Polskie Forum Astronautyczne

Astronautyka => Ziemia - załogowe => Wątek zaczęty przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:27

Tytuł: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:27
Pierwotna data publikacji - 16/01/2008

(http://img363.imageshack.us/img363/3047/sts107banneryz1.jpg)

Mija właśnie 5 lat od startu pamiętnej misji STS-107. Jej przebieg, tragiczny koniec oraz konsekwencje zmieniły kierunek dalszego rozwoju astronautyki. Była to pierwsza kosmiczna katastrofa od 1986 roku, kiedy to wahadłowiec Challenger został zniszczony w trakcie startu.* Z tego powodu warto pamiętać o okolicznościach, które doprowadziły do tego wydarzenia.   

Start misji, po wielokrotnych opóźnieniach, nastąpił 16 stycznia 2003 roku. Celem tej wyprawy w kosmos było przeprowadzenie szeregu badań naukowych - od biologii, poprzez obserwacje Ziemi i Słońca, eksperymenty fizyczne aż po testy technologii kosmicznych. Do tej misji użyto wahadłowca Columbia, który po raz 28. znalazł się w kosmosie. Misja od samego początku była obiektem dużego zainteresowania ze strony mediów, bowiem na pokładzie wahadłowca znajdował się pierwszy Izraelczyk w kosmosie. Ponadto nie była to misja w kierunku ISS, a niezależna misja z międzynarodowym zestawem eksperymentów.

Załogę stanowili:

Rick D. Husband
- dowódca misji
William C. McCool - pilot misji
David M. Brown - specjalista misji
Kalpana Chawla - inżynier pokładowy / specjalista misji
Michael P. Anderson - dowódca ładunku (payload)
Laurel B. Clark - specjalista misji
Ilan Ramon - specjalista ładunku

(http://img53.imageshack.us/img53/949/600pxsts107crewinorbitsg5.jpg)(http://img168.imageshack.us/img168/895/sts107flightinsigniasvgxi8.png)
Zdjęcie załogi, wykonane w czasie misji oraz logo.

1 lutego 2003 roku, po blisko 16. dniach spędzonych w kosmosie**, wahadłowiec po raz ostatni wszedł w atmosferę. Na krawędzi natarcia lewego skrzydła promu znajdowało się poważne, choć zignorowane przez kontrolę misji, uszkodzenie, które doprowadziło do zniszczenia statku kosmicznego i spowodowało śmierć załogi.

To uszkodzenie powstało w czasie startu, gdy od zewnętrznego zbiornika paliwa ET, w 82. sekundzie lotu oderwał się spory kawałek pianki izolacyjnej i uderzył w krawędź skrzydła, w panel RCC (Reinforced Carbon-Carbon).

(http://img184.imageshack.us/img184/6817/107ascwb0.jpg)
Uderzenie pianki w skrzydło wahadłowca.

Uderzenie tego fragmentu pianki było na tyle silne i na tyle poważne, że pozwoliło gorącym gazom na swobodne wejście  do środka skrzydła promu i uszkodzenie struktury, aż do momentu, w którym oderwało się całe lewe skrzydło wahadłowca. Ostateczne rozerwanie wahadłowca nastąpiło na wysokości około 60 km, przy prędkości około 19 Mach. Załoga nie miała najmniejszych szans na przeżycie w takich okolicznościach katastrofy. Szczątki wahadłowca spadły na terenie kilku stanów w kontynentalnej części USA - łącznie zebrano kilka tysięcy, w tym i ludzkie szczątki. Do planowanego lądowania brakowało tylko 16 minut...

(http://img340.imageshack.us/img340/6593/sts107crash04pb5.jpg)
Szczątki wahadłowca spadają na ziemię.

(http://img340.imageshack.us/img340/4299/107helmetsn8.jpg)
Zdjęcie hełmu po upadku.

Dosłownie godziny po katastrofie ustanowiono specjalną kosmisję - CAIB, Columbia Accident Investigation Board - której celem było ustalenie okoliczności katastrofy, znalezienie winnych (i ludzi, i systemów) oraz stworzenie rekomendacji na przyszłość, tak aby wahadłowce mogły znów latać. W toku badania całego zdarzenia ujawniono szereg poważnych uchybień i zaniedbań ze strony NASA, łącznie z ignorowaniem wezwań pracowników niższego szczebla o dokładną analizę uderzenia pianki. Raport CAIB, opublikowany w październiku 2003 roku bardzo krytykował tzw. NASA culture, która zdawała się nie dbać o bezpieczeństwo ludzi biorących udział w misjach kosmicznych. NASA zobowiązała się zmienić całą swa filozofię pracy, co zresztą w trakcie późniejszych misji, jak np. STS-118 było widoczne.

(http://img58.imageshack.us/img58/5342/boardportraitbn6.jpg)
Columbia Accident Investigation Board.

Rok później, w 2004 roku, również po części w wyniku tej katastrofy, powstała Vision for Space Exploration, która zakładała znaczną zmianę planów załogowej eksploracji kosmosu. Postanowiono, że wahadłowce zostaną wycofane z użytku w roku 2010, po zbudowaniu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a następnie NASA powróci na Księżyc w ramach programu Constellation*** - a później (na wszelki wypadek tutaj warto dodać ostrożne być może) wybierze się na Czerwoną Planetę. Przed tragicznym końcem misji STS-107 NASA zakładała, że będzie używać promy kosmiczne do około roku 2020 - 2030, a wahadłowiec miał być zastąpiony w części lotów tzw. OSP - Orbital Space Plane, transportujący załogę i lekkie ładunki na Stację. Pierwszy lot OSP planowano na rok 2012). Oznaczało to, że nie myślano raczej o żadnych misjach załogowych poza LEO - Low Earth Orbit aż do trzeciej dekady XXI wieku.

Ostatnia misja wahadłowca Columbia, po latach niemal rutynowych startów, misji i lądowań, przypomniała, że wyprawy w kosmos zawsze są ryzykowne - a także, że spora część tego ryzyka to tzw. czynnik ludzki

(http://img80.imageshack.us/img80/2609/03pd0113yg8.jpg)
Ostatni start wahadłowca Columbia - 16 styczeń 2003.

Linki:

http://www.nasa.gov/columbia/home/index.html --> strona NASA.

http://www.spaceflightnow.com/shuttle/sts107/status2.html --> zapis 'na żywo' od godziny 10.00 GMT 1 lutego 2003 (czyli od momentu, w którym jeszcze nic nie podejrzewano).

http://pl.youtube.com/watch?v=ISJgXEZyh9E --> film ze startu misji.

http://pl.youtube.com/watch?v=fZ0ekd1gwpA --> 'zwykły' dzień na pokładzie wahadłowca w trakcie misji.

http://pl.youtube.com/watch?v=JULWY2Sxzrk --> przekaz z pokładu ze słowami odnoszącymi się do pokoju na świecie.

http://pl.youtube.com/watch?v=LijS7XP4vp8 --> przekaz z NASA TV z 1 lutego 2003 roku.

http://science.ksc.nasa.gov/shuttle/missions/sts-107/images/images.html --> garść zdjęć z przygotowań do misji - aż do dnia startu.

http://www.eclipsetours.com/sat/index.html --> obserwacje z Ziemi oraz fotografie szczątków.

http://caib.nasa.gov/ --> strona Columbia Accident Investigation Board.

http://lk.astronautilus.pl/loty/sts107.htm --> polskojęzyczna strona zawierająca wiele szczegółowych danych.
------------------

---------
* Lata 90. były jedyną dekadą w historii całej astronautyki załogowej, w czasie których nie zdarzyła się żadna katastrofa pociągająca za sobą ofiary w ludziach. (Choć oczywiście całkiem możliwe, że kilka razy było dość blisko!)

** Dokładny czas misji - 15 dni, 22 godziny, 20 minut i 32 sekundy, choć inne źródła podają 15 dni, 22 godziny, 21 minut i 23 sekundy (zapewne w zależności od ustalenia momentu zakończenia misji).

*** W 2010 roku, wskutek wielu różnych opóźnień w programie Constellation i problemów finansowych nowy prezydent USA zdecydował o anulowaniu idei wypraw na Księżyc i wyznaczył nowy cel nadrzędny - Mars, którego zdobycie miałoby nastąpić około 2040 roku. Więcej na ten temat:
http://www.kosmonauta.net/index.php/Przyszlosc/NASA/2010-04-26-nasa.html
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:29
Pierwotna data publikacji - 17/01/2003

17 stycznia 2003... Flight Day 2.

Misja STS-107 trwa. Przeprowadzane są eksperymenty wewnątrz modułu SPACEHAB Research Double Module, załoga podzielona jest na dwie części - zespół czerwony i niebieski, przez co badania były prowadzone 24 godziny na dobę.

(http://img134.imageshack.us/img134/8984/sts107301025jx4.jpg)
Wnętrze modułu SPACEHAB - zdjęcie wykonane około 16-18 stycznia.

Jeden z eksperymentów, trwający od samego początku misji, związany był z... mrówkami. 15 mrówek zostało umieszczonych w pojemniku z żelem, żeby sprawdzić, jakie jest ich zachowanie. Z obrazów wideo przesłanych na Ziemie wynikało, że brak ziemskiej grawitacji zdawał się nie zmieniać zachowań mrówek.
(Niestety, chyba tego filmu nie ma w sieci... a szkoda...)

Tymczasem na Ziemi, w Mission Evaluation Room, wiedziano już o uszkodzeniu promu Columbia. Trwały pierwsze oceny ewentualnych zniszczeń, chociaż większość ważniejszych postaci w programie wahadłowca zdawała się bagatelizować problem...

Inni natomiast, głównie inżynierowie z Intercenter Photo Working Group zaczęli podejrzewać, że prom kosmiczny może być uszkodzony. Zaproponowali wykonanie zdjęć lewego skrzydła wahadłowca. Pomysł, podobnie jak kolejne, został odrzucony w następnych dniach...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:30
Pierwotna data publikacji - 18/01/2008

18 stycznia 2003... Flight Day 3.

Załoga pracuje w systemie dwu zmianowym. Media określają misję jako one of the most ambitious shuttle science missions in years i są bardzo zainteresowane wydarzeniami na orbicie. Do tego czasu astronauci uruchomili już większość eksperymentów przewidzianych na czas misji. Pojawiły się też pierwsze, drobne problemy z wahadłowcem.

Prócz tego bez przerwy fotografowana jest Ziemia:
(http://img381.imageshack.us/img381/57/s107e05059fa4.jpg)
Zdjęcie oceanu u wybrzeży Afryki - 12,7N 27,8 W, wykonane 18 stycznia 2003 roku

Świat w tym czasie został też poinformowany o uderzeniu pianki w wahadłowiec w czasie startu, o czym można przeczytać na przykład tutaj:
http://www.spaceref.com/news/viewsr.html?pid=8445

Tymczasem na Ziemi, pomimo, że był to weekend, zespół inżynierów z któregoś oddziału firmy Boeing zaczął oceniać ewentualne uszkodzenia wahadłowca przy użyciu programu Crater. Ten program specjalizuje się w modelowaniu drobnych uszkodzeń od np śmieci kosmicznych.
Używając wstępnych danych oraz szacunków na podstawie części zdjęć zebranych w czasie startu, zespół ocenił możliwe wymiary kawałka pianki, który oderwał się od zbiornika ET oraz prędkość, jaką uderzył w skrzydło Columbii. Co ciekawe, oceny okazały się być bardzo zbliżone do ostatecznej wersji wydarzeń, przygotowanej przez CAIB...

Program przewidział uszkodzenia głębsze niż rzeczywista głębokość paneli RCC oraz płytek izolacji wahadłowca!

Niestety, program Crater uważany był za bardzo konserwatywny program, wyliczający większe niż rzeczywiste uszkodzenia oraz wyspecjalizowany w znacznie mniejszych kawałkach materii i uderzeniach niż to, jakie miało miejsce w czasie startu STS 107. Stąd wyniki zostały zbagatelizowane...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:33
Pierwotna data publikacji - 19/01/2008
Autor - Maquis

19 stycznia 2003 - flight day 4

Załoga spędza czas na eksperymentach.
Husband, Chawla, Clark i Ramon, którzy stanowią grupę czerwoną, badają zjawiska spalania w stanie nieważkości, wykorzystując moduł SpaceHab. Przeprowadzono też eksperymenty z zakresu zachowania materiałów sypkich (Przypuszczam, że chodzi o symulowanie zachowania uwodnionych gruntów sypkich podczas trzęsień ziemi).

Przeprowadzono też serię eksperymentów biomedycznych, mających za zadanie zbadanie wpływu stanu nieważkości na organizm ludzki - konkretnie z zakresu wytwarzania protein, wpływu braku ciążenia na asymilację wapnia oraz... zmian w ślinie i moczu pod wpływem wirusów w 0g.

W tym czasie kamery eksperymentu MEIDEX obserwowały burze piaskowe w regionie Śródziemnomorskim, podczas gdy eksperyment SOLSE badał zawartość ozonu w atmosferze.

Grupa niebieska również pracowała nad eksperymentami - w sumie kontynuowano ponad 80.

W tym czasie wszystkie urządzenia promu działają normalnie.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:34
Pierwotna data publikacji - 20/01/2008

Poniedziałek, 20 stycznia 2003. Flight Day 5.

Na pokładzie Columbii zdarzyło się jakieś spięcie na tzw. Rotary Separator 2 w module SPACEHAB. Ten separator został wyłączony i wyizolowany z układu elektrycznego.

Tego dnia wykonano między innymi to zdjęcie:
(http://img145.imageshack.us/img145/4262/s107e05208pn7.jpg)
Michael P. Anderson w SPACEHAB przy Combustion Module-2 (moduł badający słabe płomienie w warunkach nieważkości - kilkadziesiąt razy słabsze od zwykłej świeczki urodzinowej!)

Tymczasem na Ziemi zebrał się tzw. Debris Assessment Team, czyli zespół oceniający ewentualne uszkodzenia wahadłowca od różnych uderzeń, takich jak na przykład śmieci kosmiczne. Zespół debatował między innymi o ewentualnym uszkodzeniu, jakie powstało podczas startu. Inżynierowie nie byli do końca przekonani, czy i gdzie jakiekolwiek uszkodzenie Columbii jest umieszczone - niektórzy wspominali nawet o uszkodzeniu powłoki w okolicach klapy lewego podwozia głównego wahadłowca. Zespół ocenił wielkość pianki na około 20 cali (około 50 cm) w najdłuższym swoim wymiarze, czyli prawie w zakresie znanych już z historii lotów  wahadłowców wydarzeń.  Pojawiały się ponadto porównania z pianką, która uderzyła w SRB w czasie start STS-112...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:36
Pierwotna data publikacji - 21/01/2008
Autorzy - kanarkusmaximus i Maquis

Wtorek, 21 stycznia 2003. Flight Day 6.

Trwają eksperymenty nad zjawiskami związanymi z płomieniem w przestrzeni kosmicznej - jak np osadzanie się sadzy.
Prócz tego rozpoczęły się prace nad eksperymentem w Bioreactor Demonstration System (BDS), nad komórkami raka prostaty. Z tych, jak i wcześniejszych badań nad takimi komórkami wynika, że rak w kosmosie się szybciej rozwija niż na Ziemi.
(Jest to zatem dobre miejsce na testowanie leków oraz strategii obrony przed rakiem).

Oprócz tego, Ramon ma chwilę czasu by porozmawiać z premierem Izraela oraz kilkoma innymi dygnitarzami w Jeruzalem. Przy okazji działania programu, MEIDEX łapie dziwaczne wyładowania atmosferyczne - słynne elfy i duszki - występujące nad chmurami burzowymi.

Z powodu wcześniejszej usterki, wilgotność i chłodzenie SpaceHaba odbywa się za pomocą układów wahadłowca. NASA nie przewiduje, by utrudniło to w jakikolwiek sposób przebieg eksperymentów.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:37
Pierwotna data publikacji - 22/01/2008
Autor - Maquis

22 stycznia 2003 - Flight day 7

Załoga przesłała na powierzchnię obrazy eksperymentów przygotowanych przez uczniów szkół wyższych, przeprowadzonych z użyciem organizmów żywych (mrówki, pająki). Część załogi podziwiała widoki rozkoszując się czasem wolnym.

Nadal przeprowadzano eksperymenty związane ze spalaniem w warunkach 0g oraz rozwojem komórek rakowych. Z ciekawych spraw - sprawdzano jak rosną miniaturowe róże w eksperymencie, który miał pokazać, czy można wykorzystać je do uzyskiwania nowych zapachów używanych do perfum (ciekawe, prawda?)  ;)

Grupa niebieska obudziła się tego dnia piosenką "Hakuna Matata", dedykowaną Andersonowi przez jego dwójkę dzieci. Dzień spędzono na dalszym przeprowadzaniu eksperymentów - rekalibrowano kamery MEIDEX, zmieniono nieco położenie promu celem lepszej obserwacji regionu Śródziemnomorskiego.

Na Ziemi okazuje się, że wystąpiły jakieś problemy z eksperymentem SOLSE.

Tymczasem trwa ostra dyskusja na temat stanu promu. Rodney Rocha (szef ekipy zajmującej się analizą zderzenia pianki z promem) pyta się czy może prosić o zdjęcia skrzydeł promu ze źródła będącego poza agencją - podejście, które już wykorzystano na początku lat 80-tych do weryfikacji poszycia. Jednak prośba zostaje zignorowana jako raczej fanaberia inżynierów, niż realna potrzeba. Podobnie dzieje się z kolejnymi - tym razem wysłanymi przez Boba White'a i Boba Page'a. Jednocześnie wysłano zapytanie do Departamentu Obrony (DoD) czy nie byliby wstanie pomóc w zobrazowaniu promu. Jednak zaledwie półtorej godziny później zapytanie zostaje wycofane - powodem jest decyzja, iż NASA jest w stanie posłużyć się źródłami w agencji do weryfikacji stanu wahadłowca.

Przeglądając maile przesyłane pomiędzy ekipą można zauważyć, że istniała spora rozbieżność w ocenie stanu wahadłowca, co powodowało problemy proceduralne. Po drugim spotkaniu zespołu zajmującego się uderzeniem pianki, Rocha pisze krytykę decyzji o wycofaniu się z fotografowania skrzydeł promu - jednak jej nie wysyła, a jedynie drukuje i dzieli się nią z resztą ekipy. Później ma to uzasadnić "brakiem chęci do działania z pominięciem części swoich przełożonych". Innymi słowy nie chce zakłócać łańcucha dowodzenia.

Pomimo tego, część inżynierów jest zgodna, że może dojść do krytycznego uszkodzenia promu.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:40
Pierwotna data publikacji - 23/01/2008
Autor - Maquis

23 stycznia - flight day 8 - czwartek

Na pokładzie trwają eksperymenty naukowe. Ekipa niebieska honorując eksperymenty ze spalaniem budzi się do utworu "Burning down the house"...

Tymczasem na Ziemi ostatecznie zapada decyzja. Prom nie będzie fotografowany. Co prawda obawy Rocha zostają przekazane Leroy'owi Cain - dyrektorowi lotu ds. startu i lądowania, to po konsultacjach, określa on ten problem jako "dead issue"...

Tego dnia również ekipa kończy analizę zderzenia pianki z promem. Wyniki ich pracy stanowią podstawę do określenia stopnia zagrożenia dla promu podczas wejścia w atmosferę. Co interesujące to fakt, iż grupa chciała poinformować dowódcę misji o uderzeniu pianki, jednak powodem nie było samo zagrożenie, ale chęć przygotowania załogi do... konferencji prasowej. Nie chciano by załoga była zaskoczona podobnym pytaniem ze strony dziennikarzy. Samo zderzenie określa się jako niegroźne dla bezpieczeństwa promu.

Husband odbiera wiadomości dotyczące zdarzenia wraz z filmem na którym je zarejestrowano.

Tego samego dnia NASA dziękuje dowództwu strategicznemu za ich odpowiedź na nieoficjalne prośby o obfotografowanie promu, jednocześnie wyrażając chęć nawiązania takiej samej współpracy w przyszłości oficjalnymi kanałami, jeśli będzie to konieczne.

Również tego samego dnia po raz trzeci zbiera się ekipa zajmująca się analizą zdarzenia (Debris Assesment Team). Okazuje się, że niezależnie od trajektorii jaką prom będzie wracał nie da się uniknąć wystawienia uderzonej części skrzydła na mniejsze temperatury. Zapada również decyzja by nie umieszczać prezentacji na temat prośby o obfotografowanie promu podczas zaplanowanego briefingu w Mission Evaluation Room. Jednakże część zespołu nadal uważała, że fotografowanie promu jest ważnym elementem oceny uszkodzeń promu i powinno być wykonane.

W tym miejscu wypada też wspomnieć o pewnej roli Calvina Schomburga - inżyniera z Centrum Kosmicznego im. Johnsona, który był w kontakcie z menadżerami misji. Przed spotkaniem Debris Assesement Team, kłóci się on z Rodneyem Rocha na temat możliwych uszkodzeń promu. Schomburg zakłada, że jeśli uszkodzeniu uległy płytki to nic się nie da zrobić. Gdy pojawia się na spotkaniu ono już trwa.

Poźniej Schomburg dzwoni do inżynierów Boeinga z zapytaniem jaki jest ich stosunek do prośby o obfotografowanie promu, a oni odpowiadają mu, że duży fragment piankiu derzył w skrzydło. Nie rozumieją dlaczego ich wcześniejsze zdanie wymaga dodatkowego podparcia argumentami i twierdzą, że dzięki takiej analizie przynajmniej będzie wiadomo co się stało, jeśli coś pójdzie źle. Również pytają dlaczego są zmuszeni do dokładnej analizy zdarzenia, jeśli NASA uważa, że jest to uderzenie nieistotne dla bezpieczeństwa promu. Schomburg odpowiada, że osoby zajmujące się analizą są nowe i będzie to dla nich dobra lekcja, dzięki której zdobędą więcej doświadczenia.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:41
Pierwotna data publikacji - 24/01/2008

24 stycznia 2003,  piątek. Flight Day 9.

Na Ziemi już postanowiono, mimo wątpliwości wielu inżynierów, że nie trzeba się zajmować dalej uderzeniem pianki w czasie startu. Wśród pracowników wyższego szczebla w NASA panuje przeświadczenie, że jakiekolwiek uszkodzenia będą wymagać co najwyżej dodatkowych prac naprawczych po powrocie wahadłowca na Ziemię. Pomimo istniejących scenariuszy zakładających zniszczenie wahadłowca w czasie powrotu oraz obaw wielu inżynierów niższego szczebla, NASA decyduje się ignorować cały problem.

Na pokładzie Columbii  wykonano 24 stycznia 2003 kilka eksperymentów, między innymi SOFBALL (Structures of Flame Balls) oraz ARMS (Advanced Respiratory Monitoring System). Ten pierwszy eksperyment, badający płomienie w kosmosie wymagał 'dryfującego' wahadłowca, bowiem wszelkie manewry korekcyjne mogły wpłynąć na pomiary i przebieg samego eksperymentu.

(http://img145.imageshack.us/img145/9537/s107e05628ca9.jpg)
Michael P. Anderson przygotowuje się do przeprowadzenia eksperymentu ARMS. Zdjęcie wykonane 24 stycznia  2003.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:42
Pierwotna data publikacji - 25/01/2008
Autor - Maquis

25 stycznia, sobota, flight day 10

Tym razem grupa budzi się do utworu "I Say a Little Prayer for You" dedykowanej Andersonowi przez jego żonę...

Załoga promu kontynuuje prace nad eksperymentami. McCool, Brown i Anderson udzielają wywiadu reporterom w Stanach i w Wielkiej Brytanii; po pewnym czasie zmienia ich reszta załogi.

Zakończono eksperyment OSTEO, mający na celu zbadanie działania komórek tworzących kość w stanie nieważkości pod wpływem różnego rodzaju leków (bardzo ciekawe, brzmi jak próby znalezienia specyfiku, który blokowałby osłabienie kości).

Przeprowadzono również testy systemu, który docelowo mógłby zwiększyć efektywność odprowadzania ciepła w przestrzeni kosmicznej, oraz uruchomiono ciąg eksperymentów FAST, mających za zadanie badanie adsorpcji i tarcia.

Eksperyment SOFBALL nadal trwa.

Na Ziemi uderzenie pianki zostało już oficjalnie uznane za niegroźne. Pomimo to DAT (Debris Assesment Team) nadal pracuje nad analizą zdarzenia i stara się określić potencjalne zagrożenie dla promu.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:44
Pierwotna data publikacji - 26/01/2008

26 stycznia 2003, niedziela. Flight Day 11 misji.

Trwają dalsze eksperymenty i pomiary na pokładzie Columbii, w tym obserwacje burz pyłowych w regionie Bliskiego Wschodu w ramach projektu MEIDEX. Prócz tego wykonywane są zdjęcia różnych miejsc Ziemi.

(http://img128.imageshack.us/img128/6846/s107e05690lc8.jpg)
Japonia - góra Fudżi. Zdjęcie wykonane 26 stycznia 2003

W tym czasie na Ziemi trwają już tylko drobne symulacje i oceny ewentualnego uszkodzenia wahadłowca. Prace postępują bardzo powoli, ponieważ jest to niedziela, a więc weekend i generalnie koncentrują się na zagadnieniu lekko zwiększonego podgrzewania części płytek wahadłowca. Całe wydarzenie zostało zaklasyfikowane w kategorii no safety-of-flight.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:45
Pierwotna data publikacji - 27/01/2008
Autor - Maquis

27 stycznia, poniedziałek, flight day 12

Po 39 przeprowadzonych testach eksperyment SOFBALL dobiega końca. Użyto 15 różnych rodzajów mieszanek paliwa, zapalono 55 kulek, uzyskując najmniejsze obserwowane płomienie w historii. Po raz pierwszy zaobserwowano oscylacje spalających się kulek, co potwierdziło model teoretyczny.

Zakończono również eksperymenty związane z zachowaniem gruntów podczas trzęsień ziemi, testy namnażania bakterii i grzybów w stanie nieważkości oraz test badający wpływ mikrograwitacji na rozwój osteoporozy.

(http://img100.imageshack.us/img100/8274/s107e05820ji7.jpg)
Chawla i Ramon pracują z urządzeniem Combustion Module 2.

Pomimo faktu, iż zapadła decyzja, że uderzenie pianki nie niesie ze sobą zagrożenia, na Ziemi trwają prace nad scenariuszem awaryjnym, uwzględniającym uszkodzenie podwozia. W Langley Research Center (LRC) rozpatrywana jest możliwość wykorzystania włazu awaryjnego, lądowanie promu w oceanie lub lądowanie przy uszkodzonym podwoziu. Jednak analiza lądowania z uwzględnieniem braku powietrza w oponach wykazała, że jest to możliwe, choć niesie ze sobą ryzyko poważnych uszkodzeń promu. Co więcej inżynierowie uważają, że wodowanie jest zdecydowanie gorszym rozwiązaniem, który może skończyć się zniszczeniem promu. O wiele lepszym wyjściem z sytuacji wydaje się odstrzelenie włazu i ewakuacja promu. Ostatecznie przyjmuje się jednak, że najlepiej będzie standardowo lądować na pasie, jednak bez powietrza w kołach, lub lądowanie bez podwozia, jeśli uszkodzeniu ulegnie jego struktura.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:46
Pierwotna data publikacji - 27/01/2008

27 stycznia 2003 roku załoga Columbii przeprowadziła rozmowę z załogą Ekspedycji 6, zamieszkującej wówczas na ISS.

Rozmowę nawiązano w czasie przerwy pomiędzy kolejnymi eksperymentami - około 18.30 CET. Na pokładzie ISS znajdowało się wówczas trzech panów: dowódca Ken Bowersox, oficer naukowy Don Pettit oraz inżynier pokładowy Nikołaj Budarin. W czasie rozmowy Stacja znajdowała się nad Rosją, a wahadłowiec nad Brazylią.

(http://img237.imageshack.us/img237/7154/iss006s002mc0.jpg)
Ekspedycja 6. na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

1 lutego 2003, załoga Stacji została poinformowana o katastrofie wahadłowca mniej więcej godzinę po zniszczeniu wahadłowca, gdy już wiadomo było, że nikt nie przeżył... Astronauci i kosmonauta byli bardzo zszokowani - między innymi dlatego, że kilka dni wcześniej, czyli właśnie 27 stycznia, rozmawiali z Tymi astronautami...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:47
Pierwotna data publikacji - 28/01/2008
Autorzy - kanarkusmaximus i Maquis

28 stycznia 2003. Flight Day 13.

Powoli zaczynają się kończyć eksperymenty na pokładzie Columbii - np tego dnia dokonano ostatnich prób eksperymentu z płomieniami. Część astronautów miała zatem tego dnia nieco wolnego i mogła zwyczajnie popatrzeć na Ziemię przez okna.

Jeśli dobrze pamiętam (nie mogę odnaleźć linku w sieci dla potwierdzenia), załoga STS-107 w komunikacji z Ziemią wspomniała też 28 stycznia załogę wahadłowca Challenger i katastrofę sprzed (wówczas) 17 lat...

Tymczasem na Ziemi, ale już nie w NASA, tylko na Hawajach, dokonano kilku zdjęć wahadłowca, które kilka dni później były oglądane przez tysiące ludzi w poszukiwaniu możliwych wskazówek katastrofy:

(http://img249.imageshack.us/img249/2366/jsc2003e13222ov7.jpg)

(http://img249.imageshack.us/img249/9759/jsc2003e13226es6.jpg)

(http://img246.imageshack.us/img246/2420/jsc2003e13227lr3.jpg)

Dokonał tego Air Force Maui Optical and Supercomputing Site (AMOS) amerykańskich sił powietrznych. Niestety, jak widać, uszkodzone miejsce na każdym zdjęciu jest schowane za pokrywami ładowni (zresztą pewnie za bardzo nie byłoby widoczne przy takiej rozdzielczości).

Trzeba dodać, że niektórzy inżynierowie byli nadal zainteresowani uderzeniem pianki w wahadłowiec, o czym może świadczyć mail wysłany przez Roberta H. Daugherty:

"Subject: Tile Damage

Any more activity today on the tile damage or are people just relegated to crossing their fingers and hoping for the best? "


...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:48
Pierwotna data publikacji - 29/01/2008

29 stycznia 2003. Flight Day 14.

Misja zbliża się już do końca. Załoga ma nieco więcej wolnego czasu, bowiem część eksperymentów już zakończono. Tego dnia odbyła się konferencja, w czasie której załoga podzieliła się swoimi wrażeniami z obserwacji Ziemi:

http://spaceflight.nasa.gov/gallery/video/shuttle/sts-107/real56/sts107fd14a_56.rm
(Real Player)

(link dla Media Player zdaje się nie działać).

Tymczasem na Ziemi 29 stycznia 2003, Safety and Mission Assurance Office, czyli zespół/biuro odpowiedzialne za bezpieczeństwo misji kosmicznych, rozważało kolejną możliwość (ósmą!) sfotografowania wahadłowca. Była to propozycja przesłana z Departamentu Obrony USA. Jak to z poprzednimi propozycjami było - i tę ofertę odrzucono, uznając, że już ustalono, że ewentualne uszkodzenia nie będą mieć wpływu na bezpieczeństwo załogi... Była to ostatnia szansa na sfotografowanie wahadłowca przed planowanym na 1 lutego powrotem na Ziemię...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:50
Pierwotna data publikacji - 30/01/2008
Autor - Maquis

30 stycznia 2003, czwartek, flight day 15

Załoga kończy prace nad eksperymentami, przy czym warto tutaj zwrócić uwagę zwłaszcza na jeden z nich, nazywany MIST. Jego zadaniem jest przetestowanie systemów gaśniczych opartych na wodzie, które mogłyby zastąpić szkodliwe gaśnice halonowe. W eksperymencie użyto komory symulacyjnej, w której rozpylano wodę i sprawdzano jej efektywność gaśniczą. Rozpylana woda formowała mglistą zawiesinę, która miała zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia. Bardzo interesujący eksperyment z punktu widzenia bezpieczeństwa dużych obiektów.

Sprawdzano również jak zachowują się rośliny pod wpływem bardzo dużych pól magnetycznych (w izolowanej komorze filmowano wzrost nasion). Eksperyment mógłby dać pewien wgląd w przyszłe loty długoterminowe z biologicznymi systemami podtrzymywania życia (również używanymi potencjalnie na stacjach i bazach) zwłaszcza, że niektóre projekty zakładają użycie silnych pól magnetycznych do osłony modułów.

Husband i Chawla powoli przygotowują się również do samego lądowania - ćwiczą je na symulatorze PILOT.

Husband sprawdził również czy pod podłogą spacehaba nie zebrało się czasem nieco wody, która mogła wylać się wcześniej z systemu kontroli środowiskowej. Wody nie znalazł, jednak profilaktycznie zaklejono wszystkie otwory taśmą, by podczas wejścia nie doszło do kontaminacji spacehaba.

Na Ziemi trwają przygotowania do lądowania promu...
(http://img101.imageshack.us/img101/561/jsc200300080ew8.jpg)
Orbit 2 team pozuje do wspólnego zdjęcia, celebrując bliski koniec misji.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:51
31 stycznia 2003. Piątek, Flight Day 16.

Zbliża się koniec misji. Serwisy informacyjne, takie jak spaceweather.com informują o podejściu do lądowania i przekazują wiadomość, że wahadłowiec będzie świetnie widoczny z zachodniej części USA (która jeszcze będzie się znajdować w mroku).

(http://img150.imageshack.us/img150/2232/groundtracksts107med2su9.gif)

Zaleca się zatem obserwacje, zdjęcia i filmowanie schodzenia wahadłowca. (Co potem okazało się być 'szczęściem w nieszczęściu', bowiem sporo materiału pochodziło od amatorów).

Na pokładzie Columbii tymczasem eksperymenty dobiegły końca - załoga przygotowywała się  do lądowania w KSC. Rodziny astronautów były już na Florydzie i czekały...

Na Ziemi, w internecie, pokazują się pierwsze artykuły o lądowaniu wahadłowca. W jednym z takich można wyczytać:
Cytuj
The only issue - and Cain said it was not significant - is a bit of possible tile damage on Columbia's left wing.

(Leroy Cain - szef lądowań wahadłowców). Zatem problem był wtedy już znany mediom wraz z 'wstępnymi' ocenami z NASA.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:52
Pierwotna data publikacji - 01/02/2008
Autor - Maquis

1 lutego 2003, sobota, flight day 17.

Prom zostaje przygotowany do fazy wejścia w atmosferę. Zamknięto moduł SpaceHab, zabezpieczono luźne przedmioty. Zamknięto wrota ładowni, oraz przełączono komputery pokładowe z OPS-2 (pakiet orbitalny) na OPS-3, zawiadujący działaniem wahadłowca podczas lądowania.

Pogoda na Florydzie jest zadowalająca, jednak utrzymuje się niewielka mgła.

Załoga również przygotowuje się do lądowania. Aby złagodzić skutki powrotu do ziemskiej grawitacji piją dużo płynów. W końcu ubierają się w kombinezony (które zostały wprowadzone jako wymóg misji po katastrofie Challengera).

McCool ustawia APU w konfiguracji przedstartowej. Jedno z trzech urządzeń jest konieczne dla przeprowadzenia procedury lądowania, bez którego nie da się sprowadzić promu na Ziemię. W tym czasie mgła na Florydzie stawia pod znakiem zapytania lądowanie pojazdu o czasie.

Na minutę przed 13:00 GMT załoga jest powiadomiona o poprawie warunków. Zakończone są prace nad przygotowaniem promu do wejścia w atmosferę.

O godzinie 13:09 GMT komenda "Go for deorbit burn" rozbrzmiewa w kokpicie. Dwie minuty później McCool uruchamia jeden z trzech APU.

Jest godzina 13:15 GMT - prom uruchamia silniki, które działając przez 158 sekund ostatecznie przypieczętują los załogi...

...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:54
Pierwotna data publikacji - 03/02/2008

Czy załoga przeżyła zniszczenie wahadłowca? Czy byli świadomi zbliżającej się śmierci?
Te pytania intrygowały komisję CAIB od samego początku swoich badań.

W październiku 2003 roku, w całościowym raporcie komisji CAIB, znalazł sie również rozdział pt. Crew Survivability Report, w którym przedstawiono najbardziej prawdopodobny scenariusz wydarzeń zaraz po utracie łączności z wahadłowcem. Była próba odtworzenia kilku-kilkudziesięciu ostatnich sekund życia załogi STS-107.

Dokonano tego na podstawie wyliczonych trajektorii spadku elementów kabiny wahadłowca (oraz ich rzeczywistych miejsc upadku).

Z wyliczeń wynikło, że:

- w momencie zniszczenia struktury wahadłowca moduł załogowy, wraz z dużą częścią kadłuba wahadłowca, oddzielił się od reszty szczątków i kontynuował lot mniej więcej w nienaruszonym stanie przez około 50 sekund (licząc od momentu LOS - Loss Of Signal, czyli godziny xx.59:33-37 sekund).

- Dwie ostatnie sekundy danych z wahadłowca (a raczej kadłuba) zarejestrowano w momencie xx.00:03-05. Z danych wynika, że w kabinie wciąż utrzymywało się ciśnienie atmosferyczne i temperatura około 22 stopni.  Proces niszczenia kabiny wahadłowca trwał około 24 sekund i zaczął się później, około godziny xx.00:50.

- Odzyskano wszystkie hełmy załogi - z których wynika, że wszyscy astronauci - prócz jednego - mieli już założone hełmy na głowę. Z analizy hełmów wynika również, że nikt z załogi raczej nie zamknął (nie zdążył?) osłony hełmu.

- Dokonano też analizy spadku ciśnienia kabiny na podstawie kilku możliwych scenariuszy (w zależności od ewentualnego oddzielenia się szczątków w czasie procesu rozrywania się kabiny). Z tych wyliczeń wynika, że ciśnienie w kabinie mogło spaść w zakresie od kilku sekund - do maksymalnie dwóch minut (ostatni scenariusz - oczywiście jest wyjątkowo mało prawdopodobny).

- Łącznie odzyskano około 45% materiału z kabiny załogowej, w różnym stanie. W bardzo dobrym stanie mechanicznym i fizycznym były hełmy astronautów.

- Przyśpieszenia od momentu LOS do początku procesu niszczenia kabiny nie były wysokie - maksymalnie w okolicach 3 g. Gdy zaczął się proces niszczenia kabiny, przyśpieszenie zaczęło rosnąć - aż do maksymalnej wartości 7,7 g. Oznacza to, że załoga nie doświadczyła dużych obciążeń - zatem nie one były bezpośrednią przyczyną śmierci astronautów.

- Od momentu około xx.00:20 (moment, w którym zaczęła się rozpadać struktura kadłuba wahadłowca) zaczął bardzo szybko rosnąć współczynnik ogrzewania. I istocie, wiele elementów się albo stopiło, albo całkowicie zniszczyło w ciągu następnej minuty.

- CAIB ustaliła jedynie, że śmierć załogi nastąpiła w którymś momencie po godzinie xx.00:19. (Ja sądzę, że mogło nastąpić to później, nawet około xx.00:45-xx.01:00, czyli w momencie, w którym zaczął następować proces destrukcji kabiny).

Z powyższych wniosków wynika, że załoga STS-107 przeżyła zniszczenie wahadłowca i prawdopodobnie większość, jeśli nie wszyscy zachowali świadomość. Astronauci stracili świadomość w momencie rozhermetyzowania kabiny, a następnie spłonęli w wyniku wzrastającej temperatury.  Zatem - pomiędzy zniszczeniem wahadłowca a śmiercią załogi minęło kilkadziesiąt sekund -  może nawet minuta. Wystarczająco dużo czasu, by być świadomym tego, co się stało...

(http://img389.imageshack.us/img389/3766/losvl7.gif)
Diagram pochodzący z raportu CAIB, przedstawiający najbardziej prawdopodobny scenariusz procesu niszczenia wahadłowca.

Opracowano na podstawie raportu CAIB.  'xx' oznacza godzinę (13 i 14 GMT), która pozwoliłem sobie pominąć w opisie.

Dodano później - pod koniec 2008 roku ukazał się kolejny dokument dotyczący katastrofy promu Columbia, który zmienia część powyższych wniosków.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:55
Pierwotna data publikacji - 01/01/2009
Dotyczy nowego dokumentu związanego z katastrofą promu Columbia.
Link do dokumentu:
http://www.nasa.gov/pdf/298870main_SP-2008-565.pdf

Udało mi się na szybko przejrzeć ten nowy dokument. Jestem pod wielkim wrażeniem wykonanej pracy, którą NASA wykonała. Wiele z tych informacji wyłowionych zostało z naprawdę trudnych źródeł informacji, jak chociażby taśmy video z Ziemi. Wszystko, niczym układankę, złożono w bardzo logiczną całość.

Dzięki temu dokumentowi wiemy, że przynajmniej część załogi Columbii była świadoma niebezpieczeństwa. Dowódca oraz pilot aktywnie starali się temu przeciwdziałać. Wiemy też, że bardzo szybko cała załoga straciła świadomość. Chwilę później wszyscy astronauci stracili również życie. Wszystko to stało się na przestrzeni dosłownie kilkudziesięciu sekund.

Co najważniejsze, dokument zawiera szereg naprawdę ważnych rekomendacji, które mogą pomóc przy projektowaniu następnych generacji statków kosmicznych oraz indywidualnych systemów ratunkowych.

Wersja dokumentu, którą mogliśmy przeczytać, jest ocenzurowana (='zredagowana'). Jak można się domyśleć, wycięto szczegóły dotyczące indywidualnych astronautów.

Wiele osób również się zastanawia, dlaczego teraz opublikowano ten dokument. Otóż, w okresie świątecznym dzieci astronautów STS-107 są w domu - dlatego zdecydowano się opóźnić o kilka tygodni publikację.

Jest to chyba ostatni dokument poświęcony Columbii i jej załodze. Jedno jest pewne - to wszystko, co się stało, nie poszło na marne.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:56
Pierwotna data publikacji - 03/01/2009
Autor - AirQ

Częściowo przebrnąłem przez ten raport i też jestem pod ogromnym wrażeniem. Osobiście myślałem, że NASA powoli zaczyna zapominać o tragedii Columbii.

To co mnie zaskoczyło to moim zdaniem nie do końca dopracowane do użytkowania w wahadłowcu skafandry ACES. Załoga musiała mieć otwarte skafandry na czas wejścia w atmosferę, bo w przeciwnym wypadku, uszczelniony skafander powoduje zwiększenie koncentracji tlenu w kabinie.

Dekompresja kabiny była na tyle szybka, że załoga błyskawicznie straciła przytomność. Wspomina się, że w na takiej wysokości człowiek zachowuje świadomość do około 10sek. Wydawać by się mogło, że astronauci powinni byli bez problemu zamknąć wizjery i uruchomić zawory tlenowe w skafandrach. Jednak wpływ przeciążenia, dezorientacja, te czynniki zapewne znacznie skróciły ten czas.

Zaciekawił mnie również fragment dotyczący odpowiedzi na pytanie czy opadający przedni fragment wahadłowca w którym znajdowała się załoga mógł opadać zorientowany w miarę stałym położeniu. Jak pokazały symulacje fragment z załogą opadał po krzywej balistycznej dokonując rotacji. Można by teraz zadać pytanie. Czy załoga Challengera mając do dyspozycji skafandry i spadochrony byłaby w stanie opuścić stale obracający się przedział załogowy?
To jest kolejne zalecenie aby badać takie ekstremalne sytuacje. Może dałoby się tak zaprojektować wahadłowiec, aby po zniszczeniu, fragment z załogą opadał w stałej orientacji i nie uległ zniszczeniu, umożliwiając ewakuację po osiągnięciu niższej wysokości i niższych prędkości?

Utrata kontroli wahadłowca nastąpiła na skutek przepalenia przewodów hydraulicznych, dzięki którym siłowniki hydrauliczne wychylają powierzchnie sterowe. Tak jak wspomniał kanarkus, a wcześniej w swoim poście El_Capitano załoga zareagowała poprawnie na to zdarzenie. Dowódca  R. Husband zrestartował autopilota, natomiast pilot W. McCool rozpoczął restart APU nr 2 i 3. To właśnie generatory APU wytwarzają ciśnienie w układzie hydraulicznym, więc było to oczywiste skojarzenie. Dodatkowo uruchomił dwie tzw. "hydraulic circulation pomps" nr 2,3. Ich uruchomienie nie znajdowało się na liście urządzeń, które należy uruchomić podczas sytuacji awaryjnych. Jednak pracujące pompy wytwarzają pewne szczątkowe ciśnienie w układzie hydraulicznym. Dowodzi to dużej znajomości działania systemów wahadłowca.
Po utracie kontroli wahadłowiec coraz bardziej zaczął poruszać się po krzywej balistycznej dokonywał szereg obrotów, w międzyczasie odpadały fragmenty lewego skrzydła, elementy OMS-ów, a następnie drzwi ładowni aż nastąpiła fragmentacja całego wahadłowca.

Raport pokazuje też niedoskonałość pasów, które należycie nie zapobiegały załogi przed obrażeniami. Przeglądałem również dyskusję na ten temat na forum nasaspaceflight. Ktoś podał bardzo ciekawy przykład. Wyobraźmy sobie, że załoga Orion'a przetrwała awaryjne wejście w atmosferę lecz lądowanie następuję gdzieś w górach. Powiedzmy, że po lądowaniu statek turla się po zboczu, na skutek przeciążeń i źle zaprojektowanych pasów załoga odnosi śmiertelne obrażenia. Jak widać taki raport może się bardzo przydać w projektowaniu Oriona.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Lipiec 14, 2010, 09:57
Pierwotna data publikacji - 04/01/2009

Co do załogi Challengera - trzeba przyznać - coraz więcej faktów przemawia, że jakaś szansa istniała...

Jak widać na przykładzie tego raportu - sporo rozwiązań, które wydawałyby się być oczywiste, tak naprawdę wymaga jeszcze zdecydowanego dopracowania i większej automatyzacji. Dla przykładu - wspomniane pasy bezpieczeństwa - które w przypadku katastrofy Columbii stały się jednym z niebezpiecznych elementów wyposażenia dla załogi.

Warto tu wspomnieć, że kombinezony ACES* nie były pierwotnym elementem wyposażenia wahadłowca. Używanie ich wiąże się z pewnym ryzykiem w trakcie lotu (podwyższona zawartość tlenu w atmosferze kabiny, czyli wyższe ryzyko ewentualnego pożaru) - a samo zakładanie ich też zajmuje czas.  Z tej perspektywy wydaje się być oczywiste, że następna generacja statków i kombinezonów kosmicznych musi być lepiej zespolona ze sobą. A to - z inżynieryjnego punktu widzenia - może być bardzo trudne...

Załogowa eksploracja kosmosu jest wciąż w początkowym stadium. Wciąż wiele jest nieznanego - i nadal ryzyko lotów jest widoczne. Można założyć, że w przeciągu następnych kilku dekad z pewnością znów dojdzie do jakiejś sytuacji krytycznej, która może nieść potencjalne ryzyko dla życia załogi. I znów - wiele faktów zostanie dostrzeżonych dopiero pod wydarzeniu...


* Jeden z astronautów na dolnym pokładzie w momencie LOC - Loss Of Control - nie miał założonego hełmu! A to dlatego, że wcześniej zajmował się pewnymi czynnościami związanymi z wejściem w atmosferę (pewnie sprawdzenie zabezpieczenia ładunku itp itp). To taki drobny przykład tego, co powinno być ominięte w przypadku samych procedur (!) dla kolejnych generacji statków kosmicznych.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Sierpień 02, 2011, 19:15
Pod koniec lipca znaleziono zbiornik systemu PRSD
http://spaceflight.nasa.gov/shuttle/reference/shutref/orbiter/eps/storage.html

Tutaj zdjęcie:
http://www.nbcdfw.com/news/weird/Low-Lake-Level-Reveals-Possible-Columbia-Artifact-126535823.html
oraz potwierdzenie ze strony NASA:
http://edition.cnn.com/2011/US/08/02/texas.shuttle.debris/

Ciekawe ile jeszcze takich znalezisk uda się odszukać?
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Matias w Sierpień 03, 2011, 01:44
Szczątki tego zbiornika odkryto z uwagi na niski poziom akwenu, do którego wpadł. Ile takich elementów może być jeszcze nieznalezionych? Na pewno coś jeszcze usłyszmy na ten temat w przyszłości..
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Scorus w Sierpień 03, 2011, 07:05
W 1996r wypłynęły nawet fragmenty Challengera. Takie rzeczy mogą znajdować się bardzo długo.
http://edition.cnn.com/TECH/9612/17/challenger.debris/index.html
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Luty 01, 2012, 09:06
Dziś 9 rocznica katastrofy Columbii:
http://www.youtube.com/watch?v=gxXr86aIRwA&feature=related

A tu jest przemówienie Obamy z okazji Dnia Pamięci (Remembrance Day), który jest obchodzony w USA 26 stycznia:

http://www.nasa.gov/topics/history/features/Obama_dor2012.html
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Sokole Oko w Luty 01, 2012, 15:15
15:12 CET. Houston otrzymało informację o katasrofie Columbii. Dokładnie 9 lat temu co do minuty... Przed kwadransem załoga zginęła... :'( :'( :'(
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Luty 01, 2012, 15:32
15:12 CET. Houston otrzymało informację o katasrofie Columbii. Dokładnie 9 lat temu co do minuty... Przed kwadransem załoga zginęła... :'( :'( :'(

Pamiętam, że wówczas byłem u siostry w odwiedzinach. Gdy jadłem obiad, usłyszałem wołanie: ,,Chodź katastrofa promu kosmicznego". Myślałem, że siostra mnie woła na program telewizyjny o katastrofie Challengera. Niestety jak zobaczyłem, rozpadającą się białą smugę, zgadłem, że to nie Challenger. Czyżby Columbia? Pomyślałem, że ona już wcześniej wróciła . Niestety komentarze na wiadomościach upewniły mi, że niestety chodzi o Columbię, która to miała wówczas wrócić!  :(
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Sokole Oko w Luty 01, 2012, 15:55
To było pierwsze lądowanie jakie oglądałem na żywo. Akurat przed STS-107 zobaczyłem jakiś program w telewizji o wahadłowcach, zaciekawiło mnie to i postanowiłem, że start STS-107 muszę zobaczyć. Zobaczyłem. Radocha jak nie wiem mi towarzyszyła, pomimo że to tylko transmisja, ale zawsze jednak na zywo. Lądowanie też miałem w planach obejrzeć. No i obejrzałem... :'(
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Hermes w Luty 01, 2012, 17:49
Witam,
  chyba do dziś mam nagranie (z TVP) z relacji na żywo z tej katastrofy, z komentarzem - o ile pamiętam, muszę sprawdzić - dr K. Ziołkowskiego.

  Dodam takie trzy zdjęcia:
  1. Stop-klatka z nagrania wideo (które ocalało niemal z całości), krótko przed katastrofą (rzędu kilku minut). dowódca mówił na Ziemię (to nie jest dosłowny cytat, a raczej sens tej wypowiedzi): "... Na zewnątrz widzimy otaczającą nas plazmę, nie chcielibyśmy być teraz na zewnątrz..."
  2.  Zdjęcie pokazane w TV z jakimś dziwnym uszkodzeniem - ale czy skrzydła ?  Kiedyś to wyjaśniano...
  3.  Zdjęcie (negatywowe) w podczerwieni, krótko przed rozpadem Columbii. Widać smugę plazmy z tyłu lewego skrzydła.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Luty 01, 2012, 19:00
  2.  Zdjęcie pokazane w TV z jakimś dziwnym uszkodzeniem - ale czy skrzydła ?  Kiedyś to wyjaśniano...
 

O ile dobrze pamiętam, to była część zewnętrznej "obudowy" kabiny wahadłowca. Nie było tam żadnego uszkodzenia. Zresztą - gdyby załoga mogła dostrzec jakiekolwiek zewnętrzne uszkodzenie, to z pewnością by nie siedziała cicho...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: mss w Luty 01, 2012, 21:52
odpowiedź jest tutaj (http://astro4u.net/yabbse/index.php/topic,14765.msg172867.html#msg172867) !
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Styczeń 05, 2013, 00:05
W tym miesiącu minie 10 lat od startu misji STS-107.

Od kilku tygodni na blogu Wayne Hale publikowane są wpisy dotyczące tej wyprawy oraz decyzji, jakie zapadły na Ziemi.

Najnowszy dotyczy startu:
http://waynehale.wordpress.com/2013/01/04/after-ten-years-counting-down-to-disaster/

Kolejne będą już pewnie dotyczyć decyzji jakie zapadły w trakcie misji STS-107...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Styczeń 16, 2013, 12:01
Dziś mija 10 lat od startu wahadłowca Columbia w ramach misji 107:
http://www.kosmonauta.net/menu-zalogowe/menu-artykuly-zalogowe/orbitalne/5013-2013-01-16-sts-107
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Scorus w Styczeń 16, 2013, 12:32
Parę lat temu był pomysł wykonania raportu dla misji, takiego jak dla lotów na ISS. Od startu do utraty łączności, bez wspominania o katastrofie. W związku z tym wykonałem kiedyś opis lotu. Może się przyda.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Styczeń 16, 2013, 12:33
Bardzo fajne są wpisy na blogu, który wyżej podał kanarkus. Warto też przeglądać komentarze znajdujące się pod wpisami, przykładowo ten w kontekście STS-133:
http://waynehale.wordpress.com/2013/01/13/after-ten-years-working-on-the-wrong-problem/#comment-3782
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Matias w Styczeń 28, 2013, 20:14
Przy okazji kolejnej rocznicy jedna rzecz mnie zastanowiła - może ktoś z tutaj obecnych będzie znał wyjaśnienie - co by się stało, gdyby te zdjęcia z AMOS (http://www.kosmonauta.net/menu-zalogowe/menu-artykuly-zalogowe/orbitalne/5050-2013-01-28-sts-107-fd13) (Hawaje) ukazały widoczną oznakę zniszczenia krawędzi natarcia skrzydła? Przez jak długi czas misja mogłaby trwać, aby możliwe było uratowanie załogi? Czy jest gdzieś analiza (nie wątpię, że w tym raporcie co opracowała NASA) możliwości, jakie posiadałaby załoga Columbii po wykryciu poważnego uszkodzenia? Czy istniała możliwość skierowania wahadłowca do ISS? Czy istniało wystarczająco dużo "consumables" do wyczekania momentu wysłania misji ratunkowej w postaci kolejnego promu (jak się miały szanse na zrealizowanie takiej misji wobec możliwości powtórzenia zajścia kolejnych zniszczeń podczas startu, jak to miało miejsce podczas startu STS_107)?
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Styczeń 28, 2013, 22:32
Zdjęcia z AMOSa zrobiono 28 stycznia 2003 roku. Wahadłowiec chyba wtedy miał już ledwo z 5 dni zapasów. Wówczas chyba się by nic nie dało zrobić, bo Atlantis nie był gotowy do startu ani pewnie nie udałoby się opracować prac naprawczych.

Ogólnie gdyby wykorzystano "narodowe zasoby" (czyt. satelity szpiegowskie), to najpóźniej w FD3/FD4 musiałaby zapaść decyzja o skrajnym oszczędzaniu energii i kanistrów LiOH na pokładzie Columbii by był cień szansy na ratunek (w połowie lutego bodajże, około FD30).
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Radek68 w Styczeń 28, 2013, 22:54
A jeszcze, niejako dopowiadając, warto po prostu zacytować fragment opisu (kamarkusmaximusa) 8 dnia misji z naszego kosmonauty:

Warto tu zaznaczyć, że na tym etapie misji było już za późno na ratunek dla załogi promu Columbia. Zapasy, jakie pozostały do dyspozycji załogi tej misji były już za małe, by wystarczyły one aż do czasu wyprawy ratunkowej. Dlatego też po katastrofie promu Columbia wprowadzono wiele procedur, które pozwalałyby na wczesne wykrycie uszkodzeń, m.in. szczegółowe badania osłony termicznej, krawędzi natarć skrzydeł, dziobu i innych elementów struktury wahadłowca już podczas drugiego dnia misji.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Matias w Styczeń 28, 2013, 23:54
Hm, wiem, że trochę bezsensowne jest takie gdybanie, ale co by się stało gdyby odkryto te uszkodzenia właśnie dzisiaj 10 lat temu? Czy jedyne nad czym by się zastanawiano to jak "humanitarnie" zakończyć misję? Domyślam się, że gdyby załoga straciła parę osób w załodze to środków "consumables" starczyłoby dla reszty na dłuższy okres czasu - i zdołano by zrealizować misję ratunkową... (motyw chyba z wielu filmów, jak choćby "W stronę Słońca"). Czy skoro nic się nie dało zrobić już powiedzmy od FD5, to management lub osoby świadome z dyrektorstwa celowo wydały pozwolenie na powrót na Ziemię?
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Matias w Styczeń 29, 2013, 00:02
Sprawdziłem wysokość orbity ISS w styczniu 2003 roku - około 390 km. Natomiast Columbia przebywała na około 310 km, jednak inklinacja wynosiła 39 stopni, zatem o kilkanaście stopni za mało. Ośmielam się jednak twierdzić, że paliwa mogłoby starczyć na manewr podwyższenia orbity + zmiany inklinacji o 13 stopni. W końcu trochę go mieli na potrzeby deorbitacji i manewrowania (Columbia pewnie cały czas musiał zmieniać orientację aby zachować równowagę termiczną).
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Styczeń 29, 2013, 00:19
Wayne Hale na swoim blogu cytuje słowa dyrektora operacyjnego misji:
Cytuj
"You know, there is nothing we can do about damage to the TPS. If it has been damaged it’s probably better not to know. I think the crew would rather not know. Don’t you think it would be better for them to have a happy successful flight and die unexpectedly during entry than to stay on orbit, knowing that there was nothing to be done, until the air ran out?"
Innymi słowy w pewnym sensie oni już na wstępie się poddali. Pewnie łatwiej by było o motywację do działań gdyby od początku dało się stwierdzić, czy uszkodzenie jest poważne czy też nie. W zaistniałej sytuacji każdy zakładał, że pewnie nic się nie stało gdyż panele są wytrzymałe, a motywowano to (a właściwie powtarzano to niczym jak urban legend) testami jakie przechodziły panele RCC w latach 70-tych (wtedy ponoć strzelano kulkami symulując uderzenia kawałków lodu).

W tym dokumencie:
http://www.nasa.gov/columbia/caib/PDFS/VOL2/D13.PDF
zawarty jest scenariusz opisujący co by było gdyby wiedziano o uszkodzeniu. Oprócz przedstawienia sposobów oszczędzania zapasów oraz misji ratunkowej, dokument pokazuje jak teoretycznie mogłaby wyglądać inspekcja skrzydła podczas EVA i hipotetyczna prowizoryczna naprawa. Opisany scenariusz byłby zapewne bardzo trudny w realizacji z małą szansą powodzenia np: załoga nie posiadała SAFER-ów czy nawet kamery używanych podczas EVA.

Z drugiej strony pewnie podobnie pesymistycznie bym napisał gdyby wysiłek ekipy naziemnej podczas Apollo-13 był niewystarczający i gdyby tamta misja również skończyła się tragicznie. Poza tym lepiej stracić załogę próbując ją ratować niż nic nie robić...

Dokument odpowiada też na pytanie Matiasa dotyczące skierowania Columbii w kierunku ISS. Aby to uczynić konieczne było posiadanie paliwa odpowiadające dV=12600 ft/sec. Columbia posiadała paliwa na 448 ft/sec.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Matias w Styczeń 29, 2013, 00:22
Okej, temat na tyle mnie zainteresował, że przerwałem swoje dotychczasowe zajęcia i znalazłem na wiki odpowiedź - Possible emergency procedures (http://en.wikipedia.org/wiki/Space_Shuttle_Columbia_disaster).

W skrócie:

- akcja ratunkowa byłaby możliwa, gdyby management zareagował w miarę szybko na sytuację
- możliwe było wysłanie w trybie pilnym wahadłowca Atlantis, który był na końcowym etapie przygotowań do startu (1 marca do misji STS-114), natomiast Columbia posiadała duże zapasy ze względu na charakter misji Extended Duration Orbiter (http://en.wikipedia.org/wiki/Extended_Duration_Orbiter)
- ze względu na powyższe komisja CAIB stwierdziła, że Columbia mogłaby pozostać na orbicie miesiąc od startu, tj. do FD30, czyli ~15 lutego 2003 roku (!!!!)
- w związku z powyższym możliwe byłoby przyspieszenie startu Atlantis o 3 tygodnie i start w okolicach 10 lutego, co dałoby około 5 dni na ratunek
- Columbia i tak zostałaby utracona, gdyż nie istniała możliwość zdalnego jej posadzenia na lądowisku, prawdopodobnie zostałaby skierowania (bez załogi już) w atmosferę nad Płd. Pacyfikiem. W związku z tym NASA zaprojektowała później tzw. Remote Control Orbiter w razie konieczności lądowania wahadłowcem zdalnie
- możliwe było wykonanie spaceru kosmicznego i próba naprawy uszkodzenia
- astronauci zawsze przechodzili treningi awaryjnego spaceru kosmicznego z uwagi na możliwą konieczność domknięcia niedomkniętego włazu paliwowego, którym transportowano materiały pędne ze zbiornika ET do silników wahadłowca (tego nie wiedziałem, ciekawe!)
- spacer byłby ryzykowny, bo polegałby na dotarciu do skrzydła, a nie pod brzuch wahadłowca jak w wyżej wspomnianym scenariuszu, jednak odpowiednie przeszkolenie było - gorzej z samą naprawą, tj. materiałami do naprawy
- potencjalna naprawa polegałaby na wykorzystaniu dostępnych elementów metalowych oraz tytanowych z wewnątrz, które przesłoniłyby wyrwę w skrzydle, wcześniej do wewnątrz miałaby zostać włożona torba z wodą (która oczywiście zamieniłaby się w lód), taka modyfikacja mogłaby uniemożliwić turbulentny przepływ gazów do wewnątrz, co stało się przyczyną zapoczątkowanej dezintegracji
- z uwagi na spore skomplikowane scenariusza ze spacerem kosmicznym, prawdopodobnie zdecydowano by się na posłanie misji ratunkowej drugiego promu kosmicznego
- wykorzystanie ISS lub Sojuzów nie byłoby możliwe ze względu na odmienne parametry orbity, na której znajdowała się Columbia (hmm)
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Matias w Styczeń 29, 2013, 01:45
Doczytałem jeszcze trochę - dzięki AirQ! :) Z szybkich faktów:

- limitem 30 dniowej misji był LiOH, czyli subtacja pochłaniająca CO2 wydzielany przez załogę
- w spacerze kosmicznym brałyby udział dwie osoby, jedna posłużyłaby za "human bridge" - most, po którym przeszedł by drugi uczestnik spaceru (ten by skontrolował skrzydło)
- na Ziemi jednocześnie prace prowadziłyby dwa zespoły: jeden odpowiedzialny za akcję z Atlantis, drugi planujący spacery kosmiczne&naprawy
- wystrzelenie Atlantis 10-11-12 lutego związane by było z dwoma założeniami: brakiem problemów z szybkimi przygotowaniami oraz wytoczeniem na pad, a także z akceptacją społeczeństwa, a zwłaszcza rządu USA do przeprowadzenia kolejnej misji bez analizy problemu jaki nastąpił w czasie startu STS-107
- naprawa - jak już wcześniej pisałem - miałaby polegać na:
   - w wersji z 15 centymetrową wyrwą w panelu RCC: włożenia torby do wnętrza, wypełnienia jej metalowymi narzędziami i elementami, następnie włożenia 2-3 toreb CWC oraz - po przetoczeniu przewodu ze śluzy - napełniono by torby wodą (by potem w ramach "sesji wymrażania" zamienić wodę w lód), całość miała zostać przykryta jakimiś materiałami izolacyjnymi/teflonowymi
   - w wersji z zagubioną uszczelką typu T spomiędzy paneli RCC, co stworzyłoby uszkodzenie o długości ok. 25 cm, załoga podczas EVA-1 zebrałaby płytki z mniej narażonych na tarcie rejonów wahadłowca, następnie wewnątrz cała załoga dokonałaby przycięcia płytek i podczas EVA-2 osadzono by pocięte fragmenty w szparze. W tym scenariuszu było więcej niewiadomych/założeń niż w pierwszym, wydawało się to być trudniejsze do przeprowadzenia.
- prócz dwóch powyższych scenariuszy możliwe byłoby dodatkowo: zredukowanie masy Columbii, obniżenie perygeum, zwiększenie kąta natarcia podczas wejścia w atmosferę
- w przedstawionym dokumencie dokonano sporej ilości założeń, np. wczesne wykrycie uszkodzenia i jego identyfikacja jako poważnego, w przeciwieństwie do scenariusza w którym załoga musiałaby zweryfikować stan skrzydła poczas EVA, umożliwiłaby przestawienie w tryb oszczędzania środków w FD2 (zamiast w FD5), co równało się 30 godzinom oszczędności LiOH + jednemu spacerowi
- w razie włączenia trybu oszczędności (analiza na potrzeby ilości potrzebnych karnistrów LiOH) założono, iż załoga przestała by ćwiczyć, wprowadzono by minimalną aktywność (12 godzinny dzień aktywności i 12 godzinny sen), przerwano by wszystkie eksperymenty, eutanazji poddano by wszystkie organizmy żywe poza ludźmi na pokładzie.
- oceniono, że załoga dałaby radę wytrzymać ze stężeniem 3,5% CO2 w atmosferze. Możliwe skutki uboczne (bóle głowy, otępienia, zwalczano by krótkimi sesjami oddychania tlenem w maskach)
- lista wyłączonych urządzeń:
• All payload and related equipment is powered off
• A “Group C” systems power down is performed
• All cameraʼs, camera heaters, TV monitors, and video
equipment off
• One General Purpose Computer (GPC) powered for vehicle control, one GPC running 25% for systems monitoring, GPC 5 in sleep mode, GPCʼs 2 and 4 OFF.
• One crew monitor (IDP and MDU) on 50% of time
• 1 personal laptop computer powered 25% of time
• Inertial Measurement Unit (IMU) 1 is left ON, 2 and 3
are off
• The crew galley is off
• Avionics bay instrumentation is off
• KU Band antenna is stowed
• The Orbiter Cabin Air Cleaner (OCAC) fan is running
at medium speed
• FWD and AFT Motor Controller are unpowered until
deorbit day.
• Fuel Cell 3 and Freon Loop 2 are unpowered until deorbit day

- kolejnym ograniczeniem po LiOH byłby zapas tlenu
- podczas spaceru kosmicznego (około 2 godzin), astronauta dokonujący weryfikacji stanu skrzydła miałby owinięte ręczniki na stopach, w celu zabezpieczenia przed zniszczeniem płytek termicznych (?)
- brak aparatów/kamer na wyposażeniu STS-107 oznaczał, iż opierano by się głównie na przekazie słownym astronautów
- pozycję inspekcji dolnego poszycia, z wykorzystaniem "human bridge", demonstruje obrazek w załączniku
- w scenariuszu ratunku za pomocą Atlantis, gdyby rozpoczęto przygotowania do przyspieszonego startu w FD5 (20 stycznia), to 26 stycznia doszłoby do przetransportowania Atlantis z OPF do VAB (gdzie czekały już zintegrowane z ET rakiety SRB). Prace odbywałyby się 24/7.
- przygotowania w VAB skrócono by z 5 do 4 dni (bazując na modelu pracy 24/7), Atlantis byłby gotowy do wystrzelnia 10 lutego (FD26 Columbi), z pominięciem testów TCDT czy LCS
- analizy warunków pogodowych z okolic 10-13 lutego wskazywały, iż nie byłoby problemów ze startem
- w Atlantis poleciałaby 4-osobowa, doświadczona załoga (po 2 tygodniach treningów)
- chyba analizowana była opcja dostarczenia dodatkowych materiałów (umożliwiajacych oczekiwanie na pomoc) przez Ariane 4, która wystartowała 15 lutego, bardzo trudno by było przygotować taką misję w 3 tygodnie, ale ostatecznej analizy nie ma w tym raporcie
- jest też w raporcie opcja (po naprawie skrzydła) ewakuacji z wahadłowca na wysokości paru km (chyba), dość barwny scenariusz, którego nie będę już opisywał.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Matias w Styczeń 29, 2013, 02:18
A jeszcze, niejako dopowiadając, warto po prostu zacytować fragment opisu (kamarkusmaximusa) 8 dnia misji z naszego kosmonauty:

Warto tu zaznaczyć, że na tym etapie misji było już za późno na ratunek dla załogi promu Columbia. Zapasy, jakie pozostały do dyspozycji załogi tej misji były już za małe, by wystarczyły one aż do czasu wyprawy ratunkowej.

Tak, dlatego teraz mogę stwierdzić, że to co powyżej to prawda, ratunek z Ziemi raczej by już nie nadszedł. Niemniej myślę, że opcja z przeprowadzeniem spaceru była jeszcze do zrealizowania (po uwzględnieniu utraty 8 dni na oszczędzaniu, zapewne nie mieliby czasu do FD30, ale te parę dni można by jeszcze wyciągnąć).
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Styczeń 29, 2013, 20:07
Rzeczywiście, i mi się wydaje, że jakiś teoretyczna szansa na ratunek mogłaby nastąpić, jeśli zdjęcia z "AMOS" (celowo w cudzysłowu, chodziłoby tutaj o te o wyższej rozdzielczości, ale wykonane pod koniec misji) wykazałyby uszkodzenie wymagajace naprawy.

Z drugiej strony trzeba by zaplanować spacer kosmiczny na podstawie listy sprzętu dostępnego na pokładzie promu. Moim zdaniem byłoby to znacznie trudniejsze niż naprawy w stylu Apollo 13 i raczej stopniem komplikacji przewyższałyby spacer Scotta Parażyńskiego, który i tak planowano kilka dni. Możliwe, że spacer byłby wykonany dosłownie "w ostatniej" chwili przez nieprzygotowaną załogę (dwóch członków załogi miało chyba jedynie minimalne przeszkolenie w EVA), z ryzykiem dalszych uszkodzeń (co się stanie jeśli ktoś źle się złapie za skrzydło promu? nie było SAFERów na pokładzie) oraz - co oczywiste - bez gwarancji, że naprawa by zadziałała (pewnie na Ziemi by nie zdążyli tego przetestować).

Wszystko to raczej ogranicza szanse na powodzenie...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: mss w Styczeń 29, 2013, 21:43
Na stronie http://spaceflight.nasa.gov/shuttle/reference/green/ jest ciekawy dokument Extravehicular Activities (http://spaceflight.nasa.gov/shuttle/reference/green/extracti.pdf), z którego można wyczytać, kto z załogi wahadłowca mógł odbyć spacer...ale dane są tylko od STS-1 do STS-88 (93 misje z wszystkich 135).
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: mss w Styczeń 29, 2013, 22:30
Skoro "EVERY mission has two EMUs (space suits), an airlock, and two trained
EVA cadre. Every mission dedicates enough resources for a contingency
EVA at the end-of-mission to manually winch the doors closed if they
get stuck open. On missions with Spacelab or Spacehab, there's a hatch
in the transfer tunnel to get in and out of the payload bay.
- Dave" (http://groups.yahoo.com/group/space-modelers/message/41512) więc teoretycznie mogli wykonać spacer i naocznie zerknąć czy krawędź lewego skrzydła jest uszkodzona...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Styczeń 29, 2013, 23:05
Podczas prac komisji CAIB taka okoliczność była brana pod uwagę. Jeśli zdjęcia z "narodowych środków" by nie były jednoznaczne, to wymagany by był spacer kosmiczny inspekcyjny. Byłaby to dość delikatna operacja, wymagająca zaimprowizowanego sprzetu, ale możliwa do wykonania.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Styczeń 30, 2013, 00:43
PDF który wczoraj podałem zawiera jeszcze analizę temperatury krawędzi natarcia skrzydła przy scenariuszach wejścia w atmosferę dla różnych kątów natarcia. W dokumencie zaznaczono jednak, że analiza jest uproszczona i nie uwzględnia niektórych efektów. W każdym razie wyszło im, że wejście w atmosferę z kątem natarcia 45 stopnia (zamiast 40) zmniejszyłoby temperaturę z 2900 do 2578 K (wykresy w załączniku). Zaznaczają jednak, że:
Cytuj
This would be considered as an additional tool in attempting to maintain the spar structural integrity. It should be noted that changing the reference alpha would require a significant software patch to entry guidance.
To chyba by oznaczało ręczne pilotowanie wahadłowca...myślę, że coś w stylu STS-2 ?

Generalnie taka modyfikacja w połączeniu z innymi czynnikami miała zwiększać szansę przetrwania orbitera do wysokości, gdzie możliwa byłaby ewakuacja załogi:
Cytuj
...it is possible that the combination of the repair, coldsoaking the wing, deorbiting from the minimum perigee, jettisoning available cargo bay hardware, and flying a 45 degree angle of attack could po-
tentially provide enough relief to reach an acceptable bailout altitude.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Sokole Oko w Luty 01, 2013, 14:47
10 lat temu... właśnie zaczęli wchodzić w atmosferę :(

Tekstów o STS-107 na forum nie brakuje, ale jeśli ktoś chciałby to samo w postaci filmu, to nieśmiało linkuję do siebie, do jutrzejszego wieczoru dostępny "publicznie" będzie (dla mnie chyba najlepszy) dokument poświęcony katastrofie Columbii, emitowany kiedyś na kanale National Geographic. Kto ma czas, temu polecam znaleźć trzy kwadranse. Bardzo realistyczne symulacje, trochę wypowiedzi rodzin astronautów, czy ekspertów (m.in. Halla Gehmana czy Jima Oberga).

(http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/c83.0.403.403/p403x403/23404_530461706986839_1115664817_n.png) (http://astrohawkeye.blogspot.com/2013/02/10-rocznica-katastrofy-promu-kosmicznego-columbia-sts-107.html)
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Luty 01, 2013, 22:41
10 lat po Columbii. Moim zdaniem warto dokonać małego podsumowania. Z pewnością STS-107 była momentem przełomowym w astronautyce załogowej - przed tą misją nie do końca wiadomo było co zrobić z wahadłowcami oraz po nich. Po STS-107 zmieniła się filozofia lotów w kosmos, co doprowadziło do obecnego stanu.

Osobiście uważam, że szkoda, że management programu STS nie chciał sfotografować wahadłowca na początku misji STS-107 za pomocą satelitów szpiegowskich. Gdyby wówczas zadecydowano o misji ratunkowej, która by się odbyła w połowie lutego 2003 roku, to byłaby to jedna z najbardziej ambitnych wypraw w historii astronautyki. Byłaby to misja, która pewnie przyczyniłaby się do zakończenia programu wahadłowców i pewnie doszłoby do ogłoszenia czegoś w rodzaju Vision of Space Exploration czy Flexible Path, ale z większą wiedzą i doświadczeniem o trybach ratunkowych na orbicie.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Radek68 w Luty 02, 2013, 00:32
10 lat temu... właśnie zaczęli wchodzić w atmosferę :(

Tekstów o STS-107 na forum nie brakuje, ale jeśli ktoś chciałby to samo w postaci filmu, to nieśmiało linkuję do siebie, do jutrzejszego wieczoru dostępny "publicznie" będzie (dla mnie chyba najlepszy) dokument poświęcony katastrofie Columbii, emitowany kiedyś na kanale National Geographic. Kto ma czas, temu polecam znaleźć trzy kwadranse. Bardzo realistyczne symulacje, trochę wypowiedzi rodzin astronautów, czy ekspertów (m.in. Halla Gehmana czy Jima Oberga).

Właśnie oglądam. Jak zwykle w tego typu produkcjach jest trochę błędów, na szczęście raczej tych dla sprawy nieistotnych.

Ale wymienię te z pierwszych 8 minut, bo tyle na razie obejrzałem:

Na samym początku słyszymy:
[Podczas lądowania] "Kontrola lotu nie przewiduje problemów". (O problemach wiedziano od startu).
Następnie;
"Ponad godzinę temu Columbia została zatankowana przed lotem" (a pokazują prom niezatankowany).
Dalej:
[Na 31 sekund przed startem] "Dowódca Rick Husband przejmuje kontrolę nad komputerami pokładowymi" (To raczej komputery przejmują kontrolę).
"Na 6 sekund przed startem zostają uruchomione silniki główne - teraz już nie ma odwrotu." (Oj jest, jak najbardziej, do momentu zapłonu SRB).
"Nadchodzi chwila, której wszyscy boją się najbardziej: na sygnał z Ziemi komputery Columbii zwiększają prędkość do 12 000 km/h, która umożliwi pokonanie przyciągania Ziemi." (no nawet nie wiem jak skomentować...  :o )
"Prom rozpędza się do pierwszej prędkości kosmicznej i leci prawie 10 razy szybciej od dźwięku" (a trzeba było uważać na fizyce...)

cdn...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Luty 02, 2013, 01:09
Warto też przypomnieć ciekawy raport zawierający analizy tego co działo się z wahadłowcem i załogą podczas katastrofy:
http://www.nasa.gov/pdf/298870main_SP-2008-565.pdf (16,2 MB)

Co ciekawe analizy po wypadku sugerowały, że pianka odpadała na skutek defektów, które pojawiały się na skutek niewłaściwego jej nakładania. Dwa lata po katastrofie startuje Discovery....i pojawia się ten sam "odpadający" problem co w STS-107:
http://waynehale.wordpress.com/2012/04/18/how-we-nearly-lost-discovery
Jakiś czas później, przy okazji problemów z czujnikami ECO w zbiorniku zauważono, że cykle zmian temperatury mogą powadzić do powstawania pęknięć w strukturze pianki.

Prawda jest też taka, że nigdy nie udało się całkowicie wyeliminować odpadającej pianki co pokazały późniejsze loty np:
http://news.cnet.com/8301-19514_3-10289011-239.html


Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Radek68 w Luty 02, 2013, 01:19
Tak, pianką sypało zawsze, często nawet dość mocno uszkadzając prom (najbardziej podczas misji promu Atlantis - STS-27, około 700 uszkodzonych płytek), tym razem jednak było to uszkodzenie krytyczne.

Polecam:

http://www.youtube.com/watch?v=cbnT8Sf_LRs

http://www.youtube.com/watch?v=9FFbTixkkAg
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Radek68 w Luty 02, 2013, 01:53
film, dokument poświęcony katastrofie Columbii, emitowany kiedyś na kanale National Geographic (...)
Faktycznie ciekawy film, obejrzałem do końca. Polecam, bo w warstwie merytorycznej dotyczącej katastrofy jest OK.

Drobnostki cd.
Do 20 minuty:

"Prom kosmiczny wiruje na orbicie z zawrotną prędkością 28000 km/h" -  (wiruje? to raczej nie błąd merytoryczny, a językowy, ale...)
Na filmie widzimy też, iż prom na orbicie ma cały czas zamkniętą ładownię. (A w rzeczywistości ma otwartą).
"Zakładają kombinezony ciśnieniowe, które ułatwiają znoszenie ogromnych przeciążeń przy wchodzeniu w atmosferę" (Nie ma ogromnych przeciążeń, jest to ok. 1,5G - 2G max. 3G)
Dowódca ustawia prom tak, aby kąt natarcia wynosił 45°, po czym włącza silniki" (Zupełnie odwrotnie).
Z centrum kontroli lotów "Columbia zgłoś się" rozbrzmiewa wielokrotnie w czasie kiedy Columbia jeszcze leci, w rzeczywistości było to już po katastrofie.

Ale podkreślę - film jest naprawdę niezły, warto zobaczyć, to nie są ważne błędy, niemniej mogłoby ich nie być...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Wuzetek w Luty 02, 2013, 11:02
Od siebie dorzuciłbym używanie sformułowania o "eksplozji" Columbii 60 km nad ziemią- podczas gdy prom, o ile mi wiadomo, rozpadł się na kawałki ale nie eksplodował.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Sokole Oko w Luty 02, 2013, 12:14
Niestety tak, są drobne potknięcia w tłumaczeniu, dla nas bardziej wpadające w ucho, dla typowego widza NGC pewnie nieistotne lub niedostrzegalne. Nie mniej na tle wielu ,,papek" to Tuż przed tragedią wydaje mi się jednym z lepszych dokumentów o katastrofie Columbii. Swego czasu na kanale Explorer był też niezły program, ale w grubo ponad połowie z godzinnej emisji skupiał się na samej misji, a tylko około kwadrans na dochodzeniu CAIB.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Radek68 w Luty 02, 2013, 20:18
6 lutego 2003 (10 lat temu) tak pisano:

(http://www.bankier.pl/gfx/newsroom/pub_logos/IAR.png)

Płytki izolacyjne nie były przyczyną katastrofy wahadłowca Columbia

Po kilku dniach analiz NASA odrzuciła hipotezę, że katastrofę promu kosmicznego Columbia mogło spowodować uszkodzenie plytek izolacyjnych, które chronią wahadłowce przed wysokimi temperaturami.


Do wczoraj eksperci sądzili, że do tragedii mogło przyczynić się zdarzenie, do którego doszło podczas startu Columbii. W 80 sekund po oderwaniu się wahadłowca od ziemi z zewnętrznego zbiornika paliwa oderwał się fragment warstwy ochronnej i uderzył w lewe skrzydło promu. Podejrzewano, że wtedy doszło do uszkodzenia płytek izolacyjnych, które zabezpieczają wahadłowiec przed ekstremalnie wysokimi temperaturami powstającymi podczas przechodzenia promu przez atmosferę ziemi.

Jednak wczoraj szef programu misji wahadlowców Ron Dittemore powiedział, że dokładne analizy wykazały, że kawałek warstwy izolacyjnej, który uderzył w skrzydło był zbyt lekki, by spowodować poważne uszkodzenia. Teoria mówiąca o tym, że był on pokryty lodem, co zwiększyło jego masę została odrzucona, gdyż prom nie był oblodzony a "podejrzany" material izolacyjny jest wodoodporny. " Według nas ta teoria nie ma sensu. Kawałek warstwy izolacyjnej nie mógł być główną przyczyną katastrofy Columbii. Musi być jakis inny powód" - podkreślił Dittemore. Dodał, że w tej chwili eksperci NASA analizują przede wszystkim podejmowane przez automatycznego pilota uporczywe próby ustabilizowania lotu wahadłowca w związku z narastającym oporem wiatru i drganiami lewego skrzydła.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Radek68 w Luty 06, 2013, 00:04
Na kosmonaucie znajdziemy ciekawy artykuł podsumowujący wydarzenia sprzed 10 lat.
http://www.kosmonauta.net/menu-zalogowe/menu-artykuly-zalogowe/orbitalne/5067-2013-02-01-sts-107?showall=1&limitstart= (http://www.kosmonauta.net/menu-zalogowe/menu-artykuly-zalogowe/orbitalne/5067-2013-02-01-sts-107?showall=1&limitstart=)
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Luty 06, 2013, 00:14
Moim zdaniem naprawdę trudno streścić w jednym tekście całość wydarzeń przy STS-107 oraz późniejszych zmian, jakie sie dokonały w sektorze kosmicznym. Z pewnością do historii o STS-107 można wpleść prace przed misją STS-114 i STS-121 (które wielu z nas komentowało "na żywo", od startu aż do lądowania) czy "nieszczęsnej" Vision of Space Exploration...
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Sokole Oko w Luty 01, 2014, 12:50
I mamy 11. rocznicę tego smutnego wydarzenia. Dzisiaj podobnie jak 11 lat temu, również mamy sobotę. Pamiętam jak śledziłem wtedy transmisję na żywo... :(
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Luty 01, 2014, 19:27
Warto przeczytać krótki wpis Wayne Hale na jego blogu związany z STS-107:
http://waynehale.wordpress.com/2014/02/01/finding-columbia/
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Czerwiec 19, 2014, 13:41
Nowa publikacja: aeromedyczna nauka z STS-107:
http://spaceref.com/news/viewsr.html?pid=45821

Sądzę, że kilka osób z tego forum może się bardzo zainteresować tą publikacją!
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 01, 2017, 23:59
Dziś 14. rocznica katastrofy Columbii.

http://www.fox2detroit.com/news/us-and-world-news/232839786-story
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 11, 2017, 19:56
Misja STS-107  (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts107.htm) była jedną z nielicznych w tamtych czasach, która nie miala dokować do ISS. Na orbicie zostało  przeprowadzonych ponad 80 eksperymentów z zakresu nauk biologicznych i fizycznych. Załoga pracowała w systemie dwuzmianowym, który pozwalał na pracę przez 24 godziny na dobę. Zebrane dane okazały sie dużym sukcesem, jednak najwięcej wyników miało być dostępnych po lądowaniu promu na Ziemi.
W okresie 5 lat była to czwarta misja Columbii. Lot zakończył sie katastrofą, która miała wpływ na wcześniejsze zakończenie programu lotów wahadłowców.

'So Thin and Fragile': Remembering Columbia's Final Mission
By Ben Evans February 4th, 2017

When Columbia’s payload bay doors opened at around midday EST on 16 January 2003—a few hours after NASA’s oldest Space Shuttle had reached orbit for the 28th time—they exposed a cargo unlike anything which had flown into space for almost five years. Most shuttle missions in the interim had been exclusively dedicated to the construction of the International Space Station (ISS) and only four—a radar-mapping flight, two Hubble Space Telescope servicing calls and the deployment of the Chandra X-ray Observatory—had been dedicated to non-station activities.

This caused concern to both the scientific community and Congress, who feared that such paucity of “science” missions threatened to harm the United States’ lead in the microgravity research arena. “We can’t expect the scientific community to remain engaged,” Congressman Dana Rohrabacher told a March 2000 hearing, “if researchers do not see hope that there will be research flight opportunities on a regular basis.” Columbia’s 16-day mission, STS-107, was set to address that issue.(...)


A week and a half after launch, on 27 January, the crew had the chance to speak to the three-man Expedition Six team aboard the ISS. Commander Ken Bowersox and Flight Engineers Nikolai Budarin and Don Pettit had been in orbit since November 2002 and their communications session with Columbia occurred as the station—callsign “Alpha”—passed over eastern Ukraine and as the shuttle was over northern Brazil.

“Hey, Alpha, this is Columbia,” called Rick Husband. “How you doing over there?”

“We’re doing great. We’re so glad to see you guys made it into orbit,” replied Bowersox.

“We’re glad to be here, too,” said Husband. “We’re really excited to be able to talk to you guys, one space lab to another big old space lab on that beautiful station of yours.”

The conversation lasted just a handful of minutes, before the two crews bade each other farewell and drifted out of radio range. Next day, the 28th, they both joined with people on Earth in reflecting upon the loss of the Challenger Seven in 1986. As Rick Husband spoke of his profound sadness at the loss of those seven brave lives, he could hardly have imagined that his own crew would follow them in barely four days’ time.


część 1 artykułu: http://www.americaspace.com/?p=97637

(...) Suddenly, at 8:58 a.m. EST, Commander Husband made his first radio communication since entry interface a quarter of an hour earlier. He started to call Houston, but his words were abruptly cut off. A few seconds later came a loss of temperature and pressure data from both the inboard and outboard tires of Columbia’s landing gear in the left well. If the tires were holed or losing pressure, it was very bad news, for STS-107 was a “heavyweight” mission with the fully-loaded Spacehab module and experiment pallet. A “wheels-up” belly landing was not expected to be survivable. The astronauts would need to perform a never-before-tried bailout, utilizing an escape pole system implemented after Challenger, but this could not be attempted until Columbia was at much lower altitude and at much lower relative airspeed.

Data loss would include that for tire pressures and temperatures, brake pressures and temperatures,” concluded McCluney.

After hearing Jeff Kling’s report, astronaut Charlie Hobaugh—the lead Capcom on duty that morning and the man responsible for talking directly to the STS-107 crew—called Husband to inform him of the anomalous tire pressure messages. Hobaugh also asked Husband to repeat his last comment. There was no reply from the rapidly-descending Columbia. By now, LeRoy Cain was pressing Kling for answers on whether the messages were due to faulty instrumentation, but was advised that all associated sensors were reading “off-scale-low”—they had simply stopped working.

Seconds later, at 8:59:32 a.m., Husband tried again to contact Mission Control. These were to be the last words ever received from Space Shuttle Columbia.

“Roger,” he said, presumably acknowledging Hobaugh’s earlier pressure call, “uh, buh…” At that point, abruptly, his words were cut off in mid-sentence, together with the flow of data from the orbiter. Communications were never restored. Thirty-two seconds after Husband’s partial transmission, a ground-based observer with a camcorder shot video footage of multiple debris contrails streaking like tears across the Texas sky. (...)


Część 2: http://www.americaspace.com/?p=97632
Szczegółowy przebieg katastrofy (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts107kat.htm#02)
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=800.msg101481#msg101481
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 11, 2017, 19:56
(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/03pd0109.jpg)
(01/16/2003) --- KENNEDY SPACE CENTER, FLA. - The STS-107 crew, waving to onlookers, exits the Operations and Checkout Building on their way to Launch Pad 39A for liftoff. Leading the way are Pilot William "Willie" McCool (left) and Commander Rick Husband (right). Following in the second row are Mission Specialists Kalpana Chawla (left) and Laurel Clark; in the rear are Payload Specialist Ilan Ramon, Payload Commander Michael Anderson and Mission Specialist David Brown. Ramon is the first astronaut from Israel to fly on a Shuttle. The 16-day mission is devoted to research and will include more than 80 experiments that will study Earth and space science, advanced technology development, and astronaut health and safety. The payload on Space Shuttle Columbia includes FREESTAR (Fast Reaction Experiments Enabling Science, Technology, Applications and Research) and the SHI Research Double Module (SHI/RDM), known as SPACEHAB. Experiments on the module range from material sciences to life sciences. Liftoff is scheduled for 10:39 a.m. EST.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/03pd0113.jpg)
KSC-03PD-0113 (01/16/2003) --- KENNEDY SPACE CENTER, FLA. - Through a cloud-washed blue sky above Launch Pad 39A, Space Shuttle Columbia hurtles toward space on mission STS-107. Following a flawless and uneventful countdown, liftoff occurred on-time at 10:39 a.m. EST. The 16-day research mission will include FREESTAR (Fast Reaction Experiments Enabling Science, Technology, Applications and Research) and the SHI Research Double Module (SHI/RDM), known as SPACEHAB. Experiments on the module range from material sciences to life sciences. Landing is scheduled at about 8:53 a.m. EST on Saturday, Feb. 1. This mission is the first Shuttle mission of 2003. Mission STS-107 is the 28th flight of the orbiter Columbia and the 113th flight overall in NASA's Space Shuttle program.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/03pd0116.jpg)
(01/16/2003) --- KENNEDY SPACE CENTER, FLA. - Seconds after launch, Space Shuttle Columbia appears as a flaming tip of the smoke column it trails.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/hires/jsc2003e06822.jpg)
JSC2003-E-06822 (16 January 2003) -- These are two composite images of Columbia during ascent on STS-107. The images are both derived from an average of 17 video fields totalling about one-quarter of a second of video. The left image is taken from video before a debris strike recorded by other cameras. The one on the right is taken from video after a debris strike recorded by other cameras. The imagery from video was of too low resolution, however, to be significant for use in an engineering analysis that was performed during Columbia's flight regarding the debris strike.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/hires/jsc2003e02609.jpg)
JSC2003-E-02609 (16 January 2003) --- An overall view of the shuttle flight control room (WFCR) in Houston’s Mission Control Center (MCC). At the time this photo was taken the Space Shuttle Columbia was about to launch at the Kennedy Space Center, Florida. Columbia launched at 9:39 a.m. (CST) on January 16, 2003. Once the vehicle cleared the tower in Florida, the Houston-based team of flight controllers took over the ground control of the STS-107 flight.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/jsc2001-02464.jpg)
JSC2001-02464 (18 September 2001) --- The seven STS-107 crew members wait for a training and photo session to begin in the Space Vehicle Mockup Facility at the Johnson Space Center (JSC). From the left are Ilan Ramon, payload specialist; William C. McCool, pilot; along with David M. Brown and Kalpana Chawla, both mission specialists; Michael P. Anderson, payload commander; Laurel B. Clark, mission specialist; and Rick D. Husband, mission commander. Ramon represents the Israeli Space Agency.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/jsc2002-02091.jpg)
JSC2002-02091 (13 November 2002) --- Astronaut Kalpana Chawla, STS-107 mission specialist, assisted by a diver, floats in a small life raft during an emergency egress training session in the Neutral Buoyancy Laboratory (NBL) near the Johnson Space Center (JSC). Chawla is wearing a training version of the shuttle launch and entry suit.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/hires/jsc2002e25927.jpg)
JSC2002-E-25927 (17 June 2002) --- Astronaut Kalpana Chawla, STS-107 mission specialist, participates in a camera equipment training session at Johnson Space Center (JSC).

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/jsc2002e25928.jpg)
JSC2002-E-25928 (10 June 2002) --- The STS-107 crewmembers, along with Stephanie Turner (center) of the United Space Alliance (USA), pause from their mission training for a cake cutting ceremony in the Jake Garn Simulation and Training Facility at the Johnson Space Center (JSC). From left are astronauts Laurel B. Clark, Kalpana Chawla, both mission specialists; William C. McCool, pilot; Rick D. Husband, mission commander; David M. Brown, Michael P. Anderson, both mission specialists; and Ilan Ramon, payload specialist representing the Israeli Space Agency.

(http://www.spacefacts.de/graph/sts/training2/sts-107.jpg)

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/hires/jsc2002e30459.jpg)
JSC2002-E-30459 (25 July 2002) --- The STS-107 crewmembers pose for an informal crew portrait near a T-38 trainer jet at Ellington Field near Johnson Space Center (JSC). From the left are astronauts Rick D. Husband, mission commander; William C. McCool, pilot; David M. Brown, Laurel B. Clark, both mission specialists; payload specialist Ilan Ramon; astronauts Michael P. Anderson and Kalpana Chawla, both mission specialists. Ramon represents the Israeli Space Agency.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/sts107-301-028.jpg)
STS107-301-028 (16 January – 1 February 2003) --- Astronaut Michael P. Anderson, STS-107 payload commander, speaks into a portable microphone while working at the Combustion Module (CM-2) in the SPACEHAB Research Double Module (RDM) aboard the Space Shuttle Columbia. Visible behind him is the Thermoelectric Holding Module (TEHM) and Mechanics of Granular Materials (MGM) facilities.  This picture was on a roll of unprocessed film later recovered by searchers from the debris.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/s107e05020.jpg)
STS107-E-05020 (17 January 2003) --- Astronauts Laurel B. Clark and Rick D. Husband, STS-107 mission specialist and mission commander, respectively, are pictured near supportive equipment for experiments on the SPACEHAB Research Double Module aboard the Space Shuttle Columbia.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/hires/s107e05029a.jpg)
STS107-E-05029A (18 January 2003) --- Ilan Ramon, STS-107 payload specialist representing the Israel Space Agency, joined his six crewmates in getting the Space Shuttle Columbia and its SPACEHAB Research Double Module ready for 16 days of scientific research.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/s107e05026.jpg)
STS107-E-05026 (18 January 2003) --- Astronaut William C. McCool, STS-107 pilot, is pictured on the aft flight deck of the Earth-orbiting Space Shuttle Columbia.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/s107e05054.jpg)
STS107-E-05054 (18 January 2003) --- Astronaut David M. Brown, STS-107 mission specialist, participates in an experiment requiring the use of the bicycle ergometer in the SPACEHAB Research Double Module onboard the Space Shuttle Columbia.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/s107e05001.jpg)
STS107-E-05001 (17 January 2003) --- Astronaut Kalpana Chawla, STS-107 mission specialist, is pictured on the flight deck of the Earth-orbiting Space Shuttle Columbia.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 11, 2017, 19:56
(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/s107e05290.jpg)
STS107-E-05290 (21 January 2003) --- Using a 400mm lens on a digital still camera, one of the STS-107 crewmembers aboard the Space Shuttle Columbia captured this winter image of Mashhad, Iran. With a population of just over two million, Mashhad is Iran’s second-largest city. It is located in the Kashaf River valley near the northeast corner of the country, not far away from the borders of Turkmenistan and Afghanistan. Besides being the capital and center of commerce for Khorasan province, Mashhad is a tourist center as well as a site of pilgrimage for millions to the shrine of martyred Shi’ate Imam Reza. The crew of STS-107 acquired this snow-enhanced image just after noon (local time) on January 21, 2003. The long runways of the international airport, on the southeastern edge of the city, run parallel to the prevailing valley winds. Note how little snow is visible in the urbanized areas and the discoloration of snow in the surrounding area, probably due to wind-borne smoke generated by fuel burning in the city. The image was provided by the Earth Sciences and Image Analysis Laboratory at Johnson Space Center.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/sts107-393-014.jpg)
STS107-393-014 (16 January – 1 February 2003) --- This view featuring the southeastern Mediterranean and Egyptian/Sinai Peninsula/Israel border was photographed by an STS-107 crewmember onboard the Space Shuttle Columbia.  This picture was on a roll of unprocessed film later recovered by searchers from the debris.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/s107e05059.jpg)
S107-E-05059 (18 January 2003) --- Nadir view over the von Karman Vortices off the Atlantic coast of Africa, photographed from an altitude of 146 nautical miles or 270 kilometers on January 18, 2003 during the 29th orbit of the Space Shuttle Columbia. The precise nadir point is located at 12.7 degrees north latitude and 27.8 degrees west longitude.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/s107e05405.jpg)
STS107-E-05405 (21 January 2003) --- One of the astronauts onboard the Space Shuttle Columbia used a digital still camera to capture this photograph of Mono Lake in California. Mono Lake lies east of Yosemite National Park.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/s107e05410.jpg)
STS107-E-05410 (23 January 2003) --- (Editor's Note: For orientation purposes, view should be rotated 90 degrees to left) One of the astronauts aboard the Space Shuttle Columbia used a digital still camera to capture this image of Cataract Canyon (foreground) cutting across the Colorado Plateau to join the Grand Canyon. It runs toward the northwest to become Havasu Canyon and then join the Grand Canyon on the south near Supai. The Grand Canyon itself is under cloud, along the top, and bends around to continue along the left as well.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/hires/s107e05697.jpg)
STS107-E-05697 (26 January 2003) --- A quarter moon is visible in this oblique view of Earth's horizon and airglow, recorded with a digital still camera aboard the Space Shuttle Columbia.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/hires/jsc2003e13226.jpg)
JSC2003-E-13226 (28 January 2003) --- This image of the Space Shuttle Columbia in orbit during mission STS-107 was taken by the U.S. Air Force Maui Optical and Supercomputing Site (AMOS) on Jan. 28, four days before Columbia's reentry, as the spacecraft flew above the island of Maui in the Hawaiian Islands.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/hires/jsc2003e08089.jpg)
JSC2003-E-08089 (1 February 2003) --- This image is a view of the underside of Columbia during its entry from mission STS-107 on Feb. 1, 2003, as it passed by the Starfire Optical Range, Directed Energy Directorate, Air Force Research Laboratory, Kirtland Air Force Base, New Mexico. The image was taken at approximately 7:57 a.m. CST. This image was received by NASA as part of the Columbia accident investigation and is being analyzed.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/hires/jsc2003e03368.jpg)
JSC2003-E-03368 (1 February 2003) --- An overall view of the shuttle flight control room (WFCR) in Houston’s Mission Control Center (MCC) at the Johnson Space Center (JSC). At the time this photo was taken, flight controllers had just lost contact with the Space Shuttle Columbia.

(http://www.spacefacts.de/graph/drawing/drawings2/sts-107_debris.jpg)

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/hires/jsc2003e14342.jpg)
JSC2003-E-14342 (Released on 25 Feb. 2003) --- A view of a single thermal protection system tile from the Space Shuttle Columbia that was recently recovered near Powell, Texas, as part of the ongoing debris recovery effort.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/jsc2003e04031.jpg)
JSC2003-E-04031 (1 February 2003) --- In memory of the Space Shuttle Columbia crewmembers who lost their lives on February 1, 2003, a number of signs, U.S. flags, and flowers were placed on the fences near the main entrance at the Johnson Space Center (JSC).

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/jsc2003e05893.jpg)
JSC2003-E-05893 (4 February 2003) --- President George W. Bush addresses the crowd on the mall of the Johnson Space Center during the memorial for the Columbia astronauts.

(https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/lores/sts107-735-032.jpg)
STS107-735-032 (16 January – 1 February 2003) --- The STS-107 crewmembers strike a ‘flying’ pose for their traditional in-flight crew portrait in the SPACEHAB Research Double Module (RDM) aboard the Space Shuttle Columbia. From the left (bottom row), wearing red shirts to signify their shift’s color, are astronauts Kalpana Chawla, mission specialist; Rick D. Husband, mission commander; Laurel B. Clark, mission specialist; and Ilan Ramon, payload specialist. From the left (top row), wearing blue shirts, are astronauts David M. Brown, mission specialist; William C. McCool, pilot; and Michael P. Anderson, payload commander. Ramon represents the Israeli Space Agency. This picture was on a roll of unprocessed film later recovered by searchers from the debris.

https://spaceflight.nasa.gov/gallery/images/shuttle/sts-107/ndxpage14.html
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Air Q w Luty 12, 2017, 01:20
Dokument o Ilanie Ramonie:
http://www.youtube.com/watch?v=riHkc94Bouo
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 01, 2018, 01:12
O pierwszym izraelskim astronaucie:

http://www.youtube.com/watch?v=494BcHxcJNE

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=494BcHxcJNE

http://www.youtube.com/watch?v=1JsyVquNbNY

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=1JsyVquNbNY

http://www.youtube.com/watch?v=QKDPY8R5a6I

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=QKDPY8R5a6I
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 01, 2018, 01:33
http://www.youtube.com/watch?v=7mEwf3vG8cc

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=7mEwf3vG8cc

http://www.youtube.com/watch?v=pT7GeqPF9O0

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=pT7GeqPF9O0
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 01, 2018, 02:25
http://www.youtube.com/watch?v=sG2Utw7i14U

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=sG2Utw7i14U
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: kanarkusmaximus w Luty 01, 2018, 10:15
No i mamy właśnie 15 lat od katastrofy promu Columbia.

Tu jest ciekawy materiał łączący NASA TV i CNN z 1 lutego 2003:

https://www.youtube.com/watch?v=_6OTlK8LVu8
http://www.youtube.com/watch?v=_6OTlK8LVu8
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 02, 2018, 23:07
15 lat od katastrofy promu Columbia
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 1 LUTEGO 2018

(http://kosmonauta.net/wp-content/uploads/2018/02/Crew_of_STS-107_official_photo-1.jpg)
Załoga misji STS-107 / Credits - NASA

(...) O godzinie 14:59 i 37 sekund (CET) dowódca misji STS-107 odpowiedział: „Roger, bo…”.

Komunikat został przerwany w połowie słowa. Jak się później okazało, był to ostatni odebrany sygnał z promu Columbia, choć kontrola lotu jeszcze o tym nie wiedziała. W tym samym czasie prom doświadczał już coraz większej fragmentacji i w ciągu kilku kolejnych minut został całkowicie zniszczony. Zginęła cała załoga, dla której nie było najmniejszej szansy ratunku. (...)

http://www.youtube.com/watch?v=uY1KPHzoYw0
https://www.youtube.com/watch?v=uY1KPHzoYw0

Zsynchronizowany zapis ostatnich chwil promu Columbia / Credits – Chris Valentine (https://www.youtube.com/channel/UCbHN9ngVtD2you5L1aEKF9A)

(...)
http://kosmonauta.net/2018/02/15-lat-od-katastrofy-promu-columbia/#prettyPhoto
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Marzec 18, 2018, 08:05
Zbiorowe dzieło poświęcone pamięci załogi utraconej Columbii trafiło do VAB (Vehicle Assembly Building)

Memorial Quilt Turned Over to Columbia Preservation Room
Author Linda Herridge , Posted on March 9, 2018

(https://blogs.nasa.gov/kennedy/wp-content/uploads/sites/246/2018/03/Columbia-Quilt-Turnover.jpg)
A giant hand-made quilt in honor of space shuttle Columbia and the seven crew members of STS-107 was turned over to the Columbia Preservation Room inside the Vehicle Assembly Building at NASA’s Kennedy Space Center in Florida. From left, behind the quilt, are Janet Phillips, property custodian in Kennedy’s Office of Procurement; Mike Ciannilli, Apollo, Challenger, Columbia Lessons Learned Program manager; and Kevin Panik, customer advocate in Spaceport Integration. Photo credit: NASA/Glenn Benson

The 10-by16-foot quilt was designed by Katherine Walsh, originally from Kentucky, now residing in Dover, New Jersey. Walsh is a lifelong fan of NASA and the space program. After space shuttle Columbia and the crew were lost, she had an idea to create the quilt. Beginning in early February 2003, she sent out requests to the quilting community to create and send her quilt squares. By May, she had received fabric donations from adults and children in 13 states.
https://blogs.nasa.gov/kennedy/2018/03/09/memorial-quilt-turned-over-to-columbia-preservation-room/
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 01, 2019, 15:28
Mija 16 lat od tragicznego powrotu Columbii.
Była wtedy sobota.
Nasłuchiwałem w radiu informacji potwierdzających udany powrót orbitera na Ziemię.
Najpierw pojawiły się informacje o utracie łączności z promem.

Artykuły astronautyczne (http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=3513.msg128223#msg128223)
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: mss w Styczeń 16, 2020, 17:33
Dziś mija 17 lat od startu Columbii do lotu STS-107 (http://lk.astronautilus.pl/loty/sts107.htm) z 7 osobową załogą:

Mało znana fotka całej załogi:

(https://pbs.twimg.com/media/EOVEYbGWoAAtlsZ.jpg)
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: ekoplaneta w Luty 01, 2020, 09:00
17 lat temu Columbia z załogą uległa katastrofie.  :( Rozpad promu przeżyły tylko obleńce zamknięte w kanistrze.
Tytuł: Odp: STS-107
Wiadomość wysłana przez: Orionid w Luty 01, 2020, 18:54
17 lat temu też była sobota

Lock the Doors: Remembering Columbia's Final Homecoming, OTD in 2003
By Ben Evans, on February 1st, 2020

(https://www.americaspace.com/wp-content/uploads/2013/01/mission-control.jpg)
As evidenced by the clock on the main screen at 14:15:05 GMT (9:15:05 am EST) on 1 February 2003, this view of a tense Mission Control was acquired a quarter of an hour after the first sign of trouble…and a minute ahead of Columbia’s expected landing. By now, everyone was aware that all hope was gone and contingency procedures were in effect. Photo Credit: NASA

http://www.youtube.com/watch?v=3LUv3TrLVYI
https://www.youtube.com/watch?v=3LUv3TrLVYI&feature=emb_title

(...)
https://www.americaspace.com/2020/02/01/lock-the-doors-remembering-columbias-final-homecoming-otd-in-2003/