Autor Wątek: STS-133  (Przeczytany 224242 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sokole Oko

  • Mistrz Jedi
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1949
  • ...and lift off!
    • Polski AstroBloger
Odp: STS-133
« Odpowiedź #375 dnia: Listopad 05, 2010, 21:14 »
może to dobry pomysł zamiast pozostawienia staruszka samotnego na platformie startowej przez niemal miesiąc? :)

Staruszkę, jak już ;D

Pisałem w sensie "wahadłowca" (ale "ta wahadłowiec" brzmiałoby ciekawie :D) Z resztą nigdy nie przejmę od amerykańców tego ich żeńskiego nazewnictwa ;D

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2109
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: STS-133
« Odpowiedź #376 dnia: Listopad 05, 2010, 21:35 »
Podobno pęknięcie NIE zaważyło o odroczeniu startu - padło takie pytanie na konferencji.

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 7955
Odp: STS-133
« Odpowiedź #377 dnia: Listopad 05, 2010, 22:50 »
Podobno pęknięcie NIE zaważyło o odroczeniu startu - padło takie pytanie na konferencji.

Oho.. to ważne stwierdzenie, ciekawe jak będzie ono wyglądało w świetle przeprowadzonej kontroli/analizy tego uszkodzenia.

W ogóle tak się zastanawiam, czy przypadkiem nie dojdzie do najdłuższego pobytu wahadłowca na stanowisku startowym w historii programu STS na skutek tych opóźnień?

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 19516
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: STS-133
« Odpowiedź #378 dnia: Listopad 05, 2010, 23:25 »
Podobno pęknięcie NIE zaważyło o odroczeniu startu - padło takie pytanie na konferencji.

A to ciekawe - jeśli jest duża pewność, że pianka miała odpaść w trakcie startu, to raczej inżynierowie i technicy by panikowali...

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2109
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: STS-133
« Odpowiedź #379 dnia: Listopad 06, 2010, 00:44 »
Podobno pęknięcie NIE zaważyło o odroczeniu startu - padło takie pytanie na konferencji.

A to ciekawe - jeśli jest duża pewność, że pianka miała odpaść w trakcie startu, to raczej inżynierowie i technicy by panikowali...

Odpowiedź jest prosta - o pęknięciu menadżerowie dowiedzieli się po podjęciu decyzji o przełożeniu startu.

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 7955
Odp: STS-133
« Odpowiedź #380 dnia: Listopad 06, 2010, 19:47 »
Mały raporcik pogodowy - Tomas jest już ponownie sztormem tropikalnym i kieruje się na otwarte wody Atlantyku. Nie powinien stanowić zagrożenia dla Florydy (będzie teraz słabł). Jego pozostałości mogą się zderzyć z układem niżowym, który znajduje się obecnie na środkowym Atlantyku :

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 7955
Odp: STS-133
« Odpowiedź #381 dnia: Listopad 07, 2010, 00:16 »
Podobno pęknięcie NIE zaważyło o odroczeniu startu - padło takie pytanie na konferencji.

A to ciekawe - jeśli jest duża pewność, że pianka miała odpaść w trakcie startu, to raczej inżynierowie i technicy by panikowali...

Ponoć tak duży kawałek, który na dodatek wydaje się mocno 'naruszony', odpadłby zaraz po momencie startu, a jeszcze wtedy miałby za małą energię kinetyczną, aby uszkodzić wahadłowiec.

W każdym razie nie wiem czy o tym ktoś tutaj wspominał, ale ten naruszony fragment pianki znajduje się właśnie po stronie zbiornika zwróconej do orbitera. Nie ruszając już kwestii 'co by było, gdyby..' to uzyskanie dostępu do tego rejonu będzie mocno utrudnione.

No, a z newsów ze stanowiska startowego to można powiedzieć tyle, że dosunęli już konstrukcję RSS do wahadłowca.
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2010, 00:49 wysłana przez Matias »

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2109
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: STS-133
« Odpowiedź #382 dnia: Listopad 07, 2010, 10:52 »
Problem z tym pęknięciem polega na tym, że na powierzchni tworzy się lód, który dalej rozpycha piankę.
Ale jest jeszcze jedna sprawa, o której wspomniano na konferencji - kiedy zbiornik jest napełniony, powietrze, które styka się z metalową powierzchnią zbiornika i które przeszło przez pęknięcie skrapla się przy ścianie zbiornika (bo jest tak zimny).

Więc to nie tylko problem odpadającego lodu, ale też samego powietrza. Po starcie wiadomo co się dzieje.

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 7955
Odp: STS-133
« Odpowiedź #383 dnia: Listopad 07, 2010, 11:05 »
Technicy powinni w tym momencie zabierać się do rozłączania przewodów GUCP (nie tykając jeszcze samego GUCP). Zdaje się, że trwa także wyładowywanie materiałów z ogniw paliwowych (PRSD).

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2109
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: STS-133
« Odpowiedź #384 dnia: Listopad 07, 2010, 14:11 »
Deaktywacja ogniw i usuwanie materiałów miało się dziś rano zakończyć.

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 7955
Odp: STS-133
« Odpowiedź #385 dnia: Listopad 09, 2010, 14:47 »
Prace przy GUCP postępują, wykryto spore niespasowanie. Dodatkowo nie wspominaliśmy chyba tutaj o wielu innych (mniejszych) pęknięciach na ET, które pojawiły się także w piątek podczas próby startu.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 19516
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: STS-133
« Odpowiedź #386 dnia: Listopad 09, 2010, 18:56 »
No i w ciągu najbliższych dni zapadnie decyzja, czy da się naprawić piankę na wyrzutni, co jest najbardziej optymalnym rozwiązaniem. Jak na razie piankę przeskanowano na różne bezczelne sposoby. 

Offline Radek68

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • "Jutro to dziś - tyle że jutro"
Odp: STS-133
« Odpowiedź #387 dnia: Listopad 09, 2010, 19:01 »
Prace przy GUCP postępują, wykryto spore niespasowanie.

Tego właśnie się wszyscy spodziewali. Usterka powinna być widoczna i oczywista w zasadzie "od razu".

Dodatkowo nie wspominaliśmy chyba tutaj o wielu innych (mniejszych) pęknięciach na ET, które pojawiły się także w piątek podczas próby startu.

A miał to być taki super nówka zbiornik...  ;)

Mały OT:
Z drugiej strony czytałem ostatnio (no i jak na złość linku znaleźć nie mogę), że we wcześniejszych misjach ET sypał niemiłosiernie (dziś byłby to już powód do paniki i wysyłania misji ratunkowych) i... nic. Wahadłowce wracały z orbity i tyle.
Teraz absolutne bezpieczeństwo ma górę nad akceptowalnym ryzykiem, którego muszą się podjąć astronauci wybierając tę drogę.
Niedługo bezpieczniejszy będzie lot na ISS niż wyjście do sklepu.
A przecież podbój kosmosu to nie McDonald, gdzie na kubkach kawy musi być informacja, że można się oparzyć...

Oczywiście mówię nie o wycieku z GUCP (to jednak musiało być przyczyną SCRUB-a) ale o wszystkim innym. Mamy 2 kontrolery w SSME - jeden daje jakieś nieprawidłowe odczyty i... SCRUB, zamiast go wyłączyć i lecieć na 2.
Wiatr wieje - SCRUB
Pianka ma niepewną strukturę - SCRUB.

Gdzie te czasy, gdy w rakietę walił piorun, a oni docierali na Księżyc.
The Dark Side of the Moon

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 19516
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: STS-133
« Odpowiedź #388 dnia: Listopad 09, 2010, 19:04 »
Aj Radku. Policz ile by kosztowała (fundusze, praca, czas, polityka) jedna "wpadka", gdy się coś tam zignoruje. Takie zignorowanie było - 7 lat temu.
A potem przez lata odbija się to mocnym echem w planowaniu kolejnych misji i kolejnych planów.

Lepiej więc chuchać na zimne...

A rakieta co swego czasu poleciała na Księżyc mimo spotkania z piorunem też była zabezpieczona - bez odpowiedniego pokrętła na "aux" trzeba by anulować całość...

Offline Air Q

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1895
Odp: STS-133
« Odpowiedź #389 dnia: Listopad 09, 2010, 19:55 »
Gdzie te czasy, gdy w rakietę walił piorun, a oni docierali na Księżyc.
Zauważ Radku, że gdyby bardziej dbano o bezpieczeństwo w pewnych okresach astronautyki to:
-może udałoby się dostrzec uszkodzenie zbiornika z tlenem jeszcze przed startem Apollo-13. W konsekwencji misja ta wylądowałaby na Księżycu. Kto wie może też misje A-18 i 19....
-gdyby wcześniej wprowadzono procedury dotyczące uszczelek w SRB to STS-51L bezpiecznie doleciałby na orbitę. A kolejne misje wyniosłyby dużo szybciej: sondy Galileo i Magellan, czy teleskop Hubbla. W konsekwencji sonda Galileo może też nie miałaby problemów z zakleszczoną anteną.
-gdyby wcześniej dbano należycie o stan powłoki ET to do katastrofy STS-107 by nie doszło a budowa ISS byłaby ukończona dużo szybciej.
Może trochę upraszczam sprawę, ale uważam, iż na bezpieczeństwie lotów (nie tylko kosmicznych zresztą) nie warto oszczędzać. Dużo więcej można stracić licząc tylko na szczęście.

"One could write a history of science in reverse by assembling the solemn pronouncements of highest authority about what could not be done and could never happen."
http://qt.exploratorium.edu/mars/opportunity
Sprawdź SOL: http://www.greuti.ch/oppy/html/filenames_ltst.htm