Autor Wątek: Dziwny dźwięk z kosmosu.  (Przeczytany 4505 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

LooZ^

  • Gość
Dziwny dźwięk z kosmosu.
« dnia: Kwiecień 01, 2015, 21:09 »
To nie Prima Aprilis. Wykryto wzorzec w sygnale z daleka, dla którego nie mamy naturalnego wyjaśnienia. Ciekawe.


http://www.newscientist.com/article/mg22630153.600-is-this-et-mystery-of-strange-radio-bursts-from-space.html#.VRxBmvmsXWc

Offline Logos

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 125
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 03, 2015, 10:52 »
Myślałem że to żart ale jednak nie.

http://arxiv.org/abs/1503.05245

Cytuj
Michael Hippke, Wilfried F. Domainko, John G. Learned
(Submitted on 17 Mar 2015 (v1), last revised 30 Mar 2015 (this version, v2))

    Fast Radios Bursts (FRBs) show large dispersion measures (DMs), suggesting an extragalactic location. We analyze the DMs of the 11 known FRBs in detail and identify steps as integer multiples of half the lowest DM found, 187.5cm−3 pc, so that DMs occur in groups centered at 375, 562, 750, 937, 1125cm−3 pc, with errors observed <5%. We estimate the likelhood of a coincidence as 5:10,000. We speculate that this could originate from a Galaxy population of FRBs, with Milky Way DM contribution as model deviations, and an underlying generator process that produces FRBs with DMs in discrete steps. However, we find that FRBs tend to arrive at close to the full integer second, like man-made perytons. If this holds, FRBs would also be man-made. This can be verified, or refuted, with new FRBs to be detected.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 23362
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 04, 2015, 13:02 »
Czytam publikację i staram się ją skumać, jednak wydaje mi się, że FRB mają ziemskie pochodzenie.
Przede wszystkim złapano ich ledwie 11, z czego tylko jeden spoza obserwatorium Parkes. Do tego FRB wydają się być zbliżone charakterystyką do tzw. "perytonów", które są prawdopodobnie ziemskiego pochodzenia (np. z sieci GSM).

Coś tu sądzę, że FRB są takie same i że jest to jakiś ziemski rodzaj sygnału, pewnie szczególny i z okolicy Parkes. Aż prosi się o współpracę ludzi z dziedziny radioastronomii i tych od sieci komórkowych czy telekomunikacji satelitarnej. :)

Ta publikacja nam mówi jedno - musimy mieć radioteleskop po drugiej stronie Księżyca!

Offline Air Q

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1895
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 04, 2015, 13:45 »
Coś tu sądzę, że FRB są takie same i że jest to jakiś ziemski rodzaj sygnału, pewnie szczególny i z okolicy Parkes.
Arecibo też rejestrowało FRB:
Cytuj
"The characteristics of the burst seen by the Arecibo telescope, as well as how often we expect to catch one, are consistent with the characteristics of the previously observed bursts from Parkes."
http://www.mpifr-bonn.mpg.de/pressreleases/2014/8

"One could write a history of science in reverse by assembling the solemn pronouncements of highest authority about what could not be done and could never happen."
http://qt.exploratorium.edu/mars/opportunity
Sprawdź SOL: http://www.greuti.ch/oppy/html/filenames_ltst.htm

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 04, 2015, 13:45 »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 23362
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 04, 2015, 13:50 »
Tyle, że Arecibo złapało tylko jedno FRB, a resztę Parkes. Tu się nieco zastanawiam..

Offline KonradL

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 627
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 05, 2015, 11:27 »
Jeszcze jeden artykul, tym razem po polsku i pisany dla laikow.
Pochodzi z Gazety.pl wiec moga byc kwiatki... no ale...:

Cytuj
187,5 - ta liczba jest zakodowana w sygnale radiowym, który od kilku lat odbieramy z kosmosu. Co to oznacza?

To tajemnicza historia i na dobrą sprawę na razie naukowcy skazani są jedynie na spekulacje. Jedni twierdzą, że jesteśmy na tropie nieznanego zjawiska, inni sądzą, że sygnał jest dziełem inteligentnej cywilizacji, choć niekoniecznie... kosmitów.

Na pierwszy sygnał natrafił doktorant David Narkevic, który na polecenie swego promotora Duncana Lorimera z Uniwersytetu Zachodniej Wirginii przekopywał się przez archiwalne zapisy australijskiego radioteleskopu Parkes. Szukali sygnałów od nietypowych pulsarów (wirujących gwiazd neutronowych), ale niespodziewanie znaleźli mocny, krótki i zagadkowy "szum" radiowy, który został zarejestrowany w 2001 r. Był kakofonią najróżniejszych częstotliwości i urwał się po zaledwie 5 milisekundach.

Jedenaście sygnałów spoza Drogi Mlecznej

Duncan Lorimer zrelacjonował odkrycie w 2007 roku w "Science", sugerując, że być może jest to radiowe echo jakiegoś całkiem nowego zjawiska, zapewne jakiegoś kosmicznego kataklizmu. Ale mając tylko jeden przypadek, trudno było coś pewnego ustalić.

Sytuacja zmieniła się w 2011 r., kiedy inny astronom znalazł drugi podobny milisekundowy sygnał radiowy, także w archiwalnych zapiskach radioteleskopu Parkes. Dwa lata później w archiwach natrafiono na kolejne cztery. A dzisiaj znamy już 11 tego typu sygnałów z kosmosu - 10 z nich zarejestrowało obserwatorium Parkesa, a jeden - radioteleskop w Arecibo w Portoryko.

Jeden z ostatnich sygnałów udało się usłyszeć na żywo w zeszłym roku - astronomowie z Parkes natychmiast dali o nim znać innym obserwatoriom na świecie, które w ciągu kilku godzin skierowały teleskopy w miejsce na niebie, skąd nadszedł sygnał, ale... niczego tam nie dostrzeżono. Żadnej galaktyki, żadnego rozbłysku, żadnego śladu kataklizmu.

Te radiowe impulsy trwają kilka milisekund, nie mają wyróżnionej częstotliwości - składają się z "paczki" najróżniejszych fal radiowych. I mają sporą energię. Nazwano je "szybkimi błyskami radiowymi" albo FRB, co jest skrótem ich nazwy po angielsku.

Co istotne, wykazują się dyspersją - tj. fale krótsze (o największej częstotliwości) przychodzą jako pierwsze, a fale dłuższe z pewnym opóźnieniem. To może oznaczać, że w swej wędrówce do Ziemi przechodziły przez zjonizowany gaz, który spowalnia bieg fal radiowych - dłuższych bardziej, krótszych mniej. Wielkość dyspersji (opóźnienia fal dłuższych względem krótszych) może być dobrą miarą odległości, z jakiej przybywa sygnał.

Biorąc pod uwagę dyspersję - wszystkie FRB zdają się pochodzić spoza Drogi Mlecznej.

A imię jego będzie 187 i pół

Najciekawszą cechę tych zagadkowych sygnałów znaleźli jednak teraz trzej badacze - Michael Hippke z Instytutu Analizy Danych w Neukirchen-Vluyn w Niemczech, Wilfried Domainko z Instytutu Maxa Plancka w Heidelbergu oraz John Learned z Uniwersytetu Hawajów.

Chcieli oni sprawdzić, czy można te sygnały jakość pogrupować na podstawie szerokości dyspersji, a więc domniemanej odległości od Ziemi. Niespodziewanie okazało się, że dyspersje sygnałów są ze sobą powiązane i to bardzo prostą regułą. Mianowicie ich stosunki są wielokrotnością liczby 187,5!

Ten fakt - opublikowany dosłownie kilka dni temu na serwisie Archiv.org - wprawił naukowców w zdumienie. Jak wyliczono, szansa na to, by te wartości przypadkowo ułożyły się w ten sposób, wynosi jak 5 do 10000. To więc raczej nie jest przypadek, ale nikt nie ma pojęcia, skąd się bierze taki wzór.

Być może istnieje jakiś fizyczny mechanizm, w wyniku którego sygnały radiowe emitowane są z dyspersją, która spełnia tak zadziwiającą zależność. Ale na razie nikt go nie zna, choć wysuwane są różne scenariusze. Najbardziej popularne mówią o magnetarach (gwiazdach neutronowych z bardzo silnym polem magnetycznym) albo hipotetycznych blitzarach (pulsarach, które zapadają się nagle w czarną dziurę).

Może nie jesteśmy sami we Wszechświecie

Oczywiście, być może te sygnały generuje nie coś, ale ktoś, tj. są one ukrytym przekazem od obcej cywilizacji. - Taka możliwość była brana pod uwagę od momentu odkrycia pierwszego z błysków FRB - mówi tygodnikowi "New Scientist" Jill Tarter, była dyrektorka instytutu SETI, który zajmuje się poszukiwaniem sygnałów od pozaziemskich cywilizacji.

Z drugiej strony, dotychczas przyjmowano za pewnik, że obcy - jeśli w ogóle istnieją - używaliby raczej jednej lub kilku częstotliwości radiowych, bo wkładanie energii w emitowanie całej paczki częstotliwości, takiej jak sygnał FRB, jest wyjątkowo nieefektywne. Przynajmniej tak każe nam wierzyć ziemska logika.

Klasycznym i jedynym sygnałem, który wręcz wzorcowo przypominał sztucznie wygenerowaną transmisję, był słynny "Wow!", odebrany przez Jerry'ego Ehmana 15 sierpnia 1977 roku przy pomocy radioteleskopu Uniwersytetu Stanowego Ohio. Nazwa tego sygnału wzięła się z notki, jaką Ehman zostawił na wydruku, gdy okazało się sygnał niemal idealnie pasuje do charakterystyki przekazu, jaki oczekujemy odebrać od obcych. Trwał 72 sekundy, miał częstotliwość bardzo bliską linii wodoru (o długości fali 21 cm) i niezwykle wąskie pasmo częstotliwości. Tyle tylko, że było to zdarzenie jednorazowe, nigdy już niczego podobnego nie odebrano.

Powtórka z błysków gamma?

Odkrycie sygnałów FRB chyba bardziej przypomina historię błysków gamma.

Promienie gamma są bardziej przenikliwe i groźne od rentgenowskich, powstają m.in. podczas eksplozji bomby atomowej. Dlatego w detektory takich promieni wyposażono amerykańskie satelity szpiegowskie Vela, które w połowie lat 60. rozpoczęły kontrolę przestrzegania zakazu prób jądrowych w atmosferze.

Całkiem nieoczekiwanie satelity zarejestrowały jednak jądrowe rozbłyski, które rodzą się gdzieś w głębinach kosmosu. Kiedy odtajniono informacje o satelitach i ich odkryciu, kosmicznymi błyskami gamma zajęli się naukowcy. Dwie dekady minęły na sporach, skąd pochodzą. Nie brakowało wariackich teorii. Jedna głosiła, że jesteśmy świadkami "wojen gwiezdnych", które trapią bardzo rozwinięte cywilizacje we Wszechświecie. Inne mówiły o zderzeniach czarnych dziur lub gwiazd neutronowych.

Jedni astrofizycy twierdzili, że są śladem wypadków rozgrywających się blisko, gdzieś w naszej galaktyce - np. uderzeń komet w powierzchnię gwiazd neutronowych, a może wybuchowego "parowania" miniaturowych czarnych dziur na obrzeżach Układu Słonecznego. Inni byli zdania, że promienie gamma nadbiegają z bardzo daleka, z innych galaktyk.

Jednym z autorów i zagorzałych obrońców tej ostatniej hipotezy był prof. Bohdan Paczyński z Uniwersytetu w Princeton. I w końcu okazało się, że to on ma rację, a źródłem błysków gamma są wielkie katastrofy, w których rozrywane są na strzępy całe gwiazdy, tj. supernowe.

A może to coś ziemskiego

Istnieje jeszcze dużo mniej ciekawe wyjaśnienie - że błyski radiowe FRB powstają na Ziemi, w ziemskiej atmosferze albo na wokółziemskiej orbicie (satelity szpiegowskie?). Tworzą się więc pod samym nosem radioteleskopów, a tylko złośliwym przypadkiem mają taką charakterystykę, że astrofizycy dali się oszukać i wierzą, że pochodzą one spoza naszej planety, Układu Słonecznego, a nawet Galaktyki.

Poza tym intrygująca zależność od liczby 187,5 może rozpłynąć się jak we mgle, gdy zarejestrujemy więcej tych radiowych błysków. Na razie bowiem cała próbka składa się z 11 przypadków, a to daje niewielką statystykę. Odkrywca pierwszego FRB Duncan Lorimer mówi, że obecnie mamy już ze dwa razy więcej hipotez na ich temat, niż samych sygnałów.

Tak czy inaczej jest to pasjonująca zagadka i być może początek wspaniałej intelektualnej przygody.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 05, 2015, 12:35 wysłana przez Radek68 »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 23362
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 05, 2015, 11:44 »
Jeszcze raz czytając tę publikację znalazłem tam zdanie, że naukowcy nie mieli dostępu do "surowych danych" i że podejrzewają korelację pomiędzy ziemskim standardem czasowym a FRB. Dobrze to zrozumiałem?

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2415
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 13, 2015, 11:35 »
E. Petroff and others, Identifying the source of perytons at the Parkes radio telescope
Cytuj
"Perytons" are millisecond-duration transients of terrestrial origin, whose frequency-swept emission mimics the dispersion of an astrophysical pulse that has propagated through tenuous cold plasma. In fact, their similarity to FRB 010724 had previously cast a shadow over the interpretation of "fast radio bursts," which otherwise appear to be of extragalactic origin. Until now, the physical origin of the dispersion-mimicking perytons had remained a mystery. We have identified strong out-of-band emission at 2.3--2.5 GHz associated with several peryton events. Subsequent tests revealed that a peryton can be generated at 1.4 GHz when a microwave oven door is opened prematurely and the telescope is at an appropriate relative angle. Radio emission escaping from microwave ovens during the magnetron shut-down phase neatly explain all of the observed properties of the peryton signals. Now that the peryton source has been identified, we furthermore demonstrate that the microwaves on site could not have caused FRB 010724. This and other distinct observational differences show that FRBs are excellent candidates for genuine extragalactic transients.
http://arxiv.org/abs/1504.02165

LooZ^

  • Gość
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 13, 2015, 12:52 »
:(

Offline deathrider

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1154
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 13, 2015, 13:16 »
Być może, źle rozumiem, ale:
" This and other distinct observational differences show that FRBs are excellent candidates for genuine extragalactic transients." -> czyli pochodzenie FRB jest dalej nieustalone. ustalono jedynie przyczynę występowania perytonów i wykluczono je jako źródło tych sygnałów ?

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8613
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 13, 2015, 13:31 »
Być może, źle rozumiem, ale:
" This and other distinct observational differences show that FRBs are excellent candidates for genuine extragalactic transients." -> czyli pochodzenie FRB jest dalej nieustalone. ustalono jedynie przyczynę występowania perytonów i wykluczono je jako źródło tych sygnałów ?

Chyba UFOle przysłali nam życzenia na święta  ;)

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2415
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 13, 2015, 16:02 »
Być może, źle rozumiem, ale:
" This and other distinct observational differences show that FRBs are excellent candidates for genuine extragalactic transients." -> czyli pochodzenie FRB jest dalej nieustalone. ustalono jedynie przyczynę występowania perytonów i wykluczono je jako źródło tych sygnałów ?

Perytony są efektem działania lokalnych mikrofalówek. Dla jednego konkretnego przypadku (FRB 010724) wykluczono je jako źródło. W tym wypadku odpowiedzialny jest pewnie ekspres do kawy ;)

Offline NilQ

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 841
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 13, 2015, 19:05 »
Trochę to śmieszne, bo pokazuje, że nasłuchiwanie ewentualnych kosmitów z Ziemi nie ma specjalnego sensu, skoro nawet głupia mikrofalówka potrafi wywołać takie zakłócenia.

Offline deathrider

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1154
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 13, 2015, 21:41 »
Pokazuje też skalę trudności przy takich przedsięwzięciach - nie tylko szukaniu kosmitów, ale każdych badaniach kosmicznych. Również na komunikację ma to wpływa - nawet sieci telefonii komórkowej. Problemy, których na co dzień nie dostrzegamy, albo nie wiemy, że to one powodują np. utratę zasięgu.

Offline Głupi Jaś

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 45
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 13, 2015, 00:08 »
No i drodzy moi doczekaliśmy się te znalezione sygnały okazały się być dziełem istot rozumnych i wiecie te istoty całkiem blisko od teleskopu nawet jak na skalę kosmiczną mieszkają i nawet mikrofalówkę mają.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Dziwny dźwięk z kosmosu.
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 13, 2015, 00:08 »