Z największą przyjemnością teraz piszę wielkie hau hau jako forma odszczekania! Od dziś wiemy - jak Kp=5 to już próbujemy coś zobaczyć!
No, raczej nie na oczy, ale na bardzo długo naświetlanych zdjęciach

. Poza tym wprowadziłbym poprawkę do tego stwierdzienia - kp nic nie znaczy, zwłaszcza gdy jest mały

.
Jeśli magnetometr dostaje świra, to bez względu na kp warto próbować coś zobaczyć

.
Teraz się trochę wkurzam na samego siebie, bo nie przyszło mi do głowy, by skierować aparat na północne niebo, jak robiłem zdjęcia koniunkcji Księżyca, Wenus i Jowisza od 19:00 do 20:30 z balkonu

.
BTW Jeśli ktoś ma dostęp do tych zdjęć, to może by się nimi pochwalił

.