Polskie Forum Astronautyczne

Astronautyka => Ziemia - bezzałogowe => Wątek zaczęty przez: JSz w Październik 04, 2011, 16:36

Tytuł: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Październik 04, 2011, 16:36
Dzisiaj mija 54. rocznica umieszczenia na orbicie Sputnika 1 - pierwszego sztucznego satelity Ziemi. Było to bardzo proste urządzenie, które wysyłało regularny sygnał radiowy odbierany na całym świecie, a także dane telemetryczne o temperaturze wewnątrz statku.

Nie chcę zakładać osobnego watku o Sputniku 1, bo o czym tu pisać czy dyskutować. Może jednak warto zebrać w jednym wątku najważniejsze daty dotyczące szczególnie istotnych wydarzeń z historii astronautyki. Jedną z nich jest z pewnością start Sputnika 1. Zatem:

4 października, 1957 r. - start Sputnika 1 - pierwszego sztucznego satelity Ziemi (Związek Radziecki):

(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/be/Sputnik_asm.jpg/200px-Sputnik_asm.jpg) (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/69/Lancio_sputnik.jpg/100px-Lancio_sputnik.jpg)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Andrew w Październik 04, 2011, 17:46
http://www.youtube.com/watch?v=TbAXkWPasYw

Launch :)

Cytuj
Z przestrzeni kosmicznej nadawał sygnał radiowy na falach 20,005 MHz i 40,002 MHz, trzy razy w ciągu sekundy (do wysłuchania w zasobach Wikimedia Commons). Cztery anteny wystawały z kulistego statku pod kątem 35 stopni. Miały długość od 2,4 do 2,9 m. Statek pobierał 1 W mocy elektrycznej z 3 baterii srebrno-cynkowych. Korpus statku został wykonany z wysokoodblaskowego stopu aluminium o grubości 2 mm. Telemetrią przesyłano na Ziemię temperaturę poszycia statku (wewnątrz i na zewnątrz). - wikipedia

http://www.youtube.com/watch?v=r-bQEiklsK8

To chyba ten sygnał?
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Październik 04, 2011, 18:05
To chyba ten sygnał?

Na Wikimedia brzmi on troszkę inaczej: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Sputnik.ogg?uselang=pl (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Sputnik.ogg?uselang=pl)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Październik 04, 2015, 22:20
Ciekawostka: dokładnie dzisiaj minęła 58. rocznica wystrzelenia Sputnika - pierwszego sztucznego satelity Ziemi. Za dwa lata będzie nieco bardziej okrągła rocznica - może wtedy będzie nieco głośniej o tym wydarzeniu.

A przy okazji też 4. rocznica założenia tego wątku (który nb. nie spełnił oczekiwań wiązanych z nim przez autora ;)).
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Październik 04, 2015, 22:59
Czas odbudować ten wątek! :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 21, 2016, 03:36
Zdarzyło się  38 lat temu.

20 stycznia 1978 wystartował Progress 1.

Dotychczas  w ramach wysyłki towarów na orbitę brały udział 153 (2 razy zadanie nie zostało wykonane) radzieckie i rosyjskie statki transportowe w następujących wariantach:

 Progress                    1- 42 (wykorzystywany w latach 1978-1989)

Progress M                  1- 67 (1989 -2009)

Progress M1                1- 11 (2000-2004)

Progress M 01M           1-29 (2008-2015)

Progress MS                 1 ( od 2015)

Progress M-S01  (2001 dostarczenie na ISS modułu Pirs)

Progress M-MIM2 (2009 dostarczenie na ISS modułu Poisk)

Ponadto na bazie Progressów zacumował do Saluta 7
Kosmos 1669 (1985 rok).

Rok 1978 okazał się przełomowy, gdy chodzi o długodystansowe loty kosmiczne. Jurij  Romanienko i Gieorgij Grieczko ustanawiają wynoszący 96 dni rekord lotu kosmicznego.

W listopadzie z kolei, po prawie  140 dniach obecności na orbicie wokółziemskiej  powracają na Ziemię Władimir Kowalonok i Aleksandr Iwanczenkow. Fundamentalną rolę w długim pobycie kosmonautów na orbicie odegrały statki towarowe Progress.

https://en.wikipedia.org/wiki/Progress_1

https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Progress_flights

https://en.wikipedia.org/wiki/Kosmos_1669

http://lk.astronautilus.pl/loty/s26.htm

http://lk.astronautilus.pl/loty/s26.htm

http://lk.astronautilus.pl/loty/s27.htm

http://lk.astronautilus.pl/loty/s31.htm

http://lk.astronautilus.pl/loty/sojuz.htm

http://lk.astronautilus.pl/loty/salut.htm


A tutaj artykuł o pierwszym locie Progressa 1:

http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2346.0


Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 28, 2016, 10:22
Dzisiaj mija 30 lat od katastrofy Challengera.

27  stycznia minęło 49 lat od pożaru kabiny Apolla 1

1 lutego minie 13 lat od katastrofy promu Columbia.

While each death is equally tragic, no fatalities were more dramatic than the seven that happened on January 28, 1986, when the Space Shuttle Challenger broke-up in mid-flight, its fatal and fiery disintegration televised for millions of traumatized American viewers.

http://www.spacedaily.com/reports/Challenger_disaster_at_30_Did_the_tragedy_change_NASA_for_the_better_999.html

http://www.wral.com/30-years-later-a-look-at-weather-s-role-in-challenger-disaster/15284797/

http://www.cbsnews.com/news/30-years-later-challengers-final-voyage-remembered/

http://www.kosmonauta.net/2011/01/25-lat-od-katastrofy-promu-challenger/
http://www.kosmonauta.net/2012/01/2012-01-28-katastrofy/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 18, 2016, 22:28
Jak donosi Puls Kosmosu 86 lat temu o 21:00 Pluton został odkryty:

https://www.facebook.com/pulskosmosu/posts/1711047742513037

Tymczasem sonda New Horizons , która 14 lipca 2015 minęła Plutona w minimalnej odległości znajduje się obecnie 34,724 AU od Słońca.

http://heavens-above.com/SolarEscape.aspx
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 19, 2016, 01:03
Dziś przypada 543 rocznica urodzin Mikołaja Kopernika.

500 lat temu do Olsztyna przybył Mikołaj Kopernik
16.02.2016

W tym roku mija 500 lat od przybycia Mikołaja Kopernika do Olsztyna. Inauguracja obchodów tego wydarzenia w stolicy Warmii i Mazur odbędzie się 19 lutego. Z dorobkiem astronoma mogą zapoznać się już mieszkańcy Kaliningradu.

Choć urodzony w Toruniu, Kopernik znaczą część swego życia związał z Warmią. Ważne badania prowadził m.in. w olsztyńskim zamku, w którym mieszkał w latach 1516-1519 i 1520-1521.
 
W Olsztynie Kopernik skonstruował słynną tablicę astronomiczną i za jej pomocą obserwował Słońce, zaś około 1520 r. zaczął spisywać swoje najsłynniejsze dzieło "O obrotach sfer niebieskich", zawierające rewolucyjną heliocentryczną teorię Wszechświata. W Olsztynie także w 1517 r. opracował zarys swojej rozprawy "O ocenie pieniądza", natomiast dwa lata później poszerzoną wersję dzieła znaną jako "Traktat o monetach", zawierającą słynne "prawo Kopernika" - mówiące, że gorszy pieniądz wypiera lepszy.
 
Olsztyński historyk Paweł Błażewicz powiedział PAP, że to właśnie Kopernik stał się symbolem i wizytówką Olsztyna i to jego postać w dużej mierze przyciąga turystów na Warmię.
 
"Cieszę się, że władze Olsztyna i instytucje naukowe zauważyły, że mija właśnie 500 lat od kiedy Kopernik stał się de facto mieszkańcem Olsztyna. Choć świętowana data - 1516 roku - faktycznie nie była jego pierwszą wizyta w Olsztynie. Po raz pierwszy Kopernik przyjechał do Olsztyna w Sylwestra roku 1510/11. Po raz drugi i już na dłużej przyjechał jesienią 1516 roku, gdy przyjął funkcję administratora kapituły i rozpoczął urzędowanie w olsztyńskim zamku" - podkreślił Paweł Błażewicz.
 
Świętowane w tym roku obchody 500-lecia przybycia Kopernika do Olsztyna to drugi w ostatnim czasie ważny jubileusz związany z postacią wielkiego astronoma. Rok 2013 świętowany był jako Rok Kopernikowski w województwach warmińsko-mazurskim i kujawsko-pomorskim. Obchodzono wówczas 540. rocznicę urodzin słynnego Polaka oraz 470. rocznicę jego śmierci i 470. rocznicę pierwszego wydania najważniejszego w jego karierze naukowej dzieła "De revolutionibus orbium coelestium".
 
"Mam nadzieję, że obecny jubileusz pozwoli na podkreślenie związków Kopernika szczególnie z Olsztynem. Ja żyję cały czas w nadziei, że wśród wydarzeń kopernikowskich mogłaby się wydarzyć zimowa rekonstrukcja obrony zamku i Olsztyna przez Kopernika. To byłoby ciekawe wydarzenie, które mogłoby pokazać skomplikowaną historię Warmii w czasach, kiedy Kopernik tutaj przebywał. To także moment, by przypomnieć jak ważnym i unikalnym zabytkiem jest tablica kopernikowska na olsztyńskim zamku" - podkreślił Błażewicz.
 
Olsztyńskie uroczystości odbędą się 19 lutego w planetarium. W programie znalazły się m.in. otwarcie wystawy "Mikołaj Kopernik", panel dyskusyjny "Oblicza Mikołaja Kopernika" z udziałem naukowców oraz koncert muzyki elektronicznej.
 
Mieszkańcy Kaliningradu już mogą zapoznać się z dorobkiem Kopernika. Otwarta właśnie w kaliningradzkich Królewskich Wrotach wystawa "Mikołaj Kopernik 1473-1543" składa się z 18 plakatów prezentujących najważniejsze aspekty życia Mikołaja Kopernika - podkreślił dyrektor biura promocji olsztyńskiego ratusza Krzysztof Otoliński.
 
Historia ma swój początek w dzieciństwie Kopernika, który spędził je w Toruniu. Następnie wystawa opowiada o kolejnych etapach edukacji Kopernika, zarówno w Polsce, jak i we Włoszech. Szczególny nacisk położono na przedstawienie jego życia oraz działalności naukowej i administracyjnej na Warmii i w Olsztynie, gdzie zamieszkiwał w latach najbardziej intensywnej aktywności twórczej - dodał Otoliński.
 
Wystawa prezentuje osiągnięcia Kopernika w dziedzinie matematyki, medycyny, prawa i ekonomii. Jednak najważniejsza część wystawy poświęcona jest dokonaniom Kopernika jako matematyka i astronoma, który stworzył spójną matematycznie i efektywną w praktyce, heliocentryczną teorię budowy Wszechświata - wyjaśnił Otoliński.
 
Poza plakatami na wystawie można obejrzeć kopie drewnianych instrumentów, jakie zaprojektował i jakimi posługiwał się Mikołaj Kopernik, prowadząc obserwacje astronomiczne. Mieszkańcy Kaliningradu będą mogli oglądać wystawę do 11 kwietnia.
 
PAP - Nauka w Polsce

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408424,500-lat-temu-do-olsztyna-przybyl-mikolaj-kopernik.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Dzamiila w Luty 19, 2016, 15:07
tu też o nim piszą:  ;D

http://earthsky.org/human-world/this-date-in-science-happy-birthday-nicolaus-copernicus?utm_source=EarthSky+News&utm_campaign=8d6cdd9cab-EarthSky_News&utm_medium=email&utm_term=0_c643945d79-8d6cdd9cab-394662841
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Dzamiila w Luty 20, 2016, 21:29
a tym czasem rocznica lotu Johna Glenna, pierwszego Amerykanina, który okrążył Ziemię:
http://earthsky.org/space/this-date-in-science-john-glenn-is-first-american-to-orbit-earth?utm_source=EarthSky+News&utm_campaign=280970e899-EarthSky_News&utm_medium=email&utm_term=0_c643945d79-280970e899-394662841
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 20, 2016, 23:27
John Glenn opowiada o treningu przed pierwszym  swoim lotem orbitalnym:

http://www.nasa.gov/feature/video-john-glenn-on-weirdest-training-for-historic-flight
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 20, 2016, 23:40
30 lat temu w Rosji był już 20 luty , kiedy Mir został umieszczony na orbicie wokółziemskiej.
(19 lutego 1986 21:28:23 UTC)

http://history.nasa.gov/SP-4225/mir/mir.htm

Wątek o 25-leciu Mira: http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=523.0
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 21, 2016, 06:31
Dzisiaj urodziny obchodzą:
Scott Joseph Kelly
http://lk.astronautilus.pl/astros/390.htm
http://www.cnet.com/news/astronaut-scott-kelly-talks-about-sleep-acid-pee-and-fears-in-space/

oraz
Mark Edward Kelly
http://lk.astronautilus.pl/astros/408.htm
http://www.smithsonianmag.com/science-nature/eye-mars-nasa-putting-its-astronaut-twins-work-180953358/
http://www.popsci.com/big-idea-life-in-space

Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 29, 2016, 10:41
Rok Jurija Gagarina.

The year 2016 has been announced to be the Year of Yuri Gagarin in commemoration of the 55th anniversary of the launch of the first human into orbit, Roscosmos' press service reported earlier.

http://www.spacedaily.com/reports/Russian_Space_Agency_Declares_2016_The_Year_of_Yuri_Gagarin_999.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 10, 2016, 08:48
Dziś mija 10 lat od czasu kiedy MRO zaczął okrążać  Marsa

One example of MRO's major discoveries was published last year, about the possibility of liquid water being present seasonally on present-day Mars. It drew on three key capabilities researchers gained from this mission: telescopic camera resolution to find features narrower than a driveway; spacecraft longevity to track seasonal changes over several Martian years; and imaging spectroscopy to map surface composition.

http://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?release=2016-066&rn=news.xml&rst=5749
http://www.pulskosmosu.pl/2016/03/11/10-lat-rewelacyjnej-pracy-sondy-mars-reconnaissance-orbiter/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 14, 2016, 05:43
Dziś mija 30 lat od zbliżenia sondy Giotto do komety Halleya

Scientists, controllers and engineers gathered at ESA's control centre in Darmstadt, Germany, on the night of 13–14 March 1986 to witness the flyby.

"It was a once-in-a-lifetime event and it had a big impact on the general public," says Giotto's former Deputy Project Scientist, Gerhard Schwehm.

The scientific harvest from Giotto changed people's perception of comets. By measuring its composition, Giotto confirmed Halley as a primitive remnant of the Solar System, billions of years old. It detected complex molecules locked in Halley's ices that could have provided the chemical building blocks of life on Earth.

Yet the biggest triumph was the image of Halley itself. "It may sound simple to say that but the picture was the best thing, the moment you saw it... it was tremendous," remembers Gerhard.

http://sci.esa.int/giotto/48529-esa-remembers-the-night-of-the-comet/

http://www.congrexprojects.com/2016-events/16a07/introduction

http://www.airbusgroup.com/int/en/news-media/press-releases/Airbus-Group/Financial_Communication/2016/03/20160310_airbus_defence_and_space_giotto.html

http://rigel.astronet.pl/~daniel90/?p=348102

http://www.pulskosmosu.pl/2016/03/14/30-lat-temu-sonda-giotto-zblizyla-sie-do-komety-halleya/

http://zeenews.india.com/news/space/when-giotto-met-comet-halley-30-years-ago-watch_1865563.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 17, 2016, 09:48
90 lat temu 16 marca 1926 Robert Goddard dokonał pierwszego udanego startu rakiety na ciekłe materiały pędne.


Most rockets today use liquid fuels because they provide more thrust per unit of fuel and they allow engineers to time how long the rocket will remain lit more precisely. For example, the Atlas V, on which many NASA missions launch - such as the Magnetospheric Multiscale Mission, which launched in 2015 - and the Ariane V, on which NASA's James Webb Space Telescope will launch in 2018, both use liquid fuels in one or more of their stages.

Over the course of his career, as well as posthumously, Goddard was awarded more than 200 patents for his inventions, many of which pertained to rocketry. These also included the invention of multistage rockets, which contain multiple fuel tanks and engine segments that can be jettisoned as they are emptied.

http://www.spacedaily.com/reports/Robert_Goddards_Rocket_and_the_Launch_of_Spaceflight_999.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 26, 2016, 14:44
50 lat temu 16 marca 1966 miało miejsce pierwsze dokowanie na orbicie dwóch obiektów

On March 16, 1966, command pilot Neil Armstrong and pilot David Scott successfully docked their Gemini VIII spacecraft with the Agena target vehicle, the first-ever linking of two spacecraft together in Earth orbit. This crucial spaceflight technology milestone would prove vital to the success of future moon landing missions. Catching up with already-orbiting spacecraft also has been essential during missions to the International Space Station.

https://www.nasa.gov/feature/geminis-first-docking-turns-to-wild-ride-in-orbit
http://www.nasa.gov/image-feature/march-16-1966-geminis-first-docking-of-two-spacecraft-in-earth-orbit
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 27, 2016, 03:54
Rok temu 27.03.2015 o 19:42:57 UTC nastąpił start Sojuza TMA- 16M. Rozpoczęła się prawie roczna misja S. Kellego i M. Kornijenki.

Po powrocie na Ziemię po 340 dniach na Ziemię Scott Kelly docenia uroki Ziemi. Zachwyca się zielenią drzew czy ziemskim deszczem. Poza tym przechodzi badania medyczne.

Tutaj czasy tych astronautów, którzy odbyli co najmniej 300-dniowe loty:

Jurij Wiktorowicz Romanienko
326:11:37:20 (1987)
http://lk.astronautilus.pl/astros/85.htm

Musa Chiramanowicz Manarow
365:22:38:38 (1987/1988)
http://lk.astronautilus.pl/astros/203.htm

Władimir Gieorgijewicz Titow
365:22:38:38 (1987/1988)
http://lk.astronautilus.pl/astros/118.htm

Siergiej Konstantinowicz Krikalow
311:20:00:34  (1991/1992)
http://lk.astronautilus.pl/astros/209.htm

Walerij Władimirowicz Polakow
437:17:58:17 (1994/1995)
http://lk.astronautilus.pl/astros/207.htm

Siergiej Wasiljewicz Awdiejew
379:14:51:10 (1998/1999)
http://lk.astronautilus.pl/astros/274.htm

Scott Joseph Kelly
340:08:42:54   (2015/2016)
http://lk.astronautilus.pl/astros/390.htm

Michaił Borisowicz Kornijenko
340:08:42:54  (2015/2016)
http://lk.astronautilus.pl/astros/511.htm

I artykuł sprzed roku:

http://www.airspacemag.com/space/scott-kellys-year-space-180953946/?no-ist

Scott Kelly’s Year in Space
You think gravity wears you down? Try 12 months without it.

A year is a long time to spend as a human satellite circling Earth in zero gravity. But if astronauts didn’t like it, they wouldn’t sign up, right? “Don’t get the idea that there was a shortage of candidates,” says Scott Kelly, a short guy with a shaved head and a stocky build. “A lot of people wanted to do it.”

And Kelly won the prize. In late March, he and cosmonaut Mikhail Kornienko will fly to the International Space Station, orbiting 230 miles above Earth, and remain aboard for a full year. Four Russians have already spent an uninterrupted year in space, but none since Mir in 1999. Kelly will be the first American to do it. Having logged a cumulative six months in space on three prior missions, he will return to Earth with more than 500 days in orbit.

That fame may come with a price. Backaches, bone loss, lousy sleep, loss of balance, headaches, muscle atrophy, nausea, radiation exposure, rashes: There is already a well-thumbed compendium of woes that have plagued visitors to space. Says Kelly, “You feel bad for a month, and I’ve never felt completely normal.” For astronauts, physical discomfort is an occupational hazard scarcely worth mentioning when set alongside the unparalleled high of being in space. But when does that discomfort become too much?

NASA, its Russian counterpart Roscosmos, and the other station partners want to know what would happen to your body and mind if you were to travel to Mars—a round trip expected to take nearly three years. (That’s an estimated six months’ transit time in each direction, plus 18 to 20 months on Mars or orbiting it while waiting for it to realign with Earth.) A full year in space does a better job imitating the effects of so long a journey than the current six-month station sojourns. The idea is to see if people who stay in space longer get beat up worse, or if the harm occurs mainly in the early part of the mission.
 
Sticks and Kidney Stones


NASA has deemed some of the usual suspects to be under control, at least for six-month International Space Station missions. Two and a half hours of exercise per day appears to halt the bone loss and muscle atrophy. Drugs control nausea, and ointment helps the rashes. There are sleeping pills and pain pills.

But for a Mars mission, NASA has identified 32 “major” risks to human health and performance. These include everything from radiation poisoning, which will take a lot more than a series of year-long ISS visits to understand, to onboard fires or loss of cabin pressure, which are mostly about bad luck.

NASA’s Human Research Program, based at Houston’s Johnson Space Center, studies the other stuff: “Are there troubling trends out there?” asks Mark Shelhamer, the Research Program’s chief scientist. (There are.) “Is there a smoking gun?” he asks. (Maybe.) NASA scientists hope Kelly’s year-long ISS mission—and another five after that—will help them to find out.

First are the “pernicious” things, Shelhamer says. Some astronauts get post-flight kidney stones, and “the prevalence is troubling.” The incidence was higher after six-month ISS missions than after two-week Space Shuttle deployments. Kidney stones, as anyone who has ever had one knows, are no fun.

High concentrations of calcium oxalate in the bloodstream cause stones to form in the kidneys. Bone loss might be the culprit, but NASA’s current best guess is that the high level of carbon dioxide in the ISS air supply is to blame: It’s 10 to 20 times what we breathe on Earth.

“CO2 is acidic,” Shelhamer says. “One way your body deals with it is by buffering your bloodstream with calcium.” If a limited time in space causes kidney stones, more time might make them more likely.

Also on scientists’ to-do list are what Shelhamer calls “proving negatives.” Have the problems of bone loss, difficulty with balance, and muscular atrophy truly been solved? Longer flights offer researchers the chance to find out.

Most important, however, are the potentially dangerous imponderables—“The things we don’t feel good about,” as Shelhamer puts it—whose causes and effects remain unclear. In particular, pathogens and the human immune system interact differently in microgravity. “Some pathogens increase in virulence, and some don’t,” Shelhamer says. “Some aspects of the immune system deteriorate, some don’t.” The great fear is that at some point the “lines cross”: A pathogen becomes stronger as an immune response grows weaker. “We haven’t seen it yet, but will we see it after eight months?”

The Vision Thing


The highest-priority problem, however, is impaired vision, a condition that returning crew members have reported with increasing frequency. One U.S. astronaut discovered during reentry that he couldn’t read the checklist for landing. (Fortunately, crew members know the procedures virtually by heart.)

For years, researchers have regarded the vision problems and other microgravity effects as minor and usually reversible. On Earth, gravity pulls fluids to a person’s lower body. In space, fluids float upward with a number of unpleasant effects. Anyone who has seen astronauts on TV notices their swollen faces. Fluid migration is also a likely cause of headaches. Eyesight is so often impaired that the station stocks a supply of drugstore glasses with different magnifications.

Understanding the effects of space travel is complicated by the patient population being studied. Most astronauts are between 35 and 55 years old, clustering in their early to mid-40s, the age when a person’s eyesight usually heads south. For a long time, any ocular discomfort astronauts reported in orbit seemed to vanish once they came home.

And then it didn’t. “Right now we have circumstantial information” from astronauts reporting vision impairment, usually farsightedness, “that has lingered,” Shelhamer says. “You have it after [a stay of] six months. Maybe it’s no worse after a year, but we don’t know that.”

Vision, in part, is what got Kelly the coveted position as America’s first year-round astronaut. The candidate had to have completed a previous space station mission, had to have served as a mission commander, had to be a qualified spacewalker, and had to have been free of serious vision problems. “That cut it down to three or four people,” Kelly says. “And one of them is my backup.”

Kelly acknowledges that he, like most astronauts, has had “vision issues” on all three of his flights. In 1999 he was 35 and had “bad middle vision” for a while. Eight years later, when he commanded STS 118, he was already wearing reading glasses. And in 2010-2011, his eyesight “generally changed in a negative way” while he was aboard the space station, but corrected three months after his return. At present, Kelly, who turns 51 on February 21, wears glasses for distance.

Kornienko, 54, is also a space station veteran and a spacewalker with only four fewer days in orbit than his crewmate. Drafted out of high school into the Soviet army, he became a paratrooper, then served as a Moscow policeman while he went to engineering school. He joined the cosmonaut corps in 1998, the same year Kelly became an astronaut. He does not wear glasses, Kelly says, but may use contact lenses.

Since vision impairment came to the attention of researchers, scientists have floated several theories as to its cause: Bloodstream toxins might put pressure on the eye. Improper technique during exercise sessions might increase fluid pressure in the brain. And as always, radiation remains a suspect.

But NASA’s working hypothesis is that when weightlessness displaces fluid surrounding the brain, some of the excess migrates down the optic nerve sheath until it presses into the back of the eye. This can have grim implications: “The bogeyman is whether [a prolonged increase in cranial pressure] is going to cause other neural impacts—to fine motor coordination, headaches, memory,” Shelhamer says. If it does, “you’ve got a serious, serious problem.”

By Guy Gugliotta
Air & Space Magazine
March 2015
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 27, 2016, 03:55
Dziś przypada 48  rocznica tragicznej śmierci Jurija Gagarina

http://www.bbc.com/news/science-environment-22940068

Wątki poświęcone Jurijowi Gagarinowi

http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1410.0
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1756.0
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 27, 2016, 03:57
27 marca mija 10 lat od śmierci Stanisława Lema.

Poniżej fragment pracy Moniki Brzóstowicz-Klajn pt. „Niewidzialna obecność Obcych w GŁOSIE PANA Stanisława Lema i CÓRCE ŁUPIEŻCY Jacka Dukaja” zamieszczonej w numerze specjalnym 3-4/2015 kwartalnika Quart, poświeconemu w całości twórczości Stanisława Lema.


Przedstawiona historia nie obfituje w zdarzenia, brak tu próby wizualizacji tego, co obce. Dominują dyskusje naukowe stanowiące w swej istocie rodzaj rozważań filozoficznych. Utwór ukazuje debaty filozoficzne, przywoływane są teorie  systemów i prawdopodobieństwa, koncepcje biologii ewolucyjnej oraz budowy i dziejów wszechświata, a nawet poruszane są kwestie etyki w nauce i szuka się inspiracji w popularnej i dość trywialnej beletrystyce fantastycznonaukowej. Rozwiązania, do których naukowcy dochodzą, mają charakter cząstkowy i owocują kilkoma odkryciami. Tajemniczy sygnał okazuje się zawierać coś w rodzaju receptury technologicznej. Pozwala ona wyprodukować tzw. Żabi Skrzek, czyli galaretowatą masę, wyzwalającą  energie na drodze „zimnych” reakcji jądrowych. Wkrótce odkryte zostaje również, że neutrinowy „deszcz” pełni funkcję podobną do inkubatora, wspomagającego mechanizmy powstawania życia; każe to na nowo przemyśleć koncepcje źródeł bioewolucji na Ziemi. Ale wychodzi też na jaw, że ów „deszcz” czy „strumień” uruchamia tzw. efekt Trexu. Ten ostatni  zaś daje możliwość wywołania w dowolnym miejscu globu i kosmosu wybuchu jądrowego, co stanowi ogromne niebezpieczeństwo dla naszej planety. Ponieważ proces postępu prac badawczych stale podlega kontroli pentagonu, naukowcy Hogarth i Protero utajniają eksperymenty jądrowe, zdając sobie sprawę, że zagrażają one ludzkości. Dopiero kiedy okazuje się, że Trex posiada niemożliwe do złamania zabezpieczenia, profesorowie ujawniają wyniki, co kończy  się oskarżeniem ich o zdradę stanu i przejęciem projektu przez wojsko.

Fiasko doświadczeń pentagonu doprowadza do powrotu naukowców do pracy oraz do ujawnienia istnienia drugiego, dotychczas utajnionego zespołu badawczego („Ghost Voice”), który przedstawia koncepcję alternatywną, opartą na teorii cyklicznego umierania i odradzania się wszechświata: może neutrinowy przekaz Est przypadkowo uporządkowaną forma erupcji, wyzwolonej przez ginący kosmos, nieintencjonalnie „adresowanej” do nowego kosmosu („Przez „szczelinę światów”, ginącego i powstającego, wyrwał się kłąb fali neutronowej, rozdymanej jak bańka mydlana; Energia tej fali starczy do wydmuchania  następnego Wszechświata, a czoło tej fali jest impregnowane informacją odziedziczoną po tej fazie, co już sczezła…). Niemożność weryfikacji obu hipotez i brak ich militarnych zastosowań doprowadziła do ponownego wygaszenia prac.

Zresztą świat po zamknięciu Projektu, idzie dalej swoją drogą. Moda na wypowiedzi uczonych, polityków i gwiazd dnia o kosmicznym rozumie minęła. Żabi skrzek da się spożytkować, więc miliony budżetowe nie poszły na marne, nad opublikowanym kodem może sobie teraz łamać głowę każdy z legionów maniaków…

Pośmiertne zapiski matematyka Hogartha pozwalają ustalić, że wierzył on w intencjonalność „listu”. Uznał , że „zabezpieczenia” kodu przed niszczycielskim użyciem stanowią dowód rozumności nadawców, a mistrzostwo technologiczne, które widać w tym przypadku, wskazuje  także niezbicie na wyraźna wyższość cywilizacyjną Obcych, uniemożliwiającą porozumienie. Dlatego według Hogartha  „list” z kosmosu musi pozostać dla ludzkości zagadką.

GŁOS PANA to niezwykły tekst o dramacie bezskutecznego dążenia do zdobycia  dowodu na istnienie pozaziemskich cywilizacji. Zagadnienie to ma w powieści  charakter przyjętej  i nieustannie sprawdzanej hipotezy. Ale ponieważ akcja rozgrywa się głównie w ośrodku badawczym i toczone dyskusje wciąż omawiają kwestię kontaktu z Obcymi, powstaje wrażenie silnej sugestii – samospełniającego się życzenia – że rzeczywiście Amy do czynienia z komunikatem z kosmosu. Inni istnieją w powieściowym  świecie poprzez dyskurs, w formie rozpatrywanej hipotezy, ujmowanego sowami potencjału. Iluzje tę tworzy sam ruch myśli, mnożenie koncepcji, czyli pasja badawcza bohaterów, widoczna w toczonych prze nich dyskusjach. Można więc rzec, że Obcy uobecniają się w powieściowym świecie jako zwerbalizowane byty hipotetyczne, a te potencjalność ich istnienia spiera przede wszystkim stanowisko prof. Obartha, który wśród uczestników przedstawionych zdarzeń pełni szczególną rolę: narratora. Powieść bowiem ma być zbiorem jego notatek.

Gdyby przy lekturze GŁOSU PANA  odwołać się do rozważań o obcości snutych przez Bernharda Waldenfensa , okazałoby się, że to dzieło Lema stanowi dobrą ilustrację dla koncepcji rozumienia obcości relacyjnie: w odniesieniu do tego, co swojskie, gdyż jest to utwór, który prezentując poszukiwania obcej cywilizacji, zarazem mówi o naszym, ludzkim świecie, o różnorakich  zależnościach projektów naukowych od mitologii  kulturowej i uwarunkowań politycznych , o znaczeniu osobowości uczonych, o psychologii nauki, o zarządzaniu badaniami. Hogarth stwierdza:

Widziałem jednocześnie nasze przedsięwzięcie , gromady uczonych nadzorowanych dyskretnie przez państwo, którego jestem obywatelem; opleceni siatką podsłuchów, mieliśmy nawiązywać łączność  z zamieszkującym Kosmos rozumem. W istocie była to stawka toczącej się globalnie gry, weszła do jej puli; w plejadzie niezliczonych kryptonimów, które przepełniają betonowe wnętrzności Pentagonu.

I dalej:

Nikt z nas nie wie zatem, w jakiej mierze byliśmy urządzeniami obiektywnej analizy, w jakiej – uformowani przez współczesność, typowymi dla niej delegatami ludzkości, a w jakiej nareszcie każdy sam siebie tylko przedstawiał… .

Konstruowana w badaniach i dyskursie nad potencjalnym sygnałem obcość obnaża także zło, które tkwi w ludzkim świecie; szczególną uwagę zwraca na to Jerzy Jarzębski:

Samo „zło” odnajdziemy tam z łatwością: czai się wokół pustynnych laboratoriów w postaci wścibskich wojskowych, wybucha pozornie czystym diabelstwem w efekcie „Trexu”, przybrać też może postać domniemanego „Szatana” – nadawcy „listu”. Rzecz jasna , ten ostatni to już czysta projekcja metafizycznego lęku, zrodzonego z niepewności co do natury świata.

Z kolei według wspomnianego już Waldenfensa obcość jest stopniowalna:

Ile porządków, tyle obcości. (…) Obcość może zrazu występować jako obcość c o d z i e n n a  albo  n o r m a l n a, która pozostaje w ramach danego porządku, tak jak np. obcość sąsiadów albo przechodniów na ulicy, z którymi możemy porozumieć się w codzienny sposób. (…) listonosz czy urzędnik w okienku pozostaje w pewnej mierze anonimowy, jednakże grana przezeń rola jest nam znana (…). Poruszamy się w horyzoncie swojskości, nawet gdy wciąż odkrywamy w nim puste miejsca.(…)

Obcość rośnie wraz z pojawieniem się obcości s t r u k t u r a l n e j , która dotyczy wszystkiego, co można napotkać poza określonym porządkiem, jak np. obcy kalendarz z nieznanymi świętami, obcy język, którego nie rozumiemy, obcy rytuał(…).

Swe apogeum obcość osiąga w formie r a d y k a l n e j.  Dotyczy ona tego wszystkiego, co pozostaje poza wszelkim porządkiem i stawia nas wobec wydarzeń, które podają w wątpliwość nie tylko jakąś określoną interpretację, lecz samą „możliwość interpretacji”(…). Należą tu takie fenomeny graniczne jak erotyka, upojenie, sen czy śmierć, które przełamują bieg rzeczy, także porządek czasu i przestrzeni (…). Radykalnej obcości nie należy przy tym mylić z obcością absolutną i totalną; wszystko, co nad-zwyczajne, zachowuje bowiem odniesienie do określonych porządków, poza które wykracza (…) Aby odwołać się do przykładu z dziedziny języka- język obcy, który byłby całkowicie inny niż własny, przestałby być językiem obcym, stałby się jedynie szumem, który mieści się w obszarze możliwego porozumienia.

Posługując się tymi rozróżnieniami, można by stwierdzić, że powieść GŁOS PANA pokazuje, że zapis strumienia neutronowego, początkowo odbierany jako od wieków płynący przez Ziemię neutralny nurt niewidzialnych cząstek, pozostaje ową obcością totalną, absolutna i dlatego właściwie niepostrzeganą jako obdarzona potencjałem semantycznym. Ale gdy pojawia się koncepcja zobaczenia w tym strumieniu cech sugerujących, ze jest on świadomie uformowanym sygnałem, do którego odczytania brakuje nam klucza, interpretuje się go jako obcość r a d y k a l n ą  i próbuje się go „oswoić”, sprowadzić do obcości już niższego stopnia: ograniczonej, bo o charakterze strukturalnym.


I jeszcze wątek na Forum:

http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1464.0


Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 30, 2016, 13:29
50 lat temu 17 marca 1966 roku miał miejsce pierwszy start kosmiczny z kosmodromu w Plesiecku

Pół wieku startów rakiet kosmicznych z Plesiecka
CZWARTEK, 17 MARCA 2016, 13:05

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało o rozpoczęciu serii uroczystych imprez poświęconych pięćdziesiątej rocznicy pierwszego startu statku kosmicznego z kosmodromu ministerstwa obrony w Plesiecku. Rosjanie przypomnieli, że „dokładnie 50 lat temu z państwowego naukowo–badawczego poligonu Ministerstwa Obrony Związku Radzieckiego przeprowadzono start pierwszego statku kosmicznego. Głównym kierownikiem prac startowych był wtedy naczelnik poligonu, bohater Związku Radzieckiego, generał Galaktion Elisewicz Alpaidze”.

Na uroczystości zaproszenia otrzymali weterani i byli pracownicy poligonu/kosmodromu. Spotkają się oni m.in. w miejscu przeprowadzenia pierwszego startu oraz uczczą pamięć 48 osób, które zginęły 18 marca 1980 r., podczas awarii rakiety nosiciela „Wostok”.

Poligon w Plesiecku, położony 180 km na południe od Archangielska, był od 1957 r. bazą międzykontynentalnych rakiet balistycznych z głowicami atomowymi R7 i R7A (o umownej nazwie „Angara”). Od 1965 roku rozpoczęto tam prace nad przystosowaniem systemów startowych rakiet bojowych dla potrzeb programu kosmicznego.

Już w połowie lutego 1966 roku rozpoczęło się przygotowanie do pierwszego startu statku „Kosmos-112” z satelitą obserwacyjnym „Zenit-2”. Start ten nastąpił 17 marca 1966 roku o godzinie 13.28 ze stanowiska startowego nr 41. Wykorzystana została rakieta-nosiciel „Wostok-2”, która wyniosła satelitę na niską orbitę okołoziemską. Kolejny start nastąpił już 7 kwietnia 1966 r. (statek „Kosmos-114”), ale tak naprawdę ruch rozpoczął się po wypuszczeniu w powietrze jeszcze w tym samym roku statku kosmicznego „Meteor”. Był to bowiem początek budowy radzieckiego, kosmicznego systemu meteorologicznego. Według Rosjan kosmodrom Plesieck stał się w ten sposób głównym miejscem startu bezzałogowych statków kosmicznych na świecie.

Sukces był tak duży, że już 22 lutego 1968 roku poligon nagrodzono orderem Czerwonego Sztandaru, a 18 stycznia 1977 r. - orderem Czerwonego Sztandaru Pracy. Ostatecznie poligon otrzymał status kosmodromu 11 listopada 1994 r. - specjalnym dekretem prezydenta Federacji Rosyjskiej.

Rosyjskie ministerstwo obrony ujawniło dane statystyczne, z których wynika, że do 2016 roku ze stanowisk startowych Plesiecka wypuszczono na orbity okołoziemskie ponad 2000 statków kosmicznych różnego przeznaczenia (ponad 60 typów), przeprowadzono start około 1600 rakiet nośnych, testowano 11 kompleksów rakiet kosmicznych.

Kosmodrom pozostał jednak nadal terenem wojskowym. W czasie jego istnienia przeprowadzono około 500 startów międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Przetestowano tam również trzynaście kompleksów rakietowych, z których trzy są w tej chwili w aktywnej służbie operacyjnej.

Ostatnio wprowadzona zmianą w Plesiecku było uruchomienie tam w 2014 r. rakietowego–kosmicznego kompleksu „Angara”, który już wykorzystano przeprowadzając z niego start rakiet nosicieli „Angara” typu lekkiego i ciężkiego. To właśnie za tą inwestycję poligon nagrodzono po raz kolejny – tym razem orderem Suworowa.

Maksymilian Dura

http://www.space24.pl/328339,pol-wieku-startow-rakiet-kosmicznych-z-plesiecka


„GIK-1(Gosudarstwiennyj Ispytatielnyj Kosmodrom) - PLESIECK położony nad rzeką Jemca, rozpościera się na powierzchni 1762km kwadratowych (46NSx82kmWE). Jego centrum znajduje się w punkcie o współrzędnych 63N/ 41E/. Głównym ośrodkiem mieszkalnym i centrum dowodzenia kosmodromu jest MIRNYJ - miasto położone na jego południowo-zachodnim skraju. W zależności od potrzeb zamieszkuje tu 40-50 tysięcy ludzi. Budowę tego wojskowego ośrodka startowego rozpoczęto wiosną 1958r, z myślą o rakiecie balistycznej R-7, dla której pierwszą wyrzutnie zbudowano już w 1959r.”

http://astropolis.pl/topic/12992-rakiety-i-kosmodromy/page-4
http://www.kosmonauta.net/2011/09/170-rozbudowe-plesiecka/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 07, 2016, 06:37
15 lat temu 7 kwietnia 2001 nastąpił start sondy Mars Odyssey 2001. Sonda dalej dostarcza naukowe dane.

A Delta II launch vehicle lifted Odyssey from Cape Canaveral Air Force Station, Florida, on April 7, 2001. When the spacecraft reached Mars on Oct. 24, 2001, it fired its main engine to enter orbit. A three-month "aerobraking" phase followed, using carefully controlled dips into the upper atmosphere of Mars to adjust the size and shape of the orbit in preparation for systematic mapping of the Red Planet.

The year of the launch and arrival played into NASA naming the mission 2001 Mars Odyssey as a tribute to the vision and spirit of space exploration portrayed in the works of science-fiction author Arthur C. Clarke, including the best-seller "2001: A Space Odyssey." Clarke (1917-2008) endorsed the mission's naming before the launch.

Maneuvers in 2014 and 2015 were designed to alter the geometry of the orbit with respect to the sun. The new geometry enables studies of morning clouds and fogs and comparison of ground temperatures in the morning to temperatures of the same sites in the afternoon and pre-dawn.

http://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?release=2016-096
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 08, 2016, 20:23
25 lat temu 5 kwietnia 1991 na pokładzie wahadłowca Atlantis w misji STS-37   został wyniesiony na orbitę teleskop kosmiczny COMPTON.

"Przez 9 lat teleskop kosmiczny Comptona obserwował źródła promieniowania gamma w odległej przestrzeni. Kiedy awarii uległ jeden z jego żyroskopów, NASA podjęła decyzję o zniszczeniu teleskopu. 4 czerwca 2000 roku uruchomiono silniki hamujące, powodując spadanie satelity, który w końcu częściowo spłonął w atmosferze, a jego resztki spadły do Pacyfiku."

https://pl.wikipedia.org/wiki/Teleskop_kosmiczny_Comptona

Compton's many findings included the discovery of a new class of galaxies powered by supermassive black holes, the surprising detection of gamma rays from thunderstorms on Earth, and the most persuasive evidence to date that gamma-ray bursts (GRBs) were the most distant and powerful explosions in the cosmos.
"When scientists saw the early results, it wasn't long before discussions turned to the need for a new mission with improved instruments so we could get a better look at these exciting phenomena," said Goddard's Julie McEnery, the project scientist for NASA's Fermi Gamma-ray Space Telescope. "Fermi is essentially the direct descendant of Compton and even involves many of the same people, including Neil."

http://phys.org/news/2016-04-nasa-celebrates-years-breakthrough-gamma-ray.html

Część 1 artykułu:  http://www.americaspace.com/?p=92662

At the time of launch, GRO was the heaviest astronomical observatory ever placed into orbit: it weighed 35,000 pounds (15,900 kg), of which more than a third was taken up by its scientific payload. It reminded astronaut Jerry Ross of a futuristic diesel locomotive. “The thing was huge,” he told NASA’s Oral History Project. “Everything on it was real bulky, real thick, real heavy, and it was just very impressive of the stoutness of the satellite. Most times you go up to a satellite and you’re almost afraid to breathe on it, because it may fall apart on you!” Not so GRO. Its massive internal beams, which formed the central backbone of the spacecraft, were essential to supporting its large scientific instruments.

Część 2: http://www.americaspace.com/?p=92670

At 5:36 p.m. EDT on 7 April, some three orbits and more than 4.5 hours later than planned, Godwin finally released a perfectly functioning GRO from the grasp of the arm. NASA’s second Great Observatory, with all the grace of a space-age diesel locomotive, drifted serenely away into the inky blackness to commence its mission. Ross and Apt had a ringside seat for much of this activity, for they were able to remain outside whilst the final checks on the observatory were performed. “During that period of time,” Ross told the oral historian, “Jay and I were allowed to stay outside on the spacewalk and to do a series of force measurements.” The intention was to understand the kind of loads an astronaut might experience whilst in and out of a foot restraint and Ross performed “a whole series of maneuvers of turning wrenches, turning handles, maneuvering myself … a whole series of things that we were recording the data so that we could get more information.” Years later, Ross remembered working up a vigorous sweat, which streamed into his eyes at one stage, such was the level of exertion and exhaustion.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 12, 2016, 09:06
Michel Tognini o kosmicznym locie Jurija Gagarina, który dokładnie 55 lat temu 12 IV 1961 roku miał miejsce. W rocznicę tego wydarzenia co roku na Ziemi obchodzony jest Międzynarodowy Dzień  Lotów Kosmicznych. (Dzień Kosmonautyki)

"Gagarin made the most important and difficult step," Tognini said. "Whatever the discoveries that will be made in the future, his exploit will always remain in human memory."

http://tass.ru/en/science/868890
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 12, 2016, 09:08
Start do dziewiczego lotu Columbii miał miejsce 35 lat temu 12 kwietnia 1981.

Thirty-five years ago, on 12 April 1981, the first winged orbital space vehicle carrying human pilots was launched from Pad 39A at the Kennedy Space Center (KSC) in Florida. Aboard Columbia for STS-1—the long-awaited maiden voyage of the shuttle era—were Commander John Young and Pilot Bob Crippen, tasked with spending two days evaluating the performance of the most complex manned spacecraft in history. Since it was formally approved for development, almost a decade earlier, the reusable shuttle had been directed to a mandate of flying routinely, transporting satellites, laboratories, and people into low-Earth orbit, but before it could be declared “operational” it would have to perform four Orbital Flight Test (OFT) missions, of which STS-1 was the first.

http://www.americaspace.com/?p=92728
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Adam.Przybyla w Kwiecień 12, 2016, 11:28
Bardzo ciekawy artykul o kulisach startu columbii:
http://www.thedailybeast.com/articles/2016/04/09/the-spies-who-saved-the-space-shuttle.html
"The Spies Who Saved the Space Shuttle
Hidden behind NASA’s public drive into space was a second, shadowy government agency. And without it, the space shuttle might never have flown."
Z powazaniem
                           Adam Przybyla
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 13, 2016, 09:00
Druga część artykułu na temat pierwszego lotu Columbii:

John Young, who had remained totally cool throughout re-entry, now let his excitement get the better of him. As soon as he got outside, about an hour after touchdown, he bounded down the steps, checked out the tires and landing gear, and jabbed the air triumphantly with both fists. He even kicked the tires, which scared the life out of the engineers, because they contained 375 psi of pressure. Combined with the hot brakes, there existed a real possibility that a tire might explode. Young, of course, could be forgiven. He was over-excited after completing the most audacious flying challenge of his career.

http://www.americaspace.com/?p=92731
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Dzamiila w Kwiecień 19, 2016, 14:36
Wczoraj była rocznica śmierci Einsteina:

http://www.popsci.com/remembering-albert-einstein
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 22, 2016, 05:49
I można tu jeszcze wspomnieć o długotrwałych relacjach Alberta Einsteina z Marią Skłodowską-Curie

Einstein i Skłodowska - dzieje przyjaźni dwojga geniuszy
07.04.2016

On zwykle pisał do niej listy po niemiecku. Ona do niego - po francusku. Nawet po 25 latach nie przeszli na "ty". Ale była to szczera, trwała przyjaźń - o znajomości Marii Skłodowskiej-Curie i Alberta Einsteina mówi prof. Jan Piskurewicz.

Pierwszy raz spotkali się w 1909 r. podczas obchodów 350-lecia Uniwersytetu Genewskiego, gdzie oboje odbierali tytuł doktorów honorowych. Wtedy mieli okazję porozmawiać, ale jeszcze nie zawarli bliższej znajomości.

Maria była już wtedy sławną uczoną - laureatką Nagrody Nobla. Miała 42 lata. A Albert miał 30. Choć ogłosił już szczególną teorię względności, to dopiero zyskiwał sławę w świecie naukowym. Ona mieszkała we Francji, on w Szwajcarii. Skłodowska-Curie zajmowała się fizyką eksperymentalną, a Einstein był fizykiem teoretykiem. On był osobą otwartą i towarzyską, a ona – jeśli chodzi o kontakty towarzyskie – dość powściągliwą. Wtedy nic nie wskazywało jeszcze, że może to być początek pięknej przyjaźni.
 
"Maria i Albert na dobre poznali się dopiero dwa lata później" - powiedział w rozmowie z PAP prof. Jan Piskurewicz z Instytutu Historii Nauki PAN i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Jak dodał, było to na kongresie w Brukseli w 1911 r., zorganizowanym przez Ernesta Solveya, w którym brali udział ówcześni najwybitniejsi fizycy europejscy. Dopiero wtedy Skłodowska-Curie i Einstein mieli możliwość, by spokojnie porozmawiać i bliżej się poznać. Prof. Piskurewicz domyśla się, że uczonych mógł zapoznać ze sobą ich wspólny przyjaciel, znakomity fizyk i laureat Nobla Hendrik Lorentz.
 
EINSTEIN? POLECAM GO. MARIA CURIE
 
W tym samym roku Einstein zabiegał o stanowisko profesora na Politechnice w Zurychu (ETH). Był osobą znaną, ale mimo to potrzebował listów rekomendacyjnych. Zwrócił się do dwóch osób z prośbą o polecenie. Jedną z nich była Maria Skłodowska-Curie (a drugą wybitny matematyk i fizyk Henri Poincare). W liście rekomendacyjnym Skłodowska pisała: "Zważywszy, że Einstein jest jeszcze bardzo młody, zasadne jest pokładanie w nim ogromnych nadziei i postrzeganie go jako jednego z czołowych teoretyków przyszłości".
 
SKANDAL? KOGO OBCHODZI MOTŁOCH...
 
W roku 1911, jeszcze zanim Maria otrzymała drugą Nagrodę Nobla, wybuchł skandal. W prasie ukazały się wiadomości o romansie uczonej (od 5 lat była już wdową) i żonatego fizyka Paula Langevina. "Wtedy Albert Einstein napisał do Marii ciepły, życzliwy list, krytykujący prasę. Przesyłał jej wyrazy współczucia i wsparcia. Radził, żeby nie przejmowała się żądnym sensacji motłochem i nie czytała tego, co o niej wypisują. Naukowiec nie dawał wiary pogłoskom, że mogło dojść do romansu. Wierzył w to, że Maria jest na tyle prostolinijna i dobra, że nie mogłaby uwieść żonatego mężczyzny" - podsumował prof. Piskurewicz. Po tym przyjaznym liście znajomość obojga uczonych się zacieśniła.
 
Jak dodał jednak historyk nauki, był jeszcze jeden powód, dla którego Einstein wątpił w romans Skłodowskiej. "Einstein po prostu nie uważał Marii za kobietę atrakcyjną. Nie wierzył, że mogłaby uwieść kogokolwiek nawet, gdyby tego chciała" – stwierdził prof. Piskurewicz i wyjaśnił, że Einstein napisał tak w liście do swojego przyjaciela.
 
WSPÓLNE ZDOBYWANIE SZCZYTÓW
 
W 1913 r., kiedy Einstein przyjechał na konferencję naukową do Paryża, znów miał okazję spotkać się ze Skłodowską-Curie. Z listów uczonego wynika, że był on pod dużym wrażeniem osobowości noblistki z Polski. Zrodził się wtedy pomysł, by oboje uczeni - w rodzinnym gronie - wybrali się wspólnie na kilkudniową wycieczkę w Alpy. Einstein miał pojechać z żoną - Milevą - i dwójką synów, a Skłodowska-Curie - z córkami Ireną i Ewą. Jednak młodszy syn Alberta zachorował i musiał zostać ze swoją mamą w domu. Na wycieczkę pojechała więc Maria z córkami i ich guwernantką oraz Albert ze starszym synem. Uczeni mieli wtedy okazję spędzić ze sobą sporo czasu. Ewa Curie wspominała potem, że podczas tej wycieczki Maria i Albert szli zazwyczaj razem z przodu, dyskutując m.in. na tematy naukowe.
 
Einstein był wtedy na etapie rozwodu z żoną i podejmował pierwsze kroki, by poślubić swoją kuzynkę Elsę. W liście do Elsy Albert opisał tę wycieczkę w Alpy. Pisał, że Maria to wybitny umysł, ale uczuciowo jest „zimna jak ryba” - nie potrafi uzewnętrzniać uczuć. Swe uczucia wyraża narzekając na rzeczy, których nie lubi. Być może jednak Einstein pisał tak tylko po to, aby Elsa nie była o Marię w żaden sposób zazdrosna – uważa prof. Piskurewicz.
 
NAUKA DLA POKOJU
 
W czasie I wojny światowej kontakty między obojgiem uczonych ustały. Nawiązali je jednak znów po wojnie. Jak powiedział prof. Piskurewicz, Maria prężnie działała wtedy w Międzynarodowej Komisji Współpracy Intelektualnej przy Lidze Narodów. Komisja ta (na jej bazie powstało potem UNESCO) miała nawiązywać kontakty między europejskimi intelektualistami i działać w ten sposób na rzecz pokoju w Europie i na świecie. Einstein, który cieszył się już wtedy dużą sławą, był w tym gronie naukowcem bardzo pożądanym. Był jednak niechętny udziałowi w Komisji, nie wierząc w możliwości Ligi Narodów.
 
Po namowach Skłodowskiej-Curie Albert w końcu wstąpił do tego grona. Potem złożył rezygnację, a później - znów po namowach uczonej z Polski - do komisji powrócił. Jego wahanie wynikało z faktu, że czuł się w komisji nie na miejscu. Reprezentować miał tam Niemcy, a w Niemczech wypominano mu jego żydowskie pochodzenie i postawę w czasie wojny (był pacyfistą). "Albert nie był w komisji twórczą postacią. Ale zawsze popierał inicjatywy Skłodowskiej-Curie. Bo ona grała tam, przynajmniej na początku, pierwsze skrzypce" - podkreślił rozmówca PAP.
 
Członkowie komisji przyjeżdżali na obrady do Genewy na kilka dni raz w roku. Wtedy Einstein i Skłodowska-Curie spotykali się i mogli spędzać ze sobą trochę czasu. Nie były to więc spotkania tylko fachowe, ale i przyjacielskie. To podczas jednego z takich spotkań powstało znane zdjęcie obojga uczonych nad Jeziorem Genewskim.
 
ĆWIERĆ WIEKU „WZNIOSŁEJ i POGODNEJ PRZYJAŹNI”
 
"Maria Skłodowska-Curie i Einstein przyjaźnili się raczej na gruncie towarzyskim. Zdecydowanie mniej - na gruncie naukowym. Pola ich zainteresowań badawczych się nie pokrywały. Korespondencja między nimi nie wskazuje na to, że wymieniali ze sobą jakieś idee naukowe" - zaznaczył prof. Piskurewicz.
 
Prof. Piskurewicz nie ma wątpliwości, że Skłodowska-Curie i Einstein byli przyjaciółmi. "Einstein po śmierci Marii w 1934 r. na uroczystości jej poświęconej w Nowym Jorku mówił, że miał szczęście być związany z nią wzniosłą i pogodną przyjaźnią i zawsze podziwiał jej wybitną osobowość. Wskazywał na jej wymagania wobec siebie, obiektywizm, skromność, oddanie społeczeństwu. Zauważył, że gdyby choć część tych wartości była obecna wśród europejskich intelektualistów, Europę czekałaby lepsza przyszłość”.
 
PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409080,einstein-i-sklodowska---dzieje-przyjazni-dwojga-geniuszy.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 24, 2016, 06:44
Dziś mija 46 lat od czasu kiedy  Chiny, wystrzeliwując swego pierwszego satelitę  z wyrzutni   w Shuang Cheng Tsu
stały się 5 krajem na świecie , który tego dokonał.

Parametry Dong Fang Hong 1 :
masa satelity 173 kg
perygeum początkowe: 439 km,
apogeum: 2384 km,
okres obiegu w minutach: 114,
kąt nachylenia płaszczyzny orbity: 68,5°[1]
wymiary nieznane

Satelita nadawał hymn narodowy o nazwie Czerwony Wschód i stąd się wzięła nazwa satelity.
Chiny świętują 24 kwietnia  Narodowy Dzień Lotów Kosmicznych.

http://news.xinhuanet.com/english/2016-04/22/c_135303735.htm
http://www.spacedaily.com/news/china-00u.html

EDIT: Co ciekawe satelita nadal obiega Ziemię.

"Dongfanghong-1," Zhu whispered as a dim light passed across his lens on his most recent trip. "Amazing, huh? Seeing it still up there after all these years."

http://news.xinhuanet.com/english/2016-04/23/c_135306099.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: gelo w Kwiecień 24, 2016, 11:04
Dziś wypada także 26 rocznica wyniesienia na orbitę teleskopu Hubble'a. Został wyniesiony 24 kwietnia 1990 roku przez prom Discovery podczas misji STS-31.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Kwiecień 24, 2016, 14:27
Pilotem w misji STS-31 był Charles Bolden - dziś administrator NASA.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 24, 2016, 17:10
Pozostaje mieć nadzieję , że Hubble doczeka w zdrowiu do 30-tki, pobijając rekord pracy na orbicie Landsata 5, który nieco ponad 29 lat działał.

"Najnowsze zdjęcie wykonane za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a opublikowane w ramach obchodów 26-lecia pracy teleskopu na orbicie, przedstawia w dużej rozdzielczości obiekt przypominający wyglądem gigantyczną bańkę mydlaną. Obiekt ten znany jako Mgławica Bąbel to w rzeczywistości obłok gazu i pyłu podświetlany przez jasne gwiazdy w jego wnętrzu. Ten niesamowity portret zapewnia Bąblowi miejsce w ekskluzywnym gronie zdjęć publikowanych co roku w ramach obchodów rocznicy rozpoczęcia pracy przez teleskop."

http://www.pulskosmosu.pl/2016/04/21/hubble-fotografuje-urodzinowa-banke/
http://spacetelescope.org/announcements/ann1606/
http://www.pulskosmosu.pl/2016/04/21/hubblecast-przyszlosc-hubblea-czesc-1/
http://www.mprnews.org/story/2016/04/22/26-years-of-hubble-space-telescope
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 26, 2016, 11:59
20 lat temu 26 kwietnia 1996 do Mira zacumował ostatni już moduł o nazwie Priroda.
Ponad 2,5 roku później został wystrzelony pierwszy moduł ISS Zarja.
Zastanawiam się , czy przy okazji ZSRR chciał, by mniej mówiło się wtedy o 10 rocznicy katastrofy w Czarnobylu.

"Moduł Priroda wystartował 23 kwietnia 1996 roku i połączył się, trzy dni później, z górnym węzłem adaptera cumowniczego, naprzeciw modułu Kristałł. Był to ostatni moduł użyty do rozbudowy stacji Mir. Priroda dysponowała oprzyrządowaniem do badań nad mikrograwitacją. Posiadał długość 12 metrów oraz wagę 19 ton, wizualnie przypominał moduły Kwant 2 i Kristałł. Moduł zawierał systemy baterii, które miały być zapasowym systemem zasilania, jednak z powodu problemów na orbicie baterie zawiodły, przez co możliwa była tylko jedna próby zadokowania do stacji. Mimo obaw (większość dotychczasowych modułów wymagała więcej niż jednej próby dokowania), operacja przebiegła bez problemów.
Przy końcu rozbudowy Mira, stacja miała masę ponad 135 ton i miała 31 m szerokości oraz 33 m długości. "

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mir_(stacja_orbitalna)
http://space.kursknet.ru/cosmos/english/dos/priroda.sht
http://space.skyrocket.de/doc_sdat/priroda.htm

The Priroda Module was equipped with a unique set of scientific equipment to study the Earth’s natural resources including the equipment of the United States, France, Germany and other countries. By the content of the scientific equipment accommodated onboard the module was one of the most outfitted.

http://www.energia.ru/en/news/news-2016/news_04-22_1.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 26, 2016, 12:00
30 lat temu miała miejsce największa katastrofa nuklearna w czasach pokoju.
Landsat-5 , satelita o najdłuższej pracy na orbicie, dostarczył wtedy obrazów miejsca katastrofy w Czarnobylu.

http://landsat.visibleearth.nasa.gov/view.php?id=40535

The abandoned city of Pripyat, home to the infamous Chernobyl Nuclear Power Plant, lies on the Pripyat River in northern Ukraine, near the Belarus boarder. Three days after the April 26, 1986, nuclear accident, Landsat 5 acquired this image of the region. The power plant explosion and ensuing fire released highly radioactive nuclear fallout into the atmosphere, affecting region tens to hundreds of miles from the plant. This natural color Landsat 5 image uses TM bands 3,2,1.

http://arhiva.dalje.com/en/foto.php?id=19&rbr=21604&idrf=880750

W  lokalnym języku obszerne opracowanie na temat możliwości detekcji obecnie i w przyszłości  zjawisk na Ziemi, w tym stanowiących zagrożenie nuklearne:

"Monitoring infrastruktury krytycznej dotyczy obiektów, instalacji i infrastruktury istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa, potrzeb gospodarki i ochrony środowiska naturalnego. Są to na przykład elektrownie, w tym atomowe, rurociągi (gazowe i ropociągi), zakłady chemiczne, kopalnie, oraz infrastruktura transportowa: drogi, porty, linie kolejowe i lotniska, a takŜe centrale zarządzająceruchem lotniczym i kolejowym. Monitoring infrastruktury krytycznej za pomocą systemów satelitarnych wymaga regularnego dostępu do wysokorozdzielczych zdjęć satelitarnych (<1 m) i, w większości wypadków, do zobrazowań radarowych i multispektralnych (IR, UV) oraz hyperspektralnych,
dzięki którym moŜna wykrywać właściwości chemiczne i fizyczne obserwowanych obiektów i zjawisk. "

http://www.kosmos.gov.pl/ekatalog/materialy/Zastosowniae_obserwacji_satelitarnych_dla_potrzeb_bezpieczenstwa.pdf

EDIT:
Biolodzy: las wokół Czarnobyla to dla nas wielkie laboratorium
26.04.2016

Okolice Czarnobyla to wielkie laboratorium do badania ewolucyjnych reakcji zwierząt i roślin na podwyższony poziom promieniowania radioaktywnego - mówią w rozmowie z PAP biolodzy z USA i Francji, którzy od lat badają strefę zamkniętą wokół Czarnobyla.

Awaria reaktora numer 4 w Czarnobylu, do której doszło równo 30 lat temu (26 kwietnia 1986 r.) skaziła radioaktywnie dużą część półkuli północnej. I choć w większości miejsc poziom promieniowania znacząco się nie zmienił, w okolicy samej elektrowni wciąż bywa silnie podwyższony. Właśnie takie miejsca są przedmiotem zainteresowania biologów ewolucyjnych.
 
"To ciekawe miejsce, ponieważ pozwala badać mutacje pojawiające się u organizmów żyjących na ogromnej przestrzeni, liczonej w tysiącach kilometrów kwadratowych. Obserwujemy tam populacje ptaków, ssaków, bezkręgowców, roślin i badamy bakterie. W większości tych grup organizmów znajdujemy wyraźne dowody na obecność reakcji organizmów na dawki promieniowania. Widzimy też, że organizmy reagują gorzej w miejscach o wyższym poziomie promieniowania" - opowiada w rozmowie z PAP biolog pracujący w okolicy Czarnobyla od 1991 r., Anders Pape Møller z Université Paris-Sud XI we Francji.
 
"Badania reakcji organizmów na promieniowanie w takiej skali, jaką oferują okolice Czarnobyla, nie jest możliwe w żadnym laboratorium" – dodaje Tim Mousseau z University of South Carolina, który strefę zamkniętą bada wraz z Møllerem od 2000 r.
 
W granicach "zony" ewolucjonistów interesuje wpływ promieniowania na różne narządy, mechanizmy i procesy: przeżycie i rozmnażanie ptaków, proporcje płci w ich populacjach, wielkość mózgów u ptaków i norników, częstotliwość występowania guzów, interakcje pomiędzy owadami zapylającymi, roślinami, owocami i zwierzętami owocożernymi, a nawet symetrię pajęczych sieci. Badają wpływ promieniowania na żywotność pyłków roślinnych, na kiełkowanie nasion, wzrost roślin i procesy rozkładu drewna.
 
Mousseau i Møller sprawdzają, czy zwierzęta przystosowały się do podwyższonego poziomu promieniowania i czy potrafią sobie z nim radzić. "Kiedy zaczęliśmy badania, od momentu katastrofy przewinęło się już wiele pokoleń ptaków i owadów. To znaczy, że ewolucja miała sporo czasu na wypracowanie ewentualnej reakcji na wyższe promieniowanie. Nasze pierwsze pytanie brzmiało: czy zwierzęta mogą się adaptować do stresu radiacyjnego" - relacjonuje Mousseau.
 
Jak tłumaczy, w jajkach ptaków i owadów obecne są związki chemiczne przydatne np. podczas zwalczania infekcji bakteryjnych (jak choćby antybiotyki). W strukturę jaj wbudowywane są też przeciwutleniacze, które mogą sprzyjać ochronie przed promieniowaniem. "Sądzimy, że taki rodzaj odpowiedzi ze strony matki mógł wyewoluować w czarnobylskiej populacji, aby zwierzęta lepiej radziły sobie z podwyższonym promieniowaniem" - mówi Mousseau.
 
Møller i Mousseau relacjonują, że znaleźli liczne dowody na uszkodzenia materiału genetycznego organizmów (np. zmiany w DNA), mogące prowadzić do powstawania guzów, spowolnienia tempa wzrostu czy innych nieprawidłowości. "Wiedząc, że narażeni na promieniowanie ludzie często zapadają później na kataraktę - zaczęliśmy się pod tym kątem przyglądać ptakom i myszom. Okazało się, że w reakcji na promieniowanie także u nich pojawia się katarakta. Jednocześnie samce ptaków i myszy, zwłaszcza te żyjące na bardziej radioaktywnych obszarach, mają obniżoną płodność. Produkują mniej nasienia, albo nie produkują go wcale, zmienia się też zachowanie ich plemników, przez co gorzej pełnią one swą rolę" - opowiada Mousseau.
 
Szczególnie wiele danych biolodzy zebrali nt. ptaków. Z ich badań 550 ptaków odłowionych w sieci wynika, że mózgi tych zwierząt - zamieszkujących skażone tereny w okolicach czarnobylskiej elektrowni - są o 5 proc. mniejsze niż w innych rejonach. Wśród ptaków zmienione są proporcje płci; mniej też śpiewają. Naukowcy stwierdzili też, że na uszkodzenia z powodu radioaktywnego promieniowania najbardziej wrażliwe są ptaki migrujące na długie dystanse oraz posiadające kolorowe, jasne upierzenie.
 
Biolodzy twierdzą, że zmiany w środowisku nie wpłynęły na wszystkie gatunki, choć ogólnie w okolicach o największym poziomie promieniowania najwięcej ubyło właśnie ptaków, a także motyli. Dzikie zwierzęta i rośliny z nieprawidłowościami (kataraktą, guzami czy mikrocefalią) stanowią jednak rzadkość, gdyż ze względu na wady szybko padają łupem drapieżników. "Dlatego takie osobniki znikają, a wielkość ich populacji szybko maleje" - powiedział PAP Møller.
 
Mousseau zwrócił z kolei uwagę, że las w strefie zamkniętej wokół Czarnobyla na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym. "Jeśli nawet zwykły człowiek zna typowe dla lasów gatunki roślin i zwierząt... i tak może tam nie dostrzec niczego nietypowego. Jeśli jednak jest biologiem i operuje specjalną perspektywą: korzysta z naukowych metod albo potrafi liczyć zwierzęta - staje się dla niego jasne, że dzieją się tam nieoczywiste rzeczy" - mówi.
 
Wśród zmian widocznych gołym okiem biolog wymienia nietypowy kształt drzew, np. skręcone sosny, w najbardziej radioaktywnych obszarach. "Jeśli zaś chodzi o ptaki, u wielu obserwujemy guzy. Gdybyśmy zapytali pierwszego lepszego obrączkarza - człowieka, który widuje naprawdę dużo ptaków: czy kiedykolwiek widziałeś ptaka z guzem? - zapewne powie o jednym albo dwóch. My na skażonym obszarze widzieliśmy takich wiele" - opowiada.
 
W końcu 2014 r. media obiegła wiadomość, że w strefie zamkniętej Czarnobyla kwitnie dzikie życie, a opuszczone przez ludzi lasy pełne są dzików, jeleni, saren, wilków, łosi i lisów. Zdaniem biologów ilość nie musi jednak świadczyć o tym, że napromieniowana okolica w szczególny sposób służy zwierzętom. Jedyne, co można twierdzić z pewnością - to fakt, że populacja rośnie z powodu braku polowań. "Nie można jednak powiedzieć, jak się ma ten wzrost liczebności zwierząt w Czarnobylu do poziomu promieniowania" – zaznacza Mousseau.
 
"Owszem, są tam duże ssaki; ale czy więcej, niż można oczekiwać? Dużych ssaków przybyło w wielu miejscach w Europie, również w Polsce. Czy wzrost ich liczebności w Czarnobylu jest odpowiednio większy, niż odnotowany gdzie indziej? Dotychczasowe obserwacje nie pozwalają też powiedzieć, czy wilki albo inne duże zwierzęta, żyjące w bardziej skażonych okolicach, nie akumulują większej liczby mutacji. Nasze wyniki jasno wskazują na to, że zwierząt więcej jest w tych miejscach, gdzie promieniowanie jest słabsze. Najbardziej skażonych miejsc zwierzęta wyraźnie unikają" - komentuje Møller.
 
Mówiąc o znaczeniu badań skutków promieniowania Tim Mousseau zasugerował, że i w przyszłości istnieje "prawdopodobieństwo wypadków, a nawet jądrowego terroryzmu". "Biorąc to pod uwagę - bardzo ważne jest, aby naukowcy dowiadywali się jak najwięcej nt. wpływu związanych z tym zanieczyszczeń na środowisko; zarówno pod kątem zwalczania skutków potencjalnych wypadków, jak i oceny ryzyka opartej na dowodach, a także kształtowania polityki energetycznej" - powiedział.
 
Dodał, że skażenia radioaktywne pochodzą nie tylko z historycznych wypadków, ale i całego cyklu uranu, od jego wydobywania, po składowanie zużytego paliwa. "Tego rodzaju zanieczyszczenia oznaczają dla środowiska określone konsekwencje, ale nie były szczegółowo badane" - podkreślił.
 
"Nieważne, czy jesteśmy zwolennikami, czy przeciwnikami energii jądrowej - ona i tak już istnieje, i pozostanie z nami na lata. Na świecie działa dziś ponad 400 reaktorów jądrowych, buduje się 65 nowych, planowanych jest kolejnych 165. W mojej okolicy USA stoją cztery nowe reaktory, które niemal widzę przez okno. Niezależnie od tego, co o nich myślimy - musimy wiedzieć więcej, żebyśmy byli przygotowani na ewentualne skażenia, jakie wiążą się z tym rodzajem technologii - podobnie, jak na inne zanieczyszczenia, wiążące się z innymi rodzajami technologii produkcji energii" – zaznaczył.
 
PAP - Nauka w Polsce, Anna Ślązak

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409399,biolodzy-las-wokol-czarnobyla-to-dla-nas-wielkie-laboratorium.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 26, 2016, 19:00
Bezpieczeństwo energetyki jądrowej jest większe, niż się niefachowcom wydaje.

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409394,ekspert-po-czarnobylu-zwiekszylo-sie-bezpieczenstwo-jadrowe.html

Ekspert: po Czarnobylu zwiększyło się bezpieczeństwo jądrowe
26.04.2016

Z katastrofy w Czarnobylu wyciągnięto wiele wniosków dotyczących zwiększenia bezpieczeństwa elektrowni jądrowych. Dziś nie ma drugiego przemysłu, w którym poziom bezpieczeństwa stałby tak wysoko – mówi w rozmowie z PAP prof. Ludwik Dobrzyński z NCBJ.

Katastrofa w elektrowni atomowej w Czarnobylu - będąca największą katastrofą w historii energetyki jądrowej, i jedną z największych katastrof przemysłowych XX wieku - zdarzyła się w trakcie testu, który miał służyć poprawie bezpieczeństwa. We wtorek mija 30 lat od tamtych wydarzeń. Przez ten czas jednym z największych wyzwań stało się zwiększanie bezpieczeństwa elektrowni jądrowych.
 
"Po katastrofie w Czarnobylu konstruktorzy reaktorów jądrowych zostali skonfrontowani z powszechnym strachem społeczeństw przed reaktorami jądrowymi jako takimi. W związku z tym musieli wysilić cały swój intelekt w jednym kierunku: poprawy systemów bezpieczeństwa” - zauważył prof. Ludwik Dobrzyński z Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ).
 
O tym, że bezpieczne były nawet stare reaktory, świadczy według niego przykład Fukushimy. "Kiedy zdarzyło się tam silne trzęsienie ziemi, to wszystkie reaktory - choć zbudowano je w latach 60. - posłusznie się wyłączyły. Awarię spowodowało dopiero tsunami" - przypomniał. (...)

PAP - Nauka w Polsce, Anna Ślązak
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 26, 2016, 19:48
A poniżej o przebiegu samej katastrofy:

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409395,mija-30-lat-od-awarii-w-czarnobylu.html

Mija 30 lat od awarii w Czarnobylu
26.04.2016

(...) Katastrofa w Czarnobylu została zakwalifikowana do 7., najwyższego stopnia („wielka awaria”) w międzynarodowej skali zdarzeń jądrowych i radiologicznych (INES) – ten sam stopień osiągnęła katastrofa w Fukushimie. Jednak Czarnobyl był największą w historii katastrofą psychologiczną. (...)

PAP - Nauka w Polsce, Paweł Wernicki
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 26, 2016, 19:48
Poniżej o zdrowotnych konsekwencjach katastrofy w Czarnobylu :

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409398,zdrowotne-skutki-czarnobyla.html

Zdrowotne skutki Czarnobyla
26.04.2016

(...)Status osoby poszkodowanej w wyniku katastrofy w Czarnobylu ma obecnie 1 milion dzieci i 2 miliony dorosłych. Wokół elektrowni utworzono zamkniętą strefę ochronną o promieniu 30 kilometrów, ewakuując ponad 350 tys. ludzi. Zdaniem ekspertów skutki przesiedlenia okazały się gorsze od następstw promieniowania – wielu przesiedleńców oderwanych od miejsca zamieszkania i pozbawionych perspektyw ma problemy psychologiczne, depresję, nadużywa alkoholu. (...)

PAP-  Nauka w Polsce, Paweł Wernicki
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: jsc w Kwiecień 26, 2016, 20:18
Z tym statusem to jest ponoć jakaś wielka afera korupcyjna...
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 27, 2016, 09:19
Marek o 6 rocznicy startu X-37B , która przypadła 22 kwietnia 2016 :

Warto przypomnieć że dziś szósta rocznica pierwszego startu X-37B. Był to także pierwszy start Atlasa V w konfiguracji 501 (pięciometrowy czopek, ale bez rakiet pomocniczych). X-37B przebywał wtedy w kosmosie raczej krótko (wylądował 3 grudnia 2010), ale w czasie ponad 7 miesięcy dokonał co najmniej czterech radykalnych zmian orbity wymagających delta V w okolicach 100 m/s.

Co robi w kosmosie X-37B jest nadal ściśle tajne pomimo że od pierwszego startu upłynęło już sześć lat. Na pewno jednym z jego zadań jest badanie wpływu przebywania w przestrzeni kosmicznej na różne materiały. Ale trudno uwierzyć że jest to jego podstawowe zadanie.

Zdjęcie powyżej przedstawia start Atlasa V z X-37B/OTV-1 - używałem wtedy jeszcze D90 z obiektywem 70-300.

http://florydziak.blogspot.com/2016/04/x-37b.html

Watek poświęcony temu projektowi: http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=135.0
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 28, 2016, 05:00
15 lat temu 28 kwietnia 2001 na pokładzie Sojuza TM-32 wystartował na orbitę pierwszy kosmiczny turysta Dennis A. Tito. Wycieczka kosztowała 20 mln USD.
W sumie miało miejsce 8 lotów kosmicznych z udziałem ludzi, którzy za to to zapłacili. Wzięło w nich udział 6 mężczyzn  i 1 kobieta.

http://www.nbcnews.com/id/3077967/ns/technology_and_science-space/t/inside-mind-space-tycoon/#.VyF1ldSLSt8
http://www.cnet.com/news/ten-years-ago-today-space-tourists-began-to-play/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Adam.Przybyla w Kwiecień 28, 2016, 09:19
Wiesc gminna niesie, ze koszt lotu Tito byl o wiele mniejszy, rzedu 13 mln dolarow. Z powazaniem
                                                                                                                               Adam Przybyla
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 28, 2016, 12:28
Jakie jest źródło tej wieści ?
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Adam.Przybyla w Kwiecień 28, 2016, 18:05
Jakie jest źródło tej wieści ?
         ... spacedaily.com podawal kilka late temu dokalniesze kwoty. Trzeba by poszukac. Shuttleworth zaplacicl juz pelna kwote,
a nastepni chyba nawet wiecej. Z powazaniem
                                                                                                                                                Adam Przybyla
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 03, 2016, 07:53
50 lat temu 23 kwietnia 1966 silniki J-2 Saturna V przeszły w czasie 15-sekundowego testu statycznego pierwszą próbę ogniową. W czasie testów odgłos silników był słyszalny w promieniu 80 km.

Charakterystyka silnika J-2 :

Ciąg próżniowy                       1033,1 kN
Impuls właściwy                     421 s
Nominalny czas zapłonu           475 s
Masa                                   1438 kg
Paliwo napędowe                    Ciekły tlen(LOX) / Ciekły wodór(LH2)
Średnica                               2,01 m
Długość                               3,38 m
Stosunek ciągu do masy          73,18
Wykorzystanie                       Saturn V i Saturn IB

Fifty years ago,  on 23 April 1966, a reverberating roll of thunder, accompanied by an orange-red glimmer of flame, brought a patch of Hancock County, Miss., on the banks of the scenic East Pearl River, to a figurative and literal standstill. In the gray mist and murk of a late spring morning, the S-II-T—the Structural and Dynamic Test Vehicle for the second stage of the mighty Saturn V rocket, which would one day deliver the first humans to lunar orbit and to the Moon’s surface—underwent its inaugural “hot-fire” test. For 15 seconds, the stage’s five J-2 engines pummeled the A-2 Test Stand with around a million pounds (450,000 kg) of propulsive yield. It was the opening trial of the largest and most powerful liquid oxygen/hydrogen rocket stage ever built, as well as representing an integral component of the largest and most powerful booster ever brought to operational status. “I don’t know yet what method we will use to get to the Moon,” Wernher von Braun once remarked, “but I do know that we have to go through Mississippi to get there.”

http://www.americaspace.com/?p=93024#more-93024
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 03, 2016, 09:09
20 lat temu 1 maja 1996 ogłoszono skład 16 grupy astronautów NASA  http://lk.astronautilus.pl/astros/nasa16.htm
W kosmos nigdy nie polecieli:

Yvonne Darlene Cagle
http://lk.astronautilus.pl/astros/cagle.htm

Fernando 'Frank' Caldeiro
http://lk.astronautilus.pl/astros/caldeiro.htm

Christopher Joseph 'Gus' Loria
http://lk.astronautilus.pl/astros/loria.htm

Najwięcej lotów (po 4) mają na swym koncie :

Mark Edward Kelly
http://lk.astronautilus.pl/astros/408.htm

Scott Joseph
http://lk.astronautilus.pl/astros/390.htm

Richard Alan 'Rick' Mastracchio
http://lk.astronautilus.pl/astros/394.htm

Jeffrey Nels Williams
http://lk.astronautilus.pl/astros/393.htm

Warto jeszcze odnotować, że po skończonych lotach nalotem ponad 500- dniowym (jako na razie jedyni) mogą lub będą mogli się pochwalić:

Scott Joseph Kelly              http://lk.astronautilus.pl/astros/390.htm
Jeffrey Nels Williams           http://lk.astronautilus.pl/astros/393.htm
Peggy Annette Whitson      http://lk.astronautilus.pl/astros/419.htm

S.Kelly  wrócił na Ziemię 2 marca 2016,  będąc uczestnikiem  Ex 43-46
Jeffrey Williams  przebywa na orbicie od 18 marca 2016 wchodząc w skład Ex 47/48
Peggy Annette Whitson   http://lk.astronautilus.pl/astros/419.htm  ma polecieć na orbitę 15 listopada 2016. http://lk.astronautilus.pl/loty/sms3.htm i będzie wchodziła w skład Ex 50/51

Jeffrey Williams jako pierwszy Amerykanin bierze 3 raz udział w  długotrwałej  misji kosmicznej, zaś Peggy Whitson  stanie się pierwszą Amerykanką, która tego dokona.

Czy jest jakaś faktyczna szansa, że ktoś jeszcze  z tej grupy poleci  w kosmos ?
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 05, 2016, 07:48
Dziś mija 55 lat o czasu kiedy  5 maja 1961 o 14:34:13,48 UT z wyrzutni LC-5 na Cape Canaveral wystartował do suborbitalnego załogowego lotu Freedom 7. Na pokładzie znalazł się pierwszy Amerykanin, który przekroczył granicę linii Karmana.

Lot trwał 15 minut i 22 sekund. Udany lot Alana Sheparda  poprawił humor Ameryki po triumfalnym locie orbitalnym Jurija Gagarina niespełna miesiąc wcześniej.

Parametry lotu:
•   Czas trwania misji: 15 min 22 s
•   Osiągnięta wysokość: 187,4 km
•   Pokonana odległość: 487,26 km
•   Maksymalna prędkość: 8277 km/h
•   Liczba okrążeń Ziemi: lot suborbitalny
•   Maksymalne przyspieszenie: 11 g

Pierwsza część artykułu:

Shepard’s pulse quickened from 80 to 126 beats per minute. His hand tightened on the capsule’s abort handle and in his mind he repeated, over and over, an early incarnation of “The Astronaut’s Prayer”: God help you if you screw up. He had been inside Freedom 7 for over four hours and the delays alone had cost three and a half hours—long enough to have flown his mission, 14 times over—but now it seemed that all was ready. The jolt of liftoff was not what he had expected. Rather than a harsh acceleration, he experienced something “extremely smooth … a subtle, gentle, gradual rise off the ground.”

At 9:34 a.m., with 45 million Americans watching or listening in person, on TV, on the radio, or over loudspeakers, the Redstone roared aloft, prompting Shepard to activate the on-board timer and radio: “Liftoff … and the clock is started!” The nation could breathe an enormous, collective sigh of relief as their first astronaut speared for the heavens. Yet, as evidenced by a handful of disaster statements, prepared in advance by NASA’s public affairs officer, John “Shorty” Powers, the mission could not be termed a success until Shepard was home, safe, and aboard the recovery ship, USS Lake Champlain. The 15 minutes and 28 seconds between launch and splashdown would prove heart-stopping.
 
http://www.americaspace.com/?p=93110

Druga część :

“Weightlessness” came as a peculiar surprise, as Shepard’s body gently floated from his couch and against his shoulder harnesses. Flecks of dust drifted past his face, together with a steel washer, which quickly vanished from view. Nearing the apex of his upward arc from Earth, he glanced through Freedom 7’s periscope to behold the splendor of Earth. Unfortunately, during the morning’s lengthy delays, to prevent sunlight from blinding him he had flipped a switch to cover the lens with a grey filter and had forgotten to remove it. Now he could only see a grey-colored blob on the screen. He tried to reach across the cabin to flick off the filter, but his wrist inadvertently touched the abort handle and he thought it best to leave it well alone.

His words—“What a beautiful view!”—were doubtless sincere, but certainly were not accompanied by full color. Still, he was able to see quite “remarkable” things, including Lake Okeechobee, on the northern edge of the Everglades, as well as Andros Island, shoals off Bimini, and cloud cover over the Bahamas. Later, he would tell a journalist for Life magazine that he saw “brilliantly clear” colors, but admitted privately that the grey filter obliterated most of the color. When questioned by fellow astronaut Wally Schirra, his response was simple. “Shit,” he said, “I had to say something for the people!”

http://www.americaspace.com/?p=93113

EDIT: https://www.nasa.gov/multimedia/imagegallery/image_feature_1939.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: anatolio w Maj 06, 2016, 12:46
Trzecia fotografia nie jest z tego lotu, bo to jest Atlas a Shepard leciał na Redstone.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 06, 2016, 14:14
Dzięki Anatolio za zwrócenie uwagi.
3. i 4. zdjęcie odnosi się do lotu orbitalnego Gordona Coopera.
Zdjęcia dotyczące lotu Alana Sheparda poniżej.

EDIT: Na Pulsie Kosmosu też jest materiał na temat lotu sprzed 55 lat:
http://www.pulskosmosu.pl/2016/05/06/obejrzyj-lot-alana-sheparda-na-pokladzie-freedom-7/
oraz w wątku: http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2449.msg92566#msg92566
a z programem Mercury można zapoznać się w wątkach:
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1274.msg49305#msg49305
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=133.0
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=171.msg1373#msg1373
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 06, 2016, 14:22
53 lata temu  15.05.1963 o 13:04:13,106 UT z wyrzutni LC-14 na Cape Canaveral wystartował Mercury 9 MA-9/Faith 7 z Gordonem Cooperem na pokładzie.  Dublerem był wtedy Alan Shepard. Był to ostatni lot w programie Mercury, a jednocześnie najdłuższy. Gordon Cooper był pierwszym Amerykaninem, który spał na orbicie. Lot trwał 1d 10h 19m 49s.

Od 1. obiegu kłopoty z klimatyzacją skafandra (konieczność regulacji co 10-15 min. uniemożliwiła spokojny sen i odpoczynek). Kłopoty z przyjmowaniem płynów i pożywienia z powodu nazbyt wysokiego ciśnienia w zbiorniku wody. Obserwacja źródła światła (4,5 kg) oddzielonego od kabiny statku w T+ 3h 25m. Obserwacja powierzchni Ziemi wykazała możliwość obserwacji z orbity gołym okiem takich obiektów jak samochody na autostradzie lub dym z kominów fabrycznych. Na 19. obiegu nastąpiła awaria całej automatyki statku, astronauta przeszedł na tryb ręczny procesu hamowania i stabilizacji, aż do chwili wejścia w gęste warstwy atmosfery. Maksymalne przeciążenie 7,6G.

Wodowanie na Pacyfiku  16.05.1963 o 23:24:02 w rejonie Midway, 6 km od okrętu odbiorczego USS Kearsage. Cooper został wyciągnięty na pokład wraz z kabiną po 36 min. Po puszczeniu kabiny miał zawroty głowy, był blady, stracił na wadze 3,3 kg.

Źródło: http://lk.astronautilus.pl/loty/m9.htm

Część 1 artykułu:

Even in the weeks preceding Faith 7, there were persistent stories in the press that Cooper might be pushed aside in favour of his backup, Alan Shepard. So shaky was Walt Williams’ “faith” in Cooper that he approached Shepard, several months earlier, and strongly hinted that he might be tipped to fly instead. Believing the mission to be his, Shepard trained feverishly, but Deke Slayton—removed from his own flight only months earlier—felt that Faith 7 belonged to Cooper. Others agreed that it would look bad for NASA if the astronauts were swapped so soon before launch. A timely intervention by Wally Schira (who threatened to raise the roof if Cooper was overlooked) certainly helped matters, but Walt Williams was convinced that Shepard could do a better job. As partial compensation, Williams half-promised Shepard a three-day Mercury mission … which ultimately never transpired. Shepard later gained his revenge on the operations director, by lending him the keys to his Corvette. As Williams drove away, Shepard phoned the base’s security office to tell them that “someone” had just stolen his car. …

http://www.americaspace.com/?p=19291

Część 2:

Sleeping in space was virtually impossible, so spectacular was the view. As Cooper passed over South America, then Africa, northern India, and into Tibet, the photographic opportunities were priceless. Using the direction of chimney smoke from the Himalayan houses, he was even able to make a few rudimentary estimates about his velocity and the ground winds. Despite the difficulty, he pulled Faith 7’s window shades around 13 hours after launch to catch some sleep. He dozed intermittently, but found himself having to anchor his thumbs into his helmet restraint strap to keep his arms from floating freely. Every so often, he would lift the shade to take photographs or make status reports or curse quietly to himself when his body-heat exchanger crept too high or too low.

http://www.americaspace.com/?p=80378

EDIT: http://spaceflightnow.com/2016/05/15/otd-may-15-and-faith-7/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 07, 2016, 21:16
30 lat temu 6 maja 1986 w czasie jedynej w historii operacji przelotu z jednej stacji orbitalnej na inną doszło do połączenia z Salutem 7 statku załogowego Sojuz T-15. Załogę stanowiło dwóch kosmonautów: Leonid  Kizim (3 lot) oraz Władimir  Sołowjow (2 lot).

Podstawowe dane:
13.03.1986 o 12:33:08,879 start z wyrzutni LC1 kosmodromu Bajkonur.
15.03.1986 o 11:38 połączenie z Mirem.
05.05.1986 o 12:12:09 odłączenie od Mira i rozpoczęcie przelotu do Saluta-7.
06.05.1986 o 16:57:52 połączenie z kompleksem Salut-7/Kosmos-1686.
25.06.1986 o 14:58:00 odłączenie od  kompleksu Salut-7/Kosmos-1686.
26.06.1986 o 19:46:00 ponowne połączenie z Mirem.
16.07.1986 o 09:09:50 odłączenie od Mira.
16.07.1986 o 12:34:05 lądowanie 55 km NW od Arkałyku
Czas lotu statku : 125d 00h 00m 56s.

Źródło: http://lk.astronautilus.pl/loty/st15.htm
Sojuzowi T-15 są poświęcone wątki: http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=78.0
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2452.msg92650;topicseen#msg92650
oraz na blogu Marka: http://florydziak.com/blogger/2016/05/jak-z-filmu-scifi.html

Artykuł poświęcony międzystacyjnej podróży: http://www.airspacemag.com/daily-planet/moving-day-orbit-strange-trip-soyuz-t-15-180959014/

Then, on May 5, they climbed back inside their Soyuz T-15 to begin chasing down Salyut-7, which was circling the Earth in a higher orbit more than 3,000 kilometers ahead. A day later, they successfully docked at the tail end of the paralyzed station. “It is like I never left,” Kizim joked over the radio after re-entering his home of almost two years earlier.

After carefully testing Salyut-7’s atmosphere with a gas analyzer, the first order of business (although it wasn’t disclosed at the time) was to try to find the problematic switch in the electronic jungle of Salyut-7. But despite the cosmonauts’ best efforts, they couldn’t pinpoint the offending circuit. Plan B was to insert a cable bypass that would get around the stubborn “off” command, and that technique worked. Immediately, the power consumption onboard the Salyut went down. The station still couldn’t maneuver on its own, but a large space tug named Kosmos-1886, which had been docked there since October 1985, could take over most of the propulsion responsibilities.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 09, 2016, 22:26
Trzydzieści lat temu w maju, gdyby planów nie pokrzyżowała katastrofa Challengera, mogło  dojść do startu dwóch wahadłowców w misjach:
61F Challenger - wysłanie sondy do badania Słońca Ulysses ;
61G Atlantis - wysłanie orbitera Jowisza Galileo.

Załogi do dwóch misji zostały ogłoszone w maju 1985.

Załoga 61F :
Rick Hauck   
Roy Bridges
Mike Lounge
Dave Hilmers.

Załoga 61G:
Dave Walker
Ron Grabe
Jan Fabian
James "Ox" van Hoften.
W połowie września 1985 roku Fabian zrezygnował i został zastąpiony przez Normana Thagarda.

Uwagę zwracają krótkie czasy misji jak i  mało liczne załogi. Poza tym teoretycznie między lądowaniem misji 61F , a startem 61G  mogło upłynąć mniej niż 24 godziny.

Część 1 artykułu:

“As with any flight,” said 61F Commander Frederick “Rick” Hauck in a NASA oral history, “if everything goes well, it’s not risky. It’s when things start to go wrong that you wonder how close you are to the edge.” The two missions became known as “Death Star” flights by Chief Astronaut John Young, because their risk encompassed far more than the obvious dangers associated with any other shuttle launch. Ulysses and Galileo both carried plutonium-fed nuclear generators and both would be propelled out of low-Earth orbit by a liquid-fueled rocket: the Centaur-G Prime, built by General Dynamics. Twenty-nine feet (9 meters) long and 13.1 feet (4 meters) in diameter, the Centaur was a thin-skinned “balloon tank,” depending upon full pressurization to support its weight. “If it were not pressurized,” explained Hauck, “but suspended, and you pushed on it with your finger, the tank walls would give and you’d be flexing the metal!” That said, the Centaur provided more oomph to deliver payloads toward interplanetary targets than solid rockets could achieve.

One of the reasons for Fabian’s departure was his conviction that NASA prized commercial respectability over operational flight safety. During his time with the 61G crew, he recalled seeing a technician clambering onto the Centaur with an untethered wrench in his back pocket and another smoothing out a weld, then accidentally scarring the booster’s thin skin with a tool. In Fabian’s mind, it was bad enough that the two shuttle missions would be carrying a volatile booster with such limited redundancy, without having the additional worry of poor quality control oversight and a lax attitude to safety.

http://www.americaspace.com/?p=93274

cżęść 2:

In Ulysses’ case, this would have set it on course to rendezvous with Jupiter in July 1987 and subsequently pass over the Sun’s northern and southern polar regions in the 1989-1991 timeframe. Meanwhile, Galileo would have followed a somewhat slower trajectory—with then-NASA Administrator Jim Beggs having endorsed a flyby, en-route, of the tiny asteroid Amphitrite—to reach its target. Depending upon whether the Amphitrite flyby would take place (a decision NASA planned to make after Galileo’s launch), it was anticipated that the spacecraft would reach Jupiter in August or December 1988.

http://www.americaspace.com/?p=93278
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Maj 09, 2016, 22:50
Kto wie? Gdyby wówczas sonda Galileo wystartowała, to zderzenie komety Schoemaker-Levy z Jowiszem w 1994 r. obserwowałaby z orbity Jowisza a nie z przestrzeni międzyplanetarnej?....
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 10, 2016, 11:19
40 lat temu 4 maja 1976  wystartował pierwszy satelita LAGEOS przeznaczony do pomiarów geodynamicznych i geodezyjnych.

Pierwszy z satelitów (LAGEOS-I [indeks COSPAR - 1976-39A]) został wystrzelony 4 maja 1976 z kosmodromu Vandenberg, a drugi (LAGEOS-II) został umieszczony na orbicie przez załogę misji STS-52 wahadłowca Columbia 23 października 1992. LAGEOS-I jest satelitą amerykańskiej agencji NASA, natomiast LAGEOS-II to wspólna misja NASA i Włoskiej Agencji Kosmicznej ASI.

Satelity wykonane są z aluminium pokrytego mosiądzem. Są to kule o średnicy 60 cm, pokryte retroreflektorami, nadającymi im wygląd gigantycznych piłek golfowych. LAGEOS-I ważył 411, a LAGEOS-II 405 kg. Satelity nie mają na pokładzie urządzeń ani czujników elektronicznych i nie jest kontrolowana wysokość ich lotu. Krążą na orbicie na wysokości ok. 5900 kilometrów, znacznie powyżej niskiej orbity Ziemi i znacznie poniżej orbit geostacjonarnych.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/LAGEOS

Over the years, 183 stations worldwide have ranged to LAGEOS, and dozens still do. A laser pulse is transmitted from a ground station and bounces off one of the satellite's retroreflectors, directing part of the signal back to the station. The time it takes the pulse to make this round trip is measured precisely and used to calculate the distance between the satellite and the station.

http://phys.org/news/2016-05-nasa-lageos-bar-earth.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Maj 15, 2016, 18:42
Dzisiaj, 15 maja 2016, mija 56. rocznica wystrzelenia statku Korabl-Sputnik 1 (inna nazwa: Sputnik 4, uznawana jest za niepoprawną), który stanowił prototyp statku załogowego Wostok. Potem odbyły się jeszcze cztery loty testowe (Korabl-Sputnik 2-5), zanim wreszcie wystartował Gagarin na Wostoku 1. Ponadto dwa starty były nieudane, ale sowieckim zwyczajem nie przyznano się do nich i w związku z tym nie nadano im numerów.

Korabl-Sputnik 1 był wówczas największym sztucznym satelitą Ziemi - jego masa startowa wynosiła ok. 1,5 t. Do wystrzelenia statku wykorzystano po raz pierwszy rakietę typu Wostok.

Na pokładzie statku znajdował się manekin astronauty, a w późniejszych lotach brały też udział zwierzęta. Lot miał na celu sprawdzenie łączności radiowej, systemów podtrzymywania życia oraz pomiar czynników mogących wpłynąć na zachowanie człowieka w Kosmosie.

Statek nie był przystosowany do powrotu na Ziemię i nie posiadał osłony termicznej. Deorbitacja była nieudana - statek spłonął w sposób niekontrolowany i jego część spadła w Stanach Zjednoczonych.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Maj 15, 2016, 19:33
Ciekawe czy części Korabl-Sputnika trafiły do jakiegoś muzeum w USA?  :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Maj 15, 2016, 19:55
Ciekawe czy części Korabl-Sputnika trafiły do jakiegoś muzeum w USA?  :)

Jak najbardziej. Tutaj szczegóły: http://www.roadsideamerica.com/story/12959.

Oto zdjęcia miejsca, gdzie spadł (zaznaczone kółkiem) oraz tego, co spadło:
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 15, 2016, 22:32
43 lata temu 14 maja 1973 z Przylądka Canaveral nastąpił 12-ty udany start Saturna V. Był to jednocześnie ostatni start tej najpotężniejszej  do tej pory rakiety. Saturn V wyniósł na orbitę wokółziemską pierwszą amerykańską stację orbitalną Skylab.

Parametry stacji Skylab:

Projekt, adaptacja i budowa przy wykorzystaniu elementów programu Apollo: 1969-1973
Masa startowa: 88 830 kg
Masa na orbicie satelitarnej (ze statkiem Apollo): 91 030 kg

Masa elementów składowych:
Apollo (+ mat. pędne 2300 kg): 14 000 kg
Obserwatorium astronomiczne ATM: 11 100 kg
Blok cumowniczy MDA: 6200 kg
Śluza AM: 22 230 kg
Przedział przyrządów IU: 2060 kg
Pracownia satelitarna OWS: 35 380 kg
Pojemność stacji: całkowita 369 m³, użytkowa 324 m³
Długość całkowita: 36,2 m
Rozpiętość: 27 m
Moc elektryczna: nominalna - 22,9 kW, faktyczna - 16,7 kW
Atmosfera: tlen (72%) + azot (28%), ciśnienie 0,34 atm
Stabilizacja: układ z 3 kołami zamachowymi po 181 kg, 9000 obr/min oś Z±10", osie X i Y±2,5".

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Skylab

http://www.chron.com/news/nation-world/space/article/NASA-made-history-with-Skylab-43-years-ago-this-7388636.php
http://spaceflightnow.com/2016/05/14/otd-may-14-and-skylab/
http://www.nasa.gov/mission_pages/skylab/missions/skylab1.html

Kilkuczęściowy artykuł na temat Skylaba:
część 1: http://www.americaspace.com/?p=45223
część 2: http://www.americaspace.com/?p=45275
część 3: http://www.americaspace.com/?p=45670
część 4: http://www.americaspace.com/?p=45672
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 24, 2016, 14:07
23 marca minęło 15 lat od deorbitacji Mira.
Stacja (a ściślej jej główny moduł) spędziła na orbicie 5511 dni, w tym  4594 dni z załogą. Okrążyła Ziemię 86330 razy, przebywając odległość 3 638 740 307 km.
Wraz  z zacumowanymi  statkami Sojuz i Progres miała masę ok. 140 ton, a z przycumowanym wahadłowcem około 250 ton.

Teraz Siergiej Krikalow opowiada, że Mir mógł dłużej pozostać na orbicie, ale w perspektywie budowy ISS było to problematyczne.
Był pomysł wykorzystania modułów Mira  do budowy ISS. Też rozważano utrzymanie Mira na orbicie przez kolejne 3-5 lat jako stacji zapasowej.

http://sputniknews.com/science/20160523/1040085313/russia-mir-space-station.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 29, 2016, 12:35
20 lat temu 29.05.1996 po 10- dniowej misji  wylądował w KSC STS-77 Endeavour/F-11.
Misja była rekordowa, gdy chodzi o wysłanie poza prom aż 4 ładunków satelitarnych.

Na uwagę zasługuje eksperyment  nadmuchiwanej anteny, która wraz ze  współpracującym satelitą  Spartan-207 została wysłana z pokładu wahadłowca.

Kosmiczny radar miał przetestować technologię   do zastosowań astronomicznych, do obserwacji Ziemi , jak też  do  analizy wilgotności gleby i zasolenia.

Napompowanie  do  14-metrowej  szerokości anteny mylarowej zajęło około 5 minut. 3 wsporniki miały długość 28 metrów. Na ich szczycie zainstalowany był zbiornik z azotem pod ciśnieniem służącym do napompowania anteny. Srebrna powierzchnia radaru, odbijająca światło  ( antena  była oświetlana  przez źródła światła zna pokładzie Spartana-207) była obserwowana z pokładu wahadłowca   nawet z odległości 185 km. 
Spartan-207 i eksperyment IAE  znajdowały się od siebie w odległości 90-110 km. Jego lekkie rozmiary  (około 60 kg) oraz duża wielkość oznaczało , że jego zejście w gęste warstwy atmosfery miało nastąpić po  17-24 godzin od uruchomienia.

20 maja eksperyment został zapoczątkowany, a 22 maja radar został wprowadzony w gęste warstwy atmosfery. Satelita Spartan-207, który też wykonywał inne eksperymenty został przechwycony przez przez ramię robotyczne Endeavoura.

http://www.americaspace.com/?p=93356
http://www.americaspace.com/?p=93364
 
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Czerwiec 01, 2016, 02:15
55 lat temu 25 maja 1961 prezydent USA John Fitzgerald Kennedy wygłosił do połączonych izb Kongresu słynną mowę,  w której przedstawił wizję lądowania Amerykanów na Srebrnym Globie przed końcem dekady lat 60. XX wieku. Przemówienie było transmitowane na żywo.

W momencie określaniu celów NASA w astronautyce załogowej na ponad dekadę, Ameryka nie miała praktycznie żadnego doświadczenia w załogowych lotach ludzi oraz w misjach bezzałogowych w kierunku Księżyca.

12 kwietnia 1961 Jurij Gagarin okrążył Ziemię w pojeździe kosmicznym, a 5 maja Alan Shepard odbył zaledwie 15-minutowy lot suborbitalny.

Na 17 prób lotów sond w kierunku Księżyca  tylko 4 misje można zaliczyć do udanych.

Związek Radziecki  na 9 prób, tylko w trzech osiągnął sukces:
4 I 1959 Łuna-1 ( start 2 I 1959) przeleciała w odległości 5995 km od Księżyca (wg zamierzeń sonda miała uderzyć w powierzchnię Srebrnego Globu);

13 IX 1959 Łuna-2 (start 12 IX 1959) uderzyła w powierzchnię Księżyca;

7 X 1959 Łuna-3 (start 4 X 1959) zaczęła wykonywać zdjęcia Księżyca, w tym jego niewidocznej z Ziemi strony. Po przelocie nad północnym biegunem Srebrnego Globu sonda zaczęła wracać w pobliże Ziemi, gdzie zaczęła  18 X 1959 przekazywać na Ziemię wykonane zdjęcia. Z 29 fotografii 17 miało wartość użytkową.

Z kolei Stany Zjednoczone na 8 prób tylko jedną miały udaną:
4 III 1959 Pionner- 4 (start 3 III 1959) przeleciał w odległości 59 545 km od powierzchni Księżyca.

W porównaniu z radzieckimi osiągnięciami sukces Ameryki nie wyglądał zbyt imponująco.
Plan lądowania Amerykanów na Księżycu był zatem bardzo ambitny. 
Prezydent podjął decyzję o locie Amerykanów na Księżyc w 2 dni po okrążeniu Ziemi przez  Jurija Gagarina, po rozmowie z doradcami. Przez następny okres czasu trwało doprecyzowywanie planu.

Fragment przemówienia:

 Jeśli mamy zwyciężyć w bitwie, która toczy się wokół na całym świecie, w bitwie pomiędzy wolnością  a tyranią, jeśli chcemy wygrać zmagania o ludzkie umysły, dramatyczne  wydarzenia w dziedzinie lotów kosmicznych z ostatnich tygodni powinny nam wszystkim uświadomić – tak jak uczynił to Sputnik w 1957 roku – jaki wpływ ma kosmiczna przygoda na umysły ludzi we wszystkich zakątkach świata , którzy próbują określić drogę swojego życia.

  Czas teraz na śmielsze kroki – czas na nową, amerykańską inicjatywę; czas aby nasz kraj objął niewątpliwe przewodnictwo  w dziedzinie badań kosmosu, które w różnych aspektach mogą okazać się kluczem do naszej przyszłości na Ziemi.

 Wierzę, że nasze państwo powinno poświęcić się realizacji następującego celu – ażeby przed końcem bieżącej dekady człowiek wylądował na Księżycu i bezpiecznie powrócił na Ziemię. Żaden inny projekt kosmiczny nie będzie bardziej ekscytujący , nie wywrze na ludzkości większego wrażenia i nie będzie ważniejszy  dla dalszej eksploracji kosmosu, żaden też nie okaże się tak trudny do osiągnięcia ani tak kosztowny.


55 lat później  kwestia powrotu ludzi na Księżyc nabiera przyspieszenia.
Na razie tylko Chiny otwarcie mówią, że jest to ich celem.
W USA po krytycznej ocenie lotu  do planetoidy szykuje się debata, której efektem może okazać się kolejny plan powrotu Amerykanów na Księżyc.
Rada Ministerialna ESA ma jeszcze w tym roku zająć stanowisko w sprawie Moon village.
Rosjanie, póki co, snują wizje na temat obecności ich obywateli na  Księżycu.

Dzisiaj właściwie nie ma poważnej agencji kosmicznej, która by nie wysłała chociaż jednej sondy w kierunku Księżyca.
Lot EM-2 (lot Oriona z załogą wokół Księżyca) zaplanowany na 2023 byłby w jakimś sensie powtórką lotu Apollo-8. Jeśli tak się stanie,  to te loty będzie dzielić 55 lat.

Ostatnio NASA przedstawiła pomysł małej stacji orbitalnej wokół Księżyca, a Orbital ATK przedstawiła projekt wysłania rakietą SLS wokółksiężycowej stacji.


„Od marca (2015) trzy amerykańskie firmy realizują dla NASA studia dotyczące modułów mieszkalnych, które można by umieścić w otoczeniu Księżyca. Kontrakty otrzymały firmy Bigelow Aerospace, Boeing oraz Orbital ATK w ramach programu Next Space Technologies for Exploration Partnerships (NextSTEP). Z kolei Lockheed Martin otrzymał kontrakt do analizy potencjalnych łączników pomiędzy przyszłymi modułami mieszkalnymi a kapsułą MPCV Orion. Jedna z pierwszych opublikowanych wizualizacji, pochodząca od firmy Boeing, prezentuje mały prosty moduł mieszkalny z kilkoma węzłami cumowniczymi oraz z dużym zestawem paneli słonecznych.”

http://kosmonauta.net/2015/11/nasa-sklania-sie-ku-mini-stacji-w-poblizu-ksiezyca/

Część 1 artykułu:

Already, in the opening months of his administration, efforts within NASA had gained ground on the idea of a manned lunar landing. In February 1961, a Manned Lunar Program Planning Group—headed by Low—presented a position paper to NASA Associate Administrator Robert Seamans. By the middle of that month, Jim Webb was sworn-in as the new NASA Administrator, and, in March, he and Kennedy held a series of budgetary discussions. These focused on a number of ways in which the agency would accelerate the space program, including the speeding-up of studies of manned re-entries at lunar-return velocities, expediting technology development for missions to the Moon, and the development of propellants and engines for the powerful Nova rocket.

http://www.americaspace.com/?p=93605

Część 2:

Expense, indeed, was the major stumbling block. Following budgetary meetings with Webb in March 1961, Kennedy had requested a revised Fiscal Year (FY) 1962 budget for NASA, increasing it more than $125 million over the Eisenhower administration’s recommended $1.11 billion. By the end of 1961, NASA’s budget would grow to more than $5 billion, some 10 times as much as had been spent on space research in the past eight years combined and roughly equivalent to 50 cents per taxpayer. Kennedy acknowledged that it was “a staggering sum,” but reinforced that most Americans spent more each week on cigars and cigarettes. Still, he would have to face harsh criticism by placing the lunar goal ahead of educational projects and other social welfare efforts for which he had campaigned so hard during his years in the Senate. He would admit in his speech that he “came to this conclusion with some reluctance” and that the nation would have to “bear the burdens” of the dream.

Kennedy met almost no internal opposition from both the Senate and the House of Representatives, but others did not wish to accept such burdens. Immediately after the speech, a Gallup poll revealed that just 42 percent of Americans supported the drive for the Moon. Yet the president also gained immense support, both as a risk-taker and as a statesman. The decision, said his science advisor Jerome Wiesner, was one that he made “cold-bloodedly.” It was also a decision that he firmly stood by. Only hours after Virgil “Gus” Grissom flew America’s second suborbital mission on 21 July 1961, Kennedy signed into law an approximately $1.7 billion appropriation act for Project Apollo. In a subsequent address, given at Rice University in September 1962, he admitted that Apollo and Saturn would contain some components still awaiting invention, but remained fixed in his determination to “set sail on this new sea,” because “there is new knowledge to be gained and new rights to be won.”

http://www.americaspace.com/?p=93607
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Czerwiec 03, 2016, 20:49
50 lat temu 2 czerwca 1966 roku  o 06:17:36 UTC   Surveyor-1 (start 30 maja 1966) jako pierwszy amerykański obiekt   miękko wylądował na powierzchni Księżyca  (2,4745°S, 43,3398°W — krater Flamsteed P, Oceanus Procellarum). Lądownik funkcjonował do 7 stycznia 1967.

W przeciwieństwie do Rosji była to pierwsza amerykańska próba lądowania na Srebrnym Globie. Rosyjski lądownik Łuna -9 (przy 12 próbie udało się - licząc wszystkie planowane misje tego typu)  osiadł na gruncie Księżyca 3 lutego 1966 o 18:45:30 UTC (7,13°N, 64,37°W — Oceanus Procellarum). Lądownik funkcjonował do 6 lutego 1966.



Konstruktorem statków serii Surveyor była firma Hughes Aircraft, masa lądownika Surveyor 1 wynosiła 292 kg. Wysokość pojazdu mającego wylądować na Księżycu wynosiła 3,3 m, średnica zaś 4,5 m.
Konstrukcja statku opierała się na aluminiowym szkielecie, do którego przymocowane były różne urządzenia naukowe (m.in. kamera pokładowa).
Na szczycie szkieletu znajdowały się 2 panele baterii słonecznych o łącznej powierzchni 3 m².
Moc tych paneli to 85 watów.
Jednak wraz z główną, nieładowalną baterią, pojazd dysponował mocą aż 4096 watów.

Pojazd posiadał jedną płaską antenę i dwie małe anteny kierunkowe, a także radar pokładowy.
Z uwagi na swoje zastosowanie, pojazd wyposażony został w silniczki wyhamowujące lądowanie, które automatycznie wyłączyły się na wysokości 3,4 metra nad powierzchnią Księżyca.
Główne urządzenie badawcze aparatu stanowiła teleskopowa kamera operacyjna.
Obiektyw tej kamery był zwrócony pionowo ku górze; na wysokości 1,5 metra nad nim znajdowało się zwierciadło, które mogło być kierowane tak, by można było uzyskać obraz dowolnych fragmentów powierzchni otaczającej miejsce lądowania aparatu.
Przed obiektywem kamery umieszczone były wymienne filtry barwne.

Jednym z elementów badań przeprowadzonych z Surveyora były próby zaobserwowania pyłu pokrywającego powierzchnię Księżyca.
Wkrótce po wylądowaniu aparatu z dyszy zwróconej ku powierzchni księżycowej wypuszczono strumień sprężonego azotu, jednak nie zaobserwowano spodziewanego obłoku pyłu.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Surveyor_1


"We figured the probability of success at around 10 to 15 percent," Rennilson said. "We had a lot of problems, not only on the spacecraft but also at JPL. The lab, which managed the Surveyor program for NASA, had just recently finished a new space flight operations facility, the SFOF. This had a telemetry connection with Goldstone, a tracking station in the California desert (now part of NASA's Deep Space Network) that would be accommodating the communication needs of the spacecraft during landing. But there were signal dropouts. They didn't know what to do, so they sent me to Goldstone." He arrived at the tracking station just prior to the landing on June 2.

Surveyor had been sent on a direct trajectory -- it would not enter lunar orbit before landing, but would hurtle directly towards the surface at 6,000 mph (9,700 kilometers per hour). The thrusters had to fire at precisely the right moment and maintain perfect orientation to communicate with Earth, all the way down.

"I remember sitting there watching the oscilloscope as the spacecraft was coming down, all the way to the lunar surface. 'God, the signal is still there and it is still working!' I thought. We were successful and it was just astounding." Immediately upon Surveyor's arrival on the moon, Rennilson hopped another plane to return to JPL.

http://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?feature=6523
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Czerwiec 04, 2016, 22:43
Woschod 2 - śluza powietrzna Wołga (1965)

Podczas perypetii z BEAM-em nie wiedzieć czemu byłem przekonany, że będzie to pierwszy załogowy moduł wykonany w technologii nadmuchiwania elastycznej powłoki. Bo Genesisy itp. nigdy nie miały gościć i nie gościły w swych wnętrzach astronautów.

Tymczasem, chociaż niby o tym wiedziałem, jakoś nie skojarzyło mi się, że podobną technologię zastosowali z powodzeniem już w 1965 roku Rosjanie! Otóż śluza powietrzna, przez którą Leonow wyszedł z Woschoda 2 w otwarty kosmos, tak właśnie została wykonana.

Oto ilustracje. Po lewej: grafika statku ze śluzą Wołga, która został rozłożona napełniona powietrzem dopiero na orbicie, a po udanej EVA odrzucona, a po prawej: muzealny egzemplarze śluzy, dla porównania ze skafandrem:

(https://undocking.files.wordpress.com/2016/04/5c1d5d03432418707a6dc6ff3c4444ccf70b9faa.jpg?w=630&h=354) (https://undocking.files.wordpress.com/2016/04/voskhod-2-airlock-and-spacesuit.jpg?w=630)

Ilustracje te zaczerpnąłem z blogu Orlanda Krzyżanowskiego. O tym, że nie wszystko poszło jak trzeba i niemal nie skończyło się tragicznie, Orland opowiada jak zwykle ze swadą: https://undocking.wordpress.com/2016/04/13/nadmuchiwane-statki-kosmiczne-dzis-bigelow-ale-wczoraj-woschod-2-1965r/.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 05, 2016, 09:01
34 lata temu 4 lipca 1982 na Ziemię powróciła Columbia. Lądowanie obserwował ówczesny prezydent Ronald Reagan.
Był to trzeci powrót Columbii z orbity.

EDIT: Oczywiście był to czwarty powrót Columbii z kosmosu i jednocześnie ostatni lot z  2-osobową załogą na pokładzie w historii programu STS.


Day Indenpendent również ma kosmiczny wymiar.

The first Independence Day spent in orbit by U.S. astronauts began in a rather comical fashion. On 4 July 1982, Mattingly and Hartsfield were in the process of packing away much of their research hardware, after seven days in orbit aboard Columbia. It had been a highly successful mission and the last of four Orbital Flight Tests (OFTs), before the shuttle was declared fully operational and tasked with its first commercial payloads on STS-5. Among the research performed by Mattingly and Hartsfield were the first classified payload, flown on behalf of the Department of Defense. “On one experiment, they had a classified checklist [and] because we didn’t have a secure comm link, we had the checklist divided up in sections that just had letter-names, like Bravo-Charlie, Tab-Charlie, Tab-Bravo, that they would call out,” recalled Hartsfield in his NASA oral history interview. Whenever the astronauts spoke to U.S. Air Force controllers at the Satellite Control Facility in Sunnyvale, Calif., they would be told, for example, to “Do Tab-Charlie.”

http://www.americaspace.com/?p=93832
http://www.americaspace.com/?p=93838
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: astropl w Lipiec 05, 2016, 09:23
34 lata temu 4 lipca 1982 na Ziemię powróciła Columbia. Lądowanie obserwował ówczesny prezydent Ronald Reagan.
Był to trzeci powrót Columbii z orbity.


Czwarty start, to i czwarty powrót.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JoachimK w Lipiec 05, 2016, 09:53
Czwarty start, to i czwarty powrót.

No ale jak wiemy, nie zawsze tak jest.
Kilka dni temu (30 czerwca 1982) mieliśmy kolejną rocznicę - minęło 34 lata jak z hangaru wyjechał gotowy OV-099 - czyli Challenger. Ten miał więcej startów, niż powrotów (tak samo zresztą jak wspomniana wyżej Columbia)...
Dziś z kolei jest 34 lata jak Challenger został dostarczony do KSC (uprzednio Edwards).
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: astropl w Lipiec 05, 2016, 10:20
Czwarty start, to i czwarty powrót.

No ale jak wiemy, nie zawsze tak jest.

No ale tym razem był to czwarty powrót. Nie trzeci.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JoachimK w Lipiec 05, 2016, 15:04
Równo 2 lata dzielą nas od okrągłej 40-stki lądowania Sojuza 30 z Mirosławem Hermaszewskim i Piotrem Klimukiem

(https://pbs.twimg.com/media/Cmmk0YTVUAAfKiw.jpg:large)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 15, 2016, 08:06
51 lat temu 15 lipca 1965 r. o godz. 01:00:57 UT Mariner-4 zbliżył się do Marsa na minimalną odległość 9 846 km.
Był to pierwszy w historii przekaz z bezpośredniego sąsiedztwa Czerwonej Planety.
Rok temu celebrowano 50-lecie badań Marsa przez sondy kosmiczne.

What began with the Mariner 4 flyby of July 14, 1965, continues today with three of our probes in orbit, two roving the surface, and partnerships with Europe and India on their orbital probes. Understanding the Red Planet has been a long-standing objective of NASA throughout the years. But, although Mars is one of our closest neighbors in the Solar System and a familiar companion in our night skies, getting there to explore is hard – real hard.  Favorable planetary alignment for missions to Mars only happens approximately every 2 years and 2 months and even with favorable alignment it still takes tremendous energy to get to Mars.  Nonetheless, the Red Planet has an irresistible draw.  The Soviet Union, with a considerable early lead in launch vehicle capability made the first attempt to send a pair of probes to Mars in 1960.  They made three more attempts in 1962.

http://www.nasa.gov/feature/celebrating-50-years-of-exploring-the-red-planet

Wątek poświęcony Maqrinerowi-4: http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2185.msg94979#msg94979
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 21, 2016, 07:58
40 lat minęło i jeden dzień.
Vikingi są ikoną badań przez sondy kosmiczne Czerwonej Planety w latach   70. i 80. XX wieku.

20 lipca 1976 r. o godz 11:56:06 Viking-1 dokonał miękkiego lądowania na równinie Chryse w miejscu o współrzędnych 22°24'N, 48°W.

http://lk.astronautilus.pl/sondy/viking1.htm


Viking 1 landed in the Chryse Planitia region, while Viking 2 landed much farther away in Utopia Planitia. The two landers were a joint project of NASA, the Jet Propulsion Laboratory, the Langley Research Center, and Lockheed Martin (Martin Marietta at the time before the merger with Lockheed Corporation in 1995). Their mission was a relatively simple-sounding one: to search for evidence of life on Mars. It was a bold move, and no one knew if it would pay off. Nothing like it had been attempted before, and trying to answer such a huge question the first time landing somewhere was no small feat, especially since there were still so many unknowns about the planet. Scientists had a general understanding of the surface conditions, but there were still many questions to be answered, and surprises to be discovered.

The first accomplishment of course had to be to land safely. As with all such landings, the several minutes during the landing sequence are a nail-biting time for engineers and scientists alike. Something could easily go wrong, but fortunately for the Viking team, it didn’t.

http://www.americaspace.com/?p=94492

http://www.nasa.gov/feature/goddard/2016/nasas-viking-data-lives-on-inspires-40-years-later
http://www.lockheedmartin.com/us/news/features/2016/space-viking-mars.html
http://www.skyandtelescope.com/astronomy-news/40th-anniversary-viking-red-planet-rendezvous/
http://www.space.com/33481-viking-mars-landing-40-years-anniversary.html


Wątki poświęcone Vikingom:
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1165.msg94749#msg94749
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2284.msg95137#msg95137
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 24, 2016, 23:52
55 lat temu 21 lipca 1961 Virgil I. Grissom na pokładzie Mercury 4  MR-4/Liberty Bell 7 odbył drugi amerykański lot
suborbitalny. Maksymalne przeciążenie wyniosło 11,1G. Wodowanie przebiegało dramatycznie.
Czas lotu: 15m 37s.

Po wodowaniu nastąpiło samoczynne (?) odstrzelenie włazu, po czym statek zaczął tonąć.
Grissom ewakuował się z kabiny, lecz do kombinezonu zaczęła się wlewać woda.
Został wyłowiony przez śmigłowiec po 3-4 minutach pobytu w wodzie.
Kabina, pomimo próby wyciągnięcia zatonęła w oceanie około 12:46.

Zlokalizowana 02.05.1999 na głębokości 5 km.
Wydobyta 20.07.1999 o 06:15 przez statek Ocean Project przy pomocy podwodnego robota ROV.

Źródło: http://lk.astronautilus.pl/loty/m4.htm

Część pierwsza: http://www.americaspace.com/?p=94520

Had Virgil “Gus” Grissom lived longer, wrote Deke Slayton in his autobiography, Deke, he would have been the first man on the Moon. Slayton found himself in charge of the selection and training of astronauts for the two-man Gemini and Moon-bound Apollo missions by late 1962. After Grissom’s death in the Apollo 1 fire, it was Slayton who ultimately chose Neil Armstrong to command the first manned lunar landing. Yet, he wrote, “had Gus been alive, as a Mercury astronaut, he would have taken that step … my first choice would have been Gus.” Grissom was America’s second man in space, the first astronaut to eat a corned beef sandwich in orbit, and a man who fiercely guarded his privacy. “Betty and I run our lives as we please,” he once said. “We don’t care about fads or frills. We don’t give a damn about the Joneses.”

Część druga: http://www.americaspace.com/?p=94523

His first request upon arrival on the Randolph’s deck was for something to blow his nose, as his head was full of seawater. A congratulatory call from President John F. Kennedy fell on deaf ears as, for the first time, “my aircraft and I had not come back together. In my entire career as a pilot, Liberty Bell 7 was the first thing I had ever lost.”

Worse was to come. At his first post-mission press conference, and in the years to follow, Grissom would be grilled by journalists, not over the success of his mission, but over the festering question of whether he had contributed to the loss of his spacecraft by blowing the hatch. It was an accusation that Grissom would refute until the day he died.

Not surprisingly, his temperature and heart rate were both high when he arrived aboard the Randolph. Physicians described him as “tired and … breathing rapidly; his skin was warm and moist.” Years later, in his book The Right Stuff, Tom Wolfe pointed to his physiological state as “evidence” that he had panicked inside Liberty Bell 7 … even though Grissom was known to have an abnormally high heart rate. Even the astronaut himself, at his first post-flight press conference in Cocoa Beach’s Starlight Motel, admitted that he was “scared” during liftoff, an admission later jumped upon by the media as proof that America’s second spaceman had displayed a chink of weakness. Test pilots at Edwards Air Force Base, Calif., scornfully mocked that Grissom had “screwed the pooch” and his sons were lambasted by their schoolmates for the loss of the capsule. In his own summary for Life magazine, Grissom admitted that “if a guy isn’t a little frightened by a trip into space, he’s abnormal.”

A subsequent investigation from August to October 1961, which included fellow Mercury astronaut Wally Schirra, determined that the astronaut did not contribute in any way to the detonation of the hatch. Indeed, said Schirra, “there was only a very remote possibility that the plunger could have been actuated inadvertently by the pilot.” During the inquiry, a fully-suited Schirra wriggled into a Mercury simulator and, no matter how hard he tried, could not “accidentally” trigger the hatch’s detonator.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 26, 2016, 00:32
Wracając jeszcze do lotu kosmicznego  Mirosława Hermaszewskiego, który zakończył się 5 lipca przed 38 laty, warto zauważyć , że to właśnie przed 40 laty w sierpniu 1976  "rozpoczęły się badania selekcyjne pilotów wojskowych w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w celu wyłonienia polskich kandydatów na kosmonautów" https://pl.wikipedia.org/wiki/1976_w_Wojsku_Polskim

Czy jest jakieś kalendarium szczegółowo przedstawiające przygotowania do lotu kosmicznego pierwszego Polaka?


Przy okazji opracowanie na temat samego lotu:

Marta Tychmanowicz
akt. 27.06.2012, 10:28

Mirosław Hermaszewski w kosmosie

27 czerwca 1978 roku Mirosław Hermaszewski jako pierwszy i jak dotąd jedyny Polak poleciał w kosmos statkiem Sojuz-30 z kosmodromu Bajkonur. Polska wówczas jako czwarta dołączyła do elitarnego grona państw – po Związku Radzieckim, Stanach Zjednoczonych i Czechosłowacji – które wyekspediowały swojego przedstawiciela na orbitę kosmiczną.

Rankiem 27 czerwca 1978 roku Mirosława Hermaszewskiego budzi kilku lekarzy – zaczynają się ostatnie, rutynowe badania przed startem (EKG, EEG, puls). Dopiero potem śniadanie (twarożek ze szczypiorkiem, ryż gotowany i miód), pakowanie (można było wziąć 2,5 kg rzeczy osobistych – Hermaszewski pakuje "prywatne skarby", m.in. pocztówki dźwiękowe z hymnem Polski, małe flagi biało-czerwone, miniaturowy tomik "Pana Tadeusza", plakietki Centrum Zdrowia Dziecka, odznaki pilota wojskowego, maskotki od córeczki, prezenty dla żony) oraz pisanie listów do rodziny, które zostaną wysłane dopiero po starcie. Tradycyjnie przed odlotem każdy kosmonauta musiał obejrzeć film "Białe słońce pustyni" (o rewolucji w azjatyckiej ZSRR), jednak projekcja odbywa się z przerwami ponieważ przyszłym kosmonautom zaraz po śniadaniu zrobiono lewatywę... Po seansie przychodzą z szampanem instruktorzy oraz szefowie. Przed opuszczeniem pokoju Hermaszewski na wewnętrznej stronie drzwi zostawia swój autograf – to także radziecki rytuał dla wszystkich uczestników misji kosmicznych.

Lot Hermaszewskiego odbył się w ramach radzieckiego programu Interkosmos, w którym przedstawiciele państw z bloku komunistycznego – m.in. Czechosłowacji, Polski, NRD, Bułgarii, Węgier i Rumunii – partycypowali w radzieckim sukcesie podboju kosmosu. Skład każdej misji miał być dwuosobowy, gdzie mentorem i dowódcą był zawsze doświadczony kosmonauta z ZSRR. Towarzyszem Hermaszewskiego był Piotr Klimuk, który odbył już wcześniej dwa loty na orbitę. Grupa "polska" była typowana jako pierwsza do rozpoczęcia programu Interkosmos, jednak na skutek zakulisowych politycznych rozgrywek, niespełna cztery miesiące wcześniej pierwszy poleciał przedstawiciel Czechosłowacji Vladimir Remek (był synem czechosłowackiego ministra obrony). Ponoć w ten sposób Breżniew chciał Czechom moralnie zrekompensować inwazję wojsk Układu Warszawskiego z 1968 roku.

Kilkudziesięciokilometrową drogę przez kazachski spalony słońcem step do kosmodromu Bajkonur Hermaszewski i Klimuk pokonują autobusem, w którym znajdują się dwie izolowane kabiny pasażerskie – w tylnej jadą ich dublerzy Zenon Jankowski i Walerij Kubasow. Kierowca z magnetowidu włącza animowane przygody „Wilka i zająca”. Autokar eskortowany jest przez motocykle i samochody milicyjne, które włączają wszystkie sygnały świetlne i dźwiękowe. Siedemnaście lat wcześniej z tej samej wyrzutni startował Jurij Gagarin. Hermaszewskiego żegnają przedstawiciele delegacji państwowej z gen. Wojciechem Jaruzelskim na czele. Na dwie godziny przed startem Klimuk i Hermaszewski znajdują się już na swoich miejscach w rakiecie startowej. Kilkanaście minut przed startem bunkier dowodzenie nadaje muzykę – Maryla Rodowicz śpiewa „Kolorowe jarmarki”, a Anna German „Nadieżdę” (pożegnalny hymn radzieckich kosmonautów). W chwili startu była dokładnie godzina 16:27'21'' czasu moskiewskiego, Hermaszewski w swojej książce "Ciężar nieważkości" wspomina pierwsze minuty lotu:


"Wzrastające przeciążenie coraz mocniej wciska w fotel i utrudnia oddychanie, łapię powietrze haustami (...) wszystko wokół wibruje, głos też. Nie mogę odczytać wskazań. Chyba jest źle. O Boże!!!
fragment książki Hermaszewskiego "Ciężar nieważkości"


"Wzrastające przeciążenie coraz mocniej wciska w fotel i utrudnia oddychanie, łapię powietrze haustami (...) wszystko wokół wibruje, głos też. Nie mogę odczytać wskazań. Chyba jest źle. O Boże!!! 118 sekunda lotu – słyszę suchy trzask. Znika przeciążenie, gwałtownie rzuca nas do przodu, pasy mocujące wpijają się w ciało (...) zbliża się 157 sekunda. Nagle słychać głuchy, ale potężny ryk. To znak, że pozbyliśmy się niepotrzebnej już rakietowej wieży ratowniczej. Cztery sekundy później słychać wybuchy, wstrząs i jakby zgrzyt rozdzieranej blachy (...) wnętrze rozjaśnia się, słońce pada na tablicę przyrządów. Rzucam przez radio: Wpadł zajączek słońca".


126 okrążeń wokół Ziemi


Po dziesięciu minutach lotu Hermaszewski i Klimuk są już na orbicie Ziemi, jej okrążenie trwa 90 minut, załoga Sojuza-30 w trakcie swojej 8-dniowej misji okrążyła nasza planetę 126 razy. Drugiego dnia następuje połączenie ze stacją orbitalną Salut-6, do której przenoszone są dla tamtejszej załogi zapasy żywności oraz pojemniki z wodą. Przez cztery okrążenia wokół Ziemi Hermaszewski obserwuje osobliwe zjawisko – towarzyszą im tajemnicze obiekty latające z antenkami. Początkowo kosmonauci tylko je obserwują, ale zaniepokojeni w końcu alarmują bazę. Po doprecyzowaniu trajektorii lotu obiektów Ziemia odpowiada: "Nie bójcie się, chłopaki. To pojemniki z odchodami, które wyrzuciliście przedwczoraj".

Mirosław Hermaszewski miał 37 lat, wybrano go spośród 300 kandydatów. Selekcja była ostra i wyczerpująca: podstawowym warunkiem było duże doświadczenie w lotach na ponaddźwiękowych samolotach, idealny stan zdrowia oraz doskonała znajomość języka rosyjskiego; poddano go kilkuset testom wydolnościowym, psychologicznym i przeciążeniowym. Finalnie czterech kandydatów z Polski poleciało do słynnego Gwiezdnego Miasteczka (oddalonego 40 km od Moskwy), gdzie tym razem radzieccy specjaliści mieli testy powtórzyć i wybrać jednego murowanego kandydata oraz jego dublera (został nim Zenon Jankowski). Codzienne, wielogodzinne przygotowania trwały ponad półtora roku – kandydaci na kosmonautów odbywali dziesiątki ćwiczeń na symulatorach lotu statkiem kosmicznym, symulatorach stacji orbitalnej, wirówkach i orientatorach gwiezdnych; treningom fizycznym towarzyszyło skomplikowane przygotowanie teoretyczne z astronomii, astronawigacji, medycyny i psychologii kosmicznej, matematyki i dynamiki lotu, konstrukcji rakiety i stacji orbitalnej, techniki startu i lądowania.

Lot na orbitę był dla Hermaszewskiego też przeżyciem metafizycznym, co opisał obrazowo we wspomnieniach: "Doznaję niezwykłego i dziwnego uczucia lekkości. Czuję i widzę zawieszenie w przestrzeni. Na tle czerni czerni Kosmosu, która budzi respekt, obserwuję błękitną Ziemię. Doznaję uczucia, że znajduję się w środku gigantycznej bańki mydlanej. Moja pozycja w fotelu w statku przypomina położenie embriona w łonie matki (...) Jestem embrionem – jestem dzieckiem Matki Ziemi. Czuje jej bliskość i opiekuńczość. Jestem spokojny i jest mi dobrze".


"Nie ma mięsa, nie ma gnata, a Polak w Kosmosie lata"


Misja Hermaszewskiego i Klimuka zakończyła się 5 lipca 1978 roku o godzinie 16:31 lądowaniem na kazachskim polu kukurydzy. Proces lądowania był nie mniej emocjonujący co sam start: "Tuż za plecami żaroodporna osłona rozgrzała się do 1750 stopni Celsjusza. Narastające przeciążenie zaczęło mnie dławić (...) Wkrótce czerń spalenizny zatarła całkowicie przezroczystość szkła (...) Czułem, że moje ciało spłaszcza się, łapaliśmy powietrze – podobnie jak topielcy – haustami, jakby na zapas (...) łączność radiowa została przerwana (...) Z prędkością 35 machów wdzieraliśmy się w przestrzeń atmosfery, która broniąc Ziemi, traktowała nas jak obcych. Przeciążeniem chciała nas zdruzgotać, a temperaturą spopielić".

Ekipy ratunkowe szybko odnalazły lądownik z ogromnym biało-czerwonym spadochronem. Tłum wokół kosmonautów zaczął gęstnieć, pojawili się też fotoreporterzy. Dopiero następnego dnia o 9 rano Hermaszewski spotkał się z najbliższymi, a już o godzinie 11 w jednej z sal na Kremlu Leonid Breżniew przemawiał: "Syn Ojczyzny Kopernika był w Kosmosie, to fantastyczne. Dla Polski i Polaków to jest powód do wielkiej narodowej dumy".

Oprócz propagandowo euforycznych relacji, pojawiły się też wówczas w Polsce zgryźliwe komentarze, np.: "Nie ma mięsa, nie ma gnata, a Polak w Kosmosie lata". Hermaszewski za swój wyczyn otrzymał wiele wysokich odznaczeń państwowych oraz wyróżnień od Polskiej Akademii Nauk. Główną nagrodą dla niego był jednak samochód – polonez koloru "zieleń stepowa". Notabene jego towarzysz lotu Piotr Klimuk za swój pierwszy lot od władz ZSRR otrzymał czarną wołgę.

Hermaszewski po powrocie stał się niezwykle popularnym człowiekiem – trafił na znaki pocztowe, bito monety z jego podobizną, odbierał nagrody i wyróżnienia państwowe. Pierwszy polski kosmonauta stał się bohaterem narodowym rozchwytywanym nie tylko przez dziennikarzy. Po roku 1989 w III RP wśród niektórych polityków pojawiły się pomysły odebrania mu stopnia wojskowego i pozbawienia emerytury (m.in. za przystąpienie w stanie wojennym do Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego). Stanisław Lem podsumował te działania: "Gdyby Hermaszewskiego na orbitę wyniosła rakieta francuska czy amerykańska, to na pewno mielibyście do niego więcej sympatii"

Marta Tychmanowicz specjalnie dla Wirtualnej Polski

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Miroslaw-Hermaszewski-w-kosmosie,wid,14707135,wiadomosc.html?ticaid=1176e7&_ticrsn=5
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ryszard-Czarnecki-moj-tesc-gen-Miroslaw-Hermaszewski-startuje-w-wyborach-do-PE-z-listy-SLD,wid,16317924,wiadomosc.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 31, 2016, 12:00
Na przełomie lipca i sierpnia  mija 45 lat od czasu misji Apollo 15.
Było to czwarte w historii lądowanie ludzi na Księżycu.
Start nastąpił 26.07.1971 o 13:34:00,58 z wyrzutni LC-39A na Cape Canaveral.
Wodowanie  nastąpiło 07.08.1971 o 20:45:53 na Oceanie Spokojnym.
Tylko dwa  z trzech spadochronów głównych   rozwinęły się podczas lądowania.
Lot trwał 12d 07h 11m 52s.

Załoga:
David R. Scott   (7. człowiek na Księżycu) http://lk.astronautilus.pl/astros/26.htm
Alfred M. Worden    http://lk.astronautilus.pl/astros/54.htm
James B. Irwin  (8. człowiek na Księżycu) http://lk.astronautilus.pl/astros/55.htm

Załoga przebywała na Księżycu od 30 lipca do 2 sierpnia 1971 roku , a czas pobytu na Srebrnym Globie   wyniósł 2 dni 18 godz. 54 min 53 sek.
Na Ziemię zostało sprowadzonych 77 kg próbek gruntu księżycowego.

W czasie misji pierwszy raz użyto  pojazdu LRV, którym lunonauci przebyli odległość ponad 27,9 km podczas 3 . spacerów księżycowych.
Na powierzchni Księżyca  została umieszczona miniaturowa rzeźba zatytułowana  "Poległy astronauta" .


640 km na północ od równika Księżyca znajduje się miejsce zwane Hadley: mały skrawek Mare Imbrium u podnóża gór  Apeniny, z których niektóre wznoszą się na wysokość 1200 metrów)  oraz 40 kilometrowy  meandrujący wąwóz, zwany Hadley Rille.

W lipcu 1971 roku  dowódca Apollo-15 Dave Scott i pilot Lunar Module  (LM) Jim Irwin  osadzili swój lądownik w jednym z najbardziej spektakularnych wizualnie regionów  odwiedzonych przez ludzi na Księżycu.
Zebrane dane ujawniły więcej o pochodzeniu i ewolucji Księżyca niż  w czasie wcześniejszych misji.

Wyprawa  Apollo 15 okazała się jedną najwybitniejszych  w dziejach astronautyki.

James Irwin wspominał:

“The excitement was overwhelming,” Irwin wrote, “but now I could let myself believe it.” They had set down in a beautiful valley, with the mountains of the Apennines on three sides of them and Hadley Rille about a mile (1.6 km) to the west. In his mind, it conjured up boyhood memories of the mountains of Colorado, high above the tree line; yet there was something else about it, too. Irwin was certainly one of the more religious men in the astronaut corps, and he would later make little secret of the fact that he acutely sensed the presence of a supreme being on the Moon. This sensation reached its sharpest whenever he looked up at Earth in the black sky. “That beautiful, warm living object looked so fragile, so delicate, that if you touched it with a finger it would crumble and fall apart,” he wrote. “Seeing this has to change a man, has to make a man appreciate the creation of God and the love of God.” This profound experience would remain with Irwin and guide his steps for the rest of his life.

Część pierwsza artykułu http://www.americaspace.com/?p=94598

Wątek poświęcony Apollo 15  http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=39.0
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 31, 2016, 21:19
I parę szczegółów o pobycie dwójki astronautów  z załogi Apollo 15 na powierzchni Księżyca.

Księżycowy rover, mimo , że były różnice w stosunku do ziemskich treningów to się sprawdził. Duże połacie kurzu były skutecznie odchylane przez błotniki.

The rover was also slightly different to drive than the training version they had used on Earth. Scott found that he had to concentrate all of his energies simply driving and keeping track of craters—the harsh glare of sunlight made the terrain appear deceptively smooth, literally “washing-out” surface features, as hummocks and furrows appeared out of nowhere, at a split-second’s notice. Its maneuverability was good (“it could turn on a dime,” Scott recalled in his memoir, Two Sides of the Moon), but its wheels kicked up enormous rooster-tails of dust, which were thankfully deflected by its fenders. As the navigator, Irwin tried to plot their course on the map, but had difficulty identifying their route because they were uncertain of precisely where they had set Falcon down. However, the towering bulk of nearby Mount Hadley Delta was clear to see, with St. George Crater—an enormous gouge the size of two dozen football fields—on the lowermost slopes, and all they had to do was drive with it on their port quarter and they knew that eventually they would come upon Hadley Rille


Wiercenie otworów w gruncie Księżyca szło opornie po wwierceniu się na głębokość pół metra. Z  wierceniem drugiego otworu było jeszcze trudniej. Wysiłek związany z wierceniem skutkował dotkliwym bólem palców u David  Scotta. Po zakończonym spacerze księżycowym , gdy lunonauci byli we wnętrzu w  LM Falcon okazało się  , że powodem był przyrost paznokci astronauty w ciągu 5 dni lotu , co  w połączeniu ze zbyt dokładnie dopasowane rękawicami  zaowocowało bardzo dokuczliwym bólem w palcach.

It required Scott to use a small, box-like drill to bore a couple of deep holes into the surface and emplace a pair of temperature probes. He would then drill a third hole for a core sample. He made excellent progress on the first hole, reaching a depth of 1.6 feet (0.5 meters), then met a hard subsurface. Despite leaning on the drill to give it extra bite, he fell behind schedule and was advised to insert the first set of probes. The second hole proved even harder, and Mission Control called a halt with the drill only a couple of feet into the ground. Capcom Joe Allen told Scott to take a breather, then help Irwin with deploying the retroreflector and a solar-wind experiment. They would have to complete the drilling later. Their first Moonwalk ended slightly earlier than planned, after 6.5 hours. Back inside Falcon, both men were exhausted. The stress of driving and the toughness of handling the drill for the heat-flow experiment had worn out Scott’s hands and forearms. Irwin described the pain in his fingers as excruciating.

They took each other’s gloves off to inspect the damage: Perspiration poured from them, but there was no evidence of bleeding or bruising. Then they realized that their fingernails, which had grown during the last five days, had been immersed in sweat for the last seven hours. To aid movement, their gloves had been designed to fit tightly against the tips of their fingers; the pressure and the pain was on the ends of the nails. Irwin resolved to cut his nails and advised his commander to do the same, but for some reason—perhaps fearful that it might compromise his own dexterity on the surface—Scott declined.


James Irwin w czasie spacerów ze względów technicznych był pozbawiony dostępu do wody:

Irwin was also uncomfortable. A problem with his drinking water bag had left him absolutely parched for more than seven hours. “There was a nozzle that you’d bend down to open a valve so you could suck the water out and drink it within the protection of the space suit,” he explained, “but I could never get my drink bag to work and I never got a single drink of water during the whole time I was out on the surface of the Moon.” He did, however, manage to gobble down a fruit stick inside his helmet and that helped him to keep going when the time came to assemble the ALSEP. Now, having doffed his suit, Irwin guzzled water like a jogger, then settled down with Scott for their second night on the Moon.

Druga część:  http://www.americaspace.com/?p=94600
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 08, 2016, 12:41
Lunonautów, którzy LM Falcon wylądowali na Księżycu , zastanowił głaz z zielonkawym nalotem. Późniejsze analizy pozwoliły ustalić , że próbka zawiera  zielone kuliste szklane mikrostruktury magmy powstałe w gwałtownych wysokotemperaturowych procesach.


The green hue captivated Jim Irwin, whose Irish descent and birthday on St. Patrick’s Day—and the fact that he had stowed some shamrocks in the lunar module—made this a special find. At first, the two men wondered if their eyes or Sun visors were playing tricks on them, but when it was unpacked a few weeks later in the Lunar Receiving Laboratory (LRL), their initial impressions would be confirmed: It was green, made entirely of minuscule spheres of glass, tiny droplets of magma spewed from a fissure by a “fire fountain.” In time, it and other samples would contribute to making Apollo 15 one of the greatest voyages of discovery ever undertaken in human history.


Wyróżniająca się  biała skała zainteresowała księżycowych spacerowiczów. Skała należała do  plagioklazów   czyli do minerałów skaleniowych zawierających lżejsze  minerały. Jest to  skład mineralny typowy dla skal magmowych.
Uznano, że skład mineralny odpowiada pierwotnej skorupie Księżyca.

W procesie formowania   się Księżyca cięższe składniki  minerałów jak żelazo czy kryształy z dużą zawartością magnezu
wędrowały w głąb Księżyca, a lżejsze wypływały na górę. Geolodzy  przyjęli koncepcję , że w bardzo wczesnym okresie życia Księżyca cała zewnętrzna  powierzchnia składała się z płynnych skał. Później w procesie stygnięcia nastąpił proces krystalizacji minerałów.

Próbka  oznaczona została numerem 15415. Później nazwano ją “The Genesis Rock” (kamień Genezis). Uznano ją za fragment skorupy  pochodzącej z najwcześniejszego okresu  ewolucji Księżyca sprzed około 4,1 mld lat.
Najstarsze zidentyfikowane na Ziemi skały są młodsze o około 1,5 mld lat.

Jeśli na Księżycu można znaleźć skały starsze od próbki dostarczonej przez załogę Apollo 15 , to powinny być one niewiele starsze, bo Układ Słoneczny zaczął się  tworzyć kilka setek milionów lat wcześniej.


“It was lifted up on a pedestal,” Irwin wrote. “The base was a dirty old rock covered with lots of dust that sat there by itself, almost like an outstretched hand. Sitting on top of it was a white rock almost free of dust. From four feet away I could see unique long crystals with parallel lines, forming striations.” Scott used tongs to pick it up and held it close to his visor to inspect it. The rock was about the same size as his fist and even as he lifted it, some of its dusty coating crumbled away … and he saw large, white crystals.

The rock was almost entirely “plagioclase”—an important tectosilicate feldspar mineral used by petrologists on Earth to help determine the composition, origin, and evolution of igneous rocks—and from their expeditions into the hills of the San Gabriels, Scott recognized it as “anorthosite,” which is the purest form of plagioclase. For some time, lunar geologists had suspected that anorthosite formed the Moon’s original, primordial crust; indeed, data from the unmanned Surveyor 7 lander had suggested its presence in the ejecta of the crater Tycho, and tiny fragments of it had actually been found in samples from both Apollo 11’s landing site at Tranquility Base and Apollo 12’s site in the Ocean of Storms.

“Explaining why most of the Moon’s crust should be composed of anorthosite,” wrote Andrew Chaikin in A Man on the Moon, “led some geologists to an extraordinary scenario. Within the infant satellite, they proposed, there was so much heat that the entire outer shell became an ocean of molten rock. As this ‘magma ocean’ cooled, minerals crystallized. The heavier species, including the iron- and magnesium-rich crystals, sank to the bottom. The lighter crystals, specifically, the mineral [aluminium-rich] plagioclase floated to the top.”

Recognizing the find as probably a piece of the Moon’s primordial crust, Scott could hardly contain his enthusiasm. “Guess what we just found!” he radioed. “I think we just found what we came for!”


After briefly describing the rock’s appearance, Scott placed it into a sample bag by itself. It would be labeled as sample number 15415, but a keen journalist, inspired by the term “petrogenesis”—the study of the origin of igneous rocks—would later offer it a far loftier title: “The Genesis Rock,” a sample of the original lunar crust, coming from one of the earliest epochs of the Moon’s history, some 4.1 billion years ago. This date was reached by geologists at the University of New York at Stony Brook and proved to be almost 1.5 billion years older than the oldest rocks found on Earth. If the Moon was any older than that, noted Chaikin, it wasn’t much older; the Solar System itself was thought to have formed only a few hundred million years earlier.

Część 3 artykułu: http://www.americaspace.com/?p=94602
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 09, 2016, 00:16
Na powierzchni Księżyca użytkownicy LM Falcon dokonali  powtórki eksperymentu Galileusza sprzed kilkuset lat. Brak oporu atmosfery pozwolił zademonstrować upadek ptasiego pióra i młotka  z tej samej wysokości. Przedmioty niezależnie od masy opadały z jednakową prędkością w polu grawitacyjnym Księżyca.

Z trudem wydobyta próbka  rdzenia Księżyca o długości około 2,4 m zawierała 58 warstw geologicznych, które pozwoliły udokumentować   historię z około 400 mln lat istnienia Księżyca.

Na pokładzie Apollo 15  została umieszczona aparatura naukowa o masie  476 kg, co w porównaniu z poprzednią misją  stanowiło dużą różnicę  (w Apollo 14 - 113,4 kg).

W czasie trzech spacerów astronauci przebyli dystans 27,9 km.
Dla porównania  w poprzednich misjach przebyte odległości wynosiły: Apollo 11 – 0,6 km, Apollo 12 – 1,4 km i Apollo 14 – 4,2 km.

4 sierpnia  umieszczono subsatelitę na orbicie o parametrach 141, x 102,0 km, dzięki czemu miał funkcjonować co najmniej przez rok. Jego aparatura naukowa pozwoliła odkryć nieznany wcześniej maskon na wschodnim skraju tarczy Księżyca. Zebrane dane pozwoliły ustalić , że księżycowe maskony mają różne  natężenie pola grawitacyjnego.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Apollo_15

Czwarta część artykułu:  http://www.americaspace.com/?p=94608
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 09, 2016, 19:57
Od Pioneera 10 do Juno

5 sierpnia minęło 5 lat od startu sondy Juno. Przy okazji trochę ogólnych danych na temat dotychczasowych wypraw w kierunku Jowisza. Juno jest drugą sondą w historii, która dokonała manewru wejścia na orbitę wokół tej planety.

Pioneer 10
3 marca 1972 - start, RN Atlas/Centaur/TE364-4;
3 grudnia 1973 przelot w odległości 130 354 km od Jowisza.

Pioneer 11
6 kwietnia 1973 - start, RN Atlas/Centaur/TE364-4;
3 grudnia 1974 przelot w najbliższej odległości 42 760 km od powierzchni chmur Jowisza.

Voyager 2
20 sierpnia 1977 - start, RN Titan IIIE-Centaur z dodatkowym stopniem TE-364/4;
9 lipca 1979 nastąpiło największe zbliżenie do centrum  Jowisza  na odległość   721 670 km i ok. 650 000 km od szczytów chmur.

Voyager 1
5 września 1977 - start, RN Titan IIIE-Centaur z dodatkowym stopniem TE-364/4;
5 marca 1979 zbliżenie na najmniejszą odległość do Jowisza wynoszącą 348 890 km od centrum planety i ok. 280 000 km od szczytów chmur.

Galileo
18 października 1989 - start, RN wahadłowiec Atlantis (STS-34) - Inertial Upper Stage;
13 lipca 1995 próbnik atmosferyczny został odłączony od sondy;
7 grudnia 1995 wejście z misją badawczą próbnika w atmosferę planety. Utrata łączności nastąpiła na wysokości 146 km poniżej wysokości, na której ciśnienie miało wartość 1 bara;
7 grudnia 1995 Galileo zbliżył się na najmniejszą odległość do Jowisza wynoszącą 214 569 km nad powierzchnią chmur;
8 grudnia uruchomienie  na 49 minut silnika głównego i  wykonanie manewru wejścia na orbitę wokół planety.Okres  pierwszej orbity wynosił 198 dni , a apocentrum sięgało 19 mln km;   
14 marca 1996  ostatnie uruchomienie głównego silnika sondy podniosło  peryjowium do 715 000 km nad powierzchnią chmur;
21 września 2003 sonda uderzyła z prędkością 48,2 km/s w  atmosferę Jowisza w odległości ok. 64 000 od centrum planety.

Ulysses (do badania rejonów biegunowych Słońca);
6 października 1990 -  start , RN Discovery (STS-41) + IUS + PAM-D;
8 lutego 1992   najbliższy przelot od Jowisza w odległości 408 894 km;
4 lutego 2004   najbliższy przelot od Jowisza w odległości 120 000 000 km.

Cassini-Huygens
15 października 1997 - start, RN Titan 401B/Centaur;
30 grudnia 2000 przelot od Jowisza  w peryapsis  wyniósł 9 722 965 km.

New Horizons
19 stycznia 2006 -  start , RN Atlas V 551 z dodatkowym stopniem Star-48B;
28 lutego 2007   przelot od Jowisza w minimalnej odległości 2 304 535 km (lub 2 304 537 jak podaje inne źródło).

Juno
5 sierpnia 2011 - start, RN Atlas V 551;
5 lipca 2016  manewr JOI (Jupiter Orbit Insertion) wprowadził sondę  na orbitę okołobiegunową wokół Jowisza o  wstępnych o parametrach: hp=3900 km, ha=8029000 km, i=89,8°, t=53,5 doby;
19 października   silnik  główny Juno zostanie ostatni raz uruchomiony na 22 minuty, wykonując manewr PRM (Period Reduction Maneuver), który pozwoli na osiągnięcie orbit badawczych t-14 d.  Juno będzie się zbliżał 4200 kilometrów powyżej wierzchołków chmur;
20 lutego 2018 - zaplanowano początek fazy deorbitacji sondy, która ma potrwać 5,5 dnia.

Artykuł o historii badania Jowisza:
https://www.nasa.gov/feature/goddard/2016/decades-of-discovery-nasa-s-exploration-of-jupiter
http://www.pulskosmosu.pl/2016/08/07/eksploracja-jowisza-przez-nasa-na-przestrzeni-lat/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 10, 2016, 08:02
40 lat temu  9 sierpnia 1976 wystartowała ostatnia radziecka (rosyjskiej jeszcze nie było) sonda do badania Księżyca.
Trzecie  i jak na razie ostatnie automatyczne pobranie próbek gruntu Księżyca i sprowadzenie ich na Ziemię zakończyło się sukcesem.

Lądowanie na powierzchni Księżyca nastąpiło  18 sierpnia 1976 o 06:36 UTC (12,714°N, 62,213°E — Mare Crisium). 
170 g próbek  gruntu księżycowego  znalazło się na na Ziemi 22 sierpnia 1976 r.

http://www.russianspaceweb.com/luna24.html

Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 13, 2016, 20:21
20 lat temu 6 sierpnia 1996 został opublikowany w "Science" artykuł o możliwym występowaniu w marsjańskim meteorycie Allan Hills 84001 (ALH 84001) śladów życia.
Pod skaningowym mikroskopem elektronowym zidentyfikowano  struktury, które przypominały skamieniałe pozostałości podobne do bakterii.

"The interest resulted in the Mars Exploration Program being reinstated," Gibson told Space.com. "The Mars Exploration Rovers, Mars Reconnaissance Orbiter, Phoenix lander, Curiosity rover, Mars Express mission with its Beagle 2 Mars lander — all can be traced to the ALH 84001 research. The excitement of the possibility of potential past or present life on Mars is too important for humans to ignore."

In addition, "the ALH 84001 announcement, despite whether you are a believer of the hypothesis or not, has clearly been the guiding idea for the development of the new interdisciplinary field of astrobiology," Gibson added. "This must be viewed as positive for the field of scientific discoveries."

Steele agreed with Gibson. "Without this paper, the field of astrobiology may never have come to exist," Steele said.

http://www.livescience.com/55727-allen-hills-mars-meteorite-alien-life-20-years.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 13, 2016, 22:27
55 lat temu 6 sierpnia 1961 Gierman Stiepanowicz Titow  został  drugim człowiekiem, który  poleciał na  orbitę. http://lk.astronautilus.pl/astros/4.htm

https://02varvara.wordpress.com/tag/science/

6 августа 1961 года в Советском Союзе с космодрома Байконур был осуществлен запуск космического корабля «Восток-2», пилотируемого гражданином СССР Титовым Германом Степановичем. Состоялся второй в истории космонавтики полет корабля с человеком на борту.

http://www.kosmo-museum.ru/kosmo_news/germana-titov-55-let-vtoromu-kosmicheskomu-polyotu
http://www.nashinovosti.tv/?p=21700

Wątek poświęcony G. Titowowi: http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=740.msg27309#msg27309
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Sierpień 14, 2016, 00:06
20 lat temu 6 sierpnia 1996 został opublikowany w "Science" artykuł o możliwym występowaniu w marsjańskim meteorycie Allan Hills 84001 (ALH 84001) śladów życia.
Pod skaningowym mikroskopem elektronowym zidentyfikowano  struktury, które przypominały skamieniałe pozostałości podobne do bakterii.

"The interest resulted in the Mars Exploration Program being reinstated," Gibson told Space.com. "The Mars Exploration Rovers, Mars Reconnaissance Orbiter, Phoenix lander, Curiosity rover, Mars Express mission with its Beagle 2 Mars lander — all can be traced to the ALH 84001 research. The excitement of the possibility of potential past or present life on Mars is too important for humans to ignore."

In addition, "the ALH 84001 announcement, despite whether you are a believer of the hypothesis or not, has clearly been the guiding idea for the development of the new interdisciplinary field of astrobiology," Gibson added. "This must be viewed as positive for the field of scientific discoveries."

Steele agreed with Gibson. "Without this paper, the field of astrobiology may never have come to exist," Steele said.

http://www.livescience.com/55727-allen-hills-mars-meteorite-alien-life-20-years.html

Szkoda, że ta rocznica cicho minęła. Ciekawe jakie zdanie ma NASA na temat meteoryty ALH 84001 po tych 20 latach?  :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Sierpień 14, 2016, 22:54
55 lat temu 6 sierpnia 1961 Gierman Stiepanowicz Titow  został  drugim człowiekiem, który  poleciał na  orbitę.
[...]

Wątek poświęcony G. Titowowi: http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=740.msg27309#msg27309

Orionid, bardzo ciekawe są Twoje okolicznościowe artykuły! Mam jednak sugestię "racjonalizatorską" jeśli idzie o posty poświęcone astronautom, a kilka takich już napisałeś.

Otóż skoro już mamy wątki poświęcone wielu znaczniejszym astronautom, to może tam wkładać poświęcone im posty, zaś tutaj tylko zajawki? Bo jeśli ktoś będzie szukał o kimś informacji, to raczej w jemu poświęconym wątku niż przekopywał się przez inne informacje. A jeśli tytuł wątku jest nieadekwatny, bo np. zbyt rocznicowy, to zawsze można go zmienić.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 15, 2016, 00:33
Okazuje się , że nie tylko ja miałem takie wątpliwości  :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Sierpień 15, 2016, 10:06
OK, zmieniłem nazwę wątku o Titowie (usunąłem odwołanie do 50-lecia lotu), przesunąłem do działu "Osobistości" i wkleiłem Twój post (bo do przesunięcia postu nie mam uprawnień).
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 23, 2016, 21:11
Pierwszy start satelitów standardu CubeSat miał miejsce 30 czerwca 2003:
http://lk.astronautilus.pl/n030616.htm#10

Zostały wtedy wyniesione tego typu satelity w różnych konfiguracjach:

http://space.skyrocket.de/doc_sdat/canx-1.htm
http://space.skyrocket.de/doc_sdat/aau-cubesat.htm
http://space.skyrocket.de/doc_sdat/dtusat.htm
http://space.skyrocket.de/doc_sdat/quakesat-1.htm
http://space.skyrocket.de/doc_sdat/xi-4.htm
http://space.skyrocket.de/doc_sdat/cute-1.htm

A CubeSat (U-class spacecraft) is a type of miniaturized satellite for space research that is made up of multiples of 10×10×11.35 cm cubic units. CubeSats have a mass of no more than 1.33 kilograms per unit, and often use commercial off-the-shelf (COTS) components for their electronics and structure. CubeSats are most commonly put in orbit by deployers on the International Space Station, or launched as secondary payloads on a launch vehicle.

https://en.wikipedia.org/wiki/CubeSat

Artykuł poświęcony historii CubeSatów :

http://www.spacedaily.com/reports/History_of_the_CubeSat_999.html

Polskie satelity PW-Sat   http://ska.pw.edu.pl/portfolio/pw-sat/ oraz BRITE PL Lem I  BRITE PL Heweliusz  zostały oparte na bazie CubeSatów.  http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,395983,stolarski-satelita-lem-przestaje-byc-dzieckiem.html

http://www.cubesat.org/missions/
Niekompletna lista CubeSatów: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_CubeSats
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 26, 2016, 18:44
35 lat temu 26 sierpnia 1981 roku o 03:24:05 UTC Voyager 2 zbliżył się do Saturna na najmniejszą odległość, wynoszącą 161 126 km od centrum planety, około 101 000 km od szczytów chmur.

Obserwacja systemu Saturna trwała od 5 czerwca 25 września 1981.

Voyager minął w minimalnej odległości (odległości podane w kilometrach) księżyce Saturna:

23 sierpnia:

Japetus (908 483) http://solarviews.com/eng/iapetus.htm

25 sierpnia:

Hiperion (472 737) http://solarviews.com/eng/hyperion.htm
Tytan (666 096) http://solarviews.com/eng/titan.htm

26 sierpnia :

Dione (502289) http://solarviews.com/eng/dione.htm
Mimas (309 758) http://solarviews.com/eng/mimas.htm
Enceladus (87 020) http://solarviews.com/eng/enceladus.htm
Tetyda (93018) http://solarviews.com/eng/tethys.htm
Rea (645320) http://solarviews.com/eng/rhea.htm

5 września :
Febe (2 mln km) http://solarviews.com/eng/phoebe.htm

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Voyager_2

W 1981 było to najbliższe zbliżenie sondy do Saturna. Voyager 2 zbadał gazowego olbrzyma  wraz z jego pierścieniami. Jednym z najważniejszych odkryć było odkrycie aktywności geologicznej Enceladusa.

http://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?feature=6599

http://photojournal.jpl.nasa.gov/catalog/PIA01966
http://photojournal.jpl.nasa.gov/catalog/PIA01532
http://photojournal.jpl.nasa.gov/catalog/PIA03152
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 30, 2016, 00:59
45 lat temu 13 sierpnia 1971 NASA ogłosiła skład ostatniej załogi, która miała polecieć na Księżyc.

Z reguły skład załóg  powinien być wiadomy na podstawie składu rezerwowych załóg wcześniejszych wypraw. Załogi rezerwowe w programie Apollo były zazwyczaj wyznaczone do misji 2 loty później  w stosunku do tego, w którym  stanowiły zapasowy skład załogi.

I tak w przypadku Apolla 17 załoga podstawowa powinna mieć skład taki jak załoga rezerwowa Apolla 14, czyli:
Eugene A.Cernan
Ronald E. Evans, Jr.
Joe H. Engle

Z uwagi na zredukowanie  programu Apollo , pojawiły się głosy , żeby w wyprawie na Księżyc wziął udział  geolog.
 
From the very outset, NASA had found itself embroiled in fierce debate with the scientific community over the need to send a professional geologist to the Moon on one of the Apollo missions. Only one member of the astronaut corps held the required credentials: geologist Dr. Harrison “Jack” Schmitt, selected by NASA in mid-1965, who had worked steadily on the development of the Apollo Lunar Surface Experiments Package (ALSEP), as well as lunar module systems, instruments, and tools. Schmitt had single-handedly developed a lunar science program for astronaut Bill Anders on Apollo 8, and he worked extensively on improving the field geology skills of the early lunar explorers.

It paid off on 26 March 1970, when Schmitt was assigned—alongside Commander Dick Gordon and CMP Vance Brand—to the backup crew of Apollo 15. This might then lead to a prime crew selection for Apollo 18, although NASA reported that the trio would “be eligible for selection as prime crewmen for any mission subsequent to Apollo 16.” The significance of Schmitt’s presence on a crew was not lost. “Schmitt … is the first scientist-astronaut to be named to a flight crew,” NASA’s news release continued. “It is likely that he will be a prime crewman on Apollo 17 or 18. Since Dr. Schmitt is the only professional geologist currently qualified for flight crew selection, lunar landing site selection will be an important factor in determining which mission he will fly.”

Po anulowaniu misji Apollo 18, ze składu rezerwowego załogi Apolla 15 wyznaczono na pilota modułu księżycowego misji  Apollo 17 dr Harrisona Schmitta http://lk.astronautilus.pl/astros/59.htm  w miejsce Joe  Engle http://lk.astronautilus.pl/astros/104.htm


However, as detailed in his autobiography, The Last Man on the Moon, Cernan admitted that Engle was not as knowledgeable about the quirky systems of the Lunar Module (LM) as he would have liked. On the other hand, Engle—who had flown the X-15 rocket-propelled aircraft before joining NASA—was one of the most gifted pilots in the Astronaut Office at that time. In December 1970, Cernan attended a meeting with Shepard and Slayton to discuss a concern with Apollo 14 LMP Mitchell. According to Cernan, Slayton was concerned about Mitchell’s focus on the mission, as well as his refusal to accept the “dead-end” Apollo 16 backup role.

Mitchell had eventually complied, but the doubts remained, and Cernan was asked for his input: Should Mitchell be dropped from Apollo 14, in favor of Engle? Both Shepard and Cernan agreed that Mitchell was more qualified in terms of his LM knowledge than Engle. But as the events of 1971 unfolded, Cernan would lament not fighting harder to get his former crewmate a seat on a lunar landing mission. (…)

Część 1 artykułu: http://www.americaspace.com/?p=94717

Opis zdjęć

(C10) 72-H-306
Jack Schmitt during his final suit fit check. 8 March 1972. Photo filed 13 March 1972. Scan by Ed Hengeveld.

(C11) 72-H-1190
Gene Cernan waves to tourist at the Cape. He is seated on the LRV 1g-trainer, waiting for the busses to pass. He has the drill strapped to the LMP seat with the LMP seatbelt, as would be the case when he drives out to the ALSEP deployment site early in EVA-1. He appears to have the Traverse Gravimeter on the back of the Rover, but not the geopallet. Scan by Kipp Teague.

(c17) KSC-72PC-381
Gene Cernan poses with his daughter Tracy. Jack Schmitt is in the background near the one-g LRV trainer. 4 August 1972. Scan by J. L. Pickering

(21) KSC-72PC-502BW
Ron Evans during solo training exercise in mission simulator. 16 August 1972. Scan by J.L. Pickering
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 30, 2016, 01:03
Część 2: http://www.americaspace.com/?p=94721

Finally, on 13 August 1971, came the official announcement. The prime crew for Apollo 17 would consist of Cernan in command, retaining Evans as his CMP, but losing Engle in favor of Schmitt as his LMP. Despite Deke Slayton’s support of Engle—to such an extent that he proposed his name, along with those of Cernan and Evans to NASA Headquarters for approval—it was not to be. There was no concern about Cernan or Evans, but the one person who absolutely had to be on the prime crew roster for the final piloted lunar landing mission of the 20th century was Jack Schmitt. Behind the scenes, as far back as March 1971, Dale Myers, NASA’s then-associated administrator for Manned Space Flight, had written to Charlie Townes of the Space Science Board of the National Academy of Sciences to express his support of flying Schmitt on Apollo 17.

Cernan and Evans and their wives were holidaying in Acapulco when Slayton called to inform them that they had been selected. Cernan flashed a thumbs-up to Evans, but Slayton told him to return to Houston promptly to “discuss” the rest of the Apollo 17 crew. Nevertheless, the two Moon-going husbands and their wives celebrated, but were aware that Slayton had been forced to shuffle the crew at Engle’s expense.

A month later, Engle told a reporter from the Houston Post that his choice was stark: He could either lay on the bed and cry about a decision already made or he could get behind the mission and make it the best it could possible be. Admirably, Engle’s support for Apollo 17 was unwavering and he dedicated himself to helping Schmitt improve his LMP skills for the final lunar landing mission.

Opis zdjęć

(C22) 72-HC-686
Jack Schmitt (left) and Gene Cernan on the 1-g Rover Trainer, with Ron Evans in the background. They are preparing for a Public Relations photoshoot with the Saturn V in the background. 28 August 1972. Research by J.L. Pickering

(C23) 72-H-1220
Jack Schmitt (left), Gene Cernan, and Ron Evans on rollout day. Photo filed 28 August 1972. Scan by Kipp Teague

(C26) S72-48888
Gene Cernan (left) holds a sample bag for a soil sample that Jack Schmitt has collected with the scoop during training at the Cape. 13 September 1972. Scan by Kipp Teague

(C32) 72-HC-872
Ron Evans (left), Jack Schmitt, and Gene Cernan pose on Swing Arm 9 during a visit to Pad 39-A. Photo filed 4 December 1972. Research by J. L. Pickering

Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 31, 2016, 14:37
35 lat temu 31 sierpnia 1981 Columbia w ramach przygotowań do pierwszego w historii powrotu wahadłowca na orbitę w  misji STS 2 została ustawiona na wyrzutni  39A  na przylądku Canaveral na Florydzie.

Pierwsza misja wahadłowca była obarczona większym ryzykiem w historii załogowych lotów:


STS-1 was arguably one of the most dangerous piloted missions ever attempted. On all previous U.S. spaceflights, astronauts had only ridden a new vehicle or launched atop a new rocket after it had first been trialed and extensively tested in an unmanned capacity. However, in the case of the shuttle, its extreme complexity led many engineers and managers to consider an unmanned flight as far trickier than a manned one. It was felt by some astronauts that having a crew aboard to handle the wide range of problems would make the success potential of the mission much greater.

The risks associated with STS-1 are anecdotally highlighted in a story from around this time. One day, Young went to lunch in the cafeteria at the Johnson Space Center (JSC) in Houston, Texas, with fellow astronaut Joe Allen. Young had no money, so Allen paid for him. Later, Young insisted on paying Allen back. Allen laughed and told him to forget it. “No,” retorted Young, firmly. “You don’t go fly these things when you gotdebts!”


Pierwszy lot Columbii nie bez problemów doszedł do skutku. Rozpórka łącząca ET z orbiterem mogła nie wytrzymać pod wpływem fal uderzeniowych podczas startu. Ciśnienie wywołane zapłonem boosterów spowodowało nieznaczne wygięcie skrzydła orbitera.
Sporo płytek z TPS odpadło od Columbii w czasie inauguracyjnego startu.


But on several occasions, the mission came close to calamity. Shockwaves produced by the three Space Shuttle Main Engines (SSMEs) and the twin Solid Rocket Boosters (SRBs) had buckled a strut holding Columbia onto the External Tank (ET). Had it failed, it was later determined, the result could have been catastrophic and steps were taken to strengthen the struts in readiness for future missions.

Then, when Young and Crippen achieved orbit, they found that a number of protective tiles had been lost from one of the shuttle’s starboard Orbital Maneuvering System (OMS) pods. Thousands of tiles covered Columbia and were tasked with guarding her airframe against high thermal loads during re-entry and the fact that some had been shaken loose during the violent ascent underscored a problem which would haunt the shuttle program for the next three decades. Although no tiles appeared to be missing from Columbia’s wings, it was impossible for Young and Crippen to view the craft’s belly, which would bear the brunt of re-entry heating.


Na 30 września zaplanowano nowy termin startu Columbii.
Pod koniec kwietnia Columbia na grzbiecie Shuttle Carrier Aircraft (SCA) została przetransportowana na KSC.
Termin wrześniowy okazał się nierealny z powodu naprawy TPS.


“Tile repair was the primary thing that we probably prepared for as a result of STS-1,” noted Engle. In fact, 350 tiles needed to be replaced, 818 others needed repair, and a further 2,000 would be serviced in-place. A revised launch date of 9 October was set, and on 10 August Columbia rolled from the Orbiter Processing Facility (OPF) into the Vehicle Assembly Building (VAB) for stacking onto her fuel tank and boosters. On the final day of August, she arrived at Pad 39A.


Nowy termin startu zaplanowany na 9 października został anulowany z powodu potrzeby dodatkowej wymiany płytek żaroodpornych:


Her first attempt to launch on 9 October was scrubbed, due to an accidental spillage of highly toxic nitrogen tetroxide, which forced 379 tiles to be removed, cleaned, and replaced.


Termin 4 listopada też został anulowany z powodu wyższego ciśnienia w APU:


A second try on 4 November was also called off when Columbia’s Auxiliary Power Units (APUs) exhibited higher-than-normal oil pressures. After several efforts to rectify the problem within the “window,” the attempt was called off and launch was rescheduled for the 12th.


Krótko przed startem pojawił się problem z Multiplexer-Demutiplexer (MDM), który został zastąpiony przez takie samo urządzenie pochodzące z wahadłowca Challenger.


After several efforts to rectify the problem within the “window,” the attempt was called off and launch was rescheduled for the 12th. On the evening prior, a Multiplexer-Demutiplexer (MDM)—responsible for providing instrumentation measurements, commands, and data to Engle and Truly’s cockpit displays—failed. A spare was fitted, but also failed, requiring NASA to fly another MDM in from California on the morning of launch day.

The replacement MDM, incidentally, came from the second shuttle orbiter, Challenger, which was then undergoing final assembly and checkout at Rockwell International’s Palmdale facility.



Załogi dwóch załóg lotów Columbii sprzed 35 lat  http://lk.astronautilus.pl/loty/sts1.htm  http://lk.astronautilus.pl/loty/sts2.htm  będą honorowane  17 września 2016 przez Astronaut Scholarship Foundation (ASF).

Załoga misji STS 2 była też załogą rezerwową pierwszego lotu Columbii.
Odbędzie się panelowa dyskusja z udziałem trzech astronautów tamtych lotów: Roberta Crippena, Joe Engle I Richarda  Truly'ego.

John Young http://lk.astronautilus.pl/astros/18.htm  nie będzie mógł uczestniczyć w tym wydarzeniu.


AmericaSpace was told by ASF Development Co-ordinator Danielle Getty that, unfortunately, Young is unable to attend the event.


Spotkanie będzie moderował przewodniczącym Rady  ASF Daniel  Brandenstein http://lk.astronautilus.pl/astros/124.htm

Będzie to pierwsze wspólne publiczne wystąpienie obu załóg.


“The panel discussion will be a variety of topics,” Ms. Getty told AmericaSpace. “We will discuss the background of each mission, the design and reusability of the Shuttle, events following each flight and leave time for an audience Q & A.”

“ASF is excited to offer this intimate and exclusive gathering in Houston, which is something we have never done before,” said ASF Executive Director Tammy Knowles. “Space enthusiasts have expressed their excitement to finally be able to see astronauts Crippen, Engle and Truly together to share what it was like to be involved in this era of space that has helped to make future space exploration possible. This is a once-in-a-lifetime experience to meet and hear from the legends of this amazing spacecraft.”

http://www.americaspace.com/?p=94581
http://astronautscholarship.org/programs-and-events/houston/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 25, 2016, 08:31
17 września 2016 odbyła się uroczystość upamiętniająca 35. rocznice lotów STS - 1 i STS - 2 .
W debacie wzięło udział 3 członków  załóg tych wypraw.
Rozmowę moderował Daniel Brandenstein , który przed 35 laty pełnił funkcję  CAPCONa tych misji.

http://www.collectspace.com/news/news-091916a-sts1-sts2-35th-anniversary.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 25, 2016, 10:43
65 lat temu 20 września 1951 odbył się udany powrót na Ziemię małpy Yorick i 11 myszy, które zostały wystrzelone rakietą Aerobee-19 na wysokość 72 km. Małpa i 2 myszy z uwagi na długie oczekiwanie w  wysokiej temperaturze  w kapsule lądującej nie przeżyły.

Aerobee-19: 65 years after animal flight that paved the way for Project Mercury
September 20, 2016 by Chris Gebhardt

Dubbed the “arkful of animals” flight, Aerobee-19 launched on 20 September 1951, reaching an altitude of 72 km (44.7 miles) before beginning its descent back to Earth. (...)

Where the Aerobee-12 flight failed, Aerobee-19 succeeded, parachuting safely to the New Mexican desert with all 11 mice and its rhesus monkey occupants in healthy condition.

However, technicians were not quick to recover the capsule, which sat in the hot desert sun inside an unventilated capsule.

Yorick and two of the 11 mice died of heat prostration awaiting recovery – making the flight only a partial success in terms of its overall goals of proving that recovery was possible and safely recovering all animals.

Importantly, though, Aeromedical Aerobee-19 was a huge success for the U.S. human rocket industry in that it proved that U.S. technology could successfully launch and land living creatures. (...)

https://www.nasaspaceflight.com/2016/09/aerobee-19-65-years-animal-flight-project-mercury/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 27, 2016, 13:11
20 lat temu 26 września 1996 Shannon Lucid na pokładzie promu kosmicznego Atlantis w misji STS-79 powróciła po Ziemię po 188- dniowym locie.

Została pierwszą Amerykanką biorącą udział w długim pobycie na orbicie. Do tej pory jest najstarszą kobietą , która brała udział w tego typu locie.
Wtedy została też astronautą NASA o najwyższym nalocie (  223:02:52:18) 
Stała się też pierwszą kobietą , która 5 razy poleciała w kosmos.

W 2007 Shannon Lucid odwiedziła Polskę.

http://www.forum.spotter.pl/forum/spotter-pl/kosmos/2174-shannon-lucid-w-polsce
http://fizyka.org/?artykul,61
http://chorzow.naszemiasto.pl/archiwum/slynna-astronautka-dr-shannon-lucid-spotkala-sie-mlodzieza,1541670,art,t,id,tm.html
http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-shannon-lucid-wierze-ze-czlowiek-wkrotce-stanie-na-marsie,nId,192428

Amerykańska astronautka we Wrocławiu
Aneta Augustyn
04.10.2007

Najdłużej przebywająca w kosmosie kobieta, amerykańska astronautka Shannon Lucid opowiadała w czwartek we Wrocławiu o swoich doświadczeniach z misji kosmicznych.

Amerykanka przyleciała do Polski na zaproszenie Polskiej Akademii Nauk w związku z 50-leciem ery kosmicznej - dokładnie pół wieku temu wystrzelono pierwszego sztucznego satelitę, radzieckiego Sputnika. Shannon Lucid spędziła w kosmosie aż 223 dni - brała udział w pięciu misjach kosmicznych, na pokładach Discovery, Atlantis, Columbia i Mir.

W czwartek na Wydziale Fizyki i Astronomii Uniwersytetu Wrocławskiego opowiadała o biologicznych eksperymentach i pracach technicznych prowadzonych na promach: - To wcale nie jest takie proste zamontować jakąś część, kiedy człowiek ma na sobie siedem warstw kombinezonu i nieporęczne rękawice.

- Nie bardzo przepadałam za ćwiczeniami fizycznymi, a podczas lotu musiałam, przypięta pasami, przez dwie godziny dziennie ćwiczyć na bieżni i rowerku. Badaliśmy wpływ wysiłku na ludzki organizm w przestrzeni kosmicznej.

Za najtrudniejszą w kosmosie uważa umiejętność zgodnego przebywania z innymi. - Jeśli masz kogoś dosyć, w normalnej sytuacji możesz po prostu wyjść. Tutaj takiej opcji nie było - śmiała się.

Amerykanka pobiła także rekord w kategorii: "nie-rosyjski astronauta najdłużej przebywający na stacji Mir". Spędziła na niej dokładnie pół roku. - Jestem szczęściarą, że mogłam tam współpracować z tak wspaniała ekipą - wspomina.

Urodzona w Szanghaju w rodzinie misjonarzy baptystów i wychowana w Oklahomie dr Lucid została wybrana przez NASA w 1978 roku. Zdecydowało jej biochemiczne wykształcenie. - Marzyłam o kosmosie już jako mała dziewczynka, podobnie zresztą jak teraz moja wnuczka. Kiedyś wieczorem siedzimy razem w domu i patrzymy na niebo. "Babciu, chyba strasznie daleko jest do tego księżyca?", pyta Amberle. "No, daleko", potwierdzam. "Babciu, a jakbyśmy sobie do niego drabinę przystawiły?".

Źródło: http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,4547705.html

Launched to Mir aboard Atlantis on STS-76 in March 1996, it was not NASA’s or Russia’s intent to keep Lucid aboard the station for so long. In fact, she was scheduled to return to Earth on 9 August, after 140 days, which would still have positioned her ahead of Thagard on the U.S. national experience table, though somewhat short of Kondakova’s 169-day empirical record for woman. However, following Columbia’s STS-78 launch in June 1996, NASA found worrisome damage to the field joint of the Solid Rocket Boosters (SRBs), apparently caused by the leakage of hot gases through a total of six discrete joints. It was a catastrophic “blow-by” of the booster’s rubberized O-ring seals which had caused the loss of Challenger in January 1986. Upon close inspection, it was found that the gas-path in the case of STS-78’s boosters had not penetrated their capture joints and, correspondingly, the SRBs had performed within their design requirements.
http://www.americaspace.com/?p=95062

For all six astronauts, it was the first time that they had seen Lucid in over six months and Wilcutt, for one, was amazed at the extent to which she had adapted and become a creature of weightlessness. “All the long-duration crew members who spent time on Mir said that after about a month, they noticed a difference in themselves,” he told a Smithsonian interviewer, several years later. “They’d truly adapted to zero-G. I could see it with Shannon Lucid. She was so graceful; there was never an unnecessary motion. She could hover in front of a display when anyone else would be constantly touching something to hold their position.”
http://www.americaspace.com/?p=95077


Lista kobiet , które odbyły lub są przewidziane do długoterminowych kosmicznych ekspedycji:

Jelena  Kondakowa  (1957)   http://lk.astronautilus.pl/astros/317.htm
169:05:21:20           1994/95 Mir

Shannon  Lucid  (1943)  http://lk.astronautilus.pl/astros/171.htm
188:04:00:09          1996 Mir

Susan  Helms  (1958)  http://lk.astronautilus.pl/loty/isscrew.htm
167:06:40:49      2001  Expedition 2

Peggy  Whitson  (1960)  http://lk.astronautilus.pl/astros/419.htm
184:22:14:23   2002  Expedition  5
191:19:07:05  2007/2008  Expedition  16
Misja planowana 2016/2017   Expedition 50/51

Sunita  Williams  (1965)  http://lk.astronautilus.pl/astros/451.htm
194:18:02:01  2006/2007 Expedition 14/15
126:23:13:17  2012  Expedition  32/33

Sandra  Magnus  (1964)  http://lk.astronautilus.pl/astros/421.htm
133:18:17:47  2008/2009    Expedition  18

Nicole  Stott  (1962)  http://lk.astronautilus.pl/astros/502.htm
090:10:44:43  2009  Expedition  20/21

Tracy  Caldwell-Dyson  (1969)  http://lk.astronautilus.pl/astros/458.htm
176:01:18:38  2010    Expedition 23/24

Shannon Walker  (1965)  http://lk.astronautilus.pl/astros/515.htm
163:07:11:34  2010   Expedition 24/25

Catherine  Coleman  (1960)  http://lk.astronautilus.pl/astros/333.htm
159:07:17:15  2010/2011   Expedition 26/27

Karen  Nyberg  (1969)  http://lk.astronautilus.pl/astros/476.htm
166:06:17:36  2013      Expedition 36/37

Jelena  Sierowa  (1976)  http://lk.astronautilus.pl/astros/537.htm
167:05:42:40  2014/2015  Expedition  41/42

Samantha Cristoforetti  (1977)  http://lk.astronautilus.pl/astros/538.htm
199:16:42:43  2014/2015  Expedition 42/43

Kathleen  Rubins  (1978)  http://lk.astronautilus.pl/astros/546.htm
Lot w toku 2016 Expedition 48/49

Jeanette  Epps  (1970)  http://lk.astronautilus.pl/astros/epps.htm
Misja planowana    2018  Expedition 56/57

Serena  Aunon  (1976)  http://lk.astronautilus.pl/astros/aunon.htm
Misja planowana  2018/2019  Expedition 57/58
 
Do tej pory  14 kobiet brało udział w długich lotach. Kosmiczny debiut dwóch astronautek jest planowany.
2. astronautki brały udział 2 razy w długich wyprawach. Peggy Whitson  przygotowuje się do trzeciej długiej wyprawy.
W sumie  na dzień dzisiejszy razem z planowanymi wyprawami 16 pań  wzięło lub weźmie udział w  19 długich lotach kosmicznych.
Najkrótszy lot w tej kategorii odbyła Nicole  Stott  090:10:44:43  , a najdłuższy Samantha Cristoforetti  199:16:42:43.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 03, 2016, 13:59
40 lat temu 17 września 1976 miało miejsce  uroczyste oddanie do użytku OV-101, który w wyniku nacisku fanów Star Treka otrzymał nazwę Enterprise.
Wahadłowiec przeznaczony był do testowych lotów atmosferycznych, których odbył 5.
http://lk.astronautilus.pl/loty/stsent.htm
https://en.wikipedia.org/wiki/Space_Shuttle_Enterprise


Enterprise’s name has become the stuff of space program legend. Original plans, dating to July 1972, when NASA contracted with North American Rockwell to build a pair of Earth-orbiting shuttles: one named “Constitution” (OV-101) and the other “Columbia” (OV-102). The former would support the ALT series, before being upgraded for orbital missions, whilst Columbia would kick off a space career on her very first flight. However, a mass influx of over 100,000 letters to then-President Gerald Ford from Star Trek fans prompted NASA to rename Constitution as “Enterprise.” The space agency reportedly did not approve of the new name, preferring to honor the forthcoming 1977 bicentennial of the U.S. Declaration of Independence. But when Enterprise rolled out of Rockwell’s Air Force Plant 42 at Palmdale, Calif., on 17 September 1976, the fans’ wish was visibly granted. (...)

Flying Enterprise for the first time were Commander Fred Haise—a veteran of the ill-fated Apollo 13 mission—and Pilot Gordon Fullerton. Haise had been assigned to shuttle development duties since April 1973 and from February 1976 had led the ALT Program. Joining him on the program were Fullerton and fellow astronauts Joe Engle and Dick Truly. “The initial Approach and Landing Tests on the orbiter were, in fact, just that,” recalled Engle in a May 2004 oral history for NASA, “and that was to place the vehicle in aerodynamic flight by itself and exercise all of the systems that we could: hydraulic systems, electronic systems, the flight control systems and landing gear, in a real flight environment, and to gather as much as flight test information as far as stability and control parameters and performance parameters and do it partly in an ideal environment. In other words, not have to worry about coming in to land and the wind coming up and giving you a big cross wind, or low clouds or things like that. You could take off and an hour later, drop, and you knew what the weather was going to be. Of course, at Edwards, it was normally pretty good anyway. But you could set yourself up ideally over the lakebed, too, so you didn’t have the navigation concerns that you do coming back from orbit. (...)

http://www.americaspace.com/?p=95249

Haise and Fullerton were meant to take Enterprise on her first captive-active flight on 17 June (1977), but were postponed by 24 hours when one of the shuttle’s computers required replacement. At 8:06 a.m. PDT the next morning, the 400,000-pound (180,000-kg) SCA lumbered off the Edwards runway, with the 150,000-pound (68,000-kg) Enterprise on her back. It was a strange sensation, sitting aboard the shuttle at such a great height above the runway. “When we first rode on top,” Haise recalled in a NASA oral history interview, “you couldn’t see the 747, no matter how [much] you’d try to lean over and try to look out the side windows. Not even a wingtip! It was kind of like a magic carpet ride. You’re just moving along the ground and you take off; and something below you [was carrying you]; you knew it was there, but you couldn’t see what was taking you aloft. It was also deceptive sitting up that high. Things always looked like it was going slower than it was, for your taxiing and particularly the first takeoff.” For an instant, Haise was convinced that SCA pilot Fitz Fulton had rotated too early. “It didn’t look like we were going fast enough.” (...)

By the end of October 1977, Haise, Fullerton, Engle, and Truly would have wrapped up no fewer than five landings and closed out the ALT program in spectacular style. “It handled better, in a piloting sense, than we had seen in any simulation,” said Haise, “either our mission simulators or the Shuttle Training Aircraft. The term I use is: it was tighter. [It was] crisper in terms of control inputs and selecting a new attitude in any axis and being able to hold that attitude; it was just a better-handling vehicle than we’d seen in the simulation.” Initial hopes that Enterprise would be outfitted as a spaceworthy vehicle ultimately came to nothing, as it proved more cost-efficient to upgrade Structural Test Article (STA)-099. Enterprise was briefly considered for potential upgrade again after the loss of Challenger, but lived out her days firstly in the Smithsonian and, from 2012, in the Intrepid Sea, Air & Space Museum in New York.

http://www.americaspace.com/?p=95255
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 24, 2016, 02:45
O milowych krokach w podboju Marsa:

http://phys.org/news/2016-10-mars-missions-future.html

15 lat temu  24 Października 2001 najstarsza funkcjonująca obecnie sonda marsjańska Mars Odyssey weszła na orbitę wokół Czerwonej Planety.
Obecnie trwające misje marsjańskie:

1 NASA 2001 Mars Odyssey
07.04.2001 start
24.10.2001 Wejście na orbitę wokółmarsjańską 

2 ESA Mars Express
02.06.2003 start
25.12.2003   Wejście na orbitę wokółmarsjańską

3 NASA MER-B    Mars Exploration Rover-B  Opportunity
08.07.2003 start
25.01.2004 sonda wylądowała na dnie niewielkiego krateru o średnicy około 20 metrów i głębokości 1,8 metra

4 NASA MRO    Mars Reconnaissance Orbiter
12.08.2005 start
10.03.2006  wejście na orbitę wokółmarsjańską 

5 NASA Curiosity   MSL (Mars Science Laboratory)
26.11.2011 start
06.08.2012  sonda wylądowała w kraterze Gale zlokalizowanym na południe od równika

6 ISRO MOM  Mars Orbiter Mission   [MangalYaan]
05.11.2013 start
24.09.2014 wejście na orbitę wokółmarsjańską 

7 NASA MAVEN   Mars Atmosphere and Volatile Evolution
18.11.2013 start
22.09.2014  wejście na orbitę wokół Marsa 

8 ESA-Roskosmos  ExoMars 2016  Trace Gas Orbiter TGO
14.03.2016 start
19.10.2016 wejście na orbitę wstępną (hp=346 km, ha=95228 km, i=9,7°, T=4,2 sola)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 29, 2016, 18:21
21 lat temu 7 lipca 1995 Norman  Thagard  http://lk.astronautilus.pl/astros/122.htm  na pokładzie Atlantisa w locie
STS-71 powrócił na Ziemię po  115  dniach spędzonych na orbicie.

Po 21 latach został  ustanowiony nowy rekord długości  lotu kosmicznego Amerykanina.
Dr Thagard został pierwszym amerykańskim astronautą, który poleciał w kosmos rosyjskim statkiem kosmicznym i pierwszym Amerykaninem, który wracał na Ziemię na pokładzie innego statku niż wystartował.

Na orbicie spotkał Walerija  Polakowa http://lk.astronautilus.pl/astros/207.htm , który kończył rekordowy lot kosmiczny oraz Jelenę Kondakową  http://lk.astronautilus.pl/astros/317.htm , która jako pierwsza kobieta odbywała długotrwały pobyt na orbicie.

For Thagard, selection in February 1994 to fly the first NASA “increment” to Mir was a prize he had sought for several years. In the summer of 1991, as he was preparing to fly his fourth shuttle mission, STS-42, he heard about a U.S.-Russian agreement, which would involve a long-duration flight to the Russian space station. A year later, Thagard was chatting with fellow astronaut Dave Hilmers about what might entice them to remain at NASA; Hilmers had already accepted a place at medical school, but Thagard was intrigued by the possibility of embarking on a mission with the Russians. His mind was made up when Chief Astronaut Dan Brandenstein asked him, point-blank, if he would fly. Thagard’s response was immediate: “Absolutely!” [...]

On 3 February 1994, NASA formally announced Thagard’s selection, and, bowing to Russian pressure, also assigned a backup crew member in the form of veteran shuttle astronaut Bonnie Dunbar. They would both embark on a year of preparations at the Star City training center, on the forested outskirts of Moscow, in readiness for launch with two Russian cosmonauts aboard Soyuz TM-21 in March 1995. [...]

Funding took two months to arrive between JSC in Houston and Star City, since it had to be funneled through NASA Headquarters, the U.S. State Department, the U.S. embassies in Paris and Moscow, before it ended up (in cash) in the hands of Ken Cameron for distribution to his team. Shipments of the astronauts’ own items from home, including clothes, irons, and ironing boards, were notoriously slow to arrive, and since the arrangement between Russia and the United States was strictly quid pro quo, the astronauts were told in no uncertain terms that they should learn to “live like Russians.” On one occasion, Ken Cameron got hold of some margarita mix and the three astronauts watched videos and ate popcorn as Thagard’s noisy washer breakdanced its way across the bathroom and dislodged the sink from the wall. “That was our entertainment,” said Dunbar, “for several weeks.” [...]

część 1 artykułu http://www.americaspace.com/?p=78241

In traditional fashion, Dezhurov, the commander, symbolically requested permission to conduct the Soyuz TM-21 mission from the commanding general. Arriving at the base of the launch pad, the crew was faced with the gargantuan rocket which would deliver them into orbit. Unlike the United States, where all non-essential personnel were kept away from the launch pad, it surprised Thagard that he, Dezhurov, and Strekalov had to literally wade through a gaggle of people to reach the elevator which took them to the top of the rocket. “You’re literally brushing by them as you go through,” he told the NASA oral historian. As he ascended the steps, someone called his name in an American ascent; Thagard turned to respond and almost lost his grip. Composing himself, he waved back, then walked to the top of the steps and strode across to the elevator, which took the crew up to boarding level. Thagard was first to clamber through the side hatch of Soyuz TM-21’s orbital module, followed by Strekalov, who quickly moved into his couch on the left-hand side of the descent module. “He had to turn on electrical power,” recalled Thagard, “so Gennadi went in, and then I went in and then Veloga [Dezhurov] went in, and then, of course, you shut the hatch.” By this stage, about two hours remained before liftoff. Although Thagard and Strekalov both had windows on their respective sides of the cabin, they were covered by the rocket’s aerodynamic shroud, offering them no view of the titanic events which would soon engulf them as they left Earth. [...]

Meanwhile, in low-Earth orbit, Dezhurov, Strekalov, and Thagard were bound for a two-day rendezvous to reach Mir. Three hours after reaching orbit, the crew performed the first of two maneuvering system burns to raise their orbit slightly, and, early on 15 March, executed a small “phasing” burn and two further rendezvous burns to adjust their altitude to match that of the space station itself. During those two days, the crew was confined to the cramped descent and orbital modules of the Soyuz, and, although there were rudimentary toilet facilities, the complete lack of privacy had led many cosmonauts to avoid responding to the need “to go” for as long as possible. The toilet, said Thagard, was “a funnel-like affair that’s attached with a flexible tube to the structure,” but stressed that “folks usually tried to get themselves in a position so they don’t have to defecate while they’re on the Soyuz.” Most spacefarers took enemas before launch, as Thagard did, and he noticed that the probability of suffering space sickness was reduced aboard the more confined Russian craft.[...]

część 2 http://www.americaspace.com/?p=78245


Opis bez retuszu i z ciekawymi szczegółami przygód dr Thagarda związanych z lotem na  Mirze :

Dr. Polyakov gave Thagard good reason for his cheerfulness. Thagard said, "He didn’t look like a person—either from a physical or a psychological standpoint—who had been on a space station for over 141⁄2 months. His legs were just as big as tree trunks, and he was in a great mood. Of course, I’m sure knowing that he was going home in a few days would probably put him in a great mood. Nonetheless, I got the feeling that he had done perfectly fine." Thagard was very interested in the physical and psychological aspects of being in space for months at a time. Seeing Polyakov reassured him that "indeed, at least some humans can do it without much of a problem, and he was clearly one of those who did…. I figured, gee, if he did that well after 141⁄2 months, I probably didn’t have much to worry about, for just three [months]." [...]

Command structure was another thing that Thagard noted early in the flight. Although he was still a rookie at spaceflight, Mir-18’s Commander Vladimir Dezhurov became more authoritarian than he had been before the flight. As the flight progressed, veteran cosmonaut Gennady Strekalov would sometimes chafe under Dezhurov, then "level a blast" at his commander, who would "back off a little." Thagard himself tried Strekalov’s oratorical tactic to a good result. Interpersonal relations warmed during the mission. According to Thagard, "Over the course of time, things just got better and better and better. By the end of the mission, any time Velodya [Dezhurov] would address me, it was always, ‘My friend.’ It was great, but it didn’t start out that way." Other U.S. Mir astronauts would similarly comment that Russian Mir commanders were more autocratic than their U.S. Space Shuttle counterparts, who generally added "please" and "thank you" to their orders.[...]

Deprivation of another kind caused problems, too. This had to do with a human metabolism investigation and Thagard’s diet. According to Thagard, the Mir-18 food supply consisted of a basic, repeating, six-day menu. Four of the entrees were canned fish, which Thagard loathed. All the basic foods were bar-coded so crewmembers could record with a scanner exactly what they ate. Also onboard was a supply of more flavorful supplementary foods. But these were not bar-coded, and crewmembers had been asked to record everything they ate. However, such a dEarth of paper existed onboard Mir that none was available to keep a meal log. Thagard gave this example: "Later on, when we moved the solar battery and had to reroute the electrical cables, … Gennady took marker pens and wrote out the new schematics on an aluminum can lid." Meals and their recording became a situation of diminishing returns.

Thagard biking on Mir "The upshot," Thagard said, was that "the food supply was not adequate for any of us." Dezhurov and Strekalov basically quit the food program. Strekalov told Thagard that half his food was coming from the supplementary supply. "But I," Thagard said, "religiously adhered to the requirement, and I was constantly hungry." Worse, he was losing weight. [...]

http://history.nasa.gov/SP-4225/nasa1/nasa1.htm
https://www.youtube.com/watch?v=C2peGhMlu4s
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 11, 2016, 14:10
50 lat temu 11 listopada 1966 nastąpił start Gemini XII  http://lk.astronautilus.pl/loty/g12.htm
Był to 10. i zarazem ostatni lot statku z tej serii.
Buzz Aldrin po 3. EVA z 5,5 godzinami ustanowił nowy rekord.

For Aldrin, whose Nassau Bay backyard bordered that of the Bassetts, it was a devastating way to receive a flight assignment. Three weeks after the accident, he and his wife, Joan, visited Jeannie Bassett to tell her the news. “I felt terrible,” he wrote, “as if I had somehow robbed Charlie Bassett of an honor he deserved.” Jeannie responded with quiet dignity and characteristic grace: her husband, she explained, felt that Aldrin “should have been on that flight all along … I know he’d be pleased.” (...)

http://www.americaspace.com/?p=96076

Lovell and Aldrin’s four-day mission had brought Project Gemini to a spectacular ending and demonstrated rendezvous, docking, gravity gradient tethered operations, and the ability of skilled human pilots to calculate a rendezvous with sextants and charts and a slide rule and pencil. Such human skills, using, in Aldrin’s own words, the “Mark One Cranium Computer,” had relaxed managers’ concerns about the viability of astronauts being able to perform a manual rendezvous, if necessary, in orbit around the Moon.

http://www.americaspace.com/?p=96082

http://www.nasa.gov/feature/gemini-xii-crew-masters-the-challenges-of-spacewalks
http://www.collectspace.com//news/news-110216a-buzz-aldrin-space-selfie-tshirt.html
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1356.msg52161#msg52161
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Listopad 11, 2016, 17:13
(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ac/Sts-5_crew.jpg/365px-Sts-5_crew.jpg) (https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/71/STS-5_launch2.png) (https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c4/STS-5_SBS_deploy1.png)

Dokładnie 34 lata temu (11.11.1982) amerykański wahadłowiec po traz pierwszy wystartował do misji operacyjnej. Ładunkiem wyniesionym na orbitę były dwa komercyjne satelity telekomunikacyjne.

Wahadłowcem tym była Columbia w misji STS-5 (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts5.htm) (dopiero w STS-6 pierwszy raz poleciał inny orbiter - Challenger), a dowódcą 4-osobowej załogi był weteran jeszcze z programu Apollo, Vance Brand (http://lk.astronautilus.pl/astros/76.htm).

Start:
(https://pbs.twimg.com/media/Cw-xqR9WEAAvGnx.jpg)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 12, 2016, 09:09
W czasie lotu miało dojść do pierwszego EVA w ramach programu STS. Na początku choroba lokomocyjna Josepha Allena i Williama  Lenoira przeszkodziła w jego wykonaniu , a potem usterka systemu wentylacyjnego skafandrów.
Dzisiaj już tylko połowa składu załogi misji STS - 5 żyje.
Uznano, że orbiter się sprawdził podczas misji testowych i począwszy od tego lotu zrezygnowano z  dwóch  foteli mogących ewakuować część załogi.

STS-5, the fifth flight of Columbia and the first operational mission, was intended to feature the deployment of a pair of commercial telecommunications satellites, SBS-3 for Satellite Business Systems and Anik-C3 for Telesat Canada, as well as the first Shuttle-based EVA by Mission Specialists Bill Lenoir and Joe Allen. The two satellites and their attached solid-rocket motors were each encased in a lightweight sunshade, protected by clamshell doors, and their carriage on STS-5 had netted NASA a first fee of $18 million. The agency hoped that the Shuttle would ultimately out-compete for commercial contracts with Europe’s new Ariane rocket, by also offering ‘free’ rides into orbit for customers’ representatives.

http://www.americaspace.com/?p=26944

More trouble was afoot, however, when they tried again to perform the EVA on 15 November. When the men finally donned their suits and ran through the standard checks, a problem was noticed with Allen’s ventilation fan; it sounded “like a motorboat”. In effect, it was starting up, running unexpectedly slowly, surging, struggling and finally shutting down. Nor was Allen’s suit the only one giving trouble. Lenoir’s primary oxygen regulator – which would have been used during his pre-breathing exercises and throughout the EVA – failed to generate enough pressure. Some of the astronauts’ helmet-mounted floodlights also refused to work properly. After fruitless efforts to troubleshoot the problems, the EVA was cancelled and deferred to the next Shuttle mission, STS-6.

http://www.americaspace.com/?p=26995

STS-5 and the impact of Apollo-era decision-making
by Paul Torrance
Monday, September 10, 2007

Some time between June 27 and November 11, 1982, the Apollo-era managers at NASA made a key decision: they ordered the removal the crew escape provisions from the Space Shuttle. Not that the shuttle crew escape provisions were any good—in fact, the crew escape system was never “crash dummy” tested as was done with the Apollo launch escape system (LES) and the modern automobile. Unlike the Apollo LES, two SR-71-style Blackbird ejection seats were basically just put into the Space Shuttle without “crash dummy” testing.

http://www.thespacereview.com/article/950/1
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: astropl w Listopad 12, 2016, 09:23
W czasie tej misji zostały wykonane pierwsze spacery kosmiczne w ramach programu STS.

Jak cytujesz poniżej, *miały* zostać wykonane - ale nie zostały.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 12, 2016, 17:22
35 lat temu 12 listopada 1981 Columbia po raz pierwszy powróciła na orbitę.
Jedyny raz w programie STS załoga składała się z astronautów bez wcześniejszego kosmicznego doświadczenia.
Po raz pierwszy zostało przetestowane kanadyjskiej produkcji ramię robotyczne wahadłowca RMS.
Wyprawa  STS-2 http://lk.astronautilus.pl/loty/sts2.htm   została skrócona o trzy dni z powodu awarii ogniwa paliwowego.
Columbia po 37 okrążeniach Ziemi wylądowała w bazie Edwards.


STS-2 got underway with a perfect liftoff at 10:09 a.m. EST, reaching space within nine minutes. Columbia’s second launch suffered only from the need to shut down one of the APUs slightly earlier than expected, due to high oil temperatures. After dumping residual propellant into space—a process terminated 16 seconds early, due to the APU problem—Engle and Truly performed a pair of Orbital Maneuvering System (OMS) firings to circularize their orbit at approximately 120 miles (193 km) x 125 miles (201 km), inclined 38 degrees to the equator. The low orbit was needed on STS-2 to permit OSTA-1 to gather its data at the required resolution. The astronauts also opened the payload bay doors to expose the scientific platform to space for the first time.

Although only the first two OMS burns were necessary to establish Columbia in her correct orbit, two additional firings were performed to raise the altitude to 137 miles (220 km). The third burn was split into two halves in order to satisfy one of STS-2’s flight test objectives: an ability to turn off an OMS engine and restart it a few minutes later in the vacuum of space, with no ill-effects. The fourth firing then demonstrated the ability of the OMS to feed the right-hand engine with the left-hand pod and vice versa. All of the tests proved successful.

What did not turn out to operate well, only a couple of hours into the mission, was one of the fuel cells. This had damaging implications for the accomplishment of the scheduled five-day mission, during which Engle and Truly were to conduct extensive tests of the RMS in both manual and automatic modes and try out the new shuttle Extravehicular Activity (EVA) suit in the middeck. All that began to change dramatically late on the afternoon of the 12th, when ground controllers spotted a high pH indication on the No. 1 cell. Its overall performance, though, at least at this stage, remained more or less normal.

That, however, would change dramatically for the worse.

część 1 artykułu  http://www.americaspace.com/?p=96090#more-96090
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 13, 2016, 17:21
2 część artykułu o misji STS-2  http://www.americaspace.com/?p=96099#more-96099

(...) The situation deteriorated rapidly and within two hours a sharp voltage drop was recorded on the cell, indicating the probable failure of one or more “stacks” inside it. If that was the case, it meant that the cell’s capability to generate electricity for the orbiter and (as a byproduct) also drinking water for the astronauts, might be compromised. With the likelihood of a contaminated water supply, the No. 1 cell was switched off later that evening, and in response to worries that the water was being electrolyzed—thus forming a potentially explosive mixture—it was also depressurized. Under prescriptive mission rules, all three fuel cells had to be fully operational in order for a mission to continue. Disappointingly, Capcom Sally Ride told Engle and Truly that their mission was being shortened by 60 percent and they would come home the very next day, 14 November, after just 54 hours.

“That’s not so good,” was all a dejected Truly could say. He and Ride had spent a significant amount of time together, working on the RMS development tasks, and it seemed that their efforts were now in vain. The next-best option was to extract as much science from STS-2 as possible in the short time available. A large payload of instruments, provided by NASA’s Office of Space and Terrestrial Applications, dubbed “OSTA-1,” was already gathering atmospheric and environmental data and, indeed, even on the shortened mission Engle and Truly managed to tick-off almost 90 percent of their assigned tasks. (...)

OSTA-1 proved hugely successful, observing Earth with a large synthetic aperture radar antenna, mapping rock and mineral deposits, classifying surface features—water, vegetation, bare land, snow, cloud, and ice—and examining the severity of worldwide carbon monoxide levels. Plankton and chlorophyll levels in the oceans were monitored, and instances of lightning were recorded during orbital daytime and nighttime passes.

Re-entry on 14 November 1981 was dramatic, with 29 maneuvers planned for Engle and Truly during the period from Mach 24 to subsonic speeds. In essence, Engle became the only shuttle commander to fly a manual re-entry. “The rationale behind the maneuvers was [that] we were very anxious to see how much margin the shuttle had in the way of stability and control authority,” he recalled, years later. “Also, in the event that a deorbit had to be made on an orbit that had excessive cross-range to the landing site, in order to get more cross-range rather than S-band back and forth to deplete energy, the technique was to just leave the vehicle in the bank in one direction and keep flying to the landing site, off your straight ground-track toward your landing site. You could increase that cross-range ability by actually decreasing the angle of attack. It allowed the leading edge of the wing to heat up a bit more and would cut down on the total number of missions that a shuttle could fly, but it would allow you to get that extra performance to make it to the landing site. (...)

http://www.nasa.gov/mission_pages/shuttle/shuttlemissions/archives/sts-2.html
http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-2/html/s81-39499.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 15, 2016, 19:21
November 15, 1966: Gemini XII Crew Returns to Earth
Nov. 15, 2016

Following the Gemini XII splashdown on Nov. 15, 1966, astronauts Buzz Aldrin, left, and Jim Lovell are welcomed aboard the recovery aircraft carrier, USS Wasp, concluding their four-day mission. Gemini XII was the final flight of the Gemini program, a bridge between the Mercury and Apollo programs, designed to test equipment and mission procedures in Earth orbit and to train astronauts and ground crews for missions to the moon in the 1960s and 1970s. (...)

https://www.nasa.gov/image-feature/november-15-1966-gemini-xii-crew-returns-to-earth
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 21, 2016, 06:01
20 lat temu 19 listopada 1996 wystartowała do 21. lotu orbitalnego Columbia. Misja STS-80 http://lk.astronautilus.pl/loty/sts80.htm była najdłuższą w historii programu STS (17d 15h 53m 17s).

W czasie wyprawy umieszczono przejściowo na zewnątrz orbitera przy pomocy RMS  2 patformy do badań naukowych ORFEUS-SPAS II (Orbiting Retrievable Fal and Extreme Ultraviolet Spectrometr) oraz WSF-3 (Wake Shield Facility).
Dwa EVA nie odbyły się  z powodu problemów ze śluzą powietrzną. Prócz tego przypadku  tylko w misji STS- 5 zostały w ogóle niezrealizowane  zaplanowane spacery kosmiczne.

Story Musgrave http://lk.astronautilus.pl/astros/117.htm stał się pierwszym człowiekiem, który po raz 6. poleciał wahadłowcem. Był wtedy w wieku 61 lat najstarszym człowiekiem w kosmosie. Jest też jedynym astronautą, który odbył  loty kosmiczne na pokładzie wszystkich 5. amerykańskich orbiterów ( Challenger, Discovery, Atlantis, Endeavour, Columbia).
W czasie powrotu Columbii na Ziemię astronauta w pozycji stojącej kręcił film.


The first major objective was the deployment of ORFEUS-SPAS-2, a mouthful of an acronym, which identified the Orbiting and Retrievable Far and Extreme Ultraviolet Spectrometer, accommodated on a Shuttle Pallet Satellite. Flying for the second time, after an inaugural mission in September 1993, it was a co-operative venture between NASA and the Deutsche Agentur für Raumfahrtangelegenheiten (DARA), the German Aerospace Agency. ORFEUS consisted of a 4-foot-diameter (1.2-meter) telescope, designed to explore very hot and very cold matter in the Universe at far-ultraviolet (90-125 nm) and extreme-ultraviolet (40-90 nm) wavelengths. Virtually invisible to ground-based observers, this region of the electromagnetic spectrum carries the highest density of spectral lines (especially from various states of hydrogen and helium) which are emitted or absorbed by matter of greatly differing temperatures. Combined with an Interstellar Medium Absorption Profile Spectrograph (IMAPS), ORFEUS-SPAS-2 was expected to offer insight into the life-cycles of celestial sources, including white dwarfs, supernova remnants, active galactic nuclei, and star-forming clouds of gas and dust. (...)

However, what was occurring for the very first time on STS-80 was deployment and retrieval operations with two separate satellites, simultaneously. A year earlier, Cockrell had piloted STS-69, which deployed and retrieved the Wake Shield Facility on its second flight, together with a solar physics platform named “SPARTAN,” but in that case the first satellite had been retrieved before the second one was deployed. On STS-80, by contrast, the Wake Shield would make its third orbital flight and would be released into space to fly an unusual, multi-day ballet with both ORFEUS-SPAS-2 and the shuttle. (...)

Deployment of the saucer-shaped Wake Shield got underway on 22 November 1996, about three days into the mission. The events leading up to its release from Columbia were indicative of its nature: for the 11.8-foot-diameter (3.6-meter) Wake Shield was tasked with “growing” thin and extremely pure semiconducting films in the ultra-vacuum environment left in the satellite’s wake as it traveled through space. In order to set up the contamination-free conditions for this lab work, Jones robotically detached the Wake Shield from its berth and positioned it over the side of the shuttle’s payload bay for 2.5 hours. By thus facing the film-growing wake side into the “slipstream” of reactive atomic oxygen, the Wake Shield’s surface would be scoured of interfering compounds, ahead of deployment and operations.

http://www.americaspace.com/?p=96310#more-96310

Late on 27 November, the cabin pressure was lowered in order to reduce the amount of time needed for the spacewalkers to pre-breathe pure oxygen. Next morning—a little ironically, with the benefit of hindsight—the crew was awakened by the sound of Robert Palmer’s “Some Guys Have All The Luck.” Sadly, Jernigan and Jones’ EVA fortunes proved ill-starred that day, when the outermost hatch on Columbia’s airlock failed to open.

“Initially, I thought we just had a sticky hatch and the fact that Tammy’s initial rotation wasn’t able to free it up was just an indication that we’d have to put a little more elbow grease into it,” Jones told CNN in a space-to-ground news conference on 2 December. “Certainly, we are feeling some combination of disappointment at the failure of the hatch, but pleasure in being part of this mission that’s been in every other way very successful,” added Jernigan. Both astronauts remained confident that lessons would be learned from the experiment. The airlock hatch handle stopped after about 30 degrees of rotation, making it unable to release a series of latches around its circumference.

Unable to release the hatch dogs using the rotary handle, the EVA crew was told to repressurize the airlock and postpone the EVA while flight controllers looked for a cause—and a fix. “That was the most dismal Thanksgiving dinner I’ll ever consume,” said Jones. “Our EVA had been canceled—we hoped temporarily—and none of us felt very grateful for the experience.”

An engineering team was promptly assembled to determine the most likely cause of the mishap, and Mission Control adjusted the STS-80 crew’s schedule in hopeful anticipation of a second attempt on 29 November. A minor problem was also noted with a signal conditioner in Jones’ suit, and it was decided to replace it should the EVA go ahead. (...)

By the beginning of December, it was increasingly likely that STS-80 would be extended beyond its original duration of 15 days and 16 hours. The mission was formally lengthened to almost 17 days, with a new landing date of 6 December 1996. This allowed one of the crew’s deployable payloads—“ORFEUS-SPAS-2,” the second flight of the Orbiting and Retrievable Far and Extreme Ultraviolet Spectrometer, mounted atop a German-built Shuttle Pallet Satellite—to enjoy an additional 24 hours of science-gathering. Other science was undertaken with educational payloads and medical experiments, before ORFEUS-SPAS-2 was retrieved by Jernigan in the small hours of 3 December. All told, this payload employed its far-ultraviolet and extreme-ultraviolet sensors to make 420 observations of 150 celestial objects, including the Moon, several nearby stars, active galactic nuclei, and a quasar. (...)

Aware that STS-80 would be his final mission, Musgrave stood on the flight deck for the entire descent, videotaping the spectacular, trailing re-entry plume, through Columbia’s overhead windows, from Mach 25 through Mach 12. “The video is lousy, because I’m standing up with 80 pounds (36 kg) of gear on, ready for bailout,” he told a Smithsonian interviewer, years later. “I’m taking all the Gs after an 18-day shuttle flight. I have no cooling in my suit, because I’m supposed to be downstairs, plugged into the cooling lines, instead of looking out the windows up on the flight deck. The video is a mess, but for whatever it’s worth, I have it.” Because of the viewing angle through the top cabin windows, Jones told this author, Musgrave’s plume video is actually some of the best reentry footage taken by a space shuttle crew.

http://www.americaspace.com/?p=96321
https://www.nasa.gov/mission_pages/shuttle/shuttlemissions/archives/sts-80.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 28, 2016, 08:13
25 lat temu 24 listopada 1991 rozpoczęła się 10. misja wahadłowca Atlantis http://lk.astronautilus.pl/loty/sts44.htm
Z uwagi na wojskowych charakter lotu wiele szczegółów wyprawy STS-44 zostało utajnionych.

Zwraca uwagę wymiana dowódcy wyprawy z powodu nietypowej sytuacji. Davidowi  Walkerowi http://lk.astronautilus.pl/astros/154.htm z uwagi na złamanie procedur w czasie niebezpiecznej sytuacji w powietrzu została zawieszona licencja na latanie T-38.

Po licznych opóźnieniach misja mogła się zacząć. Mimo skrócenia wyprawy o 3 dni ze względów technicznych była to jedna z najdłuższych misji dla Departamentu Obrony.  Zawiodła jedna z trzech inercyjnych jednostek  pomiarowych IMU-2 , która pełniła jedną z podstawowych  funkcji nawigacyjnych promu kosmicznego.

Do głównych zadań misji należało umieszczenie na orbicie 2380-kg satelity DSP, który został umieszczony na docelowej orbicie przy użyciu stopnia IUS (Inertial Upper Stage).

Lądowanie po raz ostatni odbyło się na dnie wyschniętego jeziora. W przyszłości do lądowań służyły  już tylko betonowe nawierzchnie pasów.

“Six”, that is, because STS-44 also included a unique final crewman: Tom Hennen, an Army chief warrant officer and a recognized expert in the fields of intelligence and surveillance. His task on the mission was to develop and operate a battery of experiments to assess the capabilities of professional imagery analysts to observe terrestrial targets from orbit. His payload, known as “Terra Scout,” included the Spaceborne Direct View Optical System (SPADVOS) and the Military Man in Space (M88-1). Hennen’s mission actually formed part of a broader umbrella of Department of Defense flights, which, in the pre-Challenger era, might have seen Air Force meteorologists, Army geologists, and geographers and Strategic Defense Initiative (SDI) physicists fly aboard the shuttle.

These plans formed part of the Department of Defense’s Space Test Program (STP) and encompassed not only Terra Scout, but also “Terra View,” using cameras and binoculars to observe ground-based targets, and “Terra Geode,” employing specialized equipment to assess terrain suitability for tactical movements of troops. (...)

At length, in November 1991, the six-strong crew of STS-44 was ready to embark on an almost-10-day voyage into space. Theirs was expected to be the longest Department of Defense shuttle mission in history. In fact, with a targeted duration of nine days and 19 hours, Atlantis’ 10th orbital flight promised to be her own longest to date, entering third place as the longest shuttle mission at that time.

http://www.americaspace.com/?p=96395

Amid this banter, fellow “rookie” Henricks noticed that Musgrave was strangely quiet.

“Story,” he asked, “how come you’re so quiet over there?”

From his seat directly behind and between Henricks and Gregory, Musgrave responded simply: “Because I’m scared to death!”

At that moment, the crew realized that if Musgrave—who had been an astronaut for almost 25 years and was ready for his fourth shuttle launch—was scared, then they ought to be so, too. It was time to get serious. At 6:44 p.m. EST, the shuttle’s three main engines roared to life, followed by the staccato crackle of the twin Solid Rocket Boosters (SRBs) and Atlantis rocketed into the dark Florida sky to begin her 10th mission. From his seat, Musgrave carried a small mirror, which provided him with a remarkable view of the nocturnal liftoff and the steadily decreasing perspective as the shuttle rose away from Pad 39A. (...)

Having thus accomplished their primary objective in spectacular fashion, the astronauts settled down for what was expected to be 10 days of military experiments. In addition to the Spaceborne Direct View Optical System (SPADVOS) and Military Man in Space (M88-1), a series of radiation and contamination monitors were located in the crew cabin and payload bay. Atlantis was used as a tracking target for the Air Force’s electro-optical sensors on the Hawaiian island of Maui, whilst thruster firings were observed by an ultraviolet plume detection instrument aboard the Naval Research Laboratory’s Low Power Atmospheric Compensation Experiment (LACE). Since STS-44 was planned to be one of the longest shuttle missions to date, a range of biomedical experiments were also aboard. Specifically, the astronauts used a lower-body negative pressure garment and drank heavily-salted water in the expectation that it would increase their ability to stand upright after spending so long in the weightless environment.

With the emphasis of much of the mission being on Earth observations, and coming only months after the devastating Mount Pinatubo eruption, the crew were able to make comments about significant changes in the atmosphere. Certainly, Gregory and Musgrave were vocal in their conviction that atmospheric pollution and thickening layers of haze had worsened in the two years since their last flight together. Cloud cover had also hampered a number of the SPADVOS and M88-1 experiments, although the crew were able to make useful observations, successfully counting the number of ships in the Guantanamo Bay naval base in Cuba and spotting crates aboard an oil tanker. From his perspective, Runco would later remark that the observations were of only marginal use for military surveillance purposes and Hennen—whose expertise in the field spanned more than 20 years—only managed to observe around a dozen of his 30 planned targets, partly due to bad weather and partly due to an event outside of anyone’s control. (...)

http://www.americaspace.com/?p=96400#more-96400
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 04, 2016, 08:12
Nieudane loty transportowców do stacji orbitalnych  zostały zapoczątkowane 5 lat temu. Wcześniej przez 33 lata wszystkie tego typu starty skutkowały przycumowaniem do kompleksów orbitalnych. W ciągu 5. ostatnich lat doszło do  utraty 5. misji zaopatrzeniowych do ISS:

W 2011 Progress M-12M
W 2014 Cygnus-3 (CRS-3, SS Deke Slayton)
W 2015 Progress M-27M   i   Dragon SpX-7 (CRS-7)
W 2016 Progress MS-4.

W tym kontekście 5 nieudanych wypraw  pozwala się zastanawiać co by się stało, gdyby do podobnych sytuacji doszło w czasie startów załogowych. Wydaje się, że najbezpieczniej jest wtedy, kiedy do eksplozji rakiety dochodzi wówczas, kiedy jest jeszcze szansa użycia rakietowego systemu ratunkowego. A jeśli później dochodzi do eksplozji ?


Kolejna katastrofa!
  24.08. 2011 o 13:00:08,041 z Bajkonuru wystartowała RN Sojuz-U, która miała wynieść w T+8' 50" na orbitę
o parametrach: hp=192 km, ha=232 km, i=51,65° automatyczny statek transportowy Progress M-12M.
W T+325 sekund doszło do awarii i przerwania pracy silnika trzeciego stopnia rakiety. Jej pozostałości spadły
w rejonie czojskim republiki ałtajskiej (wschodnia Syberia).

29.09. komisja powypadkowa poinformowała, że przyczyną nieprawidłowej pracy silnika trzeciego stopnia
była awaria generatora gazu.

http://lk.astronautilus.pl/n110816.htm#05
http://kosmonauta.net/2011/08/2011-08-30-progress-iss/
http://www.russianspaceweb.com/progress_m12m.html


Katastrofa Antaresa!
  28.10.2014 o 22:22:40 z Wallops wystrzelona została RN Antares-130 (pierwszy lot wersji), która miała
wynieść w T+7' 27" na orbitę o parametrach: hp=206 km, ha=295 km, i=51,64° statek transportowy
Cygnus-3 (CRS-3, Cygnus Orb-3, SS Deke Slayton). Prócz tego wyniesione miały być pikosatelity do
obserwacji Ziemi Flock-1d (26 sztuk typu CubeSat-3U), RACE (Radiometer Atmospheric CubeSat
Experiment), GOMX-2 oraz Arkyd-3. W T+13 sekund na wysokości ok. 100 metrów doszło do
eksplozji w rejonie silników pierwszego stopnia i w T+22" rakieta spadła obok wyrzutni i eksplodowała,
uszkodzenia infrastruktury wyrzutni są niewielkie.

http://lk.astronautilus.pl/n141016.htm#09
http://kosmonauta.net/2014/10/rakieta-antares-eksplodowala-tuz-po-starcie/
http://kosmonauta.net/2015/11/raport-z-katastrofy-antaresa-opublikowany/
http://www.universetoday.com/116639/antares-orb-3-rocket-explosion-and-frightening-incineration-captured-by-up-close-launch-pad-videosphotos-pt-2/
http://www.americaspace.com/?p=71970
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1941.0


Progress nie doleci do ISS
  28.04.2015 o 07:09:50,378 z Bajkonuru wystrzelona została rakieta nośna Sojuz-2.1a, która wyniosła w T+8' 45"
na orbitę o parametrach: hp=194 km, ha=279 km, i=51,67° (plan: hp=193 km +/-2 km, ha=238 km +/-5 km,
i=51,67° +/-00,3°) transportowy statek kosmiczny Progress M-27M. Jego połączenie z ISS miano wykonać
o 13:07, ale po wejściu na orbitę telemetria urwała się zaraz po rozłożeniu paneli baterii słonecznych i anten
łączności. Nie wiadomo, czy rozłożyły się wysięgniki obu anten radarowego systemu zbliżania Kurs, ani czy
zostało wytworzone ciśnienie robocze w systemie napędowym statku. Połączenie zostało wstępnie przeniesione
na 30.04. o 09:03, jednak jego warunkiem było przywrócenie telemetrii - co nie nastąpiło. Podczas seansu
łączności  na trzecim obiegu odebrano wideo z systemu zbliżania Kurs, które pokazało, że statek szybko
rotuje wzdłuż osi podłużnej (około 12 obrotów na minutę), co drastycznie zmniejszyło szanse na pomyślne
rozwiązanie problemu. Podjęta w nocy 28/29.04. próba ustabilizowania statku z pomocą systemu TORU nie
przyniosła rezultatu. Do tej chwili nie udało się odebrać żadnej dalszej telemetrii. Niekontrolowane wejście
statku w atmosferę będzie miało miejsce w okresie 07-11.05.2015, prawdopodobnie 08.05.2015.

JSpOC (Joint Space Operations Center) wydało oświadczenie, z którego wynika, że na pobliskich orbitach
zarejestrowała 44 odłamki, nie może jednak stwierdzić, czy pochodzą one z Progressa, czy z trzeciego stopnia
rakiety.

http://lk.astronautilus.pl/n150416.htm#04
http://kosmonauta.net/2015/05/final-nieudanej-misji-statku-progress-m-27m-w-atmosferze/
http://www.russianspaceweb.com/progress-m27m.html
https://www.nasaspaceflight.com/2015/05/soyuz-2-1a-third-stage-progress-m-27m-iss-changes/
http://www.americaspace.com/?p=82345
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2125.0


Katastrofa Falcona
  28.06.2015 o 14:21:11 z Cape Canaveral wystrzelona została RN Falcon 9R v1.1, która miała wynieść w T+10'
na orbitę ISS automatyczny statek transportowy Dragon SpX-7 (CRS-7). Jednak w T+139 sekund doszło
do gwałtownego rozszczelnienia się zbiornika ciekłego tlenu drugiego stopnia rakiety, który eksplodował,
w konsekwencji niszcząc całą rakietę. W katastrofie zniszczeniu uległo też osiem satelitów serii Flock-1f oraz
adapter IDA-1.

http://lk.astronautilus.pl/n150616.htm#04
https://www.nasaspaceflight.com/2015/06/falcon-9-crs-7-dragon-commute-orbit/
http://kosmonauta.net/2015/06/relacja-ze-startu-dragon-crs-7/
http://kosmonauta.net/2016/07/katastrofa-crs-7-raport-nasa/


Progress nie doleciał do ISS
  01.12.2016 o 14:51:52,474 z Bajkonuru wystrzelona została RN Sojuz-U, która miała wynieść w T+8' 48"
na orbitę o planowanych parametrach: hp=183 km, ha=225 km, i=51,64° transportowy statek kosmiczny
Progress MS-4. Jego połączenie z ISS miało zostać wykonane 03.12.2016 o 16:43.

W T+382,3 sekund, krótko po rozpoczęciu pracy trzeciego stopnia doszło do utraty telemetrii. Rakieta,
znajdująca się wóczas na wysokości 181 km uległa awarii, jej szczątki spadły w autonomicznej Republice
Tuwy, 65 km na zachód od miasta Kyzył. Wstępne informacje mówią o awaryjnym wyłączeniu silnika
RD-0110 z powodu gwałtownej utraty orientacji. Mogło to być spowodowane przepaleniem jego komory
spalania.

http://lk.astronautilus.pl/n161201.htm#01
http://kosmonauta.net/2016/12/wystartowal-progress-ms-04/
https://www.nasaspaceflight.com/2016/12/roscosmos-progress-ms-0465p-to-station/
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2718.0
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 05, 2016, 08:13
45 lat temu 2 grudnia 1971 lądownik Mars-3 jako pierwszy w historii dokonał miękkiego lądowania na powierzchni Czerwonej Planety. Przekaz danych został przerwany po 14,5 sekundy. Obraz przekazany na Ziemię był nieczytelny.

Czy odnaleziono lądownik Mars 3?
PRZEZ KRZYSZTOF KANAWKA W DNIU 12 KWIETNIA 2013

Wiele wskazuje na to, że MRO odszukał teraz ślady po radzieckiej misji Mars 3 z 1971 roku. Mars 3 była pierwszą udaną próbą lądowania na Czerwonej Planecie, co nastąpiło 2 grudnia 1971 roku o godzinie 13:25 UTC. Lądowanie się powiodło i nastąpiło w obszarze Marsa o koordynatach 45 stopni szerokości południowej i 158 stopni długości wschodniej, wewnątrz krateru Ptolemaeus. Tuż po lądowaniu Mars 3 rozpoczął pracę i zaczął przesyłanie zdjęcia powierzchni Czerwonej Planety. Niestety, zaledwie po 14,5 sekundach od lądowania Mars 3 zamilkł i już nigdy więcej się nie odezwał. Niemniej jednak w tym czasie zdążył przesłać część zdjęcia, którego jednak nie udało się prawidłowo zinterpretować. Czwarte zdjęcie w galerii tego artykułu przedstawia zdjęcie wykonane przez Mars 3 a trzecie – model tego lądownika. (...)

Co ciekawe, pierwsze zdjęcie wnętrza krateru Ptolemaeus, w którym wylądował Mars 3, wykonano już w 2007 roku, jednak długo trwała identyfikacja tego obrazu. Dopiero 31 grudnia zeszłego roku wybrano „obiecujących kandydatów” do sprzętu misji Mars 3. Najbardziej wyraźnym elementem sprzętu jest „kandydat” na spadochron, który ma około 7,5 metra średnicy. W pełni rozłożony spadochron misji Mars 3 miał średnicę 11 metrów, więc zaobserwowany twór rzeczywiście może być spadochronem, prawdopodobnie w poskręcanej formie. Podobnie i inne szczegóły, takie jak osłona termiczna czy ułożenie retrorakiet względem lądownika, sugerują, że to rzeczywiście może być sprzęt po misji Mars 3. (...)


Źródło: http://kosmonauta.net/2013/04/2013-04-12-mars-3/

The predicted Mars 3 landing site was at latitude 45 degrees south, longitude 202 degrees east, in Ptolemaeus Crater. HiRISE acquired a large image at this location in November 2007, and promising candidates for the hardware from Mars 3 were found on Dec. 31, 2012.

The candidate parachute is the most distinctive feature in the images (seen above at top.) It is an especially bright spot for this region, about 8.2 yards (7.5 meters) in diameter.

The parachute would have a diameter of 12 yards (11 meters) if fully spread out over the surface, so this is consistent.

http://www.universetoday.com/101397/soviet-lander-remains-spotted-by-mars-orbiter/
http://www.russianspaceweb.com/mars3_landing.html

(http://www.universetoday.com/wp-content/uploads/2013/04/mars3.jpg)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Grudzień 05, 2016, 08:50
2 grudnia 1971 udane lądowanie Mars 3. 2 grudnia 1999 nieudane lądowanie Mars Polar Landera...
Pomyśleć że Rosjanom w 1971 lądowanie poszło lepiej niż w 2016 Europejczykom  :P
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 05, 2016, 20:40
15 lat temu 5 grudnia 2001 wystartował do misji STS-108 ISS-UF-1 wahadłowiec Endeavour http://lk.astronautilus.pl/loty/sts108.htm . Był to 17 start Endeavoura do misji orbitalnej, a jednocześnie 12. lot wahadłowca  w kierunku ISS.

Celem wyprawy było dostarczenie zaopatrzenia na ISS oraz wymiana załóg Ekspedycji 3 i 4. Był to pierwszy start wahadłowca po atakach terrorystycznych na WTC w związku z czym podjęto szczególne środki ostrożności w czasie  przygotowań do startu.
Moduł MPLM znalazł się po raz czwarty na orbicie, a  MPLM Raffaello po raz drugi dostarczył zaopatrzenie dla ISS.

That “freedom” had, however, not come without cost. Security around the Kennedy Space Center (KSC) in Florida in the fall of 2001 had been significantly heightened and the rollout of the STS-108 stack from the Vehicle Assembly Building (VAB) to Pad 39B on 31 October was accompanied by F-15 fighters, as well as an almost unprecedented communications blackout. Not until Endeavour was physically “hard-down” on the launch pad did NASA formally announce that the rollout had occurred. KSC Director Roy Bridges wanted to impose the kind of secrecy unseen since the classified Department of Defense shuttle missions of the mid-to-late 1980s and early 1990s, but this was considered unnecessary, in view of the fact that STS-108’s target launch date of 29 November was already in the public domain. Four days before launch, the crew arrived at the Cape, aboard five T-38 Talon jets, and touched down on the Shuttle Landing Facility (SLF). (...)

As part of efforts to remember the lives lost in the atrocities, Endeavour carried 6,000 small U.S. flags, part of the “Flags for Heroes and Families” campaign, spearheaded by NASA Administrator Dan Goldin. In October 2001, he announced that the flags would be flown into space and later presented to the victims’ families and survivors of the attacks. Goldin noted that the campaign was “a way for us to honor and show our support for the thousands of brave men and women who have selflessly contributed to the relief and recovery efforts,” as well as providing “a patriotic symbol of our strength and solidarity and our Nation’s resolve to prevail.” (...)

Their primary payload was Italy’s Raffaello Multi-Purpose Logistics Module (MPLM), making its second orbital flight after STS-100. This cylindrical module, 21 feet (6.4 meters) long and 15 feet (4.6 meters) in diameter, weighed about 9,000 pounds (4,000 kg) and on STS-108 would transport around 6,000 pounds (2,700 kg) of equipment, crew supplies, and scientific payloads uphill. Specifically, Raffaello housed eight Resupply Stowage Racks (RSRs) and four Resupply Stowage Platforms (RSPs) to augment existing ISS systems and the space station’s spare parts inventory. Raffaello would bring around 4,400 pounds (2,000 kg) of experiment samples, trash, and broken equipment back to Earth. (...)

http://www.americaspace.com/?p=96665

As they approached the Florida spaceport, they were momentarily dismayed by the accumulation of clouds over the landing site. Finally breaking through the cloud deck at 5,500 feet (1,670 meters), whilst traveling at 345 mph (555 km/h), they spotted the runway, dead ahead. Kelly pressed the button to deploy Endeavour’s landing gear at an altitude of about 300 feet (90 meters) and all six wheels were down and locked into position by 200 feet (60 meters). Touchdown occurred at 12:55 p.m. EST, with the main gear hitting the runway at 230 mph (370 km/h) and Endeavour rolled smoothly to a halt.

http://www.americaspace.com/?p=96763
https://www.nasa.gov/mission_pages/shuttle/shuttlemissions/archives/sts-108.html
https://www.youtube.com/watch?v=yGRyaVunn30
http://spaceflight.nasa.gov/gallery/search.cgi
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-108/lores/sts108-s-009.jpg)
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-108/lores/sts108-377-023.jpg)
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-108/lores/sts108-723-038.jpg)
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-108/lores/sts108-s-031.jpg)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 12, 2016, 07:47
10 lat temu 10 grudnia 2006 wystartował po raz 33. wahadłowiec Discovery z misją STS-116 ISS-12A.1/Celsius.
http://lk.astronautilus.pl/loty/sts116.htm
Jednym z zadań misji była rozbudowa ISS o element ITS P5 ( ITS P5 to pierwszy z tzw. modułów łącznikowych, służący do uzyskania przedłużenia kratownicowej struktury stacji, na której opiera się system potężnych paneli słonecznych. ITS P5 zainstalowany został do ITS P3/P4 w ramach lotu montażowego 12A.1. Ten minimoduł połączył  ITS P3/P4 oraz ITS P6. https://pl.wikipedia.org/wiki/Integrated_Truss_Structure).

Przygotowania do misji zaczęły się jeszcze przed katastrofą Columbii. Skład załogi uległ modyfikacji.
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-116/lores/s116e06472.jpg)
From the left (front row) are European Space Agency (ESA) astronaut Thomas Reiter, Nicholas J. M. Patrick, Joan E. Higginbotham, all STS-116 mission specialists; and William A. (Bill) Oefelein, STS-116 pilot. From the left (center row) are astronaut Robert L. Curbeam, Jr., European Space Agency (ESA) astronaut Christer Fuglesang, STS-116 mission specialists; and astronaut Mark L. Polansky, STS-116 commander. From the left (back row) are astronaut Michael E. Lopez-Alegria, Expedition 14 commander and NASA space station science officer; cosmonaut Mikhail Tyurin, Expedition 14 flight engineer representing Russia's Federal Space Agency; and astronaut Sunita L. Williams,

Also aboard for STS-116 would be a Shuttle Rotating Expedition Crewmember (ShREC). NASA astronaut Sunita Williams would fly to the ISS to begin a six-month increment, whilst Germany’s Thomas Reiter—flying on behalf of the European Space Agency (ESA)—would take her seat for the return to Earth, wrapping up 5.5 months in orbit. “Probably the most significant thing for us to exchange Thomas Reiter for Suni Williams is that we’re back in business,” said Curbeam before the flight. “This is how we intended to do business.”
http://www.americaspace.com/?p=96930
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-116/lores/sts116-s-010.jpg)
With EVA-4 planned for 18 December, the joint crews spent the previous day preparing for what would earn Curbeam a new record for having performed as many as four spacewalks during a single shuttle flight. Four EVAs had been performed during the final Skylab mission between November 1973 and February 1974 and as many as five discrete  “extravehicular” sessions could be recorded for the Apollo 15, 16, and 17 lunar voyages, when one counts a “Stand-Up EVA” and brief periods of cabin depressurization to discard equipment onto the Moon’s surface. However, no previous astronaut had ever performed as many as four spacewalks from the shuttle. Even today, only Scott Parazynski has tied with Curbeam in having completed a quartet of EVAs on a single shuttle flight.

http://www.americaspace.com/?p=96999
https://www.nasa.gov/mission_pages/station/structure/elements/its.html#.WE5AddThDwc
https://www.nasa.gov/mission_pages/shuttle/shuttlemissions/sts116/main/index.html
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-116/lores/s116e07837.jpg)
As seen through windows on the aft flight deck of Space Shuttle Discovery, a Department of Defense pico-satellite known as Atmospheric Neutral Density Experiment (ANDE) is released from the shuttle's payload bay by STS-116 crewmembers. ANDE consists of two micro-satellites which will measure the density and composition of the low Earth orbit (LEO) atmosphere while being tracked from the ground. The data will be used to better predict the movement of objects in orbit.
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-116/lores/iss014e09795.jpg)
European Space Agency (ESA) astronaut Christer Fuglesang, STS-116 mission specialist, participates in the mission's second of three planned sessions of extravehicular activity (EVA) as construction resumes on the International Space Station. Astronaut Robert L. Curbeam, Jr. (out of frame), mission specialist, also participated in the spacewalk.
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-116/lores/sts116-s-070.jpg)
http://spaceflight.nasa.gov/gallery/search.cgi
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 19, 2016, 22:56
50 lat temu 22 grudnia 1966 ogłoszono skład załogi misji AS-205/208. Miało dojść do dwóch startów Saturna 1B. Jeden miał wynieść załogę na orbitę, a drugi LM. Do startów mogło dojść w sierpniu 1967.

Załoga poleciała ostatecznie na orbitę Saturnem V dopiero 3 marca 1969. Był to też pierwszy raz, kiedy razem z załogą nastąpił start LM. Także był to pierwszy start Saturna V z załogą.

(...) On 22 December 1966, McDivitt, Scott and Schweickart were announced as the prime crew for AS-205/208, which it was expected would fly as the “new” Apollo 2 on the D mission. In view of the intensive rendezvous commitment, their backups would be all-veterans Tom Stafford, John Young, and Gene Cernan. It was noted that Apollo 2 was expected to be launched “during 1967,” possibly in the August timeframe, but would “depend on the success of other Apollo missions, including AS-204.” McDivitt’s crew would launch aboard their Block II CSM, via a Saturn IB booster, after which the LM would launch atop a second Saturn IB, about 24 hours later.

The AS-205/208 dual nomenclature is interesting. At first, Schirra, Eisele, and Cunningham would have ridden the AS-205 Saturn IB vehicle, but after their Apollo 2 flight was canceled, the situation changed. McDivitt’s crew—originally earmarked to fly their CSM to orbit atop the AS-207 Saturn IB for the D mission—were reassigned to launch into low-Earth orbit atop the AS-205 booster. A second Saturn IB, launched 24 hours later, and designated “AS-208,” would transport the unmanned Lunar Module (LM)-2 into low-Earth orbit. The crew would rendezvous, dock and extract LM-2 from the S-IVB second stage of the Saturn IB. McDivitt and Schweickart would then transfer from the CSM to the LM and undock to perform a series of tests of the lunar lander’s descent and ascent engines. Finally, they would redock with Scott in the CSM, jettison the lander, and return to Earth after a mission lasting approximately five days. “The LM was especially tricky,” wrote astronaut Mike Collins in his autobiography, Carrying the Fire, “because once McDivitt and Schweickart got in it and separated from Scott in the command module, they had to get back, having no heat shield on their frail craft, and therefore being unable to return to Earth separately without burning up.” (...)


http://www.americaspace.com/?p=97254

(...) Had Apollo 3 flown as intended, close parallels could be drawn with the inaugural Exploration Flight Test (EFT)-1 mission of NASA’s Orion spacecraft in December 2014. But of course the dual-launch of AS-205/208 and the high-apogee test flight of AS-503 did not come to pass—at least not in their original incarnation. Within weeks of the Apollo 1 fire the crews were disbanded, and it was not until 20 November 1967 that further announcements were made by NASA. The McDivitt and Borman crews remained intact, with some adjustments to their backup crews, but the most notable change was a shift in the AS-205/208 mission configuration. Rather than flying the CSM and LM atop two separate Saturn IBs, McDivitt, Scott, and Schweickart would fly the entire spacecraft to low-Earth orbit in the fall of 1968 … on the first piloted voyage of the Saturn V. Meanwhile, Borman’s high-apogee mission with Collins and Anders would then take place in early 1969.

However, 1968 proved a changeable year. With CIA intelligence reports hinting that the Soviets were positioning themselves for a piloted lunar-orbital mission of their own, efforts entered high gear to bring Apollo into operations and deliver on the late President John F. Kennedy’s goal. In the spring of 1968, Apollo officials at the Manned Spacecraft Center (MSC) in Houston, Texas, were trying to upgrade the E-mission into something called “E-prime,” which would move the mission to the vicinity of the Moon. Instead of peaking at 4,000 miles (6,400 km), there were discussions of increasing the apogee of Borman’s crew to 240,000 miles (370,000 km)—effectively a circumlunar voyage. Before this could be concluded, in July 1968, Mike Collins was playing handball and realized that his legs did not seem to be functioning as they should. The condition worsened, with buckling knees, tingling, and numbness; a doctor’s examination led to a referral to a neurologist, who diagnosed a bony growth between his fifth and sixth cervical vertebrae, pushing against his spinal column. Surgery was the only option, which forced Collins to relinquish his position on Borman’s mission. (...)


http://www.americaspace.com/?p=97301
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Grudzień 23, 2016, 20:18
Jutro minie dokładnie 50 lat od miękkiego lądowania na Księżycu bezzałogowego lądownika Łuna 13 (24 grudnia 1996). Było to drugie udane radzieckie lądowanie na Księżycu (po Łunie 9: 3 lutego 1966), a trzecie w ogóle (po drodze był jeszcze Surveyor 1: 2 czerwca 1966).

(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/89/Luna_13_spherical_probe.jpg)
(http://www.russianspaceweb.com/images/spacecraft/planetary/moon/luna/e6/luna13/luna13_lander_1.jpg)

http://www.russianspaceweb.com/luna13.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81una_13
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 24, 2016, 07:17
Dwadzieścia lat temu trwał trzeci długotwały lot astronauty amerykańskiego na Mirze. John Blaha http://lk.astronautilus.pl/astros/212.htm  stał się też pierwszym z sześciu dowódców wahadłowca, którzy odbyli długotrwałe misje kosmiczne na pokładzie stacji orbitalnych i drugim Amerykaninem spędzającym Boże Narodzenie na pokładzie kompleksu orbitalnego.

Początkowo John Blaha miał  odbyć długotrwałą wyprawę w towarzystwie Giennadija Manakowa i Pawła Winogradowa. Jednak na krótko przed startem u Manakowa odkryto problemy z sercem i kosmonauta został hospitalizowany. Walerij Korzun i Aleksandr Kaleri stanowili załogę zapasową.

Na Mirze  eksperymenty były rozdzielone na amerykańskie i rosyjskie i nie było praktycznie wiele możliwości spotkań Amerykanina z rosyjskimi członkami załogi, którzy byli bardzo obciążeni pracą. Normą był siedmiodniowy tydzień pracy.

In his NASA oral history, Blaha described himself, self-deprecatingly, as “a piece of luggage.” This carried the potential for a strange relationship, since he had far more up-front shuttle experience—both from a piloting and commanding perspective—than any of his STS-79 or STS-81 crewmates.

But Readdy proved charming in that he fully integrated Blaha into the STS-79 crew. “He took us in,” he remembered, “even though we were only with the crew for about three weeks prior to launch and made us feel like we were just part of the crew with everything that happened. I didn’t really deserve anything, since I hadn’t done anything.” Jokingly, Blaha described himself as “worse than a payload specialist”—hierarchically the lowest-ranking member of a shuttle crew—and more than once stressed the “piece of luggage” comparison. By the late summer of 1996, he had not been directly involved with shuttle operations for more than 2.5 years.

http://www.americaspace.com/?p=95714

In his book Dragonfly, Bryan Burrough touched on the effect of this late crew-swap upon Blaha, who would be spending four months in space with two cosmonauts that he barely knew. He learned of the swap on 9 August, whilst at home in Houston, Texas, but upon his return to the Star City training center, near Moscow, a few days later, Korzun and Kaleri invited him out to dinner and made their introductions. Together with André-Deshays, Korzun and Kaleri roared to orbit on 17 August and docked with Mir two days later. For two weeks, they worked with Shannon Lucid and her Russian crewmates Yuri Onufrienko and Yuri Usachev. Finally, Onufrienko, Usachev, and André-Deshays returned to Earth, leaving Korzun, Kaleri, and Lucid aboard Mir until the arrival of STS-79 and Blaha.

Throughout the fall of 1996, Blaha sampled mammalian cartilage cells, grew crystals of two separate alloys, and took microbial specimens from throughout the expansive space station. He battled other BTS glitches and continued his monitoring of dwarf wheat seedlings in the greenhouse, regularly planting new crops. By his own admission, he rarely saw Korzun and Kaleri in the station’s warren-like maze of modules. “Every now and then, I would do something with one of the cosmonauts,” he said later. “Maybe there were 15-20 times in that four months. The reason was we all were too busy. We couldn’t be together. All three of us had to working on things to accomplish all the work.”

That said, Blaha managed to watch movies to help him sleep at night and he utilized ham radio to communicate with other operators on Earth. These provided an essential psychological crutch. “All three of us were busy, from eight in the morning until ten in the evening,” he remembered. Korzun and Kaleri worked even later, often until midnight. “I quit at ten or ten-thirty, if I could,” continued Blaha, “so that I could wind down and get a good night’s sleep. I never just watched them do stuff, because I never had any time to do that. I was busy with all the things I was doing, which predominantly was the science experiments.” Seven-day working weeks were the norm.

In December, Blaha became the first American to spend Christmas in space since the Skylab era. In a news conference, Korzun described the crew’s Christmas menu as “outstanding,” with traditional cakes and dishes, including lamb, pork, and desserts, together with Italian foodstuffs and cheeses.
http://www.americaspace.com/?p=95722
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 25, 2016, 12:38
Obchody świąt Bożego Narodzenia w kosmosie mają długą tradycję, a zaczęło się  od wyprawy Apollo 8, w  czasie której krążąc po orbicie wokół Księżyca załoga odczytała wersy Księgi Rodzaju i przesłała mieszkańcom Ziemi świąteczne pozdrowienia.
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo8/lores/as08-12-2052.jpg)
This near-vertical photograph from the Apollo 8 spacecraft covers an area of approximately 50 x 50 statute miles within a 250-statute-miles-in-diameter crater on the lunar farside. The center of this large crater is located at about 157 degrees west longitude and 4 degrees south latitude. The large crater in the center of the picture is about 20 statute miles in diameter.

Następna taka okazja zdarzyła się w czasie misji Skylab-4, która odbywała się na przełomie lat 1973/1974.
Przebiegała ona pod znakiem komety  Kohoutka i obserwacji Słońca. Co ciekawe w tym czasie  na orbicie przebywali  rosyjscy kosmonauci z załogi Sojuza-13. Jednak   Boże Narodzenie na terenie Związku Radzieckiego przypada wg kalendarza juliańskiego 7 stycznia. Wtedy święto nie było uznawane przez ówczesny system.
Od 1987 na orbicie wokółziemskiej stale w czasie świąt Bożego Narodzenia przebywają ludzie. Od 1999 dotyczy to Amerykanów. Wtedy trwała trzecia misja serwisowa Kosmicznego Teleskopu Hubble’a.
Przedstawicielem trzeciego narodu, który zapoczątkował przebywanie w kosmosie w okresie tych świąt został Niemiec
Thomas Reiter w grudniu 1995.
Obecnie po raz 17. jest na ISS obchodzone Boże Narodzenie.
Pierwszym Amerykaninem, który spędził 3 razy Boże narodzenie poza Ziemią jest Scott Kelly http://lk.astronautilus.pl/astros/390.htm
http://www.americaspace.com/?p=89401
http://www.americaspace.com/?p=89520

Five years later, in December 1973, Americans and Russians spent Christmas—at least, Christmas according to the newer Gregorian Calendar—in orbit, with astronauts Gerry Carr, Ed Gibson, and Bill Pogue aboard Skylab and Soviet cosmonauts Pyotr Klimuk and Valentin Lebedev flying a solo mission on Soyuz 13. Russian Orthodox Christmas, of course, occurs on 7 January, under the traditional framework of the older Julian Calendar, but within the Soviet Union its observance was officially suppressed by the Communist authorities and little has come to light over whether Klimuk or Lebedev made any reference to the Gregorian festivities. Nor was it possible for the Skylab and Soyuz crews to speak via radio during their respective missions.

Aboard Skylab, the three astronauts were six weeks into a record-breaking 84-day flight and had crafted a makeshift Christmas tree from packing material, food containers, and crude ornaments. They even made a small, long-tailed star from silver foil and put in pride of place atop the tree, to honor Comet Kohoutek, which made an appearance in Earth’s skies during late 1973 and early 1974. On Christmas Day itself, Carr and Pogue performed a spacewalk outside Skylab, one of whose objectives was to photograph Kohoutek. In his interview for the NASA oral historian, Pogue remembered floating in the station’s airlock, surrounded by his cameras, two large film magazines for the Apollo Telescope Mount (ATM), and other tools. “Gerry went hand-over-hand to the end of the solar observatory,” Pogue related, “while I got the replacement film magazines ready. I operated an extendable boom to transfer the first film canister to Gerry; he removed it and loaded the exposed canister to the boom; I retracted the boom while Gerry loaded the fresh canister to replace the one he had just removed and when he gave me the okay, I sent the second canister out. We repeated the procedure and were finished in record time.” (...)

Over the next two decades, several cosmonaut crews were in orbit for both the Gregorian and Julian Christmases, beginning with Soyuz 26, crewed by Yuri Romanenko and Georgi Grechko. They launched from Baikonur on 10 December 1977 and returned to Earth in mid-March of the following year, surpassing the record of Carr’s crew by spending 96 days in orbit. And 10 years after that, in December 1987, Yuri Romanenko became the first person to spend two Christmases (Gregorian, at least) in orbit, as he closed out a 326-day voyage aboard Mir. Joining him were fellow cosmonauts Aleksandr Aleksandrov, Anatoli Levchenko, Vladimir Titov, and Musa Manarov. In fact, from Christmas 1987 onwards, at least one human being would be off the planet during each festive period. (...)

During this decade of festive periods in space, Manarov became the first person to spend two Julian and Gregorian Christmases aloft, whilst Russia’s Yelena Kondakova became the first woman to spend the holiday off the planet in December 1994 and Germany’s Thomas Reiter became the first non-Russian and non-U.S. citizen to do so in December 1995. From the middle of the 1990s, with the beginning of the shuttle-Mir program, the opportunities for Americans opened and in December 1996 veteran shuttle commander John Blaha became the first U.S. astronaut since Skylab to celebrate Christmas in space.

In one of his Letters Home, dated 13 December, Blaha described one of the harbingers of the holidays, as an unmanned Progress supply craft, carrying much-needed food, equipment, and gifts and cards from home, approached Mir for docking. “I was in the Kvant-2 module, looking through one of the small windows,” Blaha wrote. “I finally saw the Progress. It was a shining star, rising towards us at great speed from beneath the horizon. All of a sudden, the light from the Progress extinguished as we passed into the shade of the Earth. Five seconds later, four lights on the Progress were turned on. I watched the remainder of the rendezvous through a tiny window in the aft end of the Kvant module.” For Blaha and his Russian crewmates, Valeri Korzun and Aleksandr Kaleri, opening the Progress “was like Christmas and your birthday, all rolled together, when you are five years old.” They found themselves reading mail, laughing, opening presents and eating fresh tomatoes and cheese. “It was an experience I will always remember,” Blaha once said. (...)
Część pierwsza artykułu  http://www.americaspace.com/?p=97347
http://www.space.com/13809-photos-space-holidays-astronauts-christmas.html
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/skylab/skylab4/lores/s74-17688.jpg)
(11 Jan. 1974) --- This color photograph of the comet Kohoutek was taken by members of the lunar and planetary laboratory photographic team from the University of Arizona, at the Catalina Observatory with a 35mm camera on Jan. 11, 1974.
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/skylab/skylab4/lores/s74-23458.jpg)
(19 Dec. 1973) --- This photograph of the sun, taken on Dec. 19, 1973, during the third and final manned Skylab mission (Skylab 4), shows one of the most spectacular solar flares ever recorded, spanning more than 588,000 kilometers (365,000 miles) across the solar surface.
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-103/lores/s103e5455.jpg)
(25 December 1999) --- Moments after the freeing of the Hubble Space Telescope (HST) by Discovery's remote manipulator system (RMS), astronauts in the shuttle's cabin took a series of electronic stills of the giant observatory. This picture was taken just two seconds after the previous frame.
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-103/lores/s103e5050.jpg)
(21 December 1999) --- Full Moon, as photographed by the STS-103 crew aboard Discovery about three hours before rendezvous with the Hubble Space Telescope (HST). HST appears as a tiny dot above and to left of the Moon. The picture was taken with an electronic still camera (ESC) at 15:22:41 GMT Dec. 21, 1999.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 25, 2016, 20:53
część 2 artykułu: http://www.americaspace.com/?p=97351

The first crew to put up decorations aboard the ISS were the Expedition 1 crew—Commander Bill Shepherd of NASA and Russian cosmonauts Yuri Gidzenko and Sergei Krikalev—who were about eight weeks into their five-month increment on the big day. For them, Christmas was a busy time, since an unpiloted Progress cargo craft had been undocked a few weeks earlier and inserted into a close “parking orbit” to allow Russian flight controllers to correct a software glitch with its automatic rendezvous system. On 26 December 2000, Gidzenko guided the Progress to a smooth docking at the rear port of the station’s Zvezda service module. Despite the work, the three men managed to enjoy a quiet Christmas, opening presents, talking to their families, eating rehydrated turkey and receiving Christmas greetings from NASA Administrator Dan Goldin.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Grudzień 27, 2016, 21:46
Obecnie po raz 17. jest na ISS obchodzone Boże Narodzenie

Interesujące, jest że do tej pory 96 astronautów miało okazję spędzać Boże Narodzenie w locie orbitalnym.
Dokładnie 16 razy przebywał w kosmosie człowiek w okresie Bożego Narodzenia do czasów MSK, w tym
jednocześnie z ZSRR (Sojuz 13 (http://lk.astronautilus.pl/loty/s13.htm)) i USA (Skylab 4 (http://lk.astronautilus.pl/loty/sl4.htm)) w 1973 roku. Najliczniej było podczas misji STS-103 (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts103.htm),
kiedy to 5 astronautów z USA, 1 z  Francji i 1 ze Szwajcarii było w kosmosie w czasie świąt, czyli razem 7-miu.
Był to jedyny przypadek w czasie całego programu wahadłowca (1981-2011).

Załączam fotkę załogi z tej misji!

Za tydzień ma być opisany w tym serwisie świętowanie Nowego Roku na orbicie.
Dla chcących poczytać podaję 2 linki z alfabetycznym wykazem astronautów, którzy spędzali Sylwestra w kosmosie:
http://space.kursknet.ru/cosmos/english/other/new_year.sht
oraz wykaz alfabetyczny astronautów, którzy spędzali swoje urodziny na orbicie:
http://space.kursknet.ru/cosmos/english/other/birthday.sht.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Grudzień 27, 2016, 23:15
Fotoalbum Christmas in Space (https://www.flickr.com/photos/nasa2explore/albums/72157661271690236)  ;)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 31, 2016, 13:36
26 grudnia 2016 przypadła setna rocznica urodzin Nikołaja Fiodorowicza Kuzniecowa, który w latach 1963 – 1972 kierował Centrum Przygotowań Kosmonautów. Wtedy został zainicjowany program stacji kosmicznej.
 
http://www.gctc.ru/main.php?id=3688

Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: astropl w Grudzień 31, 2016, 13:45
26 grudnia 2016 przypadła setna rocznica urodzin Nikołaja Kuzniecowa, który w latach 1963 – 1972 kierował Centrum Przygotowań Kosmonautów.

Komuś pomylili się różni Kuzniecowowie - Nikołaj Dmitrjewicz z Nikołajem Fiodorowiczem...
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Grudzień 31, 2016, 15:19
Zgadza się:

Nikołaj Dmitiewicz Kuzniecow (1911-1995) - w latach 1949-1994 główny konstruktor w biurze OKB-276, zajmującym się silnikami samolotowymi i rakietowymi, m.in. NK-33 dla N-1, później wykorzystywanymi w Antaresach Orbitala ATK, a także w nowej wersji Sojuza 2.1.v (http://www.astronautix.com/k/kuznetsov.html).

Nikołaj Fiedorowicz Kuzniecow (1916-2000) - szef Centrum Przygotowania Kosmonautów w latach 1963-1972 (http://www.astronautix.com/k/kuznetsovnikolaif.html).
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 31, 2016, 15:46
Racja. Czy to bracia ?
W czerwcu 2016 minęła 105. urodzin Nikołaja Dmitrjewicza  Kuzniecowa  [Николай Дмитриевич Кузнецов (10 [23] czerwiec  1911 - 31 lipiec 1995)]  konstruktora silników lotniczych i rakietowych.
Jego pomysłem było umieszczenie 24 silników w N-1.
Koncepcja się nie sprawdziła, ale silniki tamtego czasu mają do dziś zastosowanie.

Poirytowane przegraną z NASA radzieckie przywództwo w 1974 roku nakazało przerwanie niezwykle kosztownego programu N-1, który nie mógł już dać spodziewanych zysków propagandowych. Zbudowane już rakiety i silniki miały zostać zniszczone. Cały wielki kompleks startowy na Bajkonurze popadł w zapomnienie.

Kuzniecow nie pogodził się jednak z rozkazem zniszczenia swoich silników, z których był bardzo dumny. Około 150 gotowych NK-33 ukryto w magazynie i na dwie dekady słuch po nich zaginął.


http://www.tvn24.pl/internet-hi-tech-media,40/radziecki-silnik-legenda-zmartwychwstaje-zamiast-slawic-zsrr-bedzie-zarabial-dla-usa,308022.html
http://gubernya63.ru/Lichnost-v-istorii/famous/kuznecov.html

Jednak jego kosmiczne osiągnięcia są pomijane, o czym niech świadczy poniższy artykuł
http://www.uecrus.com/rus/presscenter/smi/?ELEMENT_ID=1232
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: astropl w Grudzień 31, 2016, 16:06
Racja. Czy to bracia ?


Jacy znów bracia, skoro mają różne patronimy?! A Kuzniecowów w Rosji, jak Kowalskich w Polsce.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 31, 2016, 23:34
Wykaz  żyjących kosmonautów i astronautów w wieku co najmniej 80 lat , którzy odbyli co najmniej jeden lot kosmiczny. Razem w tej kategorii jest 9. Rosjan i 35. Amerykanów.

1927 (89)

Władimir Aleksandrowicz Szatałow  (3), 009:21:57:30
http://lk.astronautilus.pl/astros/35.htm


1928 (88)


Frank Frederick Borman II (2), 019:21:35:42
Apollo 8
http://lk.astronautilus.pl/astros/22.htm

James Arthur 'Shaky' Lovell, Jr. (4), 029:19:04:52
Apollo 8, Apollo 13
http://lk.astronautilus.pl/astros/23.htm

Anatolij Wasiljewicz Filipczenko  (2), 010:21:03:58
http://lk.astronautilus.pl/astros/42.htm


1929 (87)


James Alton McDivitt (2), 014:02:57:05
http://lk.astronautilus.pl/astros/19.htm

Richard Francis 'Dick' Gordon, Jr. (2), 013:03:53:32
Apollo 12
http://lk.astronautilus.pl/astros/29.htm

William Edgar Thornton (2), 013:01:17:28
http://lk.astronautilus.pl/astros/127.htm


1930 (86)


John Watts Young (6). 034:19:41:52,
Apollo 10, Apollo 16,
9. człowiek  na Księżycu
http://lk.astronautilus.pl/astros/18.htm

Thomas Patten Stafford (4), 021:03:43:59
Apollo 10
http://lk.astronautilus.pl/astros/24.htm

Michael Collins (2), 011:02:05:13,
Apollo 11
http://lk.astronautilus.pl/astros/28.htm

Buzz Aldrin  (2), 012:01:53:04
Apollo 11
2. człowiek  na Księżycu
http://lk.astronautilus.pl/astros/30.htm

Owen Kay Garriott (2), 069:18:56:28
http://lk.astronautilus.pl/astros/62.htm

Don Leslie Lind (1), 007:00:08:46
http://lk.astronautilus.pl/astros/166.htm


1931 (85)


Gieorgij Michajłowicz Grieczko  (3), 134:20:32:59
http://lk.astronautilus.pl/astros/75.htm

Vance DeVoe Brand (4), 031:02:03:51
http://lk.astronautilus.pl/astros/76.htm


1932 (84)


David Randolph Scott (3). 022:18:54:11
http://lk.astronautilus.pl/astros/26.htm
Apollo 15
7. człowiek  na Księżycu

Ronnie Walter Cunningham (1), 010:20:09:03
http://lk.astronautilus.pl/astros/32.htm

Alan LaVern Bean (2), 069:15:45:28
Apollo 12
4. człowiek na Księżycu
http://lk.astronautilus.pl/astros/45.htm

Alfred Merrill Worden (1), 012:07:11:52
Apollo 15
http://lk.astronautilus.pl/astros/54.htm

Joseph Peter Kerwin (1), 028:00:49:48
http://lk.astronautilus.pl/astros/60.htm

Paul Joseph Weitz (2), 033:01:13:30
http://lk.astronautilus.pl/astros/61.htm

Gerald Paul Carr (1), 084:01:15:32
http://lk.astronautilus.pl/astros/66.htm

Joe Henry Engle (2), 009:08:30:55
http://lk.astronautilus.pl/astros/104.htm

Edwin Jacob 'Jake' Garn (1), 006:23:55:23
NASA Specjaliści ładunku Obserwator Kongres USA
http://lk.astronautilus.pl/astros/164.htm

Lodewijk van den Berg (1), 007:00:08:46
NASA Specjaliści ładunku Spacelab 3
http://lk.astronautilus.pl/astros/167.htm


1933 (83)


William Alison Anders (1), 006:03:00:41
Apollo 8
http://lk.astronautilus.pl/astros/34.htm

Fred Wallace Haise, Jr., (1), 005:22:54:40
Apollo 13
http://lk.astronautilus.pl/astros/47.htm

Donald Herod Peterson, Sr. (1), 005:00:23:42
http://lk.astronautilus.pl/astros/116.htm


1934 (82)


Walerij Fiodorowicz Bykowskij  (3), 020:17:48:22
http://lk.astronautilus.pl/astros/11.htm

Aleksiej Archipowicz Leonow  (2) , 007:00:33:08
http://lk.astronautilus.pl/astros/17.htm

Eugene Andrew 'Gene' Cernan (3), 023:14:16:10
Apollo 10, Apollo 17
11. człowiek  na Księżycu
http://lk.astronautilus.pl/astros/27.htm

Boris Walentinowicz Wołynow  (2), 052:07:17:47
http://lk.astronautilus.pl/astros/36.htm

Aleksiej Stanisławowicz Jelisiejew  (3), 008:22:22:33
http://lk.astronautilus.pl/astros/37.htm

Wiktor Wasiljewicz Gorbatko  (3) 030:12:48:21
http://lk.astronautilus.pl/astros/44.htm


1935 (81)


Russell Louis 'Rusty' Schweickart (1), 010:01:07:00
http://lk.astronautilus.pl/astros/39.htm

Charles Moss Duke, Jr. (1), 011:01:51:04
Apollo 16
10. człowiek na Księżycu
http://lk.astronautilus.pl/astros/57.htm

Harrison Hagan 'Jack' Schmitt (1), 012:13:51:58
Apollo 17
12. człowiek na Księżycu
http://lk.astronautilus.pl/astros/59.htm

Władimir Wiktorowicz Aksjonow  (2),  011:20:11:47
http://lk.astronautilus.pl/astros/79.htm

Franklin Story Musgrave (6), 053:09:58:27
http://lk.astronautilus.pl/astros/117.htm


1936 (80)


Thomas Kenneth 'Ken' Mattingly II (3), 021:04:34:08
Apollo 16
http://lk.astronautilus.pl/astros/56.htm

Jack Robert Lousma (2), 067:11:13:49
http://lk.astronautilus.pl/astros/63.htm

Edward George Gibson (1), 084:01:15:32
http://lk.astronautilus.pl/astros/67.htm

Robert Allan Ridley Parker (2), 019:06:52:32
http://lk.astronautilus.pl/astros/129.htm

Loren Wilber Acton (1), 007:22:45:26
 NASA Specjaliści ładunku Spacelab 2
http://lk.astronautilus.pl/astros/177.htm

W roku 2017  80. urodziny może obchodzić dziewięcioro kosmicznych zdobywców.
Wśród nich jest 3. z Rosji, 5. astronautów amerykańskich i Niemiec.

1937

Walentina Władimirowna Tierieszkowa  (1) , 002:22:50:08
http://lk.astronautilus.pl/astros/12.htm

Witalij Michajłowicz Żołobow  (1), 049:06:23:32
http://lk.astronautilus.pl/astros/78.htm

Sigmund Werner Paul Jähn (1), 007:20:49:04
http://lk.astronautilus.pl/astros/90.htm

Robert Laurel Crippen (4), 023:13:48:38
http://lk.astronautilus.pl/astros/102.htm

Richard Harrison 'Dick' Truly (2), 008:07:21:55
http://lk.astronautilus.pl/astros/105.htm

Joseph Percival 'Joe' Allen IV (2), 013:01:59:21
http://lk.astronautilus.pl/astros/113.htm

Karol Joseph 'Bo' Bobko (3), 016:02:03:43
polskie korzenie
http://lk.astronautilus.pl/astros/115.htm

Bruce McCandless II (2), 013:00:32:00
http://lk.astronautilus.pl/astros/133.htm

Igor Pietrowicz Wołk  (1), 011:19:14:36
http://lk.astronautilus.pl/astros/143.htm

EDIT: Igor Pietrowicz Wołk (1937) zmarł 3 stycznia 2017
EDIT: Eugene Andrew 'Gene' Cernan (1934) zmarł 16 stycznia 2017
EDIT: Gieorgij Michajłowicz Grieczko (1931) zmarł 8 kwietnia 2017
EDIT: Wiktor Wasiljewicz Gorbatko (1934) zmarł 17 maja 2017
EDIT: Paul Joseph Weitz (1932) zmarł 22 października 2017
EDIT: Richard Francis 'Dick' Gordon, Jr. (1929) zmarł 6 listopada 2017
EDIT: Bruce McCandless II  (1937) zmarł 21 grudnia 2017
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Styczeń 01, 2017, 09:14
Wykaz  żyjących kosmonautów i astronautów w wieku co najmniej 80 lat którzy odbyli co najmniej jeden lot kosmiczny. Razem w tej kategorii jest 9. Rosjan i 34. Amerykanów.

Witam w Nowym Roku 2017. Bardzo interesujące zestawienie!

2 małe korekty!

1932 (84)

Paul Joseph Weitz (2), 033:01:13:30
http://lk.astronautilus.pl/astros/61.htm

18935 (81)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 01, 2017, 11:19
Witam!
I oby w tym 2017 roku było jak najmniej odejść.
Dzięki.
Uzupełniłem czas nalotu Schweickarta i  przeniosłem informację o Weitzu do właściwego rocznika.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 01, 2017, 15:11
Po raz pierwszy Nowy Rok był witany na orbicie wokółziemskiej przez załogę Skylab 4 w 1974 http://lk.astronautilus.pl/loty/sl4.htm

Po raz drugi zdarzyło się to załodze Sojuza-26 przebywającej na pokładzie stacji orbitalnej Salut-6  w 1978 http://lk.astronautilus.pl/loty/s26.htm

Następna taka sytuacja miała miejsce dokładnie 10 lat później z udziałem
Władimira Titowa  http://lk.astronautilus.pl/astros/118.htm
i Musy  Manarowa  http://lk.astronautilus.pl/astros/203.htm
Od tamtej pory tylko początek roku 2000 był osamotniony przez ludzi na orbicie.

Załogi witały Nowy Rok na pokładzie następujących stacji  orbitalnych:
Skylab 1 raz  - 1974
Salut-6 1 raz - 1978
Mir  12 razy  -  1988 – 1999
ISS do tej pory 17 razy – od 2001.

Tak więc obecnie ludzie po raz 31. spędzają Nowy Rok na orbicie.

Oprócz Rosjan  Nowy Rok w kosmosie rozpoczynali na Mirze Niemiec Thomas Reiter (1995) http://lk.astronautilus.pl/astros/330.htm oraz Amerykanie  John Blaha (1997) http://lk.astronautilus.pl/astros/212.htm
i Dave Wolf (1998) http://lk.astronautilus.pl/astros/303.htm

Na ISS Nowy Rok witali oprócz Rosjan i Amerykanów:

2010 Soichi Noguchi   http://lk.astronautilus.pl/astros/435.htm
2011 Paolo  Nespoli    http://lk.astronautilus.pl/astros/464.htm
2012 André Kuipers    http://lk.astronautilus.pl/astros/432.htm
2013 Chris Hadfield    http://lk.astronautilus.pl/astros/337.htm
2014 Koichi Wakata    http://lk.astronautilus.pl/astros/341.htm
2015 Samantha Cristoforetti     http://lk.astronautilus.pl/astros/538.htm
2016 Timothy Nigel Peake        http://lk.astronautilus.pl/astros/543.htm
2017 Thomas  Pesquet             http://lk.astronautilus.pl/astros/549.htm
Do powitania 2018 szykuje się :) Norishige Kanai   http://lk.astronautilus.pl/astros/kanai.htm

Do dzisiaj 84. ludzi witało Nowy Rok na orbicie:
43. Rosjan
32. Amerykanów
9. przedstawicieli innych narodów.

Więcej niż jeden raz doświadczyło tej przyjemności osiemnaścioro astronautów:

Musa  Manarow  1988 , 1991     http://lk.astronautilus.pl/astros/203.htm

Walerij  Polakow 1989 , 1995     http://lk.astronautilus.pl/astros/207.htm

Aleksandr Aleksandrowicz Wołkow 1989 , 1992      http://lk.astronautilus.pl/astros/183.htm

Siergiej  Krikalow  1989 , 1992 , 2001   http://lk.astronautilus.pl/astros/209.htm

Aleksandr  Wiktorienko 1990 , 1995   http://lk.astronautilus.pl/astros/201.htm

Aleksandr  Sieriebrow  1990 , 1994   http://lk.astronautilus.pl/astros/110.htm

Anatolij  Sołowjow 1993 , 1998   http://lk.astronautilus.pl/astros/205.htm

Siergiej  Awdiejew  1993, 1996, 1999  http://lk.astronautilus.pl/astros/274.htm

Jurij  Gidzenko 1996, 2001  http://lk.astronautilus.pl/astros/329.htm

Aleksandr  Kaleri  1997, 2004 , 2011  http://lk.astronautilus.pl/astros/265.htm

Donald  Pettit 2003 , 2012  http://lk.astronautilus.pl/astros/426.htm

Michaił  Tiurin 2007 , 2014  http://lk.astronautilus.pl/astros/406.htm

Jurij  Malenczenko  2008 , 2016  http://lk.astronautilus.pl/astros/308.htm

Peggy  Whitson 2008 , 2017   http://lk.astronautilus.pl/astros/419.htm

Oleg  Kotow 2010 , 2014   http://lk.astronautilus.pl/astros/452.htm

Scott  Kelly 2011 , 2016  http://lk.astronautilus.pl/astros/390.htm

Anton  Szkaplerow 2012 , 2015  http://lk.astronautilus.pl/astros/521.htm

Oleg  Nowickij 2013 , 2017  http://lk.astronautilus.pl/astros/526.htm

(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/skylab/skylab4/lores/s73-38962.jpg)
(28 Dec. 1973) --- The three members of the Skylab 4 crew confer via television communication with Dr. Lubos Kohoutek, discoverer of the Comet Kohoutek. This picture of the three astronauts was reproduced from a TV transmission made by a TV camera aboard the space station in Earth orbit. They are, left to right, Gerald P. Carr, commander; Edward G. Gibson, science pilot; and William R. Pogue, pilot. They are seated in the crew quarters wardroom of the Orbital Workshop. Professor Kohoutek, who is employed at the Hamburg Observatory in West Germany, was visiting the Johnson Space Center in Houston when he conferred with the Skylab 4 crewmen.
(http://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/station/crew-1/lores/iss001-328-015.jpg)
(4 December 2000) --- The Expedition One crew members are about to eat fresh fruit in the form of oranges onboard the Zvezda Service Module of the Earth-orbiting International Space Station (ISS). Pictured, from the left, are cosmonaut Yuri P. Gidzenko, Soyuz commander; astronaut William M. Shepherd, mission commander; and cosmonaut Sergei K. Krikalev, flight engineer.

As 2001 began, Shepherd honored his military heritage by sharing a poem about his ten-weeks-and-counting experience aboard the station. “In long-standing naval tradition,” he explained, “the first entry in a ship’s log for the New Year is always recorded in prose.” And without further ado, he waxed lyrical about his crew’s journey, “orbiting high above Earth … traveling our destined journey beyond realm of sea voyage or flight.” Shepherd wrote about ringing in a new era as Earth itself revolved, “counting the last thousand years done,” for 1 January 2001—although the second year of a new decade—actually marked the official start of the 21st century. Then Shepherd added an interesting observation to his piece: “Fifteen midnights to this night in orbit; a clockwork not of earthly pace.” For as he and Krikalev and Gidzenko circled the globe at 17,500 mph (28,100 km/h), they passed through numerous terrestrial time zones and “saw” numerous New Years.
http://www.americaspace.com/?p=97372#more-97372

Another woman was aboard the ISS for the following 1 January in 2008, as Peggy Whitson became the first female commander of the station. Alongside Expedition 16 crewmates Yuri Malenchenko and Dan Tani, she had recently welcomed the new Harmony node and the trio spent much of the day off-duty. Having said this, Whitson and Tani began the New Year with daily readings of sleep experiment data and Malenchenko worked on the environmental control system in the Russian Orbital Segment (ROS). A year later, in January 2009, another American woman, Sandy Magnus, was aboard the station, with Expedition 18 comrades Mike Fincke and Yuri Lonchakov. (...)

Since the dawn of the Space Age, and including the six-strong Expedition 50 crew, currently aboard the ISS, no fewer than 84 astronauts and cosmonauts have (or will have) spent New Year away from their loved ones, high above Earth. Among their number are Americans and Russians, as well as a German, two Japanese, two Italians, one Dutchmen, a single Canadian, and a lone Briton. Sixteen people, including two Americans—Don Pettit and Scott Kelly—have spent two New Years aloft and a trio of intrepid Russians—Sergei Avdeyev, Sergei Krikalev, and Aleksandr Kaleri—have watched through station windows for Earthbound fireworks on no fewer than three occasions. Aboard Expedition 50, Peggy Whitson becomes the first woman to have logged two New Years in space. (...)

And therein lies the greatest difficulty. Four New Years ago, U.S. astronaut Kevin Ford was at the helm of the station, commanding Expedition 34. “Probably the biggest thing is asking forgiveness from our families,” he said in a pre-flight interview, “but they know how special it is, how long we’ve waited to do this kind of thing and they’ll forgive us this one time around. When New Year rolls around, I’m going to do my best to be well rested and try to see some fireworks as we pass through those midnight time zones around the planet and see if we can pick up any of that from space.”
http://www.americaspace.com/?p=97377#more-97377
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: astropl w Styczeń 04, 2017, 14:57
Wykaz  żyjących kosmonautów i astronautów w wieku co najmniej 80 lat którzy odbyli co najmniej jeden lot kosmiczny. Razem w tej kategorii jest 9. Rosjan i 34. Amerykanów.

W roku 2017  80. urodziny może obchodzić dziewięcioro kosmicznych zdobywców.
Wśród nich jest 3. z Rosji, 5. astronautów amerykańskich i Niemiec.

Igor Pietrowicz Wołk  (1), 011:19:14:36
http://lk.astronautilus.pl/astros/143.htm

Niestety Wołk nie dożył 80-ki, zmarł wczoraj w Bułgarii, gdzie przebywał na wczasach.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: velo w Styczeń 04, 2017, 18:09
:(

Miałem szanse się z nim przywitać parę lat temu na konferencji NordicBaltSat w Estonii, Wtedy to był już grubszy, starszy Pan chodzący o lasce.  Wówczas na miejscu był również astronauta Karol Bobko. Panowie mimo problemów z językiem razem bardzo dobrze się bawili (obaj stara szkoła astronautów - pilotów wojskowych)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 13, 2017, 01:04
20 lat temu 12 stycznia 1997 do misji STS-81 wystartował po raz 18. Atlantis (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts81.htm) i Jerry Linenger stał się czwartym amerykańskim astronautą odbywającym długotrwały lot orbitalny na rosyjskiej stacji kosmicznej. Stał się też pierwszym Amerykaninem odbywającym spacer kosmiczny w rosyjskim skafandrze Orłan. Za jego pobytu na Mirze zdarzył się pożar, o którym NASA nie wiedziała przez 12 godzin.
Na Ziemię zaś po 128 dniach kosmicznego lotu powrócił John Blaha. W ładowni promu znajdował się podwójny moduł SPACEHAB umożliwiający przeprowadzenie więcej eksperymentów.
Załoga Atlantisa dostarczyła na Ziemię rośliny, które jako pierwsze w historii ukończyły pełny cykl wzrostu na orbicie (https://www.nasa.gov/home/hqnews/1996/96-256.txt).

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/launch2/sts-81.jpg)

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2015/01/linenger3.jpg)
Linenger, na zdjęciu z Rosyjskiej Orlan-M skafander pokładzie Mir. Photo Credit: NASA

(http://www.spacefacts.de/graph/photo/photos2/mir-23_eva_linenger_1.jpg)
mir-23_eva_linenger_

(http://www.universetoday.com/wp-content/uploads/2016/03/linenger-768x506.jpg)
Jerry Linenger onboard Mir in 1997. Image: NASA

(...) On 23 February, Russia celebrated “Defender of the Fatherland Day” in honor of its armed forces and the six men gathered at the dinner table in Mir’s base block for a celebratory meal. At one point, Linenger headed back to the station’s Spektr module to don electrodes for a sleep study, whilst Lazutkin excused himself and headed into the Kvant-1 module to change an Elektron oxygen generator. He removed the old “candle,” fitted a new one, and was about to return to the base block, when he was startled by sparks emerging from the top. Within seconds, the relatively innocuous first perspective became more threatening, when the sparks changed into a small column of pinkish-orange flame, reaching 12 inches (30 cm).

Immediately, Korzun—the commander of Mir at the time—entered Kvant-1 to assist his crewmate, but their efforts to switch off or smother the malfunctioning Elektron proved fruitless. Korzun dismissed everyone from Kvant-1 and told Tsibliyev, Lazutkin, and Ewald to prepare their Soyuz TM-25 spacecraft for an emergency evacuation. Unfortunately, the Soyuz TM-24 vehicle, which he, Kaleri and Linenger would use, was docked at the aft end of Kvant-1 and could not be reached until the fire had been extinguished.

By now, thick black smoke was beginning to pour into Mir’s base block. The fire alarm was activated and triggered an automatic shutdown of the station’s ventilation system, in order to prevent smoke from being blown into the neighboring modules. Linenger returned from Spektr and the entire crew donned oxygen masks as Korzun finally brought the fire under control. The six men then assembled in the Kvant-2 module—where air conditions were cleanest—and Linenger set up a makeshift first-aid station, distributing rubber filter masks and treating minor and second-degree skin burns. Despite some bronchial irritation, dry throats and a small burn on Korzun’s hand, none of the crew was seriously harmed, but the fire left a film of grime on many surfaces, which required several hours to remove.

In total, the crew remained on oxygen masks for 2.5 hours. “Although we could talk to each other, our words were muffled because of the masks,” Linenger wrote in Off the Planet. “Hand signals proved universally understandable and eliminated the need to mentally translate from Russian to German or English.” Much to NASA’s dismay, its officials were not informed about the fire for 12 hours. A crack in the Elektron’s shell had allowed its contents to leak into the outer hardware and no less than three fire extinguishers were required to put it out. In turn, this increased the atmospheric humidity and temperature and the crew were ordered to take vitamin tablets and milk products. Linenger performed a toxicological test of Mir and declared the air to be satisfactory. The incident would factor strongly in U.S. Congressional debates, later in 1997, about the safety of the aging Russian station to support American astronauts. (...)

http://www.americaspace.com/?p=75139

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/life2/soyuz-tm-25_1.jpg)
Portrait of the Mir-23 crew in the Base Block, Commander Vasily Tsibliev, guest researcher Jerry Linenger and flight engineer Aleksandr Lazutkin.

(http://www.spacefacts.de/graph/drawing/drawings2/soyuz-tm-25_onboard_2.jpg)
Die 22. und die 23. Besatzung der MIR Raumstation (untere Reihe v.l.: Alexander Kaleri, Jerry Linenger, Waleri Korsun; obere Reihe v.l.: Wassili Ziblijew, Reinhold Ewald, Alexander Lasutkin)

Overall, STS-81 would bring 1,400 pounds (635 kg) of water, 1,140 pounds (516 kg) of U.S. research gear, 2,200 pounds (1,000 kg) of Russian equipment, and 265 pounds (120 kg) of “miscellaneous” materials to Mir, as well as ferrying almost 2,425 pounds (1,100 kg) of unneeded items back to the Home Planet. Among the items to be brought home by Atlantis’ crew were wheat samples from Mir’s Svet greenhouse—which would mark the first occasion in history that plants had completed a full growth cycle in space—whilst STS-81 would also deliver the Treadmill Vibration Isolation and Stabilization System (TVIS) for testing and evaluation in readiness for its role aboard the International Space Station (ISS).

http://www.americaspace.com/?p=97382#more-97382
koniec części 1
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 13, 2017, 01:06
John Blaha dzielił się z J.Linengerem swoimi doświadczeniami na temat trudnych warunków egzystencji na Mirze. Dla rozświetlenia wnętrza Mira pomocne okazały się latarki. Poruszanie się w labiryntach stacji ułatwiała rozpięta linka.

“During my first few days on Mir,” Linenger reflected in his 2000 memoir, Off the Planet, “John and I had many private conversations, tucked away in a corner of the station. We went through how the toilet works, how the treadmill works and he did his routine. He explained in detail how he cleaned himself after working out on the treadmill; there’s a trick to it. Water is in short supply up there and therefore you need to use two or three thimblefuls, which you put on a little towel. He would cut the towel into about five or six sections to conserve towels, because there’s no way to keep delivering new towels. He showed how you can make a couple of thimblefuls of water go a long way. Sanitation was not an easy task up there. During your treadmill sessions, you would definitely be sweating and our T-shirts would get soaked. Our supply of shirts and shorts was such that we could only change every two weeks!” Linenger added that Blaha’s “unalloyed frankness” and “uncensored remarks” were invaluable in allowing him to fine-tune his own mindset for four months aboard Mir(...).

In their final days, the astronauts wrapped up the remainder of their scientific research aboard the Spacehab double module and tested a medical restraint system, which might someday be used aboard the ISS to move a sick or injured crew member from one module to another. They also had the opportunity for some Earth photography.

(http://www.spacefacts.de/graph/in-flight/in-flight2/sts-81.jpg)
Joint in-flight portrait of the STS-81 and Mir-22 crew aboard the Mir Space Station Base Block. Front row (l.-r.) STS-81 commander Michael Baker, mission specialist John Grunsfeld, mission specialist John Blaha and Mir-22 flight engineer Alexander Kaleri. Back row (l.-r.) Mission specialist Jerry Linenger, Mir-22 commander Valeri Korzun, STS-81 mission specialists Marsha Ivins and Jeff Wisoff and STS-81 pilot Brent Jett.

(http://www.spacefacts.de/graph/drawing/drawings2/sts-81_mir.jpg)
Russian Mir Space Station photographed by a crewmember of the fifth Shuttle/Mir docking mission, STS-81. The image shows: upper center - Progress supply vehicle, Kvant-1 module, and Core module; center left - Priroda module; center right - Spektr module; bottom left - Kvant-2 module; bottom center - Soyuz; and bottom right - Kristall module and Docking module. The Progress was an unmarned, automated version of the Soyuz crew transfer vehicle, designed to resupply the Mir. The Kvant-1 provided research in the physics of galaxies, quasars, and neutron stars, by measuring electromagnetic spectra and x-ray emissions. The Core module served as the heart of the space station and contained the primary living and working areas, life support, and power, as well as the main computer, communications, and control equipment. Priroda's main purpose was Earth remote sensing. The Spektr module provided Earth observation. It also supported research into biotechnology, life sciences, materials science, and space technologies. American astronauts used the Spektr as their living quarters. Kvant-2 was a scientific and airlock module, providing biological research, Earth observations, and EVA (extravehicular activity) capability. The Soyuz typically ferried three crewmembers to and from the Mir. A main purpose of the Kristall module was to develop biological and materials production technologies in the space environment. The Docking module made it possible for the Space Shuttle to dock easily with the Mir.

(http://www.spacefacts.de/graph/photo/photos2/sts-81_orbit.jpg)
The Orbiter Docking System (ODS) and, behind, the Spacehab double module, are visible in Atlantis’ payload bay during STS-81. Photo Credit: NASA, via Joachim Becker/SpaceFacts.de

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/earth2/sts-81_1.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/landing2/sts-81.jpg)

http://www.americaspace.com/?p=97472
Biografia w NASA http://www.jsc.nasa.gov/Bios/htmlbios/linenger.html
http://www.universetoday.com/127920/nasas-dangerous-thing-can-space/
Fire and Controversy  http://history.nasa.gov/SP-4225/nasa4/nasa4.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Styczeń 13, 2017, 13:28
Pamiętam jak pokazywali start tego promu w Teleexpresie w styczniu 1997  :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: astropl w Styczeń 16, 2017, 21:08
Witam!
I oby w tym 2017 roku było jak najmniej odejść.


No niestety, właśnie nadeszła wiadomość o śmierci Cernana...
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 22, 2017, 00:02
25 lat temu 22 stycznia 1992 rozpoczęła się 14. misja orbitalna wahadłowca Discovery STS-42 (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts42.htm).
Był to pierwszy start załogowy w przypadającym w 1992 International Space Year (ISY).

(http://www.asc-csa.gc.ca/images/missions/ban-sts-042-eng.jpg)

Główny ładunek stanowiło laboratorium IML-1 (International Microgravity Laboratory). Badania do pierwszego lotu laboratorium zostały przygotowane przez ponad 200 naukowców w ramach prac  agencji kosmicznych z USA, Niemiec , Francji, Kanady i Japonii.

W laboratorium  IML-1  były wykonywane badania w całości poświęcone doświadczeniom  materiałowym oraz eksperymentom z zakresu nauk przyrodniczych w warunkach mikrograwitacji.

Np. embrionalne komórki kończyn myszy badano w celu scharakteryzowania podobieństwa występującego między wadami kośćca u gryzoni i  ludzkimi dziećmi, ze szczególnym zwróceniem uwagi na wyjaśnienie procesów, które mogą być pomocne w leczeniu  chorób kości  w warunkach mikrograwitacji.

Badany był też wpływ promieniowania kosmicznego na próbki gleby i jaja owadów, na bakterie i zarodniki grzybów, nasiona rzeżuchy i jaja krewetek.

Canada’s Space Physiology Experiments koncentrował się na adaptacji organizmu do stanu nieważkości.
Eksperyment  związany z bólem pleców u astronautów  miał badać to zjawisko uwarunkowane wydłużaniem się  kręgosłupa o ok  5-7 cm w czasie lotów kosmicznych, co skutkuje bólem pleców u  2/3  astronautów.

Misja należała naukowo do bardzo skomplikowanych i była bardzo ważnym krokiem do przyszłej budowy ISS.

(http://www.spacefacts.de/graph/drawing/drawings2/sts-42_iml.jpg)
The tunnel adaptor for the IML-1 Spacelab module is prepared for installation in the Orbiter Processing Facility. STS-42 was the first human launch of International Space Year 1992. Photo Credit: NASA

Pierwotny start IML-1 , który miał się odbyć w maju 1987 na pokładzie Columbii został opóźniony z powodu katastrofy Challengera.

The sensitive microgravity requirements of IML-1’s experiments required the shuttle to operate in a so-called “pseudo-gravity-gradient” orientation, with the tail directed Earthward, at a mean altitude of 160 miles (300 km). In the pre-Challenger era, the mission would enter a high-inclination 57-degree orbit, but this was later changed to 28.5 degrees and, ultimately, back to 57 degrees. The reason was associated with a shift in orbiters, as the shuttle manifest changed. With several flights extensively delayed by hydrogen leaks in the summer of 1990—and Columbia targeted to undergo a lengthy overhaul to install the Extended Duration Orbiter (EDO) capability—it became necessary to move STS-42 onto one of her sister ships. By February 1991, the mission had found its way onto Atlantis, with a projected launch in December of that year, but within weeks had shifted to Discovery and a revised date of February 1992. (...)

With the move from Columbia to Atlantis and finally Discovery, another issue of pertinence to Thagard arose. One of the reasons why Columbia had been assigned virtually all of the longer-duration Spacelab science missions was because, in the late 1980s and early 1990s, she was the only orbiter capable of housing as many as five cryogenic oxygen and hydrogen reactant tanks underneath her payload bay floor for the electricity-generating fuel cells. (At the time, Atlantis and Discovery accommodated four tanks apiece.) As shown in NASA manifests from the fall of 1990 and spring of 1991, the decision to move STS-42 onto Atlantis and, eventually, Discovery, forced a reduction in the duration of the flight to just seven days. In the words of Roberta Bondar, who was selected with Ulf Merbold for the two Payload Specialist posts, this change in duration—though not mission content—made the workload of the crew extremely fast-paced. (...)

(http://www.spacefacts.de/mission/alternate/photo/sts-42.jpg)
Załoga w pierwotnym składzie wraz z rezerwowymi specjalistami ładunku (http://lk.astronautilus.pl/astros/psiml1.htm)
(http://www.spacefacts.de/mission/photo2/sts-42_2.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/in-flight/in-flight2/sts-42.jpg)

Skład załogi został zmodyfikowany: Mary Cleave (http://lk.astronautilus.pl/astros/193.htm) ze względu na inne priorytety zrezygnowała z lotu:

In late January 1990, NASA revealed that Cleave had resigned her position on the crew “for personal reasons” and she was replaced by another veteran astronaut, Navy flight surgeon Manley “Sonny” Carter. In her NASA oral history, many years later, Cleave recounted her reasoning. She had flown two previous shuttle missions, separated by almost four years, and with a PhD in environmental engineering she was shocked by the rate at which the Home Planet had changed. “Cities were grey smudges,” she remembered of the often depressing views of human impact. “The air looked dirtier, less trees, more roads.” She opted to relocate out of the Astronaut Office at the Johnson Space Center (JSC) in Houston, Texas, to work at NASA’s Goddard Space Flight Center in Greenbelt, Md., on robotic environmental projects.

Manley Carter, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/221.htm), który został przydzielony do załogi w miejsce Mary Cleave (http://lk.astronautilus.pl/astros/193.htm) zginął w katastrofie samolotu 4 kwietnia 1991. W jego miejsce został wybrany David Hilmers (http://lk.astronautilus.pl/astros/185.htm), który nie był naukowcem , lecz inżynierem, ale jego zainteresowanie naukami przyrodniczymi skierowało go do studiowania medycyny po opuszczeniu NASA jesienią 1992 (https://www.nasa.gov/home/hqnews/1992/92-120.txt).

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/life2/sts-42_1.jpg)

On the calm afternoon of 5 April 1991, Atlantic Southeast Airlines Flight 2311 was approaching Glynco Jetport—today’s Brunswick Golden Isles Airport—in Brunswick, Ga., after an hour-long flight from Atlanta. As the Embraer EMB 120 Brasilia aircraft approached the runway, in clear weather conditions, eyewitnesses noticed that it was flying at a much lower altitude than it should. At about 100-200 feet (30-60 meters), it suddenly rolled sharply to the left and crashed, nose-first, into trees. All 23 passengers and crew were killed. Among the dead were a pair of small children, former Texas Sen. John Tower … and STS-42 Mission Specialist Sonny Carter.

The accident was later determined to have arisen from a severe asymmetric thrust condition with the left-side engine’s propeller control unit, which caused a rapid loss of control. Events unfolded so rapidly that the pilots did not even have time to declare an emergency. For the Astronaut Office, Carter’s death was devastating, and not only because of STS-42. It was, in the words of fellow astronaut Mike Mullane, a “gross violation of the natural order.” Astronauts dying in aircraft accidents, Mullane wrote in his memoir, Riding Rockets, were meant to do so as pilots, not as passengers.

Two weeks later, veteran astronaut Dave Hilmers was named to replace Carter on the IML-1 mission. According to Don Puddy, then-head of Flight Crew Operations, it was a difficult decision and one he made with “regret.” When the STS-42 crew released their official patch, later in 1991, it included a single gold star, hanging serenely over Earth’s horizon, to honor the memory of “our crewmate, colleague and friend.”


http://www.americaspace.com/?p=97480

(http://www.spacefacts.de/mission/patches2/sts-42_original.jpg) (http://www.spacefacts.de/mission/patches2/sts-42.jpg)

The STS-42 crew—Commander Ron Grabe, Pilot Steve Oswald, Payload Commander Norm Thagard, Mission Specialists Bill Readdy and Dave Hilmers, and Payload Specialists Roberta Bondar and Ulf Merbold—headed out of the Operations & Checkout (O&C) Building at the Kennedy Space Center (KSC) in Florida on the morning of 22 January 1992. A few weeks earlier, the astronauts had completed a Terminal Countdown Demonstration Test (TCDT) and Oswald earned himself the accolade of becoming the first astronaut to use the bathroom at the crew access level of Pad 39A. Despite having only consumed coffee and orange juice that morning, the blood-flow from his legs into his torso inevitably took its toll. He knew that he had to relieve himself.

“Of course, you’re out for two-and-a-half to three hours,” he told a Smithsonian interviewer, years later. Ordinarily, the astronauts wore modified diapers, but every time Oswald made to use them, someone would call him on the intercom and break the spell. “Like most of us, after 40 years of being told not to pee while you’re lying on your back, it’s a hard thing to do!” When the TCDT ended, he was first to rush through Discovery’s side hatch and straight for the bathroom. “I was in that bathroom in a heartbeat,” he said, “and that’s how I made history!”


(http://www.spacefacts.de/graph/sts/launch2/sts-42.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/launch2/sts-42_2.jpg)

The IML-1 experiments were devoted entirely to materials and life science in the microgravity environment. Of the life sciences complement, Europe’s Biorack sought to understand the fundamental functions of organisms, including cell proliferation and differentiation, genetics, gravity sensing, and membrane behavior. Embryonic mouse limb cells were studied in an effort to characterize the similarities observed between skeletal malformations in rodents and human children, with a focus on helping to clarify the processes by which bones heal in microgravity. Other experiments utilised the eggs of African clawed frogs and fruit flies, together with yeast, bacteria, lentil roots and plant shoots, and slime mold, to understand the role of gravity in embryonic and cell development. The effect of radiation on soil samples and the eggs of stick insects was also closely studied and Germany’s Biostack facility analyzed the influence of cosmic rays on bacteria and fungus spores, together with cress seeds and shrimp eggs.

Elsewhere, housed inside a Spacelab Double Rack, was the Gravitational Plant Physiology Facility, which provided nothing less than a small space-based botanical laboratory, equipped with centrifuge chambers, floodlights, videotape recorders, and plant compartments. It supported investigations into the gravity-sensing mechanisms of oat seeds and the reactions of wheat specimens to the effect of light stimulation.

With Canadian astronauts Roberta Bondar and Ken Money having trained extensively for IML-1 payload science activities, the contribution of their nation to the mission was correspondingly important. Canada’s Space Physiology Experiments focused on the adaptation of the human organism to the weightless environment, including the vestibular apparatus, the body’s sense of position, energy expenditure, cardiovascular adaptation, eye-motion oscillations, and back pain. The latter was devised in response to spinal lengthening by 2-2.8 inches (5-7 cm) and back pain in two-thirds of astronauts.

In support of these experiments, the IML-1 science crew utilized “The Sled,” in the center aisle of the Spacelab module, and wore a helmet instrumented with accelerometers to measure head motions and visors to provide visual stimuli. Crew members’ responses were monitored to gauge their ability to visually track moving objects. Studies of the adaptation of the “otolith”—the gravity-sensing part of the inner ear—and its effect upon the nervous system, together with head and eye movements, were also performed in the sled and in a swiveling chair.

In the microgravity science arena, NASA experiments in vapor-driven protein crystal growth were undertaken, together with German Cryostat investigations which employed “liquid diffusion” and offered researchers the flexibility of a temperature-controlled facility. NASA’s Fluids Experiment System and Vapor Crystal Growth System carried a range of investigations which grew crystals of triglycine sulphate and mercury iodide, as well as performing laser diagnostic recording and creating more than 300 three-dimensional structural holograms for post-mission analysis. Several of the mercury iodide experiments were supported by CNES, the French national space organization, and record-sized crystals were yielded. The Japanese Organic Crystal Growth Facility sought to produce semiconducting crystals of tetrathiafulvalene and nickel, whilst the European Critical Point Facility explored the behavior of fluids when they reached the precise temperature-pressure stage at which the difference between vapor and liquid became indistinguishable.

All told, more than 100 percent of IML-1’s pre-flight scientific research objectives were met, with over 100 hours of television downlinked to the ground and the recording of around 70 videotapes of research data. The crew grew many crystals, returned billions of cells and hundreds of plants during their mission. At times, Dave Hilmers recalled, they would have benefited from traffic lights in the tunnel linking the shuttle’s middeck to the Spacelab module, so hectic was the passage of crew members.

Planned for seven days, the astronauts’ consumables expenditure allowed an additional 24 hours to be added for research. At length, Hilmers and Merbold closed out the Spacelab module and sealed the hatch early on 30 January 1992. Returning to the cramped confines of Discovery’s middeck after having had the voluminous area of the Spacelab for the past week surprised Hilmers. Later that morning, deftly flown by Grabe and Oswald, the shuttle alighted smoothly on concrete Runway 22 at Edwards at 8:07 a.m. PST, wrapping up a flight of just over eight days.(...)


http://www.americaspace.com/?p=97482

(https://archive.org/download/MSFC-9250415/9250415.jpg)
International Microgravity Laboratory-1 (IML-1) was the first in a series of Shuttle flights dedicated to fundamental materials and life sciences research with the international partners. The participating space agencies included: NASA, the 14-nation European Space Agency (ESA), the Canadian Space Agency (CSA), the French National Center of Space Studies (CNES), the German Space Agency and the German Aerospace Research Establishment (DAR/DLR), and the National Space Development Agency of Japan (NASDA). Dedicated to the study of life and materials sciences in microgravity, the IML missions explored how life forms adapt to weightlessness and investigated how materials behave when processed in space. Both life and materials sciences benefited from the extended periods of microgravity available inside the Spacelab science module in the cargo bay of the Space Shuttle Orbiter. In this photograph, Astronauts Stephen S. Oswald and Norman E. Thagard handle ampoules used in the Mercuric Iodide Crystal Growth (MICG) experiment. Mercury Iodide crystals have practical uses as sensitive x-ray and gamma-ray detectors. In addition to their exceptional electronic properties, these crystals can operate at room temperature rather than at the extremely low temperatures usually required by other materials. Because a bulky cooling system is urnecessary, these crystals could be useful in portable detector devices for nuclear power plant monitoring, natural resource prospecting, biomedical applications in diagnosis and therapy, and astronomical observation. Managed by the Marshall Space Flight Center, IML-1 was launched on January 22, 1992 aboard the Space Shuttle Orbiter Discovery (STS-42 mission).

(https://archive.org/download/MSFC-9251513/9251513.jpg)
Astronaut Ulf Merbold on the stationary seat of the mini-sled, stares into an umbrella-shaped rotating dome with colored dots. Astronaut Merbold, assisted by astronaut David Hilmer, are conducting the Visual Simulator Experiment, a space physiology experiment. The Visual Stimulator Experiment measures the relative importance of visual and vestibular information in determining body orientation. When a person looks at a rotating visual field, a false sensation of self-rotation, called circularvection, results. In weightlessness, circularvection should increase immediately and may continue to increase as the nervous system comes to rely more on visual than vestibular cues. As Astronaut Merbold stares into the rotating dome with a pattern of colored dots and its interior, he turns a knob to indicate his perception of body rotation. The strength of circularvection is calculated by comparing signals from the dome and the knob. The greater the false sense of circularvection, the more the subject is relying on visual information instead of otolith information.

(https://archive.org/download/MSFC-9251498/9251498.jpg)
Astronaut David C. Hilmers conducts the Microgravity Vestibular Investigations (MVI) sitting in its rotator chair inside the IML-1 science module. When environmental conditions change so that the body receives new stimuli, the nervous system responds by interpreting the incoming sensory information differently. In space, the free-fall environment of an orbiting spacecraft requires that the body adapts to the virtual absence of gravity. Early in flights, crewmembers may feel disoriented or experience space motion sickness. MVI examined the effects of orbital flight on the human orientation system to obtain a better understanding of the mechanisms of adaptation to weightlessness. By provoking interactions among the vestibular, visual, and proprioceptive systems and then measuring the perceptual and sensorimotor reactions, scientists can study changes that are integral to the adaptive process.

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/landing2/sts-42.jpg)

https://www.nasa.gov/mission_pages/shuttle/shuttlemissions/archives/sts-42.html 
https://archive.org/details/MSFC-9250415
http://www.asc-csa.gc.ca/eng/missions/sts-042.asp
Space Shuttle STS-42 Discovery Spacelab pt2-2 Post Flight Press 1992 NASA https://www.youtube.com/watch?v=2qX86VvvIic
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 27, 2017, 08:25
50 lat Traktatu o Przestrzeni Kosmicznej
CZWARTEK, 26 STYCZNIA 2017, 14:17 Paweł Ziemnicki

(http://www.space24.pl/media/cache/big_slide/uploads/images/a9873527dc8a680f6c9ab58e44ce7fbe.jpeg)
Amerykański Sekretarz Stanu Dean Rusk podpisuje w Białym Domu Traktat o przestrzeni kosmicznej w towarzystwie prezydenta USA Lyndona Johnsona oraz ambasadorów Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego. Fot: ONZ

27 stycznia 1967 r. Stany Zjednoczone, Związek Radziecki i Wielka Brytania podpisały „Układ o zasadach działalności państw w zakresie badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi”. Ten fundamentalny akt prawny zapoczątkował rozwój międzynarodowego prawa kosmicznego. Do dziś do umowy przystąpiło 105 państw, jednak w 24 z nich Traktat nie został dotąd ratyfikowany.
Układ o zasadach działalności państw w zakresie badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej został pół wieku temu jednocześnie przedłożony do podpisu w Waszyngtonie, Londynie i Moskwie. Pakt zaczął obowiązywać 10 października 1967 r., z chwilą gdy uzyskał ratyfikację w pięciu krajach. Jego oficjalnymi językami są angielski, rosyjski, francuski, hiszpański i chiński.

Układ, zwany w skrócie „Traktatem o przestrzni kosmicznej” reguluje najbardziej podstawowe prawa jeśli chodzi o wykorzystywanie przestrzni kosmicznej i obecnych w niej ciał niebieskich przez społeczność międzynarodową. I tak oto artykuł pierwszy tego aktu prawa międzynarodowego stwierdza m. in., że przestrzeń kosmiczna, łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi, jest wolna dla badań i użytkowania przez wszystkie państwa bez jakiejkolwiek dyskryminacji, na zasadzie równości i zgodnie z prawem międzynarodowym; dostęp do wszystkich obszarów ciał niebieskich jest wolny.

W dalszej części znajdują się zapisy nakazujące pokojowe wykorzystanie kosmosu, czy mówiące o odpowiedzialności krajów za szkody poczynione przez wypuszczanie przez nie satelity. Jednocześnie, umowa określa kosmonautów mianem wysłanników ludzkości w przestrzeni kosmicznej i wzywa sygnatariuszy do udzielania astronautom z innych krajów niezbędnej pomocy w sytuacjach awaryjnych.

(http://www.space24.pl/media/cache/inside_article_image_big/uploads/images/eb86791904abb7409ce86739a520e98f.jpeg)
Sygnatariusze Traktatu o przestrzeni kosmicznej. Zielony: państwa, które podpisały i ratyfikowały; żółty: państwa, które podpisały, ale nie ratyfikowały; czerwony: państwa, które nie przystąpiły do umowy. Źródło ilustracji: Wikimedia Comons. Autorzy: Happenstance, Danlaycock et al. Licencja: CC BY-SA 2.5

Niemniej, Traktat o Przestrzeni Kosmicznej, zapewne po części ze względu na swoje stosunkowo wczesne powstanie, pozostawił istotne niedopowiedzenia. Przykładowo, nie określa, na jakiej dokładnie wysokości nad powierzchnią Ziemi rozpoczyna się otwarta przestrzeń kosmiczna. Zwyczajowo przyjmuje się, że granicę tę wyznacza tzw. linia Kármána, znajdująca się 100 km nad powierzchnią morza. Współcześnie, coraz bardziej palącym problemem staje się niejasność, jaką Układ z 1967 r. stworzył jeśli chodzi o wykorzystywanie kosmicznych bogactw nie przez państwa, ale przez inne podmioty.

Ściśle rzecz biorąc, czy firmy prywatne, którym uda się wcielić w życie ideę kosmicznego górnictwa, mogą rościć sobie prawo własności do minerałów pozyskanych na innym ciele niebieskim niż Ziemia? Artykuł drugi tego międzynarodowego aktu prawnego mówi jedynie, że: Przestrzeń kosmiczna, łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi, nie podlega zawłaszczeniu przez państwa ani poprzez ogłoszenie suwerenności, ani w drodze użytkowania lub okupacji, ani w jakikolwiek inny sposób. Wykorzystując, czy też próbując twórczo zinterpretować tę nieścisłość, USA już w 2015 r. wprowadziło ustawodawstwo przyznające amerykańskim firmom prawo własności surowców naturalnych (http://www.space24.pl/272859,zielone-swiatlo-dla-gornictwa-w-kosmosie), które wydobędą one z planetoid. Do wdrożenia podobnych regulacji intensywnie przymierza się także Luksemburg (http://www.space24.pl/381343,dolina-krzemowa-zasobow-kosmicznych-w-luksemburgu).

Układ o zasadach działalności państw w zakresie badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej wszedł w życie niemal równo 10 lat po umieszczeniu na orbicie przez Związek Radziecki pierwszego sztucznego satelity Ziemi. Dziś niektóre zapisy dokumentu sprzed 50 lat mogą brzmieć naiwnie, jak choćby ten fragment atykułu pierwszego: badanie i użytkowanie przestrzeni kosmicznej, łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi, prowadzone lub wykonywane są dla dobra i w interesie wszystkich krajów, niezależnie od stopnia ich rozwoju gospodarczego czy naukowego, i stanowi dorobek całej ludzkości.

Znaczenie tego Układu wciąż pozostaje jednak dość duże i stale rośnie, gdy coraz więcej państw i firm aktywnie eksploatuje przestrzeń kosmiczną. Fundamentalne znacznie ma w dalszym ciągu artykuł trzeci aktu normatywnego, podkreślający, że Państwa Strony Układu prowadzą działalność w zakresie badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej, łącznie z, Księżycem i innymi ciałami niebieskimi, zgodnie z prawem międzynarodowym, łącznie z Kartą Narodów Zjednoczonych w interesie utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa oraz rozwoju współpracy i porozumienia między narodami.

Pionierski Traktat o Przestrzeni Kosmicznej pociągnął za sobą powstanie kolejnych układów międzynarodowych poświęconych temu zagadnieniu, jak np.:

Umowa o ratowaniu kosmonautów, powrocie kosmonautów i zwrocie obiektów wypuszczonych w przestrzeń kosmiczną z 22 kwietnia 1968 r.,

Konwencja o rejestracji obiektów wypuszczonych w przestrzeń kosmiczną z 14 stycznia 1975 r.,

Układ normujący działalność państw na Księżycu i innych ciałach niebieskich z 18 grudnia 1979 r.

Źródło: http://www.space24.pl/535085,50-lat-traktatu-o-przestrzeni-kosmicznej
http://newsahead.com/50th-anniversary-of-outer-space-treaty-a-prompt-for-revisions/
https://www.eventbrite.com/e/the-50th-anniversary-of-the-signing-of-the-outer-space-treaty-tickets-31126646638
http://spacenews.com/event/50th-anniversary-of-the-outer-space-treaty-luncheon-event/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 27, 2017, 19:07
Jutro przypada 406 rocznica urodzin Jana Heweliusza.

(http://polimaty.pl/wp-content/uploads/2016/12/Johannes_Hevelius-e1481627188150.png)

Święto Gdańskiej Nauki z okazji urodzin Jana Heweliusza
27.01.2017

Wręczeniem nagród naukowych im. Jana Heweliusza rozpocznie się w sobotę zaplanowane na tydzień Święto Gdańskiej Nauki obchodzone przy okazji rocznicy urodzin astronoma. W ramach święta odbędzie się ok. 100 wydarzeń, m.in. widowiska plenerowe, warsztaty, wykłady, wystawy.

Astronom i browarnik Jan Heweliusz urodził się 28 stycznia 1611 r. w Gdańsku, a zmarł także w tym mieście w dniu swoich 76. urodzin. Od lat z okazji kolejnych rocznic urodzin naukowca miejscowy samorząd organizuje Święto Gdańskiej Nauki, czyli różnorodne wydarzenia, które mają upamiętnić znanego gdańszczanina i propagować naukę.
 
Tegoroczne obchody rozpoczną się w sobotę w Ratuszu Głównego Miasta uroczystością wręczenia przyznawanych przez samorząd od 1988 r. dorocznych nagród naukowych noszących imię astronoma.
 
W dziedzinie nauk humanistycznych i społecznych nagrodę otrzyma związany z Uniwersytetem Gdańskim prawnik prof. Jerzy Zajadło, który uhonorowany zostanie za liczne prace dotyczące filozofii prawa, w tym publikacje dotyczące teorii trudnych przypadków w prawie. W kategorii nauk ścisłych i przyrodniczych nagrodę otrzyma prof. Kazimierz Darowicki z Politechniki Gdańskiej, który opracował teoretycznie i wprowadził do praktyki nową metodę badawczą – dynamiczną elektrochemiczną spektroskopię impedancyjną (DEIS)” (metoda ta służy diagnostyce korozji międzykrystalicznej).
 
Także w sobotę przed Ratuszem Starego Miasta odbędzie się widowisko plenerowe „Urodziny Heweliusza”, upamiętniające dokonania gdańskiego astronoma. Z kolei na niedzielę zaplanowano koncert gwiazdy - w Operze Bałtyckiej w Gdańsku wystąpi Krystyna Stańko Quintet z repertuarem z nowej płyty „Novos Anos”.
 
Na Święto złożą się też liczne warsztaty, wykłady, spacery edukacyjne itp. zaplanowane między 28 stycznia a 4 lutego w gdańskich uczelniach, instytucjach naukowych czy szkołach.
 
„Tegoroczna edycja święta zorganizowana została pod hasłem +Gdańsk się uczy+. W jej ramach z jednej strony zaprezentujemy znanych gdańskich naukowców takich jak np. Jan Heweliusz, Daniel Fahrenheit czy Artur Schopenhauer, ale z drugiej – chcemy propagować naukę – od tych najprostszych rzeczy, po te najtrudniejsze. Stąd w programie zajęcia matematyczne, astronomiczne, ale też nauka tańca czy gry na bębnie. Nauką jest wszystko to, co nas rozwija, co poszerza nasze możliwości” – powiedziała PAP Milena Mieczkowska z Fundacji Gdańskiej, która to fundacja w imieniu samorządu organizuje Święto Gdańskiej Nauki.
 
Mieczkowska dodała, że w ponad 40 gdańskich szkołach - podstawówkach, gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych, zaplanowano spotkania naukowe, organizowane dzięki przyznanym przez samorząd minigrantom (do 500 zł). Za te fundusze szkoły przygotują zajęcia dotyczące tematyki wybranej przez uczniów. W spotkaniach weźmie udział ponad trzy tysiące dzieci i młodzieży. „Będzie to bardzo szeroki przekrój działań: od zajęć kulinarnych po robotykę” – powiedziała PAP Mieczkowska.
 
W ramach Święta Nauki cykl spotkań przygotowała też Politechnika Gdańska. Wśród propozycji znajdują się m.in. wykłady poświęcone smogowi, prezentacja Trytona – potężnego komputera działającego na potrzeby uczelni oraz Cyber-Oka – urządzenia do komunikacji z ludźmi w śpiączce. Politechnika zaprasza też na zwiedzanie części historycznej swojego kampusu.
 
Działający w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym EduParku zaprosi z kolei na rodzinne zajęcia pt. „Chemia od kuchni”, których uczestnicy poznają m.in. chemiczne procesy zachodzące podczas smażenia, pieczenia, gotowania czy innych zabiegów kuchennych. Centrum Informacji i Edukacji Ekologicznej zorganizuje warsztaty „Gdańsk uczy się od przyrody” - pokażą one, jak natura inspirowała naukowców.
 
Centrum Hewelianum proponuje warsztaty „Kosmiczny lot z Heweliuszem” - ich uczestnicy dowiedzą się m.in., czym zajmują się współcześni astronomowie, samodzielnie stworzą model rakiety i zasymulują jej start. Obserwatorium Astronomiczne Gdańskich Szkół Autonomicznych organizuje z kolei zestaw zajęć, na które złożą się eksperymenty i zabawy astronomiczne oraz wieczorne pokazy w obserwatorium.
 
Gdańskie Muzeum Archeologiczne przygotowało warsztaty, których uczestnicy dowiedzą się, na czym polega praca archeologów i antropologów. Punktem wyjścia zajęć będą badania prowadzone na gdańskiej Kępie Dominikańskiej, na terenie której znaleziono relikty najstarszego kościoła miejskiego oraz średniowiecznego cmentarzyska i klasztoru.
 
Przez całe Święto Nauki przed siedzibą Polskiej Akademii Nauk Biblioteka Gdańska czynna też będzie wystawa plenerowa pt. „Bibliotheca Senatus Gedanensis. W służbie nauki gdańskiej” prezentująca dzieje gdańskiej książnicy założonej w 1596 roku w siedzibie Gimnazjum Gdańskiego - placówki, która wykształciła wielu wybitnych naukowców.
 
4 lutego wieczorem, na zakończenie Święta Gdańskiej Nauki, zaplanowano video mapping, czyli trójwymiarowy pokaz łączący światło, obraz i dźwięk. Projekcje „Śladami Gdańskiej Nauki” będą wyświetlane na budynku Ratusza Staromiejskiego. Widzowie poznają dzięki nim gdańskich naukowców, w tym Heweliusza, Fahrenheita czy Schopenhauera.
 
Pełen program Święta znaleźć można na stronie http://janheweliusz.fundacjagdanska.pl
 
Jan Heweliusz parał się nie tylko astronomią i piwowarstwem, był też grafikiem, drukarzem i wydawcą. W młodości studiował prawo, matematykę, astronomię i rysunek na uczelniach w Holandii, Anglii i Francji. Po powrocie do Gdańska w 1634 roku przez wiele lat prowadził intensywne obserwacje astronomiczne, korzystając przy tym z wielu samodzielnie zbudowanych, unikalnych przyrządów. W 1664 r. Heweliusz został członkiem Królewskiej Akademii Nauk w Londynie. Naukowiec stworzył ponad 20 dzieł, w tym atlas 54 gwiazdozbiorów, z których 12 opisano po raz pierwszy. Był również twórcą prototypu zegara wahadłowego i peryskopu.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,412893,swieto-gdanskiej-nauki-z-okazji-urodzin-jana-heweliusza.html


- 05.02.2011 godz.18.00 - zapraszamy do POK "Dom Chemika" na otwarcie wystawy poświęconej Janowi Heweliuszowi. Na otwarciu wystawy obecni będą potomkowie Jana Heweliusza z Urzędowa. Będzie to jedyna okazja do zobaczenia pierścienia rodowego rodu Heweliuszów. Wykład "Jan Heweliusz - życie i działalność" wygłosi dr Hrnryk Brancewicz, prezes PTMA z Krakowa.

http://www.pulawy.ptma.pl/

http://www.wilanow-palac.art.pl/astronom_gdanski_jan_heweliusz.html
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Dziela-Jana-Heweliusza-na-wyciagniecie-reki-n45036.html
http://polimaty.pl/2016/12/od-piwa-do-gwiazd/
http://gnu.univ.gda.pl/~emcz/hewrs.html
Jan Heweliusz w filatelistyce http://www.urania.edu.pl/urania/u4_1988-tio1.html
300 rocznica śmierci Jana Heweliusza  http://www.urania.edu.pl/urania/u1_1987-a1.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Styczeń 27, 2017, 20:18
50 lat Traktatu o Przestrzeni Kosmicznej
CZWARTEK, 26 STYCZNIA 2017, 14:17 Paweł Ziemnicki

(http://www.space24.pl/media/cache/big_slide/uploads/images/a9873527dc8a680f6c9ab58e44ce7fbe.jpeg)
Amerykański Sekretarz Stanu Dean Rusk podpisuje w Białym Domu Traktat o przestrzeni kosmicznej w towarzystwie prezydenta USA Lyndona Johnsona oraz ambasadorów Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego. Fot: ONZ

27 stycznia 1967 r. Stany Zjednoczone, Związek Radziecki i Wielka Brytania podpisały „Układ o zasadach działalności państw w zakresie badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi”. Ten fundamentalny akt prawny zapoczątkował rozwój międzynarodowego prawa kosmicznego. Do dziś do umowy przystąpiło 105 państw, jednak w 24 z nich Traktat nie został dotąd ratyfikowany.
Układ o zasadach działalności państw w zakresie badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej został pół wieku temu jednocześnie przedłożony do podpisu w Waszyngtonie, Londynie i Moskwie. Pakt zaczął obowiązywać 10 października 1967 r., z chwilą gdy uzyskał ratyfikację w pięciu krajach. Jego oficjalnymi językami są angielski, rosyjski, francuski, hiszpański i chiński.

Układ, zwany w skrócie „Traktatem o przestrzni kosmicznej” reguluje najbardziej podstawowe prawa jeśli chodzi o wykorzystywanie przestrzni kosmicznej i obecnych w niej ciał niebieskich przez społeczność międzynarodową. I tak oto artykuł pierwszy tego aktu prawa międzynarodowego stwierdza m. in., że przestrzeń kosmiczna, łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi, jest wolna dla badań i użytkowania przez wszystkie państwa bez jakiejkolwiek dyskryminacji, na zasadzie równości i zgodnie z prawem międzynarodowym; dostęp do wszystkich obszarów ciał niebieskich jest wolny.

W dalszej części znajdują się zapisy nakazujące pokojowe wykorzystanie kosmosu, czy mówiące o odpowiedzialności krajów za szkody poczynione przez wypuszczanie przez nie satelity. Jednocześnie, umowa określa kosmonautów mianem wysłanników ludzkości w przestrzeni kosmicznej i wzywa sygnatariuszy do udzielania astronautom z innych krajów niezbędnej pomocy w sytuacjach awaryjnych.

(http://www.space24.pl/media/cache/inside_article_image_big/uploads/images/eb86791904abb7409ce86739a520e98f.jpeg)
Sygnatariusze Traktatu o przestrzeni kosmicznej. Zielony: państwa, które podpisały i ratyfikowały; żółty: państwa, które podpisały, ale nie ratyfikowały; czerwony: państwa, które nie przystąpiły do umowy. Źródło ilustracji: Wikimedia Comons. Autorzy: Happenstance, Danlaycock et al. Licencja: CC BY-SA 2.5

Niemniej, Traktat o Przestrzeni Kosmicznej, zapewne po części ze względu na swoje stosunkowo wczesne powstanie, pozostawił istotne niedopowiedzenia. Przykładowo, nie określa, na jakiej dokładnie wysokości nad powierzchnią Ziemi rozpoczyna się otwarta przestrzeń kosmiczna. Zwyczajowo przyjmuje się, że granicę tę wyznacza tzw. linia Kármána, znajdująca się 100 km nad powierzchnią morza. Współcześnie, coraz bardziej palącym problemem staje się niejasność, jaką Układ z 1967 r. stworzył jeśli chodzi o wykorzystywanie kosmicznych bogactw nie przez państwa, ale przez inne podmioty.

Ściśle rzecz biorąc, czy firmy prywatne, którym uda się wcielić w życie ideę kosmicznego górnictwa, mogą rościć sobie prawo własności do minerałów pozyskanych na innym ciele niebieskim niż Ziemia? Artykuł drugi tego międzynarodowego aktu prawnego mówi jedynie, że: Przestrzeń kosmiczna, łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi, nie podlega zawłaszczeniu przez państwa ani poprzez ogłoszenie suwerenności, ani w drodze użytkowania lub okupacji, ani w jakikolwiek inny sposób. Wykorzystując, czy też próbując twórczo zinterpretować tę nieścisłość, USA już w 2015 r. wprowadziło ustawodawstwo przyznające amerykańskim firmom prawo własności surowców naturalnych (http://www.space24.pl/272859,zielone-swiatlo-dla-gornictwa-w-kosmosie), które wydobędą one z planetoid. Do wdrożenia podobnych regulacji intensywnie przymierza się także Luksemburg (http://www.space24.pl/381343,dolina-krzemowa-zasobow-kosmicznych-w-luksemburgu).

Układ o zasadach działalności państw w zakresie badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej wszedł w życie niemal równo 10 lat po umieszczeniu na orbicie przez Związek Radziecki pierwszego sztucznego satelity Ziemi. Dziś niektóre zapisy dokumentu sprzed 50 lat mogą brzmieć naiwnie, jak choćby ten fragment atykułu pierwszego: badanie i użytkowanie przestrzeni kosmicznej, łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi, prowadzone lub wykonywane są dla dobra i w interesie wszystkich krajów, niezależnie od stopnia ich rozwoju gospodarczego czy naukowego, i stanowi dorobek całej ludzkości.

Znaczenie tego Układu wciąż pozostaje jednak dość duże i stale rośnie, gdy coraz więcej państw i firm aktywnie eksploatuje przestrzeń kosmiczną. Fundamentalne znacznie ma w dalszym ciągu artykuł trzeci aktu normatywnego, podkreślający, że Państwa Strony Układu prowadzą działalność w zakresie badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej, łącznie z, Księżycem i innymi ciałami niebieskimi, zgodnie z prawem międzynarodowym, łącznie z Kartą Narodów Zjednoczonych w interesie utrzymania międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa oraz rozwoju współpracy i porozumienia między narodami.

Pionierski Traktat o Przestrzeni Kosmicznej pociągnął za sobą powstanie kolejnych układów międzynarodowych poświęconych temu zagadnieniu, jak np.:

Umowa o ratowaniu kosmonautów, powrocie kosmonautów i zwrocie obiektów wypuszczonych w przestrzeń kosmiczną z 22 kwietnia 1968 r.,

Konwencja o rejestracji obiektów wypuszczonych w przestrzeń kosmiczną z 14 stycznia 1975 r.,

Układ normujący działalność państw na Księżycu i innych ciałach niebieskich z 18 grudnia 1979 r.

Źródło: http://www.space24.pl/535085,50-lat-traktatu-o-przestrzeni-kosmicznej
http://newsahead.com/50th-anniversary-of-outer-space-treaty-a-prompt-for-revisions/
https://www.eventbrite.com/e/the-50th-anniversary-of-the-signing-of-the-outer-space-treaty-tickets-31126646638
http://spacenews.com/event/50th-anniversary-of-the-outer-space-treaty-luncheon-event/

A propos wydobywania surowców poza Ziemią. Otóż jest zasada, co prawo nie zabrania to jest dozwolone. Traktat mówi o państwach a nie firmach. Tylko, że znając realia np. z Ziemi to państwa mogą si zasłaniać firmami prywatnymi w realizacji swoich celów. I tutaj jest furtka otwarta do nadużywania Traktatu przez mocarstwa w przyszłości np. poprzez zajmowanie obszarów ciał niebieskich przez prywatne koncerny wydobywcze  :P
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 27, 2017, 20:23
Tym, którzy zginęli w pożarze Apollo 1 oraz  ponieśli śmierć w katastrofach Challengera i Columbii.

http://www.youtube.com/watch?v=v2cmgdBtkeA

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=v2cmgdBtkeA
Kennedy Space Center Pays Tribute to NASA’s Fallen Heroes

Opublikowany 26 sty 2017
On Jan. 26, a live tribute was held at the Kennedy Space Center visitor complex in honor of the crews of Apollo 1, and the space shuttles Challenger and Columbia, as well as other NASA colleagues who lost their lives for the cause of exploration.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 27, 2017, 21:10
A propos wydobywania surowców poza Ziemią. Otóż jest zasada, co prawo nie zabrania to jest dozwolone. Traktat mówi o państwach a nie firmach. Tylko, że znając realia np. z Ziemi to państwa mogą si zasłaniać firmami prywatnymi w realizacji swoich celów. I tutaj jest furtka otwarta do nadużywania Traktatu przez mocarstwa w przyszłości np. poprzez zajmowanie obszarów ciał niebieskich przez prywatne koncerny wydobywcze  :P

Jak wynika z artykułu ,USA już wprowadziły prawo własności do wydobywania surowców przez amerykańskie prywatne firmy. Ale, aby zapobiec sugerowanym przez Ciebie możliwościom powinno się tu wprowadzić odpowiednie uregulowania prawne. Jednak pozostaje problem zgody na podobne działania ze strony wszystkich państw.

Jednak poważniejszym zagrożeniem jest militaryzacja kosmosu. Wiele państw nie ratyfikowało lub nie podpisało traktatu:

And the world’s strongest nuclear power, the United States, still refuses to ratify the 11-year-old Comprehensive Test Ban Treaty (CTBT), even as some commentators say the world is entering a new phase of nuclear proliferation. China and Israel have also failed to ratify the CTBT, while other nuclear powers (India, Pakistan) have not even signed it. Indeed, there is not just stagnation but back-stepping. The United States seems set on developing a new generation of nukes (see Nukes: next generation not fit for certification) and deploying a ballistic missile defence system. North Korea, which withdrew from the Nuclear Non-Proliferation Treaty in 2003, now claims to have nuclear weapons.

Given how poorly we have done so close to home, what are the prospects for outer space? “For the past four decades,” says Sergei Ordzhonikidze, director-general of the United Nations Office at Geneva, “the 1967 Outer Space Treaty has been the cornerstone of international space law. The treaty was a great historic achievement, and it still is. The strategic — and at the same time, noble and peaceful — idea behind it was to prevent the extension of an arms race into outer space.”

http://www.nature.com/news/2007/071004/full/news.2007.142.html

EDIT: Despite its importance, we must recognise that the Outer Space Treaty does have some specific failings in the modern era – mainly since it is focused on countries only. Many private companies, such as lunarland, have exploited this and have offered to sell plots of land on celestial bodies such as the moon. Agents doing this justify their activity because the treaty says that territory is not subject to national appropriation – and therefore, this technically means that private companies or individuals could however make claims to celestial territory, since they are not countries.

https://phys.org/news/2017-01-outer-space-treaty-remarkably-successful.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 28, 2017, 12:20
Rocznice trzech katastrof: Apollo 1, Challenger, Columbia
BY JAN SZTURC ON 28 STYCZNIA 2012

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2012/01/_images_stories_2012_NASA_apollo-1_zaloga.jpg)

Loty ludzi w kosmos stanowią ciągle bardzo ryzykowne przedsięwzięcie, mimo że statystycznie ujmując częstotliwość wypadków maleje. Składa się na to nie tylko bardziej niezawodna technika, jak i większa uwaga poświęcana wymogom bezpieczeństwa lotów.

Katastrofy

Od lotu Jurija Gagarina w 1961 roku zanotowaliśmy pięć tragicznych wypadków w astronautyce załogowej, podczas których zginęli astronauci, a które zdarzyły się podczas lotu. Do tej liczby zalicza się także pożar w kabinie Apollo, który nastąpił wprawdzie nie podczas lotu, ale w trakcie przygotowań. Jednak tragedia zdarzyła się w kabinie statku podczas zaawansowanych już przygotowań.

Data   Statek   Załoga                              Przyczyna wypadku

27.01.1967   Apollo 1   3                      Pożar w kabinie podczas przygotowań
24.04.1967   Sojuz 1   1                       Awaria spadochronów podczas lądowania
29.06.1971   Sojuz 11   3                     Rozhermetyzowanie kabiny podczas lądowania
28.01.1986   Challenger (STS) 7            Rozszczelnienie rakiety na paliwo stałe (SRB)
01.02.2003   Columbia (STS)     7          Uszkodzenie osłony termicznej

Wiemy także o co najmniej dwóch przypadkach, gdy uniknięto tragedii podczas startów Sojuzów dzięki zastosowaniu w porę systemu ucieczkowego LES.

Wczoraj i dzisiaj przypadły dwie z powyższych rocznic. Wczoraj minęło 45 lat od pożaru trójki astronautów przygotowujących się do pierwszego lotu statku Apollo, który wkrótce miał dowieźć Amerykanów na Księżyc. Dzisiaj upływa 26 lat od katastrofy Challengera podczas jego startu. Natomiast już za kilka dni, pierwszego lutego, trzecia z rocznic: 9 lat od katastrofy innego z amerykańskich promów, Columbii.

Apollo 1

Apollo 1, a właściwie AS-204 (http://kosmonauta.net/2009/01/rocznica-wypadku-apollo-1/) (jedynkę przy nazwie niedoszłej misji wstawiono później, dla upamiętnienia załogi), miał wystartować 21 lutego 1967 roku. Miał to być pierwszy załogowy lot Apollo, ważny etap w drodze na Księżyc. Podczas przygotowań prowadzonych w kapsule niecały miesiąc przed planowanym startem doszło do tragicznego pożaru. Zginęli wówczas: Virgil Grissom (dowódca, 3. lot), Edward White (pierwszy człowiek w otwartym kosmosie, 2. lot) i Roger Chaffee (debiutant).

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2012/01/_images_stories_2012_NASA_apollo-1_kapsula.jpg)

Przyczyną pożaru było powstanie łuku elektrycznego w instalacji, który na skutek atmosfery czystego tlenu stosowanej w amerykańskich statkach, spowodował szybko rozprzestrzeniający się pożar. Podczas prac komisji badającej przyczyny wypadku stwierdzono wiele nieprawidłowości w konstrukcji statku. Wielu komentatorów twierdzi, że dzięki temu tragicznemu wypadkowi na początku programu uchroniono się przed wieloma trudnymi sytuacjami w trakcie dalszej realizacji programu Apollo.

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2012/01/_images_stories_2012_NASA_apollo-1_pozar.jpg)

Challenger

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2012/01/_images_stories_2012_NASA_challenger_eksplozja.jpg)

Tragiczna misja promu Challenger podczas lotu STS-51-L  (http://kosmonauta.net/2011/01/25-lat-od-katastrofy-promu-challenger/)zakończyła się po 73 sekundach lotu dezintegracją zewnętrznego zbiornika paliwa promu (ET). Przyczyną było przepalenie się korpusu rakiety pomocniczej (SRB) i powstanie ognia na zewnątrz, przepalenie się zaczepów do ET i uszkodzenie go, w efekcie czego nastąpiło zniszczenie konstrukcji zbiornika oraz promu. Zginęła cała siedmiosobowa załoga: (http://kosmonauta.net/2016/01/30-lat-od-katastrofy-promu-challenger/) Francis Scobee (dowódca), Michael Smith (pilot) oraz Ronald McNair, Ellison Onizuka, Gregory Jarvis, Judith Resnik i Christa Corrigan McAuliffe (nauczycielka, która poleciała w tej misji w ramach specjalnego programu edukacyjnego).

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2012/01/_images_stories_2012_NASA_challenger_zaloga.jpg)

Bezpośrednią przyczyną katastrofy było uszkodzenie uszczelki rakiety SRB, dochodzenie wykazało jednak szereg nieprawidłowości, w tym niedostateczny nadzór jakości.

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2012/01/_images_stories_2012_NASA_challenger_szczatki_srb.jpg)
Szczątki rakiety pomocniczej SRB po katastrofie Challengera / Źródło: NASA

Columbia

Prom Columbia uległ katastrofie w trakcie lotu STS-107 (http://kosmonauta.net/2013/02/2013-02-01-sts-107/), podczas schodzenia do lądowania. Również cała siedmiosobowa załoga tego promu zginęła: Rick Husband (dowódca), William McCool (pilot) oraz David Brown, Kalpana Chawla, Michael Anderson, Laurel Clark i Ilan Ramon.

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2012/01/_images_stories_2012_NASA_columbia_zaloga.jpg)

Katastrofa wydarzyła się w wyniku uszkodzenia osłony termicznej lewego skrzydła, które nastąpiło jeszcze podczas startu. Fragment pianki izolującej zbiornik zewnętrzny ET oderwał się od niego i uderzył w skrzydło orbitera wyrywając dziurę o średnicy ok. 25 cm w jego osłonie termicznej. Podczas powrotu na Ziemię i przelotu przez atmosferę gorące gazy stopiły poszycie promu i przedostały się do środka, powodując jego zniszczenie.

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2012/01/_images_stories_2012_NASA_columbia_uszkodzenie.jpg)
(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2012/01/_images_stories_2012_NASA_columbia_szczatki.jpg)

Podsumowanie

Do tej pory odbyły się 283 załogowe loty kosmiczne, dwa z nich jeszcze trwają, przeprowadzone przez Rosję (wcześniej Związek Radziecki), Stany Zjednoczone, a także Chiny. Biorą w nich udział również obywatele z Europy (w ramach Europejskiej Agencji Kosmicznej), Japonii i Kanady, a także sporadycznie innych państw. Z tej liczby trzy loty zakończyły się tragicznie (pozostałe dwie katastrofy miały miejsce przed i podczas startu), śmiercią całych załóg. Najniebezpieczniejszym etapem lotu kosmicznego jest więc powrót – lądowanie na Ziemi. Podczas startu istnieje możliwość ucieczki z wierzchołka płonącej rakiety za pomocą odpowiedniej rakietki ratunkowej zwanej LES, i kilkakrotnie była ona używana. Natomiast podczas lądowania takiej pomocy nie ma, ponadto podchodzić do lądowania można tylko raz.

Większość z pięciu katastrof miała miejsce na przełomie lat 60. i 70., gdy wyścig kosmiczny nabrał szaleńczego tempa. Na dwie późniejsze katastrofy promów kosmicznych w latach 1986 i 2003 wpłynęła zapewne w jakimś stopniu nadmierna rutyna i związane z nią lekceważenie niebezpieczeństw związanych z lotami w kosmos. Tymczasem pomimo kilkudziesięciu już lat rozwoju techniki kosmicznej, które zaowocowały m.in. stałymi stacjami orbitalnymi, nadal lot w kosmos pozostaje przedsięwzięciem bardzo niebezpiecznym. Potwierdzają to awarie rakiet nośnych, których kilka obserwujemy każdego roku – na szczęście ze statkami bezzałogowymi. Wprowadzono wprawdzie zaostrzone wymagania związane z wynoszeniem w kosmos ludzi, nie wydaje się jednak, aby w najbliższych latach ryzyko związane z takimi wyprawami miało się zdecydowanie zmniejszyć. Zatem następne katastrofy, podobnie jak w lotnictwie czy innych środkach transportu, zdarzą się na pewno. Rzecz w tym, by ich ryzyko ograniczyć do jak najmniejszego stopnia.

Literatura

T. A. Heppenheimer, Podbój kosmosu. Historia programów kosmicznych, Warszawa 1997.
Marek Jarosiński, Krzyk w kosmosie, Warszawa 1991.
Tomáš Přibyl, Dzień, w którym nie wróciła Columbia. Fakty, dokumenty, fotografie, Bielsko-Biała 2003.

http://kosmonauta.net/2012/01/2012-01-28-katastrofy/#prettyPhoto

O katastrofie Columbii jeszcze w wieloodcinkowym opisie:
Sześć lat od startu STS-107 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107start6lat/)
STS-107 – Flight Day 2 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd-2/)
STS-107 – Flight Day 3 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd-3/)
STS-107 – Flight Day 4 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd4/)
STS-107 – Flight Day 5 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd5/)
STS-107 – Flight Day 6 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd6/)
STS-107 – Flight Day 7 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd7/)
STS-107 – Flight Day 8 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd8/)
STS-107 – Flight Day 9 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd-9/)
STS-107 – Flight Day 10 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd-10/)
STS-107 – Flight Day 11 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd-11/)
STS-107 – Flight Day 12 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd-12/)
STS-107 – Flight Day 13 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd-13/)
STS-107 – Flight Day 14 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd-14/)
STS-107 – Flight Day 15 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd-15/)
STS-107 – Flight Day 16 (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd-16/)
STS-107 – Flight Day 17 (uzupełnione) (http://kosmonauta.net/2009/02/sts-107-fd-17/)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 11, 2017, 11:13
37 lat temu na zasłużonej wyrzutni 39A na przylądku Canaveral na Florydzie odbywały sie testy  promu Enterprise w konfiguracji startowej.

Zbiornik zewnętrzny  ET-GVTA zintegrowany z Enterprise służył do testów wibracyjnych. Nie był on pokryty pianką izolacyjną , jak zbiorniki ET wykorzystywane do startów promów. Został jedynie pomalowany na biało.

Ostatnio był wystawiony na zewnątrz Michoud Assembly Facility w Luizjanie. Został zbudowany 40 lat temu i przez ten czas prezentował się w pełnej okazałości. Jednak 7 lutego tornado przechodzące nad Luizjaną uszkodziło zbiornik.
Wg Dennisa Jenkinsa , byłego kierownika programu STS , NASA zamierza użyć kawałki ET-GVTA na wystawie ilustrującej główne struktury ET.

(http://www.collectspace.com/images/news-020817a.jpg)
Seen behind a damaged car are the tornado-destroyed remains of a 40-year-old space shuttle external tank test article at the Michoud Assembly Facility in New Orleans, Louisiana. (NASA/Steven Seipel)

(http://www.collectspace.com/images/news-020817b.jpg)
The ground vibration test article, separated into its interstage and liquid oxygen and hydrogen tanks, as seen in 2015 at the Michoud Assembly Facility in New Orleans, Louisiana. (Dennis Jenkins)

(http://www.collectspace.com/images/news-020817c.jpg)
The external tank ground vibration test article (ET-GTVA), mounted with two solid rocket boosters and the prototype orbiter Enteprise, stands on Pad 39A at NASA's Kennedy Space Center in Florida on July 18, 1979 for a check of the launch facilities. (NASA)

W Marshall Space Flight Center w 1978 przeprowadzono testy wibracyjne z użyciem samego prototypu  jak i w konfiguracji startowej.

Na początku testom został poddany sam Enterprise. Wzbudniki drgań przykładane do powierzchni Enterprise , generując drgania rejestrowane przez czujniki miały za zadanie sprawdzenie modeli matematycznych symulujacych zachowanie się wahadłowca w różnych fazach lotu.

Następnie w konfiguracji prototyp - ET symulowano fazę lotu po odłączeniu się rakiet wspomagających SRB. Zbiornik tlenu był wypełniony wodą, z której usunięto jony soli. Jej ulewanie symulowało zużywanie się materiałów pędnych. Zbiornik wodoru był pusty, ale pod ciśnieniem.

W drugiej konfiguracji były dołączone SRB, które były wypełnione substancją emitującą stałe materiałe pędne. Sprawdzano system w czasie startu.

W trzeciej konfiguracji zostały z SRB usunięte substancje symulujące stałe materiały pędne, co okreslało fazę lotu tuż przed odłączeniem boosterów od wahadłowca.

Te testy odbywały sie we wnętrzu betonowego silosa o wysokości 110 m.

ET-GVTA był jednym z  trzech pierwszych  egzemplarzy ET  wyprodukowanych w Michoud.

1 maja 1979 wahadłowiec w pełnej konfiguracji startowej został przetransportowany na wyrzutnię 39A.
Przeprowadzono wtedy testy z podłączaniem do wahadłowca mobilnych pomostów z wieży obsługowej FSS (Fixed Service Tower). Także podłączano przewody z materiałami pędnymi i przepompowywano ciekły tlen i wodór o obrębie wyrzutni. Użyto RSS (Rotating Service Strukture) do umieszczania ładunku w ładowni prototypu. Ładunek był symulowany przez betonowy blok o masie 9000 kg.

Po testach na wyrzutni ET-GVTA wrócił do Luizjany , gdzie zamierzano go przystosować do wyniesienia wahadłowca na orbitę. Tak się jednak nie stało. Ze zbiornika wymontowano mniejsze zbiorniki tlenu i wodoru oraz międzyzbiornikową  sekcję . Znalazł swoje miejsce na zewnątrz budynku nr 103.

http://www.collectspace.com/news/news-020817a-michoud-tornado-shuttle-external-tank.html
Samoloty kosmiczne, J. Nowicki, K. Zięcina, W N-T, Warszawa 1989

(https://www.nasa.gov/images/content/640922main_enterprise-launchpad12x16_946-710.jpg)
Enterprise Tests Launch Pad
Space shuttle Enterprise goes through a fit check at Kennedy Space Center's Launch Pad 39A as the space shuttle program was gearing up for launches. Enterprise was a prototype shuttle built to the same specifications as the orbiters that went into space. Enterprise was used in glide tests and then to verify equipment and processes for handling the shuttle fleet.


February 6, 1980
Photo credit: NASA Kennedy Space Center
https://www.nasa.gov/mission_pages/shuttle/flyout/multimedia/gallery/enterprise/80-02-06.html

http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=800.msg97386#msg97386
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Luty 11, 2017, 12:56
Kiedyś został zniszczony Buran z Energią podczas zawalenia się budynku. Teraz zniszczony został testowy okaz ET. Szkoda...
Nic nie jest wieczne...
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 26, 2017, 08:52
11 lutego 2017 minęło 20 lat od startu misji STS-82 (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts82.htm).
Była to druga misja serwisowa do HST, a jednocześnie 22. wyprawa wahadłowca Discovery.
Załoga przeprowadziła 5. spacerów kosmicznych, przy czym istniała obawa, że pierwszy się nie odbędzie, bo panel HST dokonał nieoczekiwanej rekonfiguracji, za co winę ponosiło, jak się wkrótce okazało, uchodzące ze śluzy powietrze.

(http://lk.astronautilus.pl/loty/82pat1.jpg)

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-82/lores/s82e5948.jpg)
STS081-E-5948 The crew poses for a traditional inflight portrait following completion of five space walks to service the Hubble Space Telescope (HST). Both the sign held by the crew and the assortment of apparel pay tribute to the HST and its team of ground supporters. In front, left to right, are astronauts Joseph R. Tanner, Mark C. Lee and Gregory J. Harbaugh. Behind them, left to right, are astronauts Steven A. Hawley, Kenneth D. Bowersox and Scott J. Horowitz. At the very back is astronaut Steven L. Smith. Each astronaut is wearing a shirt bearing an image of a planet or other celestial body photographed originally by the giant observatory.

Tooled Up for a Telescope: 20 Years Since the Second Hubble Servicing Mission (Part 1)
By Ben Evans February 11th, 2017

(...) To enable the multitude of servicing tasks, the STS-82 crew carried numerous tools and aids with them into orbit, which included handrails and handholds, transfer equipment, protective covers, tethers, grapple and stowage fixtures, and foot restraints. A 17-inch (43-cm) titanium-aluminum Power Ratchet Tool was designed for tasks requiring controlled torque, speed or turns and could be used in cases where right-angle access to telescope components was required. The Multisetting Torque Limiter was used in conjunction with the power tools and hand tools which interfaced with bolts or latches and was designed to prevent damage caused by the application of torque, whilst NASA’s new Pistol Grip Tool fulfilled a key recommendation from the first Hubble servicing crew, who highlighted the need for a smaller, more efficient piece of equipment for very precise tasks.(...)

część 1: http://www.americaspace.com/2017/02/11/tooled-up-for-a-telescope-20-years-since-the-second-hubble-servicing-mission-part-1/

(...)Two days after liftoff, Hawley extended the shuttle’s Canadian-built Remote Manipulator System (RMS) mechanical and grappled Hubble, allowing it to be berthed for the servicing operation to commence. Late that evening, Lee and Smith—clad in bulky space suits—became the first astronauts to depart an External Airlock into Discovery’s payload bay. As outlined in yesterday’s AmericaSpace history article, their task for EVA-1 was nothing less than “the Superbowl of EVAs”, for they would remove the aging Goddard High Resolution Spectrograph (GHRS) and Faint Object Spectrograph (FOS) and replace them with the more capable Space Telescope Imaging Spectrograph (STIS) and Near-Infrared Camera and Multi-Object Spectrometer (NICMOS).

However, Lee and Smith’s spacewalk did not begin well. Whilst still inside the airlock, one of Hubble’s solar arrays windmilled through a quarter-turn, reorienting itself from a horizontal to a vertical configuration within a minute, then stabilizing. “That was one of the more memorable things from the flight,” Steve Hawley told the NASA oral historian. “We coincidentally were trained to recognize an uncommanded slew of the solar arrays. If, for some reason, the solar array drive motor should fail in some manner, and they’ll start to drive, you’re trained to recognize that. You can send a command that will disable the motor so the solar arrays don’t drive into something.”

Hawley and Tanner were on Discovery’s aft flight deck when the incident occurred and the two men exchanged anxious glances. Both knew that the array was not supposed to drive so rapidly, but with external cameras focused on the airlock hatch—and not Hubble—there were few people in Mission Control who were aware of the uncommanded motion. Tanner quickly advised them and Hawley was convinced that the EVA would be scrubbed.

It later became clear that the External Airlock—which had been moved from the orbiter’s crew cabin into the payload bay as part of modifications for International Space Station (ISS) operations—had been partly to blame. “They had replumbed the way the air is evacuated from the airlock volume,” said Hawley. “As luck would have it, the way the air exited was through a pipe that came out under the [telescope].” It was this evacuation of air which had impinged on Hubble’s array and caused the uncommanded slew. (...)

Touching down on Runway 33 at 3:32 am, the STS-82 landing was aided for the first time by the presence of 52 halogen lights, positioned at 200-foot (60-meter) intervals along the centerline. The work undertaken by Discovery’s crew had turned Hubble from a 1970s spacecraft with 1980s optics into an observatory for the 21st century. “Three hundred years from now,” said Project Scientist David Leckrone, “none of us in all likelihood will be remembered as individuals, but certainly the Hubble Space Telescope will be remembered…as a high point in human civilization. That’s an awe-inspiring thought and something that motivates us to do our very best for Hubble and for science.” (...)

część 2: http://www.americaspace.com/2017/02/12/ready-for-a-margarita-20-years-since-the-second-hubble-servicing-mission-part-2/

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-82/hires/s82e5175.jpg)
S82e5175 - Hubble Space Telescope after capture berthed on Flight Support System (FSS) in Space Shuttle Discovery's payload bay.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-82/lores/s82e5307.jpg)
S82e5307 - Mark C. Lee, payload commander, in HST and Steven L. Smith, mission specialist, on arm during removal of Goddard HighResolution Spectrometer.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-82/lores/s82e5084.jpg)
STS82-E-5084 The first closeup look at the Hubble Space Telescope since 1993 was provided by STS-82 electronic still camera (ESC) during rendezvous with the giant telescope.

https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-82/ndxpage10.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 27, 2017, 06:51
(https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/717BRAodvPL._SL1024_.jpg)
POSTER A3 NASA STS 82 crew members pose in their clean room suits Description KENNEDY SPACE CENTER FLA. STS 82 crew members pose in their clean room suits at Launch Pad 39A where
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 28, 2017, 08:21
15 lat temu 1 marca 2002 nastąpił 27. start Columbii. Misja STS-109  (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts109.htm) była ostatnią w pełni udaną wyprawą tego wahadłowca na orbitę.

MImo, że była to czwarta misja serwisowa Teleskopu Hubble'a , to nosi ona oznaczenie SM-3B, ponieważ w czasie przygotowywania trzeciej serwisowej wyprawy pojawiły się dodatkowe anomalie w działaniu HST i postanowiono rozdzielić misję na dwie odrębne wyprawy ( SM-3A i SM-3B).
W tym locie zmodernizowana Columbia osiągnęła w swojej historii orbitę najbardziej odległą od Ziemi.

John Grunsfeld (http://lk.astronautilus.pl/astros/323.htm) był jedynym uczestnikiem tego lotu, który brał drugi raz w misji do Hubble'a, a w przyszłości jeszcze raz miał okazję go serwisować.

(http://lk.astronautilus.pl/loty/109pat1.jpg)

Although STS-109 was the fourth Hubble Servicing Mission, it was actually numerically designated “SM-3B”, because it formed the second half of what was originally planned for a single shuttle flight. In July 1998, NASA assigned crew members to support a record-breaking six EVAs to install the new solar arrays, new instruments and perform other upgrades to Hubble. Planned for June 2000, unanticipated failures aboard Hubble caused the mission to be split into two halves, with “SM-3A” performing the most critical work to keep the telescope functional in December 1999 and “SM-3B” following a couple of years later to carry out the remaining tasks. John Grunsfeld had flown aboard 3A and it made sense to retain his expertise on the 3B crew.

część 1: http://www.americaspace.com/2017/02/25/that-your-number-hadnt-come-up-15-years-since-columbias-last-fully-successful-mission-part-1/

But in March 2002, on her last wholly-successful mission before her untimely loss, Columbia would travel to an altitude of 360 miles (580 km) to repair and service NASA’s iconic Hubble Space Telescope (HST) for the fourth time. Operating in a low-Earth orbital domain more than 100 miles (160 km) higher than Columbia’s previous missions, Hubble would see the queen of the Space Shuttle fleet reach the highest altitude in her career. (...)

Next up, on EVA-3, Grunsfeld and Linnehan were tasked with replacing Hubble’s Power Control Unit (PCU), effectively executing complex “heart surgery” on the telescope. The day began ominously, with a water leak from Grunsfeld’s space suit, requiring him to swap for a backup suit before the spacewalk began. Eventually, two hours later than timelined, the astronauts emerged from Columbia’s airlock—marking the first occasion that as many as three EVAs had been performed from the queen of the shuttle fleet—and got to work. Delicately, they cut off power to Hubble’s six batteries, setting off a time-critical eight hours to complete the PCU changeout. (...)


Część 2: http://www.americaspace.com/2017/02/26/masterful-performances-15-years-since-columbias-last-fully-successful-mission-part-2/

https://www.nasa.gov/mission_pages/shuttle/shuttlemissions/archives/sts-109.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 28, 2017, 08:22
(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/jsc2001e44845.jpg)
JSC2001-E-44845 (December 2001) --- The STS-109 crew members, along with David Steward (center) of the United Space Alliance (USA), pause from their mission training for a cake cutting ceremony in the Jake Garn Simulation and Training Facility at the Johnson Space Center (JSC). From left to right are astronauts Michael J. Massimino, John M. Grunsfeld, Scott D. Altman, James H. Newman, Richard M. Linnehan, Nancy J. Currie, and Duane G. Carey. Altman and Carey, are mission commander and pilot, respectively. Grunsfeld is payload commander, with the others serving as mission specialists.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/sts109-s-006.jpg)
(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/ksc-02pd-0219.jpg)
(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/ksc-02pd-0217.jpg)
Space Shuttle Columbia emblazons the pre-dawn clouds as it soars into the sky on its 27th flight into space on STS-109. Liftoff occurred at 5:22:02:08 a.m. CST(11:22:02:08 GMT). The goal of the mission is the maintenance and upgrade of the Hubble Space Telescope, to be carried out in five spacewalks.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/sts109-323-035.jpg)
STS109-323-035 (7 March 2002) --- Astronaut Michael J. Massimino, on the shuttle’s robotic arm, prepares to install the Electronic Support Module (ESM) in the aft shroud of the Hubble Space Telescope (HST), with the assistance of astronaut James H. Newman (out of frame). The module will support a new experimental cooling system to be installed during the next day's fifth and final scheduled spacewalk of the mission. That cooling system is designed to bring the telescope's Near-Infrared Camera and Multi-Object Spectrometer (NICMOS) back to life.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/sts109-318-028.jpg)
STS109-318-028 (8 March 2002) --- With five days of service and upgrade work on the Hubble Space Telescope (HST) behind them, the STS-109 crew members on board the Space Shuttle Columbia took an overall snapshot of the giant telescope in the shuttle's cargo bay.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/sts109-713-014.jpg)
STS109-713-014 (8 March 2002) --- Astronauts John M. Grunsfeld (right) and Richard M. Linnehan, STS-109 payload commander and mission specialist, respectively, are photographed near the giant Hubble Space Telescope (HST) temporarily hosted in the Space Shuttle Columbia’s cargo bay at the close of the fifth and final session of extravehicular activity (EVA). Activities for the space walk centered around the Near-Infrared Camera and Multi-Object Spectrometer (NICMOS) to install a Cryogenic Cooler and its Cooling System Radiator.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/s109e5735.jpg)
STS109-E-5735 (8 March 2002) --- Astronaut John M. Grunsfeld, STS-109 payload commander, works in tandem with astronaut Richard M. Linnehan, mission specialist, as the two devote their attention to the Near-Infrared Camera and Multi-Object Spectrometer (NICMOS) on the giant Hubble Space Telescope (HST). Grunsfeld stands on a foot restraint on the end of the Space Shuttle Columbia’s Remote Manipulator System (RMS). This marked the fifth and final scheduled STS-109 space walk and the mission’s third extravehicular activity (EVA) for the tandem of Grunsfeld and Linnehan. It was completed at 10:06 a.m. CST (1606 GMT), March 8, 2002. The image was recorded with a digital still camera.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/sts109-331-010.jpg)
STS109-331-010 (9 March 2002) --- The Hubble Space Telescope (HST) heads back toward its normal routine, after a week of servicing and upgrading by the STS-109 astronaut crew on board the Space Shuttle Columbia.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/s109e6032.jpg)
STS109-E-6032 (11 March 2002) --- On the Space Shuttle Columbia’s mid deck, the crewmembers for the STS-109 mission pose for the traditional in-flight portrait. From the left (front row), are astronauts Nancy J. Currie, mission specialist, Scott D. Altman, mission commander, and Duane G. Carey, pilot. From the left (back row), are astronauts John M. Grunsfeld, payload commander, and Richard M. Linnehan, James H. Newman, and Michael J. Massimino, all mission specialists. The image was recorded with a digital still camera.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/sts109-s-017.jpg)
(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/sts109-s-016.jpg)
KSC-02PD-0264 (March 12, 2002) --- KENNEDY SPACE CENTER, FLA. -- Powerful xenon lights on the Shuttle Landing Facility outline the dark image of orbiter Columbia as it approaches touchdown on Runway 33. The landing completes mission STS-109 to service the Hubble Space Telescope, returning the crew of seven to Earth after a mission elapsed time of 10 days, 22 hours, 11 minutes. Wheel stop occurred on orbit 165 at 4:33:09 a.m. EST. Main gear touchdown occurred at 4:31:52 a.m. and nose wheel touchdown an 4:32:02. It was the 58th landing at KSC out of 108 missions in the history of the Shuttle program.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/lores/sts109-s-015.jpg)
STS109-S-015 (12 March 2002) -- Posing in front of the Space Shuttle Columbia is the returning STS-109 crew. From left are astronauts James H. Newman, Michael J. Massimino, Nancy J. Currie, Scott D. Altman, Duane G. Carey, John M. Grunsfeld and Richard M. Linnehan . The crew returned to Earth after a successful 11-day mission servicing and upgrading the Hubble Space Telescope. Wheel stop occurred on orbit 165 at 4:33:09 a.m. EST. Main gear touchdown occurred at 4:31:52 a.m. and nose wheel touchdown at 4:32:02. Rollout time was 1 minute, 17 seconds. This was the 58th landing at KSC out of 108 missions in the history of the Shuttle program.
https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-109/ndxpage22.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 28, 2017, 08:24
(https://www.nasa.gov/centers/kennedy/images/content/125403main_sts109crew.jpg)

(https://www.nasa.gov/centers/kennedy/images/content/125404main_sts109mission.jpg)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 29, 2017, 07:11
11 lat temu zmarł Stanisław Lem - pisarz, futurolog, filozof
27.03.2017

(http://naukawpolsce.pap.pl/Data/Thumbs/_plugins/information/413617/MzAweDIyNQ,26732052_26731990.jpg)
Stanisław Lem na zdjęciu z 1962 r. Fot. PAP/CAF

11 lat temu zmarł Stanisław Lem pisarz science-fiction, futurolog, filozof, poruszający w swojej twórczości kwestię techniki, natury człowieka i jego miejsca we wszechświecie. Był najczęściej tłumaczonym polskim pisarzem. Jego nazwiskiem nazwano planetoidę 3836 Lem.

Urodził się 12 września 1921 r. we Lwowie jako jedyne dziecko lekarza Samuela Lema i Sabiny Woller. W czasie gdy uczęszczał do II Gimnazjum im. Karola Szajnochy, władze oświatowe przeprowadziły test na inteligencję. Wynikało z niego, że Lem był dzieckiem o najwyższym ilorazie inteligencji w południowej Polsce, o czym pisarz dowiedział się dopiero podczas wojny.
 
Od najmłodszych lat odznaczał się ponadprzeciętną fantazją i ciekawością świata - projektował urządzenia, dużo rysował, m.in. prehistoryczne zwierzęta oraz te, których - według niego - do tej pory w paleontologii brakowało. Całe dnie spędzał na czytaniu. Wspominając pierwsze lektury, mówił o atlasach anatomicznych i dziełach medycznych z biblioteki ojca, które szczególnie pobudzały jego wyobraźnię.
 
W 1940 r. rozpoczął studia na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Lwowskiego, które przerywała okupacja niemiecka. Jego przodkowie mieli żydowskie pochodzenie, lecz - jak opisywał w swojej autobiograficznej opowieści „Wysoki Zamek” - wychowany został na katolika. Sam określał się mianem agnostyka - człowieka zakładającego niemożność obiektywnego poznania świata i praw nim rządzących.
 
Dzięki podrobionym dokumentom, jego rodzina uniknęła osadzenia w getcie. W 1946 r. przymusowo przesiedleni, Lemowie przeprowadzili się do Krakowa, a Stanisław podjął na Uniwersytecie Jagiellońskim przerwane studia. W tym samym roku w piśmie „Nowy Świat Przygód” ukazała się jego pierwsza nowela pt. „Człowiek z Marsa”, która - mimo, że pisana ze względów finansowych - zdradza zainteresowanie twórcy trudnością kontaktów ziemian z obcą cywilizacją. Wkrótce po tym jego opowiadania zostały opublikowane w „Tygodniku Powszechnym”. W trakcie ostatniego roku studiów napisał „Szpital Przemienienia”, którego wydanie ze względów ideologicznych zostało wstrzymane.
 
Wpływ na jego późniejszą twórczość mogła mieć także praca w czasopiśmie „Życie Nauki”. Mimo, że polegała głównie na noszeniu pudeł z książkami przesyłanymi przez zagraniczne uniwersytety dla zniszczonych polskich bibliotek, zapewniła jednak Lemowi dostęp do nowatorskich prac naukowych.
 
Zainteresowanie podróżami międzyplanetarnymi, próbą kontaktu z „obcymi” i zagrożeniem dla ludzkości, widać w cieszącej się popularnością powieścią „Astronauci”. Wydana w 1951 r., nosząca znamiona socrealizmu i komunistycznej propagandy, otworzyła pisarzowi drzwi do Związku Literatów Polskich.
 
Pod koniec lat 50. pracował w Konwersatorium Naukoznawczym Asystentów Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie poznał Mieczysława Choynowskiego, którego wspominał w tekście opublikowanym 9 grudnia 2001 r. w „Tygodniku Powszechnym”: „W ostatnim roku medycznych studiów w sowieckim już Lwowie usilnie i beznadziejnie pisałem rzecz pod tytułem +Teoria funkcji mózgu+. Bezpośrednio po repatriacji, w Krakowie, szukając autorytetu, który by ocenił wartość mego tekstu, trafiłem, nie pamiętam już przez kogo skierowany, do doktora Mieczysława Choynowskiego. Choynowski wychował mnie, albowiem tak przestawił zwrotnice mojego umysłowego rozwoju, że nie uległem czerwonej paranoi i w mojej pamięci pozostanie on do końca mych dni jako człowiek obcy jakimkolwiek kompromisom. Nie wiem, czy można coś świetniejszego powiedzieć o losie jednostki w państwie umysłowego terroru. Trudno o wspanialszy wyraz uznania” - pisał Stanisław Lem.
 
Obejmujący ok. 40 pozycji dorobek Stanisława Lema w większości poświęcony jest analizie etycznych konsekwencji rewolucji naukowo technicznej.
 
„Stanisław Lem science fiction wymyślił na własny użytek, w oderwaniu od science fiction amerykańskiej - przez co - i światowej. Na całym świecie to zjawisko jest importem kulturowym ze Stanów Zjednoczonych. W tradycji francuskiej był Verne, w Polsce Żuławski i Umiński - w każdym kręgu kulturowym się pojawiał pisarz starający się spenetrować przyszłość, ale nie przez czyste fantazjowanie, lecz przez próbę przewidzenia postępu cywilizacyjnego” - powiedział PAP dziennikarz, publicysta i autor książek fantastycznonaukowych Rafał Ziemkiewicz.
 
Jego zdaniem powojenna twórczość Lema powstawała niezależnie od trendów obowiązujących w fantastyce amerykańskiej. „Nie szedł w schematy kultury popularnej, lecz starał się swoją twórczość umieścić w rejestrach literatury wysokiej, artystycznej i niepowtarzalnej” - dodał Ziemkiewicz.
 
Mimo osadzenia akcji większości książek w kosmosie, nie można odmówić pisarzowi oryginalności każdego z dzieł. Świadczą o tym kolejne okresy twórczości, w czasie których kształtowały się odmienne nurty. Wspomniany „Wysoki Zamek” oraz „Szpital przemienienia” uważane są za powieści realistyczne, natomiast słynny „Solaris” i „Opowieści o pilocie Pirxie” należą do nurtu klasycznej fantastyki naukowej. Niemniej ważna pozostaje twórczość z nurtu groteski, która pojawia się w „Dziennikach gwiazdowych”, „Bajkach robotów” i „Cyberiadzie”. Według Ziemkiewicza nurt groteski jest bardziej uniwersalny, a myśli w nim zawarte mogą pozostać dłużej aktualne.
 
„Przygody Ijona Tichego mają większy potencjał niż +Niezwyciężony+ i +Solaris+, bo okazuje się, że śmiech bardziej jest ponadczasowy niż prognoza. Te prognozy zawsze w większym stopniu się starzeją, a najmniej się starzeje natura ludzka. Wiele ciekawych rzeczy powiedział Lem w grotesce” - mówił Ziemkiewicz.
 
"Autor w +Solaris+ dowodził, że w przypadku spotkania człowieka z obcymi istotami, ciężko będzie mu się porozumieć. W +Dziennikach gwiazdowych+ porozumienie to uznał za nie dość że możliwe, to jeszcze całkiem proste. W +Cyberiadzie+ natomiast obcość nie jest obca do końca, bo stanowi u zarania nasz, ludzki wytwór. Roboty z +Cyberiady+ odstręczyły się wprawdzie od ludzi, ale tylko o tyle, by móc przedstawiać ich +pryncypialną krytykę+ lub jedynie na myśl o nich otrząsać się ze zgrozą” - pisze w swoim eseju krytyk i historyk literatury prof. Jerzy Jarzębski.
 
Lem w swoich książkach wykorzystuje pozornie naukowy język opisując wymyślone fenomeny. Ten kreowany świat zdaje się być oswojoną wizją przyszłości. Pisząc z łatwością o rzeczach niecodziennych, możemy odnieść wrażenie, że dopiero co wrócił z podróży do przyszłości i w atrakcyjny dla czytelnika sposób relacjonuje co zobaczył. Uwidacznia się to m.in. w „Opowieściach o pilocie Pirxie”.
 
„Otóż przygody Pirxa mają miejsce w kosmosie maksymalnie +oswojonym+, pilnowanym przez rutynowe patrole rakietowe, wykorzystywanym ekonomicznie, ale też rekreacyjnie, w kosmosie wypełnionym ludzką aktywnością — tak jakby był tylko jeszcze jednym, nowo odkrytym kontynentem” - pisze prof. Jarzębski.
 
Lem nigdy nie wyrażał się pozytywnie o amerykańskiej literaturze science-fiction. Uważał, że stała ona na zdecydowanie niższym poziomie i nie warta była zainteresowania. Większość jego książek przetłumaczonych zostało na język angielski przez Michaela Kandela i zebrały dobre opinie krytyków.
 
„Lem zawiesił bardzo wysoko poprzeczkę. Polska science-fiction była zawsze dużo mądrzejsza od fantastyki zachodniej - także dlatego, że działała w czasie głodu literatury, kiedy książki sprzedawano spod lady. Po roku 1989 rynek polski został otwarty. Runęła fala fantastyki - wszystkiego co na zachodnie napisano. Pewnym szokiem było to, że ogólny poziom światowej science fiction jest dużo niższy niż nam się wydawało. Mieliśmy wzorce Lema, Zajdla i ich następców” - podkreślił Rafał Ziemkiewicz.
 
Do inspiracji twórczością Lema przyznaje się wielu polskich pisarzy. „Mieliśmy takich gwiazdorów lat 80. - Marek Baraniecki, Marek Oramus. Oni +są z Lema+ i przyznają się do tego. Andrzej Sapkowski nazywał swojego +Wiedźmina+ Pirxem polskiej fantasy. Ten Lem był pod spodem naszej tożsamości” - powiedział PAP pisarz i krytyk Maciej Parowski.
 
Jego książki intrygowały także twórców filmowych. „Solaris” w reżyserii Stevena Soderbergha nie trafiło w jego gusta i nie był zadowolony z finalnego efektu. W wywiadzie udzielonym w 2003 r. mówił: „Sprzedałem prawa wytwórni 20th Century Fox, ale poza tym nie tylko nie chciałem, ale i nie mogłem w żaden sposób partycypować w powstawaniu tego filmu. Umowa była pod tym względem bardzo restrykcyjna. Długo wahałem się czy sprzedać Amerykanom opcję na +Solaris+, ale w pewnym momencie pomyślałem sobie: +Jesteś już stary, nie bądź zawsze taki na nie+. Teraz klamka zapadła i nie mam już nic do komentowania, a jednak wyobrażenie sobie armii ludzi, którzy znęcają się nad moim tekstem nie przyprawia mnie o kolorowy zawrót głowy.”
 
Wcześniej w 1972 r. ekranizację „Solaris” wyreżyserował Andriej Tarkowski.
 
Wysyłając swoich czytelników w międzygwiezdne podróże, sam niechętnie opuszczał swój dom. Przewidywał i projektował przyszłość pełną technologii, przestrzegając jednocześnie przed jej potencjalnie zgubnym wpływie na człowieka. Póki pozwalało mu zdrowie, korzystał z maszyny do pisania, bo sam nigdy nie nauczył się obsługiwać komputera. Gdy z wiekiem jego stan się pogarszał, dyktował treść felietonów swojemu sekretarzowi.
 
W 1982 r. Lem po raz pierwszy wyjechał do Berlina Zachodniego na stypendium naukowe, skąd jednak szybko wrócił. Powodem był brak możliwości sprowadzenia rodziny, z którą rok później przeniósł się do Wiednia. Współpracował w tym czasie z paryską „Kulturą”. Pozostawał jednak w ciągłym kontakcie z ojczyzną, do której wrócił na stałe w 1988 r. Zaprzestał pisania powieści na rzecz krótkich opowiadań i felietonów.
 
Zmarł w wieku 84 lat, 27 marca 2006 r. w Krakowie.
 
„Lem jest tym w fantastyce tym, czym Miłosz w poezji, Sienkiewicz w prozie, a Wajda w kinie. To był człowiek nieprzekraczalny - ziemia obiecana i latarnia morska. On czynił człowieka obywatelem kosmosu” - powiedział Maciej Parowski.
 
Stanisław Lem był odznaczony Orderem Orła Białego i Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
 
Marek Sławiński(PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,413617,11-lat-temu-zmarl-stanislaw-lem---pisarz-futurolog-filozof.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 22, 2017, 22:34
Tak więc Chińska Agencja Kosmiczna jako szósta wysłała  transportowiec do stacji kosmicznej.
W tym roku przypada 40. rocznica startu Saluta-6. Była to pierwsza stacja kosmiczna, do której zaczęto wysyłać bezzałogowe statki transportowe.
Pierwsze starty bezzałogowych statków transportowych do stacji orbitalnych wykonane przez agencje kosmiczne i prywatne firmy:

ZSRR,  Progress-1, start 20 stycznia 1978, cumowanie 22.01.1978
http://space.skyrocket.de/doc_sdat/progress.htm
http://space.skyrocket.de/doc_sdat/progress-ms.htm
https://en.wikipedia.org/wiki/Progress_1
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Progress_missions

ESA, ATV-1 Jules Verne , start 09.03.2008, cumowanie 03.04.2008.
http://lk.astronautilus.pl/sat/atv.htm

JAXA , HTV/Kounotori, start 10.09.2009, cumowanie 17.09.2009.
http://lk.astronautilus.pl/sat/htv.htm
http://kosmonauta.net/2008/02/atv-europe/

SpaceX,USA, NASA COTS - Demo 2+,  Dragon , start 22.05.2012, cumowanie 25.05.2012.
http://lk.astronautilus.pl/sat/dragon/dragon.htm

Orbital ATK, USA  Cygnus Orb-D1, SS G. David Low , start 18.09.2013, cumowanie 29.09.2013.
http://lk.astronautilus.pl/sat/cygnus.htm

CNSA ,Chiny, Tianzhou, start 20.04.2017, cumowanie 22.04.2017.
http://lk.astronautilus.pl/sat/tianzhou.htm
http://space.skyrocket.de/doc_sdat/tz-1.htm

Jeszcze warto w tym miejscu wspomnieć o kontenerach logistycznych dostarczanych wahadłowcami na ISS :
NASA, MPLM - "Leonardo". Start 08.03.2001 na pokładzie Discovery/F-29, cumowanie 10.03.2001.
http://lk.astronautilus.pl/sat/mplm.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 25, 2017, 07:29
45 lat temu 16 kwietnia 1972 nastąpił start przedostatniej załogowej misji księżycowej w programie Apollo (http://lk.astronautilus.pl/loty/a16.htm)

(http://www.spacefacts.de/mission/patches2/apollo-16.jpg)
(http://www.spacefacts.de/mission/alternate/photo/apollo-16_2.jpg)

Z powodu nieprawidłowości w działaniu zapasowego systemu sterowania, który był odpowiedzialny za wychylenie dysz silnika SPS mogło dojść do zaniechania lądowania na Księżycu. Podjęto decyzję o ograniczeniu użycia tego silnika i w rezultacie Orion rozpoczął procedurę lądowania nie na 13 okrążeniu Księżyca , ale na 16.
Lądowanie nastąpiło w pobliżu bardzo starego krateru Kartezjusz ( jego wiek określono na 4,5 mld lat).
Dwójka lunonautów wykonała trzy EVA. Podczas EVA-2 w dniu 22 kwietnia 1972 załoga osiągając Stone Mountain zaliczyła najwyższą wysokość w czasie załogowych podróży po Księżycu.

Dziś z załogowych wypraw księżycowych w pełnym składzie żyją tylko załogi Apollo 8 i Apollo 16.

Billy Rubin and Typhoidry: 45 Years Since Apollo 16 Almost Didn't Land on the Moon
By Ben Evans April 22nd, 2017

Mattingly knew that he could move the SPS nozzle, but was unsure if he could circularize his orbit with it. Mission rules dictated that all four thruster-vector-control circuits—primary and backup—had to be fully functional in order for a lunar landing attempt to be undertaken. There were few options. Casper and Orion were forced to fly in formation, and in limbo, as Mission Control pondered what to do. A redocking and a second attempt to land on 21 April was out of the question, because the Sun would have risen another 12 degrees in the lunar sky, making lightning conditions at the Descartes landing site unfavorable.

At length, consensus was reached. If Mattingly had to use the secondary system to make his circularization burn, the SPS might shudder, but would be controllable. Watching intently from Mission Control was former astronaut Jim McDivitt, in his new capacity as manager of the Apollo Spacecraft Program Office. He had tested the SPS during his command of Apollo 9 in March 1969 and had seen, first-hand, that it could stand up to duress.

Four hours after the trouble arose, at 7 p.m. EST on 20 April 1972, Capcom Jim Irwin radioed the crew to advise them that the landing attempt could go ahead.


część 1: http://www.americaspace.com/2017/04/22/billy-rubin-and-typhoid-mary-45-years-since-apollo-16-almost-didnt-land-on-the-moon-part-1/

(...)Meanwhile, the mission proceeded. Driving the LRV, the astronauts found that the Sun had bleached-out the surface into a featureless blanket and they could not even see the smallest craters, until they were literally on top of them. Anxious not to drive over one of the steep scarps predicted by Lunar Orbiter imagery, Young pushed the LRV no faster than a couple of miles per hour, but thankfully no precipitous drops materialized. He later concluded that the geologists had over-analyzed their photographs and overestimated the extent of several of the surface features.

As they worked, it became increasingly clear that Descartes did not exhibit widespread evidence of past volcanism, as had been expected. Rather, the site was littered with breccias—a rock type with a mix of fragments “welded” together by the temperatures and pressures associated with an ancient impact event—which Young and Duke found in abundance, first at Flag Crater, then Plum Crater. Five hours into the first Moonwalk, Young almost got pulses racing, when he initially believed he had found a welded ashflow tuff, potentially raising the possibility of ancient volcanism…but the specimen actually turned out to another breccia. (...)

EVA-2 on 22 April 1972 saw them drive halfway up the side of Stone Mountain, achieving the highest altitude ever attained by an Apollo crew. The beauty of their surroundings was overwhelming, even for the irreverent Young and Duke. In fact, Duke later recalled that it was easy to lose sight of the fact that, if either man sprang a leak in his space suit, it meant near-instant death. Yet the Moon did not appear a hostile place, with its black sky and gently rounded mountaintops. “We did not feel like we were intruders,” he wrote on his website, www.charliedukestory.com, “in this foreign, foreign land.” (...)


część 2 : http://www.americaspace.com/2017/04/23/intruders-in-a-foreign-land-45-years-since-apollo-16-almost-didnt-land-on-the-moon-part-2/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 25, 2017, 07:34
(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/s72-30166.jpg)
(5 May 1972) --- The Apollo 16 prime crew relax aboard the NASA Motor Vessel Retriever during water egress training activity in the Gulf of Mexico. They are, left to right, astronauts Thomas K. Mattingly II, command module pilot; John W. Young, commander; and Charles M. Duke Jr., lunar module pilot. The Command Module trainer was used in the training exercise.

(https://www.hq.nasa.gov/alsj/a16/ap16-KSC-72PC-176.jpg)
(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/s72-35347.jpg)
(16 April 1972) --- The huge, 363-feet tall Apollo 16 (Spacecraft 113/Lunar Module 11/ Saturn 511) space vehicle is launched from Pad A, Launch Complex 39, Kennedy Space Center (KSC), Florida, at 12:54:00.569 p.m. (EST)

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-118-18885.jpg)
(16 April 1972) --- A good view of Earth photographed about one and one-half hours after trans-lunar injection on April 16, 1972. Although there is much cloud cover, the United States in large part, most of Mexico and some parts of Central America are clearly visible. Note Lake Michigan and Lake Superior and the Bahamas Banks (see different shade of blue below Florida).

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-120-19187.jpg)
(19 April 1972) --- Apollo 16 astronauts captured this Earth rise scene with a handheld Hasselblad camera during the second revolution of the moon. Identifiable craters seen on the moon include Saha, Wyld, and Saenger. Much of the terrain seen here is never visible from Earth, as the Command Module (CM) was just passing onto what is known as the dark side or far side of the moon. Crewmen aboard the CM at the time the photo was made were astronauts John W. Young.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-113-18289.jpg)
(16-27 April 1972) --- Earth rises over the lunar horizon, with the Apollo 16 Command and Services Modules (CSM) to the left of Earth. This photograph was taken from the Lunar Module (LM) "Orion" before the two Apollo 16 spacecraft re-joined following the CSM's failure to make the circularization burn on April 20, 1972.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-106-17340.jpg)
(23 April 1972) --- Astronaut John W. Young, commander of the Apollo 16 lunar landing mission, is photographed collecting lunar samples near North Ray Crater during the third Apollo 16 extravehicular activity (EVA) at the Descartes landing site. This picture was taken by astronaut Charles M. Duke Jr., lunar module pilot. Young is using the lunar surface rake and a set of tongs. The Lunar Roving Vehicle (LRV) is parked in the field of large boulders in the background. While astronauts Young and Duke descended in the Lunar Module (LM) "Orion" to explore the moon, astronaut Thomas K. Mattingly II, command module pilot, remained with the Command and Service Modules (CSM) in lunar orbit.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-107-17436.jpg)
(21 April 1972) --- An excellent view of the Lunar Module (LM) “Orion” and Lunar Roving Vehicle (LRV), as photographed by astronaut Charles M. Duke Jr., lunar module pilot, during the first Apollo 16 extravehicular activity (EVA-1) at the Descartes landing site. Astronaut John W. Young, commander, can be seen directly behind the LRV. The lunar surface feature in the left background is Stone Mountain. While astronauts Young and Duke descended in the LM to explore the Descartes highlands landing site on the Moon

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-109-17804.jpg)
(21 April 1972) --- Astronaut John W. Young, commander of the Apollo 16 lunar landing mission, stands on the rim of Plum Crater while collecting lunar samples at Station 1 during the first Apollo 16 extravehicular activity (EVA-1) at the Descartes landing site. This scene, looking eastward, was photographed by astronaut Charles M. Duke Jr., lunar module pilot. The small boulder in the center foreground was chip sampled by the crew. Plum Crater is 40 meters in diameter and 10 meters deep (1 meter equals 39.37 inches). The Lunar Roving Vehicle (LRV) is parked on the far rim of the crater. The gnomon, which is used as a photographic reference to establish local vertical Sun angle, scale, and lunar color, is deployed in the center of the picture. Young holds a geological hammer in his right hand.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-110-17961.jpg)
(22 April 1972) --- Astronaut John W. Young replaces tools in the Apollo Lunar Hand Tool (ALHT) carrier at the aft end of the Lunar Roving Vehicle (LRV) during the second Apollo 16 extravehicular activity (EVA-2) on the high side of Stone Mountain at the Descartes landing site. Astronaut Charles M. Duke Jr. took this photograph near the conclusion of Station 4 activities. Smoky Mountain, with the large Ravine Crater on its flank, is in the left background. This view is looking northeast.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-114-18388.jpg)
(21 April 1972) --- Astronaut John W. Young, commander of the Apollo 16 lunar landing mission, stands at the Apollo Lunar Surface Experiments Package (ALSEP) deployment site during the first Apollo 16 extravehicular activity (EVA-1) at the Descartes landing site. The components of the ALSEP are in the background. The lunar surface drill is just behind and to the right of astronaut Young. The drill's rack and bore stems are to the left. The three-sensor Lunar Surface Magnetometer is beyond the rack. The dark object in the right background is the Radioisotope Thermoelectric Generator (RTG). Between the RTG and the drill is the Heat Flow Experiment. A part of the Central Station is at the right center edge of the picture. This photograph was taken by astronaut Charles M. Duke Jr., lunar module pilot.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-116-18671.jpg)
(23 April 1972) --- Astronaut Charles M. Duke Jr., lunar module pilot, works at the "Shadow Rock", discovered during the missions third extravehicular activity (EVA) in the area of North Ray Crater (Station 13), April 23, 1972. The scoop, a geological hand tool, leans against the rock. This view was exposed by astronaut John W. Young, commander. The two moon-exploring crew men sampled this rock, which got its name because of a permanently shadowed area it protected.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-119-19161.jpg)
(16-27 April 1972) --- The prominent rille feature running through the area is Herigonius I. The coordinates for the center of the area pictured are 14.7 degrees south latitude and 36.4 degrees west longitude. The photo was taken by the Apollo 16 astronauts from the Command and Service Modules (CSM) in lunar orbit.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-120-19332.jpg)
This picture of the lunar surface was photographed from lunar orbit during the Apollo 16 lunar landing mission. Mersenius C Crater, dozens of smaller craters and several small rille features can be seen in the frame. Center point coordinates are located at 19.5 degrees south latitude and 45 degrees west longitude.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/as16-122-19580.jpg)
This vertical view shows the King Crater on the lunar surface. It was exposed with color positive film in a hand-held 70mm camera onboard the Command and Service Modules during the Apollo 16 mission's 98th orbit of the moon. Center point coordinates are located at 5.4 degrees north latitude and 120.8 degrees east longitude.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/s72-36293.jpg)
(27 April 1972) --- The Apollo 16 Command Module (CM), with astronauts John W. Young, Thomas K. Mattingly II, and Charles M. Duke Jr. aboard, splashed down in the central Pacific Ocean to successfully conclude their lunar landing mission. The splashdown occurred at 290:37:06 ground elapsed time, 1:45:06 p.m. (CST) Thursday, April 27, 1972, at coordinates of 00:43.2 degrees south latitude and 156:11.4 degrees west longitude. A point approximately 215 miles southeast of Christmas Island. Later the three crewmen were picked up by a helicopter from the prime recovery ship USS Ticonderoga.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/s72-36262.jpg)
(27 April 1972) --- A high-angle view of the Apollo 16 welcoming aboard ceremonies on the deck of the prime recovery ship, USS Ticonderoga. It was soon after the splashdown of the Apollo 16 Command Module (CM) in the central Pacific Ocean approximately 215 miles southeast of Christmas Island. Astronaut John W. Young, commander, is standing at the microphone. Standing behind Young are astronaut Charles M. Duke Jr. (Left), lunar module pilot; and astronaut Thomas K. Mattingly II, command module pilot.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/lores/s75-23543.jpg)
This Apollo 16 lunar sample (moon rock) was collected by astronaut John W. Young, commander of the mission, about 15 meters southwest of the landing site. This rock weighs 128 grams when returned to Earth. The sample is a polymict breccia. This rock, like all lunar highland breccias, is very old, about 3,900,000,000 years older than 99.99% of all Earth surface rocks, according to scientists. Scientific research is being conducted on the balance of this sample at NASA's Johnson Space Center and at other research centers in the United States and certain foreign nations under a continuing program of investigation involving lunar samples collected during the Apollo program.

(https://www.hq.nasa.gov/alsj/a16/ap16-S72-41550.jpg)
'Mug shot' of Big Muley (sample 61016) in the Lunar Receiving Lab. Scan courtesy Chuck Meyer.

https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo16/ndxpage7.html
https://www.hq.nasa.gov/alsj/a16/images16.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: astropl w Maj 15, 2017, 08:36
Dziś mija 30 lat od pierwszego startu rakiety Energia.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 19, 2017, 13:49
48 lat temu w marcu 1969 miała miejsce wyprawa Apollo 9 (http://lk.astronautilus.pl/loty/a9.htm).
W jej trakcie doszło do przetestowania LM w locie autonomicznym wraz z astronautami na pokładzie. Mimo istnienia procedur ratunkowych na wypadek niemożności połączenia lądownika z CSM brano pod uwagę możliwość porażki.
Przez pewien czas istniało ryzyko niezrealizowania  EVA z powodu niedyspozycji zdrowotnej Russella  Schweickarta.
Droga do testowania LM w pobliżu powierzchni Księżyca została przetarta.

By the beginning of 1969 the Apollo Command and Service Module (CSM) which would transport men to the Moon had been extensively tested, but an “all-up” demonstration of the entire ship, including the Lunar Module (LM), remained untried. Apollo 9 would be a tough mission, involving two separate manned spacecraft…and for Dave Scott, the Command Module Pilot (CMP), it encapsulated rendezvous, docking and an unspoken need to train for worst-case, what-if scenarios. If Commander Jim McDivitt and Lunar Module Pilot (LMP) Rusty Schweickart were unable to control the LM, Scott might be able to dock with them manually. But if not, the harrowing alternative was that he might have to abandon them and return home alone.

http://www.americaspace.com/2017/03/04/certainly-not-supposed-to-happen-remembering-the-trailblazing-mission-of-apollo-9-part-1/

From his station on the left-hand side of the LM, McDivitt performed a pitch maneuver, then yawed, to enable Scott to verify that Spider’s four legs were properly extended. Forty-five minutes later, McDivitt fired the descent engine to insert Spider into a circular orbit “above” Gumdrop. As he throttled the engine for the first time, it ran smoothly until it achieved 10 percent thrust, but when advanced to 20 percent both astronauts noted a peculiar chugging noise. McDivitt paused and resumed and was delighted that the strange groaning did not recur, even when he throttled up to 40 percent.

Next, the pyrotechnics were fired to jettison the descent stage and the ascent engine blazed silently to life to place Spider into an orbit “below” and “behind” Gumdrop. The kick affected more than just the crew: As the two sections of the vehicle separated, a small cloud of debris hit the ascent stage and knocked out its strobe tracking beacon. In accordance with the laws of celestial mechanics, the lander, being in a lower orbit, began to gain on its quarry. A few hours later, the first all-up demonstration of the lunar module in flight was completed in spectacular fashion, with Scott lining up and McDivitt executing a perfect docking. During their 6.5-hour independent flight, the two men aboard Spider had cleared another obstacle on the road to the Moon.


http://www.americaspace.com/2017/03/05/more-confidence-than-ever-remembering-the-trailblazing-mission-of-apollo-9-part-2/

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/lores/s68-56621.jpg)
(18 Dec. 1968) --- These three astronauts are the prime crew of the Apollo 9 (Spacecraft 104/Lunar Module 3/Saturn 504) space mission. Left to right, are James A. McDivitt, commander; David R. Scott, command module pilot: and Russell L. Schweickart, lunar module pilot. The Apollo 9 launch is scheduled no earlier than February 28, 1969.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/lores/s69-25862.jpg)
(3 March 1969) --- Framed by palm trees in the foreground, the Apollo 9 (Spacecraft 104/Lunar Module 3/ Saturn 504) space vehicle is launched from Pad A, Launch Complex 39, Kennedy Space Center (KSC) at 11 a.m. (EST), March 3, 1969.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/lores/as9-19-2994.jpg)
(6 March 1969) --- Astronaut Russell L. Schweickart, lunar module pilot, is photographed from the Command Module (CM) "Gumdrop" during his extravehicular activity (EVA) on the fourth day of the Apollo 9 Earth-orbital mission. He holds, in his right hand, a thermal sample which he is retrieving from the Lunar Module (LM) exterior. The Command and Service Modules (CSM) and LM "Spider" are docked. Schweickart, wearing an Extravehicular Mobility Unit (EMU), is standing in "golden slippers" on the LM porch. Visible on his back are the Portable Life Support System (PLSS) and Oxygen Purge System (OPS). Astronaut James A. McDivitt, Apollo 9 commander, was inside the "Spider". Astronaut David R. Scott, command module pilot, remained at the controls in the CM "Gumdrop".

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/lores/s69-19796.jpg)
(February 1969) --- Composite of six artist's concepts illustrating key events, tasks and activities on the fifth day of the Apollo 9 mission, including vehicles undocked, Lunar Module burns for rendezvous, maximum separation, ascent propulsion system burn, formation flying and docking, and Lunar Module jettison ascent burn. The Apollo 9 mission will evaluate spacecraft lunar module systems performance during manned Earth-orbital flight.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/lores/s69-27920.jpg)
(13 March 1969) --- The Apollo 9 crew men walk on a red carpet after arriving aboard the prime recovery ship, USS Guadalcanal. Left to right, are astronauts Russell L. Schweickart, David R. Scott, and James A. McDivitt. They are walking from the recovery helicopter which picked them up from the splashdown area. Splashdown occurred at 12:00:53 p.m. (EST), March 13, 1969, only 4.5 nautical miles from the USS Guadalcanal to conclude a successful 10-day Earth-orbital space mission.

https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/ndxpage11.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Maj 19, 2017, 16:18
Tej grafiki piątego dnia Apollo 9 nigdy nie widziałem! Świetna! Czy jest podoba dla innych dni i misji?
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Maj 19, 2017, 23:51
Jest tylko dla Apollo-9 od startu do lądowania:

1) https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/html/s69-19792.html

2) https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/html/s69-19793.html

3) https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/html/s69-19794.html

4) https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/html/s69-19795.html

5) https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/html/s69-19796.html

6) https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/html/s69-19797.html

7) https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/apollo/apollo9/html/s69-19798.html

 ;)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 25, 2017, 00:01
55 lat temu niewiele brakowało , żeby Donald Slayton (http://lk.astronautilus.pl/astros/77.htm) został czwartym Amekaninem w kosmosie, oraz drugim  na orbicie wokółziemskiej. Jednak 15 marca 1962 na  kilka tygodni przed startem na orbitę  lekarze uznali , że z powodu idiopatycznego migotania przedsionków astronauta nie powinien lecieć w kosmos. Wada serca uchodząca za niegroźną została zdiagnozowana już w czasie badań medycznych w czasie naboru do pierwszej grupy astronautów NASA. Decyzja medyczna o odsunięciu astronauty od lotów kosmicznych nie była podzielana przez wszystkich lekarzy. James Webb podejmując decyzję o uziemieniu astronauty brał pod uwagę możliwość niepowodzenia startu statku Mercury, co skutkowałoby użyciem systemu katapultującego,  co wiązać się mogło z wystąpieniem przeciążeń do 21 G, a tego mógł nie wytrzymać organizm pasażera. NASA wolała ograniczyć maksymalnie ryzyko wystąpienia śmierci astronauty, co mogło niekorzystnie odbić się na wizerunku agencji w czasie realizacji załogowego  programu księżycowego.

On 16 March 1962, the day after the decision, Deke Slayton sat through a lengthy press conference, during which the medical minutiae were examined. One journalist asked the astronaut if stress had caused the problem, to which Slayton responded—with a barbed hint of caustic irony—that the only stress in the space business was the press conference! Hugh Dryden explained that he might still be eligible for future assignments, although that seemed unlikely. Slayton gave up drinking, started working out more regularly—“quit doing everything that was fun, I guess,” he wrote—and even secured an appointment with Dr. Paul Dudley White, the cardiologist of former President Dwight Eisenhower.

http://www.americaspace.com/2017/03/11/change-in-velocity-remembering-deke-slaytons-unrealized-mercury-mission-part-1/

Effectively grounded from spaceflight in March 1962, Slayton found himself heading up the astronaut corps from the summer of that year as “Co-ordinator of Astronaut Activities”. A lesser man might have thrown in the towl, but not Slayton. The other astronauts loathed the idea of an outside manager or a military superior to serve as their boss. “We wanted someone who knew us,” wrote Wally Schirra in his memoir, Schirra’s Space, “who trained with us. Deke was the one and only choice.”

http://www.americaspace.com/2017/03/12/worth-waiting-16-years-for-remembering-deke-slaytons-unrealized-mercury-mission-part-2/

(http://www.spacefacts.de/more/astronauts/photo/slayton_donald_3.jpg) (http://www.spacefacts.de/more/astronauts/photo/slayton_donald_5.jpg)

Jednak kolejne badania medyczne okazały się pomyślne dla astronauty, co pozwoliło mu zostać członkiem ostatniej załogi Apollo  (http://lk.astronautilus.pl/loty/aastp.htm). W wieku 51 lat został wtedy najstarszym człowiekiem, który poleciał w kosmos.

http://www.americaspace.com/2015/07/11/partners-in-space-the-first-u-s-russian-manned-space-mission-part-1/
http://www.americaspace.com/2015/07/12/partners-in-space-the-first-u-s-russian-manned-space-mission-part-2/
http://www.americaspace.com/2015/07/18/partners-in-space-the-first-u-s-russian-manned-space-mission-part-3/

If the return to Earth had been grim for the Apollo crew, its grimness would be duplicated in the realisation that ASTP would not live up to one of its promises: it would not be the first in a string of ambitious U.S.-Soviet joint missions. In fact, more than 15 years would elapse before negotiators again returned to the table to seriously discuss future co-operative efforts in manned space exploration. As a bitter footnote, whilst in Honolulu, a pre-cancerous lesion was discovered on Apollo crewman Deke Slayton’s lung. Thankfully, it was benign and had actually turned up in a pre-flight X-ray, but had been overlooked. Had it been spotted before launch, he would have been grounded for the second time in his astronaut career.

http://www.americaspace.com/2015/07/19/partners-in-space-the-first-u-s-russian-manned-space-mission-part-4/

42 lata temu 24 lipca 1975 nastąpiło wodowanie w 6. rocznicę powrotu kapsuły Apollo 11 na Ziemię.

(http://www.spacefacts.de/graph/drawing/drawings2/astp_landing.jpg)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 20, 2017, 22:30
12 sierpnia 2017 minęło 40 lat od pierwszego autonomicznego lądowania Enterprise.

They gathered in their thousands—65,000, in fact—at Edwards Air Force Base, Calif., in the cool, pre-dawn hours of Friday, 12 August 1977, to witness America’s first Space Shuttle take flight and perform its first independent landing. Among those thousands were 900 accredited members of the media and 2,000 special guests. By this time, “Enterprise” had already conducted a number of tests, attached to the top of NASA’s Boeing 747 Shuttle Carrier Aircraft (SCA), but 40 years ago this week she demonstrated that the Space Shuttle could achieve flight under its own control.

http://www.americaspace.com/2017/08/13/thanks-for-the-lift-40-years-since-enterprise-took-free-flight/
http://lk.astronautilus.pl/loty/stsent.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 05, 2017, 17:36
Lista lotów kosmonautów i astronautów, którzy odbyli co najmniej 200-dniowe loty orbitalne.

W niektórych sytuacjach dopiero okoliczności w czasie trwania misji kosmicznych powodowały przekroczenie tej granicy czasowej.

Te loty kosmiczne są udziałem 18. ludzi.

Tylko Walerij Polakow odbył więcej, niż jeden lot kosmiczny, trwający ponad 200 dni.
8. kosmonautów spędziło poza Ziemią powyżej 300 dni, w tym tylko jeden Amerykanin.

Jest to lista arbitralna - niektórym astronautom brakuje dosłownie godzin, a wielu od tej granicy dzieli niewiele dni.
Uświadamia ona jednak, jak niewiele mamy obecnie załogowych lotów, które wykraczają poza typowy wymiar czasu.
Jednak ostatnio daje się zauważyć powrót do dłuższych lotów. (NASA ma w planach dłuższe pobyty astronautów na ISS).
W nawiasach podany jest wiek "wyczynowców" w momencie rozpoczęcia lotu w kosmos.

Anatolij Bieriezowoj (http://lk.astronautilus.pl/astros/107.htm) (40)
13.05.1982 - 10.12.1982  211:09:04:33

Walentin  Lebiediew (http://lk.astronautilus.pl/astros/70.htm) (40)
13.05.1982 - 10.12.1982  211:09:04:33

Leonid Kizim (http://lk.astronautilus.pl/astros/98.htm) (42)
08.02.1984 - 02.10.1984  236:22:49:04

Władimir Sołowjow (http://lk.astronautilus.pl/astros/136.htm) (37)
08.02.1984 - 02.10.1984  236:22:49:04

Oleg At'kow (http://lk.astronautilus.pl/astros/137.htm) (34)
08.02.1984 - 02.10.1984  236:22:49:04

Jurij Romanienko (http://lk.astronautilus.pl/astros/85.htm) (42)
05.02.1987 - 29.12.1987  326:11:37:20

Władimir Titow (http://lk.astronautilus.pl/astros/118.htm) (40)
21.12.1987 -21.12.1988  365:22:38:38

Musa Manarow (http://lk.astronautilus.pl/astros/203.htm) (36)
21.12.1987 -21.12.1988  365:22:38:38

Walerij Polakow (http://lk.astronautilus.pl/astros/207.htm) (46)
29.08.1988 - 27.04.1989  240:22:34:47

Siergiej Krikalow  (http://lk.astronautilus.pl/astros/209.htm) (32)
18.05.1991 - 25.03.1992  311:20:00:34

Walerij Polakow (http://lk.astronautilus.pl/astros/207.htm) (51)
08.01.1994 - 22.03.1995  437:17:58:17

Tałgat Musabajew (http://lk.astronautilus.pl/astros/309.htm) (47)
29.01.1998 - 25.08.1999  207:12:49:02

Nikołaj Budarin  (http://lk.astronautilus.pl/astros/326.htm) (44)
29.01.1998 - 25.08.1999  207:12:49:02

Siergiej Awdiejew (http://lk.astronautilus.pl/astros/274.htm) (42)
13.08.1998 - 28.08.1999  379:14:51:10

Michaił Tiurin (http://lk.astronautilus.pl/astros/406.htm) (46)
18.09.2006 - 21.04.2007  215:08:22:22

Michael Lopez-Alegria (http://lk.astronautilus.pl/astros/334.htm) (48)
18.09.2006 - 21.04.2007  215:08:22:22

Michaił Kornijenko (http://lk.astronautilus.pl/astros/511.htm) (53)
27.03.2015 - 02.03.2016  340:08:42:54

Scott Kelly (http://lk.astronautilus.pl/astros/390.htm) (51)
27.03.2015 - 02.03.2016  340:08:42:54

Peggy Whitson (http://lk.astronautilus.pl/astros/419.htm) (56)
17.11.2016 - 03.09.2017  289:05:01:31
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 15, 2017, 14:11
Wraz z zakończoną 15 września 2017 misją sondy Cassini (http://lk.astronautilus.pl/sondy/cass.htm) bilans trwających obecnie misji "planetarnych"  przedstawia się następująco:

Orbitery:

ARTEMIS P1 (http://lk.astronautilus.pl/sondy/artemis.htm) i ARTEMIS P2 (http://lk.astronautilus.pl/sondy/artemis.htm) 2007
LRO  (http://lk.astronautilus.pl/sondy/lro.htm) 2009
Chang'e 5 (http://lk.astronautilus.pl/sondy/change5t.htm) 2014

Akatsuki (http://lk.astronautilus.pl/sondy/planet-c.htm) 2010/2015

2001 Mars Odyssey (http://lk.astronautilus.pl/sondy/2001mo.htm) 2001 Mars
Mars Express (http://lk.astronautilus.pl/sondy/me.htm) 2003
MRO (http://lk.astronautilus.pl/sondy/mro.htm) 2005/2006
MAVEN  (http://lk.astronautilus.pl/sondy/maven.htm) 2013/2014
MOM (http://lk.astronautilus.pl/sondy/imo.htm) 2013/2014
TGO (http://lk.astronautilus.pl/sondy/tgo.htm) 2016

Dawn (http://lk.astronautilus.pl/sondy/dawn.htm) 2007/2015

Juno (http://lk.astronautilus.pl/sondy/juno.htm) 2011/2016

Lądownik:

Chang'e 3 (http://lk.astronautilus.pl/sondy/change3.htm) 2013

Łaziki:

Yutu (http://lk.astronautilus.pl/sondy/change3.htm) 2013

Opportunity (http://lk.astronautilus.pl/sondy/merb.htm) 2003/2004
Curiosity (http://lk.astronautilus.pl/sondy/msl.htm) 2011/2012
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Wrzesień 15, 2017, 15:52
Yutu jeszcze działa?  :o
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 15, 2017, 16:29
Yutu jeszcze działa?  :o

Dzięki. Od końca lipca 2016 nie przesyła żadnych już danych naukowych.

China’s Yutu rover dies on the moon
August 4, 2016 Stephen Clark

A Chinese rover sent to the moon in 2013 has stopped operating, officials announced Wednesday, ending a groundbreaking 31-month mission that made discoveries in lunar geology and catapulted China’s space program to new heights.

https://spaceflightnow.com/2016/08/04/chinas-yutu-rover-dies-on-the-moon/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Wrzesień 15, 2017, 17:59
I tak długo wytrzymał. A czy lądownik Chang 3 jeszcze działa?
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 15, 2017, 20:01
I tak długo wytrzymał. A czy lądownik Chang 3 jeszcze działa?

Nie ma oficjalnie informacji o zakończeniu misji.
Mowa nawet jest o 30 latach funkcjonowania teleskopu na lądowniku.
Jest plan działania do końca 2017.
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=780.msg105924#msg105924

Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 19, 2017, 09:37
25 - lecie Centrum Badań Kosmicznych PAN
Poprawiony: czwartek, 15 kwietnia 2010 13:01

Trudno jest podsumować dwudziestopięcioletni dorobek interdyscyplinarnej placówki naukowej o tak szerokim wachlarzu tematyki badawczej jaki reprezentuje Centrum Badań Kosmicznych. Ponieważ tym, co łączy tematykę uprawianą w CBK jest technika kosmiczna, więc uzasadnione wydaje się przypomnienie najpierw kilku liczb charakteryzujących aktywność CBK w badaniach realizowanych za pomocą aparatury własnej konstrukcji umieszczanej w przestrzeni kosmicznej.

W latach 1977-2001 zaprojektowano, zbudowano i doprowadzono do wyniesienia poza Ziemię 44 przyrządy badawcze, w tym 19 rakietowych i 25 satelitarnych. Początkowo były to głównie eksperymenty realizowane za pomocą rakiet VERTICAL w ramach programu INTERKOSMOS, ale ostatni eksperyment rakietowy przeprowadzono w 1992 roku z pokładu rakiety NASA Terrier-Black Barnt. Eksperymenty satelitarne zapoczątkowały dwa przyrządy pracujące od 1986 roku na obiekcie JONOSOND (Kosmos-1809). Oprócz satelitów INTERKOSMOS aparatura CBK wchodziła w skład oprzyrządowania sond międzyplanetarnych FOBOS i MARS-96 oraz została zainstalowana na pokładzie stacji orbitalnej MIR. I wreszcie skonstruowany w CBK czujnik własności termicznych atmosfery i powierzchni Tytana znajduje się w bloku aparaturowym próbnika HUYGENS i leci do Saturna w ramach międzynarodowej misji CASSINI/Huygens koordynowanej przez NASA i ESA.

(http://www.cbk.waw.pl/images/stories/cbk/historia/doplerometr_01.jpg)

Oprócz przyrządów wynoszonych w przestrzeń kosmiczną w CBK zbudowano wiele unikatowych urządzeń naziemnych - np. jonosondę KOS, dalmierz laserowy, mikrofalowy miernik wilgotności gruntu, spektrometr charakterystyk odbiciowych obiektów naturalnych w zakresie światła widzialnego - które służą realizacji projektów badawczych Centrum i innych placówek.

Wszystkie konstrukcje CBK były podstawą prac naukowych publikowanych w recenzowanych czasopismach o zasięgu międzynarodowym i wydawnictwach konferencyjnych. W latach 1992-2001 (w których wydawane były drukiem Raporty Roczne CBK zawierające szczegółowe wykazy wszystkich publikacji i referatów na konferencjach międzynarodowych) pracownicy CBK ogłosili ogółem 876 prac, z których 338 znalazło się w bazie danych SCI (Science Citation Index), czyli na tzw. liście filadelfijskiej.

Czym dwudziestopięcioletnia działalność Centrum Badań Kosmicznych wzbogaciła wiedzę o Ziemi i jej kosmicznym otoczeniu oraz jak poszerzyła postrzeganie praktycznych aspektów eksploracji przestrzeni okołoziemskiej? Zaczynając od spraw dotykających poniekąd naszej codzienności wspomnijmy o trzech zagadnieniach. Pierwszym jest włączenie Polski do europejskiego fundamentalnego geodezyjnego układu odniesienia EUREF (EUropean REference Frame). Dzięki wykorzystaniu globalnego systemu nawigacji satelitarnej GPS utworzono po raz pierwszy w historii państwa polskiego jednorodną sieć powierzchniową, złożoną z 358 punktów, których współrzędne zostały wyznaczone z centymetrową dokładnością [1,2] i związano ją z siecią europejską. Umożliwia to nie tylko realizowanie zadań praktycznych w układzie współrzędnych wspólnym dla krajów Unii Europejskiej ale także podejmowanie nowych problemów naukowych. Sieć ta została następnie rozbudowana i połączona z systemem wysokościowym poprzez powiązanie danych GPS, niwelacji i mareograficznych pomiarów pływowych. Drugim zagadnieniem jest ustanowienie Polskiej Skali Czasu Atomowego opracowanej przy pomocy nowych metod wielokanałowego transferu czasu GPS i GLONASS [3]. Trzecim jest opracowanie lokalnego modelu jonosfery nad Europą [4], dzięki któremu CBK zapewnia najwyższy poziom serwisu prognoz heliogeofizycznych dla potrzeb zarówno krajowych służb telekomunikacyjnych jak również międzynarodowego systemu ISES (International Space Environment Service).

Spojrzenie na Ziemię jako na planetę kieruje uwagę na dwa aspekty działalności CBK. Z jednej strony Obserwatorium Astrogeodynamiczne CBK w Borowcu jest aktywnym ogniwem  międzynarodowej geodynamicznej sieci laserowych pomiarów satelitarnych. W ciągu ostatnich dziesięcioleci Obserwatorium to zmieniło profil działalności z klasycznych obserwacji astrometrycznych na współczesne precyzyjne techniki satelitarne uwzględniające pomiary laserowe i GPS. Obecnie CBK uczestniczy w takich globalnych sieciach obserwacyjnych jak IERS (International Earth Rotation Service) i IGS (International GPS Geodynamical Service). Analiza uzyskanych dzięki temu danych doprowadziła do wykrycia krótkookresowych oscylacji ruchu bieguna ziemskiego, perturbacji szybkości obrotu Ziemi i ich korelacji z pewnymi zjawiskami geofizycznymi [5]. Zauważone też zostały nieregularne zmiany nutacji [6]. Wyznaczono geoidę obszaru Polski uwzględniając wszystkie dostępne dane grawimetryczne oraz globalny model geoidy wyznaczony z danych satelitarnych [7]. Wykonywanie ciągłych obserwacji pływowych na stacjach CBK służy badaniom współoddziaływania poziomu wód gruntowych, pływów ziemskich i atmosfery [8].

Z drugiej strony liczne eksperymenty rakietowe i satelitarne, w których CBK uczestniczyło, pozwoliły głębiej wniknąć w globalny obraz elektromagnetycznego otoczenia Ziemi i odkryć jego antropogenne uwarunkowania [9].

Specjalnością CBK stały się badania plazmy kosmicznej. Eksperymenty dotyczące oddziaływania z jonosferą modulowanych wiązek elektronowych i strumieni plazmy pozwoliły zbadać proces wzbudzania i propagacji fal plazmowych. Doprowadziły one nie tylko do lepszego poznania struktury i osobliwości górnych warstw atmosfery Ziemi, ale także dały okazję do wykorzystania przestrzeni okołoziemskiej jako unikatowego laboratorium plazmowego, wnosząc wkład w rozwój fizyki plazmy [10]. Badania scyntylacji fal elektromagnetycznych emitowanych przez sztuczne satelity Ziemi doprowadziły do stworzenia obrazu turbulencji w jonosferze, stanowiącego istotny element modelu tego obszaru przestrzeni okołoziemskiej niezbędnego dla potrzeb prognozowania warunków propagacji [11]. Przewidziano istnienie cienkich warstwowych strumieni podczas burz magnetycznych w rejonach polarnych magnetosfery ziemskiej. Zidentyfikowano nową populację plazmową w bliskiej magnetosferze, która w literaturze przedmiotu uzyskała nazwę ciepłej otoczki warstwy plazmowej [12]. Odkryto ponadto, że lej plazmowy (tzw. kasp) posiada drobnoskalową strukturę włóknistą, obserwowaną zarówno w jego zewnętrznej części, jak i na wysokościach jonosferycznych [13].

Eksperymentalne i teoretyczne badania korony słonecznej, gdzie temperatura plazmy sięga milionów stopni, a w szczególności opracowanie metod i aparatury do rejestracji i analizy widm rentgenowskich rozbłysków słonecznych, umożliwiły określenie składu chemicznego plazmy, co w konsekwencji przybliża zrozumienie - dotychczas niewyjaśnionych - procesów wydzielania energii w koronie Słońca [14, 15].

(http://www.cbk.waw.pl/images/stories/cbk/historia/jonosfspektr.jpg)

Wśród najciekawszych wyników badań oddziaływania plazmy wiatru słonecznego z materią lokalnego ośrodka międzygwiazdowego, prowadzonych przede wszystkim po kątem analizy kształtu heliosfery i procesów zachodzących w okolicach heliopauzy, warto odnotować propozycje wyjaśnienia międzyplanetarnej emisji radiowej w zakresie 2-3 kHz zaobserwowanej przez sondy Voyager [16]. Opracowano pierwszy realistyczny model modulacji rozkładu wodoru międzygwiazdowego w heliosferze wywołanych związanymi z cyklem słonecznym efektami niestacjonarności ciśnienia promieniowania Słońca oraz częstości aktów jonizacji wodoru [17]. CBK uczestniczyło w odkryciu przez sonde ULYSSES helu międzygwiazdowego w przestrzeni międzylpanetarnej [18] oraz w interpretacji danych z AMPTE/IRM, które potwierdziły przewidzianą teoretycznie w CBK obecność tam neutralnego helu [19]. Opracowano teoretyczne modele planetarnych ogonów magnetycznych, które pozwoliły prognozować kształty takich struktur plazmowych; dla Ziemi i Jowisza zostały one potwierdzone eksperymentalnie przez sondy ISEE 3 i Voyager [20]. Zastosowanie opracowanego w CBK trójwymiarowego i zależnego od czasu magnetohydrodynamicznego modelu oddziaływania wiatru słonecznego z całkowicie zjonizowaną materią międzygwiazdową oraz lokalnym polem magnetycznym Galaktyki doprowadziło do wyjaśnienia asymetrii obszaru granicznego heliosfery widocznych w danych spektroskopowych uzyskanych za pomocą Teleskopu Kosmicznego Hubble'a i danych fotometrycznych z sond Voyager [21].

Badania środowiska plazmowego komety Halleya podczas misji sond VEGA przyniosły rozpoznanie dotychczas zupełnie nieznanej morfologii fal plazmowych wokół jądra kometarnego. Ciekawym, chociaż nieoczekiwanym, rezultatem udziału CBK w eksperymencie VEGA było pokazanie możliwości wykorzystania anteny elektrycznej jako detektora cząstek pyłu [22]. Mówiąc o komecie Halleya trzeba wspomnieć o wkładzie CBK w badania subtelnych efektów w ruchach komet.

W komecie Halleya po raz pierwszy zaobserwowano bezpośrednio jądro komety i jego aktywność; w CBK wykorzystano te informacje do zbudowania modelu sil niegrawitacyjnych działających na kometę i włączono go do zakrojonego na szeroką skalę programu badań orbitalnych [23]. Wśród wielu komet okresowych, dla których opracowano modele ruchu, znalazła się także kometa Wirtanena, która będzie obiektem wszechstronnych badań w ramach przygotowywanej przez Europejską Agencję Kosmiczną misji ROSETTA [24].

(http://www.cbk.waw.pl/images/stories/cbk/historia/fourspektr.jpg)

CBK weszło w nowe stulecie z bogatym doświadczeniem i zaangażowaniem w priorytetowe dziś kierunki rozwoju technologii i badań kosmicznych. Przykładem mogą być prace poświęcone modelowaniu atmosfery Marsa dla potrzeb przyszłych misji do tej planety [25]. Porozumienie o współpracy między Polską i Europejską Agencją Kosmiczną, które zostało podpisane w 1994 roku oraz renegocjowane i zmodyfikowane w 2001 roku, umożliwiło CBK udział w kluczowych misjach ESA poprzez m.in. budowę aparatury dla takich eksperymentów jak CASSINI/HUYGENS (badania układu Saturna), MARS EXPRESS (badania Marsa), INTEGRAL (kosmiczne laboratorium promieniowania gamma), ROSETTA (badania komety), HERSCHEL (badania materii międzygwiazdowej oraz procesów powstawania gwiazd i układów planetarnych). Dwustronna współpraca z Rosją zaowocowała znaczącym wkładem CBK w misję CORONAS-F. CBK intensyfikuje ponadto polskie zaangażowanie w eksplorację przestrzeni kosmicznej dzięki uczestnictwu w programach badawczych Unii Europejskiej (m.in. COST i 5-ty Program Ramowy).

 
Literatura:

1. J.B. ZIELIŃSKI, A. ŁYSZKOWICZ, L. JAWORSKI, A. ŚWIĄTEK, R. ZDUNEK, S. Gelo, Polref-96 - the New Geodetic Reference Frame for Poland. In: Advances in Positioning and Reference Frames, IAG Symposia, Vol. 118, pp. 161-166,Springer-Verlag 1998.

2. J.B. ZIELIŃSKI, L. JAWORSKI, A. ŚWIĄTEK, R. ZDUNEK, Report on the Analysis of the Polish EUVN Subnetwork. Report on the Results of the European Vertical Reference Network GPS Campaign 97 (EUVN'97), EUREF Symposium, pp. 118-128, 1998.

3. W. Lewandowski, J. NAWROCKI, J. Azoubib, First use of IGEX precise ephemerides for intercontinental GLONASS P-code time transfer. Journal of Geodesy, Vol. 75, pp. 620-625, 2001.

4. I. STANISŁAWSKA, G. JUCHNIKOWSKI, R. Hanbaba, H. ROTHKAEHL, G. Sole, Z. ZBYSZYŃSKI, COST 251 Recommended Instantaneous Mapping Model of Ionospheric Characteristics - PLES. Physics and Chemistry of the Earth C, Vol. 25, pp. 291-294, 2000.

5. W. KOSEK, B. KOŁACZEK, Semi-Chandler and Semiannual Oscillation of Polar Motion. Geophysical Research Letters, Vol. 24, pp.                                              2235-2238                       , 1997.

6. A. BRZEZIŃSKI, Capitane N.,  The use of the precise observations of theCelestial Ephemeris Pole in the analysis of geophysical excitation of earthrotation. Journal of Geophysical Research, Vol. 98, No. B4, pp.                                              6667-6675                       , 1993.

7. A. ŁYSZKOWICZ, The New Gravimetric Geoid for the Territory of Poland. Publications of the Institute of Geophysics Polish Academy of Science, Vol. M-18 (273), pp. 191-197, 1996.

8. T. CHOJNICKI, Earth tides observations at Polish permanent stations 0905 and 0906. Proceedings of the Twelfth International Symposium on Earth Tides, Beijing, New York, pp. 115-127, 1985.

9. Z. KŁOS, A. KIRAGA, S. Pulinets, Broad-Band Hectometric Emission in the Topside Ionosphere Created by Ground-Based Transmitters. Advances in Space Research, Vol. 10, pp. 7(77)-7(80), 1990.

10. A. KIRAGA, Z. KŁOS, V. Oraevsky, V. Dokukin, S. Pulinets, Electromagnetic Emissions in the Ionosphere-Pulsed Electron Beam System. Geophysical Monograph 103, pp. 185-191, 1998.

11. A.W. WERNIK, Yeh K.C., Chaotic behavior of ionospheric scintillation: modeling and observations. Radio Science, Vol. 29, pp. 135-144, 1994.

12. D. ZWOLAKOWSKA, B. POPIELAWSKA, Tail plasma domains and the auroral oval - result of mapping based on the Tsyganenko 1989 magnetosphere model. Journal of Geomagnetism and Geoelectricity, Vol. 44, pp. 1145-1158, 1992.

13. J. BŁĘCKI, K. KOSSACKI, R. WRONOWSKI, Z. Nemecek, J. Safrankowa, S. Savin, J.A. Sauvaud, S. Romanov, J. JUCHNIEWICZ, S. Klimov, P. Triska, J. Smilauer, J. Simunek, Low Frequency Plasma Waves Observed in the Outer Polar Cusp. Advances in Space Research, Vol. 23, pp. 1765-1768, 1999.

14. J. SYLWESTER, J.R. Lemen, R.D. Bentley, A. Fludra, M-C. Zolcinski, Detailed evidence for Flare-to-Flare Variations of the Coronal Calcium Abundance. Astrophysical Journal, Vol. 501, pp. 397-407, 1998.

15. B. SYLWESTER, The Analysis of Energy Release in Solar Flares Based on X-ray Observations. Space Science Reviews, Vol. 76, pp. 319-337, 1996.

16. A. CZECHOWSKI, S. GRZĘDZIELSKI, Frequency drift of 3 kHz interplanetary radio emissions: Evidence of Fermi accelerated trapped radiation in a small heliosphere. Nature, Vol. 344, pp. 640-641, 1990.

17. D. RUCIŃSKI, M. BZOWSKI, Modulation of interplanetary hydrogen distribution during the solar cycle. Astronomy and Astrophysics, Vol. 296, pp. 248-263, 1995.

18. M. BANASZKIEWICZ, M. Witte, H. Rosenbauer, Determination of interstellarhelium parameters from the ULYSSES-NEUTRAL GAS experiment: Method of dataanalysis. Astronomy and Astrophysics Suppl. Ser., Vol. 120, pp. 587-602, 1996.

19. M. BZOWSKI, H.J. Fahr, D. RUCIŃSKI, H. Scherer, Variation of bulk velocityand temperature anisotropy of neutral heliospheric hydrogen during the solarcycle. Astronomy and Astrophysics, Vol. 326, pp. 396-411, 1997.

20. S. GRZĘDZIELSKI, W. MACEK, An open magnetopause model of the earth's distant tail based on ISEE-3 evidence. Journal of Geophysical Researche,  Vol. 93, pp. 1795-1808, 1988.

21. L. Ben-Jaffel, O. Puyoo, R. RATKIEWICZ, Echoes from the frontier between the solar wind and the local interstellar cloud. Astrophysical Journal, Vol. 533, pp. 924-930, 2000.

22. P. OBERC, Small-scale dust structures in Halley's coma; evidence from the Vega-2 electric field records. Icarus, Vol. 140, pp. 156-172, 1999.

23. G. SITARSKI, On the nongravitational motion of Comet P/Halley. Acta Astronomica, Vol. 38, pp. 253-268, 1988.

24. M. KRÓLIKOWSKA, S. SZUTOWICZ, Oblate sferoid model of nucleus of Comet 46P/Wirtanen. Astronomy and Astrophysics, Vol. 343, pp. 997-1000, 1999.

25. M.I. BŁĘCKA, A. JUREWICZ, Modelling the Seasonal variations of solar radiation scattered from the dust rings of Mars. In: Planetary systems: the long view, eds. L.M. Celnikier, J. Tran Thanh Van, Editions Frontieres 1998, pp. 161-164, 1999.

http://www.cbk.waw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=20:historia-centrum-bada-kosmicznych&catid=12&Itemid=14
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 19, 2017, 09:37
XL-lecie CBK PAN
środa, 14 czerwca 2017 09:48

(http://www.cbk.waw.pl/images/stories/galeria/2017/40latCBK/40latCBKgaleria5/IMG_7412%20(Copy).JPG)
(http://www.cbk.waw.pl/images/stories/galeria/2017/40latCBK/40latCBKgaleria1/2_dsc_0249a%20copy.jpg)
(http://www.cbk.waw.pl/images/stories/galeria/2017/40latCBK/40latCBKgaleria3/IMG_7266%20(Copy).JPG)
(http://www.cbk.waw.pl/images/stories/galeria/2017/40latCBK/40latCBKgaleria3/7_DSC_0392a%20(Copy).jpg)
(http://www.cbk.waw.pl/images/stories/galeria/2017/40latCBK/40latCBKgaleria4/IMG_7359%20(Copy).JPG)
(http://www.cbk.waw.pl/images/stories/galeria/2017/40latCBK/40latCBKgaleria1/img_7045%20copy.jpg)
(http://www.cbk.waw.pl/images/stories/galeria/2017/40latCBK/40latCBKgaleria3/IMG_7060%20(Copy).JPG)

6 czerwca br. świętowaliśmy 40-lecie istnienia Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. W uroczystych obchodach udział wzięli zaproszeni przedstawiciele władz państwa, władz Akademii, urzędów centralnych, samorządowych, dziekani uczelni, dyrektorzy instytutów naukowych, dyrektorzy departamentów ministerstw, reprezentanci firm oraz pracownicy CBK PAN.

Podczas uroczystości krótkie przemówienie wygłosił Pan Adam Bielan, Wicemarszałek Senatu RP IX kadencji, odczytano również list gratulacyjny prof. Jarosława Gowina - wiceprezesa Rady Ministrów, ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Następnie gratulacje i podziękowania złożyli: wiceprezes PAN prof. Paweł Rowiński, Dyrektor Departamentu Geodezji i Kartografii Urzędu Marszałkowskiego województwa mazowieckiego Krzysztof Mączewski, wieloletni przewodniczący sekcji Teledetekcji KBKiS prof. Jan Romuald Olędzki, dziekan wydziału geodezji i kartografii Politechniki Warszawskiej prof. Alina Maciejewska, kierownik Ośrodka Badawczego w Warszawie Instytutu Nauk Geologicznych prof. Krystyna Szeroczyńska, były minister MEN, obecnie dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego w Lublinie Tadeusz Sławecki, kierownik Centrum Teledetekcji IGiK prof. Katarzyna Dąbrowska Zielińska, dyrektor Centrum Astronomicznego im. M. Kopernika PAN prof. Piotr Życki, kierownik Centrum Diagnostyki Radiowej Środowiska Kosmicznego UWM prof. Andrzej Krankowski.

Tym samym zostaliśmy uhonorowani medalami i odznaczeniami: Medalem Polskiej Akademii Nauk, Medalem Pamiątkowym „Pro Masovia”, Medalem Pamiątkowym Politechniki Warszawskiej, i in. Wręczono również odznaczenia przyznane postanowieniem Prezydenta RP na wniosek Prezesa PAN – Złote Krzyże Zasługi dla: prof. Marka Banaszkiewicza, prof. Jana Błęckiego, dr. Jerzego Grygorczuka, prof. Wiesława Macka, dr. Piotra Orleańskiego, prof.  Barbary Popielawskiej, prof.  Stanisława Schillaka, prof. Iwony Stanisławskiej; Srebrne Krzyże Zasługi dla: dr. hab. Marka Kaczorowskiego i dr. hab.  Marka Siarkowskiego, oraz Medale Złote za Długoletnią Służbę dla: mgr Jolanty Grygorczuk, inż. Jacka Krasowskiego, prof. Janusza Sylwestra oraz Haliny Żurek.  Najbardziej zasłużonych pracowników wyróżniono również specjalnymi statuetkami  CBK PAN:  prof. Andrzeja K. Wróblewskiego, pierwszego przewodniczącego RN CBK PAN, prof. Roberta R. Gałązkę, wieloletniego przewodniczącego RN CBB PAN, prof. Stanisława Grzędzielskiego – pierwszego i wieloletniego dyrektora CBK PAN, prof. Zbigniewa Kłosa -  drugiego dyrektora, prof. Marka Banaszkiewicza – trzeciego dyrektora, dr. hab. Jana Kazimierza Łatkę – wicedyrektora,  prof. Janusza B. Zielińskiego – wicedyrektora, prof. Barbarę Popielawską – wicedyrektora. Z okazji XL-lecia CBK PAN dyrekcja Centrum przygotowała statuetkę również dla pierwszego zarejestrowanego pracownika Instytutu: Pani Haliny Żurek. Uroczystość uświetnił występ Chóru Akademickiego WAT, który wykonał utwory m.in. Jakuba Neske do wiersza Mirona Białoszewskiego pt. Mironczarnia czy balladę „And so it goes” Billy’ego Joela w aranżacji Boba Chillcota, a część oficjalną zamknął wykład ks. prof. Michała Hellera „Człowiek we Wszechświecie – Wszechświat w Człowieku” wraz z krótką dyskusją. Na zakończenie obchodów  sesję wspomnieniową poprowadzili dr Krzysztof Ziołkowski oraz dr Andrzej Kotarba, w której kilka anegdot i wspomnień opowiedzieli poprzedni Dyrektorzy instytutu: prof. Stanisław Grzędzielski, prof. Zbigniew Kłos oraz prof. Janusz Zieliński. Po sesji wyświetlono film wspomnieniowy z historii CBK PAN, przygotowany przez Panie Zenkę Sawicką i Marię Miłodrowską.

Obchody 40-lecia CBK PAN zakończyliśmy spotkaniem towarzyskim przy grillu.

40 lat istnienia CBK PAN prezentacja prof. Iwony Stanisławskiej.pdf (http://www.cbk.waw.pl/images/stories/pdf/40%20lat%20istnienia%20cbk%20pan%20prezentacja%20prof.%20iwony%20stanisawskiej.pdf)

Centrum Badań Kosmicznych PAN to instytut jedyny w swoim rodzaju. Od momentu powstania CBK PAN w roku 1977 grupy badawcze i inżynierskie aktywnie uczestniczą w licznych eksperymentach prowadzonych w ramach międzynarodowych misji kosmicznych (do tej pory ponad 80). Współpracujemy z agencjami kosmicznymi na całym świecie, głównie z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) i Narodową Agencją Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA), a także z Rosyjską Agencją Kosmiczną (Roskosmos), agencjami kosmicznymi  Chin, Indii czy Japonii.

W CBK PAN zostały zaprojektowane i zbudowane instrumenty naukowe, pracujące w największych misjach ESA, takich jak:  Rosetta, Cassini-Huygens, Mars-Express, Venus-Express, Integral, Herschel, Exo-Mars, Bepi-Colombo czy Solar Orbiter.

W latach 2010-2013 w Instytucie powstały dwa pierwsze polskie naukowe satelity astronomiczne BRITE PL – „Lem” i „Heweliusz” we współpracy z Centrum Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika PAN i partnerami z Kanady i Austrii. Centrum jest także jednym z liderów przygotowania polskich, większych satelitów o naukowym, aplikacyjnym i wojskowym zastosowaniu.


Bierzemy aktywny udział w realizacji europejskich innowacyjnych misji satelitarnych. Jedną z nich jest Proba-3, która będzie pierwszą na świecie misją weryfikującą technologię precyzyjnych lotów w formacji (konstelacji satelitów). Inną innowacyjną misją jest projekt OPS-SAT, który pozwoli przetestować zupełnie nowe technologie w sferze operowania satelitami.

Główne kierunki prac naukowo-badawczych w CBK PAN stanowią:

- fizyka Słońca (oddział we Wrocławiu),

- badanie planet i małych ciał Układu Słonecznego,

- fizyka przestrzeni międzyplanetarnej i astrofizyka,

- fizyka plazmy,

- geodezja planetarna i geodynamika,

- obserwacje Ziemi.


Nowe kierunki aktywności CBK PAN to także zastosowania technik satelitarnych w wykorzystaniu nawigacji satelitarnej i obserwacji Ziemi w sytuacjach kryzysowych (Centrum Informacji Kryzysowej) czy też tworzenie zintegrowanych aplikacji oraz udział w światowych programach dotyczących ostrzegania i zapobiegania zagrożeniom kosmicznym.

Częścią Centrum jest Obserwatorium Astrogeodynamiczne w Borówcu pod Poznaniem, w którym prowadzone są obserwacje laserowe satelitów, utrzymywana jest geodezyjna stacja referencyjna GPS oraz Polska Atomowa Skala Czasu, wspomagająca także system Galileo.

 Zdjęcia: Joanna Pietrzak, Zenka Sawicka
Poprawiony: czwartek, 22 czerwca 2017 11:56
http://www.cbk.waw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=770&Itemid=260
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 26, 2017, 15:34
25 lat temu 25 września 1992 wystartowała rakieta nośna Titan III/TOS z sondą Mars Observer (http://lk.astronautilus.pl/sondy/mo.htm). Misja  zakończyła się niepowodzeniem.

http://www.youtube.com/watch?v=seT2dZ5aKGU

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=seT2dZ5aKGU

http://www.youtube.com/watch?v=v9Nws4VmyhA

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=v9Nws4VmyhA

And Then Silence: 25 Years Since the Rise and Fall of Mars Observer
By Ben Evans September 24th, 2017

(...) For 687 Earth-days, from January 1994 through the end of 1995, it would have surveyed the ochre-hued world. “Once the primary task is completed,” noted NASA’s Mars Observer press kit, “the mission may be extended, if the spacecraft and instruments are still in good condition and if there is enough fuel to control the spacecraft’s attitude and orientation.” The status of Mars Observer seemed good as spring burned into summer 1993. It acquired a pair of images of its planetary destination in late July and there seemed no doubt that the United States was heading for another spectacular success to add to the tally it had accrued with the Mariner 9 orbiter and the two Viking landers.(...)
http://www.americaspace.com/2017/09/24/and-then-silence-25-years-since-the-rise-and-fall-of-mars-observer/

How an $800m mission to Mars left Nasa red-faced 25 years ago today
25th September Martin Hannan

(...) On August 21, 1993, all communications were lost instantaneously. Television pictures at the time showed the shock on the Nasa scientists’ faces as the realisation sank in. The spacecraft was just three days from entering the orbit around Mars.

The flight managers tried everything they could to re-establish contact with Observer, including sending signals every 20 minutes for hours on end, but finally they had to conclude that Observer was defunct. (...)

The most probable cause of the loss of Observer, according to the final official report, was “rupture of the fuel (monomethyl hydrazine – MMH) pressurisation side of the spacecraft’s propulsion system, resulting in a pressurised leak of both helium gas and liquid MMH under the spacecraft’s thermal blanket.” Immediate doom, in other words. (...)

http://www.thenational.scot/news/15555004.How_an__800m_mission_to_Mars_left_Nasa_red_faced_25_years_ago_today/

https://mars.nasa.gov/programmissions/missions/past/observer/
https://www.jpl.nasa.gov/jplhistory/the80/mars-observer-t.php
https://solarsystem.nasa.gov/missions/marsobserver/indepth
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Wrzesień 27, 2017, 09:00
Mars Observer to była ambitna misja. Niestety, żeby odrobić stratę MO NASA kilka lat później musiała wysyłać aż trzy orbitery: Mars Global Surveyor, Mars 2001 i Mars Climate Orbiter, które zawiozły urządzenia pocvzątkowo również zainstalowane na Mars Observer.

Pomyślcie jak zmieniłyby się marsjańskie plany NASA gdyby szczegółowe zdjęcia Marsa z rozdzielczością jaką wykonywał MGS dotarły do nas nie w 1998 czy 2000 roku ale już w 1994 i 1995!  :o
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 03, 2017, 23:31
10 lat temu obchodziliśmy półwiecze ery kosmicznej.
Nieco wspomnień:

"Kosmos dla ludzi" - konferencja obchodów 50-lecia Ery Kosmicznej
01.10.2007

2 i 3 października 2007 roku w Warszawie odbędzie się konferencja mająca uczcić 50-lecie Ery Kosmicznej. Podczas spotkania zostaną przedstawione najważniejsze osiągnięcia w dziedzinie badania kosmosu w ciągu ostatniego półwiecza oraz perspektywy dalszego rozwoju eksploracji kosmicznej. W konferencji wezmą udział przedstawiciele polskich władz, światowych agencji kosmicznych i instytucji naukowych oraz studenci.

Konferencja została zorganizowana przez Politechnikę Warszawską, Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk, Komitet Badań Kosmicznych i Satelitarnych Polskiej Akademii Nauk i Uniwersytet Warszawski, a honorowy patronat nad spotkaniem objął prof. Michał Seweryński, minister nauki i szkolnictwa wyższego Rzeczypospolitej Polskiej oraz Victor Ashe, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce. W skład komitetu honorowego wchodzi ponadto prezes Polskiej Akademii Nauk, prof. Michał Kleiber, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow i rektor Politechniki, Warszawskiej prof. Włodzimierz Kurnik. W konferencji weźmie udział również minister gospodarki Rzeczpospolitej Polskiej Piotr Woźniak.

W programie konferencji znajdują się wystąpienia polskich i zagranicznych naukowców. Wykłady poświęcone przeszłości, teraźniejszości i przyszłości eksploracji przestrzeni kosmicznej wygłoszą przedstawiciele amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) i Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) oraz Organizacji Narodów Zjednoczonych, a dzięki telemostowi uczestnicy spotkania w Warszawie będą mieli również okazje porozmawiać z naukowcami z Instytutu Badań Kosmicznych Rosyjskiej Akademii Nauk.

W popołudniowej sesji pierwszego dnia konferencji (2 października) głos zabiorą także astronauci i kosmonauci, między innymi generał Mirosław Hermaszewski, pierwszy polski kosmonauta, Jean-Pierre Haignere, astronauta ESA i L.K. Kademiuk, kosmonauta z Białorusi. W sesji tej naukowcy z Polski, Czech, Węgier i Rumunii opowiedzą również o badaniach satelitarnych i współpracy międzynarodowej w tej dziedzinie.

Drugi dzień konferencji (3 października) ma być skierowany przede wszystkim do studentów. W tej części prof. Wojciech Nawrocik z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu wygłosi wykład "Edukacja i Kosmos". Zostaną zaprezentowane referaty nagrodzone w konkursie "Następne 50 lat", w których studenci przedstawią swoją wizję rozwoju badań kosmicznych. Ponadto przedstawione zostaną zwycięskie prace z konkursu zatytułowanego "Baza na Księżycu", w którym uczniowie szkól podstawowych i średnich mają przygotować prace plastyczne (dowolna technika: rysunki, obrazy, makiety) przedstawiające ich wizje bazy księżycowej.

Konferencja odbędzie się w Gmachu Głównym Politechniki Warszawskiej. Spotkanie jest otwarte dla wszystkich zainteresowanych, bezpłatna rejestracja jest możliwa na stronie Studenckiego Koła Astronautycznego Politechnika Warszawskiej pod adresem http://www.ska.pw.edu.pl/konferencja. W serwisie tym znajduje się również dokładny program konferencji oraz szczegóły dotyczące konkursów.

PAP - Nauka w Polsce, Jan Pomierny
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,66556,kosmos-dla-ludzi---konferencja-obchodow-50-lecia-ery-kosmicznej.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 03, 2017, 23:31
50 lat temu rozpoczęła się era kosmiczna
02.10.2007

50 lat temu wystrzelono pierwszego satelitę, zdarzenie to uznaje się za początek ery kosmicznej. Radziecki "Sputnik 1" został wystrzelony na orbitę 4 października 1957 z kosmodromu Bajkonur. Zdaniem przewodniczącego Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN prof. Piotra Wolańskiego, badania kosmosu drastycznie zmieniły życie na Ziemi w ciągu ostatnich 50 lat. Jego zdaniem, przyniosły one więcej osiągnięć, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. "Po pierwsze, dzięki technikom kosmicznym poznaliśmy znacznie lepiej samą Ziemię. Po drugie nasza wiedza o Układzie Słonecznym Słońcu i o otaczającej Ziemię przestrzeni jest olbrzymia w stosunku do tego, co było wiadomo 50 lat temu.
Natomiast dodatkowe korzyści z rozwoju technologii kosmicznych to przede wszystkim rozwój usług satelitarnych w dziedzinie telekomunikacji, meteorologii, nawigacji, teledetekcji, geodezji satelitarnej itp. To są najbardziej spektakularne osiągnięcia wykorzystane w praktyce" - podkreślił Wolański.

Oprócz tego, jak dodał, zyskaliśmy wiele rozwiązań pośrednio związanych z badaniami kosmicznymi. Zostało opracowanych wiele nowych materiałów. Rozwinęła się cyfrowa technologia przekazywania danych, która opracowana została właśnie dla komunikacji z próbnikami kosmicznymi. Próbniki przesyłały dane z bardzo dużej odległości. Sygnał analogowy wysyłany przez nie osłabłby po drodze tak bardzo, że naukowcy nie mogliby go wyłowić spośród kosmicznego szumu. Dlatego stworzono technologię cyfrową.

Na potrzeby astronautyki stworzono też telemedycynę. Korzystając z kosmicznych zdobyczy lekarze mogą teraz np. zdalnie monitorować stan zdrowia przewlekle chorych pacjentów, czy przeprowadzać konsultacje na odległość. "Tych osiągnięć jest bardzo wiele. Poza tym zmieniło się zupełnie nasze wyobrażenie o Ziemi i o wszechświecie, dzięki temu, że nasza wiedza rozwinęła się w tym czasie znacznie" - zaznaczył Wolański.

Jego zdaniem, badania Układu Słonecznego będą kontynuowane. Nadal będą też organizowane załogowe loty kosmiczne. "Są oczywiście takie dziedziny badań, w których roboty zrobią to lepiej. Jeśli tylko dokładnie wiemy co trzeba zrobić. Np. jeśli wysyłamy satelitę na orbitę Marsa i on ma fotografować powierzchnię planety, to wtedy przy kontroli satelity przez człowieka z Ziemi, przy odpowiednim zaprogramowaniu, on zrobi więcej, niż zrobiłby człowiek, gdyby tam był. Natomiast jeśli chodzi o badanie samej powierzchni Marsa, sprawa wygląda inaczej. Co prawda łaziki tam jeżdżą i badają, to jednak bezpośredni udział człowieka pozwoli znacznie rozszerzyć takie badania, pozwoli podejmować decyzje o zmianie kierunku badań w trakcie misji. Inteligencja najlepszego robota w stosunku do inteligencji człowieka jest wciąż jeszcze nieporównywalna" - tłumaczył profesor.

Możliwości prowadzenia badań przez człowieka są znacznie większe niż automatów, dlatego Amerykanie we współpracy z innymi narodami planują międzynarodową załogową wyprawę na Księżyc za ok. 12 lat. Ma to, zdaniem Wolańskiego, na celu przede wszystkim wypracowanie technologii i standardu zachowań niezbędnych ludziom do przeżycia poza Ziemią.

Takie próby trzeba zacząć od Księżyca, żeby testować nowe rozwiązania możliwie najbliżej Ziemi. Na Księżyc rakieta z Ziemi leci tylko 3-3,5 dnia. Na Marsa trzeba lecieć 7-9 miesięcy w zależności od wzajemnego położenia Ziemi i Marsa.

Dlatego Księżyc jest doskonałym poligonem doświadczalnym, na którym ludzie nauczą się żyć w nowych, skrajnych warunkach. Według Wolańskiego, nie ma jednak wątpliwości, że przy odpowiednich technologiach będzie to możliwe.

"To tak jak stacje polarne. W tej chwili ludzie przebywają tam przez cały rok, a 100 lat temu, wyzwaniem było, żeby tam w ogóle dotrzeć i wrócić żywym. Myślę, że w podobny sposób będziemy osiedlać się na Księżycu" - ocenił.
Takie "pozaziemskie kolonie" będą oczywiście bardzo kosztowne. Ale, według Wolańskiego, nie ma odwrotu od postępu, a postęp kosztuje.

"Badania kosmiczne jeszcze i tak nie są takie drogie, jeśli porównamy to np. z wydatkami na cele militarne. Zawsze na Ziemi można by znaleźć sto, albo tysiąc dziedzin, na które te pieniądze można by z pożytkiem przeznaczyć. Ale nie można tylko iść w jednym kierunku. Trzeba zawsze w rozwoju patrzeć na różne drogi, różne kierunki i wtedy nie wszystkie, ale część z nich się rozwinie, tak jak się rozwijają badania kosmiczne od 50 lat. Przeciętny obywatel Ziemi nawet sobie nie wyobrażał, że dzięki tym badaniom kosmosu tak zmieni się nasze codzienne życie w porównaniu do tego co było 50 lat temu" - tłumaczył.

Zresztą na badaniach kosmosu można zarabiać. Przykładem są dzisiejsze komercyjne satelity. W przyszłości będzie można wydobywać poza Ziemią potrzebne ludziom surowce.

"Surowce, które na Ziemi się kończą lub w ogóle występują w małych ilościach, mogą być w wielkich ilościach na asteroidach czy na innych ciałach niebieskich. Asteroidy, których jest wiele w Układzie Słonecznym, mogą być zrobione z różnych materiałów, o tym świadczą choćby meteoryty od czasu do czasu spadające na Ziemię. Trzeba tylko zidentyfikować, na której asteroidzie są np. złoża pierwiastków rzadkich na Ziemi. Można by tam wtedy wysyłać statki kosmiczne, stworzyć tam taką małą kopalnię łącznie z hutą i tam na miejscu przerabiać i otrzymywać czyste te surowce. Dopiero te czyste surowce byłyby sprowadzane na Ziemię, tak żeby od razu one lądowały w magazynie jakiś zakładów produkcyjnych" - mówił Wolański.

Już zaczynają się kroki w tym kierunku. 27 września wystartowała z przylądka Canaveral w USA misja "Dawn", której celem jest zbadanie pasa asteroid między Marsem a Jowiszem. Jej głównym zadaniem jest badanie początków powstania Układu Słonecznego, ale na pewno ma też za zadanie zbadanie składu niektórych dużych asteroid. Jeżeli się okaże, że na nich są cenne surowce, będzie to, według Wolańskiego, motywacja do wysłania tam statków i opracowania technologii wydobywczych.

"Teraz mówi się o eksploatacji złóż zarówno na Antarktydzie, jak i w Arktyce. Wszyscy walczą o to, żeby prawa do tych terenów były im przypisane. Tak samo Księżyc, Mars i asteroidy też będą obiektem takiego współzawodnictwa. Kto pierwszy przyjedzie, kto będzie miał technologię, ten, niezależnie od prawa międzynarodowego, będzie eksploatował i czerpał z tego korzyści" - podkreślił.

"O tym się myśli od wielu lat. Jak tylko pojawi się taka informacja, gdzie należy polecieć, to polecą tam sondy. To są pierwsze nieśmiałe próby, ale mogą przynieść owoce. Przecież 50 lat temu pierwszy sputnik nadawał tylko pojedyncze sygnały. Mogło się wydawać, że to takie proste urządzenia, ale ono nawet przy takim wykonaniu już pozwoliło na uściślenie kształtu Ziemi, masy Ziemi, jej deformacji. Z ruchów samego satelity już można było to wywnioskować" - dodał.

Technologie kosmiczne cały czas się rozwijają. Jednym z największych wyzwań jest obecnie opracowanie jak najwydajniejszego środka transportu. Przestarzałe już wahadłowce wkrótce zostaną wycofane z użycia. Na ich miejsce na razie nie ma następcy nowej generacji.

"Na bazie wahadłowców, z wykorzystaniem elementów tych samych rakiet nośnych przy ich niewielkiej przeróbce buduje się nowe rakiety, tańsze i o większym udźwigu, co prawda nie wielokrotnego użytku, które pozwolą wypełnić lukę po zakończeniu służby wahadłowców. Natomiast eksploracja Układu Słonecznego zacznie się dopiero wtedy, kiedy opracujemy nowy rodzaj napędu, już nie chemiczny, ale nuklearny lub termonuklearny" - ocenił Wolański.

Jak wyjaśnił, rakiety z użyciem chemicznych środków napędowych (ciekły tlen, ciekły wodór) osiągają już maksimum swoich możliwości i potrzebne jest nowe rozwiązanie. Już w latach 70-tych były robione próby z nuklearnymi silnikami rakietowymi. Zdaniem profesora, mogą one zwiększyć możliwości rakiet kilkakrotnie. Silniki termonuklerane, jeśli uda nam się w przyszłości opanować te reakcje, będą prawdziwym przełomem i umożliwią być może swobodne podróże po Układzie Słonecznym. Przyszłość ewentualnych dalszych podróży trudno na razie prognozować.

"Do gwiazd jeszcze nam daleko. Potrzebny byłby większy przełom niż napęd nuklearny czy termonuklearny. Potrzebne chyba byłyby grawitacyjne, czy anihilacyjne metody napędu, które w dalszym ciągu są raczej w zakresie science fiction niż konkretnych prac" - mówił Wolański.

PAP - Nauka w Polsce, Urszula Rybicka
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,66610,50-lat-temu-rozpoczela-sie-era-kosmiczna.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 03, 2017, 23:32
50-lecie Ery Kosmicznej na Uniwersytecie Warszawskim
02.10.2007

Na całym świecie, w tym również w Polsce, trwają obchody 50-lecia Ery Kosmicznej. W związku z rocznicą umieszczenia na orbicie Ziemi pierwszego sztucznego satelity polskie instytucje naukowe i stowarzyszenia hobbystyczne oraz media przygotowały szereg interesujących spotkań, pokazów i wykładów.

Sputnik 1, pierwszy sztuczny satelita Ziemi został wystrzelony na orbitę 4 października 1957 roku o godzinie 19:28 czasu GMT (18:28 czasu polskiego). Był to niewielki statek w kształcie kuli o średnicy blisko 60 cm, który zawierał nadajniki radiowe. Jego waga nie przekraczała 100 kg.

Wspominany po pięćdziesięciu latach Sputnik 1 (z języka rosyjskiego "współpodróżny" lub "towarzysz podróży") był niezwykle prostym urządzeniem i jego obecność na orbicie nie dostarczyła żadnych wyników naukowych.

Wystrzelenie Sputnika było jednak wydarzeniem bez precedensu - umieszczenie pierwszego sztucznego satelity na orbicie Ziemi rozpoczęło Erę Kosmiczną, która zwłaszcza przez pierwsze kilkanaście lat zdominowana była przez wyścig kosmiczny, będący elementem rywalizacji (w tym także militarnej) między Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim.

Główne obchody 50-lecia Ery Kosmicznej są w Polsce skoncentrowane wokół konferencji "Kosmos dla ludzi", która rozpoczęła się na Politechnice Warszawskiej 2 października. Podczas spotkania zostaną przedstawione najważniejsze osiągnięcia w dziedzinie badania kosmosu w ciągu ostatniego półwiecza oraz perspektywy dalszego rozwoju eksploracji kosmicznej. W konferencji biorą udział przedstawiciele polskich i światowych agencji kosmicznych i instytucji naukowych oraz studenci.

W ramach obchodów rocznicy wystrzelenia na orbitę Sputnika 1 zaplanowano także pokazy i wykłady otwarte. Poza wystawą instytucji naukowych zaangażowanych w badanie i eksplorację kosmosu oraz instytucji komercyjnych, która towarzyszy konferencji "Kosmos dla ludzi", specjalne pokazy zorganizowało także Centrum Nauki Kopernik we współpracy z Uniwersytetem Warszawskim.

4 października 2007 roku, dokładnie 50 lat po tym jak Sputnik 1 znalazł się na orbicie okołoziemskiej, na Uniwersytecie Warszawskim, w sali im. Brudzyńskiego Pałacu Kazimierzowskiego, odbędzie się wykład Stanisława Bajtlika, podczas którego astronom z warszawskiego Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika postara się odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego latamy w Kosmos?". Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00.

Dodatkowo Centrum Nauki Kopernik i modelarze z Pałacu Młodzieży w Warszawie zaprezentują kilka pojazdów z napędem odrzutowym i rakietowym: od najprostszych, napędzanych wodą i sprężonym powietrzem, po profesjonalne, napędzane paliwem rakietowym. Interaktywna wystawa będzie dostępna dla zainteresowanych na terenie głównym Uniwersytetu Warszawskiego.

PAP - Nauka w Polsce, Jan Pomierny
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,66762,50-lecie-ery-kosmicznej-na-uniwersytecie-warszawskim.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 03, 2017, 23:32
Eksperci NASA i ESA: na Marsa polecimy nieprędko
03.10.2007

Z powodu trudnych do przezwyciężenia ograniczeń technicznych lot człowieka na Marsa jest wciąż odległą przyszłością. Dziś bardziej realny jest nasz powrót na Księżyc - mówili na Politechnice Warszawskiej przedstawiciele agencji kosmicznych - amerykańskiej i europejskiej, oraz inni eksperci w dziedzinie kosmosu.

Konferencja prasowa odbyła się przy okazji dwudniowej międzynarodowej konferencji naukowej "Kosmos dla ludzi - 50 lat ery kosmicznej". Konferencję zorganizowała Politechnika Warszawska, Centrum Badań Kosmicznych oraz Komitet Badań Kosmicznych i Satelitarnych Polskiej Akademii Nauk.

W czwartek (4 października) mija pół wieku od wystrzelenia pierwszego sztucznego satelity Ziemi - radzieckiego Sputnika 1, co umownie uznaje się za rozpoczęcie ery badań kosmicznych.

"Nie wiadomo, kiedy tak naprawdę będzie realny załogowy lot na Marsa" - ocenił dráJohn HallázáNASA. Wyraził nadzieję, że wydarzy się to "jeszcze za jego życia", ale nie wcześniej niż za jakieś 20 lat. "Na razie my (NASA - przyp. PAP) - ani nikt inny - nie ma możliwości bezpiecznego wysłania ludzi na Marsa. Dziś byłaby to podróż w jedną stronę" - ocenił.

Ekspert NASA zaznaczył, że wysłanie ludzi na Czerwoną Planetę wymaga wielu przygotowań. "Mówimy o podróży, która w jedną stronę potrwa sześć do siedmiu miesięcy. Dziś byłoby to olbrzymie wyzwanie. Niezbędny jest tu rozwój technologii i systemów, które ochronią ludzi w bardzo nieprzyjaznym środowisku, gdzie np. panują temperatury o bardzo dużej rozpiętości" - tłumaczył.

Hall dodał, że obecnie prowadzi się wiele badań, które pozwalają poznać budowę marsjańskiej powierzchni i tamtejszego środowiska.

Przedstawiciel Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA, dr Marcello Coradini podkreślił, że Mars jest dla jego agencji priorytetem. "Na orbicie wokół Marsa mamy już satelitę (Mars Express Orbiter - PAP), który odniósł wielki sukces.

Jednocześnie pracujemy nad łazikiem marsjańskim Exomars, który poszuka na Czerwonej Planecie oznak życia. Nie będzie ich jednak szukał na powierzchni planety, która - jak wiemy - jest sterylna z powodu promieniowania ultrafioletowego, lecz pod powierzchnią. Marzy się nam, że uzyskamy próbki z głębokości kilku metrów" - opowiadał.

Coradini dodał, że ESA aktywnie uczestniczy w międzynarodowych pracach przygotowawczych związanych z przyszła eksploracją Księżyca, ma też własne programy badania naturalnego satelity Ziemi. Wspomniał tu np. misję Smart 1, podczas której testowano elektryczny napęd umożliwiający dotarcie na Księżyc.

"Księżyc jest niezbędnym obiektem badań po drodze na Marsa. Jednak w programie Rosyjskiej Agencji Kosmicznej lot na Księżyc nie jest obecny z powodu pieniędzy" - oznajmił z kolei prof. Stanisław Klimov z Rosyjskiej Akademii Nauk.

"Mars jest oczywiście naszą przyszłością" - zapewnił przedstawiciel Rosyjskiej Akademii Nauk i dodał, że Rosjanie pracują nad organizacją "tego, jak - krok po kroku - zorganizować lot na Marsa". Program lotu na Marsa wspierają m.in. dlatego, że prowadzi on do rozwoju różnych zaawansowanych technologii.

Na konferencji prasowej przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN, prof. Piotr Wolański przypomniał, że jeszcze w październiku (23.10) promem Discovery polecą na Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS kolejni astronauci.

"Dwóch z nich to Amerykanie polskiego pochodzenia - Scott Parazynski i George Zamka" - podkreślił.

Na stację kosmiczną zabiorą oni dwie plakietki z Polski. Oprócz nazwisk astronautów na jednej z nich znajduje się przedstawienie promu kosmicznego, na drugiej - emblemat 7. eskadry myśliwskiej im. Tadeusza Kościuszki.

Po powrocie Parazynskiego i Zamki na Ziemię plakietki mają być przekazane studentom medycyny oraz lotnikom-weteranom.
PAP - Nauka w Polsce, Anna Ślązak
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,66690,eksperci-nasa-i-esa-na-marsa-polecimy-niepredko.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 03, 2017, 23:32
"Sputnikowy pokaz" na Uniwersytecie Warszawskim
03.10.2007

Pół wieku temu - 4 października 1957 roku rozpoczęła się era podboju Kosmosu: wystrzelono pierwszego sztucznego satelitę Ziemi - Sputnika. Centrum Nauki Kopernik w 50. rocznicę tego wydarzenia pokaże, jakie znaczenie ma dla nas to wydarzenie sprzed pół wieku oraz jak rozumiemy podbój Kosmosu dziś - mówi Aneta Prymaka z Centrum Nauki Kopernik.

"Sputnikowy pokaz" odbędzie się 4 października na Uniwersytecie Warszawskim.

"Pokażemy kilka pojazdów z napędem odrzutowym i rakietowym: od najprostszych, napędzanych wodą i sprężonym powietrzem, po profesjonalne, wykonane przez modelarzy z Pałacu Młodzieży w Warszawie" - opowiada Prymaka.

Po pokazach dr Stanisław Bajtlik, astronom i popularyzator nauki, opowie "Dlaczego latamy w Kosmos?".

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.00 na Uniwersytetcie Warszawskim przy ulicy Krakowskie Przedmieście 26/28 (Pałac Kazimierzowski, sala im. Brudzińskiego).

Więcej informacji o Sputniku i jego tajemnicach - na stronie: www.kopernik.org.pl/sputnik.php
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,66686,sputnikowy-pokaz-na-uniwersytecie-warszawskim.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 03, 2017, 23:33
W kosmos poleciało już ponad 70. polskich przyrządów
08.10.2007

Człowiek jest aktywnie obecny w kosmosie od pół wieku. Przez ten czas Polska uczestniczyła w wielu misjach kosmicznych, a w kosmos poleciało ponad 70 przyrządów zbudowanych w naszym kraju - powiedział b. dyrektor Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk (CBK PAN) prof. Zbigniew Kłos.

Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk było jednym z organizatorów międzynarodowej konferencji naukowej "Kosmos dla ludzi - 50 lat ery kosmicznej". Poprzedziła ona 50. rocznicę wystrzelenia pierwszego sztucznego satelity Ziemi, radzieckiego Sputnika 1, co umownie uznaje się za rozpoczęcie ery badań kosmicznych.

Prof. Kłos przypomniał, że pierwszy polski przyrząd poleciał w kosmos w 1970 r. w ramach programu Interkosmos. Był to wyniesiony na rakiecie, mały przyrząd do badania emisji rentgenowskiej Słońca.

Obecnie Polska uczestniczy w kolejnych, dopiero przygotowywanych misjach. Jedna z nich to Bepi Colombo, która wystartuje w 2012 r. do Merkurego. Ma być efektem współpracy dwóch agencji kosmicznych, europejskiej i japońskiej. Nasz udział w niej polega na budowie systemu zasilania.

Kolejna misja z polskim udziałem poleci na europejski moduł Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS. Uczestniczymy też w dwóch misjach bilateralnych. Jedna z nich, we współpracy z Rosjanami, dotyczy badania Słońca. Na jej potrzeby w Polsce budowany jest przyrząd zwany spektrometrem rentgenowskim. Celem drugiej misji, z Francuską Agencją Kosmiczną, są badania wyładowań w atmosferze. Tu satelita w całości będzie zasilany systemem zbudowanym w Polsce.

Kolejną misję z naszym udziałem organizują agencje NASA i ESA. "Polega ona na badaniu składowej neutralnej w przestrzeni międzygwiezdnej. W tym wypadku zadanie Polaków wiąże się z teoretycznym modelowaniem i przygotowaniem oprogramowania do testów" - powiedział prof. Kłos.

"Choć większość działań dotyczących polskiego udziału w misjach kosmicznych koncentruje się właśnie w CBK PAN, to jednak eksploracja kosmosu jest zadaniem zbiorowym i każdy eksperyment prowadzi się tu we współpracy. W wyżej wymienionych misjach uczestniczy co najmniej kilkanaście różnych instytucji - powiedział b. dyrektor CBK PAN.

Za mocną stronę Polski w dziedzinie badań prof. Kłos uważa duży potencjał intelektualny. Słabością jest według niego "pewne niedostosowanie przemysłu i firm do wysokich standardów, które stawia technologia kosmiczna, a które trzeba wypełniać, by uczestniczyć we wspólnym przedsięwzięciu".

Szerszej "obecności" Polski w kosmosie służy m.in. podpisane w kwietniu porozumienie Polski z Europejską Agencją Kosmiczną ESA, które - po ratyfikacji i wejściu w życie - da nam status Europejskiego Państwa Współpracującego z ESA, otworzy kolejne możliwości współpracy naukowej i da przedsiębiorcom dostęp do nowych kontraktów.

10 września Ministerstwo Gospodarki zakończyło przyjmowanie pierwszej tury wniosków na projekty w ramach programu. Złożono 47 wniosków, z czego 38 spełniało kryteria - poinformował prof. Kłos. Jak ocenił, ponad 20 wniosków ma szansę na to, by ESA wyselekcjonowała je jako gotowe do kontraktów.

Jednym z kryteriów składania wniosków było związanie ich tematyki z obecnymi projektami ESA. "Chodziło o to, by nasze instytucje mogły się włączyć z marszu w istniejące projekty. W związku z tym wnioski dotyczą np. misji do Merkurego, misji wokół Ziemi czy eksperymentów na europejskim module stacji kosmicznej" - wyliczał profesor.
ZAN
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,66759,w-kosmos-polecialo-juz-ponad-70-polskich-przyrzadow.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 03, 2017, 23:33
Prof. Wolszczan o kosmosie, człowieku i polityce
06.10.2007

(http://naukawpolsce.pap.pl/Data/Thumbs/_plugins/information/66623/MzAweDIyNQ,Aleksander%20Wolszczan.jpg)

Po co nam właściwie podboje kosmosu, czemu kolonizacja innych planet nie jest najlepszym pomysłem oraz dlaczego politycy powinni popierać edukację i naukę - odpowiedzi na te pytania szukał światowej sławy polski astronom, prof. Aleksander Wolszczan w wykładzie, który wygłosił podczas inauguracji roku akademickiego na Politechnice Warszawskiej. Uczony, pracujący na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu i Penn State University, jest odkrywcą pierwszych planet spoza Układu Słonecznego. W trakcie wykładu przypomniał, że w 2007 r. mija 50. rocznica eksploracji kosmosu. Czas ten liczy się od momentu wystrzelenia w kosmos pół wieku temu pierwszego satelity.

Do ważnych etapów podboju kosmosu prof. Wolszczan zaliczył m.in. lot ludzi w kosmos, lądowanie na Księżycu, istnienie międzynarodowej stacji kosmicznej ISS czy lądowanie Tytanie, księżycu Saturna, lądownika Huygens.
Prof. Wolszczan próbował odpowiedzieć na pytanie, po co właściwie ludzie podejmują te wysiłki. Mówi się np., że człowiek robi to po to, by w przyszłości skolonizować inne planety. Według astronoma, jest to wizja kusząca, ale tego rodzaju krok byłby eksportem ziemskich problemów w przestrzeń kosmiczną.

Astronom dodał, że widzi inny powód, by kontynuować to zadanie. "Jak się dobrze zastanowić, to eksploracja kosmosu jest podróżą w głąb naszych ciał i dusz, prowadzącą do początków życia na Ziemi i we wszechświecie. To jedna z konieczności - z działań, które pozwalają zrozumieć lepiej, kim jesteśmy" - tłumaczył.

Profesor podkreślił, że z naukowego punktu widzenia nie umiemy jeszcze powiedzieć, "skąd się wzięliśmy". "Jakie jest nasze miejsce w kosmosie? Czy jesteśmy jakimś wyjątkiem, który należy celebrować, czy też wyjątkiem, którego należy się wstydzić? Czy życie we wszechświecie jest powszechne?" - zastanawiał się uczony.

"Znamy tylko jeden przypadek życia w kosmosie. Jednak my sami to za mało, by wyciągać jakieś wnioski na temat tego zjawiska" - powiedział.

Dlatego - jak uznał astronom - "Ludzi i ich eksplorację kosmosu należy osadzić w głębokim kontekście kosmicznym, w kontekście poszukiwania życia poza Ziemią, w kontekście poszukiwania związków między nami a wszechświatem, w kontekście usiłowań pojęcia, co nas czeka w przyszłości - nie tej za dziesięć czy sto lat, ale tej za setki tysięcy, za miliony lat" - tłumaczył.

W związku z tymi zagadnieniami istnieje w nauce nurt poszukiwania planet wokół gwiazd i życia na tych planetach. rodził się on 15 lat temu, wraz z odkryciem pierwszych planet spoza Układu Słonecznego właśnie przez prof. Wolszczana. Obecnie znamy planety i ich układy wokół ponad dwustu gwiazd. Na razie "drugiej Ziemi nie znaleźliśmy, choć pilnie jej szukamy" - powiedział profesor.

Prof. Wolszczan zwrócił uwagę, polscy astronomowie mają udział w przedsięwzięciach bezpośrednio związanych z odkrywaniem nowych planet. Naukowcy z Warszawy prowadzą np. projekt OGLE, w efekcie czego wskazują w kosmosie obiekty mogące być planetami. Polacy uczestniczą też w realizowanym przez NASA projekcie SIM, którego celem jest odkrycie "drugiej Ziemi". Nasi astronomowie są współwłaścicielami 10 proc. teleskopu Salt w RPA, a toruńscy astronomowie pracują na teleskopie HET w Teksasie.

Na spotkaniu profesor zaapelował do polityków, aby popierali edukację i naukę, "bo bez nich nie będzie dalekiej przyszłości i dalekiej cywilizacji". Zwrócił jednocześnie uwagę, że obecnie polityka narzuca zwykle kilkuletnią skalę działań.

Profesor ocenił, że od wykształcenia społeczeństwa zależy demokracja i jej prawidłowe funkcjonowanie. "Prawdziwa demokracja jest możliwa tylko w społeczeństwie wykształconym powszechnie i gruntownie" - przekonywał. - A w odległej przyszłości, bez gruntownie wykształconej cywilizacji, nie tylko nie będzie społeczeństwa; nie będzie też możliwe rozwiązanie problemów przetrwania i trwania naszej cywilizacji".

PAP - Nauka w Polsce, Anna Ślązak
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,66623,prof-wolszczan-o-kosmosie-czlowieku-i-polityce.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 03, 2017, 23:57
http://www.youtube.com/watch?v=r14d8U_E8c8

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=r14d8U_E8c8

http://ska.pw.edu.pl/konferencja/index_pl.htm
54 lat ery kosmicznej: http://www.ptf.ps.pl/wyklady/plakat30-05.pdf

Pomnik Ery Kosmicznej

Pomnik Ery Kosmicznej (inna nazwa - Pomnik Kosmonautów) rozmieszczono w dawnej fosie miejskiej w 1972 r. (wg autora pomnika w 1969 r.). Pomnik stanowią - kamienna niecka wyłożona kostką bazaltową i aluminiowa konstrukcja stanowiąca pomnik. Autorem pomnika był ówczesny docent ASP Jerzy Boroń z Wrocławia, przy współpracy prof. Alojzego Gryta). Jest to jedyny na Dolnym Śląsku pomnik, wzniesiony dla upamiętnienia wypraw kosmicznych.

Na murze, będącym pozostałością przedbramia Bramy Oławskiej (d. Wrocławskiej), lub muru - parkanu, umieszczono napis "Dnia 12.04.1961 r. z terenu Związku Radzieckiego wyruszył na zwycięski podbój przestworzy pierwszy człowiek Jurij Gagarin - Cześć i chwała bohaterskim zdobywcom kosmosu".

(http://www.olesnica.org/Pomniki/Kosmonautow.jpg)
Obecne (2003 r.) otoczenia pomnika. Na murze nie ma inskrypcji.
Pomnik i mur pokryty malowidłami


(http://www.olesnica.org/Pomniki/Ery_kosmicznej/napis2.jpg)
Tekst inskrypcyjny umieszczony w 1972 r. na murze

(http://www.olesnica.org/Pomniki/Kosmonautow1.jpg)
Widok metalowego elementu pomnika bezpośrednio po instalacji. Dalej, na murze widać napis intencyjny.
Autor zdjęcia W. Zaborski. DDŻS

(...)
http://www.olesnica.org/Pomnik_Ery_Kosmicznej.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 04, 2017, 05:37
Sputnik, the tiny sphere that launched the space race
October 3, 2017 by Marina Lapenkova

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/sixtyyearsag.jpg)
Sixty years ago, the Soviet Union launched the first artificial satellite known as Sputnik, a tiny silver sphere with four spider leg-like antennae

When the Soviet Union launched the first artificial satellite 60 years ago, it marked both the beginning of space exploration and the start of a race between Moscow and Washington.

Sputnik, the tiny silver sphere with four spider leg-like antennae, showed off Soviet technological prowess.
But German scientists—who had worked on Adolf Hitler's rocket projects and brought to the USSR after the war—were the ones who stood at the forefront of space achievement.

The founder of the Soviet space programme, Sergei Korolyov, worked with German scientists and fragments of the German FAU rocket to develop a new military missile, said Nikolai Shiganov, one of the scientists behind Soviet rocket R-7 which put Sputnik into orbit.

"The Korolyov bureau had to create an intercontinental rocket capable of carrying a hydrogen bomb to any point on the planet," Shiganov, now aged 97, told AFP in an interview.

As he worked for the military, Korolyov—who spent six years in the Gulag—dreamt of space conquest. But time was running out: one of the principal German engineers, Wernher von Braun, was already working for the Americans.
After three years of work and three rocket accidents, the fourth R-7 with a dummy warhead successfully hit its target in Kamchatka, in the Far East, in August 1957. The test was hailed as successful although the rocket head disintegrated in flight.

Creating a new rocket head would take six months, much too long as the Soviets wanted to pre-empt the launch of a US satellite in 1958. So Korolyov suggested creating a simple satellite made of two hemispheres containing sensors, a radio and a battery pack.

In just two months, the apparatus measuring 58 centimetres (22 inches) in diameter and weighing 63.8 kilogrammes (141 pounds) was ready, remembered Shiganov, whose lab created the aluminium alloy and came up with a new welding technique used to make the Sputnik and the R-7.

'A tiny dot'

Though the satellite captured imaginations, with radio amateurs tuning in around the world to hear its simple calls, Sputnik was secondary to its inventors, Shiganov said.

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/sputnikwasin.jpg)
Sputnik was in orbit for 92 days, making 1,440 circles around Earth, before losing speed and burning up in the atmosphere

The secrecy around the project meant Shiganov didn't learn of the actual launch until he heard on the radio that the first Earth satellite was put in orbit on October 4, 1957 from a testing range in Kazakhstan, the future Baikonur cosmodrome.

On a sunny October Sunday, Shiganov was able to see the glint of Sputnik with his naked eye.

"It was a tiny dot which shone in the sun because of its glossy surface," he said.

Sputnik was in orbit for 92 days, making 1,440 circles around Earth, before losing speed and burning up in the atmosphere. Several replicas are now on show in museums.

Shiganov's colleague Eduard Bolotov, 84, actually saw Sputnik as a young rocket trajectory engineer of 24, even gaining access to the depot where the rocket stood during final preparations.

The miniscule satellite sat atop the rocket and Bolotov, with other young specialists, patted the rocket's side and signed his name on the inside of the nozzle.

"I watched the actual launch through a gap from my post," Bolotov said.

Although workers were summoned to the launchpad with secret letters, crowds of people also turned up, he said. "Their relatives had told them about the launch."

"Only at 3 am we found out that Sputnik was in orbit, and radios all over the world started to register its beeps."
"Then we went back to our dorms and drank pure alcohol for victory of our rocket," he said.

https://phys.org/news/2017-10-sputnik-tiny-sphere-space.html?utm_source=menu&utm_medium=link&utm_campaign=item-menu
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 04, 2017, 06:15
http://www.youtube.com/watch?v=qvPzUAeWZZY

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=qvPzUAeWZZY

http://www.youtube.com/watch?v=1-72NG2VpDM

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=1-72NG2VpDM

http://www.youtube.com/watch?v=qdQHuiV_9AI

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=qdQHuiV_9AI

http://www.youtube.com/watch?v=bHCeLvy5z-I

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=bHCeLvy5z-I
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 04, 2017, 06:26
http://www.youtube.com/watch?v=A1nyzzR_3yU

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=A1nyzzR_3yU

http://www.youtube.com/watch?v=b5fEofFQ6Dk

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=b5fEofFQ6Dk

http://www.youtube.com/watch?v=2f9atrxW4GY

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=2f9atrxW4GY

http://www.youtube.com/watch?v=gwwphWQ_en4

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=gwwphWQ_en4
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Październik 04, 2017, 07:40
50-lecie Ery Kosmicznej na Uniwersytecie Warszawskim
02.10.2007

Na całym świecie, w tym również w Polsce, trwają obchody 50-lecia Ery Kosmicznej. W związku z rocznicą umieszczenia na orbicie Ziemi pierwszego sztucznego satelity polskie instytucje naukowe i stowarzyszenia hobbystyczne oraz media przygotowały szereg interesujących spotkań, pokazów i wykładów.

Sputnik 1, pierwszy sztuczny satelita Ziemi został wystrzelony na orbitę 4 października 1957 roku o godzinie 19:28 czasu GMT (18:28 czasu polskiego). Był to niewielki statek w kształcie kuli o średnicy blisko 60 cm, który zawierał nadajniki radiowe. Jego waga nie przekraczała 100 kg.

Wspominany po pięćdziesięciu latach Sputnik 1 (z języka rosyjskiego "współpodróżny" lub "towarzysz podróży") był niezwykle prostym urządzeniem i jego obecność na orbicie nie dostarczyła żadnych wyników naukowych.

Wystrzelenie Sputnika było jednak wydarzeniem bez precedensu - umieszczenie pierwszego sztucznego satelity na orbicie Ziemi rozpoczęło Erę Kosmiczną, która zwłaszcza przez pierwsze kilkanaście lat zdominowana była przez wyścig kosmiczny, będący elementem rywalizacji (w tym także militarnej) między Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim.

Główne obchody 50-lecia Ery Kosmicznej są w Polsce skoncentrowane wokół konferencji "Kosmos dla ludzi", która rozpoczęła się na Politechnice Warszawskiej 2 października. Podczas spotkania zostaną przedstawione najważniejsze osiągnięcia w dziedzinie badania kosmosu w ciągu ostatniego półwiecza oraz perspektywy dalszego rozwoju eksploracji kosmicznej. W konferencji biorą udział przedstawiciele polskich i światowych agencji kosmicznych i instytucji naukowych oraz studenci.

W ramach obchodów rocznicy wystrzelenia na orbitę Sputnika 1 zaplanowano także pokazy i wykłady otwarte. Poza wystawą instytucji naukowych zaangażowanych w badanie i eksplorację kosmosu oraz instytucji komercyjnych, która towarzyszy konferencji "Kosmos dla ludzi", specjalne pokazy zorganizowało także Centrum Nauki Kopernik we współpracy z Uniwersytetem Warszawskim.

4 października 2007 roku, dokładnie 50 lat po tym jak Sputnik 1 znalazł się na orbicie okołoziemskiej, na Uniwersytecie Warszawskim, w sali im. Brudzyńskiego Pałacu Kazimierzowskiego, odbędzie się wykład Stanisława Bajtlika, podczas którego astronom z warszawskiego Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika postara się odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego latamy w Kosmos?". Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00.

Dodatkowo Centrum Nauki Kopernik i modelarze z Pałacu Młodzieży w Warszawie zaprezentują kilka pojazdów z napędem odrzutowym i rakietowym: od najprostszych, napędzanych wodą i sprężonym powietrzem, po profesjonalne, napędzane paliwem rakietowym. Interaktywna wystawa będzie dostępna dla zainteresowanych na terenie głównym Uniwersytetu Warszawskiego.

PAP - Nauka w Polsce, Jan Pomierny
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,66762,50-lecie-ery-kosmicznej-na-uniwersytecie-warszawskim.html

Dzięki Orionidzie za wspomnienie obchodów 50 lecia Sputnika na Politechnice Warszawskiej. Tak się składa, że ja byłem na tej uroczystości. Udało mi się zdobyć podpisy trzech obecnych na imprezie astronautów w tym Mirosława Hermaszewskiego oraz Shannon Lucid  8) Poznałem też kilka osób w tym z SKA. Bardzo miło wspominam tamtą imprezę i aż się zdziwiłem, że minęło od tamtych chwil już 10 lat!!!!!
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: juram w Październik 04, 2017, 10:49
Widziałem przelot pierwszego lub drugiego Sputnika, prawdopodobnie w grudniu 1957 lub na początku stycznia 1958. Był zimowy, mroźny wieczór gdy wracałem do domu ciągnąc sanki. Mijałem dwóch młody mężczyzn z których jeden powiedział do drugiego: "Łajka leci" i wskazał palcem niebo nad głową. Zatrzymałem się i spojrzałem w górę. Rzeczywiście, na ciemnym niebie wolno przelatywała gwiazda. Ta scena utkwiła na stałe w mej pamięci.
Wspominając tę moją pierwszą obserwację przelotu sztucznego satelity, nie mogę mieć pewności, czy to był PS-2 z Łajką na pokładzie, czy może chodziło o przelot rakiety nośnej PS-1, gdyż oba satelity znajdowały się wtedy na swych orbitach.. Wiadomo, że pierwszy sputnik który leciał samodzielnie, nie mógł być dostrzeżony okiem nieuzbrojonym z racji niewielkich rozmiarów. Można było obserwować tylko drugi stopień rakiety R-7 o rozmiarach 28x3m. W przypadku PS-2 było podobnie, lecz zasobnik z Łajką był połączony z drugim stopniem.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Październik 04, 2017, 11:07
Widziałem przelot pierwszego lub drugiego Sputnika, prawdopodobnie w grudniu 1957 lub na początku stycznia 1958. Był zimowy, mroźny wieczór gdy wracałem do domu ciągnąc sanki. Mijałem dwóch młody mężczyzn z których jeden powiedział do drugiego: "Łajka leci" i wskazał palcem niebo nad głową. Zatrzymałem się i spojrzałem w górę. Rzeczywiście, na ciemnym niebie wolno przelatywała gwiazda. Ta scena utkwiła na stałe w mej pamięci.
Wspominając tę moją pierwszą obserwację przelotu sztucznego satelity, nie mogę mieć pewności, czy to był PS-2 z Łajką na pokładzie, czy może chodziło o przelot rakiety nośnej PS-1, gdyż oba satelity znajdowały się wtedy na swych orbitach.. Wiadomo, że pierwszy sputnik który leciał samodzielnie, nie mógł być dostrzeżony okiem nieuzbrojonym z racji niewielkich rozmiarów. Można było obserwować tylko drugi stopień rakiety R-7 o rozmiarach 28x3m. W przypadku PS-2 było podobnie, lecz zasobnik z Łajką był połączony z drugim stopniem.

Juram a lądowanie Apollo 11 oglądałeś? Tylko pozazdrościć bycia świadkiem tak epokowych wydarzeń. Ja natomiast mogę się pochwalić, że widziałem przelot stacji Mir, amerykańskich wahadłowców no i oczywiście ISS. Innych sztucznych księżyców Ziemi już nie wymienię bo było ich dużo.  :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: juram w Październik 04, 2017, 11:40
Oczywiście, lot Apollo 11 oglądałem od deski do deski - zarówno w specjalnie na tę okazję utworzonych programach tv i radiowych, śledziłem wszelkie możliwe doniesienia prasowe. Na tę historyczną wyprawę byłem przygotowany znacznie wcześniej, bo w mediach PRL-u dużo się o tym pisało i mówiło. Ukazywało się dużo wydawnictw książkowych, itp. Równolegle z zainteresowaniami w dziedzinie astronautyki, interesowała mnie astronomia, kontakty z PTMA, itp, dlatego łatwo przyswajałem to wszystko, podobnie jak moi koledzy, również zafascynowani tą tematyką. 

Kumulacja zainteresowań lotami załogowymi to krótki okres trwania programu GEMINI, o którym było tyle doniesień prasowych, że ledwo nadążałem z wklejaniem wycinków prasowych ma temat kolejnych lotów! Szkoda, że się nie zachowały.
Ech, co to były za czasy? ;D
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Październik 04, 2017, 11:56
Oczywiście, lot Apollo 11 oglądałem od deski do deski - zarówno w specjalnie na tę okazję utworzonych programach tv i radiowych, śledziłem wszelkie możliwe doniesienia prasowe. Na tę historyczną wyprawę byłem przygotowany znacznie wcześniej, bo w mediach PRL-u dużo się o tym pisało i mówiło. Ukazywało się dużo wydawnictw książkowych, itp. Równolegle z zainteresowaniami w dziedzinie astronautyki, interesowała mnie astronomia, kontakty z PTMA, itp, dlatego łatwo przyswajałem to wszystko, podobnie jak moi koledzy, również zafascynowani tą tematyką. 

Kumulacja zainteresowań lotami załogowymi to krótki okres trwania programu GEMINI, o którym było tyle doniesień prasowych, że ledwo nadążałem z wklejaniem wycinków prasowych ma temat kolejnych lotów! Szkoda, że się nie zachowały.
Ech, co to były za czasy? ;D

Szkoda że wycinki prasowe zaginęły :-( Jeśli Muskowi uda się wystartować z ITS na Marsa to mam nadzieję, że przyszłe dekady dorównają a może i przebiją czasy kosmicznego wyścigu pomiędzy ZSRR i USA. Ale z drugiej strony w historii zawsze wraca się do początków, więc czasy Sputnika 1 i Apollo 11 na zawsze zapisały się w historii ludzkości i warto było być naocznym świadkiem wydarzeń  :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 05, 2017, 07:53

Szkoda że wycinki prasowe zaginęły :-( Jeśli Muskowi uda się wystartować z ITS na Marsa to mam nadzieję, że przyszłe dekady dorównają a może i przebiją czasy kosmicznego wyścigu pomiędzy ZSRR i USA. Ale z drugiej strony w historii zawsze wraca się do początków, więc czasy Sputnika 1 i Apollo 11 na zawsze zapisały się w historii ludzkości i warto było być naocznym świadkiem wydarzeń  :)

A ja odziedziczyłem stare gazety, z których wycinki porobiłem. Parę z nich już na Forum zamieściłem.
Też książkowe "Kalendarze robotnicze" posiadam. Można w nich znaleźć artykuły o początkach radzieckiej kosmonautyki.
Przypadkowo trafił do mnie  rocznik Astronautyki z 1977. Można tam znależć bardzo obszerny artykuł podsumowujący 20-lecie ery kosmicznej autorstwa Olgierda Wołczka. Jest tam też program  IAC 28, który miał wtedy miejsce w Pradze.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 05, 2017, 07:58
Replika Sputnika i dziś jest w cenie

Sputnik replica sells for $850K sixty years after launch of original satellite

(http://www.collectspace.com/images/news-092717a.jpg)
A vintage test model of the Sputnik-1 satellite sold for $847,000 on Sept. 27, 2017 at Bonhams' sale in New York. (Bonhams)

September 27, 2017 — A full-scale, vintage test model of the world's first artificial satellite sold for more than three-quarters of a million dollars on Wednesday (Sept. 27), one week before the 60th anniversary of the launch of Sputnik-1 and the start of the Space Age.

Bonhams auctioned the "beeping" replica of the now-iconic satellite, with its polished metal sphere and four protruding antennas, for $847,500 (including the premium charged to the buyer) at its New York gallery. The winning bid, placed by an unidentified buyer on the telephone, far surpassed the pre-auction estimate and the amount paid for a similar Sputnik replica sold by Bonhams for $269,000 in 2016.

"The telephone [bidder] seems to hold it at $700,000," said Bonhams' auctioneer, citing the hammer price to applause in the room. (...)
http://www.collectspace.com/news/news-092717a-sputnik-satellite-auction-bonhams.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 05, 2017, 08:18
60 years ago, Sputnik shocked the world and started the space race
Here’s how it all began.
By Mary Beth Griggs  Yesterday at 8:00pm

It was 8:07 p.m. on a Friday night in Riverhead, Long Island, when the operators at an RCA Communications outpost picked up a signal that had never been heard before on Earth. A sharp, insistent beep sang out over short-wave radios, filling up our ears with the knowledge that humans had succeeded in sending something outside our protective blanket of nitrogen, oxygen, and carbon dioxide.

Within hours of the announcement, diligent searchers of the skies—all volunteer amateur astronomers who had trained for this moment—assembled, and confirmed with their eyes what our ears already knew. In Terre Haute, Indiana; Whittaker, California; and Columbus, Ohio, these stargazers tracked a faintly shining object as it sped around Earth at 18,000 miles per hour, heading from west to east across the darkened sky.

The appearance of a second, 184 pound moon in the skies above America shocked the nation, not in the least because our new moonlet had been sent there by the rival Soviets.

Newspaper reports at the time asked the man who oversaw America’s yet-to-launch satellite program, Rear Admiral Rawson Bennett, for a reaction to Sputnik’s launch. He replied by saying that the push to put satellites in space had never been conceived of as ‘a race.'

To which the entire world responded; “Yep, uh-huh, sure, this isn’t some kind of space race or anything.”

Laying the rocket work

Though Sputnik’s launch is looked at today as the moment that sparked the space race between the US and USSR, the push to leave the limits of the planet started much earlier. Scientists during WWII had started to work with rockets—with devastating and deadly results. Starting with the German V2 that obliterated parts of London during the last part of the war, rockets were used to ferry weapons of increasing strength to ever-more distant targets.

But some researchers in both the Soviet Union and the United States had already begun to contemplate other uses for the missiles, building on theories established before the war. One of the of the first people to propose that a rocket could be used to reach space was Konstantin Eduardovich Tsiolkovsky, a Russian scientist who figured out rocket dynamics in 1903. Nearly 50 years after his work was published, a new generation of scientists were about to get the perfect platform to test those theories.

During the years after the war, nations were understandably focused on rebuilding (and making sure that another similarly-scaled war wouldn’t break out), not on an international exchange of ideas. But by 1950, scientists were eager to start learning more about the Earth instead of fighting over who got which bit of it.

In the spirit of two other massive international efforts—the International Polar Years of 1882 and 1932, which saw hundreds of scientists banding together to study the polar reaches of the planet—a small group of American researchers proposed that 1957-1958 would be an International Geophysical Year dedicated to learning more about the world, from mapping out the seafloor to sending rockets into space to get a better view of Earth.

The United States was quick to announce that it would launch artificial satellites during the IGY. The Soviets weren’t far behind, though the latter kept most details about their program secret. That's one reason that Sputnik I was such a shock to the world—very few people knew how far along the Soviets were in their program.

The race is on

In one of the few concessions to public interest in the launch of artificial moons, the USSR did release the information about what frequency their satellite would broadcast on in the weeks prior to their successful launch. As Sputnik circled overhead, newspapers posted details about when the best time to see the satellite would be. People peered through binoculars in backyards during the brief hours between dusk and dawn when it was most visible, or tuned in to ham radios to witness Sputnik passing overhead.

America, bereft in its second place status, panicked, and started pushing students towards Science, Technology, Engineering, and Math in the hopes of catching up. Serious op-eds were posted in major publications decrying America’s failure to educate successful engineers. Money was thrown at science departments at major universities. And in the aftermath of Sputnik, the United States founded NASA.

Needless to say, scientific competition got heated at the height of the cold war.

The United States launched a satellite, Explorer 1, four months after Sputnik, but the Soviets stayed one step ahead of the Americans for most of the space race. The USSR launched Laika, the first living animal to head into orbit. Yuri Gagarin beat John Glenn into space by 10 months, and Valentina Tereshkova beat Sally Ride to being the first woman in space by nearly 20 years. Russian cosmonauts made the first harrowing spacewalk. They also crash-landed a probe into the Moon, and took pictures of the far side of our natural satellite in 1959—10 years before Neil Armstrong ever walked on the lunar surface.

That’s not to say that the American space program was slacking. In a push to catch up to the Soviets, they developed the Gemini capsule, which allowed two astronauts to spend up to two weeks in space, and gave them the capability to rendezvous with other spacecraft and maneuver in orbit. Those capabilities prepared NASA to finally land on the moon in 1969, something that no other country has managed even today.

Competition between the two superpowers continued on space stations and spaceflights for years after the moon landing, ostensibly until the Apollo-Soyuz mission, when a Soviet and American spacecraft docked in space and symbolically opened a new era of cooperation. A closer relationship in space followed the dissolution of the Soviet Union in 1991.

Post-race recovery

In a two-person race, there’s a winner and a loser. But with a finish line that kept moving, participants that continue to change, and new equipment and hurdles both constantly added to the course, declaring a definitive winner is tricky. Soviet fans might point to a long track record of hitting their mile markers first. For proponents of the American space program, there’s the whole Moon-landing thing.

But in the end, both nations got farther racing against each other than they ever would have managed if they were just trudging along at their own pace. The space race pushed both countries to innovate, challenge their technical limits, and stretch the boundaries of what was supposed to be possible.

The winner of the space race wasn’t the US or the USSR. It was all of us. Without it, we wouldn’t have weather satellites, telecommunications, GPS. We wouldn't be able to contemplate visiting not our moon, let alone other worlds.
It’s not just a two-person race anymore. China joined the United States and Russia as a space-faring country in 2003, becoming the third nation to launch a human into space. Currently, China and Russia are the only two countries with the capability to launch crewed missions (the United States' space shuttle retired in 2011). But plenty more are clamoring to get there. There are now 71 different national or international groups with space agencies, and Australia just announced that it would set up one of its own. Private space companies regularly launch cargo into space, and hope to deliver humans into orbit shortly.

A lot has changed in the past 60 years—but it all started with that beep.

https://www.popsci.com/sputnik-shocked-world-and-started-space-race
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 05, 2017, 08:29
60th Anniversary Of Sputnik: 10 Photos Of The Space Race
BY ELANA GLOWATZ @ELANAGLOW ON 10/04/17 AT 2:02 PM
http://www.ibtimes.com/60th-anniversary-sputnik-10-photos-space-race-2597437
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Październik 05, 2017, 08:52
A mało naprawdę malutko (pod względem technologicznym) brakowało aby to USA jako pierwsze wystrzeliły sztucznego satelitę Ziemi. Tylko amerykańska poprawność polityczna samym Amerykanom pokrzyżowała plany.  Ciekawe jakby ułożyły się dalsze dzieje astronautyki, gdyby rakieta Jupiter wyniosła pierwszego satelitę Ziemi? Może wówczas obyłoby się bez wyścigu o Księżyc?  :P
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 05, 2017, 09:44
60 years after Sputnik, Russian space program faces troubles
October 4, 2017 by Vladimir Isachenkov

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/60yearsafter.jpg)

In this file photo taken on Thursday, April 28, 2016, A Russian Soyuz 2.1a rocket carrying Lomonosov, Aist-2D and SamSat-218 satellites lifts off from the launch pad at the new Vostochny Cosmodrome outside the city of Uglegorsk, about 200 kilometers (125 miles) from the city of Blagoveshchensk in the far eastern Amur region, Russia. Six decades after Sputnik opened the space era, Russia has struggled to build up on its Soviet-era space achievements and space research now ranks very low among the Kremlin's priorities. (Kirill Kudryavtsev/Pool Photo via AP, File)

Six decades after Sputnik, a refined version of the rocket that put the first artificial satellite in orbit remains the mainstay of Russia's space program—a stunning tribute to the country's technological prowess, but also a sign it has failed to build upon its achievements.

And unlike the Cold War era, when space was a key area of the rivalry between the United States and the Soviet Union, space research now appears to rank low on the Kremlin's priorities.

The Soyuz booster, currently the only vehicle that launches crews to the International Space Station, is a modification of the R-7 rocket that put Sputnik in orbit on Oct. 4, 1957.

Another Soviet-designed workhorse, the heavy-lift Proton rocket that has been used to launch commercial satellites to high orbits, was developed in the 1960s.

Both rockets established a stellar reputation for their reliability, but their record was tarnished by a string of failed launches in recent years that have called into question the Russian space industry's ability to maintain the same high standards of manufacturing.

Glitches found in Proton and Soyuz in 2016 were traced to manufacturing flaws at the plant in Voronezh that builds engines for both rockets. The Russian space agency, Roscosmos, sent more than 70 rocket engines back to production lines to replace faulty components, a move that resulted in a yearlong break in Proton launches.

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/1-60yearsafter.jpg)
In this file undated photo, Soviet cosmonaut Major Yuri Gagarin, first man to orbit the earth, is shown in his space suit in this undated photo. On the 12th April 1961, the Russian cosmonaut became the first man in space when he orbited the Earth once during a 108 minute flight. Six decades after Sputnik opened the space era, Russia has struggled to build up on its Soviet-era space achievements and space research now ranks very low among the Kremlin's priorities. (AP Photo, File)

The suspension eroded the nation's niche in the global market for commercial satellite launches. Last year, Russia for the first time fell behind both the U.S. and China in the number of launches.

Clients have increasingly opted for new, more efficient and affordable choices, such as the Falcon 9 built by SpaceX, which broke ground in reducing costs by making its rockets reusable.

Russian officials have recognized the challenge posed by SpaceX and others, but they have offered few specifics on how the nation hopes to retain its place in the global market. The only short-term answer appears to be a plan to manufacture a less-powerful version of the Proton booster to lower costs.

In an astonishing recognition of the depth of Russia's space woes, Roscosmos chief Igor Komarov declared earlier this week that the Voronezh factory used substandard alloys because of a logistical failure that occurred after a warehouse worker had become ill.

The Khrunichev company that assembles the Proton also has fallen on hard times amid criminal investigations into alleged mismanagement and a decision to sharply cut its assets. Much of the prized real estate it occupies in western Moscow has been designated for development.

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/2-60yearsafter.jpg)
In this file photo taken on Tuesday, Sept. 12, 2017, The Proton-M rocket booster blasts off at the Russian leased Baikonur cosmodrome, Kazakhstan. Six decades after Sputnik opened the space era, Russia has struggled to build up on its Soviet-era space achievements and space research now ranks very low among the Kremlin's priorities. (AP Photo/Dmitri Lovetsky, File)

Meanwhile, the development of the Angara, a booster rocket intended to replace both the Soyuz and the Proton, has been repeatedly pushed back, and its future remains uncertain. More expensive and lacking the long-established track record of its predecessors, the Angara probably will find it hard to compete with SpaceX rockets and others in the international market.

The first tests of the Angara have been successful, but full-scale production is yet to be organized at a plant in the Siberian city of Omsk.

And while the Soyuz is now the only vehicle for ferrying crews to the International Space Station following the retirement of the U.S. space shuttle fleet, Russia stands to lose the monopoly soon as the SpaceX's Dragon v2 and Boeing's Starliner crew capsules are to fly test missions next year.

Work on a new spacecraft intended to replace the Soyuz crew capsule designed 50 years ago has crawled slowly. The ship, called Federation, is tentatively set for its first manned flight in 2023, but little is known about it.

Roscosmos also has talked about sending several unmanned missions to the moon in the next decade, but details are yet to be worked out. Attempts to send unmanned probes to Mars in 1996 and to the Martian moons Phobos in 2011 failed due to equipment problems.

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/3-60yearsafter.jpg)
FILE In this file photo taken on Saturday, April 2, 2011, the scene as service towers lift to the Russian Soyuz TMA-21 space ship that will carry new crew to the International Space Station, ISS, at the launch pad in Russian leased Baikonur cosmodrome, Kazakhstan. Six decades after Sputnik opened the space era, Russia has struggled to build up on its Soviet-era space achievements and space research now ranks very low among the Kremlin's priorities.(AP Photo/Dmitry Lovetsky, File)

Russia also has struggled for years to build its own scientific module for the International Space Station. Originally set for 2007, the launch of the Nauka, or Science, module has been pushed back repeatedly. A 2013 check revealed that its systems had become clogged with residue and required a costly cleaning. The launch is now tentatively set for next year, but some reports suggest it could be delayed further.

Amid funding shortages, Roscosmos has decided to cut the size of its ISS crews from three to two, a move criticized by many in Russia.

"It's very bad when we have to cut the number of cosmonaut seats," cosmonaut Svetlana Savitskaya said in parliament this year. "The situation in our space industry is quite alarming."

One Russian cosmonaut currently in orbit, Sergei Ryazanskiy, on Wednesday posted a picture of himself holding a tiny replica of Sputnik on Twitter to mark the 60th anniversary. Ryazanskiy's grandfather, the chief designer of radio guidance systems for space vehicles during Soviet times, was involved in Sputnik's launch.

While other space programs faced cutbacks, Russia spent billions to build the new Vostochny launch pad in the Far East as a possible alternative to the Baikonur cosmodrome in Kazakhstan that Moscow has leased from its former Soviet neighbor.

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/4-60yearsafter.jpg)
In this file photo taken on Sunday, Sept. 10, 2017, Russia's Soyuz-FG booster rocket with the Soyuz MS-06 space ship that will carry new crew to the International Space Station (ISS) being raised at the launch pad at the Russian leased Baikonur cosmodrome, Kazakhstan. Six decades after Sputnik opened the space era, Russia has struggled to build up on its Soviet-era space achievements and space research now ranks very low among the Kremlin's priorities. (AP Photo/Dmitri Lovetsky, file)

Many have questioned the feasibility of the expensive new facility, given the fact that Russia intends to continue using Baikonur for most of its launches. Work at Vostochny has also been dogged by scandals involving protests by unpaid workers and the arrests of construction officials accused of embezzlement.

A launch pad for Soyuz finally opened in 2016, but another one for heavier Angara rockets is only set to be completed in late 2021.

Amid massive spending on Vostochny, whose future remains unclear, some have criticized Roscosmos for cutting corners on personnel. Cosmonaut Maxim Surayev, who now serves as a lawmaker, lamented the poor conditions for future space crews at the Star City training center outside Moscow.

"It's wrong when, instead of fulfilling their task to prepare for space flight, they have to find side jobs and a place to live," Surayev said in parliament.

Several veteran cosmonauts were forced to retire earlier this year amid vicious infighting at Star City. One of the retirees was Gennady Padalka, who holds the world record for the longest time in orbit—879 days over five space missions.

In a letter to the media, Padalka urged authorities to fire the director of Star City to prevent the facility from falling into "complete ruin."

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/5-60yearsafter.jpg)
In this file photo taken on Friday, April 11, 2014, Russia's President Vladimir Putin, foreground left, looks at exhibits as he visits the Cosmonautics Memorial Museum in Moscow, Russia. Six decades after Sputnik opened the space era, Russia has struggled to build up on its Soviet-era space achievements and space research now ranks very low among the Kremlin's priorities. (Alexei Nikolsky, Sputnik, Kremlin Pool Photo via AP, File)

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/6-60yearsafter.jpg)
In this file photo taken on Wednesday, Sept. 13, 2017, The Soyuz-FG rocket booster with Soyuz MS-06 space ship carrying a new crew to the International Space Station, ISS, blasts off at the Russian leased Baikonur cosmodrome, Kazakhstan. Six decades after Sputnik opened the space era, Russia has struggled to build up on its Soviet-era space achievements and space research now ranks very low among the Kremlin's priorities. (AP Photo/Dmitri Lovetsky, File)
(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/7-60yearsafter.jpg)
A life-size mock-up of the First Earth Sputnik is on display at the Museum of Cosmonautics in Moscow, Russia, Tuesday, Oct. 3, 2017. The launch of Sputnik 60 years ago opened the space era and became a major triumph for the Soviet Union, showcasing its military might and technological edge. (AP Photo/Alexander Zemlianichenko)

© 2017 The Associated Press.
https://phys.org/news/2017-10-years-sputnik-russian-space.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 08, 2017, 08:44
60 years after Sputnik, Russia is lost in space
by Matthew Bodner — October 4, 2017

(http://spacenews.com/wp-content/uploads/2017/10/vostochny_soyuz_drytest01-lg-879x485.jpg)
A Soyuz 2.1a rocket in the lead up to its April 2016 launch from Vostochny — the first and only launch to date from Russia's newly constructed cosmodrome. Credit: Roscosmos

MOSCOW — Just over 30 years after the Soviet Union launched the world’s first satellite, Sputnik 1, the nation that opened the space race stood on the precipice of a second golden age of space exploration. A major program, the Energia heavy booster rocket and the Buran space shuttle, was nearing completion — making its maiden flight in November 1988.

Another three decades later, on the 60th anniversary of Sputnik 1, the Russian space program is a shadow of its Soviet predecessor. The Energia-Buran project, its last major accomplishment, flew just once before the fall of communism gutted Moscow’s space program. For nearly three decades now, the Russian space industry has been in a state of triage, teetering on collapse.

(http://spacenews.com/wp-content/uploads/2015/03/Sputnik1-National_Air_and_Space-300x300.jpg)
A replica of the Soviet Union’s Sputnik 1. Credit: National Air and Space Museum, Smithsonian Institution

But the Russian space program has consistently defied the dire predictions of those foretelling an imminent end to the program. Today, amid a major effort to reform and reorganize the Russian space industry under the new Roscosmos state corporation, there are signs that the bleeding has been slowed. But major questions about Russia’s future in space linger.

“Russia’s space industry is in deep crisis,” says Pavel Luzin, a Russian space industry expert and CEO of research startup Under Mad Trends. “We are able to maintain some of our capabilities, especially military ones, but without significant reforms we will be unable to go further. Soon, Russia will face a choice: either change itself or lose its space capabilities.”

Why do it?

To understand the current state of the Russian space program, it is important to take stock of why Moscow pursues space activities at all. Generally speaking, the Russian space program today — like its Soviet predecessor — is primarily focused on the military applications of space technology. Almost all Russian space technology was built for or derived from military purposes.

This was true from the very beginning. The R-7 rocket that launched Sputnik in 1957 was itself a modified ICBM, constructed for the Soviet Union’s fledgling nuclear program. The Soyuz launch vehicle used today to fly to the International Space Station was derived from the R-7. The Proton rocket, too, was derived from an ICBM. Soviet space stations began as military outposts.

Only recently has modern Russia began in earnest to develop new space technology, but for the moment the majority of its assets have military heritage. Looking at Moscow’s satellite constellation, according to open source estimates, 80 of its 134 spacecraft on orbit are military hardware, says Luzin. In this way, the Russian program looks very similar to the Soviet one.

The major difference is the political and ideological context that amplified those efforts into an ambitious, broad-spectrum space program that launched Sputnik, cosmonaut Yuri Gagarin, the first space stations, and the Energia-Buran project — as well as a wealth of scientific missions to Venus and other far-off locales. Simply put: modern Russia lacks political rationale to do more than it does.

Loss of vision

The major challenge facing the Russian space program today is lack of vision. The Soviet Union, an ideological superpower, had very clear reasons to push forward into space: Communism was humanity’s future, they believed, and that future was in space. The Cold War gave additional ideological impetus, as space could demonstrate the superiority of their system.

“The space race gave people a dream, a vision: space would be a place where the new man of the future, the communist man, would live, explore and create,” explains Ivan Kosenkov, an analyst at the Skolkovo Space Cluster — the epicenter of modern Russia’s private space efforts. “This motivated people to work hard and achieve goals faster than any time since then.”

Post-Soviet Russia is not an ideological nation. In many ways, it is a nostalgic nation. This nostalgia has been expertly co-opted by the government under President Vladimir Putin. Under him, Russians largely draw pride from looking back, rather than looking forward. And in this regard, the space program has already provided what it needs to.

Yury Gagarin is a national hero on the level of Peter the Great and Stalin. The iconography of Soviet space achievements litters Moscow to this day. And a 2015 survey conducted by the state-owned VTsIOM pollster found that 87 percent of respondents supported Russia’s presence in space — far outpacing public support for space exploration in the United States (A 2015 Pew Research Center poll found that just 68 percent of Americans viewed NASA favorably).

Earthly concerns

Russia’s priorities in space today are far more grounded that its Soviet predecessor. The primary task for the Russian space industry is to retain Soviet-era capabilities. These efforts since at least 2014 have been enshrined in the massive reorganization and consolidation of the space industry under Roscosmos, which in 2015 became a state-owned corporation.

These capabilities are important for Russia from a national security standpoint.

“During the Cold War,” says Kosenkov, “the Soviet Union’s survival was largely dependent on the success of the nuclear program and the space program, which together enabled the development of a nuclear deterrent for the country and allowing the USSR to achieve parity in the field of weapons of mass destruction with the United States.”

This logic is mostly unchanged today. Nuclear missiles remain Russia’s only real guarantee of national defense. Its territory is simply too large to reasonably defend conventionally. But there is little, if anything, left to develop other that new ICBMs and new rockets — efforts that Russia struggles with now but is making progress. Exploration and science efforts have withered.

“Scientific space activity and space exploration were always a kind of ‘side effect’ of the military and political purposes of the U.S.-Soviet space race,” Luzin says. “Even now, space exploration and space science are not Russia’s priorities. That is why we have such a decline. Without commercial and scientific achievements, it is hard to lead in technology and industry.”

However, Kosenkov argues that the situation isn’t that dire.

“Yes, the pace of space exploration has slowed significantly in light of the lack of interest from the state and a lack of vision for exploration,” Kosenkov says. Russia is one of three nations capable of launching humans into space, the Glonass navigation system is used by iPhones, and Russian Earth-observation and meteorology satellites contribute greatly to science and weather forecasting.

“Just take a look at the photos taken by the Electro-L satellite,” Kosenkov says. “They were acknowledged by the U.S. National Oceanic and Atmospheric Administration as one of the best meteorological spacecraft out there.”

10-year Outlook

Still, Russia contributes less to space science than the United States. And the situation with science and exploration is not expected to radically improve under the new Roscosmos structure. For starters, Russia’s projected spending on space over the next decade has been radically downsized.

In 2014, when efforts to create a 10-year plan for space began, officials spoke of a 3.4 trillion ruble (then $70 billion) budget. But that proposal spent two years in government offices being trimmed and rewritten as Russia’s economy felt the twin effects of a global decline in oil prices and Western sanctions imposed for the 2014 annexation of Crimea from Ukraine.

When in 2016 the 10-year plan was finally approved by the government, the budget stood at a mere 1.4 trillion (then $20 billion). And science was far from the nation’s top priority in space. According to the program, the key areas of Roscosmos’ focus over the next decade will be satellites, streamlining rocket production with an eye on competing with the likes of SpaceX, whose billionaire founder and CEO Elon Musk is fueled by a drive to colonize Mars — with or without government assistance.

It remains unclear just how Roscosmos intends to compete with the rise of Western commercial launch companies, which are already eroding Russia’s traditionally dominant share of the commercial launch market. No one really knows what Russia’s production costs are, and companies like SpaceX can outcompete just by cost-cutting.

During the late 1990s transtion from Mir to the International Space Station, necessity compelled Russia’s space program to embrace a freewheeling cowboy capitalism. It leased Mir’s final days to a U.S. startup, began to fly Western millionaires to ISS, and cut deals with Pizza Hut and RadioShack to film commercials in orbit.

Although efforts are underway to develop a true, sustainable commercial space industry in Russia, the program is conservative and highly government dependent.

“Roscosmos struggles to become more agile, compact and market-oriented amid budget cuts,” Kosenkov, who is actively involved in private space efforts in Russia, says. “It seems to embrace new practices, like open innovations, and providing venture capital (only in 2017 did it establish a venture fund). And as a corporation Roscosmos can now claim a private sector exists.”

But institutional problems across Russia will limit efforts for Roscosmos to keep up with commercial trends in space. The industry remains heavily dependent on the government, and the workforce itself is aging along with the enterprises that build Russian space hardware. A funding and legal environment do not yet exist for space startups to fully flourish.

“Without real changes,” Luzin argues, “without the liberalization of domestic politics and the economy, we will not even be able to repeat Soviet achievements in space. Our institutions contradict the idea of space exploration. Yes, we can maintain our military space capabilities, but we will not be able to go further, or make our industry effective and profitable.”

For Russia, it seems, a second golden age of space exploration may be further away than Sputnik 1.

http://spacenews.com/60-years-after-sputnik-russia-is-lost-in-space/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 08, 2017, 08:46
60 lat temu na orbitę wyniesiony został pierwszy Sputnik
04.10.2017

Sześćdziesiąt lat temu - 4 października 1957 roku - rakieta Sojuz wyniosła na orbitę okołoziemską Sputnika - pierwszego sztucznego satelitę. Zmodernizowana wersja tej rakiety do dziś jest podstawą rosyjskiego programu kosmicznego - pisze w środę agencja AP.

Associated Press zwraca uwagę, że Sojuz jest obecnie jedyną rakietą, dostarczającą załogi na Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS. Z kolei rakieta Proton, również zaprojektowana w czasach radzieckich, jest obecnie wykorzystywana do umieszczania komercyjnych satelitów na orbicie okołoziemskiej.
 
Agencja AP odnotowuje, że obie te rakiety zyskały świetną reputację za swą niezawodność, ale zmieniło się to w ostatnich latach, kiedy seria nieudanych startów podała w wątpliwość zdolność rosyjskiego przemysłu kosmicznego do utrzymania wysokich standardów produkcji.
 
Ustalono, że winę za problemy z Sojuzem i Protonem, które wystąpiły w 2016 roku ponosi fabryka w Woroneżu, budująca silniki do tych rakiet. Rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos odesłała do producenta ponad 70 silników rakietowych w celu wymiany wadliwych części. Starty Protona wstrzymano na rok.
 
W zeszłym roku Rosja po raz pierwszy straciła pozycję lidera w branży umieszczania komercyjnych satelitów na orbicie. Wyprzedziły ją USA i Chiny. AP zwraca uwagę, że klienci coraz częściej wybierają nowe, skuteczniejsze i tańsze rozwiązania, takie jak rakieta Falcon 9 firmy SpaceX. Pierwszy stopień tej rakiety może lądować i zostać użyty ponownie, co obniża koszty.
 
Associated Press odnotowuje, że szef Roskosmosu Igor Komarow ujawnił w tym tygodniu, że zakłady w Woroneżu wykorzystywały stopy metali nie odpowiadające standardom. Powodem miała być "awaria logistyczna", do której doszło, kiedy zachorował jeden z pracowników magazynu.
 
AP wskazuje, że prace nad rakietą Angara, mającą zastąpić Sojuza i Protona, wielokrotnie odkładano i "jej przyszłość jest niepewna". Co prawda pomyślnie przeprowadzono pierwsze testy, ale w zakładach w syberyjskim Omsku nie zorganizowano dotąd produkcji na pełną skalę.
 
Konkurencją dla Sojuza, dostarczającego załogi na ISS, mają się wkrótce stać załogowe statki kosmiczne Dragon v2 firmy SpaceX oraz Starliner firmy Boeing; ich testowe loty mają się rozpocząć w przyszłym roku.
 
Rosyjskie prace nad zastąpieniem statku kosmicznego Sojuz (ma tę samą nazwę co jego rakieta nośna) zaprojektowanego przed 50 laty, przebiegają powoli. Nowy statek ma się nazywać Federacja; jego pierwszy lot załogowy wstępnie zaplanowana na rok 2023. Na razie niewiele wiadomo o parametrach i funkcjonalności Federacji. (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,459974,60-lat-temu-na-orbite-wyniesiony-zostal-pierwszy-sputnik.html

SPUTNIK – 60 YEARS OF THE SPACE AGE
3 October 2017

(http://m.esa.int/var/esa/storage/images/esa_multimedia/images/2017/10/sputnik_launch/17186151-2-eng-GB/Sputnik_launch_highlight_mob.jpg)
The dawn of the Space Age, and the start of the space race – the launching of a Soviet Union's first articficial Earth satellite, Sputnik 1, on 4 October 1957 (5 October local time, Tyuratam)

Sixty years ago, the first ‘beep-beep’ signal from Sputnik was heard from the heavens on the night of 4 October 1957, marking the beginning of a new era for humankind.

The goal of launching an artificial satellite to orbit Earth had been one for the international scientific community for some time, and had helped inspire the International Geophysical Year 1957–58, but the successful launch by the Soviet Union came as a shock, and the reception of the signal worldwide was incontrovertible proof of their success.

The launch of Sputnik-1, as it was officially called, signalled the start of the ‘Space Age’, and fuelled the space race between the Soviet Union and the United States that was to result in more than a decade of unprecedented achievement. Initial reactions to Sputnik were guarded – the ability to launch an artificial satellite could also indicate the development of new weapons.

But the arrival of Space Age also inspired science and engineering to take new peaceful steps. Just months after the launch of Sputnik, Frank McClure, of the Johns Hopkins Applied Physics Laboratory, described the potential of satellites for a space-based navigation system. Visions of sending robots and humans into space were becoming reality.

Satellites and spaceprobes have dramatically changed our way of living, they have turned the world into a global village where an unprecedented wealth of information is at hand anywhere, at any time. The world has shrunk, and our perception of our planet has changed too. Thanks to remote sensing and Earth observation, we can now take the pulse of our environment and respond based on an increasing knowledge of the way our world is evolving.

(http://m.esa.int/var/esa/storage/images/esa_multimedia/images/2017/10/sputnik-1_preparation/17186189-1-eng-GB/Sputnik-1_preparation_article_mob.jpg)
Technician working on Sputnik 1, 1957

We have explored many worlds in the Solar System and our space-based instruments have been able to open large windows into previously unknown realms of the Universe. We have revealed thousands of galaxies in areas of the sky that, until recently, looked like empty blackness.

Women and men have ventured out of their planetary cradle and have succeeded in their first explorations of another world. They have settled in space and started to work there, first in competition, and then in global cooperation, in a spirit of peace and for the benefit of humankind. On the ground, engineers, scientists, technicians, politicians and visionaries have all worked together to make dreams come true, changing our lives for ever, and for the better.

Europe has taken its own part in this great adventure. From the theories that spawned great achievements to the science and technology that completed them, Europe has shared in global progress. From rocket design to geostationary orbits, European scientists have been involved in many of the successes of the past six decades.

The surprise and anxiety of that night 60 years ago have been replaced with wonder and amazement at the achievements of the Space Age. As humans look to travel farther and experiment further, the decades ahead appear full of adventure.

http://m.esa.int/About_Us/Welcome_to_ESA/ESA_history/Sputnik_60_years_of_the_space_age

Sputnik 1: Celebrating 60 Years of Spaceflight
By: David L. Chandler | October 4, 2017
http://www.skyandtelescope.com/astronomy-news/sputnik-1-60-years-of-spaceflight/

Sputnik at 60: How Elon Musk and Jeff Bezos Started a New Space Age
From one tiny satellite to reusable rockets in just 60 years.
OCT 03, 2017 | By RAND SIMBERG
http://www.weeklystandard.com/sputnik-at-60-how-elon-musk-and-jeff-bezos-started-a-new-space-age/article/2009928

The Golden Era of Space – A Personal Journey from Toy Sputniks to the Stars
https://ebanspace.org/the-golden-era-of-space-a-personal-journey-from-toy-sputniks-to-the-stars-2/

Read TIME's Original Report on the Sputnik 1 Launch
Lily Rothman Oct 03, 2017
http://time.com/4958422/sputnik-1957-report/

60-летие запуска первого в мире искусственного спутника Земли - начало космической эры в истории человечества
04 октября 2017

4 октября 1957 года с 5-го Научно-исследовательского полигона Министерства обороны СССР, получившего впоследствии название космодром БАЙКОНУР, ракетой-носителем «Спутник» (Р-7) был запущен первый искусственный спутник Земли. Через 295 секунд после старта первый спутник был выведен на эллиптическую орбиту высотой в апогее 947 км, в перигее 288 км. На 315 секунде после старта произошло отделение спутника, и он подал свой голос. «Бип! Бип!» – именно так звучали его позывные. ПС-1 стал первым искусственным объектом на орбите Земли. Спутник летал 92 дня, совершил 1440 оборотов вокруг планеты (пролетев около 60 млн. км), а его радиопередатчики на батарейках работали в течение двух недель после старта.

(http://www.gctc.ru/media/images/news/2017/pamyatnie%20dati/photo_10-03-01.jpg)

Создание первого космического аппарата началось в ОКБ-1 в ноябре 1956 г. Спутник был разработан как очень простой аппарат, поэтому и получил название – космический аппарат ПС-1 (простейший спутник). Он представлял собой шар диаметром 58 сантиметров и весом 83,6 килограмма. ПС-1 был оснащен четырьмя штырьковыми антеннами для передачи сигналов работающих от батареек передатчиков.Над созданием искусственного спутника Земли работала целая группа ученых, конструкторов во главе с основоположником практической космонавтики Сергеем КОРОЛЁВЫМ.

(http://www.gctc.ru/media/images/news/2017/pamyatnie%20dati/image03_big.jpg)

В сентябре 1967 года Международная федерация астронавтики провозгласила 4 октября Днем начала космической эры человечества. Также дата запуска первого искусственного спутника Земли считается днем Космических войск. Именно частями запуска и управления космическими аппаратами был осуществлён запуск и контроль полета первого искусственного спутника Земли. В дальнейшем первый полет человека в космос и многие отечественные и международные космические программы осуществлялись с непосредственным участием воинских частей запуска и управления космических аппаратов. В связи с увеличением роли космоса в вопросах национальной безопасности Указом Президента России в 2001 году был создан самостоятельный род войск - Космические войска. Сегодня Космические войска входят в состав ВКС ВС России.

http://www.youtube.com/watch?v=0djP1FFfL0o
 https://www.youtube.com/watch?v=0djP1FFfL0o&feature=youtu.be

http://www.gctc.ru/main.php?id=3953

Chronology of Space Launches
http://space.skyrocket.de/directories/chronology.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 12, 2017, 18:25
''O dwóch takich, co ukradli Księżyc'': Nieznane kulisy powstania kultowego filmu
12 październik 2017
Kaczyńscy byli niesforni nie tylko na ekranie...

(https://v.wpimg.pl/MTE4MjIxJD1qe2JffkE1YnMEYg5nDz09KFNjGiVXdWNyAnxTfEB1eWgFeFl6SnlgcgJiCDsZLj0kGSYLKgI0OjZXNEQjCCo=/)

Obraz w reżyserii Jana Batorego, oparty na powieści Kornela Makuszyńskiego, zebrał doskonałe recenzje i zgarnął kilka nagród na festiwalach. Historia Jacka i Placka, niesfornych i leniwych bliźniaków mieszkających we wsi Zapiecek, którzy wyruszają w podróż - by ukraść księżyc - a w jej trakcie przechodzą przemianę duchową i wracają do domu zupełnie odmienieni, podbiła serca widzów w każdym wieku.

Zachwycano się baśniowym klimatem, doskonałymi scenografiami, scenariuszowym humorem i moralizatorską, acz nienachalną wymową dzieła, a przede wszystkim aktorami - Heleną Grossówną wcielającą się w matkę, jak również tytułowymi bohaterami, których zagrali debiutujący na ekranie Lech i Jarosław Kaczyńscy.

Dokładnie 55 lata temu, 12 listopada 1962 r.miał swoją premierę film "O dwóch takich, co ukradli księżyc (https://film.wp.pl/o-dwoch-takich-co-ukradli-ksiezyc-6029549986091649c)”. Poznajcie kulisy powstawania produkcji oraz zobaczcie unikatowe zdjęcia niesfornych bliźniaków.

(https://v.wpimg.pl/MTgyMzMyJD1INmJOeEk1YldJYh5jDj09Ch5jCiFWdGdQT3lKfkB9eUpLfEp9QH9iX0l5VS8LLDcOGGARLBo3LQkKLgNjEz0z/)

Ogłoszenie o przesłuchaniach do powstającego właśnie filmu "O dwóch takich, co ukradli księżyc” znalazł w gazecie Stanisław Miedza-Tomaszewski, wuj Kaczyńskich, który od razu uznał, że jego krewniacy byliby idealnymi kandydatami do głównych ról.

Podobno chłopcy wcale nie mieli wielkiej ochoty na aktorską przygodę i ulegli dopiero na prośbę matki, Jadwigi.

Jarosław i Lech trafili do ostatniego etapu przesłuchania i, choć wywołało to niemałe protesty wśród części ekipy filmowej, zaproponowano im angaż: Lech miał zagrać Jacka, a Jarosław Placka.

(https://v.wpimg.pl/MjE0NTg2JANqf2FiUwY1X3UHYTBJRT0DKFdgJAsdfF9wAHZtVAp0XGgBfGJfBX9ZcgJ7ewVALAksUWM_BlE3EytDLS1JQiMN/)

Film kręcono w Łodzi i mama chłopców zrezygnowała z pracy w szkole, by na planie mieć oko na swoich synów. Ale bynajmniej nie cieszyła się z tego przymusowego urlopu, gdyż mali Kaczyńscy nie pozwalali jej odpocząć ani przez chwilę.

- Byli oczywiście nieznośni - wyznawała w jednym z wywiadów. - Zamykali na klucz kierownika produkcji. Zaprzyjaźnili się z rekwizytorem, aby wyłudzić od niego świecę dymną. Musiałam zapłacić za remont dwóch pokoi hotelowych.

I choć debiutujący bracia zdobyli uznanie krytyki, nie wiązali swojej przyszłości z graniem.

- Aktorami zostać nie chcieli - dodawała ich matka. - Najwyżej reżyserami.

(https://v.wpimg.pl/LTE4NTY0JT1qe2FibQQ0YnEFYTB3Rzw9KFNgJDUffmRyB3htbgN6bWgNe2JuAnRjfANhNitRLz0kGSU1Oko1OjZXN3ozQCs=/)

Na planie Kaczyńscy zaprzyjaźnili się z Markiem Kondratem, który akurat pracował nad "Historią żółtej ciżemki”. We trójkę dawali się wszystkim we znaki.

To były dwa czorty, które ze swoją piękną matką mieszkały w tym samym hotelu i przewracały go do góry nogami - wspominał bliźniaków w "Gazecie Wyborczej" Kondrat.

- Byli żywiołem nie do opanowania, problemem edukacyjnym dla wszystkich, bo, żeby zrobili coś na gwizdek, trzeba ich było najpierw spacyfikować. Oni byli żywi, normalni, niezwykle inteligentni i, co ważne, wspierali się, jeden miał koło siebie drugiego.

(https://v.wpimg.pl/OTc4MzYzJj1Me2JObEo3YVADYh53DT89DlNjCjVVfmJWA3xKbE19Yk4FdEhtTXxiVAd_VTsILjcKVWAROBk1LQ1HLgN3ED8z/)

O tej wielkiej, niespożytej energii filmowych bliźniaków opowiadał również ojciec Krzysztofa Krawczyka.

- Ojciec grał w filmie "O dwóch takich co ukradli księżyc” - wspominał w radiu Złote Przeboje piosenkarz. - Wracał z planu i mówił: Cholera, oni mają tyle energii, mają wentylatory w tych pupach, mówi, latają, i mamy nawet zdjęcie, jak ojciec jednego, chyba Lecha, Kaczyńskiego, prowadzi na łańcuchu, bo oni tam coś do tego miasta się dostali. I na łańcuch przyszłego prezydenta... na łańcuchu. Gruby burmistrz, ojciec miał wtedy 120 kilo żywej wagi.

(https://v.wpimg.pl/OTM3NjA1Jj1ifGFedAE3Yn0DYQ5vRj89IFRgGi0efm16BXpSdgZ9eWAAeVh5CXxtfAphCDNQLD0sHiULIks2Oj5QN0QrQSg=/)

Młodych braci Kaczyńskich dobrze zapamiętała również Małgorzata Potocka.

- Tato robił scenografię do "O dwóch takich, co ukradli księżyc" - mówiła w "Wysokich Obcasach".

- W moim pokoju stały dwa pelikany z "O dwóch takich, co ukradli księżyc". Bracia Kaczyńscy przychodzili do nas, żeby na tych pelikanach posiedzieć, co mnie doprowadzało do szału. Biłam ich wtedy linijką po nogach, liczyłam do dziesięciu i kazałam schodzić. Po latach pan prezydent Lech Kaczyński przypomniał mi jeszcze, że kiedy pelikany były podłączane do elektrycznego sterownika (by ruszały im się oczy), to co rusz prąd przebijał przez pióra i raził ich po nogach.

(https://v.wpimg.pl/LTE0OTg1JT1qf2BiVgU0YnMAYDBJRjw9KFdhJAsefWx3B31hVgd7Y2gdfmBWBH1jdQF7Z0hTPjUmWS55DFAvLjxePDceHyYkIg==/)

Zupełnie inaczej zapamiętał za to Kaczyńskich aktor Henryk Staszewski.

- To byli bardzo dobrze wychowani chłopcy - twierdził w "Fakcie". - Choć na planie były różne kłopoty związane z filmem, oni zawsze wiedzieli jak się zachować. Kiedyś jednego z nich zatrzymałem, tylko nie wiem teraz którego, i on bardzo ładnie i składnie mi odpowiedział.

- Ja nie miałem problemu, by odróżnić Jarka od Leszka - dodawał. - Ale pamiętam, że oni robili różne kawały ekipie. Kilka razy się nawet zamieniali i było dużo śmiechu. To świadczy tylko o ich inteligencji. Obydwaj byli bardzo grzeczni, i świetnie przygotowani. To co mieli do wykonania, zrobili profesjonalnie. Nie wiem teraz, kto ich tak przygotował ...może reżyser. Oni nie dość, że grali, to jeszcze przy tym świetnie się bawili. To jest w ogóle fenomen. Pytałem ich często o zupełnie banalne rzeczy. Jak się uczą, do jakiej szkoły chodzą. A oni mi bardzo ładnie opowiadali. Byli bardzo rezolutni, już wtedy zastanawiałem się, co wyrośnie z tych chłopców, którzy byli tak zmobilizowani, tak świetnie zorganizowani.

(https://v.wpimg.pl/LTE0NDQ5JT1qf2FwZAU0Z3cIYSB_Qjw9KFdgND0aeWF2A3xxYQF6eXQHfHxmDXxsdgNhJiNULz0kHSUlMk81OjZTN2o7RSs=/)

Prawdziwą medialną aferę rozpętał jednak Daniel Olbrychski, który w "Rzeczpospolitej" nie szczędził Kaczyńskim nieprzyjemnych słów:

- Patrząc na nich jak aktor starający się zrozumieć postać, którą zagra, widzę, że musieli być bici przez kolegów z klasy. Kolega z produkcji "O dwóch takich" opowiadał, że Kaczyńscy płakali wniebogłosy, że muszą wracać do szkoły, a tam to ich będą bili jeszcze bardziej niż wcześniej. Byli bici. Może niesłusznie, może prowokowali ludzi do agresji i teraz się w pewien sposób odgrywają.

- Miałem wyjątkowo dobre dzieciństwo i nikt mnie nie bił - komentował to w "Super Expressie" Jarosław.

- Mieliśmy już doświadczenia z dziećmi grającymi w filmach; sława sprawiała, że po prostu głupiały, odbijało im. Wkładaliśmy ogromny wysiłek, żeby z nimi nie stało się to samo. Chcieliśmy im uświadomić, że poza filmem mają wciąż normalne obowiązki: naukę, utrzymywanie porządku wokół siebie - cytuje "Polityka" słowa Włodzimierza Grocholskiego, kierownika produkcji.

Prawdą jest, że po premierze filmu Kaczyńskim nie było łatwo - rówieśnicy zazdrościli im ekranowej przygody i bracia stracili wielu kolegów z podwórka. Sami jednak podobno nigdy nie wywyższali się z powodu swojego aktorskiego epizodu. I, jak twierdzili, zawsze mogli liczyć na siebie nawzajem.

- Nigdy nie czuliśmy się samotni - mówili.

https://film.wp.pl/o-dwoch-takich-co-ukradli-ksiezyc-nieznane-kulisy-powstania-kultowego-filmu-6185904959060097g/9
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 06, 2017, 07:35
Satelity Meteosat mają już 40 lat!
Wysłane przez kuligowska w 2017-12-04

(...) Pierwszy satelita z serii Meteosat był ważnym kamieniem milowym dla kosmicznej współpracy z udziałem krajów Europy. Początkowo stanowił projekt naukowców z Francji, ale pomysł ten szybko podchwyciła w latach siedemdziesiątych europejska agencja ESRO (European Space Research Organisation, prekursor współczesnej ESA). Jej zarząd opracowywał w tym czasie koncepcję najbardziej wydajnych satelitów meteorologiznych, ostatecznie decydując się właśnie na satelity geostacjonarne. Po paru latach negocjacji uznano projekt Meteosat za wspólny i europejski - choć wywodzący się właśnie z Francji.

Ten pierwszy satelita, Meteosat-1, został wystrzelony w kosmos 23 listopada 1977 roku z kosmodromu na przylądku Cape Canaveral na Florydzie. Swą właściwą orbitę operacyjną osiągnął 7 grudnia tego samego roku. Dwa dni później przesłał na Ziemię pierwsze zdjęcie satelitarne naszego globu. Ukazywało ono planetę widzianą w zakresie promieniowania tzw. pary wodnej (kanał water vapour, WV), którą meteorolodzy wykorzystują także dziś do śledzenia globalnych ruchów i zmian w ilości wilgoci w powietrzu.

Meteosat-1 obserwował Ziemię ze stałej pozycji ponad południkiem Greenwich i mógł skanować (obrazować) pełen dysk Ziemi co 30 minut. Dane te były przesyłane użytkownikom na Ziemi niemal w czasie rzeczywistym. Satelita pracował nieco ponad dwa lata i szybko doczekał się swego następcy. (...)
http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/satelity-meteosat-maja-juz-40-lat-3849.html

http://www.youtube.com/watch?v=PFwnbHvTvmA
https://www.youtube.com/watch?v=PFwnbHvTvmA&feature=youtu.be

(http://m.esa.int/var/esa/storage/images/esa_multimedia/images/2017/11/meteosat-1_launch/17264651-1-eng-GB/Meteosat-1_launch_highlight_mob.jpg)

(http://m.esa.int/var/esa/storage/images/esa_multimedia/images/2001/06/meteosat-1_first_image/9216433-5-eng-GB/Meteosat-1_first_image_article_mob.jpg)
Meteosat-1 was launched on a Delta rocket from Cape Canaveral and moved to its nominal operational location over the equator at 0° Longitude. The check-out of all systems was followed within a month by the start of routine image acquisition and distribution. This immediately became part of the operational system for weather forecasting across many countries in Europe.

(http://m.esa.int/var/esa/storage/images/esa_multimedia/images/2000/10/meteosat_the_first-generation_satellite/9220292-5-eng-GB/Meteosat_the_first-generation_satellite_article_mob.jpg)
Meteosat-1, launched in 1977, was Europe’s first meteorological satellite.

Satelity Meteosat pierwszej generacji (MFG):

Meteosat-1 1977-1979
Meteosat-2 1981-1991
Meteosat-3 1988-1995
Meteosat-4 1989-1995
Meteosat-5 1991-2007
Meteosat-6 1993-2012
Meteosat-7 1997-2016

Satelity Meteosat drugiej generacji (MSG):

Meteosat-8 2002-(2019)
Meteosat-9 2005-(2021)
Meteosat-10 2012-(2022)
Meteosat-11 2015-
wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/Meteosat

http://www.airbus.com/newsroom/news/en/2017/11/meteosat.html
http://m.esa.int/About_Us/Welcome_to_ESA/ESA_history/Forty_years_of_Meteosat
https://www.eumetsat.int/website/home/News/DAT_3729453.html
https://businessmonkeynews.com/en/en/forty-years-of-meteosat/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 23, 2017, 00:28
First black astronaut honored on 50th anniversary of death (Update)
December 8, 2017 by Marcia Dunn

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/firstblackas.jpg)
In this June 30, 1967 file photo, Maj. Robert H. Lawrence Jr., the first black astronaut in the U.S. space program, is introduced at a news conference in El Segundo, Calif. Lawrence was part of a classified military space program in the 1960s called the Manned Orbiting Laboratory, meant to spy on the Soviet Union. He died before ever flying in space when his fighter jet crashed on Dec. 8, 1967. (AP Photo)

America's first black astronaut, Air Force Maj. Robert Lawrence Jr., finally got full honors Friday on the 50th anniversary of his death.

Several hundred people gathered at Kennedy Space Center to commemorate Lawrence, who almost certainly would have gone on to fly in space had he not died in a plane crash on Dec. 8, 1967.

The crowd included NASA dignitaries, astronauts, fellow Omega Psi Phi fraternity members, schoolchildren, and relatives of Lawrence and other astronauts who have died in the line of duty.

Lawrence was part of a classified military space program in the 1960s called the Manned Orbiting Laboratory, meant to spy on the Soviet Union. He died when his F-104 Starfighter crashed at Edwards Air Force Base in California. He was 32.

Astronauts at Friday's two-hour ceremony said Lawrence would have gone on to fly NASA's space shuttles and that, after his death, he inspired all the African-American astronauts who followed him.

Like Lawrence, Robert Crippen was part of the Air Force's program. It was canceled in 1969 without a single manned spaceflight, prompting Crippen and other astronauts to move on to NASA. Crippen was pilot of the first space shuttle flight in 1981.

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/1-firstblackas.jpg)

With a doctoral degree in physical chemistry—a rarity among test pilots—Lawrence was "definitely on the fast track," Crippen said. He graduated from high school at age 16 and college at 20.

"He had a great future ahead of him if he had not been lost 50 years ago today," Crippen said.

Lawrence paved the way for Guy Bluford, who became the first African-American in space in 1983, Dr. Mae Jemison, the first African-American woman in space in 1992, and Charles Bolden Jr., a space shuttle commander who became NASA's first black administrator in 2009. Next year, the International Space Station is getting its first African-American resident: NASA astronaut Jeanette Epps.

Another former African-American astronaut, Winston Scott, said his own shuttle rides into orbit would not have happened if not for a trailblazers like Lawrence. In tribute to Lawrence, a jazz lover, Scott and his jazz band serenaded the crowd with "Fly Me to the Moon" and other tunes.

Lawrence's sister, Barbara, a retired educator, said he considered himself the luckiest man in the world for being able to combine the two things he loved most: chemistry and flying.

(https://3c1703fe8d.site.internapcdn.net/newman/csz/news/800/2017/2-firstblackas.jpg)
This undated photo shows U.S. Air Force Maj. Robert H. Lawrence Jr. Lawrence was part of a classified military space program in the 1960s called the Manned Orbiting Laboratory, meant to spy on the Soviet Union. He died before ever flying in space when his fighter jet crashed on Dec. 8, 1967. (AP Photo)

Lawrence's name was etched into the Astronauts Memorial Foundation's Space Mirror at Kennedy for the 30th anniversary of his death in 1997, following a long bureaucratic struggle. It took years for the Air Force to recognize Lawrence as an astronaut, given he'd never flown as high as the 1960s-required altitude of 50 miles.

The Space Mirror Memorial bears the names of two other African-Americans: Ronald McNair, who died aboard space shuttle Challenger in 1986, and Michael Anderson, who died on shuttle Columbia in 2003.

Marsalis Walton, 11, who drove from Tampa with his father, Sam, came away inspired. He dreams of becoming an astronaut.

"It feels good that everyone has a chance to do anything," the boy said.

© 2017 The Associated Press
https://phys.org/news/2017-12-black-astronaut-honored-50th-anniversary.html#nRlv
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 23, 2017, 00:29
'The first, but not the last': Lawrence remembered as pioneering black astronaut
James Dean, FLORIDA TODAY Published 5:08 p.m. ET Dec. 8, 2017 | Updated 10:34 p.m. ET Dec. 8, 2017

The Astronauts Memorial Foundation and NASA today honored Maj. Robert H. Lawrence, the nation's first black astronaut, on the 50th anniversary of his death. Video by Craig Bailey. Posted Dec. 8, 2017.

(https://www.gannett-cdn.com/-mm-/64506f79f9f34b86cf9dd57ea07bc26351456976/c=0-105-2260-3118&r=183&c=0-0-180-240/local/-/media/2017/12/05/Brevard/Brevard/636480839050750844-Lawrence.jpg)
Maj. Robert H. Lawrence, America's first black astronaut (Photo: U.S. Air Force)

“He would have been the first black person to fly in space, and he would have been famous,” said Bob Crippen, pilot of the first shuttle mission, at a memorial service Friday. “And he’s still famous with a lot of us, and he is still missed today.”

At the Kennedy Space Center Visitor Complex on Friday, NASA and the Astronauts Memorial Foundation hosted a service honoring Lawrence, a two-hour tribute providing recognition some said was overdue.

(https://www.gannett-cdn.com/-mm-/c24281ee6d1a06984d89c17428d66c15288fedeb/c=237-0-3264-2276&r=x408&c=540x405/local/-/media/2017/12/08/Brevard/Brevard/636483469555907974-crb120817-memorial-11-.jpg)
Astronaut Al Crews, Barbara Lawrence, sister of Robert H. Lawrence, Jr., astronaut James "Abe" Abrahamson, Lorne Cress Love, sister-in-law of Robert H. Lawrence, Jr, and astronaut Bob Crippen place a wreath at the Space Mirror at Kennedy Space Center Visitor Complex Friday, Dec. 8, 2017 during a memorial for astronaut Robert H. Lawrence, Jr. Lawrence, the first black astronaut, died 50 years ago in a jet crash.  (Photo: Craig Bailey, Craig Bailey/FLORIDA TODAY)

Lawrence’s sister and sister-in-law joined Crippen and two other former Air Force astronauts laying a wreath at the Space Mirror Memorial, where Lawrence’s name was inscribed in granite alongside other fallen astronauts in 1997.

(https://www.gannett-cdn.com/-mm-/2a4b551ac9a5342a2d2621a895d4f3a593822a87/c=374-0-3301-2201&r=x408&c=540x405/local/-/media/2017/12/08/Brevard/Brevard/636483469573692202-crb120817-memorial-12-.jpg)
The name of Robert H. Lawrence, Jr is etched into the Space Mirror at Kennedy Space Center Visitor Complex Friday. Lawrence, the first black astronaut, was killed in a plane crash in December 1967. (Photo: Craig Bailey/FLORIDA TODAY)

The Air Force’s classified Manned Orbiting Laboratory program, which intended to spy on Russia, was canceled two years after Lawrence’s selection to its third astronaut group.

NASA accepted seven MOL astronauts who were 35 or younger at that time, as Lawrence would have been.

Friday’s tribute celebrated Lawrence not for what fate prevented him from becoming, but for his trailblazing career and ongoing inspiration to younger generations.

(https://www.gannett-cdn.com/-mm-/bb5dcff60804cea5f8e997574437d92efef0f623/c=242-0-2825-1942&r=x408&c=540x405/local/-/media/2017/12/08/Brevard/Brevard/636483469530947654-crb120817-memorial-6-.jpg)
Former NASA Administrator Charles Bolden speaks during a memorial for astronaut Robert H. Lawrence, Jr at Kennedy Space Center Visitor Complex Friday, Dec. 8, 2017. (Photo: Craig Bailey, Craig Bailey/FLORIDA TODAY)

“He is one of the giants on whose shoulders I stand,” said Charles Bolden, a four-time shuttle astronaut and former NASA administrator. “He was the first, but definitely not the last.”

Guion Bluford became NASA’s first black astronaut in space in 1983, and Mae Jemison the first black woman in 1992.

A Chicago native, Lawrence achieved his selection as an astronaut during a period of national turmoil, amid the civil rights movement and Vietnam War.

“He was undeterred by segregation and discrimination that he would find at every turn,” said Bolden.

Lawrence distinguished himself first academically and later as a pilot.

(https://www.gannett-cdn.com/-mm-/a4726bd6cce9124547d8a20f3d7930022e764e4f/c=304-0-3406-2332&r=x408&c=540x405/local/-/media/2017/12/08/Brevard/Brevard/636483469562616060-crb120817-memorial-9-.jpg)
Flowers are placed in the fence at the Space Mirror during Friday's memorial for astronaut Robert H. Lawrence, Jr at Kennedy Space Center Visitor Complex. Lawrence, the first black astronaut, died in a plane crash Dec. 8, 1967. (Photo: Craig Bailey, Craig Bailey/FLORIDA TODAY)

He grew up playing sports and piano, and games like chess and bridge. He earned a high school degree at 16 and a bachelor’s degree in chemistry at 20. He served in Germany with the Air Force and came home to earn a doctorate in chemistry before completing test pilot school at Edwards and being welcomed into the MOL program.

“He never was interested in being the first of anything,” said Barbara Lawrence, Robert’s older sister. “He was only interested in being given an opportunity to do what he could do, and the Air Force gave him that opportunity.”

At Edwards, he impressed fellow MOL astronaut James “Abe” Abrahamson with his smarts, flying ability and demeanor.

“One of his unique abilities was to be calm in every circumstance, even when his fellow pilot on the mission was going nuts,” recalled Abrahamson, a retired Air Force lieutenant general.

Leaders and members of Lawrence’s fraternity, Omega Psi Phi, attended the service and discussed his legacy of inspiration.

“Because of the fact that he was willing to risk his life to go out and make a difference for others, people are learning and having that opportunity today,” said Antonio Knox, the fraternity’s national president.

Barbara Lawrence said her brother embodied principles instilled in them as children to work with and get along with others.

“I’m only sorry that he didn’t get an opportunity to work a little bit longer, but I think his job was well done,” she said.

http://www.floridatoday.com/story/tech/science/space/2017/12/08/first-but-not-last-lawrence-remembered-first-black-astronaut/931631001/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 30, 2017, 20:17
W 2018 lista powinna być skorygowana

http://www.youtube.com/watch?v=ystzmDLCI7E

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=ystzmDLCI7E&t=293s

Top 20 Tallest Space Rockets in the World

The list of Rockets in order of height:

1. Saturn V (Apollo)
2. N1 (L3)
3. Ares I-X
4. Delta IV Heavy
5. Falcon 9 FT
6. Saturn IB (Apollo)
7. Delta IV Medium+ (5,4)
8. Atlas V 551
9. Long March 2F
10. Titan IV-B
11. Zenit-3SL
12. Energia (Buran)
13. Ariane 4 (44LP)
14. Proton-M
15. Long March 5 (CZ-5)
16. H-IIB 304
17. Long March 3B/E
18. STS - Space Shuttle
19. Angara A5
20. Atlas III B
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 30, 2017, 20:50
http://www.youtube.com/watch?v=yTVa3hjZL5U

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=yTVa3hjZL5U

Top 30 Tallest Rockets in the World (SuperCut)
(...)
21. Long March 7
22. Ariane 5 ECA
23. Titan 34D
24. Soyuz-FG
25. GSLV Mk II
26. Ariane III
27. Falcon 9 v1.0
28. Atlas II (AS)
29. Long March 4C
30. PSLV-XL
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: juram w Grudzień 30, 2017, 21:22
Proponuję ciekawsze zestawienia rakiet naj: 1 - pod względem masy startowej, 2- startowej siły ciągu, 3 - udźwigu na LEO. Gdyby jeszcze uwzględnić ich osiągi w jednolitych warunkach startowych - na równiku z identycznym  nachyleniem i wysokością orbity LEO, wtedy otrzymamy arcy ciekawy zestaw nr. 4.  ;D
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 31, 2017, 17:41
Ilościowa prezentacja śmierci uczestników lotów kosmicznych w poszczególnych latach

1967  3 ( w czasie testu Apollo 1/AS-204 (http://lk.astronautilus.pl/loty/a1.htm) i w katastrofie Sojuza 1 (http://lk.astronautilus.pl/loty/s1.htm))
1968  1
1970  1

1971  3 ( śmierć załogi Sojuz 11 (http://lk.astronautilus.pl/loty/s11.htm) spowodowana dekompresją kabiny lądownika)

1982  1
1986  4 (STS-51L Challenger (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts51l.htm))
1987  1
1988  1
1989  1
1990  2

1991  2
1993  2
1994  2
1995  3
1996  1
1997  1
1998  3
1999  2
2000  2

2001  1
2002  2
2003  8 ( w tym 7. w czasie powrotu  misji STS-107 Columbia (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts107.htm) na Ziemię)
2004  3
2005  1
2006  1
2007  1
2008  3
2009  2
2010  3

2011  2
2012  4
2013  3
2014  7 (w tym trzy kolejne śmierci  uczestników misji STS-61A Challenger (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts61a.htm))
2015  2
2016 (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2725.msg100227#msg100227)  4
2017 (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3064.msg113398#msg113398)  7
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 31, 2017, 17:42
Chronologiczna lista astronautów i kosmonautów, którzy zmarli w wieku co najmniej 80 lat

03.05.2007.  Walter Marty Schirra, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/9.htm) (84) (2+1), 012:07:13:38

21.11.2009.  Konstantin Pietrowicz Fieoktistow (http://lk.astronautilus.pl/astros/14.htm) (83) (1), 001:00:17:03

25.08.2012. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=234.msg2562#msg2562)  Neil Alden Armstrong (http://lk.astronautilus.pl/astros/25.htm) (82) (2), 008:14:00:00, Apollo 11, 1. człowiek na Księżycu

10.10.2013. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1572.msg58582#msg58582)  Malcolm Scott Carpenter (http://lk.astronautilus.pl/astros/6.htm) (88) (1), 000:04:55:56

03.03.2014. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1751.msg64082#msg64082)  William Reid Pogue (http://lk.astronautilus.pl/astros/68.htm)  (84) (1), 084:01:15:32

17.07.2014.  Henry Warren 'Hank' Hartsfield, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/109.htm) (80) (3), 020:02:50:36

21.02.2015. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1015.msg41546#msg41546)  Aleksiej Aleksandrowicz Gubariew (http://lk.astronautilus.pl/astros/74.htm)  (83) (2), 037:11:36:15

04.02.2016. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2360.0)  Edgar Dean Mitchell (http://lk.astronautilus.pl/astros/50.htm) (85) (1), 009:00:01:57, Apollo 14, 6. człowiek na Księżycu

08.12.2016 (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=494.0)  John Herschel Glenn, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/5.htm) (95) (2), 009:02:39:19

16.01.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2770.msg101117#msg101117)  Eugene Andrew 'Gene' Cernan (http://lk.astronautilus.pl/astros/27.htm) (82) (3) 023:14:16:10, Apollo 10, Apollo 17 , 11. człowiek  na Księżycu

08.04.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2854.msg103803#msg103803)  Gieorgij Michajłowicz Grieczko (http://lk.astronautilus.pl/astros/75.htm) (85) (3), 134:20:32:59

17.05.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2883.msg105097#msg105097)  Wiktor Wasiljewicz Gorbatko (http://lk.astronautilus.pl/astros/44.htm) (82) (3) 030:12:48:21

22.10.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3026.msg110863#msg110863)  Paul Joseph Weitz (http://lk.astronautilus.pl/astros/61.htm) (85) (2), 033:01:13:30

06.11.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3041.msg111341#msg111341)  Richard Francis 'Dick' Gordon, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/29.htm) (88) (2), 013:03:53:32 , Apollo 12

21.12.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3094.msg112962#msg112962)  Bruce McCandless II (http://lk.astronautilus.pl/astros/133.htm) (80) (2), 013:00:32:00
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 31, 2017, 17:44
Wykaz  żyjących kosmonautów i astronautów w wieku co najmniej 80 lat , którzy odbyli co najmniej jeden lot kosmiczny. Razem w tej kategorii jest 46 osób , w tym  9. Rosjan i 36. Amerykanów oraz 1 Niemiec.
Spośród 38 żyjących uczestników lotów kosmicznych, którzy wystartowali w kosmos do końca 1977, tylko sześciu z nich nie ma 80. lat.
Z 24  astronautów programu Apollo, którzy odbyli loty w kierunku Księżyca (dwóch  odeszło w tym roku) żyje jeszcze 14-tu, w tym sześciu, którzy wylądowali na powierzchni Srebrnego Globu i spacerowali po nim.
Podobna prezentacja z 2016 (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=800.msg100443#msg100443).

1927 (90)

Władimir Aleksandrowicz Szatałow  (http://lk.astronautilus.pl/astros/35.htm) (3), 009:21:57:30


1928 (89)

Frank Frederick Borman II (http://lk.astronautilus.pl/astros/22.htm) (2), 019:21:35:42 , Apollo 8

James Arthur 'Shaky' Lovell, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/23.htm) (4), 029:19:04:52 , Apollo 8, Apollo 13

Anatolij Wasiljewicz Filipczenko (http://lk.astronautilus.pl/astros/42.htm)  (2), 010:21:03:58


1929 (88)

James Alton McDivitt (http://lk.astronautilus.pl/astros/19.htm) (2), 014:02:57:05

William Edgar Thornton (http://lk.astronautilus.pl/astros/127.htm) (2), 013:01:17:28


1930 (87)

John Watts Young (http://lk.astronautilus.pl/astros/18.htm) (6). 034:19:41:52, Apollo 10, Apollo 16 ,9. człowiek  na Księżycu +

Thomas Patten Stafford (http://lk.astronautilus.pl/astros/24.htm) (4), 021:03:43:59 , Apollo 10

Michael Collins (http://lk.astronautilus.pl/astros/28.htm) (2), 011:02:05:13, Apollo 11

Buzz Aldrin (http://lk.astronautilus.pl/astros/30.htm)  (2), 012:01:53:04 , Apollo 11 , 2. człowiek  na Księżycu

Owen Kay Garriott (http://lk.astronautilus.pl/astros/62.htm) 2, 069:18:56:28

Don Leslie Lind  (http://lk.astronautilus.pl/astros/166.htm)(1), 007:00:08:46


1931 (86)

Vance DeVoe Brand (http://lk.astronautilus.pl/astros/76.htm) (4), 031:02:03:51


1932 (85)

David Randolph Scott (http://lk.astronautilus.pl/astros/26.htm) (3). 022:18:54:11 , Apollo 15 , 7. człowiek  na Księżycu

Ronnie Walter Cunningham (http://lk.astronautilus.pl/astros/32.htm) (1), 010:20:09:03

Alan LaVern Bean (http://lk.astronautilus.pl/astros/45.htm) (2), 069:15:45:28 , Apollo 12 , 4. człowiek na Księżycu +

Alfred Merrill Worden (http://lk.astronautilus.pl/astros/54.htm) (1), 012:07:11:52, Apollo 15

Joseph Peter Kerwin (http://lk.astronautilus.pl/astros/60.htm) (1), 028:00:49:48

Gerald Paul Carr (http://lk.astronautilus.pl/astros/66.htm) (1), 084:01:15:32

Joe Henry Engle (http://lk.astronautilus.pl/astros/104.htm) (2), 009:08:30:55

Edwin Jacob 'Jake' Garn  (http://lk.astronautilus.pl/astros/164.htm)(1), 006:23:55:23, NASA Specjaliści ładunku Obserwator Kongres USA

Lodewijk van den Berg (http://lk.astronautilus.pl/astros/167.htm) (1), 007:00:08:46 , NASA Specjaliści ładunku Spacelab 3       


1933 (84)

William Alison Anders (http://lk.astronautilus.pl/astros/34.htm) (1), 006:03:00:41, Apollo 8

Fred Wallace Haise, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/47.htm), (1), 005:22:54:40 , Apollo 13

Donald Herod Peterson, Sr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/116.htm) (1), 005:00:23:42 +


1934 (83)

Walerij Fiodorowicz Bykowskij (http://lk.astronautilus.pl/astros/11.htm)  (3), 020:17:48:22

Aleksiej Archipowicz Leonow (http://lk.astronautilus.pl/astros/17.htm)  (2) , 007:00:33:08

Boris Walentinowicz Wołynow (http://lk.astronautilus.pl/astros/36.htm)  (2), 052:07:17:47

Aleksiej Stanisławowicz Jelisiejew (http://lk.astronautilus.pl/astros/37.htm)  (3), 008:22:22:33


1935 (82)

Russell Louis 'Rusty' Schweickart (http://lk.astronautilus.pl/astros/39.htm) (1), 010:01:07:00

Charles Moss Duke, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/57.htm) (1), 011:01:51:04 , Apollo 16 10. człowiek na Księżycu

Harrison Hagan 'Jack' Schmitt (http://lk.astronautilus.pl/astros/59.htm) (1), 012:13:51:58 , Apollo 17 12. człowiek na Księżycu

Władimir Wiktorowicz Aksjonow (http://lk.astronautilus.pl/astros/79.htm)  (2),  011:20:11:47

Franklin Story Musgrave (http://lk.astronautilus.pl/astros/117.htm) (6), 053:09:58:27


1936 (81)

Thomas Kenneth 'Ken' Mattingly II (http://lk.astronautilus.pl/astros/56.htm) (3), 021:04:34:08 , Apollo 16

Jack Robert Lousma (http://lk.astronautilus.pl/astros/63.htm) (2), 067:11:13:49

Edward George Gibson (http://lk.astronautilus.pl/astros/67.htm) (1), 084:01:15:32

Robert Allan Ridley Parker (http://lk.astronautilus.pl/astros/129.htm) (2), 019:06:52:32

Loren Wilber Acton (http://lk.astronautilus.pl/astros/177.htm) (1), 007:22:45:26 NASA Specjaliści ładunku Spacelab 2


1937 (80)

Walentina Władimirowna Tierieszkowa (http://lk.astronautilus.pl/astros/12.htm)  (1) , 002:22:50:08

Witalij Michajłowicz Żołobow (http://lk.astronautilus.pl/astros/78.htm)  (1), 049:06:23:32

Sigmund Werner Paul Jähn (http://lk.astronautilus.pl/astros/90.htm) (1), 007:20:49:04

Robert Laurel Crippen (http://lk.astronautilus.pl/astros/102.htm) (4), 023:13:48:38

Richard Harrison 'Dick' Truly (http://lk.astronautilus.pl/astros/105.htm) (2), 008:07:21:55

Joseph Percival 'Joe' Allen IV (http://lk.astronautilus.pl/astros/113.htm) (2), 013:01:59:21

Karol Joseph 'Bo' Bobko (http://lk.astronautilus.pl/astros/115.htm) (3), 016:02:03:43 , polskie korzenie


W 2018 80. rocznica urodzin będzie dotyczyła tylko jednego astronauty:

Jean-Loup Jacques Marie Chrétien (http://lk.astronautilus.pl/astros/108.htm) (3) 043:11:18:49

EDIT: John Watts Young 1930 zmarł  05.01.2018
EDIT: Alan LaVern Bean 1932 zmarł 26.05.2018
EDIT: Donald Herod Peterson 1933 zmarł 27.05.2018
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Grudzień 31, 2017, 20:30
Dzięki za super zestawienie!

Z 24  astronautów programu Apollo, którzy odbyli loty w kierunku Księżyca (dwóch  odeszło w tym roku) żyje jeszcze 14-tu, w tym sześciu, którzy wylądowali na powierzchni Srebrnego Globu i spacerowali po nim.

Warto zauważyć, że z programu Apollo żyją jeszcze 3 całe załogi (Apollo 8, 9, 16) a jedyna żyjąca załoga lotu związanego z lądowaniem na Księżycu to załoga Apollo 16.

Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 12, 2018, 01:22
Kartka z historii: eksplozja rakiety Delta II (17.01.1997)
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 11 STYCZNIA 2018

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2018/01/maxresdefault.jpg)
Kadr z eksplozji rakiety Delta II - styczeń 1997 / Credits - USAF

Dwadzieścia jeden lat temu doszło do jednej z najbardziej spektakularnych eksplozji rakiety orbitalnej.

Rakieta Delta II była prawdziwym “koniem pociągowym” dla amerykańskiego przemysłu kosmicznego. Przykładowo, w latach 1990-1996 ta rakieta wystartowała ponad 50 razy, wynosząc różne ładunki po różnych trajektoriach: satelity na niską orbitę okołoziemską (LEO), satelity na średnią orbitę okołoziemską (MEO) i orbitę geostacjonarną (GEO), a także poza bezpośrednie otoczenie Ziemi. Tylko jeden z tych lotów zakończył się częściowym niepowodzeniem – wynikiem nie do końca udanego startu było znaczne skrócenie czasu życia wyniesionego satelity.

Najsłynniejsze dwa starty rakiety Delta II z lat 90. XX wieku to wyprawy marsjańskie: lądownik i łazik Mars Pathfinder (12 grudnia 1996) oraz orbiter Mars Global Surveyor (7 listopada 1996). Te starty przebiegły bez zakłóceń i na początku 1997 roku oba pojazdy były na prawidłowej drodze ku Czerwonej Planecie.

Z tej perspektywy można było założyć w drugiej połowie lat 90. XX wieku, że rakieta Delta II jest niezawodna i z niewielkim ryzykiem można przygotowywać kolejne starty. Ta “pewność” co do sprzętu zakończyła się 17 stycznia 1997 roku. Tego dnia doszło do eksplozji rakiety Delta II zaledwie kilkanaście sekund po starcie. W tym locie rakiety Delta II utracono jednego z satelitów drugiej generacji konstelacji GPS. Poniższe nagranie prezentuje tę eksplozję.

http://www.youtube.com/watch?v=RtP_MpWV0h4
https://www.youtube.com/watch?v=RtP_MpWV0h4

Eksplozja rakiety Delta II – 17 stycznia 1997 / Credits – USAF

Skutek eksplozji był poważny dla Florydy. Na otoczenie Cape Canaveral spadły tony toksycznego i płonącego paliwa. Na szczęście nikt nie zginął ani nie został ranny, aczkolwiek doszło do uszkodzenia budynków, samochodów i innej infrastruktury. Przyczyną eksplozji okazała się być rakieta pomocnicza na paliwo stałe (SRB), która doświadczyła awarii swojej konstrukcji.

Kolejny start rakiety Delta II odbył się 5 maja 1997 roku. Kilka kolejnych startów Delty II zakończyło się sukcesem, jednak już w sierpniu 1998 została utracona kolejna rakieta. Następnie w maju 1999 roku źle zadziałał drugi stopień Delty II i satelita zamiast na trajektorię do GEO dotarł “tylko” do LEO.

Delta II, choć w latach 90. XX wieku już z pewnością była bardzo dobrze znaną konstrukcją, okazała się być zawodną rakietą. Potrzebne było wykonanie kolejnych prac modernizacyjnych oraz wprowadzenie dodatkowych procedur, dzięki którym niezawodność rakiety znów stała się wysoka. Przez kolejne dwie dekady rakiety Delta II nie doświadczyły już poważnych awarii.

Ostatnia rakieta rodziny Delta II wystartuje we wrześniu tego roku. W służbie nadal pozostanie znacznie większa Delta IV, która docelowo ma być zastąpiona nową konstrukcją –  rakietą Vulcan (http://kosmonauta.net/2015/04/vulcan-nowa-czesciowo-odzyskiwalna-rakieta-ula/).

(USAF, Y, W)
http://kosmonauta.net/2018/01/kartka-z-historii-eksplozja-rakiety-delta-ii-17-01-1997/#prettyPhoto

http://www.youtube.com/watch?v=kbtjnt9XgYg
https://www.youtube.com/watch?v=kbtjnt9XgYg

http://www.youtube.com/watch?v=iJP5ncnLwgE
https://www.youtube.com/watch?v=iJP5ncnLwgE&t=17s

https://www.youtube.com/watch?v=z_aHEit-SqA
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Styczeń 12, 2018, 22:05
40 lat mija

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/tfng_astronaut_class_1978_group.jpg)

Jan. 12, 2018
With Every First in Space, New Dreams Are Launched

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/tfng_astronaut_class_1978_women.jpg)
The first six women selected to be NASA astronauts: (back row, left to right) Kathryn Sullivan, Shannon W. Lucid, Anna L. Fischer, Judith Resnik, (seated left to right) Sally K. Ride and M. Rhea Seddon.
Credits: NASA

In 1978, Peggy Whitson was a senior at Mt. Ayr Community High School in Iowa, preparing for graduation before heading to Iowa Wesleyan College to earn a Bachelor of Science degree in Biology and Chemistry. Today among her numerous records, she is the U.S. astronaut with the most cumulative time spent in space (https://www.nasa.gov/press-release/three-international-space-station-crewmates-safely-return-to-earth), an accomplishment made possible by NASA’s selection her senior year of high school on Jan. 16, 1978, of its first diverse class of astronauts (https://www.nasa.gov/image-feature/1978-astronaut-class), including the first women, first African-American, and first Asian-American astronauts. In a “Letter to her younger self (https://www.cbsnews.com/news/astronaut-peggy-whitson-note-to-self/),” Whitson shared how that selection launched her dreams of exploration and 10 years of applying to become an astronaut before she was selected.

Image feature: Photos of the all of the astronaut class of 1978 (https://www.nasa.gov/image-feature/1978-astronaut-class)

When NASA made its selection of that first diverse class, nine years had passed since the last astronaut selection, during which time the Apollo program also had been brought to a close. NASA was preparing for a new era of human spaceflight using the yet-to-fly space shuttles, which could accommodate as many as six mission specialist astronauts in addition to the pilot and commander who would fly it. Previously, other than a handful of scientist astronauts, NASA only selected astronauts with military jet pilot experience, all of whom were men. With the addition of mission specialists, they opened the position to women and also sought a broader range of candidates who were scientists and engineers.

When those first six women joined the astronaut corps in 1978, they made up nearly 10 percent of the active astronaut corps. In the 40 years since that selection, NASA has selected its first astronaut candidate class with equal numbers of women and men (https://www.nasa.gov/astronauts/2013astroclass.html), and women now comprise 34 percent of the active astronauts at NASA. The first African American and first Asian American astronauts added six percent racial diversity to the astronaut corps. Today, African American, Asian, Pacific Islander, Hispanic, and multi-racial astronauts are 24 percent of NASA’s active astronaut corps.

Those astronauts have achieved numerous milestones and firsts in spaceflight and spacewalking and proudly represent their diverse heritage. Today every NASA mission is conducted aboard the International Space Station (https://www.nasa.gov/feature/visitors-to-the-station-by-country), with crews representing the 15 different countries that work together to advance exploration in low-Earth orbit. Achieving ambitious future deep space exploration goals like sending humans to Mars will be realized as part of a global effort, requiring the best research, technologies, capabilities and contributions from the U.S. and international partners.

With every “first” in space, new dreams are launched, and new explorers begin their journeys. Some become astronauts while others advance exploration in myriad roles as scientists, engineers, technologists and the diverse fields that enable our journeys farther into our universe. NASA embraces the legacy of that first diverse astronaut class as well as the African-American female “computers” (https://www.nasa.gov/modernfigures) who were essential to the success of early spaceflight and strives to include everyone who wants to participate in its ongoing exploration.

As the agency returns to the Moon (https://www.nasa.gov/press-release/new-space-policy-directive-calls-for-human-expansion-across-solar-system) and paves the way for human exploration deeper into the solar system, including Mars (http://www.nasa.gov/journeytomars), NASA seeks to continue to spark the imagination of young people. Recently, NASA collaborated with American Girl to ensure the accuracy of its latest doll, 11-year-old aspiring astronaut Luciana Vega (https://www.nasa.gov/feature/nasa-american-girl-inspire-next-generation-of-space-explorers). Perhaps a student who sees more examples of diverse scientists and space explorers will be the one to realize their dreams and set new records on a mission to Mars.

Więcej: http://lk.astronautilus.pl/astros/nasa8.htm

(https://images-assets.nasa.gov/image/s78-25633/s78-25633~medium.jpg)
S78-25633 (31 Jan. 1978) --- These six mission specialist astronaut candidates are the first women ASCANs to be named by NASA. They are, left to right, Rhea Seddon, Anna L. Fisher, Judith A. Resnik, Shannon W. Lucid, Sally K. Ride and Kathryn D. Sullivan. Along with these candidates, 14 other mission specialist candidates and 15 pilot astronaut candidates were presented during a press conference at the Johnson Space Center on Jan. 31, 1978. All 35 met the press in the larger Teague Auditorium and the women greeted photographers and other media representatives in the Public Affairs Office briefing room. Photo credit: NASA

(https://images-assets.nasa.gov/image/s78-26481/s78-26481~medium.jpg)
S78-26481 (January 1978) --- This is a montage of the individual portraits of the 35-member 1978 class of astronaut candidates. From left to right are Guion S. Bluford, Daniel C. Brandenstein, James F. Buchli, Michael L. Coats, Richard O. Covey, John O. Creighton, John M. Fabian, Anna L. Fisher, Dale A. Gardner, Robert L. Gibson, Frederick D. Gregory, S. David Griggs, Terry J. Hart, Frederick H. (Rick) Hauck, Steven A. Hawley, Jeffrey A. Hoffman, Shannon W. Lucid, Jon A. McBride, Ronald E. McNair, Richard M. (Mike) Mullane, Steven R. Nagel, George D. Nelson, Ellison S. Onizuka, Judith A. Resnik, Sally K. Ride, Francis R. (Dick) Scobee, Rhea Seddon, Brewster H. Shaw Jr., Loren J. Shriver, Robert L. Stewart, Kathryn D. Sullivan, Norman E. Thagard, James D. Van Hoften, David M. Walker and Donald E. Williams. Photo credit: NASA

(https://images-assets.nasa.gov/image/s79-29596/s79-29596~medium.jpg)
S79-29596 (28 Feb 1979) --- Contrasting the old with the new, six astronaut candidates pose for photographers in their new constant wear garments, ideal for the zero-gravity tasks in the pressurized environs of Space Shuttle. The "old" is an Apollo type spacesuit used for extravehicular activity (EVA). From left to right are Shannon W. Lucid, Rhea Seddon, Kathryn D. Sullivan, Judith A. Resnik, Anna L. Fisher and Sally K. Ride.

(https://images-assets.nasa.gov/image/s79-29594/s79-29594~medium.jpg)
S79-29594 (28 Feb 1979) --- Sporting their new Shuttle-type constant-wear garments, these six astronaut candidates pose for a picture in the crew systems laboratory at the Johnson Space Center (JSC). From left to right are Rhea Seddon, Sally K. Ride, Kathryn D. Sullivan, Shannon W. Lucid, Anna L. Fisher and Judith A. Resnik.

(https://images-assets.nasa.gov/image/s79-29592/s79-29592~medium.jpg)
S79-29592 (28 Feb 1979) --- Sporting their new Shuttle-type constant-wear garments, these six astronaut candidates pose for a picture in the crew systems laboratory at the Johnson Space Center (JSC) with the personnel rescue enclosure (PRE) or "rescue ball" and an unoccupied Apollo EMU. From left to right are Rhea Seddon, Kathryn D. Sullivan, Judith A. Resnik, Sally K. Ride, Anna L. Fisher and Shannon W. Lucid.

(https://images-assets.nasa.gov/image/KSC-08pd1524/KSC-08pd1524~medium.jpg)
CAPE CANAVERAL, Fla. -- A group from the first graduating class of astronauts after the Apollo program gathers at the Banana River viewing site at NASA's Kennedy Space Center before the launch of space shuttle Discovery on its STS-124 mission. In 1978 a new group of 35 astronauts was selected after nine years without new astronauts. The pilots were Daniel Brandenstein, Michael Coats, Richard Covey, John Creighton, Robert Gibson, Frederick D. Gregory, Frederick Hauck, Jon McBride, Francis "Dick" Scobee, Brewster Shaw, Loren Shriver, David Walker and Donald Williams. The mission specialists were Guion Bluford, James Buchli, John Fabian, Anna Fisher, Dale Gardner, S. David Griggs, Terry Hart, Steven Hawley, Jeffrey Hoffman, Shannon Lucid, Ronald McNair, Richard Mullane, Steven Nagel, George Nelson, Ellison Onizuka, Judith Resnik, Sally Ride, Rhea Seddon, Robert Stewart, Kathryn D. Sullivan, Norman Thagard and James van Hoften. Since then, a new group has been selected roughly every two years. Photo credit: NASA/Jim Grossmann
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 12, 2018, 23:27
Pierwsza grupa astronautów i astronautek nowej ery.
Niestety dziesięcioro z tej ÓSEMKI już nie żyje.
Wszyscy z nich już  NASA opuścili.
Czy tylko Shannon Lucid i Jon McBride gościli w Polsce?
W tym roku też można się zapewne spodziewać rocznicowego spotkania członków tej grupy.

Three of the 'Thirty-Five New Guys'
Jan. 16, 2018

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/s79-36529.jpg)

On January 16, 1978, NASA announces the first astronaut class in nine years. Dr. Ronald McNair, Guy Bluford and Fred Gregory were among those selected, the first African Americans in NASA's astronaut program. The Astronaut Class of 1978, otherwise known as the “Thirty-Five New Guys,” was NASA’s first new group of astronauts since 1969. This, the eighth astronaut group, was the first to include not only African Americans, but also women and Asian Americans.

Learn more about the Astronaut Class of 1978: https://www.nasa.gov/image-feature/1978-astronaut-class

Image Credit: NASA
https://www.nasa.gov/image-feature/three-of-the-thirty-five-new-guys
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 12, 2018, 23:32
NASA zaprezentowała projekt logo na swoje 60-lecie
10.01.2018

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/nasa_60th_logo.jpg)
.Logo przygotowane na 60. urodziny NASA. Źródło: NASA.

Najbardziej znana i największa agencja kosmiczna świata – amerykańska NASA – szykuje się do tegorocznych obchodów swoich 60. urodzin. Na razie zaprezentowano oficjalne rocznicowe logo.

29 lipca 1958 roku prezydent Dwight D. Eisenhower podpisał dokument o nazwie National Aeronautics and Space Act, co pozwoliło na stworzenie NASA. Działalność agencja rozpoczęła 1 października 1958 roku.

National Aeronautics and Space Administration, czyli Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej, w skrócie NASA, zastąpiła swoją poprzedniczkę zwaną National Advisory Committee for Aeronautics.

Logo obchodów 60. rocznicy powstania zaprojektował Matthew Skeins. Projekt ma symbolizować to, w jaki sposób NASA, bazując na swojej historycznej przeszłości, kieruje się ku wyzwaniom i inspiracjom przyszłości. Napis NASA i liczba 60 są wysokie i stoją nad Stanami Zjednoczonymi widocznymi na powierzchni Ziemi. Dodatkowo na horyzoncie widać blask nadchodzącego świtu.

NASA wskazuje, iż jest to odwołanie do ducha metafory na temat wiedzy i odkryć z XVII wieku, kiedy to Isaac Newton stwierdził: „Jeśli widzę dalej, to tylko dlatego, że stoję na ramionach olbrzymów”. Słynny fizyk w ten sposób w jednym ze swoich listów wyraził myśl, iż nie dokonałby odkryć, gdyby nie korzystał z dokonań swoich poprzedników. NASA została zbudowana na dorobku finansowanych przez amerykański rząd badań prowadzonych przez National Advisory Committee for Aeronautics (NACA), Naval Research Laboratory, Army Ballistic Missile Agency, oraz Jet Propulsion Laboratory.

Ukazanie Stanów Zjednoczonych w formie nocnego widoku z orbity z siecią świateł ma z kolei symbolizować dynamikę, trafność i inspirację płynącą z prac prowadzonych przez NASA. Białoniebieski łuk poniżej napisu i liczby przywołuje na myśl wschód słońca – 16 razy dziennie jest widoczny z pokładu statku kosmicznego okrążającego Ziemię. Ma symbolizować nachodzące szanse związane z eksploracją Księżyca, Marsa i bardziej odległych zakątków Układu Słonecznego.

W logo widać też dwie zakręcone linie: niebieską i czerwoną. Przecinają się tworząc cyfrę sześć (czyli sześć dekad istnienia agencji). Niebieska linia reprezentuje korzenie NASA związane z aeronautyką i wpływ na społeczeństwo wynikający z pierwszych uzyskanych obrazów Ziemi jako „błękitnej kropki” wśród czarnego tła kosmosu. Z kolei niebieska linia ma oznaczać przewodnictwo NASA w innowacyjnych programach eksploracji kosmosu, które angażują partnerów komercyjnych oraz międzynarodowych, co pozwoliło na bezpośrednie badania Księżyca, Marsa i innych ciał w Układzie Słonecznym. Rysunki na końcach obu linii przypominają nam statki kosmiczne – są to sylwetki rakiety Space Launch System i kapsuły załogowej Orion.

Widoczna w tle mgławica i gwiazdy oraz ukryta obok liczby 60 planeta z pierścieniami i sierp Księżyca mają z kolei symbolizować naukowe podstawy działalności NASA, a w szczególności poszukiwanie odpowiedzi na pytania dotyczące ewolucji naszej planety, Układu Słonecznego i całego Wszechświata. (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27833%2Cnasa-zaprezentowala-projekt-logo-na-swoje-60-lecie.html

NASA Releases Logo For Upcoming 60th Anniversary
Jan. 3, 2018
https://www.nasa.gov/feature/nasa-releases-logo-for-upcoming-60th-anniversary

NASA's new 60th anniversary logo depicts 'historic past and inspiring future'

(http://www.collectspace.com//images/news-010318c.jpg)
NASA's previous anniversary logos: 25th in 1983 (top left), 40th in 1998 (bottom left) and 50th in 2008 (at right). (NASA)
http://www.collectspace.com//news/news-010318a-nasa-60th-anniversary-logo.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 20, 2018, 20:28
58 lat temu 11 stycznia 1960 roku rozkazem nr 321141 zostało powołane Centrum Wyszkolenia Kosmonautów (Российский Государственный Научно-Исследовательский Испытательный Центр Подготовки Космонавтов (РГНИИЦПК) им. Ю. А. Гагарина).
Wkrótce po tragicznej śmierci Jurija Gagarina zostało ono nazwane jego imieniem.
Mieści się ono w Gwiezdnym Miasteczku (Звёздный городо́к)  leżącym  w obwodzie moskiweskim.

W 1995 r. Centrum zostało połączone z ośrodkiem szkoleniowym rosyjskich sił zbrojnych i podlegało  rosyjskiemu Ministerstwu Obrony. Było zarządzane wspólnie z Roskosmosem.

W  2009 dekretem prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa Centrum zostało przekazane Roskosmosowi.

Dyrektorzy Centrum Wyszkolenia Kosmonautów:

Eugenij Karpow 1960-1963
Michaił Odincow 1963
Nikołaj Kuzniecow 1963-1972
Gieorgij Bieriegowoj 1972-1987
Władimir Szatałow 1987-1991
Piotr Klimuk 1991-2001
Wasilij Cyblijew 2001-2009
Siergiej Krikalow 2009-2014
Jurij Łonczakow 2014-2017
Pawieł  Własow 2017-

Центру подготовки космонавтов имени Ю.А. Гагарина – 58 лет
11 января 2018

В октябре этого же года в частях ВВС был начат отбор кандидатов в космонавты, который осуществляли авиационные врачи и врачебно-лётные комиссии. В ходе отбора С.П. Королёв вместе с Главнокомандующим ВВС К.А. Вершининым ходатайствовал перед правительством о создании специализированной организации для подготовки человека к полёту в космос. Исходя из этого, 11 января 1960 года Главком ВВС издал директиву № 321141, которой были определены организационно-штатная структура Центра подготовки космонавтов (ЦПК) и общая численность личного состава. (...)

Одной из самых ярких страниц в биографии Центра подготовки космонавтов имени Ю.А. Гагарина является участие в реализации международной программы экспериментального полёта «Аполлон» - «Союз» (ЭПАС). 9 мая 1973 года в ЦПК началась подготовка космонавтов группы ЭПАС. Впервые специалистам и космонавтам Центра пришлось проводить подготовку и своих, и американских экипажей к космическому полёту не только на своей базе в Звёздном городке, но и на базе американских коллег в Хьюстоне.

(http://www.gctc.ru/media/images/news/2012/v.zpk/img001.jpg)

(http://www.gctc.ru/media/images/news/2012/v.zpk/vid.s.samoleta.-.2.jpg)
Центр подготовки космонавтов (вид с самолёта)

http://www.gctc.ru/main.php?id=1806
https://pl.wikipedia.org/wiki/Centrum_Wyszkolenia_Kosmonaut%C3%B3w_im._J._Gagarina
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 20, 2018, 23:19
40 lat temu 20 stycznia 1978 wystartował Progress-1.

Dotychczas  w ramach wysyłki towarów na orbitę brały udział 159 (3 razy zadanie nie zostało wykonane) radzieckie i rosyjskie statki transportowe w następujących wariantach:

Progress                     1- 42 (wykorzystywany w latach 1978-1989)

Progress M                  1- 67 (1989 -2009)

Progress M1                1- 11 (2000-2004)

Progress M 01M           1-29 (2008-2015)

Progress MS                7 ( od 2015)

Progress M-S01  (2001 dostarczenie na ISS modułu Pirs)

Progress M-MIM2 (2009 dostarczenie na ISS modułu Poisk)

Ponadto na bazie Progressów zacumował do Saluta 7 Kosmos 1669 (1985 rok).

Nieudane misje:

2011 Progress M-12M (https://en.wikipedia.org/wiki/Progress_M-12M)
2015 Progress M-27M (https://en.wikipedia.org/wiki/Progress_M-27M)
2016 Progress MS-04 (https://en.wikipedia.org/wiki/Progress_MS-04)

Starty radzieckich i rosyjskich transportowców do stacji kosmicznych w poszczególnych latach

Salut 6 (12)

1978   4
1979   3
1980   4 ( w tym 1 cumowanie bez załogi na stacji)
1981   1 ( w tym 1 cumowanie bez załogi na stacji)

Salut 7 (13)

1982    4
1983    2
1984    5
1985    2 ( w tym Kosmos 1669)

Mir (64)

1986    2
1987    7 ( w tym 1 cumowanie bez załogi na stacji)
1988    6
1989    4 ( w tym 1 cumowanie bez załogi na stacji)
1990    4
1991    5
1992    5
1993    5
1994    5
1995    5
1996    3
1997    4 (zderzenie ze stacją Progressa M-34)
1998    3
1999    2
2000    3 ( w tym 1 zadokowanie w czasie nieobecności załogi na stacji)
2001    1 (w tym 1 zadokowanie w czasie nieobecności załogi na stacji)

ISS  (70 do 2017)

2000   2  (w tym 1 cumowanie bez załogi na stacji)
2001   5  ( w tym Progress M-SO1)
2002   3
2003   3
2004   4
2005   4   
2006   3
2007   4
2008   4
2009   5 ( w tym Progress M-MIM2)
2010   5
2011   5 ( w tym brak cumowania Progressa M-12M z powodu nieosiągnięcia odpowiedniej orbity)
2012   4
2013   4
2014   4
2015   5 ( w tym utrata kontroli nad Progressem M-27M wkrótce po wejściu na orbitę)
2016   3 ( w tym w T+382,3 sekund utrata telemetrii z Progressem MS-04. Szczątki RN spadły na Ziemię)
2017   3

2018   (plan 3)
2019   (plan 2 - do maja)

Wcześniejszy post: http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=800.msg88377#msg88377

Первый советский транспортный корабль "Прогресс-1"
20 января 2018

(https://cdn1.img.ria.ru/images/151284/86/1512848697.jpg)

Грузовой корабль "Прогресс-1" имел массу 7020 килограммов, длину 7,48 метров (по другим источникам 7,92 и 6,98 метра); наибольший диаметр 2,72 метра; массу доставляемого груза до 2300 килограммов, в том числе в грузовом отсеке до 1300 килограммов и в отсеке компонентов дозаправки до 1000 килограммов, время полета до 3-4 суток и время полета в составе орбитальной станции до 30 суток (по другим источникам 60 суток); высоту орбиты 200-350 километров.

"Прогресс" выводился на орбиту с помощью той же ракеты-носителя, что и "Союз". После выполнения программы полета и отделения от орбитальной станции в расчетное время включалась его двигательная установка, в результате торможения "Прогресс" входил в плотные слои атмосферы над заданным районом Тихого океана и прекращал существование. Спускаемого аппарата корабль не имел.

Первый грузовой корабль "Прогресс-1" был запущен с космодрома Байконур 20 января 1978 года в 11 часов 25 минут по московскому времени. Как только отделилась последняя ступень ракеты-носителя, по команде с Земли раскрылись антенны радиотехнических систем и выдвинулась в исходное положение штанга активного стыковочного агрегата. В течение первых суток проверялась работоспособность бортовых систем и, прежде всего, системы ориентации и управления движением, радиотехнической аппаратуры сближения и стыковки, а также сближающе-корректирующей двигательной установки. Заключительной операцией первых суток полета была коррекция орбиты корабля. На вторые сутки полета был проведен последний этап коррекции орбиты, что позволило к концу вторых суток завершить формирование монтажной орбиты грузового корабля с параметрами, необходимыми для сближения и стыковки со станцией. В начале третьих суток полета началось автоматическое сближение, причаливание и стыковка корабля со станцией. Центр управления полетом и космонавты Юрий Романенко и Георгий Гречко, находившиеся на станции "Салют-6", благодаря телевизионному репортажу с борта станции и постоянной радиосвязи непрерывно контролировали ход операции. 22 января в 13 часов 12 минут по московскому времени произошла сцепка стыковочных агрегатов грузового корабля и станции "Салют-6", а затем стягивание стыковочных агрегатов. Были состыкованы электро- и гидроразъемы системы дозаправки топливом, после чего система электропитания корабля была подключена к системе электропитания станции и экипаж смог управлять системами корабля со станции "Салют-6".


https://ria.ru/spravka/20180120/1512846850.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 21, 2018, 04:04
http://www.youtube.com/watch?v=f5I1zrJ4Ga8

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=f5I1zrJ4Ga8
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 23, 2018, 14:47
50 lat temu 22 stycznia 1968 o 22:48:08 UTC, niemal dokładnie rok po tragedii Apollo 1, wystartował  Saturn IB z Apollo 5.

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2018/01/apollo5patch.jpg)

Do lotu posłużył ten sam egzemplarz Saturna IB, który był używany w czasie testów Apollo 1.
Bezzałogowa wyprawa pierwszy raz na pokładzie miała testowy LM 1 (LEM 1) (http://space.skyrocket.de/doc_sdat/lem-1.htm) (SA-204) o masie 14 360 kg.
Start RN Saturn po raz ostatni odbył się  z wyrzutni  Launch Complex (LC) -37.

Na orbicie pojawił się problem z odpowienio długim działaniem silnika członu zniżania LM-1.
Problem został rozwiązany i nastąpiło rozdzielenie członów.

Misja trwała 11 godzin i 10 minut.

Stopień wznoszący  (1968-007A) spłonął w atmosferze  24 stycznia 1968, a stopień zniżania (1968-007B) spotkało to samo  12 lutego 1968.

Mimo problemów cele zostały osiągnięte i zrezygnowano z wysłania na orbitę LM-2 , który jest teraz dostępny w National Air & Space Museum in Washington, D.C.

Stopień wznoszący  (1968-007A) spłonął w atmosferze  24 stycznia 1968, a stopień zniżania (1968-007B) spotkało to samo  12 lutego 1968.

'Fire in the Hole': 50 Years Since Apollo 5, First Lunar Module Test-Flight
By Ben Evans January 21st, 2018

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2018/01/Apollo5lmmatedtoadapter-768x960.jpg)
Lunar Module (LM)-1 is mated to the Spacecraft/Lunar Module Adapter (SLA) in November 1967, ahead of integration with the Saturn IB booster. Photo Credit: NASA

http://www.youtube.com/watch?v=9519e2ctqPQ
https://www.youtube.com/watch?v=9519e2ctqPQ

That, of course, was the pre-launch plan. The reality did not go well at first. The initial burn got underway, but was terminated by the guidance computer after only four seconds. Shortly before Apollo 5 launched, a suspected fuel leak had been detected and NASA decided to delay arming the engine until the time of ignition. This change increased the time needed for the propellant tanks to fully pressurize and for the engine’s thrust to build up to the required level. The change was not communicated to the computer programmers, which led to LM-1’s overly conservative “brain” not measuring any thrust within the pre-defined, 1.5-second timeframe and aborting the maneuver. “The computer made the only decision it could,” NASA noted in a post-flight film, “and it was the wrong one!”

In the MOCR, Gene Kranz’s team reached consensus to cut the duration of the longer, second burn of the descent engine and perform it whilst over U.S. tracking stations, before ramping it up to full power, ahead of the fire-in-the-hole burn. Eleven hours after leaving Cape Kennedy, the test was over and control of the now-separated descent and ascent stages was terminated. Both components were in sufficiently low orbits that their destruction in Earth’s upper atmosphere could be guaranteed in a relatively short time period. Indeed, the ascent stage re-entered two days later, on 24 January, with the descent stage following to its own demise on 12 February.


http://www.americaspace.com/2018/01/21/fire-in-the-hole-50-years-since-apollo-5-first-lunar-module-test-flight/

http://www.youtube.com/watch?v=c7de72jJu1s
https://www.youtube.com/watch?v=c7de72jJu1s
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 27, 2018, 23:28
Archiwalny film dokumentalny  o historii podboju Kosmosu przez Amerykę.

http://www.youtube.com/watch?v=CKzusAOFym0

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=CKzusAOFym0

http://www.youtube.com/watch?v=XSiOwBx6gLQ

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=XSiOwBx6gLQ
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 27, 2018, 23:57
Apollo 1
STS-51L Challenger
STS-107 Columbia

http://www.youtube.com/watch?v=wBMdwfYhUUU

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=wBMdwfYhUUU

https://www.nasa.gov/specials/dor2017/

NASA Honors Its Fallen Heroes, Marks 15th Anniversary of Columbia Accident
Jan. 23, 2018 MEDIA ADVISORY M18-011

NASA will pay will tribute to the crews of Apollo 1 and space shuttles Challenger and Columbia, as well as other NASA colleagues who lost their lives while furthering the cause of exploration and discovery, during the agency's annual Day of Remembrance on Thursday, Jan. 25. (...)

https://www.nasa.gov/press-release/nasa-honors-its-fallen-heroes-marks-15th-anniversary-of-columbia-accident
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 28, 2018, 23:34
Day of Remembrance 2018
Jan. 25, 2018

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/39185734754_303823b519_o_1.jpg)

Amy Resnik, sister-in-law of the late space shuttle Challenger astronaut Judith Resnik, left, and Kristy Carroll, family friend of the late space shuttle Columbia astronaut William McCool embrace by the Space Shuttle Columbia and Challenger Memorials during NASA's Day of Remembrance, Thursday, Jan. 25, 2018, at Arlington National Cemetery in Arlington, Virginia. Wreaths were laid in memory of those men and women who lost their lives in the quest for space exploration.

On the last Thursday in January, NASA pays tribute to the crews of Apollo 1 and space shuttles Challenger and Columbia, as well as other NASA colleagues who lost their lives while furthering the cause of exploration and discovery, during the agency's annual Day of Remembrance. This year, NASA acting Administrator Robert Lightfoot and other agency senior officials led an observance at Arlington National Cemetery.

Image Credit: NASA/Bill Ingalls
https://www.nasa.gov/image-feature/day-of-remembrance-2018

zdjęcia na Flickr https://www.flickr.com/photos/nasahqphoto/sets/72157668859256249
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 28, 2018, 23:42
Umieszczanie kul odblaskowych na orbicie wokółziemskiej ma już długą tradycję.

Rocket Lab reveals 'The Humanity Star,' a 'disco ball' satellite shining from space

(http://www.collectspace.com//images/news-012418a.jpg)
Rocket Lab's "The Humanity Star," now in Earth orbit, is expected to become the brightest object in the night sky. (Rocket Lab)

Jan. 24, 2018 — A commercial space company seeking to shine among the satellite launch industry has secretly sent its own "star" into orbit. (...)

The Starshine project (http://www.azinet.com/starshine/) comprised three spherical satellites fitted by the United States Naval Research Laboratory with small mirrors polished by students from around the world. The Starshine-1 and -2 satellites were launched on NASA space shuttle missions STS-96 in June 1999 and STS-108 in December 2001, respectively. The 19-inch diameter (48 cm) spheres were each covered in more than 850 mirrors.

Starshine-3, which was almost twice the size of the earlier satellites and fitted with 1500 polished mirrors, was lofted into orbit on an Athena I uncrewed rocket from the Kodiak Launch Complex in Alaska in September 2001. It reflected light back at the Earth for two years, completing more than 7,400 revolutions.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-108/hires/sts108-328-007.jpg)
Starshine-2 is seen being deployed into orbit by the space shuttle Endeavour during the STS-108 mission in December 2001. (NASA)

Japan also launched a mirror-covered satellite, "Ajisai," in August 1986, on board the maiden launch of its H-I rocket. The 85-inch (215 cm) experimental geodetic satellite is still in orbit and can be seen with binoculars. (...)
http://www.collectspace.com//news/news-012418a-rocket-lab-humanity-star-satellite.html

(http://space.skyrocket.de/img_sat/starshine-1__1.jpg)
Starshine 1, 2, 4 (http://space.skyrocket.de/doc_sdat/starshine-1.htm)

(http://space.skyrocket.de/img_sat/starshine-3__1.jpg)
Starshine 3 (Starshine-OSCAR 43, SO 43) (http://space.skyrocket.de/doc_sdat/starshine-3.htm)

(http://space.skyrocket.de/img_sat/egs__1.jpg)
EGS (Ajisai) (http://space.skyrocket.de/doc_sdat/egs.htm)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 31, 2018, 23:33
Podczas misji STS-87 Columbia w 1997 było testowane  narzędzie  AERCam Sprint (http://space.skyrocket.de/doc_sdat/aercam-sprint.htm) (Autonomous Extra-vehicular Robotic Camera) , które mogło mieć zastosowanie do zdalnej inspekcji promu kosmicznego i ISS. W tej misji udział brała Kalpana Chawla (http://lk.astronautilus.pl/astros/366.htm) , która  też weszła póżniej w skład załogi ostatniego lotu Columbii.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-87/lores/s97-08327.jpg)
S97-08327 (24 July 1997) --- The Autonomous Extravehicular Activity Robotic Camera Sprint (AERCam Sprint) is an experiment planned to demonstrate the use of a prototype free-flying television camera that could be used for remote inspections of the exterior of the International Space Station (ISS). The AERCam Sprint free-flyer is a 14-inch diameter, 35-pound sphere that contains two television cameras, an avionics system and 12 small nitrogen gas-powered thrusters. Astronaut Winston E. Scott, mission specialist, will release the sphere, which looks like an over-sized soccer ball, during a planned Extravehicular Activity (EVA). It will then fly freely in the forward cargo bay of the Space Shuttle Columbia for about half an hour. The free-flyer will be remotely controlled by astronaut Steven W. Lindsey, pilot, from Columbia's aft flight deck using a hand controller, two laptop computers and a window-mounted antenna.
https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-87/html/s97-08327.html

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-87/lores/sts087-752-035.jpg)
STS087-752-035 (19 November – 5 December 1997) --- This out-the-window view shows the Autonomous Extravehicular Activity Robotic Camera Sprint (AERCam Sprint) free-flying in the vicinity of the cargo bay of the Earth-orbiting Space Shuttle Columbia. The AERCam Sprint is a prototype free-flying television camera that could be used for remote inspections of the exterior of the International Space Station (ISS). This view, backdropped over southern Madagascar, was taken during this flight's second Extravehicular Activity (EVA), on December 3, 1997.
https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-87/html/sts087-752-035.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Slavin w Luty 01, 2018, 00:02
60 lat temu - 31 stycznia 1958 - wystrzelono pierwszego amerykańskiego sztucznego satelitę - Explorer 1

http://www.youtube.com/watch?v=Y2-xZ-1HE-Q

Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 01, 2018, 00:08
60 lat temu , po dwukrotnym  przekładaniu startu , 1 lutego 1958 o 03:47:56 UTC z Cape Canaveral wystartowała RN Juno-1 (http://space.skyrocket.de/doc_lau/juno1.htm), która wyniosła na orbitę  o parametrach : hp=358 km , ha= 2550 km , t=114,8 min , i=33,24° (https://en.wikipedia.org/wiki/Explorer_1) pierwszego naukowego satelitę Ziemi Explorer 1 (http://space.skyrocket.de/doc_sdat/explorer-1.htm) o masie 13,97 kg ( masa ładunku użytecznego 4,83 kg). Misja trwała 111 dni.
W jej trakcie dokonano odkrycia cząstek promieniowania  kosmicznego uwięzionego przez ziemskie pole magnetyczne Ziemi . Później obszary odkrytego promieniowania nazwano pasami radiacyjnymi van Allena.

Explorer 1: The Beginning of American Space Science
JANUARY 23, 2018

(https://www.jpl.nasa.gov/spaceimages/images/largesize/PIA04601_hires.jpg)
A vintage JPL graphic celebrating the Explorer 1 satellite. Image credit NASA/JPL-Caltech

(https://www.jpl.nasa.gov/images/explorer/20180122/Explorer1_Gantry.jpg)
Explorer 1 sits atop the Jupiter-C rocket (designated "Juno-1") in the gantry as its launch date nears. Image credit: NASA

(https://www.jpl.nasa.gov/images/explorer/20180122/Explorer1_Liftoff.jpg)
The Juno-1 launch vehicle carrying Explorer 1 lifts off from Cape Canaveral, Florida, at 10:48 p.m. EST on Jan. 31, 1958. Image credit: NASA

(https://www.jpl.nasa.gov/images/explorer/20180122/Explorer1_Victory.jpg)
A model of Explorer 1 is held high by (left to right) JPL Director William Pickering, James Van Allen, and Wernher von Braun at a late-night news conference announcing the launch of Explorer 1, held at the National Academy of Sciences in Washington, DC. Image credit NASA/JPL-Caltech

Sixty years ago next week, the hopes of Cold War America soared into the night sky as a rocket lofted skyward above Cape Canaveral, a soon-to-be-famous barrier island off the Florida coast.

The date was Jan. 31, 1958. NASA had yet to be formed, and the honor of this first flight belonged to the U.S. Army. The rocket's sole payload was a javelin-shaped satellite built by the Jet Propulsion Laboratory in Pasadena, California. Explorer 1, as it would soon come to be called, was America's first satellite.

http://www.youtube.com/watch?v=WT39gTs9X7k
https://www.youtube.com/watch?v=WT39gTs9X7k

Against the backdrop of the 1950s Cold War, after the Soviet Union successfully launched Sputnik, Americans were determined to launch their own Earth-orbiting satellite. Flash back to events leading up to the successful launch of America's Explorer 1, and the beginnings of America's Space Age, as told through newsreel and documentary clips of the time.

"The launch of Explorer 1 marked the beginning of U.S. spaceflight, as well as the scientific exploration of space, which led to a series of bold missions that have opened humanity's eyes to new wonders of the solar system," said Michael Watkins, current director of JPL. "It was a watershed moment for the nation that also defined who we are at JPL."

In the mid-1950s, both the United States and the Soviet Union were proceeding toward the capability to put a spacecraft in orbit. Yet great uncertainty hung over the pursuit. As the Cold War between the two countries deepened, it had not yet been determined whether the sovereignty of a nation's borders extended upward into space. Accordingly, then-President Eisenhower sought to ensure that the first American satellites were not perceived to be military or national security assets.

In 1954, an international council of scientists called for artificial satellites to be orbited as part of a worldwide science program called the International Geophysical Year (IGY), set to take place from July 1957 to December 1958. Both the American and Soviet governments seized on the idea, announcing they would launch spacecraft as part of the effort. Soon, a competition began between the Army, Air Force and Navy to develop a U.S. satellite and launch vehicle capable of reaching orbit.

At that time, JPL, which was part of the California Institute of Technology in Pasadena, primarily performed defense work for the Army. (The "jet" in JPL's name traces back to rocket motors used to provide "jet assisted" takeoff for Army planes during World War II.) In 1954, the laboratory's engineers began working with the Army Ballistic Missile Agency in Alabama on a project called "Orbiter." The Army team included Wernher von Braun (who would later design NASA's Saturn V rocket) and his team of engineers. Their work centered around the Redstone Jupiter-C rocket, which was derived from the V-2 missile Germany had used against Britain during the war.

JPL's role was to prepare the three upper stages for the launch vehicle, which included the satellite itself. These used solid rocket motors the laboratory had developed for the Army's Sergeant guided missile. JPL would also be responsible for receiving and transmitting the orbiting spacecraft's communications. In addition to JPL's involvement in the Orbiter program, the laboratory's then-director, William Pickering, chaired the science committee on satellite tracking for the U.S. launch effort overall.

The Navy's entry, called Vanguard, had a competitive edge in that it was not derived from a ballistic missile program -- its rocket was designed, from the ground up, for civilian scientific purposes. The Army's Jupiter-C rocket had made its first successful suborbital flight in 1956, so Army commanders were confident they could be ready to launch a satellite fairly quickly. Nevertheless, the Navy's program was chosen to launch a satellite for the IGY.

University of Iowa physicist James Van Allen, whose instrument proposal had been chosen for the Vanguard satellite, was concerned about development issues on the project. Thus, he made sure his scientific instrument payload -- a cosmic ray detector -- would fit either launch vehicle. Meanwhile, although their project was officially mothballed, JPL engineers used a pre-existing rocket casing to quietly build a flight-worthy satellite, just in case it might be needed.

The world changed on Oct. 4, 1957, when the Soviet Union launched a 23-inch (58-centimeter) metal sphere called Sputnik. With that singular event, the space age had begun. The launch resolved a key diplomatic uncertainty about the future of spaceflight, establishing the right to orbit above any territory on the globe. The Russians quickly followed up their first launch with a second Sputnik just a month later. Under pressure to mount a U.S. response, the Eisenhower administration decided a scheduled test flight of the Vanguard rocket, already being planned in support of the IGY, would fit the bill. But when the Vanguard rocket was, embarrassingly, destroyed during the launch attempt on Dec. 6, the administration turned to the Army's program to save the country's reputation as a technological leader.

Unbeknownst to JPL, von Braun and his team had also been developing their own satellite, but after some consideration, the Army decided that JPL would still provide the spacecraft. The result of that fateful decision was that JPL's focus shifted permanently -- from rockets to what sits on top of them.

The Army team had its orders to be ready for launch within 90 days. Thanks to its advance preparation, 84 days later, its satellite stood on the launch pad at Cape Canaveral Air Force Station in Florida.

The spacecraft was launched at 10:48 p.m. EST on Friday, Jan. 31, 1958. An hour and a half later, a JPL tracking station in California picked up its signal transmitted from orbit. In keeping with the desire to portray the launch as the fulfillment of the U.S. commitment under the International Geophysical Year, the announcement of its success was made early the next morning at the National Academy of Sciences in Washington, with Pickering, Van Allen and von Braun on hand to answer questions from the media.

Following the launch, the spacecraft was given its official name, Explorer 1. (In the following decades, nearly a hundred spacecraft would be given the designation "Explorer.") The satellite continued to transmit data for about four months, until its batteries were exhausted, and it ceased operating on May 23, 1958.

Later that year, when the National Aeronautics and Space Administration (NASA) was established by Congress, Pickering and Caltech worked to shift JPL away from its defense work to become part of the new agency. JPL remains a division of Caltech, which manages the laboratory for NASA.

The beginnings of U.S. space exploration were not without setbacks -- of the first five Explorer satellites, two failed to reach orbit. But the three that made it gave the world the first scientific discovery in space -- the Van Allen radiation belts. These doughnut-shaped regions of high-energy particles, held in place by Earth's magnetic field, may have been important in making Earth habitable for life. Explorer 1, with Van Allen's cosmic ray detector on board, was the first to detect this phenomenon, which is still being studied today.

In advocating for a civilian space agency before Congress after the launch of Explorer 1, Pickering drew on Van Allen's discovery, stating, "Dr. Van Allen has given us some completely new information about the radiation present in outer space....This is a rather dramatic example of a quite simple scientific experiment which was our first step out into space."

Explorer 1 re-entered Earth's atmosphere and burned up on March 31, 1970, after more than 58,000 orbits.
https://www.jpl.nasa.gov/news/news.php?feature=7043

http://www.youtube.com/watch?v=zZ6L1Mm6vtI
https://www.youtube.com/watch?v=zZ6L1Mm6vtI

https://explorer1.jpl.nasa.gov/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Explorer_1
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Luty 01, 2018, 07:51
A pomyśleć, że Explorer 1 mógł wystartować miesiące wcześniej gdyby tylko prezydent USA pozwolił na użycie wojskowej rakiety do pierwszej misji satelitarnej USA. Ale wówczas pierwszeństwo miał cywilny program Vanguard: rakieta i satelita. Po starcie Sputnika 1 prezydent w końcu pozwolił działać Wernherowi von Braunowi z rakietą wojskową w kierunku wysłania pierwszej misji satelitarnej USA. Ciekawie jest to opisane w książce: ,,Monshot" autorstwa Ala Scheparda i Donalda Slaytona. Polska wersja tej książki to: ,,Kierunek Księżyc" wydana przez Prószyński i Spółka około 15 lat temu.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 03, 2018, 08:10
A U.S.-Made Moon: 60 Years Since Explorer 1, Dawn of America's Space Program
By Ben Evans February 2nd, 2018

http://www.youtube.com/watch?v=NfMIrKkzRx8
https://www.youtube.com/watch?v=NfMIrKkzRx8

The United States’ inaugural attempt to gets its own satellite into space went dreadfully awry on the morning of 6 December, when the U.S. Navy’s Vanguard booster rose just four feet (1.2 meters) from LC-18A at the Cape, before exploding in a conflagration. Aboard, the tiny Vanguard 1A satellite was thrown clear of the destruction and landed nearby, its radio transmitter still beeping. Eight weeks later, at LC-26A, a Juno I booster was readied for its own launch, carrying Explorer 1. A member of the Army’s Redstone family, the Juno I was based upon the earlier Jupiter-C sounding rocket, which had flown three times in 1956-57 to evaluate the nosecone re-entry characteristics.

Standing 70 feet (21.2 meters) tall, the Juno I was a four-stage beast. At the instant of liftoff, the single Rocketdyne-built A-7 engine of its Redstone core burned liquid oxygen and a substance called “hydyne”—a 60-percent mix of unsymmetrical dimethyl hydrazine and 40-percent diethylenetriamine—to generate 93,564 pounds (42,439 kg) of thrust. Launch was originally scheduled for 28 January 1958, but was scrubbed due to unusual weather in the lower stratosphere. In those final days of the month, the jetstream was far further south than normal and concern existed that the Juno I could be lost if it launched in such dynamic conditions. An attempt on the 30th was considered ill-advised and launch was rescheduled for the following evening. As darkness fell over Florida on 31 January, everyone willed Explorer 1 to succeed and make the United States a spacefaring nation.


(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2018/01/explorer1nasadrawing-768x576.jpg)
The scientific section of Explorer 1 remained affixed to the fourth Sergeant stage of the Juno I. Image Credit: NASA


http://www.americaspace.com/2018/02/02/a-u-s-made-moon-60-years-since-explorer-1-dawn-of-americas-space-program/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 07, 2018, 07:31
10 lat temu 7 lutego 2008 w   misji STS-122
Atlantis (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts122.htm) na ISS  zostało wyniesione europejskie laboratorium Columbus.

COLUMBUS: 10 YEARS A LAB
16 January 2018

In 1492 Columbus sailed the ocean blue… In 2008 another Columbus sailed into space.

Next month, Europe’s Columbus laboratory achieves 10 years in orbit. Circling our planet at 28 800 km/h, this element of the International Space Station created space history as the first European module dedicated to long-term research in weightlessness.

Throughout this year, we will be celebrating its many successes as a remarkable multi-user experiment facility.

A past full of planning

(http://m.esa.int/var/esa/storage/images/esa_multimedia/images/2008/02/lifting_columbus_out_of_atlantis_payload_bay/10185187-2-eng-GB/Lifting_Columbus_out_of_Atlantis_payload_bay_article_mob.jpg)
The European Columbus laboratory is lifted out of the Shuttle payload bay, prior to attachment to the International Space Station.

Like the transatlantic voyages that Christopher Columbus made half a millennium ago, the Columbus module was meticulously planned, budgeted, scrapped and redesigned before getting the official blessing to build, ship and launch.

The laboratory ascended to orbit aboard Space Shuttle Atlantis from the Kennedy Space Center in Florida, USA on 7 February 2008. Nestling in the spaceplane’s cargo bay, Columbus was accompanied by a seven-man crew.

On 11 February, the crew on the International Space Station captured the new arrival. At that moment, Columbus became Europe’s first permanent human outpost in orbit and Europe became a full partner of the International Space Station.

A decade of scientific research

(http://m.esa.int/var/esa/storage/images/esa_multimedia/images/2008/02/full_station/10238375-2-eng-GB/Full_Station_article_mob.jpg)
The STS-122 and Expedition 16 crews on the International Space Station worked together to install the Columbus lab.

Columbus houses as many disciplines as possible in a small volume, from astrobiology to solar science through metallurgy and psychology – more than 225 experiments have been carried out during this remarkable decade. Countless papers have been published drawing conclusions from experiments performed in Columbus.

To mark the momentous occasion, the larger Columbus family of planners, builders, scientists, support teams and astronauts will gather to celebrate the lab at ESA’s technical heart in the Netherlands on 7 February. More to come on this event soon …

http://m.esa.int/Our_Activities/Human_Spaceflight/Columbus/Columbus_10_years_a_lab
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3104.msg115257#msg115257
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3104.msg115398#msg115398
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 11, 2018, 14:53
Columbus: Celebrating 10 Years of Science on Station
Feb. 7, 2018

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/9805325555_6315123835_o.jpg)

On Feb. 7, 2008, the European Space Agency's (ESA) Columbus lab module blasted off inside Space Shuttle Atlantis' STS-122 mission on a two-day ride to the International Space Station. Canadarm2, the station’s robotic arm, removed Columbus from Atlantis’s cargo bay after its arrival and attached it the starboard side of the Harmony module.

In this image, NASA astronaut Rex Walheim works outside the new Columbus lab shortly after it was installed in Feb. 2008.

Columbus is about 23 feet long and 15 feet wide, allowing it to hold 10 "racks" of experiments, each approximately the size of a phone booth. Each rack provides independent controls for power and cooling, as well as communication links to Earth-bound controllers and researchers. These links will allow scientists all over Europe to participate in their own experiments in space and continues to do so to this day.

Image Credit: NASA
https://www.nasa.gov/image-feature/columbus-celebrating-10-years-of-science-on-station

Columbus Laboratory
Sept. 30, 2013

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/s122e009992_cropped.jpg)
The Columbus laboratory is featured in this image photographed by an STS-122 crew member on space shuttle Atlantis. Credits: NASA

As the European Space Agency's largest single contribution to the space station, the research laboratory module supports scientific and technological research in the microgravity environment of space. The physical design and layout of the Columbus laboratory is not unlike the three multi-purpose logistics modules (MPLM) built by the Italian Space Agency and used for transporting scientific experiments, materials and supplies to the station via the space shuttles.

Columbus is about 23 feet long and 15 feet wide, allowing it to hold 10 "racks" of experiments, each approximately the size of a phone booth. Each rack provides independent controls for power and cooling, as well as communication links to earthbound controllers and researchers. These links will allow scientists all over Europe to participate in their own experiments in space from several user centers and, in some cases, even from their own work locations.

The Columbus laboratory's flexibility provides room for the researchers on the ground, aided by the station's crew, to conduct thousands of experiments in life sciences, materials sciences, fluid physics and other research in a weightless environment not possible on Earth.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/iss030e177225_cropped.jpg)
Expedition 30 Commander Dan Burbank uses Neurospat hardware to perform a science session with the PASSAGES experiment in the Columbus laboratory. Credits: NASA

In addition, the station crew can conduct experiments outside the module within the vacuum of space, thanks to four exterior mounting platforms that can accommodate external payloads. With a clear view of Earth and the vastness of space, external experiments can run the gamut from the microscopic world of bacteria to the limitlessness of space.

The control center for the work conducted in the Columbus laboratory is located in Oberpfaffenhofen, Germany. From there, ground controllers can communicate with the module as the space station orbits the Earth, as well as with researchers across Europe and their partners in the United States and Russia.
 
Columbus Specifications
Length 23 feet Diameter 15 feet Mass 22,700 pounds Launch date 2/7/2008
Last Updated: Feb. 7, 2018
Editor: Jerry Wright
https://www.nasa.gov/mission_pages/station/structure/elements/columbus.html

http://www.youtube.com/watch?v=eabdzo6uJCE
https://www.youtube.com/watch?v=eabdzo6uJCE

http://www.youtube.com/watch?v=IwxE7YeSBgU
https://www.youtube.com/watch?v=IwxE7YeSBgU

http://www.youtube.com/watch?v=BYwQRRuzAeU
https://www.youtube.com/watch?v=BYwQRRuzAeU

http://www.youtube.com/watch?v=vKDcdMAp3Xg
https://www.youtube.com/watch?v=vKDcdMAp3Xg\

http://www.youtube.com/watch?v=j6cmcJEONcg
https://www.youtube.com/watch?v=j6cmcJEONcg

http://www.youtube.com/watch?v=0VWEEznKhcA
https://www.youtube.com/watch?v=0VWEEznKhcA

http://www.youtube.com/watch?v=tHkpr1pxiDE
https://www.youtube.com/watch?v=tHkpr1pxiDE
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 11, 2018, 14:54
Ponad trzy dekady zaangażowania Airbusa w załogowe loty kosmiczne
9 lutego 2018, 10:54

Trzydzieści-cztery lata temu na orbitę okołoziemską trafił Spacelab, otwierając tym samym program europejskich załogowych lotów kosmicznych, który w kolejnych latach zaowocował takimi pionierskimi osiągnięciami techniki, jak automatyczne statki transferowe (ATV), moduł Columbus i Europejski Moduł Serwisowy statku Orion.

Pierwszy lot laboratorium Spacelab 28 listopada 1983 r. był pierwszą z jego 22 misji, w ramach których przeprowadzono szereg przełomowych eksperymentów, w tym próby z nowymi materiałami, przetwarzanie produktów farmaceutycznych i obserwacje astronomiczne. To pierwsze europejskie laboratorium kosmiczne było dziełem konsorcjum przemysłowego, na którego czele stał koncern MBB-Erno, jeden z poprzedników Grupy Airbus.

Początek wielkiej przyjaźni

„Sięgnijmy wzrokiem poza tę misję i postarajmy się kontynuować naszą współpracę w tym samym duchu partnerstwa i wzajemnego wsparcia, w którym zjednoczyliśmy się tu dzisiaj” – te słowa, wypowiedziane w 1982 r. przez administratora NASA,  Jamesa M. Beggsa podczas ceremonii powitania przetransportowanego z Europy modułu Spacelab w Stanach Zjednoczonych okazały się być prorocze. I choć program Spacelab zakończył się w 1998 r., użyto go następnie jako wzorca dla modułu Columbus, wybudowanego przez Airbus Defence and Space laboratorium stanowiącego obecnie główny element wkładu Europy w Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS).

Columbus – miejsce prowadzenia badań wyprzedzających epokę

Od dziesięciu lat Columbus pozostaje pierwszym stałym europejskim ośrodkiem badawczym w kosmosie. Odkąd moduł ten zadokowano do Stacji w 2008 roku, posłużył on do przeprowadzenia setek doświadczeń. Jednym z najpoważniejszych wyzwań, z którymi trzeba było sobie poradzić, była zmiana położenia stacji w 2012 r. w celu zarejestrowania pełnego obrotu Słońca za pomocą instrumentów SOLAR. To właśnie wówczas po raz pierwszy przemieszczono ISS w celu wykonania doświadczenia naukowego.

ATV – zaawansowany transportowiec kosmiczny

Ogromnym osiągnięciem koncernu Airbus było pięć tzw. automatycznych statków transferowych (ATV), którymi do 2015 r. przewieziono na ISS ponad 31,5 tony zaopatrzenia. Statki ATV posiadały zdolność automatycznego dokowania do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, którą zawdzięczały zastosowaniu technologii niezwykle istotnej dla dalszych przedsięwzięć w dziedzinie eksploracji kosmosu. Co więcej, ATV stanowią dokonanie koncernu Airbus zrealizowane na arenie europejskiej, bez większego wsparcia ze strony NASA ani Rosji. Dzięki pojazdom ATV Airbus stał się pełnoprawnym partnerem NASA w znaczących programach kosmicznych.

Ludzie w otwartej przestrzeni kosmicznej

Spacelab, Columbus i transportery ATV umożliwiły nam opracowanie wyjątkowo niezawodnego, wysokiej jakości systemu, który będzie mieć krytyczne znaczenie dla powodzenia misji eksploracyjnych NASA: Europejskiego Modułu Serwisowego statku załogowego Orion MPCV.

               Nicolas Chamussy, szef działu Space Systems koncernu Airbus

Zbudowany przez NASA Orion ma w przyszłości zabrać załogę na Księżyc i jeszcze dalej, potencjalnie nawet na którąś z asteroid i – w latach trzydziestych naszego stulecia – na Marsa. Airbus to główny dostawca jego Europejskiego Modułu Serwisowego (ESM), znajdującego się poniżej modułu załogi komponentu odpowiedzialnego w przyszłych załogowych misjach dalekosiężnych za zasilanie Oriona, jego napęd, sterowanie temperaturą, zaopatrzenie w wodę i powietrze.

ESM: więcej niż wszechstronne zaplecze Oriona

Moduł ESM ma walcowaty kształt, mierzy około czterech metrów średnicy i tyle samo wysokości. Jego charakterystyczną cechą są cztery skrzydła paneli słonecznych, mierzące w pełnym rozłożeniu 19 metrów rozpiętości – typowe wyposażenie statków ATV. Panele słoneczne mają być używane podczas długich misji, eliminując potrzebę uzupełniania systemów ogniw paliwowych w trakcie podróży przez otwartą przestrzeń kosmiczną.

ESM zabierze 8,6 tony paliwa, z którego będzie korzystać jego silnik główny i 32 mniejsze silniki korekcyjne, niezbędne do manewrowania na orbicie i sterowania pułapem lotu. Także i w tym przypadku ESA będzie czerpać z doświadczeń zgromadzonych podczas prac nad statkami ATV, które z powodzeniem używały silników korekcyjnych do wykonywania uników, dzięki którym Międzynarodowa Stacja Kosmiczna mogła usunąć się z trajektorii lotu kosmicznych śmieci.

Misja na Księżyc nakłada jednak zupełnie inne wymogi, niż loty na ISS po niskiej orbicie okołoziemskiej. Musieliśmy więc zmienić konstrukcję ATV, między innymi przez wyposażenie modułu w jeden duży silnik podstawowy o mocy pozwalającej na podróż na Księżyc i z powrotem. Na razie funkcję tę pełnić będzie zregenerowany silnik manewrowy z programu lotów promów kosmicznych

                           Nicolas Chamussy, szef działu Space Systems koncernu Airbus

Na Księżyc i jeszcze dalej

W latach 2019/2020 kapsuła Orion zostanie wysłana na bezzałogową misję o kryptonimie Exploration Mission-1, której celem będzie weryfikacja jej osiągów przez próbę osiągnięcia odległości 64 tys. kilometrów poza orbitą Księżyca. Podczas planowanej na 2023 rok pierwszej misji załogowej Exploration Mission-2 lot Orionem odbędzie czterech astronautów.

Będzie ona zwieńczeniem wspólnych starań, zapowiedzianym przez administratora NASA Jamesa M. Beggsa przeszło cztery dekady wcześniej.

http://www.space24.pl/ponad-trzy-dekady-zaangazowania-airbusa-w-zalogowe-loty-kosmiczne
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 18, 2018, 23:17
'Beautiful, Beautiful Moment': Ten Years Since Europe's Columbus Lab Arrived at Space Station
By Ben Evans February 18th, 2018

(...) More than 22.5 feet (6.8 meters) in length and 15 feet (4.5 meters) in diameter, it would be permanently attached to the starboard port of the station’s Harmony node and, over its first decade of operational life, saw no fewer than 13 European astronauts from France, Germany, Belgium, Sweden, Italy, the Netherlands, Denmark and the United Kingdom float through its hatch, support a broad range of scientific research and display their national flags in its roomy interior. In its ten years, Columbus has supported more than 1,700 discrete experiments and an estimated 800 terabytes of data has passed through its Data Management System (DMS).

Columbus had evolved from an early ESA program to develop an autonomous manned space station, tended by the French-built Hermes mini-shuttle (http://www.americaspace.com/2014/04/11/the-future-that-wasnt-the-hermes-spaceplane/). Budget cuts eventually killed off both Hermes and Columbus’ man-tended free-flyer and polar platform components, leaving only its Attached Pressurized Module (APM). This morphed into the lab which today resides aboard the ISS. Its structure was closely modeled upon the Italian-built Multi-Purpose Logistics Module (MPLM) and Columbus’ core was delivered for integration to Bremen, Germany. In early 2003, the development of the Columbus Control Centre got underway at Oberpfaffenhofen, near Munich, Germany, with an expectation that the lab itself would launch in October 2004. That was indefinitely postponed, following the loss of Columbia, but following the resumption of shuttle missions the campaign to launch Columbus entered high gear. (...)

http://www.americaspace.com/2014/04/11/the-future-that-wasnt-the-hermes-spaceplane/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 20, 2018, 21:31
19 lutego minęło 545 lat od narodzin Mikołaja Kopernika

Copernicus: Revelations about the Renaissance Man
 User Marek Kępa 2018/02/16

Mikołaj Kopernik (or Nicolaus Copernicus) was born in Toruń on 19th February 1473, as a subject of the King of Poland, seven years after the war had ended. His father, a wealthy merchant also named Mikołaj, had financially supported Prussia’s operation to join Poland. Barbara, the prospective astronomer’s mother, came from the influential Toruń family of Watzenrode – her father had been on the same side as Mikołaj Snr. The young Mikołaj was one of four siblings – he had two older sisters and an older brother. The well-connected family owned two houses, one in the Market Square (non-existent today) the other in what is now known as ul. Kopernika 17 (17 Copernicus Street). The latter still stands and is where the creator of the heliocentric theory was born.

http://culture.pl/en/article/copernicus-revelations-about-the-renaissance-man
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 06, 2018, 09:56
20 lat temu 5 marca 1998 roku pierwsza pilotka wahadłowca Eileen Collins (http://lk.astronautilus.pl/astros/321.htm) została uhonorowana w Białym Domu.

‘Trying to Do Her Job’: 20 Years Since the First Female Shuttle Commander Was Assigned
By Ben Evans March 4th, 2018

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2018/02/collins2.jpg)
First Lady Hillary Rodham Clinton and President Bill Clinton applaud Eileen Collins in the Roosevelt Room of the White House on 5 March 1998, after announcing her selection as the first female Space Shuttle commander. Photo Credit: Houston Chronicle

Twenty years ago, this week, First Lady Hillary Clinton—flanked by President Bill Clinton to her left and NASA Administrator Dan Goldin to her right—took the podium in the Roosevelt Room at the White House to make a quite remarkable announcement. It was 5 March 1998, the first week of Women’s History Month, and veteran astronaut Eileen Collins had just been named not only as the first woman in history to command the Space Shuttle, but also the first to lead a crew of astronauts into orbit. Blazing a trail begun by Soviet cosmonaut Valentina Tereshkova, more than three decades earlier, Collins had already flown two shuttle missions as a pilot and would go on to command the first flight after the Columbia disaster. Hers was another annal in the story of women’s achievements in the high frontier of space.

“One big step forward for women,” said Mrs. Clinton, drawing on Neil Armstrong’s oft-repeated historic words, “and one giant leap for humanity.” Noting that the announcement was being made at the dawn of Women’s History Month—which runs throughout March—she reflected on her own letter to NASA, as a 14-year-old girl, asking about the qualifications and experience needed to become an astronaut. Back then, in the early 1960s, she received “a really thin envelope” in response from the space agency, which was “never a good sign”, advising her that women were not then being considered for positions on the United States’ first piloted space missions. “Well,” breathed Mrs. Clinton, to a mixture of stifled groans and chuckles from her audience, “times have certainly changed!”


http://www.americaspace.com/2018/03/04/trying-to-do-her-job-20-years-since-the-first-female-shuttle-commander-was-assigned/

Artykuły astronautyczne (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3557.msg129743#msg129743)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Marzec 06, 2018, 10:02
Szkoda, że nie doczekaliśmy w pełni kobiecej załogi wahadłowca  :(
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 06, 2018, 10:54
3 razy na pokładzie wahadłowców startowały trzy panie.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 06, 2018, 11:45
(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-131/hires/iss023e023513.jpg)

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-131/hires/s131e007954.jpg)
S131-E-007954 (7 April 2010) --- The four women currently on the International Space Station pose for a photo in the Zvezda Service Module while space shuttle Discovery remains docked with the station. Pictured clockwise from the lower left are NASA astronauts Tracy Caldwell Dyson, Expedition 23 flight engineer; NASA astronaut Dorothy Metcalf-Lindenburger, Japan Aerospace Exploration Agency (JAXA) astronaut Naoko Yamazaki and NASA astronaut Stephanie Wilson, all STS-131 mission specialists.
https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-131/html/s131e007954.html

Women in Space   
All statistics valid as of July 2017.
General Facts

https://history.nasa.gov/women.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 08, 2018, 06:14
58 lat temu 7 marca 1960 powołano pierwszych 12 20. radzieckich  kosmonautów.

(http://www.gctc.ru/media/images/news/2015/pamyatniya%20dati/otr%20kosm/002.jpg)

7 марта 1960 года приказом Главкома ВВС № 267 на должности слушателей-космонавтов ЦПК были зачислены первые 12 лётчиков: И.Н. Аникеев, В.Ф. Быковский, Б.В. Волынов, Ю.А. Гагарин, В.В. Горбатко, В.М. Комаров, А.А. Леонов, Г.Г. Нелюбов, А.Г. Николаев, П.Р. Попович, Г.С. Титов и Г.С. Шонин.

http://www.gctc.ru/main.php?id=2935
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 09, 2018, 10:17
Pięć lat Landsata 8
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 8 MARCA 2018

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2018/03/2018_01_09_landsat-8-01.jpg)
Zdjęcie wulkanu na Kamczatce okiem Landsata 8 (9-10 stycznia 2018) / Credits - NASA, USGS

W lutym tego roku minęło pięć lat od początku misji Landsat 8.

Start misji Landsat 8 nastąpił 11 lutego 2013 roku. Satelita został wyniesiony na orbitę heliosynchroniczną o wysokości około 700 km za pomocą rakiety Atlas 5.

Satelita Landsat-8 ma masę 2071 kg i wymiary 3×2,4 metra. Gdy ten satelita zostanie umieszczony na orbicie, zostanie rozłożony pojedynczy panel wyposażony w baterie słoneczne o łącznej długości 9 metrów. Landsat-8 jest wyposażony w dwa podstawowe sensory – Operational Land Imager (OLI), pracujący na dziewięciu różnych zakresach fal oraz Thermal Infrared Sensor (TIRS) pracujący na kolejnych dwóch zakresach fal. Misja tego satelity została przewidziana na przynajmniej 5 lat.

Pięć lat po starcie satelita Landsat 8 nadal funkcjonuje prawidłowo. Satelita wykonał ponad 26 tysięcy okrążeń wokół Ziemi i przesłał ponad 1,1 miliona obrazów naszej planety. Stanowi to 16% całego archiwum satelitów Landsat, które obserwują Ziemię łącznie 45 lat.

http://www.youtube.com/watch?v=bmoYMzGBN5s
https://www.youtube.com/watch?v=bmoYMzGBN5s

Pięć lat Landsata 8 / Credits – NASA Goddard (https://www.youtube.com/channel/UCAY-SMFNfynqz1bdoaV8BeQ)

Satelita jest użytkowany wspólnie przez NASA oraz United States Geological Survey (USGS). Następny satelita rodziny Landsat – Landsat 9 – powinien znaleźć się na orbicie pod koniec 2020 roku.

(NASA)
http://kosmonauta.net/2018/03/piec-lat-landsata-8/
http://kosmonauta.net/2013/02/2013-02-11-rakietowy-poniedzialek/

Landsat 8 Marks Five Years in Orbit
Feb. 9, 2018

(...) Landsat 8, which before launch was called the Landsat Data Continuity Mission, launched into orbit on Feb. 11, 2013. Once it became operational and was renamed Landsat 8, the satellite continued a streak of engineering and science success unmatched in spaceflight: the succession of Landsat satellites has now made 45-plus years of continuous observations of Earth's surface, without any gaps.

The length of this record is what makes Landsat a "cornerstone" program in the growing field of land imaging. For scientists that want to compare new imagery or data to previous decades, the unbroken Landsat record offers the one, consistent reference point. This role is furthered by USGS’s and NASA's commitment to keeping the entire Landsat data archive free and accessible to scientists and the public. Landsat 9 is targeting a launch in 2020 and will continue that role. (...)
https://www.nasa.gov/feature/goddard/2018/landsat-8-marks-five-years-in-orbit
https://landsat.usgs.gov/landsat-8
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: juram w Marzec 09, 2018, 12:38
58 lat temu 7 marca 1960 powołano pierwszych 12. radzieckich  kosmonautów.

7 марта 1960 года приказом Главкома ВВС № 267 на должности слушателей-космонавтов ЦПК были зачислены первые 12 лётчиков: И.Н. Аникеев, В.Ф. Быковский, Б.В. Волынов, Ю.А. Гагарин, В.В. Горбатко, В.М. Комаров, А.А. Леонов, Г.Г. Нелюбов, А.Г. Николаев, П.Р. Попович, Г.С. Титов и Г.С. Шонин.

http://www.gctc.ru/main.php?id=2935

Według źródła, w pierwszym naborze kosmonautów było 20 nazwisk, a tych wymienionych dwunastu odbyło loty na statkach "Wostok", "Woschod" i "Sojuz". Na zdjęciu mamy też Panie z drugiego naboru (Marzec-Kwiecień - 1962). Ponadto, na zdjęciu brakuje Walerego Bykowskiego.  Zapomnieli go dokleić, przecież to nic trudnego?

Moja wersja zdjęcia z nazwiskami wymienionych"

(https://naforum.zapodaj.net/images/cba2131e682f.jpg)

Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 09, 2018, 20:39
Według źródła, w pierwszym naborze kosmonautów było 20 nazwisk, a tych wymienionych dwunastu odbyło loty na statkach "Wostok", "Woschod" i "Sojuz". Na zdjęciu mamy też Panie z drugiego naboru (Marzec-Kwiecień - 1962). Ponadto, na zdjęciu brakuje Walerego Bykowskiego.  Zapomnieli go dokleić, przecież to nic trudnego?

Istotnie. Z 20. poleciało w kosmos 12-tu kosmonautów, ale żeby nie było wątpliwości, z prezentowanej w artykule 12-ki w kosmos nie polecieli: Grigorij  Nielubow i Iwan  Anikiejew.

Kosmonauta pośrodku, którego nie opisałeś, to Grigorij  Nielubow.
W pierwszym rzędzie od lewej Iwan  Anikiejew (http://sm.evg-rumjantsev.ru/cosmonauts/anikeev.htm) , a obok niego Walentina  Ponomariowa ?
A w górnym rzędzie od lewej ?
Wg mnie obok Walentiny  Tierieszkowej  znajduje się Irina  Sołowjowa.

Warto jeszcze zauważyć , że z pierwszego radzieckiego naboru , żyje jeszcze trzech kosmonautów:

Walerij Fiodorowicz Bykowskij (http://lk.astronautilus.pl/astros/11.htm) 1934
Aleksiej Archipowicz Leonow (http://lk.astronautilus.pl/astros/17.htm) 1934
Boris Walentinowicz Wołynow (http://lk.astronautilus.pl/astros/36.htm) 1934

http://lk.astronautilus.pl/astros/wws1.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: juram w Marzec 09, 2018, 23:23
Opisałem nazwiskami tych, którzy odbyli loty orbitalne a ich twarze dobrze pamiętam. Nielubowa kojarzę, pozostałych już nie. Czytałem dawno temu historie tych, którym się nie udało z różnych powodów, niektórzy zginęli tragicznie. Ale, to już zupełnie oddzielny temat.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 12, 2018, 06:17
Czeskie podejście do weterana programu Interkosmos. Fetowanie zamiast pohańbienia
9 marca 2018, 11:30

Czechosłowacki kosmonauta Vladimir Remek razem z 9 innymi kosmonautami otworzył 7 marca w muzeum technicznym w Brnie wystawę „Vladimir Remek - droga do gwiazd", zorganizowaną z okazji 40. rocznicy jego lotu.

Wśród przybyłych do Brna gości byli między innymi Mirosław Hermaszewski, dubler Remka Oldrzich Pelczak i Jurij Romanienko, który spotkał się z Remkiem na pokładzie stacji orbitalnej Salut 6. Byli też pierwsi kosmonauci NRD i Węgier. Aleksiej Gubariew, który poleciał 2 marca 1978 roku z Remkiem w kosmos jako dowódca ich statku Sojuz 28, zmarł w 2015 roku.

Remek był pierwszym kosmonautą z państwa innego niż ZSRR i USA. Czeskie media wielokrotnie w ostatnich dniach przytaczały wypowiedź Wojciecha Jaruzelskiego, że wybór Czechosłowaka do tej roli był „zadośćuczynieniem za interwencję wojsk Układu Warszawskiego”.

"Wystawa prezentuje wydarzenie, gdy dołączyliśmy do kosmicznych gigantów, którzy przeprowadzali badawcze loty kosmiczne. Niektóre badania na stacji orbitalnej Salut prowadzono także pod kierownictwem uczonych czeskich. Na wystawie między innymi można zobaczyć piec podobny do tego, w którym prowadzono doświadczenia z metalami w stanie nieważkości” – powiedział agencji CTK dyrektor brneńskiego muzeum Ivo Sztiepanek.

„Cieszę się, że muzeum przygotowało tę wystawę, ponieważ nie tylko prezentuje historię, ale jest także inspiracją na przyszłość” – powiedział Remek. Zainteresowanie spotkaniem z kosmonautą zaskoczyło organizatorów. Na autograf jedynego Czecha w kosmosie czekały setki miłośników kosmonautyki.

Remek mówił dziennikarzom, że kosmonautyka ma także i obecnie przyszłość, ale stała się twardym biznesem. Według niego daleką perspektywą ludzkości jest ewentualne przesiedlenie się z Ziemi, gdy jej istnienie zacznie dobiegać kresu. „Jesteśmy na początku możliwości latania w bliską przestrzeń kosmiczną, a kiedyś (później) także w daleką" - zaznaczył. Jego zdaniem ludzkość zawsze szukała dróg w dal, na przykład z kontynentu na kontynent lub z wyspy na wyspę.

Ostatnie pięć lat Remek spędził w Moskwie, gdzie był ambasadorem Czech. Po zakończeniu kadencji wrócił do kraju, jest emerytem i nie zamierza podejmować nowej pracy ani działalności politycznej.

http://www.space24.pl/czeskie-podejscie-do-weterana-programu-interkosmos-fetowanie-zamiast-pohanbienia
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 12, 2018, 06:56
40 lat temu 2 marca 1978 roku Vladimír Remek (http://lk.astronautilus.pl/astros/87.htm) został przedstawicielem trzeciego kraju, który odbył lot kosmiczny.

(http://www.spacefacts.de/more/international/photo/remek_vladimir_1.jpg) (http://www.spacefacts.de/more/international/photo/remek_vladimir_5.jpg)
ONLY CZECH IN SPACE REMEK RECALLS HISTORIC FLIGHT, 40 YEARS ON
Ian Willoughby, Ivana Vonderková   02-03-2018 

(http://img.radio.cz/yb3IktEOY91Zei6BkgbOfaz1Nr8=/fit-in/1200x1200/filters:focal(0x132:1741x1003)/1519986032__pictures/r/osobnosti/remek_vladimir/remek_vladimir2.jpg)
Vladimír Remek, photo: Štěpánka Budková

Friday is the 40th anniversary of the day Vladimír Remek became the first, and so far only, Czech in space. In fact the cosmonaut was the first non-citizen of the US or USSR to leave the earth’s atmosphere when he took part in the Soviet Union’s Soyuz 28 mission in 1978.

On March 2, 1978 the Soyuz 28 space ship took off from Kazakhstan. It was the first mission in the Intercosmos programme, intended to give the Soviets’ Eastern Bloc allies access to space.

On board were Soviet cosmonaut Aleksei Gubarev and Vladimír Remek, the first, and so far only, Czech in space.

Speaking to the nation from Soyuz 28, Remek, naturally a party member, made reference to the Communist takeover of 30 years previously.

“It was back then, in those victorious days of February 1948, that our flight into the cosmos really began – and now here I am in space with my friends.”

Today aged 69, Remek says he first caught the space bug as a boy, when he saw the Russians’ Sputnik 1 satellite, launched in 1957, in the night sky.

“It influenced my life. Then when Gagarin made his first space flight I was 13 years old. We lived in Brno and I used to go to an astronomy club at the planetarium. And like many young boys at that time, I too wanted to become a cosmonaut.”

Remek was the first person from outside the two then superpowers to leave the earth’s atmosphere and still takes pride in the fact Czechoslovakia “came third”.

“Before me there was the same number of Soviet and US cosmonauts, 43. So I became the 87th earthling to see our planet from outer space. I felt I was doing something for my country. It was, to use sporting terminology, a place on the podium, third spot. I was proud of the opportunity and that I’d fulfilled a boyhood dream. I saw in many ways how it had boosted the visibility of Czechoslovakia around the world.”

(http://img.radio.cz/cTKe8uXz8NzlBaslBuLpEMwVpEU=/fit-in/1200x1200/1362578401__pictures/c/ct24/vesmir/remek_gubarev.jpg)
Vladimír Remek, Aleksei Gubarev, photo: Czech Television

Remek’s father was Slovak while his mother was Czech. However, he plays down suggestions that it was this combination that helped win him a place on Soyuz 28, which successfully docked with the Salyut 6 space station during its eight-day mission.

“There were several stages in the selection and preparation process and a great many different factors were weighed up. And the fact I came from a mixed Czech-Slovak family was definitely not one of the most important ones, although it may have been a plus for some people.”

In later years Vladimír Remek was an MEP for the Communist Party and served as Czech ambassador to Moscow.

http://www.radio.cz/en/section/curraffrs/only-czech-in-space-remek-recalls-historic-flight-40-years-on
http://m.esa.int/About_Us/Welcome_to_ESA/ESA_history/50_years_of_humans_in_space/Vladimir_Remek
http://www.spacefacts.de/english/bio_inte.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 26, 2018, 16:10
Первый выход человека в открытое космическое пространство
18 марта 2018

(http://www.gctc.ru/media/images/news/2015/pamyatniya%20dati/50%20let%20vkd/26-11-43_resize_resize.jpg)

Выход в открытый космос, выполненный советским космонавтом Алексеем Архиповичем Леоновым 18 марта 1965 года, стал событием планетарного масштаба: впервые человек сделал шаг в неизвестность и оказался один на один с безграничным космическим пространством. Этот полёт вошёл в историю мировой космонавтики как одна из самых ярких и значимых страниц. Усилиями тысячного коллектива - экипажа космического корабля «Восход-2», инженеров, врачей, учёных и многих других - было доказано: дерзновенные мечты можно претворить в жизнь благодаря силе духа, отваге и профессионализму.

18 марта 1965 года в 10 часов по московскому времени с космодрома Байконур стартовал космический корабль «Восход-2» с экипажем в составе Павла Ивановича Беляева и Алексея Архиповича Леонова. В 11 часов 35 минут А. А. Леонов первым в мире покинул шлюзовую камеру корабля и сделал шаг навстречу космосу. В открытом космическом пространстве он провёл 12 минут 9 секунд. Первый выход в открытый космос был не только важным научно-техническим достижением своего времени, но и событием, которое открыло новый этап в освоении космоса человеком - именно с шага А. А. Леонова за пределы «Восхода-2» началась история внекорабельной деятельности, которая является важной составляющей работы  космонавтов и астронавтов.

Готовясь к внекорабельной деятельности, каждый космонавт обращается мыслями к Алексею Леонову - первопроходцу, открывшему звёздные дороги для всех космонавтов и астронавтов мира. Его пример  воодушевляет тех, кто вот уже полвека идёт следом. Эстафету, начатую А. А. Леоновым, успешно продолжают новые поколения космонавтов.

И сейчас, по прошествии более 50 лет с того знаменательного дня, мы испытываем гордость от сознания того, что именно наш соотечественник первым решился шагнуть в бездну. Имя А. А. Леонова золотом вписано в историю мировой космонавтики. Выход в открытый  космос, выполненный  им, был, есть и будет знаменательной вехой в истории покорения космического пространства человеком.
http://www.gctc.ru/main.php?id=2964

Ponad pół wieku spacerów kosmicznych
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 26 MARCA 2018

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2018/03/leonov-spacewalk-21a.jpg)
Obraz pierwszego spaceru Leonowa / Malarz - Aleksiej Leonow
http://kosmonauta.net/2018/03/ponad-pol-wieku-spacerow-kosmicznych/#prettyPhoto
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Marzec 26, 2018, 18:09
Muszę przyznać (ale to OT), że ten obraz Leonowa jest świetny! :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 31, 2018, 10:02
 Półmetowa misja Columbii (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts55.htm) obfitowała w techniczne opóźnienia , w tym z dramatycznym wyłączeniem silników na 3 sekundy przed startem w procedurze RSLS (Redundant Set Launch Sequencer), które miało miejsce 25 lat temu 22 marca 1993 roku.

W czasie tego lotu został przekroczony 365 dzień sumarycznego przebywania  wahadłowców w kosmosie, a sama Columbia osiągnęła  100 dni łącznego pobytu na orbicie.

http://www.youtube.com/watch?v=-SBa3oTSVYE
https://www.youtube.com/watch?v=-SBa3oTSVYE

'All You See Are Red Lights': 25 Years Since Columbia's Dramatic Aborted Launch Attempt
By Ben Evans March 25th, 2018

http://www.youtube.com/watch?v=MqVBMd0K1wA
https://www.youtube.com/watch?v=MqVBMd0K1wA

Six and a half seconds before launch, the ignition sequence of the SSMEs got underway, with its familiar, low-pitched rumble. However, within three seconds, all three engines abruptly shut down. It would later be determined that a liquid oxygen preburner check valve in the No. 3 engine had leaked in the final seconds, causing its purge system to be pressurized above the maximum redline level of 50 psi. With the No. 3 engine having incompletely ignited, Columbia’s computers commanded all three to shut down, in a so-called Redundant Set Launch Sequencer (RSLS) abort. The cause of the abort was a tiny shard of rubber, lodged in an engine propellant valve.

With unburnt hydrogen still lingering underneath the hot engine bells, the risk of a fire or explosion was very real. Seconds after the shutdown, the launch pad’s “white room” was automatically moved into position, alongside Columbia’s crew access hatch, preparatory to an evacuation, known as a “Mode One Egress”. Although the astronauts had trained to escape from a pad abort and slide to a fortified bunker, the danger of having them evacuate Columbia and run through an invisible hydrogen holocaust prompted controllers to instruct them to remain aboard the orbiter.

http://www.americaspace.com/2018/03/25/all-you-see-are-red-lights-25-years-since-columbias-dramatic-aborted-launch-attempt/

https://en.wikipedia.org/wiki/STS-55
http://www.spacefacts.de/english/bio_ast.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 02, 2018, 19:34
50 lat temu 4 kwietnia 1968 roku miał miejsce ostatni testowy bezzałogowy lot Apollo . Z powodu oscylacji silników (efekt pogo) nie udało się osiągnąć wszystkich założeń lotu. Mimo to kapsuła pomyślnie wodowała. Analiza problemu i przeprowadzenie testów silników pozwoliły , by następny lot mógł być załogowy.

The Day the Saturn V Almost Failed: 50 Years Since Apollo 6
By Ben Evans April 1st, 2018

Original plans called for the S-IVB to conduct a 310-second burn to insert Apollo 6 into a simulated translunar coasting ellipse, with an apogee of 320,000 miles (516,000 km). The spacecraft would then be maneuvered 180 degrees and separated from the rocket’s third stage. Moving at 23,878 mph (38,430 km/h), a burn by the Service Propulsion System (SPS) engine on Apollo 6’s service module would have slowed the spacecraft and lowered its apogee to 13,800 miles (22,225 km). A second SPS burn would then have increased the spacecraft’s re-entry velocity to condition which would be expected on future lunar-return trajectories, some 24,856 mph (40,000 km/h). The Apollo 6 command module would plunge back to Earth and splash down in the Pacific Ocean, north of Hawaii, a little under ten hours after launch.

Sadly, this ambitious plan did not come to pass. Adding insult to injury, the S-IVB failed to restart for its 310-second burn. “If this had been a manned flight,” wrote Slayton in his memoir, Deke, “the escape tower on the Apollo would have been commanded to fire, pulling the spacecraft away from the Saturn for a parachute landing in the Atlantic.”
http://www.americaspace.com/2018/04/01/the-day-the-saturn-v-almost-failed-50-years-since-apollo-6/

The unmanned Saturn/Apollo 6 mission was designed as the final qualification of the Saturn V launch vehicle and Apollo spacecraft for manned Apollo missions. The spacecraft consisted of the three stage Saturn V, the Apollo Command and Service Module (CSM) and a boilerplate Lunar Module (LM). The primary objectives of the mission were to demonstrate structural and thermal integrity and compatibility of the launch vehicle and spacecraft, confirm launch loads and dynamic characteristics, and verify stage separations, propulsion, guidance and control, electrical systems, emergency detection system, and mission support facilities and operations, including Command Module recovery.

Three major problems occurred during the mission. Two minutes and five seconds after launch, the Saturn V structure underwent a severe pogo oscillation, without damage to the spacecraft structure. Due to a manufacturing flaw and unrelated to the pogo oscillations, structural panels were lost from the lunar module adapter. Finally, after the completion of first stage firing and part way through the second stage burn, two of the five second stage J-2 engines shut down prematurely. The planned 175 km circular Earth orbit was not achieved, instead, after completion of the third stage burn, the spacecraft was in a 172.1 x 223.1 km, 89.8 min orbit. After two orbits, the third stage failed to reignite as planned, so the Service Module propulsion system was used to boost the spacecraft to an apogee of 22,225.4 km, from which the planned lunar reentry simulation took place at 36,025 km/hr, slightly less than the planned velocity of 40,000 km/hr. The Command Module splashed down 80 km off target 9 hr 50 min after launch and was recovered in good condition.
https://nssdc.gsfc.nasa.gov/nmc/spacecraftDisplay.do?id=1968-025A
https://en.wikipedia.org/wiki/Apollo_6

http://www.youtube.com/watch?v=GAZsfGjigzs
https://www.youtube.com/watch?v=GAZsfGjigzs&t=9
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 08, 2018, 08:52
Trendy w liczebności startów rakiet nośnych 2001-2017
BY JAN SZTURC ON 8 KWIETNIA 2018

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2018/04/starty_1-2.png)
Rys. 1. Liczba udanych startów rakiet nośnych w latach 2001-2017. Na drugim wykresie w powiększeniu fragment dla ostatnich ośmiu lat. / Credits – Jan Szturc

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2018/04/starty_tab-1.png)
Tabela 1. Liczba udanych startów od 2010 roku.  / Credits – Jan Szturc

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2018/04/starty_tab-2.png)
Tabela 2. Liczba awarii podczas starów rakiet nośnych z rodzin Sojuz i Proton od 2002 roku. (Kliknij by powiększyć) / Credits – Jan Szturc

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2018/04/starty_tab-3.png)
Tabela 3. Liczba udanych startów rakiet Falcon firmy SpaceX. (Kliknij by powiększyć) / Credits – Jan Szturc

http://kosmonauta.net/2018/04/trendy-w-liczebnosci-startow-rakiet-nosnych-2001-2017/#prettyPhoto
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 08, 2018, 09:04
Interesujące podsumowanie, choć tabele są , wg mnie, niepełne.
Np. wykres prezentuje udane starty XXI wieku, a tabela tylko od 2010.

Częściowe dane w tabelach są  nieco rekompensowane przez przywoływanie odpowiednich danych w artykule.
Ale mnie bardziej podobałoby się kompleksowe przedstawienie  danych w tabelach, ale Autor bardziej skoncentrował się  na zilustrowaniu trendów  , niż na szczegółowej prezentacji danych całościowych.

Mam wątpliwości co do prawdziwości prezentowanych danych w tabeli nt. ilości udanych startów.
Np. wg Autora w 1 kwartale 2018 mieliśmy 30 udanych startów ( a nie 31).
Udany częściowo start Arianespace miała w 1. kwartale, ale początkowe orbity satelitów odbiegały od zaplanowanych z możliwością ich korekty, ale Autor być może uznał taką sytuację za niepowodzenie.

W 2. przypadkach uznaje się , że ładunki zostały utracone, ale starty były udane (rakiety spełniły swoje zadanie)
Wg tabeli w 2017 było 84 udanych startów , a nie 86 (może Autor liczy wg innej metody, niż astropl http://lk.astronautilus.pl/starty17.htm )
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Kwiecień 08, 2018, 12:53
Ciekawe komentarze Orionidzie. JSz, czy chciałbyś się wypowiedzieć? :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Kwiecień 08, 2018, 18:15
Orionidzie,

Tabela 1 zawiera liczby do drugiego rysunku (od 2010). Wcześniejszy okres jest nieciekawy dla tematu artykułu, gdyż nic się nie działo poza systematycznym wzrostem liczby chińskich startów. W tekście o charakterze popularnym należy unikać przeładowania detalami, które niewiele wnoszą.

30 czy 31 startów w 1 kwartale 2018? Różnie można definiować "udane starty". I rzeczywiście chodzi o Ariane 5. Przyjęto, podobnie jak w tabeli 2, by była konsekwencja, za "porażkę" te starty, w których z winy rakiety nośnej satelity nie zostały umieszczone na orbicie użytecznej dla użytkownika. Sam fakt, że rakieta umieściła ładunek na orbicie w jakikolwiek sposób, moim zdaniem z punktu widzenia właśnie użytkownika to za mało.

Rożnica dwóch udanych startów w 2017: CZ-3B moim zdaniem należy zaliczyć do nieudanych, bo co prawda satelita osiągnął potem zakładaną orbitę, ale kosztem własnego paliwa i skróceniem czasu pracy z 15 do 5 lat. Natomiast bardziej dyskusyjna jest sprawa Sojuza 2.1a, gdy z mnogości satelitów tylko kilka znalazło się na niewłaściwej orbicie, ale Roskosmos potwierdził złe działanie górnego stopnia.

Owszem, można dyskutować na ten temat, ale (szczęśliwie) liczba sytuacji wątpliwych jest na tyle niewielka, że zmiana podejścia nie wpłynie na całościowy obraz.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: artpoz w Kwiecień 12, 2018, 13:24
Dziś 12 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Załogowych Lotów Kosmicznych
- 57 rocznica pierwszego lotu w kosmos (1961) Wostok 1 (https://pl.wikipedia.org/wiki/Wostok_1)
- 37 rocznica startu pierwszego promu kosmicznego (1981) STS-1 (https://pl.wikipedia.org/wiki/STS-1)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Kwiecień 12, 2018, 13:50
Tak naprawdę dziś powinien być dzień na odpalanie fajerwerków. :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Kwiecień 12, 2018, 14:30
Jeszcze, żeby 12 kwietnia wystartował BFR jako ideowy następca STSów to byłoby super!
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 12, 2018, 17:45

30 czy 31 startów w 1 kwartale 2018? Różnie można definiować "udane starty". I rzeczywiście chodzi o Ariane 5. Przyjęto, podobnie jak w tabeli 2, by była konsekwencja, za "porażkę" te starty, w których z winy rakiety nośnej satelity nie zostały umieszczone na orbicie użytecznej dla użytkownika. Sam fakt, że rakieta umieściła ładunek na orbicie w jakikolwiek sposób, moim zdaniem z punktu widzenia właśnie użytkownika to za mało.

Rożnica dwóch udanych startów w 2017: CZ-3B moim zdaniem należy zaliczyć do nieudanych, bo co prawda satelita osiągnął potem zakładaną orbitę, ale kosztem własnego paliwa i skróceniem czasu pracy z 15 do 5 lat. Natomiast bardziej dyskusyjna jest sprawa Sojuza 2.1a, gdy z mnogości satelitów tylko kilka znalazło się na niewłaściwej orbicie, ale Roskosmos potwierdził złe działanie górnego stopnia.

Dzięki za wyjaśnienia JSz, ale GSat-6A padł i Zuma też nie spełnił zadania, gdy chodzi o 1. kwartał - rakiety spełniły zadanie.
Najprościej chyba odróżnić całkiem nieudane starty skutkujące dezintegracją przedwczesną rakiety od utraty ładunków.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 12, 2018, 18:11
Dziś po raz pierwszy rocznica startu Columbii  do misji STS-1 obchodzona jest bez pełnej załogi  :(

The Columbia space shuttle first launched 37 years ago

The craft carried out 28 missions and forever shaped our approach to space travel.
By Amber Jorgenson  |  Published: Thursday, April 12, 2018

(...) Today marks the 37th anniversary of a launch that forever changed space travel. On April 12, 1981, the space shuttle Columbia successfully launched from NASA's Kennedy Space Center and became the first reusable spacecraft to orbit Earth. The famous shuttle not only laid the groundwork for the success of NASA’s 30-year-long Space Shuttle Program, but also conducted invaluable space-based research during its 22-year journey.

The first-of-its-kind space flight was commanded by John Young, an astronaut whose experience included four previous trips to space and a walk on the Moon in 1972, and piloted by Robert Crippen, who went on to command three future space shuttle missions. The duo spent 54 hours piloting the craft, completing 36 orbits around Earth before successfully landing at Edwards Air Force Base in California on April 14. The achievement showed that the unconventional craft — a winged vessel that underwent a rocket-like launch and a glider-like landing — contained both groundbreaking design and high functionality. But it goes without saying that creating such a craft wasn’t a quick and easy task. (...)

http://www.astronomy.com/news/2018/04/the-columbia-space-shuttle-first-launched-37-years-ago
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: JSz w Kwiecień 12, 2018, 18:56

30 czy 31 startów w 1 kwartale 2018? Różnie można definiować "udane starty". I rzeczywiście chodzi o Ariane 5. Przyjęto, podobnie jak w tabeli 2, by była konsekwencja, za "porażkę" te starty, w których z winy rakiety nośnej satelity nie zostały umieszczone na orbicie użytecznej dla użytkownika. Sam fakt, że rakieta umieściła ładunek na orbicie w jakikolwiek sposób, moim zdaniem z punktu widzenia właśnie użytkownika to za mało.

Rożnica dwóch udanych startów w 2017: CZ-3B moim zdaniem należy zaliczyć do nieudanych, bo co prawda satelita osiągnął potem zakładaną orbitę, ale kosztem własnego paliwa i skróceniem czasu pracy z 15 do 5 lat. Natomiast bardziej dyskusyjna jest sprawa Sojuza 2.1a, gdy z mnogości satelitów tylko kilka znalazło się na niewłaściwej orbicie, ale Roskosmos potwierdził złe działanie górnego stopnia.

Dzięki za wyjaśnienia JSz, ale GSat-6A padł i Zuma też nie spełnił zadania, gdy chodzi o 1. kwartał - rakiety spełniły zadanie.
Najprościej chyba odróżnić całkiem nieudane starty skutkujące dezintegracją przedwczesną rakiety od utraty ładunków.

Ale te dwa satelity padły nie z winy rakiety (na pewno nie w przypadku Hindusów i najprawdopodobniej też nie w F9). Oczywiście, nie zawsze jest to jednoznaczne, zwłaszcza że są przypadki, że przy jednym starcie część satelitów umieszczono na poprawnej orbicie, część nie - najgłośniejszy był chyba z F9/CRS-1, gdy Dragon dotarł gdzie trzeba, a reszta już nie.

Twoja propozycja jest dogodna, ale mam wątpliwości, czy sam fakt dotarcia ładunku na orbitę - jakąkolwiek, można uznać za sukces. Tak podchodzono do sprawy w epoce pionierskiej, a do dzisiaj w Korei Płn... Bo z punktu widzenia właściciela ładunku raczej nie, bez względu na to czy państwowy, czy komercyjny.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Kwiecień 12, 2018, 19:52

30 czy 31 startów w 1 kwartale 2018? Różnie można definiować "udane starty". I rzeczywiście chodzi o Ariane 5. Przyjęto, podobnie jak w tabeli 2, by była konsekwencja, za "porażkę" te starty, w których z winy rakiety nośnej satelity nie zostały umieszczone na orbicie użytecznej dla użytkownika. Sam fakt, że rakieta umieściła ładunek na orbicie w jakikolwiek sposób, moim zdaniem z punktu widzenia właśnie użytkownika to za mało.

Rożnica dwóch udanych startów w 2017: CZ-3B moim zdaniem należy zaliczyć do nieudanych, bo co prawda satelita osiągnął potem zakładaną orbitę, ale kosztem własnego paliwa i skróceniem czasu pracy z 15 do 5 lat. Natomiast bardziej dyskusyjna jest sprawa Sojuza 2.1a, gdy z mnogości satelitów tylko kilka znalazło się na niewłaściwej orbicie, ale Roskosmos potwierdził złe działanie górnego stopnia.

Dzięki za wyjaśnienia JSz, ale GSat-6A padł i Zuma też nie spełnił zadania, gdy chodzi o 1. kwartał - rakiety spełniły zadanie.
Najprościej chyba odróżnić całkiem nieudane starty skutkujące dezintegracją przedwczesną rakiety od utraty ładunków.

Ale te dwa satelity padły nie z winy rakiety (na pewno nie w przypadku Hindusów i najprawdopodobniej też nie w F9). Oczywiście, nie zawsze jest to jednoznaczne, zwłaszcza że są przypadki, że przy jednym starcie część satelitów umieszczono na poprawnej orbicie, część nie - najgłośniejszy był chyba z F9/CRS-1, gdy Dragon dotarł gdzie trzeba, a reszta już nie.

Twoja propozycja jest dogodna, ale mam wątpliwości, czy sam fakt dotarcia ładunku na orbitę - jakąkolwiek, można uznać za sukces. Tak podchodzono do sprawy w epoce pionierskiej, a do dzisiaj w Korei Płn... Bo z punktu widzenia właściciela ładunku raczej nie, bez względu na to czy państwowy, czy komercyjny.

Miałem na myśli te ładunki, których możliwe jest przywrócenie do wypełnianych zadań, bo trudno uznać samo umieszczenie ładunku na orbicie za sukces - i tu jesteśmy  zgodni  :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Maj 21, 2018, 06:33
45 lat temu 14 maja 1973 w ostatnim starcie Saturna V została wyniesiona  na orbitę wokółziemską  największa jednomodułowa stacja orbitalna  Skylab (http://lk.astronautilus.pl/loty/skylab.htm)

http://www.youtube.com/watch?v=NsW86kNLu1k
https://www.youtube.com/watch?v=NsW86kNLu1k

Zaraz po starcie pojawiły się problemy techniczne w postaci dużych wibracji: 63 sekundy po starcie oderwana została osłona przeciwmeteorytowa laboratorium wraz z jednym z paneli słonecznych. Resztki osłony unieruchomiły przeciwległy panel słoneczny, uniemożliwiając automatyczne rozłożenie po umieszczeniu na orbicie. Aby zaradzić problemom z zasilaniem, stacja manewrowała na orbicie tak, aby skierować w kierunku Słońca panele słoneczne modułu ATM. Takie ustawienie jednak spowodowało nagrzewanie pozbawionego oderwanej osłony laboratorium do ponad 50 °C.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Program_Skylab

'Get Me Up There': The Plan to Save Skylab
By Ben Evans, on May 12th, 2013

(https://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2012/05/2-14-500x326.jpg)
Clogged with debris, Skylab’s sole surviving solar array was left pinned to the side of the station. This view from the first crew illustrates the daunting nature of the problem. Photo Credit: NASA

The month of May 1973 quickly turned from one of euphoria into, potentially, one of the darkest in NASA’s history. After closing out its Apollo lunar landing programme in spectacular style, the space agency turned to the launch of the Skylab orbital station … a gigantic workshop which would support three crews of astronauts for up to three months at a time. Skylab would seize the long-duration experience crown from the Soviet Union and the station’s first crew—Pete Conrad, Joe Kerwin, and Paul Weitz—were destined to spend a record-breaking 28 days in space. On 14 May, they watched in awe as Skylab rose to orbit and looked forward to their own launch, early the following day. Those plans ground to an unfortunate halt when Skylab encountered its first difficulties: at some stage during ascent, the micrometeoroid shield and one of two power-producing solar arrays had somehow failed, causing the station to overheat and placing the entire mission in mortal danger.

The launch of Conrad and his men was rescheduled for no earlier than the 20th, as engineers dug in with the details to save Skylab. One saving grace was that not all of the station’s exterior required protection from the onslaught of the Sun and a makeshift “shade” would not necessarily need to be tied down or composed of strong or rigid material. Proposals included spray paints, inflatable balloons, and wallpapers to window curtains and extendable metal panels, but at length ten options were short-listed for inspection. All had to be compact and lightweight, sufficient to fit inside the cabin of Conrad’s Apollo command module for the ride into orbit. At length, three final options for a protective sunshade were considered: one to be extended across Skylab’s exposed hull by means of a long pole, another deployed from the command module’s hatch, whilst station-keeping, or a third which would be deployed through the station’s solar-facing scientific airlock.

Of these, the second was the least complex, although it meant that Conrad would be forced to hold the Apollo spacecraft in position, alongside Skylab, whilst Kerwin and Weitz opened the hatch to install the sunshade. As for the other choices, the first option meant extensive EVA training and the third meant building something compact enough to fit through a small aperture, then unfurling to cover an area of several square metres. Although they were happy with the second option, Conrad’s crew had done enough EVA training to feel confident about the first option, and even the third option was “doable,” because it permitted them to work from the pressurised—but very hot—safety of Skylab itself. However, no one knew if the scientific airlock was clogged with debris, so the third option was ranked last and teams from the Johnson Space Center (JSC) focused on Option 2 and teams from the Marshall Space Flight Center (MSFC) explored Option 1.

In the JSC group’s plan, Paul Weitz would perform a stand-up EVA (“SEVA”) in the command module’s open hatch and attach the sunshade in two places along Skylab’s aft section. Conrad would then manoeuvre his ship to the forward end of the station, deploying the sunshade in the process, and Weitz would finally make a third attachment at the Apollo Telescope Mount (ATM). Nicknamed the “SEVA Sail,” the development of the sunshade was complex: for several solid days, seamstresses stitched the orange material, parachute packers folded it for deployment, engineers attended to its fasteners … and a steady stream of public tours gaped at it from a mezzanine gallery. As for the MSFC group, their plan revolved around an EVA from the ATM itself. Their sunshade looked very much like an oversized window blind, and its design was finished by the evening of 15 May. Joe Kerwin and the backup commander for the mission, Rusty Schweickart, participated in extensive underwater EVA trials.

Source: https://www.americaspace.com/2013/05/12/get-me-up-there-the-plan-to-save-skylab/

'With Flying Colours': The Revival of Skylab
By Ben Evans, on May 18th, 2013

(...) Conrad’s call of “Tally-ho the Skylab!” as a steadily brightening star on the horizon drew closer masked, at first, the seriousness of what the astronauts were about to face. The micrometeoroid shield was gone, as was one of the two solar arrays, whilst the second was so jammed with debris that it could not deploy properly. “When Pete finally got a good look at Skylab,” Nancy Conrad wrote, “he got the same feeling as you would when seeing a classic car you’d invested four years of your life in restoring now mangled in a heap in the town junk yard.” As Weitz took pictures, Conrad performed a flyaround inspection of the station, quickly ascertaining that the scientific airlock was not cluttered with debris, thereby making the deployment of the Johnson Space Center’s parasol a realistic option, and asserting his conviction that a stand-up EVA with the cable cutter should be enough to free the jammed solar array. (...)
https://www.americaspace.com/2013/05/18/with-flying-colours-the-revival-of-skylab/

Artykuły astronautyczne (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3712.msg133788#msg133788)

EDIT: Wcześniejszy post http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=800.msg92928#msg92928
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Czerwiec 16, 2018, 08:01
35 lat temu 4 kwietnia 1983 roku rozpoczęła się misja STS-6 Challenger (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts6.htm). Byt to pierwszy lot Challengera i jednocześnie drugi lot operacyjny w ramach lotów promów kosmicznych. Załogę stanowiło czterech astronautów , z których niedawno  w odstępie kilku miesięcy zmarli Paul Joseph Weitz (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3026.msg110863#msg110863) oraz Donald Herod Peterson, Sr. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3228.msg118845#msg118845). Pierwotnie start miał nastąpić 20 stycznia. Challenger w odróżnieniu od Columbii był lżejszy ,  jak również  SRB i ET.

W czasie 5-dniowej misji Musgrave i Peterson 7 i 8 kwietnia dokonali pierwszych spacerów kosmicznych w ramach programu STS . Załoga umieściła też  na orbicie satelitę telekomunikacyjnego TDRS-1 (Tracking and Data Relay Satellites System). Nieco ponad  2 miesiące po powrocie na Ziemię doszło do kolejnej historycznej misji (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1036.msg119497#msg119497) orbitalnej tego wahadłowca.

http://www.youtube.com/watch?v=_SN1rf-a368
https://www.youtube.com/watch?v=_SN1rf-a368

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/launch2/sts-6.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/in-flight/in-flight2/sts-6.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/drawing/drawings2/sts-6_post.jpg)

http://www.youtube.com/watch?v=C5P0lZAKU4w
https://www.youtube.com/watch?v=C5P0lZAKU4w

http://www.youtube.com/watch?v=53WM6P3vkfE
https://www.youtube.com/watch?v=53WM6P3vkfE

The First Flight of Space Shuttle Challenger
April 4, 2018

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/screen_shot_2018-04-04_at_9.54.11_am.png)
STS-6 mission patch (left). STS-6 crew photo (left to right): Donald Peterson, Paul Weitz, Story Musgrave and Karol Bobko (middle). Rollout of Space Shuttle Challenger on a foggy morning in November 1982 (right). Credits: NASA

35 years ago, first flight of Space Shuttle Challenger

In early 1983, with five flights of the Space Shuttle Columbia successfully completed, NASA prepared to fly its second Orbiter, Challenger, on its maiden voyage.  Based on lessons learned, Challenger used a lighter airframe and employed lighter blankets instead of tiles for thermal protection in certain areas of the vehicle, saving 2,486 pounds in overall weight.  For additional launch performance, Challenger’s main engines were rated to 104% maximum thrust versus Columbia’s 100%.  The maiden flight of Challenger also marked the first use of a lightweight External Tank (ET), weighing about 10,000 pounds less than the tank flown on the first Shuttle flight, and the use of lighter Solid Rocket Booster (SRB) motor casings.  All these improvements resulted in an increased payload mass capability.

The primary objective of Challenger’s first mission, STS 6, was to deploy the first in a series of Tracking and Data Relay Satellites (TDRS).  The TDRS System, once fully deployed, was a constellation of high-capacity communications satellites in geostationary orbits to provide comprehensive voice and data transmissions between Space Shuttles (and eventually the International Space Station) and Mission Control.  Before the TDRS System became operational, communications between the ground and the Shuttle were possible for only about 15 percent of each orbit.  The Shuttle would deploy the TDRS satellite mated to an Inertial Upper Stage (IUS), which would boost it from low Earth orbit to geostationary orbit.  Another major objective of STS 6 was to conduct the first Extra-Vehicular Activity (EVA) or space walk from the Space Shuttle, and indeed the first US EVA since Skylab in 1974.  A variety of science experiments rounded out the five-day mission.

The crew of STS-6 had the distinction of being the oldest crew flown up to that time, with a combined age of 191 years and an average age of nearly 48.  Three of the crewmembers had waited fifteen years or more for their first space flight since being selected as astronauts.  Commander of STS-6 was Paul J. Weitz, selected in 1966 and a veteran of the 28-day Skylab 2 mission in 1973.  Pilot Karol J. Bobko, making his first space flight, was selected in the second group of astronauts for the US Air Force Manned Orbiting Lab (MOL) in 1966 and transferred to NASA in 1969.  The two Mission Specialists were F. Story Musgrave, a scientist-astronaut selected in 1967, and Donald H. Peterson, another MOL astronaut transferred to NASA in 1969, both making their first flights.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/screen_shot_2018-04-04_at_9.54.29_am.png)
Launch of Space Shuttle Challenger on the STS-6 mission (left). Deployment of the TDRS communications satellite on the IUS (middle). Musgrave (left) and Peterson (right) conducting the first Space Shuttle EVA (right). Credits: NASA

Challenger arrived at Kennedy Space Center (KSC) on July 5, 1982, and after checkout and mating with its ET and SRBs rolled out to Launch Complex 39A on November 30.  Launch of STS-6 occurred April 4, 1983, and about 10 hours into the mission, the crew deployed the TDRS/IUS stack from the cargo bay, successfully completing the primary objective of the flight.  Unfortunately, the IUS placed the TDRS into an improperly low orbit, and it took several months of the TDRS using its own fuel to achieve the proper geostationary position.  For the next two days, the crew conducted a variety of science experiments and prepared for the EVA on the fourth day.  On April 7, wearing the new space suits designed specifically for Space Shuttle EVAs, Musgrave and Peterson floated out of the airlock and into Challenger’s cargo bay.  For four hours and 10 minutes, the pair evaluated the mobility of the new suit and practiced various activities in the payload bay before returning to the airlock to end the first Shuttle EVA.  On April 9, the crew fired Challenger’s engines to return to Earth, and made a successful landing at Edwards Air Force Base in California, having completed 80 orbits around the Earth in five days and 23 minutes, and traveling 2 million miles.  Challenger was ferried back to KSC on April 19, to prepare for its next historic mission, STS-7, in June.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/screen_shot_2018-04-04_at_9.54.38_am.png)
Musgrave conducting the Continuous Flow Electrophoresis Experiment (CFES) experiment on the middeck of the Space Shuttle Challenger (left). Space Shuttle Challenger lands at Edward AFB to end the STS-6 mission (right). Credits: NASA
https://www.nasa.gov/mediacast/the-first-flight-of-space-shuttle-challenger

30 Years Since STS-6: The Rise of the Challenger (Part 1)
By Ben Evans April 6th, 2013

(...) Since the original contracts for the shuttle were signed in July 1972, virtually all components were tested to handle significant stress. Limited computing power meant that it was difficult to predict mechanical and thermal loads, and NASA built STA-99 as an engineering tool. After its completion in February 1978, it was tested for a year in a steel rig at Lockheed’s Plant 42 in Palmdale, Calif., where conditions of launch, ascent, orbital flight, re-entry, and landing were simulated. The decision to modify STA-99 as a “real” orbiter came about because, unlike Enterprise, it was an incomplete airframe and could be more easily upgraded. Traditionally, manned spacecraft had been tested to 140 percent of their design strength, but NASA engineers recognized that this might cause so much damage to STA-99 as to make it inadvisable to do so. Consequently, Tom Moser and his team at the Johnson Space Center in Houston, Texas, developed an analytical computer model to simulate 3,000 measurement points on the airframe. Their results confirmed that it could easily withstand 140 percent loads, with actual stress distributions in critical areas comparing favorably with pre-test data.

On 29 January 1979, it was official. Under a $1.9 billion contract between NASA and Rockwell International, STA-99 would follow Columbia as the second orbiter. Four days later, on 2 February, the structural test article was renamed “Challenger,” in honor of a steam-assisted Royal Navy corvette, which undertook a prolonged cruise from December 1872 until May 1876. In support of this expedition, all but two of Challenger’s guns were removed and her spars reduced to increase the availability of space for laboratories, additional cabins, and a special dredging platform. Equipped with specimen jars, alcohol to preserve samples, microscopes and chemical apparatus, thermometers, sounding leads, and sediment collectors, the 80,000-mile Challenger Expedition gathered the equivalent of 50 volumes of information about the Atlantic and Pacific Oceans. Sadly, she was broken up for her copper bottom in 1921 and, today, nothing, save her figurehead remains; this is enshrined in the National Oceanography Centre in Southampton, England. (...)
http://www.americaspace.com/2013/04/06/30-years-since-sts-6-the-rise-of-the-challenger-part-1/

30 Years Since STS-6: The Mission of the 'Geritol Bunch' (Part 2)
By Ben Evans April 7th, 2013

(...) At another point during the spacewalk, in what NASA labeled a “high metabolic period,” Peterson received a “high O2 usage” warning on his chest display. Although the message cleared quickly and did not recur, it was attributed to flexure within the suit and his high work rate. “I stopped and said ‘I’ve got an alarm’,” Peterson recalled. “Story stopped what he was doing and came over. We were trying to check what was going on and the seal popped back in place and the leak stopped. Now, in those days, we didn’t have constant contact with the ground. They weren’t watching at the time that happened. By the time we dumped the data from the computers to the ground that showed the leak, we were back inside the orbiter.” It seemed that Peterson’s alarm was caused by overworking and breathing excessively rapidly; this depleted his oxygen, forced a higher feed level, and triggered the warning. Biomedical data confirmed that his heart rate was around 192 beats per minute whilst cranking the wrench, but Peterson doubted he could have worked so hard as to breathe enough oxygen to set off the alarm. In spite of the problems, both Musgrave and Peterson clearly savored the opportunity to venture outside the vehicle in orbit.

After returning to the airlock, the data on Peterson’s alarm was pored over by flight controllers with dismay. “They were upset about it,” he said later, and, this being the suit’s first outing in space, the astronauts would almost certainly have been directed back to the airlock had the problem occurred whilst in communication with Mission Control. At the time of STS-6, however, the shuttle still relied heavily on a network of ground stations to relay its communications and data traffic during part of each orbit, typically only 20 percent. It was therefore ironic that on STS-6, which, in Peterson’s mind, benefitted from having gaps in communications with the ground, the first in a series of huge Tracking and Data Relay Satellites (TDRS) had been deployed to improve communications with future shuttle crews. It was optimistically hoped that, after the launch of a second, identical satellite on STS-8 later in 1983, it would be possible to talk to crews not only during the majority of their orbital time, but also throughout re-entry, eliminating the radio blackout normally experienced during this phase of the mission. Moreover, the existing network of 20-year-old ground stations, which were capable of supporting barely one or two spacecraft at a time, could be retired to save money. Once in place, the TDRS network was expected to be capable of supporting the shuttle and up to 26 other satellites simultaneously.

So it was that the men of STS-6—notwithstanding their ages—contributed enormously to the future of the shuttle program and the future of NASA’s space exploration program. For without Musgrave and Peterson’s EVA, the increasingly complex future steps in spacewalking, such as the repair of Solar Max, the servicing of the Hubble Space Telescope, and the assembly of today’s International Space Station, would have been rendered far more difficult. Without TDRS, the crews of the shuttle and station would be severely limited in their ability to transmit voice and data back to Earth … as would numerous other critical scientific satellites in orbit. The “Geritol Bunch” opened up the shuttle’s capabilities to three decades of remarkable accomplishment … and set humanity on a path to the future. (...)
http://www.americaspace.com/2013/04/07/30-years-since-sts-6-the-mission-of-the-geritol-bunch-part-2/

https://www.nasa.gov/mission_pages/shuttle/shuttlemissions/archives/sts-6.html
http://www.spacefacts.de/english/bio_ast.htm
https://en.wikipedia.org/wiki/STS-6
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Czerwiec 28, 2018, 02:13
20 lat temu 4 czerwca 1998 roku NASA powołała 17 grupę astronautów NASA (http://lk.astronautilus.pl/astros/nasa17.htm)

(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/39/Astronaut_class_of_1998.jpg)

Składała się ona z 25 Amerykanów i 6 obcokrajowców.

W kosmos nie polecieli :

Patricia Consolatrix Robertson  (http://lk.astronautilus.pl/astros/robertson.htm). Zmarła w wyniku ran odniesionych podczas katastrofy samolotu
Neil Whitney Woodward III (http://lk.astronautilus.pl/astros/woodward.htm)

Po dołączeniu do grupy Kanadyjczyk Bjarni Tryggvason (http://lk.astronautilus.pl/astros/363.htm) już nie odbył lotu kosmicznego.

Poza Tryggvasonem przed dołączeniem do grupy doświadczenie orbitalne posiadali:
Léopold Eyharts (http://lk.astronautilus.pl/astros/373.htm)
Hans Schlegel (http://k.astronautilus.pl/astros/292.htm)

Po opuszczeniu NASA  zmarł w wypadku Alan Goodwin Poindexter (http://lk.astronautilus.pl/astros/465.htm)

Timothy Creamer (http://lk.astronautilus.pl/astros/508.htm) odbył tylko lot na pokładzie Sojuza tak jak i Marcos Pontes (http://lk.astronautilus.pl/astros/440.htm).

Po trzy loty odbyli:

Christopher John 'Fergie' Ferguson (http://lk.astronautilus.pl/astros/444.htm)
Michael Edward Fossum (http://lk.astronautilus.pl/astros/441.htm)
Paolo Angelo Nespoli (http://lk.astronautilus.pl/astros/464.htm)
Steven Ray Swanson (http://lk.astronautilus.pl/astros/455.htm)
Roberto Vittori (http://lk.astronautilus.pl/astros/415.htm)

Długotrwałe loty na ISS odbyli:

Clayton Conrad Anderson (http://lk.astronautilus.pl/astros/457.htm) 2007
Tracy Ellen Caldwell-Dyson  (http://lk.astronautilus.pl/astros/458.htm) 2010
Gregory Errol Chamitoff (http://lk.astronautilus.pl/astros/479.htm) 2008
Timothy John 'TJ' Creamer (http://lk.astronautilus.pl/astros/508.htm) 2009
Léopold Paul Pierre Eyharts (http://lk.astronautilus.pl/astros/373.htm) 2008 Francja
Michael Edward Fossum (http://lk.astronautilus.pl/astros/441.htm) 2011
Paolo Angelo Nespoli (http://lk.astronautilus.pl/astros/464.htm) 2011 , 2017 Włochy
Garrett Erin Reisman (http://lk.astronautilus.pl/astros/471.htm) 2008
Steven Ray Swanson (http://lk.astronautilus.pl/astros/455.htm) 2014
Douglas Harry Wheelock (http://lk.astronautilus.pl/astros/463.htm) 2010
Sunita Lyn 'Suni' Williams (http://lk.astronautilus.pl/astros/451.htm) 2006 , 2012

Dzisiaj tylko trójka amerykańskich astronautów należy do Oddziału aktywnych astronautów:

Tracy Ellen Caldwell-Dyson (http://lk.astronautilus.pl/astros/458.htm) 1969 (2007, 2010)
Douglas Harry Wheelock (http://lk.astronautilus.pl/astros/463.htm) 1960 (2007 , 2010)
Sunita Lyn 'Suni' Williams (http://lk.astronautilus.pl/astros/451.htm) 1965 (2006 , 2012 , planowana Dragon 2 DM-2/CST-100 F2)

Z nich tylko Sunita Williams ma przydział do lotu.

Do Oddziału astronautów-menadżerów należy też troje astronautów:

Timothy John 'TJ' Creamer (http://lk.astronautilus.pl/astros/508.htm) 1959 (2009)
Gregory Carl 'Ray J' Johnson (http://lk.astronautilus.pl/astros/491.htm) 1954 (2009)
Stanley Glen Love (http://lk.astronautilus.pl/astros/467.htm) 1965 (2008)

Z cudzoziemców na liście aktywnych figurują jeszcze:

Léopold Paul Pierre Eyharts (http://lk.astronautilus.pl/astros/373.htm) (1957) 1998 , 2008
Paolo Angelo Nespoli (http://lk.astronautilus.pl/astros/464.htm) (1957) 2007 , 2011 , 2017
Hans Wilhelm Schlegel (http://lk.astronautilus.pl/astros/292.htm) (1951) 1993 , 2008
Roberto Vittori (http://lk.astronautilus.pl/astros/415.htm) (1964) 2002 , 2005 , 2011

Z tym , że Europejczycy należą też do korpusu ESA. Biorąc pod uwagę wiek , jeszcze tylko Roberto Vittori może mieć największe szanse udziału w locie kosmicznym.

Ciekawe , że Wiki wymienia 32. kandydatów tej grupy , ale Robert Brent Thirsk (http://lk.astronautilus.pl/astros/350.htm) nie  znalazł się ostatecznie w składzie tej grupy, ale musiał przecież trenować z astronautami NASA w czasie przygotowań do długotrwałej wyprawy.

Dodać jeszcze można , że w tej grupie znaleźli się :
Barbara Morgan  (http://lk.astronautilus.pl/astros/459.htm)
Christopher John 'Fergie' Ferguson (http://lk.astronautilus.pl/astros/444.htm) astronauta o polskich korzeniach , który dowodził ostatnią misją orbitalną w programie STS. [EDIT: i przewidziany jest do pierwszego kosmicznego lotu testowego Boeing-Crew Flight Test CST-100 Starliner]
George  Zamka (http://lk.astronautilus.pl/astros/462.htm)

https://www.jsc.nasa.gov/Bios/98ascans.html
http://www.spacefacts.de/english/e_nasa17.htm
https://en.wikipedia.org/wiki/NASA_Astronaut_Group_17
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Czerwiec 28, 2018, 11:05
Bardzo ładne podsumowanie! :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Czerwiec 28, 2018, 12:49
George  Zamka astronauta o polskich korzeniach , który dowodził ostatnią misją orbitalną w programie STS.


Christopher John 'Fergie' Ferguson (http://lk.astronautilus.pl/astros/444.htm)  ::)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Czerwiec 28, 2018, 13:06
Tak więc w  17 grupie astronautów NASA znalazło się dwóch astronautów o polskich korzeniach , co można podkreślić  przy okazji 40. rocznicy lotu pierwszego Polaka w kosmos  :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 09, 2018, 07:49
Lato sprzed 34 lat zachwiało poważnie optymistycznym podejściem do częstotliwości lotów w programie STS.
Problemy techniczne powodowały usuwanie z poszczególnych misji ładunków i znaczące odraczanie startów.
Dziewicza wyprawa Discovery miała rozpocząć się 26 czerwca 1984, ale silniki zostały wyłączone na kilka sekund przed startem.
Letnia przerwa w startach wahadłowców trwała prawie 5 miesięcy.

Summer of the Shuttle: Remembering the Ill-Fated Summer of '84
By Ben Evans July 8th, 2018

(...) More than 30 summers ago, America’s shuttle program should have entered its prime. Touted for over a decade as capable of flying regularly and routinely, the early summer of 1984 was envisaged to see as many as three missions by Discovery and Challenger—two laden with scientific and technological payloads, the third a classified voyage on behalf of the Department of Defense—as the reusable fleet of orbiters transitioned from test-flights to full operations. In three years of shuttle operations, the ships had demonstrated their abilities to serve as scientific research platforms, satellite launching pads and could retrieve and repair damaged spacecraft. The future seemed bright.

That is, until the morning of 26 June 1984.

As outlined in a previous AmericaSpace history article, Discovery’s maiden mission, designated “41D”, was ready to fly. Laden with the U.S. Navy’s Syncom 4-1 communications satellite, a large-format imaging camera and the extendible OAST-1 solar array mast, provided by NASA’s Office of Aeronautics and Space Technology, the flight would run for seven days. Commanded by veteran astronaut Hank Hartsfield, the crew also included Mike Coats, Mike Mullane, Steve Hawley, Judy Resnik and the first industry representative ever to fly aboard the shuttle, McDonnell Douglas engineer Charlie Walker. Yet their mission had shifted and contorted many times since their assignment in early 1983. Originally, they were designated “STS-12” and tasked with launching the third Tracking and Data Relay Satellite (TDRS-C)—part of a network of geostationary-orbiting sentinels to provide near-continuous voice and data coverage between shuttle astronauts and ground stations—but an Inertial Upper Stage (IUS) booster malfunction during the TDRS-A flight in April 1983 obliged NASA to place all future TDRS missions on hold. TDRS-B, planned for STS-8 in August 1983, and TDRS-C on Hartsfield’s flight, were deleted from the shuttle manifest.

Yet there were many other payloads to fill the void. By early 1984, Hartsfield’s mission gained Syncom 4-1, the large-format camera, OAST-1 and a Canadian communications satellite, known as Anik-C1. However, the Canadian satellite disappeared quickly from the payload roster and was reassigned to another flight. On 22 June, three days before their scheduled launch, the 41D crew arrived at the Kennedy Space Center (KSC) for Discovery’s maiden launch. A computer glitch on the 25th enforced a 24-hour delay, but worse was to come. On the morning of the 26th, the countdown clock ticked down to T-6.6 seconds and the shuttle’s cluster of three main engines roared to life…and abruptly shut down. A Redundant Set Launch Sequencer (RSLS) abort—the first of the shuttle era—was declared and the exhausted crew was extracted from the cockpit.

The cause was later traced to a problem with one of the main engines, all three of which were commanded to shut down by Discovery’s on-board computers. The immediate consequence was that 41D would not fly for many weeks, as the vehicle required rollback to the Vehicle Assembly Building (VAB), destacking from its boosters and fuel tank and the return of the shuttle to the Orbiter Processing Facility (OPF) for the engines to be replaced. That placed the next realistic opportunity for launch in late August 1984…and that spelled bad news for NASA’s busy summertime mission manifest. (...)

http://www.americaspace.com/2018/07/08/summer-of-the-shuttle-remembering-the-ill-fated-summer-of-84/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 13, 2018, 20:39
Historyczne wieże kompleksu 17  po ponad sześćdziesięciu latach po powstaniu legły w gruzach.
Z tego kompleksu startowały m. in. misje  SMM (Solar Maximum Mission) oraz Spirit i Opportunity , a także Dawn i MESSENGER.
Historia wież dobiegła końca w wybuchowych eksplozjach 12 lipca 2018 po przeprowadzeniu 325 startów.
Teren kompleksu zostanie teraz wykorzystany przez spółkę Moon Express na potrzeby księżycowych lotów.

Historic Dual Pads of Launch Complex 17 Demolished, After 300+ Launches over 50 Years of Service
By Ben Evans, on July 12th, 2018

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2018/07/IMG_1230.jpg)
The towers of Launch Complex 17 pads A and B crashing down at Cape Canaveral AFS in Florida on July 12, 2018. Photo Credit: Mike Killian / AmericaSpace.com

After first echoing to the roar of rocket engines in 1957—before the Space Age even began—historic Space Launch Complex (SLC)-17 near the southern end of Cape Canaveral Air Force Station, Fla., breathed its last earlier today (Thursday, 12 July), when shortly after 7:00 a.m. EDT its two nearly 200-foot-tall gantries were remotely destroyed. Brig. Gen. Wayne Monteith, commander of the Air Force’s 45th Space Wing, initiated detonations of 68 pounds of explosives which brought SLC-17A and SLC 17B to the ground after a combined 325 launches in more than five decades of active service. During their storied careers, the two pads hosted the first successful low-orbiting weather satellite, Britain’s maiden satellite, the world’s earliest communications satellites, GPS satellites, as well as NASA space telescopes and Mars Rovers.

Built at a reported cost of $3.5 million per complex, SLC-17 arose in April 1956, with an intention that they would support the Air Force’s PGM-17 Thor ballistic missile. Construction was completed the following November and SLC-17B saw its first launch in January 1957, followed by the inaugural use of its twin the following August. Unfortunately, these two opening launches of the Thor ended in failure, but success lay just around the corner. In their first years of service, the pads saw the launch of Pioneer 5, which explored the interplanetary environment between Earth and Venus for the first time, and might have seen the United States’ first voyages to the Moon, had three other Pioneers not been lost during ascent from August-November 1958.

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2018/07/090514-F-1234P-003.jpg)
A test Thor takes flight from Launch Complex 17 at Cape Canaveral, Fla., on Dec. 5, 1959. (U.S. Air Force photo)

During the first half of the sixties, the pads saw a multitude of Thor test-flights and pioneering orbital missions. Tiros-1, the world’s first successful low-orbiting weather satellite, was lofted in April 1960 and provided the first accurate meteorological forecasts using space-based data. A month later, Echo-1 became the earliest passive communications satellite, whilst Telstar-1 in July 1962 enabled the first live broadcast of television images between the United States and continental Europe from space. The first successful communications satellite to enter geostationary orbit, Syncom-3, flew in July 1964, whilst the commercial Intelsat-1—the famed “Early Bird”—launched a few months later in April 1965 and helped provide live television coverage of the splashdown of Gemini VI-A the following December.

Britain’s first satellite, Ariel-1, flew from the 17A pad in April 1962, and the UK Ministry of Defence saw its first Skynet military communications satellites lofted in November 1969 and August 1970. Dovetailed into these missions were members of the United States’ fleet of Orbiting Solar Observatory (OSO) and Orbiting Geophysical Observatory (OGO) spacecraft.

http://www.youtube.com/watch?v=pkJbN-1DlpA
https://www.youtube.com/watch?v=pkJbN-1DlpA

ABOVE: Watch our unique beachside view of the pad implosions! Credits: Jeff Seibert / Mike Killian for AmericaSpace

Throughout the 1970s, a series of Intelsat communications satellites, Explorer science satellites, Canada’s first Anik communications satellite, Nimbus and the earliest members of the Geostationary Operational Environmental Satellite (GOES) program were placed into orbit. SLC-17’s first launch of the eighties came on 14 February 1980, when NASA’s Solar Maximum Mission (SMM)—which was subsequently retrieved and repaired by the Space Shuttle—was delivered to space on an ambitious mission to explore the Sun. Nine years later, in February 1989, the Delta II booster saw its first flight off 17A and the first Block II Navstar Global Positioning System (GPS) was put into space.

Its final two decades saw a mixture of communications, navigational and military satellites, as well as a range of scientific missions for NASA and its international partners. Astronomical observatories including the German-led ROSAT, the Extreme Ultraviolet Explorer (EUVE), the Geotail magnetospheric science mission, the Rossi X-ray Timing Explorer (RXTS) and the Near-Earth Asteroid Rendezvous (NEAR) featured heavily in the first half of the 1990s, whilst the second half and beyond saw 17A and 17B with Mars acutely in their sights.

The Global Surveyor and Pathfinder missions rocketed away from the two pads during the November-December 1996 Martian “launch window”, whilst the Climate Orbiter and Polar Lander did likewise in the December 1998-January 1999 window. Mars Odyssey was launched in April 2001, NASA’s Spirit and Opportunity rovers rose from 17A and 17B in June-July 2003 and, most recently, the Phoenix mission flew in August 2007.

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2018/07/GRAIL-REMOTE-HI-RES-9.jpg)
The final launch to fly out of Launch Complex 17, NASA’s GRAIL mission to the moon in 2011 atop a ULA Delta-II rocket. Photo Credit: Mike Killian / AmericaSpace

Still others have included the Mercury Surface, Space Environment, Geochemistry and Ranging (MESSENGER) mission to Mercury in August 2004, the Dawn spacecraft to Vesta and Ceres, the Spitzer Space Telescope—the fourth and final member of NASA’s fleet of Great Observatories—and Kepler in March 2009. Two years after Kepler, in September 2011, SLC-17B saw the complex’s final mission with the launch of the Gravity Recovery and Interior Laboratory (GRAIL) flight to the Moon.

Plans for today’s implosions began soon after the GRAIL mission launched in 2011, and cost upwards of $2 million. Now, Launch Complex 17 is occupied by the private company Moon Express (http://www.moonexpress.com/) for developing and testing engines and lunar landers. No rockets, however, will be launching from LC-17 again, Moon Express will instead launch their robotic explorers on rockets from other Cape pads.
http://www.americaspace.com/2018/07/12/historic-dual-pads-of-launch-complex-17-demolished-after-300-launches-over-50-years-of-service/

Towers toppled at historic Cape Canaveral Launch Complex 17

(http://www.collectspace.com/images/news-071218i.jpg)

July 12, 2018 — The last two launch towers to stand at Cape Canaveral since the dawn of the Space Age are no more.

The twin mobile gantries at Launch Complex 17 (LC-17) were imploded Thursday morning (July 12), toppling the oldest remaining launch pad structures at Cape Canaveral Air Force Station in Florida. The United States Air Force's 45th Space Wing oversaw the demolition, which leveled the landmark towers just after 7 a.m. EDT (1100 GMT).

"3... 2... 1... Fire in the hole!" announced Brig. Gen. Wayne Monteith, commander of the 45th Space Wing, before pushing a button to initiate a series of detonations. Seconds later, the towers fell over, kicking up a cloud of dust in their wake.

"It is part of history, which we are doing every single day out here on the range," said Monteith, per a video recorded by Florida Today (https://eu.floridatoday.com/story/tech/science/space/2018/07/12/twin-towers-tumble-cape-canaverals-historic-launch-complex-17/776026002/), the local area's newspaper. (...)
http://www.collectspace.com/news/news-071218a-lc17-launch-towers-toppled.html

https://www.nasaspaceflight.com/2018/07/capes-lc-17-demolished-decades-service/
https://en.wikipedia.org/wiki/Cape_Canaveral_Air_Force_Station_Space_Launch_Complex_17
Artykuły astronautyczne (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3256.msg120324#msg120324)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 29, 2018, 06:48
Dziś sześćdziesiąta rocznica powołania NASA

NASA 60-year anniversary: US space agency celebrates 60 years of space exploration
By SEBASTIAN KETTLEY PUBLISHED: 13:48, Mon, Jul 23, 2018 | UPDATED: 13:58, Mon, Jul 23, 2018

NASA’s very own Diamond Jubilee is being celebrated with a pomp this weekend, six decades after the space agency was founded.

 NASA will celebrate 60 years since US President Dwight Eisenhower signed the National Aeronautics and Space Act on July 29, 1958. (...)

https://www.express.co.uk/news/science/992970/NASA-anniversary-60-years-space-agency-celebration

Artykuły astronautyczne (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3268.msg120780#msg120780)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Lipiec 29, 2018, 21:20
33 lata temu 29 lipca 1985 miał miejsce dramatyczny start do misji STS-51F Challenger (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts51f.htm). Nastąpiło przedwczesne wyłączenie na wysokości 108 km jednego z 3. silników SSME.
Rozważana była procedura ATO - powrotu na Ziemię bez wejścia wahadłowca na orbitę. Była to jedna z najdramatyczniejszych sytuacji w całym programie STS.
W opracowanie eksperymentów przeprowadzonych na pokładzie wahadłowca zaangażowani byli m. in. polscy naukowcy.

Przez 5 minut i 45 sekund [lot] przebiegał prawidłowo. Po tym czasie został wyłączony jeden z trzech silników głównych – SSME. Gdyby wyłączenie nastąpiło 33 sekundy wcześniej, Challenger nie byłby w stanie osiągnąć trwałej orbity wokółziemskiej. Po skoku nad Atlantykiem musiałby lądować awaryjnie w Saragossie w Hiszpanii. Pozostałe silniki pracowały nadal i szansa na powodzenie misji rosła. By odciążyć prom, wyrzucono około 2000 kg z zapasu 11 000 kg materiałów pędnych dla silników OMS. Dodatkowy nieplanowany manewr tymi silnikami pochłonął dalsze 750 kg paliwa i utleniacza. Ostatecznie Challenger znalazł się na orbicie, lecz przebiegającej 71 km niżej (311÷301 km), niż planowano. Nachylenie orbity wyniosło 49,5°. Jak się później okazało przyczyną kłopotów była nie awaria silnika SSME nr 1, a czujników temperatury w pompie turbinowej podającej ciekły wodór do komory spalania. Wadliwie działające czujniki sygnalizowały wzrost temperatury turbiny powyżej 1071 °C, co groziłoby jej uszkodzeniem, a w konsekwencji także całego pojazdu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/STS-51-F
https://en.wikipedia.org/wiki/STS-51-F

http://www.youtube.com/watch?v=JSbMs_OnE4c
https://www.youtube.com/watch?v=JSbMs_OnE4c

'Limits to Inhibit': Remembering Challenger's Dramatic 51F Launch, On This Day in 1985
By Ben Evans, on July 29th, 2018

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2015/07/51fwalkout.jpg)
Commander Gordon Fullerton leads his crew out of the Operations & Checkout (O&C) Building on 29 July 1985, bound for Pad 39A and Challenger. Photo Credit: NASA, via Joachim Becker/SpaceFacts.de

(...) Sixty-seven miles (108 km) above Earth, and almost six minutes after leaving Pad 39A at the Kennedy Space Center (KSC) in Florida, Challenger had long since shed her twin Solid Rocket Boosters (SRBs) and was racing towards low-Earth orbit under the impulse of her three Space Shuttle Main Engines (SSMEs). All at once, temperature readings for the No. 1 engine’s high-pressure turbopump indicated “above” the maximum redline, prompting the on-board General Purpose Computers (GPCs) to command a shutdown. From Mission Control in Houston, Texas, Capcom Dick Richards made the call “Limits to Inhibit”, advising Fullerton and Bridges that they were seeing a potentially show-stopping malfunction and the imminent necessity of an abort. By now, Challenger was too high and traveling too fast for the Return to Launch Site (RTLS) option. Two more options remained open: either a Transoceanic Abort Landing (TAL) in Europe or a tricky maneuver, known as an Abort to Orbit (ATO), whereby the shuttle would pulse her twin Orbital Maneuvering System (OMS) engines to augment the two still-burning SSMEs and limp into a low, stable orbit.

Sitting behind and between Fullerton and Bridges, Musgrave’s instinct was to flick to the page on his knee-mounted checklist which dealt with a TAL abort to a place called Zaragoza Air Base, a joint-use military and civilian installation with a NATO-equipped bombing range, in the autonomous region of Aragon in north-eastern Spain. This particular site had been assigned to 51F for a TAL scenario because the mission’s orbital inclination of 49.5 degrees placed it close to the nominal ascent ground track and enabled the most efficient use of available main engine reserves and cross-range capability.

Next to Musgrave was “rookie” astronaut Henize, who looked on with a measure of nervousness. He was aware that TAL encompassed the six-minute period following the closure of the RTLS “window”, through SRB separation and Main Engine Cutoff (MECO), and he knew that it would only be selected in the event of a major malfunction, such as a serious cabin pressure leak or cooling system failure. Had Mission Control issued the instruction to “Abort TAL” that day, Fullerton would have rotated the abort switch on his instrument panel to the TAL/AOA position and depressed the abort push button next to the selector switch. Challenger’s computers would then have automatically steered the orbiter towards the plane of the European landing site.

http://www.youtube.com/watch?v=z_4v2Bl7z5I
https://www.youtube.com/watch?v=z_4v2Bl7z5I

(...)
Eventually, the call came from Mission Control: “Abort ATO; Abort ATO.” Challenger had achieved sufficient velocity and altitude to undertake the next available option: the Abort to Orbit. In fact, she had missed the closure of the TAL “window” by just 33 seconds! At 4:06:06 p.m. EDT, some six minutes and six seconds into the ascent and hurtling towards space, Fullerton fired the OMS engines for 106 seconds, consuming a large quantity of much-needed propellant, but permitting the shuttle to continue into a lower-than-planned orbit. Two minutes later, at 4:08:13 p.m., the No. 3 main engine data indicated excessively high temperatures. If the “Limits to Inhibit” had not already been applied, the computer would have it shut down. The “inhibit” command effectively instructed the computers to ignore the over-temperature signals and prevented them from shutting down the No. 3 engine. The two remaining engines fired for an additional 49 seconds, shutting down nine minutes and 20 seconds after launch. “We never did get the call for the transoceanic emergency landing,” said Musgrave, “and we ended up making it to orbit and finishing the mission.”

The hair-raising incident on 29 July 1985 represented the only in-flight SSME shutdown ever experienced by the shuttle, and it came as a surprise because all engine parameters had been normal during the countdown, ignition sequence and the first few minutes of the flight. At approximately two minutes into Challenger’s ascent, at about the same time as the SRBs were jettisoned, data from Channel A—one of two measurements of the No. 1 engine’s high pressure fuel turbopump discharge temperature—displayed characteristics indicative of the beginning of failure. Its measurement began to drift and, at three minutes and 41 seconds after launch, the Channel B sensor failed. However, its sibling continued to drift, approaching and then exceeding its own redline limit some five minutes and 43 seconds into the flight, which triggered the shutdown. (...)

http://www.americaspace.com/2018/07/29/limits-to-inhibit-remembering-challengers-dramatic-51f-launch-on-this-day-in-1985/#more-105310
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 03, 2018, 12:21
40 lat temu 16 marca 1978 wyznaczono załogę testową do pierwszego lotu kosmicznego wahadłowca kosmicznego.

Shuttle test pilot Bob Crippen's advice for NASA's commercial crews

August 2, 2018 — The last time NASA assigned astronauts to the first test flight of a new U.S. spacecraft — as it plans do on Friday (Aug. 3) for the first time in 40 years — Bob Crippen was front and center.

Or rather, front and right seat.

On March 16, 1978, NASA announced Crippen would be on the prime crew for the first orbital flight of the agency's new untested launch vehicle, the space shuttle. A then-40-year-old Navy commander who had transferred to NASA in 1969, Crippen was assigned to pilot STS-1, the maiden mission of what would ultimately become a 30-year program. (...)

On Wednesday, Boeing confirmed its schedule for the first crewed Starliner flight was slipping several months to mid-2019. When Crippen was assigned to STS-1, NASA announced it was planning his launch for the spring of 1979. Columbia did not launch until April 12, 1981, after a two-year delay. (...)

http://www.collectspace.com/news/news-080218a-nasa-commercial-crews-crippen.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 13, 2018, 20:59
Krótkie filmowe podsumowanie 60-lecia NASA w badaniach pozaplanetarnych

http://www.youtube.com/watch?v=0are7UM5kMU

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=0are7UM5kMU
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Sierpień 26, 2018, 21:27
40 lecie Pierwszego Niemca w kosmos.

26.08. mija 40 lat jak z kosmodromu Bajkonur wystartował Sojuz-31 (http://lk.astronautilus.pl/loty/s31.htm) z kosmonautą Niemiec na pokładzie. Był to trzeci lot załogowy po udziale Czechosłowaka i Polaka w ramach programu Interkosmos.
Jest nim Sigmund Werner Paul Jähn (http://lk.astronautilus.pl/astros/90.htm) (mający dziś 81 lat).

Więcej: https://www.esa.int/About_Us/Welcome_to_ESA/ESA_history/Sigmund_Jaehn_the_first_German_in_space

http://www.gctc.ru/main.php?id=4314

(http://www.gctc.ru/media/foto/big/4315/6249383162.jpg)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 27, 2018, 05:25
Premier Brandenburgii Dietmar Woidke uhonorował kosmonautę z okazji 40-lecia lotu w kosmos pierwszego Niemca.

Woidke würdigt Sigmund Jähns Weltraumflug vor 40 Jahren
RBB | 24panorama 24.08.18 | 13:37 Uhr

(https://www.rbb24.de/content/dam/rbb/rbb/rbb24/2018/2018_08/imago/jaehn.jpg.jpg/rendition=cq5dam.web.1280.1280.jpeg/size=708x398.jpg)

Vor jetzt 40 Jahren machte Siegmund Jähn seinen historischen Weltraumausflug. Der DDR-Kosmonaut war der erste Deutsche im All. Brandenburgs Ministerpräsident Woidke hat diese "Pioniertat" am Freitag gewürdigt. Man könne "mit Fug und Recht stolz sein".

Zum 40. Jahrestag des ersten Weltraumfluges eines Deutschen hat Brandenburgs Ministerpräsident Dietmar Woidke (SPD) den einstigen DDR-Kosmonauten Sigmund Jähn gewürdigt. "Auf diese Pioniertat von Sigmund Jähn vor 40 Jahren können die Deutschen in Ost und West noch heute mit Fug und Recht stolz sein", erklärte Woidke am Freitag in Potsdam. (...)

https://www.rbb24.de/panorama/beitrag/2018/08/weltraumflug-sigmund-jaehn-jubilaeum-40-jahre.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 27, 2018, 07:01
http://www.youtube.com/watch?v=ImqHLmBasvo

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=ImqHLmBasvo

http://www.youtube.com/watch?v=hL6Fr2iVYk0

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=hL6Fr2iVYk0

http://www.youtube.com/watch?v=n5eRfVopUIU

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=n5eRfVopUIU
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Sierpień 30, 2018, 23:33
Dziś minęła 35 rocznica startu misji STS-8 (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts8.htm) Challengera.

Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Sierpień 31, 2018, 15:11
Lot, który mógl zakończyć się katastrofą.
Pierwszy nocny start i lądowanie w programie STS.
Pierwszy lot czarnoskórego astronauty w programie STS.
Drugi lot , w którym wzięli udział astronauci z naboru z  roku 1978.
Dowódca załogi Richard Truly został później administratorem NASA , a pilot Daniel Brandenstein dowodził  pierwszym  lotem ostatniego wprowadzonego do służby wahadłowca Endeavour.
Początkowo załoga miała liczyć cztery osoby.
Nastąpiła częściowa wymiana ładunku z powodu problemów z TDRS podczas misji STS-6.
Pojawiły się  33 anomalie podczas misji. Naliczono 7 poważnych uszkodzeń osłony cieplnej i 49 niewielkich , co w porównaniu z innymi lotami nie było dużą liczbą.

A total of thirty-three in-flight anomalies were eventually reported. As well as the issues above, STS-8's more minor problems ranged from faulty thermostats to an unusually high amount of dust in the cabin.

Załoga była nieświadoma, że w pierwszej fazie lotu, po starcie groziła jej awaria mogąca mieć katastrofalne skutki. Po wyłowieniu z wody pomocniczych rakiet na paliwo stałe oraz przetransportowaniu ich do bazy NASA okazało się, że doszło do awarii prawej rakiety, w której ochrona żaroodporna stalowej dyszy silnika została prawie na wylot przepalona. Z zewnętrznej strony jest ona chroniona przed gorącymi spalinami przez warstwę ablacyjną o grubości 7,5 cm. Podczas dwóch minut pracy silnika część warstwy wyparowuje, a jej grubość zmniejsza się o około połowę. Przy starcie STS-8 warstwa ochronna zbyt szybko wyparowała – pozostało 5 mm, co mogło doprowadzić do przepalenia dyszy. Efektem byłoby zmniejszenie ciągu silnika, zboczenie promu z kursu, a następnie destrukcja. Za przyczynę awarii uznano nieodpowiednią żywicę użytą do produkcji warstwy ablacyjnej w silnikach SRB. Wobec tej awarii wstrzymano następny lot wahadłowca planowany na 30 września 1983 roku. Następnie przesunięto raz jeszcze o miesiąc, aby znaleźć przyczynę awarii i sprawdzić czy przy kolejnych egzemplarzach rakiet nie powtórzy się podobna sytuacja. Pomyślne badania pozwoliły na następny start w dniu 28 listopada 1983 roku.
https://pl.wikipedia.org/wiki/STS-8
https://en.wikipedia.org/wiki/STS-8
http://www.spacefacts.de/english/bio_ast.htm

(http://www.spacefacts.de/graph/drawing/drawings2/sts-8_pad.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/launch2/sts-8_2.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/drawing/drawings2/sts-8_bluford.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/in-flight/in-flight2/sts-8.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/drawing/drawings2/sts-8_pfta.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/earth2/sts-8_5.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/landing2/sts-8.jpg)

30 Years Ago: First Shuttle Night Launch, First African-American Astronaut, Oldest Man in Space (Part 1)
By Ben Evans, on August 31st, 2013

(...) This nocturnal launch had been simulated on the ground. “We concentrated on flying night launches and night landings in a darkened simulator,” Bluford recalled. “We learned to set our light levels low enough in the cockpit that we could maintain our night vision, and I had a special lamp mounted on the back of my seat so that I could read the checklist in the dark. The only thing that wasn’t simulated was the lighting associated with the Solid Rocket Booster ignition and the firing of the pyros for SRB and External Tank separation.” (...)
https://www.americaspace.com/2013/08/31/30-years-ago-first-shuttle-night-launch-first-african-american-astronaut-oldest-man-in-space-part-1/

30 Years Ago: First Shuttle Night Launch, First African-American Astronaut, Oldest Man in Space (Part 2)
By Ben Evans, on September 1st, 2013

(https://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2013/09/NASA-image-of-the-crew-of-STS-8-posted-on-AMericaSpace.jpg)
Photo Credit: NASA

(...) With the Insat-1B deployment behind them, the crew set to work on their next major objective: testing the muscle of their ship’s mechanical arm with the Payload Flight Test Article (PFTA). Although it would not be released into space, this giant dumbbell was the largest payload yet manipulated by the RMS. Yet even the PFTA was barely a third of the weight of the enormous Long Duration Exposure Facility, destined to be placed into orbit by another shuttle crew in the spring of 1984. Nonetheless, its forward and aft screens closely mimicked the visibility and maneuverability obstacles that future astronauts deploying large, cylindrical structures might face. In particular, PFTA became the first shuttle-borne cargo with a “five point” attachment to the payload bay—a keel and four longeron fittings—all of which were out of the direct view of the crew.

(https://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2013/09/PFTA.jpg)
The dumbbell-shaped Payload Flight Test Article (PFTA) was designed to test the maneuverability and capabilities of the shuttle’s Remote Manipulator System (RMS) arm. Photo Credit: NASA

As a result, Gardner and Bluford relied totally upon cameras fitted to the RMS. With Gardner at the controls, the dumbbell was first grappled by one of its two “active” fixtures and subjected to a variety of tests, as Truly pulsed Challenger’s thrusters. These tasks helped to satisfy a number of test objectives to verify ground-based simulations, assess visual cues for payload handling, and demonstrate both hardware and computer software. During each activity, the RMS was employed in both manual and automatic modes. The two grapple fixtures on the payload provided different geometries and mass properties for the arm. Much of the payload’s mass was situated at its aft end, thanks to a quantity of lead ballast, and Gardner’s evaluations helped to verify that the RMS could position a large structure within 1.9 inches and one degree of accuracy in respect to the shuttle’s axes. (...)
https://www.americaspace.com/2013/09/01/30-years-ago-first-shuttle-night-launch-first-african-american-astronaut-oldest-man-in-space-part-2/

STS-8: The First Shuttle Night Launch & Landing
Aug. 30, 2018

http://www.youtube.com/watch?v=zOiXPQg2RhI
https://www.youtube.com/watch?v=zOiXPQg2RhI

With its first two flights successfully completed, Space Shuttle Challenger was ready to head back into space.  As with its previous flights, this one would also be known for several “firsts.”  The primary objective of Challenger’s third mission, STS-8, was to deploy the Insat-1B weather and communications satellite for India.  The final orbital location of Insat-1B dictated that Challenger launch and land at night, the first time in the Shuttle program.  STS-8 was originally planned to fly the second Tracking and Data Relay Satellite (TDRS) to expand space-to-ground communications between Mission Control and orbiting Space Shuttles, but during the launch of the first TDRS on STS-6, its Inertial Upper Stage (IUS) placed it into a stable but incorrect orbit.  NASA managers decided to replace the TDRS on STS-8 until the IUS problem could be identified and corrected.  Replacing TDRS was the Canadian-built Remote Manipulator System (RMS), or robot arm, and the Payload Flight Test Article (PFTA), an 8,500–pound dumbbell-shaped structure designed to evaluate the dynamics of the RMS.

NASA announced the crew for STS-8 in April 1982– Commander Richard H. Truly, a veteran of the STS-2 mission, and three first time flyers, Pilot Daniel C. Brandenstein and Mission Specialists Dale A. Gardner and Guion S. Bluford.  Of significance, Bluford was the first African-American to fly in space.  Eight months later, NASA added Dr. William E. Thornton as a fifth member of the crew to conduct medical investigations on the astronauts to better understand the causes of space motion sickness that was then affecting approximately one-third of all space travelers. (...)
With its first two flights successfully completed, Space Shuttle Challenger was ready to head back into space.  As with its previous flights, this one would also be known for several “firsts.”  The primary objective of Challenger’s third mission, STS-8, was to deploy the Insat-1B weather and communications satellite for India.  The final orbital location of Insat-1B dictated that Challenger launch and land at night, the first time in the Shuttle program.  STS-8 was originally planned to fly the second Tracking and Data Relay Satellite (TDRS) to expand space-to-ground communications between Mission Control and orbiting Space Shuttles, but during the launch of the first TDRS on STS-6, its Inertial Upper Stage (IUS) placed it into a stable but incorrect orbit.  NASA managers decided to replace the TDRS on STS-8 until the IUS problem could be identified and corrected.  Replacing TDRS was the Canadian-built Remote Manipulator System (RMS), or robot arm, and the Payload Flight Test Article (PFTA), an 8,500–pound dumbbell-shaped structure designed to evaluate the dynamics of the RMS.
https://www.nasa.gov/feature/sts-8-the-first-shuttle-night-launch-landing

Night Flight of STS-8
Aug. 30, 2011

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/images/583134main_s83-39513_full.jpg)
https://www.nasa.gov/multimedia/imagegallery/image_feature_2049.html

Daniel C. Brandenstein Interviewed by Carol Butler
Kirkland, Washington – 19 January 1999

(...) Butler: I can see where you're coming from with that, definitely. Well, moving into the flying point of view, you were selected as pilot for STS-8. When did you find out that you were going to be on the crew? What were your thoughts at that time?

Brandenstein: I think it was about nine months before the flight. I don't specifically remember. It always started with, "There's a call over at Mr. Abbey's office." The first six flights had been assigned, and they were all experienced, people that had been around the office a long time. Nobody from our class had flown that. But it was hoping and guessing and rumblings like that, starting with 7, 8, and on, that they'd be picking up some of the new class and stuff.

So I got called over one day and they said that I was going to be Dick [Richard H.] Truly's pilot and was going to fly STS-8. That was obviously great. I was excited about that. That's what you wanted to do. One of the really neat things about it, that was going to be a night launch and a night landing. What drove that was, we were launching a satellite for India, and to get it in the proper place, you kind of worked the problem backwards. Okay, they want the satellite up here, so then you've got to back down all your orbital mechanics and everything, and basically it meant we had to launch at night. The fact we launched at night meant that we would end up landing at night. Just, once again, the way the mission worked out.

So that's pretty early in the program to try something like that. I mean, Dick Truly and I had both done night carrier landings, and the way the Shuttle flies, approaches the end of the runway, and doing that at night, we kind of looked at each other and said, "Oooh. This is going to be interesting."

So we got very much involved in developing a lighting system to enable us to safely land at night. We had other people, and once again it was the job of a technical assignment of somebody in the office, kind of like a support crew. We were out of the support crew business by that time, but the crew didn't have enough time to focus just on that, although we got very much involved because we were obviously the ones doing it first. But [Karol J.] Bobko and then Loren [J.] Shriver and then Mike [Michael J.] Smith were all involved in developing the night lighting system, so we went through a rather long evolution of flood lights and spotlights and flares and whatnot, trying to develop some way to give us the visual cues we needed to make a successful night landing.(...)
https://www.jsc.nasa.gov/history/oral_histories/BrandensteinDC/brandensteindc_1-19-99.htm

Celebrating Guy Bluford's Historic First Flight
Aug. 30, 2018

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/guy.jpeg)

https://www.nasa.gov/image-feature/celebrating-guy-blufords-historic-first-flight

http://www.youtube.com/watch?v=6BHQWGw8QNY
https://www.youtube.com/watch?v=6BHQWGw8QNY

http://www.youtube.com/watch?v=2CAHJCrKSMg
https://www.youtube.com/watch?v=2CAHJCrKSMg

Guion S. Bluford, Jr. Interviewed by Jennifer Ross-Nazzal
Houston, Texas – 2 August 2004

(...) We had a telecom with President Ronald Regan during the flight. He praised us on our accomplishments and wished us well for the remainder of the flight. We also had daily messages from the families and the CapComs kept us appraised as to what was going on, on the ground. During our flight, the CapCom kept me abreast on how Penn State was doing in football and how the Philadelphia Phillies were doing in baseball. Each morning we were awakened by a school song. The Penn State song was played on flight day four. During the mission, we were informed about the shooting down of the Korean airliner over China. This was good for us to know, as we prepared for our on-orbit news conference with the press. During the mission, Dick Truly told me he was leaving the astronaut office after this flight to become Commander of the Naval Space Command, and my wife sent me a message saying that we had termites in our house. Overall the mission went well and we accomplished all of our flight goals.

On flight day five, we configured Challenger for the flight home. The mission seemed to go faster than we had wanted it to and all of us were hoping that we would have the chance to fly again. We rotated the vehicle so that it was flying backwards; we performed the deorbit burn, and then we rotated the vehicle so that it was facing forward and re-entered the Earth’s atmosphere. As we re-entered the Earth’s atmosphere, we began to feel the effects of gravity and see the fiery plasma of hot air burn outside the front windows of the Orbiter. Dale took pictures of the hot plasma as it enveloped us during entry, and he would occasionally hand me the camera. I could feel the camera getting heavier and heavier as we got closer to home. Dick flew us home, and we landed at Edwards Air Force Base a little after midnight on the sixth day. There was an enthusiastic crowd to greet us at our brief post flight press conference. We joined up with our wives, who were waiting for us, and NASA flew us back to Houston. (...)
https://www.jsc.nasa.gov/history/oral_histories/BlufordGS/BlufordGS_8-2-04.htm
https://www.jsc.nasa.gov/Bios/htmlbios/bluford-gs.html
https://www.biography.com/people/guion-s-bluford-213031
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 03, 2018, 20:28
2 września 2018 przypadła 110. rocznica urodzin głównego konstruktora m. in. zespołu Energia - Buran Walentina Głuszki.

(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c8/Rus_Stamp_GST-Glushko.jpg)

(https://scisne.net/ax/d1/1/a1747/03.jpg)

http://www.youtube.com/watch?v=ZgovQU6rdRg
https://www.youtube.com/watch?time_continue=163&v=ZgovQU6rdRg

110 лет со дня рождения Валентина Петровича Глушко
02.09.2018

2 сентября 2018 года исполняется 110 лет со дня рождения академика Валентина Петровича Глушко — советского инженера, учёного, одного из пионеров ракетно-космической техники, основоположника советского жидкостного ракетного двигателестроения.
 
Под руководством В. П. Глушко были созданы опытные образцы первого в мире электротермического ракетного двигателя. Мощные жидкостные ракетные двигатели конструкции В. П. Глушко были установлены на большинстве первых и вторых ступеней советских ракет-носителей и многих боевых ракет. Они обеспечили вывод на орбиту первых советских искусственных спутников Земли, полёты Юрия Гагарина и других советских космонавтов, запуски автоматических межпланетных станций к Луне и планетам Солнечной системы.
 
Как генеральный конструктор НПО «Энергия» и председатель Совета главных конструкторов,
в 1974–1989 г. г. Валентин Петрович Глушко осуществлял общее руководство работами многочисленных предприятий и организаций по ключевым проектам советской пилотируемой космонавтики.
https://www.roscosmos.ru/25467/

wikipedia (https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%93%D0%BB%D1%83%D1%88%D0%BA%D0%BE,_%D0%92%D0%B0%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D1%82%D0%B8%D0%BD_%D0%9F%D0%B5%D1%82%D1%80%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87)
http://www.warheroes.ru/hero/hero.asp?Hero_id=10528
https://scisne.net/a-1747
http://www.buran.ru/htm/glushko.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 20, 2018, 21:31
W tym miesiącu mija 20 lat od powstania żółtych stron.
Loty Kosmiczne (http://lk.astronautilus.pl/) zainaugurowały swoje istnienie w bardzo gorącym czasie: aż 4 nieudane starty w krótkim czasie.
Odmiany rakiet, które tamtego września  startowały należy zaliczyć najpewniej do czasu minionego.
Lista  ludzi, którzy mogli poszczycić się orbitalnym chociaż doświadczeniem liczyła wtedy 382 astronautów i brali oni udział w  205. kosmicznych lotach.
Obecny rekordzista świata w kosmicznym nalocie Giennadij  Padałka odbywal wtedy swój pierwszy lot.

Pierwszy wpis dotyczył nieudanego startu Korei Północnej (http://lk.astronautilus.pl/n980901.htm#01). Po 20. latach nadal ten kraj ma problemy z umieszczeniem działającego satelity na orbicie.

Czy od razu wtedy była dostępna kompletna lista astronautów i lotów kosmicznych ?

Szkoda tylko , że żółte strony nie są powszechnie znane przez polskich autorów piszących drukiem o astronautyce.
Czasem się roi od prostych faktograficznych przeinaczeń.

Autorom życzę wszystkiego najlepszego i co najmniej kolejnych 20 lat działania żółtych stron  :)

1998 http://lk.astronautilus.pl/starty98.htm
1999 http://lk.astronautilus.pl/starty99.htm
2000 http://lk.astronautilus.pl/starty00.htm
2001 http://lk.astronautilus.pl/starty01.htm
2002 http://lk.astronautilus.pl/starty02.htm
2003 http://lk.astronautilus.pl/starty03.htm
2004 http://lk.astronautilus.pl/starty04.htm
2005 http://lk.astronautilus.pl/starty05.htm
2006 http://lk.astronautilus.pl/starty06.htm
2007 http://lk.astronautilus.pl/starty07.htm
2008 http://lk.astronautilus.pl/starty08.htm
2009 http://lk.astronautilus.pl/starty09.htm
2010 http://lk.astronautilus.pl/starty10.htm
2011 http://lk.astronautilus.pl/starty11.htm
2012 http://lk.astronautilus.pl/starty12.htm
2013 http://lk.astronautilus.pl/starty13.htm
2014 http://lk.astronautilus.pl/starty14.htm
2015 http://lk.astronautilus.pl/starty15.htm
2016 http://lk.astronautilus.pl/starty16.htm
2017 http://lk.astronautilus.pl/starty17.htm
2018 http://lk.astronautilus.pl/starty18.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Wrzesień 20, 2018, 21:39
Ja często zaglądam na strony Astronautilusa, głównie na witrynę dotyczącą sond kosmicznych  :) Szkoda, ze pewnych rzeczy w tej tematyce nie jest uzupełnianych, np opis niektórych głównie przeszłych bezzałogowych misji.
Gratuluję i dziękuję autorom strony merytorycznie wysokiego poziomu podawanych informacji i życzę nie 20 ale przynajmniej 100 kolejnych lat działania strony  8)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Wrzesień 26, 2018, 09:19
Wkrótce nowy film związany z 60-leciem NASA.

http://www.youtube.com/watch?v=TTOtUQSKGTo
https://www.youtube.com/watch?v=TTOtUQSKGTo

This New Documentary About NASA Is A Must-See For Any Outer Space JunkieThis New Documentary About NASA Is A Must-See For Any Outer Space JunkieThis New Documentary About NASA Is A Must-See For Any Outer Space Junkie
ByByByCASEY CIPRIANICASEY CIPRIANICASEY CIPRIANI a day ago

Sixty years ago, the formation of NASA — the National Aeronautics and Space Administration — launched humanity into space. President Dwight D. Eisenhower signed the agency into existence and President John F. Kennedy ignited the fire that would drive us to the moon. Now, six decades later, NASA is celebrating its birthday in a number of ways, one of which is through the documentary Above and Beyond: NASA’s Journey to Tomorrow. Directed, produced, and narrated by JFK's niece, Rory Kennedy, the doc is hitting big screens for a two-day special event this fall that any space and science lover should be sure to catch.

A special theatrical showing of the film will hit movie theaters around the country on Sept. 29 and Oct. 3, 2018. On Oct. 13, the film heads to the Discovery Channel, but seeing this doc, with its footage of rocket launches, space walks, high-def Hubble images, and our rotating planet, on the big screen is definitely a plus. (...)
https://www.bustle.com/p/this-new-documentary-about-nasa-is-a-must-see-for-any-outer-space-junkie-10007206
https://www.bustle.com/p/heres-what-its-really-like-to-go-to-space-camp-8594642
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 02, 2018, 21:21
60 lat temu 1 października 1958 roku NASA rozpoczęła swą działalność i od razu zaczęła podążać ku Księżycowi.

http://www.youtube.com/watch?v=1UaBgr_sq9A
https://www.youtube.com/watch?v=1UaBgr_sq9A

http://www.youtube.com/watch?v=i5k7von5rKI
https://www.youtube.com/watch?time_continue=31&v=i5k7von5rKI

60 Years Ago: NASA Opens for Business
Oct. 1, 2018

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/60yearsnasa_1.jpg)
Left: NASA Deputy Administrator Hugh L. Dryden (at left) and NASA Administrator T. Keith Glennan (second from right) being sworn in as President Eisenhower (second from left) looks on.
Right: The Dolley Madison House on Lafayette Square in Washington, DC, housed the first headquarters for NASA. Credits: NASA


On October 1, 1958, the National Aeronautics and Space Administration (NASA) officially opened for business.  President Dwight D. Eisenhower signed into law the National Aeronautics and Space Act the previous July, creating NASA to lead America’s civilian space program in response to Soviet advances in space exploration. The new Agency incorporated elements of the National Advisory Committee for Aeronautics (NACA), founded in 1915 to advance aeronautics research in the United States. NASA absorbed three NACA research laboratories - Langley Aeronautical Laboratory in Hampton, Virginia; Ames Aeronautical Laboratory in Mountain View, California; and Lewis Flight Propulsion Laboratory in Cleveland, Ohio – as well as elements of the Army Ballistic Missile Agency in Huntsville, Alabama, and the Naval Research Laboratory in Washington, DC. In December 1958, NASA gained control of the Jet Propulsion Laboratory in Pasadena, California, a contractor facility operated by the California Institute of Technology. Over time, the Agency established or incorporated additional centers and facilities to meet the growing needs of the nation’s space program. Today, 10 field centers across the nation work together to accomplish NASA’s varied missions.

President Eisenhower nominated T. Keith Glennan, president of Case Institute of Technology in Cleveland, Ohio, and Hugh L. Dryden, director of NACA, to be NASA Administrator and Deputy Administrator, respectively. Glennan served until 1961, Dryden until 1965. The Dolley Madison House on Lafayette Square in Washington, DC, served as the first headquarters of the new space agency (until 1961). In April 1959, NASA introduced the seven Mercury astronauts to the world at an event in the house’s ballroom. As the Agency grew, its headquarters relocated to more spacious accommodations in the nation’s capital.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/60yearsnasa_2.jpg)
Left: Pioneer 1 shortly before its launch on a Thor-Able rocket.
Right: Replica of Pioneer 1 on display at the Smithsonian Institute’s Steven F. Udvar-Hazy Center in Chantilly, Virginia.
Credits: NASA, NASM


Just 10 days after opening its doors, NASA launched its first spacecraft. Part of a program of lunar orbiters inherited from the U.S. Air Force, Pioneer 1 blasted off aboard a Thor-Able rocket from a fledgling launch facility at Cape Canaveral, Florida. Although it did not achieve its intended mission to orbit the Moon due to a rocket malfunction, Pioneer 1 did reach a then record altitude of about 70,000 miles. The probe returned scientific data confirming the existence of the Van Allen radiation belts until it burned up on reentry in the Earth’s atmosphere 43 hours after launch.  In the subsequent 60 years, NASA has launched spacecraft to unlock the mysteries of the universe, dispatched probes to make close up observations of every planet in the solar system, sent men on voyages to the Moon, and built a space station to maintain a permanent human presence in space.

https://www.nasa.gov/feature/60-years-ago-nasa-opens-for-business
http://www.collectspace.com//news/news-100118a-nasa-60th-first-mission-moon.html
https://www.nasa.gov/specials/60counting/overview.html

NASA świętuje 60 lat działalności
02.10.2018

W poniedziałek minęło 60 lat od powstania amerykańskiej agencji kosmicznej NASA. Z tej okazji na witrynie internetowej agencji można znaleźć liczne rocznicowe materiały i filmy.

Jednym z głównych impulsów do powołania NASA były radzieckie sukcesy z wystrzeleniem w 1957 r. pierwszego w historii sztucznego satelity Ziemi, Sputnika. Aby Stany Zjednoczone nie pozostały w tyle za Związkiem Radzieckim, władze kraju zdecydowały o powołaniu nowej federalnej agencji zajmującej się kosmosem w dziedzinie cywilnej. Otrzymała nazwę: Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej i zaczęła działalność 1 października 1958 roku.

Na początku agencja zatrudniała 80 pracowników i posiadała 4 laboratoria przejęte od dotychczasowej agencji National Advisory Committee for Aeronautics (NACA), istniejącej od 1915 roku, której zadaniem były prace badawcze i wspieranie rozwoju aeronautyki. Obecnie NASA zatrudnia ponad 17 tysięcy osób i dysponuje rocznym budżetem na poziomie prawie 21 miliardów dolarów.

Pierwsza litera „A” w akronimie NASA oznacza aeronautykę, czyli naukę zajmująca się lotnictwem. Oznacza to, że NASA nie porzuciła swoich korzeni i zajmuje się także tą dziedziną, prowadząc badania m.in. w tunelach wiatrowych, loty testowe i komputerowe symulacje, a różne opracowane dzięki temu rozwiązania są wykorzystywane we współczesnym lotnictwie. Przykładowo w latach 1959-1968 obywały się loty samolotów doświadczalnych X-15, które ustanowiły różne rekordy wysokości i prędkości dla samolotów.

NASA jest jednak przede wszystkim kojarzona z kosmosem. Głównymi projektami w historii NASA, związanymi z tym obszarem, są Projekt Merkury (pierwsze amerykańskie załogowe loty w kosmos), Projekt Gemini (dalszy rozwój lotów załogowych w kosmos), program Apollo (załogowe lądowanie na Księżycu), Skylab (pierwsza amerykańska stacja kosmiczna na orbicie okołoziemskiej), projekt Apollo-Sojuz (wspólna załogowa misja USA i Związku Radzieckiego), program wahadłowców oraz Międzynarodowa Stacja Kosmiczna.

Agencja prowadzi też projekty związane z obserwacją Ziemi przez satelity, dla przykładu satelity meteorologiczne z serii GOES i POES (ponad 30 satelitów od 1970 r.), satelity do badania różnych zasobów na powierzchni naszej planety: Landsat (projekt prowadzony od 1972 r., a kolejny satelita z tej serii planowany jest na rok 2020), satelita do badania pola grawitacyjnego: GRACE, czy satelita do analizy pokrywy lodowej na biegunach: ICESAT.

Rozwój wiedzy ludzkości o Wszechświecie również bardzo dużo zyskał dzięki NASA. Stało się tak m.in. dzięki kosmicznym obserwatoriom takim, jak Kosmiczny Teleskop Hubble’a, Obserwatorium Rentgenowskie Chandra (obserwacje rentgenowskie), Kosmiczny Teleskop Spitzera (obserwacje w podczerwieni), satelity COBE i WMAP (obserwacje mikrofalowego promieniowania tła), czy Teleskop Keplera (odkrycia planet pozasłonecznych).

NASA w trakcie swojej historii prowadziła także wiele misji eksplorujących Układ Słoneczny. Dla przykładu można wspomnieć pionierskie sondy Pioneer 10, Pioneer 11, Voyager 1 i Voyager 2, które jako pierwsze przeleciały w pobliżu wielkich planet, takich jak Saturn, czy Jowisz, różne misje badawcze do Księżyca, mnóstwo sond badających Marsa, sondy do Merkurego, Wenus, Saturna, Jowisza, planety karłowatej Ceres, planetoidy Westa, planety karłowatej Pluton, czy obserwatoria słoneczne. Aby zapewnić nieustanną komunikację z sondami kosmicznymi, NASA rozwinęła Deep Space Network, która posiada stacje satelitarne w trzech różnych punktach globu (w USA, w Europie i w Australii).

NASA ma też ambitne plany na przyszłość. Ogłosiła niedawno chęć powrotu na Księżyc: na początku lat 20-tych wokół Księżyca ma krążyć nowa stacja kosmiczna, a na lata 30-te planowany jest powrót do załogowych wypraw na powierzchnię Księżyca. Chce też sprowadzić z Marsa na Ziemię próbki do badań laboratoryjnych, a w latach 30-tych zacząć misje załogowe do planety, zwieńczone lądowaniem. Buduje następcę Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, którym będzie Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, a niedawno wystrzeliła sondę w kierunku Słońca.

Jak pisze w swoich materiałach amerykańska agencja, w przeciwieństwie do początków programu kosmicznego, który był rywalizacją z konkurentami, przyszłe badania kosmosu będą raczej współpracą z partnerami przemysłowymi, akademickimi i międzynarodowymi, opierając się na doświadczeniach z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) i innych udanych misji kosmicznych. (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C31230%2Cnasa-swietuje-60-lat-dzialalnosci.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 04, 2018, 10:41
30 lat temu 29 września 1988 rozpoczęła się misja STS-26 (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts26.htm) , będąca powrotem do lotów po katastrofie Challengera.

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/launch2/sts-26.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/in-flight/in-flight2/sts-26.jpg)

(http://www.spacefacts.de/graph/drawing/drawings2/sts-26_tdrs_deployment.jpg)

http://www.youtube.com/watch?v=vUlMj5FF-GI
https://www.youtube.com/watch?v=vUlMj5FF-GI

http://www.youtube.com/watch?v=fYxyrFiBT0I
https://www.youtube.com/watch?v=fYxyrFiBT0I

'Roger, Go': Remembering the Shuttle's Return to Flight, 30 Years Ago
By Ben Evans, on September 30th, 2018

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2018/09/26bluesuits.jpg)
Clad in blue training versions of their partial-pressure suits, STS-26 astronauts (from left) Dick Covey, Mike Lounge and Dave Hilmers confer in the shuttle simulator. It was crew input which, in part, led to the transition to orange-colored suits for flight. Photo Credit: NASA, via Joachim Becker/SpaceFacts.de

(...) That said, the STS-26 astronauts at least provided some input into the color of the suits. “As they developed this idea of bailout,” reflected STS-26 Pilot Dick Covey, “the first suits they got were dark blue and the life rafts were black or dark blue.” Should the crew abort and ditch in the ocean, they would never be seen. “Well, if we’re going to do that,” reasoned Covey, “why don’t we have orange suits?” (...)

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2018/09/26walkout-768x1083.jpg)
Looking like “real astronauts” again, in their partial-pressure suits, the STS-26 crew departs the Operations & Checkout (O&C) Building, just before 8 a.m. EDT on launch morning. By this time, T-0 had already been delayed at least one hour into the 2.5-hour “window”, due to unacceptable upper-level wind conditions. Photo Credit: NASA, via Joachim Becker/SpaceFacts.de
http://www.americaspace.com/2018/09/30/roger-go-remembering-the-shuttles-return-to-flight-30-years-ago/

30 Years Ago: STS-26 Returns Shuttle to Flight
Sept. 28, 2018

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/sts3.jpg)

(...) NASA named the STS-26 crew on January 7, 1987, the first since Apollo 11 made up entirely of space veterans – Commander Frederick H. “Rick” Hauck, Pilot Richard O. “Dick” Covey, and Mission Specialists John M. “Mike” Lounge, David C. “Dave” Hilmers, and George D. “Pinky” Nelson.  Engineers redesigned and certified the SRBs for flight and made the required modifications to Space Shuttle Discovery.  After stacking of the components in KSC’s Vehicle https://www.nasaspaceflight.com/2018/09/thirty-years-rtf-challenger-ccp-strives-culture-safety/Assembly Building, the Shuttle rolled out to Launch Pad 39B on Independence Day 1988.  Inside Discovery’s payload bay was the primary payload for the STS-26 mission, the third Tracking and Data Relay Satellite (TDRS) – the first was launched in 1983 on STS-6 while the second was lost in the Challenger accident.  (...)
https://www.nasa.gov/feature/30-years-ago-sts-26-returns-shuttle-to-flight

https://www.nasaspaceflight.com/2018/09/thirty-years-rtf-challenger-ccp-strives-culture-safety/
https://en.wikipedia.org/wiki/STS-26
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: artpoz w Październik 04, 2018, 11:01
61 lat temu w kosmos poleciał Sputnik.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sputnik
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Październik 04, 2018, 12:33
61 lat temu w kosmos poleciał Sputnik.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sputnik
61-я годовщина начала космической эры
04.10.2018 09:00

https://www.roscosmos.ru/25568/


Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 20, 2018, 14:19
Zarja wystartowała
 Zgodnie z planem 20.11.1998 o 06:40:00,006 z kosmodromu Bajkonur wystartowała rakieta nośna Proton-K , która
umieściła na orbicie pierwszy moduł Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (http://lk.astronautilus.pl/sat/iss.htm)  Zarja (http://lk.astronautilus.pl/sat/zarja.htm). W T+9min. 47s Zarja weszła
na orbitę o parametrach: 177x344 km , i=51,59° . Panele baterii słonecznych i anteny zostały rozłożone.

  21.11. wykonano dwuimpulsową (2 i 20.6 m/s) , a 23.11. drugą dwuimpulsową korektę orbity (6.5 i 24 m/s),
w wyniku czego Zarja weszła na orbitę o parametrach: 311x384 km , i=51,6° .

 24.11. wykonano ostatnią korektę w wyniku czego Zarja weszła na orbitę definitywną o parametrach:
383x397 km , i=51,6° .
http://lk.astronautilus.pl/n981116.htm#07

(https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/db/Zarya_from_STS-88.jpg/401px-Zarya_from_STS-88.jpg)

(https://web.archive.org/web/20160628190802im_/http://www.roscosmos.ru/media/img/site/zarya_shema1.gif)
https://web.archive.org/web/20160628190802/http://www.roscosmos.ru/303/

http://www.youtube.com/watch?v=7dkBcbfWV44
https://www.youtube.com/watch?v=7dkBcbfWV44

http://www.youtube.com/watch?v=CscCrkD50EQ
https://www.youtube.com/watch?v=CscCrkD50EQ

http://www.youtube.com/watch?v=gjUszJQr2bk
https://www.youtube.com/watch?v=gjUszJQr2bk

Krótkie liczbowe podsumowanie 20-lecia startów w ramach projektu ISS:

Załogowe:

wahadłowce: 37 (Endeavour: 12, Discovery: 13, Atlantis: 12)
Sojuzy: 56 (w tym 1 niepowodzenie; wersje Sojuzów: TM: 4 ,TMA:  22, TMA M: 20, MS: 10)

Bezzałogowe:

Rosyjskie starty z modułami: 2 (Zarja i Zwiezda)
Progressy: 73 ( w tym 2 loty z modułami: Pirs  i Poisk; 3 niepowodzenia)
ATV: 5
HTV: 7
Dragon: 16 (w tym 1 niepowodzenie)
Cygnus: 11 (w tym 1 niepowodzenie)

W sumie w omawianym okresie nastąpiły 93 starty załogowe i 114 bezzałogowe (Razem 207, w tym 6 niepowodzeń).

Poza tym ISS odwiedziło 232 astronautów podczas 405 lotów.


Okolicznościowe przemówienie prezydenta Rosji W.W.Putina:

Роскосмос.Президент России В.В.Путин поздравил представителей мировой космонавтики с 20-летием МКС
19.11.2018 11:15

Президент Российской Федерации Владимир Владимирович Путин направил в адрес Госкорпорации «Роскосмос» телеграмму, в которой поздравил участников Научно-практической конференции «Космонавтика: открытое пространство международного сотрудничества и развития», которая сейчас проходит в Центре «Космонавтика и авиация» на ВДНХ и приурочена к 20-летию Международной космической станции (МКС).
 
Текст поздравления зачитал Генеральный директор Госкорпорации «Роскосмос» Дмитрий Рогозин.
 
 Дорогие друзья!
 
Приветствую участников и гостей Международной научно-практической конференции «Космонавтика: открытое пространство международного сотрудничества и развития», приуроченной к 20-летию создания МКС.
 
Запущенная на орбиту в 1998 году, Международная космическая станция объединила передовые достижения инженерно-технической мысли и перспективные технологии наиболее развитых стран — России, США, ведущих европейских держав — членов Европейского космического агентства, Канады и Японии. Стала по-настоящему глобальным проектом. Убедительно доказала, что, несмотря на политические противоречия, экономические трудности и социальные перемены, мы можем эффективно и слаженно трудиться, преодолевать сложности и находить компромиссы.
 
С удовлетворением отмечу, что за прошедшие годы был приобретён уникальный опыт сотрудничества при строительстве станции, подготовке и деятельности международных экипажей, в согласовании широкого спектра вопросов, связанных с безопасностью и надёжностью её эксплуатации. На МКС побывали представители 18 государств, которые провели целый ряд исследований, имеющих большое значение для развития космонавтики, ключевых отраслей мировой экономики, науки, медицины.
 
Сегодня, для того чтобы идти вперёд, необходимо в полной мере использовать научно-технологический задел МКС для реализации новых масштабных научно-исследовательских программ изучения и освоения космического пространства. Особенно — дальнего космоса и пилотируемой космонавтики.
 
Уверен, что высказанные в ходе Конференции идеи послужат совершенствованию национальной космонавтики и укреплению международного сотрудничества.
Желаю вам плодотворной работы.
 
Президент Российской Федерации
Владимир Владимирович Путин
https://www.roscosmos.ru/25741/

20 Years Ago, Space Station Construction Begins
Nov. 20, 2018

The largest and most complex international construction project in space began on the steppes of Kazakhstan 20 years ago today. Atop its Proton rocket, on Nov. 20, 1998, the Zarya Functional Cargo Block (FGB) thundered off its launch pad at the Baikonur Cosmodrome into cold wintry skies. Zarya was built by the Khrunichev in Moscow and served as a temporary control module for the nascent ISS. Nine minutes later, Zarya was in orbit and began unfurling its antennas and solar panels, seemingly coming alive in the airless environment of low Earth orbit. The launch of the first element of the International Space Station (ISS) kicked off an incredible journey of orbital assembly, operations, and science.

The ISS Program can trace its roots back to 1984, when President Ronald W. Reagan proposed that the United Stated develop an Earth orbiting space station. The United States invited Canada, Japan, and the European Space Agency (ESA) to join the project in 1988, and five years later President Bill Clinton invited Russia to join the partnership. Russia not only brought its many years of experience with long-duration human space flight to the program but also modules for the planned Mir 2 space station. Former adversaries on Earth were now working together to build the largest laboratory in space.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/iss_zarya_launch.jpg)
Left: Launch of the Zarya Functional Cargo Block from the Baikonur Cosmodrome. Right: Launch of Space Shuttle
Endeavour from the Kennedy Space Center on the STS-88 mission to deliver the Unity Node 1 module.


On Dec. 4, Space Shuttle Endeavour on the STS-88 mission roared off Launch Complex 39A at Kennedy Space Center in Florida, carrying the Unity Node 1 module in its cargo bay. Built by The Boeing Corporation at a facility at the NASA Marshall Space Flight Center in Huntsville, Alabama, Unity was the first American component of the ISS. Two days after launch, Endeavour and her six-person crew rendezvoused with Zarya, and using the Shuttle’s robotic arm, captured the Russian module and mated it with Unity. Designed and built by engineers thousands of miles apart and never joined together on Earth, the first two modules of the ISS fit perfectly together when they met in space. The STS-88 crew spent the next few days making connections between the two modules before releasing the newly formed but still embryonic ISS. This marked the first step in the assembly of the ISS, which continued for 13 years.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/zarya_from_sts88.jpg)
Left: Zarya as seen from the approaching Space Shuttle Atlantis during the STS-88 mission. Right: Zarya has been
mated with Unity in the Shuttle’s cargo bay and astronauts are outside making connections between the two modules.


By late 2000, the ISS was ready to receive its first long-duration residents. On October 31, the Expedition 1 crew of William M. Shepard, Sergey K. Krikalev, and Yuri P. Gidzenko blasted off from Baikonur and docked with ISS two days later. Since that day, international teams of astronauts and cosmonauts have kept the ISS permanently occupied, performing the routine operations and maintenance on the station including dozens of spacewalks and conducting research in a wide array of scientific disciplines.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/iss_crew.jpg)
Left: The first two segments of ISS after release from Space Shuttle Atlantis – Unity Node 1 at left and Zarya Functional Cargo Block at right. Assembly of ISS is underway! Right: The first crew to work and live aboard ISS (left to right) Flight Engineer Sergey Krikalev, Commander William Shepard, and Flight Engineer Yuri Gidzenko.

Today, the ISS is the largest space vehicle ever built and a unique laboratory for conducting research in a wide variety of scientific disciplines. Including its solar arrays, it is as large as a football field. The habitable volume in its various international modules is larger than a six-bedroom house. Since November 2000, more than 230 individuals from 18 countries have visited the ISS. As a laboratory, the ISS has hosted more than 2,500 scientific investigations from more than 100 countries.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/iss_from_flyaround.jpg)
The International Space Station as it appears in 2018. Zarya is visible at the center of the complex, identifiable by
its partially retracted solar arrays.


Relive the launch of Zarya as narrated by JSC PAO Rob Navias. https://youtu.be/6qGgtpuTtoo

For more on the ISS, visit https://www.nasa.gov/mission_pages/station/main/index.html

To see the ISS fly overhead from where you live or work, visit https://spotthestation.nasa.gov/

Last Updated: Nov. 21, 2018
Editor: Kelli Mars
https://www.nasa.gov/feature/20-years-ago-iss-construction-begins

http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3104.msg124730#msg124730

Artykuły astronautyczne (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3388.msg124733#msg124733)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 20, 2018, 15:16
http://www.esa.int/Our_Activities/Human_Spaceflight/20_memorable_moments_from_the_International_Space_Station

20 memorable moments from the International Space Station

Tuesday 20 November, 2018 marks 20 years of collaboration on the greatest international project of all time: the International Space Station.

Built, crewed and operated in partnership between the United States, Russia, Japan, Canada and Europe, the Station flies at approximately 400 km above Earth and circles the globe once every 90 minutes at a speed of around 28,000 km/h.

In its 20 years, the International Space Station has produced many memorable moments for Europe. Here we reflect on 20 of the best, as we celebrate yet another significant milestone for ESA and our partners in space.

1. 20 November, 1998 – The International Space Station is born. First module Zarya launches into low Earth orbit from Baikonur Cosmodrome on board a Russian Proton rocket.

2. 2 November, 2000 – Continuous occupation of the International Space Station begins. NASA astronaut Bill Shepherd and cosmonauts Yuri Gidzenko and Sergei Krikalev become the first crew to live on board the Station, staying several months.

3. 23 April, 2001 – Umberto Guidoni makes history as the first European astronaut to board the International Space Station.

4. 9 June, 2002 – Philippe Perrin becomes the first European astronaut to undertake a spacewalk (known to the crew as an Extravehicular Activity or EVA) as part of International Space Station construction.

5. October, 2004 – ESA’s Columbus Control Centre officially opens in Oberpfaffenhofen near Munich, Germany, providing a vital link between astronauts in space and teams of European scientists and engineers on the ground.

(https://www.esa.int/var/esa/storage/images/esa_multimedia/images/2013/02/esa_flight_directors_at_col-cc/12515954-1-eng-GB/ESA_flight_directors_at_Col-CC_node_full_image_2.jpg)
ESA flight directors at Col-CC

6. July – December 2006 – Thomas Reiter becomes the first European astronaut to stay long-term on board the International Space Station during his Astrolab mission.

7. 7 February, 2008 – ESA’s Columbus Laboratory launches to the International Space Station aboard Space Shuttle Atlantis. This is ESA’s largest single contribution to the International Space Station and the first permanent European research facility in space.

8. 9 March, 2008 – ESA launches its first resupply ship, the Jules Verne Automated Transfer Vehicle (ATV-1), to the International Space Station atop an Ariane-5 rocket from Kourou, French Guiana.

9. 14 November, 2008 – Almost 60 years after its adoption by the United Nations General Assembly at the Palais de Chaillot in Paris on 10 December 1948, the Declaration of Human Rights is flown to space to be stored on a permanent basis inside ESA’s Columbus laboratory.

10. 10 October, 2009 – Frank De Winne takes over as the first ever European Commander of the International Space Station. Frank’s OasISS mission also marks the first time the crew includes representatives from all International Space Station partners.

(https://www.esa.int/var/esa/storage/images/esa_multimedia/images/2009/10/frank_de_winne_near_a_window_in_the_japanese_kibo_laboratory/10337315-2-eng-GB/Frank_De_Winne_near_a_window_in_the_Japanese_Kibo_laboratory_node_full_image_2.jpg)
Frank De Winne near a window in the Japanese Kibo laboratory

11. 14 May, 2011 – Space Shuttle Endeavour lifts off on her second to last mission to the International Space Station carrying ESA astronaut Roberto Vittori.

12. 23 May, 2011 – Paolo Nespoli snaps historic images of the completed Space Station from the Soyuz TMA-20. Earlier in his MagISStra mission, Paolo also became first European astronaut to tweet from space.

(https://www.esa.int/var/esa/storage/images/esa_multimedia/images/2017/02/thunderstorm_seen_from_space_station/16802515-2-eng-GB/Thunderstorm_seen_from_Space_Station_node_full_image_2.png)
Thunderstorm seen from Space Station

13. 29 May, 2013 – Luca Parmitano becomes the first astronaut from ESA’s Class of 2009 to serve on board the International Space Station.

14. 22 December, 2014 – Timelapse imagery captured by ESA astronaut Alexander Gerst is used to create ESA’s first ever 4K video from space.

15. 6 June, 2015 – At 199 days, Samantha Cristoforetti breaks world record for longest single spaceflight by any female astronaut (subsequently surpassed by NASA’s Peggy Whitson).

16. 2015 – ESA astronaut Andreas Mogensen captures rare footage of blue jets from the International Space Station during his Iriss mission.

17. 24 April 2016 – Tim Peake gains Guinness World Record for fastest marathon run in space (3 hours, 35 minutes and 21 seconds)

18. November 2016 – Chinese astronauts Jing Haipeng and Chen Dong record a message for ESA and ESA astronaut Thomas Pesquet from on board the Chinese space station Tiangong-2. Thomas responds.

19. 6 March 2017 – ESA astronaut Thomas Pesquet, NASA astronauts Shane Kimbrough and Peggy Whitson, and cosmonauts Oleg Novitsky, Andrei Borisenko and Sergei Ryzhikov set the record for most time spent on science in space – clocking a combined 99 hours of science over the course of a week.

(https://www.esa.int/var/esa/storage/images/esa_multimedia/images/2017/04/the_record-breaking_expedition_50_crew/16908410-1-eng-GB/The_record-breaking_Expedition_50_crew_node_full_image_2.jpg)
The record-breaking Expedition 50 crew

20. 5 June 2018 –The first European facility for commercial research on the International Space Station (known as ICE Cubes) is installed in Europe's space laboratory Columbus.

Eager to take part in celebrations online? Share your most memorable International Space Station moments, photos or footage using hashtag #SpaceStation20th.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 21, 2018, 21:27
Skrótowe kalendarium EVA odbytych w ramach projektu ISS w ciągu 20 lat.
W tym okresie miało miejsce 212 spacerów kosmicznych.

(http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?action=dlattach;topic=3104.0;attach=49185;image)


1998  3

            STS-88 3

1999 1
 
           STS-96 1

2000  9

         STS-101  1
         STS-106  1
         STS-92    4
         STS-97    3

2001  (13+5=18)

         STS-98    3
         STS-102  2
         STS-100  2
         Ekspedycja 2:  1
         STS-104  3
         STS-105  2
         Ekspedycja 3:  4
         STS-108 1

2002  (13+5=18)

         Ekspedycja 4:  3
         STS-110 4
         STS-111 3
         Ekspedycja 5:  2
         STS-112 3
         STS-113 3

2003  (0+2=2)

         Ekspedycja 6:  2

2004 (0+5=5)

         Ekspedycja 8:  1
         Ekspedycja 9:  4

2005 (3+4=7)
         Ekspedycja 10:2
         STS-114 3
         Ekspedycja 11:1
         Ekspedycja 12:1

2006 (10+4=14)

         Ekspedycja 12:1
         Ekspedycja 13:1
         STS-121 3
         Ekspedycja 13:1
         STS-115 3
         Ekspedycja 14:1
         STS-116 4

2007 (12+11=23)

        Ekspedycja 14:4
        Ekspedycja 15:2
        STS-117 4
        Ekspedycja 15:1
        STS-118 4
        STS-120 4
        Ekspedycja 16:4

2008  (15+4=19)

       Ekspedycja 16:1
       STS-122 3
       STS-123 5
       STS-124 3
       Ekspedycja 17:2
       STS-126 4
       Ekspedycja 18:1

2009 (14+3=17)

       Ekspedycja 18:1
       STS-119 3
       Ekspedycja 19:2
       STS-127 5
       STS-128 3
       STS-129 3

2010 (9+6=15)

       Ekspedycja 22:1
       STS-130 3
       STS-131 3
       STS-132 3
       Ekspedycja 24:4
       Ekspedycja 25:1

2011 (7+3=10)

       Ekspedycja 26:2
       STS-133 2
       STS-134 4
       STS-135 1
       Ekspedycja 28:1

2012 (5)

       Ekspedycja 30:1
       Ekspedycja 32:3
       Ekspedycja 33:1
       
2013  (11)

       Ekspedycja 35:2
       Ekspedycja 36:5
       Ekspedycja 37:1
       Ekspedycja 38:3

2014  (7)

      Ekspedycja 38:1
      Ekspedycja 39:1
      Ekspedycja 40:2
      Ekspedycja 41:3

2015  (7)

      Ekspedycja 42:3
      Ekspedycja 44:1
      Ekspedycja 45:2
      Ekspedycja 46:1
     
2016 (4)

      Ekspedycja 46:2
      Ekspedycja 48:2

2017 (10)

      Ekspedycja 50:4
      Ekspedycja 51:2
      Ekspedycja 52:1
      Ekspedycja 53:3

2018 (7)

      Ekspedycja 54:3
      Ekspedycja 55:2
      Ekspedycja 56:2

http://lk.astronautilus.pl/astros/eva2.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 21, 2018, 21:28
Chronologiczna lista astronautów, wg odbytych pierwszych spacerów, które miały miejsce w czasie 20. lat istnienia ISS

Obok nazwisk podano ilość spacerów, a w nawiasie ilość misji, w czasie których dany astronauta odbył spacery oraz lata, w których miało to miejsce. Dodatkowe adnotacje odnoszą sie tylko do spacerów odbytych na zewnątrz ISS.

W ciągu 20 lat trwania programu ISS odbyło się 212 EVA.
Wzięło w nich udział 118 mężczyzn i 9 kobiet.

Zestawienie wg kraju pochodzenia astronautów i kosmonautów ( w nawiasach kolejność na liście):

USA                      83
Rosja                    30
Kanada                   3  (20,62,71)
Francja                   2  (38- CNES, 122 - ESA)
Japonia                   3  (52,106,126)
Niemcy                    3  (59,73,115 - ESA)
Szwecja                   1  (63 - ESA)
Włochy                    1  (109 - ESA)
Wielka Brytania        1  (120 - ESA)

1998

1     Jerry Ross (http://lk.astronautilus.pl/astros/194.htm)                   5 (2),  1998,2002
2     James Newman (http://lk.astronautilus.pl/astros/298.htm)           3(1),  1998

1999

3     Tamara Jernigan (http://lk.astronautilus.pl/astros/251.htm)           1, 1999, 1. kobieta
4     Daniel Barry (http://lk.astronautilus.pl/astros/339.htm)                 3(2), 1999, 2001

2000

5     Jeffrey Williams (http://lk.astronautilus.pl/astros/393.htm)              5(3), 2000, 2006, 2016
6     James  Voss (http://lk.astronautilus.pl/astros/259.htm)                   3(2), 2000, 2001     
7     Edward Lu (http://lk.astronautilus.pl/astros/359.htm)                      1, 2000
8     Jurij Malenczenko (http://lk.astronautilus.pl/astros/308.htm)            4(4), 2000, 2007, 2012, 2016
9     Leroy Chiao (http://lk.astronautilus.pl/astros/311.htm)                     4(2), 2000, 2005
10   William McArthur, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/302.htm)        4(2), 2000, 2005, 2006
11   Peter Wisoff (http://lk.astronautilus.pl/astros/294.htm)                     2(1), 2000
12   Michael Lopez-Alegria (http://lk.astronautilus.pl/astros/334.htm)      10(3), 2000, 2000, 2006, 2007
13   Joseph Tanner (http://lk.astronautilus.pl/astros/319.htm)                  5(2), 2000, 2006
14   Carlos Noriega (http://lk.astronautilus.pl/astros/358.htm)                  3(1), 2000

2001

15   Thomas David Jones (http://lk.astronautilus.pl/astros/307.htm)          3(1), 2001
16   Robert Curbeam (http://lk.astronautilus.pl/astros/361.htm)                2(1), 2001
17   Susan Jane Helms (http://lk.astronautilus.pl/astros/285.htm)              1, 2001, 2. kobieta
18   Andrew Sydney Thomas (http://lk.astronautilus.pl/astros/346.htm)      1, 2001
19   Paul Richards (http://lk.astronautilus.pl/astros/400.htm)                      1, 2001
20   Chris Hadfield (http://lk.astronautilus.pl/astros/337.htm)                     2(1), 2001, 1. Kanadyjczyk
21   Scott Parazynski (http://lk.astronautilus.pl/astros/318.htm)                 6(2), 2001, 2007
22   Jurij Usaczow (http://lk.astronautilus.pl/astros/305.htm)                      1, 2001
23   Michael Gernhardt (http://lk.astronautilus.pl/astros/331.htm)               3(1), 2001
24   James Reilly II (http://lk.astronautilus.pl/astros/370.htm)                    5(2), 2001, 2007
25   Patrick Forrester (http://lk.astronautilus.pl/astros/405.htm)                 4(2), 2001, 2007
26   Michaił Tiurin (http://lk.astronautilus.pl/astros/406.htm)                      5(2), 2001, 2006, 2007
27   Władimir Dieżurow (http://lk.astronautilus.pl/astros/325.htm)              4(1), 2001
28   Frank Culbertson, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/233.htm)           1, 2001
29   Linda Godwin (http://lk.astronautilus.pl/astros/241.htm)                      1, 2001, 3. kobieta
30   Daniel Tani (http://lk.astronautilus.pl/astros/409.htm)                         6(2), 2001, 2007, 2008

2002

31   Carl Walz (http://lk.astronautilus.pl/astros/300.htm)                            2(1), 2002
32   Jurij Onufrijenko (http://lk.astronautilus.pl/astros/342.htm)                  2(1), 2002
33   Daniel Bursch (http://lk.astronautilus.pl/astros/299.htm)                      2(1), 2002
34   Steven Smith (http://lk.astronautilus.pl/astros/316.htm)                      2(1), 2002
35   Rex Walheim (http://lk.astronautilus.pl/astros/413.htm)                       5(2), 2002, 2008
36   Lee Morin (http://lk.astronautilus.pl/astros/414.htm)                            2(1), 2002
37   Franklin Chang-Díaz (http://lk.astronautilus.pl/astros/197.htm)             3(1), 2002
38   Philippe Perrin (http://lk.astronautilus.pl/astros/418.htm)                      3(1), 2002, 1. Francuz
39   Peggy Whitson (http://lk.astronautilus.pl/astros/419.htm)                     10(3), 2002, 2007, 2008, 2017, 4. kobieta
40   Walerij Korzun (http://lk.astronautilus.pl/astros/351.htm)                       2(1), 2002
41   Siergiej Treszczow  (http://lk.astronautilus.pl/astros/420.htm)                 1, 2002
42   Piers Sellers (http://lk.astronautilus.pl/astros/422.htm)                           6(2), 2002, 2006 +
43   David Wolf (http://lk.astronautilus.pl/astros/303.htm)                             6(2), 2002, 2009
44   John Herrington (http://lk.astronautilus.pl/astros/425.htm)                      1, 2002

2003

45   Kenneth Bowersox (http://lk.astronautilus.pl/astros/271.htm)                   1(1), 2003
46   Donald Pettit (http://lk.astronautilus.pl/astros/426.htm)                           2(1), 2003

2004

47   Colin Foale (http://lk.astronautilus.pl/astros/268.htm)                               1, 2004
48   Aleksandr Kaleri (http://lk.astronautilus.pl/astros/265.htm)                       1, 2004
49   Edward Fincke (http://lk.astronautilus.pl/astros/433.htm)                          9(3), 2004, 2008, 2009, 2011
50   Giennadij Padałka (http://lk.astronautilus.pl/astros/381.htm)                     8(4), 2004, 2009, 2012, 2015

2005

51   Saliżan Szaripow (http://lk.astronautilus.pl/astros/372.htm)                       2(1), 2005
52   Soichi Noguchi (http://lk.astronautilus.pl/astros/435.htm)                           3(1), 2005, 1. Japończyk
53   Stephen Robinson (http://lk.astronautilus.pl/astros/362.htm)                      3(1), 2005 
54   Siergiej Krikalow (http://lk.astronautilus.pl/astros/209.htm)                        1, 2005
55   John Phillips (http://lk.astronautilus.pl/astros/401.htm)                               1, 2005
56   Walerij Tokariew (http://lk.astronautilus.pl/astros/388.htm)                         2(1), 2005, 2006

2006

57   Pawieł Winogradow (http://lk.astronautilus.pl/astros/360.htm)                      2(2), 2006, 2013,  najstarszy uczestnik EVA (59)
58   Michael Fossum (http://lk.astronautilus.pl/astros/441.htm)                            7(3), 2006, 2008, 2011
59   Thomas Reiter (http://lk.astronautilus.pl/astros/330.htm)                              1, 2006, 1. Niemiec, (1. ESA)
60   Heidemarie Stefanyshyn-Piper (http://lk.astronautilus.pl/astros/445.htm)        5(2), 2006, 2008, 5. kobieta
61   Daniel Burbank (http://lk.astronautilus.pl/astros/395.htm)                              1, 2006
62   Steven MacLean (http://lk.astronautilus.pl/astros/283.htm)                             1, 2006, 2. Kanadyjczyk
63   Arne Christer Fuglesang (http://lk.astronautilus.pl/astros/449.htm)                  5(2), 2006, 2009, 1. Szwed (2. ESA)
64   Sunita Williams  (http://lk.astronautilus.pl/astros/451.htm)                              7(2), 2006, 2007, 2012, 6. kobieta

2007

65   Oleg Kotow (http://lk.astronautilus.pl/astros/452.htm)                                      6(3), 2007, 2010, 2013, 2014
66   Fiodor Jurczychin (http://lk.astronautilus.pl/astros/423.htm)                              9(4), 2007, 2010, 2013, 2017
67   John Olivas (http://lk.astronautilus.pl/astros/456.htm)                                       5(2), 2007,2009
68   Steven Swanson (http://lk.astronautilus.pl/astros/455.htm)                                5(3), 2007, 2009, 2014
69   Clayton Anderson (http://lk.astronautilus.pl/astros/457.htm)                               6(2), 2007, 2010
70   Richard Mastracchio (http://lk.astronautilus.pl/astros/394.htm)                            9(3), 2007, 2010, 2013, 2014
71   Dafydd Williams (http://lk.astronautilus.pl/astros/375.htm)                                  3(1), 2007, 3. Kanadyjczyk
72   Douglas Wheelock (http://lk.astronautilus.pl/astros/463.htm)                               6(2), 2007, 2010

2008

73   Stanley Love (http://lk.astronautilus.pl/astros/467.htm)                                       2(1), 2008
74   Hans Schlegel (http://lk.astronautilus.pl/astros/292.htm)                                     1, 2008, 2. Niemiec (3. ESA)
75   Richard Linnehan (http://lk.astronautilus.pl/astros/347.htm)                                 3(1), 2008
76   Garrett Reisman (http://lk.astronautilus.pl/astros/471.htm)                                  3(2), 2008, 2010
77   Michael Foreman (http://lk.astronautilus.pl/astros/470.htm)                                  5(2), 2008, 2009
78   Robert Behnken (http://lk.astronautilus.pl/astros/469.htm)                                   5(2), 2008, 2010
79   Ronald Garan (http://lk.astronautilus.pl/astros/477.htm)                                       4(2), 2008, 2011
80   Oleg Kononienko (http://lk.astronautilus.pl/astros/473.htm)                                  3(2), 2008, 2012
81   Siergiej Wołkow (http://lk.astronautilus.pl/astros/472.htm)                                   4(3), 2008, 2011, 2016
82   Stephen Bowen (http://lk.astronautilus.pl/astros/485.htm)                                    7(3), 2008, 2010, 2011
83   Robert Kimbrough (http://lk.astronautilus.pl/astros/486.htm)                                6(2), 2008, 2017
84   Jurij Łonczakow (http://lk.astronautilus.pl/astros/402.htm)                                    2(1), 2008, 2009

2009

85   Richard Arnold II (http://lk.astronautilus.pl/astros/489.htm)                                  5(2), 2009, 2018
86   Joseph Acaba (http://lk.astronautilus.pl/astros/488.htm)                                       3(2), 2009, 2017
87   Michael Barratt (http://lk.astronautilus.pl/astros/490.htm)                                     2(1), 2009
88   Timothy Kopra (http://lk.astronautilus.pl/astros/499.htm)                                     3(2), 2009, 2015, 2016
89   Thomas Marshburn (http://lk.astronautilus.pl/astros/498.htm)                               4(2), 2009, 2013
90   Christopher Cassidy (http://lk.astronautilus.pl/astros/497.htm)                              6(2), 2009, 2013
91   Nicole Stott  (http://lk.astronautilus.pl/astros/502.htm)                                         1, 2009, 7. kobieta
92   Robert Satcher (http://lk.astronautilus.pl/astros/507.htm)                                     2(1), 2009
93   Randolph Bresnik (http://lk.astronautilus.pl/astros/506.htm)                                  5(2), 2009, 2017

2010

94   Maksim Surajew (http://lk.astronautilus.pl/astros/503.htm)                                    2(2), 2010, 2014
95   Nicholas Patrick (http://lk.astronautilus.pl/astros/448.htm)                                     3(1), 2010
96   Michael Good (http://lk.astronautilus.pl/astros/492.htm)                                         2(1), 2010
97   Michaił Kornijenko (http://lk.astronautilus.pl/astros/511.htm)                                  2(2), 2010, 2015
98   Tracy Caldwell-Dyson (http://lk.astronautilus.pl/astros/458.htm)                             3(1), 2010, 8. kobieta
99   Oleg Skripoczka (http://lk.astronautilus.pl/astros/516.htm)                                      3(1), 2010, 2011

2011

100   Dmitrij Kondratjew (http://lk.astronautilus.pl/astros/517.htm)                                 2(1), 2011
101  Benjamin Drew (http://lk.astronautilus.pl/astros/460.htm)                                       2(1), 2011
102  Andrew Feustel (http://lk.astronautilus.pl/astros/494.htm)                                       6(2), 2011, 2018
103  Gregory Chamitoff (http://lk.astronautilus.pl/astros/479.htm)                                   2(1), 2011
104  Aleksandr Samokutiajew (http://lk.astronautilus.pl/astros/518.htm)                          2(2), 2011, 2014

2012

105 Anton Szkaplerow (http://lk.astronautilus.pl/astros/521.htm)                                     2(2), 2011, 2018
106 Akihiko Hoshide (http://lk.astronautilus.pl/astros/478.htm)                                        3(1), 2012, 2. Japończyk

2013

107 Roman Romanienko (http://lk.astronautilus.pl/astros/495.htm)                                  1(1), 2013
108 Aleksandr Misurkin (http://lk.astronautilus.pl/astros/528.htm)                                    4(2), 2013, 2018
109 Luca Parmitano (http://lk.astronautilus.pl/astros/529.htm)                                         2(1), 2013 1. Włoch (4. ESA)
110 Siergiej Riazanskij (http://lk.astronautilus.pl/astros/532.htm)                                     4(2), 2013, 2014, 2017
111 Michael Hopkins (http://lk.astronautilus.pl/astros/533.htm)                                         2(1), 2013

2014

112 Oleg Artiemjew (http://lk.astronautilus.pl/astros/534.htm)                                          3(2), 2014, 2018
113 Aleksandr Skworcow (http://lk.astronautilus.pl/astros/510.htm)                                   2(1), 2014
114 Gregory Wiseman (http://lk.astronautilus.pl/astros/535.htm)                                       2(1), 2014
115 Alexander Gerst (http://lk.astronautilus.pl/astros/536.htm)                                         1, 2014, 3. Niemiec (5. ESA)
116 Barry Wilmore (http://lk.astronautilus.pl/astros/505.htm)                                           4(1), 2014, 2015

2015

117 Terry Virts (http://lk.astronautilus.pl/astros/509.htm)                                                3(1), 2015
118 Scott Kelly (http://lk.astronautilus.pl/astros/390.htm)                                                3(1), 2015
119 Kjell Lindgren (http://lk.astronautilus.pl/astros/540.htm)                                            2(1), 2015

2016

120 Timothy Peake (http://lk.astronautilus.pl/astros/543.htm)                                          1, 2016, 1. Brytyjczyk (6. ESA)
121 Kathleen Rubins (http://lk.astronautilus.pl/astros/546.htm)                                        2(1), 2016, 9. kobieta

2017

122 Thomas Pesquet (http://lk.astronautilus.pl/astros/549.htm)                                         2(1), 2017, 2. Francuz (7. ESA)
123 Jack Fischer (http://lk.astronautilus.pl/astros/550.htm)                                               2(1), 2017
124 Mark Vande Hei (http://lk.astronautilus.pl/astros/551.htm)                                          4(1), 2017, 2018

2018

125 Scott Tingle (http://lk.astronautilus.pl/astros/552.htm)                                                1, 2018
126 Norishige Kanai (http://lk.astronautilus.pl/astros/553.htm)                                           1, 2018, 3. Japończyk
127 Siergiej Prokopjew (http://lk.astronautilus.pl/astros/554.htm)                                       1, 2018

Od września, mimo planów nie odbył się żaden spacer kosmiczny.

http://blogs.esa.int/alexander-gerst/2018/08/29/september-spacewalks/
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3104.msg122062#msg122062
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2756.msg122749#msg122749

http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3104.msg121787#msg121787

W skład 57 Ekspedycji przebywającej obecnie na ISS wchodzą astronauci mający doświadczenie w EVA:
Alexander Gerst (115)
Siergiej  Prokopjew (127)

Planowane spacery:
http://lk.astronautilus.pl/astros/eva5.htm

Wykaz spacerów na ISS:
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_International_Space_Station_spacewalks
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Listopad 21, 2018, 22:49
Cytuj
37   Philippe Perrin                      3(1), 2002

Spacerował jako Francuz !
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Listopad 21, 2018, 22:57
Spośród 160 spacerów w amerykańskich skafandrach: 28 odbyło się z pokładu wahadłowców a pozostałe 132 ze śluzy na module Quest. Z 52 spacerów w rosyjskich skafandrach: 50 odbyło się ze śluzy Pirs, a 2 ze śluzy na module Zwiezda !
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Listopad 21, 2018, 23:25
Cytuj
37   Philippe Perrin                      3(1), 2002

Spacerował jako Francuz !
Czyli Europa na razie ma 8. spacerowiczów na  ISS , ale 7. pod egidą ESA.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 03, 2018, 16:16
Skrótowe zestawienie startów od zarania ery kosmicznej (bez uszczegółowiania na starty częściowo udane , które jeśli ładunek znalazł się co najmniej na orbicie zaliczane są do udanych). Pierwsze dwie liczby stanowią sumę startów udanych i nieudanych.

1957 2+1=3
1958 8+20=28
1959 14+9+2(Failure before launch) =23+2
1960 19+19=38
1961 35+15=50
1962 72+9=81
1963 55+15=70
1964 87+13=100
1965 112+12=124
1966 118+12+1(Pre-launch Failure)  =130+1
1967 127+12=139
1968 119+9=128
1969 110+15=125
1970 114+10=124
1971 120+14=134
1972 106+7=113
1973 109+7+1(Pre-launch explosion) =116+1
1974 106+7=113
1975 125+7=132
1976 128+3=131
1977 124+6=130
1978 124+4=128
1979 104+4+1(Launch abort on pad) =108+1
1980 108+3+1(Pre-launch Failure) = 111+1
1981 123+3=126
1982 121+8=129
1983 127+2=129
1984 129
1985 121+4=125
1986 103+7=110
1987 110+4=114
1988 116+5=121
1989 101+1=102
1990 116+5=121
1991 88+3=91
1992 95+2=97
1993 79+4=83
1994 89+4=93
1995 (74+1)+5=80
1996 73+4=77
1997 86+3=89
1998 77+5= 82
1999 73+5=78
2000 82+3=85
2001 58+1=56
2002 62+3=65
2003 61+ 2+1(Pre-launch explosion 2 days befor launch date)=63+1
2004 53+1=54+1(test GWM Oblik)
2005 52+3=55
2006 63+3=66
2007 65+3=68
2008 67+2=69
2009 75+3=78
2010 70+4=74
2011 80+4=84
2012 75+3(?)=78?
2013 78+4=82
2014 90+2=92+1(test GWM)
2015 83+3=86+1(test IXV)
2016 83+2+1(wybuch na wyrzutni) = 85+1
2017 86+5=91
2018 98+2=100 (03.12.2018, 11:31 UTC )

http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=800.msg122512#msg122512
https://space.skyrocket.de/doc_chr/lau2018.htm
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 03, 2018, 22:26
Chronologiczna lista spacerów, ktore odbyły sie w czasie 20. lat istnienia ISS

W ciągu 20 lat trwania programu ISS odbyło się 212 EVA.
Wzięło w nich udział 116 mężczyzn i 9 kobiet.

Zestawienie wg kraju pochodzenia astronautów i kosmonautów ( w nawiasach kolejność na liście):

USA                      81
Rosja                    30
Kanada                   3  (20,61,70)
Francja                   2  (37- CNES, 120 - ESA)
Japonia                   3  (51,105,124)
Niemcy                    3  (58,72,113 - ESA)
Szwecja                   1  (62 - ESA)
Włochy                    1  (108 - ESA)
Wielka Brytania        1  (118 - ESA)

(...)
W skład 57 Ekspedycji przebywającej obecnie na ISS wchodzą astronauci mający doświadczenie w EVA:
Alexander Gerst (113)
Siergiej  Prokopjew (125)

Wkradły się błędy. Brakowało Hopkinsa i Culbertsona, Jr.
Już poprawiłem.
Przepraszam za wprowadzenie w błąd.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 10, 2018, 20:37
Przed 45. laty trwała  ostatnia misja załogowa na stacji orbitalnej Skylab (http://lk.astronautilus.pl/loty/sl4.htm).
Pomimo starań załogi nie udało się ukryć przed Mission control  choroby morskiej  Williama Pogue (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1751.msg64082#msg64082).
Po raz pierwszy w historii załoga na orbicie spędzała nowy rok.

http://www.youtube.com/watch?v=rYU9VEp_-D0
https://www.youtube.com/watch?v=rYU9VEp_-D0

(http://www.spacefacts.de/graph/photo/photos2/skylab-4_1.jpg)

(https://pbs.twimg.com/media/DthhRqXVAAAh_Kh.jpg)
Cytuj
Boeing Space@BoeingSpace 3 gru 2018
Skylab was America’s first #ISS after the success of the Apollo Missions. Early 1970 art concepts show how the project made use of Apollo hardware as the basis for a long-term orbital research outpost. Learn more: http://bit.ly/2zPfAqa
https://twitter.com/BoeingSpace/status/1069712069266558976

(https://pbs.twimg.com/media/DsJ1ySTW0AAvnK8.jpg)
Cytuj
Margi Putney@MargiPutney 16 lis 2018
What an honor to celebrate the 45th anniversary of the launch of Skylab 4 with astronaut Jerry Carr last night. #reallifehero #highschoollibrary https://ift.tt/2OK5V9S
https://twitter.com/MargiPutney/status/1063541970398822400

'A Dumb Decision': Remembering the Final Mission to Skylab, 45 Years Ago
By Ben Evans, on November 25th, 2018

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2013/11/skylab4-launch.jpg)
Boosted aloft atop a Saturn IB rocket, and utilizing a special “milk stool” to raise its umbilical connections to the proper levels on the Pad 39B gantry, the third and final Skylab crew takes flight on 16 November 1973. Photo Credit: NASA

Forty-five years ago, in May 1973, America launched its first space station—Skylab—into orbit. Its mission appeared jinxed from the outset, with aerodynamic forces during ascent ripping away a protective micrometeoroid shield and one power-producing solar array and leaving the second array clogged with debris. Eleven days later, after an enormous amount of replanning on the ground, Skylab’s first crew triumphantly brought the station back to life. Their record-breaking 28-day mission was followed by another record-breaking 59-day mission, leaving only the third crew of Commander Gerry Carr, Science Pilot Ed Gibson and Pilot Bill Pogue to stage a marathon 84-day expedition, beginning on 16 November 1973. As NASA and its international partners celebrate 20 years of the International Space Station (ISS) era this month, we are also reminded of the spectacular success of the final voyage to Skylab; a mission forever remembered—somewhat unfairly—in the public mind for two things: the concealment of a sick bag and the first “mutiny” in space.

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2013/11/skylab4-walkout.jpg)
Gerry Carr leads his crew out of the astronaut quarters in the hours before launch. Photo Credit: NASA

On the eve of their launch, Carr, Gibson and Pogue were aiming for at least 60 days and perhaps as long as 84 days in orbit, making theirs the longest piloted space mission in history at that time. One of the main fears was that the crew might fall foul to “space sickness”, but with U.S. Air Force Thunderbird veteran Pogue aboard, the chances of him being affected seemed infinitesimally small. If anyone’s stomach could be turned inside-out by multiple aileron rolls and other intestine-churning maneuvers, with precious few ill-effects, then surely Pogue was the man.

Following the experiences of their predecessors, Carr, Gibson and Pogue beefed-up their exercise efforts to better combat the effects of prolonged exposure to microgravity. Another problem was that previous Skylab crews had hustled about their work with vigor and that course of action did not seem appropriate for three months in orbit. “We began telling some of the managers that we didn’t think that rate of work was wise for an 84-day mission, because we weren’t sure that we were going to be able to sustain it,” Carr told the NASA oral historian. “We thought that the workload should be slacked off some and there should be more rest. Everyone agreed to that and the experiments were slowed and spread out quite a bit.” Unfortunately, more experiments were added and Carr’s crew quickly found themselves over-committed. In orbit, it would lead to difficulties.

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2018/11/skylab4crew.jpg)
The final Skylab crew, backdropped by their Saturn IB, which was elevated to the level of the Pad 39B utilities by means of a milkstool. From left to right are Ed Gibson, Gerry Carr and Bill Pogue. Photo Credit: NASA

Launch was targeted for 10 November 1973, with the first of up to five spacewalks planned just a week later to install film into the station’s Apollo Telescope Mount (ATM). Repairs of an antenna, observations of Comet Kohoutek, retrieval of material samples from Skylab’s hull and the final collection of ATM film were scheduled for four successive Extravehicular Activities (EVAs) through mid-January 1974, with the astronauts due to return to Earth later that month or in early February. The precise duration of the mission, up to a maximum of 84 days, would be decided and implemented on a weekly basis at it moved into its final stages.

The Apollo Command and Service Module (CSM) and Saturn IB booster were readied for launch, but on 6 November a management meeting at Cape Kennedy, Fla., was interrupted by news that inspectors carrying out routine structural integrity tests had found hairline cracks in the aft attachments of eight stabilizing fins on the base of the first stage. More than a dozen cracks were detected. In all likelihood, they were age-related—this was the second-to-last Saturn IB to fly and the first stage had been delivered to the Cape more than seven years earlier and kept in storage—and exposure to the salty Florida air between August-November 1973 had not helped. With an alarming possibility that the compromised fins might be torn away during ascent, NASA postponed the launch for replacements to be installed. The work was completed on 13 November and launch rescheduled for the 16th.

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2018/11/kraftskylab4.jpg)
Johnson Space Center (JSC) Director Chris Kraft witnesses the final minutes of the countdown to launch on 16 November 1973. Photo Credit: NASA

Carr, a U.S. Marine Corps officer, was particularly upset, because 10 November was the official birthday of his parent service, and—with the exception of John Glenn, who flew alone on Friendship 7 in February 1962—he would become the first Marine to command a space mission. In order to commemorate both the anniversary and Carr’s milestone, the Commandant of the Marine Corps, Gen. Robert Cushman, and several of his senior staff, would visit the Cape to witness the launch. The bitter disappointment quickly turned to frustration, then humor, as the Saturn IB quickly earned the moniker of “Ol’ Humpty Dumpty”. The nickname did not sit well with some members of the repair team, but on launch morning Carr, Gibson and Pogue were inserted into the command module…and greeted with a strange message from them. “Good luck and Godspeed,” it read, “from all the King’s Horses and all the King’s Men.”

As propellant flooded into the combustion chambers of the eight H-1 engines of the rocket’s first stage, Pogue momentarily wondered if someone had simultaneously flushed every toilet in the Astrodome. Seconds later, at 10 a.m. EST on 16 November 1973, the rocket roared away from Pad 39B, and the men’s pulses skyrocketed with it; Pogue’s accelerated from 50 to 120 at the instant of liftoff. Ascent vibrations were so severe that the crew struggled to read their instruments and the incessant din made it difficult to hear each other’s voices through the intercom between their suits. Carr compared the experience to being an insect, glued to a paint-shaker, or riding a train with square wheels. After the first stage was jettisoned, however, and the second stage took over, the G-forces dropped from 4G to 1.5G and the remainder of the journey to orbit was much more smooth.

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2013/11/gibson.jpg)
Ed Gibson, pictured at the controls of Skylab’s Apollo Telescope Mount (ATM). Photo Credit: NASA

Eight hours later, the crew docked to Skylab and it was intended for them to remain aboard the command module until the following morning, to aid their adaptation before entering the large, disorientating open volume of the station itself. They worked late into the night, stowing equipment, and at some stage sickness gripped Bill Pogue. It initially took the form of a headache and nausea and attempts to eat some food—a mouthful of stewed tomatoes, the only item left on his evening-meal ration—quickly (and unsurprisingly) sent him scurrying for his sick-bag.

Thus, in one of the great ironies of this mission, the Thunderbird suffered space sickness and yet his crewmates did not. It was another indication that the medical community’s understanding of the ailment was still improperly understood and, even today, its causes and predictors of which astronauts it might affect remain unclear. However, at that particular moment, the crew’s main concern was what to tell Mission Control. Skylab had drifted out of radio communications and Gibson suggested disposing of the sick bag in the trash airlock and keeping quiet about the matter. Carr agreed that it would prevent the medical community getting “all fuzzed” and hopefully enable them to get their busy slate of mission tasks underway. They tried putting Pogue into Skylab’s docking tunnel, in the hope that air from a cabin fan might make him feel better, and Carr told Mission Control that his crewmate had experienced nausea and had not eaten all of one of his meals.

(http://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2013/12/pogue-and-carr.jpg)
Bill Pogue (left) and Gerry Carr, pictured aboard Skylab during their 84-day mission. Photo Credit: NASA

Unfortunately, one of Pogue’s responsibilities was the communications system and—as specified in his checklist—he had left a switch to record their in-cabin conversations in the “on” position. Whilst the astronauts slept, Mission Control downloaded the tape and heard their entire conversation about disposing of the evidence.

Next morning, the 17th, Pogue felt a little better, but took things slowly as he and his crewmates attempted a light breakfast. Later that day, Chief Astronaut Al Shepard came onto the communications loop and addressed Carr directly.

“I just wanted to tell you,” he said, “that on the matter of your status reports, we think you made a fairly serious error in judgement here in the report of your condition.”

Carr accepted the rebuke. “Okay, Al, I admit it was a dumb decision.”

But Shepard would not be put off. If Pogue’s sick bag had been disposed in the trash airlock, it could have compromised many of the mission’s medical experiments, including mineral-balance investigations. The incident seemed comparatively minor in some minds, although it underscored a growing concern that Carr’s crew were unwilling to engage in frank and open conversations with Mission Control. Flight Director Neil Hutchinson did not doubt the astronauts’ integrity, but made certain that any further problems would require mission controllers to take immediate steps to set things right. And over the coming days, as the astronauts fell behind schedule, thanks to an overloaded program of work, the situation would go from bad to worse.

https://www.americaspace.com/2018/11/25/a-dumb-decision-remembering-the-final-mission-to-skylab-45-years-ago/
https://www.nasa.gov/feature/skylab-4-final-mission-launches-to-skylab

http://www.spacefacts.de/english/bio_ast.htm
https://www.nasa.gov/centers/marshall/history/skylab.html
http://www.collectspace.com/news/news-030918a-searching-for-skylab-film.html

Artykuły astronautyczne (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3424.msg125866#msg125866)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 20, 2018, 19:51
Mija 45. rocznica lotu Sojuza 13 (http://lk.astronautilus.pl/loty/s13.htm) oraz Piotra Klimuka (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2926.msg106904#msg106904)

Юбилей полёта космической обсерватории
18 декабря 2018

(http://www.gctc.ru/media/foto/big/4465/5822718787.jpg)

45 лет назад, 18 декабря 1973 года, в 14 часов 55 минут с космодрома Байконур стартовал «Союз-13», унося на своём борту двух отважных исследователей космоса – командира корабля Петра Климука и бортинженера Валентина Лебедева. 26 декабря того же года в 11 часов 50 минут спускаемый аппарат корабля благополучно приземлился в 200 километрах юго-западнее Караганды. Каковы же были основные цели и задачи этого полёта?

«Союз-13» был задуман как орбитальная астрофизическая обсерватория, способная решать широкий комплекс научно-исследовательских проблем. Программа восьмисуточного полёта предусматривала проведение важных для астрономии сеансов спектрографирования звёзд с помощью установленной на борту системы телескопов «Орион-2». Большое место отводилось спектрографированию и спектрозональной съёмке отдельных участков земной поверхности с целью изучения природных образований на территории Советского Союза – работе, имеющей важное значение для различных отраслей народного хозяйства.

(http://www.gctc.ru/media/files/20-4-12.jpg)

В результате полёта при помощи «Ориона-2» получили порядка 10 000 спектрограмм в диапазоне 2000-4000 А, на которых были запечатлены тысячи звёзд. Среди них оказались объекты с совершенно необычной спектральной структурой. Впервые за всю историю наблюдений удалось получить ультрафиолетовую спектрограмму интереснейшего для астрономов объекта – планетарной туманности, а в ней было зафиксировано два новых для планетарных туманностей химических элемента – алюминий и титан. Есть также основание утверждать, что при полёте «Союза-13» открыты первая сверхмощная звёздная хромосфера, много новых слабых звёзд, а в окрестности неба вокруг Капеллы выявлено гораздо больше горячих звёзд, чем было известно ранее.

Наши учёные и космонавты разработали основы зарождающейся науки – космического землеведения. Выполненные работы свидетельствуют о высокой эффективности решения научных и прикладных задач с помощью пилотируемых космических аппаратов, позволяющих сравнивать на одних и тех же участках земной поверхности визуальные, фотографические и другие методы космической дистанционной индикации окружающей нас природной среды.

(http://www.gctc.ru/media/foto/big/4465/2598482690.jpg)

Также по программе медико-биологических исследований с использованием аппаратуры «Левкой» изучались особенности кровообращения головного мозга на различных стадиях периода адаптации к невесомости. С помощью системы «Оазис-2» исследовались возможности получения белковой биомассы в условиях невесомости. В ходе научных экспериментов отрабатывались усовершенствованные приборы и методы ориентации, обеспечивающие высокую точность наведения телескопов.

«Следует отметить, что все системы космического корабля работали безотказно, успешно справилась со своими обязанностями служба управления, чёткость и оперативность продемонстрировали и другие службы, телеметристы, баллистики, поисковики, – сказал один из руководителей полёта. – Дебютировав в новом качестве – специализированной астрофизической обсерватории – корабль «Союз» продемонстрировал всю широту своих возможностей».

http://www.gctc.ru/main.php?id=4464
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 31, 2018, 22:47
Ilościowa prezentacja śmierci uczestników lotów kosmicznych w poszczególnych latach

1967  3 ( w czasie testu Apollo 1/AS-204 (http://lk.astronautilus.pl/loty/a1.htm) i w katastrofie Sojuza 1 (http://lk.astronautilus.pl/loty/s1.htm))
1968  1
1970  1

1971  3 ( śmierć załogi Sojuz 11 (http://lk.astronautilus.pl/loty/s11.htm) spowodowana dekompresją kabiny lądownika)

1982  1
1986  4 (STS-51L Challenger (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts51l.htm))
1987  1
1988  1
1989  1
1990  2

1991  2
1993  2
1994  2
1995  3
1996  1
1997  1
1998  3
1999  2
2000  2

2001  1
2002  2
2003  8 ( w tym 7. w czasie powrotu  misji STS-107 Columbia (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts107.htm) na Ziemię)
2004  3
2005  1
2006  1
2007  1
2008  3
2009  2
2010  3

2011  2
2012  4
2013  3
2014  7 (w tym trzy kolejne śmierci  uczestników misji STS-61A Challenger (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts61a.htm))
2015  2
2016 (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2725.msg100227#msg100227)  4
2017 (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3064.msg113398#msg113398)  7
2018 (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3423.msg126735#msg126735)  6
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 31, 2018, 22:48
Chronologiczna lista astronautów i kosmonautów, którzy zmarli w wieku co najmniej 80 lat

001 03.05.2007.  Walter Marty Schirra, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/9.htm) (84) (2+1), 012:07:13:38

002 21.11.2009.  Konstantin Pietrowicz Fieoktistow (http://lk.astronautilus.pl/astros/14.htm) (83) (1), 001:00:17:03

003 25.08.2012. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=234.msg2562#msg2562)  Neil Alden Armstrong (http://lk.astronautilus.pl/astros/25.htm) (82) (2), 008:14:00:00, Apollo 11, 1. człowiek na Księżycu

004 10.10.2013. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1572.msg58582#msg58582)  Malcolm Scott Carpenter (http://lk.astronautilus.pl/astros/6.htm) (88) (1), 000:04:55:56

005 03.03.2014. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1751.msg64082#msg64082)  William Reid Pogue (http://lk.astronautilus.pl/astros/68.htm)  (84) (1), 084:01:15:32

006 17.07.2014.  Henry Warren 'Hank' Hartsfield, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/109.htm) (80) (3), 020:02:50:36

007 21.02.2015. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1015.msg41546#msg41546)  Aleksiej Aleksandrowicz Gubariew (http://lk.astronautilus.pl/astros/74.htm)  (83) (2), 037:11:36:15

008 04.02.2016. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2360.0)  Edgar Dean Mitchell (http://lk.astronautilus.pl/astros/50.htm) (85) (1), 009:00:01:57, Apollo 14, 6. człowiek na Księżycu

009 08.12.2016. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=494.0)  John Herschel Glenn, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/5.htm) (95) (2), 009:02:39:19

010 16.01.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2770.msg101117#msg101117)  Eugene Andrew 'Gene' Cernan (http://lk.astronautilus.pl/astros/27.htm) (82) (3) 023:14:16:10, Apollo 10, Apollo 17 , 11. człowiek  na Księżycu

011 08.04.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2854.msg103803#msg103803)  Gieorgij Michajłowicz Grieczko (http://lk.astronautilus.pl/astros/75.htm) (85) (3), 134:20:32:59

012 17.05.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2883.msg105097#msg105097)  Wiktor Wasiljewicz Gorbatko (http://lk.astronautilus.pl/astros/44.htm) (82) (3) 030:12:48:21

013 22.10.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3026.msg110863#msg110863)  Paul Joseph Weitz (http://lk.astronautilus.pl/astros/61.htm) (85) (2), 033:01:13:30

014 06.11.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3041.msg111341#msg111341)  Richard Francis 'Dick' Gordon, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/29.htm) (88) (2), 013:03:53:32 , Apollo 12

015 21.12.2017. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3094.msg112962#msg112962)  Bruce McCandless II (http://lk.astronautilus.pl/astros/133.htm) (80) (2), 013:00:32:00

016 05.01.2018. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=783.msg113678#msg113678)  John Watts Young (http://lk.astronautilus.pl/astros/18.htm) (87) (6), 034:19:41:52, Apollo 10, Apollo 16, 9. człowiek  na Księżycu

017 26.05.2018. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3225.msg118769#msg118769)  Alan LaVern Bean (http://lk.astronautilus.pl/astros/45.htm) (86) (2), 069:15:45:28 , Apollo 12 , 4. człowiek na Księżycu

018 27.05.2018. (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3228.msg118845#msg118845)  Donald Herod Peterson, Sr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/116.htm) (84) (1), 005:00:23:42
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Grudzień 31, 2018, 22:48
Wykaz  żyjących kosmonautów i astronautów w wieku co najmniej 80 lat , którzy odbyli co najmniej jeden lot kosmiczny. Razem w tej kategorii jest 44 osób , w tym  9. Rosjan i 33. Amerykanów oraz Niemiec i Francuz.
Spośród 38 żyjących uczestników lotów kosmicznych, którzy wystartowali w kosmos do końca 1977, tylko sześciu z nich nie ma 80. lat.
Z 24  astronautów programu Apollo, którzy odbyli loty w kierunku Księżyca (dwóch  odeszło w tym roku) żyje jeszcze 12-tu, w tym czterech, którzy wylądowali na powierzchni Srebrnego Globu i spacerowali po nim.
Z programu Apollo żyją jeszcze 2 całe załogi (Apollo 8, 9,) a jedyna żyjąca załoga lotu związanego z oblotem  Księżyca to załoga Apollo 8.

Podobne prezentacje z poprzednich lat:
2016 (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=800.msg100443#msg100443)
2017 (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=800.msg113405#msg113405)

1927 (91)

Władimir Aleksandrowicz Szatałow  (http://lk.astronautilus.pl/astros/35.htm) (3), 009:21:57:30


1928 (90)

Frank Frederick Borman II (http://lk.astronautilus.pl/astros/22.htm) (2), 019:21:35:42 , Apollo 8

James Arthur 'Shaky' Lovell, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/23.htm) (4), 029:19:04:52 , Apollo 8, Apollo 13

Anatolij Wasiljewicz Filipczenko (http://lk.astronautilus.pl/astros/42.htm)  (2), 010:21:03:58


1929 (89)

James Alton McDivitt (http://lk.astronautilus.pl/astros/19.htm) (2), 014:02:57:05

William Edgar Thornton (http://lk.astronautilus.pl/astros/127.htm) (2), 013:01:17:28


1930 (88)

Thomas Patten Stafford (http://lk.astronautilus.pl/astros/24.htm) (4), 021:03:43:59 , Apollo 10

Michael Collins (http://lk.astronautilus.pl/astros/28.htm) (2), 011:02:05:13, Apollo 11

Buzz Aldrin (http://lk.astronautilus.pl/astros/30.htm)  (2), 012:01:53:04 , Apollo 11 , 2. człowiek  na Księżycu

Owen Kay Garriott (http://lk.astronautilus.pl/astros/62.htm) (2), 069:18:56:28 +

Don Leslie Lind  (http://lk.astronautilus.pl/astros/166.htm)(1), 007:00:08:46


1931 (87)

Vance DeVoe Brand (http://lk.astronautilus.pl/astros/76.htm) (4), 031:02:03:51


1932 (86)

David Randolph Scott (http://lk.astronautilus.pl/astros/26.htm) (3). 022:18:54:11 , Apollo 15 , 7. człowiek  na Księżycu

Ronnie Walter Cunningham (http://lk.astronautilus.pl/astros/32.htm) (1), 010:20:09:03

Alfred Merrill Worden (http://lk.astronautilus.pl/astros/54.htm) (1), 012:07:11:52, Apollo 15

Joseph Peter Kerwin (http://lk.astronautilus.pl/astros/60.htm) (1), 028:00:49:48

Gerald Paul Carr (http://lk.astronautilus.pl/astros/66.htm) (1), 084:01:15:32

Joe Henry Engle (http://lk.astronautilus.pl/astros/104.htm) (2), 009:08:30:55

Edwin Jacob 'Jake' Garn  (http://lk.astronautilus.pl/astros/164.htm)(1), 006:23:55:23, NASA Specjaliści ładunku Obserwator Kongres USA

Lodewijk van den Berg (http://lk.astronautilus.pl/astros/167.htm) (1), 007:00:08:46 , NASA Specjaliści ładunku Spacelab 3       


1933 (85)

William Alison Anders (http://lk.astronautilus.pl/astros/34.htm) (1), 006:03:00:41, Apollo 8

Fred Wallace Haise, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/47.htm), (1), 005:22:54:40 , Apollo 13


1934 (84)

Walerij Fiodorowicz Bykowskij (http://lk.astronautilus.pl/astros/11.htm)  (3), 020:17:48:22 +

Aleksiej Archipowicz Leonow (http://lk.astronautilus.pl/astros/17.htm)  (2) , 007:00:33:08

Boris Walentinowicz Wołynow (http://lk.astronautilus.pl/astros/36.htm)  (2), 052:07:17:47

Aleksiej Stanisławowicz Jelisiejew (http://lk.astronautilus.pl/astros/37.htm)  (3), 008:22:22:33


1935 (83)

Russell Louis 'Rusty' Schweickart (http://lk.astronautilus.pl/astros/39.htm) (1), 010:01:07:00

Charles Moss Duke, Jr. (http://lk.astronautilus.pl/astros/57.htm) (1), 011:01:51:04 , Apollo 16 10. człowiek na Księżycu

Harrison Hagan 'Jack' Schmitt (http://lk.astronautilus.pl/astros/59.htm) (1), 012:13:51:58 , Apollo 17 12. człowiek na Księżycu

Władimir Wiktorowicz Aksjonow (http://lk.astronautilus.pl/astros/79.htm)  (2),  011:20:11:47

Franklin Story Musgrave (http://lk.astronautilus.pl/astros/117.htm) (6), 053:09:58:27


1936 (82)

Thomas Kenneth 'Ken' Mattingly II (http://lk.astronautilus.pl/astros/56.htm) (3), 021:04:34:08 , Apollo 16

Jack Robert Lousma (http://lk.astronautilus.pl/astros/63.htm) (2), 067:11:13:49

Edward George Gibson (http://lk.astronautilus.pl/astros/67.htm) (1), 084:01:15:32

Robert Allan Ridley Parker (http://lk.astronautilus.pl/astros/129.htm) (2), 019:06:52:32

Loren Wilber Acton (http://lk.astronautilus.pl/astros/177.htm) (1), 007:22:45:26 NASA Specjaliści ładunku Spacelab 2


1937 (81)

Walentina Władimirowna Tierieszkowa (http://lk.astronautilus.pl/astros/12.htm)  (1) , 002:22:50:08

Witalij Michajłowicz Żołobow (http://lk.astronautilus.pl/astros/78.htm)  (1), 049:06:23:32

Sigmund Werner Paul Jähn (http://lk.astronautilus.pl/astros/90.htm) (1), 007:20:49:04

Robert Laurel Crippen (http://lk.astronautilus.pl/astros/102.htm) (4), 023:13:48:38

Richard Harrison 'Dick' Truly (http://lk.astronautilus.pl/astros/105.htm) (2), 008:07:21:55

Joseph Percival 'Joe' Allen IV (http://lk.astronautilus.pl/astros/113.htm) (2), 013:01:59:21

Karol Joseph 'Bo' Bobko (http://lk.astronautilus.pl/astros/115.htm) (3), 016:02:03:43 , polskie korzenie


1938 (80)

Jean-Loup Jacques Marie Chrétien (http://lk.astronautilus.pl/astros/108.htm) (3) 043:11:18:49


W 2019 80. urodziny bedą dotyczyć:

Walerij Wiktorowicz Riumin (http://lk.astronautilus.pl/astros/84.htm) (4), 371:17:25:50

John McCreary Fabian (http://lk.astronautilus.pl/astros/120.htm) (2), 013:04:02:59

EDIT:
Walerij Fiodorowicz Bykowskij zmarł 27.03.2019
Owen Kay Garriott zmarł 15.04.2019
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Styczeń 05, 2019, 23:40
President Nixon's 1972 Announcement on the Space Shuttle

https://history.nasa.gov/stsnixon.htm

Cytuj
(https://history.nasa.gov/stsnixon.jpg)
Editorial Headnote: President Richard M. Nixon and NASA Administrator James C. Fletcher announced the Space Shuttle program had received final approval in San Clemente, California, on 5 January 1972.

The Statement by President Nixon, 5 January 1972.

I have decided today that the United States should proceed at once with the development of an entirely new type of space transportation system designed to help transform the space frontier of the 1970's into familiar territory, easily accessible for human endeavor in the 1980's and '90's.

This system will center on a space vehicle that can shuttle repeatedly from Earth to orbit and back. It will revolutionize transportation into near space, by routinizing it. It will take the astronomical costs out of astronautics. In short, it will go a long way toward delivering the rich benefits of practical space utilization and the valuable spinoffs from space efforts into the daily lives of Americans and all people.

The new year 1972 is a year of conclusion for America's current series of manned flights to the Moon. Much is expected from the two remaining Apollo missions - in fact, their scientific results should exceed the return from all the earlier flights together. Thus they will place a fitting capstone on this vastly successful undertaking. But they also bring us to an important decision point - a point of assessing what our space horizons are as Apollo ends, and of determining where we go from here.

In the scientific arena, the past decade of experience has taught us that spacecraft are an irreplaceable tool for learning about our near-Earth space environment, the Moon, and the planets, besides being an important aid to our studies of the Sun and stars. In utilizing space to meet needs on Earth, we have seen the tremendous potential of satellites for international communications and world-wide weather forecasting. We are gaining the capability to use satellites as tools in global monitoring and management of nature resources, in agricultural applications, and in pollution control. We can foresee their use in guiding airliners across the oceans and in bringing TV education to wide areas of the world.

However, all these possibilities, and countless others with direct and dramatic bearing on human betterment, can never be more than fractionally realized so long as every single trip from Earth to orbit remains a matter of special effort and staggering expense. This is why commitment to the Space Shuttle program is the right step for America to take, in moving out from our present beach-head in the sky to achieve a real working presence in space - because the Space Shuttle will give us routine access to space by sharply reducing costs in dollars and preparation time.

The new system will differ radically from all existing booster systems, in that most of this new system will be recovered and used again and again - up to 100 times. The resulting economies may bring operating costs down as low as one-tenth of those present launch vehicles.

The resulting changes in modes of flight and re-entry will make the ride safer, and less demanding for the passengers, so that men and women with work to do in space can "commute" aloft, without having to spend years in training for the skills and rigors of old-style space flight. As scientists and technicians are actually able to accompany their instruments into space, limiting boundaries between our manned and unmanned space programmes will disappear. Development of new space applications will be able to proceed much faster. Repair or servicing of satellites in space will become possible, as will delivery of valuable payloads from orbit back to Earth.

The general reliability and versatility which the Shuttle system offers seems likely to establish it quickly as the workhorse of our whole space effort, taking the place of all present launch vehicles except the very smallest and very largest.

NASA and many aerospace companies have carried out extensive design studies for the Shuttle. Congress has reviewed and approved this effort. Preparation is now sufficient for us to commence the actual work of construction with full confidence of success. In order to minimize technical and economic risks, the space agency will continue to take a cautious evolutionary approach in the development of this new system. Even so, by moving ahead at this time, we can have the Shuttle in manned flight by 1978, and operational a short time later.

It is also significant that this major new national enterprise will engage the best efforts of thousands of highly skilled workers and hundreds of contractor firms over the next several years. The amazing 'technology explosion' that has swept this country in the years since we ventured into space should remind us that robust activity in the aerospace industry is healthy for everyone - not just in jobs and income, but in the extension of our capabilities in every direction. The continued pre-eminence of America and American industry in the aerospace field will be an important part of the Shuttle's 'payload'.

Views of the Earth from space have shown us how small and fragile our home planet truly is. We are learning the imperatives of universal brotherhood and global ecology learning to think and act as guardians of one tiny blue and green island in the trackless oceans of the Universe. This new program will give more people more access to the liberating perspectives of space, even as it extends our ability to cope with physical challenges of Earth and broadens our opportunities for international cooperation in low-cost, multi-purpose space missions.

'We must sail sometimes with the wind and sometimes against it', said Oliver Wendell Holmes, 'but we must sail, and not drift, nor lie at anchor'. So with man's epic voyage into space - a voyage the United States of America has led and still shall lead.

Statement by Dr. Fletcher, NASA Administrator.

As indicated in the President's statement, the studies by NASA and the aerospace industry of the Space Shuttle have now reached the point where the decision can be made to proceed into actual development of the Space Shuttle vehicle. The decision to proceed, which the President has now approved, is consistent with the plans presented to and approved by the Congress in NASA's FY 1972 budget.

The decision by the President is a historic step in the nation's space program - it will change the nature of what man can do in space. By the end of this decade the nation will have the means of getting men and equipment to and from space routinely, on a moment's notice if necessary, and at a small fraction of today's cost. This will be done within the framework of a useful total space program of science, exploration, and applications at approximately the present overall level of the space budget.

The Space Shuttle will consist of an aircraft-like orbiter, about the size of a DC-9. It will be capable of carrying into orbit and back again to Earth useful payloads up to 15 ft. in diameter by 60 ft. long, and weighing up to 65,000 lb. Fuel for the orbiter's liquid-hydrogen / liquid-oxygen engines will be carried in an external tank that will be jettisoned in orbit.

The orbiter will be launched by an unmanned booster.

The orbiter can operate in space for about a week. The men onboard will be able to launch, service, or recover unmanned spacecraft; perform experiments and other useful operations in Earth orbit; and farther in the future resupply with men and equipment space modules which themselves have been brought to space by the Space Shuttle. When each mission has been completed, the Space Shuttle will return to Earth and land on a runway like an airplane.

There are four main reasons why the Space Shuttle is important and is the right step in manned space flight and the US space program.

    The Shuttle is the only meaningful new manned space program which can be accomplished on a modest budget;
    It is needed to make space operations less complex and less costly;
    It is needed to do useful things, and
    It will encourage greater international participation in space flight.

On the basis of today's decision, NASA will proceed as follows;

This spring we will issue a request for prospective contractors. This summer we will place Space Shuttle under contract and development work will start. Between now and about the end of February, NASA and our contractors will focus their study efforts on technical areas where further detailed information is required before the requests for contractor proposals can be issued. These areas include comparisons of pressure-fed liquid and solid rocket motor options for the booster stage.


Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Styczeń 05, 2019, 23:43
https://www.nixonfoundation.org/2017/01/dawn-space-shuttle/

Cytuj

(https://cdn.nixonlibrary.org/01/wp-content/uploads/2017/01/05154211/President_Nixon_and_James_Fletcher_Discuss_the_Space_Shuttle_-_GPN-2002-000109.jpg)


Endowed with the stunning success of the Apollo program, yet faced with the exorbitant costs of NASA, President Nixon considered a space policy shift in the second year of his presidency. On March 7, 1970, President Nixon made public his intention to redirect the NASA vision. He released a statement which detailed his administration’s approach to continued space exploration and research efforts at a more manageable cost to the nation.

    We must think of [space activities] as part of a continuing process… and not as a series of separate leaps, each requiring a massive concentration of energy. Space expenditures must take their proper place within a rigorous system of national priorities. … What we do in space from here on in must become a normal and regular part of our national life and must therefore be planned in conjunction with all of the other undertakings which are important to us.

President Nixon was not necessarily paring down the efforts of the nation’s space program, but rather attempting to instill a withstanding national paradigm. It was his hope that space exploration would become a component of national priorities, in line with the nation’s many domestic programs and as a result a staple of American government. It would compete, along with other national programs, for the government’s limited resources.

President Nixon’s aim to reprioritize this “massive concentration” of energy given to NASA began when he created the Space Task Group to study the future possibilities of the space program in February of 1969. After several months of examination, the Space Task Group sent the Nixon administration their recommendations in October.

One of the principle recommendations by the Space Task Group included developing “low-cost, flexible, long-lived, highly reliable, operational space systems with a high degree of commonality and reusability.” In other words, NASA should be tasked with constructing something along the lines of a reusable shuttle.

The unveiling of the space shuttle program became reality at the beginning of President Nixon’s iconic year of 1972. On January 5, RN met with Dr. James C. Fletcher, NASA Administrator, to discuss the proposed space shuttle vehicle.

Shortly after the meeting, the President issued a statement announcing the commencement of the Shuttle Program, closing the book on the Apollo program and opening another for the future of space exploration.

    This new program will give more people more access to the liberating perspectives of space, even as it extends our ability to cope with physical challenges of Earth and broadens our opportunities for international cooperation in low-cost, multi-purpose space missions.

On December 19, 1972, Apollo 17 reentered Earth’s atmosphere, marking an end to the prestigious and largely successful Apollo program. President Nixon shared a message with the American people about the future of the space program assuring that “the making of space history would continue,” albeit at a more steady and economically viable pace.

President Nixon described the possibilities the space shuttle would bring:

    Economy in space will be further served by the Space Shuttle, which is presently under development. It will enable us to ferry space research hardware into orbit without requiring the full expenditure of a launch vehicle as is necessary today. It will permit us to place that hardware in space accurately, and to service or retrieve it when necessary instead of simply writing it off in the event it malfunctions or fails. In addition, the Shuttle will provide such routine access to space that for the first time personnel other than trained astronauts will be able to participate and contribute in space as will nations once excluded for economic reasons.

The Space Shuttle program, retired in 2011, continued for 39 years–the longest yet program launched by NASA. It produced 135 total flights and countless cutting-edge research missions. It is safe to say that space travel and exploration as we know it today was a result of President Nixon’s decision to economize the American space program in 1972.
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 06, 2019, 18:12
Mars Polar Lander
  03.01.1999 o 20:21:10,332 UT z Cape Canaveral wystartowała rakieta Delta 2, z sondami  Mars Polar Lander (http://lk.astronautilus.pl/sondy/mpl.jpg) oraz
Deep Space 2 (http://lk.astronautilus.pl/sondy/ds2.jpg). Praca rakiety była prawidłowa, sonda została oddzielona od 3. stopnia i jest na trajektorii lotu
na Marsa (http://lk.astronautilus.pl/sondy/mpl-ds2.htm). Korekta (5 min) będzie przeprowadzona 18.01. Lądowanie na Marsie przewidziane jest na 3.12.1999.
W czasie wzlotu kamera umieszczona na drugim stopniu rakietu przekazywała zdjęcia Ziemi i pracy (http://lk.astronautilus.pl/rakiety/mpllau1.jpg) dwóch
pierwszych członów.
http://lk.astronautilus.pl/n990101.htm#01

Szczegóły przekazu danych z Marsa (11.1999)
  NASA opublikowała szczegóły przekazu danych z sondy Mars Polar Lander. Ze względu na utratę stacji
retransmisyjnej, jaką miał być Mars Climate Observer, nie będzie niestety transmisji "na żywo". Lądowanie
zaplanowane jest na 03.12.1999 o godzinie 20:00:26 UT (21 czasu polskiego). Potwierdzenie miękkiego
lądowania nadejdzie ok. 20:37. Pierwsza sesja łączności (45 minut) zawierać będzie czarno-biały obraz niskiej
rozdzielczości okolicy lądowania. W około trzy godziny później nastąpi przekaz obrazów z kameru MARDI,
a nieco później z penetratorów Deep Space 2. Dźwięki z powierzchni Marsa zostaną przekazane 4 grudnia,
film z MARDI 6-10.12. Kolorową panoramę okolicy lądownika ujrzymy około 10.12. Wysięgnik zostanie
uruchomiony 7.12, a analiza pierwszej próbki zostanie dokonana 8.12. Powyższy harmonogram jest uważany
przez JPL jako "optymistyczny", co oznacza ze powyższe terminy należy traktowac jako "nie wcześniej niż".
Dokładny harmonogram jest na stronie JPL.
http://lk.astronautilus.pl/n991116.htm#10

Prawdopodobna katastrofa MPL
  Jak już pisałem poprzednio na 03.12. zaplanowane było lądowanie na Marsie sondy Mars Polar Lander.
Zdjęcia terenu elipsy lądowania nadesłane niedawno przez sondę Mars Global Surveyor pokazały teren
urozmaicony nieco bardziej niż się to wydawało pierwotnie. Tutaj (http://lk.astronautilus.pl/sondy/mpl.htm) zamieszczam dokładny plan lądowania.
Planowany rzeczywisty czas lądowania to 20:00:26 UT.

 Wszystko wskazuje na to, że misja próbników Mars Polar Lander i Deep Space 2 zakończyła się fiaskiem.
Po wykonaniu 8-sekundowej korekty toru lotu TCM-5 03.12. o 13:39, która skierowała sondę w punkt odległy
zaledwie 2 km od planowanego obszaru lądowania wszystko przebiegało planowo, aż do momentu utraty
kontaktu w chwili L-12 minut. Od tego czasu, aż do chwili obecnej (06.12. godzina 07:00 UT) nie udało się
nawiązać kontaktu ani z lądownikiem, ani też z penetratorami Deep Space 2. Prawdopodobnie oznacza to
fiasko całej misji, choć kontrolerzy lotu w JPL nie tracą jeszcze nadziei na nawiązanie łączności.
Prawdopodobną przyczyną awarii może być nieoddzielenie się sond od modułu serwisowego w L-10 minut.
Odzielenie zapewnić miało sześć nabojów pirotechnicznych. Awaria choćby jednego z nich wystarczyłaby
do spowodowania spłonięcia całego zestawu w atmosferze Marsa.

Strona internetowa (https://mars.jpl.nasa.gov/msp98/) projektu Mars Polar Lander.
http://lk.astronautilus.pl/n991201.htm#03

Misja MPL uznana za fiasko
  07.12.1999 w trakcie konferencji prasowej w Jet Propulsion Laboratory szef projektu Mars Polar Lander Richard
Cook oficjalnie uznał fiasko misji MPL i Deep Space 2. Będą podjęte próby uzyskania potwierdzenia możliwej
katastrofy sondy poprzez zdjęcia z sondy Mars Global Surveyor, wydaje się jednak że aparatura MGS nie ma
po temu wystarczającej rozdzielczości.
http://lk.astronautilus.pl/n991201.htm#06

Raport o przyczynach niepowodzenia MPL
  28.03.2000 komisja NASA d/s wyjaśnienia przyczyn katastrofy misji sond Mars Polar Lander i Deep Space 2
opublikowała swój raport. Stwierdza się w nim między innnymi, że najprawdopodobniej MPL wyłączył silniki
hamujące około 40 metrów nad powierzchnią Marsa z powodu otrzymania błędnego sygnału o kontakcie
z gruntem z podpór lądownika. Przyczyną tego miało być wysyłanie fałszywych sygnałów o lądowaniu przez
czujniki od chwili rozłożenia podpór i akceptowanie ich jako prawidłowych przez niedokładnie testowane
oprogramowanie sterujące procesem lądowania. Oprogramowanie to było uruchomiane w L-11 sekund, na
wspomnianej wysokości 40 metrów. Natomiast przyczyną niepowodzenia obu sond DS2 mogło być m. in.
uszkodzenie baterii zasilających, które nie przeszły na Ziemi testów upadku.  Komisja podała też szereg innych
przyczyn, mogących spowodować katastrofę obu sond (trzeba pamiętać że od chwili L-12 minut nie była
przesyłana telemetria) oraz zalecenia do zastosowania w przyszłych sondach. Wskazano też, jako przyczyny
pośrednie, niedoinwestowanie projektu i  zaniedbania w testowaniu wielu podsystemów.
 Jedną z konsekwencji utraty wszystkich sond programu Mars '98 będzie też rezygnacja z wysłania w 2001
roku kolejnego lądownika. Relacja z dnia lądowania MPL.
http://lk.astronautilus.pl/n000316.htm#10

Mars Polar Lander funkcjonuje! (2001)
  Po pozytywnych wynikach pracy zespołu z NIMA, NASA ponowiła wysyłanie komend inicjacyjnych do
lądownika Mars Polar Lander  za pomocą stacji DSN (Deep Space Network) w kilku półgodzinnych oknach
łączności. Próby podejmowane były od 26 do 31 marca. Czwarta z nich przyniosła sukces, polegający na
zarejestrowaniu słabego sygnału fali nośnej nadajnika sondy, wysłanego poprzez antenę dookolną o małym
zysku, co potwierdza, że problematyczny sygnał zarejestrowany podczas rutynowych prób łączności z MPL
mógł być sygnałem prawdziwym, czemu jednak nie dano wówczas wiary. Pisaliśmy o tym 16.02.2000. Szósty
zestaw komend uruchomił rejestrator lotu (czarną skrzynką) i dane z niego poczęły napływać poprzez DSN
z prędkością do 1/2 bita na sekundę. Z pierwszych analiz wynika, że sonda wylądowała prawidłowo, lecz
natrafiła na dużą nierównomierność terenu (uskok) i stoi obecnie odchylona o 23 stopnie od poziomu, co
uniemożliwia wykorzystywanie jej anteny kierunkowej. Zasoby energetyczne sondy (a zwłaszcza materiał
radioizotopowy w pastylkach, służący do ogrzewania elektroniki) są na wyczerpaniu, więc NASA raczej nie
spodziewa się, że uda się przeprowadzić jakiekolwiek badania naukowe za pomocą tak 'cudownie' odzyskanego
lądownika marsjańskiego. Zdumiewającą długowieczność Lander zawdzięcza niewykorzystywaniu przez jego
instrumenty pokładowe energii elektrycznej i względnie niewielkim stopniem utraty pojemności przez
akumulatory, które po zimie marsjańskiej najprawdopodobniej wznowiły normalną pracę, ładując się prądem
z oświetlonych już paneli słonecznych. Kłopoty zaś będzie miała komisja powypadkowa, która musi na nowo
przeanalizować przyczyny pierwotnego braku łączności, błędnego wyboru miejsca lądowania i nadal nie
wyjaśnionej zagadki milczenia penetratorów DS-2 o czym pisaliśmy 28.03.2000.
http://lk.astronautilus.pl/newspa.htm#01

To był żart
  "Aktualności" z dnia 01.04.2001 były oczywiście żartem primaaprilisowym. Mars Polar Lander niestety nie
odezwał się, Amerykanie nie budują statku kosmicznego Proteus, Rosjanie nie wysyłają stacji Mir-2 na orbitę
okołoziemską, a zwycięzca konkursu RMF-FM nie poleci ani na Alfę, ani też nigdzie indziej w Kosmos.
Również nikt przed Gagarinem nie poleciał w Wostoku na orbitę okołoziemską.Podobnie dział "Archiwum"
witryny czynny jest bez przerwy, a nie z wyłączeniem niedziel i świąt.
http://lk.astronautilus.pl/n010401.htm#01

http://www.youtube.com/watch?v=lZQpkEy3jbo
https://www.youtube.com/watch?v=lZQpkEy3jbo

http://www.youtube.com/watch?v=Kwr6VP9VUyM
https://www.youtube.com/watch?v=Kwr6VP9VUyM

http://www.youtube.com/watch?v=mJXskQg6XqQ
https://www.youtube.com/watch?v=mJXskQg6XqQ

http://www.youtube.com/watch?v=FGM36HPzulQ
https://www.youtube.com/watch?v=FGM36HPzulQ

Missing Mars Polar Lander found?
A long-lost NASA spacecraft may have been imaged where it crash-landed on Mars nearly 6 years ago.
By Robert Burnham  |  Published: Monday, May 9, 2005

(http://www.astronomy.com/-/media/import/images/a/8/0/mgs_locate_500.JPG?mw=1000&mh=800)
http://www.astronomy.com/news/2005/05/missing-mars-polar-lander-found

https://mars.nasa.gov/msp98/lander/mission.html
https://mars.nasa.gov/programmissions/missions/past/polarlander/
https://solarsystem.nasa.gov/missions/mars-polar-lander/in-depth/
https://www.jpl.nasa.gov/missions/mars-polar-lander-deep-space-2/
https://mars.nasa.gov/msp98/lander/timeline2.html

https://spaceflight.nasa.gov/spacenews/releases/2000/mpl/mpl_report_1.pdf
https://www.skyandtelescope.com/astronomy-news/mars-polar-lander-found-at-last/

Artykuły astronautyczne (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3459.msg127104#msg127104)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Styczeń 24, 2019, 12:01
Mars Polar Lander
  03.01.1999 o 20:21:10,332 UT z Cape Canaveral wystartowała rakieta Delta 2, z sondami  Mars Polar Lander (http://lk.astronautilus.pl/sondy/mpl.jpg) oraz
Deep Space 2 (http://lk.astronautilus.pl/sondy/ds2.jpg). Praca rakiety była prawidłowa, sonda została oddzielona od 3. stopnia i jest na trajektorii lotu
na Marsa (http://lk.astronautilus.pl/sondy/mpl-ds2.htm). Korekta (5 min) będzie przeprowadzona 18.01. Lądowanie na Marsie przewidziane jest na 3.12.1999.
W czasie wzlotu kamera umieszczona na drugim stopniu rakietu przekazywała zdjęcia Ziemi i pracy (http://lk.astronautilus.pl/rakiety/mpllau1.jpg) dwóch
pierwszych członów.
http://lk.astronautilus.pl/n990101.htm#01

Szczegóły przekazu danych z Marsa (11.1999)
  NASA opublikowała szczegóły przekazu danych z sondy Mars Polar Lander. Ze względu na utratę stacji
retransmisyjnej, jaką miał być Mars Climate Observer, nie będzie niestety transmisji "na żywo". Lądowanie
zaplanowane jest na 03.12.1999 o godzinie 20:00:26 UT (21 czasu polskiego). Potwierdzenie miękkiego
lądowania nadejdzie ok. 20:37. Pierwsza sesja łączności (45 minut) zawierać będzie czarno-biały obraz niskiej
rozdzielczości okolicy lądowania. W około trzy godziny później nastąpi przekaz obrazów z kameru MARDI,
a nieco później z penetratorów Deep Space 2. Dźwięki z powierzchni Marsa zostaną przekazane 4 grudnia,
film z MARDI 6-10.12. Kolorową panoramę okolicy lądownika ujrzymy około 10.12. Wysięgnik zostanie
uruchomiony 7.12, a analiza pierwszej próbki zostanie dokonana 8.12. Powyższy harmonogram jest uważany
przez JPL jako "optymistyczny", co oznacza ze powyższe terminy należy traktowac jako "nie wcześniej niż".
Dokładny harmonogram jest na stronie JPL.
http://lk.astronautilus.pl/n991116.htm#10

Prawdopodobna katastrofa MPL
  Jak już pisałem poprzednio na 03.12. zaplanowane było lądowanie na Marsie sondy Mars Polar Lander.
Zdjęcia terenu elipsy lądowania nadesłane niedawno przez sondę Mars Global Surveyor pokazały teren
urozmaicony nieco bardziej niż się to wydawało pierwotnie. Tutaj (http://lk.astronautilus.pl/sondy/mpl.htm) zamieszczam dokładny plan lądowania.
Planowany rzeczywisty czas lądowania to 20:00:26 UT.

 Wszystko wskazuje na to, że misja próbników Mars Polar Lander i Deep Space 2 zakończyła się fiaskiem.
Po wykonaniu 8-sekundowej korekty toru lotu TCM-5 03.12. o 13:39, która skierowała sondę w punkt odległy
zaledwie 2 km od planowanego obszaru lądowania wszystko przebiegało planowo, aż do momentu utraty
kontaktu w chwili L-12 minut. Od tego czasu, aż do chwili obecnej (06.12. godzina 07:00 UT) nie udało się
nawiązać kontaktu ani z lądownikiem, ani też z penetratorami Deep Space 2. Prawdopodobnie oznacza to
fiasko całej misji, choć kontrolerzy lotu w JPL nie tracą jeszcze nadziei na nawiązanie łączności.
Prawdopodobną przyczyną awarii może być nieoddzielenie się sond od modułu serwisowego w L-10 minut.
Odzielenie zapewnić miało sześć nabojów pirotechnicznych. Awaria choćby jednego z nich wystarczyłaby
do spowodowania spłonięcia całego zestawu w atmosferze Marsa.

Strona internetowa (https://mars.jpl.nasa.gov/msp98/) projektu Mars Polar Lander.
http://lk.astronautilus.pl/n991201.htm#03

Misja MPL uznana za fiasko
  07.12.1999 w trakcie konferencji prasowej w Jet Propulsion Laboratory szef projektu Mars Polar Lander Richard
Cook oficjalnie uznał fiasko misji MPL i Deep Space 2. Będą podjęte próby uzyskania potwierdzenia możliwej
katastrofy sondy poprzez zdjęcia z sondy Mars Global Surveyor, wydaje się jednak że aparatura MGS nie ma
po temu wystarczającej rozdzielczości.
http://lk.astronautilus.pl/n991201.htm#06

Raport o przyczynach niepowodzenia MPL
  28.03.2000 komisja NASA d/s wyjaśnienia przyczyn katastrofy misji sond Mars Polar Lander i Deep Space 2
opublikowała swój raport. Stwierdza się w nim między innnymi, że najprawdopodobniej MPL wyłączył silniki
hamujące około 40 metrów nad powierzchnią Marsa z powodu otrzymania błędnego sygnału o kontakcie
z gruntem z podpór lądownika. Przyczyną tego miało być wysyłanie fałszywych sygnałów o lądowaniu przez
czujniki od chwili rozłożenia podpór i akceptowanie ich jako prawidłowych przez niedokładnie testowane
oprogramowanie sterujące procesem lądowania. Oprogramowanie to było uruchomiane w L-11 sekund, na
wspomnianej wysokości 40 metrów. Natomiast przyczyną niepowodzenia obu sond DS2 mogło być m. in.
uszkodzenie baterii zasilających, które nie przeszły na Ziemi testów upadku.  Komisja podała też szereg innych
przyczyn, mogących spowodować katastrofę obu sond (trzeba pamiętać że od chwili L-12 minut nie była
przesyłana telemetria) oraz zalecenia do zastosowania w przyszłych sondach. Wskazano też, jako przyczyny
pośrednie, niedoinwestowanie projektu i  zaniedbania w testowaniu wielu podsystemów.
 Jedną z konsekwencji utraty wszystkich sond programu Mars '98 będzie też rezygnacja z wysłania w 2001
roku kolejnego lądownika. Relacja z dnia lądowania MPL.
http://lk.astronautilus.pl/n000316.htm#10

Mars Polar Lander funkcjonuje! (2001)
  Po pozytywnych wynikach pracy zespołu z NIMA, NASA ponowiła wysyłanie komend inicjacyjnych do
lądownika Mars Polar Lander  za pomocą stacji DSN (Deep Space Network) w kilku półgodzinnych oknach
łączności. Próby podejmowane były od 26 do 31 marca. Czwarta z nich przyniosła sukces, polegający na
zarejestrowaniu słabego sygnału fali nośnej nadajnika sondy, wysłanego poprzez antenę dookolną o małym
zysku, co potwierdza, że problematyczny sygnał zarejestrowany podczas rutynowych prób łączności z MPL
mógł być sygnałem prawdziwym, czemu jednak nie dano wówczas wiary. Pisaliśmy o tym 16.02.2000. Szósty
zestaw komend uruchomił rejestrator lotu (czarną skrzynką) i dane z niego poczęły napływać poprzez DSN
z prędkością do 1/2 bita na sekundę. Z pierwszych analiz wynika, że sonda wylądowała prawidłowo, lecz
natrafiła na dużą nierównomierność terenu (uskok) i stoi obecnie odchylona o 23 stopnie od poziomu, co
uniemożliwia wykorzystywanie jej anteny kierunkowej. Zasoby energetyczne sondy (a zwłaszcza materiał
radioizotopowy w pastylkach, służący do ogrzewania elektroniki) są na wyczerpaniu, więc NASA raczej nie
spodziewa się, że uda się przeprowadzić jakiekolwiek badania naukowe za pomocą tak 'cudownie' odzyskanego
lądownika marsjańskiego. Zdumiewającą długowieczność Lander zawdzięcza niewykorzystywaniu przez jego
instrumenty pokładowe energii elektrycznej i względnie niewielkim stopniem utraty pojemności przez
akumulatory, które po zimie marsjańskiej najprawdopodobniej wznowiły normalną pracę, ładując się prądem
z oświetlonych już paneli słonecznych. Kłopoty zaś będzie miała komisja powypadkowa, która musi na nowo
przeanalizować przyczyny pierwotnego braku łączności, błędnego wyboru miejsca lądowania i nadal nie
wyjaśnionej zagadki milczenia penetratorów DS-2 o czym pisaliśmy 28.03.2000.
http://lk.astronautilus.pl/newspa.htm#01

To był żart
  "Aktualności" z dnia 01.04.2001 były oczywiście żartem primaaprilisowym. Mars Polar Lander niestety nie
odezwał się, Amerykanie nie budują statku kosmicznego Proteus, Rosjanie nie wysyłają stacji Mir-2 na orbitę
okołoziemską, a zwycięzca konkursu RMF-FM nie poleci ani na Alfę, ani też nigdzie indziej w Kosmos.
Również nikt przed Gagarinem nie poleciał w Wostoku na orbitę okołoziemską.Podobnie dział "Archiwum"
witryny czynny jest bez przerwy, a nie z wyłączeniem niedziel i świąt.
http://lk.astronautilus.pl/n010401.htm#01

http://www.youtube.com/watch?v=lZQpkEy3jbo
https://www.youtube.com/watch?v=lZQpkEy3jbo

http://www.youtube.com/watch?v=Kwr6VP9VUyM
https://www.youtube.com/watch?v=Kwr6VP9VUyM

http://www.youtube.com/watch?v=mJXskQg6XqQ
https://www.youtube.com/watch?v=mJXskQg6XqQ

http://www.youtube.com/watch?v=FGM36HPzulQ
https://www.youtube.com/watch?v=FGM36HPzulQ

Missing Mars Polar Lander found?
A long-lost NASA spacecraft may have been imaged where it crash-landed on Mars nearly 6 years ago.
By Robert Burnham  |  Published: Monday, May 9, 2005

(http://www.astronomy.com/-/media/import/images/a/8/0/mgs_locate_500.JPG?mw=1000&mh=800)
http://www.astronomy.com/news/2005/05/missing-mars-polar-lander-found

https://mars.nasa.gov/msp98/lander/mission.html
https://mars.nasa.gov/programmissions/missions/past/polarlander/
https://solarsystem.nasa.gov/missions/mars-polar-lander/in-depth/
https://www.jpl.nasa.gov/missions/mars-polar-lander-deep-space-2/
https://mars.nasa.gov/msp98/lander/timeline2.html

https://spaceflight.nasa.gov/spacenews/releases/2000/mpl/mpl_report_1.pdf
https://www.skyandtelescope.com/astronomy-news/mars-polar-lander-found-at-last/

Artykuły astronautyczne (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3459.msg127104#msg127104)

Prosiłbym moderatora o przeniesienie tego postu do wątku o Mars Polar Lander, który niedawno utworzyłem  :)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Styczeń 24, 2019, 12:08
Jutro minie 35 rocznica ogłoszenia przez prezydenta Reagana programu stacji kosmicznej:

https://history.nasa.gov/isstestimony2001.pdf

Stacja kosmiczna miała być zbudowana w ciągu dekady a w rzeczywistości jej projektowanie i samo rozpoczęcie budowy (wysłanie pierwszych modułów na LEO) zajęło USA z późniejszą pomocą Rosjan, Japonii i ESA aż 15 lat!!! Natomiast zakończenie budowy stacji nastąpiło w 2011 roku czyli 27 lat po rozpoczęciu programu!!!!

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/1984_january_space_station_mock_up_1980s.jpg)

https://www.nasa.gov/directorates/heo/scan/images/history/January1984.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 31, 2019, 23:03
Z powodu przerwy w pracy NASA  Day of Remembrance został przełożony na 7 lutego

Jim Bridenstine@JimBridenstine  23 sty 2019

Due to the ongoing furlough of NASA employees, we’re postponing the annual Day of Remembrance activities that were scheduled for January 31st. An updated time for our commemoration has not yet been selected, but we will make it a priority once the @NASA family is back at work.
https://twitter.com/JimBridenstine/status/1088141295716126720

https://www.kennedyspacecenter.com/launches-and-events/events-calendar/2019/february/event-nasas-day-of-remembrance
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Styczeń 31, 2019, 23:18
61 lat temu 31 stycznia 1958 r. wystartował Explorer 1 - pierwszy amerykański sztuczny satelita Ziemi!

https://pl.wikipedia.org/wiki/Explorer_1
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Styczeń 31, 2019, 23:40
Explorer 1: The start of the American Space Age
Today marks the 60th anniversary of the launch of America’s first satellite, Explorer 1, which ushered the United States into the Space Race.
By Jake Parks  |  Published: Wednesday, January 31, 2018

(http://www.astronomy.com/-/media/Images/News%20and%20Observing/News/2018/01/explorerpressconf.jpg?mw=600)

Sixty years ago today, the United States used a modified German V-2 rocket to send the country's first satellite, Explorer 1, into orbit around the Earth. This momentous achievement was just the first step in a long journey that has already allowed us to explore every planet in the solar system, as well as interstellar space itself.

“The launch of Explorer 1 marked the beginning of U.S. spaceflight, as well as the scientific exploration of space, which led to a series of bold missions that have opened humanity’s eyes to new wonders of the solar system,” said Michael Watkins, current director of NASA’s Jet Propulsion Laboratory (JPL), in a press release. “It was a watershed moment for the nation that also defined who we are at JPL.” (...)

Science from Explorer 1

Much like Sputnik 1 and 2, Explorer 1 was more than just a proof of concept; it was intended to collect valuable scientific data. Explorer 1 had three main scientific objectives: to record the temperature above Earth’s atmosphere, to monitor micrometeorite impacts, and, most importantly, to explore the radiation environment around Earth by using Van Allen’s Geiger tubes to hunt for cosmic rays.

“[Van Allen] had the relationship with Von Braun via the captured V-2s,” said Gurnett. “And Van Allen was building Geiger tubes, putting them on top of V-2s, and shooting them up in the atmosphere. The reason being that Van Allen was interested in cosmic rays, and there was an increase in the cosmic ray intensity (not much, but an increase) as you go up to higher altitudes, like 40-60 kilometers.”

Although Van Allen expected Explorer 1 to show that cosmic rays were most prevalent high above the atmosphere, the Geiger tube aboard the satellite appeared to detect very little radiation. “They thought the instrument was broke because it wasn’t counting at all,” said Gurnett, “but it turns out the flux was so high it was causing the Geiger tube to go into continuous discharge.” Explorer 3 later confirmed the excessive radiation beyond Earth's atmosphere.

With this finding, Van Allen had made the first great discovery of the Space Age. He found that doughnut-shaped regions of high-energy particles that are held in place by Earth’s magnetic field surround our planet. However, initially, the Soviets were skeptical of the discovery.

“There’s all kinds of stories about this which I later learned when I started working with Van Allen," said Gurnett. "The [Soviets] thought that the United States created the radiation belt with a nuclear weapon, and, as matter of fact, Van Allen went to Russia to a meeting…and I guess convinced them that, no, no, it was a natural radiation belt.” The radiation belts have since been dubbed the Van Allen belts.

(http://www.astronomy.com/-/media/Images/News%20and%20Observing/News/2018/01/vanallenbelts.jpg?mw=600)
A Geiger tube carried by Explorer 1 detected so much radiation while in orbit that researchers initially thought it was malfunctioning. However, Explorer 3 later confirmed the findings, proving that regions of high-energy particles — later named the Van Allen belts — surround the Earth. NASA

(...)
http://www.astronomy.com/news/2018/01/explorer-1

Posty z 2018 roku: http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=800.msg114778#msg114778
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: mss w Luty 01, 2019, 20:06
Pierwsza grupa astronautów i astronautek nowej ery.
Niestety dziesięcioro z tej ÓSEMKI już nie żyje.
Wszyscy z nich już  NASA opuścili.

...

W tym roku też moźna się zapewne spodziewać rocznicowego spotkania członków tej grupy.

...


http://astronautrheaseddon.com/thirty-five-new-guys-reunite/

Cytuj
Thirty-Five New Guys Reunite

In January of 1978, NASA announced its newest class of Astronauts. There would be thirty-five in the class.

It would include women and minorities for the first time.

They came from across the nation: big cities and farms, Ivy League schools and state colleges, civilian and military, pilots and scientists, Protestants, Catholics, Jews, atheists…and one Buddhist. There were fifteen designated as Pilots and twenty as Missions Specialists. The group decided to call themselves The Thirty-Five New Guys, or TFNGs. I was one of the “guys.” When we met and eyed each other for the first time that day 41 years ago, we knew that our lives would be intertwined in the coming years, but most of us were clueless about what to expect.

NASA had never taken a group this huge, this diverse. The largest group of new selectees before had been 19 in 1966 during the heyday of the Apollo program. NASA had taken test pilots for the early space flights—which truly were “test flights”—that went from sub-orbital, to orbital, to flights to the moon. Each step was different and needed the expertise of highly-skilled pilots to handle the many unknowns.

TFNG Patch

By the mid-seventies with the Space Shuttle preparing for launch, it became clear that the Astronaut Office would have to expand. There would be many more flights with the reusable vehicle with crews of up to seven each. There would be varied cargoes on the Shuttle, and it would be helpful to have Astronauts skilled in the scientific payloads. “Affirmative Action” was required by then and the Astronaut Corps could not remain all white male…much to the displeasure of some from the Apollo-era all-white-male world

There were questions and surprises as the TFNGs began their training. Could academics and doctors make it through water survival training? Would they get sick in the back seat of the T-38 jets? Would non-engineers understand the intricacies of a huge new vehicle and cargo operations? A few things came up that they should have been expecting but had not anticipated. What if two Astronauts married and then one of them got pregnant? Everything seemed to work out because all thirty-five of the TFNGs supported each other, and all had the joy of flying in space.

40th Reunion

By the time almost all the TFNGs left the Astronaut program, it had set many records.

Altogether they flew 122 flights and 13 of the pilots were Shuttle Commanders.

I was incredibly proud to be one of the TFNGs. Through the many years of laughter and sorrow, we had bonded as a group.

In December 2018, twenty-five of us (of the twenty-six still living) came together for a 40th reunion to celebrate those times.

We didn’t look like we had in our younger days, but there was still a bond of friendship and shared memories of the TFNGs days that would last forever.

(http://astronautrheaseddon.com/wp-content/uploads/2019/01/TFNG-40th-patch-292x300.jpg)
40th Reunion Patch

(http://astronautrheaseddon.com/wp-content/uploads/2019/01/TFNG-Reunion-300x200.jpg)
40th Reunion

—Rhea

[Design credit for the patch goes to Tim Gagnon and Dr. Jorge Cartes—patch designers.]

Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 08, 2019, 06:37
Jim Bridenstine@JimBridenstine 7 lut 2019

Today, we honor the Apollo 1, Challenger and Columbia crews, as well as other members of the @NASA family who lost their lives supporting NASA’s mission of exploration. We are deeply grateful to all of them and will always strive to honor their legacy. #NASARemembers
https://twitter.com/JimBridenstine/status/1093586413432508417

Jim Bridenstine@JimBridenstine 7 lut 2019

Thank you @VP Mike Pence for joining the @NASA family in honoring our heroes. The legacy of those we have lost is present every day in our work and inspires generations of new space explorers. #NASARemembers https://www.nasa.gov/specials/dor2018/ …
https://twitter.com/JimBridenstine/status/1093608396740272130

(https://pbs.twimg.com/media/Dy1HBqmWsAIjBdo.jpg)

(https://pbs.twimg.com/media/Dy0zB3JWoAAnkVW.jpg)

(https://pbs.twimg.com/media/Dy1HBqmWkAA4qTA.jpg)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 08, 2019, 07:00
Johnson Space Center@NASA_Johnson 7 lut 2019

Today, the NASA family commemorated the astronauts lost in the Apollo 1, Challenger and Columbia accidents with a moment of silence, T-38 flyover and Echo Taps performance at the Astronaut Tree Grove. We will forever honor and be grateful for their bravery. #NASARemembers
https://twitter.com/NASA_Johnson/status/1093638913225359365

(https://pbs.twimg.com/media/Dy1h6USWkAAVGjp.jpg)

https://www.nasa.gov/specials/dor2018/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 08, 2019, 07:06
Intrepid Sea, Air & Space Museum@IntrepidMuseum 7 lut 2019

.@NASA's Day of Remembrance honors the 17 astronauts who died in the agency's three tragedies — Apollo 1 in 1967, Challenger in 1986, & Columbia in 2003. Today the #IntrepidMuseum joins the NASA community in remembering those we lost. #NASARemembers
https://twitter.com/IntrepidMuseum/status/1093566314466238464
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 08, 2019, 07:15
NASA@NASA  7 lut 2019

Dziś # NASARemembers nasze upadłe pionierów lotów kosmicznych jak @ VP Mike Pence & Administrator @ JimBridenstine wizyty @ ArlingtonNatl cmentarz z członków rodzin naszych utraconych przyjaciół i współpracowników. Aby zapoznać się z listą pomników NASA i pochówków w Arlington, odwiedź:https://go.nasa.gov/2MVOi7F
https://twitter.com/NASA/status/

(https://pbs.twimg.com/media/Dy1pAbgX4AAH6Ty.jpg)

Vice President Mike Pence@VP 7 lut 2019

Honored to join families & friends of the crew members of Apollo 1, Challenger & Columbia at @NASA’s Day of Remembrance to pay tribute to the heroic men & women who lost their lives leading in America’s journey to the stars. We honor them & we resolve to continue their work.
https://twitter.com/VP/status/1093627583659474944

(https://pbs.twimg.com/media/Dy1WMdqUwAEjn2e.jpg)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 08, 2019, 07:24
Vice President Attends NASA Day of Remembrance
Feb. 7, 2019

Vice President Mike Pence visits the Space Shuttle Challenger Memorial with June Scobee-Rodgers, widow of Challenger Commander Dick Scobee, right, NASA Administrator Jim Bridenstine, left, and Chuck Resnik, brother of Challenger Mission Specialist Judith Resnik, second left, after a wreath laying ceremony that was part of NASA's Day of Remembrance, Thursday, Feb. 7, 2019, at Arlington National Cemetery in Arlington, Va. Wreaths were laid in memory of those men and women who lost their lives in the quest for space exploration.

Image Credit: NASA/Aubrey Gemignani
https://www.nasa.gov/image-feature/vice-president-attends-nasa-day-of-remembrance
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 08, 2019, 07:53
Armstrong Remembers Pilots Who Lost Their Lives Doing What They Love
Feb. 7, 2019
Christian Gelzer, NASA Armstrong Historian

NASA will honor members of the NASA family who lost their lives while furthering the cause of exploration and discovery, including the crews of Apollo 1 and space shuttles Challenger and Columbia, during the agency's annual Day of Remembrance Thursday, Feb. 7.

In addition, NASA Armstrong Flight Research Center in California will recognize the loss of four pilots who died at the controls of a NASA, formally known as National Advisory Committee for Aeronautics (NACA), aircraft.

“On this solemn day, we want to pay tribute to the pilots who were pursuing the agency’s mission of advancing the technical boundaries of aviation through flight as well as recognize the sacrifice of the families of the deceased,” said David McBride, Armstrong center director.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/e49-0091_0.jpg)
Howard C. “Tick” Lilly was the first NACA engineering pilot assigned to the Muroc Flight Test Unit, now known as NASA Armstrong. He also was the first pilot who died on a research mission. Credits: NACA / NASA

Howard C. “Tick” Lilly became the first NACA engineering pilot assigned to the Muroc Flight Test Unit, now known as NASA Armstrong. He served as a Naval aviator before joining the NACA’s Langley Memorial Aeronautical Laboratory in Virginia in 1942. In 1943 he transferred to the NACA’s Lewis Flight Propulsion Laboratory in Cleveland (renamed Glenn Research Center) and then to the NACA’s Muroc unit in 1947.

There he flew the Douglas D-558-1 transonic research aircraft and the Bell X-1. Lilly was the fourth person to exceed the speed of sound. He died May 3,1948, when components of the D-558-1’s engine compressor failed, severing control cables, causing the airplane to crash. He was the first NACA pilot to die in the line of duty.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/e61-6682.jpg)
Joseph A. “Joe” Walker piloted such aircraft as the X-15. He died during a mission piloting the F-104.Credits: NASA

Joseph A. “Joe” Walker was a chief research pilot at the NASA Flight Research Center (NASA Armstrong) during the mid-1960s. Walker flew P-38 aircraft for the Army Air Force in North Africa during World War II. He joined the NACA’s Lewis Flight Propulsion Laboratory in Ohio in 1945 and transferred to the High-Speed Flight Research Station in 1951.

Walker made the first NASA-piloted X-15 flight March 25, 1960, and flew the aircraft 24 times, achieving its highest altitude (354,300 ft.) Aug. 22, 1963. He made the first flight in the Lunar Landing Research Vehicle in 1964 that led to the Lunar Landing Training Vehicle used in Houston to train astronauts to land on the moon. Walker perished June 8, 1966, when his F-104 was caught in the wingtip vortex of the North American XB-70.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/ec82-17954.jpg)
Richard E. “Dick” Gray, seen above with the AD-1 oblique wing experimental aircraft, lost his life during a pilot proficiency flight.Credits: NASA

In 1982, Richard E. “Dick” Gray was killed on a pilot proficiency flight while flying for NASA Armstrong. Gray joined NASA's Johnson Space Center in Houston, in 1978 after completing his service in the U.S. Navy. He flew 48 combat missions in F-4s over Vietnam while assigned to squadron VF-111 aboard the USS Coral Sea in 1972.

After joining Kennedy Space Center in Florida, he flew as chief project pilot on the WB-57F high-altitude research aircraft and served as the prime chase pilot in the T-38 aircraft for video documentation of the landing portion of space shuttle orbital flight tests.

He was fatally injured Nov. 8, 1982, in the crash of a Cessna T-37 aircraft while on a flight to hone his skills flying the airplane.

(https://www.nasa.gov/sites/default/files/thumbnails/image/ec67-1652.jpg)
Michael J. “Mike” Adams, Major Air Force pilot, stands in front of X-15#1, on Rogers Dry Lake on Edwards Air Force Base in California, after a flight. Adams died when the rocket plane disintegrated following reentry and crashed. Credits: NASA

Air Force pilot Major Michael J. Adams was selected in 1962 for the Experimental Test Pilot School at Edwards Air Force Base in California. He also was one of four Edwards Aerospace research pilots to participate in a series of NASA moon landing practice tests.

Adams joined the joint USAF/NASA X-15 program in July 1966 and flew seven flights. On his last flight Nov. 15, 1967, Adams died when the rocket plane disintegrated following reentry and crashed. An investigation concluded that the distraction of malfunctioning systems, coupled with possible vertigo, led to the accident.

He was flying the 191st flight of the X-15 program, his first suborbital mission. Adams was the 27th American to fly more than 50 miles above the Earth's surface and was awarded astronaut wings posthumously. His accident was the only fatality of the 199-flight program. His name was added to the Astronauts Memorial at Kennedy Space Center, Fla., and a memorial was established at the crash site in 2004.

https://www.nasa.gov/centers/armstrong/features/remembering-afrc-pilots.html
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 08, 2019, 23:20
Op-ed | Remembering America’s lost space pioneers
by Mike Pence — February 7, 2019

(https://spacenews.com/wp-content/uploads/2019/02/pence-dayofremem2019.jpg)
Vice President Mike Pence visits the Space Shuttle Challenger Memorial with June Scobee-Rodgers, widow of Challenger Commander Dick Scobee, right, NASA Administrator Jim Bridenstine, left, and Chuck Resnik, brother of Challenger Mission Specialist Judith Resnik, second left, after a wreath laying ceremony that was part of NASA's Day of Remembrance ceremony Feb. 7 at Arlington National Cemetery. Credit: NASA/Aubrey Gemignani

Today is the NASA Day of Remembrance, an opportunity for Americans everywhere to reflect on the service of the men and women of NASA who helped lead our nation into the heavens and never came home.

We are inspired by all those who have dedicated their time and talent to exploring the universe, discovering the mysteries of creation, and pushing the boundaries of human potential. But on this occasion, we pay special tribute to the heroic sacrifice of those who have lost their lives throughout our ascent into the stars.

They include some of our nation’s first pioneers in space, the crew of Apollo 1. More than 50 years after the heartbreaking accident that claimed their lives, Gus Grissom, Ed White and Roger Chaffee live on as giants in the history of space exploration. Their sacrifice laid the foundation for the first successful moon landing just two years later, and their legacy has inspired the American people ever since.

We also remember those who perished aboard the Space Shuttle Challenger. The loss of those “seven star voyagers” was a reminder of both the danger that our astronauts encounter and the dauntless courage they demonstrate in its face.

And we recall those lost in the most recent American spaceflight tragedy, the men and women of the Space Shuttle Columbia. Their tragic accident just minutes before landing grieved the nation, but the example of teamwork and dedication they set and the legacy they left behind united our country in shared resolve to continue their work.

Each of these heroes knew the risks. Yet each of them chose to answer the call to serve, going above and beyond what was asked of them and, in the end, making that ultimate sacrifice. So while we mourn their loss, we also honor their memories by continuing the mission for which they gave the last full measure of devotion, and by working harder, building bigger, and venturing further than ever before.

The men and women of NASA, and all who work in America’s space industry, have no greater ally than President Donald Trump. As he’s said, we are “reclaiming America’s heritage as the world’s greatest space-faring nation.” And from day one, we’ve taken decisive action to make good on that promise.

In our first year, after laying dormant for nearly a quarter-century, the President relaunched the National Space Council to coordinate our nation’s space activities and bring the full force of our national interest to bear on space-related decisions. And it’s my great honor to serve as the Council’s Chairman.

Not long afterwards, the President signed Space Policy Directive-1. This directs NASA to send American astronauts back to the moon to establish the capacity to put American boots on the face of Mars.

We’ve also recognized that the red tape of today hinders the success of tomorrow, so we’re empowering America’s commercial space industry by transforming the licensing and regulatory systems that oversee launch, re-entry, and space operations. By unleashing our private partners, we will discover new opportunities, develop new technologies and achieve greater success than ever before.

But we know that security is the foundation of prosperity, and as President Trump has stated clearly, space is “a war-fighting domain, just like the land, air, and sea.” So to meet the emerging threats on this new battlefield, we have begun to establish a sixth branch of our military: the United States Space Force. In space, as on Earth, we will always seek peace. But history proves that peace only comes through strength, and the Space Force will be our strength in space.

Our goals for the future are only possible because of the sacrifice of those who have gone before. So 50 years after the world marveled as three brave young astronauts flew a quarter of a million miles and planted our flag on the face of the moon, we must recommit ourselves to upholding their legacy and restoring American leadership in space.

And we will honor the service and sacrifice of all those who have given their lives for the sake of that cause by embracing the challenges that lie ahead and building a brighter future for all.

 Mike Pence is Vice President of the United States of America.

https://spacenews.com/op-ed-remembering-americas-lost-space-pioneers/
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 08, 2019, 23:21
http://www.youtube.com/watch?v=O1S35OrLwTg

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=O1S35OrLwTg
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 15, 2019, 21:15
Gemini 8 – ważny etap “wyścigu na Księżyc”
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 15 LUTEGO 2019

(https://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2019/02/gemini-8-splashdown-1.jpg)
Gemini 8 po zakończeniu misji / Credits - NASA

W marcu 1966 roku odbyła się misja załogowa Gemini 8. Jej nieoczekiwany przebieg był ważnym etapem w “wyścigu na Księżyc”.

W tym roku będziemy świętować pięćdziesięciolecie pierwszego lądowania człowieka na Księżycu. Zanim jednak Neil Armstrong postawił stopę na Srebrnym Globie, odbyło się kilka misji, które miały duże znaczenie dla sukcesu programu Apollo. Jedną z tych misji był lot Gemini 8 – pierwszy lot orbitalny Neila Armstronga.

Misja Gemini 8 była planowana na trzy dni. Najważniejszym elementem tego lotu była seria połączeń z bezzałogowym pojazdem Agena. Pojazd Agena został zbudowany, by przetestować działania takie jak wspólne działania na orbicie, cumowanie dwóch pojazdów oraz zmiany orbit. Te wszystkie działania musiały być opanowane w dobrym stopniu jeszcze przed rozpoczęciem programu Apollo.

(https://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2019/02/gemini-8-crew.jpg)
Załoga Gemini 8 – David Scott i Neil Armstrong / Credits – NASA

Gemini 8 – z załogą w składzie Neil Armstrong i David Scott – wystartował 16 marca 1966 o godzinie 16:41 UTC. Sześć godzin i 33 minuty później Gemini 8 przycumował do Ageny. Było to pierwsze udane cumowanie w przestrzeni kosmicznej – ważny krok w “wyścigu na Księżyc”, gdyż każda misja księżycowa wymagała serii cumowań różnych pojazdów.

Zaledwie 27 minut później pojawił się poważny problem, który wymógł przerwanie misji. W systemie manewrowym pojazdu Gemini pojawił się problem, który spowodował zużycie pokładowego paliwa oraz coraz szybszy ruch zestawu Gemini-Agena.

Początkowo kontrola misji zakładała, że problem pojawił się w Agenie, zatem postanowiono rozłączyć oba obiekty. Jak się szybko okazało – problem był po stronie kapsuły Gemini, która po odcumowaniu zaczęła obracać się coraz szybciej. Jedynie dzięki szybkim reakcjom astronautów udało się zapobiec całkowitej kontroli nad kapsułą. Następnie zapadła decyzja o przerwaniu misji i po zaledwie 10 godzinach i 41 minutach od startu Gemini 8 wodował w Pacyfiku. Załoga została podjęta przez okręt amerykańskiej Marynarki Wojennej.

Poniższe nagranie prezentuje raport NASA z misji Gemini 8.

http://www.youtube.com/watch?v=Eb_6UhAHCow
https://www.youtube.com/watch?v=Eb_6UhAHCow

Misja Gemini 8 – raport NASA – nagranie z 1966 roku / Credits – NASA

Co ciekawe, nie udało się w pełni wyjaśnić przyczyn awarii w systemie manewrowym Gemini 8. Późniejsze kapsuły Gemini miały zmodyfikowany układ elektryczny, co zapobiegło podobnym awariom. Zmieniono także procedury testów naziemnych przed startem – w późniejszych misjach praktyką stało się poszerzone testowanie sprzętu.

Misja Gemini 8 była przykładem trudności, z jakimi zmagały się pierwsze loty załogowe. Większość technologii i procedur wówczas nie było opracowanych, a margines błędu był bardzo niewielki. Z pewnością jednak doświadczenia Gemini 8 pozwoliły na poprawienie procedur cumowania na orbicie oraz funkcjonowania dwóch pojazdów – zarówno oddzielnie, jak i wspólnie.

Warto jednak tu dodać, że doświadczenia wyniesione z Gemini 8 nie zapobiegły kolejnym awariom, a nawet katastrofom. Mniej niż rok później, 27 stycznia 1967 roku, doszło do tragicznego pożaru Apollo 1. W kwietniu 1970 roku doszło zaś do poważnej awarii w trakcie misji Apollo 13. Pierwsze loty załogowe były zawsze wyprawą w nieznane – nawet podczas naziemnych testów.

Neil Armstrong, uczestnik misji Gemini 8 oraz pierwszy człowiek na Księżycu, zmarł 25 sierpnia 2012 (https://kosmonauta.net/2012/09/2012-09-01-neil-armstrong/) roku.

(NASA)
https://kosmonauta.net/2019/02/gemini-8-wazny-etap-wyscigu-na-ksiezyc/

Artykuły astronautyczne (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3526.msg128650#msg128650)
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 20, 2019, 11:30
W tym miesiącu minęło 25 lat od pierwszego wspólnego lotu amerykańsko- rosyjskiego od czasu wyprawy Sojuz- Apollo z 1975 r. Misją STS-60
Discovery (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts60.htm) dowodził Charles Bolden będący jednym  z 14. Afroamerykańskich astronautów, których NASA wysłałą na orbitę.

Black History Month: Looking Back, Looking Forward at the Contributions of African-American Astronauts
By Ben Evans, on February 17th, 2019

(https://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2013/02/STS-60-Bolden.jpg)
Charlie Bolden, pictured at the commander’s station on STS-60 in February 1994. This flight, 25 years ago, saw the first joint U.S.-Russian participation in manned space exploration since the Apollo-Soyuz era. Bolden went on to become NASA’s first African-American administrator. Photo Credit: NASA

Twenty-five years ago, this month, an African-American astronaut commanded one of the most pivotal missions in U.S. spaceflight history. Charlie Bolden—veteran of three previous flights, including the launch of the Hubble Space Telescope (HST)—led the crew of shuttle Discovery on an eight-day mission whose primary objective was scientific research and satellite deployment and retrieval. In this sense, STS-60 closely mirrored many previous flights of the shuttle era.

But for Bolden, who would go on to become the first African-American administrator of NASA (under the leadership of the first African-American President), it marked a milestone, for it included both Russian and U.S. crew members for the first time since the Apollo-Soyuz Test Project (ASTP). In commanding STS-60, Bolden was not only forging a path to future co-operation with Russia, but was also continuing a long line of contributions made by African-American astronauts in space. (...)

Throughout February, as the United States observes Black History Month, we are reminded not only of Bolden’s accomplishment, but of all 14 African-Americans who spent time in space between August 1983 and March 2011. And we are reminded of those who will follow in their footsteps, including Victor Glover, currently training for the first dedicated crew-exchange mission aboard SpaceX’s Crew Dragon, later this year.

And, of course, we are reminded of those who strived for space, but never made it home: Challenger’s Ron McNair, Columbia’s Mike Anderson and Manned Orbiting Laboratory (MOL) astronaut Bob Lawrence, who—had the hands of fate turned with greater kindness—might have become the first African-American to fly into space and maybe even the first black Space Shuttle commander.

https://www.americaspace.com/2019/02/17/black-history-month-looking-back-looking-forward-at-the-contributions-of-african-american-astronauts/
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1306.msg128780#msg128780
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 20, 2019, 12:47
35 lat minęło od rozpoczęcia rekordowej wówczas wyprawy kosmonautów na pokładzie Sojuza T-10 (http://lk.astronautilus.pl/loty/st10.htm).

Успех «Союза Т-10»
08 февраля 2019

(http://www.gctc.ru/media/foto/big/4503/2613760760.jpg)

35 лет назад, 8 февраля 1984 года, был выведен на орбиту пилотируемый космический корабль «Союз Т-10» с экипажем в составе Леонида Кизима (командир), Владимира Соловьёва (бортинженер) и Олега Атькова (космонавт-исследователь). Это была третья основная экспедиция орбитальной научной станции «Салют-7», которая с ноября 1983 года находилась в автоматическом режиме полёта. Впервые спустя 13 лет на станцию отправился основной экипаж из трёх человек.

(http://www.gctc.ru/media/files/54-36-76.jpg)

Стоит отметить, что успешному запуску корабля «Союз Т-10» предшествовало несколько неудач. Третьей основной экспедицией на «Салют-7» должен был стать экипаж в составе командира корабля Владимира Титова и бортинженера Геннадия Стрекалова. Но за 48 секунд до старта «Союза Т-10-1» произошло возгорание топлива ракеты-носителя. С помощью системы аварийного спасения спускаемый аппарат с экипажем был отделён от ракеты и благополучно приземлился на парашюте на безопасном расстоянии. В истории космонавтики это был единственный случай, когда отстрел спасательной капсулы с космонавтами произошёл на стартовом столе. Жертв во время аварии не было, но космонавты испытали сильные перегрузки, к счастью, без последствий для здоровья.

До происшествия с «Союзом Т-10-1» Владимир Титов и Александр Серебров в составе экипажа «Союз Т-8» уже пытались произвести стыковку со станцией «Салют-7», однако помешала техническая неисправность: в момент сброса головного обтекателя ракеты-носителя, была повреждена антенна автоматической системы сближения «Игла».

(http://www.gctc.ru/media/files/54-28-58.jpg)

Каждый полёт в космос – проверка на прочность не только техники, но и человеческих ресурсов. Главное, что удалось остановить серию неудач в советской космической отрасли, и 9 февраля 1984 года «Союз Т-10» успешно состыковался с орбитальной научной станцией «Салют-7», на борту которой экипаж провёл ряд важных научно-технических и медико-биологических исследований и экспериментов.

Во время пребывания на станции «Салют-7» третьей основной экспедиции были приняты две экспедиции посещения – на кораблях «Союз Т-11» и «Союз Т-12», проводились стыковка и перестыковка с пятью транспортными кораблями. Впервые на борту орбитальной станции работали одновременно шесть космонавтов. Врач-кардиолог Олег Атьков проводил регулярные медицинские обследования коллег по экипажу.

Леонид Кизим и Владимир Соловьёв во время одного полёта совершили шесть выходов в открытый космос. Суммарное время пребывания в открытом космосе составило 22 часа 50 минут. Проведён ремонт объединённой двигательной установки станции и установлены ещё две дополнительные солнечные батареи. В ходе экспедиции посещения в открытом космосе впервые работала женщина-космонавт Светлана Савицкая (вместе с Владимиром Джанибековым).

(http://www.gctc.ru/media/files/54-17-32.jpg)

Космонавты Леонид Кизим, Владимир Соловьёв и Олег Атьков вернулись на Землю 2 октября 1984 года. Продолжительность их полёта составила 236 суток 22 часа 49 минут, что являлось рекордом по тем временам.

http://www.gctc.ru/main.php?id=4502
Tytuł: Odp: Kalendarium historycznych wydarzeń
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 26, 2019, 07:00
40 lat temu 25 lutego 1979 roku rozpoczęła się , rekordowa wtedy,  175-dniowa misja  z udziałem Władimira Lachowa i Walerego Riumina. Mieli zaplanowane spotkania z dwoma międzynarodowymi załogami, które nie doszły do skutku. Z powodu niemożności dokowania Sojuza 33, Sojuz-32 (http://lk.astronautilus.pl/loty/s32.htm) wrócił w trybie bezzałogowym na Ziemię, a Sojuz 34 wystartował bez załogi na pokładzie, jako pojazd powrotny załogi. W historii astronautyki jedyny raz doszło do sytuacji, kiedy pojazdy załogowe tylko w jednym kierunku odbyły loty kosmiczne z załogą.
W 1979 roku była to jedyna załoga przebywająca na pokładzie Saluta-6 i jednocześnie najbardziej samotna spośród długich wypraw w latach 70. i 80. XX wieku. Namiastką kontaktów z ludżmi był, po raz pierwszy dostarczony wtedy na stację orbitalną Salut 6 przez Progressa-5,  telewizor umożliwiający dwustronny wizualny kontakt  z Ziemią.

http://www.youtube.com/watch?v=0fHe9rQiw5k
https://www.youtube.com/watch?v=0fHe9rQiw5k

Юбилей легендарного полёта Владимира Ляхова и Валерия Рюмина
25 февраля 2019

25 февраля 1979 года, ровно сорок лет назад, 25 февраля 1979 года, ровно сорок лет назад, Владимир Ляхов (http://www.gctc.ru/main.php?id=188) и Валерий Рюмин (http://www.gctc.ru/main.php?id=1136) на космическом корабле (КК) «Союз-32» начали свой легендарный полёт.Владимир Ляхов и Валерий Рюмин на космическом корабле (КК) «Союз-32» начали свой легендарный полёт.

(http://www.gctc.ru/media/images/news/38-12-33.jpg)

Это была первая «космическая Одиссея» для Владимира Афанасьевича и второй старт для Валерия Викторовича. Первый, 7 октября 1977 года, в качестве бортинженера КК «Союз-25», прошёл для Рюмина неудачно. Программа 96-суточного полёта была не выполнена, так как стыковку с орбитальной станцией не удалось осуществить ни в автоматическом, ни в ручном режимах. Экипаж вернулся на Землю досрочно 11 октября 1977 года.

(http://www.gctc.ru/media/images/news/38-4-11-1.jpg)

26 февраля 1979 года КК «Союз-32» с В.А. Ляховым и В.В. Рюминым на борту успешно пристыковался к орбитальной станции (ОС) «Салют-6». Космонавты приступили к выполнению программы полёта. Начались ремонтные работы, пришлось даже поработать паяльником (впервые это произошло в космосе 8 марта). Параллельно с ремонтными работами космонавты выполняли обширную программу научных исследований. Валерий Викторович и Владимир Афанасьевич даже посадили овощи и землянику.

14 марта прибыл грузовой корабль «Прогресс-5» и среди прочего привёз телевизор (диагональ 28 см). Впервые была создана двусторонняя телевизионная связь «Земля-станция-Земля». Теперь космонавты могли не только слышать, но и видеть тех, кто приходил в ЦУП – их семьи и даже Леонида Утёсова, который был на сеансе связи с космонавтами.

Намеченные экспедиции посещения станции двумя международными экипажами с космонавтами Болгарии и Венгрии не состоялись. В.В. Рюмин и В.А. Ляхов работали на орбите за себя и «за того парня», выполняя также эксперименты, запланированные международным экипажем.


(http://www.gctc.ru/media/images/news/38-7-19.jpg)(http://www.gctc.ru/media/images/news/38-7-17.jpg)