Moim zdaniem jednak warto aby była mocna konkurencja dla SpaceX z kilku powodów:
1. co się stanie, jak będzie jakieś obsunięcie czasowe (np. coś się rozwaliło na linii produkcyjnej) i Dragon V2 przez rok nie bedzie mógł latać?
2. tak samo kwestia gdy będzie awaria/katastrofa Dragona (kosmos jest niebezpieczny, niezależnie od tego jak dużo się wykonawcy starają ponieść bezpieczeństwo)
3. kwestia supply/demand - im więcej nośników astronautów, tym więcej szans na częstsze loty w kosmos
4. kwestia konkurencyjności i obniżania kosztów - to jednak najlepiej robi się, gdy jest konkurencja.
Dlatego mam nadzieję, ze zarówno CST-100 jak i DreamChaser osiągnie swoje cele.