Polskie Forum Astronautyczne
Astronautyka => Zewnętrzny Układ Słoneczny => Wątek zaczęty przez: Scorus w Lipca 15, 2010, 05:51
-
19 lipca 2009r na Jowiszu odkryty został ślad impaktu małej planetoidy lub kkomety. Pisał o tym Maquis na naszej stronie:
http://www.kosmonauta.net/index.php?option=com_content&view=article&id=611:jupiter-impact&catid=48:cat-jowisz&Itemid=65
Był on następnie badany za pomocą największych teleskopów, głównie w zakresie bliskiej podczerwieni.
Teleskop Keck II wykonał obserwacje tego utworu już 20 lipca. Zostały wtedy przerwane poszukiwania planety Fomalhaut b, okrążającej gwiazdę Fomalhaut położoną w odległości 25 lat świetlnych w gwiazdozbiorze Ryby Południowej. Obserwacje wykonane w podczerwieni pokazały, że plama jest bardzo wyraźna w tym zakresie widma. To wskazuje, że w jej obrębie, w bardzo wysokiej części atmosfery występują aerozole. Były one również obecne w śladach zderzenia fragmentów komety Shoemaker-Levy 9 15 lat temu. Dzięki temu nowa plama jest powszechnie uważana za ślad po zderzeniu.
Teleskop Gemini North obserwował Jowisza 22 lipca. Wykonał obserwacje bardzo szybko, już po 24 godzinach od złożenia propozycji. Dzięki wysokiej rozdzielczości kątowej obrazy uwidoczniły strukturę tej plamy. Okazała się ona podobna do większych miejsc zderzenia fragmentów komety Shoemaker-Levy 9. Obserwacje w podczerwieni pozwoliły na badania wpływu impaktu na górną atmosferę planety. Rejestrując promieniowanie o długości fali 18 mikronów mierzono temperaturę górnej części atmosfery. Miejsce zderzenia okazało się znacznie cieplejsze od otoczenia.
Gemini North wykonał badania za pomocą systemu obrazującego i spektrometru MICHELLE. Obrazy zostały uzyskane przy 7 długościach fali w zakresie 8 - 18 mikronów. Dwa z nich (8.7 i 9.7 mikrona) zostały złożone w obraz barwny.
Z użyciem obrazów z pozostałych kanałów możliwe będą badania wpływu impastu na temperaturę, koncentrację amoniaku i skład aerozoli w górnej części atmosfery.
http://www.gemini.edu/node/11300
http://keckobservatory.org/index.php/news/jupiters_adds_a_feature/
-
Informacja sprzed tygodnia, ale jednak niesamowita, czy to nasze metody obserwacyjne tak się polepszyły czy może jednak rzeczywiście częstotliwość tych zjawisk ostatnio wzrosła? ;)
Kolejne uderzenie w Jowisza!
Król planet ponownie został ugodzony! Błysk światła towarzyszący temu wydarzeniu został zarejestrowany niezależnie przez dwóch astronomów amatorów z Japonii. Jest to już trzecie tego typu zjawisko w przeciągu 13 miesięcy, co dodatkowo zmusza do refleksji nad częstotliwością ich występowania, ostatnio zdawać by się mogło - dużo większą.
Błysk światła wywołany impaktem nieznanego ciała w powierzchnię piątej planety naszego Układu Słonecznego, został zarejestrowany na materiale wideo przez japońskiego obserwatora Masayuki Tachikawa z Kumamoto (Japonia) o godzinie 18:22 UT 20 sierpnia 2010 roku. Uderzenie w Jowisza potwierdził później kolejny astronom obserwator - Aoki Kazuo z Tokio (także Japonia). Dystans dzielący oba miejsca obserwacji (800 km) pozwala wykluczyć zjawiska ze źródłem w atmosferze naszej planety.
http://www.youtube.com/watch?v=jIkr86xKcwQ
Rejestracja opisywanego zjawiska - Masayuki Tachikawa.
Naukowcy potwierdzają, że ponownie - tak jak po ostatnim podobnym wydarzeniu z 3 czerwca w tym roku - nie ukazały się żadne widoczne ślady tego uderzenia. Za pewien wyznacznik dotychczas traktowano uderzenia fragmentów komety Shoemaker-Levy 9, która 'wpadła' na Jowisza w 1994 roku, pozostawiając na powierzchni przez dłuższy okres czasu pewne 'blizny', w postaci ciemnych obłoków chmur.
Poprzednie dwa zarejestrowane uderzenia miały miejsce 3 czerwca w tym roku oraz 19 lipca w 2009 roku.
O godzinie 22:31 CEST 3 czerwca 2010 roku australijski astronom-amator Anthony Wesley zarejestrował na materiale wideo nagranym za pomocą swojego teleskopu, dwu sekundowy błysk światła na tarczy Jowisza. Rejestrację tego samego zjawiska na wideo potwierdził także niedługo później obserwator Chris Go z Filipin. Wesley był tymczasem także odkrywcą znanego już na całym świecie impaktu na Jowiszu, który miał miejsce w lipcu zeszłego roku.
W przeszłości pojawiały się już w atmosferze Jowisza charakterystyczne ciemne smugi pouderzeniowe, chociażby w czasie gdy cała seria fragmentów komety Shoemaker-Levy 9 uderzyła w planetę w lipcu 1994 roku. Wtedy sonda agencji NASA - Galileo, obserwowała jak na każdym miejscu uderzenia pojawiają się ślady. Podobny fenomen miał miejsce także 19 lipca w 2009 roku, kiedy to - jak się podejrzewa - pewna asteroida wbiła się w Jowisza. Fragment ciała, który wpadł w atmosferę piątej planety naszego Układu Słonecznego 3 czerwca 2010 roku, wydawał się być dużo mniejszy od poprzednich, podobnych zjawisk i istnieją sugestie, że najprawdopodobniej był to meteor.
Jedno jest pewne - "Jowisz obrywa częściej niż przewidywaliśmy" mówi Don Yeomans, zwierzchnik programu NEO (Near-Earth Object) z JPL. Po pamiętnym uderzeniu komety Shoemaker-Levy 9 przeprowadzone analizy wykazały, że możemy być świadkami impaktu na Jowiszu raz na około 100 lat. Naukowcy uważali się za wyjątkowych szczęściarzy, że było im dane oglądać impakt i wydarzenia związane z kometą SL-9. Teraz jednak wszystko wywróciło się do góry nogami - obserwator Anthony Wesley zarejestrował dwa uderzenia w Jowisza w przeciągu 12 miesięcy. Teraz, parę miesięcy później, kolejne uderzenie zarejestrowało dwóch astronomów amatorów z Japonii. Czy może to oznaczać zwiększoną aktywność tego typu zjawisk w ostatnim czasie? Być może, chociaż mówi się o coraz lepszych możliwościach rejestrowania mniejszych zjawisk dzięki powiększającej się sieci obserwatorów amatorów. Faktem stała się także potrzeba odświeżenia i ponownego przejrzenia modeli symulujących impakty.
Zdjęcia błysku wykonane przez jednego z japońskich astronomów amatorów można także obejrzeć na tym blogu - link (http://blogs.yahoo.co.jp/schmidt_1954/32259464.html).
http://www.kosmonauta.net/index.php/Badania-kosmosu/Uklad-Sloneczny/kolejne-uderzenie-w-jowisza.html
-
Kontynuacja gorącego tematu tego lata. Zapewne brukowce jowiańskie się nie rozpisują o nich tak często i gęsto jak nasze ziemskie ;D
Uderzenia małych obiektów w Jowisza
Astronomowie amatorzy w ciągu ostatnich kilku miesięcy zaobserwowali dwa uderzenia małych obiektów w powierzchnię Jowisza.
Były to pierwsze wykrycia takich zdarzeń przez teleskopy naziemne dotyczące relatywnie małych obiektów. Dwa uderzenia wystąpiły 3 czerwca oraz 20 sierpnia.
Obiekt, który uderzył w powierzchnię piątej planety naszego Układu Słonecznego 3 czerwca, oceniany jest na 8 do 13 metrów średnicy. Gdyby uderzył w Ziemię, według ocen, nie powinien dotrzeć do jej powierzchni. Energia wyzwolona w czasie wydarzenia była od 5 do 10 razy mniejsza niż ta, wyzwolona w 1908 roku przez meteoryt Tunguski.
Nadal trwa analiza zdarzenia z 20 sierpnia, ale naukowcy są zdania, że był to obiekt porównywalnej wielkości do tego z 3 czerwca.
Jowisz, największa planeta Układu Słonecznego, za sprawą swej silnej grawitacji pełni rolę "czyściciela" okolicy z wszelkich obiektów. Wykrycie tych dwóch uderzeń dowodzi, że ciągle następuje regularne bombardowanie jego powierzchni małymi obiektami. Naukowcy nie wiedzą tylko jak często takie wydarzenia mają miejsce.
Więcej na kosmo - link (http://www.kosmonauta.net/index.php/Badania-kosmosu/Uklad-Sloneczny/uderzenia-jowisz.html).
Załącznik: dwa rozbłyski spowodowane uderzeniem w Jowisza małych obiektów. Po lewej zdjęcie uderzenia z 3 czerwca wykonane przez Anthonego Wesleya, po prawej zdjęcie z 20 sierpnia wykonane przez Masayuki Tachikawa.
-
A co z pasem Jowisza? Nadal go nie widać?
-
A co z pasem Jowisza? Nadal go nie widać?
Tak jest - nadal jest niewidoczny. Chyba jest skryty poniżej tych białawych chmur, tak?
-
Tak, zdaje się poniżej tych z amoniakiem. Sporo już go nie ma.. :P
-
Warto też chyba wspomnieć (chyba, że już wspomnieliście w innym wątku ;) ), że w nocy z poniedziałku na wtorek(20.09/21.09) Jowisz znajdzie się najbliżej Ziemi od 47 lat - będzie w odległości 558,8 mln km. Następne podobne zbliżenie będzie miało miejsce w 2022 roku.
-
Nie wspominaliśmy, tak blisko, a jednocześnie tak daleko ;)
-
Nie wspominaliśmy, tak blisko, a jednocześnie tak daleko ;)
Taaak, aż cisną się na usta słowa: "im więcej ciebie tym mniej", eheheheh
-
Więcej o zbliżeniu się Jowisza do Ziemi na:
http://science.nasa.gov/science-news/science-at-nasa/2010/15sep_jupiter/
-
To już dzisiaj w nocy, jeśli dobrze łapie tekst :) Może uda mi się rzucić okiem na tarczę...
Podrzucam tutaj aplet (http://www.skyandtelescope.com/observing/objects/javascript/jupiter#), gdzie można sobie podejrzeć jaki będzie układ księżyców galileuszowych. Będą widoczne wszystkie cztery rozlokowane w różnych miejscach pola widzenia :)
-
Powrót południowego, równikowego pasa Jowisza
Król planet ponownie został ugodzony! Błysk światła towarzyszący temu wydarzeniu został zarejestrowany niezależnie przez dwóch astronomów amatorów z Japonii. Jest to już trzecie tego typu zjawisko w przeciągu 13 miesięcy, co dodatkowo zmusza do refleksji nad częstotliwością ich występowania, ostatnio zdawać by się mogło - dużo większą.
Więcej na kosmo - link (http://www.kosmonauta.net/index.php/Astronomia/Uklad-Sloneczny/powrot-pasa-jowisz.html).
Załącznik: Widoczny obraz Jowisza jest wynikiem nałożenia trzech kolorowych zdjęć, wykonanych 18 listopada w 2010 roku przez teleskop z Gemini North na Hawajach. Zakreślony jest obszar, gdzie widoczny jest pojawiający się pas, do zasłonięcia którego doszło wiosną tego roku.
-
Myślicie, że ta wielka burza na Jowiszu jest pozostałością po jakimś większym zderzeniu? Że obiekt przebił się tak głęboko, że do dziś ze środka wydobywa się w tym miejscu energia?
-
I to jeszcze na głębokości około 30-50 km pod powierzchnią tego księżyca i grubości kolejnych 50 km... Działa na wyobraźnię... :)
-
Odświeżam wątek - czy zarejestrowano jakieś impakty w ostatnich miesiącach? Jakoś przycichło - a zeszłoroczne wydarzenia bardzo zadziałały na wyobraźnię... :)
-
W sieci pojawiły się nowe informacje odnośnie zbiorników wody pod lodową powierzchnią Europy.
http://www.nasa.gov/home/hqnews/2011/nov/HQ_11-386_Europa_Water.html
http://www.newscientist.com/article/dn21180-strange-domes-on-europa-formed-on-thin-ice.html
-
To ja dodam jeszcze filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=ldzRCO55cUw
Bardzo ważne odkrycie!
-
Artykuł na Kosmonaucie nt. tego odkrycia:
http://www.kosmonauta.net/index.php/Astronomia/Uklad-Sloneczny/europa-sciekla.html
Może wyniki tych badań wpłyną na prace nad wspólną misję (EJSM) do systemu Jowisza?
-
Możliwe, aczkolwiek nad EJSM są coraz czarniejsze chmury i bardziej prawdopodobne, że misja odbędzie się, gdy zebranych zostanie więcej informacji o układzie Jowisza. Czyli po naszemu - dojdzie przynajmniej do kilkuletniego opóźnienia. ;)
-
Możliwe, aczkolwiek nad EJSM są coraz czarniejsze chmury i bardziej prawdopodobne, że misja odbędzie się, gdy zebranych zostanie więcej informacji o układzie Jowisza. Czyli po naszemu - dojdzie przynajmniej do kilkuletniego opóźnienia. ;)
EJSM w pierwotnej wersji za 4.7 mld USD jest już martwy i pogrzebany. Obecnie próbuje się wymyślić coś sensownego, ale nawet orbiter Europy do badań geofizycznych albo orbiter Jowisza do badań geologicznych tego księżyca wychodzą po 1.5 mld. A to obecnie jest kosztem zbyt wysokim.
http://futureplanets.blogspot.com/2011/10/europa-new-options.html
-
Co do EJSM to szkoda, zapowiada nam się wyrwa w badaniach planetarnych przez ten kryzys chyba..
-
Nie zauważyłem, że w lutym wyszła nowa mapa geologiczna Io:
http://pubs.usgs.gov/sim/3168/
-
Podobno znowu jakiś obiekt huknął w Jowisza. Zjawisko zarejestrował astronom-amator Dan Peterson. Aż szkoda, że Juno wciąż tak daleko ;) Jesli się nie mylę to podobne zdarzenia miały miejsce w 2009 i 2010? (i oczywiscie 1994)
-
Juno chyba zbyt mizerny jest żeby robić takie zdjęcia? Tzn. tam chyba kiepsko jest jeśli chodzi o zdjęcia...
-
Może zeskanować całą półkulę z użyciem techniki TDI, ale będzie na to tylko kilka okazji w czasie każdego obiegu.
-
http://earthsky.org/space/astronomers-see-explosion-in-jupiters-cloudtops
http://georgeastro.weebly.com/jupiter.html
(http://georgeastro.weebly.com/uploads/1/3/3/4/13344093/jupiterimpact.jpg)
-
Ciekawe czy nasz stary Hubble spojrzy na Jowisza i czy ewentualna plama będzie długotrwała jak to było po uderzeniu komety Shoemaker Levy w 1994 roku?
-
Naprawdę ciekawa obserwacja! Wręcz sugeruje, że musimy obserwować Jowisza non stop w dedykowanym programie obserwacyjnym.
-
Ukazał się już film z nagranym momentem impaktu.
http://www.youtube.com/watch?v=ugloKAUk658
-
troche poza tematem ale ciekawe kiedy cos uderzy w Ziemie albo chociaz w Marsa lub naszego satelite?:)
-
Uderzenia w Księżyc jak najbardziej są obserwowane:
http://science.nasa.gov/science-news/science-at-nasa/2006/13jun_lunarsporadic/
http://www.angelfire.com/space2/robertspellman/flash102209208.html
-
troche poza tematem ale ciekawe kiedy cos uderzy w Ziemie albo chociaz w Marsa lub naszego satelite?:)
Takie co uderzają w Ziemię też są czasem odkrywane przed czasem:
http://en.wikipedia.org/wiki/2008_TC3
:)
-
:)
-
Ponadto raz zaobserwowano przelot około 14 metrowego obiektu przez ziemską atmosferę bez zderzenia:
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Great_Daylight_1972_Fireball
-
Porównanie wielkości księżyców galieluszowych (mozaiki z Galileo) z okazji 400 rocznicy odkrycia tych obiektów:
http://2.bp.blogspot.com/-c9T3cF3O0QU/UOsMz_FuvjI/AAAAAAAAAfg/Mzuuc7OdL9M/s1600/The+Galilean+Moons+of+Jupiter.jpg
http://planetimages.blogspot.com/
-
To chyba nowa wiadomość jeśli się nie mylę:
Słona woda na powierzchni Europy
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/796012,Slona-woda-na-powierzchni-Europy
http://odkrywcy.pl/kat,111402,title,Ocean-na-ksiezycu-Jowisza,wid,15390822,wiadomosc.html
http://nt.interia.pl/technauka/news-na-powierzchni-ksiezyca-jowisza-moze-wystepowac-slona-woda,nId,939943
(http://i.iplsc.com/woda-pod-powierzchnia-europy/00026UBGEU68QXIQ-C116-F4.jpg)
polskieradio.pl podaje jako źródło tej wiadomości - "Astronomical Journal"
-
troche poza tematem ale ciekawe kiedy cos uderzy w Ziemie albo chociaz w Marsa lub naszego satelite?:)
Takie co uderzają w Ziemię też są czasem odkrywane przed czasem:
http://en.wikipedia.org/wiki/2008_TC3
:)
http://pl.wikipedia.org/wiki/2008_TC3
Ponadto raz zaobserwowano przelot około 14 metrowego obiektu przez ziemską atmosferę bez zderzenia:
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Great_Daylight_1972_Fireball
http://pl.wikipedia.org/wiki/Meteor_z_10_sierpnia_1972_roku
-
Ano to prawda - często na polskiej wiki są bardzo dobre opracowania, po które warto sięgać. Dzięki Radku! :)
-
Nowe nazwy na mapie Ganimedesa
- Melotte Regio:
http://planetarynames.wr.usgs.gov/Feature/15153
- Babylon Sulci:
http://planetarynames.wr.usgs.gov/Feature/15154
- Borsippa Sulcus:
http://planetarynames.wr.usgs.gov/Feature/15155
- Mummu Sulci:
http://planetarynames.wr.usgs.gov/Feature/15156
http://astrogeology.usgs.gov/HotTopics/index.php?/archives/495-New-Names-for-Three-Sulci-and-One-Regio-on-Ganymede.html
-
To chyba nowa wiadomość jeśli się nie mylę:
Słona woda na powierzchni Europy
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/796012,Slona-woda-na-powierzchni-Europy
http://odkrywcy.pl/kat,111402,title,Ocean-na-ksiezycu-Jowisza,wid,15390822,wiadomosc.html
http://nt.interia.pl/technauka/news-na-powierzchni-ksiezyca-jowisza-moze-wystepowac-slona-woda,nId,939943
Radku tak na przyszłość to daj linki do pewniejszych stron np. NASA, JPL lub różnego rodzaju Space.comów.
Jeżeli to prawda z tymi wylewami słonej wody to aż korci wysłać tam lądownik najlepiej typu Sample Return do pobrania próbek i poszukania ewentualnych śladów europiańskich mikrobów. Tylko czy my doczekamy za naszego doczesnego życia misji lądownika do Europy :P
-
No i się doczekaliśmy gejzerów na Europie. Sięgających 200 km i plujących z przerwami do 7 ton wody na sekundę.
http://phys.org/news/2013-12-hubble-vapor-venting-jupiter-moon.html
http://www.planetary.org/blogs/guest-blogs/2013/1212-fletcher-the-plumes-of-europa.html
-
Ta Europa robi się coraz ciekawsza :) Może to odkrycie zdopinguje NASA lub ESA do szybszego wysłania tam sondy, a parlamenty do zwiększenia funduszy Agencji.
-
ESA już ma sondę w kierunku Jowisza - JUICE. W jej przypadku nie ma sensu się "śpieszyć". :)
-
No tak, ale przydałaby się jakaś sonda z lądownikiem skoro ta woda jest nawet na powierzchni, a nie tylko pod lodem :)
-
W obecnym klimacie w NASA nie ma co się spodziewać dużych misji typu "Flagship"
W kierunku Jowisza MOŻE poleci misja Io Observer, ale na razie tylko jeden z kandydatów na New Frontiers numer 5.
-
Ta Europa robi się coraz ciekawsza :) Może to odkrycie zdopinguje NASA lub ESA do szybszego wysłania tam sondy, a parlamenty do zwiększenia funduszy Agencji.
Już widzę tych kongresmanów przebierających nóżkami z ekscytacji i mówiących "Gejzery na Europie, gejzery na Europie!".
Wątpię żeby cokolwiek ich przekonało do wyraźnego zwiększenia dotacji poza nadwyżkami budżetowymi których raczej nie ma co oczekiwać no i mooooże np. wykryciem życia na Marsie.
-
Te gejzery mogą być najłatwiejszym miejscem do poszukiwania życia w Układzie Słonecznym. Nawet łódka nie jest potrzebna. Wystarczy jedynie przebadać nieco terenu w okolicach szczeliny w poszukiwaniu świeżego opadu mikrobowego. :)
-
Ja to rozumiem, brzmi to dla mnie i dla wszystkich tutaj ekscytująco i fascynująco. Ale nie ma co wierzyć, że takie odkrycia zwiększą finansowanie drastycznie...
-
Te gejzery mogą być najłatwiejszym miejscem do poszukiwania życia w Układzie Słonecznym. Nawet łódka nie jest potrzebna. Wystarczy jedynie przebadać nieco terenu w okolicach szczeliny w poszukiwaniu świeżego opadu mikrobowego. :)
A może wystarczy wysłać sondę z aerożelem, żeby zebrać ewentualne mikroby w gejzerów. Tylko czy ewentualne mikroby tak wysoko dotrą?
Inna sprawa jak przewidzieć wcześniej wybuch wodnego gejzeru, żeby sonda rzeczywiście mogła zebrać próbki wody euriopiańskiej?
Poza tym występowanie gejzerów moim zdaniem to mocna przesłanka za istnieniem podpowierzchniowego oceanu na tym księżycu. 8)
-
Opublikowano globalną mapę geologiczną Ganimedesa, opartą na danych z sond Galileo i Voyager. Wcześniejsze mapy globalne opierały się tylko na danych z Voyagerów. A dane z Galileo były wykorzystywane do szczegółowego mapowania wybranych kwadrantów kartograficznych.
http://pubs.er.usgs.gov/publication/sim3237
-
Fale radiowe wysyłane przez Jowisza mogą być użyte do wykrywania podlodowych oceanów na księżycach galileuszowych:
http://www.spacedaily.com/reports/Radio_Signals_from_Jupiter_Could_Aid_Search_for_Life_999.html
Wystarczy tylko wysłać tam sondę, która wysyłać własne sygnały radiowe do księżyców, słuchałaby jedynie tego co wysyła Jowisz i co z tego odbija się od księżyców 8)
Fajna idea i warta wdrożenia 8)
Tylko kiedy sonda z taką anteną do słuchania poleci do systemu Jowisza? ::)
-
Bardzo ciekawa informacja! Ciekawe na ile możliwe będą pomiary tego typu przy okazji misji JUICE.
-
Jakoś nikt nie zauważył na Forum ciekawej informacji o przypuszczeniach, iż na Europie może odbywać się tektonika płyt.lodowych :D
http://www.spacedaily.com/reports/Scientists_Find_Evidence_of_Diving_Tectonic_Plates_on_Jupiters_Moon_Europa_999.html
Ciekawe czy taki proces to norma czy wyjątek wśród lodowych księżyców planet gigantów.
Ciekawe czy tektonika płyt lodowych występuje na Tytanie, co mogłoby wpływać na tamtejszy obieg węglowodorowych cieczy :)
-
Śliczne nagranie z NASA/JPL odnośnie Europy (tego księżyca, większego od Europy):
http://www.youtube.com/watch?v=kz9VhCQbPAk
:)
-
Jutro NASA przeprowadzi konferencję dotyczącą obserwacji Ganimeda za pomocą teleskopu Hubble'a.
These results will help scientists in the search for habitable worlds beyond Earth. :)
http://www.nasa.gov/press/2015/march/nasa-holds-teleconference-on-hubble-observations-of-jupiter-s-largest-moon/#.VQCiJKX7afT
-
Jutro NASA przeprowadzi konferencję dotyczącą obserwacji Ganimeda za pomocą teleskopu Hubble'a.
These results will help scientists in the search for habitable worlds beyond Earth. :)
http://www.nasa.gov/press/2015/march/nasa-holds-teleconference-on-hubble-observations-of-jupiter-s-largest-moon/#.VQCiJKX7afT
I jest - obserwacje dokonana przez HST dostarczyły najlepszego jak dotąd dowodu na istnienie podpowierzchniowego oceanu słonej wody na największym księżycu Jowisza :)
http://spaceflightnow.com/2015/03/13/hubble-observations-reveal-ocean-on-ganymede/
-
Obserwacje przeprowadzone przez Teleskop Hubble'a, dostarczyły najsilniejszych dotychczas dowodów, że pod powierzchnią Ganimedesa, księżyca Jowisza, znajduje się olbrzymi słony ocean. Jest w nim więcej wody niż we wszystkich zbiornikach na powierzchni Ziemi.
Odkrycie to jest znaczącym krokiem naprzód, pokazującym, co potrafi Hubble. Po 25 latach na orbicie Hubble dokonał wielu istotnych odkryć. Ocean znajdujący się pod lodową powierzchnią Ganimedesa otwiera nowe możliwości w dziedzinie poszukiwania życia poza Ziemią - mówi John Grunsfeld z NASA Science Mission Directorate.
Ganimedes to największy księżyc w Układzie Słonecznym i jedyny księżyc posiadający własne pole magnetyczne. Dzięki temu polu nad biegunami księżyca możemy obserwować zorze polarne. Jako, że Ganimedes znajduje się też w polu magnetycznym Jowisza, zmiany tego pola wpływają na zorze Ganimedesa. Obserwując zmiany w obu zorzach naukowcy mogli odkryć olbrzymi ocean pod powierzchnią księżyca.
Na pomysł wykorzystania Hubble'a do obserwacji Ganimedesa wpadł Joachim Saur z Uniwersytetu w Kolonii. Zawsze zastanawiałem się, czy teleskopu można użyć w jakiś nietypowy sposób. Czy teleskop pozwoli zajrzeć do wnętrza ciała niebieskiego. I wtedy pomyślałem o zorzach. Jako, że są one kontrolowane przez pole magnetyczne, to ich odpowiednie obserwacje dostarczą informacji o tym polu. Jeśli zaś wiesz coś o polu magnetycznym, to wiesz i o wnętrzu księżyca - mówi Saur.
Szczegółowe obserwacje zachowania się zórz pozwoliły naukowcom obliczyć, że pod 150-kilometrową warstwą lodu Ganimedesa znajduje się ocean o głębokości 100 kilometrów.
Istnienie oceanu na Ganimedesie podejrzewano od lat 70. ubiegłego wieku. W 2002 roku sonda Galileo dostarczyła pierwszych dowodów potwierdzających tę hipotezę. Jednak prowadziła ona obserwacje zbyt krótko, by dostarczone dane wystarczyły do zdobycia szczegółowych informacji. Odpowiednie badania w zakresie ultrafioletu przeprowadził dopiero Hubble. Już wkrótce, 24 kwietnia, teleskop będzie obchodził 25. rocznicę pracy.
http://kopalniawiedzy.pl/Ganimedes-ksiezyc-ocean-Jowisz,22087
-
100 km wody... Trudno to sobie wyobrazić. Te ciśnienia, jego wpływ na warunki i właściwości takiej wody... Wpływ na rodzaj biologii tego księżyca ... Mnóstwo materiału do badań :D
-
Ruchliwa lodowa skorupa Europy wytwarza dodatkowe ciepło
"Europa, księżyc krążący wokół Jowisza, stale odczuwa z jego strony przyciąganie grawitacyjne. Naukowcy uważają, że to przyciąganie jest na tyle silne, że unosząca się i opadająca skorupa lodowa wytwarza wystarczającą ilość ciepła, aby utrzymywać we wnętrzu księżyca globalny ocean ciekłej wody."
http://www.pulskosmosu.pl/2016/04/15/elastyczny-lod-na-europie-moze-wytwarzac-wiecej-ciepla-niz-nam-sie-wydawalo/
https://news.brown.edu/articles/2016/04/europa
-
Nowe ustalenia wskazują, że skala wytwarzania wodoru i tlenu na Europie jest zbliżona do Ziemi.
A zatem równowaga energii chemicznej sugeruje sprzyjanie życiu.
In a new study, scientists at NASA's Jet Propulsion Laboratory, Pasadena, California, compared Europa's potential for producing hydrogen and oxygen with that of Earth, through processes that do not directly involve volcanism. The balance of these two elements is a key indicator of the energy available for life. The study found that the amounts would be comparable in scale; on both worlds, oxygen production is about 10 times higher than hydrogen production.
http://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?feature=6514
-
Czy doczekamy szybko kompleksowego zbadania Europy?
W swoim dokumencie dotyczącym misji na Europę NASA oficjalnie nie potwierdziła misji lądownika, a jedynie wspomniała o wysłaniu orbitera „gdzieś w latach dwudziestych.” Propozycja Izby jest dużo bardziej konkretna i wzywa do wysłania orbitera do 2022 roku i lądownika nie później niż w 2024 roku. Kierownictwo JPL potwierdziło Culbersonowi, że te daty są realistyczne. Dodatkowo, w propozycji zaznaczono, że w następnym budżecie NASA na rok fiskalny 2018, ujęto pięcioletni profil finansowania obu startów.
Źródło: http://www.pulskosmosu.pl/2016/05/20/kongres-zdeterminowany-do-wyslania-dwoch-misji-na-europe/
http://arstechnica.com/science/2016/05/house-budget-provides-260-million-for-two-life-tracking-europa-missions/
-
Przedstawiono oszacowanie, wg którego Jowisz jest trafiany rocznie średnio przez 6,5 obiektów, których impakty są możliwe do obserwacji z Ziemi .
"The new estimate of 6.5 impacts a year of comparable size objects lies at the bottom part of our previous estimate of impacts in Jupiter," said Ricardo Hueso of the University of the Basque Country and chair of the workshop's scientific organising committee. "Constraining this number is important to improve our expectancies of observing large impacts in the planet, such as the Shoemaker-Levy impact in 1996 and the 2009 impact. Unfortunately, we are still dealing with the statistics of a very few number of impacts detected, but plans to improve our detection methods and perform systematic searches will help us to detect more of these objects. That will allow us to know more about the current architecture of the outer Solar System and the role of Jupiter in protecting the Earth from comparable impacts."
https://www.sciencedaily.com/releases/2016/05/160518102818.htm
-
Czy doczekamy szybko kompleksowego zbadania Europy?
W swoim dokumencie dotyczącym misji na Europę NASA oficjalnie nie potwierdziła misji lądownika, a jedynie wspomniała o wysłaniu orbitera „gdzieś w latach dwudziestych.” Propozycja Izby jest dużo bardziej konkretna i wzywa do wysłania orbitera do 2022 roku i lądownika nie później niż w 2024 roku. Kierownictwo JPL potwierdziło Culbersonowi, że te daty są realistyczne. Dodatkowo, w propozycji zaznaczono, że w następnym budżecie NASA na rok fiskalny 2018, ujęto pięcioletni profil finansowania obu startów.
Źródło: http://www.pulskosmosu.pl/2016/05/20/kongres-zdeterminowany-do-wyslania-dwoch-misji-na-europe/
http://arstechnica.com/science/2016/05/house-budget-provides-260-million-for-two-life-tracking-europa-missions/
W sieci znalazłem ciekawe koncepcje ladownika europiańskiego:
(http://regmedia.co.uk/2013/08/08/europa_lander.jpg)
http://www.theregister.co.uk/2013/08/08/nasa_boffins_release_europa_mission_wish_list/
(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d2/JIMO_Europa_Lander_Mission.jpg)
https://no.wikipedia.org/wiki/Europa_%28m%C3%A5ne%29#/media/File:JIMO_Europa_Lander_Mission.jpg
(https://1.bp.blogspot.com/-z7b4EieCk68/VwfyIcV_wxI/AAAAAAAADr8/t1y4awXdAIQgFdRr0ydT6fQliK0eOm9Cg/s400/Europa%2Blander.jpg)
http://futureplanets.blogspot.com/2016/04/defining-missions-for-ocean-worlds.html
A w tej prezentacji pawdziwy hardcore - orbiter i 8 lądowników europiańskich:
http://www.slideshare.net/MattBergman5/senior-design-europa-lander-mission-presentation
Ciekawe czy i którą z propozycji wybierze NASA do realizacji? 8)
Z drugiej strony martwię się, że realizacja misji lądownika europiańskiego przesunie w dalszą przyszłość realizację misji po marsjańskie próbki.
A tak przyzedł mi przed chwilą pomysł. Czy po potrzebnych przeróbkach, Dragon mógłby posłużu=yć jako lądownik bezzałogowy na Europę? I czy dałoby radę go wysłać Falconem Heavy czy też musiałaby być to SLS?
-
Nietypowa aktywność tektoniczna na Io
The researchers’ study helped to address another seeming enigma of Io’s topography: the global distribution of mountains on the moon’s surface which are placed opposite to that of volcanoes and vice versa. “If you look at a big map of Io there are concentrations of mountains and concentrations of volcanoes, and they kind of nest into one another,” says Mckinnon. “Even though mountains and volcanoes are often found together, if you look at all of the mountains and all of the volcanoes, they’re anti-correlated. It’s a peculiarity of Io.” It all has to do with how the thermal stresses on the interior of Io are released. If the underground magma can reach the surface, then it takes away the energy that drives thrust faulting, so the landscape is dominated by active volcanoes. On the other hand, the material that sinks at the base of the lithosphere gets compressed and heated and tends to expand. These stresses tend to halt magma flow, giving rise to thrust faulting that makes mountain formations more likely.
This overall tectonic activity on Io is quite unique from that of other planetary bodies like Mercury, Earth, and the Moon, whose internal heat source is the result of radioactive decay, contrary to Io’s which is caused by tidal heating. In addition, faults on Earth are much shallower in depth and can be found on a global scale, whereas on Io they are very deep and occur locally, resulting in very different mountain forming processes. “Faulting on Earth usually occurs in the relatively shallow subsurface,” explains Bland. “We show that mountain formation on Io is just the opposite. The excessive volcanism causes the stresses to be increasingly large at depth, so faulting initiates there and extends upward. Our work confirms that Io’s mountains are ultimately a result of its prodigious volcanism. Everything is connected.”
http://www.americaspace.com/?p=93557
-
Dzięki nowej szczegółowej mapie radiowej atmosfery Jowisza udało się zajrzeć na głębokość 100 kilometrów pod szczyty chmur. Rozdzielczość mapy radiowej wynosi 1300 km.
Źródło: http://www.pulskosmosu.pl/2016/06/03/nowa-mapa-radiowa-jowisza-pozwala-zajrzec-chmury/
http://www.eurekalert.org/pub_releases/2016-06/uoc--nrm052516.php
-
Niestety nie widać jowianskich meduz czy rekinów :P
-
Tymczasem zdjęcia Jowisza wykonane przez VLT (instrument VISIR) w podczerwieni mają pomóc w zaplanowaniu obserwacji, które mają być dokonane kamerą zainstalowaną na pokładzie Juno. Jest to część kampanii, której celem jest stworzenie wysokiej rozdzielczości map Jowisza.
Leigh Fltcher opisuje znaczenie tych obserwacji w przygotowywaniu na dotarcie Juno do Jowisza: „Te mapy pozwolą nam zaplanować całą serię obserwacji, które sonda Juno będzie prowadziła w nadchodzących miesiącach. Obserwacje na różnych długościach fali w zakresie podczerwonym pozwalają nam uzyskać trójwymiarowy obraz przepływu energii i materii w atmosferze.”
Źródło: https://www.pulskosmosu.pl/2016/06/27/jowisz-juz-czeka-przybycie-juno/
http://www.eso.org/public/news/eso1623/
-
Zorza w atmosferze Jowisza.
Oprócz tego, że zorze na Jowiszu są olbrzymie, są także setki razy bardziej energetyczne niż zorze na Ziemi. I w przeciwieństwie do zórz obserwowanych na Ziemi, jowiszowe zorze nigdy nie zanikają. Podczas gdy na Ziemi najintensywniejsze zorze powodowane są przez burze słoneczne – y naładowane cząsteczki uderzają w górne warstwy atmosfery, wzbudzają gazy atmosferyczne i sprawiają, że zaczynają one świecić na czerwono, zielono i fioletowo – Jowisz ma dodatkowe źródło napędzające powstawanie zorzy.
Źródło: http://www.pulskosmosu.pl/2016/06/30/hubble-zaobserwowal-zorze-atmosferze-jowisza/
-
Chciałem to pytanie zadać na wątku poświęconym życiu pozaziemskiego, gdzieś na Forum założonym. Niestety nie mogę go znaleźć, a pamiętam, że były tam ciekawe artykuły na tematy egzobiologiczne. W związku z powyższym proszę moderatora o przeniesienie mojego poniższego pytania do ww. wątku.
Jak myślicie, czy możliwe jest istnienie życia w atmosferze Jowisza? Oczytałem się trochę Clarka (Odyseje kosmiczne, Spotkanie z Meduzą), Bena Bova (Jowisz) gdzie przedstawiano olbrzymie jak na ziemskie standardy, kilometrowe stworzenia dryfujące i ,,pływające" w jowiańskiej atmosferze, typu meduzy, wieloryby a nawet rekiny :D Wysoko złożonych organizmów raczej tam bym się nie spodziewał (z czego czerpały by energię na poruszanie się i utrzymywanie swego olbrzymiego ciała?), ale mikroby? Kto wie? Co myślicie o tym?
Poza tym NASA by zabezpieczyć jowiańskie księżyce galileuszowe przed kontaminacją zamierza pod koniec misji wysłać sondę Juno w Jowisza, podobnie jak wcześniej Galileo, czy też w przyszłym roku Cassini w Saturna. Pytanie tylko, czy założenie słuszne, skoro potencjalnie mogą tam (w atmosferze Jowisza i Saturna) istnieć biosfery miliardy razy większa niż na Ziemi, o Europie, Tytanie czy Enceladusie nie wspominając.....
-
Wielka Czerwona plama jest odpowiedzialna za ogrzewanie górnych warstw atmosfery Jowisza.
Astronomowie mierzą temperaturę planety obserwując emitowane przez nią promieniowanie w zakresie podczerwonym (IR). Widoczne w zakresie widzialnym szczyty górnej warstwy chmur na Jowiszu znajdują się ok. 50 km nad jej krawędzią; emisja w podczerwieni wykorzystywana przez zespół z BU pochodzi z wysokości ok. 800 kilometrów wyżej. Gdy astronomowie z BU przyjrzeli się uzyskanym przez siebie wynikom, odkryli, że temperatury na dużych wysokościach były dużo wyższe niż oczekiwano za każdym gdy ich teleskop przyglądał się określonym obszarom południowej półkuli planety.
Źródło: http://www.pulskosmosu.pl/2016/07/28/wielka-czerwona-plama-ogrzewa-gorne-warstwy-atmosfery-jowisza/
http://www.nature.com/nature/journal/vaop/ncurrent/full/nature18940.html
-
HST dostarczył dowodów na istnienie oceanu pod powierzchnią Europy.
NASA teased a "surprising" announcement for Monday, based on Hubble Space Telescope images of the celestial body, which many experts believe could contain a subsurface ocean, even possibly some form of life.
The US space agency has already proclaimed that Europa has "strong evidence for an ocean of liquid water beneath its crust and which could host conditions favorable for life."
http://phys.org/news/2016-09-nasa-reveal-jupiter-moon-europa.html
http://www.space.com/27854-jupiter-moon-europa-amazing-photo.html
http://florydziak.com/blogger/2016/09/europa-2.html
EDIT: Europa tryska wodą
30.09.2016
(...) Nowe odkrycie wydaje się potwierdzać inne obserwacje, dokonane za pomocą kosmicznego teleskopu (np. w roku 2012) - wskazujące, że para wytryskuje z lodowego księżyca na dużą wysokość, szacowaną nawet na 200 km. Później skrapla się i opada na Europę jako deszcz.
Obserwacje te sugerują, że ewentualne wysłane na Europę sondy nie będą musiały przewiercać się przez bardzo zimny i twardy lód (wielokilometrowej grubości), by zbadać znajdujący się pod nim ocean, który zawiera on dwa razy więcej wody od ziemskich oceanów. Naukowcy przypuszczają, że może tam istnieć życie.
"Ocean Europy uważany jest za jedno z najbardziej obiecujących miejsc, które potencjalnie mogłyby być zdatne do życia w Układzie Słonecznym" - powiedział Geoff Yoder, jeden z administratorów programu Science Mission Directorate NASA w Waszyngtonie. "Gejzery, jeśli rzeczywiście istnieją, mogą być innym sposobem zbadania tego, co kryje się pod powierzchnią Europy”.
Jeśli odkrycie się potwierdzi, Europa będzie drugim w Układzie Słonecznym księżycem wyrzucającym gejzery wody (w roku 2005 sonda NASA Cassini wykryła strumienie pary i pyłu wyrzucane z powierzchni Enceladusa, księżyca Saturna. (...)
Źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,411344,europa-tryska-woda.html
-
Co tak wszyscy chwalić się będą w poniedziałek? I NASA o Europie i Musk o MCT/ITS. Niewiadomo gdzie ucho przykładać ;D
-
Co tak wszyscy chwalić się będą w poniedziałek? I NASA o Europie i Musk o MCT/ITS. Niewiadomo gdzie ucho przykładać ;D
Na szczęście Musk mówi we wtorek. :)
-
No rzeczywiście masz Kanarku rację. Pomieszało mi się z tymi terminami. Trzeba będzie dłużej poczekać na wieści o MCT... Ale NASA nam to czekanie umili :)
-
Będę wdzięczny za komentarze i linki z dzisiejszego powiadomienia. Nie będę w stanie tego zobaczyć, a może to być coś naprawdę ciekawego!
-
Zaobserwowano na Europie coś co wygląda jak wodne gejzery (jeżeli dobrze zrozumiałem to pary wodnej).
https://www.nasa.gov/press-release/nasa-s-hubble-spots-possible-water-plumes-erupting-on-jupiters-moon-europa
-
Pytanie czemu tych prawdopodobnych gejzerów nie zauważyła sonda Galileo? Widać, że Enceladusowi przybyła konkurencja :D Zastanawiające jest, że podobnie jak u Enceladusa wodne gejzery pojawiają się w okolicach południowego bieguna księżyca.
-
Kurcze, to w końcu są tam te gejzery czy ich nie ma? Raz już kilka lat temu je odkryto, potem zaprzeczono tym rewelacjom, a teraz znów je znaleziono. Może one są bardzo rzadkim zjawiskiem?
-
Może tym razem NASA nie jest pewna swoich interpretacji odnośnie zaobserwowanych zjawisk na Europie?
-
Wydaje mi się, że tym razem jest bardziej pewna niż poprzednim razem, ale wciąż nie ma całkowitej pewności. Tutaj pewnie trzeba by prowadzić stałe obserwacje...
-
Po raz pierwszy od czasu misji Voyagerów w 1979 roku powstały mapy Jowisza w zakresie dalekiej podczerwieni przy użyciu stratosferycznego obserwatorium NASA SOFIA ( Stratospheric Observatory for Infrared Astronomy).
Prowadzone obserwacje w zakresie dalekiej podczerwieni pozwalają poznać szczegóły niedostępne detekcji w innym zakresie fal. Korzystanie z podczerwieni pozwala naukowcom zbadać przeszłość chmur i zajrzeć do głębokich warst atmosfery.Możliwe też jest stworzenie trójwymiarowego modelu planety i ustalenie sposobu przemieszczania się gazów w atmosferze.
Images from SOFIA reveal several interesting features. The cold, red spot in the southern hemisphere indicates an upwelling of gas that is cooling the atmosphere. The belt zone structure near the equator shows that the equator is cold and surrounded by warm belts of sinking gas. The atmospheric heating from Jovian aurora in the northern reaches of the planet indicates the presence of methane and ethane in the stratosphere. SOFIA's unique observations of the comparison between ortho and para hydrogen reveal a gradual trend from the equatorial to polar regions.
http://phys.org/news/2017-01-nasa-observatory-jupiter-previously-space.html
(http://ars.els-cdn.com/content/image/1-s2.0-S0019103516301269-gr4.jpg)
Comparison of the SOFIA/FORCAST and Voyager/IRIS brightness temperature spectra as a function of latitude and wavenumber. The emission angles corresponding to each panel are shown in the right-hand column. The colour-scale for the brightness temperatures is shown in the right-centre panel. The white vertical band in the FORCAST spectrum in panel (a) is the gap between the two FORCAST grisms.
(http://ars.els-cdn.com/content/image/1-s2.0-S0019103516301269-gr1.jpg)
Contextual imaging obtained in FORCAST filters on May 2nd, 2014. The Great Red Spot is in the centre of the disc. Each filter is shown in the raw form and with an empirical limb-darkening correction applied to enhance the contrast, particularly at wavelengths beyond 30 µm. This correction leads to some distortion in the oblate spheroidal shape of Jupiter at the edges. The central wavelengths and observation times are shown. Artefacts due to pixel defects and readout striping affect the longest-wavel ength images. (For interpretation of the references to colour in this figure legend, the reader is referred to the web version of this article.)
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0019103516301269
-
Latające obserwatorium amerykańsko-niemieckie dokonało obserwacji Jowisza
12.01.2017
SOFIA, teleskop pracujący na pokładzie samolotu, pozwolił na wykonanie map Jowisza w podczerwieni z dokładnością taką, jaka do tej pory była możliwa tylko w przypadku obserwacji z przestrzeni kosmicznej – poinformowała agencja kosmiczna NASA.
Gdy mowa o obserwatoriach astronomicznych, to pod względem miejsca pracy teleskopu można rozróżnić ich dwie główne kategorie: naziemne i kosmiczne. Ale obserwatorium SOFIA jest czymś innym, można powiedzieć – pośrednim, jest to bowiem obserwatorium latające. SOFIA, czyli Stratospheric Observatory For Infrared Astronomy, to specjalnie zmodyfikowany samolot Boeing 747SP. Na jego pokładzie pracuje teleskop o średnicy 2,5 metra. Samolot może wznosić się na wysokość 12 km, dzięki czemu omija większość pary wodnej znajdującej się w atmosferze, która przeszkadza przy obserwacjach w zakresie promieniowania podczerwonego. Projekt jest realizowany wspólnie przez NASA oraz Niemieckie Centrum Aerokosmiczne (DLR).
Zespół, którym kieruje Leigh N. Fletcher z University of Leicester (Wielka Brytania), postanowił wykorzystać to unikatowe obserwatorium do dokładnego zbadania Jowisza, największej planety w Układzie Słonecznym. Dzięki obserwacjom w podczerwieni można zajrzeć głębiej w warstwy jowiszowych chmur, niż jest to możliwe w przypadku zakresu widzialnego.
W szczególności Fletcher i jego współpracownicy poszukiwali dwóch rodzajów wodoru molekularnego: para i orto, różniących się spinem protonów w obu atomach cząsteczki (spin zgodny lub przeciwny). Wodór cząsteczkowy w wersji "para" jest dobrym wskaźnikiem dla gazów przemieszczających się z wnętrza atmosfery planety w górę. Obserwacji udało się dokonać na falach o długości 17 i 37 mikrometrów, czyli w zakresie widmowym w większości niedostępnym dla teleskopów naziemnych.
Spora część naszej wiedzy o cyrkulacji w atmosferze Jowisza pochodzi z wyników uzyskanych przez misje kosmiczne takie, jak Voyager, Galileo czy z sondy Cassini, która przeleciała obok Jowisza w drodze do Saturna. Dane zebrane przez instrument SOFIA pozwalają na prześledzenie zmian, jakie zaszły w atmosferze Jowisza od czasów tych misji.
Najnowsze obrazy w podczerwieni wskazują, że w zimnej, czerwonej plamie na półkuli południowej gaz przemieszcza się do góry. Z kolei struktura pasów niedaleko równika również jest zimna, a otaczają ją ciepłe pasy opadającego w dół gazu. Występują też jasne, ciepłe struktury w pobliżu bieguna północnego, które ujawniają rozgrzewanie górnej atmosfery przez potężne zorze polarne. (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412646,latajace-obserwatorium-amerykansko-niemieckie-dokonalo-obserwacji-jowisza.html
-
To jeszcze tutaj na wszelki wypadek: zarówno na Enceladusie, jak i na Europie dostrzeżono gejzery. Oba księżyce mogą być miejscami, gdzie mogło się pojawić życie.
https://www.nasa.gov/press-release/nasa-missions-provide-new-insights-into-ocean-worlds-in-our-solar-system
-
Teleskop Hubble’a obserwuje wyrzuty materii z jowiszowego księżyca Europa
BY ADAM KRZYSZTOF PIECH ON 16 KWIETNIA 2017
(...) Najnowsza publikacja opisująca nowe odkrycia teleskopu Hubble’a, opublikowana w Astrophysical Journal Letters, zawiera podsumowanie obserwacji Europy z roku 2016, w ramach których zidentyfikowano prawdopodobny obłok materiału wyrzuconego z powierzchni księżyca. Co więcej, źródło znajdowało się w tym samym miejscu, w którym Hubble zarejestrował możliwy pióropusz gazów w 2014 roku. Obrazy te stanowią dowód na to, że strumienie materii pochodzących z Europy mogą być prawdziwym zjawiskiem, które pojawia się w nieregularnych odstępach czasu w tym samym regionie na powierzchni księżyca. (...)
http://kosmonauta.net/2017/04/teleskop-hubblea-obserwuje-wyrzuty-materii-z-jowiszowego-ksiezyca-europa/
-
Mam nadzieję, że dożyjemy czasów, gdzie przestaniemy używać słów "prawdopodobne" w naszym układzie słonecznym i interesujące planety i księżyce będą naszpikowane przez satelity robiące zdjęcia i przesyłające dane na Ziemię. Jest jakaś nadzieja, skoro Falcon Heavy będzie mogło względnie tanio wysłać aż 3,5 tony na Plutona i pokaźne ładunki bliżej, ale pewności nie ma nigdy... ;)
-
Cóż, nowe odkrycia z Europy i Enceladusa dają dodatkowy nacisk na przeprowadzenie nowych misji, ale żeby to był jakiś ogromny skok ilościowy - to tego na razie nie widzę. Mimo możliwości super-cieżkich launcherów.
-
Mam nadzieję, że dożyjemy czasów, gdzie przestaniemy używać słów "prawdopodobne" w naszym układzie słonecznym i interesujące planety i księżyce będą naszpikowane przez satelity robiące zdjęcia i przesyłające dane na Ziemię. Jest jakaś nadzieja, skoro Falcon Heavy będzie mogło względnie tanio wysłać aż 3,5 tony na Plutona i pokaźne ładunki bliżej, ale pewności nie ma nigdy... ;)
Hmm, a ta wartość 3,5 tony to nie była dla SLS, a nie FH? Możemy to jakoś zweryfikować?
-
Zorze polarne na Jowiszu niezależne od siebie
04.11.2017
Naukowcy odkryli, iż północne i południowe zorze polarne na Jowiszu pulsują w promieniowaniu rentgenowskim niezależnie od siebie. Informacje te podał University College London, którego naukowcy kierowali międzynarodową grupą badawczą.
Wysokoenergetyczne emisje promieniowania rentgenowskiego z okolic bieguna południowego Jowisza pulsują co 11 minut, podczas gdy emisje pochodzące z okolic bieguna północnego są bardziej chaotyczne, zmieniając swoją intensywność niezależnie od zmian na drugim biegunie. Ustalono to dzięki pomiarom dokonanym przez europejskie obserwatorium kosmiczne XMM-Newton i amerykańskie Chandra.
Takie zachowanie zórz polarnych jest różne, niż w przypadku Ziemi. Na naszej planecie zorze polarne północna i południowa odzwierciedlają nawzajem swoją aktywność. Jak wskazują naukowcy, inne duże planety - jak Saturn - nie wytwarzają wykrywalnych zórz polarnych w promieniowaniu rentgenowskich, więc odkrycie dotyczące ich zachowania na Jowiszu jest tym większą zagadką. Przypuszczano, że zachowanie zórz polarnych będzie podobne, jak w przypadku Ziemi.
W roku 2016 na orbitę wokół Jowisza dotarła sonda Juno. Nie posiada ona jednak instrumentu do rejestrowania promieniowania rentgenowskiego. Naukowcy musieli zatem w swoich analizach uzupełnić zestaw danych z sondy Juno obserwacjami dokonanymi przez krążące bliżej Ziemi obserwatoria XMM-Newton i Chandra.
"Gdyby udało nam się powiązać obserwowane emisje promieniowania rentgenowskiego z fizycznymi procesami, które wytwarzają, moglibyśmy wykorzystać tę wiedzę do zrozumienia co dzieje się na innych ciałach we Wszechświecie, na przykład na brązowych karłach, planetach pozasłonecznych, a być może nawet na gwiazdach neutronowych" - tłumaczy znaczenie tych badań pierwszy autor publikacji, William Dunn (UCL Mullard Space Science Laboratory w Wielkiej Brytanii oraz Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics w USA).
Jedną z teorii, którą być może uda się w ten sposób sprawdzić, jest powstawanie zórz polarnych na Jowiszu niezależnie od oddziaływań pola magnetycznego planety z wiatrem słonecznym. Hipoteza mówi, iż linie pola magnetycznego wibrują, wytwarzając fale, które unoszą naładowane cząstki w kierunku biegunów. Wszystko to zmienia się pod względem prędkości i kierunku ruchu aż do momentu zderzenia z atmosferą Jowisza, które wytwarza pulsy rentgenowskie.
Dzięki obserwacjom przy pomocy obserwatoriów XMM-Newton i Chandra w maju i czerwcu 2016 r. oraz w marcu 2007 r., udało się wykonać mapy emisji rentgenowskiej od Jowisza i zidentyfikować gorącą plamę rentgenowską nad każdym z biegunów. Taka gorąca plama pokrywa obszar znacznie większy niż powierzchnia Ziemi. Badając zachowanie każdej z plam naukowcy doszli do wniosku, że plamy mają znacząco różne własności od siebie.
Wiadomo, że zaangażowane są jony z wiatru słonecznego oraz jony tlenu i siarki pochodzące od wulkanicznych wybuchów z księżyca Io. Jednak ich istotność w wytwarzaniu promieniowania rentgenowskiego nie jest jasna. Badacze mają nadzieję, że dalsze obserwacje aktywności nad biegunami Jowisza przy pomocy instrumentów rentgenowskich oraz sondy Juno, pozwolą na zdecydowanie lepsze poznania mechanizmów wywołujących obserwowane efekty.
Wyniki badań opublikowano w poniedziałek w czasopiśmie „Nature Astronomy”. (PAP)
cza/ zan/
http://naukawpolsce.pap.pl/node/26537
-
Mam nadzieję, że dożyjemy czasów, gdzie przestaniemy używać słów "prawdopodobne" w naszym układzie słonecznym i interesujące planety i księżyce będą naszpikowane przez satelity robiące zdjęcia i przesyłające dane na Ziemię. Jest jakaś nadzieja, skoro Falcon Heavy będzie mogło względnie tanio wysłać aż 3,5 tony na Plutona i pokaźne ładunki bliżej, ale pewności nie ma nigdy... ;)
To pieśń bardzo odległej przyszłości, na początek 4 argumenty, ale za chwilę pojawią się następne....
- prywatni inwestorzy będą na razie koncentrować uwagę na orbicie i być może na orbicie księżycowej - a to zajmie z powodzeniem najbliższe 20-30 lat, a jak się zna życie (obsuwy) to zapewne znacznie dłużej zajmie nam opanowanie tych dwóch rejonów głównie w celach zarobkowych.
- prywatni inwestorzy nie będą bawić się w misje naukowe, bo te pieniędzy nie dają, chyba, że będzie to misja typu rozpoznanie terenu na asteroidzie pełnej platyny.
- agencji państwowych, z których póki co nadal wyraźnie dominuje NASA - długo nie będzie stać (a przypuszczalnie nigdy) na masowe misje naukowe do wielu różnych ciał niebieskich. Dopóty Układ Słoneczny nie będzie skomercjalizowany (czyli właśnie b.odległa przyszłość) - dopóty nie będzie obrazków typu roje satelitów w Układzie Jowisza, Saturna itd.
- zasilanie RTG - generalnie bida Panie w zasoby, a na fotowoltaice polatamy sobie co najwyżej do Jowisza,
-
Raczej małe szanse na finansowanie misji naukowych ze źródeł komercyjnych, no może poza takimi inicjatywami jak Breakthrough Initatives albo ewentualnie udziałem w postaci dostarczenia sprzętu badawczego jako np walidacja technologii.
-
- zasilanie RTG - generalnie bida Panie w zasoby, a na fotowoltaice polatamy sobie co najwyżej do Jowisza,
Przynajmniej do Saturna, a może i sporo dalej.
-
- zasilanie RTG - generalnie bida Panie w zasoby, a na fotowoltaice polatamy sobie co najwyżej do Jowisza,
Przynajmniej do Saturna, a może i sporo dalej.
Pod koniec lat 90 XX wieku w Świcie Nauki widziałem ilustracje sondy Pluton Express z wielgachnymi panelami fotowoltaicznymi. Sonda miała być napędzana silnikiem elektrycznym 8) Czy coś takiego na fotowoltaikę może zadziałać w okolicach Plutona? Jak duże baterie słoneczne musiała by mieć sonda klasy New Horizons? ::)
-
Pod koniec lat 90 XX wieku w Świcie Nauki widziałem ilustracje sondy Pluton Express z wielgachnymi panelami fotowoltaicznymi. Sonda miała być napędzana silnikiem elektrycznym 8)
To był artykuł Freemana Dysona, a sonda nazywała się Kuiper Express.
Czy coś takiego na fotowoltaikę może zadziałać w okolicach Plutona? Jak duże baterie słoneczne musiała by mieć sonda klasy New Horizons? ::)
Autor artykułu podawał graniczną masę baterii słonecznych na ok. 1 g/m2 - byłaby to bardzo cienka folia, a nie sztywny panel. Nie potrzeba jednak tak zaawansowanych baterii - wystarczy koncentrator w postaci lustra lub soczewki Fresnela, który skupi światło na zwykłym panelu.
-
Wczoraj fascynowaliśmy się rozbojem w systemie Neptuna
https://www.space.com/38959-when-triton-wrecked-neptune-moons.html
a dziś już kolejna sensacyjna wiadomość, tym razem z układu Jowisza. Otóż księżyc Europa może mieś tektonikę płyt 8)
Here on Earth, subduction is driven primarily by temperature differences between relatively cool (and, therefore, dense) rocky plates and the superhot surrounding mantle. Thermal gradients can't be the prime mover on Europa, however: Ice plates would warm up as they dove, quickly equilibrating to the temperature of the ice below, study team members said.
But that doesn't mean subduction can't be happening on the Jovian moon, Johnson and his colleagues found. Their computer models suggest that Europan ice plates can indeed dive — if they're saltier than their surroundings.
"Adding salt to an ice slab would be like adding little weights to it, because salt is denser than ice," Johnson said in the same statement. "So, rather than temperature, we show that differences in the salt content of the ice could enable subduction to happen on Europa."
https://www.space.com/38976-jupiter-moon-europa-plate-tectonics.html
Otóż pamiętając artykuł w Świecie Nauki z 1999 lub 2000 roku o misji sondy Galileo, wszystko wskazuje że sole w lodowej skorupie Europy są. Nawet czerwonawe przebarwieniia przypisywano bodajże solom magnezu, o ile przez te kilkanaście lat nic mi się nie pokręciło :D Jeśli są sole w lodzie Europy to możemy się spodziewać lodowych wersji naszych płyt kontynentalnych.
Rzeczywiście wszechświat jest dziwniejszy niż mogliśmy go sobie wyobrazić 8)
-
Kurczę, ta tektonika nieźle działa na wyobraźnie. Czy to może oznaczać jakąś koncentrację obszarów aktywnych (ciepłych/wulkanicznych itp.) na Europie?
-
Kurczę, ta tektonika nieźle działa na wyobraźnie. Czy to może oznaczać jakąś koncentrację obszarów aktywnych (ciepłych/wulkanicznych itp.) na Europie?
Dobre pytanie. Ciekawe czy dane z misji Galileo pozwolą odpowiedzieć na Twoje pytanie? A może trzeba poczekać na wyniki nowych misji do Jowisza i Europy? Domniemana tektonika lodowych płyt na Europie bardzo wzmacnia argumenty na wysłanie tam sondy. A ja będąc przekornym zapytam, skoro Europa ma tektonikę płyt to czy takową posiada Tytan, największy księżyc Saturna. Trudno mi uwierzyć, że w jego lodowej skorupie nie ma soli.... Poza tym sole są zapewne w skorupach Ganimedesa i Callisto. To czemu tam nie spodziewamy się tektoniki płyt? Za gruba warstwa lodu?
-
Nowe badania sugerują, że może następować poziomy ruch skorupy lodowej na Europie
https://www.space.com/39204-europa-icy-surface-may-move.html
-
Powierzchnia Europy i innych ciał niebieskich mogą mieć bardzo miękką powierzchnię.
Europa and Other Planetary Bodies May Have Extremely Low-Density Surfaces
Jan. 24, 2018
Tucson, Ariz. -- Spacecraft landing on Jupiter’s moon Europa could see the craft sink due to high surface porosity, research by Planetary Science Institute Senior Scientist Robert Nelson shows.
Nelson was the lead author of a laboratory study of the photopolarimetric properties of bright particles that explain unusual negative polarization behavior at low phase angles observed for decades in association with atmosphereless bodies including asteroids 44 Nysa, 64 Angelina and the Galilean satellites Io, Europa and Ganymede.
These observations are explained by extremely fine-grained particles with void space greater than about 95 percent. Grain sizes would be on the order of the wavelength of light of the observations (a fraction of a micron). This corresponds to material that would be less dense than freshly fallen snow, raising questions about the risk of a Europa lander sinking into the surface of the Jupiter satellite. (...)
http://www.psi.edu/news/press-releases
-
Ganimedes prawdopodobnie ma największe zasoby płynnej wody w naszym Układzie Słonecznym, większe nawet od pobliskiej Europy.
Artykuł: http://www.ispacea.com/2018/02/hubble-just-confirmed-largest-ocean.html (http://www.ispacea.com/2018/02/hubble-just-confirmed-largest-ocean.html)
(https://pbs.twimg.com/media/CAN_8IjUkAAomLX.jpg)
(http://static.businessinsider.my/sites/3/2017/06/582f59d2ba6eb61c008b5524.jpg)
(http://www.dailygalaxy.com/.a/6a00d8341bf7f753ef01b8d2b11fdc970c-800wi)
(https://img.purch.com/w/660/aHR0cDovL3d3dy5zcGFjZS5jb20vaW1hZ2VzL2kvMDAwLzA0Ni8yNDQvb3JpZ2luYWwvZ2FueW1lZGUtYXVyb3JhLWp1cGl0ZXItaWxsdXN0cmF0aW9uLmpwZw==)
(https://i2.wp.com/www.astronomytrek.com/wp-content/uploads/2017/07/Ganymede.jpg?fit=677%2C381&ssl=1)
-
Szacowaniu życia w podpowierzchniowym oceanie Europy posłużyły badania w ziemskim środowisku odizolowanym całkowicie od warunków powierzchniowych.
Brazilians create model to evaluate possibility of life on Jupiter’s icy moon
February 21, 2018
By José Tadeu Arantes | Agência FAPESP – Jupiter’s icy moon Europa is a major target of astrobiology research in light of the possibility that it offers a habitable environment in the Solar System. Under its ice crust, estimated to be 10 km thick, is an ocean of liquid water of over 100 km deep. A huge source of energy deriving from gravitational interaction with Jupiter keeps this water warm. (...)
The analogous terrestrial context was found in the Mponeng gold mine near Johannesburg, South Africa, at a depth of 2.8 km, where the bacterium Candidatus Desulforudis audaxviator has been found to survive without sunlight by means of water radiolysis, the dissociation of water molecules by ionizing radiation.
“This very deep subterranean mine has water leaking through cracks that contain radioactive uranium,” Galante said. “The uranium breaks down the water molecules to produce free radicals [H+, OH-, and others]. The free radicals attack the surrounding rocks, especially pyrite [iron disulfide, FeS2], producing sulfate. The bacteria use the sulfate to synthesize ATP [adenosine triphosphate], the nucleotide responsible for energy storage in cells. This is the first time an ecosystem has been found to survive directly on the basis of nuclear energy.”
According to Galante and colleagues, the environment colonized by bacteria in the Mponeng mine is an excellent analogue of the environment assumed to exist at the bottom of Europa’s ocean. (...)
http://agencia.fapesp.br/brazilians_create_model_to_evaluate_possibility_of_life_on_jupiters_icy_moon_/27164/
-
Aż dziwna ta cisza w tym wątku! NASA ogłosiła wczoraj, że na podstawie danych pochodzących z misji Galileo odnaleziono wskazówki, iż wówczas sonda mogła przelatywać nad lub w pobliżu gejzerów tego księżyca! 8)
https://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?feature=7122
Rewelacje HST z 2012 roku wykrywające ,,gejzer" nad południowymi rejonami Europy bardzo mnie nie wzruszyły. Tamten ,,wodny obłok" mógł pochodzić choćby od uderzenia meteorytu. Ale dane z Galileo potwierdzają, że Europa jednak jest bardziej podobna do Enceladusa niż myśleliśmy dotychczas :D
Teraz tylko, trzeba się dowiedzieć w jakich terminach i okolicznościach Europa wypuszcza gejzery, żeby przygotować grunt pod misję powrotną z aerożelem na pokładzie, wzorującą się na sondzie Staurdast! 8) W dalszej przyszłości po misji powrotnej do Enceladusa można będzie badać różnice pomiędzy tymi dwoma fascynującymi księżycami. Poza tym skoro Europa i Enceladus puszczają wodne bąki ;) to i Tytan musi coś takiego robić, na co wskazują odkrycia jego domniemanych kriowulkanów :)
-
Sonda Galileo przeleciała przez strumień z Europy
BY MICHAŁ MOROZ ON 16 MAJA 2018
(...) Jest to przykład, że analiza starych danych historycznych wciąż potrafi przynieść nieoczekiwane wyniki. Najnowsze badania wpłyną na lepsze zaprojektowanie misji Europa Clipper, która zostanie wystrzelona między 2022 a 2025 rokiem i skupi się na badaniu tego ciekawego księżyca Jowisza. (...)
https://kosmonauta.net/2018/05/sonda-galileo-przeleciala-przez-chmure-wody-z-europy/
https://spaceflightnow.com/2018/05/14/water-plumes-on-europa-detected-by-galileo-spacecraft/
-
Przy okazji innego badania ilość znanych księżyców Jowisza zwiększyła się o 12.
Przyglądając się bliżej pozostałym jowiszowym planetom też pewnie da się jakieś drobiazgi księżycowe wykryć.
Jupiter's moon count reaches 79, including tiny 'oddball'
July 17, 2018, Carnegie Institution for Science
(...) Nine of the new moons are part of a distant outer swarm of moons that orbit it in the retrograde, or opposite direction of Jupiter's spin rotation. These distant retrograde moons are grouped into at least three distinct orbital groupings and are thought to be the remnants of three once-larger parent bodies that broke apart during collisions with asteroids, comets, or other moons. The newly discovered retrograde moons take about two years to orbit Jupiter.
Two of the new discoveries are part of a closer, inner group of moons that orbit in the prograde, or same direction as the planet's rotation. These inner prograde moons all have similar orbital distances and angles of inclinations around Jupiter and so are thought to also be fragments of a larger moon that was broken apart. These two newly discovered moons take a little less than a year to travel around Jupiter.
"Our other discovery is a real oddball and has an orbit like no other known Jovian moon," Sheppard explained. "It's also likely Jupiter's smallest known moon, being less than one kilometer in diameter".
This new "oddball" moon is more distant and more inclined than the prograde group of moons and takes about one and a half years to orbit Jupiter. So, unlike the closer-in prograde group of moons, this new oddball prograde moon has an orbit that crosses the outer retrograde moons.
As a result, head-on collisions are much more likely to occur between the "oddball" prograde and the retrograde moons, which are moving in opposite directions.
"This is an unstable situation," said Sheppard. "Head-on collisions would quickly break apart and grind the objects down to dust." (...)
https://phys.org/news/2018-07-jupiter-moon-tiny-oddball.html
-
Nowe księżyce Jowisza
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 23 LIPCA 2018
(...) Czasem odkrycia są wykonywane za pomocą ziemskich obserwatoriów. W lipcu 2018 astronomowie poinformowali o odkryciu aż 12 małych księżyców Jowisza. Do odkrycia doszło “przy okazji”, gdyż astronomowie w tym przypadku poszukiwali obiektów w zewnętrznym Układzie Słonecznym. Co ciekawe, cały proces potwierdzenia tych obiektów oraz ich orbit zajął rok. Przez tak długi czas astronomowie badali ruch nieznanych wcześniej małych księżyców. Ich szacowana wielkość wynosi nie więcej, niż kilka kilometrów. (...)
https://www.youtube.com/watch?v=8sOFuNbdeWM
Dwanaście nowych księżyców Jowisza / Credits – Carnegie Science
(...)
https://kosmonauta.net/2018/07/nowe-ksiezyce-jowisza/
-
Ciekawe ile jeszcze małych księżyców czeka na odkrycie.
Czy misja, w której by na takim małym księżycu wylądował jakiś lądownik z teleskopem do obserwacji Jowisza i otoczenia nie byłaby interesująca? :)
-
Million fold increase in the power of waves near Jupiter's moon Ganymede
07.08.2018 created by jz
(https://www.gfz-potsdam.de/fileadmin/gfz/medien_kommunikation/Meldungen_2018/PM/new300_press_release_Moon_Encounters_Europa_2R__Ganymede_5R__3pic_deviation_orbits_Jupiter.png)
Listening to electro-magnetic waves around the Earth, converted to sound, is almost like listening to singing and chirping birds at dawn with a crackling camp fire nearby. This is why such waves are called chorus waves. They cause polar lights but also high-energy 'killer' electrons that can damage spacecraft. In a recent study to be published in Nature Communications, the authors describe extraordinary chorus waves around other planets in our solar system.
The scientists led by Yuri Shprits of GFZ and the University of Potsdam report that the power of chorus waves is a million times more intense near the Jovian moon Ganymede, and 100 times more intense near the moon Europa than the average around these planets. These are the new results from a systematic study on Jupiter's wave environment taken from the Galileo Probe spacecraft.
It's a really surprising and puzzling observation showing that a moon with a magnetic field can create such a tremendous intensification in the power of waves", says the lead author of the study Professor Yuri Shprits of GFZ/ University of Potsdam and who is also affiliated with UCLA.
Chorus waves are a special type of radio wave occurring at very low frequencies. Unlike the Earth, Ganymede and Europa orbit inside the giant magnetic field of Jupiter and the authors believe this is one of the key factors powering the waves. Jupiter's magnetic field is the largest in the solar system, and some 20,000 times stronger than the Earth's.
"Chorus waves have been detected in space around the Earth but they are nowhere near as strong as the waves at Jupiter" says Professor Richard Horne of British Antarctic Survey who is a co-author on the study. "Even if small portion of these waves escapes the immediate vicinity of Ganymede, they will be capable of accelerating particles to very high energies and ultimately producing very fast electrons inside Jupiter's magnetic field".
Jupiter's moon Ganymede was first found to have a magnetic field by Professor Margaret Kivelson and her team at the University of California, Los Angeles, and strong plasma waves were first observed near Ganymede by Professor Don Gurnett and his team at the University of Iowa. However, until now it remained unclear if this were just accidental or whether such increases are systematic and significant.
At the Earth, chorus waves play a major role in producing high-energy 'killer' electrons that can damage spacecraft. The new observations raise the question as to whether they can do the same at Jupiter.
Observations of Jupiter's waves provides us unique opportunity to understand the fundamental processes that are relevant to laboratory plasmas and the quest for new energy sources, and processes of acceleration and loss around the planets in the solar system and in the distant corners of the Universe. Similar processes may occur in exoplanets orbiting other stars and the understanding obtained in this study may help us detect whether exoplanets have magnetic fields. This study will provide very important observational constraints for theoretical studies that will try to quantify the tremendous increase in wave power.
This research was supported by NASA and is a result of collaboration between GFZ German Research Center for Geosciences, University of Potsdam, UCLA, University of Iowa, British Antarctic Survey, Jet Propulsion Laboratory, and Applied Physics Lab.
https://www.gfz-potsdam.de/en/media-and-communication/news/details/article/million-fold-increase-in-the-power-of-waves-near-jupiters-moon-ganymede/
https://www.nature.com/articles/s41467-018-05431-x
-
Scientists Find Evidence of Water in Jupiter’s Great Red Spot
By LONNIE SHEKHTMAN, NASA’S GODDARD SPACE FLIGHT CENTER AUGUST 30, 2018
Na razie z Ziemi udało się stwierdzić ślady istnienienia wody w Wielkiej Czerwonej Plamie.
(...) By looking from ground-based telescopes at wavelengths sensitive to thermal radiation leaking from the depths of Jupiter’s persistent storm, the Great Red Spot, they detected the chemical signatures of water above the planet’s deepest clouds. The pressure of the water, the researchers concluded, combined with their measurements of another oxygen-bearing gas, carbon monoxide, imply that Jupiter has 2 to 9 times more oxygen than the Sun. This finding supports theoretical and computer-simulation models that have predicted abundant water (H2O) on Jupiter made of oxygen (O) tied up with molecular hydrogen (H2). (...)
https://scitechdaily.com/scientists-find-evidence-of-water-in-jupiters-great-red-spot/
-
http://weneedmore.space/woda-wykryta-w-wielkiej-czerwonej-plamy-jowisza/
Tutaj także znajdziemy informacje na temat Wielkiej Czerwonej Planety i obecności wody.
-
Lądowanie w równikowych okolicach Europy może się okazać niebezpieczne dla lądowników i łazików. A to z tego powodu, że w tamtym rejonie mogą się znajdować lodowe ostańce osiągające wysokość nawet 15 metrów!
Equatorial regions of the potentially life-supporting Europa, which harbors a huge ocean of salty liquid water beneath its icy shell, are probably studded with blades of ice up to 50 feet (15 meters) tall, a new study suggests.
This finding should be of interest to NASA, which is developing a lander mission that will hunt for signs of life on the 1,900-mile-wide (3,100 kilometers) satellite. [Photos: Europa, Mysterious Icy Moon of Jupiter]
"Clearly, the paper suggests very strongly that the tropics of Europa are going to be spiky, and it would be unwise to plan to land there without a specially adapted lander," study lead author Dan Hobley, a lecturer in the School of Earth and Ocean Sciences at Cardiff University in Wales, told Space.com via email. "It would probably be safer to land further away from the equator!"
https://www.space.com/42051-jupiter-moon-europa-ice-towers-lander.html
-
ALMA tworzy mapę temperatur Europy
(https://www.pulskosmosu.pl/wp-content/uploads/almamapseuro.jpg)
Europę, lodowy księżyc Jowisza charakteryzuje bardzo nieregularna powierzchnia, pełna pęknięć i uskoków, co wskazuje na długą historię aktywności geologicznej.
Najnowsza seria czterech zdjęć Europy wykonanych za pomocą obserwatorium Atacama Large Milimeter/submilimeter Array (ALMA) pomogła astronomom stworzyć pierwszą globalną mapę temperatur panujących na powierzchni tego zimnego księżyca Jowisza. Nowe zdjęcia charakteryzuje rozdzielność rzędu 200 kilometrów, wystarczająca do badania związków między zmiennością temperatur na powierzchni a głównymi strukturami geologicznymi występującymi na powierzchni księżyca.
Badacze porównali wyniki nowych obserwacji za pomocą ALMA z modelem termicznym opartym na obserwacjach przeprowadzonych za pomocą sondy Galileo. Takie porównanie pozwoliło im przeanalizować zmiany temperatur w danych i stworzyć pierwszą w historii globalną mapę charakterystyki termicznej księżyca. Nowe dane ukazały także enigmatyczną zimną plamę na północnej półkuli Europy.
“Nowe zdjęcia wykonane za pomocą obserwatorium ALMA są naprawdę interesujące ponieważ stanowią one swego rodzaju globalną mapę emisji termicznej Europy” mówi Samantha Trumbo, planetolożka z California Institute of Technology i główna autorka artykułu opublikowanego w periodyku Astronomical Journal. “Zważając na to, że Europa jest wodnym światem z potencjalną aktywnością geologiczną, temperatury jej powierzchni są niezwykle interesujące, bowiem pozwalają nam dostrzec miejsca, w których taka aktywność może mieć miejsce”.
(https://www.pulskosmosu.pl/wp-content/uploads/1-almamapseuro.jpg)
Seria czterech zdjęć powierzchni Europy wykonanych za pomocą ALMA.
Credit: ALMA (ESO/NAOJ/NRAO), S. Trumbo et al.
Dowody wskazują, że pod cienką warstwą lodu Europa posiada ocean słonej wody, którego dnem jest skaliste jądro księżyca. Powierzchnia Europy jest stosunkowo młoda – jej wiek szacuje się na 20 do 180 milionów lat, co z kolei oznacza ciągłe, jak dotąd niezidentyfikowane procesy termiczne lub geologiczne.
W przeciwieństwie do teleskopów optycznych, które rejestrują tylko światło słoneczne odbite od obiektów planetarnych, radioteleskopy takie jak ALMA mogą rejestrować termiczną “poświatę” naturalnie emitowaną przez nawet stosunkowo zimne obiekty Układu Słonecznego, w tym komety, planetoidy i księżyce. W szczycie temperatura powierzchni Europy nigdy nie przekracza -160 stopni Celsjusza.
“Badanie właściwości termicznych Europy stanowi unikalny sposób badania jego powierzchni” mówi Bryan Butler, astronom z National Radio Astronomy Observatory w Socorro w Nowym Meksyku, współautor artykułu.
https://www.pulskosmosu.pl/2018/10/24/alma-tworzy-mape-temperatur-europy/ (https://www.pulskosmosu.pl/2018/10/24/alma-tworzy-mape-temperatur-europy/)
-
Młody Jowisz daleko od Słońca?
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 28 MARCA 2019
(...) Początek Układu Słonecznego i powstawanie planet wciąż jest zagadkowe. Od stosunkowo niedawna astronomowie podejrzewają, że w tym procesie musiała nastąpić migracja planet, przede wszystkim gazowych gigantów. Według tzw. modelu nicejskiego, który został po raz pierwszy zaprezentowany w 2005 roku, nasz Układ Słoneczny niegdyś był znacznie mniejszy, ale w kilkaset milionów lat po jego formacji nastąpiła migracja planet na dalsze orbity. Model nicejski dostarcza potencjalną odpowiedź co do powstania Urana i Neptuna, które znajdują się na orbitach zbyt dalekich, aby mogły się uformować nawet we wczesnym Układzie Słonecznym, gdyż lokalna gęstość materii była tam zbyt mała.
Wg tego modelu Jowisz uformował się w przestrzeni, gdzie dziś znajduje się orbita Marsa. Efektem późniejszej migracji Jowisza było prawie całkowite zniszczenie Pasa Planetoid.
Co ciekawe, z publikacji międzynarodowego zespołu astronomów wynika, że Jowisz powstał w okolicy dzisiejszej orbity Urana – znacznie dalej niż dzisiaj i jeszcze dalej niż to model nicejski przewiduje. Zamiast powiększać swoją orbitę, Jowisz miałby na przestrzeni około 700 tysięcy lat zmniejszyć swoją orbitę do zbliżonej do dzisiejszej. (...)
https://kosmonauta.net/2019/03/mlody-jowisz-daleko-od-slonca/
Jupiter's unknown journey through the early solar system revealed
Published on 22 March 2019
The giant planet Jupiter was formed four times further from the sun than its current orbit, and migrated inwards in the solar system over a period of 700 000 years. Researchers found proof of this incredible journey thanks to a group of asteroids close to Jupiter.
(https://www.lunduniversity.lu.se/sites/www.lunduniversity.lu.se/files/styles/lu_full_width_611px/public/pia16211_hires.jpg?itok=CDUnPphp)
Illustration: NASA/JPL-Caltech
It is known that gas giants around other stars are often located very near their sun. According to accepted theory, these gas planets were formed far away and subsequently migrated to an orbit closer to the star.
Now researchers from Lund University and other institutions have used advanced computer simulations to learn more about Jupiter’s journey through our own solar system approximately 4.5 billion years ago. At that time, Jupiter was quite recently formed, as were the other planets in the solar system. The planets were gradually built up by cosmic dust, which circled around our young sun in a disk of gas and particles. Jupiter was no larger than our own planet.
The results show that Jupiter was formed four times further from the sun than its current position would indicate.
“This is the first time we have proof that Jupiter was formed a long way from the sun and then migrated to its current orbit. We found evidence of the migration in the Trojan asteroids orbiting close to Jupiter”, explains Simona Pirani, doctoral student in astronomy at Lund University, and the lead author of the study.
These Trojan asteroids consist of two groups of thousands of asteroids that reside at the same distance from the Sun as Jupiter, but orbiting in front of and behind Jupiter, respectively. There are approximately 50 per cent more Trojans in front of Jupiter than behind it. It is this asymmetry that became the key to the researchers’ understanding of Jupiter’s migration.
“The asymmetry has always been a mystery in the solar system”, says Anders Johansen, professor of astronomy at Lund University.
Indeed, the research community had previously been unable to explain why the two asteroid groups do not contain the same number of asteroids. However, Simona Pirani and Anders Johansen, together with other colleagues, have now identified the reason by recreating the course of events of Jupiter’s formation and how the planet gradually drew in its Trojan asteroids.
Thanks to extensive computer simulations, the researchers have calculated that the current asymmetry could only have occurred if Jupiter was formed four times further out in the solar system and subsequently migrated to its current position. During its journey towards the sun, Jupiter’s own gravity then drew in more Trojans in front of it than behind it.
According to the calculations, Jupiter’s migration went on for around 700 000 years, in a period approximately 2-3 million years after the celestial body started its life as an ice asteroid far from the sun. The journey inwards in the solar system followed a spiralling course in which Jupiter continued to circle around the sun, albeit in an increasingly tight path. The reason behind the actual migration relates to gravitational forces from the surrounding gases in the solar system.
The simulations show that the Trojan asteroids were drawn in when Jupiter was a young planet with no gas atmosphere, which means that these asteroids most probably consist of building blocks similar to those that formed Jupiter’s core. In 2021, NASA’s space probe Lucy will be launched into orbit around six of Jupiter’s Trojan asteroids to study them.
“We can learn a lot about Jupiter’s core and formation from studying the Trojans”, says Anders Johansen.
The authors of the study also suggest that the gas giant Saturn and the ice giants Uranus and Neptune could have migrated in a similar way.
The research is funded by the Knut and Alice Wallenberg Foundation.
https://www.lunduniversity.lu.se/article/jupiters-unknown-journey-revealed
-
Wyraźna zmiana Wielkiej Czerwonej Plamy
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 22 MAJA 2019
(https://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2018/02/pia21772.jpg)
Wzmocniony obraz WCP z danych z przelotu sondy Juno / Credits - NASA, Jason Major
Wyraźna zmiana kształtu WCP
W maju 2019 roku doszło do wyraźnej zmiany kształtu WCP. Zauważono ciemne ramię na północ od centrum WCP. Pomiędzy tym ramieniem a centrum WCP można zauważyć jaśniejszą przestrzeń. Wygląda to jak gdyby w WCP zaczął występować nowy proces. Podobne ramiona obserwowano już wcześniej, ale na znacznie mniejszą skalę.
W tej chwili nie wiadomo, czy to ramię może mieć związek z postępującym kurczeniem się WCP, czy też jest epizodycznym wydarzeniem. W najbliższych tygodniach Jowisz będzie przebywać w dogodnej pozycji do długoterminowych obserwacji, zatem prawdopodobnie pojawi się znacznie więcej zdjęć. Jest też prawdopodobne, że WCP będzie obserwowana nie tylko przez amatorów, ale także przez duże obserwatoria astronomiczne.
Jak na razie nie jest znany mechanizm ani przyczyny kurczenia się WCP. Nie wiadomo też, czy to kurczenie się nie zatrzyma, choć niektórzy naukowcy uważają, że ten proces będzie trwać aż do zniknięcia tego huraganu.
Glenn Orton, jeden z głównych naukowców misji Juno, uważa, że WCP będzie nadal się kurczyć. W przeciągu dziesięciu lub dwudziestu lat WCP stanie się bardziej “okrągła” niż “owalna”. W ciągu kilku kolejnych lat doszłoby do szybkiego skurczenia się pozostałości WCP aż do wchłonięcia przez któryś z pasów chmur Jowisza.
(S, AW)
https://kosmonauta.net/2019/05/wyrazna-zmiana-wielkiej-czerwonej-plamy/#prettyPhoto
-
Pytanie czy zdążymy jeszcze wysłać jakikolwiek próbnik atmosferyczny do Wielkiej Czerwonej Plamy zanim ona zaniknie? :(
-
Ta informacja ewidentnie dotyczy Jowisza a nie misji Juno, więc przerzuciłem do tego wątku. :)
-
Nowa fota Wielkiej Czerwonej Plamy. Teraz to jak gdyby dookoła całego huraganu było ramię "oderwane".
Link:
http://astro.christone.net/jupiter/index.htm
-
(https://www.pulskosmosu.pl/wp-content/uploads/tablesaltcom.jpg)
Znany wszystkim składnik skrywał się na powierzchni Europy, jednego z księżyców Jowisza . Opierając się na analizie widmowej w zakresie światła widzialnego, planetolodzy z Caltech i Jet Propulsion Laboratory, którym zarządza Caltech dla NASA, odkryli, że żółty kolor widoczny na częściach powierzchni Europy to faktycznie chlorek sodu, związek znany na Ziemi jako sól kuchenna , który jest również głównym składnikiem soli morskiej.
Odkrycie sugeruje, że słony, podpowierzchniowy ocean Europy może bardziej przypominać oceany Ziemi, niż wcześniej sądzono, rzucając wyzwanie dekadom rozważań nad składem tych wód i czyniąc je potencjalnie bardziej interesującymi do badań. Odkrycie zostało opublikowane w periodyku Science Advances 12 czerwca.
Bliskie przeloty sond Voyager i Galileo doprowadziły naukowców do wniosku, że Europa jest pokryta warstwą słonej, ciekłej wody otoczonej lodową skorupą. Sonda Galileo wyposażona była w spektrometr na podczerwień, którego naukowcy używają do badania składu chemicznego powierzchni badanego obiektu. Spektrometr zainstalowany na pokładzie Galileo znalazł lód wodny i substancję, która wydawała się być solami siarczanu magnezu – jak sole Epsom. Ponieważ lodowa powłoka jest geologicznie młoda i zawiera liczne dowody wcześniejszej aktywności geologicznej, podejrzewano, że jakiekolwiek sole istniejące na powierzchni mogą pochodzić z oceanu poniżej. W związku z tym naukowcy od dawna podejrzewali skład oceaniczny bogaty w sole siarczanowe.
Wszystko to zmieniło się, gdy nowe dane w wyższej rozdzielczości spektralnej z Obserwatorium W. M. Kecka na Maunakea wskazały, że naukowcy jednak nie widzieli siarczanów magnezu na Europie. Większość soli siarczanowych rozważanych poprzednio faktycznie ma wyraźne linie absorpcyjne, które powinny być widoczne w danych Kecka o wyższej rozdzielczości. Jednak widma regionów, które powinny odzwierciedlać skład wnętrza, nie wykazywały charakterystycznych linii absorpcyjnych siarczanów.
„Pomyśleliśmy, że możemy zobaczyć chlorki sodu, ale są one zasadniczo pozbawione charakterystycznych cech widmowych w podczerwieni”, mówi Mike Brown, profesor astronomii planetarnej w Caltech i współautor artykułu w Science Advances.
Jednak Kevin Hand z JPL napromieniował sole oceaniczne w laboratorium w warunkach podobnych do panujących na Europie i odkrył, że po napromieniowaniu powstaje kilka nowych i wyraźnych cech w widzialnej części widma. Odkrył, że sole zmieniają kolory do tego stopnia, że można je zidentyfikować na podstawie analizy widma widzialnego. Chlorek sodu, na przykład, zamienił odcień na żółty, podobny do tego widocznego na geologicznie młodym obszarze Europy znanym jako Tara Regio.
„Chlorek sodu jest trochę jak niewidzialny atrament na powierzchni Europy. Przed napromieniowaniem nie można powiedzieć, że tam jest, ale po napromieniowaniu pojawia się charakterystyczne zabarwienie” – mówi Hand, naukowiec z JPL i współautor artykułu.
„Nikt wcześniej nie wykonywał widma Europy w zakresie widzialnym, które miałoby taką rozdzielczość przestrzenną i widmową. Sonda Galileo nie miał spektrometru obserwującego w zakresie widzialnym. Miała tylko spektrometr bliskiej podczerwieni”, mówi Samantha Trumbo, absolwentka Caltech, główna autorka pracy.
„Ludzie tradycyjnie zakładają, że cała interesująca spektroskopia dotyczy podczerwieni na powierzchniach planet, ponieważ to właśnie tam większość cząsteczek, których szukają naukowcy, wykazuje woje podstawowe cechy charakterystyczne”, mówi Brown.
Przyglądając się bliżej za pomocą Hubble’a, Brown i Trumbo byli w stanie zidentyfikować wyraźną absorpcję w widmie widzialnym na 450 nanometrach, która dokładnie pasowała do napromieniowanej soli, potwierdzając tym samym, że żółty kolor Tara Regio wskazuje na obecność napromieniowanego chlorku sodu na powierzchni.
„Byliśmy w stanie to zbadać przez ostatnie 20 lat za pomocą Hubble’a”, mówi Brown. „Po prostu nikomu to nie przyszło do głowy”.
Podczas gdy odkrycie nie gwarantuje, że ten chlorek sodu pochodzi z oceanu podpowierzchniowego, autorzy badania wskazują, że potrzebna jest ponowna ocena geochemii Europy.
„Siarczan magnezu po prostu przedostałby się do oceanu ze skał na jego dnie, ale chlorek sodu może wskazywać, że dno oceaniczne jest aktywne hydrotermicznie” – mówi Trumbo. „Oznaczałoby to, że Europa jest bardziej geologicznie interesującym ciałem planetarnym niż wcześniej sądzono”.
https://www.pulskosmosu.pl/2019/06/13/a-tymczasem-na-europie/ (https://www.pulskosmosu.pl/2019/06/13/a-tymczasem-na-europie/)
-
Zbliża się 25 rocznica kolizji rozczłonkowanej komety Shoemaker-Levy 9 z Jowiszem
How Historic Jupiter Comet Impact Led to Planetary Defense
June 30, 2019
(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/1994-sl9-astronomerswatching.jpg)
Astronomers watch the first images of Comet Shoemaker-Levy 9 colliding with Jupiter from the Hubble Space Telescope at the Space Telescope Science Institute in Baltimore, Maryland. Credits: NASA/STScI
Twenty-five years ago, humanity first witnessed a collision between a comet and a planet. From July 16 to 22, 1994, enormous pieces of the comet Shoemaker-Levy 9 (SL9), discovered just a year prior, crashed into Jupiter over several days, creating huge, dark scars in the planet’s atmosphere and lofting superheated plumes into its stratosphere.
The SL9 impact gave scientists the opportunity to study a new celestial phenomenon. It was also a wake-up call that big collisions still occur in the solar system – after all, if Jupiter was vulnerable, maybe Earth is, too. Had the comet hit Earth instead, it could have created a global atmospheric disaster, much like the impact event that wiped out the dinosaurs 65 million years ago.
"Shoemaker-Levy 9 was a sort of punch in the gut," said Heidi Hammel, who led visible-light observations of the comet with NASA's Hubble Space Telescope and is now the executive vice president at The Association of Universities for Research in Astronomy AURA (which manages astronomers’ interface to Hubble). "It really invigorated our understanding of how important it is to monitor our local neighborhood, and to understand what the potential is for impacts on Earth in the future."(...)
(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/sl9ir.gif)
NASA’s Infrared Telescope Facility, which sits atop Maunakea on Hawai’i’s Big Island, captures Fragment C of the Shoemaker-Levy 9 comet impacting Jupiter’s night side in July of 1994. Credits: NASA/JPL
(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/2472_1994-sl9-cometfragments.jpg)
Fragments of comet Shoemaker-Levy 9 as seen by Hubble on May 17, 1994. This image includes all 21 fragments and spans about 710,000 miles (114,000 kilometers), roughly three times the distance from the Earth to the Moon. The fragments impacted Jupiter in July 1994. Credits: NASA/ESA/H. Weaver and E. Smith (STSci)
https://www.nasa.gov/feature/goddard/2019/how-historic-jupiter-comet-impact-led-to-planetary-defense
-
Miłośnik astronomii z USA zrobił fotkę wejścia asteroidu w atmosferę Jowisza:
(https://www.chappelastro.com/media/jupiter/2019/2019-08-07/2019-08-07-0410_6-EC-RGB_master.jpeg)
Więcej: https://www.chappelastro.com/
-
Naprawdę fajna obserwacja. Co kilka lat astronom amator łapie takie zjawisko w trakcie nagrywania Jowisza. To oznacza, że takich uderzeń może być naprawdę dużo.
-
Fajna obserwacja w 20 lat po komecie Shoemaker Levy :) Ciekawe jak duże było to ciało które wpadło do Jowisza?
-
Fajna obserwacja w 20 lat po komecie Shoemaker Levy :) Ciekawe jak duże było to ciało które wpadło do Jowisza?
Kilka lat temu przy podobnym uderzeniu była mowa, że jest to do kilkudziesięciu metrów.
-
Prawdopodobne uderzenie małego obiektu w Jowisza
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 11 SIERPNIA 2019
(https://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2019/08/2019_08_07-impakt-01.jpg)
Moment prawdopodobnego uderzenia małego obiektu w Jowisza - 07.08.2019 / Credits - Ethan Chappel
(...) Zjawisko zostało zaobserwowane przez astronoma amatora Ethana Chappela z Teksasu 7 sierpnia 2019 o godzinie 06:07 CEST. W trakcie nagrywania Jowisza został zarejestrowany jasny obiekt na południowej półkuli tego gazowego giganta. Obraz jest podobny do wcześniej zarejestrowanych zjawisk tego typu, które najprawdopodobniej są impaktami małych planetoid lub komet. Poniższe nagranie prezentuje to zjawisko.
https://www.youtube.com/watch?v=CCfzeXCDIWs
Prawdopodobne uderzenie małego obiektu w Jowisza – 7 sierpnia 2019 / Credits – Ethan Chappel
(...)
https://kosmonauta.net/2019/08/prawdopodobne-uderzenie-malego-obiektu-w-jowisza/#prettyPhoto
-
HUBBLE SHOWCASES NEW PORTRAIT OF JUPITER
08/08/2019
The NASA/ESA Hubble Space Telescope reveals the intricate, detailed beauty of Jupiter’s clouds in this new image taken on 27 June 2019 by Hubble’s Wide Field Camera 3, when the planet was 644 million kilometres from Earth — its closest distance this year. The image features the planet’s trademark Great Red Spot and a more intense colour palette in the clouds swirling in the planet’s turbulent atmosphere than seen in previous years.
https://m.esa.int/spaceinimages/Images/2019/08/Hubble_showcases_new_portrait_of_Jupiter
https://spacetelescope.org/news/heic1914/
-
Czy może ktoś w prosty sposób wyjaśnić, dlaczego teleskop Hubble'a mógł wykonać niezłej jakości zdjęcia Jowisza, natomiast w przypadku Plutona nie jest to możliwe?
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
Czy może ktoś w prosty sposób wyjaśnić, dlaczego teleskop Hubble'a mógł wykonać niezłej jakości zdjęcia Jowisza, natomiast w przypadku Plutona nie jest to możliwe?
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
Jak daleko i jak duży jest Jowisz a jak daleko i jak duży jest Pluton? Z grubsza Pluton jest wielkości Europy lub Io. Zaś zdjęcia tych księżyców galileuszowych wykonane przez HST nie są powalające ;) Ciekawe jak Europa, Io oraz Pluton będą wyglądały w podczerwonych zdjęciach JWST? :)
-
Dziękuję za życzliwe podejście.
Rozumiem, wielkość obiektów. Co musiałoby zmienić się w optyce teleskopu, żeby robić zdjęcia Plutona?
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
Szerokość kątowa Jowisza z Ziemi wynosi 30-50, podczas gdy Plutona średnio 0,1 sekundy. W takiej proporcji musiałaby się zmienić optyka teleskopu.
-
Musiałby to być naprawdę potężny teleskop, by zobaczyć z Ziemi / okolic Ziemi Plutona w szczegółach, jakie widać na Jowiszu z HST. Może kiedyś taki na Księżycu powstanie? :)
-
Idealem bylby teleskop nie na Ksiezycu, ale tak z 13 razy dalej niz Pluton;-)
Z powazaniem
Adam Przybyla
-
Dziękuję za życzliwe podejście.
Rozumiem, wielkość obiektów. Co musiałoby zmienić się w optyce teleskopu, żeby robić zdjęcia Plutona?
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
Musiałby to być naprawdę potężny teleskop, by zobaczyć z Ziemi / okolic Ziemi Plutona w szczegółach, jakie widać na Jowiszu z HST. Może kiedyś taki na Księżycu powstanie? :)
Jeśli obraz Plutona miałaby być porównywalny z obrazem Jowisza z Hubble'a, to jak zauważył JSz średnica zwierciadła musiałaby być ok. 1.5km. Bardziej prawdopodobny jest interferometr składający się z wielu mniejszych zwierciadeł.
-
Jako, że to mój pierwszy post witam serdecznie wszystkich.
Wracając do tematu proponuję takie porównanie. Pomoże wyobrazić sobie wyzwanie z jakim mamy doczynienie:
Jeżeli przyjąć model US w którym 1mm odpowiada średnicy Ziemi (12 756km) to średnice będą następujące:
milimetry
Słońce 109mm
Merkury 0,4mm
Wenus 0,9mm
Ziemia 1,0mm
Księżyc 0,3mm
Mars 0,5mm
Jowisz 11,2mm
Saturn 11mm
Uran 4,0mm
Neptun 3,9mm
Pluton 0,2mm
a teraz najciekawsze - odległości od Słońca w metrach:
Merkury 4,5m
Wenus 8m
Ziemia 11,8m
Mars 17,9m
Jowisz 61m
Saturn 112m
Uran 225m
Neptun 353m
Pluton 458m
-
Tylko te odległości od słońca trochę się zmieniają, bo orbity nie są kołowe np. Pluton jest przez pewien czas bliżej słońca niż Neptun pozd.
-
Pluton jest przez pewien czas bliżej słońca niż Neptun.
Nie jest już tak od 20 lat.
Ostatnio Pluton znajdował się bliżej od Neptuna między 7 II 1979 a 11 II 1999.
What's the significance of February 11, 1999 for Pluto?
On February 11, Pluto will move farther from the Sun than Neptune, regaining its status as the most distant planet in the solar system. JPL astronomers calculate that it will take place at 2:08 am Pacific Time. Pluto will maintain its title of "most distant planet" for the next 228 years. Neptune has been the farthest planet for the past 20 years (since February 7, 1979).
https://www.jpl.nasa.gov/releases/99/pluto990209.html
-
HST obserwuje Jowisza
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 14 SIERPNIA 2019
(...) Obserwacje zostały wykonane przez HST 27 czerwca 2019 roku.
Najsłynniejszym tworem na Jowiszu jest potężny huragan o nazwie Wielka Czerwona Plama (WCP). W maju 2019 roku doszło do wyraźnej zmiany kształtu WCP (https://kosmonauta.net/2019/05/wyrazna-zmiana-wielkiej-czerwonej-plamy/). Zauważono ciemne ramię na północ od centrum WCP. Pomiędzy tym ramieniem a centrum WCP można zauważyć jaśniejszą przestrzeń. Wygląda to jak gdyby w WCP zaczął występować nowy proces. Podobne ramiona obserwowano już wcześniej, ale na znacznie mniejszą skalę. Ten proces jest nadal obserwowany i obrazy z HST pozwalają na połączenie danych amatorskich z dużymi obserwatoriami astronomicznymi. (...)
https://www.youtube.com/watch?v=NoQ0ClXrx8k
Materiał NASA dotyczący nowej obserwacji Jowisza z HST / Credits – NASA Goddard
(...) Co ciekawe, tuż po misji STS-125 NASA zakładała, że teleskop HST będzie działać do około 2015 roku.
(NASA)
https://kosmonauta.net/2019/08/hst-obserwuje-jowisza/
-
Kosmiczna kolizja młodego Jowisza
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 4 WRZEŚNIA 2019
(...) Naukowcy uważają, że 4,5 miliarda lat temu w Jowisza uderzył masywny obiekt. Masa tego obiektu to około 10 mas Ziemi. Efektem tego impaktu było “rozerwanie” jądra młodego Jowisza a następnie jego utworzenie na nowo – lecz już o niższej gęstości niż wcześniej.
https://www.youtube.com/watch?v=bR4HPIAYGc8
Czy młody Jowisz uczestniczył w potężnej kolizji? / Credits – Rice University
(...)
https://kosmonauta.net/2019/09/kosmiczna-kolizja-mlodego-jowisza/
-
NASA potwierdza obecność pary wodnej w atmosferze Europy.
Na zdjęciu: Obrazy Europy zarejestrowane przez sondy: (od lewej) Voyager 1 (1979), Voyager 2 (1979) i Galileo. Źródło: NASA/JPL.
(https://www.urania.edu.pl/sites/default/files/styles/max_1300x1300/public/2019-11/mockup6.jpg?itok=SXF_gcRL)
Po raz pierwszy przy użyciu teleskopów Obserwatorium Kecka udało się bezpośrednio wykryć obecność pary wodnej w atmosferze Europy - jednego z księżyców Jowisza.
Europa - jeden z 79 księżyców Jowisza to jeden z najważniejszych celów NASA pod względem poszukiwania życia w Układzie Słonecznym. Wiadomo już, że pod lodową powierzchnią Europy kryje się ocean z ciekłą wodą, która może czasem być wyrzucana do atmosfery pod postacią gejzerów. Do tej pory nie udało się jednak potwierdzić jej obecności w bezpośrednich obserwacjach.
Międzynarodowy zespół naukowców pod przewodnictwem Centrum Lotów Kosmicznych imienia Roberta H. Goddarda w Greenbelt odkrył po raz pierwszy w bezpośredniej obserwacji obecność pary wodnej nad powierzchnią księżyca, używając do tego jednego z największych teleskopów na świecie Obserwatorium Kecka na Hawajach. Wyniki pracy zostały opublikowane na łamach czasopisma Nature Astronomy.
Naukowcy w swoim artykule opisują, że w jednej z 17 przeprowadzonych obserwacji w czasie między lutym 2016 i majem 2017 r. udało się wykryć 2095 ton (+/- 658 t) pary wodnej w atmosferze nad półkulą księżyca skierowaną w stronę jego ruchu orbitalnego. Co ciekawe w pozostałych pomiarach nie udało się wykryć wody na poziomie powyżej zdolności detekcyjnych. Do określenia obecności wody użyto spektrografu podczerwieni.
Historia dowodów na wodę na Europie
Historia dowodów na obecność ciekłej wody na Europie sięga przełomu XX i XXI wieku, kiedy sonda Galileo orbitująca Jowisza zmierzyła zakłócenia w polu magnetycznym planety w pobliżu Europy. Pomiary wskazywały na obecność przewodzącego elektryczność płynu pod powierzchnią lodową księżyca.
W 2013 roku ogłoszono, że za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a udało się wykryć wodór i tlen - a więc pierwiastki składające się na wodę - w atmosferze Europy, w konfiguracji sugerującej, że mogły pochodzić z pióropuszy wodnych. Był to pierwszy tak silny dowód obserwacyjny.
W 2016 roku Kosmiczny Teleskop Hubble’a zarejestrował bezpośredni obraz w świetle widzialnym struktur o cechach gejzerów, gdy Europa przemierzała niebo na tle Jowisza z ziemskiej perspektywy.
Zespół naukowców musiał wykonać dużo pracy, aby jakość obserwacji nie zaburzała ziemska atmosfera. Astronomowie muszą korzystać w tym przypadku z naziemnych teleskopów, gdyż obecne statki kosmiczne używane do obserwacji mają ograniczone możliwości prowadzenia tego typu detekcji.
Wkrótce naukowcy będą mogli dostać odpowiedzi na wiele pytań dotyczących właściwości Europy, zobaczyć dokładnie powierzchnię tego księżyca, zbadać atmosferę i dowiedzieć się więcej o podpowierzchniowym oceanie i jego wnętrzu. NASA przygotowuje misję Europa Clipper, która wystartuje w kierunku księżyca Jowisza w połowie przyszłej dekady.
https://www.nasa.gov/feature/goddard/2019/nasa-scientists-confirm-water-vapor-on-europa (https://www.nasa.gov/feature/goddard/2019/nasa-scientists-confirm-water-vapor-on-europa)
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/nasa-potwierdza-obecnosc-pary-wodnej-w-atmosferze-europy (https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/nasa-potwierdza-obecnosc-pary-wodnej-w-atmosferze-europy)
https://www.nature.com/articles/s41550-019-0933-6 (https://www.nature.com/articles/s41550-019-0933-6)
-
Wielka Czerwona Plama nie słabnie?
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 1 GRUDNIA 2019
(...) Dla wielu naukowców to sygnał, że WCP może zaniknąć w ciągu kilku najbliższych dekad. Jednak nie wszyscy naukowcy są co do tego zgodni. Philip Marcus z University of California uważa, że pomimo zmiany rozmiarów, WCP wcale nie słabnie. Co więcej nie wydaje się także, by zmieniały się procesy sterujące tym huraganem – jego “funkcjonowanie” pozostaje na tym samym poziomie. Może to oznaczać, że WCP zmienia cyklicznie swoje rozmiary (oraz kształt), ale nie jest “młodym” tworem. (...)
https://kosmonauta.net/2019/12/wielka-czerwona-plama-nie-slabnie/
-
Bezpośrednia detekcja pary wodnej na Europie
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 2 GRUDNIA 2019
(...) Odkrycie pary wodnej w atmosferze Europy zawdzięczamy obserwatorium Kecka na Hawajach. Ten teleskop obserwował Europę od lutego 2016 do maja 2017. Łącznie wykonano 17 sesji obserwacyjnych. W 16 sesjach nie zanotowano pary wodnej, natomiast w jednej sesji obserwacyjnej zaobserwowano wyrzut pary wodnej. Tę detekcję zaobserwowano 26 kwietnia 2016. (...)
https://www.youtube.com/watch?v=AEyOoZ7JpyY&feature=emb_title
Bezpośrednia obserwacja pary wodnej w atmosferze Europy / Credits – NASA Goddard
https://kosmonauta.net/2019/12/bezposrednia-detekcja-pary-wodnej-na-europie/
-
Europa: jak wykryć życie?
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 20 LIPCA 2020
https://kosmonauta.net/2020/07/europa-jak-wykryc-zycie/
-
Hubble obserwuje Jowisza i Europę
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 14 LISTOPADA 2020
(...) Pod koniec sierpnia 2020 HST wykonał kolejne obserwacje Jowisza. W momencie wykonywania tych obserwacji dystans pomiędzy HST a największą planetą Układu Słonecznego wyniósł około 653 miliony kilometrów. Obserwacje zostały wykonane na zakresie od ultrafioletu do podczerwieni. (...)
https://kosmonauta.net/2020/11/hubble-obserwuje-jowisza-i-europe/
https://www.nasa.gov/feature/jpl/europa-glows-radiation-does-a-bright-number-on-jupiters-moon/
-
Czy we wnętrzu Europy są wulkany?
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 3 CZERWCA 2021
Dziś jest już niemal pewne, że pod lodową skorupą Europy – jednego z czterech dużych księżyców Jowisza – znajduje się ocean głęboki na kilkadziesiąt kilometrów. (...)
https://kosmonauta.net/2021/06/czy-we-wnetrzu-europy-sa-wulkany/
-
Eksperymenty laboratoryjne dają się wskazywać na helowe deszcze na Jowiszu i Saturnie
Sprinkles of helium rain may fall on Jupiter.
By Emily Conover MAY 28, 2021 AT 6:00 AM
At pressures and temperatures present within the gas giant, the hydrogen and helium that make up the bulk of its atmosphere don’t mix, according to laboratory experiments reported in the May 27 Nature. That suggests that deep within Jupiter’s atmosphere, hydrogen and helium separate, with the helium forming droplets that are denser than the hydrogen, causing them to rain down (SN: 4/19/21). (...)
https://www.sciencenews.org/article/helium-rain-jupiter-pressure-laser-experiments-physics
https://twitter.com/Nature/status/1398361694720696327
-
Hubble odkrywa możliwą obecność pary wodnej w atmosferze Ganimedesa
BY ADAM KRZYSZTOF PIECH ON 31 LIPCA 2021
Woda na Ganimedesie jest związana w postaci lodu, ponieważ temperatury na tym księżycu wahają się w zakresie od około -180 stopni Celsjusza do -110 stopni Celsjusza. Jednakże woda w tej postaci może przechodzić bezpośrednio ze stanu stałego w gazowy (sublimować) wchodząc w skład bardzo rzadkiej atmosfery Ganimedesa, która składa się głównie z tlenu. Źródłem tlenu jest również woda – w wyniku oddziaływania promieniowania jej cząsteczki są rozrywane, przy czym powstały przy tym wodór nie jest w stanie utrzymać się atmosferze i bardzo szybko ją opuszcza. (...)
https://kosmonauta.net/2021/07/hubble-odkrywa-mozliwa-obecnosc-pary-wodnej-w-atmosferze-ganimedesa/
https://www.nasa.gov/feature/goddard/2021/hubble-finds-first-evidence-of-water-vapor-at-jupiter-s-moon-ganymede
-
Potencjalny impakt w Jowisza
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 15 WRZEŚNIA 2021
W nocy z 13 na 14 września 2021 brazylijski astronom amator José Luis Pereira zaobserwował nagłe i krótkotrwałe pojaśnienie na tarczy Jowisza. Zjawisko można zobaczyć na poniższym nagraniu. Moment zjawiska nastąpił o 01:39 CEST.
https://www.youtube.com/watch?v=hVSU_TJlSjY
Potencjalne uderzenie małego obiektu w Jowisza – 13/14.09.2021 / Credits – Jose Luis Pereira
(...)
https://kosmonauta.net/2021/09/potencjalny-impakt-w-jowisza/
2) 2021 wrz 14 21:59 Kosmonauta.net
Możliwe uderzenie w Jowisza
Astronom amator z Brazylii zaobserwował prawdopodobny impakt małego obiektu w Jowisza. Poniższe nagranie prezentuje to wydarzenie: [...]
3) 2023 wrz 06 16:30 Kosmonauta.net
Uderzenie małego obiektu w Jowisza (28.08.2023)
Po raz kolejny astronomowie amatorzy zarejestrowali świetlne zjawisko w atmosferze Jowisza. Jest to prawdopodobnie wejście małej planetoidy w atmosferę największej planety Układu Słonecznego.Zjawisko nastąpiło 28 sierpnia 2023 około godziny 18:45 CEST.
https://kosmonauta.net/2023/08/uderzenie-malego-obiektu-w-jowisza-28-08-2023/
(https://img.24live.co/event/3387006968053328880/20230901090028_204653.jpeg)
-
2021 paź 21 16:38
Kolejny impakt w Jowisza?
Nagranie z 15 października 2021, z Japonii. Moment wydarzenia o godzinie 15:24 CEST. To już drugie takie wydarzenie - poprzednie nastąpiło w nocy z 13 na 14 września 2021.[/quote]
https://www.youtube.com/watch?v=fzjd7_Pc5AY
2) 2023 sty 05 06:30 Kosmonauta.net
Niesamowity Jowisz przez większy sprzęt amatorski
Obrazy z 2022 roku, wykonane przez astronoma-amatora z Arizony.
https://twitter.com/AJamesMcCarthy/status/1609316663349968900
3) Enceladus syn Kronosa nie może zaskakiwać. W jego towarzystwie, jak w retorcie, kwas się życiodajne związki chemiczne: aminy, kwas octowy, aniliny, benzoesowy, zupełnie jak w ziemskich kominach geotermalnych. „Stary chemik” Mirosław Dworniczak.
https://eksperymentmyslowy.pl/2023/07/18/swi atlo-w-brzuchu-giganta-czyli-o-fosforze-na - enceladusie/
https://twitter.com/docent_ws/status/1681313166725361664
https://twitter.com/docent_ws/status/1681313166725361664
-
Nowo odkryty rodzaj soli może wyjaśnić tajemnicę pęknięć lodowych Europy.
Nowe odkrycie może wyjaśnić czerwone smugi na księżycu Jowisza – Europie – które nie pasowały do żadnej znanej substancji na Ziemi.
Naukowcy odkryli dwa nowe rodzaje stałych kryształów, które powstają podczas zmieszania soli kuchennej i wody w niskich temperaturach oraz przy niskim ciśnieniu. Pozornie zwyczajne odkrycie może mieć skutki nie z tego świata, ponieważ te nowe sole można znaleźć w głębokich pęknięciach i szczelinach na powierzchni księżyców wokół planet Układu Słonecznego.
Może to być wyjaśnieniem dziwnych czerwonych smug, które przecinają powierzchnię Europy, jednego z księżyców Jowisza. Te przypominające zadrapania linie mają sygnaturę chemiczną, która nie pasuje do niczego, co można było znaleźć na Ziemi, ale naukowcy uważają, że może to być nowo odkryta zamrożona mieszanka soli i wody. Substancja ta, będąca mieszanką dwóch najpowszechniejszych cząsteczek na Ziemi, została stworzona przez zespół naukowców kierowany przez University of Washington, którzy wierzą, że sole te mogą powstawać naturalnie na dnie głębokich oceanów na księżycach takich jak Europa.
(https://astronet.pl/wp-content/uploads/2023/03/E9BCF430-9C24-4416-89F6-BA9FA1EB2AEB.webp)
„W dzisiejszych czasach rzadko zdarzają się fundamentalne odkrycia w nauce” – powiedział główny autor i pełniący obowiązki adiunkta nauk o Ziemi i kosmosie na Uniwersytecie Waszyngtońskim, Baptiste Journaux, w oświadczeniu. „Sól i woda są bardzo dobrze znane w warunkach ziemskich. Ale poza tym nie wiemy nic. A teraz mamy te planetarne obiekty, na których których prawdopodobnie są związki, które są nam bardzo znane, ale w bardzo egzotycznych warunkach” mówi.
Kiedy woda i sole łączą się w niskich temperaturach, tworzą sztywną sieć zwaną „hydratem”, która jest utrzymywana razem przez wiązania wodorowe. Chlorek sodu, czyli sól kuchenna, prosta struktura z jedną cząsteczką soli na dwie cząsteczki wody, była wcześniej jedynym znanym hydratem. Te dwa nowo odkryte związki też są hydratami, ale bardzo różnią się od chlorku sodu. Jeden ze związków ma dwie cząsteczki chlorku sodu na każde 17 cząsteczek wody, a drugi ma jedną cząsteczkę chlorku sodu na każde 13 cząsteczek wody. Jeśli te wysokowodne hydraty zostaną znalezione na Europie, może to wyjaśniać, dlaczego powierzchnia tego księżyca Jowisza okazała się mieć większą zawartość wody, niż oczekiwano. „Ma strukturę, na którą czekali planetolodzy”, powiedział Journaux.
Zespół odkrył nowe hydraty poprzez ściskanie małej próbki słonej wody między maleńkimi diamentami, nie większymi niż ziarnko piasku. Oznaczało to, że ciecz doświadczała ciśnienia aż 25 000 razy większego niż zwykłe ciśnienie atmosferyczne na Ziemi. Ponieważ diamenty były przezroczyste, naukowcy mogli śledzić postęp eksperymentu przez mikroskop. Zespół odkrył, że po zwolnieniu nacisku jedna ze struktur hydratu pozostała stabilna. „Próbowaliśmy zmierzyć, jak dodanie soli zmieni ilość lodu, którą moglibyśmy uzyskać, ponieważ sól przeciwdziała zamarzaniu”, powiedział Journaux. „Co zaskakujące, kiedy wywarliśmy ciśnienie, zobaczyliśmy, że te kryształy, których się nie spodziewaliśmy, zaczęły rosnąć. To było bardzo nieoczekiwane odkrycie”.
(https://astronet.pl/wp-content/uploads/2023/03/7BF7E957-F9D3-4D12-9113-29A8617DD820-750x422.webp)
Nowy typ soli, który wcześniej nie występował na Ziemii
Chociaż tak mroźne, wysokociśnieniowe warunki, które zespół stworzył w laboratorium, nie występują powszechnie na Ziemi, są naturalnie na księżycach Jowisza, gdzie warunki są wystarczające do utworzenia pokrywy lodowej o grubości od 5 do 10 kilometrów nad oceanami. Na dnie tych oceanów może tworzyć się jeszcze gęstszy lód.
„Ciśnienie po prostu zbliża cząsteczki do siebie, więc ich interakcje się zmieniają – to jest główny powód różnorodności znalezionych przez nas struktur krystalicznych”, powiedział Journaux.
Zespół próbuje teraz stworzyć większą próbkę swoich nowych hydratów, aby dokładniej je przeanalizować. Spróbują odkryć, czy ich struktury chemiczne pasują do sygnatur z lodowych księżyców. W badaniach będą pomocne dwie nadchodzące misje eksploracji księżyców Jowisza i jedna, która zbada największy księżyc Saturna, Tytana. Są to misja Jupiter Icy Moons Explorer (JUICE) Europejskiej Agencji Kosmicznej, wystrzelona w kwietniu 2023 r. oraz misja NASA Europa Clipper, której start zaplanowano na październik 2024 r. Obie skierują się do układu księżycowego Jowisza, podczas gdy w 2027 r. misja Dragonfly NASA skieruje się na Tytana. Jednym z głównych celów misji będzie ustalenie, czy te księżyce mają surowce potrzebne do podtrzymania życia.
https://www.space.com/discovery-new-salt-europe-streaks-mystery (https://www.space.com/discovery-new-salt-europe-streaks-mystery)
-
Slavin, oprócz publikowania w poszczególnych wątkach możesz zrobić dodatkowy dział na twoje artykuły? Wrzucasz chyba jedne z najlepszych treści na tym forum, ale te potrafią szybko znikać w zalewie bieżących postów.
-
Nowe zorze odkryte na czterech największych księżycach Jowisza.
Astronomowie odkryli nowe zorze obserwowalne w spektrum widzialnym nad czterema największymi księżycami Jowisza: Io, Europą, Ganimedesem i Kallisto. Zorze ujawniają szczegóły składu cienkich atmosfer tych księżyców, w tym śladowe ilości tlenu i sodu, a jeszcze mniejsze pary wodnej.
Zespół badaczy dokonał tego odkrycia podczas obserwacji księżyców w cieniu największej planety Układu Słonecznego przy użyciu HIRES (High-Resolution Echelle Spectrometer) – spektrometru z Obserwatorium Kecka – oraz spektrografów o wysokiej rozdzielczości z Large Binocular Telescope (pol. Wielki Teleskop Dwuobiektywowy) i Obserwatorium Apache Point.
(https://astronet.pl/wp-content/uploads/2023/04/jowisz.jpg)
Ilustracja Jowisza i jego czterech największych księżyców.
Użycie cienia Jowisza jako osłony przeciwsłonecznej pozwoliło naukowcom zobaczyć blade zorze, spowodowane silnym polem magnetycznym planety, nieoświetlone jasnym światłem słonecznym odbijanym przez księżyce galileuszowe, nazwane na cześć ich odkrywcy – Galileusza.
„Obserwacje te są trudne, ponieważ w cieniu Jowisza księżyce są ledwie widoczne” – powiedziała Katherine de Kleer, profesor z Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego, autorka jednej z publikacji dokumentujących odkrycia zespołu – „Światło emitowane przez ich blade zorze jest dowodem na to, że skierowaliśmy teleskop w dobre miejsce”.
Wszystkie cztery księżyce galileuszowe mają tlenowe zorze, takie same jak te obserwowane na niebie z biegunów Ziemi. Jednakże, ponieważ gazy na księżycach Jowisza są rzadsze niż na Ziemi, zorze te mienią się na czerwono, w przeciwieństwie do ziemskich zielonych zórz.
Na Europie i Ganimedesie, który jest największym księżycem Układu Słonecznego, większym nawet niż planeta Merkury, zorze tlenowe są również widoczne w podczerwieni, tuż za czerwonym końcem spektrum widzialnego, zatem nie da się ich zobaczyć gołym okiem. To pierwszy raz, gdy to konkretne zjawisko zostało zaobserwowane w atmosferze ciała niebieskiego innego niż nasza planeta.
(https://astronet.pl/wp-content/uploads/2023/04/europa.jpg)
(https://astronet.pl/wp-content/uploads/2023/04/ganimedes-750x750.jpg)
Zorza na Io jest w różnokolorowe paski, prawdopodobnie wynika to z faktu, że księżyc ten jest obiektem uważanym za najbardziej aktywny wulkanicznie w Układzie Słonecznym. Gwałtowny wulkanizm sprawia, że smugi pyłu i gazu opuszczają powierzchnię Io, osiągając wysokości setek kilometrów. Smugi te zawierają sole, takie jak chlorek sodu czy chlorek potasu, których rozkład dodaje kolorów zorzy. Sód tworzy żółtopomarańczową poświatę, a zorza podczerwona spowodowana jest potasem.
„Jasność różnych kolorów zorzy mówi nam, z czego prawdopodobnie składa się atmosfera tych księżyców” – wyjaśniła de Kleer – „Okazuje się, że cząsteczki tlenu, takie jakimi oddychamy na Ziemi, są prawdopodobnie głównym składnikiem atmosfer lodowych księżyców”.
Brak pary wodnej
Obecnie naukowcy uważają, że na trzech najdalszych od Jowisza księżycach galileuszowych, Kallisto, Ganimedesie i Europie, znajdują się, pod grubymi lodowymi powierzchniami, oceany wody w stanie ciekłym. Są też dowody na to, że woda w atmosferze Europy, na której jest jej dwa razy więcej niż na Ziemi, może pochodzić z podpowierzchniowych oceanów lub ciekłych zbiorników w obrębie skorupy lodowej.
Obserwacje zespołu wykazały znikomą obecność pary wodnej. Wynik ten może wpłynąć na trwającą w astronomii debatę: czy atmosfery księżyców Jowisza są bogate w cząsteczki wody.
Wizja artystyczna zorzy tlenowej na Ganimedesie zaobserwowanej z Mauna Kea na Hawajach przy użyciu Teleskopów Kecka:
(https://astronet.pl/wp-content/uploads/2023/04/zorza-750x702.jpg)
Io – charakteryzujący się silną aktywnością wulkaniczną trzeci co do wielkości księżyc Jowisza:
(https://astronet.pl/wp-content/uploads/2023/04/io-750x750.jpg)
Skutkami właściwości pola magnetycznego Jowisza oraz jego ruchu obrotowego są zmiany jasności zórz. W dodatku atmosfery księżyców reagują na brak działania ciepłego światła słonecznego, gdy wchodzą w obszerny cień planety. Zespół był w stanie zaobserwować te zmiany, dzięki czemu otrzymujemy coraz pełniejszy obraz atmosfer księżyców galileuszowych.
„Sód na Io staje się bardzo słaby w przeciągu 15 minut od wejścia w cień Jowisza, lecz po pojawieniu się światła słonecznego powrót do poprzedniego stanu zajmuje kilka godzin” – powiedział Carl Schmidt, profesor astronomii na Uniwersytecie Bostońskim i autor drugiej publikacji – „Te nowe właściwości to odkrycia ważne dla zrozumienia chemii atmosfery Io. To wspaniale, że zaćmienia (księżyców) przez Jowisza oferują naturalne eksperymenty, dzięki którym dowiadujemy się, jak światło słoneczne wpływa na jego atmosferę”.
Badania zespołu zostały udokumentowane w dwóch pracach opublikowanych w The Planetary Science Journal.
https://iopscience.iop.org/article/10.3847/PSJ/acb53c (https://iopscience.iop.org/article/10.3847/PSJ/acb53c)
https://www.space.com/auroras-jupiter-four-largest-moons (https://www.space.com/auroras-jupiter-four-largest-moons)
-
Gigantyczne fale wirowe na skraju magnetosfery Jowisza.
Na ilustracji: Sonda NASA Juno nad południowym biegunem Jowisza. Źródło: NASA/JPL-Caltech.
(https://www.urania.edu.pl/sites/default/files/styles/max_1300x800/public/2023-07/Juno-Jowisz.jpg?itok=F7Ia2NKi)
Naukowcy odkryli, że sonda kosmiczna Juno krążąca wokół Jowisza często napotyka gigantyczne fale wirowe na granicy między wiatrem słonecznym a magnetosferą Jowisza. Fale te odgrywają istotną rolę w procesie przenoszenia energii i masy z wiatru słonecznego, strumienia naładowanych cząstek emitowanych przez Słońce, do środowisk planetarnych.
Zjawiska, które napotyka Juno, to fale Kelvina-Helmholtza. Pojawiają się one na granicy między dwoma obszarami w przestrzeni, między którymi istnieje duża różnica prędkości. Wtedy na styku tych obszarów mogą powstawać fale wirowe i wiry.
Fale Kelvina-Helmholtza nie zawsze są widoczne gołym okiem. Na Ziemi możemy je dostrzec, np., na brzegu chmury typu fluctus lub poczuć lecąc samolotem podczas turbulencji czystego nieba (ang. Clear-Air Turbulence, CAT), które, jak zostało niedawno wykazane w badaniu japońskich naukowców, powstają podczas załamania się fali Kelvina-Helmholtza.
(https://www.urania.edu.pl/sites/default/files/inline-images/Rare_Kelvin_Helmholtz_wave_cloud.jpg)
Na zdjęciu: Chmura typu fluctus nad hiszpańską wyspą Mallorca. Autor: Harold Litwiler. Źródło: Wikimedia Commons.
W przypadku Jowisza, fale Kelvina-Helmholtza powstają w miejscu, które oddziela pole magnetyczne planety od wiatru słonecznego, znane jako magnetopauza. Te fale Kelvina-Helmholtza nie są widoczne gołym okiem, ale można je wykryć za pomocą instrumentów do detekcji plazmy i pól magnetycznych w kosmosie. (Plazma to powszechnie występujący w kosmosie stan materii składający się z naładowanych cząstek, jonów i elektronów.)
(https://www.urania.edu.pl/sites/default/files/inline-images/KHI-at-Jupiter.jpg)
Na ilustracji: Niestabilności Kelvina-Helmholtza, gigantycznych fal wirowych, na granicy między magnetosferą Jowisza a wiatrem słonecznym, który wypełnia przestrzeń międzyplanetarną. Źródło: UCAR/Zhang, et.al.
Niestabilności Kelvina-Helmholtza to proces fizyczny, który zachodzi, gdy wiatry słoneczne i gwiazdowe oddziałują z planetarnymi polami magnetycznymi w całym Układzie Słonecznym i we Wszechświecie. Juno obserwowała te fale podczas wielu swoich orbit, dostarczając rozstrzygających dowodów na to, że niestabilności Kelvina-Helmholtza odgrywają aktywną rolę w interakcji między wiatrem słonecznym a Jowiszem. Ta interakcja jest ważna, ponieważ może przenosić plazmę i energię przez magnetopauzę do magnetosfery Jowisza, napędzając aktywność w tym układzie.
https://agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1029/2023GL102921 (https://agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1029/2023GL102921)
https://agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1029/2022GL101286 (https://agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1029/2022GL101286)
-
Jak powstał ocean we wnętrzu Europy? To wciąż bardzo zagadkowy glob.
(https://www.pulskosmosu.pl/wp-content/uploads/2023/09/europa.jpeg)
O tym, że Europa, jeden z galileuszowych księżyców Jowisza, jest jednym z najciekawszych obiektów Układu Słonecznego, wie każdy, kto choć trochę interesuje się eksploracją przestrzeni kosmicznej. We wnętrzu tego pozornie nudnego lodowego księżyca znajduje się bowiem ocean ciekłej wody, w którym znajduje się ponad dwa razy więcej wody, niż we wszystkich oceanach na Ziemi. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że we wnętrzu znajdują się wprost idealne warunki do powstania życia: jest tam woda, składniki odżywcze i źródła energii. Czego chcieć więcej?
Wszystko to wskazuje na to, że jeżeli mamy gdzieś szukać życia w Układzie Słonecznym i poza Ziemią, to jest to właśnie wnętrze tego księżyca. W samym centrum księżyca znajduje się metaliczne jądro, które jest otoczone skalistym płaszczem, nad którym rozciąga się globalny ocean przykryty grubą warstwą lodu widoczną dla nas.
To zaskakująco dobry układ. Tak samo jak na Ziemi na styku skalistego płaszcza i oceanu mogą zachodzić procesy geotermalne oraz istnieć nawet kominy hydrotermalne, które na Ziemi są doskonałym źródłem energii i składników odżywczych dla wyjątkowo bogatej biosfery.
Jak powstał ocean we wnętrzu Europy?
W najnowszym artykule opublikowanym w periodyku Science Advances naukowcy wskazują, że jeżeli Europa uformowała się z uwodnionych skał (zawierających wodór i tlen), to oddziaływania pływowe ze strony Jowisza i innych księżyców mogły na tyle ściskać i rozciągać jej wnętrze, że ogrzało się ono na tyle, że owe skały uwolniły wodę i utworzyły ocean i pokrywającą ją skorupę lodową.
(https://www.pulskosmosu.pl/wp-content/uploads/2023/09/budowa-europy-1024x690.webp)
Jak zauważają autorzy opracowania, pochodzenie oceanu jest kluczowe dla badaczy szacujących możliwość występowania w nim życia. Jakby nie patrzeć, to ono definiuje warunki fizyczne i chemiczne w oceanie, które bezpośrednio wpływają na możliwość powstania życia.
„W przypadku większości światów w Układzie Słonecznym mamy tendencję do myślenia o ich wewnętrznej strukturze jako o ustalonej wkrótce po zakończeniu formowania. Ta praca jest bardzo ekscytująca, ponieważ na nowo przedstawia Europę jako świat, którego wnętrze powoli ewoluowało przez całe jej życie. Otwiera to drzwi do przyszłych badań, które pozwolą zrozumieć, w jaki sposób te zmiany można zaobserwować w dzisiejszej Europie” – powiedział Carver Bierson, pracownik naukowy ze stopniem doktora w Szkole Eksploracji Ziemi i Przestrzeni Kosmicznej ASU.
Mały księżyc taki jak Europa (~1% masy Ziemi) może nie mieć w sobie wystarczającej ilości energii, aby wywołać lub podtrzymać procesy podobne do ziemskich — tworzenie się metalicznego jądra, wulkanizm na dnie morskim i ciągłe procesy geochemiczne między wodą i skalnym płaszczem — co oznacza, że potencjał sprzyjania powstaniu życia we wnętrzu Europy jest wciąż niepewny.
Z badań wynika, że na Europie może występować ograniczona aktywność hydrotermalna i wulkanizm na dnie morskim, co może utrudniać powstanie życia. Jednak do stworzenia jednoznacznych prognoz potrzeba znacznie więcej danych.
W październiku 2024 r. NASA planuje wystrzelić sondę Europa Clipper, która powinna dotrzeć do Europy w kwietniu 2030 r. Dzięki najnowszym pracom teoretycznym naukowcy będą lepiej przygotowani do interpretacji danych przychodzących z Europa Clipper, której głównym celem jest ocena lodowego księżyca Jowisza Europa pod kątem potencjalnych warunków do powstania życia.
-
Sławny wulkaniczny naturalny księżyc Jowisza Io sfotografowany przez Wielki Teleskop Lornetkowy LBT na górze Graham w Arizonie w USA dnia 10 stycznia 2024 roku.
To jest rekordowe zdjęcie Io o najwyższej rekordowej uzyskanej rozdzielczości jakie kiedykolwiek dotychczas uzyskano przez teleskop naziemny.
(https://www.urania.edu.pl/sites/default/files/inline-images/Jovian-Moon-Io-Large-Binocular-Telescope.jpg)
(https://www.urania.edu.pl/sites/default/files/styles/max_1300x800/public/2024-06/The-Large-Binocular-Telescope-Interferometer.jpg?itok=QbtkaJML)
-
All day Astronomy @forallcurious
Jupiter rising over a moon's horizon
https://twitter.com/forallcurious/status/1933660654264603047
-
Black Hole @konstructivizm
The clearest images of Jupiter ever captured. NASA's latest visuals show the gas giant like never before swirling storms, vibrant colors, and raw cosmic power.
https://twitter.com/konstructivizm/status/1935123795955827092
-
ALMA zagląda pod wierzchnią warstwę lodowego regolitu na Kallisto.
(https://www.pulskosmosu.pl/wp-content/uploads/2024/04/kallisto.jpg)
Kallisto, najbardziej zewnętrzny z czterech dużych księżyców Jowisza, od dawna fascynuje naukowców swoją surową, silnie pokrytą kraterami powierzchnią i zagadkowym wnętrzem.
Chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się geologicznie martwy, istnieją przesłanki, że pod jego lodową skorupą może kryć się potencjalny ciekły ocean.
Najnowszy artykuł naukowy, zaakceptowany do publikacji w The Planetary Science Journal, wnosi istotny wkład w poznanie zarówno powierzchni i płytkiej warstwy podpowierzchniowej Kallisto oraz pokazuje, jak nowoczesne obserwacje radiowe mogą pomóc w badaniu niedostępnych środowisk planetarnych.
Kallisto został odkryty w 1610 roku przez sławnego włoskiego badacza Galileusza i jest on czwartym oraz najbardziej oddalonym/zewnętrznym peryferyjnym galileuszowym naturalnym satelitą Jowisza.
Jego lodowo-wodna powierzchnia, jedna z najbardziej pokrytych kraterami w całym Układzie Słonecznym, świadczy o braku intensywnej aktywności geologicznej.
W przeciwieństwie do trzech sąsiednich Io, Europy i Ganimedesa, których powierzchnie są regularnie odnawiane przez procesy wewnętrzne, Kallisto wciąż zachował niemal nienaruszony zapis wczesnej, znacznie bardziej gwałtownej historii Układu Słonecznego. To czyni go wyjątkowym obiektem do badań nad bombardowaniem meteorytowym i ewolucją planet.
Mimo tej pozornej niezmienności, dane z pomiarów pola magnetycznego Jowisza sugerują, że Kallisto może posiadać podpowierzchniowy ocean ciekłej wody, podobnie jak Europa i Ganimedes.
Co jest szczególnie istotne, taki ocean mógłby istnieć bez silnego ogrzewania pływowego, które napędza aktywność Europy.
Zrozumienie tej kwestii ma kluczowe znaczenie dla badań nad występowaniem wody w Układzie Słonecznym i potencjalnymi warunkami sprzyjającymi życiu.
Autorzy badania sięgnęli po archiwalne dane z sieci radioteleskopów Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA), najpotężniejszego na świecie instrumentu obserwującego promieniowanie milimetrowe i submilimetrowe.
W ramach badań przeanalizowano sześć obrazów termicznych księżyca wykonanych między dniem 17 lipca a dniem 4 listopada 2012 roku.
Chociaż ALMA jest najczęściej wykorzystywana do badań gazu, pyłu i procesów formowania planet, jej czułość pozwala również mierzyć emisję cieplną z lodowych powierzchni.
Celem analizy było zbadanie wierzchnich kilku centymetrów regolitu Kallisto oraz porównanie wyników z danymi zebranymi wcześniej przez sondę badawczą Galileo, która owocnie badała układ Jowisza w latach 1995–2003.
Połączenie obu zestawów danych umożliwiło zachodnioeuropejskim badaczom określenie zarówno wiarygodnej temperatury referencyjnej powierzchni i płytkiego podłoża tego księżyca.
Naukowcy oszacowali średnią temperaturę powierzchni Kallisto na około 133 kelwiny, czyli –140°C.
Jednocześnie udoskonalili oni modele składu lodowego regolitu dla różnych typów terenów oraz wskazali na zróżnicowanie temperatur w warstwach podpowierzchniowych.
Wyniki te znacząco poprawiają nasze rozumienie struktury termicznej i materiałowej Kallisto oraz stanowią punkt odniesienia dla przyszłych badań.
Autorzy podkreślają, że dalsze obserwacje z użyciem ALMA mogą zwiększyć rozdzielczość przestrzenną map termicznych i zmniejszyć niepewności pomiarów.
Kluczową rolę odegra także zachodnioeuropejska misja badawcza JUICE (JUpiter ICy moons Explorer), wystrzelona w kwietniu 2023 roku i planująca dotrzeć do Jowisza w lipcu 2031 roku.
W latach 2031–2034 sonda wykona liczne przeloty obok Kallisto, Europy i Ganimedesa, badając ich lodowe-wodne powierzchnie, wnętrza oraz ich oddziaływania z polem magnetycznym Jowisza.
Chociaż JUICE ostatecznie/docelowo wejdzie na orbitę wokół Ganimedesa cenne dane zebrane podczas jego wielu przelotów obok Kallisto dostarczą zachodnioeuropejskim badaczom bezcennych informacji o jego historii i potencjale istnienia oceanu pod jego lodową skorupą.
https://www.pulskosmosu.pl/2026/01/zajrzec-pod-lodowa-skorupe-kallisto-dzieki-alma/ (https://www.pulskosmosu.pl/2026/01/zajrzec-pod-lodowa-skorupe-kallisto-dzieki-alma/)