Polskie Forum Astronautyczne
Astronautyka => Słońce => Wątek zaczęty przez: kanarkusmaximus w Lipca 01, 2013, 00:10
-
Kwartał temu TomIR napisał:
Witamy w II kwartale 2013 roku!
Oby aktywność słoneczna nam dopisała w roku maksimum.
Z tymi życzeniami dołączam się do III kwartału tego roku. Po kilku rozbłyskach klasy X z maja z pewnością czekamy na więcej!
Dyskusje z poprzednich kwartałów:
2010 - III kwartał (http://www.astronautyka.org/index.php/topic,270.0.html), IV kwartał (http://www.astronautyka.org/index.php/topic,345.0.html),
2011 - I kwartał (http://www.astronautyka.org/index.php/topic,468.0.html), II kwartał (http://www.astronautyka.org/index.php/topic,579.0.html), III kwartał (http://www.astronautyka.org/index.php/topic,696.0.html), IV kwartał (http://www.astronautyka.org/index.php/topic,796.0.html),
2012 - I kwartał (http://www.astronautyka.org/index.php/topic,860.0.html), II kwartał (http://www.astronautyka.org/index.php/topic,957.0.html), III kwartał (http://www.astronautyka.org/index.php/topic,1024.0.html), IV kwartał (http://www.astronautyka.org/index.php/topic,1150.0.html),
2013 - I kwartał (http://www.kosmonauta.net/forum/index.php?board=43.0), II kwartał (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1352.0).
-
Właśnie siadałem zakładać nowy wątek, a tu niespodzianka ;D.
-
Właśnie siadałem zakładać nowy wątek, a tu niespodzianka ;D.
Co najwyżej klasy B. :) My natomiast czekamy na klasę X!
-
No to na dobry początek kwartału - nowa plama wychodzi zza wschodniej krawędzi.
-
A takiego potworka mamy teraz na wschodniej krawędzi:
-
I jest M1.5 o 09:08 CEST! :)
-
Cieszy nas ten pierwszy rozbłysk w trzecim kwartale 2013! :)
-
Ciekawe jak się będzie zachowywać nowa grupa 1787 tuż pod sporą grupą 1785 przy południowo-wschodniej krawędzi. O 20:54 dała ona rozbłysk C5.9, a teraz o 21:44 - C6.8. Może walnie czymś silniejszym w kilkuanstu najbliższych godzinach? :)
-
Rzeczywiście - mamy dziś dzień brykań w klasie C. Czekamy na więcej! :)
-
Mieliśmy dziś prawie klasę M - rozbłysk klasy C9.7 z maksimum o 03:22 CEST. :)
-
Mamy już 25 lipca, a na Słońcu nadal cisza. Są jakieś grupy aktywne, ale jedyne na co je stać to dolne stany klasy C...
-
Jutro minie miesiąc od ostatniego rozbłysku klasy M. A kolejnego ani widu, ani słychu... :(
-
Niespodzianka! Po tak długim czasie dostaliśmy prawie Mkę - dokładnie to C8.4 o 21:58 UT z plamy 1817.
-
Jest! Po sześciu tygodniach bez dwóch dni :)
M1.5 z grupy plam 1817. Robi się nieco ciekawiej w części południowo wschodniej...
-
Wreszcie! Na bezrybiu i dolne stany klasy M to okazja do świętowania! :)
-
Kolejna niespodzianka! Mamy właśnie rozbłysk klasy M. Maksimum - chyba M3.3, chyba że będzie "dogrywka". :)
-
Widać, że dzieje się mała dogrywka, wykresik po spadku idzie znowu lekko w górę. Warto dodać przy tej okazji, że 1817 i 1818 mogą strzelać iksami! Tyle, że są już blisko krawędzi (choć 1818 jeszcze około centrum tarczy). :)
Edit: Widać, że rozbłysk jest z 1818, bliżej centrum, a zatem może się coś załapiemy na CME, jeśli to nastąpi.
Edit 21:30 CEST: Wzrosło z C9.0 do M1.3...
-
Same przyjemności! Sądzę, że mamy prawo nazwać to dwoma rozbłyskami ? :)
W załączniku błysk numer 1. :)
-
Też myślę, że sklasyfikują to jako dwa rozbłyski :) Może drugi dojdzie do klasy X?
21:34 - wzrost do M1.4
-
Drugi wygląda mi jak gdyby poszło od niego CME...
-
Fajny rozbłysk i nawet CME poszło, ale niestety podobno większość na południowy zachód.
-
Mieliśmy w nocy piękne CME full halo (http://2.bp.blogspot.com/-y-wzsxOmRIU/UhNKh0_QuRI/AAAAAAAAKps/c21paBAmX2c/s1600/cme+full+halo+farside+20-08-2013.gif) - niestety po drugiej stronie Słońca :(
A teraz na rad ranem pękła duża protuberancja przy południowo-zachodniej krawędzi, co też dało CME (http://3.bp.blogspot.com/-jiSDV0C96Cc/UhNP17MydbI/AAAAAAAAKp8/RWIb_ezpDfc/s1600/cme+sw+limb+20-08-13.jpg). Pewnie znowu wszystko poleci na południe i zachód od nas...
Edit:
A jednak, model przewiduje jakieś trafienie (co prawda słabe około 16:00 UT 23.08).
(http://2.bp.blogspot.com/-Vl9zD12Uvxw/UhSgNj3XEDI/AAAAAAAAKqY/TlQejweCO28/s1600/cme+forecast+23-08-13.png) (http://2.bp.blogspot.com/-Vl9zD12Uvxw/UhSgNj3XEDI/AAAAAAAAKqY/TlQejweCO28/s1600/cme+forecast+23-08-13.png)
-
Słoneczny bubelek (http://wiadomosci.onet.pl/nauka/wybuch-na-sloncu-nasza-planete-czeka-duza-burza-magnetyczna/c654g#mark) w wykonaniu Onetu na poprawę (lub załamanie - zależy od podejścia) humoru.
-
Fajne! Zwłaszcza wstęp "chmura plazmy zmierza w kierunku naszej planety z prędkością 917 kilometrów na godzinę. Dotrze ona do Ziemi w najbliższych dniach" :D Ale też smutne, że ilość takich dezinformacyjnych artykułów w dezinformacyjnych portalach rośnie jak grzyby po deszczu :(
-
Czy dobrze zgaduję, że minęły już 3 tygodnie od czasu ostatniego postu w tym wątku i prawie 4 tygodnie od ostatniej klasy M? :(
-
...i dwa dni od najniższej od ponad dwóch lat liczby Wolfa, która wynosiła 13 :(
-
Niestety - mamy słoneczną posuchę i to w roku prognozowanego maksimum!
Coś mi mówi, że jednak wyjdzie na to, że maksimum było w 2011.
Na dodatek dzisiaj pierwszy raz od bardzo dawna zeszliśmy do klasy A!
-
ale słaba aktywność :o przez to tak zimno na dworze jest.....
-
Wg niektórych naukowców obecny szczyt aktywności słonecznej będzie podwójny
http://science.nasa.gov/science-news/science-at-nasa/2013/01mar_twinpeaks/
i teraz mamy "przerwę między szczytami"
(http://science.nasa.gov/media/medialibrary/2013/03/01/shortfall.jpg)
poprzednie MAX też zresztą jest lekko rozdwojone
-
ale słaba aktywność :o przez to tak zimno na dworze jest.....
Mam nadzieję, że to był żart ;D.
Wg niektórych naukowców obecny szczyt aktywności słonecznej będzie podwójny
http://science.nasa.gov/science-news/science-at-nasa/2013/01mar_twinpeaks/
i teraz mamy "przerwę między szczytami"
My to wszystko tutaj wiemy i pisaliśmy o tym już jakiś czas temu. Podwójne maksimum
jest możliwe, bo się Słońcu półkule rozjechały (obrazowo mówiąc :)) i jedna (południowa)
nie nadąża za drugą (północną), stąd mogą wyniknąć dwa maksima.
Na wykresie niżej widać, jak podczas poprzednich cykli przed maksimum przeważały plamy
na półkuli północnej, natomiast po maksimum na południowej. Osobiście nie jestem wcale
taki pewny, czy drugi skok aktywności musi nastąpić. Może będzie po prostu tak, jak w cyklu 20
i liczba plam będzie sobie powoli ale systematycznie spadać?
-
No w końcu... nie lubię jak jest taka cisza na Słońcu bo wtedy się robi jakaś taka wisielcza pogoda
co prawda przy aktywności dochodzącej do X-ów jeden z moich komputerów zawiesza się kilkanaście razy na dzień ale zdecydowanie wolę te awarie sprzętów...
-
Chyba powinniśmy ogłosić święto - niedługo zza wschodniej krawędzi powinny wyjść dwie spore plamy.
-
ten "rozbłysk" klasy B który wrzuciłem jest właśnie z jednej z nich, i teraz godzinę temu był drugi (B6.8 ) z tego samego regionu - tzn. z tego na północnej półkuli
-
Normalnie święto lasu - wczoraj mieliśmy rozbłysk klasy C3.9, który wyraźnie się różnił od reszty aktywności słonecznej ostatnich dni...
-
Niech załącznik mówi sam za siebie.
-
http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/grzegorz-jasinski/wiadomosci/news-niespotykanie-spokojne-slonce,nId,1030078
Heh nie tylko my się denerwujemy/aliśmy niską aktywnością naszej gwiazdy :)
Miejmy nadzieje, że ta liczba z dnia nadzień rosnąć :)
-
Ostatni rozbłysk klasy C - 5 września, cisza aż do 18
(http://images.tinypic.pl/i/00448/z6vvtn33acr3_t.jpg) (http://images.tinypic.pl/i/00448/z6vvtn33acr3.png)
ale najbardziej rzuca się w oczy spadek średniej aktywności prawie do B1 (tutaj do połowy 18 września tylko, już nie doklejałem nowszych), w sierpniu rzadko kiedy było poniżej B4, dopiero pod koniec sierpnia
-
Od 12 do 16 września były momenty ze spadkami nawet do klasy A (14.09 minimum - A7.4) czyli już bardzo porządne "milczenie" Słonka. Nawet w czerwcu, jak była przez pewien czas możliwość wystąpienia czystej tarczy to emisja rentgenowska nie malała do tak niskich poziomów. Jak na razie wrzesień to niestety najcichszy miesiąc tego roku...
-
Od 12 do 16 września były momenty ze spadkami nawet do klasy A (14.09 minimum - A7.4) czyli już bardzo porządne "milczenie" Słonka. Nawet w czerwcu, jak była przez pewien czas możliwość wystąpienia czystej tarczy to emisja rentgenowska nie malała do tak niskich poziomów. Jak na razie wrzesień to niestety najcichszy miesiąc tego roku...
ja te krótkie momenty ze spadkami do A zignorowałem, ponieważ (widać na tym moim długim wykresie) było to zawsze tuż po przerwie w danych - tzn. tuż po "zaćmieniu" Słońca przez Ziemię/Księżyc. Dlatego przyjąłem że satelita zaczyna obserwacje po przerwie jeszcze jak Słońce jest częściowo zasłonięte przez Ziemię (albo przez atmosferę)
-
zrobiłem sobie taką "prognozę" rozbłysków słonecznych na dziś, tuż po północy
(http://files.tinypic.pl/i/00448/dz7lr8y658yu_t.jpg) (http://files.tinypic.pl/i/00448/dz7lr8y658yu.png)
tuż po tym jak ten malutki pik o północy się pojawił
na razie pierwsze 2 w przybliżeniu się zgadzają
Kolorami oznaczyłem "formacje" które wg mnie są ze sobą w jakiś sposób połączone, zaznaczyłem też na jakiej podstawie z 2 poprzednich dni to prognozuję
Aktualnie jest:
(http://images.tinypic.pl/i/00448/ikyalr24nsg2_t.jpg) (http://images.tinypic.pl/i/00448/ikyalr24nsg2.gif)
Na razie to taka zabawa tylko, do prognozowania potrzebowałbym jakiegoś programu który by mi pokazywał na zdjęciach całej tarczy gdzie w danym momencie rozbłysk, np. na zdjęciach z GOES (mają wystarczającą szczegółowość tyle że trochę duże odstępy czasowe)
-
coś się stało satelicie GOES
krótka przerwa w danych
(http://images.tinypic.pl/i/00449/crcq65230oav_t.jpg) (http://images.tinypic.pl/i/00449/crcq65230oav.gif)
i na zdjęciach widać że satelita się obraca
pierwsze zdjęcie jeszcze normalne wstawiam
(http://images.tinypic.pl/i/00449/3tlt8bmx5myi_t.jpg) (http://images.tinypic.pl/i/00449/3tlt8bmx5myi.png)
(http://files.tinypic.pl/i/00449/xdo1ak0zmi1l_t.jpg) (http://files.tinypic.pl/i/00449/xdo1ak0zmi1l.png)
(http://files.tinypic.pl/i/00449/ikgd4crgx64q_t.jpg) (http://files.tinypic.pl/i/00449/ikgd4crgx64q.png)
--edit--
nowe zdjęcia są skorygowane, chyba to nic szczególnego bo dawniej bywało że te kreski po promieniach kosmicznych obracały się na zdjęciach, ostatnio były cały czas w jednym miejscu
-
na razie nic wielkiego - C 1.6 (animacja poniżej)
(http://images.tinypic.pl/i/00451/937qvw7b558b_t.jpg) (http://images.tinypic.pl/i/00451/937qvw7b558b.gif)
za to dość długi, >= C1 było prawie przez godzinę
(http://files.tinypic.pl/i/00451/wps2qg45bxlp_t.jpg) (http://files.tinypic.pl/i/00451/wps2qg45bxlp.gif)
dziś i jutro jeszcze mogą wybuchać te 2 plamy po prawej (zaznaczyłem niebieskimi strzałkami), i w ciągu 3 dni prawdopodobnie kolejna plama urośnie (czerwone kółko), w środę +- 1 dzień liczę na trochę silniejszy rozbłysk
(http://files.tinypic.pl/i/00451/2gcy20nukn90_t.jpg) (http://files.tinypic.pl/i/00451/2gcy20nukn90.png)
ta na wschodniej krawędzi niewykluczone że też coś wyprodukuje ale na razie tamten rejon mnie nie interesuje
-
(http://files.tinypic.pl/i/00451/9j5a66kt6zkt_t.jpg) (http://files.tinypic.pl/i/00451/9j5a66kt6zkt.png)
W międzyczasie kolejny C 1,6 tym razem na drugiej plamie
(http://files.tinypic.pl/i/00451/0qz51eh16qcv_t.jpg) (http://files.tinypic.pl/i/00451/0qz51eh16qcv.gif)
Na podstawie tych małych rozbłysków między 6:00 a 8:00 UTC:
* niedługo może być rozbłysk (silniejszy bo lepiej widoczny) na wschodzie na plamie [3] (zielona strzałka)
* z ok. 4 h opóźnieniem (10 ... 11 UTC) rozbłysk na plamie [2] (czerwona) jak do niego dojdzie fala sejsmiczna od [1]
-
Tak sobie czytam te twoje posty i muszę powiedzieć, że stawiasz bardzo odważne prognozy :D.
Fajnie by było, jak byś się jeszcze z nami podzielił swoimi metodami, którymi się kierujesz.
Prognozowanie czegokolwiek tak krótkoterminowego, jak rozbłyski słoneczne jest strasznie
trudne (o ile w ogóle możliwe). Nawet NOAA ogranicza się tylko do oszacowania prawdopodobieństwa
wystąpienia rozbłysku klasy M lub X, i to w ciągu najbliższych 48h.
-
Również prosiłbym o jakieś wyjaśnienie metodyki + publikacje naukowe, na których się opierasz. Ja amatorsko w temacie słonecznym siedze od czasów przed maksimum poprzedniego cyklu, ale raczej ograniczam się do prognozowania typu "jest duża plama, może coś będzie". :)
-
Ta prognoza na kilka najbliższych dni:
1) z obserwacji że ostatnio plamy jak przechodzą przez widoczną część tarczy, to generują silne rozbłyski w 2 miejscach - przy wschodniej krawędzi a w zasadzie zaczyna się to jeszcze po niewidocznej stronie Słońca, w środku bardzo słabną, a przy prawej widocznej krawędzi ponownie bardzo rosną i w okolicach samej krawędzi są najsilniejsze rozbłyski
2) te miejsca aktualnie wskazują kierunki na Jowisza - po prawej, i na Saturn - na wschodzie z tyłu, + Wenus i Neptun są też na wschodzie po widocznej stronie
3) wniosek, prawdopodobnie siły pływowe choć bardzo słabe to mają jednak wpływ na dynamikę plam słonecznych - aktualnie np. na zachodniej krawędzi płynna powierzchnia Słońca jest "spiętrzana" a pomiędzy obszarami "spiętrzania" jest nieznacznie rozciągana.
Stąd taki model prognozowania: zaobserwowałem że przez ostatnie ok. 2 tygodnie sprawdza się ta zależność (nie miałem czasu żeby podobnie analizować historyczne dane), jeśli kilka dużych plam wchodzi w taki rejon to wnioskuję że będą zwiększać aktywność
Z tymi próbami przewidzenia rozbłysków na podstawie domniemanych fal sejsmicznych to się pospieszyłem ;) choć obserwując animacje wyraźnie widać że takie fale po większych rozbłyskach są i mają wpływ na inne plamy (to widać szczególnie jak się przyjrzeć też tym malutkim plamkom które się często pojawiają na dość krótko)
-
Rozbłyski słoneczne mają ścisły związek ze zjawiskiem rekoneksji magnetycznej, które tym częściej
zachodzi im bardziej skomplikowane pole magnetyczne plamy. Dlatego moim zdaniem lepszym kierunkiem
opracowywania jakiejkolwiek metody prognozowania prawdopodobieństwa wystąpienia takich rozbłysków
w danym rejonie Słońca byłoby raczej studiowanie magnetogramów z SDO i doszukiwanie się na nich
różnych zależności. Niuanse z gatunku sił pływowych planet-olbrzymów można chyba odstawić w kąt:).
Nie od dziś wiadomo, że plama o bardzo skomplikowanym polu typu beta-gamma-delta daje dużo większe szanse
na silny rozbłysk niż plama z bardzo prostym polem typu alfa.
Przyznam, że sam chętnie bym się czymś takim zajął, ale jak zwykle - brak czasu, a takie "badania" nawet
w wydaniu "prywatnym" wymagają solidnej podstawy naukowej i przemyślanego sposobu analizy danych.
Na razie jakiekolwiek próby przewidzenia momentu i siły ewentualnego rozbłysku to jest moim zdaniem wróżenie z fusów,
dlatego rozpocząłbym od przeanalizowania rozwoju różnych plam słonecznych pod względem pola magnetycznego i ich
"zdolności rozbłyskotwórczych". Być może udałoby się wyróżnić jakieś ich "rozwojowe schematy"?
Sam temat jest bardzo ciekawy, ale trzeba podejść do niego z głową ;).
-
Bardzo sceptycznie podchodzę do pomysłu pływów i rozbłysków słonecznych - nigdy czegoś takiego w publikacjach nie widziałem. Czarny Zajączku, czy sprawdzałeś tę koncepcję od tej strony?
-
Tutaj (http://astroblogger.blogspot.com/2012/11/planetary-alignments-and-x-class-solar.html) jest ciekawy artykuł na temat związku (a raczej jego braku) między rozbłyskami słonecznymi a oddziaływaniem grawitacyjnym planet.
Co do papierów, to google wyrzuca tam jakieś chińskie wynalazki o raczej wątpliwej wiarygodności. Reszta tematu ciągnie się na stronach
dla fanów astrologii no i forach a'la Onet.
EDIT: dla fanów dłuższej lektury (http://www.warwickhughes.com/agri/Apparent%20Relations%20between%20Solar%20Activity%20and%20Solar%20Tides%20Ching-Cheh%20Hung.pdf) - tekst, który sugeruje coś na wzór tego, o czym pisze Czarny Zajączek. Osobiście, to mnie nie przekonał.
-
Gwarantuję, że agencje czy centra pogody kosmicznej brałyby pod uwagę zależności z położeniem planet i aktywności słonecznej i często by o tym wspominały w swoich publikacjach, oświadczeniach czy prognozach. Przecież to by niesamowicie ułatwiło sprawę. Czynią to? Nie. A na co się powołują? Na wspomniany magnetyzm. To, że dana plama się popisuje silnymi rozbłyskami bierze się z samego wnętrza Słońca, jego aktywności magnetycznej będącej siłą napędową, a nie faktu, że plama akurat schodzi z tarczy i budzi się bo jest skierowana na Neptuna :D Kiedyś widziałem jakiś portal, gdzie takich "planetarnych teorii" podawanych jako fakty naukowe było bez liku. Pamiętam, że pisano też o nadlatujących i ginących przy Słońcu małych kometach-sungrazer-ach wywołujących silne wyrzuty koronalne ^-^ Można bawić się w układanie takich teorii, które wychodzą poza ramy powszechnie znanej wiedzy na dany temat, ale niech to ma jakieś ręce i nogi, bo łączenie różnych elementów tylko tak by wyszło to co założyłem że ma wyjść, czyni takie teorie bardzo naciąganymi, czyli w gruncie rzeczy niewiarygodnymi.
-
Tutaj (http://astroblogger.blogspot.com/2012/11/planetary-alignments-and-x-class-solar.html) jest ciekawy artykuł na temat związku (a raczej jego braku) między rozbłyskami słonecznymi a oddziaływaniem grawitacyjnym planet.
tak, tylko w tym artykule jest o związku ustawienia 2 lub więcej planet z rozbłyskami X, którego nie ma ponieważ większość sił pływowych powoduje Jowisz a ustawienie na linii z Jowiszem np. Ziemi ma pomijalnie mały wpływ na siły pływowe
Moja hipoteza jest taka że siły pływowe (lub inne oddziaływania niektórych planet np. pole magnetyczne Jowisza) tylko zwiększają prawdopodobieństwo większej aktywności danej plamy, z tego co szukałem nikt czegoś takiego nie sprawdzał i nie ma publikacji naukowych na ten temat, co mnie zresztą nie dziwi bo wymagałoby to naprawdę dużo pracy. Tzn. trzeba brać pod uwagę nie same rozbłyski, tylko przypisywać je do konkretnych plam i analizować je w czasie także te rozbłyski klasy B w czasie niskiej aktywności plamy.
BTW bardzo ciekawie teraz wygląda na magnetogramie plama 1850 (ta którą zaznaczałem na czerwono) ponieważ rozdziela się na dwie
(http://files.tinypic.pl/i/00452/pul16uci2r16_t.jpg) (http://files.tinypic.pl/i/00452/pul16uci2r16.png)
(12:00 UTC)
-
Czarny Zajączku, czy byłbyś w stanie udowodnić - także w sensie matematycznym - tę hipotezę?
-
Dyskusję kontynuujemy w nowym wątku na IV kwartał. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1552.0)