Dobra, znowu kilka uwag.
- Ariane V ma (miała

) nieco łatwiej - startuje z kosmodromu bliżej równika.
- Wbrew propagandzie kreowanej tu przez jednego użytkownika, silniki drugiego stopnia Falconów, potrafią wielokrotnie odpalać, bardzo precyzyjnie (w którymś locie niestety nie pamiętam którym, było tych odpaleń osiem - do zweryfikowanie) w tym w niekorzystnych warunkach pasa Van Allena (tak wystartowała Tesla podczas pierwszego lotu Falcona Hevy.
- Ostatni lot, był prosto na geostacjonarną, dobrze zrozumiałem?
- Delta v na geostacjonarną jest nawet odrobinę wyższa niż delta v ucieczki z ziemskiego pola grawitacyjnego. Oczywiście dalsze szczebelki delta V miejsca do którego chcemy są bardzo różne, nieraz bardzo duże ale niezależnie od tego ile to będzie, zawsze można zainwestować dodatkową masę sondy o wadze około 9 ton w paliwo chemiczne keson do silników jonowych, tarcze do wyhamowywania atmosferycznego, jeśli taka możliwość istnieje i tak dalej.
Potencjalne przeszkody.
- Stosunkowo mała owiewka?
- Brak możliwości pionowej integracji?