Autor Wątek: Apollo 11  (Przeczytany 23943 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline juram

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 493
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #120 dnia: Wrzesień 29, 2018, 13:12 »
Zanim na Księżycu wylądował Ap-11, kilka miesięcy wczesniej mógł praktycznie tego dokonać Ap-10, ale zadaniem astronautów było dolecieć na pułap 15 km, po czym wycofać się w przestrzeń.

LM Apollo 10 teoretycznie mógł wylądować na Księżycu, lecz dla załogi lądownika był by to akt samobójczy. Moduł lądowania miał pełny zapas paliwa, natomiast moduł powrotny jedynie połowę potrzebnego zapasu. Gdyby wylądowali, to już nie zdołali by wznieść się na orbitę. Załoga o tym wiedziała.



Tabela danych o zatankowanych i zużytych komponentach modułów wznoszenia Apollo LM.

Źródło: https://history.nasa.gov/SP-4029.pdf
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 30, 2018, 18:47 wysłana przez juram »

Offline ah

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 280
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #121 dnia: Wrzesień 29, 2018, 19:44 »
Filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=iEJ3yodhdsw
pokazuje że (jak myślę) siła odrzutu silników lądownika pchnęła całość w stronę Księżyca. Potem już wiadomo, wejście na orbitę, odłączenie lądownika, lądowanie itd.
Dobrze myślę?
Nie. Na filmiku w 0:32 masz odpalenia stopnia S-IVB, który skierował całość na trajektorię do Księżyca, a cała operacja odbyła się już na tej trajektorii. Silniki lądownika zostają odpalone dopiero na orbicie wokółksiężycowej po odłączeniu LMa od Modułu Dowodzenia.
Jeszcze jedna uwaga: trajektoria doksiężycowa w przypadku Apolla 11 była trajektorią swobodnego powrotu i nawet gdyby nie udało się obrócić Apolla i połączyć z lądownikiem, to w najgorszym wypadku astronauci wróciliby na Ziemię po oblocie Księżyca bez włączania silników (w przypadku Apollo 13 już tak nie było).

Offline Victor

  • Zarejestrowany
  • *
  • Wiadomości: 5
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #122 dnia: Październik 01, 2018, 14:22 »
Mam jeszcze inny temat który mnie dręczy. Pytam o to tutaj bo nie bardzo wiem w którym wątku to zamieścić. Chodzi o ten nieszczęsny pas Van Allen'a.
Jak to w końcu jest, misje Apollo przecież poleciały na Księżyc i tam lądowały. Statki musiały więc przelecieć przez ten pas i jakoś wszyscy przeżyli, łącznie z elektronika, która podobno była równie wrażliwa na uszkodzenia.
Równocześnie na YT znajduje wiele filmików w których wypowiadają się astronauci z NASA, że NASA musi rozwiązać problem ochrony przed tym pasem bo jak nie to nie będziemy mogli polecieć na Księżyć ani w ogóle w kosmos.
Więc jak to w końcu jest na Księżycu prawie 50lat temu były misje z ludźmi a NASA dopiero teraz rozwiązuje ten problem? "Spiskowcy" co rusz powołują się na ten problem, że nikt nigdy nie był na Księżycu ze względu właśnie na ten pas Van Allen'a

Offline ah

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 280
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #123 dnia: Październik 01, 2018, 15:08 »
Jeżeli trochę znasz angielski to tu masz dobry filmik na ten temat: https://www.youtube.com/watch?v=lNiscigIgBc i trochę dokładniej omówiona analiza radiologiczna https://www.apollophotos.ch/media/6314092c889dd380ffff8266a426365.pdf.
W skrócie: tak dobrano trajektorię, aby przeciąć tylko najsłabiej promieniujące spośród pasów Van Allena, w możliwie korzystnej strefie i możliwie krótko tam przebywać.
A tutaj masz podsumowanie otrzymanych dawek:https://history.nasa.gov/SP-368/s2ch3.htm.
W przypadku Apollo 11 była to dawka 0.18rad (tj. 1.8mGy na skórę). Najwyższą dawkę otrzymała załoga Apollo 14 - 1.14rad. Ale trzeba zauważyć, że poza ziemską magnetosferą przebywali maksymalnie 12 dni.
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2018, 15:32 wysłana przez ah »

Offline Victor

  • Zarejestrowany
  • *
  • Wiadomości: 5
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #124 dnia: Październik 01, 2018, 21:52 »
właśnie o tej optymalnie dobranej trajektorii opowiada gość z filmiku:
https://www.youtube.com/watch?v=rRaUsY4Xw7o&t=281s

Dlatego o tym mówię i piszę, bo bardzo często stykam się z ludźmi którzy ślepo wierzą w te teorie spiskowe że Amerykanie w ogóle na Księżycu nie byli i chciałbym mieć argumenty żeby ich "przekonać" albo chociaż zmusić do zastanowienia że jednak ktoś im namieszał w głowie.

Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 637
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #125 dnia: Październik 03, 2018, 02:01 »
Równocześnie na YT znajduje wiele filmików w których wypowiadają się astronauci z NASA, że NASA musi rozwiązać problem ochrony przed tym pasem bo jak nie to nie będziemy mogli polecieć na Księżyć ani w ogóle w kosmos.
Pokaz mi prosze jeden taki film w ktorym taki astronauta NASA mowi ze trzeba rozwiazac problem przelotu przez pasy Van Allena. Wedlug mnie nie ma takiego flmu. Ale jest problem do rozwiazania pozostawania dlugo wystawionym na roznego rodzaje promieniowanie kosmiczne - misje Apollo nie przekraczaly pobytu 2 tygdni, jest obecnie faktycznie problem z ludzkim przebywanie poza ochrona ziemskiej magnetosfery przez dlugi okres - dlatego loty zalogowe na Marsa pozostaja problematyczne ale z pasami Van Allena nie ma to nic wspolnego.

Offline Victor

  • Zarejestrowany
  • *
  • Wiadomości: 5
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #126 dnia: Październik 03, 2018, 20:38 »
https://www.youtube.com/watch?v=thxQVS-Zm84&t=1006s

Zaczyna się od około 13:00 minuty i dalej.

Któryś dalej się nawet wypowiada, że NASA miało taką technologię ale o tym zapomnieli!!! i muszą wszystko tworzyć na nowo.

Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 637
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #127 dnia: Październik 04, 2018, 00:50 »
Któryś dalej się nawet wypowiada, że NASA miało taką technologię ale o tym zapomnieli!!! i muszą wszystko tworzyć na nowo.
Mielismy ale ja zniszczylismy - to sa jego slowa. Oczywiscie jest to mowa "poetycka" - co to za znaczy zniszczyc - trzeba jego zapytac bo wszystkie kapsuly Apollo sa w muzeach plus mala cala rakiete Saturn V, a wiec typowe zero, czepianie sie slowek. Mialem nadzieje ze to bedzie wypowiedz jednego z astronauty ktory leciala w Apollo - a tu nawet niczego takiego nie ma.