Autor Wątek: Philae  (Przeczytany 300176 razy)

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

Offline Rafał

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 814
  • Nie zapomnijmy o Wenus.
Odp: Philae
« Odpowiedź #285 dnia: Listopada 13, 2014, 12:57 »
Ważne że szybko wrócił na kometę, a nie odbił się w otchłań kosmosu na dłuższy czas :)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24221
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Philae
« Odpowiedź #286 dnia: Listopada 13, 2014, 13:00 »
Tak w ogóle to niezły jest numer jest z Philae:
- jeśli lądownik po pierwszym odbiciu przebywał w przestrzeni kosmicznej (hehe, na trajektorii balistycznej!) przez dwie godziny, to kometa się wówczas obróciła o jakieś 60 stopni.

Obrót:


- czyli moim zdaniem Philae nie znajduje się teraz na głowie 67P, badziej na tułowiu, blisko szyi!

Ma ktoś mapę oświetlenia 67P? Była taka stworzona przed wyborem miejsca lądowania Philae. Może to pomóc w ustaleniu, gdzie jest lądownik...

Niezłe jaja!

Offline station

  • Sir Astronaut
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4073
  • Let there be Space!
Odp: Philae
« Odpowiedź #287 dnia: Listopada 13, 2014, 13:04 »
W ciemno, nie w ciemno... mysle, ze gdyby silnik dopychajacy nie zawiodl, wszystko byloby OK.
Ale tez podejrzewam, ze nawet sterowane ladowanie bez tego silniczka prawdopodobnie skonczyloby sie tak samo.

Z systemów mających utrzymać próbnik przy pierwszym podejściu zawiodły chyba wszystkie, obecny rezultat i tak jest naprawdę dużym szczęściem, że wogóle lądownik się odezwał, mógłby się przecież stoczyć w tym słabiutkim polu grawitacyjnym z jakiejś skarpy, których tam jedna goni drugą i podarować sobie jakąkolwiek łączność, nie wspominając o zdjęciach. Na unmanned spekulują, że może wysunięcie MUPUSA i APXS pozwoliłoby na ustabilizowanie sondy (w co skromnie ujmując wątpię), z jednej strony te 2 urządzonka skonsumowałyby sporą część rezerw energii, a po drugie widać na jakich kamlotach wylądował nasz kolega, a z tą wojażdzką to faktycznie niezłe cuda. Przypomina mi to - oczywiście na o wiele mniejszą skalę - przypadek Surveyora 3.
« Ostatnia zmiana: Listopada 13, 2014, 13:07 wysłana przez station »
Leć Elon na Marsa...leć...i nie wracaj.

Offline station

  • Sir Astronaut
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4073
  • Let there be Space!
Odp: Philae
« Odpowiedź #288 dnia: Listopada 13, 2014, 13:14 »
Wygląda na to, że po pierwszym "przykomeceniu" Philae oderwał się na ... 53 minuty (SIC!) i bąbnął drugi raz 1 km od pierwotnego miejsca lądowania, następnie znowu się uniósł, tym razem na 7 minut, po czym pacnął trzeci raz do stanu, w którym go poznaliśmy. Słabiutkie jeśli nie beznadziejne położenie może wynikać z tego, że lądownik znalazł się pod jakimś klifem, nawisem itp. formacją i to przyczpuszczalnie w rejonie tzw. "kaczej szyji". A jest to miejsce wyjątkowo słabo oświetlane przez Słońce przez co priorytetem jest teraz oszczędzanie energii.

Pełna panorama - jeśli tak to można określić - będzie dostępna dla ogółu za mniej niż godzinę
« Ostatnia zmiana: Listopada 13, 2014, 13:17 wysłana przez station »
Leć Elon na Marsa...leć...i nie wracaj.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Philae
« Odpowiedź #288 dnia: Listopada 13, 2014, 13:14 »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8799
Odp: Philae
« Odpowiedź #289 dnia: Listopada 13, 2014, 13:16 »
Ja też myślę, że mimo wszystkiego mamy szczęście, że Philae:
1. wylądował, a nie poszybował po odbicu w kosmos
2. po niefortunnym lądowaniu się odezwał
3. po niefortunnym lądowaniu przesłał zdjęcia
4. mimo wszystko wylądował (jeśli Kanarkus ma rację) w ciekawym miejscu jakim jest ,,szyja" komety
 :)

No i czekamy na panoramę  :)

Offline station

  • Sir Astronaut
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4073
  • Let there be Space!
Odp: Philae
« Odpowiedź #290 dnia: Listopada 13, 2014, 13:21 »
jedno jest pewne, cały czas się uczymy i ta misja dała już nam mnóstwo informacji co do warunków lądowania czy też raczej cumowania na tak małych ciałach niebieskich. Księżyc i Marsa mamy "w kieszeni", ale tutaj - czujemy się nadal jak bobaski dopiero co poznające świat z pułapu łóżeczka :)
Leć Elon na Marsa...leć...i nie wracaj.

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Philae
« Odpowiedź #291 dnia: Listopada 13, 2014, 13:30 »
Ale numer! Najpierw się okazuje, że były dwa a nie jedno odbicie, czyli trzy lądowania, a teraz, że jedno odbicie było aż na 1 km!!!

Cytuj
Estimates from mission scientists show the probe may have bounced up 1km then 20m...quite amazing

Jak myślicie zespół Hayabusa 2 http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1159.msg72348#msg72348 będzie zainteresowany konsultacjami w związku z takimi atrakcjami? Przy multiskoku te ich lądowniki mogą po zderzać i ogólnie się pokaraskać.

Offline KonradL

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 631
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Philae
« Odpowiedź #292 dnia: Listopada 13, 2014, 13:34 »
^^
^^
tak -  na pewno wiele wnioskow zostanie wyciagnietych co do konstrukcji przyszlych tego typu ladownikow.

Z wysuwaniem instrumentow w celu balansowania/przesuniecia itd. rzeczywiscie mozna bedzie sie pobawic - najpierw jednak trzeba poznac w jakim polozeniu sie znajdujemy.

Ciekawe czy z tych glebokich cieni kamery beda w stanie cos wyciagnac... czy odbite swiatlo bedzie wystarczajaco mocne.

Offline station

  • Sir Astronaut
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4073
  • Let there be Space!
Odp: Philae
« Odpowiedź #293 dnia: Listopada 13, 2014, 13:41 »
Ale numer! Najpierw się okazuje, że były dwa a nie jedno odbicie, czyli trzy lądowania, a teraz, że jedno odbicie było aż na 1 km!!!

Cytuj
Estimates from mission scientists show the probe may have bounced up 1km then 20m...quite amazing

Jak myślicie zespół Hayabusa 2 http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=1159.msg72348#msg72348 będzie zainteresowany konsultacjami w związku z takimi atrakcjami? Przy multiskoku te ich lądowniki mogą po zderzać i ogólnie się pokaraskać.


Myślę, że gdyby trafili Minerva w locie Hayabusa-1 to efekt byłby co najmniej podobny jak tutaj, tym bardziej, że tamten kurdupel miał jeszcze za zadanie "poskakać" sobie na powierzchni. A po ostatnich wydarzeniach Japończycy są już na pewno zmuszeni wyraźnie zastanowić się nad scenariuszem bezpiecznego umieszczenia tych lądowników na powierzchni asteroidy.
Leć Elon na Marsa...leć...i nie wracaj.

Offline Rafał

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 814
  • Nie zapomnijmy o Wenus.
Odp: Philae
« Odpowiedź #294 dnia: Listopada 13, 2014, 14:34 »
Konferencję mi przerwało, ale Twitter nadaje:
- odbił się z prędkością 38 cm/s i doleciał na około kilometr, drugie odbicie 3 cm/s i 7 minut
- i znajduje się w cieniu "klifu"

//edit: usunąłem informację o przewróceniu Philae, to chyba tylko plota powtórzona przez parę osób
« Ostatnia zmiana: Listopada 13, 2014, 14:40 wysłana przez Rafał »

Offline Rafał

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 814
  • Nie zapomnijmy o Wenus.
Odp: Philae
« Odpowiedź #295 dnia: Listopada 13, 2014, 14:36 »
Po lewej gdzie wylądował za pierwszym razem, po prawej gdzie ostatecznie jest.

Offline station

  • Sir Astronaut
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4073
  • Let there be Space!
Odp: Philae
« Odpowiedź #296 dnia: Listopada 13, 2014, 14:41 »
wg. najnowszych informacji Philae osiadł na boku pod klifem krateru na "głowie kaczki". Chłopaki z ESA będą próbowali ustabilizować sondę, ale najpierw chcą dokładnie poznać teren, w którym wylądowała, a wygląda on na wybitnie kamienisty, także nie wiem czy owa stabilizacja ma jakiekolwiek szanse powodzenia. Zdjęcia-surówki (preprocessed) w porządku, jedno ciekawe z wyraźnym ujęciem klifu, w pobliżu którego mógł opaść Philae.
Leć Elon na Marsa...leć...i nie wracaj.

Offline NilQ

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 841
Odp: Philae
« Odpowiedź #297 dnia: Listopada 13, 2014, 14:47 »
Czyli wygląda na to, że w momencie, kiedy wszyscy cieszyliśmy się z "udanego" przykomecenia, Philae właśnie sobie dryfował w kosmos :) Na szczęście zdecydował się powrócić.

Offline KonradL

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 631
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Philae
« Odpowiedź #298 dnia: Listopada 13, 2014, 14:48 »
Nastroje nam sie troche popsuly - wiec dla rozluznienia wybuch radosci w wykonaniu Professor Monici Grady, ktora to baaardzo ucieszyla sie z ladowania :)


Offline CzarnyZajaczek

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Królewska Wieś Sobieska Wola
Odp: Philae
« Odpowiedź #299 dnia: Listopada 13, 2014, 14:52 »
Tomasz Dąbski "CzarnyZajaczek"

http://czarnyzajaczek.bblog.pl/ In science we trust!

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Philae
« Odpowiedź #299 dnia: Listopada 13, 2014, 14:52 »