Autor Wątek: Mars One  (Przeczytany 51317 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1877
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Mars One
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 05, 2013, 15:47 »
Jesli mi dadza pojezdzic na quad'zie to jestem pierwszy ;) Lepsze to od karuzeli a moze i bym spotkal wiecznie spoconego od nadmiaru fantazji Roberta Z., przy okazji oczywiscie Mars One to szeroka bzdura, czysty happening, zbieraja na imprezy i najwazniejsze, ze ktos juz im to sponsoruje. Zreszta od gadania jeszcze nikt chyba nie umarl, wiec nie maja sie czego bac.
Rosyjski plan podboju wszechświata: nowa stacja orbitalna do 2030, baza księżycowa w okolicach 2035, załogowy przyczółek marsjański w 2040.....stacja naukowa na Tytanie - 2055....Jakieś pytania jeszcze?

Offline Jake_Suly

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 159
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Mars One
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 06, 2013, 07:15 »
Pan Zubrin ma wizje, Mars to jego pasja ale Ty chyba tego nie rozumiesz, jedyne w czym go póki co może ponosić fantazja to terminy które podaje reszta jego założeń prędzej czy później się spełni.

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3511
  • Realista do bólu;-)
Odp: Mars One
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 06, 2013, 10:32 »
Pan Zubrin ma wizje, Mars to jego pasja ale Ty chyba tego nie rozumiesz, jedyne w czym go póki co może ponosić fantazja to terminy które podaje reszta jego założeń prędzej czy później się spełni.
             ... tylko czy ktos jest w stanie te wizje przezyc i zachowac zdrowie psychiczne? Watpie ... Niestety, to nie jest tak proste jak sie panu zubrinowi wydaje. Niestety, musimy czekac na wieksze pojazdy aby byly w stanie latac na inne planety;-) Z powazaniem
                                                                                                                                                                          Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1877
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Mars One
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 06, 2013, 10:40 »
Jake, Jake, nie zajeżdzaj mi proszę onet'em. Proponuję zapoznać się z jego The Case for Mars, a potem próbować wmawiać mi, że czegoś nie rozumiem. Przeczytaj, wróć na forum - porozmawiamy.
W ramach trailer'a - Ta pozycja to stek radosnych wizji, w których wszystko wydaje się takie proste, tanie i oczywiste, zupełnie jakbyśmy się mieli poraz 20-ty wybrać na wakacje do Tunezji czy nieco bliżej.
Ja mam nadzieję, że wogóle jeszcze za mojego i Twojego życia spełni się jakakolwiek marsjańska wizja, ale nie taka, w której eksplorację tej planety pojmuje się jak jazdę quadem na Devron.
Dziekuję, że taki człowiek istnieje i że ma pasję, która jednak przerodziła się niestety w baśń, tym bardziej jeśli na niespotykaną skalę forsuje myśl lotu a właściwie serii niekończących się lotów / kursów na Marsa, a odrzuca bezpośrednie sąsiedztwo Księżyca jako globu nieciekawego. Niestety w tym wszystkim główną rolę gra właśnie odległość, na pokonywanie której ogromnych wartości nie jesteśmy przygotowani. A to i tak zresztą wieszchołek góry lodowej jego zadziwiająco oczywistej oczywistości w "podbijaniu" Marsa.
« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2013, 10:43 wysłana przez station »
Rosyjski plan podboju wszechświata: nowa stacja orbitalna do 2030, baza księżycowa w okolicach 2035, załogowy przyczółek marsjański w 2040.....stacja naukowa na Tytanie - 2055....Jakieś pytania jeszcze?

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3511
  • Realista do bólu;-)
Odp: Mars One
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 06, 2013, 10:56 »
Coby nie bylo, uwazam, ze najblizsze lata moga byc dosc niesamowite w dziedzinie nowych rozwiazan. 2013 to rok ladowania chinczykow na Ksiezycu, a co za tym idzie pojda pewnei jakies decyzje polityczne  i proby dla amerykanskiej komercji w lotach na ISS, takze pierwszych testow napedow bez czynnika pednego. 2014 to bedzie rok wielkich zaglowcow slonecznych, 2015 rocznych lotow na ISS, 2016 testow VASMIR'a. Bedzie wiecej zabawek, ktore umozliwia nam lot na Marsa.
Miejmy nadzieje, ze bedzie dosc klockow, ze w koncu poskladamy naszego pierwszego Enterprise aby ze spokojem mozna poleciec na Marsa;-))) Z powazaniem
                                                                                                                                                                                       Adam Przybyla
« Ostatnia zmiana: Luty 06, 2013, 10:59 wysłana przez Adam.Przybyla »
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1877
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Mars One
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 06, 2013, 11:59 »
Ja liczę przede wszystkim na 4 powieści:
- "Komercja orbitalna" - jesli tak to można w skrocie ująć czyli SpaceX, Orbital Sciences i Bigelow (ISS i swoje) + być może wreszczie Virgin Galactic,
- "Chińczycy na Księżycu" - bombardowanie ich misjami naszego łysego przyjaciela z jednoczesną nadzieją, że będą się tym mocno chwalić w necie (zdjęcia, filmiki)
- "Amerykanie na Marsie" - kolejna seria lądowników przede wszystkim
- "Postępujący rozwój ESA" - czyli wszędzie tam gdzie tylko można, od Bepi poczynając na module serwisowym do Oriona kończąc

Średnio wierzę w:
- "Szybkie loty Orionów" - czyli konkretne loty załogowe do 2020.
- "Udane misje Samurajów" - czyli dotarcie do celu w wyznaczonym czasie a nie z poślizgiem kilkuletnim bo "znowu kólko zamachowe się zespuło" itp.
- "Powieści hinduskie" - takie machanie nie tyle szabelką co po prostu i co najwyżej scyzorykiem

Nie wierzę ogólnie natomiast już w zardzewiałą z braku pieniędzy i rzetelności konstrukcyjnych, bezzałogową astronautykę rosyjską i tę powieść mogę już odłożyć na półkę nawet bez jej otwierania.
Rosyjski plan podboju wszechświata: nowa stacja orbitalna do 2030, baza księżycowa w okolicach 2035, załogowy przyczółek marsjański w 2040.....stacja naukowa na Tytanie - 2055....Jakieś pytania jeszcze?

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3511
  • Realista do bólu;-)
Odp: Mars One
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 06, 2013, 14:22 »
Nie wierzę ogólnie natomiast już w zardzewiałą z braku pieniędzy i rzetelności konstrukcyjnych, bezzałogową astronautykę rosyjską i tę powieść mogę już odłożyć na półkę nawet bez jej otwierania.
   ... taka ciekawostka, moze nie nalezy ich lekcewazyc zwlaszcza, ze to oni w wiekszosci teraz lataja w kosmos, wiekszosc ladunkow jest od nich.
Z powazaniem
                                                      Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

LooZ^

  • Gość
Odp: Mars One
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 06, 2013, 14:31 »
A które z ich latających cudów ma mniej niż 30 lat? Latają bo ktoś musi, a nie dlatego, że są najlepsi. W najbliższych latach można się spodziewać drastycznego spadku zamówień na ich usługi.

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1877
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Mars One
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 06, 2013, 14:45 »
... Zwlaszcza jesli pod uwage wezmiemy ich coraz czestsze wpadki przede wszystkim z Protonami.. Rosjanie maja niewatpliwie potezne doswiadczenie, ale chyba nadal nie potrafia zagwarantowac jakosci swoich uslug.
Rosyjski plan podboju wszechświata: nowa stacja orbitalna do 2030, baza księżycowa w okolicach 2035, załogowy przyczółek marsjański w 2040.....stacja naukowa na Tytanie - 2055....Jakieś pytania jeszcze?

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18776
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Mars One
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 06, 2013, 15:10 »
A które z ich latających cudów ma mniej niż 30 lat? Latają bo ktoś musi, a nie dlatego, że są najlepsi. W najbliższych latach można się spodziewać drastycznego spadku zamówień na ich usługi.

Kilka rosyjskich rakiet właśnie jest wycofywanych (znaczy się w perspektywie kilku lat zakończą loty) - np Rokoty albo Dniepry (rosyjsko-ukraińskie). To m.in. był jeden z argumentów, by powstała europejska rakieta Vega. Rosyjskich zamienników raczej brak, choć ostatnio pierwszy stopień Angary dobrze poleciał! :)

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2056
Odp: Mars One
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 06, 2013, 15:17 »
A które z ich latających cudów ma mniej niż 30 lat?

To bez znaczenia - rakiety praktycznie nie zmieniły się przez ostatnie trzydzieści lat. Taka rakieta Zenit jest wciąż jedną z najnowocześniejszych konstrukcji na świecie.

LooZ^

  • Gość
Odp: Mars One
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 06, 2013, 15:20 »
Borys, nie o to chodzi. Rosjanie latają, bo mają technologię sprawdzoną 30 lat temu, a nie dlatego, że prze 30 lat bezustannie pozostają liderem rozwoju przemysłu kosmicznego.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18776
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Mars One
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 06, 2013, 15:20 »
A które z ich latających cudów ma mniej niż 30 lat?

To bez znaczenia - rakiety praktycznie nie zmieniły się przez ostatnie trzydzieści lat. Taka rakieta Zenit jest wciąż jedną z najnowocześniejszych konstrukcji na świecie.

Wydaje mi się, że może mieć częściowe znaczenie, gdy ma się na myśli np hydrazynę (patrz ostatnie kazachskie niezadowolenie dotyczące lotów Protonów). Podobnież sprawa może się mieć w przypadku produkcji sprzętu - czy tak nie jest z którymś rosyjskim silnikiem (AJ26/NK-33?), którego zwyczajnie się od dawna nie produkuje.

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2056
Odp: Mars One
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 06, 2013, 15:23 »
Borys, nie o to chodzi. Rosjanie latają, bo mają technologię sprawdzoną 30 lat temu, a nie dlatego, że prze 30 lat bezustannie pozostają liderem rozwoju przemysłu kosmicznego.

Inni nawet tej technologii nie mają.

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2056
Odp: Mars One
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 06, 2013, 15:28 »
To bez znaczenia - rakiety praktycznie nie zmieniły się przez ostatnie trzydzieści lat. Taka rakieta Zenit jest wciąż jedną z najnowocześniejszych konstrukcji na świecie.
Wydaje mi się, że może mieć częściowe znaczenie, gdy ma się na myśli np hydrazynę (patrz ostatnie kazachskie niezadowolenie dotyczące lotów Protonów). Podobnież sprawa może się mieć w przypadku produkcji sprzętu - czy tak nie jest z którymś rosyjskim silnikiem (AJ26/NK-33?), którego zwyczajnie się od dawna nie produkuje.

Mowa o technologii, a nie konkretnych zastosowaniach. Nie ma dzisiaj rakiety, którą by można nazwać bardziej zaawansowaną, niż konstrukcje z czasów zimnej wojny.