Autor Wątek: Planetoidy i komety (zbiorczo)  (Przeczytany 164206 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Scorus

  • Gość
Planetoidy i komety (zbiorczo)
« dnia: Lipiec 15, 2010, 05:47 »
Symulacje komputerowe wykazały, iż w odległej przeszłości cześć protokomet została przemieszczona do pasa planetoid, co może tłumaczyć różnorodność typów obiektów w tej części Układu Słonecznego.

Obiekty pasa planetoid są bardzo zróżnicowane jeśli chodzi o skład. Są wśród nich obiekty będące mieszaniną lodu i skał, obiekty zbudowane ze skał wulkanicznych przypominających skorupy planet, oraz planetoidy bogate w metale będące fragmentami jąder protoplanet. Jest to zwykle tłumaczone dużym zróżnicowaniem mgławicy protosłonecznej i licznymi zderzeniami oraz zjawiskami nagrzewania podczas jej ewolucji.

Obecnie symulacje komputerowe wykonane przez międzynarodowy zespół astronomów pod kierownictwem Hala Levison z Southwest Research Institute (SwRI) wykazały, że część obiektów przypominających jądra komet obecnych w Pasie Kuipera około 3.9 miliardów lat temu zostało rozproszonych w obrębie Układu Słonecznego. Dostarcza to alternatywnego wyjaśnienia zróżnicowania obiektów pasa planetoid.

W tym okresie wystąpiło intensywne bombardowanie ciał Układu Słonecznego, odwzorowane w dobrze zachowanych kraterach na Księżycu. Było ono spowodowane zmianami orbit planet zewnętrznych. Według najczęściej przyjmowanego modelu Jowisz migrował wtedy do wnętrza Układu Słonecznego, a Uran i Neptun na zewnątrz. Spowodowało to destabilizację orbit jąder kometarnych i skierowanie części z nich do wnętrza Układu Słonecznego.

Symulacje objęły populację protokomet i wykazały, że część obiektów rezydujących poza orbitą Neptuna w tym okresie została przemieszczona do pasa planetoid. Model ten wspiera podobieństwo składu części mikrometeorytów zebranych na Ziemi z próbkami pyłu kometarnego uzyskanymi przez sondę Stardust. Do tej pory nie było jasności, czy takie mikrometeoryty pochodzą z komet czy z planetoid. Obecne badania wskazują, że przynajmniej część z nich mogła powstać w pasie planetoid podczas zderzeń obiektów przypominających jądra kometarne.

Wiek części mikrometeorytów jest szacowany na 3.5 - 3.9 miliarda lat. Mogły więc powstać w czasie zmian orbit we wczesnym etapie ewolucji Układu Słonecznego.

Badania te dramatycznie zmieniają poglądy na ewolucję pasa planetoid. Przedstawiony model może być przetestowany  podczas dalszych badań meteorytów oraz badań populacji kraterów na ciałach pozbawionych zauważalnej atmosfery, takich jak Księżyc.

http://www.astronomynow.com/news/n0907/16asteroids/
« Ostatnia zmiana: Lipiec 15, 2010, 05:57 wysłana przez Scorus »

Scorus

  • Gość
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 15, 2010, 05:47 »
Aktualne badania wykonane na University of Washington wykazały, że komety mogły spowodować nie więcej jak tylko jedno stosunkowo niewielkie masowe wymieranie form życia.

Masowe wymieranie pod koniec kredy 65 milionów lat temu jest stosunkowo dobrze poznane i powszechnie uważa się, że było wywołane przez zderzenie z planetoidą o wielkości około 10 km. Jednak przyczyny innych wymierań są znacznie mniej zbadane. Nie wiadomo ile z nich było wywołanych zderzeniami z planetoidami lub kometami. Kometa, która miałaby szanse na zderzenie z Ziemią musiałaby opuścić Obłok Oorta pod wpływem np. bliskiego przejścia gwiazdy. Następnie musiałaby minąć orbitę Jowisza, a planeta ta wyłapuje większość takich obiektów.

Obecnie wykonano symulacje komputerowe zachowania się obiektów w obłoku komet złożonym z tryliona obiektów w czasie 1.2 miliarda lat. Na podstawie ruchów i gęstości gwiazd w okolicach Słońca oceniono, że najbardziej znaczące przejście gwiazdy w okolicach Słońca nastąpiło w ciągu ostatnich 500 milionów lat. Przejście o szacowanych parametrach wprowadzono też do symulacji.

Wyniki symulacji zostały przeskalowane tak, aby odpowiadały wewnętrznemu Obłokowi Oorta z maksymalną możliwą populacją obiektów. Pozwoliło to na oszacowanie ilości komet przecinających orbitę Ziemi. Dzięki temu stwierdzono, że w ciągu ostatnich 500 milionów lat z Ziemią mogły zderzyć się tylko 2, najwyżej 3 komety. Zderzenie takie można skojarzyć z wymieraniem w eocenie, 40 milionów lat temu.

Jeśli to wymieranie naprawę było związane z deszczem komet, musiałoby to być najsilniejsze tego typu zjawisko od początku zapisu kopalnego. Inne wymierania mogły być spowodowane zmianami klimatu, zmianami poziomu morza, lub nasiloną aktywnością geologiczną.

Badania wykazały też, że wiele z komet o bardzo długich okresach pochodzi z regionu Obłoku Oorta o którym sądzono, że nie produkuje on obserwowalnych komet. Do tej pory uważano też, że wszystkie komety o długich okresach, które poruszają się wewnątrz obity Jowisza i przecinają orbitę Ziemi zostały wyrzucone z zewnętrznego Obłoku Oorta przez pobliskie gwiazdy. Podobny mechanizm proponowano też dla komet o krótszych okresach, pochodzących z wewnętrznej części Obłoku Oorta. Obecnie jednak sugerowane jest, że część komet może minąć Jowisza nie zderzając się z nim bez udziału pobliskich gwiazd. Mogą on opuszczać Obłok Oorta pod wpływem sił pływowych wywoływanych przez Drogę Mleczną.

http://www.astronomynow.com/news/n0908/03comet/

Scorus

  • Gość
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 15, 2010, 05:47 »
Dzięki aktualniejszym danym znacznie spadło szacowane prawdopodobieństwo zderzenia planetoidy Apophis z Ziemią w 2036r.

Planetoida Apophis ma wielkość około 350 metrów. W grudniu 2004r jej szanse na zderzenie z Ziemią były oceniane na aż 2.7% w 2029r. Prawdopodobieństwo zderzenia było tez wysokie w 2036r. Jedna obecne symulacje komputerowe wykonane z użyciem najdokładniejszych dostępnych danych pozwoliły na zredukowanie tego prawdopodobieństwa z jednej szansy na 45 000 do 4 szans na milion.

Symulacje zostały wykonane pod kierownictwem Stevea Chesleya z JPL. Zastosowano w nich setki wcześniej nie analizowanych zdjęć z 88-calowego teleskopu należącego do University of Hawaii, obrazów z Steward Observatory, a także z 90-calowego teleskopu Boka w Kitt Peak. Użyto też danych z Arecibo. Uzyskane wyniki pozwoliły na praktyczne wykluczenie zderzenia w 2029 i 2036r. Apophis zbliży się do Ziemi 13 kwietnia 2029r na odległość szacowaną obecnie na 29 500 km. W 2063r szanse na zderzenie są oceniane na 3 na milion. Jednak dalsze dane mogą zmniejszyć również i to prawdopodobieństwo.

 http://www.astronomynow.com/news/n0910/08apophis/

Scorus

  • Gość
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 15, 2010, 05:48 »
Badania fragmentów małej planetoidy 2008 TC3 pozwoliły na zebranie informacji na temat historii tego obiektu.

Planetoida 2008 TC3 była wyjątkowym przypadkiem. Została zaobserwowana 21 godzin przed zderzeniem z Ziemią dzięki przeglądowi Catalina Sky Survey prowadzonemu w Mount Lemmon Observatory w Arizonie. Był to pierwszy przypadek, gdy obiekt który zderzył się następnie z Ziemią był obserwowany w kosmosie. Fragmenty tego obiektu zostały zebrane na Pustyni Nubijskiej. Łącznie znaleziono 280 fragmentów o masie 222 kg. Po wielu misiącach analiz wyniki badań tego materiału zostały przedstawione na konferencji Działu Badań Planet Amerykańskiej Unii Astronomicznej w Puerto Rico. Dostarczyły one informacji na temat pochodzenia planetoidy.

Astronomowie Peter Scheirich z Ondrejov Observatory wykonał analizy kształtu i rotacji planetoidy na podstawie zmian jej jasności obserwowanej przed zderzeniem. Obiekt ten obracał się chaotycznie i miał kształt nieregularny.

Intrygujący jest skład planetoidy. Należała ona do rzadkiego typu obiektów bogatych w urelit, jednak zawartość urelitu jest nietypowa. Część fragmentów planetoidy wykazuje ślady intensywnego nagrzewania do temperatury 1 300st C i szybkie schłodzenia w tempie dziesiątków stopni na godzinę. Wskazuje na to przekształcenie oliwinów w metaliczne żelazo.

Zebrane fragmenty zostały też przebadane z zastosowaniem tomografii rentgenowskiej. Zajmowali się tym Jon Friedrich z Fordham University w stanie Nowy Jork, oraz Mike Zolensky z Johnson Space Center. Wykryli oni dużą liczbę małych porów wyłożonych oliwinem, powstałych po zniszczeniu małych ziaren w dużej temperaturze. Węgiel zawarty w planetoidzie został podgrzany do tego stopnia, że uformował grafit i nanodiamenty.

Zebrane wyniki wskazują, że 2008 TC3 była składnikiem dużej planetoidy, który został wybity podczas zderzenia z inną planetoidą. Pomimo tak gwałtownej historii tego obiektu badacze ze Stanford University znaleźli we fragmentach planetoidy związki organiczne. Michael Callahan  z Goddard Space Flight Center znalazł nawet aminokwasy.

http://www.astronomynow.com/news/n0910/05asteroid/

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 15, 2010, 05:48 »

Scorus

  • Gość
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 15, 2010, 05:48 »
Raport dotyczący poszukiwań obiektów bliskich Ziemi (Near-Earth Object Surveys and Hazard Mitigation Strategies Report) ogłoszony przez Narodową Akademię Nauk podkreśla rolę Obserwatorium Areecibo w wyszukiwaniu badaniach planetoid przelatujących blisko Ziemi. Ułatwi to pozyskiwanie funduszy na dalszą pracę tego radioteleskopu.

Obserwatorium Arecibo jest zarządzane przez Cornell University. Pierwsze problemy finansowe pojawiły się w listopadzie 2006r, gdy National Science Foundation (NSF) rekomendowała obcięcie budżetu z 10.5 miliona dolarów do 8 milionów dolarów w czasie 3 lat. Ostatecznie rekomendowano finansowanie na poziomie tylko 4 milionów dolarów w 2011r. Sytuacja taka prawdopodobnie doprowadziłaby do zamknięcia obserwatorium.

Obecnie NASA planuje wyszukiwanie i śledzenie około 90% wszystkich obiektów klasy NEO (Near Earth Objects) o wielkości powyżej 140 metrów do roku 2020. Aktualnie prowadzone przeglądy nie mogą jednak tego umożliwić. Zastosowanie Arecibo jest więc bardzo pomocne. Może to być decydujące dla dalszego utrzymywania obserwatorium.

http://www.astronomynow.com/news/n0909/30arecibo/

axion

  • Gość
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 26, 2010, 20:40 »
Dzisiejszy APOD:

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8007
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 28, 2010, 14:18 »
Jakoś mi umknął ten post axiona, a trzeba przyznać że jest to genialne zestawienie!! :)

No i hicior ostatnich dni :



Animacja ukazująca odkrywanie asteroid w przeciągu ostatnich 30 lat w czasie 3 minut :)

Animacja ukazuje również drastyczny wzrost wykrytych obiektów PHA, czyli takich, których orbity przecinają orbitę Ziemi, a więc stanowiących potencjalne zagrożenie dla naszej planety - po odkryciu oznaczono je kolorem czerwonym. Jednocześnie te asteroidy, których orbity są dla Ziemi bezpieczne zaznaczono kolorem zielonym.

Fragment z artykułu na kosmo.

BTW - ścieżka dźwiękowa genialna :D

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8007
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 30, 2010, 16:16 »
Ryzyko zderzenia z planetoidą w 2182 roku

Planetoida 1999 RQ36 może zderzyć się z Ziemią w 2182 roku. W tej chwili ryzyko zderzenia oceniane jest na 0,07%, co jest stosunkowo dużą wartością.

W tej chwili znamy już ponad 1100 obiektów z grupy PHO (ang. Potentially Hazardous Object - potencjalnie niebezpieczny obiekt). Do tej listy dołączyła planetoida 1999 RQ36 o średnicy około 560 metrów. Ostatnie wyliczenia przeprowadzone przez astronomów z Universidad de Valladolid w Hiszpanii wskazują, że 1999 RQ36 kilka razy pod koniec XXII wieku może zagrozić Ziemi. Najwyższe ryzyko zderzenia przypada na rok 2182 i jest szacowane na około 0,07%. Dokładna wartość ryzyka jest w tej trudna do wyliczenia z powodu niemożności wyliczenia wszystkich drobnych zmian orbity tego obiektu, jakie mogą nastąpić w ciągu nadchodzących dziesięcioleci. Jest więc bardzo prawdopodobne, że następne szacunki, wykonane w ciągu kolejnych dekad, obniżą wartość ryzyka zderzenia Ziemi z 1999 RQ36  do zera.

Fragmenty oraz obrazek z artykułu z kosmonauty - http://www.kosmonauta.net/index.php/Badania-kosmosu/Uklad-Sloneczny/2010-08-102182.html

Offline Leszek Szamocki

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 102
  • Elen sila lumenn omentielvo.
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 30, 2010, 19:11 »
Genialna animacja. Można zacząć się bać. Wyraźnie widać, że gdyby nie strażnicy / wymiatacze, czyli Saturn i Jowisz, to Ziemia utonęłaby w tej zupie... Normalnie zostałaby rozstrzelana...
Pozdrowienia z Redy, N 54°36'39", E 18°21'25"

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8007
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 30, 2010, 21:30 »
Genialna animacja. Można zacząć się bać. Wyraźnie widać, że gdyby nie strażnicy / wymiatacze, czyli Saturn i Jowisz, to Ziemia utonęłaby w tej zupie... Normalnie zostałaby rozstrzelana...

Ano rzeczywiście, występowanie gazowych olbrzymów w układach słonecznych jest chyba wymagane do utrzymywania w nich 'czystości' - zapewniania niezakłóconego rozwoju.

Ja jestem ciekaw kiedy tendencja wzrostowa wykrywania 'kamulców' zacznie spadać, w końcu ile można tego odkrywać? ;) Domyślam się że średnia wielkości odkrywanych obiektów z roku na rok spada (chyba?), także w zasadzie licznik cały czas będzie tak zasuwał...

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8007
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 08, 2010, 01:01 »
Asteroidy - małe, dynamiczne światy

Jeszcze do niedawna panowała powszechna opinia, iż asteroidy są dużymi, niezgrabnymi ciałami, krążącymi po swoich orbitach. Nowe badania wskazują jednak, że są one swoistymi 'małymi światami' i wydają na świat poprzez podział mniejsze asteroidy, które rozpoczynają własne życie na orbitach wokół Słońca.

Astronomie wiedzieli, iż małe asteroidy mogą ulegać coraz to szybszej rotacji na skutek oświetlania ich powierzchni przez światło słoneczne, w podobny sposób w jaki wiatr oddziałuje na łopaty wiatraków. Nowe rezultaty badań wskazują, iż szybko rotujące asteroidy mogą ulegać 'rozszczepieniu', rozpadając się na dwa fragmenty, które zaczynają wokół siebie orbitować. Takie 'podwójne asteroidy' są wbrew pozorom bardzo często spotykanym ewenementem w naszym Układzie Słonecznym. Co ciekawe takie dwa obiekty po pewnym czasie uciekają od siebie, tworząc dwa niezależne światy.

Badacze przestudiowali charakterystki 35 przypadków 'par asteroid' - osobnych ciał, które na przestrzeni ostatnich milionów lat zbliżały się do siebie na niewielkie odległości, zazwyczaj kilku kilometrów, z bardzo niedużą prędkością względną. Pomierzona została względna jasność tych obiektów, co wiązało się z ich rozmiarem, natomiast przy wykorzystaniu technik fotometrycznych zdeterminowano prędkości rotacji. Dla astronomów było jasne, iż wyliczenie orbit obiektów z potencjalnej 'pary asteroid' nie będzie wystarczającym krokiem przy określaniu genezy ich pochodzenia, stąd wymagane było zastosowanie fotometrii.

Zespół naukowców zwrócił uwagę na fakt, iż w każdej 'parze asteroid' zachodziła ciekawa powtarzalna zależność pomiędzy mniejszym i większym obiektem tej pary. Rozmiar mniejszego ciała zawsze był definiowany poniżej 60% wielkości większego obiektu. Dane te pokrywają się dokładnie z podłożem teoretycznym, opracowanym w 2007 roku przez profesora Daniela Scheeres, który bada asteroidy już od ponad dekady. Teoria ta przewiduje, iż jeśli uformuje się podwójna asteroida poprzez 'rozszczepienie rotacyjne', wtedy ucieczka obu ciał od siebie jest możliwa, gdy jeden z obiektów jest mniejszy niż 60% wielkości większego składnika. Kiedy jedna z asteroid z pary jest odpowiednio mniejsza, wtedy możliwa staje się ucieczka od orbitalnego tańca wokół siebie, dając tym samym początek własnemu, niezależnemu życiu. Asteroidy w czasie procesu 'rozszczepiania' oddzielają się łagodnie od siebie, przy zachowaniu względnie niewielkich prędkości.

Mamy prawdopodobnie do czynienia z najbardziej klarownym dowodem obserwacyjnym, mówiącym iż asteroidy nie są tylko dużymi skałami krążącymi wokół Słońca, przy zachowaniu tego samego wyglądu. Wydają się one teraz małymi światami, mogącymi się nieustannie zmieniać w miarę upływu czasu, czasami dając narodziny mniejszym asteroidom, które zaczynają prowadzić własne życie na orbicie wokół naszej gwiazdy.

W czasie gdy 'pary asteroid' zostały po raz pierwszy odkryte w 2008 roku przez Davida Vokrouhlicky z Charles University w Pradze, ich proces formacyjny pozostawał tajemnicą do czasu opisywanych w tym artykule rezultatów badań.

Kiedy formują się podwójne asteroidy, orbity obu ciał wokół siebie są początkowo chaotyczne. Mniejszy obiekt kradnie energię rotacyjną większego ciała, powodując spowolnienie jego prędkości obrotu oraz rozrastanie się orbit obu asteroid. Jeśli mniejszy obiekt jest wystarczająco mały, to istnieje odpowiedni zapas energii na ucieczkę i przejścia obu obiektów na własne orbity wokółsłoneczne.

Do zbierania informacji użyto paru teleskopów rozlokowanych w różnych miejscach naszej planety, przy czym największy udział w badaniach miał 1 metrowy teleskop z obserwatorium Wise Observatory na pustyni Negew (Izrael) oraz duński 1.54-metrowy teleskop z obserwatorium La Silla (Chile).

Asteroidy, które stanowią główną populację tych obiektów w naszym Układzie Słonecznym, skupione są w większości w pasie asteroid mieszczącym się pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza, w odległości około 322 milionów kilometrów od Słońca. Duża ich ilość zawarta jest jednak także poniżej pasa, ku wewnętrznym strefom Układu Słonecznego. Obiekty takie nazywane są NEO - 'bliskie Ziemi asteroidy' (near-Earth asteroids). Przypuszcza się, że istnieje około milion asteroid o średnicy większej niż 1 kilometr. Doskonała animacja ukazująca 30 letni proces odkrywania asteroid w ciągu 3 minut, była tematem jednego z naszych niedawnych artykułów. Misja orbitalnego obserwatorium WISE amerykańskiej agencji kosmicznej wykryła 25 tysięcy nieznanych wcześniej asteroid, i to w przeciągu zaledwie 6 miesięcy działalności.

Astronomowie wierzą, iż większość asteroid nie jest zbudowana ze solidnych skał, a raczej stanowi zbieraninę odłamków, które przyjmują najrozmaitsze kształty - począwszy od wielkich kul śnieżnych i psich kości, a kończąc na kształtach przypominających ziemniaki i banany. Wspólną cechą wszystkich tych obiektów jest siła grawitacji, która spaja je w jedność.

Promieniowanie słoneczne padające na asteroidę o średnicy mniejszej niż 10 kilometrów potrafi zmienić wartość jej rotacji na przestrzeni milionów lat. Jest to spowolnione w działaniu zjawisko, które można porównać do reakcji łopat wiatraka na podmuchy wiatru. Efekt ten przyczynia się do coraz szybszej rotacji mniejszych asteroid, prowadząc w kolejnym stopniu do 'rozszczepiania rotacyjnego'.

W historii astronomii miał miejsce etap, kiedy astronomowie traktowali asteroidy jako swego rodzaju 'szkodniki' w naszym Układzie Słonecznym. Jednakże z czasem opinia ta zaczęła zanikać - im więcej się o nich uczymy, tym bardziej nas zaskakują. Asteroid obecnie nie można traktować jako wielkich zbieranin skał, posiadają one dynamiczną zdolność do ewolucji, która uświadamia jak niesamowite procesy mają miejsce w Układzie Słonecznym. Najbardziej zaskakującą informacją płynącą z efektów tego badania, może być rola światła słonecznego, które jak się okazuje jest kluczem przy narodzinach nowych asteroid.

W przeprowadzonych badaniach średnice asteroid zawierały się w przedziale od 1 do 10 kilometrów. Jedną z największych zagadek pozostaje wciąż to, co kryją te obiekty pod powierzchnią. W ostatnim czasie temat asteroid stał się 'gorący' - m.in. na skutek powrotu na Ziemię japońskiej sondy Hayabusa w czerwcu tego roku. Statek ten osiadł na asteroidzie Itokawa dwukrotnie w 2005 roku, a następnie 5 lat później - jako pierwszy w historii - powrócił z powrotem w miejsce startu. Wciąż jednak nie wiemy czy w kapsule dostarczonej razem z lądownikiem znalazły się próbki z Itokawy. Raport z badań na ten temat ma się ukazać najszybciej w grudniu tego roku. Naukowcy liczą, że zostały zebrane choćby pojedyncze cząstki, które mogłyby nam powiedzieć więcej o pochodzeniu oraz ewolucji naszego Układu Słonecznego blisko 4.6 miliardów lat temu.

Prezydent USA - Barack Obama, ogłosił w lutym tego roku jak wygląda jego wizja eksploracji kosmosu, eksploracji w której pomijane jest lądowanie na Księżycu, a uwaga skupiona jest wokół lądowania na powierzchni asteroidy NEO w przeciągu najbliższych dwóch dekad. Miałby to być krok milowy na drodze ewentualnego lądowania ludzi na powierzchni Marsa. W związku z tym coraz częściej wspomina się także o bezzałogowej misji na NEO, która stałaby się prekursorem lotu załogowego ludzi. Więcej na ten temat pisaliśmy w jednym z ostatnich artykułów.

Jak przekazuje Peter Pravec z Astronomicznego Instytutu Akademii Nauk Republiki Czeskiej - prowadzący te międzynarodowe badania przy udziale Uniwersytetu Kolorado z Boulder oraz 15 innych instytucji z całego świata, 'asteroidy są ważnym zagadnieniem, które może umożliwić zrozumienie życia na Ziemi." Pravec odnosi się także do krateru uderzeniowego Chicxulub, który znajduje się na Półwyspie Jukatan i który powstał najprawdopodobniej przez uderzenie asteroidy 65 milionów lat temu. Skutki tego wydarzenia były dramatyczne - wyginęły dinozaury i zresetowany został zegar ewolucyjny Ziemi. Z kolei na niektórych asteroidach znaleziono ślady aminokwasów, które stanowią cegiełki życia. Przyczyniło się to do spekulacji naukowców nad możliwością sprowadzenia życia na naszą planetę przez asteroidy.

Z całą pewnością odpowiedzi na dręczące pytania będą wciąż popychały naukowców do kontynuowania badań oraz projektowania nowych misji, które być może przetrą szlaki pierwszym misjom załogowym.

http://www.kosmonauta.net/index.php/Badania-kosmosu/Uklad-Sloneczny/2010-09-07-asteroidy-male-swiaty.html

Załącznik: wizja artystyczna przedstawiająca asteroidę podwójną.

Offline Prometeusz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 940
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 11, 2010, 14:35 »
Jutro blisko Ziemi ma przelecieć mała planetoida oznaczona 2010 TD54.
Planetoida ma wielkość 5-10 metrów i największe zbliżenie ma nastąpić jutro około 13:25 CEST. Będzie wtedy w odległości około 46 000 km od Ziemi.

Orbitę Planetoidy można zobaczyć tutaj
Artykuł na Universe today tutaj

Offline Orland

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Z historii astronautyki
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 22, 2010, 12:28 »
To chyba dobry wątek do mojego posta. W większości gazet i portali pojawia się dzisiaj (22 października ) wzmianka mającej nas minąć planetoidzie 2010 TG19. "O godzinie 17.04 naszego czasu  planetoidę 2010 TG19 będzie dzielił od Ziemi dystans niespełna 430 tysięcy kilometrów, a więc niewiele większy niż średnia odległość pomiędzy Ziemią i Księżycem."

Warto wspomnieć że Gazeta Współczesna optymistycznie zakłada  że:
"Planetoida 2010 TG19 zbliża się do Ziemi. Będzie ją widać o godz. 17.04!"

http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101022/ERA_WODNIKA/566955880

Haven Above niestety nie podaje swoim jej  w wykazie obiektów jaśniejszych niż 12mag zatem pozostaje życzyć dziennikarzom Gazety Współczesnej powodzenia w obserwacji...co to jest 23mag, chłopaki mają na pewno dobre aparaty:)

Dane dot przelotu:
http://hea-www.harvard.edu/~fine/Astro/flybys.cgi?page=detail&object=2010+TG19&when=2010-10-22%26nbsp;14:23:00

« Ostatnia zmiana: Październik 22, 2010, 12:30 wysłana przez Orland »

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2241
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 22, 2010, 12:32 »
TG19 ma 70 metrów i będzie miała jasność 15 mag.

Offline Orland

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 57
    • Z historii astronautyki
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 22, 2010, 12:42 »
Faktycznie pomyliłem parametr H (Absolute Magnitude)    23.8 z Maximum Predicted Brightness    14.6 dzięki za sprostowanie.
Jakkolwiek rzucać się w oczy nie będzie:)

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 22, 2010, 12:42 »