Autor Wątek: Blue Origin  (Przeczytany 80590 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3830
  • Realista do bólu;-)
Odp: Blue Origin
« Odpowiedź #645 dnia: Maj 10, 2019, 18:01 »
No wlasnie szalu nie ma, spacex pokazuje konkrety, a tu powiedzialbym ... rendery
i makiety. Jesli bedzie powtorka z historii Poula Allena, to niewiele zostanie realnie
zrobione ... ;-) Z powazaniem
                                   Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline Aga Bej

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 160
  • Kim jest John Gald?
Odp: Blue Origin
« Odpowiedź #646 dnia: Maj 10, 2019, 18:52 »
No wlasnie szalu nie ma, spacex pokazuje konkrety, a tu powiedzialbym ... rendery
i makiety. Jesli bedzie powtorka z historii Poula Allena, to niewiele zostanie realnie
zrobione ... ;-) Z powazaniem
                                   Adam Przybyla

Za to bardzie pasuje do koncepcji NASA niż Muskowy statek "wszystko w jednym", a zatem większe szanse na pieniądze z budżetu. Bezos chce dołączyć do gry i zagarnąć lwią część puli (i dzieki takiemu postępowaniu uzyskał już pół miliarda dolarów na swoje silniki dla New Glena i Ula , podczas gdy Musk chce ten stolik najzwyczajniej w świecie przewrócić i wymyślić nowe reguły gry. 
Podbój kosmosu jest zbyt poważną sprawą by zostawić go w rękach państwowych agencji.

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1991
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Blue Origin
« Odpowiedź #647 dnia: Maj 10, 2019, 21:10 »


Za to bardzie pasuje do koncepcji NASA niż Muskowy statek "wszystko w jednym", a zatem większe szanse na pieniądze z budżetu. Bezos chce dołączyć do gry i zagarnąć lwią część puli (i dzieki takiemu postępowaniu uzyskał już pół miliarda dolarów na swoje silniki dla New Glena i Ula , podczas gdy Musk chce ten stolik najzwyczajniej w świecie przewrócić i wymyślić nowe reguły gry.

Na razie to jednak Musk lata, zaś Bezos co najwyżej maluje tudzież skleja modele. Niech zaczną jego rakiety latać, bezawaryjnie i z taką częstotliwością jak SpaceX, to będzie można porównywać takie osiągnięcia do firmy Elona (pomijając szczegół gdzie w tym czasie będzie już SpaceX) gdy poleci pierwszy New Glenn...
Rosyjski plan podboju wszechświata: nowa stacja orbitalna do 2030, baza księżycowa w okolicach 2035, załogowy przyczółek marsjański w 2040.....stacja naukowa na Tytanie - 2055....Jakieś pytania jeszcze?

Offline ah

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 709
Odp: Blue Origin
« Odpowiedź #648 dnia: Maj 10, 2019, 21:52 »
Dyskusję o lądowniku księżycowym proponowałbym jednak kontynuować w przeznaczonym do tego wątku Lądownik Blue Moon, bo znów nam się "rozjedzie".

Offline Aga Bej

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 160
  • Kim jest John Gald?
Odp: Blue Origin
« Odpowiedź #649 dnia: Maj 11, 2019, 00:26 »


Za to bardzie pasuje do koncepcji NASA niż Muskowy statek "wszystko w jednym", a zatem większe szanse na pieniądze z budżetu. Bezos chce dołączyć do gry i zagarnąć lwią część puli (i dzieki takiemu postępowaniu uzyskał już pół miliarda dolarów na swoje silniki dla New Glena i Ula , podczas gdy Musk chce ten stolik najzwyczajniej w świecie przewrócić i wymyślić nowe reguły gry.

Na razie to jednak Musk lata, zaś Bezos co najwyżej maluje tudzież skleja modele. Niech zaczną jego rakiety latać, bezawaryjnie i z taką częstotliwością jak SpaceX, to będzie można porównywać takie osiągnięcia do firmy Elona (pomijając szczegół gdzie w tym czasie będzie już SpaceX) gdy poleci pierwszy New Glenn...

Bezos jest arcy skutecznym biznesmenem trzymającym karty przy orderach. Ujawnia plebsowi tyle ile musi i przekonuje tych co naprawdę mają pieniądze (jak zrobił to z ULA, a teraz próbuje z NASA). Jego New Shepard lata oraz ląduje, a ma on silnik którego próżniowa wersja będzie w drugim członie New Glena. Silniki do pierwszego członu są robione, częściowo za dotacje, które Bezos dzięki swojej taktyce wydębił - no i od razu ma na te silniki kupca. Oczywiście w końcu nastąpi chwila kiedy życie powie "sprawdzam" i wtedy się okaże Bezos w tych kartach naprawdę ma. Osobiście myślę, że ma całkiem sporo, no i zawsze może dorzucić do stawki.

Z drugiej strony Space X postawił na tak innowacyjny projekt, że jeśli mu się uda, to zostawi wszystkich, łącznie z Bezosem daleko w tyle. No właśnie. Jeśli.
Podbój kosmosu jest zbyt poważną sprawą by zostawić go w rękach państwowych agencji.