Autor Wątek: Creotech Instruments  (Przeczytany 92628 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline magiczny

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 552
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #60 dnia: Listopad 09, 2015, 20:35 »
Cytuj
Kosmiczny biznes, czyli szukanie życia na Marsie

- 40-milionowy naród, w sercu Europy, mający świetnie wykształconych inżynierów i ambicje zasługuje na to, by mieć narodowy przemysł kosmiczny- mówi dr Grzegorz Brona, współzałożyciel Creotech Instruments.

Firma powstała w 2008 r., kiedy to trzy osobowości związane z nauką zdecydowały się połączyć siły: Grzegorz Kasprowicz z doktoratem z Politechniki Warszawskiej, Paweł Kasprowicz, również związany z Politechniką Warszawską, i dr Grzegorz Brona, adiunkt na Uniwersytecie Warszawskim.

Wszyscy wcześniej pracowali w laboratorium CERN (European Organization for Nuclear Research) w Szwajcarii.

- Polska przez długi czas nie miała przemysłu kosmicznego. A to jeden z niewielu obszarów biznesu na świecie, które tak skokowo się w ostatnim czasie rozwijają [w ciągu dziesięciu lat rynek globalny związany z przemysłem kosmicznym wzrósł prawie trzykrotnie]. Do tego każda złotówka zainwestowana w ten przemysł daje 4 zł zwrotu do budżetu państwa - mówi Brona. I dodaje: - Ale przemysł kosmiczny wymaga dużych początkowych inwestycji. Trzeba nauczyć się pozyskiwać projekty i zbudować zaplecze. Kontrakty nie zdarzają się z dnia na dzień. Trzeba cierpliwości i dużo ciężkiej pracy.

Dla firmy ważny był rok 2010. Otrzymała wtedy 1,5 mln zł dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na prototyp kamery astronomicznej i w tym samym roku rozpoczęła pierwszą intensywną rekrutację pracowników.

Firma działa już w czterech obszarach strategicznych. To przemysł kosmiczny, aparatura naukowa, urządzenia przemysłowe i produkcja kontraktowa elektroniki.

- W 2012 r. przedstawiciel naszej firmy zapowiedział, że w 2019 r. zbudujemy pierwszego polskiego komercyjnego satelitę. Słowo się rzekło i zrobimy wszystko, aby dotrzymać terminu - mówi Brona.

Największymi odbiorcami i partnerami Creotech są obecnie Europejska Agencja Kosmiczna, EUMETSAT [meteorologia] czy Airbus. Jego działalnością zainteresowane jest też wojsko polskie, które chce mieć własne satelity. - 40-milionowy naród w sercu Europy mający świetnie wykształconych inżynierów i ambicje zasługuje na to, by mieć narodowy przemysł kosmiczny. A my mamy zamiar go zbudować - dodaje Brona.

Duży kontrakt

W styczniu 2013 r. Creotech podpisał pierwszy duży kontrakt kosmiczny, który zakłada budowę komponentów dla eksperymentu naukowego "ASIM" Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. To efekt współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną.

Obecnie firma realizuje osiem projektów z sektora kosmicznego, a siedem kolejnych jest na etapie przygotowania. Najważniejszym z nich jest poszukiwanie śladów życia na Marsie. W 2016 r. Creotech weźmie udział w przedsięwzięciu o nazwie "ExoMars". Polska firma była odpowiedzialna za montaż elementów systemu zasilania kamery CaSSiS, która będzie wykonywała kolorowe zdjęcia powierzchni Marsa w wysokiej rozdzielczości.

Creotech schodzi od czasu do czasu na Ziemię i oferuje technologiczne rozwiązania, za pomocą których maszyny mogą między sobą przesyłać dane. To tzw. urządzenia Machine-to-Machine (M2M).

Firma przygotowuje elektronikę i oprogramowanie dla tego typu zastosowań, w tym opracowuje własne mikroplatformy komputerowe. W przyszłości - jak zapewniają założyciele Creotech - urządzenia pozwalająca na komunikację między maszynami będą szeroko stosowane np. w energetyce. Zamontowana przy liczniku elektrycznym przystawka M2M będzie pobierała dane od konkretnych urządzeń używanych przez lokatorów, żeby dobrać optymalną taryfę lub produkt.

W firmie pracuje około 50 osób. Ale jak zapewnia Brona, jeżeli obecne projekty się powiodą, to zatrudnienie w najbliższych latach wzrośnie - nawet dwukrotnie.

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,19093251,kosmiczny-biznes-czyli-szukanie-zycia-na-marsie.html?disableRedirects=true
« Ostatnia zmiana: Listopad 09, 2015, 21:34 wysłana przez magiczny »

Offline gelo

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 217
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 09, 2015, 21:40 »
Cytuj
- W 2012 r. przedstawiciel naszej firmy zapowiedział, że w 2019 r. zbudujemy pierwszego polskiego komercyjnego satelitę. Słowo się rzekło i zrobimy wszystko, aby dotrzymać terminu - mówi Brona.

Jakieś info co to miałby być za satelita?  ::)

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8608
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 09, 2015, 23:59 »
Może chodzi o Mazowię?

velo

  • Gość
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 10, 2015, 00:11 »
Na pewno nie Mazovia, ten projekt jest juz od dawna dawna martwy.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 10, 2015, 00:11 »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 23270
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #64 dnia: Listopad 10, 2015, 09:21 »
Bardziej stawiałbym tu na małego satelitę i demonstratora technologii. Ciekawe kto go zamówił, strzelam że raczej ktoś z zagranicy. :)

Offline R1

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 331
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 17, 2015, 22:38 »
Naukowcy przyjrzą się silnym eksplozjom na Słońcu
17.11.2015 TECHNOLOGIE, KOSMOS


Źródło: Creotech Instruments S.A.
Silne eksplozje na Słońcu, zwane burzami słonecznymi, mogą mieć katastrofalne skutki dla ziemskiej elektroniki czy telekomunikacji. W ramach misji PROBA-3 przyjrzy się im międzynarodowy zespół naukowców. Fragmenty układów elektronicznych na platformach satelitarnych misji zaprojektuje i zamontuje polska firma - Creotech Instruments.
Celem misji PROBA-3 jest pogłębienie wiedzy o zewnętrznych warstwach atmosfery Słońca, czyli korony słonecznej. PROBA-3 będzie składała się z dwóch, współdziałających ze sobą platform satelitarnych. Pierwsza będzie wyposażona w kamerę oraz teleskop do obserwacji korony słonecznej. Druga natomiast będzie miała za zadanie manewrować wokół pierwszego w taki sposób, żeby zasłaniać tarczę Słońca w momencie, w którym wykonywana jest fotografia korony.
 
"Operację tę można porównać do zaćmienia Słońca, gdzie pierwszy pojazd jest obserwatorem wykonującym zdjęcia i pomiary, a drugi, na podobieństwo Księżyca, zasłania tarczę Słońca. Dzięki temu zabiegowi urządzenia i czujniki zamontowane na pierwszym statku będą mogły dokładnie zbadać słoneczna atmosferę, zwaną koroną słoneczną" - tłumaczy dyrektor programu kosmicznego w Creotech Instruments S.A. Jacek Kosiec.
 
Misja ma rozpocząć się w 2018 roku. Wtedy obydwa komponenty zostaną wyniesione na wysoką orbitę Ziemi. Pierwsze z urządzeń, zaopatrzone w kamerę i teleskop ma ważyć około 340 kg, a drugie nie więcej niż 200 kg.
 
"Naukowcy wierzą, że badania korony słonecznej pozwolą uzyskać wiedzę na temat interakcji pola magnetycznego Słońca z cząstkami wiatru słonecznego. Dzięki temu lepiej zrozumiemy takie zjawiska jak burze słoneczne, których efekty mogą być potencjalnie katastrofalne dla naszej, uzależnionej od elektroniki i telekomunikacji, cywilizacji" – mówi Kosiec.
 
Jak czytamy w przesłanym przez Creotech Instruments S.A. komunikacie, silne burze słoneczne, będące w istocie potężnymi eksplozjami na powierzchni naszej gwiazdy, wiążą się z wyrzucaniem w przestrzeń kosmiczną ogromnych ilości energii i materii. Część wyrzucanych w kosmos naładowanych cząsteczek dociera do nas i wywołuje na naszej planecie tzw. burze magnetyczne, które mogą uszkodzić satelity telekomunikacyjne, zakłócić transmisje radiowe w atmosferze Ziemi, a nawet spowodować zniszczenia w infrastrukturze energetycznej. Takie zjawiska towarzyszyły nam od wieków, ale wraz z rozwojem technologii ich niszczący potencjał rośnie. Burze słoneczne są zjawiskiem dość częstym, ale ich siła i wpływ na naszą planetę zależy od bardzo wielu czynników.
 
"Naukowcy szacują, że gdyby burza słoneczna, do której doszło na powierzchni Słońca w 1859 roku i która to doprowadziła m.in. do uszkodzenia sieci telegraficznych w Europie i Ameryce Północnej, miała miejsce dzisiaj, doprowadziłaby do katastrofalnych zniszczeń w infrastrukturze telekomunikacyjnej, satelitarnej i energetycznej w skali globalnej i spowodowała bezprecedensowe straty materialne" - mówi Jacek Kosiec. "To zagrożenie na tyle realne, że kwestią otwartą pozostaje nie to, czy do takiego zdarzenia może dojść, ale to kiedy do niego dojdzie" – podsumowuje.
 
W projekcie PROBA3 firma Creotech Instruments S.A. jest podwykonawcą Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. "Prace zlecone polskiej spółce przez ESA będą realizowane w latach 2016-2017, a wartość podpisanego kontraktu wynosi 3 mln złotych" - informuje Creotech Instruments S.A. w przesłanym komunikacie.
 
PAP - Nauka w Polsce

LooZ^

  • Gość
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #66 dnia: Listopad 18, 2015, 01:18 »
velo - w jakim sensie martwy? Bo projekt satelity/ów wojskowych na pewno nie jest martwy.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 23270
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #67 dnia: Listopad 18, 2015, 08:39 »
velo - w jakim sensie martwy? Bo projekt satelity/ów wojskowych na pewno nie jest martwy.

Chodzi o nazwę/projekt Mazovia. To co obecnie jest przygotowywane - satelity obserwacji Ziemi - to zupełnie co innego. Między jednym a drugim działaniem jest kilka lat przerwy. :) 

LooZ^

  • Gość
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #68 dnia: Listopad 18, 2015, 11:08 »
No dlatego pytam w jakim sensie ;) Wszystko jasne.

Offline R1

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 331
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #69 dnia: Listopad 18, 2015, 22:59 »
« Ostatnia zmiana: Listopad 18, 2015, 23:01 wysłana przez R1 »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 23270
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 14, 2016, 17:23 »
Przy okazji pojawił się ciekawy artykuł, rzucający nieco światła na przyszłość tej firmy. Nie mam nic przeciwko Creotechowi na giełdzie! Chyba od czasów Techmexu nie mieliśmy żadnej firmy w jakiś sposób bliżej związanej z branżą kosmiczną na giełdzie. ;)

http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/creotech-instruments-rozwazy-gielde-lub,35,0,1997603.html

Offline R1

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 331
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 14, 2016, 19:58 »
Czy Techmex to ta spółka która 6 lat temu upadła :)? No to lepiej żeby nie wchodzili na giełdę i nie byli do nich porównywani...

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 23270
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 14, 2016, 20:28 »
Techmex to kompletnie inna historia. Jak Creotech się będzie trzymać z dala od walut, to powinno być dobrze. ;)

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 14, 2016, 20:33 »
Jak Creotech się będzie trzymać z dala od walut, to powinno być dobrze. ;)

W tym biznesie to chyba niemożliwe...

Offline Tomasz Noga

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 542
Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #74 dnia: Luty 03, 2016, 09:08 »
http://www.forbes.pl/prezes-creotech-kosmos-to-jest-trudny-kawalek-chleba,artykuly,202355,1,3.html

Opublikowany wczoraj wywiad. Ciekawy fragment:

,,On z kolei dotyczy pierwszego polskiego komercyjnego satelity, nad którym pracujemy. Mam nadzieję, że już w marcu będziemy podpisywać konkretne umowy na wykonanie tego satelity. W tej chwili nie powiem więcej, bo projekt jest objęty tajemnicą.

Zatem nie wdawajmy się w szczegóły, ale – co jest takiego wyjątkowego w tym projekcie, dlaczego jest taki ważny?

Bo będzie to pierwszy zintegrowany satelita wykonany prawie całkowicie przez przemysł polski. Będzie miał za zadanie dostarczać na Ziemię informacje, które potem będą sprzedawane. Wchodzimy w zupełnie dziewiczy obszar – nie było dotychczas komercyjnych satelitów polskich od „a” do „z”, zaprojektowanych i zintegrowanych u nas w kraju. Jeśli odniesiemy sukces, pokażemy, że w Polsce może coś takiego powstać, że potrafimy wejść na ten rynek i zarabiać na nim pieniądze. Wtedy można się spodziewać, że zaczną spływać kolejne zamówienia z zagranicy."

Ciekawe czy ju żw marcu, przy okazji podpisywania umów, dowiemy się o co chodzi!
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2016, 11:51 wysłana przez Tomasz Noga »

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Creotech Instruments
« Odpowiedź #74 dnia: Luty 03, 2016, 09:08 »