wątpię aby te obiekty o wyjątkowo wysokim albedo miały coś wspólnego z lodem. Zdecydowanie prędzej skojarzyłbym tę barwę z bardzo świeżym kraterem, który odsłonił potężny kawałek skały macierzystej z b.jasnymi pokładami krzemianów. Za lodem - moim rzecz jasna skromnym zdaniem - nie przemawia przede wszystkim położenie krateru względem osi rotacji. Nie znajduje się on w trwałym zacienieniu, ale - przynajmniej patrząc na fotografię i analizując wcześniejsze animacje rotacji Ceres - wynika, że ów jasny obiekt znajduje się w rejonie równika.
Ceres jest już dość daleko od Słońca, temperatury nigdy nie podnoszą się powyżej -40
oC, a i to na regolicie, który jest dobrym izolatorem. Na lodzie (wysokie albedo, duża pojemność cieplna i przewodnictwo) równikowym wątpię, by temperatury przekraczały -80
oC. Przy takich temperaturach sublimacja nie jest specjalnie szybka. Wiadomo też nie od dzisiaj, że
Ceres paruje.