Zgadza się ekoplaneto, ciekła woda, nawet gorąca może występować równolegle z lodowcami i to na masową skalę. Kanarek podał przyczynę: erupcje wulkaniczne.
Na Ziemi takie procesy występowały i występują na duża skale pod czapami lodowymi, prowadząc do powstania specyficznych form geologicznych -od minerałów (np. hialoklastyty) po formacje powierzchniowe (np. mobergi).
Idealnym polem do obserwacji tego typu procesów na Ziemi jest Islandia, bo w odróżnieniu od Antarktydy są tam zarówno odsłonięte stare formacje wulkaniczne ukształtowane pod dawnym lądolodem, jak i można od czasu do czasu obserwować erupcje podlodowcowe współcześnie -ostatnie dwie w 2010 (tak, to ta co myślicie

) oraz w 2011 jedna też duża (maj, widziałem ślady) i druga malutka (lipiec, akurat się załapałem obok). Charakterystyczne dla tych zjawisk jest tworzenie podlodowcowych jezior o pojemności niekiedy wielu kilometrów sześciennych, a co za tym idzie małych (typu lodowiec zsikał się na most), jak i iście gargantuicznych powodzi (ta w 1996 -przepływ jak Amazonki). Spora część geomorfologii Islandii jest ukształtowana przez procesy związane z podlodowym wulkanizmem (wrzućcie sobie w gogle takie nazwy jak Asbyrgi, Jokulsagljufur, Skeidarasandur, Grimsvotn, jokullhlaup).
Jeśli model typu "snowball" dla wczesnego Marsa byłby prawdziwy, to takie zjawiska byłyby tam na porządku dziennym i z pewnością pozostawiłyby ślad w geologii Marsa. Może właśnie to obserwujemy?
Oprócz tych związanych z aktywnością wulkaniczną, pod czapami lodowymi istnieją "normalne" głębinowe jeziora i takie stwierdzono oraz badano przecież na Antarktydzie, np. jezioro Wostok.
Zawsze byłem ostrożny w przyjmowaniu jednoznacznych interpetacji odkryć uwodnionych minerałów na Marsie (w sensie: "O! Na pewno były rzeki, jeziora, morza"). Woda odpowiedzialna za ich powstanie mogła płynąć w szczelinach skał, pod czapami lodowymi -cała masa możliwości... Za mało danych mamy na jednoznaczne interpretacje, wydaje mi się... Obecne modele historii geologicznej Marsa są więc nadal w mniejszym czy większym stopniu spekulacjami, które późniejsze badania kiedyś brutalnie zweryfikują.
Pozdrawiam
-J.