Autor Wątek: Planetoidy i komety (zbiorczo)  (Przeczytany 16983 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2925
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #90 dnia: Styczeń 11, 2017, 11:40 »
Kosmiczny Teleskop Hubble’a wykrył komety wokół innej gwiazdy
10.01.2017



Dzięki obserwacjom przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Hubble'a astronomom udało się zaobserwować prawdopodobne pozostałości po kometach spadających na młodą gwiazdę HD 172555 – informuje NASA.

System HD 172555 jest trzecim pozasłonecznym układem, w przypadku którego naukowcy przypuszczają, że gwiazda jest "bombardowana" przez komety. W tych młodych układach - mających poniżej 40 milionów lat - komety przemieszczają się bardzo blisko gwiazdy i ulegają zniszczeniu. Tego typu zjawiska obserwuje się także w Układzie Słonecznym. Na przykład słoneczne obserwatorium SOHO odkryło już ponad 3000 komet, z czego większość to właśnie komety "muskające" Słońce.
 
"Obserwacje komet muskających gwiazdy w naszym Układzie Słonecznym i w trzech systemach pozasłonecznych oznaczają, że tego typu aktywność może być powszechna w młodych układach gwiazdowych. Maksimum tej aktywności przypada właśnie w młodym wieku gwiazdy" - tłumaczy Carol Grady z Eureka Scientific Inc. w Oakland, Kalifornia i z NASA Goddard Spaceflight Center w Greenbelt, Maryland. Wyniki badań zaprezentowała ona podczas konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego odbywającej się w Grapevine.
 
"Obserwując układ HD 172555 mamy wgląd w to, co prawdopodobnie działo się w początkowych latach istnienia Układu Słonecznego" - dodaje Grady.
 
Zespół złożony z francuskich astronomów odkrył komety w układzie HD 172555 dzięki analizie archiwalnych danych z lat 2004-2011 ze spektrografu HARPS, który zamontowany jest na 3,6-metrowym teleskopie w Europejskim Obserwatorium Południowym (ESO). Dane spektroskopowe pokazały, iż w świetle docierającym do gwiazdy występuje wapń, a dokładna analiza doprowadziła naukowców do wniosku, że to prawdopodobnie obiekty podobne do komet spadają na gwiazdę.
 
Następnie naukowcy z grupy Carol Grady dokonali obserwacji w zakresie ultrafioletowym przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a. Obserwacje prowadzono w 2015 roku dwukrotnie, w odstępie sześciu dni. Udało się wykryć obecność krzemu i węgla w formie gazowej. Wyznaczona prędkość poruszania się gazu to prawie 600 tysięcy kilometrów na godzinę. Gaz jest rozproszony na dużym obszarze i był obserwowany, gdy dokonywał przejścia na tle gwiazdy. Najbardziej prawdopodobnym wytłumaczeniem tak szybko przemieszczającego się gazu w pobliżu gwiazdy jest według badaczy właśnie hipoteza o kometach. Zgodnie z nią gaz byłby przypuszczalnie pozostałością po wyparowaniu ich lodowych jąder.
 
Ostateczne potwierdzenie tezy badacze uzyskają, gdy uda się wykryć także tlen i wodór. To pozwoli rozróżnić, czy są to pozostałości po obiektach lodowych, takich jak komety, czy po bardziej skalistych, jak planetoidy.
 
Gwiazda HD 172555 ma około 23 milionów lat i znajduje się 93 lata świetlne od Układu Słonecznego. Wchodzi w skład Ruchomej Grupy Beta Pictoris, czyli zgrupowania gwiazd powstałych w jednym obszarze i wspólnie się poruszających w przestrzeni. To nie pierwszy przypadek wykrycia komet wokół gwiazdy należącej do tej grupy. Podobna sytuacja dotyczy gwiazdy Beta Pictoris. Naukowcy wskazują dodatkowo, że wszystkie gwiazdy tej grupy są przypuszczalnie w wieku, w którym powinny wokół nich formować się planety typu ziemskiego. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412642,kosmiczny-teleskop-hubblea-wykryl-komety-wokol-innej-gwiazdy.html
http://hubblesite.org/news_release/news/2017-02

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2925
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #91 dnia: Styczeń 18, 2017, 01:41 »
Taurydy mogą być źródłem kosmicznej katastrofy
17.01.2017


Zdjęcie przedstawia 4 bolidy z roju Taurydów z roku 2015. Źródło: Polska Sieć Bolidowa

W roju Taurydów znajduje się strumień kosmicznych ciał, z których największe, w przypadku zderzenia z Ziemią, mogą spowodować katastrofę całego kontynentu - wynika z obserwacji Polskiej Sieci Bolidowej. Najbliższe spotkanie z niebezpiecznym strumieniem - w 2019 r.

Taurydy to rój meteorów, który powstał około 30-40 tysięcy lat temu w wyniku katastrofy, do której doszło w wewnętrznym Układzie Słonecznym. Zniszczone zostało wówczas ciało o rozmiarach kilku lub nawet kilkunastu kilometrów. Powstałe w ten sposób szczątki poruszają się po orbicie, która aż w dwóch miejscach przecina się z orbitą naszej planety, przez co Ziemia aż dwa razy do roku wpada w rój kosmicznych odłamków, nazywanych Taurydami.
 
Zwykle Taurydy nie są rojem atrakcyjnym do obserwacji. W ich przypadku możemy liczyć jedynie na 5-10 meteorów na godzinę. To niewiele w porównaniu do najbardziej znanego roju Perseidów, podczas którego w ciągu godziny można zobaczyć nawet 100-200 meteorów.
 
Spotkanie, do którego dochodzi w październiku i listopadzie każdego roku, owocuje dwoma rojami meteorów: Taurydami Północnymi i Południowymi. Spotkanie letnie, do którego dochodzi na przełomie czerwca i lipca, jest mało znane, bo aktywność związanego z nim roju meteorów (Beta Taurydy) jest możliwa do obserwacji tylko w dzień. Taurydy nie są jednak tak niepozorne, jak mogłoby się wydawać. Z letnim rojem najprawdopodobniej związana jest jedna z największych katastrof kosmicznych ostatnich kilkuset lat, czyli słynna katastrofa tunguska.
 
Obserwacje polskich astronomów działających w ramach Polskiej Sieci Bolidowej (ang. Polish Fireball Network - PFN) pokazują, że w kompleksie Taurydów znajduje się wąski strumień kosmicznych ciał, z których największe, w przypadku ich zderzenia z Ziemią, mogą spowodować katastrofę w skali całego kontynentu. "Co więcej, strumień ten nie ma tendencji do rozbiegania się z czasem, lecz jest stabilnie utrzymywany przez rezonans z orbitą Jowisza. Niepokojących wieści na tym nie koniec. W 2019 roku dojdzie do kolejnego spotkania Ziemi ze strumieniem rezonansowym. Tym razem będzie to spotkanie dzienne, na przełomie czerwca i lipca - czyli dokładnie takie, podczas którego pojawiła się katastrofa tunguska. Jakby tego było mało, będzie to spotkanie jeszcze bliższe, niż podczas bardzo wysokich i obfitych w bolidy lat 2005 i 2015" - informuje PAP dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego im. M. Kopernika w Warszawie.
 
Naukowcy z Polskiej Sieci Bolidowej zidentyfikowali aż 10 planetoid o rozmiarach od kilkudziesięciu do kilkuset metrów, które poruszają się po orbitach praktycznie takich samych, jak Taurydy. "A skoro Taurydy uderzają w naszą atmosferę powodując zjawiska meteorów, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby doszło do spotkania z większym ciałem. Tym bardziej, że katastrofa tunguska, którą spowodował obiekt o rozmiarach około 50-100 metrów, pokazuje wyraźnie, iż takie rzeczy mogą się zdarzać" - tłumaczy dr Olech.
 
Na początku lat 90. XX wieku Taurydami zainteresował się w ramach pracy nad doktoratem David Asher z Armagh Observatory. Zauważył on, że raz na jakiś czas obserwatorzy donoszą, iż maksima Taurydów są wyższe niż zwykle i zawierają dużą liczbę bardzo jasnych meteorów (tzw. bolidów). Skonstruowany przez niego model roju tłumaczył to zachowanie istnieniem wąskiego i zwartego strumienia cząstek - jednej zwartej wiązki meteoroidów - pośród rozmytego strumienia Taurydów. Gdy Ziemia spotyka się właśnie z nią, Taurydy są bardziej aktywne i pokazują więcej jasnych zjawisk. "Model Ashera przywidywał, że do dwóch bardzo bliskich spotkań Ziemi ze strumieniem rezonansowym dojdzie w roku 2005, a potem w roku 2015" - wyjaśnia dr Olech.
 
Maksimum Taurydów w 2005 roku przy pomocy aż siedmiu stacji - w oparciu o cyfrowe techniki obrazowania - obserwowała Pracownia Komet i Meteorów - Polska Sieć Bolidowa. Dziesięć lat później, podczas maksimum z roku 2015, do obserwacji użyła aż 25 stacji.
 
Obserwacje w całości potwierdziły model Davida Ashera. Ponadto dla danych z roku 2005 naukowcy wyznaczyli 37 precyzyjnych orbit Taurydów, a dla danych z 2015 ich liczba wzrosła do 215. Wśród nich znalazły się zjawiska tak jasne jak np. bolid Okonek z 31 października 2015 roku, który był aż 20 razy jaśniejszy niż Księżyc w pełni, i którego pojawienie się szeroko komentowano w mediach.
 
Wyniki obserwacji obu maksimów opisano w artykule zaakceptowanym do druku w prestiżowym czasopiśmie naukowym "Monthly Notices of the Royal Astronomical Society". Pierwszym autorem jest dr hab. Arkadiusz Olech, ale lista autorów zawiera aż 30 nazwisk, pośród których znajdują się wszyscy operatorzy stacji bolidowych, którzy dostarczyli danych do analizy. Są pośród nich zarówno astronomowie zawodowi, jak i miłośnicy astronomii.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412736,taurydy-moga-byc-zrodlem-kosmicznej-katastrofy.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2925
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #92 dnia: Styczeń 18, 2017, 01:41 »
Ciemna, długa zima nie dla dinozaura
17.01.2017


Tyrannosaurus Rex "Tristan", on display at the Museum für Naturkunde - Leibniz Institute for Evolution and Biodiversity Science in Berlin with which PIK is cooperating. Credit: Carola Radke/Museum für Naturkunde

Read more at: https://phys.org/news/2017-01-darkness-cold-dinosaurs.html#jCp

Zanieczyszczenie atmosfery związkami siarki, wskutek uderzenia w Ziemię asteroidy 66 mln lat temu, zablokowało dopływ promieni słonecznych i ochłodziło klimat, doprowadzając do zagłady dinozaurów – potwierdzają naukowcy w „Geophysical Research Letters”.

Na podstawie symulacji komputerowych klimatolodzy podjęli próbę rekonstrukcji dramatycznych zmian klimatu, które miały miejsce po uderzeniu w Ziemię asteroidy. Choć do kosmicznej kolizji doszło 66 mln lat temu, pozostałość rozległego krateru widoczna jest do dzisiaj na półwyspie Jukatan w Meksyku. Wskutek zmian klimatycznych wyginęły dinozaury, swoją ewolucyjną szansę wykorzystały zaś ssaki.
 
Zdaniem naukowców w konsekwencji zderzenia do atmosfery ziemskiej przedostały się kropelki kwasu siarkowego, które na kilka lat zablokowały dopływ promieni słonecznych. Wcześniejsze badania koncentrowały się na pyle, który został wyrzucony do atmosfery. Jednak - zdaniem naukowców - aerozole związków siarki pozostawały w atmosferze dłużej niż pył, przez co wywarły większy wpływ na klimat.
 
Z powodu braku słońca zaczęły umierać rośliny, co z kolei zaburzyło funkcjonowanie łańcuchów pokarmowych. Ochłodziły się także wody powierzchniowe oceanów, niszcząc dużą część morskiego ekosystemu.
 
Ponadto wskutek zmian cyrkulacji wody, z głębin do górnych warstw przedostały się wody bogate w substancje odżywcze, co doprowadziło do znacznego wykwitu glonów, a przez to produkcji toksyn i zanieczyszczenia nimi życia na wybrzeżach.
 
"To wielkie ochłodzenie stało się punktem zwrotnym w dziejach Ziemi" - wyjaśnia główna autorka badań, Julia Brugger z Poczdamskiego Instytutu Badań Zmian Klimatu (PIK) w Niemczech.
 
Z symulacji wynika, że w strefie tropikalnej roczna średnia temperatura spadła z 27 st. C do 5 st. C. Natomiast globalna roczna średnia temperatura pozostawała poniżej zera przez ok. trzy lata. Musiało minąć ok. 30 lat, zanim klimat wrócił do poprzedniego stanu.
 
Naukowcy zatytułowali swój artykuł "Baby, it's cold outside", nawiązując do tytułu znanej piosenki z 1944 r., napisanej przez Franka Loessera. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412745,ciemna-dluga-zima-nie-dla-dinozaura.html
https://phys.org/news/2017-01-darkness-cold-dinosaurs.html
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2017, 02:28 wysłana przez Orionid »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 13825
  • Poszukuje taniego lokum na orbicie Księżyca.
    • Kosmonauta.net
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #93 dnia: Styczeń 31, 2017, 10:36 »
Zastanawiam się, czy nie warto tekstów o bliskich przelotach przerzucić do nowego wątku. Dlaczego? Jestem przekonany, że nie udaje mi się tego poprawnie monitorować - przydałoby się tutaj wsparcie! :)

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2925
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #94 dnia: Styczeń 31, 2017, 10:49 »
Też się zastanawiałem, czy nie powinien to być osobny wątek.

EDIT: Już mamy odpowiedni wątek :)

http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2786.msg101568;topicseen#msg101568

« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2017, 11:06 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2925
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #95 dnia: Luty 03, 2017, 20:42 »
Meteoryt poszukiwany na warmińsko-mazurskich mokradłach
01.02.2017

We wrześniu niebo Warmii i Mazur przeciął meteor, którego część spadła 4 km na południe od miejscowości Reszel na podmokłym, trudno dostępnym terenie. Pierwsze poszukiwania nie przyniosły rezultatu, ale na wiosnę planowane są kolejne. Znalezienie meteorytu to szansa na zbadanie materii pamiętającej początki Układu Słonecznego.

Kwadrans przed północą z 12 na 13 września 2016 roku, niebo nad Warmią i Mazurami rozświetlił meteor o jasności porównywalnej z Księżycem w kwadrze. Bolid - tak właśnie astronomowie nazywają jasne meteory - był bardzo wolny i przemieszczał się z południa na północ. Uzyskał nazwę PF120916 Piecki, bo właśnie nad tą miejscowością osiągnął maksimum swojego blasku.
 
Zjawisko zarejestrowały kamery aż sześciu stacji Polskiej Sieci Bolidowej (ang. Polish Fireball Network - PFN). Obliczenia pokazały, że do powierzchni gruntu miało szanse dotrzeć nawet 10-15 kilogramów kosmicznej materii z około 50 kg, które wtargnęło w naszą atmosferę. To największy spadek zarejestrowany w już 13-letniej historii PFN.
 
"Obszar spadku meteorytu wyznaczono dość dokładnie. Ma on długość czterech kilometrów i szerokość około 200 metrów i znajduje się niespełna 4 km na południe od miejscowości Reszel" - poinformował dr Arkadiusz Olech w przesłanym PAP komunikacie.
 
Od drugiej połowy września do początku listopada w obszarze potencjalnego spadku intensywne poszukiwania prowadzili członkowie Sekcji Meteorytowej Pracowni Komet i Meteorów. Prawie 20 osób przeszło tam ponad 1200 kilometrów, niestety meteorytu nie udało się znaleźć.
 
Najbardziej prawdopodobne miejsce spadku fragmentów o masie około 5 kilogramów - a więc takich, jakie miały największe szanse dotarcia do gruntu - wypadło niestety w jeziorze Kławój lub w otaczającym je podmokłym i trudno dostępnym terenie. Mimo tego, kolejne wyprawy poszukiwawcze są planowane na wiosnę, gdy pogoda poprawi się na tyle, żeby umożliwić dłuższe poszukiwania przy pomocy specjalnych wykrywaczy meteorytów. Znalezienie meteorytu to ogromna szansa na zbadanie materii, która może pamiętać początki Układu Słonecznego.
 
Z obserwacji Polskiej Sieci Bolidowej wynika, że bolid wszedł w atmosferę na wysokości prawie 82 km z prędkością niespełna 17 km/s, a zakończył swój widoczny ślad na wysokości 26 km, przy prędkości wynoszącej tylko 5 km/s. Owa wartość jest wartością graniczną, poniżej której przestają zachodzić procesy odpowiedzialne za świecenie i niszczenie meteoroidu. Tak więc, gdy prędkość spada do wspomnianych 5 km/s, obiekt ma szanse przebić się przez atmosferę i dać spadek meteorytu. Tak było dokładnie w przypadku meteoru Piecki.
 
Meteor - opisuje dr hab. Olech - przestał być widoczny na wysokości 26 km. Dalszy przebieg lotu można było przewidzieć tylko na podstawie modelowania, które silnie zależy od stanu atmosfery, a w szczególności od wiatrów wiejących na różnych wysokościach. Na szczęście tej nocy wiatr wiał głównie w osi północ-południe, a więc w dokładnie takiej w jakiej poruszał się meteor.
 
Polish Fireball Network to projekt realizowany przez Pracownię Komet i Meteorów (PKiM) i Centrum Astronomiczne im. M. Kopernika PAN w Warszawie, a jego głównym zadaniem jest rejestracja jasnych meteorów nad terytorium naszego kraju, określanie ich trajektorii w atmosferze, orbit w przestrzeni kosmicznej oraz miejsc potencjalnych spadków meteorytów.
 
Wyniki obserwacji opisano w pracy pt. "PF120916Piecki fireball and Reszel meteorite fall", którą zaakceptowano do druku w recenzowanym czasopiśmie naukowym "Contributions of the Astronomical Observatory Skalnaté Pleso". Autorami publikacji są: A. Olech. P. Żołądek, Z. Tymiński, M. Stolarz, M. Wiśniewski, M. Bęben, T. Lewandowski, K. Polak, A. Raj i P. Zaręba.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412938,meteoryt-poszukiwany-na-warminsko-mazurskich-mokradlach.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2925
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #96 dnia: Luty 11, 2017, 00:08 »
Hubble odkrywa większą wersję Komety Halleya rozrywaną przez białego karła
BY REDAKCJA ON 10 LUTEGO 2017



Naukowcy korzystający z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a po raz pierwszy w historii zaobserwowali masywny obiekt podobny do komety rozrywany i rozpraszany w atmosferze białego karła.

Międzynarodowy zespół astronomów obserwował białego karła WD 1425+540 znajdującego się około 170 lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Wolarza. Podczas badań atmosfery białego karła za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a i teleskopów znajdujących się w Obserwatorium W. M. Kecka, zespół odkrył dowody wskazujące na opadanie na gwiazdę obiektu przypominającego masywną kometę. W trakcie opadania obiekt ten był pływowo rozrywany przez białego karła.

Badaczom udało się określić skład chemiczny rzeczonego obiektu – okazało się, że przypomina on słynną Kometę Halleya krążącą po Układzie Słonecznym, przy czym sam obiekt był niemal 100 000 razy masywniejszy i miał procentowo dwa razy więcej wody niż kometa Halleya. Analiza widmowa wykazała, że zniszczony obiekt bogaty był w pierwiastki niezbędne do powstania życia, takie jak węgiel, tlen, siarka czy nawet azot.

To pierwszy przypadek wykrycia azotu w fragmentach opadających na białego karła. Główny autor opracowania Siyi Xu z Europejskiego Obserwatorium Południowego w Niemczech tłumaczy skalę odkrycia: „Azot jest bardzo ważnym pierwiastkiem dla życia takie jakie znamy. Ten konkretny obiekt charakteryzował się sporą ilością azotu, znacznie większą niż jakikolwiek obiekt w Układzie Słonecznym.”

Znamy już kilkanaście białych karłów zanieczyszczonych opadającymi na nie fragmentami skalistych obiektów przypominających planetoidy, jednak teraz po raz pierwszy mamy do czynienia z lodową materią kometarną w atmosferze białego karła. Odkrycie to stanowi dowód na istnienie pasa obiektów kometarnych krążących wokół tego białego karła, a przypominającego nasz Pas Kuipera. Owe lodowe obiekty najwidoczniej przetrwały ewolucję gwiazdy z ciągu głównego, poprzez czerwonego olbrzyma aż po ostatnie stadium ewolucji – białego karła.

Badacze podjęli także próbę wyjaśnienia jak ten masywny obiekt przeniósł się ze swojej pierwotnej, odległej orbity na kurs kolizyjny z gwiazdą macierzystą. Zmiana orbity mogła zostać spowodowana przez zaburzenia grawitacyjne ze strony jak dotąd nie odkrytych planet, które mogły perturbować pas komet.

Źródło: ESO/ Puls Kosmosu

http://kosmonauta.net/2017/02/hubble-odkrywa-wieksza-wersje-komety-halleya-rozrywana-przez-bialego-karla/#prettyPhoto

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2925
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #97 dnia: Luty 16, 2017, 16:45 »
Luksemburg niezawodolony z powodu braku funduszy ESA na AIM (Asteroid Impact Mission).

AIM was to be ESA’s contribution to the Asteroid Impact and Deflection Assessment mission with NASA that involved crashing a probe into an asteroid to demonstrate planetary defense techniques. Etienne Schneider, Luxembourg’s deputy prime minister and minister of the economy, said Feb. 14 that Luxembourg is not happy with the decision to nix the program, and intends to restart talks about keeping the program going.

“Luxembourg deeply regrets … that ESA’s Asteroid Impact Mission failed to get the financial support needed during the last council meeting at ministerial level in Switzerland. Luxembourg is convinced of the necessity of such a project, and will continue to advocate for the implementation of the AIM mission,” he said during an Asteroid Day press conference, adding that he will seek a meeting with a German economic minister at the European Union’s next competitiveness council in Brussels, Belgium, in order to discuss the mission.


http://spacenews.com/luxembourgian-minister-unwilling-to-let-esa-asteroid-mission-die-without-a-fight/

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2925
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Planetoidy i komety (zbiorczo)
« Odpowiedź #98 dnia: Marzec 14, 2017, 07:39 »
Przedstawiciele PKiM uhonorowani medalem RP
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 13 MARCA 2017

Dziesięciu członków Pracowni Komet i Meteorów zostało uhonorowanych Srebrnym Krzyżem Zasługi RP.

Srebrny Krzyż Zasługi RP otrzymali Maciej Kwinta, Tomasz Krzyżanowski, Maciej Maciejewski, Arkadiusz Olech, Krzysztof Polakowski, Marcin Stolarz, Zbigniew Tymiński, Mariusz Wiśniewski, Paweł Zaręba i Przemysław Żołądek. Medal został wręczony za zasługi na polu badań naukowych.

Pracownia Komet i Meteorów (PKiM) to organizacja zrzeszająca polskich astronomów-amatorów zainteresowanych tematyką małych ciał w Układzie Słonecznym, w tym obiektów wchodzących w atmosferę Ziemi. PKiM została założona 30 lat temu. Od 2004 roku PKiM buduje polską sieć stacji bolidowych, które każdej pogodnej nocy wypatrują większych meteorów. Ta sieć nosi nazwę Polish Firball Network (PFN). Od 2010 roku w ramach PKiM działa sekcja meteorytowa, która poszukuje meteorytów także poza granicami kraju. (...)

http://kosmonauta.net/2017/03/czlonkowie-pkim-uhonorowani-medalem-rp/