Czyli w jednym miejscu mamy 3 rodzaje działalności wody:
- płynięcie po powierzchni podłoża
- płynięcie w gruncie (te kuleczki

)
- płynięcie w szczelinach skalnych
Ciekawe, że łazik znalazł to wszystko w jednym miejscu.....

Ciekawe czy w tych wsrtwowanych osadach, powstałych wskutek płynięcia wody po powierzchni podłoże zachowały się jakieś mikroskamieniałości?

Czy w ogóle miały warunki, żeby ewentualnie powstać w tych warunkach?