ja oceniam plamy wizualnie, dosłownie - czy mi się podobają czy nie

teraz są bardzo ładnie poskręcane
podejrzewam że jeszcze mocno urosną w ciągu kilku dni
wychodzę z założenia że neurony w naszych mózgach są w stanie się nauczyć rozpoznawać o wiele więcej istotnych szczegółów niż potrafimy opisać w modelach naukowych, i tak po prostu się przyglądam jak te plamy ewoluują i co później się dzieje (jak są rozbłyski to wracam do tych wcześniejszych zdjeć słońca i jeszcze raz przeglądam animacje) - na podobnej zasadzie jak doświadczony mechanik może rozpoznać co się w silniku dzieje słuchając tylko dźwięku jego pracy