Autor Wątek: Neptun (zbiorczo)  (Przeczytany 7474 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5432
  • One planet Once chance
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 05, 2017, 13:22 »
Wychodzi na to, że Tryton to przybysz w systemie Neptuna, który sporo narozrabiał. Otóż symulacje komputerowe wskazują, że podczas pochwycenia Trytona część dawnych księżyców Neptuna krążących po kołowych orbitach zostałaby wyrzucona poza system planety zaś część zostałaby połknięta  ;) przez przybysza.
Symulacje wskazują, że Tryton mógł wcześniej być w układzie podwójnym z innym lodowym ciałem niebieskim, podobnym do układu Pluton - Charon. Kiedy ciała te zbytnio zbliżyły się do Neptuna Tryton został pochwycony by narozrabiać wśród księżyców niebieskiej planety zaś jego towarzysz został wyrzucony poza orbitę Neptuna.

https://www.space.com/38959-when-triton-wrecked-neptune-moons.html

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 17573
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 05, 2017, 15:55 »
Niezły hultaj z tego Trytona... a może z Neptuna? :)

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1526
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 05, 2017, 20:39 »
Wysłać tam sondę i ukarać oba ciała stosownymi próbnikami! ;) Kto za.

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 7216
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 17, 2018, 22:27 »
HST zarejestrował znikającą   dużą burzę , co stanowi niespodziankę

Hubble Sees Neptune's Mysterious Shrinking Storm
Feb. 15, 2018



The dark vortex is behaving differently from what planet-watchers predicted. "It looks like we're capturing the demise of this dark vortex, and it's different from what well-known studies led us to expect," said Michael H. Wong of the University of California at Berkeley, referring to work by Ray LeBeau (now at St. Louis University) and Tim Dowling's team at the University of Louisville. "Their dynamical simulations said that anticyclones under Neptune's wind shear would probably drift toward the equator. We thought that once the vortex got too close to the equator, it would break up and perhaps create a spectacular outburst of cloud activity."

But the dark spot, which was first seen at mid-southern latitudes, has apparently faded away rather than going out with a bang. That may be related to the surprising direction of its measured drift: toward the south pole, instead of northward toward the equator. Unlike Jupiter's GRS, the Neptune spot is not as tightly constrained by numerous alternating wind jets (seen as bands in Jupiter's atmosphere). Neptune seems to only have three broad jets: a westward one at the equator, and eastward ones around the north and south poles. The vortex should be free to change traffic lanes and cruise anywhere in between the jets.


<a href="http://www.youtube.com/watch?v=iKHtx5y6C4M" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=iKHtx5y6C4M</a>
https://www.youtube.com/watch?v=iKHtx5y6C4M

https://www.nasa.gov/feature/goddard/2018/hubble-sees-neptunes-mysterious-shrinking-storm

Naukowcy badają zanikającą burzę na Neptunie
20.02.2018


Seria zdjęć z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, które przedstawiają wielkąburzę w atmosferze planety. Jej rozmiar zmniejszył się w ciągu dwóch lat z 5000 km do około 3700 km. Źródło: NASA, ESA, M.H. Wong, A.I. Hsu (UC Berkeley).

Astronomowie korzystający z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a zbadali wielką burzę w atmosferze Neptuna, najdalszej planety Układu Słonecznego. Okazuje się, że burza jest obecnie w trakcie zanikania – informują NASA oraz Space Telescope Science Institute.

Ciemne plamy na Neptunie zostały po raz pierwszy dostrzeżone pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku przez sondę Voyager 2. Są to wielkie burze w atmosferze planety. Od tamtej pory jedynie Kosmiczny Teleskop Hubble’a umożliwiał uzyskanie odpowiedniej ostrości zdjęć w zakresie ultrafioletowym, aby szczegółowo badać te tymczasowe struktury. W ten sposób odkryto dwie ciemne burze, które pojawiły się w połowie lat dziewięćdziesiątych, a potem zaniknęły. Najnowsza dostrzeżona burza pojawiła się w 2015 roku i obecnie maleje. To pierwsza taka struktura, którą udało się sfotografować w momencie zanikania.

Burze na Neptunie kręcą się w formie antycyklonów i wynoszą w górę materię z wnętrza atmosfery planety. Dzięki temu astronomowie mogą zbadać te obszary Neptuna, które normalnie nie są dla nich dostępne do bezpośrednich obserwacji.

Naukowcy dysponowali zdjęciami ciemnej plamy z września 2015 r., maja 2016 r., października 2016 r. i października 2017 r. Okazało się, że zachowuje się ona inaczej niż przewidywały modele. Symulacje dynamiczne wskazują, że antycyklony na Neptunie powinny dryfować w kierunku równika, a po dotarciu w jego pobliże rozpaść się i być może wzbudzić gwałtowną aktywność w chmurach. Tymczasem obserwacje pokazały, iż w tym przedziale czasu kontrast plamy zmniejszył się (burza osłabła), co może być związane z jej dryfowaniem w stronę bieguna południowego, a nie równika. Dodatkowo rozmiary plamy zmniejszyły się z około 5000 km do około 3700 km (mierząc w dłuższej osi).

Pierwsze zdjęcia ciemnych plam na Neptunie zostały uzyskane w ramach programu Outer Planet Atmospheres Legacy (OPAL), którego celem są długoterminowe badania polegające na wykonywaniu co roku globalnych map czterech planet w Układzie Słonecznym – Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna. Dodatkowe dane pochodzą z badań, którymi kierował Michael H. Wong z University of California w Berkeley. Wyniki badań przedstawiono w artykule, który ukazał się online w czwartek w „Astronomical Journal”.

Więcej informacji:
http://iopscience.iop.org/article/10.3847/1538-3881/aaa6d6
http://hubblesite.org/news_release/news/2018-08 (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C28307%2Cnaukowcy-badaja-zanikajaca-burze-na-neptunie.html
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2018, 21:14 wysłana przez Orionid »

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1526
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 01, 2018, 09:20 »
po tzw. Wielkiej Ciemnej Plamie chyba już dawno sladu nie ma. Jowisz ma piękną, ale chaotyczną atmosferę, za to Neptun najbardziej spektakularną z racji łatwej obserwacji powstających i znikających tworów atmosferycznych. Oj, przydałby się orbiter, który dostarczyłby nam spektakularnych fotografii tego globu.
« Ostatnia zmiana: Marzec 01, 2018, 09:22 wysłana przez station »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5432
  • One planet Once chance
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 01, 2018, 09:33 »
Orbiter by się przydałe, ale czy z Neptuna byłyby spektakularne fotki? Z wyjątkiem przedmiotowych burz i ciemnych plam to chyba nie byłoby takiego odjazdu jak z zdjęciami Jowisza z Juno. Przecież Neptun w porównaniu z Jowiszem to spokojna planeta a jeszcze spokojniejsza to zapewne Uran.

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1526
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #36 dnia: Marzec 01, 2018, 13:48 »
Neptun jest własnie o tyle niezwykły, że znajduje się znacznie dalej niż Jowisz, wypromieniowuje olbrzymie ilosci energii - i w przeciwienstwie do "brata" Urana - posiada przez to niebywale dynamiczną atmosferę. Mimo wszystko - porównując - o Jowiszu wiemu znacznie więcej, o Neptunie zas tak naprawdę tyle co "liznął" Voy-2 w 89 i co udaje się obserwować zdalnie przez HST. Z racji swych odleglosci - Neptun jest b.słabo poznanym globem, zwróć uwagę co odkrył Cassini - w wydawałoby sie - nudnej jak flaki z olejem - atmosferze Saturna...

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5432
  • One planet Once chance
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 01, 2018, 14:09 »
Szkoda, że nie ma obecnie poważnych koncepcji wysłania orbiterów do Neptuna i Urana. Można by popracować z ESA i Roskosmosem nad zorganizowaniem takiej misji. Tym bardziej, że teraz mamy Falcona Heavy, który taką sondę mógłby wysłac prosto ku Jowiszowi w celu dostania kopniaka grawitacyjnego od niego na dalszą podróż. I niechby to była misja/misje klasy New Frontiers a nie Flagship. Inaczej poczekamy na takowe a raczej nasi następcy poczekają jeszcze z dekadę albo i dwie lub trzy na taką/takie misje  :(

Offline station

  • Sir
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1526
  • NASA: "Eventual slip to 2055"
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 01, 2018, 14:12 »
Analizowałem kiedys misję orbitalną do Neptuna i raczej kopniak grawitacyjny Jowisza nie byłby wystarczający aby wejsc na orbite Neptuna, to raczej musiałaby być długotrwała seria przelotów koło Wenus, Ziemi itd. Misja w stylu ,w jakim leciał Cassini. Krótko ujmując - samo lot w kierunku Neptuna potrwałby przynajmniej 16-20 lat ...... Oczywiscie w przypadku flyby typu NH - taki lot trwałby pewnie z 2x krócej, ale - wiadomo - że taki typ misji jest w tym przypadku już nieopłacalny.
« Ostatnia zmiana: Marzec 01, 2018, 14:15 wysłana przez station »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5432
  • One planet Once chance
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #39 dnia: Marzec 01, 2018, 14:28 »
To Falcon Heavy za małą da prędkość takowej sondzie klasy New Horizons(chodzi mi tu o wielkość sondy i jej przyrządy a nie sposób przeprowadzenia misji - przelotu), żeby z pomocą Jowisza dotrzeć na miejsce jak najszybciej się da, oczywiście z opcją umożliwiającą wejście na orbitę docelowej planety. Inaczej znowu będziemy mieli misję klasy New Horizons  w sensie flaj-baja... co zresztą kiedyś planowano. Myślę, że bez zabierania na pokład sondy dużej ilości paliwa to będzie trudna sprawa. Są tu dwa wyjścia. Jedno to zabranie na pokład paliwa jonowego i rozpędzanie cały czas sondy, tak, że gdy znajdzie się poza Jowiszem w odpowiednim miejscu zacząć hamować by prędkość przylatującej sondy do Neptuna czy Urana pozwoliła na jej orbitację. Inny bardziej ryzykowny wariant to próba aerobrakingu o atmosferę Urana lub Neptuna. Czy to dziś jest możliwe? chyba za mało wiemy o atmosferze tych planet, żeby przeprowadzić taki manewr?

Ciekawe jak wyglądałaby taka misja w wariancie z rakietą SLS. Ale myślę, że to mało prawdopodobne z powodu horrendalnych kosztów tej rakiety. Chyba, że w ciągu dekady doczekamy BFR wówczas będziemy tutaj inaczej dyskutować  :D  8)  ;D

Go Elon Go!!! Księżyc, Mars, Callisto, Tytan, Tryton i dalej ...  ;D

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 7216
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #40 dnia: Marzec 06, 2018, 09:22 »
Precyzyjne obserwacje tranzytu Trytona – dzięki misji Gaia
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 6 MARCA 2018

(...) Piątego października 2017 roku największy księżyca Neptuna – Tryton – przesłonił gwiazdę. Przesłonięta gwiazda nosi oznaczenie UCAC4 410-143659 i ma jasność +12,7 magnitudo. Taki tranzyt na tle gwiazdy daje szansę na zbadanie tego odległego globu, w tym i cienkiej atmosfery. Do tego tranzytu przygotowano wielu astronomów z Europy oraz obserwatorium Gaia.

Dzięki teleskopowi Gaia udało się precyzyjniej wyznaczyć pozycję przesłanianej gwiazdy. Okazało się, że pas “zaćmienia” spowodowanego przez Trytona przebiegał kilkaset kilometrów na południe. Bardziej precyzyjne wyznaczenie środka tego pasa “zaćmienia” pozwoliło na obserwację zjawiska chwilowego pojaśnienia. To zjawisko następuje wówczas, gdy światło od przesłoniętej gwiazdy przechodzi przez atmosferę obiektu i następuje w środku “zaćmienia”. To pojaśnienie ma duże znaczenie dla badań atmosfery Trytona, gdyż pozwala na lepsze wyznaczenie profilu atmosferycznego tego księżyca oraz określenie stopnia przejrzystości atmosfery. (...)

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=HgaBVK2gBsQ" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=HgaBVK2gBsQ</a>
https://www.youtube.com/watch?v=HgaBVK2gBsQ

Przesłonięcie gwiazdy przez księżyc Tryton / Credits – ESA Science & Technology (...)

http://kosmonauta.net/2018/03/precyzyjne-obserwacje-tranzytu-trytona-dzieki-misji-gaia/

Offline Slavin

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 458
  • Metanem i tlenem z odzyskiem
Odp: Neptun (zbiorczo)
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 18, 2018, 23:12 »
Superostre zdjęcia z nowego układu optyki adaptacyjnej na VLT



Teleskop VLT (Very Large Telescope) wykonał pierwsze obserwacje z wykorzystaniem nowego trybu optyki adaptacyjnej zwanego tomografią laserową. Podczas obserwacji uzyskano zaskakująco ostre zdjęcia testowe planety Neptun, gromad gwiazd oraz wielu innych obiektów. Pionierski instrument MUSE pracujący w trybie Narrow-Field przy wykorzystaniu modułu optyki adaptacyjnej GALACSI może teraz wykorzystywać tę technikę do korygowania turbulencji atmosfery na różnych wysokościach. Dzięki temu możliwe jest teraz uzyskiwanie z powierzchni Ziemi zdjęć ostrzejszych w zakresie widzialnym niż za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Połączenie wyjątkowej ostrości zdjęć ze spektroskopowymi zdolnościami MUSE umożliwi astronomom dużo bardziej szczegółowe niż dotychczas badanie właściwości obiektów astronomicznej.

Instrument MUSE (Multi Unit Spectroscopic Explorer) zainstalowany na telekopie VLT współpracuje z układem optyki adaptacyjnej GALACSI. Układ ten z kolei wykorzystuje Laser Guide Star Facility, 4LGSSF, podsystem układu Adaptive Optics Facility (AOF). AOF odpowiada za optykę adaptacyjną instrumentów zainstalowanych na Teleskopie UT4. MUSE jest pierwszym instrumentem, który skorzystał z nowego modułu i obecnie korzysta z dwóch trybów optyki adaptacyjnej – szeroko- i wąskokątnego.


Zdjęcie Neptuna wykonane przez VLT z wykorzystaniem/bez wykorzystania układu optyki adaptacyjnej. Credit: ESO/P. Weilbacher (AIP)

Szerokokątny tryb MUSE w połączeniu z GALACSI w trybie warstwy przyziemnej koryguje wpływ turbulencji atmosferycznych na wysokościach do jednego kilometra nad teleskopem w stosunkowo szerokim polu widzenia. Tryb wąskokątny wykorzystujący tomografię laserową koryguje niemal cały wpływ atmosfery nad teleskopem umożliwiając tworzenie dużo ostrzejszych zdjęć, jednak obejmujących mniejszy obszar nieba.

Dzięki nowym możliwościom, ośmiometrowy teleskop UT4 osiąga teoretyczny limit ostrości zdjęć i nie jest już w żaden sposób ograniczany przez wpływ atmosfery. To niezwykle duże osiągnięcie, bowiem teleskop obecnie dostarcza zdjęcia dorównujące ostrością zdjęciom z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Dzięki temu astronomowie będą mogli w niespotykanej dotąd rozdzielczości badać fascynujące obiekty takie jak supermasywne czarne dziury rezydujące w centrach odległych galaktyk, dżety emitowane przez młode gwiazdy, gromady kuliste, supernowe, planety i ich satelity w Układzie Słonecznym itd.



Optyka adaptacyjna to technika kompensowania zaburzeń powodowanych przez atmosferę Ziemi, które są jednym z największych ograniczeń teleskopów naziemnych. Te same turbulencje atmosfery, które sprawiają, że gwiazdy mrugają obserwowane gołym okiem, odpowiadają za rozmyte zdjęcia Wszechświata wykonywane za pomocą dużych teleskopów. Światło z gwiazd i galaktyk ulega rozmyciu i zaburzeniu podczas przechodzenia przez atmosferę i astronomowie muszą stosować różne technologie do poprawiania jakości swoich zdjęć.

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=yDMV7kmrfWY" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=yDMV7kmrfWY</a>

MUSE nie jest jedynym instrumentem wykorzystującym układ optyki adaptacyjnej AOF. Kolejny układ optyki adaptacyjnej GRAAL jest już wykorzystywany w połączeniu z podczerwoną kamerą HAWK-I. Za kilka lat do użytku wejdzie jeszcze silniejszy instrument ERIS. Razem te nowe osiągnięcia w dziedzinie optyki adaptacyjnej wspomagają naszą już silną paletę teleskopów ESO.

Opisywany tutaj tryb stanowi ogromny krok na drodze do teleskopu ELT, który będzie wykorzystywał tomografię laserową do osiągnięcia swoich celów naukowych.

Źródło: ESO

https://www.pulskosmosu.pl/2018/07/18/superostre-zdjecia-z-nowego-ukladu-optyki-adaptacyjnej-na-vlt/