Autor Wątek: Radziecki program księżycowy  (Przeczytany 248 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline robertcb

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 11
  • LOXem i ropą! ;)
Radziecki program księżycowy
« dnia: Luty 03, 2024, 21:37 »
Zastanawiam się czy ZSRR nie był w stanie w latach 60/70-tych na upartego wysłać człowieka na Księżyc bez nieszczęsnej rakiety N1,
ale na zasadzie takiej na jakiej chcą to w niedalekiej przyszłości zrobić Chiny, czyli za pomocą kilku rakiet.
W przypadku ZSRR  - Proton M lub Proton K, których jak wiadomo, 92% startów było udanych.
Rakieta Proton była przeznaczona do wyniesienia pierwszych Rosjan na orbitę wokółksiężycową
Rakiety te były w stanie wynieść sondy Łuna 17 i Łuna 21 z lądownikami Łunochod 1 i 2.
Łuna 17 i 21 ważyły w okolicach 5560-5600 kg.
Sowieci mieli też przetestowany lądownik o nazwie Łunnyj Korabl i masie 5560-6525 kg (jak podaje Wikipedia)
jako jedyny ładunek tej rakiety z przeznaczeniem dostarczenia lądownika na orbitę wokółksiężycową.
Zatem dajemy drugą i pewnie kolejną rakietę.
Druga rakietą Proton wysyłamy moduł dowodzenia z kosmonautą lub może dwoma jeśli waga by pozwoliła
(amerykański moduł dowodzenia z programu Apollo ważył 5557 kg, pewnie dałoby się zrobić nieco mniejszy i lżejszy dla 2 osobowej załogi)
Pozostaje wprowadzenie modułu z załogą na tą samą orbitę wokółksiężycową i prowizoryczne złączenie ze
znajdującym się już tam lądownikiem.
Teraz kosmonauta w skafandrze (wiadomo, lądownik radziecki nie ma tunelu) przechodzi spacerem kosmicznym z
modułu do lądownika i może lądować na powierzchni Księżyca.
Po zakończonej misji ma paliwo na powrót na orbitę wokółksiężycową by z powrotem przejść do modułu dowodzenia.
Mamy więc kosmonautów (załóżmy dwóch) w module, przygotowanych do drogi powrotnej na Ziemię i ponownego
wejścia w atmosferę.
Teraz nie wiem ile by minimalnie musiało ważyć coś na kształt modułu serwisowego z programu Apollo co by
wyprowadziło moduł dowodzenia na trajektorię w kierunku Ziemi.
Resztę wiadomo, załatwia tarcie w atmosferze i spadochrony.
Ciekawe czy 3-4 rakietami Proton K by tego nie obskoczyli w sumie zamiast skupiać się na N1?
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2024, 22:00 wysłana przez robertcb »

Offline gszczepa

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 597
  • LOX/CH4
Odp: Radziecki program księżycowy
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 03, 2024, 22:28 »
Na bardzo upartego dałoby się. Powiedzmy, że potrzeba trzech rakiet.
Zakładając 92% szans na udany start każdej z nich... to już się robi bardzo ryzykowne -  bardziej niż rosyjska ruletka  ;D, a mówimy tutaj o najlepiej opanowanym zadaniu startu z powierzchni Ziemi. Potem jeszcze pozostałe operacje, dokowanie poza LEO, przechodzenie do lądownika, itd.
Architektura radzieckiej misji już w projekcie była bardzo wysilona.

Natomiast, bardziej możliwe byłoby wykonanie lotu dookoła Księżyca, bez lądowania.

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6847
Odp: Radziecki program księżycowy
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 03, 2024, 23:49 »
Tak, było to możliwe. Problem jednak był przede wszystkim z rakietą Proton - sprawdziłem, że na 12 startów Protona z księżycowym Sojuzem (tutaj nazywanym Zond jeśli start się udał, Kosmos jeśli nie, a jeśli rakieta wybuchła na starcie to oczywiście pozostał bez nazwy), bez lądownika, aż w sześciu zawiodła rakieta. Daje to wskaźnik sukcesu 50%, a wyższe wskaźniki Protona to było znacznie później.

I owszem, planowano lat załogowy wokół Księżyca w lipcu 1969 (!), ale po kolejnych awariach termin ten minął, a potem już taka pokazówka nie miała sensu. Ale gdyby nawet, to od pomyślnego oblotu Księżyca do lądowania na nim droga byłaby jeszcze daleka.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Radziecki program księżycowy
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 03, 2024, 23:49 »