Autor Wątek: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)  (Przeczytany 22194 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

axion

  • Gość
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 01, 2011, 18:15 »
Borys, jeśli chodzi o samą Galaktykę to może i tak, ale nie byłbym tego taki pewien w większej skali. Żeby cywilizacja mogła znaleźć się "wszędzie" tak jak wspominasz, to mam poważne wątpliwości. Rozszerzanie się wszechświata, okres połowicznego rozpadu pierwiastków - to wszystko wpływa na naszą niekorzyść. Może się okazać że nawet energia z całej gwiazdy będzie niewystarczająca do rozpędzenia jakiejś maszyny. Najrozsądniejsze posunięcie to przetransponowanie się na fale elektromagnetyczne. Czyli nie żaden cyborg, robot, czy też zahibernowany człowiek a właśnie fale elektromagnetyczne. To już chyba było nieraz poruszane przez pisarzy sci-fi? Ale zauważmy, co dzieje się w takiej sytuacji - ograniczeniem staje się dla nas prędkość światła, czyli c. Na dodatek, jak można tym sterować? Przecież po drodze fala elektromagnetyczna jest zaburzana, tłumiona, zakrzywiana i tak dalej. Ja po prostu nie widzę żadnej możliwości poradzenia sobie z tym. To tak jakby chcieć podnieść się samemu za włosy. Nawet mówiąc kolokwialnie, nie da się podskoczyć wyżej dupy.  ;)

Jeśli cały wszechświat złożony jest tylko z materii/energii to cały rozwój gwiazd, galaktyk, cywilizacje, podróże, loty i każdy nasz ruch sprowadza się tylko do ruchu tej materii, tego pyłu w zamkniętym obszarze wszechświata. To tak jakbyś nasypał do słoika trochę piasku, zamknął go i nim potrząsnął - zmieni się tylko trochę uporządkowanie piasku ale sam piasek nie może nic zrobić w celu wydostania się z tego słoika. My jesteśmy takim "piaskiem". Taka jest moja wizja, ale kto wie jak to może wyglądać "obiektywnie"?
« Ostatnia zmiana: Marzec 01, 2011, 18:17 wysłana przez axion »

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2415
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 01, 2011, 19:35 »
Borys, jeśli chodzi o samą Galaktykę to może i tak, ale nie byłbym tego taki pewien w większej skali.

Pisząc "wszędzie" miałem na myśli wyłącznie Galaktykę, być może też jej najbliższe satelity. Odległości do innych galaktyk są na tyle duże, że nie ma co spekulować o podróżach do nich czy nawet o ew. kontakcie ze znajdującymi się tam cywilizacjami. Chociaż oczywiście miło by było odkryć galaktykę wypełnioną np. sferami Dysona.

axion

  • Gość
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 01, 2011, 20:10 »
Ale znowu sama Galaktyka też jest w pewien sposób zdeterminowana przez prawa fizyki. Jeśli wewnątrz, w centrum mamy czarną dziurę to po pewnym czasie możemy spodziewać się zagłady całej galaktyki. Możemy także zderzyć się z inną. Być może tak już jest zbudowany wszechświat a wszystko przebiega w cyklach między zagładą a narodzinami w bardzo krótkich odstępach czasu z perspektywy kosmicznej, a bardzo długich z perspektywy człowieka. Jesteśmy tylko "mgnieniem kosmicznego oka" i tak samo wszystkie inne cywilizacje.

Ostatecznie nie widzę żadnej satysfakcjonującej perspektywy poza możliwością teleportacji. Kto wie może, splątanie kwantowe pomoże wyjaśnić nam podobne procesy? Ale jak wiemy to przeczy fizyce relatywistycznej. Ale zauważ jeśli przypuszczenia na temat teleportacji okażą się prawdziwe a prawa fizyki rzeczywiście na coś takiego pozwalają, to do jej przeprowadzenia mogą nam być zupełnie niepotrzebne żadne sfery Dysona i hiper energie. A wielkie statki kosmiczne rodem ze star treka okażą się czymś pokroju Verne'owskiej armaty, którą kto chciał wystrzelić człowieka na Księżyc.

Jak widzisz przedstawiłem kolejną możliwą wizję, ale czy "obiektywną"? Teorii są tysiące... możemy dywagować w nieskończoność... Wszechświat nie jest taki skomplikowany jak sobie wyobrażamy, wszechświat jest bardziej skomplikowany niż to możemy sobie wyobrazić. Uważam też, że nie ma co fascynować się zbytnio Michio Kaku ekscytującym się przyszłością i głoszącym jakby nie patrzeć banały, ponieważ jest dużo innych osobistości bardziej wartych uwagi niż te popularnie znane z telewizyjnego ekranu.

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2415
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 01, 2011, 20:40 »
Jak widzisz przedstawiłem kolejną możliwą wizję, ale czy "obiektywną"?

"Wizję" czego? ;D Podkręć jasność wypowiedzi, bo na razie brzmi to jak majaczenia po nadużyciu bonga. Nie potrafię nawet powiedzieć, do której części mojej wypowiedzi się odniosłeś.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 01, 2011, 20:40 »

axion

  • Gość
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 01, 2011, 22:06 »
Nie wiem co mogę "podkręcać" w mojej wypowiedzi? Jak myślisz o czym tutaj cały czas rozmawiamy? Co przedstawił Michio Kaku w swojej wypowiedzi? Jeśli chcesz mi zarzucać "majaczenia" to sam piszesz "wszędzie" myśląc o "Galaktyce". A to jest mówiąc delikatnie mała różnica. Jeśli uważasz, że majaczę lub nadużywam czegoś, czego Ty nie nadużywasz to po prostu mnie zignoruj albo wyłóż czarno na białym, kawę na ławę, prostu z mostu swoje animozje. Prawdopodobnie mój poziom intelektualny jest jeszcze zbyt niski aby z Tobą dyskutować i po problemie.

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2415
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 02, 2011, 15:16 »
Nie wiem co mogę "podkręcać" w mojej wypowiedzi? Jak myślisz o czym tutaj cały czas rozmawiamy? Co przedstawił Michio Kaku w swojej wypowiedzi? Jeśli chcesz mi zarzucać "majaczenia" to sam piszesz "wszędzie" myśląc o "Galaktyce". A to jest mówiąc delikatnie mała różnica. Jeśli uważasz, że majaczę lub nadużywam czegoś, czego Ty nie nadużywasz to po prostu mnie zignoruj albo wyłóż czarno na białym, kawę na ławę, prostu z mostu swoje animozje. Prawdopodobnie mój poziom intelektualny jest jeszcze zbyt niski aby z Tobą dyskutować i po problemie.

Nie potrafię ocenić poziomu intelektualnego czegoś, czego nie rozumiem - dlatego domagałem się dodatkowych wyjaśnień. Skoro nie wiesz, czego nie rozumiem, zamieszczam streszczenie naprowadzające. Rozmawiamy o filmiku z Michio Kaku i jego wypowiedź skomentowałem. W skrócie: MK zauważa, że ekspandująca cywilizacja zużywa coraz więcej energii (Kardaszew). Z drugiej strony takich cywilizacji nie obserwujemy (paradoks Fermiego), mimo że powinny się w relatywnie krótkim czasie rozprzestrzenić (von Neumann) i być widoczne z daleka (Dyson). Wniosek (do którego i MK dochodzi) - takich cywilizacji po prostu nie ma i nie było, przynajmniej w obserwowanym skrawku kosmosu.
Zupełnie nie wiem, do której części powyższego odnosi się twój post.

axion

  • Gość
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #36 dnia: Marzec 02, 2011, 16:55 »
Ja to widzę inaczej - Michio Kaku przedstawił swój wywód, Ty powiedziałeś że to nic nowego i podałeś przykłady o co konkretnie chodzi, ale ja wcześniej dokonałem analizy sytuacji w sposób wykazujący, że prawdopodobnie koncepcje w stylu MK mogą być błędne, a już na pewno nie jedyne możliwe. Później Ty nawiązałeś do moich postów podejmując polemikę, po czym nagle okazało się, że w kontekście obcych cywilizacji myślisz wyłącznie o Galaktyce. Na razie do tego momentu kontaktujesz chyba co się dzieje? Zaraz po tym powstał mój post w którym pokrótce zawarłem, że sama Galaktyka również może nie być przyjaznym miejscem dla rozwoju zaawansowanych (w sensie MK) cywilizacji a to ze względu na możliwości regularnych klęsk całych galaktyk, co może wynikać z praw fizyki. Tak samo jak gwiazda ma swój cykl życia, po czym wybucha i niszczy układ planetarny wraz istniejącymi cywilizacjami, które nie zdołały z niego uciec. Tak samo może być w przypadku całych galaktyk, czy to przez zderzenie z inną galaktyką, czy to przez (nie do końca poznane) zachowanie supermasywnej czarnej dziury wewnątrz galaktyki. To może dziać się okresowo, w czasie miliardów lat - co wydaje się dla nas kupą czasu, która powinna wystarczyć na rozwój (a ja zakładam że może nie wystarczyć), a w skali całego wszechświata jest to tylko krótka chwila. Chyba, że jeśli jesteś tak doskonale obeznany, to może jesteś mi w stanie udowodnić w jaki sposób przebiega ewolucja całych galaktyk w końcowej fazie? Istnieją wiecznie, czy może ulegają unicestwieniu albo okresowym przekształceniom? Albo jak dokładnie zachowują się czarne dziury? Rozumiem, że tutaj nie masz absolutnie żadnych wątpliwości? Po prostu jak mówiłem już wcześniej - przeszkodą mogą być prawa fizyki, nieumożliwiające takiej koncepcji. Pomijając już samą możliwość Wielkiego Kolapsu i Wielkiego Wybuchu następujących okresowo.

Dalej w moim poście przedstawiam kolejną możliwą wizję czyli wyobrażenie / obraz możliwego przebiegu wydarzeń. Również wiążę to z prawami fizyki ale tym razem zakładam w rozważaniach, że być może pozwalają one na teleportację. Chyba wiesz co to jest teleportacja? Dalej zauważam, że jeśli prawa fizyki pozwalają na teleportację to może można ją osiągnąć bez żadnych sfer Dysona, sond von Neumana, hiper energii ani innych absurdalnych (jak dla mnie) koncepcji przypominających, dawne wyobrażenia o locie na Księżyc siedząc na kuli armatniej. Być może teleportacja będzie już w zasięgu naszej ręki za niedługi czas, śmiem mniemać że za sprawą mechaniki kwantowej. Nie wiem czy komuś to się kojarzy z jakąś magią? To wszystko jest przedmiotem badań współczesnej fizyki, chemii a nawet biologii. Naprawdę możemy operować innymi pojęciami, niż tylko spadająca kulka o masie m z wysokości h. Możemy sobie wyobrazić cywilizacje, które po krótkim czasie stają się niematerialne, mogące przetransponować się np. na informację kwantową. To wcale nie musi przebiegać wedle banalnego technicznego schematu - typ I, potem II, w końcu III i tak dalej - to jest nonsens.

Na sam koniec zauważam, że jest to tylko koncepcja, jedna z tysięcy możliwych i kolejna z przedstawionych przeze mnie. Dalej wyrażam krytykę wobec ekscytacji Michio Kaku, który zdaje się reprezentować jedyną słuszną koncepcję.
« Ostatnia zmiana: Marzec 02, 2011, 16:59 wysłana przez axion »

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2415
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 02, 2011, 22:09 »
Ja to widzę inaczej - Michio Kaku przedstawił swój wywód, Ty powiedziałeś że to nic nowego i podałeś przykłady o co konkretnie chodzi, ale ja wcześniej dokonałem analizy sytuacji w sposób wykazujący, że prawdopodobnie koncepcje w stylu MK mogą być błędne, a już na pewno nie jedyne możliwe. Później Ty nawiązałeś do moich postów podejmując polemikę, po czym nagle okazało się, że w kontekście obcych cywilizacji myślisz wyłącznie o Galaktyce. Na razie do tego momentu kontaktujesz chyba co się dzieje?

Gwoli ścisłości, to ty nawiązałeś (#26, ostatni akapit) do mojego postu - i do tego się odniosłem. Chyba że masz na myśli moją dyskusję z Matiasem.

Cytuj
Zaraz po tym powstał mój post w którym pokrótce zawarłem, że sama Galaktyka również może nie być przyjaznym miejscem dla rozwoju zaawansowanych (w sensie MK) cywilizacji a to ze względu na możliwości regularnych klęsk całych galaktyk, co może wynikać z praw fizyki.[...]

To też w zasadzie nic nowego, proponowano np. rozbłyski gamma jako takie systematyczne killery. Jest jeden problem - my. Życie na Ziemi istnieje już jakieś 3.5G lat i jakoś nic go nie zniszczyło. W porównaniu z tym okresem nasza potencjalna wspinaczka na kolejne etapy Kardaszewa byłaby mgnieniem oka. Inaczej - skoro nam wystarczyło czasu, to innym też powinno.

Resztę dyskusji można skwitować dwoma punktami - 1) jeżeli coś jest sprzeczne z aktualnym stanem wiedzy (np. teleportacja informacji), to należy to chlasnąć brzytwą Ockhama i dać sobie spokój (inaczej zaczniemy się zastanawiać, czy poza Układem Słonecznym nie żyją smoki, pożerające międzygwiezdnych żeglarzy); 2) szansa na to, że wszystkie cywilizacje pójdą podobną ścieżką rozwoju, jest mniej więcej zbliżona do tego, że zwieńczeniem ewolucji jest zawsze łysa, dwunożna małpa (bodajże przekonanie scenarzystów Star Treku).

Offline Air Q

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1895
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 03, 2011, 01:04 »
Być może teleportacja będzie już w zasięgu naszej ręki za niedługi czas, śmiem mniemać że za sprawą mechaniki kwantowej. Nie wiem czy komuś to się kojarzy z jakąś magią?
Warto tu uściślić, że tzw. "Teleportacja Kwantowa" nie polega na przesyłaniu materii tylko niejako stanów kwantowych. Przy wykorzystaniu zjawiska splątania można odtworzyć kodowany kubit (tj. układ dwustanowy np: ustawienie spinu elektronu) po drugiej stronie. Jednak dodatkowo wymagana jest też łączność klasyczna. Konieczne jest przesłanie informacji o tym jak dokonać pomiaru aby odtworzyć ten zakodowany kubit. Zjawisko ma za to duże znaczenie w kryptografii.
« Ostatnia zmiana: Marzec 03, 2011, 01:07 wysłana przez Air Q »
"One could write a history of science in reverse by assembling the solemn pronouncements of highest authority about what could not be done and could never happen."
http://qt.exploratorium.edu/mars/opportunity
Sprawdź SOL: http://www.greuti.ch/oppy/html/filenames_ltst.htm

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1067
  • 67-my ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 07, 2012, 12:12 »
Temat typów cywilizacji nie jest mi obcy, ale jednak to mnie zastanowiło - jakich pozostałości? Oczywiście kojarzy mi się to z naszymi próbami nawiązania kontaktu radiowego, które to wg mnie nie przyniosą efektu. Jakby na to nie patrzeć już w obecnych czasach coraz rzadziej korzystamy z urządzeń emitujących fale elektromagnetyczne o dużej mocy. Z czasem będziemy mniej i mniej wykrywalni (poprzez nadawanie) dlatego tego typu 'ślady cywilizacji' są chyba bardzo krótko wykrywalne - i to z bliskich odległości, zakładam do 20 lat świetlnych. Potem tego typu sygnały są już chyba na tyle słabe, że będą się zlewać z tłem.
Zatem cała zabawa SETI polega na poszukiwaniu cywilizacji w określonym "okienku", które wyznaczone jest przez okres umyślnego bądź nieumyślnego nadawanie fal EM przez daną cywilizację.
Mam podobne poglądy w tej sprawie. Wysoko rozwinięte cywilizacje (oczywiście zakładając że istnieją) pewnie zrezygnowały już z używania do komunikacji solnych sygnałów radiowych, a co do możliwości obserwacji pozostałości ich działalności w skali kosmicznej to też mam duże wątpliwości. Raczej wydaje mi się że do takiej działalności wykorzystują nieznane mam źródła energii i technologie, i dlatego nie dostrzegamy tych pozostałości. Tak więc moim zdaniem Paradoks Fermiego nie jest taki niepodważalny. Poza tym nawet jeśli założymy że takie cywilizacje są bardzo podobne do naszej to i tak kontakt będzie utrudniony ze względu na na właśnie pewne "okienko" i to określone nie tylko przez okres nadawania silnych fal radiowych. Nawiązując tu także do wspomnianej wizji kontaktów z obcymi cywilizacjami w serialu Star Trek doszedłem do następujących wniosków:
Wydaje mi się że w takich filmach jak Star Trek itp. występuje pewien błąd, choć pewnie świadomie zamierzony  :D Spotykane przez ziemian cywilizacje są na ogół (choć nie zawsze) na względnie tyle zbliżonym poziomie że są zainteresowane nawiązaniem kontaktu i dialogu. Tymczasem patrząc obiektywnie na przebieg biologicznej ewolucji i rozwój cywilizacji w ujęciu czasowym sprawa wygląda chyba następująco: Od chwili pojawienia się życia na planecie prawdopodobnie do powstania istot inteligentnych upłyną setki milionów lat jeśli nie miliard lub 2. Później pewnie przez jakieś powiedzmy 200-300 tys. lat te istoty będą żyły na poziomie społeczności zbieracko-myśliwskich. Później pewnie rozwinie się uprawa roślin i pewnie hodowla zwierząt i potrwa to być może w miarę podobnie jak na Ziemi powiedzmy około 10 tys. lat. W końcu osiągną etap początków społeczeństwa przemysłowego. I prawdopodobnie dopiero w tm momencie będzie można nawiązać jakiś obopólnie korzystny dialog miedzy nami a nimi, a nie tylko ciekawą ich naukową obserwację. Powiedzmy że po około 300 latach rozwoju przemysłu osiągną etap cywilizacyjny podobny do naszego. Później cywilizacja będzie się rozwijać dalej (jeśli np. nie zniszczą się w wojnie nuklearnej). Później będą dysponować możliwościami podobnymi do tych jakie prognozujemy dla siebie np. w filmach typu Star Trek. Jeśli rozwój techniki będzie nadal przebiegał tak szybko jak obecnie to po jakiś kolejnych 500-1000 latach osiągną taki poziom rozwoju że kontakt na zasadzie wymiany poglądów z cywilizacją taką jak nasza obecnie lub nawet za 200 lat stanie się dla nich nie ciekawy i prawdopodobnie jeśli nas spotkają ograniczą się do badań naukowych z ukrycia. Tak więc podsumowując nasze szanse na nawiązanie kontaktu i dialogu z inną cywilizacją, wygląda na to że będziemy mieli zawsze dość, a nawet bardzo wąski odcinek czasowy na sensowny kontakt z dialogiem, bo co to jest nawet jeśli załóżmy że maksymalnie mogą być za nami 1000 lat wstecz lub 1000 lat do przodu w rozwoju technologi. Nawet na okres od czasu od powstania cywilizacji agrarnej do przemysłowej to te 2000 lat to niezbyt dużo, a jeśli spojrzymy na okres 200-300 tys lat od czasu powstania Homo sapiens do rozwoju przemysłu to już szmat czasu. A można przecież przyjąć że dalej cywilizacja mogła istnieć przez np. milion lat lub znacznie dłużej. Tak więc myślę że musimy mieć sporo szczęścia lub bardzo dobre instrumenty do poszukiwania podobnych do nas i w miarę na podobnym poziomie rozwoju. A póki co zdecydowanie bardziej prawdopodobną opcją jest to że jesteśmy przez znacznie wyżej rozwiniętą cywilizację już obserwowani  :D

A jeszcze co do braku obserwacji działalności zaawansowanych kosmicznych cywilizacji to kto wie czy ich nie widzimy ale nie potrafimy odpowiednio zinterpretować. Na przykład taka informacja;
Cytuj
Znikający pył
http://kopalniawiedzy.pl/pyl-gwiazda-TYC-8241-2652,16175
stronomowie zauważyli zadziwiające zjawisko, na jakie dotychczas nikt się nie natknął - z okolic pobliskiej gwiazdy zniknęły olbrzymie ilości pyłu. To jak magiczna sztuczka - teraz go widzisz, a teraz go nie widzisz - mówi Carl Melis z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego (UCSD). Tylko, że w tym przypadku mówimy o ilości pyłu zdolnej do wypełnienia wewnętrznej części całego układu słonecznego - dodaje.
To tak, jakby nagle zniknęły pierścienie Saturna. To nawet bardziej szokujące, gdyż ten dysk z pyłu był większy i znacznie bardziej masywny niż pierścienie Saturna. Gdyby znajdował się on w naszym Układzie Słonecznym, to rozciągałby się od Słońca do połowy drogi do Ziemi. Kończyłby się w okolicach Merkurego - wyjaśnia profesor Benjamin Zuckerman z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA).

Zaginiony pył znajdował się w okolicach gwiazdy TYC 8241 2652, oddalonej od Ziemi zaledwie o 450 lat świetlnych w kierunku gwiazdozbioru Centaura.
Naukowcy nie mają pojęcia, co stało się z pyłem. Wydaje się, że zniknął on niezależnie od swojej gwiazdy, nie ma bowiem żadnych śladów, by został przez nią wchłonięty.
Jeszcze kilka lat temu podobna do Słońca TYC 8241 2652 wydawała się typową gwiazdą, wokół której będzie tworzył się układ planetarny.
Astronomowie przebadali setki gwiazd, wokół których istnieją pierścienie z pyłu i niczego takiego nigdy nie obserwowano. Pył zniknął bardzo szybko, nawet w ludzkiej skali. Nie mówiąc już o skali astronomicznej.

albo taka:
Cytuj
Gwiazda odkryła eliksir młodości?
http://www.rmf24.pl/nauka/news-gwiazda-odkryla-eliksir-mlodosci,nId,633050
Ku swemu zaskoczeniu astronomowie znaleźli w gromadzie Messier 4 gwiazdę o zupełnie nieoczekiwanych właściwościach. Analiza pochodzącego od niej promieniowania wskazuje na znaczną zawartość rzadkiego lekkiego pierwiastka, litu. W normalnych warunkach, w miarę starzenia się gwiazdy w ciągu miliardów lat ewolucji, ilość litu w jej wnętrzu maleje. W przypadku tego jednego obiektu jest jednak inaczej. Albo gwiazda w trudny do wytłumaczenia sposób zachowuje pierwotną ilość litu, albo znalazła nieznaną do tej pory metodę wzbogacania się w ten pierwiastek. Tak czy inaczej można to porównać do odkrycia eliksiru młodości, młodości w prawdziwie gwiezdnym rozumieniu tego słowa.

A poza tym:

Astronomowie będą szukać sfer Dysona

http://www.geekweek.pl/astronomowie-beda-szukac-sfer-dysona/370208/


Offline nasaspace2

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 48
  • W tym roku studia ; )
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 04, 2013, 11:51 »
Przeczytałem wszystkie jego książki najbardziej podoba mi się " Kosmos Einsteina " krótko, zwięźle i na temat. Hiperprzestrzeń też jest dobra  8) Dobry jest wątek Pana kwadrata w świecie 2D ;D dobrze to porównał jeżeli chodzi o inne wymiary żeby je zrozumieć musimy mieć " inny zestaw narzędzi "
Problem z cytatami jest taki, że ludzie od razu wierzą w ich prawdziwość - Mikołaj Kopernik

Offline nasaspace2

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 48
  • W tym roku studia ; )
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #42 dnia: Marzec 04, 2013, 11:58 »
Powiem szczerze ze ten cykl na Disc. Science z jego udziałem działa mi trochę na nerwy :)
Ogólnie jak trafię na jakiś program w takiej tematyce to oglądam, a w tym przypadku to niekiedy aż muszę przełączyć. On czasem tak strasznie upraszcza rożne sprawy, pomija oczywiste problemy, podaje przy tym naciągane przykłady i podpiera się obecnymi zdobyczami nauki/techniki, które nie rzadko mają mało wspólnego z poruszanym problemem. Czasem aż można odnieść wrażenie, że ogląda się startreka, gdzie wszystko jest super proste i łatwe no i w zasadzie już w zasięgu ręki :)
Dodatkowo sam sposób realizacji tego cyklu czyli przydługie teatralne/filozoficzne sceny typu mędrzec z palmtopem jadący w samochodzie/patrzący w niebo/otoczony grupka zafascynowanych studentów sprawiają wrażenie przerostu formy nad treścią.

Nie wiem może się czepiam, albo po prostu taka konwencja tego programu...
I też nie mówię, że wszystko jest "be" bo czasem można się coś ciekawego dowiedzieć, ale przynajmniej dla mnie taka oprawa jest nieco irytująca.

Upraszcza ponieważ Discovery jest dla wszystkich, by wszyscy mogli zrozumieć tematyke. Jak chcesz znać szczegóły to książki ; ) a szczegóły szczegółów  8) to wchodzisz na ostatnią stronę książki i czytasz książki z których Kaku korzystał.  ;D
Problem z cytatami jest taki, że ludzie od razu wierzą w ich prawdziwość - Mikołaj Kopernik

Offline nasaspace2

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 48
  • W tym roku studia ; )
Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 06, 2013, 00:21 »
A tu w skrócie.  ;) Jak pewny fizyk powiedział " jak zaczniesz rozumieć fizykę kwantową to nie będziesz już tym samym człowiekiem "  8) To znaczy że nadal jestem tym samym człowiekiem.  ;)
Problem z cytatami jest taki, że ludzie od razu wierzą w ich prawdziwość - Mikołaj Kopernik

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Michio Kaku chce Wam coś powiedzieć ;-)
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 06, 2013, 00:21 »