Autor Wątek: Turystyka kosmiczna  (Przeczytany 47008 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18914
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #90 dnia: Luty 18, 2011, 11:57 »
Ha! Gemini! Ten pomysł wciąż powraca.

Przypominam sobie,  że 1 kwietnia 2009 roku napisałem w ramach żartu na kosmo, że NASA rezygnuje z Oriona i wybiera kapsułę Gemini. Kilka miesięcy później, w trakcie obrad komisji Augustine było kilka rozmów na temat "masowej produkcji" pojazdów w stylu kapsuły Gemini. Argumentowano, że produkcja takich pojazdów byłaby dość prosta, pozwalała by na skorzystanie z obecnie już istniejących rakiet nośnych, co potencjalnie mogłoby zaowocować częstymi lotami w kosmos.

Pewnie między innymi na tym opiera swój pomysł firma SOI. Zakładam, że duża ilość dokumentacji jest powszechnie dostępna (Maquis, możesz to potwierdzić?), co teoretycznie mogłoby ograniczyć koszty projektowania a następnie produkcji. Pewnie też dlatego firma się odgraża z tym szybkim testem kapsuły - pewnie by przyciągnąć inwestorów, oferując im szybki tzw. return of investment.

Rzeczywiście, wydaje mi się, że Gemini w nowej formie ma pewne szanse na powrót do służby. Aż szkoda, że nikt w Europie tego pomysłu by nie chciał powielić. :P

X15

  • Gość
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #91 dnia: Luty 18, 2011, 15:46 »
Z jednej strony bardzo mnie cieszy taka wiadomość, bo było nie było, ale ujrzeć zdjęcia z orbity czegoś co chociaż wizualnie Gemini przypomina na pewno spowoduje szeroki mój uśmiech  :) (nie muszę chyba tego nikomu tłumaczyć – najwspanialszy statek kosmiczny, jaki chyba ktokolwiek i kiedykolwiek zbudował, niezawodny, uniwersalny, prosty, a zarazem taki skuteczny ... ale odbiegam od tematu). Pomysł ten na pewno tez się sprzeda, bo myślę, że koszt takiej wycieczki na pewno nie będzie jakiś astronomiczny ( patrząc z punktu widzenia potencjalnych wycieczkowiczów ...  ;) ) i co najważniejsze podejrzewam, że dla sporej części osób, które na taki lot byłyby chętne, możliwość wczucia się w rolę Armstronga, Whitea, Conrada, Scota, ... będzie dodatkowym smaczkiem, który tylko wzmoże ich apetyt (czyt. Popyt na taki lot).
Ale (żeby nie było, ze nagle stałem się fanem turystki kosmicznej  :P ) potwierdza to tylko to co swego czasu napisałem, że programy komercyjne, jako nastawione na zysk ( to nic złego, żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał  :D ), będą opierały się na fundamentalnej zasadzie wolnego rynku, czyli jak najtaniej, jak najszybciej, jak najwięcej i z jak największym zyskiem ... czyli innymi słowy myślę, że to nie jest pierwsza, ani nie będzie ostatnia koncepcja na odgrzebanie i zmodernizowanie jakichś staroci, tudzież już istniejących od dawna planów w celu wysłania tam ludzi, którzy chcą za to zapłacić duże pieniądze (tak wiem czepiam się , Begalow, dmuchawce i w ogóle ...  ;D ). Więc napiszę to jeszcze raz ... prywatne (czyt. komercyjne) projekty nie pchną nas do przodu, to zadanie było, jest i będzie dla agencji rządowych, lepsze finansowanie np. NASA = więcej projektów, które spowodują, że znowu na myśl o lotach kosmicznych człowiek będzie dostawał gęsiej skórki, tak jak to kiedyś powodował projekt Gemini ...  ;D

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #92 dnia: Luty 18, 2011, 16:31 »
W kolejce czekają Mercury, Wostok...  :D

Nie zdziwię się, jak w wyniku tej całej fali "new space" jakiś kolejny prywaciarz od siedmiu boleści ogłosi zamiar posłania w kosmos drugiej Łajki, a grupka studentów z Bangladeszu osadzi na orbicie własnego sputnika klasy 1U przy pomocy "garażowej" rakietki. Co to się porobiło? Jeszcze trochę a wrócimy do V2 (lecz coś mi w głowie świta, że były już gdzieś takie pomysły...), i będą wtedy ekskluzywne loty NEAR SPACE na trasie Berlin-Londyn. A na poważniej, na tej stronce znalazłem jeszcze takie kilka kresek (załącznik 1), dodatkowo na schemacie z poprzedniej strony wątku widzimy "Retro Module", z silnikami wyglądającymi na stałopędne. Mi się to kojarzy z Big Gemini (załącznik 2 i 3), zmniejszonym do dwuosobowej załogi. Big Gemini kojarzy mi się z kolei trochę z Ałmazem, ale to inna firma i inny watek, strach się bać co oni jeszcze wskrzeszą, X15 ma tu jednak rację z programami komercyjnymi. I teraz, jak w tym stateczku dokować do czegokolwiek? I obsługiwać stacje? Będą chyba podlatywać, robić EVA i oferować umycie iluminatorów za drobną opłatę. Bo czegoś ala śluza to tam nie widzę. Nie zapominajmy też o ciasnocie (tak, to na pewno pomaga wczuć się w Armstronga ;D ).

Strach się bać. Ale może to i dobrze...

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5693
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #93 dnia: Luty 18, 2011, 16:36 »
Zgadza się, też pamiętam, że była już mowa o wskrzeszeniu Gemini, ale gdzie... Ale działa już od dłuższego czasu w USA stowarzyszenie Americans in Orbit – 50 Years (AIO-50) (http://www.aio50.org/index.php). Z tego co wyczytalem na ich stronie - ale zrobiłem to bardzo pobieżnie - to oni przygotowywali się już od pewnego czasu do owego lotu planowanego na 20 lutego 2012. W sierpniu tegoż roku mają zostać wybrane dwie załogi! Tutaj filmik o AIO-50:

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=rBUGao1Po3k" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=rBUGao1Po3k</a>

Trójka założycieli SOI to działacze AIO-50. Zatem wygląda to tak, że powołano firmę, która ma zrealizować plany stowarzyszenia. Ale w szczegóły nie wchodziłem, pewno też ich nie ma na stronie. Ale znaczy to tylko tyle, że pomysł kluje sie już od dawna. Ale czy jest w jakikolwiek sposób realizowany, tzn. czy jest cokolwiek projektowane, nie mówiąc już o tym, że budowane - nic nie słychać. Wiedząc jak długo tego rodzaju prace trwają, nie tylko w NASA, nie wydaje mi się by w ciagu roku mieli szanse zdążyć, nawet jesli stowarzyszenie ma kapitał, który może zainwestować w SOI.

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5693
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #94 dnia: Luty 18, 2011, 16:47 »
Nie zdziwię się, jak w wyniku tej całej fali "new space" jakiś kolejny prywaciarz od siedmiu boleści ogłosi zamiar posłania w kosmos drugiej Łajki, a grupka studentów z Bangladeszu osadzi na orbicie własnego sputnika klasy 1U przy pomocy "garażowej" rakietki. Co to się porobiło? Jeszcze trochę a wrócimy do V2 (lecz coś mi w głowie świta, że były już gdzieś takie pomysły...), i będą wtedy ekskluzywne loty NEAR SPACE na trasie Berlin-Londyn.

Pewno tak, ale w czym problem? Jak ktoś zechce zbudować sobie na podwórku zestaw Redstone/Mercury, to czemu nie? Na razie się tym interesujemy, bo nad nami ludzie latają w Sojuzach (rosyjskich i chińskich), jeszcze krótko w STS-ach, i to wszystko. Gdy wystartują już naprawdę choćby CST-100, Almaz i Dragon z ludźmi, to przestaniemy się tym w ogóle zajmować. Ale jak na razie, to nawet SS2 jeszcze na dobre nie poleciał, to i śledzimy sobie takie ciekawostki.

X15

  • Gość
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #95 dnia: Luty 18, 2011, 16:58 »
Nie zdziwię się, jak w wyniku tej całej fali "new space" jakiś kolejny prywaciarz od siedmiu boleści ogłosi zamiar posłania w kosmos drugiej Łajki, a grupka studentów z Bangladeszu osadzi na orbicie własnego sputnika klasy 1U przy pomocy "garażowej" rakietki. Co to się porobiło? Jeszcze trochę a wrócimy do V2 (lecz coś mi w głowie świta, że były już gdzieś takie pomysły...), i będą wtedy ekskluzywne loty NEAR SPACE na trasie Berlin-Londyn.

Pewno tak, ale w czym problem? Jak ktoś zechce zbudować sobie na podwórku zestaw Redstone/Mercury, to czemu nie? Na razie się tym interesujemy, bo nad nami ludzie latają w Sojuzach (rosyjskich i chińskich), jeszcze krótko w STS-ach, i to wszystko. Gdy wystartują już naprawdę choćby CST-100, Almaz i Dragon z ludźmi, to przestaniemy się tym w ogóle zajmować. Ale jak na razie, to nawet SS2 jeszcze na dobre nie poleciał, to i śledzimy sobie takie ciekawostki.

Problem polega na tym, że zmniejsza się finansowanie agencji rządowych (czyt. NASA) w imię większego finansowania niby rozwojowych projektów prywatnych (napisze to jeszcze raz : tak wiem Begalow i dmuchawce :) ), a te mając za cel tylko i wyłącznie jak największe zyski, jak najmniejszym kosztem (od taki już urok komercji  ;) ) nigdy nie pchną nas same do przodu z (podkreślam to słowo) eksploracją przestrzeni kosmicznej ... a to juz jest duży problem  ::)

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #96 dnia: Luty 18, 2011, 17:01 »
Pewno tak, ale w czym problem?

Problem? W niczym. Te pomysły wydają mi się jakąś ironią losu niczym z komedii, na tyle śmieszną ze dalej się uśmiecham ;) I zacytowanego przez Ciebie fragmentu radze nie brać na poważnie.

Na razie się tym interesujemy, bo nad nami ludzie latają w Sojuzach (rosyjskich i chińskich), jeszcze krótko w STS-ach, i to wszystko. Gdy wystartują już naprawdę choćby CST-100, Almaz i Dragon z ludźmi, to przestaniemy się tym w ogóle zajmować.

Na pewno? Coś nie wydaje mi się abyśmy przestali. Gdyby ten ECLIPSE zaczął latać mieliśmy by wątek dla każdej misji i trochę więcej.


Jak ktoś zechce zbudować sobie na podwórku zestaw Redstone/Mercury, to czemu nie?

Piszesz się? ;D

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5693
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #97 dnia: Luty 18, 2011, 19:17 »
Nie musisz aż tak bardzo zastanawiać się, na ile poważnie brać tę czy inną wiadomość. Do takich rewelacji jak ta z Gemini już trochę przyzwyczailiśmy się. Trochę poszperałem po internecie i oceniłem, że szanse na Eclipse są minimalne, ale bardzo pobieżnie to sprawdziłem. Jeśli się pomyliłem, tym bardziej będę się cieszył.

Jasne, że jeśli wystartują - jeśli! - to będzie u nas huczało. Przynajmniej za pierwszym razem. Ale za kilka lat jeśli choć część szumnych zapowiedzi całego sektora New Space się spełni, już nie. Ale mimo to pewno zawsze znajdą się ludzie, którzy nie usiedzą dopóki nie zmontują czegoś u siebie w garażu, tak jak teraz niektórzy wskrzeszają rozsypujące się auta. I bardzo dobrze, że są tacy. W końcu naszym Kolegom z Forum, którzy montują wieczorami jakieś wehikuły, też można powiedzieć: po co to, przecież już dawno coś takiego ktoś zrobił. A mnie cieszy, że mimo to im się chce. Ja sam nie będę montował Mercurego, ale będę kibicował tym, a nawet zazdrościł, którzy za to się zabiorą.

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 7955
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #98 dnia: Luty 18, 2011, 19:53 »
Nie zdziwię się, jak w wyniku tej całej fali "new space" jakiś kolejny prywaciarz od siedmiu boleści ogłosi zamiar posłania w kosmos drugiej Łajki, a grupka studentów z Bangladeszu osadzi na orbicie własnego sputnika klasy 1U przy pomocy "garażowej" rakietki. Co to się porobiło? Jeszcze trochę a wrócimy do V2 (lecz coś mi w głowie świta, że były już gdzieś takie pomysły...), i będą wtedy ekskluzywne loty NEAR SPACE na trasie Berlin-Londyn.

Pewno tak, ale w czym problem? Jak ktoś zechce zbudować sobie na podwórku zestaw Redstone/Mercury, to czemu nie? Na razie się tym interesujemy, bo nad nami ludzie latają w Sojuzach (rosyjskich i chińskich), jeszcze krótko w STS-ach, i to wszystko. Gdy wystartują już naprawdę choćby CST-100, Almaz i Dragon z ludźmi, to przestaniemy się tym w ogóle zajmować. Ale jak na razie, to nawet SS2 jeszcze na dobre nie poleciał, to i śledzimy sobie takie ciekawostki.

Problem polega na tym, że zmniejsza się finansowanie agencji rządowych (czyt. NASA) w imię większego finansowania niby rozwojowych projektów prywatnych (napisze to jeszcze raz : tak wiem Begalow i dmuchawce :) ), a te mając za cel tylko i wyłącznie jak największe zyski, jak najmniejszym kosztem (od taki już urok komercji  ;) ) nigdy nie pchną nas same do przodu z (podkreślam to słowo) eksploracją przestrzeni kosmicznej ... a to juz jest duży problem  ::)

Wsparcie prywaciarzy miało i ma w zamiarze zluzować obowiązki NASA co do LEO. Dzięki takim działaniom agencja może zabierać się za działania związane z deep space - projektowanie MPCV (byłego Oriona) czy ciężkiej rakiety HLV (a dużo się tutaj dzieje, ponoć stu tonowa koncepcja inline SD ma największe szanse na realizację). Dlatego uważam, że pośrednio prywaciarze mogą nas popchnąć naprzód.

Aha.. czytaj uważnie ważne informacje ;) Kilka dni temu ogłoszono wstępny projekt budżetu na 2012 i poziom finansowania wcale się nie zmniejszył.

axion

  • Gość
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #99 dnia: Luty 18, 2011, 21:53 »
Problem polega na tym, że zmniejsza się finansowanie agencji rządowych (czyt. NASA) w imię większego finansowania niby rozwojowych projektów prywatnych (napisze to jeszcze raz : tak wiem Begalow i dmuchawce :) ), a te mając za cel tylko i wyłącznie jak największe zyski, jak najmniejszym kosztem (od taki już urok komercji  ;) ) nigdy nie pchną nas same do przodu z (podkreślam to słowo) eksploracją przestrzeni kosmicznej ... a to juz jest duży problem  ::)

Wtrącę się, bo interesuje mnie taka problematyka. Tutaj można by długo polemizować. Sam jestem do pewnego stopnia przeciwnikiem tzw. niewidzialnej ręki rynku. Lecz tutaj jak sam zauważyłeś to rząd finansuje prywaciarzy - a to wygląda już bardziej jak gospodarka planowana centralnie. W tych przypadkach nie jest do końca tak, że projekt prywatny ma przynieść tylko i wyłącznie jak największe zyski, jak najmniejszym kosztem. To zależy również kto zajmuje się całą organizacją. Jeśli projektem zarządzają sami naukowcy, rozsądni ludzie a nie jacyś prostaccy menedżerowie lub hieny to sprawy mają się bardzo dobrze. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z jakimi problemami zmagają się takie prywatne firmy? Np. polscy naukowcy którzy wpadli na świetny pomysł, opracowali nowoczesną technologię a mają problemy z rozkręceniem bezpośrednich komercyjnych kontaktów z przemysłem. Bez których ich działalność nie ma większego sensu. Mówię o firmie Ammono, która produkuje najdoskonalsze kryształy azotku galu. Dofinansowania rządowe do takich firm prywatnych znacząco ułatwiają sprawę, a nawet ją najzupełniej ratują. W tym miejscu polecam wysłuchać audycji "Radiowa Akademia Nauk" odcinek pt. Związki biznesu z nauką. To nie jest tak że to są jakieś hieny które tylko czekają co by tutaj rozkraść. Działalność takich firm prywatnych polega na współpracy np. z uniwersytetami. Nauka daje coś przemysłowi, to przemysł powinien dać coś nauce - to są wzajemne interakcje. Bywa też i tak, a o tym przeciętny zjadacz chleba nie słyszy, że w prywatnych firmach opracowuje się bardzo zaawansowane, nowoczesne technologie, które są supertajne. Rząd ma w tym wszystkim swój udział - zapewnia takiej firmie ochronę. Przecież chyba każdy z Was słyszał o takich firmach jak Lockheed Martin, Northrop Grumman i Boeing. Nie wiem czy takie samoloty jak np. X-47B lub RQ-4 Global Hawk są jak to X15 określił "niby rozwojowe"? Jeśli na podobne efekty możemy liczyć w przypadku eksploracji kosmosu to popieram takie działania. Ważne są efekty, a żeby to zweryfikować i mieć z czym porównywać musimy jeszcze chyba poczekać.

Gdybym to ja był odpowiedzialny za podejmowanie decyzji związanych z eksploracją kosmosu i żył w "idealnym" świecie to już dawno wszyscy ludzie zajmowaliby się niczym innym jak opracowywaniem odpowiednich technologii i ekspansją. Niestety nasz świat rządzi się innymi prawami - istnieje coś takiego jak głupota, wrogowie, zagrożenia, wojny, chęć zysku i inni ludzie oraz ich zapluty, szalony indywidualizm. Cóż, tak się rzeczy mają.
« Ostatnia zmiana: Luty 18, 2011, 21:55 wysłana przez axion »

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5693
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #100 dnia: Luty 19, 2011, 01:16 »
Usiłuję uchwycić myśl Twojego postu i nie potrafię :( Nie wiem co masz na myśli pisząc o "idealnym" świecie (bo najbardziej znane realizacje takich wizji były dziełem Stalina i Hitlera), ani Twoich rozważań o "ręce rynku". Przecież NASA nie budowała nigdy żadnych rakiet czy kapsuł, wszystko to robiły firmy prywatne! McDonnell, North American Aviation, Boeing, Lockheed Martin, i in. NASA nie opierała się nigdy na firmach państwowych bo po prostu nie ma takich znaczących firm w USA. NASA jest natomiast agencją rządową, a więc instytucją, która dysponuje państwowymi pieniędzmi, by poprzez finansowanie i dofinansowanie różnych przedsięwzięć wspierać te zadania, których z różnych powodów firmy te nie są w stanie uciągnąć, a zdaniem państwa są ważne. Pozostaje oczywiście pytanie, w jaki sposób to robić. Czy ogłaszać konkursy, przetargi, czy zamawiać konkretne usługi, na co, w jakich proporcjach, itd. Ostatnimi laty, gdy duże firmy które wypasły się na programach kosmicznych i stały się niemrawe i nieefektywne doszło do sytuacji, gdy potrzebne jest pewne przewartościowanie. Stąd nowe firmy, nowe idee. Dobrze, że NASA dostrzega ten problem, choć zapewne jest to i wymuszone. Natomiast nie było i nie ma kwestii, czy prywaciarze czy państwo, bo w ogóle takiej alternatywy w USA nie ma, jest tylko wybór efektywnych metod. Ktoś tu postawił fikcyjny problem i zaczyna dyskutować. Oczywiście można mówić o takich sprawach w odniesieniu do Polski czy innych krajów, ale nie do amerykańskiego programu kosmicznego...

Offline velo

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1975
    • Blue Dot Solutions
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #101 dnia: Luty 19, 2011, 01:35 »
Ekipa z Gemini 2 reklamuje się w filmie youtubowym, że byli na IAC w Pradze, ale jakoś ich za bardzo nie pamiętam

A na razie to wygląda mi jak coś wyciągnięte z rękawa
Pamiętacie? Kilka lat temu było coś takiego jak Galactic Suite, i u nich też cisza

Z jednej strony cieszę się że ruch jest większy, ale realnie to parę(naście) % spacetechowych przedsięwzięć uda się zrealizować
Your mind if software. Program it. Your body is a shell. Change it. Death is a disease. Cure it. Extinction is approaching. Fight it.

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5693
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #102 dnia: Luty 19, 2011, 11:40 »
Galactic Suite ciągle istnieje, nawet pisaliśmy o nich nie tak dawno w tym wątku: http://83.238.216.20/index.php/topic,274.msg8266.html#msg8266. Tyle że oni mieli budować stację orbitalną. Ale nadal nie słychać by cokolwiek konkretnego zrobili, choć swoją stronę w miarę regularnie uaktualniają.

Może przy okazji informacja ze strony SOI, kto tworzy tę firmę:

- Craig Russell - założyciel i prezydent wspomnianej wcześniej Americans in Orbit-50 Years (AIO-50). Ukończył U.S. Air Force Academy. Był pilotem USAF, później latał w lotnictwie cywilnym, od 2005 na emeryturze.
- Chris Gattis - menadżer, zajmuje się finansami, sprzedażą. Jak sam pisze, odnosił duże sukcesy jako główny księgowy.
- James Hopkins - był konstruktorem również w przemyśle kosmicznym, pracował m.in. w merican Rocket Company (AMROC), Bigelow Aerospace, Transdimensional Technologies, SkyCorp, Orion Propulsion.

Są to wszystko ludzie pewno nie szeroko znani w branży, ale ze sporym doświadczeniem. Trudno powiedzieć, skąd maja kasę - czy liczą dopiero na jej pozyskanie, czy np. wspiera ich AIO-50 - jeśli ma czym.

Offline Kosmos

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 125
  • Hevelius II - Polish Eagle
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #103 dnia: Luty 19, 2011, 12:10 »
Gemini - mój ulubiony program. Fajnie gdyby te kapsuły wróciły.

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5693
Odp: Turystyka kosmiczna
« Odpowiedź #104 dnia: Luty 19, 2011, 13:29 »
Na YouTube ukazał się ciekawy filmik pokazujący lotnisko/kosmodrom w Mojave jako światowe centrum testowania technik kosmicznych. Pracują tam m.in. Masten Space Systems, Scaled Composites, Virgin Galactic, XCOR Aerospace, X Prize Foundation. W filmie niektóre znane już materiały, niektore nie, a także wiele znanych twarzy.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=PTi3zhfB6PE" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=PTi3zhfB6PE</a>