Polskie Forum Astronautyczne

Astronautyka => Ziemia - załogowe => Wątek zaczęty przez: mars76 w Październik 31, 2014, 17:06

Tytuł: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: mars76 w Październik 31, 2014, 17:06
Dziś rano ( raczej czasu lokalnego w usa) odbył się test silnikowy SS2 z pustyni Mohave
http://www.parabolicarc.com/2014/10/31/major-spaceshiptwo-flight-test-morning/
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Październik 31, 2014, 17:56
Dziś rano ( raczej czasu lokalnego w usa) odbył się test silnikowy SS2 z pustyni Mohave
http://www.parabolicarc.com/2014/10/31/major-spaceshiptwo-flight-test-morning/

Nic się jeszcze nie odbyło ;) Test nadal w toku.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 18:42
Przeprowadzili test silnikowy:
https://twitter.com/virgingalactic/status/528231887710347264

ale pojawiła się jakaś anomalia (cokolwiek to oznacza):
https://twitter.com/virgingalactic/status/528233343599394817

Edit:
Niektóre tweety (choć poniższe źródło mocno jest niepewne) mówią o katastrofie SS2:
https://twitter.com/Morgann_Grace/status/528236873668251649
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Październik 31, 2014, 19:02
Już wiadomo że się rozbił, piloci podobno żyją, na spadochronach się uratowali
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 19:06
Niepotwierdzone informacje mówią, ze tylko jeden pilot przeżył :(
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Październik 31, 2014, 19:20
Niepotwierdzone informacje mówią, ze tylko jeden pilot przeżył :(

Na to wygląda - jeden ma lekkie obrażenia, drugi nie przeżył. To koniec Virgin Galactic.

Konferencja o 2 tamtejszego czasu. Czyli o 5 mojego = 22 w PL?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 19:35
Na 2 pm PDT (21:00 GMT) planowana jest konferencja na temat wypadku.
http://www.kerngoldenempire.com/news/local/story/d/story/spaceshiptwo-crashes-shortly-after-mojave-test-fli/11401/64VdLqg21EWpK1vuptvTsg

A jeszcze kilka miesięcy temu na parabolicarc:
http://www.parabolicarc.com/2014/07/24/virgin-galactics-gears-resumption-flight-tests/
Cytuj
Ultimately, there is concern that Virgin Galactic and Scaled Composites will push SpaceShipTwo too fast and too high too quickly, which could result in an accident during flight test. Or, they will rush through testing successfully and miss something significant that will come back to bite them during commercial flights.
Mimo wszystko mam nadzieję, że dzisiejszy wypadek nie był spowodowany czynnikami typu "cutting corners."
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Październik 31, 2014, 19:37
Mimo wszystko mam nadzieję, że dzisiejszy wypadek nie był spowodowany czynnikami typu "cutting corners."

W sumie to każdy wypadek jest - zawsze można było wykonać ten jeden, dodatkowy test na ziemi, który by ujawnił problem.

A swoją drogą to ciekawe co w tym momencie myślą ludzie mający bilety na jeden z tych lotów? Przecież to miało być tak bezpieczne - samolot który działa jak szybowiec...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 19:39
Wygląda, ze problemy pojawiły się podczas samego odpalenia.
https://twitter.com/spacecom
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Październik 31, 2014, 19:42
Wygląda, ze problemy pojawiły się podczas samego odpalenia.
https://twitter.com/spacecom

Doug skasował ten tweet. Na moim blogu wstawiłem film z lokalnych wiadomości.

http://florydziak.blogspot.com/2014/10/spaceshiptwo-sie-rozbi.html
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 19:51
(https://pbs.twimg.com/media/B1S-np1CUAARjYX.jpg)
(https://pbs.twimg.com/media/B1S-bKRCMAEOMsl.jpg)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: mikii77 w Październik 31, 2014, 19:54
Jakiś czarny tydzień w amerykańskiej astonautyce...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Październik 31, 2014, 20:09

Jako że pojawiły się zdjęcia trupa pilota to mam prośbę do moderatorów o ich kasowanie jakby się tu pojawiły a do kolegów o nie wstawianie go.

________________________________
Szczerze mówiąc nie widzę powodu, aby specjalnie unikać takich zdjęć. Ewentualnie można w poście dać ostrzeżenie dla osób, które nie chcą ich oglądać i tyle.
Radek68
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Październik 31, 2014, 20:14
Co za smutny dzień! Będziemy pilnować tego wątku i proszę wszystkich o nie wstawianie zdjęć pilota/ów SS2!
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Październik 31, 2014, 20:17
Z informacji wynika, że drugi pilot też zginął...

Cytuj
CNN reported (via phone with another reporter that has followed the project) that the engine burned for around 2 seconds, stopped, restarted and then exploded.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Październik 31, 2014, 20:19
Z informacji wynika, że drugi pilot też zginął...

Cytuj
CNN reported (via phone with another reporter that has followed the project) that the engine burned for around 2 seconds, stopped, restarted and then exploded.

Informacje mówią że jeden z pilotów jest w poważnym stanie, ale żywy, mam nadzieję że tak jest.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: KonradL w Październik 31, 2014, 20:24
Tyle lat pracy :( I taki bedzie koniec? :(
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Październik 31, 2014, 20:28
Nowe zdjęcie...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 20:32
Szczątki są porozrzucane po sporym terenie, co potwierdza relacje świadków, ze doszło do eksplozji.

"Hard start"? http://en.wikipedia.org/wiki/Hybrid_rocket#Hybrid_safety
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: JSz w Październik 31, 2014, 20:34
TVN-24 nadaje specjalny program poświęcony temu wypadkowi.

Na stronie VG ukazało się oświadczenie:

Cytuj
Virgin Galactic’s partner Scaled Composites conducted a powered test flight of SpaceShipTwo earlier today. During the test, the vehicle suffered a serious anomaly resulting in the loss of the vehicle. Our first concern is the status of the pilots, which is unknown at this time. We will work closely with the relevant authorities to determine the cause of the accident and provide updates as soon as we are able to do so.

http://www.virgingalactic.com/news/item/statement-from-virgin-galactic/
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: KonradL w Październik 31, 2014, 20:35
Zaskakujaco duzo z tego zostalo... i wszystko we w miare sporych kawalkach. Czyzby jednak SS2 powrocil lotem slizgowym i roztrzaskal sie przy samym przyziemieniu? Czy moze jest na tyle lekki, ze kawalki dotary do ziemi w miare "w kupie".
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Październik 31, 2014, 20:38
Czy w razie kłopotów załoga Space Ship Two nie mogła się katapultować?
Szkoda pilotów i całego programu tych suborbitalnych samolocików.....
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Październik 31, 2014, 20:41
Czy w razie kłopotów załoga Space Ship Two nie mogła się katapultować?
Szkoda pilotów i całego programu tych suborbitalnych samolocików.....

Katapultowali się właśnie. Ale nie zawsze katapulty działają. Poza tym są raporty że tylko jeden się katapultował a nie obaj.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: KonradL w Październik 31, 2014, 20:44
Katapultowali... w rozumieniu takim jak np. w mysliwcu? Jest w ogole taka mozliwosc w takie zwartej mocno zamknietej skorupie z malymi okienkami? Czy moze wyskoczyli przez wlaz?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: JSz w Październik 31, 2014, 20:44
Jest filmik z miejsca katastrofy:

http://www.youtube.com/watch?v=lCBkuceUnN8
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 20:48
Katapultowali się właśnie. Ale nie zawsze katapulty działają. Poza tym są raporty że tylko jeden się katapultował a nie obaj.
SS2 nie posiada foteli katapultowanych co zresztą widać na tych zdjęciach:
http://www.nbcnews.com/slideshow/technologyandscience/the-making-of-spaceshiptwo-34274540/welcome-aboard-5/
Wrzuciłem zdjęcie z WK2. W przypadku SS2 widać brak foteli katapultowanych przez chwile poniżej  w 41m:
http://youtu.be/VeGGwcQKpak?t=41m
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: JSz w Październik 31, 2014, 21:04
Szczątki runęły też na autostradę:

(http://tribktla.files.wordpress.com/2014/10/crash6.jpg)

(http://ktla.com/2014/10/31/virgin-galactics-spaceshiptwo-experiences-serious-anomaly-during-flight-status-of-pilots-unknown/)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: JSz w Październik 31, 2014, 21:09
SS2 nie posiada foteli katapultowanych

Na SNF umieszczono zdjęcie pokazujące, że rzeczywiście nie było katapultowanych foteli, było natomiast wyjście awaryjne. Tam, gdzie widoczna jest żółta strzałka, na dole:

(http://forum.nasaspaceflight.com/index.php?action=dlattach;topic=35974.0;attach=618785;image)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Październik 31, 2014, 21:10
SS2 nie posiada foteli katapultowanych co zresztą widać na tych zdjęciach:

Masz rację. Zaczyna mi się składać do kupy przebieg wypadków:
Zdjęcia wydają się pokazywać że silnik nie jest rozerwany więc musiało nastąpić coś innego - albo to "czknięcie" silnika było na tyle silne że spowodowało strukturalne uszkodzenia samolotu, albo eksplodował zbiornik podtlenku azotu w wyniku skoku ciśnienia. O ile silnik wydaje się być w jednym kawałku, to zbiornika nigdzie nie widać na zdjęciach. Informacja o tym że jeden z pilotów został znaleziony nadal przypięty do swojego fotela a drugi ma poważne uszkodzenia kręgosłupa wskazuje na to że to "czknięcie" mogło być tak silne by uszkodzić pojazd i zabić jednego z pilotów.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 21:22
Doug ostro o plastikowym silniku i wynikającej z tego komplikacji struktury SS2. Właściwie to samo pisał kilka miesięcy przed wypadkiem:
https://twitter.com/spacecom
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Romek63 w Październik 31, 2014, 21:27
No to teraz już tylko zastanawiam się czy po tej katastrofie ten program tylko ulegnie znacznemu opóźnieniu, czy może zostanie przerwany. Wielka szkoda to by była...  :(
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Rakietowy Bogdan w Październik 31, 2014, 21:30
Na hybrydowych silnikach SS2 już nie poleci. Bez wymiany nikt nie odważy się do niego wsiąść. Zasadniczo nawet wymiana wiele w tej kwestii nie zmieni  :(
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: jsc w Październik 31, 2014, 21:34
No to teraz już tylko zastanawiam się czy po tej katastrofie ten program tylko ulegnie znacznemu opóźnieniu, czy może zostanie przerwany. Wielka szkoda to by była...  :(

A ja nie jestem zwolennikiem VG.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Październik 31, 2014, 21:41
Doug ostro o plastikowym silniku i wynikającej z tego komplikacji struktury SS2. Właściwie to samo pisał kilka miesięcy przed wypadkiem:
https://twitter.com/spacecom

To może dobrze że NASA nie wybrała DreamChaser'a? Też miał używać tego gumowego silnika.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Romek63 w Październik 31, 2014, 21:48
Doug ostro o plastikowym silniku i wynikającej z tego komplikacji struktury SS2. Właściwie to samo pisał kilka miesięcy przed wypadkiem:
https://twitter.com/spacecom

To może dobrze że NASA nie wybrała DreamChaser'a? Też miał używać tego gumowego silnika.
A może to wcale nie silnik uległ awarii ale np. zbiornik paliwa.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 21:49
Wygląda, że tutaj będzie można zobaczyć konferencje:
http://www.nbcnews.com/watch/live-video/watch-live-officials-discuss-virgin-galactic-s-spaceshiptwo-crash-322485827772
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Październik 31, 2014, 21:54
A może to wcale nie silnik uległ awarii ale np. zbiornik paliwa.

Gumowy/nylonowy silnik nie ma "zbiornika" paliwa. Jest zbiornik utleniacza, ale na zdjęciach widać że jest w całości.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Stazx w Październik 31, 2014, 22:05
Około 10.00 am start testu, około 10.12 anomalia.


EDIT: O ile dobrze zrozumiałem, anomalia nastąpiła dwie minuty po separacji. Padały pytania o to czy ta konfiguracja była wcześniej testowana w powietrzu, no i rozchodzi się o tę nową mieszankę która jednak byłe testowana tylko na ziemi.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Październik 31, 2014, 22:16
Około 10.00 am start testu, około 10.12 anomalia.

Czyli w naszym czasie to 18:00 CET czy 19:00 CET?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 22:24
18:00 sądząc po naszych postach.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Stazx w Październik 31, 2014, 22:28
Około 10.00 am start testu, około 10.12 anomalia.

Czyli w naszym czasie to 18:00 CET czy 19:00 CET?

Wychodzi mi 18:00 CET, ale nie jestem pewien czy dobrze przeliczyłem.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 22:30
EDIT: O ile dobrze zrozumiałem, anomalia nastąpiła dwie minuty po separacji. Padały pytania o to czy ta konfiguracja była wcześniej testowana w powietrzu, no i rozchodzi się o tę nową mieszankę która jednak byłe testowana tylko na ziemi.
Nowo testowana mieszankę nazwali "niuansem". W ogóle widać, że była to dla nich ciężka konferencja.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Stazx w Październik 31, 2014, 22:38
Było oficjalne potwierdzenie że jeden pilot nie żyje, a drugi przebywa w szpitalu. Nie chcieli podać żadnych nazwisk. No i fakt, konferencja nie wyglądała na przyjemną :(
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Październik 31, 2014, 22:43
Czy dobrze zrozumiałem, że piloci nie mieli żadnych specjalnych skafandrów na sobie?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: JSz w Październik 31, 2014, 22:48
To może dobrze że NASA nie wybrała DreamChaser'a? Też miał używać tego gumowego silnika.

Sierra Nevada Corp. wydała oświadczenie, w którym stwierdza m.in.:

Cytuj
SNC had no involvement in the build or qualification testing of the motor used in this flight, nor in the integration of this motor to SS2. SNC was not engaged in any manner in the pre-flight safety or technical approvals or in the flight operations of the mission conducted today.

Źródło: http://www.sncspace.com/press_more_info.php?id=417
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Październik 31, 2014, 22:49
I jeszcze jedno ujęcie z helikoptera CBS News.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: verex w Październik 31, 2014, 22:56
Na wstępie witam wszystkich, chyba pierwszy raz coś tutaj piszę - jak dotąd tylko obserwowałem.

Wielka szkoda zarówno pilotów, jak i SS2. Od 10 lat kibicuję firmie i raczej nie zważałem na ich porażki i obsuwy, ale od dziś chyba pora zacząć bacznie śledzić temat... Wszak losy firmy w tym momencie raczej są dość niejasne.

Na hybrydowych silnikach SS2 już nie poleci. Bez wymiany nikt nie odważy się do niego wsiąść. Zasadniczo nawet wymiana wiele w tej kwestii nie zmieni  :(

No nie wiem. Ja bym wsiadł, hybrydy to fajna konstrukcja i jeśli są porządnie przetestowane, to stanowią całkiem niezły, prosty i względnie tani napęd rakietowy. Pytanie tylko co zaszło przy dzisiejszym wypadku. Czy to wina silnika? Jak zauważył Marek, zbiornik N2O jest w całości, więc nie mógł wybuchnąć. Jako, że w komorze spalania jest mniejsze ciśnienie niż w zbiorniku N2O, to raczej nie ma szans, że wybuchła komora spalania. Jeśli była to wina silnika, to raczej tylko wspomniana czkawka lub, co moim zdaniem jest bardziej prawdopodobne, nieprawidłowe zamocowanie silnika w SS2. Musieli przecież zmienić konstrukcję statku do nowego silnika. Wystarczy, że gdzieś był błąd w projekcie, lub jakiś element okazał się zbyt słaby i mogło dojść do katastrofy.

Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Październik 31, 2014, 23:05
Verex, witamy na forum! Twoje komentarze odnośnie napędu mogą tutaj być bardzo cenne.

Właśnie - jak jest ogólnie z bezpieczeństwem silników hybrydowych? Na podlinkowanych przez AirQ tweetach od gościa z ParabolicArc była krytyka tego napędu.

Moje pytanie: czy jakieś niejednorodności paliwa są możliwe i potencjalnie niebezpieczne? A może zła konstrukcja komory spalania (np. "za słaba" na czkawkę). A może jest ryzyko jakiegoś rezonansu? Jak uważasz?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 23:10
To czego nie powiedzieli na konferencji to fakt, że nowy plastikowy silnik wymaga dwóch dodatkowych zbiorników. Na metan aby wspomóc rozpoczęcie spalania (unikniecie zjawiska "hard start") oraz na hel, którego zadaniem jest złagodzenie wyłączenia silnika. Zbiorniki zostały zainstalowane w skrzydłach.

Cytuj
Those modifications include the new wing tanks. One will contain helium, which will be used at the end of the burn to dampen out the shutdown.

The other tank will contain methane, which will be injected at the start of the burn to heat up the fuel. Although the plastic fuel burns smoother than the rubber kind, it takes more heat to get started. If the plastic doesn’t burn properly, you can get what is known as a hard start. That could lead to what folks in the industry refer to as “a bad day.”

Źródło: http://www.parabolicarc.com/2014/07/24/virgin-galactics-gears-resumption-flight-tests/
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 23:15
Bardzo ostre słowa na CNN:
http://www.youtube.com/watch?v=KtOD5s0MT3E
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Rakietowy Bogdan w Październik 31, 2014, 23:19
No nie wiem. Ja bym wsiadł, hybrydy to fajna konstrukcja i jeśli są porządnie przetestowane, to stanowią całkiem niezły, prosty i względnie tani napęd rakietowy. Pytanie tylko co zaszło przy dzisiejszym wypadku. Czy to wina silnika? Jak zauważył Marek, zbiornik N2O jest w całości, więc nie mógł wybuchnąć. Jako, że w komorze spalania jest mniejsze ciśnienie niż w zbiorniku N2O, to raczej nie ma szans, że wybuchła komora spalania. Jeśli była to wina silnika, to raczej tylko wspomniana czkawka lub, co moim zdaniem jest bardziej prawdopodobne, nieprawidłowe zamocowanie silnika w SS2. Musieli przecież zmienić konstrukcję statku do nowego silnika. Wystarczy, że gdzieś był błąd w projekcie, lub jakiś element okazał się zbyt słaby i mogło dojść do katastrofy.

Pamiętajmy, że ten biznes to nie tylko kwestie techniczne, ale także wizerunkowe. Nawet jeśli udałoby im się dopracować konstrukcję potencjalni klienci mieliby obawy. Wcześniej kręciłem nosem na nazwę SpaceShipThree, ale teraz może być to spora pomoc w marketingowym odcięciu się od tej porażki. O ile firma przetrwa...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: verex w Październik 31, 2014, 23:23
Verex, witamy na forum! Twoje komentarze odnośnie napędu mogą tutaj być bardzo cenne.

Właśnie - jak jest ogólnie z bezpieczeństwem silników hybrydowych? Na podlinkowanych przez AirQ tweetach od gościa z ParabolicArc była krytyka tego napędu.

Moje pytanie: czy jakieś niejednorodności paliwa są możliwe i potencjalnie niebezpieczne? A może zła konstrukcja komory spalania (np. "za słaba" na czkawkę). A może jest ryzyko jakiegoś rezonansu? Jak uważasz?

Cóż, nie jestem jakoś wybitnie wykształcony w tym kierunku, ale postaram się opisać najlepiej jak potrafię. Zacznijmy od tego że sam robię hybrydy na N2O i parafinę, więc temat jest mi dość bliski...

Silniki hybrydowe są bezpiecznym napędem niezawierającym mieszanin pirotechnicznych (tylko zapłon). Największe ciśnienie jest w zbiorniku z utleniaczem. Nie wiem, jakie ciśnienie było w zbiorniku SS2, ale w mniejszych konstrukcjach jest to ciśnienie rzędu 50atm. Ciśnienie w komorze spalania jest niższe, więc raczej nie ma podstaw, by sądzić że mogła zawinić komora spalania (zakładając, że była zaprojektowana by wytrzymać ciśnienie co najmniej takie, jak jest w zbiorniku z N2O).

Hybrydy są prostym napędem. Ale proste to pojęcie względne, wiadomo. W każdym razie są prostsze w wykonaniu i obsłudze niż silniki na paliwo ciekłe, co pewnie zachęciło VG do użycia tego właśnie napędu - opracowanie silnika na ciekłe paliwo zajęłoby im dużo więcej czasu. Co do wibracji, to rzeczywiście mogą takie wystąpić, co przedstawia chociażby wykres pracy silnika hybrydowego wykonanego przez znajomych:
(http://rakiety.pomorze.pl/foty/hybridSF1.test14.wykres.jpg)
Ale da się te skoki ciągu zmniejszyć i wygładzić cały wykres. Trzeba tylko poeksperymentować z paliwem oraz geometrią wtrysku. Nie chcę jednak wstawiać wykresu przedstawiającego ciąg silnika pozbawionego skoków, bo nie wiem czy mogę.

Nie wiem, jaki wykres ciągu uzyskało SNC przy teście tej hybrydy na nylon, ale podejrzewam że i tak były jakieś skoki na wykresie. Wydaje mi się (choć mogę się mylić), że prawdopodobną przyczyną wypadku mogła być właśnie zła konstrukcja "łoża" silnika w SS2. Źle przymocowany silnik mógłby przenieść wibracje np. na jakiś słabszy element statku. Ale jak mówię - to tylko moje przypuszczenia, mogę się mylić. Równie prawdopodobny jest jakiś błąd konstrukcyjny, za słaby element mocujący, itd. Przypomnijmy ile to razy SS2 miał kłopot z pęknięciami na skrzydłach... Takie same rzeczy mogły się zacząć dziać gdzieś w środku.

Pamiętajmy, że ten biznes to nie tylko kwestie techniczne, ale także wizerunkowe. Nawet jeśli udałoby im się dopracować konstrukcję potencjalni klienci mieliby obawy. Wcześniej kręciłem nosem na nazwę SpaceShipThree, ale teraz może być to spora pomoc w marketingowym odcięciu się od tej porażki. O ile firma przetrwa...

Czy przetrwa... sam jestem ciekaw. Jeśli przetrwa, to i wizerunkowo na pewno się podniesie. Pytanie tylko, czy klienci gwałtownie nie zaczną im uciekać.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Październik 31, 2014, 23:27
Nagranie z postu AirQ jest rzeczywiście bardzo mocne słowa - to także potwierdzenie problemów z napędem SS2 i jego spodziewanymi osiągami.

Verex'ie:
- czy spotkałeś się z konstrukcją z dodatkowymi dwoma zbiornikami, jak w tym przypadku zastosowano? Zgaduję, że było to pewnego rodzaju novum i raczej nikt wcześniej tak nie komplikował tego rodzaju napędu?
- warto też dodać, że SNC nie było w ogóle odpowiedzialne za ten silnik - współpraca pomiędzy firmami zakończyła się w maju 2014 - ten silnik był własną robotą Scaled/Virgin.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Październik 31, 2014, 23:34
Ujęcia z odpalenia silnika!
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Październik 31, 2014, 23:37
Tutaj trochę większe zdjęcie:
https://twitter.com/NBCNightlyNews/status/528313319195938816

Doug tak to opisuje:
https://twitter.com/spacecom/status/528314036153110528
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: verex w Październik 31, 2014, 23:38
Verex'ie:
- czy spotkałeś się z konstrukcją z dodatkowymi dwoma zbiornikami, jak w tym przypadku zastosowano? Zgaduję, że było to pewnego rodzaju novum i raczej nikt wcześniej tak nie komplikował tego rodzaju napędu?
- warto też dodać, że SNC nie było w ogóle odpowiedzialne za ten silnik - współpraca pomiędzy firmami zakończyła się w maju 2014 - ten silnik był własną robotą Scaled/Virgin.

Nie spotkałem się nigdy z takim połączeniem, choć ma to swój sens zwłaszcza biorąc pod uwagę taką skalę. Jednak ja się takimi rzeczami zajmuję amatorsko, hobbystycznie, więc rozwiązania które są zastosowane w silnikach o takiej wielkości są dla mnie nieco odległe.

Czy warto dodać, że SNC nie było odpowiedzialne za ten silnik? No jasne, że tak! Nie mam pojęcia jakie doświadczenie mają te dwie firmy w budowie silników rakietowych, ale podejrzewam że niewielkie. Jak wspomniałem jest dużo rzeczy w hybrydach, które po prostu wymagają testów i eksperymentów, a tutaj ewidentnie tego zabrakło. Nie pamiętam ile oni testów tego nylonu zrobili... jeden, dwa? To za mało. Powinni ich zrobić co najmniej dziesięć w różnych kombinacjach i wtedy można uznać taki silnik za przetestowany i bezpieczny. Nie chcę nikogo osądzać, ani udawać eksperta którym nie jestem, ale powtórzę coś co i mi wielokrotnie mówiono: pośpiech nie jest dobrym doradcą. A tutaj to wszystko było robione w zatrważającym tempie i dziś się to odbiło.

/edit: ze zdjęć wynika że niewątpliwie był to wybuch, co wskazuje na jakąś nieprawidłowość w silniku. Ale skoro zbiornik utleniacza jest w porządku, to znaczy że musiał puścić albo któryś z bocznych zbiorników, albo jakiś wąż doprowadzający wszystko do komory spalania.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Październik 31, 2014, 23:58
A samo rozszczelnienie zbiornika N2O? Mam na myśli jakąś dziurkę itp...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: verex w Listopad 01, 2014, 00:11
A samo rozszczelnienie zbiornika N2O? Mam na myśli jakąś dziurkę itp...

Jeśli byłoby rozszczelnienie, to raczej zauważono by to przed startem - nieszczelność powodowałaby spadek ciśnienia i masy utleniacza. Jeśli już mowa o nieszczelnościach, to bardziej prawdopodobna wydaje się być nieszczelność komory spalania - wtedy byłoby już gorzej, bo po wzroście ciśnienia mogłoby rozerwać komorę.
Nie potrafię ze zdjęć wywnioskować, czy ta biała chmura wokół statku to dym po wybuchu, czy też utleniacz bądź gaz któregoś z bocznych zbiorników. Gdyby odrzucić możliwość dymu po wybuchu, byłoby prościej - można byłoby przyjąć, że poszedł jakiś element silnika znajdujący się bardzo blisko któregoś ze zbiorników, który wybuchł na skutek ciśnienia i doprowadził do zniszczenia dalszych zbiorników i konstrukcji pojazdu. Jest dużo możliwości, dużo łatwiej byłoby mi określić takie rzeczy jak bym widział ten silnik na żywo, rozmieszczenie wszelkich przewodów, złączek, itd.

Myślę, że nie ma co gdybać, bo można by było wymieniać wszystkie możliwe warianty, ale prościej chyba jest poczekać kilka dni, czy tydzień czasu na jakieś wstępne dane telemetryczne od Scaled. Przecież na pewno się jakieś zachowały.

Uciekam spać, może z rana pojawi się coś ciekawego.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 01, 2014, 00:48
Kolejna publikacja zdjec z jeszcze lepsza rozdzielczością:
(http://www.gannett-cdn.com/-mm-/50269f68059c0f8742c4a3c13ab3a373610257c2/c=718-349-2129-1410&r=x513&c=680x510/local/-/media/USATODAY/None/2014/10/31/635503797280430863-AP-SpaceShipTwo.7.jpg)
(http://www.gannett-cdn.com/-mm-/d562e69f559bf345be18b86adcd5b796f54d0b71/c=390-321-2406-1836&r=x513&c=680x510/local/-/media/USATODAY/None/2014/10/31/635503806471614683-AP-APTOPIX-SpaceShipTwo.jpg)
(http://www.gannett-cdn.com/-mm-/7fc69dd3e0ac85d10ce7be6be78e13c7e2cf585f/c=533-368-2228-1643&r=x513&c=680x510/local/-/media/USATODAY/None/2014/10/31/635503786041356086-AP-SpaceShipTwo.5.jpg)
(http://www.gannett-cdn.com/-mm-/ef1ded488526c1be2ccf78537c3a0df19e731821/c=112-197-2672-2122&r=x513&c=680x510/local/-/media/USATODAY/None/2014/10/31/635503789315521568-AP-SpaceShipTwo.6.jpg)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 01, 2014, 01:06
To tak w ogóle nie ma mowy o dwóch minutach pomiędzy uwolnieniem SS2 a odpaleniem silnika.
Zdjęcia zbiornika, co przetrwał, mogą pokazywać zbiornik metanu albo helu.
Może coś przy zaworach od zbiornika N2O? Może któryś walną i fizycznie uszkodził zbiornik?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: 0x3ffe w Listopad 01, 2014, 01:15
Pisałem już w tym wątku, że nie wróżę wielkiej przyszłości temu projektowi. Wybór silnika hybrydowego dla statku załogowego to niepotrzebne zwiekszanie ryzyka. Oby inni piewcy skrzydlatych statków rakietowych brali problemy SS2 pod rozwagę.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 01:23
Kolejna publikacja zdjec z jeszcze lepsza rozdzielczością:

Przerażające, to musiała być spora eksplozja...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 01:25
To tak w ogóle nie ma mowy o dwóch minutach pomiędzy uwolnieniem SS2 a odpaleniem silnika.
Zdjęcia zbiornika, co przetrwał, mogą pokazywać zbiornik metanu albo helu.
Może coś przy zaworach od zbiornika N2O? Może któryś walną i fizycznie uszkodził zbiornik?

Ten wielki zbiornik, który widać to na pewno zbiornik N2O, problem w tym że widzimy tylko jedną jego stronę. Nie wiadomo co jest po drugiej stronie.

A może po prostu kawałek tego nylonu się urwał, zatkał dyszę a rosnące ciśnienie w silniku rozerwało go (jak kolega pisze poniżej komora silnika jest zaprojektowana na niższe ciśnienia niż zbiornik i w razie czego to ona pierwsza eksploduje).

Z drugiej strony ilość kondensacji jaką widać za rozpadającym się SS2 wskazuje na gwałtowne rozsczelnienie się N2O (zimny + para wodna = śnieg).

W ramach douczania sie o problemach silników hybrydowych znalazłem takie cos na wiki:

Cytuj
Blow back - For oxidizers that decompose exothermically such as nitrous oxide or hydrogen peroxide, flame or hot gasses from the combustion chamber can propagate back through the injector, igniting the oxidizer and leading to a tank explosion. Blow-back requires gases to flow back through the injector due to insufficient pressure drop which can occur during periods of unstable combustion. Blow back is inherent to specific oxidizers and is not possible with oxidizers such as oxygen or nitrogen tetroxide unless fuel is present in the oxidizer tank.

Jezeli ten silnik nierówno chodził to mogło nastąpić pewnie cos takiego?

I zdjęcie w lepszej rozdzielczości zbiornika:
(http://www.gannett-cdn.com/-mm-/dd596a3f6e9876e432ee86e8c8ac4275a7ede606/c=405-0-3594-2398&r=x513&c=680x510/local/-/media/USATODAY/None/2014/10/31/635503830378292807-EPA-USA-CALIFORNIA-SPACESHIP-TWO-CRASH-SITE.jpg)

I jeszcze jedno na ktorym wydaje sie ze jednak zbiornik utleniacza jest rozerwany:
(http://images.derstandard.at/2014/11/01/sp5-o.jpg)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 01, 2014, 10:25
http://www.bbc.com/news/world-us-canada-29857182
Warto posłuchać wywiadu z Kenem Brownem (drugi filmik), który robił zdjęcia. Z jego relacji wynika, że SS2 włączył silnik, który pracował przez 12-20 sek (tak wynika z czasu wykonywania zdjęć), następnie nastąpiła "eksplozja".

To już moje dywagacje, ale gdy doszło do katastrofalnego uszkodzenia/zniszczenia silnika, to SS2 zapewne utracił kontrolę i siły aerodynamiczne doprowadziły do dalszej fragmentacji całego pojazdu. SS2 zapewne leciał już z prędkością naddźwiękową.

Edit:
Wedlug artykulu: http://www.flyingmag.com/technique/accidents/spaceshiptwo-crashes-mojave-desert
Pilotami feralnego lotu byli Pete Siebold oraz Mike Alsbury.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: CzarnyZajaczek w Listopad 01, 2014, 11:35
na moje oko zbiornik wygląda na rozerwany
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: verex w Listopad 01, 2014, 11:48

Cytuj
Blow back - For oxidizers that decompose exothermically such as nitrous oxide or hydrogen peroxide, flame or hot gasses from the combustion chamber can propagate back through the injector, igniting the oxidizer and leading to a tank explosion. Blow-back requires gases to flow back through the injector due to insufficient pressure drop which can occur during periods of unstable combustion. Blow back is inherent to specific oxidizers and is not possible with oxidizers such as oxygen or nitrogen tetroxide unless fuel is present in the oxidizer tank.

Jezeli ten silnik nierówno chodził to mogło nastąpić pewnie cos takiego?

Ogólnie rzecz biorąc taka sytuacja jest możliwa, ale szczerze wątpię, żeby nierówna praca silnika mogłaby do tego doprowadzić. Jeśli już takie coś miałoby wystąpić, to raczej obstawiam że byłoby to spowodowane złym stosunkiem powierzchni dysza/wtrysk, a skoro silnik był testowany na ziemi i nie rozwalił się podczas testu, to znaczy że było ok.

Jeśli rzeczywiście rozerwał się zbiornik N2O to ciekawe, co jest tego powodem. Usterka mechaniczna, czy skok ciśnienia? Jeśli to drugie, to czym ten skok byłby spowodowany? Na moje oko raczej można wykluczyć cofnięcie płomienia... Zdaje mi się że gdyby tak było, to eksplozja byłaby dużo większa i widać by było więcej ognia.

Jestem naprawdę ciekaw co wykaże sekcja "zwłok" SS2.

Swoją drogą, ma ktoś jakieś informacje na temat tego silnika? Jakieś zdjęcia, filmy z testów, opracowania, itd?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 01, 2014, 12:06
Swoją drogą, ma ktoś jakieś informacje na temat tego silnika? Jakieś zdjęcia, filmy z testów, opracowania, itd?
Zdjęcia/Filmy tak.

Zdjęcie z chyba ostatniego testu:
http://www.parabolicarc.com/2014/10/03/photo-virgin-galactic-spaceshiptwo-engine-test-thursday/

Filmik z testu, gdzieś w maju (warto przeczytać Editor's note):
http://www.parabolicarc.com/2014/05/24/video-rocketmotortwo-test-spaceshiptwo/
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 12:38
Przeglądam internet od rana i widze ze konsensus jest taki ze nie było dużej eksplozji. Wskazuje na to stan wraku. Pojazd najprawdopodobniej rozerwały siły aerodynamiczne. Jeden pilot uratował sie dosłownie wypadając z resztek kokpitu, drugi niestety z kokpitem uderzył w ziemie. Kokpit spadł zaraz obok drogi. Sierra Nevada juz zdążyła wydać oświadczenie ze to nie ich silnik był w pojeździe.

Ktoś, gdzies zauważył ze VG nie robiło zadnych testów w tunelu aerodynamicznym, wszystko było symulowane komputerowo.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Romek63 w Listopad 01, 2014, 12:39
A tu taka informacja pojawiła się właśnie na Onecie:

Richard Branson zapowiedział dzisiaj kontynuację projektu
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szef-virgin-galactic-zapowiada-kontynuacje-projektu-kosmicznego/6t5p2 (http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szef-virgin-galactic-zapowiada-kontynuacje-projektu-kosmicznego/6t5p2)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 12:39
na moje oko zbiornik wygląda na rozerwany

Na pewno na jednym z jego końców brakuje silnika.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 12:41
A tu taka informacja pojawiła się właśnie na Onecie:

Richard Branson zapowiedział dzisiaj kontynuację projektu
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szef-virgin-galactic-zapowiada-kontynuacje-projektu-kosmicznego/6t5p2 (http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szef-virgin-galactic-zapowiada-kontynuacje-projektu-kosmicznego/6t5p2)

A co innego moze on powiedzieć? Ze po 10 latach sie poddają? Zreszta tak naprawdę to problem Scaled Composites a nie VG, oficjalnie pojazd był nadal Scaled Composites, planowali wykonać 2-3 loty z silnikiem i przekazać go VG.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: CzarnyZajaczek w Listopad 01, 2014, 12:46
na moje oko zbiornik wygląda na rozerwany

Na pewno na jednym z jego końców brakuje silnika.

fakt, wg napisu "Virgin galactic" którego kawałek widać to ta poszarpana część jest z tyłu, czyli od strony silnika właśnie

tyle że z przodu jest dziura, może tu była instalacja do napełniania?
(http://s29.postimg.org/p5j8hea03/crash_03.jpg) (http://postimg.org/image/p5j8hea03/)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 12:48
na moje oko zbiornik wygląda na rozerwany

Na pewno na jednym z jego końców brakuje silnika.

fakt, wg napisu "Virgin galactic" którego kawałek widać to ta poszarpana część jest z tyłu, czyli od strony silnika właśnie

tyle że z przodu jest dziura, może tu była instalacja do napełniania?

Wydaje mi sie ze to nie jest dziura a raczej zamknięta klapa z olbrzymia ilością śrub.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: bartolini1234 w Listopad 01, 2014, 12:49
Zbiornik pewnie jest nawijany, z laminatu węglowego - jeżeli doszłoby do rozerwania, to na całym obwodzie były by widoczne pasma oddzielonego kompozytu.
Obstawiam na wniknięcie płomienia pomiędzy ścianki silnika a ziarno paliwa i przepalenie ścianek silnika, a później wybuch jakiegoś mniejszego zbiornika ciśnieniowego przy silniku. Druga opcja to awaria układu podającego metan przy rozruchu - np. wniknięcie N20.
FAA na razie wydało bardzo lakoniczny komunikat:
http://www.faa.gov/news/press_releases/news_story.cfm?newsId=17655&cid=TW277

EDIT:
Pokrywa z przodu, to pewnie właz rewizyjny do wykonania od wewnątrz oprawy włazu, interface'u silnika, kontroli ect.
 
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: mikii77 w Listopad 01, 2014, 13:00
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. W mediach(przynajmniej tych popularniejszych) jak i na forach jest brak wieści na temat czarnych skrzynek. Czyżby ten pojazd ich nie miał? Zdaje mi się, że wszystkie komercyjne samoloty je posiadają.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 13:24

Filmik z testu, gdzieś w maju (warto przeczytać Editor's note):

Moze właśnie to było przyczyna - o ile pamietam to wyłączanie tego silnika było dość chaotyczne. Moze awaria nastąpiła przy wyłączeniu?.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: bartolini1234 w Listopad 01, 2014, 13:27
Jeżeli SST nie ma jeszcze certyfikacji FAA, to nie musi spełniać wymagań.
Na pewno były jakieś rejestratory Scaled.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 01, 2014, 13:29
Na pewno SS2 posiadał też kilka kamer pokładowych. Jeśli przetrwały to pewnie będą mieli dostęp do nagrań.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: verex w Listopad 01, 2014, 13:31
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. W mediach(przynajmniej tych popularniejszych) jak i na forach jest brak wieści na temat czarnych skrzynek. Czyżby ten pojazd ich nie miał? Zdaje mi się, że wszystkie komercyjne samoloty je posiadają.

Jakaś telemetria na pewno się zachowała.


Filmik z testu, gdzieś w maju (warto przeczytać Editor's note):

Moze właśnie to było przyczyna - o ile pamietam to wyłączanie tego silnika było dość chaotyczne. Moze awaria nastąpiła przy wyłączeniu?.

Nie sądzę, żeby włączali silnik na tak krótko, przecież SS2 cały czas był niżej niż WK2. To nie od wyłączenia.

Może rzeczywiście jest tak, jak Marek mówi, że rozerwały go siły aerodynamiczne. Na to nikt nie wpadł, bo wszyscy skupili się na napędzie.

Zbiornik pewnie jest nawijany, z laminatu węglowego - jeżeli doszłoby do rozerwania, to na całym obwodzie były by widoczne pasma oddzielonego kompozytu.
Obstawiam na wniknięcie płomienia pomiędzy ścianki silnika a ziarno paliwa i przepalenie ścianek silnika, a później wybuch jakiegoś mniejszego zbiornika ciśnieniowego przy silniku. Druga opcja to awaria układu podającego metan przy rozruchu - np. wniknięcie N20.
FAA na razie wydało bardzo lakoniczny komunikat:
http://www.faa.gov/news/press_releases/news_story.cfm?newsId=17655&cid=TW277

EDIT:
Pokrywa z przodu, to pewnie właz rewizyjny do wykonania od wewnątrz oprawy włazu, interface'u silnika, kontroli ect.
 

Tak, jest nawijany z węgla. Wniknięcie ognia między ścianki jest możliwe, jeśli paliwo było umieszczane w komorze oddzielnie (tj. już jako stały blok), a nie np. formowane od razu w korpusie komory spalania.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: CzarnyZajaczek w Listopad 01, 2014, 13:31
wg relacji to ponoć wybuch był po ok 60-90 sekundach po odpaleniu silnika

warto posłuchać też relacji Douglasa Messiera
http://www.space.com/27619-spaceshiptwo-crash-first-hand-account-from-mojave-video.html

jeśli dobrze zrozumiałem to mówił że uruchomienie wyglądało na hard-start
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 01, 2014, 13:44
Nie sądzę, żeby włączali silnik na tak krótko, przecież SS2 cały czas był niżej niż WK2. To nie od wyłączenia.
Podczas pierwszego lotu ze starym silnikiem (tym gumowym) faza napędowa trwała zaledwie kilkanaście sekund. Możliwe, że wczoraj miało być podobnie. W końcu był to pierwszy lot nowego silnika. Te kilkanaście sekund dobrze wpisuje się w 12-20s o których wspominał Ken Brown.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 13:54
Nie sądzę, żeby włączali silnik na tak krótko, przecież SS2 cały czas był niżej niż WK2. To nie od wyłączenia.
Podczas pierwszego lotu ze starym silnikiem (tym gumowym) faza napędowa trwała zaledwie kilkanaście sekund. Możliwe, że wczoraj miało być podobnie. W końcu był to pierwszy lot nowego silnika. Te kilkanaście sekund dobrze wpisuje się w 12-20s o których wspominał Ken Brown.

To podobno dlatego ze gumowy silnik sie tak trząsł ze musieli go wyłączyć zeby nie zniszczył pojazdu. Ten wczorajszy lot tez miał byc z max 20 sekund silnika - planowali podobno tylko przekroczyć prędkość dźwięku i go wyłączyć. Celem było sprawdzenie zachowania sie pojazdu w prędkościach powyzej mach 1.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 13:56
wg relacji to ponoć wybuch był po ok 60-90 sekundach po odpaleniu silnika

warto posłuchać też relacji Douglasa Messiera
http://www.space.com/27619-spaceshiptwo-crash-first-hand-account-from-mojave-video.html

jeśli dobrze zrozumiałem to mówił że uruchomienie wyglądało na hard-start

Doug juz wycofal sie z tej wypowiedzi, zreszta zdjęcia pokazują ze silnik sie uruchomił bez problemów i ze działał przez jakis czas płynnie (piękne diamenty w wydechu); awaria nastąpiła pod koniec planowanego czasu ruchomościach silnika. Dlatego podejrzewam ze problem był z jego wyłączeniem.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: CzarnyZajaczek w Listopad 01, 2014, 13:57
wg infografiki na space.com z 2012 roku
http://www.space.com/17994-how-virgin-galactic-spaceshiptwo-works.html

silnik miał być odpalany na 70 sekund
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 01, 2014, 14:36
wg infografiki na space.com z 2012 roku
http://www.space.com/17994-how-virgin-galactic-spaceshiptwo-works.html

silnik miał być odpalany na 70 sekund

Ta infografika dotyczy starego silnika, więc nowy pewnie miał inny czas odpalenia. Jednak rząd wielkości czasu odpalenia - kilkadziesiąt sekund, mniej od 100 sekund (?) jest pewnie ten sam.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Adam.Przybyla w Listopad 01, 2014, 15:08
A mialo byc tak pieknie, zamiast o sukcesie chinczykow, miala we wszystkich mediach byc informacja o sukcesie prywatnej firmy z usa .... Z powazaniem
                          Adam Przybyla
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 15:46
A mialo byc tak pieknie, zamiast o sukcesie chinczykow, miala we wszystkich mediach byc informacja o sukcesie prywatnej firmy z usa .... Z powazaniem
                          Adam Przybyla

Komentarz poniżej krytyki. Gdyby ten lot był udany to żadna gazeta by o nim nie napisała - nie planowano żadnych rekordów. Zreszta chiński sukces jest śmieszny. Zarówno USA jak i Rosja dokonywały takich lotów 50 lat temu.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 01, 2014, 16:02
Prosiłbym o nie wklepywanie "ideologii" w ten wątek ani zbyt daleko idące porównania. Chińczycy zrobili test, ktrego nawet mocno nie rozdmuchali.

Prosiłbym o ograniczenie wypowiedzi, które nie są bezposrednio związane z obecną sytuacją.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 01, 2014, 16:08
Wypowiedź jednego z klientów VG.
http://www.youtube.com/watch?v=8vIgRIKU0OE
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 16:17
Schemat budowy silnika (nic nowego ale zawsze...)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 01, 2014, 16:19
Marku, czy jesteś pewien, że "to ten"? Ten odpalony wczoraj miał dwa dodatkowe zbiorniki, więc nie była to taka prosta konstrukcja...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 16:29
Marku, czy jesteś pewien, że "to ten"? Ten odpalony wczoraj miał dwa dodatkowe zbiorniki, więc nie była to taka prosta konstrukcja...

Idea jest podobna, różnica podobno polega na tym ze dodatkowo do komory spalania dodawany jest hel zeby spalanie było bardziej równomierne. Zbiorniki helu wg. wcześniejszych wypowiedzi sa w skrzydłach. Natomiast podstawowa konstrukcja (zbiornik n2O przymocowany do silnika) jest taka sama.

http://florydziak.blogspot.com/2014/10/troche-nowosci-z-okolic-virgin-galactic.html

Cytuj
The changeover to the polyamide-fueled rocket required propulsion-related changes to SS2, including the larger pressurized tank buried in the starboard wing.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 01, 2014, 16:38
Marku, co do idei napędu hybrydowego się zgadzam, jednak potencjalnie wiele wskazuje na to, że za katastrofę mogą być odpowiedzialne jakieś szczegóły. Dlatego też się tutaj "przyczepiłem" i miałem nadzieję, że jakieś grafiki są dostępne z tymi dwoma zbiornikami. :)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 16:48
Marku, co do idei napędu hybrydowego się zgadzam, jednak potencjalnie wiele wskazuje na to, że za katastrofę mogą być odpowiedzialne jakieś szczegóły. Dlatego też się tutaj "przyczepiłem" i miałem nadzieję, że jakieś grafiki są dostępne z tymi dwoma zbiornikami. :)

Jak na razie nie znalazłem niczego takiego (a szukałem z egoistycznych powodów bardzo wytrwale od pewnego czasu). Zreszta nawet poprzedni silnik tez był bardziej skomplikowany niz ten diagram (ktorego celem było uspokojenie klientow ze to wszystko jest proste i bezpieczne).

Przykre jest to ze Virgin Od poczatku chciał zeby loty SS2 były jak loty samolotem - nie planowano spadochronów, kombinezonów ciśnieniowych i tym podobnych pomysłów ktore mogły by wystraszyć klientow. Miało byc jak w samolocie albo i bezpieczniej bo w razie awarii silnika Ss2 by lądował w normalny sposob. Eksplozja silnika była czymś co nie miało prawa sie zdarzyć. Nawet komercyjne samoloty sa zaprojektowane tak by przetrwać rozerwanie turbiny silnika i jego eksplozje (no moze poza Iłem 62M i Airbusem A380, DC10 i jest kilkoma innymi) - idea ze nowy, raczej rewolucyjny silnik rakietowy bedzie super bezpieczny i niezawodny była szalona. I na szczescie zdarzyło sie to w czasie lotu testowego a nie z pasażerami (choc nadal nie wiemy czy to wina silnika!). Szkoda tylko ze jeden pilot musiał zginać zeby konstruktorzy uświadomili sobie ryzyko. Właśnie - ciekawe co dalej? Co ze SpaceShipThree? Czy uznają ze to jednorazowy wybryk i taka awaria sie juz wiecej nie powtórzy i nie zmienia radykalnie konstrukcji? Na duże zmiany juz za późno, SS3 mial stać na podwoziu w grudniu. Czy jednak uznają ze obecny projekt SS2 jest zbyt ryzykowny i zaczną od nowa? A jezeli tak to czy i kiedy zaczną sie loty komercyjne?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: bartolini1234 w Listopad 01, 2014, 17:30
Ciekawe, czy ten silnik ma zawór regulujący (mogący odciąć) przepływ N2O, czy tylko zawór z rozcinaną membraną?
Jeżeli nie można odciąć N2O, to instalacja podająca hel ma pewnie wygasić silnik (wyprzeć resztę N2O i odparowane węglowodory), zanim gazy w komorze będą miały wyższe ciśnienie niż ciśnienie w zbiorniku utleniacza.
Jeżeli ten układ nie zadziała i nie ma zaworu odcinającego N2O i zbiornik nie jest zabezpieczony wewnątrz przed wysoką temperaturą, to go uszkodzi.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 19:08
Ciekawy raport o wypadku z 2007 roku i o właściwościach N2O:
http://www.knightsarrow.com/rockets/scaled-composites-accident/

Czytając to człowiek sie zastanawia nad beztroską Scaled Composites. I nad wyborem N2O jako utleniacza - to wyjatkowo złośliwy związek chemiczny z cała gamą niemiłych właściwości. I ten komentarz:

Cytuj
Issues that have been raised include the lining of the composite tank causing hydrocarbon contamination of N2O, some other possibly incompatible materials in other parts of the system, and the design of the main injector valve, which may have resulted in an injector fire. We can reveal that the people who were killed were inside the perimeter and that none of the industry standard range safety measures were in place.


W odróżnieniu od Orbital, ktore wydaje sie profesjonalna firma ktora miała nieszczęście zawierzyć skorodowanym silnikom (L2), Scaled Composites wydaje sie byc bandą idiotów.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: olasek w Listopad 01, 2014, 19:27
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. W mediach(przynajmniej tych popularniejszych) jak i na forach jest brak wieści na temat czarnych skrzynek. Czyżby ten pojazd ich nie miał?
Telemetria jest jeszcze lepsza niz czarna skrzynka i nie jest obciazeniem. Poniewaz oni nigdy nie sa daleko od lotniska macierzystego wydaje sie logiczne i prawdopodobne ze czarna skrzynka moze nie byc potrzebna.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 01, 2014, 19:31
Ekipa NTSB jest już na miejscu i będzie badać okoliczności wypadku:
http://www.youtube.com/watch?v=whaWD5Qra08
Można spodziewać się aktualizacji postępu śledztwa z ich strony.

Na miejscu jest też Branson. Pod poniższym linkiem jest kilka jego wypowiedzi:
http://www.itv.com/news/story/2014-11-01/branson-vows-to-learn-from-what-went-wrong-in-fatal-crash/
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: CzarnyZajaczek w Listopad 01, 2014, 21:41
jednak zbiornik utleniacza cały

widać na tych screenach
(http://s14.postimg.org/8eofdsx8d/RAW_Virgin_Galactic_Space_Ship_Two_aircraft_crash.jpg) (http://postimg.org/image/8eofdsx8d/)
(http://s15.postimg.org/kc3wa13ev/RAW_Virgin_Galactic_Space_Ship_Two_aircraft_crash.jpg) (http://postimg.org/image/kc3wa13ev/)

źródło: http://www.youtube.com/watch?v=WmQxlkKKtXc

z przodu jest chyba jednak dziura, najprawdopodobniej wyrwało instalację/zawór (nie wiem jak to nazwać) do napełniania
(http://news.images.itv.com/image/file/511732/large_img.jpg)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 22:09

z przodu jest chyba jednak dziura, najprawdopodobniej wyrwało instalację/zawór (nie wiem jak to nazwać) do napełniania

A ja ma wrażenie ze to właśnie jest tył zbiornika i tutaj powinien byc silnik, ale go nie ma.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: verex w Listopad 01, 2014, 22:26
Ktoś wrzucił na fb zdjęcie prawdopodobnie z wczorajszego lotu, ale głowy nie dam:
(https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/10433094_10154800356740611_94384467569024718_n.jpg?oh=7831432bef0dee0c7be0964f0c026ffa&oe=54F044D0)


z przodu jest chyba jednak dziura, najprawdopodobniej wyrwało instalację/zawór (nie wiem jak to nazwać) do napełniania

A ja ma wrażenie ze to właśnie jest tył zbiornika i tutaj powinien byc silnik, ale go nie ma.

też mi się tak zdaje.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 01, 2014, 22:29
Ktoś wrzucił na fb zdjęcie prawdopodobnie z wczorajszego lotu:


mam watpliwości - zdjęcie wydaje sie byc zrobione z czegoś co leciało na podobnej wysokości i dość niedaleko. Na Flightradar24 nie ma żadnego samolotu ktory wtedy leciał i mógłby zrobic zdjęcie. WK2 był za daleko - SS2 nigdy nie leci z nim rownolegle.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: verex w Listopad 01, 2014, 22:35
Ktoś wrzucił na fb zdjęcie prawdopodobnie z wczorajszego lotu:


mam watpliwości - zdjęcie wydaje sie byc zrobione z czegoś co leciało na podobnej wysokości i dość niedaleko. Na Flightradar24 nie ma żadnego samolotu ktory wtedy leciał i mógłby zrobic zdjęcie. WK2 był za daleko - SS2 nigdy nie leci z nim rownolegle.

Dlatego napisałem, że głowy nie daję. Ale było podpisane "Burning the novel plastic propellant for the first time yesterday"

Co do Twojej opinii, że na zdjęciu wrzuconym trochę wyżej jest tył zbiornika N2O i powinna tam być komora spalania a jej nie ma - podzielam tą opinię. Wg zdjęć za tym powinna być komora spalania.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 01, 2014, 22:56
Ktoś wrzucił na fb zdjęcie prawdopodobnie z wczorajszego lotu, ale głowy nie dam:
Jest to zdjęcie z pierwszego lotu w 2013.
http://www.foxnews.com/science/2013/04/29/virgin-galactic-spaceshiptwo-1st-powered-flight/
Łatwo to poznać, bo wewnętrzna część usterzenia pionowego jest biała. W kolejnych lotach umieszczono tam jakąś aluminizowaną powłokę.


Co do zdjęcia zbiornika to moim zdaniem na tym dużym zdjęciu widać przód zbiornika (część od strony kabiny pasażerskiej). Wnioskuje to po ułożeniu liter "g" i "n" napisu "Virgin". Porównajcie z tym zdjęciem:
http://en.wikipedia.org/wiki/SpaceShipTwo#mediaviewer/File:White_Knight_Two_and_SpaceShipTwo_from_directly_below.jpg
Zresztą wyraźnie widać, gdzie w szczątkach znajduje się krawędź natarcia skrzydeł.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 02, 2014, 00:05
Ktoś wrzucił na fb zdjęcie prawdopodobnie z wczorajszego lotu, ale głowy nie dam:

To z pewnością nie to zdjęcie - nie było żadnego lotu niedaleko skoku SS2 oraz tył SS2 miał "srebrny" wygląd - tę modyfikację wprowadzono chyba w czerwcu. jak słusznie AirQ prawi - w zeszłym roku.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Amizaur w Listopad 02, 2014, 00:22
Witam, pierwszy post na Waszym forum.

Polecam zapoznanie się z tym tekstem: http://www.knightsarrow.com/rockets/scaled-composites-accident/

Gdy usłyszałem o wypadku, poczytałem trochę i znalazłem wzmiankę o wybuchu podczas testu instalacji N2O w 2007 roku. Ponieważ N2O jest przez ludzi z SC jest określany jako składnik bezpieczny - skądinad zdawało mi się, że jest to gaz generalnie niepalny sam w sobie, a celem tamtego testu miało być tylko zbadanie przepływu utleniacza N2O ze zbiornika do komory spalania - bez paliwa - zdziwiło mnie CO właściwie i dlaczego wybuchło, bo nie zostało to jasno powiedziane. Zacząłem więc grzebać w poszukiwaniu jakiegoś raportu.

Raportu brak, ale ten tekst rzuca nieco światła na tamten wypadek. Po jego przeczytaniu rozumiem, że by bezpiecznie obchodzić się z N2O trzeba wiedzieć o nim o WIELE więcej, niż najwyraźniej wiedzieli specjaliści ze Scaled Composites. Firmie życzę powodzenia, ale powyższe nie nastraja optymizmem na przyszłość... Tak samo nie może się podobać ich ówczesne podejście do bezpieczeństwa podczas prób oraz ogólne zachowanie firmy po wypadku (robienie wszystkiego, by przyczyna pozostała nieznana nawet dla komisji badającej wypadek). Ciekawe, czy po tamtym wypadku zatrudnili chociaż bardziej kompetentnych ludzi...

P.S. Co do dywagacji czy zbiornik N2O jest czy nie jest rozerwany - nie sądzicie, że gdyby zbiornik zawierający kilka ton cieczy/gazu pod ciśnieniem kilkudziesięciu atmosfer pękł z dowolnej strony (mam na myśli większą wyrwę, typu odpadło dno) to powstały wskutek tego ciąg dosłownie wyrwałby zbiornik z konstrukcji samolotu ?
Wyobraźcie sobie butle gazową pod ciśnieniem w której powstaje duży otwór. Gdyby np. wskutek nagłego wzrostu ciśnienia - np. "odpadło dno", to paliwo wyleciałoby w ułamku sekundy tyłem, a zbiornik poleciał w przeciwnym kierunku (przez samolot do przodu, zabijając pilotów). Jeśli jest na swoim miejscu, to IMO wskazuje na to, że nie rozerwał się pod ciśnieniem, w każdym razie nie było żadnego dużego otworu/rozerwania na obwodzie. Najwyżej nieszczelność.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: bartolini1234 w Listopad 02, 2014, 00:44
Z tego końca widać kilka kanałów, więc pewnie metan i hel były podawane do silnika, rurami biegnącymi przez zbiornik. A zbiorniki He, CH4 i sterowanie byłoby przed zbiornikiem N2O. Zresztą, na zdjęciu widać jakiś dość duży zbiornik na pierwszym planie, kilkanaście metrów przed szczątkami pojazdu.
Może też być tak, że coś zostało już ze zbiornika zdemontowane, np. żeby go wywietrzyć dla bezpiecznego transportu.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: CzarnyZajaczek w Listopad 02, 2014, 02:51

Co do zdjęcia zbiornika to moim zdaniem na tym dużym zdjęciu widać przód zbiornika (część od strony kabiny pasażerskiej). Wnioskuje to po ułożeniu liter "g" i "n" napisu "Virgin". Porównajcie z tym zdjęciem:
http://en.wikipedia.org/wiki/SpaceShipTwo#mediaviewer/File:White_Knight_Two_and_SpaceShipTwo_from_directly_below.jpg
Zresztą wyraźnie widać, gdzie w szczątkach znajduje się krawędź natarcia skrzydeł.

czyli tutaj byłaby litera "g" z tego dużego napisu na spodzie
http://s14.postimg.org/3ssb5gbpd/RAW_Virgin_Galactic_Space_Ship_Two_aircraft_crash.png

już miałem się wycofać z mojej wersji bo sugerowałem się wcześniej napisem bocznym :D chyba że podświadomie skojarzyłem ten duży napis i nie wiedziałem dlaczego
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 02, 2014, 04:02
Jak to sie u nas mowi - kupa spadła na wentylator: http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/northamerica/usa/11203634/Branson-spaceship-explosion-The-missed-warnings.html

Cytuj
One area of focus will be claims that the test pilots had requested a two-hour delay in take-off due to concerns over the temperature of the nitrous oxide in the fuel tanks.

I film z oglądania wraku przez NTSB:
#Link do YouTube niepoprawny#

Przerażajace. Widać te pozostałe zbiorniki - pewnie hel i metan. I wydaje mi sie ze ten N2O ma pol rozerwane i tylko pol przetrwało, ale moge sie mylić.

Facet z NTSB ogląda silnik:
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 02, 2014, 04:26
Ujecie na ktorym mam wrażenie ze widać ze pol zbiornika brakuje. A na drugim zdjęciu wydaje sie ze chyba jednak nie, ze to po prostu panele pourywane.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 02, 2014, 08:46
czyli tutaj byłaby litera "g" z tego dużego napisu na spodzie
http://s14.postimg.org/3ssb5gbpd/RAW_Virgin_Galactic_Space_Ship_Two_aircraft_crash.png
Właśnie ten fragment miałem na myśli. W załączniku porównanie.

Filmik o którym wspomniał Marek, ale link się źle wkleił:
http://www.youtube.com/watch?v=cZnQcMpzunM
Zaciekawił mnie fragment usterzenia pionowego, widać wewnętrzną część np: w 3:01. Chyba wygląda jakby ta część została uderzona jakimś odłakiem? Na skutek rozerwania silnika/zbiornika?

Kolejna konferencja NTSB:
http://www.youtube.com/watch?v=OYFVbQ4YCP0
Wygląda, że warto teraz śledzić ich kanał: http://www.youtube.com/channel/UCe5dWbxxvQqDAHmyMrEF7Kw
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: bartolini1234 w Listopad 02, 2014, 10:37
Na gazecie jest parę ciekawych zdjęć.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,16902112.html?i=1
Jeden większy zbiornik w kształcie jaja i drugi podłużny, mniejszy.
Nie wiem czy zdjęcie wrzucone parę postów wcześniej (domniemany silnik) przez MarekFloryda to nie jest drugi taki sam, podłużny zbiornik?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 02, 2014, 11:09
Mogę się mylić ale moim zdaniem pierwszy załącznik ("duży zbiornik") to oderwana część silnika. Druga większa część (wbita w ziemię) byłaby na zdjęciu, które wrzucił Marek.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 02, 2014, 11:38
Pytanie - czy wydzielić posty z katastrofy SS2 z 31 października do nowego wątku? Moim zdaniem warto, bo wcześniej czy później w tym wątku będziemy rozmawiać o działaniach firmy VG, co może nie być bezpośrednio powiązane z tą katastrofą...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 02, 2014, 12:39
Pytanie - czy wydzielić posty z katastrofy SS2 z 31 października do nowego wątku? Moim zdaniem warto, bo wcześniej czy później w tym wątku będziemy rozmawiać o działaniach firmy VG, co może nie być bezpośrednio powiązane z tą katastrofą...

Jestem za. Edycja - nowe informacje:

Cytuj
The NTSB investigation, which will wrap up its onsite inspections and data collection within 4-7 days, is able to access a wealth of data. This includes footage from six cameras on SS2, three on the carrier aircraft, cameras on the chase aircraft, a long-range camera from nearby Edwards AFB, and radar data. The aircraft was also transmitting data to the ground with around 1,000 parameters contained in the telemetry stream.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 02, 2014, 12:47
Posty wydzielone i wątek przeniesiony do działu załogowego. To chyba najlepsze miejsce na ten wątek.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: bartolini1234 w Listopad 02, 2014, 13:23
Mogę się mylić ale moim zdaniem pierwszy załącznik ("duży zbiornik") to oderwana część silnika. Druga większa część (wbita w ziemię) byłaby na zdjęciu, które wrzucił Marek.

Tylko króćce na półkulistej części większego zbiornika, są sporo za małe, żeby nimi przepuścić parę ton gazu w kilkadziesiąt sekund.
Szkoda, że nie ma żadnego zdjęcia/ujęcia zbiornika N2O od strony silnika - pewnie celowo nie chcą pokazać.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: jsc w Listopad 02, 2014, 13:29
pewnie celowo nie chcą pokazać.
nie chcą pokazać bo...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: bartolini1234 w Listopad 02, 2014, 13:42
Mogą być widoczne  rozwiązania konstrukcyjne sklasyfikowane jako ITAR, będące know-how Scaled, ze zdjęć będzie można określić jak oderwał się silnik.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 02, 2014, 14:53
Spróbowałem streścić stan na dziś:
http://florydziak.blogspot.com/2014/11/wszystkiemu-winne-silniki.html

Miłego czytania!
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 02, 2014, 15:44
W Fox Bews przemknęła info ze NTSB opublikuje dziś pierwsze nagrania z kamer.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Borys w Listopad 02, 2014, 16:24
Czytając to człowiek sie zastanawia nad beztroską Scaled Composites. I nad wyborem N2O jako utleniacza - to wyjatkowo złośliwy związek chemiczny z cała gamą niemiłych właściwości.

Gruba przesada. Podtlenek azotu jest substancją zdecydowanie bezpieczniejszą od większości paliw używanych w górnych stopniach rakiet. Jego podstawowymi zaletami są niekrogienicznośc i niska toksyczność.

Cytuj
W odróżnieniu od Orbital, ktore wydaje sie profesjonalna firma ktora miała nieszczęście zawierzyć skorodowanym silnikom (L2), Scaled Composites wydaje sie byc bandą idiotów.

Ostrożniej dobierałbym słowa. Ta "banda idiotów" zbudowała i wystrzeliła pierwszy prywatny załogowy pojazd kosmiczny w historii. Na tym etapie prac w NASA i USAF też zdarzały się katastrofy (chociażby w lotach X-15).
Bodajże w "Światach wyobraźni" Dysona przeczytałem, że na początku ery lotnictwa w trakcie testów różnych machin latających zginęły tysiące pilotów i konstruktorów. Bilans dramatyczny, ale dekadę po locie braci Wright konstrukcja samolotu była na tyle dojrzała, by piloci I Wojny Światowej walczyli między sobą, a nie o utrzymanie się w powietrzu.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Amizaur w Listopad 02, 2014, 16:37
Spróbowałem streścić stan na dziś:
http://florydziak.blogspot.com/2014/11/wszystkiemu-winne-silniki.html

Miłego czytania!

Artykuł ciekawy, ale mam 2 uwagi:

1. Zdjęcie przedstawiające rzekomo część rozerwanej komory spalania z widocznym paliwem w szczątkach samolotu - przedstawiać jej raczej nie może, bo na zdjęciu widać kawałek kadłuba leżący po przeciwnej stronie zbiornika N2O niż silnik -  są tam zbiorniki i instalacje zamontowane między zbiornikiem N2O a kabiną pasażerską.

2. Raport z linku który "się pojawił" wcale się nie pojawił. Został napisany co najmniej rok temu, teraz został tylko odświeżony i przypomniany w związku z tą katastrofą.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 02, 2014, 17:04
Spróbowałem streścić stan na dziś:
http://florydziak.blogspot.com/2014/11/wszystkiemu-winne-silniki.html

Miłego czytania!

Artykuł ciekawy, ale mam 2 uwagi:

1. Zdjęcie przedstawiające rzekomo część rozerwanej komory spalania z widocznym paliwem w szczątkach samolotu - przedstawiać jej raczej nie może, bo na zdjęciu widać kawałek kadłuba leżący po przeciwnej stronie zbiornika N2O niż silnik -  są tam zbiorniki i instalacje zamontowane między zbiornikiem N2O a kabiną pasażerską.

2. Raport z linku który "się pojawił" wcale się nie pojawił. Został napisany co najmniej rok temu, teraz został tylko odświeżony i przypomniany w związku z tą katastrofą.

Ad.1 - w momencie uderzenia o ziemie mogło sie to troche wymieszać. Rozmiar tego czegoś oraz kołnierz wyraźnie wskazują na kawałek silnika. Zbiorniki metanu i helu były mniejsze (bo musiały zmieścić sie w skrzydłach), co widać na zdjeciach.

Ad.2 - pojawił w sensie wyjścia na światło dzienne dzięki temu wypadkowi. W końcu poprzednia eksplozja była w 2007 roku; trudno napisac o niej cos nowego.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 02, 2014, 17:12
Czytając to człowiek sie zastanawia nad beztroską Scaled Composites. I nad wyborem N2O jako utleniacza - to wyjatkowo złośliwy związek chemiczny z cała gamą niemiłych właściwości.

Gruba przesada. Podtlenek azotu jest substancją zdecydowanie bezpieczniejszą od większości paliw używanych w górnych stopniach rakiet. Jego podstawowymi zaletami są niekrogienicznośc i niska toksyczność.

Podtlenek jest bezpieczny przy niskich ciśnieniach, ale jak widać z wcześniejszych opinii kolegów , nawet wtedy potrafi wybuchnąć. Przy dużym ciśnieniu szanse na eksplozje sa znacznie wyższe - reklamowanie wielkiego, hybrydowego silnika jako bezpieczny jest nadużyciem. Zresztą wszystko co musi produkować duze ilości energii przy jednocześnie małych wymiarach jest niebezpieczne, począwszy od silnika samochodu F1 a skończywszy na silniku F1 od Saturna V.

A w sprawie smierci pilotów - mamy XXi wiek i komputery o mocach obliczeniowych pozwalających na symulowanie procesów ktore dawniej trzeba było testować doświadczalnie. Mozna tez zrobic samolot bezzałogowy. Rozwalenie żelastwa jest kosztowne, ale to tylko kwestia pieniedzy. Śmierć pilota to zupełnie inna kategoria problemu. A smierć trzech ludzi z uwagi na krańcowe pogwałcenie zasad bezpieczeństwa (2007) wskazuje na kulturę firmy której celem jest osiaganie celów bez dbałości o bezpieczeństwo.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: JSz w Listopad 02, 2014, 17:40
Scaled Composites wydało wczoraj krótkie oświadczenie prasowe, w którym podano do wiadomości, że w katastrofie zginął Michael Alsbury, natomiast w szpitalu przebywa Peter Siebold. Siebold jest przytomny i jest z nim kontakt.

Źródło: http://www.scaled.com/images/uploads/news/Press_Release_20141101b.pdf.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 02, 2014, 18:48
Na poniższym zdjęcia widać fotel jednego z pilotów:
(http://4.bp.blogspot.com/-EXvyTFZdgTw/VFWHpAsltUI/AAAAAAAAOC0/G1JeL4jz-I4/s1600/20141101RC.SpaceShipTwo002.JPG)
Źródło: http://ringochiu.blogspot.com/

Widać więc, że cała kabina w której była zaloga się poprostu rozpadła. Szkoda, że Alsbury nie miał tyle szczęścia co Siebold.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Borys w Listopad 02, 2014, 19:51
Podtlenek jest bezpieczny przy niskich ciśnieniach, ale jak widać z wcześniejszych opinii kolegów , nawet wtedy potrafi wybuchnąć. Przy dużym ciśnieniu szanse na eksplozje sa znacznie wyższe - reklamowanie wielkiego, hybrydowego silnika jako bezpieczny jest nadużyciem.

Butle z podtlenkiem montowane w samochodach wyścigowych utrzymują ciśnienie ponad 50 Bar. N2O w znaczących ilościach (rzędu ton) przewozi się po publicznych drogach w ciężarówkach-cysternach. Oczywiście, złe obchodzenie się (szczególnie temperatura) może spowodować, że dziadostwo pójdzie w maliny. Mimo wszystko, cysterny z np. hydrazyną nikt by na drogę nie wpuścił.

Cytuj
A w sprawie smierci pilotów - mamy XXi wiek i komputery o mocach obliczeniowych pozwalających na symulowanie procesów ktore dawniej trzeba było testować doświadczalnie.

To jest dokładnie postępowanie NASA. Rezultat - pod względem lotów załogowych i ich bezpieczeństwa agencja jest mniej więcej tam, gdzie była 50 lat temu.

Cytuj
Mozna tez zrobic samolot bezzałogowy. Rozwalenie żelastwa jest kosztowne, ale to tylko kwestia pieniedzy. Śmierć pilota to zupełnie inna kategoria problemu. A smierć trzech ludzi z uwagi na krańcowe pogwałcenie zasad bezpieczeństwa (2007) wskazuje na kulturę firmy której celem jest osiaganie celów bez dbałości o bezpieczeństwo.

To jest wolny wybór ludzi uczestniczących w takim przedsięwzięciu. Cytując Neal'a Stephensona: "a small number of people have to be willing to shoulder greater risks in order to create changes that eventually reduce risk for civilization as a whole".
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 02, 2014, 19:56
Ciekawa strona o podtlenku azotu i zagrożeniach:
http://www.spg-corp.com/nitrous-oxide-safety.html

Cytuj
he use of N2O in propulsion applications presents unique hazards. This is mainly due to 1) the high temperature storage of N2O in very large quantities (in run tanks and flight tanks), 2) large flow volume and high flow velocities and 3) the abundance of ignition sources in chemical propulsion systems. Thus, the relative safety enjoyed in other applications should not be used as a guideline for safe operation

I jeszcze ciekawa prezentacja: http://www.spl.ch/publication/SPL_Papers/N2O_safety_e.pdf
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Amizaur w Listopad 02, 2014, 21:59


Ad.1 - w momencie uderzenia o ziemie mogło sie to troche wymieszać. Rozmiar tego czegoś oraz kołnierz wyraźnie wskazują na kawałek silnika. Zbiorniki metanu i helu były mniejsze (bo musiały zmieścić sie w skrzydłach), co widać na zdjeciach.

Czy mógłbyś zaznaczyć na zdjęciu strzałką gdzie jest to, o czym piszesz ?

A smierć trzech ludzi z uwagi na krańcowe pogwałcenie zasad bezpieczeństwa (2007) wskazuje na kulturę firmy której celem jest osiaganie celów bez dbałości o bezpieczeństwo.

Ludzie którzy zginęli w 2007 roku byli tam prawdopodobnie na własne życzenie, po prostu chcieli obserwować test. Nikt im nie powiedział, że to może być niebezpieczne... Nie wiązałbym tego z chciwością firmy, raczej z brakiem wiedzy inżynierów. Z drugiej strony, gdyby firma zatrudniła osoby naprawdę znające się na N2O, wypadku pewnie by nie było. W każdym razie nie byłoby ofiar.

Nieszczęście polegało na tym, że nikt z osób odpowiedzialnych za przeprowadzenie testu (tych na osłoniętym stanowisku kontrolnym) nie wygonił pracowników pozostałych w pobliżu stanowiska testowego - dali im tylko znać, by odeszli za ogrodzenie. A potem uruchomili test wiedząc, że przy stanowisku (10m od aparatury) są ludzie.

Wynika to najprawdopodobniej z tego, że przeprowadzający test z niebezpieczeństwa wybuchu nie zdawali sobie kompletnie sprawy. Brali pod uwagę tylko ewentualność że np. coś się rozszczelni, urwie, pęknie, stąd ostrzeżenie ludzi na stanowisku by przeszli poza ogrodzenie (a nawet i tego nie wszyscy posłuchali). Dystans circa 10m i ogrodzenie z łańcuchów nie mogło ich to niestety uchronić przed skutkami wybuchu... Generalnie, atmosfera pikniku.

Cytat: MarekFloryda
I jeszcze ciekawa prezentacja: http://www.spl.ch/publication/SPL_Papers/N2O_safety_e.pdf

Ciekawe. Szczególnie niepokojąco brzmi "Unknown voodo" ze strony 9....  Cóż, wydaje się, że w pewnych aplikacjach użycie N2O jest dobrze opanowane (może nie występują w tych zastosowaniach jakieś parametry czy warunki szczególnie zwiększające ryzyko), a standardy bezpieczeństwa dopracowane. W innych zastosowaniach, jak użycie w silnikach rakietowych, N2O wciąż potrafi zaskoczyć, a firmy wkraczające na ten mało zbadany teren wydają się mieć mało kompetentnych inżynierów. Może dlatego, że Ci bardziej kompetentni odmówili pracy uważając, że projekt jest zbyt ryzykowny ? Wzięto więc "optymistów" lub takich, którzy problemów nie widzieli i zadania się podjęli ?
Managerowie projektów mają tendencje do słuchania tych ludzi, którzy problemów nie widzą, a nie tych którzy o nich mówią. Vide kierownictwo NASA i narada z udziałem inżynierów przed startem Challengera.  Problemy są zagrożeniem dla projektu, a usunięcie z pola widzenia osób mówiących o problemach usuwa w ich mniemaniu problem. Chyba nigdy w życiu nie zadają sobie pytania "a co jeśli?". Pewnie gdyby sobie zadawali, nie byliby tak "skutecznymi" managerami, zatrzymali się gdzieś niżej w hierarchii i nie kierowali projektem...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Borys w Listopad 02, 2014, 23:30
Ciekawa strona o podtlenku azotu i zagrożeniach:[...]

Marku, podobną stronę mógłbyś zrobić o oleju napędowym. Paliwo z definicji jest groźne, ale N2O jest bezpieczniejszy od większości paliw używanych w technice rakietowej.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: bartolini1234 w Listopad 02, 2014, 23:55
Jest zdjęcie od strony interface'u z silnikiem, ale niestety nie widać szczegółów.
http://ringochiu.blogspot.com/
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 03, 2014, 00:22
Pojawiło sie video w ktorym Doug opowiada o wypadku. Dwie ciekawostki wysłuchałem:
- silnik pracował około 9 sekund przed awarią
- spadochron pilota otwiera sie automatycznie na wysokości 20 tys. stóp.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 03, 2014, 00:28
Ciekawa strona o podtlenku azotu i zagrożeniach:[...]

Marku, podobną stronę mógłbyś zrobić o oleju napędowym. Paliwo z definicji jest groźne, ale N2O jest bezpieczniejszy od większości paliw używanych w technice rakietowej.

N2O jest utleniaczem w tym wypadku, choc moze tez byc paliwem. I ta jego cecha jest przyczyną niebezpiecznosci. Z tego co różni eksperci piszą wynika ze LOX jest zdecydowanie bardziej bezpieczny jako utleniacz. Niestety ma wiele innych wad (temperatura!). N2O ma sporo "ciekawych" właściwości - np. kawitacja moze sie źle skończyć - zapadający sie pęcherzyk gazu w płynnym N2O ma energię wystarczająca do spowodowania lokalnej eksplozji ktora moze na tyle podgrzać ciecz wokół ze stanie sie ona superkrytyczna. Dlatego wszelkie pomysły ze pompami N2O nie sa najlepsze. Drugi problem to temperatura krytyczna 36.42C - powyzej tej temperatury N2O jest nadkrytyczny ze wszelkimi konsekwencjami tego faktu.

A wracając do całego wypadku to ktoś znalazł lepsze zdjęcie tego czegoś w środku kadłuba i chyba to jednak nie jest kawałek silnika - na tym czymś jest napisane "nominalne cisnienie 6500 PSi" czy jakoś tak (pisze z pamieci) - w zwiazku z czym jest to prawdopodobnie zbiornik helu lub metanu. Takze problem brakującej dyszy wydaje sie rozwiązany - jej kawałki lezą wokół silnika.

Jak na razie jedyna ciekawa anomalia jaka widać to brak folii odblaskowej na wewnętrznej części stateczników pionowych. Nie wiadomo dlaczego jej tam nie ma.


Edycja - ciekawy artykuł o hybrydowych silnikach: http://www.spacesafetymagazine.com/aerospace-engineering/rocketry/hybrid-rocket-overview-part-2/
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Borys w Listopad 03, 2014, 01:34
Marku, podobną stronę mógłbyś zrobić o oleju napędowym. Paliwo z definicji jest groźne, ale N2O jest bezpieczniejszy od większości paliw używanych w technice rakietowej.

N2O jest utleniaczem w tym wypadku, choc moze tez byc paliwem. I ta jego cecha jest przyczyną niebezpiecznosci.

Utleniacz jest jednym ze składników paliwa rakietowego. Co do N2O jako paliwa jednoskładnikowego, to wymieniłem już tutaj szeroko stosowaną hydrazynę która, poza tym że jest toksyczna, jest też monopropem. Podobnie jak też np. HTP (H2O2), wykorzystywany "od zawsze" w rakietach Sojuz do napędzania turbopomp (w każdej rakiecie jest kilka ton tego paliwa). Ma on niemal te same wady co wymieniony N2O, oraz wiele innych. Jego przypadkowa dekompozycja może być wywołana np. obecnością znikomego zanieczyszczenia organicznego (np. śladów smaru w niedoczyszczonym zbiorniku lub rurze). Ale ludzie jakoś Sojuzami latają.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 03, 2014, 01:51
Odpowiem bez cytatu bo cytowanie na iPadzie to udręka, szczegolnie jak chce sie zostawić tylko czesc wypowiedzi. Z tego co wyczytałem (patrz link do artykułu dwa posty wczesniej) N2O jest równie wrażliwe na wszelkie zanieczyszczenia, zwykła rdza moze doprowadzić do eksplozji (jest katalizatorem). Nie bronię H2O2 - woda utleniona pokazała wiele razy ze przy wysokim stężeniu nie jest bezpiecznym płynem. Niestety, w przypadku techniki rakietowej nie ma bezpiecznych substancji, nawet teoretycznie najbezpieczniejsza kombinacja - kerozyna i ciekły tlen potrafi pokazać rogi jak widzieliśmy w zeszłym tygodniu.

Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Amizaur w Listopad 03, 2014, 02:21
Ciekawa strona o podtlenku azotu i zagrożeniach:[...]

Marku, podobną stronę mógłbyś zrobić o oleju napędowym. Paliwo z definicji jest groźne, ale N2O jest bezpieczniejszy od większości paliw używanych w technice rakietowej.

Zrób proszę :), z ciekawością ją poczytam. To było by pewnie coś jak strona o niebezpieczeństwach związanych z zastosowaniem pewnej strasznie groźnej substancji, dwuwodorku tlenu ;).
Olej napędowy nie rozkłada się egzotermicznie i to pod wpływem niezbyt dobrze poznanych zjawisk :). Wszelkie zagrożenia związane z użyciem oleju napędowego są dość dobrze poznane. Raczej nie sprawia niespodzianek, wiadomo jak go używać, kiedy jest bezpieczny, a czego z nim nie robić. Podobnie zapewne inne, szeroko używane paliwa rakietowe. Owszem, mogą być i bardziej wybuchowe i delikatne od N2O, ale są dobrze poznane i opanowane. A z N2O najwyraźniej dzieją się czasami różne dziwne rzeczy i nawet nikt nie jest pewny jak i czemu...

Cytat: Borys
Podobnie jak też np. HTP (H2O2), wykorzystywany "od zawsze" w rakietach Sojuz do napędzania turbopomp (w każdej rakiecie jest kilka ton tego paliwa). Ma on niemal te same wady co wymieniony N2O, oraz wiele innych. Jego przypadkowa dekompozycja może być wywołana np. obecnością znikomego zanieczyszczenia organicznego (np. śladów smaru w niedoczyszczonym zbiorniku lub rurze). Ale ludzie jakoś Sojuzami latają.

Dlatego, że H2O2 jest używany w tej roli od niemal wieku, przez ten czas poznaliśmy go dobrze i nauczyliśmy się czego z nim nie robić, jakie środki bezpieczeństwa zachować. Teraz, po kilkudziesięciu latach stosowania jest na tyle poznany i opanowany, że używa się go do wynoszenia ludzi - ale np. zrezygnowano z użycia go jako utleniacza w torpedach jako zbyt niebezpiecznego (prawie wszędzie...).  Zauważ jednak, że ludzie wynoszeni w niebo przez Sojuza to po pierwsze profesjonaliści świadomi ryzyka - nikt nie twierdzi, że to tak samo bezpieczne jak lot rejsowy Boeingiem, po drugie dysponują oni środkami ratunkowymi które mogą zastosować w razie awarii silnika i które w pewnych fazach lotu mogą uratować im życie.  SpaceShipTwo nie dysponuje ŻADNYMI środkami ratunkowymi. Jakakolwiek eksplozja silnika ktora naruszy integralność konstrukcji = śmierci wszystkich pasażerów. 
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Amizaur w Listopad 03, 2014, 02:31

Niestety ma wiele innych wad (temperatura!). N2O ma sporo "ciekawych" właściwości - np. kawitacja moze sie źle skończyć - zapadający sie pęcherzyk gazu w płynnym N2O ma energię wystarczająca do spowodowania lokalnej eksplozji ktora moze na tyle podgrzać ciecz wokół ze stanie sie ona superkrytyczna.

Z tego, co właśnie przeczytałem, to nie do końca. Kawitacja w teorii nie powinna być groźna w czystym N2O. Dlatego, że w przeciwieństwie do np. wody N2O jest dość ściśliwe (inaczej, sprężyste), spowodowane przez zapadnięcie się pęcherzyka uderzenie w ciecz jest nieźle amortyzowane i energia  jest dobrze rozpraszana, nie powstają bardzo wysokie ciśnienia ani temperatury. Jest to zresztą energia bardzo mała (tylko niesamowicie skoncentrowana) więc niewiele potrafi podgrzać. Dobra ściśliwość zmniejsza też skutki przeróżnych fal ciśnienia spowodowanych przez drgania, zamykanie zaworów itp. Co innego w zanieczyszczonym lub zbyt ciepłym N2O - wtedy inicjacja samopodtrzymującego się rozpadu z powodu kawitacji, "chlupania" lub fal ciśnienia nikt rozsądny nie wyklucza. Jest to zresztą jedyne możliwe wytłumaczenie kilku znanych eksplozji zbiorników N2O.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 03, 2014, 02:40
Kawitacja nie była by groźna gdyby nie to ze zamknięcie się pęcherzyka produkuje wystarczającą ilośc energii żeby nastąpiła detonacyjna dekompozycja na tlen i azot. A ta produkuje dużo energii. Na tyle dużo ze istnieje szansa podgrzania cieczy obok do temperatury superkrytycznej.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Amizaur w Listopad 03, 2014, 02:52
Kawitacja nie była by groźna gdyby nie to ze zamknięcie się pęcherzyka produkuje wystarczającą ilośc energii żeby nastąpiła detonacyjna dekompozycja na tlen i azot. A ta produkuje dużo energii. Na tyle dużo ze istnieje szansa podgrzania cieczy obok do temperatury superkrytycznej.

Chłodnego N2O w testach nie udawalo się zainicjować detonatorem z tetrylu (detonującym z energią o całe rzędy wielkości silniejszą niż pęcherzyk kawitacyjny). Więc podgrzanie wystarczającej  ilości chłodnej cieczy przez pęcherzyk wydaje się mało prawdopodobne. Gdyby było możliwe, to ciągle wybuchałyby zbiorniki nawet przechłodzonego N2O  (przy jakiejkolwiek operacji zagrożonej występowaniem kawitacji) i praktycznie nie dałoby się N2O używać.

To superkrytyczny i/lub zanieczyszczony N2O najwyraźniej potrafi (w zły dzień) zacząć się rozkładać od byle czego, więc możliwe, że i od kawitacji. Nikt tego zdaje się nie zaobserwował (inicjacji z powodu kawitacji) w warunkach laboratoryjnych. To po prostu prawdopodobne wyjaśnienie niewyjaśnionych eksplozji.

P.S. Swoją drogą, ciekawe jaki efekt miałby detonator z tetrylu umieszczony nie w kilkucentymetrowej rurce testowej ale w dużym zbiorniku pełnym schłodzonego N2O. Efekt mógłby być nieco inny. Ale też i energia detonatora jest w ogóle nieporównywalna do energii zapadającego się pęcherzyka.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 03, 2014, 07:42
No to was wszystkich zaskoczę. Możliwe, że wcale nie napęd odpowiada za katastrofę SS2! Silnik działał dobrze do momentu rozłożenia "skrzydełek" SS2!

Cytuj
Found fuel tank, oxidizer tank, and engine - no sign of burn through or being breached.

Cytuj
Hart: Review of cockpit forward looking camera shows that the feather was unlocked by the copilot.

Cytuj
Hart: Engine burn was nominal up until feather extension.

Cytuj
Approximately 2 seconds later, just above Mach 1.0, feathers moved toward the extended position...

Czyli wynika z tego, że coś nie tak było z konfiguracją aerodynamiczną SS2, która rozwaliła pojazd przy prędkości ponaddźwiękowej. Wygląda na to, że drugi pilot zmienił kształt skrzydełek SS2.

(Tak na marginesie - jak po polsku się pisze "unlock the feather"?)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Matias w Listopad 03, 2014, 09:37
Tyle stron rozprawiania o zbiornikach, silniku i paliwie, a okazać się może, że chodzi o błąd pilota lub awarię mechanizmu odblokowania "skrzydełek".

Na Internetach piszą, że odblokowanie skrzydełek nastąpiło przy zbyt małej prędkości (normalnie ma to miejsce przy prędkości większej od 1,4 Mach), co wpędziło całą maszynę w problemy aerodynamiczne - i to one stały się odpowiedzialne za dezintegrację SS2.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Rafał w Listopad 03, 2014, 10:06
(Tak na marginesie - jak po polsku się pisze "unlock the feather"?)
Chyba chodzi o zmianę geometrii skrzydeł.

Od paru lat dziwię się czemu tak wolno im idzie i czemu robią po 30 testów... teraz mam odpowiedź.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Borys w Listopad 03, 2014, 10:43
Tutaj o skrzydłach i ich geometrii (video): SpaceShipTwo 'Feather' Tail System Deployed Prematurely: NTSB (http://www.nbcnews.com/storyline/virgin-voyage/spaceshiptwo-feather-tail-system-deployed-prematurely-ntsb-n239721)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: KonradL w Listopad 03, 2014, 11:09
W ogole jestem zdziwiony, ze "ogon" jest rozkladany tak nisko - sadzilem, ze system ten ma dzialac duzo wyzej, gdzie atmosfera jest juz rzadsza, a sam SS2 wytracil juz sporo predkosci na skutek wznoszenia.

Ale taki przebieg wypadkow chyba lepiej uzasadnia wielkosc i stosunkowo dobry stan szczatkow - w przypadku eksplozji  pewnie nie byloby co zbierac z tak malego i lichego samolociku.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 03, 2014, 12:53
System podwijania skrzydeł juz raz uratował pilotom życie o ile pamietam - SS2 wpadł w korkociąg i dopiero podwinięcie skrzydeł pozwoliło na wyprowadzenie go. Mozliwe ze tym razem tez było podobnie - piloci stracili kontrole nad pojazdem i w ramach ratowania sie uruchomili mechanizm. Przejście przez mach 1 jest dla wielu samolotów najtrudniejszym momentem. Ciekawe co wyjdzie z tego śledztwa, ale nie zwalajmy jeszcze winy na skrzydła, one były zaprojektowane do podwijania przy takich prędkościach, i pojazd nie powinien był koziołkowac. Jedno co mi do głowy przychodzi to to ze moze nie wolno uruchamiać skrzydeł przy włączonym silniku?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: verex w Listopad 03, 2014, 13:20
Dziś rano czytałem artykuł na wp.pl o tym, że prawdopodobnie to właśnie skrzydło oderwało się od SS2, a silnik pracował prawidłowo. Ciekawe, że wszystkie media od razu zrzucały winę na silnik...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Borys w Listopad 03, 2014, 13:42
System podwijania skrzydeł juz raz uratował pilotom życie o ile pamietam

Tak, w maju 2011 (http://www.nbcnews.com/id/44936907#.VFd1AcmfDN0).

Cytuj
- SS2 wpadł w korkociąg i dopiero podwinięcie skrzydeł pozwoliło na wyprowadzenie go. Mozliwe ze tym razem tez było podobnie - piloci stracili kontrole nad pojazdem i w ramach ratowania sie uruchomili mechanizm. Przejście przez mach 1 jest dla wielu samolotów najtrudniejszym momentem. Ciekawe co wyjdzie z tego śledztwa, ale nie zwalajmy jeszcze winy na skrzydła, one były zaprojektowane do podwijania przy takich prędkościach, i pojazd nie powinien był koziołkowac. Jedno co mi do głowy przychodzi to to ze moze nie wolno uruchamiać skrzydeł przy włączonym silniku?

Nie demonizujmy też zawczasu napędu, który co prawda mógł przyczynić się do katastrofy (np. przez nadmierne wibracje) ale z całą pewnością nie wybuchł, nawet po uderzeniu w ziemię (cytując Christophera Harta, zbiornik i silnik są "nietknięte"). Wiele się prawdopodobnie wyjaśni wkrótce po przesłuchaniu drugiego pilota, który jest przytomny.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: verex w Listopad 03, 2014, 13:56
Nie demonizujmy też zawczasu napędu, który co prawda mógł przyczynić się do katastrofy (np. przez nadmierne wibracje) ale z całą pewnością nie wybuchł, nawet po uderzeniu w ziemię (cytując Christophera Harta, zbiornik i silnik są "nietknięte").

I właśnie dlatego uważam, że hybrydy to jest bardzo dobry i bezpieczny napęd. Silnik nie wybuchnie nawet jak spadnie na ziemię, chyba że uszkodzi się zbiornik pod ciśnieniem. 
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 03, 2014, 14:28
Jeszcze jedna ciekawostka:
Cytuj
Miles O'Brien ‏@milesobrien 21m21 minutes ago

Unlocking the feathering system on #SpaceShipTwo isn't the same as deploying it. Since pilot didn't do the latter, something else is in play

...czyli jak dobrze kumam, aerodynamiczna konfiguracja SS2 została "odblokowana" ale pojazd nie został przestawiony do tej konfiguracji. A to naprawdę ciekawa sprawa i może oznaczać, że coś "niekonwencjonalnego" się działo podczas tego feralnego lotu.

Czyli SS2 rozkłada swoje skrzydełka (zmiana konfiguracji aerodynamicznej) w przynajmniej dwóch etapach:
- odblokowanie z pozycji "1", tej ze skrzydłami wdzłuż kadłuba
- przełożenie do pozycji "2", tej z tylną częścią SS2 ustawioną pod kątem względem kadłuba pojazdu.

W tym przypadku nie nastąpiło przestawienie do pozycji 2... Dziwne! 
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 03, 2014, 14:30
Skopiuję to co napisałem na blogu:
Cytuj
Nie wierzę w błąd pilota. W związku z czym pozostaje mi teoria że na pokładzie SpaceShipTwo nastąpiło coś, co spowodowało jego akcję. Nadal podejrzewam silnik, choć NTSB nie znalazło żadnych śladów eksplozji. Moja teoria jest taka że piloci stracili kontrolę nad pojazdem i zdecydowali się na awaryjne uruchomienie podwijanych skrzydeł. I że jednym z powodów katastrofy jest to że nie byli w stanie wyłączyć silnika.

Zauważcie że odblokowanie skrzydeł było w okolicach MACH 1 - prędkości przy której wychodzą wszelkie problemy ze stabilnością pojazdu.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 03, 2014, 14:43
Również nie wierzę w błąd pilota, raczej uważam, że doszło do bardzo niespodziewanej reakcji SS2/silnika, która wymusiła bardzo "niestandardowe"* zachowanie drugiego pilota. Poza tym nie wiemy, czy pilot zaraz po odblokowaniu konfiguracji aerodynamicznej nie chciał jej przestawić, tylko się nie udało...

*nie wiem, czy dobrego słowa tutaj użyłem - obaj piloci latali na SS2 i chyba też na SS1 także, czyli wiedzieli co się dzieje po przekroczeniu Mach 1. Dlatego tutaj wydaje mi się, że napotkano na sytuację bardzo inną od tego, co wcześniej już doświadczyli.

Marku - jak uważasz? Osobiście oprócz silnika i nierówności pracy silnika dodałbym jeszcze kwestię kontroli nad pojazdem, który - jak by na to nie patrzeć - wciąż jest/był eksperymentalny.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Borys w Listopad 03, 2014, 15:03
Skopiuję to co napisałem na blogu:
Cytuj
Nie wierzę w błąd pilota. W związku z czym pozostaje mi teoria że na pokładzie SpaceShipTwo nastąpiło coś, co spowodowało jego akcję. Nadal podejrzewam silnik, choć NTSB nie znalazło żadnych śladów eksplozji. Moja teoria jest taka że piloci stracili kontrolę nad pojazdem i zdecydowali się na awaryjne uruchomienie podwijanych skrzydeł. I że jednym z powodów katastrofy jest to że nie byli w stanie wyłączyć silnika.

Zauważcie że odblokowanie skrzydeł było w okolicach MACH 1 - prędkości przy której wychodzą wszelkie problemy ze stabilnością pojazdu.

Też uważam, że tak podstawowy błąd doświadczonego pilota jest mało prawdopodobny (chociaż wykluczyć się go nie da). Albo konstrukcja blokady zawiodła (fotki z kabiny pokazują, że jeden z dwóch lewarów niezbędnych do zwolnienia blokady nie został przestawiony), albo pilot zdecydował się na niestandardowe i ryzykowne działanie ze względu na inne problemy - np. z silnikiem. Silnik miał pracować dłużej niż te kilka sekund do zwolnienia skrzydeł, więc jeśli piloci próbowali wyłączyć go przed czasem, to musieli mieć problemy już wcześniej. Wniosek jest taki, że niemożność wyłączenia silnika mogła się zdarzyć, ale nie była ona przyczyną kłopotów.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 03, 2014, 15:08
Borysie, możesz zapodać zdjęcie z tymi lewarami? To ciekawe, że są dwa (znów się czegoś uczymy :) ) - a może jeden to do "odblokowania", a drugi do "przestawienia"?

Edit: link z informacjami z NTSB:
http://spaceref.com/commercial-space/ntsb-releases-new-clues-in-spaceshiptwo-accident-investigation.html
Cytuj

1) The vehicle had a nominal release followed by a nominal Ignition.

2) Approximately 9 seconds after ignition, the "feather" parameters changed from lock to unlock.

According to Hart the "normal procedures are to command the feathers to unlock after Mach 1.4 so aerodynamic forces do not extend feathers prematurely."
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Borys w Listopad 03, 2014, 15:13
Borysie, możesz zapodać zdjęcie z tymi lewarami? To ciekawe, że są dwa (znów się czegoś uczymy :) ) - a może jeden to do "odblokowania", a drugi do "przestawienia"?

Informacja pochodzi newsa na NBC (http://www.nbcnews.com/storyline/virgin-voyage/spaceshiptwo-feather-tail-system-deployed-prematurely-ntsb-n239721) (filmik od 1:10).

PS: Więcej szczegółów na BBC (http://www.bbc.com/news/world-us-canada-29876154) (na pierwszym filmiku wyjaśnione funkcje lewarów - pierwszy blokada, drugi przestawianie).
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 03, 2014, 16:52
Ale jaja, wygląda na to że NTSB przetweetowało coś, czego Hard nie powiedział:
https://mobile.twitter.com/NTSB/status/529129531274440704/actions
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 03, 2014, 21:48
Ale jaja, wygląda na to że NTSB przetweetowało coś, czego Hard nie powiedział:
https://mobile.twitter.com/NTSB/status/529129531274440704/actions
Nie prawda. Była o tym wyraźnie mowa na ostatniej konferencji (około 6:10).
http://www.youtube.com/watch?v=vjYVhGvUSNc

Czyli:
1. SS2 został odczepiony od WK2
2. SS2 odpala silnik i leci około 9 sekund
3. Dźwignia "feather lock/unlock" została odblokowana przez drugiego pilota, ale przy prędkości nieco ponad Mach 1.0, a według procedur powinno to być w Mach 1.4. Działania załogi są widoczne na obrazach video i na danych telemetrycznych.
4. Po kolejnych 2 sekundach z nieznanych powodów po odblokowaniu ,SS2 zaczął się składać mimo, iż pozycja "feather on/off" była na off.

Podsumowując "feather lock/unlock" został ustawiony za wcześnie, a działanie "feather on" z nieznanych na razie powodów odbyło się samoistnie bez działania załogi.

W ogóle byłbym ostrożny ze stawianiem doświadczenia załogi i mniejszym ryzykiem wypadku. Historia wypadków lotniczych pokazuje, że często to właśnie doświadczone załogi popełniają proste błędy np: start bez klap, lądowanie na złym pasie, drodze kołowania czy wręcz na niewłaściwym lotnisku :) Czynnikami sprzyjającymi (bo nigdy nie ma jednej przyczyny) to np: zła pogoda, ergonomia kokpitu czy nie do końca dobre procedury postępowania.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: JSz w Listopad 03, 2014, 22:05
W ogóle byłbym ostrożny ze stawianiem doświadczenia załogi i mniejszym ryzykiem wypadku. Historia wypadków lotniczych pokazuje, że często to właśnie doświadczone załogi popełniają proste błędy np: start bez klap, lądowanie na złym pasie, drodze kołowania czy wręcz na niewłaściwym lotnisku

Mówisz o rutynie. Ale w przypadku SS2 był to dopiero czwarty lot na silniku, poza tym po wielomiesięcznej przerwie. O rutynie trudno tu jeszcze mówić.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 03, 2014, 22:20
Wygrzebałem komentarz Bransona sprzed kilku lat:
Cytuj
If you’re a government-run space program and you have a disaster, you can afford to most likely get through that disaster and keep going, if you’re a private company and you have a disaster in a space program, it could do major damage to the program

Miejmy nadzieję że się (jak zwykle) mylił.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 03, 2014, 23:12
Zastanawia mnie jeszcze:
Jak wykonywany był odczyt prędkości? Czy miała tu miejsce jakaś współpraca dwóch pilotów np: jeden odczytywał, a drugi przestawiał dźwignię?
Na ile pomiar prędkości był poprawny?
Nadal też nie jest dla mnie jasne dlaczego odblokowanie miało nastąpić przy Mach 1.4. Dlaczego nie później np: po wyłączeniu silników? Chyba, że to właśnie przy tej prędkości odpalenie miało się kończyć/zakończyć? No bo po co odblokowywać ten układ gdy pracuje jeszcze silnik?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 04, 2014, 13:24
Z Airworthiness Certificate wynika ze w poprzednich lotach osiagnieto max MACH 1.45, czyli MACH 1.4 to na moment przed wyłączeniem silnika. Ale ten nowy, ńylonowy miał przecież mniejszy ciąg - możliwe ze pojazd nigdy by nie osiagnął tej prędkości.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Listopad 04, 2014, 13:35
Zastanawiam się, czy nie można było robić wstępnych testów lotów SS2 w ramach lotów bezzałogowych? Czy koniecznie musieli tu latać piloci?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 04, 2014, 13:47
Z Airworthiness Certificate wynika ze w poprzednich lotach osiagnieto max MACH 1.45, czyli MACH 1.4 to na moment przed wyłączeniem silnika. Ale ten nowy, ńylonowy miał przecież mniejszy ciąg - możliwe ze pojazd nigdy by nie osiagnął tej prędkości.

Wydaje mi się, że musiałby osiągnąć i wyższe prędkości, rzędu Mach 3. Na Mach 1,45 nie uda się dolecieć na okolice 100 km. Marku, czy jesteś pewien tej niskiej prędkości?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Borys w Listopad 04, 2014, 14:00
Nadal też nie jest dla mnie jasne dlaczego odblokowanie miało nastąpić przy Mach 1.4. Dlaczego nie później np: po wyłączeniu silników?

Bo pewnie przy niższej prędkości jest zbyt niestabilnie (czyli "nie odblokowywać przed osiągnięciem Mach 1.4"). Odblokowanie to też nie to samo co przekręcenie.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 04, 2014, 14:50
Wydaje mi się, że musiałby osiągnąć i wyższe prędkości, rzędu Mach 3. Na Mach 1,45 nie uda się dolecieć na okolice 100 km. Marku, czy jesteś pewien tej niskiej prędkości?

Moje dzisiejsze podsumowanie stanu wiedzy i spekulacji:
http://florydziak.blogspot.com/2014/11/troszke-nowosci-i-duzo-spekulacji-o.html
P.S. Niektórzy się obruszają że ludzie spekulują i że powinno się spokojnie poczekać na wyniki prac NTSB. Nie zgadzam się z tym - w końcu mamy o czym rozmawiać, wiele osób dzięki spekulacjom nauczy się wiele o tym jak działają silniki hybrydowe, jak zbudowany jest SSV2, jakie są problemy z przekraczaniem bariery dźwięku itp. Uważam że  spekulacje są pozytywnym elementem tego smutnego wypadku.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 04, 2014, 17:10
Nowość - Washington Post oskarża pilota o błąd:
http://florydziak.blogspot.com/2014/11/washington-post-oskarza-pilota.html
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: velo w Listopad 04, 2014, 17:15
Przy tej katastrofie w NTSB pracuje znajoma z Uniwerku Kosmicznego.

Na razie pewnie morderczo jest zajęta (była też w Wallops w związku z Antaresem), ale potem może uda mi się z nią o tym pogadać.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 04, 2014, 18:59
Nadal też nie jest dla mnie jasne dlaczego odblokowanie miało nastąpić przy Mach 1.4. Dlaczego nie później np: po wyłączeniu silników?

Bo pewnie przy niższej prędkości jest zbyt niestabilnie (czyli "nie odblokowywać przed osiągnięciem Mach 1.4"). Odblokowanie to też nie to samo co przekręcenie.
No to wiem chociażby z tweetu NTSB. Pytanie było inne, dlaczego nie można odblokować po wyłączeniu silników.

W ogóle we wcześniejszym locie też tak postępowali. W około 0:35 pada komenda "unlocking":
http://www.youtube.com/watch?v=H-khULLjtgU

Kolejna konferencja NTSB, właściwie nic nowego:
http://www.youtube.com/watch?v=TOSNVJzZn90

Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Borys w Listopad 04, 2014, 19:11
Bo pewnie przy niższej prędkości jest zbyt niestabilnie (czyli "nie odblokowywać przed osiągnięciem Mach 1.4"). Odblokowanie to też nie to samo co przekręcenie.
No to wiem chociażby z tweetu NTSB. Pytanie było inne, dlaczego nie można odblokować po wyłączeniu silników.

Pewnie można. Jednak przed osiągnięciem pełnej prędkości lepiej wiedzieć, czy hamulec działa.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 04, 2014, 20:40
Aha! Czyli wcale na 100% nie wiadomo kto pociągnął za dźwignię - czy był to pilot czy drugi pilot...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 04, 2014, 22:28
Aha! Czyli wcale na 100% nie wiadomo kto pociągnął za dźwignię - czy był to pilot czy drugi pilot...
Hart był chyba zbyt ostrożny w swoich wypowiedziach i tyle. Z nagrań wideo wiadomo, że osoba po prawej pociągnęła za dźwignię. W samolotach po prawej stronie siedzi drugi pilot. Zresztą podobnie było w przypadku wahadłowców tyle, że tam role inaczej się nazywały.

Zresztą po konferencji wszystko się wyjaśniło:
Cytuj
After the briefing, one of Hart’s deputies clarified his statement. The deputy said the co-pilot was in the right-hand seat, the co-pilot unlocked the feather, and the co-pilot did not survive the accident. That would be Alsbury, as Hart had indicated on Sunday. Peter Siebold, who survived the crash with injuries, was in the left-hand seat.
http://www.parabolicarc.com/2014/11/03/spaceshiptwo-proper-communications-protocols-feather-unlock/
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 04, 2014, 22:37
 Peter Siebold nadal w złym stanie i nie był przesłuchany?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 04, 2014, 22:54
Peter Siebold nadal w złym stanie i nie był przesłuchany?
Tutaj Branson mówił, że powinien opuścić szpital za kilka dni:
http://news.sky.com/video/1365842/branson-on-irresponsible-innuendo

Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 09, 2014, 12:54
Ojciec Siebolda opowiedział relację syna z wypadku:
http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-2826931/Space-pilot-came-way-gave-thumbs-say-m-OK.html
Siebold nie pamięta samego wypadku, więc musiał stracić przytomność gdy SS2 zaczął się rozpadać. Odzyskał przytomność gdy był dużo niżej. Według jego relacji machał nawet ręką w stronę samolotu (prawdopodobnie WK2), który monitorował przebieg testu.
Cytuj
He doesn’t remember anything from the actual crash. He came to during the descent. He must have woken up about halfway down. When he was on the way down the chase plane was circling him and he was waving and giving the thumbs-up to indicate he was all right while he was dangling from the parachute.

W ogóle 24 klientów chce zwrotu pieniędzy:
Cytuj
Yesterday, it was revealed that 24 passengers who have paid £157,000 each for the chance to go into space – alongside celebrities including Angelina Jolie and Kate Winslet – have demanded their money back.


Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Rakietowy Bogdan w Listopad 09, 2014, 13:29
W ogóle 24 klientów chce zwrotu pieniędzy:
To zaskakująco mało! Jak widać wizja 'lotu w kosmos' wciąż jest dla wielu kusząca.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: jsc w Listopad 09, 2014, 13:35
W ogóle 24 klientów chce zwrotu pieniędzy:
To zaskakująco mało! Jak widać wizja 'lotu w kosmos' wciąż jest dla wielu kusząca.

Może reszta nie wierzy, a nie chce zwrotu, aby nie wyjść na frajerów.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 09, 2014, 13:59
Siebold miał naprawdę dużo szczęścia w tej katastrofie. Ciekawe, czy NTSB przeanalizuje okoliczności jego wylądowania na spadochronie...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 09, 2014, 23:37
W ogóle 24 klientów chce zwrotu pieniędzy:
To zaskakująco mało! Jak widać wizja 'lotu w kosmos' wciąż jest dla wielu kusząca.

Jak masz na koncie setki milionów dolarów to te $200K to tak jak dla nas śmiertelników nie odebranie kaucji za butelkę po piwie :)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 13, 2014, 00:55
Pilot powiedział NTSB ze nie miał pojęcia ze drugi pilot odblokował mechanizm podbijanych skrzydeł i ze pamięta jak pojazd sie rozpadł wokół niego. Pamięta tez ze sie odpiął od fotela z ktorym wyleciał. I ze spadochron sam sie otworzył.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Matias w Listopad 13, 2014, 01:24
Niesamowita relacja...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 13, 2014, 01:30
Niesamowita relacja...

Zdziwię się jak nie zrobią filmu o tym locie. A facet powinie kupic los na loterie, bo szczęściarzem jest niesamowitym.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 14, 2014, 14:29
Trochę nowości od Aviation Week (i moje tłumaczenie/streszczenie):
http://florydziak.blogspot.com/2014/11/znowu-troszke-nowosci-o-virgin-galactic.html

(nic nowego poza kilkoma szczegółami technicznymi)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 14, 2014, 18:01
Cytuj
The NTSB says that Siebold “was unaware the feather system had been unlocked early by the copilot. His description of the vehicle motion was consistent with other data sources in the investigation.”
Skoro Siebold nie widział przestawienia dźwigni, to albo nie pamięta, albo dużo to może mówć o współpracy załogi, a właściwie jej braku.

W tym artykule od Aviation Week są dwa nowe zdjęcia, które wykonał Ken Brown.
(http://aviationweek.com/site-files/aviationweek.com/files/uploads/2014/11/AW_11_17_2014_4032_0.jpg)
(http://aviationweek.com/site-files/aviationweek.com/files/uploads/2014/11/AW_11_17_2014_4033_0.jpg)

Opadająca centralna część SS2:
(http://aviationweek.com/site-files/aviationweek.com/files/uploads/2014/11/AW_11_17_2014_4035.jpg)

Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Listopad 14, 2014, 18:43
Dokonując prostych obliczeń wychodzi mi ze siłownik otwierający skrzydła pchał z siłą prawie 20 ton po każdej stronie.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: mars76 w Listopad 25, 2014, 17:45
Trochę z wypowiedzi plota SS2:
 31 października miała miejsce potworna katastrofa należącego do Virgin Galactic statku SpaceShipTwo, dzięki któremu zwykli ludzie mieli mieć szansę sięgnąć kosmosu. Eksperci wciąż analizują zebrane dane, by móc ostatecznie ustalić, co doprowadziło do katastrofy, w której zginął 39-letni pilot Michael Alsbury, a drugi, Peter Siebold, został poważnie ranny.

Siebold kilka dni temu wyszedł ze szpitala i udzielił wywiadu amerykańskim mediom, w którym zaznaczył, że miał ogromne szczęście, a w zasadzie był to przypadek, że udało mu się przeżyć tę straszną katastrofę.

Pilot spadał nieprzytomny z prędkością dźwięku, z rozpadającego się statku SpaceShipTwo, który znajdował się  na wysokości ponad 15 km nad Ziemią, gdzie panuje temperatura 50 stopni Celsjusza poniżej zera, a w powietrzu jest zbyt mało tlenu, by oddychać.

Kiedy odzyskał świadomość, odpiął pas bezpieczeństwa, a automat otworzył spadochron. Niestety, jego kolega nie miał tyle szczęścia, znaleziono go bowiem martwego, jego spadochron nie otworzył się i pozostał w swoim fotelu aż do momentu uderzenia w ziemię.
 Śledczy ustalili, że Siebold nie wiedział o tym, iż drugi pilot odblokował ogony systemu pozycjonowania statku, mimo że protokół wymaga poinformowania załogi o takim zamiarze. System podnosi dwa ogony znajdujące się z tyłu statku kosmicznego i ustawia je prostopadle do kadłuba, co wspiera wytracanie prędkości podczas powrotu do atmosfery.

Wszystko wskazuje na to, że Michael Alsbury przesunął dźwignię za szybko, gdy statek osiągnął prędkość 1 Macha, a miał to zrobić przy 1,4 Macha, co miało niebagatelny wpływ na dalszy przebieg zdarzeń i ostatecznie katastrofę.

Pomimo faktu, że śledztwo może potrwać jeszcze wiele miesięcy, Virgin Galactic nie zamierza rezygnować ze swoich pionierskich planów spełnienia marzeń wszystkich tych, którzy chcą odbyć niezapomnianą podróż na ziemską (sub)orbitę. Richard Branson, szef firmy, oświadczył, że prace nad SpaceShipTwo i całym projektem rozpoczną się jeszcze przed wakacjami 2015.

I to wszystko pomimo faktu, iż wiele osób, które wcześniej wykupiły warte 250 tysięcy dolarów bilety, przestraszyło się, straciło zaufanie do firmy i ostatecznie zrezygnowało z wycieczki.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 26, 2014, 09:24
Ciekawe, co się stanie z drugim SS2 jeśli NTSB wykryje poważny błąd konstrukcyjny w tym pojeździe. Wówczas może dojść do kolejnych mocnych opóźnień.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Listopad 26, 2014, 23:25
Nieco spekulacyjnie o wypadku i..."psychologicznym demonie", który czasami potrafi pokonać najlepszych pilotów.
http://www.youtube.com/watch?v=kzyPLgBqGcw
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Czerwiec 04, 2015, 15:22
Ciekawy link z BBC, w tym o Peterze Sieboldzie, który przeżył katastrofę.

http://www.bbc.com/news/business-33002052
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Czerwiec 04, 2015, 23:55
Ciekawy link z BBC, w tym o Peterze Sieboldzie, który przeżył katastrofę.

http://www.bbc.com/news/business-33002052
Ciekawy jest też filmik w artykule z symulatora SS2.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Czerwiec 05, 2015, 00:22
Ten filmik sugeruje, że zwolnienie blokady ułożenia usterzenia w przypadku feralnego lotu mogło być błędem ludzkim. Chyba zresztą ku temu skłania się dochodzenie NTSB?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: olasek w Czerwiec 05, 2015, 05:02
Ten filmik sugeruje, że zwolnienie blokady ułożenia usterzenia w przypadku feralnego lotu mogło być błędem ludzkim. Chyba zresztą ku temu skłania się dochodzenie NTSB?
Chyba na tym etapie jest malo watpliwości ze był to wylacznie błąd ludzki. Pewnie wprowadza dodatkowe zabezpieczenia aby jeden pilot samowolnie nie mógł odblokować w niewłaściwym momencie.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Czerwiec 05, 2015, 08:52
Ten filmik sugeruje, że zwolnienie blokady ułożenia usterzenia w przypadku feralnego lotu mogło być błędem ludzkim. Chyba zresztą ku temu skłania się dochodzenie NTSB?
Chyba na tym etapie jest malo watpliwości ze był to wylacznie błąd ludzki. Pewnie wprowadza dodatkowe zabezpieczenia aby jeden pilot samowolnie nie mógł odblokować w niewłaściwym momencie.
Jest jedynie taka nie do końca potwierdzona plotka:
Cytuj
Sources have told Parabolic Arc that the G-force and Mach numbers were right next to each other on the control panel. They also were in a small typeface. This has led to speculation that Alsbury could have misread the displays as the spacecraft rocketed
http://www.parabolicarc.com/2015/05/04/ntsb-human-factors-virgin-expresses-confidence-engine/

Co sugeruje, że rozmieszczenie instrumentów w kokpicie przyczyniło się do tej katastrofy.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Czerwiec 05, 2015, 09:10
Interesujące informacje AirQ! Czy w samolotach pasażerskich zdarzało się, że zbyt mały wyświetlacz/wskaźnik był przyczyną jakiegoś wypadku? Czy znamy jakieś analogiczne przypadki?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: olasek w Czerwiec 05, 2015, 09:59
Czy w samolotach pasażerskich zdarzało się, że zbyt mały wyświetlacz/wskaźnik był przyczyną jakiegoś wypadku? Czy znamy jakieś analogiczne przypadki?
Tak naprawdę coś takiego byłoby niemożliwe do stwierdzenia, ustalenie przyczynowej zależności pomiędzy wielkością wskaźnika a wypadkiem. Tego historia lotnictwa nie zna, wiadomo ze rożnego rodzaju human factors są obecne praktycznie przy każdym wypadku lotniczym w którym pilot ponosi główna winę. Nawet tutaj jest to tylko zgadywanie które moze nie dostać sie do ostatecznego raportu. Obojętnie jak duże są wskaźniki i co pokazują procedura nie pozwala na odblokowanie tylu bez uzgodnienia z drugim pilotem a wiec było tu coś więcej niż tylko jakiś wskaźnik - zreszta jest to temat pierwszego video u góry. Tak naprawdę w większości zagadkowych wypadkow dużo łatwiej jest stwierdzić co pilot zrobił niż dlaczego to zrobił.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: jsc w Czerwiec 05, 2015, 11:15
Co do problemów z percepcją to pamiętam, że w programie "Tuż przed tragedią" o katastrofie kolejki górskiej w Cavelese, której linę przeciął amerykański EA-6B 3lutego 1998, stawiano w nim hipotezę, że lina "robiła" za sztuczny horyzont, a piloci podług gdzie widzą ten horyzont pozycjonują samolot.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: olasek w Czerwiec 05, 2015, 20:20
stawiano w nim hipotezę, że lina "robiła" za sztuczny horyzont, a piloci podług gdzie widzą ten horyzont pozycjonują samolot.
to oczywiscie tylko kretyn (przepraszam za mocne slowa) mogl cos takiego wymyslic, oni tej linii nie widzieli az do ostatniej sekundy, dwoch (jesli wogole).
Z ciekawszych wypadkow/incydentow w ktorych human factor odegral znaczaca role i ktore mi teraz przychodza do glowy:
1. Chinski pilot wystartowal w srodku nocy z lotniska w Anchorage z drogi kolowania (??? przy zupelnie innym oswietleniu/szerokosci tej drogi).
2. Niedawny wypadek Asiana w San Francisco w ktorej 3 pilotow nie rozpoznalo drastycznie spadajacej szybkosci i rosnacych sil na wolancie a mieli sporo czasu.
3. Tajwanscy piloci wylaczaja niewlasciwy silnik po starcie ATR z Taipei.
4. Air France 447

Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: jsc w Czerwiec 05, 2015, 20:56
stawiano w nim hipotezę, że lina "robiła" za sztuczny horyzont, a piloci podług gdzie widzą ten horyzont pozycjonują samolot.
to oczywiscie tylko kretyn (przepraszam za mocne slowa) mogl cos takiego wymyslic, oni tej linii nie widzieli az do ostatniej sekundy, dwoch (jesli wogole).

Może i tak... ale proponuję się zapoznać z tym co się wyprawiało podczas śledztwa, bo to jakiś pierwowzór komisji Macierewicza.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Czerwiec 05, 2015, 22:48
Mi się przypomina katastrofa A320 Air Inter  (http://en.wikipedia.org/wiki/Air_Inter_Flight_148) gdzie często podaje się to jak wyświetlane było zniżanie w różnych trybach zniżania  tj. wartość "33" zarówno dla kąta 3.3 stopnia jak i opadania 3300ft/min (około 11 stopni). Załoga nie zauważyła ustawienia niewłaściwego trybu zniżania. Co prawda przyczyn było więcej, niemniej po tym wypadku zmodyfikowano wyświetlacze autopilota.

Cytuj
Obojętnie jak duże są wskaźniki i co pokazują procedura nie pozwala na odblokowanie tylu bez uzgodnienia z drugim pilotem
Cały czas mnie to ciekawi na ile Siebold wiedział co robi Alsbury. Cóż, zobaczymy co pokaże raport NTSB.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Czerwiec 05, 2015, 23:19
Czy coś wiadomo może o ustaleniach przed lotem? Może piloci chcieli ustalić inne procedury lotu?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: olasek w Czerwiec 06, 2015, 18:46
Może piloci chcieli ustalić inne procedury lotu?
Raczej niemozliwe, dobrych procedur sie nie zmienia. Podobne zreszta obowiazuja w lotnictwie - od poczatkow nowoczesnego lotnictwa pasazerskiego.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Czerwiec 08, 2015, 20:23
Dosyć szokujące relację świadków, którzy jechali drogą na którą spadł fragment SS2:
http://www.parabolicarc.com/2015/06/08/videos-spaceshiptwo-cockpit-hit-truck-drivers/
http://www.youtube.com/watch?v=5oW62722JhM
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 24, 2015, 19:08
28 lipca NTSB może ogłosić przynajmniej częściowo wynik dochodzenia!
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: velo w Lipiec 24, 2015, 23:58
Znajoma z mojego rocznika na ISU pracowała w tej komisji, dostaliśmy wiadomość, że zaprasza na przedstawienie wyników do DC Area ;)
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 28, 2015, 17:36
Oto rekomendacje:
NTSB Findings: 1. although the copilot made the required callout at the correct point in the flight, he incorrectly unlocked the feather immediately afterward instead of waiting until spaceshiptwo reached the required speed of 1.4 mach.

NTSB Finding 2: the unlocking of the feather resulted in uncommitted feather operation. It was the external load on the flap assembly, greater than the capability of the feather actuators to hold the assembly in the position with the locks disengaged.

NTSB Finding 3: the copilot was experiencing high workload as a result of recalling tasks from memory while performing under time pressure and with vibration and loads he is not recently experienced which increase the opportunity for errors.

NTSB Finding 4: the pilot and copilot were properly certificated and qualified. Fatigue, medical, and ecological issues were not factors in this accident. The recovered vehicle component showed no evidence of pre-impact system will rocket motor failures.

NTSB Finding 5: spaceshiptwo's instantaneous impact point on the day of the accident was consistent with the requirements of 14 code of federal regulations, operating area containment.

NTSB Finding 6: although scaled's composite system safety analysis, ssa , correctly dinner five that uncontrolled feather operation identified that uncontrolled feather operation would be catastrophic, the ss a process was inadequate because it allowed an analysis that failed to dignify a single human error could lead to a problem in the boost phase and failed to boost the effectiveness of mitigation measures.

NTSB Finding 7: by not considering human error as a potential cause of uncommitted feather extension on the spaceshiptwo vehicle scaled composite missed opportunities to design operational requirements that could have mitigated the consequences of human error during a height workload -- high workload space of flight.

NTSB Finding 8: scaled composites did not ensure that pilots correctly understood the risks of unlocking the feather early.

NTSB Finding 9: human factors should be emphasized in the design, operational procedures, hazard analysis, flight crew simulator training for commercial space vehicle to reduce the possibility that human error during operations could lead to a catastrophic event.

NTSB Finding 10: he federal aviation administration office of commercial space transportation's valuations of scaled's composite were deficient because the evaluations failed to recognize scaled composites analysis did not identify hazard caused by human error.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: mars76 w Lipiec 28, 2015, 18:11
In polish od Marka:
 Trwa właśnie konferencja NTSB na temat zeszłorocznego wypadku SpaceShipTwo. Bezpośrednim powodem katastrofy było odblokowanie mechanizmu "podwijanych skrzydeł" przez drugiego pilota przy prędkości MACH 0.82. Instrukcja zaleca odblokowanie ich przy prędkości MACH 1.4. Pilot odblokował mechanizm i poinformował pierwszego pilota o tym (mówiąc "unlocking"). Po tym siły aerodynamiczne działające w okolicach MACH 1 były mocniejsze niż siłowniki sterujące podwijanym skrzydłem i je złożyły powodując katastrofę.

W czasie lotu pojazd dwukrotnie przechodzi przez zakres prędkości w których mechanizm musi być zablokowany, jako że siły aerodynamiczne są mocniejsze niż możliwości siłowników sterujących tym mechanizmem - pierwszy raz w czasie rozpędzania - pomiędzy MACH 0.8 a 1.4 i drugi raz w czasie wyhamowywania, pomiędzy MACH 1.4 a 0.8. Scaled Composites dokonało testu tego problemu w czasie drugiego lotu SS2 - wtedy to zablokowano mechanizm poniżej prędkości MACH 1.4 i na moment przez zablokowaniem czujniki pokazały że zaczął się on otwierać samodzielnie, pod wpływem sił aerodynamicznych. Otwarcie mechanizmu przy tej prędkości gwarantuje natychmiastowe rozerwanie pojazdu przez siły aerodynamiczne.

Przyczynami awarii był nakład pracy jaki miał pilot i drugi pilot - w ciągu 26 sekund musieli wykonać wiele zadań i podjąć kluczowe decyzje - np. jeżeli przy MACH 1.8 nie zadziałał by mechanizm odblokowywania, należało wyłączyć silnik i przerwać lot. Drugim problemem był znacznie większy poziom wstrząsów i wibracji w tym locie SS2 (z nowym silnikiem) w porównaniu z poprzednimi lotami. Dodatkowo procedury pilotów nie miały żadnych ostrzeżeń przed niebezpieczeństwem wynikającym z przedwczesnego odblokowania mechanizmu. Także symulatory lotu na których szkolili się piloci nie przestrzegały przed wykonaniem tej czynności wcześniej - piloci mogli nauczyć się na nich że jest to bezpieczne.

W czasie szkolenia, piloci byli uczeni o tym jak bardzo ważne jest odblokowanie mechanizmu zanim pojazd osiągnie MACH 1.8 - jeżeli mechanizm by się zaciął, piloci musieli by dokonać awaryjnego wyłączenia silnika. Drugi pilot miał za zadanie ostrzeżenie pierwszego pilota o osiągnięciu MACH 0.8, potem jego zadaniem było odczytywanie ustawień stabilizatorów poziomych, poinformowanie pierwszego pilota o osiągnięciu MACH 1.4, odblokowanie mechanizmu oraz poinformowanie o tym że się albo odblokował albo nie zanim pojazd osiągnie MACH 1.8. Jak widać stres związany z lotem spowodował że drugiemu pilotowi pomieszała się kolejność zadań i dokonał odblokowania mechanizmu zanim pojazd osiągnął MACH 1.4.

SS2 nie miał żadnych systemów zabezpieczających ani ostrzegawczych informujących pilota o tym że odblokował mechanizm za wcześnie. Pomimo że konstruktorzy wiedzieli dobrze że odblokowanie tego mechanizmu gwarantuje katastrofę, nie zostało to zamieszczone w szkoleniu pilotów, kartach informacyjnych ani w oprogramowaniu symulatora.

FAA zdawało sobie sprawę z zagrożeń - już w 2012 roku poinformowało Scaled Composites o tym że pojazd nie spełnia wymogów bezpieczeństwa na błędy ludzkie i oprogramowania, jednak dało firmie zwolnienie z wymogu poprawienia tych błędów. W ramach tego zwolnienia zostały wymienione mechanizmy zaradcze, które firma miała zastosować. Inspektorzy FAA odpowiedzialni za nadzór nad lotami SS2 nie byli poinformowani o tym jakie mechanizmy powinny być zastosowane, a firma je zignorowała. Ciekawostką jest to że Scaled nie prosiło o to zwolnienie, a FAA samo je wydało.

Kilka dni przed katastrofą, w czasie szkolenia na symulatorach drugi pilot odblokował mechanizm zbyt późno (po przekroczeniu MACH 1.4) i został długo i dokładnie poinformowany o konsekwencjach takiej akcji w przypadku prawdziwego lotu - mechanizm nie zdążył by się w pełni odblokować do MACH 1.8 i lot trzeba by było przerwać. To następny element układanki - pilotowi wpojono żeby odblokować mechanizm zanim pojazd osiągnie MACH 1.4.

Rozmowy z pilotem który przeżył, oraz z innymi pilotami SS2 wskazały na to że informacja o możliwości katastrofy przy zbyt wczesnym odblokowaniu mechanizmu nie była czymś oficjalnym - dowiedzieli się oni o tym w czasie nieformalnych konwersacji z inżynierami projektującymi pojazd. W czasie oficjalnych symulacji i szkoleń nie informowano o tym.

Scaled Composites brakowało inżynierów doświadczonych w badaniu relacji człowiek-maszyna - jako że zdawano sobie sprawę z niebezpieczeństwa złożenia się skrzydeł w czasie lotu z prędkościami bliskimi MACH 1, to dołożono ich mechaniczną blokadę (zamiast sterowanej oprogramowaniem). Jednak nie wzięto pod uwagę ryzyka że pilot popełni błąd i odblokuje skrzydła za wcześnie.

Piloci w czasie szkolenia w symulatorach nie byli ubrani w kombinezony, hełmy itp. no i oczywiście nie byli poddawani przeciążeniom jakie występowały w czasie prawdziwego lotu. Z uwagi na to że przeciążenia te sięgały 4G, nie było możliwe zbudowanie symulatora który byłby w stanie to osiągnąć. Podobny problem miała i ma NASA ze szkoleniem swoich astronautów - symulatory nie są w stanie w pełni odtworzyć warunków jakie występują w czasie startu rakiety.

Nowy egzemplarz SpaceShipTwo ma zainstalowaną dodatkową blokadę uniemożliwiającą odblokowanie mechanizmu podwijanych skrzydeł w pewnych warunkach.

Wczoraj The Wall Street Journal opublikował bardzo ciekawy artykuł twierdzący że na 6 miesięcy przed wypadkiem, jeden z ekspertów lotniczych (i pracownik Scaled Composites) napisał raport wnioskujący by SS2 został uziemiony do czasu gdy firma nie naprawi problemów, jakie FAA odkryło (i na które dało dyspensę).

Okazuje się także że wiele z systemów pojazdu nie miało zgody inżynierów na użycie w pojeździe. Inżynierowie byli zaniepokojeni tym, że systemy nie są wystarczająco bezpieczne. Żeby ominąć ten problem, wymuszono na nich podpisanie zgody wyłącznie na "produkcję" systemów, bez zgody na użycie ich w locie. Jednak oczywiście użyto ich w locie.

Największym problemem SS2 był bardzo krótki czas certyfikacji. W przypadku samolotów pasażerskich wymagane są tysiące godzin lotu zanim pojazd osiągnie zgodę na użycie. SS2 miał zostać certyfikowany po kilku godzinach lotu.

Ten wypadek pokazał jak źle zaprojektowany jest SS2. Jeżeli podczas 9 lotu w czasie którego używany jest kluczowy podsystem, doświadczony pilot popełnia błąd powodujący katastrofę, to należy sobie zadać pytanie ile jeszcze podobnych problemów ma pojazd i kiedy się one zademonstrują powodując następną katastrofę (być może z klientami na pokładzie).

Dostało się także managementowi AST (AST to Biuro Komercyjnych Lotów Kosmicznych FAA) - pracownicy prosili o dostęp do informacji, a szefowie blokowali i odrzucali te prośby twierdząc że nie są one związane z bezpieczeństwem ludzi na ziemi. Presja na jak najszybsze wydanie zgody i certyfikacji płynęła z samej góry - od obecnego prezydenta.

Czyli wygląda na to że to koniec głównej fazy postępowania. Efekty końcowe będą widocznie nie tylko dla Virgin Galactic, ale także dla innych firm - SpaceX, Orbital Sciences, Boeing, ULA etc. FAA na pewno będzie teraz szczególnie dokładnie kontrolowało te firmy, by mieć pewność że taka awaria się nie powtórzy. A to przełoży się na różne opóźnienia. A samo Virgin Galactic ma teraz trudny orzech do zgryzienia - z jednej strony wystarczy tylko dołożyć mechanizm blokady blokady + poprawić szkolenie pilotów i problem jest rozwiązany. Z drugiej strony FAA na pewno teraz przyglądnie się bardzo dokładnie pojazdowi i pewnie znajdzie pełno innych problemów odbierając firmie licencje na loty na jakiś czas. Myślę że nie powinniśmy się spodziewać lotów SS2 w tym roku, a i przyszły rok wygląda dość nierealnie...


http://www.florydziak.blogspot.com/#!http://florydziak.blogspot.com/2015/07/konferencja-ntsb-na-temat-wypadku.html
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 28, 2015, 20:14
Zdjęcie Pete Siebold'a lądującego na spadochronie...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: olasek w Lipiec 29, 2015, 09:37
failed to recognize scaled composites analysis did not identify hazard caused by human error.
Trzeba do tych sformułowań podchodzić z przymrużeniem oka, to klasyczne sformułowania NTSB, olbrzymia większość rekomendacji NTSB nigdy nie jest wprowadzana w życie, od tego jest FAA żeby potem zdecydować co ma sens a co nie. Wypadki lotnicze do dziś przepełnione są błędami ludzkimi które bedą z nami po wsze czasy mimo ze sie je skrupulatnie analizuje i próbuje zmniejszyć ich prawdopodobieństwo.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 29, 2015, 10:09
Rzeczywiście, różnego rodzaju błędów ludzkich zawsze może być dużo i nie sposób przewidzieć każdej możliwości...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Lipiec 29, 2015, 21:02
Ten wypadek pokazał jak źle zaprojektowany jest SS2. Jeżeli podczas 9 lotu w czasie którego używany jest kluczowy podsystem, doświadczony pilot popełnia błąd powodujący katastrofę, to należy sobie zadać pytanie ile jeszcze podobnych problemów ma pojazd i kiedy się one zademonstrują powodując następną katastrofę (być może z klientami na pokładzie).
Z jednej strony zaprojektowali ciekawy system umożliwiający bezpieczne wejście w atmosferę i mówią o tym bardzo pozytywnie:
http://www.youtube.com/watch?v=3n8q41DWhQk
z drugiej strony powoduje to wzrost komplikacji całego pojazdu co przekłada się na różne scenariusze potencjalnych katastrof. Jedna już miała miejsce. Równie dobrze kiedyś feather system może się zwyczajnie nie złożyć przed lądowaniem.



Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Lipiec 29, 2015, 21:19
Zdjęcie Pete Siebold'a lądującego na spadochronie...
Oraz jego relacja:
http://www.parabolicarc.com/2015/07/29/detailed-account-pete-siebolds-survival-spaceshiptwo-crash/#more-55977

Transkrypcja tego co działo się w kokpicie SS2:
http://www.parabolicarc.com/2015/07/28/siebold-shouted-yeehaw-seconds-before-disaster-struck/

NTSB pokazała ujęcia z feralnego lotu. Widać na nich przedwczesną aktywację systemu. Ujęcia zostały obcięte i nie pokazano rozpadu SS2:
http://www.youtube.com/watch?v=Qv8Y0aMNix8

Komentarz Bransona:
http://www.youtube.com/watch?v=mHbg-u4Daa0
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Wrzesień 03, 2015, 08:22
Raport NTSB:
http://www.ntsb.gov/investigations/AccidentReports/Reports/AAR1502.pdf
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Matias w Wrzesień 03, 2015, 15:33
Jak ktoś zdoła się przedrzeć, to prosimy o ciekawostki...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: velo w Wrzesień 21, 2015, 16:48
Spekuluje sie ze po katastrofie SS2 loty suborbitalne z pasazerami odbeda sie nie wczesniej niz 2017

http://www.forbes.com/sites/jimclash/2015/09/19/bransons-next-generation-ss2-headlines-virgin-galactic-explorers-club-gathering/

A pamietacie jak Scaled wygral XPrize - to sie mowilo ze "juz juz lada chwila" a tu taka ... niespodzianka. Nie sadzilem, ze bedzie to tak dlugo trwac.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Wrzesień 21, 2015, 16:56
2017 wydaje się moim zdaniem niewykonalne:
- loty ślizgowe w 2016,
- pierwsza odpalenia rakiet w 2017
- lot na 80 km w 2018
- wejście do służby w 2019 roku

inaczej tego nie widzę...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: wini w Wrzesień 21, 2015, 17:24
O ile w ogole bedzie kiedys latac...
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: JSz w Wrzesień 22, 2015, 09:12
A pamietacie jak Scaled wygral XPrize - to sie mowilo ze "juz juz lada chwila" a tu taka ... niespodzianka. Nie sadzilem, ze bedzie to tak dlugo trwac.

Nikt nie sądził... Zastanawiałem się wówczas, dlaczego nie wykorzystano SS1 do komercji. W końcu był 3-osobowy, a przypuszczam, że dla poszukiwacza mocnych wrażeń miejsce obok pilota byłoby atrakcyjniejsze niż w odizolowanej kabinie. Może twórcy uznali, że SS1 nie jest zbyt bezpieczny? Były donosy o kłopotach, jakie mieli piloci SS1.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: velo w Listopad 01, 2015, 14:06
Wczoraj minęła smutna rocznica katastrofy SpaceShipTwo

Czas leci - a cel nadal nie wydaje się szczególnie bliższy. Zaczynam się powoli zastanawiać czy loty suborbitalne lada chwila nie skończą się tak jak wizualizacja baz księżycowych z lat 70 i 80. Po prostu będzie to całkowicie inaczej wyglądać, od tego co wszyscy się spodziewali.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Listopad 13, 2015, 19:11
Na parabolicarc jest właśnie publikowana seria artykułów o tej katastrofie. Jest nazwana "3 seconds to disaster" i wyraźnie pokazuje, jak trudny jest rakietowy lot załogowy, nawet z dość krótkimi czasami pod napędem rakietowym.

Polecam:
http://www.parabolicarc.com/2015/11/12/3-seconds-disaster-spaceshiptwo-accident-3/

W poniedziałek (16.11) ostatnia część tej serii.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: jsc w Styczeń 12, 2016, 16:55
Okazuje się, że standardy bezpieczeństwa Virgin Galactic maja jeszcze jakieś nieujawnione grzechy, które powinne już pogrążyć tą firmę na całego:
http://florydziak.blogspot.com/2016/01/spaceshiptwo-jest-niebezpieczny.html
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Styczeń 12, 2016, 16:56
Tu jest główne źródło informacji:
http://www.parabolicarc.com/2016/01/12/propulsion-chief-accuses-virgin-galactic-lying-spaceshiptwos-safety-performance/
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: station w Styczeń 13, 2016, 12:22
Pisałem już na ten temat w rubryce VG, ale skoro sprawa pojawia się też tutaj, zatem:

W dużym skrócie - Mi to wygląda na prywatną wojenkę pomiędzy Bransonem i resztą zarządu VG a byłym dyrektorem sekcji rozwoju napędu - Markusic'em. VG twierdzi, że Markusic nielegalnie wykorzystał m.in.ich biznesplan aby potajemnie uruchomić własną, konkurencyjną firmę (Firefly, w czasie gdy był jeszcze zatrudniony w VG), zaś wszelkie ślady próbował zacierać m.in. np. formatując dyski twarde z danymi. Ten zaś w zamian na takowe oskarżenia twierdzi, że VG nierzetelnie - delikatnie ujmując - informował o poziomie bezpieczeństwa silników hybrydowych, a ponoć nawet naciskano T.Markusica aby po prostu najzwyczajniej wciskał kit publice o pełnym bezpieczeństwie. Także prawnicy będą mieli co robić przez najbliższe lata. Właściwie to już mają co robić, bo wcześmniej VG wytoczyło Markusicowi proces o złamanie umowy o zakazie konkurencji. Na wierzch wychodzą zresztą kolejne "niespodzianki" VG co raczej nie pozwoli tej firmie na szybki rozwój w najbliższym czasie.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: jsc w Styczeń 13, 2016, 12:56
Jako, że tu wpis jest o odrobinę szerszy to odpiszę tutaj:
To, że tą sprawą VG zdoła skasować to pewnie prawda, ale na prawdę wygląda to, że i druga strona ma atomy, które rozwalą przeciwnika. Kiedy raport dotyczący katastrofy Space Ship 2 ujawnia liczne nieprawidłowości Branson ładuje się w proces (to, że pan Markusic traktuje to jako linię obrony w tym procesie jest poważną przesłanką do oceny czystości jego intencji), którego treścią będą zeznania ujawniające w szczegółach proceder świadomego narażania pilotów i ew. turystów na utratę życia w katastrofie spowodowanej wadami silnika.
Domyślam się, że jak to się zacznie to główni zainteresowani długo nie będą schodzili z amerykańskich telewizorów... a im bardziej szokujące nieprawidłowści będą wywlekane to opinia publiczna będzie się interesowały o rolę odpowiednich nadzorów przy zatwierdzaniu tego sprzętu (może nawet pojawią się oskarżenia o korupcję?), co wciągnie w tą awanturę Komisje Kongresu, co z kolei będzie negatywnie rzutowało na certyfikowanie pozostałych załogowych statków kosmicznych w USA.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: station w Styczeń 13, 2016, 14:29
Ciekaw jestem opinii prawnika znającego prawo amerykańskie, póki co mogę sobie podedukować, że w konsekwencji i w przyszłości może to zaowocować po prostu b.częstymi kontrolami czy wręcz stałym nadzorem nad przedsiębiorstwami np.typu SpaceX, ale nie oznacza zaraz, że będą cofać pozwolenia na loty orbitalne czy suborbitalne. Zresztą SpaceX czy ATK to jednak zupełnie wyższa liga, zaś VG to nadal dla mnie zaawansowana forma spontonu wykazującego coraz częściej braki organizacyjne i chyba jednak też...inżynieryjne.
Z drugiej strony taka narzucona kontrola może jedynie pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo wszelkich lotów. Kosmiczna branża prywatna w wymiarze załogowym praktycznie dopiero się rodzi, toteż tego typu kwiatki, zwłaszcza po katastrofie uruchamiają automatycznie duże czerwone, alarmowe światło.
Co do konfliktu VG - Markusic - poczekajmy na głębsze rozpatrzenie sprawy przez prawników, na razie wygląda to na klasyczne złamanie umowy o zakazie konkurencji wynikającej z tz.stosunku pracy, wytoczenie procesu przez VG, a następnie uderzenie w drugą stronę poprzez informacje o ukrywaniu wad konstrukcyjnych i próbie narażenia potencjalnych klientów. Pozostaje pytanie - oczywiście wcale nieoczyszczające P.Markusic'a - czy chęć uruchomienia własnego przedsiębiorstwa wynikała z tego, że był zmuszany przez VG (niby) do okłamywania opinii publicznej - i w związku z tym szukał bezpiecznego gruntu na odejście z firmy Bransona. Brudna jest metoda, w jaki sposób to zrobił, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę główny zarzut VG czyli zwykłą kradzież pomysłu / biznesplanu, zacieranie śladów i namawianie klientów czy też partnerów VG do rezygnacji z umów.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Styczeń 13, 2016, 15:48
Moim zdaniem sprawa jest dość czysta - Markusic złamał zakaz o nie konkurowaniu i teraz broni się próbując wyciągać brudy na VG. Bo jakże inaczej może się bronić? Jedynym sposobem udowodnienia sędziemu że "musiał" złamać kontrakt jest pokazanie że odejście z pracy w VG było zawinione przez tą firmę. A jako że VG nic mu złego nie zrobiła, to opowiada że go sumienie ruszyło. Biorąc pod uwagę to że Markusic nie był bezpośrednio zaangażowany w prace nad SpaceShipTwo, to jest to raczej kiepskie tłumaczenie. Przypuszczam że docelowo VG wygra ten proces i spowoduje bankructwo Firefly Systems. A że przy okazji publika zobaczy brudne majtki VG to inna sprawa.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: jsc w Styczeń 13, 2016, 15:53
Moim zdaniem sprawa jest dość czysta - Markusic złamał zakaz o nie konkurowaniu i teraz broni się próbując wyciągać brudy na SpaceX.

Jakieś nowe tropy w tej aferze :) ?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: LooZ^ w Styczeń 13, 2016, 16:39
Marek się pewnie pomylił.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: MarekFloryda w Styczeń 13, 2016, 16:48
Marek się pewnie pomylił.

Sorry, myślałem o SpaceX pisząc to i mi się coś pomyliło. Jak widać cały Wszechświat się ostatnio obraca wokół SpaceX. Już poprawiłem
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: velo w Czerwiec 30, 2016, 13:55
Doug Messier z ParabolicArc mocno ściął się z adminami z Nasaspaceflight.

Doug własną swoją przedstawił u siebie:
http://www.parabolicarc.com/2016/06/29/day-ban/

początek konfliktu dotyczył m.in. krycia nieprawidłowości, które związane były z katastrofą SS2.

Szkoda, gdyby zarzuty Messiera były prawdziwe.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Sierpień 06, 2017, 16:37
Tego nagrania nie widziałem jeszcze, a fajnie ilustruje co się wydarzyło:
https://www.youtube.com/watch?v=9CPJvjxw00c

http://www.youtube.com/watch?v=9CPJvjxw00c
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Luty 18, 2018, 11:44
Jeden z odcinków 18-tego sezon serii dokumentalnej "Katastrofa w przestworzach" będzie poświęcony SS2:
link (https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Mayday_episodes#Season_18_(2018))
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: mars76 w Luty 18, 2018, 23:54
Ktoś się orientuje kiedy leci ten odcinek w tv?
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Maruda87 w Marzec 23, 2018, 12:59
Widział ktos ten odcinek? jeśli tak to wiecie, gdzie mozna go obejrzec? moze jest  gdzies w sieci?
Z checia bym popatrzyl na to.
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: mars76 w Marzec 23, 2018, 20:16
Widział ktos ten odcinek? jeśli tak to wiecie, gdzie mozna go obejrzec? moze jest  gdzies w sieci?
Z checia bym popatrzyl na to.
Obecnie leci na National Chanel w katastrofach lotniczych
Tytuł: Odp: Katastrofa SpaceShipTwo (31.10.2014)
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Marzec 29, 2018, 23:36
Widział ktos ten odcinek? jeśli tak to wiecie, gdzie mozna go obejrzec? moze jest  gdzies w sieci?
Z checia bym popatrzyl na to.
Tutaj: https://www.bilibili.com/video/av21143939/

Ewentualnie na reddicie ktoś podał linka:
https://www.reddit.com/r/aircrashinvestigation/comments/86kcsb/air_crash_investigation_deadly_mission_s18e06/