Autor Wątek: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.  (Przeczytany 18512 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TomIR

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2590
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 10, 2022, 21:21 »
Ja również widziałem dzisiejszy poranny przelot. Z mojej perspektywy z Krakowa były tylko trochę jaśniejsze od Gwiazdy Polarnej. Oczywiście przy drugim przelocie było już zbyt jasno.

Offline suchyy

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 874
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 10, 2022, 22:22 »
Jestem padnięty! Idę już w kimę, bo rano też kręcę film ze Starlink-train w roli głównej. Może tym razem z lepszym rezultatem niż mi to wyszło dzisiaj  (TUTAJ jest opis).
Dobranoc, jutro pogadamy dłużej.
Pozdrowienia z Lublina: Jurek (suchyy).

Offline suchyy

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 874
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 11, 2022, 13:42 »
    No ciekaw jestem, czy Ktoś oglądał/dokumentował dzisiejszy przelot, bo ja mam do przekazania trochę rewelacji.  8) Muszę tylko ogarnąć się z materiałem. Ponieważ chciałem zmontować wczorajszy i dzisiejszy film, mam pytanie do Kolegów. Jakie oprogramowania używacie do obróbki filmów 4K za free (chociaż podstawowe operacje bez utraty rozdzielczości: cięcie, klejenie, jakieś opisy, dodanie fotek)? Dotychczas używałem DaVinci Resolve - fajny program, o dużych możliwościach, ale obecnie już nie można w wersji za free obrabiać 4K, trzeba kupić wersję Studio!  :(

    Niżej wrzucam (na razie) zrzut z jednej klatki filmu, z dzisiejszego (11 marca) przelotu (zrobione w OM Workspace - program dedykowany dla Olympusa), żeby pokazać jak słabe były Starlinki (już na drugi dzień po starcie)!  :o Gołym okiem ich nie widziałem. Film był robiony w ciemno (na podstawie symulacji ze Stellarium). Ich jasność oszacowałem w miarę dokładnie: wahała się między: 6,15 a 4,80 mag.  Jak to zrobiłem napiszę potem. Tych jaśniejszych było ok. 8 szt., ale to były skupiska wielu satelitów blisko siebie. Tak słabe obiekty w ruchu, pod ciemnym niebem można byłoby pewnie zobaczyć, ale u mnie w mieście przy fatalnym LP, w centrum dużego osiedla (dwie lampy obok balkonu) nie miałem na to żadnych szans!

     W drugim załączniku symulacja ze Stellarium na tę sama chwilę, jak na zrzucie z filmu. Widać, że Stellarium robi dobrze swoją robotę. Jasności są podawane oczywiście orientacyjnie. W tym przypadku jasność Starlinków w realu była znacznie mniejsza niż to podaje Stellarium (o czym trzeba pamiętać, przy robieniu wizualizacji)!
   
     Na zrzutach przelot przez głowę Smoka, obok gwiazdy Eltanin. Z lewej strony kadru widoczny daszek nad moim balkonem  z wystającą gdzieś wyżej anteną (przelot był nieopodal Zenitu). Musiałem mocno zmaltretować klateczkę, pozyskaną z filmu, żeby wydobyć tak słabe satelity. Szum jest potworny, bo wykorzystałem max. czułości, jakie daje mój kompakcik przy vid. 4K (ISO: 6400, szkło: 50mm/F1.8, 25kl./sek.), co przy takich małych matrycach (nie większych od paznokcia) jest typowe. Ważne, że jakiś dokument porównawczy można zrobić.
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2022, 15:59 wysłana przez suchyy »
Pozdrowienia z Lublina: Jurek (suchyy).

Offline Sokole Oko

  • Mistrz Jedi
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2345
  • ...and lift off!
    • Polski AstroBloger
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 11, 2022, 13:56 »
O, no to będą zaskakujące wnioski jak dołożę coś od siebie po dzisiejszej akcji, ale to potem, bo dopiero wracam do domu, a na telefonie nie mam cierpliwości pisać dłuższych tekstów :)

Jurku, swój poprzedni post z relacją z wczoraj edytowałem, odnośnie m.in. Twojego Olympusa, nie wiem czy czytałeś. Pozdrawiam

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 11, 2022, 13:56 »

Offline suchyy

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 874
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 11, 2022, 14:20 »

...

     No więc pogoda dopisała! Czyste niebo umożliwiło mi sprawdzenie jak się spisze kompakcik PEN E-PL9 przy filmowaniu Starlink-train na niecałą dobę po starcie paczki G4-10 (obiektyw stałka 50mm dla FF, ISO: 6400, F1.8 film 4K, 25 kl./sek). Jednak ten niewielki mróz (ok -6°C) przeszkadzał. (...). Przelot był szybki, jak to na pół doby po starcie, a Starlink-train bardzo gęsty. Za satelitami, mniej więcej w odległości równej szerokości "pociągu" leciał taką sama trajektorią śmieć, który powoli rozjaśniał się i przygasał (aż do zniknięcia i ponownego pojawienia).
Super, że obserwacja się powiodła! Jak na stop-klatce z filmu tyle widać to nagranie musiało wypaść O.K! Szkoda, że ten niepozorny mrozik tak namieszał nieco w planach. Czy ten Olympus nie ma może opcji ustawienia jakiegoś z wygodniejszych przycisków pod kątem wskazanej funkcji, np. nagrywania? Znam ten ból szukania po omacku guzika, i to nawet bez mrozu. Jakby się dało tak ustawić guzik do własnego użytku to może warto sprawdzić czy są jakieś przyciski programowalne żeby wybrać jakiś wygodniejszy dla rozpoczynania/stopowania filmu.

Starlink-train rzeczywiście był bardzo gęsty, nigdy jeszcze nie trafiłem na tak zwarty a jednocześnie tak jasny.

Bardzo mnie ciekawi czy i na ile jutro satelity będą już przygaszone.

Ooo, dobrze, że mi o tym przypomniałeś. Olympusek ma takie możliwości. Muszę to sprawdzić i wybrać inne wygodniejsze przyciski na REC. Co do oprogramowania dla vid. 4K (bo filmy masz fajnie obrobione) to daj znać, ewentualnie na PW.

Pozdrowienia z Lublina: Jurek (suchyy).

Offline Sokole Oko

  • Mistrz Jedi
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2345
  • ...and lift off!
    • Polski AstroBloger
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #50 dnia: Marzec 11, 2022, 20:54 »
Wczoraj kolega Jurek vel. Suchyy miał niespodziewaną przygodę z powodu mrozu, dzisiaj ja doświadczyłem czegoś zupełnie nowego w obserwacjach. Przelot spodziewany o 04:25 skutkował tym, że budzik nastawiłem sobie na 04:15 (z "drzemką" tj. ponownym budzeniem co 10 minut na wszelki wypadek). Wczoraj wieczorem padałem na pysk, po 19 godzinach na nogach, a tu znowu szykuje się pobudka o niemiłosiernej godzinie.

Nie wiem jak to się stało, chyba ze zbyt twardego snu po wczorajszym, ale budzenia o 04:15 za nic w świecie nie słyszałem i obserwację poczyniłem tylko dlatego, że usłyszałem po jakimś czasie budzenie po kolejnych 10 minutach, dokładnie o 04:25 :o Rety, co to w ogóle było... :D Gepard goniący antylopę to nic przy tempie, z jakim się wówczas zerwałem z łóżka niemal zaliczając glebę przy pierwszym kroku w drodze do okna. Pół przytomny, z zamazanym wzrokiem myślę sobie, że już po ptakach, włączam aparat na chybcika, usiłuję dostrzec Starlinki na ekranie aparatu tam gdzie miały się wyłonić w moim polu widzenia - dokładnie nad południem, już kilkanaście sekund po wyjściu z cienia, ale nie ma. Odrywam wzrok od ekranu w stronę nieba, przecieram oczy i widzę już cały Starlink-train zamazany (bo nie minęło pół minuty od mojej pobudki!), ale jarzący się niemal równie wyraźnie, jak wczoraj! :o Co prawda nie przez cały czas trwania przelotu, ale... gdyby nie taka wysoka jasność, nie miałbym szansy go wypatrzyć, o nagraniu nie wspominając.

Czoło pociągu docierało do parki gwiazd 72 Oph-71 Oph, w pobliżu których każdy satelita po kolei puszczał flarę, po czym przygasał do około 3 mag. Kadr wyjęty z filmu w połowie wejścia w obszar flarowania dał efekt jakby przerywanego, wykropkowanego śladu normalnie rejestrowanego przy dawniejszych przelotach Iridium czy każdego satelity puszczającego wyraźnego zajączka - początek łańcuszka był już przygaszony, środek flarował, końcówka dopiero zbliżała się do punktu rozbłysku (efekt na stop-klatce w załączniku). Niestety uciekło mi około 40 sekund widoczności, a w momencie gdy ujrzałem Starlinki gołym okiem już dalej w kierunku SE, zdjąłem aparat ze statywu i nagrywałem z ręki, bo miałem go tak poskręcany, że zanim bym dogonił pociąg bawiąc się ze statywem, już rzeczywiście byłoby po ptakach. Takim oto sposobem dzisiejszą obserwację zacząłem od życiowego rekordu w tym względzie - rozpoczynając ją w mniej, niż 30 sekund od przebudzenia, pół przytomny i pół ślepy, dodatkowo dostając sodówką podwórkową po oczach na "umilenie" pobudki gdy podbiegłem do okna. No i... nagrywałem przez szybę, o czym sobie zdałem sprawę jakiś czas po zakończeniu przelotu, która dodatkowo pogarszała widoczność nieba (co świadczy tym bardziej o jasności Starlink-train), ale wszystkie akcje działy się w sekundach, więc i tak cieszę się z tego co się udało dostrzec :)

Okazuje się teraz, że wcale nie było powtórki z paczki G4-9 bardzo wygaszonej już drugi dzień po starcie, czego można było się spodziewać. Ale skoro w innych miejscach była ciemniejsza, wydaje się, że znowu wszystko zależy od lokalizacji, a sytuacja z 5 marca z paczką G4-9 nie musi wyznaczać tego, co będzie już wszędzie i za każdym razem. Satelity okazały się bez trudu widoczne gołym okiem w stanie "kilkanaście sekund po spaniu" i przy "pół-przytomności" :D, pod dużym zaświetleniem, przez szybę zwiększającą refleksy i pograszającą widoczność nieba, i już długo po górowaniu, w moim przypadku przy odległości około 515 km (za Stellarium) wobec 378 km w trakcie kulminacji i teoretycznie najwyższego spodziewanego blasku. Po flarowaniu były widoczne trudniej, zauważalnie słabiej niż wczoraj, ale jednak wciąż pozostawały widoczne gołym okiem, znacznie wyraźniej, niż G4-9. Czyli wychodziłoby, że z tą skutecznością wytłumiania Starlinków przez SpaceX nie ma co na razie przesądzać sprawy, bo jak widać, sytuacja w dwie doby od startu okazała się zupełnie inna, niż w dwie doby po starcie paczki poprzedniej G4-9. Jutro trzecie podejście, mam nadzieję, że bez przygód w stylu dzisiejszych.

Nagranie z przelotu przez Wężownika i dalej ku niebu SE, dopóki nie wleciały w pole widzenia latarni. Wspomniany efekt flarowania wszystkich Starlinków od początku do końca pociągu widoczny od samego początku, gdy chwyciłem aparat w ręce przerażony widząc gdzie już się one przemieściły.


Ponieważ chciałem zmontować wczorajszy i dzisiejszy film, mam pytanie do Kolegów. Jakie oprogramowania używacie do obróbki filmów 4K za free (chociaż podstawowe operacje bez utraty rozdzielczości: cięcie, klejenie, jakieś opisy, dodanie fotek)?[/b] Dotychczas używałem DaVinci Resolve - fajny program, o dużych możliwościach, ale obecnie już nie można w wersji za free obrabiać 4K, trzeba kupić wersję Studio!  :(
Właściwie sam sobie odpowiedziałeś :) To znaczy ja bym użył innego zwrotu: nie trzeba kupować wersji Studio, wystarczy nie używać wersji 17! :) Ja używam tego samego programu, także do obróbki 4K, ale którą czynię raczej sporadycznie. Po prostu... jeśli nie wpadniesz na inne pomysły proponowałbym rozważyć przeproszenie się z ostatnią wersją, która na to pozwalała. 16-ta umożliwia wszystko o czym napisałeś, sam mam ją nadal, nie ściągałem aktualki do 17, do czego zachęcają za każdorazowym uruchomieniem, a ponieważ jestem pewien tego, że przy tak rozbudowanym narzędziu poznałem i wykorzystałem może w porywach jakieś 5% jego funkcjonalności to uznałem, że nie ma żadnego sensu przechodzić na nowszą za cenę braku wsparcia 4K w wersji darmowej. Chyba, że są naprawdę jakieś znaczące różnice w opcji free wobec 16tki, o których nie wiem i które mogłyby być kuszące za cenę 4K, ale z tego co pamiętam z zapowiedzi, aktualizacja nie uzupełniała żadnych braków, na jakie mógłbym narzekać w wersji 16 przy tak hobbystycznym jedynie użytkowaniu.

Offline suchyy

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 874
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #51 dnia: Marzec 11, 2022, 23:11 »
     Dzięki za obszerną relację i odpowiedź na moje pytanie. Też się nastawiam na jutrzejszą obserwację i filmowanie. U mnie w Lublinie przelot będzie nareszcie przez nieboskłon południowy (podobnie jak dzisiejszy u Tomka). Prawdopodobnie wystąpią korzystniejsze warunki oświetleniowe dla satelitów (punkt przeciwsłoneczny znacznie bliżej miejsca przelotu), więc spodziewam się, że Starlink-train, mimo, że już trzeci dzień po starcie, powinien być jaśniejszy niż to miało miejsce dzisiaj rano u mnie w Lubinie, choć satelity będą leciały już w znacznie luźniejszym szyku. Niestety, nadciąga front z północnego-wschodu i być może jutro po czwartej rano niebo będzie u mnie już zachmurzone.  :-\  Oby nie! Niemnie sprzęt przygotowany, aku. naładowany. Z mojej miejscówki mam szansę na dwie min. filmu z przelotu, między budynkami i drzewem: od Korony Północy przez nogi Herkulesa i później Wężownika (blisko gwiazdy Rasalhague ok. 04:37:50).
Pozdrowienia z Lublina: Jurek (suchyy).

Offline Limax7

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1118
  • .: I love comets :.
    • Link do Facebook:
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 12, 2022, 13:21 »
Kilka słów wyjaśnienia bo widzę że mieliście problem z godzina przelotów.

Strona Celestrak w opcji liczenia przelotów (Passes) generuje godziny czasu polskiego a nie UTC więc 4:14 czasu polskiego było jak najbardziej OK. Drugiego przelotu po prostu nie pokazało bo to już na zbyt jasnym niebie.

Z kolei sama symulacja 3D jest już w czasie UTC.
Adam Hurcewicz
Uniwersał 150/900
Nikon D3200 + Nikkor AF-S 18-105mm + Sigma APO 70-300mm

Białystok, Polska
http://adamhurcewicz.wordpress.com

Offline suchyy

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 874
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 12, 2022, 13:54 »
Kilka słów wyjaśnienia bo widzę że mieliście problem z godzina przelotów.

Strona Celestrak w opcji liczenia przelotów (Passes) generuje godziny czasu polskiego a nie UTC więc 4:14 czasu polskiego było jak najbardziej OK. Drugiego przelotu po prostu nie pokazało bo to już na zbyt jasnym niebie.

Z kolei sama symulacja 3D jest już w czasie UTC.

    Dzięki za wyjaśnienie. Ja nie korzystam z Passes na CelesTrak. Nie do końca podoba mi się wizualnie. Wolę robić symulacje FPV ze Stellarium, gdzie tworzący ma większą kontrolę nad tym co robi (więcej opcji i możliwości).
Na CelesTrak korzystam z wizualizacji orbitalnych on-line i łączę je z symulacjami na Stellarium, co opisałem: TUTAJ

    Niżej w załącznikach zrobiłem zrzuty z klatek filmów z kolejnych trzech przelotów Starlink-train G4-10. Są w tym samym kącie widzenia ok. FOV 30°. Można zobaczyć jak szybko satelity rozjechały się w "pociągu" w przeciągu trzech dni po starcie G4-10. W czwartym załączniku symulacja ze Stellarium dla trzeciego przelotu z 12 marca (ten sam czas co na foto). Można porównać i stwierdzić, że Stellarium radzi sobie dobrze z symulacjami First Person View.

[data, odległość od aparatu w km, elewacja w stopniach, azymut w stopniach]

Załącznik 1/ Przelot z 10 marca, 427, 47, 60 (nieboskłon północny, gw. Łabędzia).

Załacznik 2/ Przelot z 11 marca, 329, 79, 60 (nieboskłon północny, przelot wysoki, gw.Smoka).

Załacznik 3/ Przelot z 12 marca, 415, 48, 153 (nieboskłon południowy gw. Wężownika, satelity flarowały, jak na powyższym filmie Tomka).

Załącznik 4/ Opisałem wyżej.
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2022, 19:03 wysłana przez suchyy »
Pozdrowienia z Lublina: Jurek (suchyy).

Offline Sokole Oko

  • Mistrz Jedi
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2345
  • ...and lift off!
    • Polski AstroBloger
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #54 dnia: Marzec 12, 2022, 19:12 »
Dzisiaj już na spokojnie, obserwacja zgodna z oczekiwaniami co do niższego blasku Starlink-train, a nawet powyżej oczekiwań. Satelity wyłoniły się z cienia około minutę przed dostępnością z mojego okna, a gdy się pojawiły były tuż przed górowaniem. Wszystkie ze stałym blaskiem około 3 mag., łatwo dostrzeżone gołym okiem mimo dużego zaświetlenia. Bez większego flarowania poza paroma sztukami, spokojne tempo. Zaskoczenie przyszło tuż po górowaniu, ale odwrotne od wczorajszego. Wszystkie satelity zaczynały tracić blask do stopnia, który przestał umożliwiać ich widzenie gołym okiem! Im bliżej południowo-wschodniej strony nieba tym niższa jasność, mimo że były w oczywisty sposób w świetle słonecznym. Odkąd zaczęły gasnąć około 30 stopni nad horyzontem SSE, już nie uwidoczniły się ani na chwilę.

Wideo z dzisiejszego przelotu tym razem z zestawionym jednoczesnym ukazaniem przelotów z trzech poranków.



W załączniku zestawienie stop-klatek z trzech poranków z momentu subiektywnie najlepszej widoczności Starlink-train, kolejno w 13,5, 37,5 i niemal 62 godziny od startu.
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2022, 19:21 wysłana przez Sokole Oko »

Offline suchyy

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 874
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 12, 2022, 23:42 »
Świetny materiał Tomek! Trochę nam się tego nazbierało i pora na jakieś wnioski, ale to już jutro.  8)
Pozdrowienia z Lublina: Jurek (suchyy).

Offline Sokole Oko

  • Mistrz Jedi
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2345
  • ...and lift off!
    • Polski AstroBloger
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #56 dnia: Marzec 14, 2022, 01:10 »
Świetny materiał Tomek! Trochę nam się tego nazbierało i pora na jakieś wnioski, ale to już jutro.  8)
Dzięki! Tak, te 3 dni coś pokazały, ale nie całkiem tak jak się spodziewałem. Wychodzi z jednej strony to co było do przewidzenia - dalsze postępy w "wyciemnianiu" satelitów, ale jednak też to, że wciąż sporo może zależeć od lokalizacji i nagle postępy w redukowaniu jasności zdają się znikać. Pierwszy poranek to chyba bez zaskoczeń u każdego kto obserwował: jasny, zwarty, bardzo efektowny przelot. Drugiego poranka pierwsze rozbieżności w naszych relacjach: na południu paczka widoczna znacznie słabiej, czego się spodziewalem też u mnie - tymczasem była tak jasna, że nie miałem trudności z jej ujrzeniem 1) mniej niż pół minuty po spaniu w trybie "pół-przytomności i pół-slepoty" :D, 2) pod dużym miejskim zaświetleniem, 3) obrywając "na dzień dobry" latarnią z podwórza po podbiegnięciu do okna żeby jeszcze pogorszyć adaptację wzroku, 4) obserwując przez zamknięte okno co dodatkowo ogranicza widoczność gwiazd. Duży rozrzut w odczuciach pomiędzy obserwacjami z różnych miejsc i odwrotne doświadczenie od spodziewanego po drugim poranku z paczką G4-9 5 marca. Znowu trzeci poranek przyniósł zaskoczenie co do skali pociemnienia satelitów i krótkości ich widzenia gołym okiem: do górowania/krótko po nim, z jasnością rzędu 3,5 mag., by nagle znikły mimo, że były coraz bardziej nad SE horyzontem, gdzie 13 stopni pod nim czaiło się Słońce. Ciekawe rzeczy.

Tym bardziej ciekawi mnie jak będzie z lotami paczki G4-12. Warto czuwać gdyby po raz piąty Polska się załapała na widoczność. Start wstępnie zaplanowany na 19.03 około 02:30 CET - nie wiadomo jaka orbita, ale już mi przeszło przez myśl czy aby się nam nie szykowała opcja przelotu kilkadziesiąt minut po uwolnieniu Starlinków, jeszcze przed świtem. To by było coś! :) :o Szkoda, że przedstartowe TLE są zwykle dopiero dobę przed lotem... :(

Offline Limax7

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1118
  • .: I love comets :.
    • Link do Facebook:
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #57 dnia: Marzec 16, 2022, 12:46 »
Przekalkulowałem najbliższą serie G4-12 w programie TLEfromProxy i przeloty nie będą w ogóle widoczne zaraz po starcie. Dopiero po 14 kwietnia  :-\
Adam Hurcewicz
Uniwersał 150/900
Nikon D3200 + Nikkor AF-S 18-105mm + Sigma APO 70-300mm

Białystok, Polska
http://adamhurcewicz.wordpress.com

Offline TomIR

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2590
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 16, 2022, 12:59 »
Hmmm, a mnie wyszło (z Krakowa), że 24 minuty po starcie będzie widoczny przelot drugiego stopnia jeszcze przed
oddzieleniem satelitów, niecałe 40° nad południowo-zachodnim horyzontem, a następnego dnia ok. 05:00 niski przelot
"sznurka" na wysokości ok. 20°, również na południowym zachodzie nieba.
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2022, 13:52 wysłana przez TomIR »

Offline Limax7

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1118
  • .: I love comets :.
    • Link do Facebook:
Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 16, 2022, 16:29 »
One chyba pójdą na orbitę taka jak poprzednie serie, czyli na południowy-wschód..
Nie ma więc szans na obserwacje 24 minuty po starcie i przelot rano
https://en.m.wikipedia.org/wiki/List_of_Starlink_launches
Adam Hurcewicz
Uniwersał 150/900
Nikon D3200 + Nikkor AF-S 18-105mm + Sigma APO 70-300mm

Białystok, Polska
http://adamhurcewicz.wordpress.com

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Starlink - konstelacja SpaceX - wątek obserwacyjny.
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 16, 2022, 16:29 »