Trochę dziwny ten pomysł z dwoma kabinami. Chyba, że wymusił to koncept z maksymalnym zrzuceniem wagi lądownika, ale to tylko skromne gdybanie....
Tym dziwniejszy, że z opisu wynika, ze to nie kabiny, a śluzy. Mała pojemność zbiorników paliwa sugeruje schemat lotu podobny do
Łunnogo Korabla z hamującym Blokiem D. Zauważcie, że ciąg silników to tylko 15kN więc musi być bardzo lekki (poniżej 6t masy).
A tam po środku może jest jakiś "ciśnieniowy" tunel, w którym by tajkonauci się chowali po wyjściu ze skafandrów?
Chyba coś podobnego w NASA także proponowano.
Tunel, albo nawet kabina ciśnieniowa, z której wchodziliby do skafandrów "przez plecy" ja w
Orłanach.
Tylko po co wtedy aż dwie śluzy? Taki skafander mógłby być przymocowany na zewnątrz lądownika, jak w niektórych amerykańskich projektach. W ogóle ten projekt jest jakiś dziwny i niewykluczone, że to jakaś wizja hobbysty.