Autor Wątek: Philae  (Przeczytany 77454 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TymekPS

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Philae
« Odpowiedź #60 dnia: Październik 17, 2014, 09:02 »
Jest jakąś szansa by Philae wykonał zdjecie Rosetty po odłączeniu się?
Using Tapatalk

Offline Rafał

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 620
  • Nie zapomnijmy o Wenus.
Odp: Philae
« Odpowiedź #61 dnia: Październik 17, 2014, 09:14 »
Jest jakąś szansa by Philae wykonał zdjecie Rosetty po odłączeniu się?

Bardzo duża :) "Philae will take a ‘farewell’ image of the Rosetta orbiter shortly after separation"

Online ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6600
  • One planet Once chance
Odp: Philae
« Odpowiedź #62 dnia: Październik 17, 2014, 10:43 »
Jest jakąś szansa by Philae wykonał zdjecie Rosetty po odłączeniu się?

A jest szansa, że Rosetta zrobi fotkę Philae po dołączeniu się?  ;D

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2062
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Philae
« Odpowiedź #63 dnia: Październik 20, 2014, 12:42 »
hm.... sądziłem, że w rejonie lądowania nie będzie aż tylu uskoków i aż tak wysokiej tarasowatości poszycia terenu. Co tu dużo mówić - nie wygląda to na przysłowiową łagodną łączkę.
Największe osiągnięcie NASA w drugiej dekadzie 21 wieku? .... Logo ARTEMIS

Online ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6600
  • One planet Once chance
Odp: Philae
« Odpowiedź #64 dnia: Październik 20, 2014, 12:44 »
A Philae będzie lądował na ,,ślepo" gdzie mu wyznaczą wcześniej kontrolerzy misji, czy też ma jakiś system automatycznej korekcji lotu, gdy zauważy, że leci na jakiś głaz lub ,,wydmę"?

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2062
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Philae
« Odpowiedź #65 dnia: Październik 20, 2014, 12:46 »
Wydaje mi się, że bez opcji korekty, po prostu odłączą go od Rosetty i wio naprzód. Scorus - popraw mnie w razie konieczności.
Największe osiągnięcie NASA w drugiej dekadzie 21 wieku? .... Logo ARTEMIS

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2067
Odp: Philae
« Odpowiedź #66 dnia: Październik 20, 2014, 14:36 »
A Philae będzie lądował na ,,ślepo" gdzie mu wyznaczą wcześniej kontrolerzy misji, czy też ma jakiś system automatycznej korekcji lotu, gdy zauważy, że leci na jakiś głaz lub ,,wydmę"?

Philae będzie opadał całkowicie bezwładnie, jak rzucony kamień. Jedyna stabilizacja to rozkręcony żyroskop pokładowy, który ma zapobiec koziołkowaniu w trakcie opadania.

Scorus

  • Gość
Odp: Philae
« Odpowiedź #67 dnia: Październik 20, 2014, 16:41 »
Pamiętajmy, że każdy bezzałogowy lądownik oprócz Chang'e 3 zawsze leciał na ślepo. To nie Star Treck żeby głazy omijać.

Online ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6600
  • One planet Once chance
Odp: Philae
« Odpowiedź #68 dnia: Październik 20, 2014, 16:55 »
Pamiętajmy, że każdy bezzałogowy lądownik oprócz Chang'e 3 zawsze leciał na ślepo. To nie Star Treck żeby głazy omijać.

Ehm, to teraz wróżymy/losujemy czy uda się Philae wylądować? Takie tam skarpy i twory podobne do wydm (przynajmniej tak to coś wygląda na zdjęciu) że aż strach.
Jak lądownik zahaczy łapkami o skarpę to o fotkach z lądowiska możemy zapomnieć, pomimo nikłej kometarnej grawitacji  :'(

Offline Rafał

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 620
  • Nie zapomnijmy o Wenus.
Odp: Philae
« Odpowiedź #69 dnia: Październik 20, 2014, 17:11 »
Jak lądownik zahaczy łapkami o skarpę to o fotkach z lądowiska możemy zapomnieć, pomimo nikłej kometarnej grawitacji  :'(

Jak się przewróci to chyba dalej będzie działać?

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2067
Odp: Philae
« Odpowiedź #70 dnia: Październik 20, 2014, 17:25 »
Pamiętajmy, że każdy bezzałogowy lądownik oprócz Chang'e 3 zawsze leciał na ślepo. To nie Star Treck żeby głazy omijać.

Nie do końca. Lądowniki mogą nie korzystać z kamer, ale żyroskopy, sensory ciśnienia czy wysokościomierze radarowe + elektronika sterująca wcale nie są taką egzotyką. Philae to kamień zrzucony z Rosetty. Żadnych silników, żadnych sensorów, żadnych korekt. Jak spadnie, tak spadnie.

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2067
Odp: Philae
« Odpowiedź #71 dnia: Październik 20, 2014, 17:26 »
Ehm, to teraz wróżymy/losujemy czy uda się Philae wylądować?

Od początku było powtarzane, że szanse na udane lądowanie wynoszą 50%.

Offline KonradL

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 614
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Philae
« Odpowiedź #72 dnia: Październik 20, 2014, 19:02 »
...uj... slabo.

Scorus

  • Gość
Odp: Philae
« Odpowiedź #73 dnia: Październik 20, 2014, 19:53 »
Nie do końca. Lądowniki mogą nie korzystać z kamer, ale żyroskopy, sensory ciśnienia czy wysokościomierze radarowe + elektronika sterująca wcale nie są taką egzotyką. Philae to kamień zrzucony z Rosetty. Żadnych silników, żadnych sensorów, żadnych korekt. Jak spadnie, tak spadnie.

Naturalnie, ale służą one do inicjowania kolejnych czynności przy lądowaniu a nie omijania przeszkód, czy nawet korekt trajektorii (MER był tu egzotycznym wyjątkiem, bo mógł odpalić trzy silniki na paliwo stałe na podstawie jednorodności fotometrycznej trzech kolejnych zdjęć z DIMES).

Od początku było powtarzane, że szanse na udane lądowanie wynoszą 50%.
W ESA lubią gadać pesymistycznie, przy Huygensie było podobnie. Co ciekawe w NASA aby misja była zatwierdzona szanse na powodzenie muszą być większe od zwyczajowych 95%. Dlatego wszystko się udaje, chyba że ktoś jednostki pomyli albo przyspieszeniomierza nie wyzeruje.
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2014, 19:58 wysłana przez Scorus »

Offline aolchawa

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 27
    • Andrzej Olchawa
Odp: Philae
« Odpowiedź #74 dnia: Listopad 07, 2014, 22:09 »

W ESA lubią gadać pesymistycznie, przy Huygensie było podobnie. Co ciekawe w NASA aby misja była zatwierdzona szanse na powodzenie muszą być większe od zwyczajowych 95%. Dlatego wszystko się udaje, chyba że ktoś jednostki pomyli albo przyspieszeniomierza nie wyzeruje.

Czyli ESA akceptuje misje z prawdopodobieństwem sukcesu niższym niż 95%?

Ważne aby odróżnić Rosettę od Philae. Celem Rosetty jest dogonienie komety, orbitując badanie jej podczas zbliżania się do słońca oraz "zrzucenie" lądownika. Z technicznego punktu widzenia, Philae to po prostu payload jak każdy inny na pokładzie. Jeśli coś poszłoby źle z lądowaniem (chociaż jestem pewien, że wszystko pójdzie dobrze :-) ), nie można przypisywać tego całej misji. Philae jest instrumentem DLR.
Mieliśmy podobny przypadek w brytyjskim beagle dostarczonym przez Mars Express, katastrofa, która niepotrzebnie została utożsamiona z całą misją, do dzisiaj mającą się świetnie, prowadzącą doskonały science i wsparcie dla roverów NASA jako relay.
I make software to plan and control ESA's interplanetary, deep space and astronomy missions.

Mission Data Systems Manager at European Space Agency (ESA/ESOC).