Autor Wątek: Obiekty Pasa Kuipera i Obłoku Oorta (zbiorczo)  (Przeczytany 12747 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Obiekty Pasa Kuipera i Obłoku Oorta (zbiorczo)
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 11, 2016, 19:14 »
Niku to bardzo nietypowy obiekt odkryty na  krańcach Układu Słonecznego.

Odkryty obiekt trans-neptunowy (TNO) ma jasność 160 000 razy mniejszą od Neptuna, co może oznaczać , że jego średnica jest mniejsza od 200 km.

Aktualnie TNO znajduje się ponad płaszczyzną Układu Słonecznego, i z każdym dniem wspina się co raz wyżej – to jedna z nietypowych cech tego obiektu.

Nowo odkryty TNO krąży wokół Słońca w płaszczyźnie nachylonej o 110 stopni do płaszczyzny Układu Słonecznego. Co więcej, obiekt porusza się wokół Słońca przeciwnie do kierunku, w którym porusza się większość obiektów Układu Słonecznego. Z tego też powodu zespół, który odkrył ten obiekt nazwał go „Niku” – to chiński przymiotnik oznaczający „buntowniczy”.

Aby uświadomić sobie jak bardzo buntowniczy jest to obiekt, należy pamiętać, że jednorodna płaszczyzna jest niejako sygnaturą układu planetarnego, wszak obłok gazu z którego powstaje gwiazda tworzy wokół niej płaski dysk pyłu i gazu. „Moment pędu zmusza wszystkie obiekty do podróżowania w ten sam sposób,” mówi Bannister.

Oznacza to, że każdy obiekt, który nie krąży w płaszczyźnie Układu Słonecznego lub w kierunku poruszania się wszystkich innych obiektów, musiał być wytrącony z tej równowagi przez coś innego. „Może to oznaczać, że w zewnętrznych ostępach Układu Słonecznego dzieje się znacznie więcej niż nam się wydaje,” mówi Matthew Holman z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics, jeden z członków zespołu, który odkrył Niku za pomocą Panoramic Survey Telescope and Rapid Response System 1 Survey (Pan-STARRS 1) na Haleakala, Maui.


Źródło: http://www.pulskosmosu.pl/2016/08/11/tajemniczy-obiekt-na-dziwnej-orbicie-za-orbita-neptuna/
https://www.newscientist.com/article/2100700-mystery-object-in-weird-orbit-beyond-neptune-cannot-be-explained/
https://twitter.com/astrokiwi/status/762576994605367296
« Ostatnia zmiana: Sierpień 11, 2016, 21:22 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Obiekty Pasa Kuipera i Obłoku Oorta (zbiorczo)
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 17, 2016, 12:58 »
Czy meteoryt znaleziony na powierzchni zamarzniętego kanadyjskiego  jeziora pochodzi z Pasa Kuipera?

W artykule opublikowanym w periodyku Astronomical Journal, William Bottke, David Nesvorny (SwRI) oraz David Vokrouhlicky (Uniwersytet Karola, Praga) opisują powody dla których uważają, że meteoryt nie pochodzi z pasa planetoid a ze znacznie dalszych obszarów Układu Słonecznego.

Źródło:
http://www.pulskosmosu.pl/2016/08/17/meteoryt-z-jeziora-tagish-mogl-pochodzic-z-pasa-kuipera/
http://phys.org/news/2016-08-tagish-lake-meteorite-kuiper-belt.html


Offline Slavin

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 599
  • Metanem i tlenem z odzyskiem
Odp: Obiekty Pasa Kuipera i Obłoku Oorta (zbiorczo)
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 15, 2017, 19:06 »
Za pomocą ALMA scharakteryzowano nowy obiekt w aktualnej odległości 92 jednostek astronomicznych od nas o średnicy ~ 635 km.

Więcej:

http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/slaby-odlegly-obiekt-odkryty-na-krancach-pasa-kuipera-3253.html


Offline Slavin

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 599
  • Metanem i tlenem z odzyskiem
Odp: Obiekty Pasa Kuipera i Obłoku Oorta (zbiorczo)
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 04, 2017, 19:03 »
Siły pływowe mogą podtrzymywać oceany na odległych globach

http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/sily-plywowe-moga-podtrzymywac-oceany-na-odleglych-globach-3856.html



Podpowierzchniowe oceany na zamarzniętych, transneptunowych globach? Naukowcy z NASA zaprezentowali artykuł, w którym wyjaśniają możliwe mechanizmy podtrzymywania warstw wody na tych obiektach.

Temperatury na obiektach transneptunowych wynoszą dużo poniżej -200'C, mimo tego pod ich lodową powierzchnią mogą istnieć oceany. Jak to możliwe? Jednym ze źródeł ciepła, które mogłoby podtrzymywać wodę w stanie ciekłym jest rozpad pierwiastków promieniotwórczych, które zostały nagromadzone wewnątrz globów w trakcie ich formowania. Ciepło generowane w ten sposób jest w stanie roztopić warstwę lodu i utworzyć podpowierzchniowy ocean, który może być utrzymywany nawet przez miliardy lat.

Z biegiem czasu pierwiastki promieniotwórcze rozpadają się, przyjmując bardziej stabilne formy, które przestają wydzielać ciepło. Wewnętrzna temperatura na lodowych globach spada, co w ostateczności doprowadzi każdy podpowierzchniowy ocean do zamarznięcia. Taki los prawdopodobnie spotkał oceany wielu transneptunowych obiektów. Czy oznacza to, że próżno szukać tam ciekłej wody? Naukowcy z NASA twierdzą, że może istnieć inny mechanizm skutecznie podtrzymujący warstwy wody na takich obiektach.

Prabal Saxena z Centrum Lotów Kosmicznych im. Goddarda, pierwszy autor artykułu opublikowanego w czasopiśmie Icarus twierdzi, że oddziaływania grawitacyjne pomiędzy obiektami tansneptunowymi a ich księżycami mogą w istotny sposób przedłużyć istnienie podlodowych oceanów. Dotyczy to zwłaszcza układów, w których występują wyraźne siły pływowe. Gdy księżyc powstaje z materii wyrzuconej podczas kolizji dwóch dużych ciał, minie wiele czasu zanim osiągnie stabilną, niemal kołową orbitę wokół swojej macierzystej planety. Zanim to nastąpi, oddziaływania grawitacyjne pomiędzy planetą, a księżycem (lub księżycami) powodują w ich wnętrzu procesy grzania pływowego.

Grzanie pływowe dostarcza dodatkowego ciepła, które może utrzymywać wodę w postaci oceanów, nawet gdy wyczerpią się zapasy pierwiastków promieniotwórczych. Dodatkowo, autorzy artykułu twierdzą, że taki "grawitacyjny taniec" obiektów transneptunowych z ich księżycami może przyczyniać się do topnienia wyżej położonych warstw lodu, przez co wodne oceany mogą być bardziej dostępne do zbadania.

Czy istnieją dowody na istnienie podpowierzchniowych, wodnych światów na obiektach krażących za orbitą Neptuna? Tylko pośrednie. Średnia gęstość materii niektórych z tych obiektów jest podobna do innych ciał, w stosunku do których istnieje wielkie prawdopodobieństwo posiadania podlodowych oceanów. Kolejnym dowodem może być obserwowana obecność krystalicznego lodu. Ze względu na niskie temperatury oraz wpływ promieniowania kosmicznego, lód powienien być tam w formie amorficznej. Krystaliczny lód pochodzić więc może z erupcji kriowulkanicznych. Takie erupcje, powodowane przez grzanie pływowe mogą występować w systemach Plutona, Sedny i innych wystarczająco dużych transneptunowych obiektów. 

W najbliższej przyszłości naukowcy zamierzają udoskonalić zaproponowany przez siebie model, w celu określenia jak długo podpowierzchniowe oceany mogą być podtrzymywane przez grzanie pływowe. Kolejną zagadką do rozwiązania jest kwestia genezy oceanów. Czy powstają niemal natychmiast po utworzeniu się danego obiektu, czy stopniowo wskutek inicjacji procesów powodujących roztopienie się wewnętrznej, lodowej warstwy? Według naukowców, istnienie podlodowych warstw wody na odległych globach w znacznym stopniu powiększa liczbę znanych obiektów, rozpatrywanych jako możliwe miejsca rozwoju życia pozaziemskiego.

Offline Slavin

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 599
  • Metanem i tlenem z odzyskiem
Odp: Obiekty Pasa Kuipera i Obłoku Oorta (zbiorczo)
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 12, 2018, 16:18 »
Nadano oficjalne nazwy strukturom na powierzchni Charona.

https://www.iau.org/news/pressreleases/detail/iau1803/



http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/nadano-oficjalne-nazwy-strukturom-na-powierzchni-charona-4278.html

Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU) zdecydowała się po raz pierwszy nazwać różne struktury na powierzchni Charona, największego księżyca Plutona. Nazwy upamiętniają w szczególności wielkich podróżników. Jest wśród nich postać z twórczości Stanisława Lema - pilot Pirx.

Grupa Robocza IAU ds. Nazewnictwa Układu Planetarnego uwzględniła propozycje zgłoszone przez zespół misji New Horizons i nadała nazwy strukturom na powierzchni Charona. Sonda New Horizons w 2015 roku minęła Plutona i Charona, a ponieważ Charon jest dużym obiektem (średnica 1215 km), ma na powierzchni całe mnóstwo różnych struktur geologicznych, w tym kratery podobne do widocznych na Księżycu.

Naukowcy z zespołu misji New Horizons zebrali pomysły nadsyłane podczas akcji Our Plutoonline z 2015 roku oraz w ramach projektu Our Pluto i stwierdzili, że aby uczcić pierwsza w historii podróż w pobliże Plutona, warto aby nazwy odnosiły się do ducha eksploracji przez ludzkość, honorując podróżników, naukowców i członków pionierskich wypraw. Koncepcja ta przypadła  do gustu także Międzynarodowej Unii Astronomicznej.

W przypadku gór znajdziemy nazwiska słynnych twórców fantastyki, wśród kanionów są nazwy mitologicznych statków, a w nazwach kraterów rozpoznamy imiona słynnych podróżników - postaci z literatury. W szczególności pragniemy zwrócić uwagę na krater o nazwie Pirx. Zapewne wielu naszych Czytelników kojarzy pilota Pirxa z twórczości Stanisława Lema. To właśnie ta postać zainspirowała Międzynarodową Unię Astronomiczną do nadania nazwy kraterowi.

Nazwy gór:

Góry Clarke'a - Sir Arthur C. Clarke to słynny pisarz science-fiction, którego powieści i opowiadania zawierają opisy podróży kosmicznych. Napisał m.in. powieść "2001: Odyseja kosmiczna".

Góra Kubricka - Skoro mowa o odysei kosmicznej, to nie mogło zabraknąć Stanleya Kubricka, reżysera filmu "2001: Odyseja kosmiczna" przedstawiającego ewolucję ludzkości od hominidów do eksploratorów kosmosu.

Góra Butler - Nazwa honoruje pisarkę Octavię E. Butler znaną z trylogii Xenogenesis opowiadającej o odejściu ludzkości z Ziemi i powtórnym powrocie. Butler jako pierwsza spośród pisarzy science-fiction otrzymała nagrodę MacArthur Fellowship

Nazwy kanionów:

Kanion Argo - Argo to nazwa statku, którym podróżowali Jazon i Argonauci w wyprawie po Złote Runo.

Kanion Caleuche - Według legendy, statek Caleuche pływa po morzach wokół małej wyspy Chiloé, w pobliżu wybrzeży Chile, zbierając martwych, którzy na jego pokładzie żyją wiecznie.

Kanion Mandjet - Tutaj mamy nawiązanie do nazwy łodzi z egipskiej mitologii, którą codziennie podróżował po niebie Ra (Re) - bóg słońca. Można to uznać za jeden z najwcześniejszych mitologicznych przykładów statków do podróży kosmicznych.

Nazwy kraterów:

Krater Pirx - Pilota Pirxa znają prawie wszyscy czytelnicy literatury fantastyczno-naukowej. To jeden z najbardziej znanych bohaterów w twórczości Stanisława Lema.

Krater Nemo - Nemo to kolejna bardzo dobrze znana postać z literatury science-fiction. Jest bohaterem powieści Julusza Verne'a pt. "Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi".

Krater Dorothy - W tym przypadku nazwa odnosi się do Dorothy Gale, która jest literacka bohaterką serii powieści dla dzieci o podróżach do magicznego świata Oz, których autorem jest L. Frank Baum.

Krater Nasreddin - W mnóstwie żartobliwych baśni ze Środkowego Wschodu, Południowej Europy i części Azji występuje podróżnik o imieniu Hodża Nasreddin.

Krater Revati - Odnosi się do hinduskiego epickiego poematu Mahabharata, w którym występuje Rewati. Opowieść ta jest uznawana za pierwszą w historii (około 400 roku p.n.e.), w której zawarto koncepcję podróży w czasie.

Krater Sadko - Tutaj mamy do czynienia z imieniem bohatera z rosyjskich bylin (tradycyjnych średniowiecznych pieśni) który podróżował do dna morza.

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 12, 2018, 16:21 wysłana przez Slavin »

Offline Slavin

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 599
  • Metanem i tlenem z odzyskiem
Odp: Obiekty Pasa Kuipera i Obłoku Oorta (zbiorczo)
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 02, 2018, 22:31 »
Odkryto niezwykle odległy obiekt podczas poszukiwań Planety X


Na zdjęciu: Artystyczna wizja Planety X, która mogłaby kształtować orbity takich planetoid jak odkryta właśnie 2015 TG387. Źródło: Roberto Molar Candanosa/Scott Sheppard/Carnegie Institution for Scienc

Amerykańscy naukowcy odkryli niezwykle odległy obiekt w Układzie Słonecznym. Planetoida 2015 TG387 krąży wokół Słońca po orbicie daleko za Plutonem i jest kolejną poszlaką sugerującą istnienie Planety X.

Odkrycia dokonali Scott Shepard z waszyngtońskiego Carnegie Institution for Science, Chad Trujillo z Uniwersytetu w Północnej Arizonie oraz David Tholen z Uniwersytetu Hawajskiego. Obiekt został ogłoszony przez instytut Minor Planet Center Międzynarodowej Unii Astronomicznej, a praca naukowa związana z odkryciem została zgłoszona do czasopisma Astronomical Journal.
Trzy razy dalej od Plutona


Planetoidę 2015 TG387 odnaleziono, gdy znajdowała się w odległości około 80 AU (jednostek astronomicznych) od Słońca, czyli od Słońca dzielił ją wtedy 80 razy większy dystans niż naszą Ziemię. Aby uzmysłowić jak daleko to jest, wystarczy napisać, że Pluton od Słońca dzieli średnio ponad 2 razy mniejszy dystans - 34 AU.


Porównanie odległości w Układzie Słonecznym. Saturn jest oddalony od Słońca o 10 AU, 2015 TG387 zbliża się na odległość 65 AU do Słońca. Źródło: Roberto Molar Candanosa/Scott Sheppard/Carnegie Institution for Science.

Nowo odkryty obiekt ma rozmiar około 300 km, więc jest na granicy definicji planety karłowatej. Krąży wokół Słońca po bardzo spłaszczonej orbicie. W peryhelium (punkcie najbliżej do Słońca) znajduje się na wysokości 65 AU. To bliżej niż odkryte już wcześniej asteroidy 2012 VP113 (80 AU) i Sedna (76 AU). Jednak w najdalszym punkcie swojej orbity bije je obie, osiągając odległość 2300 AU od Słońca. Jego obieg wokół Słońca trwa około 40 000 lat.

2015 TG387 sięga swoją orbitą Wewnętrznego Obłoku Oorta - miejsca na krawędzi Układu Słonecznego, gdzie planetoidy są już tak odległe od dużych planet Układu Słonecznego, że ich wpływ na obieg wokół Słońca jest pomijalnie mały.

Duet Shepparda i Trujillo stoi również za odkryciem planetoidy 2012 VP113. To oni też, zauważając podobieństwa w ruchu tak odległych obiektów, zaproponowali istnienie nieznanej planety kilkukrotnie większej od Ziemi na rubieżach Układu Słonecznego. Poszukiwania tzw. Planety X trwają.

Nie będzie to jednak łatwe zadanie, tak jak łatwym nie jest znajdowanie obiektów takich jak 2015 TG387. Są one tak odległe od Słońca, że tylko w pewnej chwili na swojej orbicie odbijają na tyle światła słonecznego, że można je dostrzec przy użyciu dużych teleskopów.
W poszukiwaniu Planety X


Astronomowie po raz pierwszy dostrzegli 2015 TG387 w 2015 roku, używając 8-metrowego teleskopu Subaru na Hawajach. Kolejne obserwacje z użyciem teleskopu Magellana w latach 2015-2018 pozwoliły ustalić orbitę planetoidy.


Orbity planetoid 2015 TG387, 2012 VP113 oraz Sedna. Nowo odkryty obiekt oddala się od Słońca o 2300 AU. Źródło: Roberto Molar Candanosa/Scott Sheppard/Carnegie Institution for Science

Można powiedzieć, że odkrycie 2015 TG387 to efekt uboczny poszukiwań planet karłowatych i hipotetycznej Planety X. Jak przyznają autorzy odkrycia jest to kolejny krok prowadzący do lepszego zrozumienia zewnętrznych rejonów Układu Słonecznego. Nowa odległa planetoida nie dowodzi istnienia dużej planety na orbicie daleko od Słońca. Jednak symulacje komputerowe podobnych odkrytych obiektów wskazują, że mogą być one kształtowane siłami grawitacyjnymi jakiejś większej planety, na podobnej zasadzie jak Neptun oddziałuje na Plutona. Coraz więcej obiektów odkrytych w tym regionie Układu Słonecznego zwiększa nasze szanse na ustalenie orbity odległej planety, jeśli ta istnieje.

Odkrycie 9. planety na pewno zmieniłoby wiele w obecnej wiedzy dotyczącej ewolucji naszego układu planetarnego.

Źródło: Carniege Institution for Science

http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/odkryto-niezwykle-odlegly-obiekt-podczas-poszukiwan-planety-x-4681.html

https://carnegiescience.edu/news/new-extremely-distant-solar-system-object-found-during-hunt-planet-x




Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 19377
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Obiekty Pasa Kuipera i Obłoku Oorta (zbiorczo)
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 03, 2018, 01:18 »
2015 TG387 -- to chyba została odkryta w 2015 roku? :)

Offline Slavin

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 599
  • Metanem i tlenem z odzyskiem
Odp: Obiekty Pasa Kuipera i Obłoku Oorta (zbiorczo)
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 03, 2018, 01:39 »
Dopiero teraz udało się wyznaczyć wstępne parametry orbity tego obiektu, w tak znacznych odległościach od Słońca dopiero po dłuższym czasie widać "przesunięcie" obiektu na tle gwiazd.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6571
  • One planet Once chance
Odp: Obiekty Pasa Kuipera i Obłoku Oorta (zbiorczo)
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 03, 2018, 06:48 »
Ciekawe odkrycie! Obysmy doczekali sond - minizagli kosmicznych badajacych te odlegle i ciekawe ciala niebieskie!

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 9842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Obiekty Pasa Kuipera i Obłoku Oorta (zbiorczo)
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 06, 2018, 21:01 »
Dziewanna - największy "polski" obiekt w Układzie Słonecznym
05.10.2018


Poruszająca się wśród gwiazd Dziewanna, 15 kwietnia 2018 r.

Imię słowiańskiej bogini, opiekunki przyrody "Dziewanny", zyskał jeden z największych obiektów w Układzie Słonecznym, odkryty w 2010 roku przez naukowców Obserwatorium Astronomicznego UW. Dotąd obiekt nosił techniczne oznaczenie 2010 EK139.

W 2010 roku astronomowie z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego dokonali - za pomocą teleskopu w Obserwatorium Las Campanas w Chile - obserwacji ogromnych połaci nieba południowego. Ich celem było poszukiwanie dużych obiektów na kresach Układu Słonecznego. Projekt prowadzili w ramach jednego z największych na świecie wielkoskalowych przeglądów nieba – Optical Gravitational Lensing Experiment (OGLE) - poinformpwał kierownik projektu prof. Andrzej Udalski w informacji przesłanej w czwartek PAP.

Rezultatem tych łowów było odkrycie kilkunastu nowych ciał o średnicy nawet kilkuset kilometrów. Jeden z nich zyskał techniczne oznaczenie 2010 EK139. Dalsze badania pokazały, że jest to największy "polski" obiekt w Układzie Słonecznym, mieszczący się na liście czterdziestu największych samodzielnych ciał Układu.

Odkrywcy mają przywilej nadania nazwy nowemu obiektowi w Układzie Słonecznym (wcześniej jednak musi je zweryfikować Minor Planet Center, działające na Uniwersytecie Harvardzkim pod auspicjami Międzynarodowej Unii Astronomicznej).

W ostatnich latach odkrywane są masowo drobne ciała z pobliskich rejonów Układu Słonecznego o średnicach rzadko przekraczających kilka kilometrów. Odkrywcy na ogół nadają im nazwy osób lub miejsc. Jednak dla nazw dalekich obiektów pozaneptunowych Minor Planet Center stosuje specjalną konwencję - wybierane są nazwy bóstw z mitologii różnych narodów.

"W roku 2010 po informacji prasowej o odkryciu tego bardzo ciekawego obiektu sprawa jego nazwania wywołała spore zainteresowanie" - przypomina prof. Udalski. Okazało się jednak, że nazwa Perun zaproponowana w plebiscycie Gazety Wyborczej, została już wykorzystana do nazwania dużo mniej okazałego obiektu Układu Słonecznego, a Weles jest zbyt podobna do istniejącej już nazwy planetoidy.

"Gdy w końcu 2017 roku nasza 2010EK139 została dołączona do listy obiektów, którym mogą być nadane nazwy własne, postanowiliśmy utrzymać tę konwencję i znaleźć nazwę związaną z bóstwami polskimi bądź ogólniej – słowiańskimi, aby mieć w kosmosie obiekt nawiązujący do naszych tradycji" – opisuje prof. Udalski.

Wybór padł na występującą w różnych mitologiach słowiańskich młodą boginię o imieniu Dziewanna, opiekunkę dzikiej przyrody, lasów i kniei, przynoszącą wiosnę i nowe życie. Jej symbolem są dzikie polne dziewanny, które używane były jako pochodnie podczas uroczystości związanych z boginią.

"Choć imię Dziewanny w innych językach słowiańskich może być łatwiejsze do wymówienia dla obcokrajowców, zdecydowaliśmy się na pisownię polską, by podkreślić polskie korzenie naszego odkrycia oraz projektu OGLE" – tłumaczy prof. Michał Szymański, dyrektor Obserwatorium Astronomicznego UW i współtwórca projektu OGLE.

Po oficjalnym zatwierdzeniu zaproponowanej nazwy przez Minor Planet Center (kilka dni temu), w Układzie Słonecznym krąży więc już nie 2010 EK139, a Dziewanna.

Gdyby Dziewanna krążyła wokół Ziemi zamiast Księżyca, jej tarcza miałaby średnicę tylko siedem razy mniejszą, niż on. Jej rzut na powierzchnię Ziemi zajmuje obszar prawie całej Polski.

"Odkrywanie tak dużych ciał w Układzie Słonecznym było niezwykle emocjonujące" – wspomina badania profesor Udalski. "Z reguły astronomowie badają obiekty niedostępne – znajdujące się niezmiernie daleko od nas. Tu czuliśmy się prawie jak Kolumb odkrywający nowe lądy, bo z pewnością za kilkaset lat bez problemu będzie można do nich dotrzeć" – dodaje.

Wkrótce po odkryciu 2010 EK139 okazało się, że obiekt ten był już zarejestrowany kilka lat wcześniej, ale umknął uwadze astronomów. Dzięki danym z wcześniejszych obserwacji udało się wyznaczyć jego precyzyjną orbitę wokółsłoneczną. Obiega on Słońce raz na 593 lata po bardzo wydłużonej elipsie. Najbardziej zbliża się do Słońca na odległość 33 jednostek astronomicznych (jednostka astronomiczna to odległość Ziemia – Słońce, 150 mln km), maksymalnie oddala – na odległość ponad trzy razy większą.

Jeszcze pod koniec 2010 roku 2010 EK139 był obserwowany przez satelitę Herschel w celu zmierzenia zdolności odbijania światła przez jego powierzchnię. Okazało się, że odbija ona światło słoneczne całkiem dobrze – najprawdopodobniej pokryta jest częściowo lodem. Pomiar umożliwił także dokładne wyznaczenie rozmiaru planetki – 470 km. Jest to jeden z największych obiektów w Układzie Słonecznym odkrytych w ostatnich latach.

"Mam nadzieję, że umieszczenie Dziewanny na niebie zachęci badaczy polskiej tradycji i kultur słowiańskich do dokładniejszego poznania tej tajemniczej bogini" – dodaje prof. Udalski. "Fantazjując jeszcze bardziej – może zachęci też naukowców, inżynierów czy studentów politechnik do zaprojektowania niezwykle ambitnego projektu kosmicznego. (...) Bardzo ciekawe byłoby zobaczyć prawdziwe oblicze naszej Dziewanny i poznać jej tajemnice" - zaznacza.

PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C31283%2Cdziewanna-najwiekszy-polski-obiekt-w-ukladzie-slonecznym.html
https://en.wikipedia.org/wiki/471143_Dziewanna