Autor Wątek: Mars One  (Przeczytany 49566 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1014
  • 62-gi ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
    • Nauka - Trek.pl
Odp: Mars One
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 12, 2013, 23:02 »
Logiczne w takich w takich przypadkach jest nie zabierac sie za cos, co nie ma najmniejszych szans powodzenia, bo naprawde ciezko mi uwierzyc, by tego typu inicjatywa mialaby miec tak zaawansowany final. chyba, ze chodzi po prostu o zwykle cwaniactwo i wyciagniecie kasy od sponsorow, obiecujac im gruszki na wierzbie.[...]
Dopóki robią to nie za pieniądze podatników to mi to wcale nie przeszkadza. Poza tym może trochę przy okazji przyczynią się do rozwoju niektórych przydatnych do eksploracji kosmosu technologii nawet jeśli ich plany są obecnie nie do zrealizowania.

LooZ^

  • Gość
Odp: Mars One
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 12, 2013, 23:50 »
Z całym szacunkiem, dobrze, że to nie niektórzy z użytkowników forum odpowiadają za światowe programy kosmiczne, bo do dzisiaj latalibyśmy Saturnem V na Księżyc.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18473
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Mars One
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 13, 2013, 00:07 »
Z całym szacunkiem, dobrze, że to nie niektórzy z użytkowników forum odpowiadają za światowe programy kosmiczne, bo do dzisiaj latalibyśmy Saturnem V na Księżyc.

Może to zły przykład? ;) Może raczej Wostokiem na orbitę w pojedynkę!

Offline zamb

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 114
Odp: Mars One
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 13, 2013, 00:36 »
Z całym szacunkiem, dobrze, że to nie niektórzy z użytkowników forum odpowiadają za światowe programy kosmiczne, bo do dzisiaj latalibyśmy Saturnem V na Księżyc.

Może to zły przykład? ;) Może raczej Wostokiem na orbitę w pojedynkę!

No średni przykład, bo w sumie... czasem myślę, czemu nie... Saturnem V mówisz? ;)

LooZ^

  • Gość
Odp: Mars One
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 13, 2013, 00:52 »
Jeśli uważacie, że warto by latać w jedno miejsce jedną rakietą przez 50 lat, to muszę zwiększyć szacunki z "niektórzy" na "większość" ;P

Offline zamb

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 114
Odp: Mars One
« Odpowiedź #50 dnia: Marzec 13, 2013, 01:48 »
Równie dobrze by można uznać obecny stan za stagnacje. Bo wreszcie lepiej latać w jedno miejsce załogowo, niż załogowo nigdzie. Jeśli o mnie chodzi, to czy latamy ciągle na LEO, czy ciągle Księżyc, to różnica jest niewielka.

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3360
  • Realista do bólu;-)
Odp: Mars One
« Odpowiedź #51 dnia: Marzec 13, 2013, 07:37 »
Równie dobrze by można uznać obecny stan za stagnacje. Bo wreszcie lepiej latać w jedno miejsce załogowo, niż załogowo nigdzie. Jeśli o mnie chodzi, to czy latamy ciągle na LEO, czy ciągle Księżyc, to różnica jest niewielka.
             ... wiesz, roznica jest dosc znaczaca, rakieta musi byc zdecydowanie wieksza;-) A i zabezpieczenie tez. Odleglosc w sumie niewielka ale problemy o dwa rzedy wielkosci wieksze;-) W przypadku lotow na Ksiezyc, aktualnie nikt nie ma technologii aby to robic i trzeba takowa dopiero zrobic. Z powazaniem
                                                                                                                                                                                                            Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1819
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Mars One
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 13, 2013, 08:13 »
Z całym szacunkiem, dobrze, że to nie niektórzy z użytkowników forum odpowiadają za światowe programy kosmiczne, bo do dzisiaj latalibyśmy Saturnem V na Księżyc.

Za to z Mars One dolecisz co najwyżej do witryny pełnej renderków :) Tak czy owak miło, że niektórzy użytkownicy na forum mają takie poczucie humoru i niekończący się optymizm :)
Rosyjski plan podboju wszechświata: nowa stacja orbitalna do 2030, baza księżycowa w okolicach 2035, załogowy przyczółek marsjański w 2040.....stacja naukowa na Tytanie - 2055....Jakieś pytania jeszcze?

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2036
Odp: Mars One
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 13, 2013, 09:42 »
Za to z Mars One dolecisz co najwyżej do witryny pełnej renderków :) Tak czy owak miło, że niektórzy użytkownicy na forum mają takie poczucie humoru i niekończący się optymizm :)

To jest jedna sprawa. Druga jest taka, że jednak siejesz defetyzm. Jasne, że ta i podobne inicjatywy to szaleństwo i na 99.9% nikt nigdzie nie poleci. Defetyści zazwyczaj mają rację. Rzecz w tym, że bez takich wariatów i powtarzanych w kółko beznadziejnych prób nikt nigdy nigdzie nie poleci. Postęp jest napędzany przez wariatów porywających się z motyką na Słońce. Ja na takiego, któremu się uda zbudować prywatną rakietę i statek kosmiczny czekałem ćwierć wieku.

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3360
  • Realista do bólu;-)
Odp: Mars One
« Odpowiedź #54 dnia: Marzec 13, 2013, 09:54 »
Za to z Mars One dolecisz co najwyżej do witryny pełnej renderków :) Tak czy owak miło, że niektórzy użytkownicy na forum mają takie poczucie humoru i niekończący się optymizm :)

To jest jedna sprawa. Druga jest taka, że jednak siejesz defetyzm. Jasne, że ta i podobne inicjatywy to szaleństwo i na 99.9% nikt nigdzie nie poleci. Defetyści zazwyczaj mają rację. Rzecz w tym, że bez takich wariatów i powtarzanych w kółko beznadziejnych prób nikt nigdy nigdzie nie poleci. Postęp jest napędzany przez wariatów iporywających się z motyką na Słońce. Ja na takiego, któremu się uda zbudować prywatną rakietę i statek kosmiczny czekałem ćwierć wieku.
             ... jasne, tylko, ze moze skupmy sie na tym co sie da osiagnac. W najblizszym czasi ebedzei troche rzeczy, a ktore czekalismy od cwiercwiecza;-) Ale nie ma co sie ekscytowac projektami, tore nie maja sznas realizacji i na 100% zostawia nam niesmak ze ktos nas "zrobil w konia";-) Ze nic teraz sie takiego nie dzieje? Polemizuje, zerknijcie na przyszloroczny start SUnjammera http://www.nasa.gov/mission_pages/tdm/solarsail/solarsail_overview.html toz to prawdziwe uzeczywistnienie SF;-) Zyjemy w cholernie ciekawych czasach i w przeciwienstwie do tego co sie dzialo za czasow apollo, nie istnieje mozliosc zamkniecia technologii w "sejfie" jak to sie stalo 40 lat temu. Z powazaniem
                                                                                                                                                                                                                                      Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5583
Odp: Mars One
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 13, 2013, 10:25 »
Za to z Mars One dolecisz co najwyżej do witryny pełnej renderków :) Tak czy owak miło, że niektórzy użytkownicy na forum mają takie poczucie humoru i niekończący się optymizm :)

To jest jedna sprawa. Druga jest taka, że jednak siejesz defetyzm. Jasne, że ta i podobne inicjatywy to szaleństwo i na 99.9% nikt nigdzie nie poleci. Defetyści zazwyczaj mają rację. Rzecz w tym, że bez takich wariatów i powtarzanych w kółko beznadziejnych prób nikt nigdy nigdzie nie poleci. Postęp jest napędzany przez wariatów porywających się z motyką na Słońce. Ja na takiego, któremu się uda zbudować prywatną rakietę i statek kosmiczny czekałem ćwierć wieku.

Station widać chce robić za dyżurnego malkontenta Forum - niech będzie. Przypuszczam, że wszyscy tutaj sceptycznie albo bardzo sceptycznie podchodzą do projektu Mars One i tym podobnych. Ale przecież w końcu ktoś kiedyś, choćby za wiele lat, poleci. Ale to, na czym poleci i jak, właśnie teraz się wykluwa w tych przymiarkach, dyskusjach, projektach, które najpewniej nie zostaną zrealizowane w postaci Mars One itp. Ale bez nich na pewno nikt nigdy nie poleci.

Tak samo jak bez Goddarda i innych nie byłoby potem losów w kosmos, chociaż sam Goddard do nich nie doszedł. Ówczesny Station też pewno pisał, że fantasta lub naciągacz. Oczywiście, że obok Goddarda było wielu naprawdę niepoważnych monterów, ale to dopiero teraz, po wielu latach potrafimy oddzielić.

Dlatego sądzę, że obecne lata są niezmiernie ciekawe dla astronautyki, bo to teraz właśnie rozstrzyga się, jaka ona będzie za 10, może 20 lat i później. Takiej sytuacji nie było chyba od lat 50. lub 60.

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1014
  • 62-gi ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
    • Nauka - Trek.pl
Odp: Mars One
« Odpowiedź #56 dnia: Marzec 13, 2013, 19:38 »
Tu znalazłem trochę więcej informacji na temat najnowszych planów Mars One. Bardzo ambitne te plany  :P

Mars Colony Project Signs Deal to Study Spacesuits, Life Support
http://www.space.com/20164-mars-colony-life-support-systems.html
http://www.geekweek.pl/aktualnosci/15749/mars-one-rozpoczyna-prace-nad-marsjanska-kolonia

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1819
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Mars One
« Odpowiedź #57 dnia: Marzec 13, 2013, 22:42 »

Station widać chce robić za dyżurnego malkontenta Forum - niech będzie. Przypuszczam, że wszyscy tutaj sceptycznie albo bardzo sceptycznie podchodzą do projektu Mars One i tym podobnych. Ale przecież w końcu ktoś kiedyś, choćby za wiele lat, poleci. Ale to, na czym poleci i jak, właśnie teraz się wykluwa w tych przymiarkach, dyskusjach, projektach, które najpewniej nie zostaną zrealizowane w postaci Mars One itp. Ale bez nich na pewno nikt nigdy nie poleci.

Tak samo jak bez Goddarda i innych nie byłoby potem losów w kosmos, chociaż sam Goddard do nich nie doszedł. Ówczesny Station też pewno pisał, że fantasta lub naciągacz. Oczywiście, że obok Goddarda było wielu naprawdę niepoważnych monterów, ale to dopiero teraz, po wielu latach potrafimy oddzielić.

Dlatego sądzę, że obecne lata są niezmiernie ciekawe dla astronautyki, bo to teraz właśnie rozstrzyga się, jaka ona będzie za 10, może 20 lat i później. Takiej sytuacji nie było chyba od lat 50. lub 60.


JSz, przeczytaj co napisał Adam, a potem rozmawiajmy o rzeczach namacalnych vide SpaceX i tych z pogranicza fantastyki i oddzielmy je wyraźną, grubą krechą. Nie potrzeba być malkontentem, aby widzieć różnicę, a przy okazji nie zabraniam Ci być dyżurnym hurraoptymistą, ale skoro nie widzisz różnicy pomiędzy tymi dwoma światami ...
Rosyjski plan podboju wszechświata: nowa stacja orbitalna do 2030, baza księżycowa w okolicach 2035, załogowy przyczółek marsjański w 2040.....stacja naukowa na Tytanie - 2055....Jakieś pytania jeszcze?

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1819
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Mars One
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 13, 2013, 22:47 »
Za to z Mars One dolecisz co najwyżej do witryny pełnej renderków :) Tak czy owak miło, że niektórzy użytkownicy na forum mają takie poczucie humoru i niekończący się optymizm :)

To jest jedna sprawa. Druga jest taka, że jednak siejesz defetyzm. Jasne, że ta i podobne inicjatywy to szaleństwo i na 99.9% nikt nigdzie nie poleci. Defetyści zazwyczaj mają rację. Rzecz w tym, że bez takich wariatów i powtarzanych w kółko beznadziejnych prób nikt nigdy nigdzie nie poleci. Postęp jest napędzany przez wariatów porywających się z motyką na Słońce. Ja na takiego, któremu się uda zbudować prywatną rakietę i statek kosmiczny czekałem ćwierć wieku.


Ja również czekałem, ale na takich jak SpaceX czy Orbital Sciences a nie na kolejnych kanciarzy vide TransOrbital czy tych co tak masowo chcieli lecieć na Księżyc, czyt. udawać, że gdziekolwiek polecą. Żaden defetyzm w tym przypadku, a swoją drogą moją pierś rozsadza wręcz radość gdy się ogląda kolejne misje Dragona i nadchadzący duzymi krokami test Antaresa z Łabiądkiem.
Rosyjski plan podboju wszechświata: nowa stacja orbitalna do 2030, baza księżycowa w okolicach 2035, załogowy przyczółek marsjański w 2040.....stacja naukowa na Tytanie - 2055....Jakieś pytania jeszcze?

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5583
Odp: Mars One
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 13, 2013, 23:06 »
Station: niby w przedostatnim poście ze mną polemizujesz, ale nie przeczytałeś mojego postu. Darujmy sobie taką dyskusję.