Pamiętam, że podobny raport pojawił się na kilka miesięcy przed startem MSL'a. Wtedy pojawiła się m.in kwestia nie gotowego oprogramowania do lądowania i kilka innych rzeczy.
Mimo wszystko wypadałoby aby Mars 2020 szybciej był przygotowywany do startu. Po pierwsze, gdy oficjalnie ogłaszano ten projekt to przez pewien czas były dyskusje czy łazik ma polecieć w 2018 czy też w 2020. Słusznie wybrano późniejszy termin dając więcej czasu na przygotowania. Po drugie, Mars 2020 korzysta z wielu gotowych rozwiązań np: kamery Mastcam-Z, które ostatecznie nie poleciały na pokładzie Curiosity. Problemem pozostają różnorodne instrumenty naukowe.