Myślałem o odkurzaczu albo dmuchawie, ale specjalnie napisałem o miotełce , której koszt byłby mikroskopijny do wydatków, a pomogłoby w zgarnięciu niejednej warstwy pyłu. Już tak jak z jajkiem się nie obchodźmy z tym , bo i tak sytuacja jaka jest teraz zmniejsza niesamowicie dopływ prądu (pomimo bardzo wydajnych paneli).