Polskie Forum Astronautyczne
Astronautyka => Mars => Wątek zaczęty przez: artpoz w Października 20, 2022, 19:25
-
https://youtu.be/tkejVTkAnXc
-
Interesująca alternatywa dla tanich i lekkich misji.
Ciekawe jak rozwiążą problem koziołkowania lądownika po uderzeniu w grunt.
-
Interesująca alternatywa dla tanich i lekkich misji.
Ciekawe jak rozwiążą problem koziołkowania lądownika po uderzeniu w grunt.
W JPL przerabiano ten temat już trzykrotnie, tam jednak do głosu dochodziły wczesniej systemy spadochronów. Ten najnowszy "pomysł" to chyba jednak jakaś, że tak ujmę, wersja alfa wariantu nieco desperackiego.
-
Rzeczywiście to jakieś "desperado", bo jeśli po przypadkowym koziołkowaniu wyląduje do góry nogami (których nie przewidziano), to misję trafi szlag. Chyba że, to będzie jakiś "wańka wstańka" i sam się obróci do pozycji roboczej. :)
-
Rzeczywiście to jakieś "desperado", bo jeśli po przypadkowym koziołkowaniu wyląduje do góry nogami (których nie przewidziano), to misję trafi szlag. Chyba że, to będzie jakiś "wańka wstańka" i sam się obróci do pozycji roboczej. :)
tzn. właśnie Pathfinder czy oba MER'y miały taką możliwość, że po wylądowaniu na którymś z bocznych "płatków", mechanizm rozkładający lądownik mógł bez problemu ustawić się we właściwej pozycji wyjściowej dla łazika / stacji centralnej. Bodajże tylko Opportunity wylądował idealnie na tym tzw. "płatku" centralnym, natomiast zarówno Pathfinder jak i Spirit musiały być odpowiednio spozycjonowane.