Autor Wątek: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)  (Przeczytany 220969 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline alnitak

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 952
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 16, 2012, 15:22 »
Program komercyjnych lotów kosmicznych zwiększony do 829 milionów dolarów  8)
A to i tak za mało na statek załogowy, bo tylko wyrównuje cięcie z budżetu na rok fiskalny 2012. Wszystko gnić zaczyna. Co jak co, ale myślałem, że rozdawnictwo pieniędzy na przemysłową studnię bez dna jaką są loty załogowe będzie kwitło w najlepsze.

Cytuj
The Obama administration has asked Congress for $830 million in fiscal 2013 to fund on-going development of new commercial manned spacecraft to ferry astronauts to and from the International Space Station. But NASA only got half of what it asked for in 2012, a cut that effectively pushed the first operational launch back one year to 2017, and program officials said Tuesday any similar cuts in 2013 and beyond could push the program to the brink of irrelevance.
http://www.spaceflightnow.com/news/n1202/14commcrew/
Ale i tak mają do połowy 2016r wykupione miejsca w sojuzach więc gdyby zaczęli latać na ISS od 2017r to nie byłoby jeszcze tak źle.Pierwsze loty testowe na orbite mają wykonać w 2015r.Chodź znając życie będą obsuwy.

Scorus

  • Gość
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 18, 2012, 19:48 »
Obsuwy będą się kumulować, pewnie pojawią się jakieś większe problemy i do zakończenia programu ISS zostanie parę lat, jeśli rzeczywiście zostanie przedłużony do 2028.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8613
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 19, 2012, 14:13 »
Polecam krytyczny tekst odnośnie nowej propozycji budżetu NASA na 2013 rok:
http://www.marssociety.org/home/press/news/nasaleadershipinspaceshaken:

Ogólnie rzecz biorąc NASA traci międzynarodowe zaufanie, chodzi to oczywiście o ESA. Pozwolę sobie wymienić różne smaczki, , które jak twierdzi autor tekstu mogą z tej sytuacji wyniknąć:


The Mars cut has upset space scientists and their managers on both sides of the Atlantic, and it is sure to be the main topic when NASA officials face their advisory Mars Exploration Program Analysis Group in Washington next week. It will also be an issue when NASA defends its request in Congress.

“Members of the community go to their congress people and say, ‘this doesn’t make any sense; why are we being punished when we were so successful?’” says Scott Hubbard, who served as the agency’s first Mars Program Director.

Ja na ich miejscu też byłbym wściekły. No ale my Polacy to już przekonaliśmy się do czczych rządowych obietnic (alias szczere wypowiedzi Pawlaka o emeryturach  :P  >:( no sorki ale wracam już do tematu). Teraz podobną szkołę musi chyba przejść ESA

Administrator Charles Bolden has raised the possibility of a European role in that new Mars mission, which will be better defined by mid-summer. But European space leaders he spoke to last week are lukewarm to the idea. For some ESA members, a lack of enthusiasm for partnerships with NASA is moving beyond robotic Mars missions to the complex set of barter deals that make up the international human spaceflight endeavor.

No nie dziwno ze nie wykazują entuzjazmu. Bo z czym do ludzi, takie nieprzewidziane i niepolityczne zmiany w umowach międzynarodowych.

Tutaj lepszy smaczek, z którego wynika, iż ESA nie chce budować człony napędowego dla kapsuły Orion, z czym się nie dziwię po tym co ostatnio wyrabiają USA:

Two of Europe’s biggest International Space Station contributors have rejected a NASA proposal that would see ESA pay its share of station operating costs by building a propulsion module for NASA’s Orion crew transport capsule (AW&ST Jan. 9, p. 42). They say the proposal is technologically lackluster and unlikely to generate much public support. At the same time, ESA’s leadership is advancing a proposal to substitute Russia for NASA in the ExoMars work.

Czyli ESA czas kończyć oglądać się na Amerykanów a zacząć budować własne statki kosmiczne, w tym i załogowe. Skoro Indie o tym myślą to tym bardziej powinno być stać na to kontynent, który kiedyś zawojował  ;) cały (no prawie) świat  :P
Myślę, że takie wyjście dobrze wyjdzie zarówno dla NASA jak i ESA. Trzeba się w końcu nam Europie usamodzielniać. A pomyśleć, że ESA kiedyś planowała swój samolot kosmiczny ,,Hermes" i ministację ,,Columbus"  ::) No przynajmniej teraz mamy ATV a to już coś  :)

But Gerstenmaier also oversees the ISS, and the international arrangements that govern its operations are starting to fray. ESA is slated to hash out a new multiyear budget in November, when its 19 member governments are expected to debate continued participation in the ISS—­and how to pay for it—beyond 2015. Ultimately, European governments could decide to end their participation in the station in 2015 if NASA and ESA are unable to agree on a barter arrangement.

For now, participating ESA member governments are covering their share of space station utilities and other operating expenses with routine supply runs of the Automated Transfer Vehicle (ATV). However, with only three ATV missions remaining, ESA members are weighing a follow-on barter arrangement with NASA to cover about €450 million ($600 million) in station utilities costs anticipated in 2017-20.


No ciekawe, co z tej całej sytuacji wyniknie dla ISS. Myślę, że raczej ESA nie zrezygnuje z stacji orbitalnej, tym bardziej, że ma swój moduł naukowy ,,Columbus".

Yannick d’Escatha, head of French space agency CNES, also says Europe’s ISS barter element should engage a more innovative technology development in an effort to raise ESA’s technological profile and garner more public backing for European space programs. Specifically, d’Escatha says France would like to develop a vehicle capable of collecting orbital debris that could also have sample-return applications for exploration missions.

Zobaczymy, czy na kanwie tej wypowiedzi doczekamy się powrotnego ATV?  ::)

NASA—and possibly ESA—will work over the next few months to devise a New Frontiers-class Mars mission, with total cost capped at $700 million, for the 2018 window. Meanwhile, the agency’s astrophysics community is reassured that the JWST will finally start on its way to the Earth-Sun L-2 Lagrangian point in 2018.

Ciekawe? Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. Na razie jest totalny bałagan! Może Mars Trace Gas Orbiter przeniosą na 2018 rok i wówczas jak myślę, NASA mogłaby być jeszcze w Exo Mars. Albo widzę alternatywę. NASA (w proponowanych obecnie wielkości budżetu) rezygnuje z misji w 2016 roku (którą wykonają ESA z Rosją) zaś przygotuje łazika z sky crane na 2018rok? Moim zdaniem byłoby to jedna z najlepszych alternatyw, które mogą uratować Exo Mars mimo wielkich cieć budżetowych w programie Mars Exploration  ::) Kurczę przecież orbiter na 2016 nie musi być olbrzymy. Czy nie wtsraczy taki klasy Mars Express, na który Europa może sobie pozwolić. Zaś Rosja dałaby rakietę i parę urządzonek (najlepiej wczesniej dobrze przeyestowanych). I mielibyśmy wówczas wilka całego (Exo Marsa) i owce sytą (uratowany choć trochę honor NASA i doświadczenie Ameryki w łazikowaniu po Marsie).


 


« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2012, 14:15 wysłana przez ekoplaneta »

Offline alnitak

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 952
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 19, 2012, 18:28 »
Czyli ESA czas kończyć oglądać się na Amerykanów a zacząć budować własne statki kosmiczne, w tym i załogowe.
Malutką Vege budowali 14 lat,boje się pomyśleć ile im zajmie przystosowanie ATV do przewozu załogi lub budowe całkowicie innej konstrukcji.Inna sprawa to cena(każda misja ATV to 0.5mld dol).

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 19, 2012, 18:28 »

Scorus

  • Gość
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 19, 2012, 19:56 »
Bo ATV był imprezą tylko na kilka lotów.

W USA zmieni się administracja i powróci elementarna normalność. Może już w listopadzie.

Offline alnitak

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 952
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 19, 2012, 20:11 »
Bo ATV był imprezą tylko na kilka lotów.

W USA zmieni się administracja i powróci elementarna normalność. Może już w listopadzie.
Wątpie aby się zmieniła.Republikanie są bardzo słabi.Poza tym nie przedstawiają jakiś sensownych planów na przyszłość a wyskakują z bazami księżycowymi za kilka lat jakby chcieli się ścigać na kretynizmy z Popowkinem.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8613
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 19, 2012, 20:38 »
Wątpie aby się zmieniła.Republikanie są bardzo słabi.Poza tym nie przedstawiają jakiś sensownych planów na przyszłość a wyskakują z bazami księżycowymi za kilka lat jakby chcieli się ścigać na kretynizmy z Popowkinem.

He he  ;D Śmieszne porównanie. Jednak w odróżnieniu od Popovkina Gingrich ma fajny i moim zdaniem dość realny pomysł na rozkręcenie nowego wyścigu kosmicznego np. na Ksieżyc tym razem wśród fitm prywatnych. Zamiast kłaść miliardy na SLS można ułamek twej kwoty przeznaczyć na wynagrodzenie dla ewentualnychz wycięzców wyścigu. Może trzeba będzie na nich trochę poczekać ale w końcy się ktoś skusi. Tym bardziej, że np. Space X zapewne by się z takiego konkursu ucieszyła  :) Pomysł Pana Gingocha opisuje też Zubrin. Niestety na razie nie mam do tego arta artykułu. Jak tylko go znajdę to go zapodam.

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8007
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 19, 2012, 21:09 »
Wątpie aby się zmieniła.Republikanie są bardzo słabi.Poza tym nie przedstawiają jakiś sensownych planów na przyszłość a wyskakują z bazami księżycowymi za kilka lat jakby chcieli się ścigać na kretynizmy z Popowkinem.

He he  ;D Śmieszne porównanie. Jednak w odróżnieniu od Popovkina Gingrich ma fajny i moim zdaniem dość realny pomysł na rozkręcenie nowego wyścigu kosmicznego np. na Ksieżyc tym razem wśród fitm prywatnych. Zamiast kłaść miliardy na SLS można ułamek twej kwoty przeznaczyć na wynagrodzenie dla ewentualnychz wycięzców wyścigu. Może trzeba będzie na nich trochę poczekać ale w końcy się ktoś skusi. Tym bardziej, że np. Space X zapewne by się z takiego konkursu ucieszyła  :) Pomysł Pana Gingocha opisuje też Zubrin. Niestety na razie nie mam do tego arta artykułu. Jak tylko go znajdę to go zapodam.

Gingrich nie wygra, zbyt ekstremalny z niego Republikanin. Prędzej Santorum lub Romney.

NASA nie będzie robić konkursu na Księżyc, bo obecnie prowadzi takie konkursy, w których celem jest wykształcenie prywatnych systemów transportu na LEO. Wszystkiego na razie się niestety nie da zrobić.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8613
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 19, 2012, 21:21 »
Gingrich nie wygra, zbyt ekstremalny z niego Republikanin. Prędzej Santorum lub Romney.

NASA nie będzie robić konkursu na Księżyc, bo obecnie prowadzi takie konkursy, w których celem jest wykształcenie prywatnych systemów transportu na LEO. Wszystkiego na razie się niestety nie da zrobić.

No trochę z noego ekstremalny Republikanin, bo podobnie jak Kennedy jest (od pewnego czasu) katolikiem, choć przeszłość ma raczej nie świętą (a któż z nas taką ma?) a zresztą za dawne grzechy publicznie przeprosił, co mi osobiście wystarczy  :)
No ale obecnie szanse ma małe  :(

Rzeczywiscie teraz NASA realizuje COTS i CCDEV 2 i jej następcę (hmm nie mogę zapamiętać nazwy nowej wersji CCDEV). Myślę, że te oba programy pokazują jaki potencjał technologiczny można wzbudzić za dość niewielkie (porówując z wydatkami NASA na ten sam cel) pieniądze. Myślę, że spokojnie NASA mogła też ogłosić taki odpowiednik CCDEV na kapsułę do lotów poza LEO zaraz po ogłoszeniu Flexible Path, ale teraz jak Orion prawie zbudowany (przynajniej kapsuła) no to nie wiem czy byłby sens robic na taką samą kapsułe oddzielny konkurs  ::)

Zanim ogłoszono program SLS można taki konkurs było zrobić na rakietę ciężką. Fakt, ze żadna firma do 2015 roku nie zbuduje takiej rakiety, która na LEO uniesie 70 czy 100 ton. Ale do 2020 to kto wie? Zapewne Space X wziąloby się żywo na taki projekt. A inne firmy może też?

Scorus

  • Gość
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 19, 2012, 21:47 »
Wątpie aby się zmieniła.Republikanie są bardzo słabi.Poza tym nie przedstawiają jakiś sensownych planów na przyszłość a wyskakują z bazami księżycowymi za kilka lat jakby chcieli się ścigać na kretynizmy z Popowkinem.

Gadanie na kampanii wyborczej traktuje się z przymróżeniem oka. Najważniejsze aby zakończyło się mnożenie antyprzedsiębiorczych i ekologistycznych przepisów oraz bezsensownych reform a zaczęło poważne wyciąganie kraju z kryzysu. Wtedy i budżet NASA będzie normalniejszy.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8613
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 19, 2012, 22:04 »
Gadanie na kampanii wyborczej traktuje się z przymróżeniem oka. Najważniejsze aby zakończyło się mnożenie antyprzedsiębiorczych i ekologistycznych przepisów oraz bezsensownych reform a zaczęło poważne wyciąganie kraju z kryzysu. Wtedy i budżet NASA będzie normalniejszy.

Scorusie co masz na myśli pisząc ,,ekologistyczne przepisy"?  :o

Offline luksol

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Taxi na LEO
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 20, 2012, 10:27 »
Zanim ogłoszono program SLS można taki konkurs było zrobić na rakietę ciężką. Fakt, ze żadna firma do 2015 roku nie zbuduje takiej rakiety, która na LEO uniesie 70 czy 100 ton. Ale do 2020 to kto wie? Zapewne Space X wziąloby się żywo na taki projekt. A inne firmy może też?

Z ciężką rakietą problem jest taki, że obecna koncepcja została wybrana po to aby zapewnić pracę ( czyli zadowolonych wyborców ) dla ludzi pracujących wcześniej przy programie promów kosmicznych. Oczywiście nie neguję tutaj ewentualnych zalet takiej konstrukcji, to jest komentarz do politycznej decyzji. Bo w dużej mierze właśnie polityka zadecydowała o wyborze takiego a nie innego SLS. Czytałem bodajże na nasaspaceflight.com (mogę wyszperać linka jeśli to kogoś interesuje ) że 'wykorzystanie istniejącej infrastruktury, doświadczenia i siły roboczej programu promów kosmicznych' ( luźne tumaczenie z pamięci ) było zapisane w wymogach dla nowego SLS, co ograniczało NASA w kwestii wyboru wersji SLS.
Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem SLS było wiadomo jak ta rakieta będzie wyglądać, chociaż trzeba przyznać że NASA przygotowała 3 projekty do rozpatrzenia, każdy ciekawy. No ale powyższy zapis stawiał 'wszystko co nie aktualny SLS' na przegranej pozycji.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8613
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 20, 2012, 16:27 »
Z ciężką rakietą problem jest taki, że obecna koncepcja została wybrana po to aby zapewnić pracę ( czyli zadowolonych wyborców ) dla ludzi pracujących wcześniej przy programie promów kosmicznych. Oczywiście nie neguję tutaj ewentualnych zalet takiej konstrukcji, to jest komentarz do politycznej decyzji. Bo w dużej mierze właśnie polityka zadecydowała o wyborze takiego a nie innego SLS. Czytałem bodajże na nasaspaceflight.com (mogę wyszperać linka jeśli to kogoś interesuje ) że 'wykorzystanie istniejącej infrastruktury, doświadczenia i siły roboczej programu promów kosmicznych' ( luźne tumaczenie z pamięci ) było zapisane w wymogach dla nowego SLS, co ograniczało NASA w kwestii wyboru wersji SLS.
Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem SLS było wiadomo jak ta rakieta będzie wyglądać, chociaż trzeba przyznać że NASA przygotowała 3 projekty do rozpatrzenia, każdy ciekawy. No ale powyższy zapis stawiał 'wszystko co nie aktualny SLS' na przegranej pozycji.

Oby to potem nie odbiło się kosztami w programie eksploracji załogowej poza LEO. Podobnie w latach 70tych XX wieku było wiele różnych koncepcji promów kosmicznych. NASA zmuszona przez wojskowych musiała wybrać ciężki orbiter (o nośności do 20t) co potem przez 3 dekady powodowało horrendelne koszty misji promów. A żeby było wyszła parodia to zaraz po katastrofie Challengera (czyli po 5 latach lotów STS) wojsko wycofało się z programu Space Shuttle zostawiając wysokie koszty ich użytkowania NASA, która musiała sama je dźwigać kosztem innych programów oraz wycofania się z realizacji pomysłów lotów załogowych poza LEO  ::) 

Offline luksol

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Taxi na LEO
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 21, 2012, 10:33 »
Oby to potem nie odbiło się kosztami w programie eksploracji załogowej poza LEO. Podobnie w latach 70tych XX wieku było wiele różnych koncepcji promów kosmicznych.

Dużo różnych koncepcji i pomysłów to nie jest zła rzecz. Dobrze tylko żeby po wyborze jednej z nich nie zmieniali jej non stop. Tak było z Constellation (Ares V) i to dodało kosztów do całego projektu. Ale to rzecz na inny wątek, bo to już kwestia organizacji w NASA a nie polityki USA :)

NASA zmuszona przez wojskowych musiała wybrać ciężki orbiter (o nośności do 20t) co potem przez 3 dekady powodowało horrendelne koszty misji promów.

Tutaj to chyba NASA sama uwiła na siebie bicz. 'Reklamowali' prom w kongresie jako uniwersalny pojazd, który zrobi wszystko dla wszystkich. Chodziło rzecz jasna o kase, bo kongres to zatwierdził i wojsko musiało dorzucić się z własnego budżetu. No i przy tym dodało własne wymagania tj. wielkość i rozmiar ładowni i skrzydła delta i pewnie jeszcze pare rzeczy.

A żeby było wyszła parodia to zaraz po katastrofie Challengera (czyli po 5 latach lotów STS) wojsko wycofało się z programu Space Shuttle zostawiając wysokie koszty ich użytkowania NASA, która musiała sama je dźwigać kosztem innych programów oraz wycofania się z realizacji pomysłów lotów załogowych poza LEO  ::)

Akurat tu wojsko rozumiem, za drogie starty i duże, w porównaniu z normalnymi rakietami, ryzyko że coś pójdzie nie tak.

Scorus

  • Gość
Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 23, 2012, 11:49 »
Scorusie co masz na myśli pisząc ,,ekologistyczne przepisy"?  :o

W wielkim skrócie, jako że Obama jest prezydentem wiatraków, jego administracja dotuje ogromnymi sumami z budżetu firmy zajmujące się odnawialnymi źródłami energii. Jest to ideologia, a nie pragmatyzm i do poprawy stanu środowiska się nie przyczyni. Nabije tylko kobzy niektórym firmą i pogłębi kryzys długu publicznego. Dodatkowo przyczynia się do tego fakt, że Obama jest prezydentem zapomóg a nie miejsc pracy. Po jego drugiej kadencji gospodarka szybko się nie podniesie, a my pożegnamy się z najbardziej zaawansowanymi programami badawczymi w historii, nie mówiąc o lotach załogowych.
« Ostatnia zmiana: Luty 23, 2012, 11:50 wysłana przez Scorus »

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Budżety NASA w kolejnych latach (+ polityka)
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 23, 2012, 11:49 »