Autor Wątek: Uran (zbiorczo)  (Przeczytany 15212 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Scorus

  • Gość
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 26, 2012, 18:47 »
Za pomocą kamery NIRC2 teleskopu Keck II wykonano serię obserwacji Urana w zakresie podczerwieni, z których uzyskano obraz atmosfery pokazujący najwięcej jak dotąd szczegółów. Jak wiadomo kamery Voyagera 2 i HST nie prowadzą obserwacji w podczerwieni (NICMOS ma za małą rozdzielczość). W zakresie fal krótszych emisja metanu maskuje układy chmur występujące na tej planecie.
http://www.planetary.org/blogs/emily-lakdawalla/2012/10221238-uranus-keck-photos.html

Offline byko

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 434
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 04, 2013, 12:15 »
Fantastyczne! ktos w końcu przeniknoł przez tę mgłę, i widać że też występują tam wirowe sztormy jak na innych olbrzymach. Ciekawy jest ten pas chmur koło równika zaplecionych w warkocz.

Online mars76

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2193
  • MARS - Zmień swoje miejsce zamieszkania!
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 16, 2014, 05:36 »
Naukowcy przymierzają się bardziej do 2 misji na Urana :
-europejski Uranus Pathfinder
-amerykański HORUS ( Herschel Orbital Reconnaissance of the Uranian System)
źródło ostatni numer Wiedzy i życia
Czy ktoś jest w stanie na forum coś więcej dodać do tego tematu???

Scorus

  • Gość
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 16, 2014, 18:52 »
Naukowcy przymierzają się bardziej do 2 misji na Urana :
-europejski Uranus Pathfinder
Propozycja zgłoszona w 2010 r jako misja klasy M, nie przeszła nawet do finału w 2011 r.

-amerykański HORUS ( Herschel Orbital Reconnaissance of the Uranian System)
źródło ostatni numer Wiedzy i życia

Koncepcja z 2010 r do New Frontiers. Nic takiego nie znalazło się w zaleceniach Planetary Science Decadal Survey, więc nie ma na to szans jako New Frontoers 4.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 19049
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 16, 2014, 23:39 »
Niestety, takie "przymiarki" będą zawsze przy okazji wszystkich konkursów na kolejne średniej wielkości oraz duże misje ESA czy NASA. Jednakże konkurencja w tym przypadku jest zazwyczaj bardzo duża i raczej wątpliwe jest, aby któraś z tych agencji w obecnych czasach zdecydowała się zaryzykować misję na Urana. Czy Neptuna.

Online station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1921
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 20, 2014, 12:54 »
Oba lodowe giganty są strasznie "zaniedbane". Czy naprawdę nie ma najmniejszego światełka w tunelu aby któraś z agencji zdecydowała się na jaką misję (niekoniecznie flagową) w ten rejon US ? Na Marsa znowu poleci stado ptactwa a praktycznie poza Juno i błąkającym się gdzieś daleko NH nic się nie szykuje ....
Rosyjski plan podboju wszechświata: nowa stacja orbitalna do 2030, baza księżycowa w okolicach 2035, załogowy przyczółek marsjański w 2040.....stacja naukowa na Tytanie - 2055....Jakieś pytania jeszcze?

Online mars76

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2193
  • MARS - Zmień swoje miejsce zamieszkania!
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 20, 2014, 13:11 »
Też żałuje ; jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę:)

Offline Malin

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 61
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 20, 2014, 20:34 »
A propos Urana to niedawno był artykuł na BBC na temat ewentualnej misji. Polecam go.

http://www.bbc.com/future/story/20140822-the-mission-to-an-un-loved-planet

Pozdrawiam :)

Offline Slavin

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 586
  • Metanem i tlenem z odzyskiem
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 08, 2015, 14:16 »
Brak funduszy jest owszem jedną z przyczyn dla których ani Nasa ani ESA nie zdecydowały się na misję do Urana lub Neptuna, jednak problem tkwi jeszcze w czymś innym. Są to Priorytety w agencjach kosmicznych. Obecnie NASA skupia się na budowie ciężkiej rakiety nośnej SLS i pojazdu MPCV Orion do lotów załogowych poza orbitę Ziemi i potrzebuje na to wielu miliardów dolarów. Drugim pod względem wydatków programem dla Nasa jest finansowanie stacji ISS i programu Commercial Crew i Commercial Cargo czyli lotów komercyjnych pojazdów załogowych/towarowych do stacji ISS i powracających z ładunkiem i w niedalekiej przyszłości z astronautami na Ziemię. Z kolei ESA skupiła się na systemach satelitarnych Galileo i Copernicus (czyli tym co bardziej "praktyczne i przyziemne"). W sferze lotów bezzałogowych sond kosmicznych zbyt skupiono się (moim zdaniem) na Marsie - faworyzując go i zaniedbując inne fascynujące Globy Układu Słonecznego zwłaszcza tego zewnętrznego. Ostatnio Biały Dom zaproponował budżet NASA na 2016 rok w wysokości 18,5 Mld. dolarów w którym największym zwycięzcą ma stać się program Commercial Crew i niemal od razu zaaprobowano sondę na Europę - lodowy księżyc Jowisza - która ma wystartować dopiero po 2025 roku. Według mnie jedyną szansą żebyśmy na naszą starość zobaczyli Urana lub Neptuna w obiektywach kamer fotografujących je z ich orbity lub chociaż start takiej dalekiej sondy do Urana lub Neptuna jest rakieta nośna Falcon Heavy firmy SpaceX która jest teraz w 2015 roku o wiele mniej papierowa i realniejsza od SLS. Przy nośności 53 ton na LEO mogłaby wysłać niewielki ładunek do zewnętrznego Układu Słonecznego, np. ważącą 3 tony sondę z napędem Jonowym zasilanym 30 kg RTG która w 15 lat osiągnęła by orbitę Urana badając jego oraz Mirandę, Ariela, Umbriela, Tytanię i Oberona (5 fascynujących celów badań wokół 1 planety). Gdyby misję taką zaaprobowano do 2030 roku i wystartowałaby w 2035 roku to w 2050 doleciałaby do Urana - akurat na moje 65 urodziny :-) 

Scorus

  • Gość
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 08, 2015, 14:41 »
Misje planetarne są realizowane wg zaleceń Decetad Survey, gdzie Uran i Neptun nie znalazły się na czele. A inne programy mają mało do tego.

Online Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3651
  • Realista do bólu;-)
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 08, 2015, 18:23 »
. Według mnie jedyną szansą żebyśmy na naszą starość zobaczyli Urana lub Neptuna w obiektywach kamer fotografujących je z ich orbity lub chociaż start takiej dalekiej sondy do Urana lub Neptuna jest rakieta nośna Falcon Heavy firmy SpaceX która jest teraz w 2015 roku o wiele mniej papierowa i realniejsza od SLS. Przy nośności 53 ton na LEO mogłaby wysłać niewielki ładunek do zewnętrznego Układu Słonecznego, np. ważącą 3 tony sondę z napędem Jonowym zasilanym 30 kg RTG która w 15 lat osiągnęła by orbitę Urana badając jego oraz Mirandę, Ariela, Umbriela, Tytanię i Oberona (5 fascynujących celów badań wokół 1 planety). Gdyby misję taką zaaprobowano do 2030 roku i wystartowałaby w 2035 roku to w 2050 doleciałaby do Urana - akurat na moje 65 urodziny :-)
           ... niekoniecznie masz racje:  http://www.centauri-dreams.org/?p=29805 ;-)
Z piowazaniem
                           Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline Slavin

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 586
  • Metanem i tlenem z odzyskiem
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 08, 2015, 20:49 »
Przeczytałem link. Z tego co zrozumiałem istnieje alternatywny sposób napędzania sondy kosmicznej lecącej na spotkanie z Uranem (20 AU od Słońca - dwa razy dalej niż Saturn) w linku nazwano go Electric Sail (żagiel elektryczny w dosłownym tłumaczeniu) i mógłby rozpędzić sondę od 20 km/s do nawet 100 km/s (dokonałby się w ten sposób ogromny skok jakościowy w pokonywaniu znacznych odległości w zewnętrznym Układzie Słonecznym). Voyager 2 jedyna sonda która w styczniu 1986 roku osiągnęła Urana dzięki asystom planet olbrzymów wyciągnęła ledwie 17 km/s. Warto jednak pamiętać że im większa byłaby prędkość sondy zbliżającej się do Urana tym bardziej skomplikowane byłoby wyhamowanie i wejście na orbitę (Uranus Orbit Insertion). Wydaje mi się że - nawiązując do mojego poprzedniego postu - Falcon Heavy z dodatkowym stopniem ucieczkowym (np. Star 48) mógłby rozpędzić sondę o masie 1-3 ton do prędkości 18 km/s (taj jak Atlas 5 551 w styczniu 2006 roku rozpędził do tej prędkości niespełna półtonową sondę New Horizons lecąca na spotkanie z Plutonem) - następnie własny silnik jonowy sondy (np. Halla, elektrostatyczny) z kilkuset kg ksenonu (lub kryptonu) powodowałby niewielkie lecz stałe "cierpliwe przyspieszanie sondy". Do zasilania aparatury pokładowej i silnika jonowego potrzeba by było 10-30 kg plutonu 238 do generatora RTG (jak w sondzie NH). Trudno mi obliczyć w jakim czasie sonda o masie 1-3 ton wysłana przy pomocy Falcona Heavy następnie przyspieszona stopniem ucieczkowym i lecąca z włączonym silnikiem jonowym osiągnęłaby dystans 20 jednostek astronomicznych (ok. 2,8 miliarda km).

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6434
  • One planet Once chance
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 08, 2015, 20:58 »
Zastanawiam się, czy żagiel elektryczny mógłby posłużyć do hamowania sondy? Jeśli tak, to po pewnym czasie lotu sonda zaczęła by zwalniać, by sonda, lub jej część mogła wejść na orbitę badanej planety.

Na ile tego typu żagiel jest technicznie możliwy do zbudowania już dziś? Ile mogłaby kosztować taka misja?

Offline 5778

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 10, 2015, 16:45 »
Dolot do Urana na 20 AU w ciągu 15 lat? Przecież New Horizons w 10 lat doleciał na 40 AU do Plutona. Możeby tak coś konkretniej policzyć albo sprawdzić - ile naprawdę zajmuje dolot do Urana - i różne dostępne lub planowane rakiety nośne oraz z asystą grawitacyjną Jowisza i/lub Saturna lub bez. Przecież Jowisz okres obiegu ma 12 lat więc jeśli jest po niewłaściwej stronie żeby dać asystę to już za 6 lat jest po właściwej.

Kolejna sprawa czy warto - księżyce Urana są podobne do księżyców Saturna, coś mi się wydaje że zwłaszcza Ariel mógłby się okazać odpowiednikiem Enceladusa - też jest taki lodowy i pomarszczony - jeśli potwierdzi się uwalnianie materiału z Europy to aktywność lodowych księżyców może okazać się powszechna.

Online Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3651
  • Realista do bólu;-)
Odp: Uran (zbiorczo)
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 10, 2015, 17:22 »
Dolot do Urana na 20 AU w ciągu 15 lat? Przecież New Horizons w 10 lat doleciał na 40 AU do Plutona. Możeby tak coś konkretniej policzyć albo sprawdzić - ile naprawdę zajmuje dolot do Urana - i różne dostępne lub planowane rakiety nośne oraz z asystą grawitacyjną Jowisza i/lub Saturna lub bez. Przecież Jowisz okres obiegu ma 12 lat więc jeśli jest po niewłaściwej stronie żeby dać asystę to już za 6 lat jest po właściwej.

Kolejna sprawa czy warto - księżyce Urana są podobne do księżyców Saturna, coś mi się wydaje że zwłaszcza Ariel mógłby się okazać odpowiednikiem Enceladusa - też jest taki lodowy i pomarszczony - jeśli potwierdzi się uwalnianie materiału z Europy to aktywność lodowych księżyców może okazać się powszechna.
             ... to kwestia kosztow. Zagielby o kilka rzedow wielkosci tanszy ... Z powazaniem
                                                                                                                                           Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com