W sumie to dlaczego zdecydowali się na wahadłowiec bis z tymi samymi problemami co STS? Znów będzie drżenie przed każdym spalaniem w atmosferze (czy na pewno skrzydła są w całości), niesamowicie skomplikowany sprzęt do serwisowania, i stanie przynajmniej po pół roku w hangarze gdzie sprawdzane jest czy nic się nie zepsuło.
Napisz im na help-us-to-not-explode@spacex.com - na początek zauważą, że zapomnieli o skrzydłach, bo w ich projekcie jest jedno, a nie sztuk kilka. Z pewnością będą panicznie "drzeć" razem ze wszystkimi innymi, bo to absolutnie niemożliwe, żeby technologia nie zmieniła się od 50 lat. Mam również parę pytań natury technicznej do BFR, skoro jak widać znasz doskonale "poziom komplikacji serwisowania". Mogę tutaj czy wolisz na prv?
Teksty w stylu "ale Falcon Heavy!!1111" powinny być przez moderację kasowane, bo to uwłacza poziomowi "polskiego forum ASTRONAUTYCZNEGO". Przecież to poziom onetu.
Falcon Heavy powstaje długo z wielu powodów - od kwestii alokacji zasobów ludzkich, kapitałowych i przemysłowych, przez sytuację rynkową, dużo poprawioną wersję Falcona 9 ORAZ problemy techniczne w punktach które kompletnie nie występują w przypadku BFR.
BFR to "tylko" większy F9, a nie 3 człony lecące obok siebie synchronicznie (jak FH). To jak niewielka jest wiedza inżynieryjna na naprawdę podstawowym poziomie jest smutne. To są zupełnie inne wyzwania inżynieryjne, zupełnie inne problemy. Do BFR da się bezpośrednio zastosować wiedzę z F9, wiele elementów da się po prostu przeskalować, czego nie da się zrobić w przypadku FH.
Do tego, jak pokazał Musk mają już działający i przetestowany silnik. Mają przetestowany zbiornik, który... zmniejszą, co tylko ułatwi produkcję. Ta rakieta jest o cała lata świetlne łatwiejsza do zbudowania niż dla ESA czy Rosjan odzyskiwalna rakieta nawet o części możliwości Falcona 9. Do tego z pewnością przez ciągłe modernizacje rakiet (do block 5) SpaceX ma nowoczesny i wydajny park maszynowy, czym znowu wyprzedza konkurencję, która klepie to samo od 20 lat i planuje robić to dalej, jak np ta banda z LM która proponuje "alternatywę dla Muska" i ten swój śmieszny stateczek dla 4 osób. Ciekawe ile sobie za niego zażyczą. 10 miliardów? 20?