Te jaskinie to tzw. lava tubes czyli wyloty tuneli, którymi kiedyś - jeszcze w trakcie bombardowań i potężnej aktywności księżycowej - płynęła lawa. Podobnie zresztą sprawa ma się z Marsem. I faktycznie - mogłyby początkowo służyć za naturalne schronienia dla pierwszych stacji księżycowych. Zresztą to tylko teoretyzowanie, zobaczymy co pokaże praktyka za te ...30 lat ? 
Baza na księżycu, to tak bardziej za 10 lat, natomiast co sie tyczy tych jaskiń, to może być z tym spory problem.
Bo z księżycowej orbity, to sie raczej tego nie wypatrzy, to trzeba by wylądować na księżycu, i samemu szukać takiej jaskini, a to by były przeogromne koszty.
Dziesiątki lądowań, przeszukany ogromny obszar, a w końcu, i tak by sie okazało, że żadna jaskinie nie pasuje, do tego żeby założyć w niej baze 
jakie 10 lat

20-30 lat jak nic!
Leci wyliczanka co jest a czego nie ma:
Co mamy?
- jak w slynnym kabarecie TEY...mamy rok 2016
- rendery, zapowiedzi, sympozja, wykłady i wykładziki, spotkania marzycieli, dyskusje panelowe z cyklu "jakby bylo fajnie gdyby był szmal"
Czego nie ma:
- nie ma nawet zarysow planów stacji,
- nie ma statkow zalogowych, ktore moglyby zawiezc i odwiezc zaloge
- nie ma systemow ladowania, ladownik ksiezycowy zostal anulowany - brak szmalcu
- nie ma rakiet aby powynosić pierwsze puszki, NASA "ciagle leci Orionem za pomocą ultradrogiego SLS na Marsa za 40 lat", ESA nie ma czym latac, Rosja l(ł)ata ale coraz większe dziury w budżecie, Chiny obiecują na razie loty bezzałogowe
- nie ma opracowanej metody ekranowania tych modulow, pisalismy o tym wielokrotnie,
- wydrukowano juz mięso na Ziemi ale nie testowano na szeroka skale kosmiczna slynnego i ubustwianego tu i owdzie "druku 3D"
- najwazniejsze czego nie ma - kasy na powyzsze
- poki lata ISS, a bedzie latac jeszcze z 10 lat - nie ma mowy o rozpoczeciu nowego przedsiewziecia na taka jesli nie o wiele drozsza skale. Nikogo na to po prostu nie stac.
Co do jaskin - konkretny rekonesans zrobił juz wlasnie LRO, takze nie trzeba ladowac na slepo i potem szukac jakis jaskin, ciagnac uparcie modul na stelarzu typu ATHLETE przez kilkadziesiat kilometrow, bez przesady. Imho jesli wogole kiedys powstanie na Ksiezycu baza to przypuszczalnie w rejonie polarnym, natomiast jakas bezzalogowa placowka typu radioteleskop - na odwrotnej stronie Ksiezyca. Jasknie - niby racjonalne rozwiazanie, ale chyba mimo wszystko troche sci-fi.
...Wracam do modelowania w 3D tego namacalnego, co już było i o czym nie trzeba marzyć

Łunochoda-1.