
Astronomowie właśnie potwierdzili (z czteroletnich danych podstawowej misji badawczej Keplera) pierwszą znaną masywną egzoplanetę w ekosferze gwiazdy typu widmowego A (czyli gwiazdy znacznie masywniejszej, jaśniejszej i gorętszej od Słońca).
Planeta ta ma 12 mas Jowisza i stale orbituje z okresem 840 dni wokół swojej gwiazdy.
To jest bardzo doniosłe: potwierdzenie z danych Keplera nawet tak masywnej egzoplanety w ekosferze gwiazdy typu A jest niezwykle trudne. (do tej pory nie było odpowiedniej techniki która by to umożliwiała).
Technika którą posłużono się w celu jej potwierdzenia jest zupełnie nowatorska i może dać nadzieję na to że w przyszłości również wokół takich jasnych, dużych i masywnych gwiazd będą odkrywane egzoplanety o długich okresach orbitalnych (rzędu 1000 dni !).
Możliwe nawet że jest to pierwszy konkretny krok w celu odkrywania egzoplanet wielkości Ziemi wokół takich gwiazd.
Astronomowie uważają że ta przełomowa metoda potwierdzania planet z wciaż niepotwierdzonych kandydatów Keplera znacznie przyśpieszy tempo weryfikacji wciąż niepotwierdzonych kandydatów z podstawowej fazy misji badawczej Keplera.
Dzięki niej znacznie łatwiej będzie teraz weryfikować wciąż niepotwierdzonych kandydatów (KOI) o okresach orbitalnych rzędu ponad 400 dni i średnicach mniejszych od 2 średnic Ziemi stale krążących wokół gwiazd typu K, G a nawet F ponieważ do tej pory żeby potwierdzić wciąż niepotwierdzonych kandydatów KOI potrzebne były dodatkowe obserwacje (np. Dopplerowskie) teleskopami naziemnymi co było czasochłonne (w kontekście limitowanego czasu obserwacyjnego dużych teleskopów naziemnych).
A w przypadku małych egzoplanet (poniżej 2 średnic ziemskich) z okresami obiegu powyżej ~400 dni metoda Dopplerowska zdecydowanie nie była skuteczna.
Nowa metoda nie wymaga żadnych dodatkowych obserwacji teleskopami naziemnymi bo wymaga tylko analizy fotometrycznej z danych od samego Keplera.
Porównanie wielkości ekosfery wokół Słońca i wokół gwiazdy typu A posłużę się dobrym przykładem Syriusza względem Alphy Centauri:

Gwiazdy typu A (np. Syriusz) zawsze żyją jednak znacznie krócej od Słońca, więc ewentualna podobna do Ziemi potencjalna egzoplaneta w ekosferze takiej gorącej gwiazdy może (chociaż to jest wciąż kwestia dyskusyjna) po prostu mieć zbyt mało czasu na powstanie na niej potencjalnego ichniejszego życia.
https://www.astronomy.com/science/astronomers-find-a-planet-through-a-never-before-used-method/https://pl.wikipedia.org/wiki/Gwiazdy_typu_widmowego_A