Autor Wątek: Wenus (zbiorczo)  (Przeczytany 16302 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4638
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wenus (zbiorczo)
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 12, 2016, 23:20 »
Najwyższe góry na Wenus, Maxwell Montes (Góry Maxwella) mają  najwyższy szczyt na wysokości 11 km powyżej średniego poziomu powierzchni Wenus.

Wenus - najgorętsza planeta w Układzie Słonecznym : 465 stopni Celsjusza na powierzchni , co pozwala stopić ołów.
Różnice temperatur mierzone na szczytach chmur dochodzą maksymalnie do  150 stopni, czyli i tak jest za gorąco, by zachowały się na Wenus ślady dawnego klimatu.

Atmosfera jest gorąca i wypełniona chmurami kwasu siarkowego z wulkanów.
3,39  stopniowe nachylenie osi obrotu powoduje , że temperatury na Wenus nie wykazują dużych wahań.
Poza tym powierzchnia Wenus jest bardzo młoda (300-600 mln lat).

Wg mnie , jeśli szukać bezpośrednich dowodów istnienia dawnego klimatu, to należałoby w tym celu  pobrać do zbadania z   powierzchni Wenus dłuższe rdzenie z próbkami gruntu, co technicznie jest trudne do wyobrażenia.

http://www.space.com/18526-venus-temperature.html
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2017, 10:53 wysłana przez Orionid »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4323
  • One planet Once chance
Odp: Wenus (zbiorczo)
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 13, 2016, 21:50 »
Zastanawiam się czy istnieją minerały hydrogeniczne zdolne przetrwać 500 stopni Celsjusza oraz działanie kwasu siarkowego? Jeśli tak to mozna pomyśleć (na razie teoretycznie) o poszukiwaniu takowych na ,,kontynentach" czyli Ishtar i Aphrodite Terra.

Offline byko

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 389
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Wenus (zbiorczo)
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 14, 2016, 14:51 »
Zastanawiam się czy istnieją minerały hydrogeniczne zdolne przetrwać 500 stopni Celsjusza oraz działanie kwasu siarkowego? Jeśli tak to mozna pomyśleć (na razie teoretycznie) o poszukiwaniu takowych na ,,kontynentach" czyli Ishtar i Aphrodite Terra.

Mam poważne wątpliwości czy Isthar i Aphrodite są analogami ziemskich kontynentów - przynajmniej w całości, Jeżeli już to trzeba by tych minerałów lub ich zdegradowanych pochodnych szukać na obszarach tesser. Istnienie systemów rowów w środkowych częściach Aphrodite, Beta czy Phoebe Regio moim zdaniem oznaczałoby raczej ryftowe (wiem nie ma tam tektoniki pyt) pochodzenie: coś na wzór ziemskiej Islandii albo marsjańskiego Tharsis
Isthar istotnie może w znacznej mierze by się nadała ale nie w całości (np. wykluczyłbym Lakshmi Planum). ESA jakiś czas temu informowała że Mars Express pośrednio potwierdził występowanie skał granitoidowych (to były tylko poszlaki - nie mam linku niestety) na Alfa Regio i jeszcze gdzieś ale nie pamiętam gdzie - tam pewnie można by tego tego szukać ale czy się znajdzie bez ruszania z miejsca? Bardzo w to wątpię.
Sprawa jest moim zdaniem dużo bardziej ciekawa niż jakiekolwiek badania Marsa ale w żadnej agencji kosmicznej nie widzę "popytu" na Wenus.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4638
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wenus (zbiorczo)
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 16, 2017, 11:37 »
O pogodzie na Wenus

Pogoda na Wenus jest jednym z tych aspektów planety, które są bezustannie badane za pomocą teleskopów naziemnych jak i misji kosmicznych. Z tego co udało nam się zaobserwować, pogoda na Wenus jest ekstremalna. Cała atmosfera planety okrąża ją bardzo szybko, prędkość wiatru sięga nawet 85 m/s (300 km/h)  w najwyższych warstwach chmur, co pozwala mu okrążyć planetę w ciągu czterech-pięciu dni.

Przy tej prędkości wiatry przemieszczają się nawet 60 razy szybciej niż powierzchnia planety, podczas gdy na Ziemi prędkość wiatru osiąga maksymalnie 10-20% prędkości obrotu planety. Sondy wyposażone w instrumenty obserwujące w zakresie ultrafioletowym są w stanie obserwować ruch obłoków w atmosferze Wenus i analizować w jaki sposób poruszają się poszczególne warstwy atmosfery.  Najszybsze wiatry wieją w pobliżu biegunów planety.

W pobliżu równika prędkość wiatru spada do niemal zera. Ze względu na gęstość atmosfery, wiatry wieją tym wolniej im bliżej jest do powierzchni, osiągając przy powierzchni prędkości rzędu 5 km/h. Jednak ze względu na gęstość, atmosfera przypomina tutaj niemal prądy oceaniczne niż wiatr na powierzchni Ziemi, więc nawet przy małej prędkości jest w stanie przesuwać pył i niewielkie kamienie na powierzchni Wenus.

Źródło: http://www.pulskosmosu.pl/2016/12/06/jaka-pogoda-panuje-na-wenus/

Wizja artystyczna powierzchni Wenus. Źródło: ESA/AOES

http://www.universetoday.com/36721/weather-on-venus/

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4638
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wenus (zbiorczo)
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 16, 2017, 11:37 »
Obszerny artykuł prezentujący Wenus autorstwa Dominiki Jasińskiej :)

(...)Niektóre rzeźby terenu obserwowane na Wenus wskazują, że w przeszłości na jej powierzchni istniała jakaś ciekła substancja. Naukowcy sugerują, że mógł to być „półpłynny” dwutlenek węgla wypełniający obecnie atmosferę planety aż w ponad 95 procentach. Znany na Ziemi jako gaz cieplarniany dwutlenek węgla jest przyczyną dla której Wenus stała się niezwykle nieprzyjaznym miejscem Układu Słonecznego. Jak większość substancji CO2 posiada obok trzech podstawowych stanów skupienia (gaz, ciecz, ciało stałe) także czwartą dodatkową fazę – stan nadkrytyczny. W punkcie krytycznym danej substancji zanika różnica gęstości między cieczą a gazem oraz napięcie powierzchniowe, a stanem nadkrytycznym określa się moment, gdy granica między fazą ciekłą a gazową nie istnieje.  Taki półpłynny dwutlenek węgla w stanie nadkrytycznym łączy w sobie cechy charakterystyczne dla dwóch stanów skupienia. Według naukowców to CO2 w takiej formie wypełniał kiedyś wenusjańskie oceany, morza i rzeki. Ciśnienie atmosferyczne na powierzchni Wenus jest obecnie ponad 90 razy większa niż to działające na Ziemi, ale w okresie gdy Gwiazda Poranna była jeszcze bardzo młoda, nacisk powierzchniowy mógł być nawet kilkadziesiąt razy większy. W takim środowisku dwutlenek węgla w fazie nadkrytycznej mógł przetrwać przez stosunkowo długi okres czasu – nawet przez 200 milionów lat. To niewiele w skali wieku planety, ale na tyle dużo, by oceany dwutlenku węgla odznaczyły piętno w geologii Wenus. Jeżeli badania w tej kwestii potwierdzą teorię naukowcy będą mogli lepiej poznać przeszłość wielu z form rzeźby obserwowanych na Wenus oraz odkryć prawdę o ich pochodzeniu.(...)

Źródło: http://www.pulskosmosu.pl/2017/01/10/bogini-z-piekla-rodem-wenus/

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4638
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wenus (zbiorczo)
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 16, 2017, 11:38 »
Być może uda się w przyszłości  ustalić  czy grube chmury  z komponentem  kwasu siarkowego na Wenus  czy ciemne smugi, które wydają się absorbować promieniowanie ultrafioletowe mogą wskazywać na życie  mikrobiologiczne.
Proponuje  wykorzystać się do detekcji śladów życia bezzałogowego samolotu lub balonu.

Could dark streaks in Venusian clouds be microbial life
by Keith Cooper - Jan. 5. 2017


An artist’s impression of the VAMP UAV flying through Venus’ clouds. Image: Northrop Grumman

The question of life on Venus , of all places, is intriguing enough that a team of U.S. and Russian scientists working on a proposal for a new mission to the second planet — named Venera-D — are considering including the search for life in its mission goals.

If all goes as planned, an unmanned aerial vehicle could one day be cruising the thick, sulfuric acid clouds of Venus to help determine whether dark streaks that appear to absorb ultraviolet radiation could be evidence of microbial life.

Venus has long been a focus of Russian planetary science, which has the proud legacy of the record-breaking Venera space probes that landed on the Venusian surface in the late 1970s and early 1980s. With many questions remaining unanswered, the joint mission of Roscosmos and NASA, if approved, would see an orbiter launch towards Venus in 2025 with the aim to make remote-sensing observations of the planet and its atmosphere; deploy a lander on the surface; and search for future landing sites.

Among several possible additions to the mission are a small sub-orbiter to study Venus’ magnetosphere, and either a balloon or an unmanned aerial vehicle (UAV) taking measurements of the atmosphere over a long duration.

Should the UAV be approved, its main goal would be to take meteorological measurements to determine why the atmosphere rotates so fast relative to the surface, a phenomenon known as super-rotation. This fast rotation was discovered in the 1960s by astronomers tracking the motion of the dark streaks in the atmosphere. Puzzlingly, astronomers do not know the origin and composition of these dark streaks, nor do they understand why the streaks haven’t mixed with the rest of the atmosphere and why they are absorbing ultraviolet light.

“These are questions that haven’t been fully explored yet and I’m shouting as loud as I can saying that we need to explore them,” says Sanjay Limaye, an atmospheric scientist from the University of Wisconsin, Madison and a former chair of NASA’s Venus Exploration Analysis Group (VEXAG).

According to Limaye, the nature of the UV absorber is completely unknown. It could be particulate matter mixed into the clouds, or a substance that has been dissolved by the droplets of sulfuric acid, or perhaps crystalline in nature, like ice. Iron chloride has been proposed, but there is no confirmed mechanism that could loft particles of iron chloride 50 to 60 kilometers above the surface, particularly as winds near the surface only blow weakly through the dense lower atmosphere.


Life in the Clouds

A more exciting explanation for the dark streaks is that they are evidence of microbial life. “It’s a possibility we can’t overlook,” says Limaye, who is a member of the Venera-D science definition team.

Finding life at high altitude in the atmosphere of a planet would make sense. After all, microbes have been found at similar heights in Earth’s atmosphere. The challenge for life on Venus is the planet’s extreme temperature. The surface, at 462º C (864º F), is hot enough to melt lead, and the surface pressure of 92 bar is the equivalent of being almost a kilometer under water.

However, in a region beginning around 50 kilometers in altitude and extending a dozen kilometers outward is a sweet spot where the temperature ranges between 30ºC and 70ºC (86ºF to 158ºF) and the pressure is similar to Earth’s surface. Life could potentially survive in this zone where the dark-streaking UV absorber is found.

Intriguingly, the sulfuric acid droplets within the clouds aren’t necessarily a show-stopper to life. Earlier Venera missions detected elongated particles in the lower cloud layer that are about a micron long, about the width of a small bacterium. These particles could be coated in ring-shaped polymers of eight sulphur atoms, called S8 molecules, which are known to exist in Venus’ clouds and which are impervious to the corrosive effects of sulfuric acid. Furthermore, S8 absorbs ultraviolet light, re-radiating it in visible wavelengths. If the particles are microbes, they could have coated themselves in S8, making them resistant to the corrosive effects of sulfuric acid. It has even been postulated that the S8 exists as a result of microbial activity. Is this then the key to life on Venus?

“I cannot say that there is microbial life in Venus’ clouds,” says Limaye. “But that doesn’t mean it’s not there either. The only way to learn is to go there and sample the atmosphere.”



Venus seen in ultraviolet light by the European Space Ageny’s Venus Express mission. The dark streaks in the clouds are where an unknown material is absorbing ultraviolet light. Could it be life? Image: ESA/MPS/DLR/IDA.

Powered Flight

The original Russian plan for Venera-D featured balloons patrolling the atmosphere, but balloons are not very maneuverable and would not necessarily be able to reach the regions with the dark streaks. A solar-powered UAV would stand a far better chance.

“The idea is that with a large enough wing span you can generate enough power and actually fly through the atmosphere of Venus, with electric propellors, for a very long time,” says Limaye.

Descending hypersonically into the atmosphere after detaching from the orbiter, the UAV would be filled with hydrogen or helium gas, keeping it buoyant at a nominal floating altitude of 50 kilometers, allowing it to glide through the clouds while moving through the night-time hemisphere. Upon daylight, the solar-powered propellors would kick in and raise the craft’s altitude to around 60 kilometers.

Over the course of three to four days, the craft could move around the planet along the upper atmosphere’s ‘super-rotation,’ the strange phenomenon where the atmosphere seems to be uncoupled from the solid planet and rotates much faster. The UAV would therefore be able to explore the clouds at different altitudes, moving from air mass to air mass, from regions with UV absorbers to regions devoid of them, sampling and measuring the composition of the atmosphere.

The aerospace company Northrop Grumman has already independently developed a concept for a Venusian UAV, called VAMP (Venus Atmospheric Maneuverable Platform), which would have a giant 55-meter wing-span and be designed to operate in the atmosphere for at least a year.

The ‘D’ in Venera-D’s name stands for “dolgozhivushaya,” which in Russian means “long-lived.” This originally referred to the hopes of keeping a lander operational on the surface for days or weeks, although the oppressive conditions on the surface mean that realistically the most that any lander could survive is mere hours. Instead, the UAV, continually circling around Venus, would take the mantle of being long-lived.

The final report describing the science goals of the Venera-D mission will be submitted to Roscosmos and NASA by the end of January 2017, at which point the two space agencies will have to decide whether they will collaborate on the mission. An answer not expected until late 2017 at the earliest.


http://www.astrobio.net/venus/dark-streaks-venus-clouds-microbial-life/
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2017, 11:40 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4638
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wenus (zbiorczo)
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 30, 2017, 10:38 »
Materiałoznawstwo ekstremalne: odzyskano próbki po 80 dniach „na Wenus”
PIĄTEK, 28 LIPCA 2017 Paweł Ziemnicki


Wyjęcie próbek z GEER nastąpiło po ich dwutygodniowym stygnięciu. Fot. NASA

Glenn Extreme Environments Rig (GEER) to komora, w której odwzorowywane są ekstremalne warunki panujące na drugiej planecie od Słońca. Tym razem inżynierowie NASA umieścili w niej próbki rozmaitych materiałów aż na 80 dni. Wyniki eksperymentu mogą przybliżyć naukowców do skonstruowania próbnika, który wytrzymałby na powierzchni Wenus wiele dni, a może nawet miesięcy czy lat.

Niekiedy Wenus bywa nazywana bliźniaczką Ziemi. Określenie to jest jednak zwodnicze i ogranicza się do podobieństwa obu globów jeśli chodzi o rozmiary. Druga planeta od słońca ma masę rzędu 81% masy ziemskiego globu a jej średnica jest mniejsza zaledwie o 650 km od średnicy Ziemi. Panują tam jednak zupełnie odmienne, dość nieprzyjazne warunki. Niezwykle gęsta atmosfera składa się przede wszystkim z dwutlenku węgla a w chmurach występują związki siarki. Ciśnienie atmosferyczne przy powierzchni planety jest 92 razy wyższe niż na Ziemi, zaś temperatura sięga 460º Celsjusza.

Niełatwo zbudować lądownik, który przetrwałby w tak ekstremalnym otoczeniu dłużej niż kilkadziesiąt minut. Przekonali się o tym Rosjanie realizując ambitny program misji na Wenus Wenera. Pomni tych doświadczeń Amerykanie chcą się do przyszłej misji wenusjańskiej jak najlepiej przygotować. W tym celu zbudowali w NASA Glenn Research Center urządzenie Glenn Extreme Environments Rig (GEER).

GEER waży 14 ton. Jest to stalowa komora o pojemności 800 litrów, wewnątrz której można sztucznie wytworzyć temperaturę, ciśnienie i skład atmosfery na wzór warunków na powierzchni Wenus. Podczas zakończonego niedawno testu 80 dni spędziły w tych nieprzyjaznych okolicznościach wewnątrz GEER próbki 13 minerałów, 11 skał i dziewięciu kawałków szkła. Poprzednia rekordowa próba tego typu trwała 42 dni.

Analizowanie tego jak poszczególne materiały znoszą tamtejszy surowy klimat pozwoli w przyszłości wybrać właściwe surowce do budowy lądownika, który mógłby zostać w celach badawczych wysłany na powierzchnię Wenus. Obserwowanie „na żywo” reakcji chemicznych zachodzących wewnątrz GEER pozwala jeszcze lepiej typować materiały, które okażą się wystarczająco wytrzymałe pod kątem przyszłej misji.

Wiosną br. komora przeszła bowiem modernizację dzięki czemu badacze mogą na bieżąco analizować skład gazu w jej wnętrzu i w razie potrzeby mody
fikować go tak, by warunki w GEER w maksymalnym stopniu odpowiadały założeniom testu przez cały czas próby.

Dotychczasowy rekord, jeśli chodzi o długość działania na powierzchni Wenus, należy do lądownika misji Wenera 13, który funkcjonował przez 127 minut, po tym jak osiadł na planecie 1 marca 1982 r.

http://www.space24.pl/636367,materialoznawstwo-ekstremalne-odzyskano-probki-po-80-dniach-na-wenus
https://phys.org/news/2017-07-nasa-venus-chamber-day.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4638
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wenus (zbiorczo)
« Odpowiedź #37 dnia: Sierpień 20, 2017, 07:59 »
NASA wyśle CubeSata by przyjrzał się atmosferze Wenus
18 SIERPNIA 2017, 14:48 Paweł Ziemnicki

Amerykańska agencja kosmiczna planuje misję, która pomoże lepiej poznać gazową otoczkę drugiej planety od Słońca. W tym celu sonda badawcza szczegółowo przebada powłokę wenusjańskich chmur, przyglądając się im w ultrafiolecie. Próbnik powinien dotrzeć do miejsca swojego przeznaczenia w ciągu półtora roku.

Amerykańska misja do planety Wenus nosi nazwę CubeSat UV Experiment (CUVE). Właśnie zdobyła finansowanie w ramach programu NASA Planetary Science Deep Space SmallSat Studies (PSDS3), realizowanego przez Goddard Space Flight Center.

Sonda CUVE będzie należeć do kategorii CubeSatów. Jej podstawowym zadaniem będzie zbadanie, skąd biorą się ciemne plamy i paski na Wenus obserwowanej w zakresie promieniowania UV. Największa porcja energii słonecznej docierająca do Wenus pochłaniana jest przez atmosferę tego globu właśnie w zakresie promieniowania ultrafioletowego. Fale elektromagnetyczne o innych długościach są rozpraszane lub odbijane, stąd oglądana w zakresie światła widzialnego, Wenus przypomina jednolitą żółtawą kulę.

Widoczne w ultrafiolecie ciemne obszary Wenus to te, gdzie jej atmosfera zawiera w sobie związki pochłaniające światło ultrfaioletowe. Obszary jasne są natomiast tych związków pozbawione. Jedna z teorii mówi, że być może związki te pochodzą z głębszych pokładów wenusjańskiej atmosfery, skąd są wypychane w górę za sprawą procesów konwekcji. Szersze światło na te kwestie ma szanse rzucić właśnie sonda CubeSat UV Experiment.

Ponieważ maksymalna absorpcja energii słonecznej przez Wenus występuje w ultrafiolecie, określenie charakteru, stężenia i rozkładu nieznanego absorbera jest fundamentalne.
Valeria Cottini z University of Maryland, kierownik naukowy misji CUVE

Próbnik CUVE będzie wyposażony m. in. w miniaturową kamerę ultrafioletową oraz spektrometr, by móc spoglądać w nieco szerszym zakresie spektrum promieniowania elektromagnetycznego. Być może na pokładzie znajdzie się także bardzo lekki, innowacyjny teleskop wyposażony w zwierciadło z nanorurek węglowych w żywicy epoksydowej. Takie lustro nie wymaga czasochłonnego polerowania. Po utwardzeniu pokrywa się je odbijającym światło materiałem z aluminium i dwutlenku krzemu.

Podróż sondy CUVE do Wenus potrwa około 18 miesięcy. Możliwe, że poleci ona tam jako ładunek dodatkowy, przy okazji jakiejś większej misji na tę planetę. CubeSat będzie następnie przyglądał się gęstym chmurom planety przez około 6 miesięcy.

http://www.space24.pl/648404,nasa-wysle-cubesata-by-przyjrzal-sie-atmosferze-wenus
http://www.iflscience.com/space/a-cubesat-mission-to-venus-might-finally-unlock-the-mystery-of-its-atmosphere/

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4638
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Wenus (zbiorczo)
« Odpowiedź #38 dnia: Sierpień 29, 2017, 02:00 »
Niewykluczone, że AREE (Automaton Rover for Extreme Environments ) czołgając się po Wenus przez długi czas pozwoli zgłębić budowę zachmurzonego globu.

An orbiting spacecraft could ping the rover using radar. The rover would have a radar target, which if shaped correctly, would act like "stealth technology in reverse," Sauder said. Stealth planes have special shapes that disperse radar signals; Sauder is exploring how to shape these targets to brightly reflect signals instead. Adding a rotating shutter in front of the radar target would allow the rover to turn the bright, reflected spot on and off, communicating much like signal lamps on Navy ships.

Now in its second phase of NIAC development, the JPL team is selecting parts of the AREE concept to be refined and prototyped. Team members hope to flesh out a rover concept that will eventually be able to study the geology of Venus and perhaps drill a few samples.


https://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?feature=6933
https://www.nasa.gov/directorates/spacetech/niac/2017_Phase_I_Phase_II/Automaton_Rover_Extreme_Environments