Ale to chyba nie jest "prawdziwy" Buran?
Ta niepodpisana ilustracja w zlinkowanym artykule nie pokazuje modelu Burana, jak i nie jest to model przyszłego wahadłowca. Skoro jako autora podaje się TsAGI, raczej jest to jeden z modeli maszyn, nad których koncepcjami ten instytut pracuje.
Raczej - o ile dobrze zrozumiałem - chodzi o rakietę, której pierwszy stopień miałby być uskrzydlony i dzięki temu będzie mógł wracać na miejsce startu.
Napisałem natomiast w poście z linkiem do Izwiestii o "wskrzeszeniu Burana", gdyż w artykule piszą, że będzie to "analog" tamtego projektu. Oczywiście, jest to określenie baaardzo na wyrost, nawet zakładając że cokolwiek z tego zostanie zrealizowane.