A ja się kompletnie nie zgodzę z Trafionym i Ekoplanetą. Naprawdę źle podchodzicie do tematu.
Konkurs jest na
koncepcję. Trzeba tu wyraźnie zaznaczyć, że nie jest to żadna technologiczna innowacja, patent czy całościowy biznesplan, ale ogólny pomysł przeprowadzenia misji. Nikt nie przekazuje swojego patentu za 10 tysięcy czy rozwiniętego projektu. Tutaj warto zauważyć, że Trafiony błędnie rozróżnia pojęcia innowacji i koncepcji, wręcz stawiając je na równi - co jest bardzo złym tokiem rozumowania.
Tak nie jest - pomysł często niewiele znaczy, jak nie ma sensowego zakotwiczenia w realiach technicznych. Dlatego też często się wydaje, że jakiś pomysł jest świetny i genialny, a tymczasem po sprawdzeniu ograniczeń technologicznych okazuje się być bezsensowny.
Cel tego konkursu jest zupełnie inny i raczej bardziej będzie służyć "wyłowieniu" ciekawych pomysłów, które można by ewentualnie dołączyć do planu misji. O ile takie się pojawią - może być z nimi dość duży problem z uwagi na ograniczenia sprzętu jaki się planuje wykorzystać. Dopiero na ich podstawie może powstać "innowacja" - ale nie rozumiana tak jak Trafiony to sobie wymyślił. W tym przypadku owa "innowacja" byłaby co najwyżej atrakcyjnym dodatkiem do misji, ale pewnie w ziemskich zastosowaniach się nie przyjmie.
Poza tym jest raczej oczywiste, że jeśli Tito jest tak bogaty, na jakiego się kreuje, to bez problemu będzie mógł zamówić plan misji w jakiejś firmie. Albo zatrudnić osoby, które taki plan przygotują. Ten konkurs dla studentów jest zupełnie czymś innym.