Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 5 6 ... 10
11
Ziemia - bezzałogowe / Odp: PW-Sat 2
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Orionid dnia Dzisiaj o 09:50 »
PW-Sat2 na zgromadzeniu Komitetu do Spraw Badań Przestrzeni Kosmicznej
13 sierpnia 2018

Podczas tegorocznego 42. Zgromadzenia Komitetu do Spraw Badań Przestrzeni Kosmicznej (COSPAR 2018) zespół PW-Sata2 miał okazję podzielić się efektami czteroletniej pracy nad głównym eksperymentem misji PW-Sat2 – żaglem deorbitacyjnym. Konferencja odbyła się w dniach 14-22 lipca w Pasadenie w Kalifornii, USA.

Podczas panelu naukowego – Drop Tower Days – zorganizowanego przez centrum mikrograwitacji i stosowanych technologii kosmicznych ZARM Dominika Rafało przedstawiła efekty pracy nad jednym z najbardziej kluczowych dla powodzenia misji etapów pracy nad żaglem deorbitacyjnym. Jej prelekcja pt. "Deployment Tests of PW-Sat2 deorbit sail in microgravity conditions during free fall at Bremen Drop Tower" spotkała się z dużym zainteresowaniem. (...)

Zgromadzenia Komitetu COSPAR organizowane są co dwa lata i za każdym razem gromadzą setki naukowców z całego świata, dając im okazję do wymiany i rozpowszechnienia informacji z zakresu badań kosmosu.

https://www.space24.pl/pw-sat2-na-zgromadzenia-komitetu-do-spraw-badan-przestrzeni-kosmicznej
https://pw-sat.pl/cospar-2018/
12
Polski program kosmiczny / Odp: Polski przemysł kosmiczny - aktualności
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Orionid dnia Dzisiaj o 09:36 »
Wrocławscy studenci zbadają zachowanie ludzkich komórek w warunkach subkosmicznych
13.08.2018 aktualizacja 16.08.2018 ©


Studenckie Koło Naukowe Biologii Komórki Nowotworowej. Źródło: Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

Badania wpływu warunków subkosmicznych, zwłaszcza wysokich dawek promieniowania, na funkcjonowanie ludzkich komórek chcą przeprowadzić studenci Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zamierzają nawiązać współpracę z Europejską Agencją Kosmiczną, w czym ma im pomóc grant resortu nauki.

Na przeprowadzenie swoich badań członkowie Studenckiego Koła Naukowego Biologii Komórki Nowotworowej z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu otrzymali prawie 320 tys. zł dofinansowania w konkursie Najlepsi z Najlepszych 3.0, realizowanym przez resort nauki ze środków Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój. Otrzymana przez żaków kwota jest jedną z najwyższych wśród niemal 100 laureatów konkursu.

"Dzięki tym środkom zamierzamy podjąć współpracę z Europejską Agencją Kosmiczną. Obecnie pracujemy nad kilkoma projektami w tym kierunku" - mówi przewodniczący Koła i student kierunku lekarskiego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu Dawid Przystupski. Jak wyjaśnia w rozmowie z PAP, jednym z tych pomysłów jest start w konkursie Rexus/Bexus, realizowanym przez Niemiecką Agencję Kosmiczną (DLR) oraz Szwedzką Agencję Kosmiczną (SNSB), przy udziale ESA.

Środki z grantu umożliwią studentom m.in. zrealizowanie projektu ARES (Astrobiology and Radiation Experiments in Stratosphere) - poinformowała uczelnia w przesłanym komunikacie. Celem projektu jest wysłanie balonem stratosferycznym na wysokość ok. 30 km nad powierzchnię Ziemi wrażliwych na radiację ludzkich komórek: zdrowych i nowotworowych.

W ocenie inicjatorów projektu ma to umożliwić sprawdzenie wpływu warunków subkosmicznych (przede wszystkim wysokich dawek radiacji) na funkcjonowanie komórek człowieka. "Wysyłając komórki do stratosfery na 2-3 godziny możemy sprawdzić, jak taka krótka ekspozycja działa na nasze komórki" - mówi PAP Dawid Przystupski.

W ramach badań studenci spróbują opracować biologiczny sensor radiacji w oparciu o komórki człowieka. "Obecnie nie ma przyrządu, który mierzy biologiczny skutek promieniowania. Wszystkie urządzenia mierzące radiację działają trochę na zasadzie termometru: mierzą natężenie, ilość promieniowania, które pochłania tkanka. Nie ma czegoś, co mierzy efekt biologiczny radiacji, czyli tego, co promieniowanie powoduje w tkance" - wyjaśnia w rozmowie z PAP Przystupski.

Studenci chcą też sprawdzić wpływ wybranych substancji pochodzenia naturalnego w farmakologicznej ochronie przed groźnymi dla komórek zmianami, powodowanymi działaniem promieniowania elektromagnetycznego. "W laboratorium mamy 10 związków, nad którymi pracujemy" - tłumaczy rozmówca PAP.

Poza tym studenci planują sprawdzić wpływ symulowanej mikrograwitacji na zjawisko oporności wielolekowej komórek nowotworowych. Do tego celu posłuży im specjalna wirówka, tzw. random positioning machine, zaprojektowana i wykonana na cele projektu przez studentów z Politechniki Wrocławskiej.

"Pieniądze (z grantu - przyp. PAP) pomogą nam w realizacji badań laboratoryjnych oraz umożliwią udział w kursach i konferencjach, dzięki którym możemy w dalszym stopniu rozwijać się naukowo" – mówi Przystupski. Zapowiada, że będą się jednak starali uzyskać dofinansowanie także z innych źródeł.

SKN Biologii Komórki Nowotworowej działa przy Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, ale ma charakter międzyuczelniany – jego członkami są również studenci Uniwersytetu Wrocławskiego i Politechniki Wrocławskiej. Jego opiekunami są: dr hab. Julita Kulbacka oraz prof. Jolanta Saczko z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Opiekę nad projektem sprawują: dr hab. Julita Kulbacka  oraz mgr inż. Jędrzej Górski z Politechniki Wrocławskiej.

PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30595%2Cwroclawscy-studenci-zbadaja-zachowanie-ludzkich-komorek-w-warunkach
13
Pozostałe i Badania Kosmosu / Odp: Astrofizyka - Badania różne (zbiorczo)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Orionid dnia Dzisiaj o 09:32 »
Polsko-litewskie polowanie na czarne dziury
18.08.2018

Polsko-litewska grupa astronomów zajmie się wykrywaniem czarnych dziur ukrywających się w naszej Galaktyce; w poszukiwaniach pomogą im również niewielkie teleskopy rozsiane po całej Europie. O projekcie opowiada PAP jego lider dr hab. Łukasz Wyrzykowski (OAUW).

W ramach rozpoczynającego się właśnie projektu badawczego astronomowie z Warszawy i Wilna będą poszukiwać czarnych dziur, które powinny znajdować się w Drodze Mlecznej.

"Tak naprawdę do tej pory w całym Wszechświecie znaleziono zaledwie kilkadziesiąt niedużych, tzw. gwiazdowych czarnych dziur - przyznaje w rozmowie z PAP dr hab. Łukasz Wyrzykowski z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, lider projektu. - Tymczasem w samej tylko naszej Galaktyce powinno być ich dziesiątki milionów!"

Mała liczba odkrytych gwiazdowych czarnych dziur to zresztą tylko jeden przykład pokazujący, że w istocie o tych obiektach wciąż niewiele wiemy. "Pierwsze znane nam czarne dziury znaleziono w promieniach rentgena z obserwatoriów kosmicznych: ciągle +podjadają+ one swoich gwiazdowych towarzyszy, dzięki czemu emitują wysokoenergetyczne promieniowane. Natomiast zupełnie inne czarne dziury wykryto w 2015 roku za pomocą detekcji fal grawitacyjnych: układ dwóch masywnych czarnych dziur w trakcie łączenia się i tworzenia jeszcze jednej, cięższej" - przypomina dr Wyrzykowski.

Polsko-litewska grupa badawcza do poszukiwań czarnych dziur chce zastosować metodę mikrosoczewkowania grawitacyjnego. "Jest to nasza polska specjalność: od ponad 25 lat stosowana jest przez polski program OGLE, przede wszystkim do poszukiwania planet. My chcemy rozszerzyć ją na czarne dziury" - mówi badacz.

Mikrosoczewkowanie korzysta z tego, że masywne obiekty - jak np. planety czy właśnie czarne dziury - zakrzywiają czasoprzestrzeń w taki sposób, że światło znajdujących się za nimi gwiazd zostaje w charakterystyczny sposób zakrzywione. Istnieje jednak pewien problem: czarne dziury są znacznie trudniejsze do wykrycia niż planety.

"Wynika to z tego, że obserwacje naziemne nie wystarczają, aby jednoznacznie określić naturę uchwyconego zjawiska: masywna i szybka czarna dziura będzie w tych danych wyglądała identycznie jak zwykła gwiazda poruszająca się powoli" - tłumaczy dr Wyrzykowski. Astronomowie muszą więc uzupełnić posiadane informacje danymi pochodzącymi z obserwacji orbitalnych. W sukurs przychodzi im tutaj europejska misja Gaia, w ramach której wysłany przez Europejską Agencję Kosmiczną satelita wykonuje precyzyjne pomiary pozycji gwiazd. Dopiero połączenie tych dwóch źródeł danych daje nadzieję na jednoznaczne wykrycie czarnych dziur.

Grupie, którą kieruje dr Wyrzykowski, udało się zdobyć w tym roku grant na swoją działalność w ramach konkursu Narodowego Centrum Nauki DAINA. "Polscy i litewscy astronomowie są jednymi z najbardziej doświadczonych obserwatorów gwiazd w całej Europie. Ze stroną litewską współpracowaliśmy już przy wielu obserwacjach, więc kiedy nadarzyła się okazja sformalizowania tej współpracy - postanowiliśmy to zrobić" - opowiada rozmówca PAP. Liderem grupy litewskiej jest dr Marius Maskoliunas z Uniwersytetu w Wilnie.

"Szukając zjawisk tymczasowych, takich jak np. supernowe, trzeba obserwować całe niebo, ponieważ nie da się przewidzieć, gdzie i kiedy się pojawią. Tak samo jest w przypadku wywołanego przez czarne dziury zjawiska mikrosoczewkowania grawitacyjnego. Dlatego musimy mieć w pogotowiu międzynarodową grupę obserwatorów" - podkreśla dr Wyrzykowski.

W ramach projektu astronomowie chcą stworzyć sieć obserwatoriów, które będą prowadzić skoordynowane obserwacje zjawisk rejestrowanych również przez satelitę Gaia. "Będziemy oczywiście korzystać z teleskopów znajdujących się w Chile czy na Wyspach Kanaryjskich, czyli w najlepszych miejscach do prowadzenia obserwacji astronomicznych" - mówi badacz.

To nie one mają być jednak podstawą sieci obserwatoriów, ale niewielkie teleskopy europejskie. "W Europie jest bardzo dużo małych teleskopów, o średnicy poniżej jednego metra. Choć niektóre z nich zostało wybudowanych nawet 100 lat temu, są to wciąż doskonałe instrumenty. Współcześnie budowane teleskopy często są od nich znacznie gorsze, jeśli chodzi o precyzję optyki" - tłumaczy dr Wyrzykowski.

Ponadto z Europy bardzo dobrze widać północną część Drogi Mlecznej - a właśnie w dysku naszej Galaktyki najlepiej poszukiwać czarnych dziur, gdyż zjawisko mikrosoczewkowania pojawia się w niej średnio raz na miesiąc. "Mimo tego, że warunki pogodowe w Europie nie są najlepsze do prowadzenia obserwacji astronomicznych, dzięki obszerności sieci obserwatoriów będzie możliwe zbieranie danych praktycznie każdej nocy" - dodaje badacz.

PAP - Nauka w Polsce
autorka: Katarzyna Florencka
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30631%2Cpolsko-litewskie-polowanie-na-czarne-dziury.html
14
Agencje i organizacje kosmiczne / Odp: "Space Policy Directive 1" czyli nowa strategia dla NASA
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Orionid dnia Dzisiaj o 09:27 »
Test silnika RS-25 dla rakiety SLS
BY MICHAŁ MOROZ ON 18 SIERPNIA 2018


Test silnika RS-25 / NASA

14 sierpnia w Stennis Space Center przeprowadzony został test silnika RS-25, który zasili centralny stopień rakiety SLS. Praca silnika trwała krócej od planowanej.

Test silnika RS-25 został przeprowadzony na stanowisku A-1 w należącym do NASA Stennis Space Center. Odpalenie miało trwać 8 minut i 20 sekund. Silnik pracował jednak tylko 5 minut i 19 sekund. NASA w oświadczeniu stwierdziła, że mimo skróconej pracy test zakończył się sukcesem, a wszystkie założenia zostały spełnione.

Konstruktor silnika Aerojet Rocketdyne podkreślił zaś, że silnik pracował bez zarzutu, a na jego skróconą pracę wpłynęła kwestia związana z ośrodkiem testowym. Sprawdzano m.in. technologie konieczne do zbudowania nowszych wersji silnika. W 2019 NASA planuje przeprowadzić jeszcze osiem kolejnych testów RS-25.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=KFDfrqvXPQg" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=KFDfrqvXPQg</a>
https://www.youtube.com/watch?time_continue=60&v=KFDfrqvXPQg

Nagranie z testu silnika RS-25 z 14 sierpnia 2018 / NASA
(...)
https://kosmonauta.net/2018/08/test-silnika-rs-25-dla-rakiety-sls/#prettyPhoto

NASA says RS-25 engine test a success despite ending early
by Jeff Foust — August 15, 2018

(...) The test of the RS-25 engine on the A-1 stand at the Stennis Space Center in Mississippi was the first in a new series of static-fire tests of the shuttle-era engine that will be used in the core stage of the SLS. The engine, a developmental unit designated No. 0525, tested a flight controller unit that will be used on flight models of the engine as well as new manufacturing techniques intended to reduce the cost of future engines. (...)

Among the objectives of the test was to test a new manufacturing approach called hot isostatic pressing for the engine’s main combustion chamber that the company says “saves considerable time and money” over conventional techniques. “Initial test data indicates the chamber performed flawlessly during the 319-second test,” Aerojet Rocketdyne said.

That technique is being evaluated for use on future versions of the RS-25. The first four SLS missions will use existing engines, originally manufactured for the space shuttle and updated for SLS. Later SLS launches will require new RS-25 engines. (...)
https://spacenews.com/nasa-says-rs-25-engine-test-a-success-despite-ending-early/

RS-25 aborts test during production restart development hot fire – still achieves objectives
written by Philip Sloss August 14, 2018



(...) NASA Administrator Jim Bridenstine was in attendance at Stennis for what was supposed to be a 500-second long engine test, which focused on profiling the performance of a new main combustion chamber (MCC).

Another engine controller unit (ECU) was being “acceptance tested” during this firing, set for the existing inventory of adaptation engines inherited from the Space Shuttle Program. (...)
https://www.nasaspaceflight.com/2018/08/rs-25-resumes-production-restart-development-testing/
15
Pozostałe i Badania Kosmosu / Odp: Egzoplanety - badania różne (zbiorczo)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Orionid dnia Dzisiaj o 00:29 »
"Ultragorące jowisze" z cyklem transformacji wody
15.08.2018


Symulacja widoku ultragorącego jowisza WASP-121 b pokazuje jak mogłaby wyglądać planeta, gdyby spojrzeć na nią ludzkim okiem przy różnym stopniu oświetleniu przez gwiazdę. Źródło: NASA/JPL-Caltech/Vivien Parmentier/Aix-Marseille University (AMU).

Najnowsze wyniki badań najgorętszych z planet pozasłonecznych wskazują, że na tego typu obiektach może zachodzić cykl transformacji wody pomiędzy stroną dzienną – gdzie molekuły wody rozpadają się z powodu zbyt wysokiej temperatury, a nocną – gdzie mogą ponownie się połączyć i nawet utworzyć chmury – informuje NASA.

Wśród kilku tysięcy znanych astronomom planet pozasłonecznych wyróżnia się kategoria tzw. gorących jowiszów, czyli planet wielkości Jowisza lub większych, które w przeciwieństwie do naszego rodzimego Jowisza, krążą po bardzo ciasnych orbitach wokół swojej gwiazdy, nawet z okresami zaledwie kilku dni. Konsekwencją takiego przebiegu orbity są bardzo wysokie temperatury panujące na tych planetach.

"Gorące jowisze" są znane od połowy lat dziewięćdziesiątych, były jednymi z pierwszych odkrytych planet pozasłonecznych. Ich obrót dookoła osi jest zwykle zsynchronizowany z obiegiem dookoła gwiazdy, więc jedna półkula jest stale wystawiona na promieniowanie, a na drugiej cały czas jest noc. Temperatury po stronie dziennej tych planet osiągają niemal 2000 stopni Celsjusza.

Ekstremalną wersję "gorących jowiszów" można nazwać „ultragorącymi” i mają one temperatury po dziennej stronie przewyższające to, co odnotowuje się dla zwykłych gorących Jowiszów: od 2000 do nawet 3000 stopni Celsjusza, natomiast po stronie nocnej może to być temperatura około 1000 stopni Celsjusza. To "ultragorące jowisze" były przedmiotem badań, których wyniki ukazały się w „The Astrophysical Journal Letters” oraz „The Astronomical Journal”. Najnowsza z prac ukazała się w ostatnich dniach w „Astronomy & Astrophysics”.

Naukowców ciekawi dlaczego w atmosferach tych planet brakuje pary wodnej. Przeprowadzono więc obserwacje przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Spitzera oraz Kosmicznego Teleskopu Hubble’a oraz dokonano symulacji komputerowych.

Uzyskane wyniki wskazują, że "ultragorące jowisze" zawierają składniki dla wody, czyli atomy wodoru i tlenu, jednak z powodu intensywnego promieniowania po stronie dziennej planety, temperatury są tak duże, że cząsteczki wody się rozpadają.

„Dzienna strona takich światów wygląda bardziej jak atmosfera gwiazdy niż planety. Tym samym poszerza to zakres naszych wyobrażeń jak powinny wyglądać planety” - mówi Vivien Parmentier z Aix Marseille University we Francji, kierownik najnowszych badań.

Niestety nocna strona takiej planety jest trudniejsza do obserwacji dla obecnych teleskopów, jakimi dysponują naukowcy, dlatego w tym przypadku bardziej trzeba oprzeć się na modelach i symulacjach komputerowych. W nowej publikacji zaproponowano model tłumaczący procesy zachodzące po dziennej i nocnej stronie planety typu "ultragorący jowisz". Model oparto przede wszystkim na wynikach obserwacji planety WASP-121 b, a także trzech wcześniejszych badań (WASP-103 b, WASP-18 b, HAP-P-7 b).

Na podstawie obliczeń wydaje się, że potężne wiatry mogą przemieszczać materiał z rozerwanych cząsteczek wody na stronę nocną planety. Tam atomy mogą znowu się połączyć w molekuły i skondensować w chmury. Następnie dryfują na stronę dzienną i znowu ulegają rozdzieleniu.

Przy czym, jak w skazują naukowcy, nie tylko woda może przechodzić taki cykl transformacji na "ultragorących jowiszach". Wcześniejsze obserwacje przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Hubble’a pokazały obecność na granicy pomiędzy stroną dzienną, a nocną, obłoków mogących zawierać tlenek tytanu (który na Ziemi bywa używany w kremach do opalania) oraz tlenek aluminium (będący podstawą dla kamieni szlachetnych: rubinów). Obie te substancje również mogą przechodzić cykl transformacji. Być może nawet po utworzeniu chmur spadają, jako deszcz z ciekłych metali i płynnych rubinów.

Lepsze poznanie własności "ultragorących jowiszów" będzie możliwe w kolejnych latach, gdy do pracy przystąpią teleskopy nowej generacji, takie jak Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST), czy Ekstremalne Wielki Teleskop (ELT).

Źródła: https://arxiv.org/pdf/1805.00096.pdf
https://www.nasa.gov/feature/jpl/water-is-destroyed-then-reborn-in-ultrahot-jupiters (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30630%2Cultragorace-jowisze-z-cyklem-transformacji-wody.html
16
Ziemia - bezzałogowe / Odp: Atmospheric Dynamics Mission Aeolus (ADM-Aeolus)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Orionid dnia Dzisiaj o 00:24 »
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=_9We7yIrnIE" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=_9We7yIrnIE</a>

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=_9We7yIrnIE

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=rpH3XkPs_X8" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=rpH3XkPs_X8</a>

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=rpH3XkPs_X8

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=TSpZCOnhzmA" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=TSpZCOnhzmA</a>

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=TSpZCOnhzmA

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=LkTpN-95qhs" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=LkTpN-95qhs</a>

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=LkTpN-95qhs

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=YN4Uw7MoqNo" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=YN4Uw7MoqNo</a>

Link do materiału: https://www.youtube.com/watch?v=YN4Uw7MoqNo
17
Ziemia - bezzałogowe / Odp: Atmospheric Dynamics Mission Aeolus (ADM-Aeolus)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Orionid dnia Dzisiaj o 00:15 »
18
Ziemia - bezzałogowe / Odp: Atmospheric Dynamics Mission Aeolus (ADM-Aeolus)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Orionid dnia Dzisiaj o 00:14 »
Europe’s Aeolus “wind satellite” arrives in French Guiana for Arianespace’s August launch with Vega
July 16, 2018


Enclosed in its protective shipping container, Aeolus is unloaded from its sea-going transport vessel after arriving at French Guiana’s Port of Cayenne.

The Aeolus passenger for Arianespace’s next Vega mission is now in French Guiana, where payload preparations are beginning for an August liftoff from the Spaceport.

While most spacecraft are delivered to the South American launch site via cargo aircraft, Aeolus – a “wind satellite” carrying one of the most sophisticated instruments ever to be put into orbit – was transported by ship.

Considering the instrument’s sensitivity to pressure change, engineers decided this was the safest method to transfer Aeolus from France, where it was produced by prime contractor Airbus. The voyage took approximately 12 days to complete, concluding at French Guiana’s Port of Cayenne.

Once at the Spaceport, Aeolus was removed from its protective shipping container in the S5 payload preparation facility, enabling the pre-launch checkout process to begin. (...)

Designated VV12 in Arianespace’s numbering system, next month’s Vega mission will mark the light-lift vehicle’s 12th flight from French Guiana since beginning operations from this equatorial launch site in 2012. It also will be the first Vega mission performed by Arianespace in 2018.

http://www.arianespace.com/mission-update/aeolus-arrival/
http://www.esa.int/Our_Activities/Observing_the_Earth/Aeolus/Full_steam_ahead_for_Aeolus_launch
19
Ziemia - bezzałogowe / Odp: Atmospheric Dynamics Mission Aeolus (ADM-Aeolus)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Orionid dnia Dzisiaj o 00:12 »
Aeolus w Airbus Defence and Space w Tuluzie we Francji


https://twitter.com/ESA_EO/status/1004396245345898496

Wind satellite shows off
5 June 2018




Aeolus on show

Before ESA’s Aeolus satellite is packed up and shipped to French Guiana for liftoff in August, media representatives had the chance to see this wind measuring Earth Explorer satellite standing proud in the cleanroom.

Like all of the Earth Explorers, Aeolus was built to show how cutting-edge space technology can shed new light on the intricate workings of our planet. (...)

http://www.esa.int/Our_Activities/Observing_the_Earth/Aeolus/Wind_satellite_shows_off
20
Osobistości / Odp: Przyszłe załogi
« Ostatnia wiadomość wysłana przez mss dnia Wczoraj o 22:41 »
Dwa dni trwało zapoznanie kanadyjskich dziennikarzy z treningiem przygotowawczym załogi Sojuza MS-11 w Gwiezdnym miasteczku.

Więcej pod adresem: http://www.gctc.ru/main.php?id=4321

Przy okazji ukazało się zdjęcie emblematu załogi Sojuza jak w załączniku:

Strony: 1 [2] 3 4 5 6 ... 10