Autor Wątek: Apollo 11  (Przeczytany 36154 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6801
  • One planet Once chance
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #165 dnia: Lipiec 20, 2019, 21:44 »

Offline artpoz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 958
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #166 dnia: Lipiec 20, 2019, 22:19 »
Właśnie minęło dokładnie 50 lat od lądowania na Księżycu!

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6801
  • One planet Once chance
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #167 dnia: Lipiec 20, 2019, 22:26 »
Brawa dla Amerykanów!!! Czekamy na kolejne lądowania!

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5886
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #168 dnia: Lipiec 20, 2019, 22:33 »
Po powrocie z Księżyca załogi Apollo 11, wysłałem listowne gratulacje do ambasady USA. W sierpniu otrzymałem kopertę z fotką astronautów oraz drukowanym oświadczeniem i podpisem prezydenta R. Nixona. Później jeszcze otrzymałem okazałą, kolorową broszurę o programie Apollo, która niestety, gdzieś się zapodziała.  :)

Chodzi pewnie o tę wielkoformatową broszurę, której okładkę dołączam. Było to w zderzeniu z ówczesnymi polskimi realiami wydawnictwo bardzo kolorowe i z doskonałymi technicznie zdjęciami. Ambasada amerykańska szeroko ją rozdawała.

Offline juram

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 765
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #169 dnia: Lipiec 20, 2019, 23:05 »
Tak, o nią mi chodziło. Oprócz wielu wspaniałych, kolorowych zdjęć, były w niej efektowne ilustracje graficzne na wysokim poziomie edytorskim. Dzięki za przypomnienie. ;D

Offline Radek68

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2309
  • "Jutro to dziś - tyle że jutro"
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #170 dnia: Lipiec 20, 2019, 23:33 »
Czy będąc 50 lat temu (równo co do godziny) na miejscu Armstronga i Aldrina poszlibyście spać, zamiast przygotowywać się do wyjścia na powierzchnię Księżyca?? Nie sądzę. ;) Oni też tak to czuli. A mieli zaplanowany sen. To nie mogło się udać, poprosili więc o przełożenie odpoczynku i zgodę uzyskali.

Przygotowania do wyjścia okazały się trudniejsze i dłuższe, niż zaplanowano, samo wyjście zresztą też. To ostatnie z powodu mniejszego włazu, gdyż wcześniej zmieniono jego projekt "zapominając" o dostosowaniu do niego całego plecaka, który lunonauci mieli na sobie. Niemniej nie była to przeszkoda nie do pokonania i o 3:56:15 (CET), sześć i pół godziny po wylądowaniu, Armstrong zszedł z "Orła" i powiedział słynne słowa:
„To jeden mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości".
The Dark Side of the Moon

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10900
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #171 dnia: Lipiec 21, 2019, 07:19 »
Apollo 11 – lądowanie na Księżycu
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 20 LIPCA 2019

Pięćdziesiąt lat temu człowiek po raz pierwszy wylądował na Księżycu.

Dwudziestego lipca 1969 roku o godzinie 18:44 CET lądownik księżycowy oddzielił się od pojazdu Apollo. Na pokładzie lądownika pracowali Neil Armstrong oraz Buzz Aldrin. W kapsule Apollo pozostał Michael Collins. Lądownik księżycowy otrzymał imię “Eagle”.

Lądowanie na powierzchni Srebrnego Globu nastąpiło o godzinie 21:17 CET. Proces lądowania nie był prosty – lądownik poruszał się nieco szybciej niż w planowanej trajektorii. Pojawiły się także m.in. informacja o trudnościach w przetwarzaniu danych w czasie rzeczywistym przez komputer pokładowy oraz ostrzeżenie o kończącym się paliwie. Pomimo tych trudności lądowanie zakończyło się powodzeniem. Tuż po lądowaniu Armstrong przekazał do kontroli lotu: “Houston, Tranquility Base here. The Eagle has landed.” (...)
https://kosmonauta.net/2019/07/apollo-11-ladowanie-na-ksiezycu/

50 Years Ago: One Small Step, One Giant Leap
July 19, 2019


Still image from the live TV downlink.

(...) At about 33,000-foot altitude, Armstrong and Aldrin were surprised by the first 1202 program alarm, which they had not seen in simulations. After a few seconds of analysis in MCC, Duke gave them a GO to proceed. The alarm simply meant the computer was overloaded with too much data and couldn’t process it all, but controllers felt confident they could proceed with the landing. When a second 1202 alarm sounded less than a minute later Duke once again gave the GO to proceed. Eagle maneuvered to a more vertical orientation for the final phase of the descent. At about 5,000 feet and descending about 100 feet per second, Armstrong took over manual control of Eagle’s attitude. As they passed through 3,000 feet with their descent rate slowed to 70 feet/second, Duke gave them the GO for landing, and they received the 1201 program alarm. Once again, Duke gave them the GO to proceed. Another 1202 flashed at about 1,000 feet altitude. At about 600 feet, noticing Eagle’s computer was taking them down into a boulder-strewn area near West Crater, Armstrong took over manual control of the descent. He pitched Eagle to a more vertical orientation, which slowed the descent, and decided to overfly the rough area and look for smoother terrain to land on. Armstrong found and flew to a clearer spot for landing, and Aldrin called out that he saw the LM’s shadow on the Moon. Armstrong picked his final spot, about 60 meters east of Little West Crater. At about 100 feet, the fuel quantity warning light came on, indicating only 5% fuel remaining, giving Armstrong about 90 seconds of hover time left. With 60 seconds of fuel remaining, they were down to about 40 feet and the descent engine was kicking up dust from the surface, increasingly obscuring Armstrong’s visibility.  At precisely 3:17:40 PM Houston time on July 20, 1969, Aldrin called out “Contact light,” indicating that at least one of the three 67-inch probes hanging from the bottom of three of the LM’s footpads had made contact with the Moon. Eagle drifted to the left when three seconds later, Armstrong called out, “Shutdown,” followed by Aldrin’s, “Okay. Engine stop,” indicating the DPS engine was shut off. They were on the Moon. In Houston, Duke noted via telemetry that the engine had shut down, and called to Armstrong and Aldrin, “We copy you down, Eagle.” Armstrong responded with the historic words, “Houston, Tranquility Base here. The Eagle has landed.” (...)
https://www.nasa.gov/feature/50-years-ago-one-small-step-one-giant-leap

July 20, 1969: One Giant Leap For Mankind
July 20, 2019


Apollo 11 Commander Neil Armstrong working at an equipment storage area on the lunar module. This is one of the few photos that show Armstrong during the moonwalk. Click image to enlarge. Credits: NASA

July 1969. It's a little over eight years since the flights of Gagarin and Shepard, followed quickly by President Kennedy's challenge to put a man on the moon before the decade is out.

It is only seven months since NASA's made a bold decision to send Apollo 8 all the way to the moon on the first manned flight of the massive Saturn V rocket. (...)
https://www.nasa.gov/mission_pages/apollo/apollo11.html

50 Years Ago: Apollo 11 – The Journey Home
July 22, 2019


Shortly after the EVA, from Aldrin’s window, showing the flag and the TV camera.


The next morning, also from Aldrin’s window, showing that the flag had changed position.

Tranquility Base, Tranquility Base, Houston,” called Capcom Ronald E. Evans on July 21, 1969, to awaken Apollo 11 astronauts Neil A. Armstrong and Edwin E. “Buzz” Aldrin after their night’s sleep on the Moon. Armstrong responded with a crisp, “Good morning Houston. Tranquility Base,” and Aldrin went on to describe how he had slept on the floor of the Lunar Module (LM) Eagle while Armstrong slept on the ascent engine cover with a make-shift sling to hold his legs up. Both slept with their suits, helmets, and gloves on since the temperature in the cabin was a chilly 61o F. Neither man had slept too soundly, partly from the excitement of the previous day’s activities, and partly from the unusual sleeping arrangements. Moreover, the Earth was shining through a navigation telescope right into Armstrong’s eyes. Evans had earlier awakened Michael Collins orbiting aboard the more spacious Command Module (CM) Columbia, who had a more restful night. All three men prepared for Eagle’s liftoff from the lunar surface and rendezvous and docking with Columbia.  Before departure, Armstrong and Aldrin used the 16-mm film camera to once more document their landing site through the LM’s windows, showing that overnight the American flag had shifted position, apparently settling in the loose lunar soil. (...)
https://www.nasa.gov/feature/50-years-ago-apollo-11-the-journey-home

Apollo 11 and Landing Site 2 in the Sea of Tranquility
July 19, 2019



This photographic illustration compares the size of Apollo 11 Landing Site 2 with that of the metropolitan New York City area. Site 2 was one of three Apollo 11 lunar landing sites. This was the planned site if Apollo 11 launched on July 16, 1969, as scheduled. (...)

The white overlay is printed over a lunar surface photograph taken from Apollo 10 during its lunar orbit mission and is numbered AS10-31-4537.
https://www.nasa.gov/image-feature/apollo-11-and-landing-site-2-in-the-sea-of-tranquility
« Ostatnia zmiana: Sierpień 05, 2019, 01:59 wysłana przez Orionid »

Offline juram

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 765
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #172 dnia: Lipiec 21, 2019, 07:52 »
Przygotowania do wyjścia okazały się trudniejsze i dłuższe, niż zaplanowano, samo wyjście zresztą też. To ostatnie z powodu mniejszego włazu, gdyż wcześniej zmieniono jego projekt "zapominając" o dostosowaniu do niego całego plecaka, który lunonauci mieli na sobie. Niemniej nie była to przeszkoda nie do pokonania

Jak widać na zdjęciu, wyjście z plecakiem przez właz nie  stanowiło żadnego problemu.



Wcześniejszy, okrągły właz stanowił problem, dlatego go przekonstruowano na prostokątny.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 20046
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #173 dnia: Lipiec 21, 2019, 11:04 »
50 lat temu Armstrong i Aldrin sobie (nie)smacznie spali na pokładzie lądownika.

Wcześniej wydarzyła się "sytuacja" ze złamaniem wyłącznika dla uzbrojenia zapłonu silnika. Naprawił to Aldrin długopisem. Czy ktoś ma może nieco więcej informacji jak ta naprawa wyglądała? Rozumiem, że bez tego byłby problem ze startem z powierzchni Księżyca?

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10900
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #174 dnia: Lipiec 21, 2019, 14:15 »
I o innych problemach, które udało się rozwiązać

These 6 Accidents Nearly Derailed Apollo 11's Mission to the Moon
By Laura Geggel, Associate Editor | July 18, 2019

(...)

5. Broken switch

Finally, the crew landed. Armstrong and Aldrin suited up for the first moonwalk. But as they were putting on their portable life-support-system backpacks (those big, iconic backpacks), the astronauts accidentally knocked off the tip of a circuit breaker. This controlled the power running to an ascent engine — the engine that would blast them off the moon.

When the astronauts saw the damage, they alerted ground control, who worked on a solution while Armstrong and Aldrin went on their moonwalk. However, Aldrin managed to figure it out on his own after they returned to the ship.

"Aldrin, being an engineer, he looked at the opening where the circuit breaker had been and realized that if he could insert something there, he could depress the button that had broken off," Pearlman said. A soft-topped marker did the trick. With the pen, Aldrin "was able to press the circuit breaker in, closing it, and from the ground, they were able to tell from telemetry that it had been successful," Pearlman said.  (...)

https://www.livescience.com/65975-apollo-11-accidents.html

Offline Radek68

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2309
  • "Jutro to dziś - tyle że jutro"
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #175 dnia: Lipiec 21, 2019, 15:27 »
Jak widać na zdjęciu, wyjście z plecakiem przez właz nie  stanowiło żadnego problemu.

Nie zaskoczę Cie zapewne, ale 50 lat temu byłem około 385 tys. kilometrów dalej i nie widziałem tego dokładnie. ;)
Niemniej pisząc to oparłem się na kilku artykułach wcześniej czytanych, np.

https://tech.wp.pl/maly-krok-gdyby-byl-wiekszy-astronauta-potknalby-sie-o-kabel-6404269922420865a

https://www.crazynauka.pl/apollo-11-nieznane-fakty/

Co wcale nie jest dowodem na prawdziwość tych tez, no ale skądś to się wzięło (skąd?).

The Dark Side of the Moon

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5886
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #176 dnia: Lipiec 21, 2019, 16:04 »
Na sąsiednim zdjęciu (5863) wyjście z LM-a nie wygląda już tak różowo. Właz jest dość szeroki, ale niski. Aldrin musi się przez niego przepychać.

Na zdjęciu, które wkleił juram, Aldrin klęczy i jest pochylony, zaś zdjęcie jest robione z dołu pod dużym kątem, więc mamy wrażenie, że właz jest wysoki, gdyż widzimy plecak do połowy jego wysokości. Ale to sprawka perspektywy.

« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2019, 16:09 wysłana przez JSz »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10900
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #177 dnia: Lipiec 22, 2019, 07:48 »
United States Postal Service (USPS) honoruje historyczne wydarzenie

USPS '1969: First Moon Landing' stamps pinpoint Tranquility Base



July 19, 2019 — You can now use your U.S. mail to pinpoint where humans first landed on the moon.

New postage stamps issued by the United States Postal Service (USPS) on Friday (July 19) include a photo of the moon with Tranquility Base highlighted by a metallic silver dot, commemorating the 50th anniversary of the first moon landing.

A second stamp in the new Forever-denomination pair reproduces part of an iconic photograph of Apollo 11 lunar module pilot Buzz Aldrin showing the mission's lunar module Eagle, the American flag and commander Neil Armstrong in the reflection of his helmet's visor.

"It is a honor for me to represent the U.S. Postal Service as we dedicate the 1969: First Moon Landing Forever stamps, which celebrates the 50th anniversary of one of our country's greatest scientific and technological achievements," said Thomas Marshall, USPS general counsel and executive vice president, who served as the dedicating official at a first-day-of-issue ceremony at the Kennedy Space Center in Florida on Friday. (...)

http://www.collectspace.com//news/news-071919a-usps-1969-first-moon-landing-stamps.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 10900
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #178 dnia: Lipiec 22, 2019, 07:56 »
Znaczek pocztowy na 50 lat od lądowania na Księżycu
18 lip 2019



Dzisiaj do obiegu wszedł znaczek Poczty Polskiej upamiętniający 50. rocznicę pierwszego załogowego lądowania na Księżycu. W 1969 roku amerykański astronauta Neil Armstrong jako pierwszy człowiek postawił stopę na innym ciele niebieskim.

Znaczek ma nominał 8,40 zł i został wydanie w formie bloczka. Tytuł emisji to "50-lecie lądowania człowieka na Księżycu".

Na znaczku przedstawiony został Księżyc na symbolicznym tle gwieździstego nieba. W centralnej części Księżyca czerwoną strzałką  wskazano symbolicznie miejsce lądowania Apollo 11. Na dolnej krawędzi znaczka znajduje napis: 50-LECIE LĄDOWANIA CZŁOWIEKA NA KSIĘŻYCU oraz oznaczenie wartości, a wzdłuż lewej krawędzi - napis POLSKA.

Znaczek został wydrukowany techniką offsetową, na papierze fluorescencyjnym, w formacie: 31,25 x 43 mm, w bloku formatu 90 x 70 mm, w nakładzie 100 000 sztuk. Wydano również kopertę FDC. Autorem projektu jest Andrzej Gosik.

Warto dodać, iż Poczta Polska zdecydowała się na wyemitowanie rocznicowego znaczka m.in. dzięki sugestiom od Polskiego Towarzystwa Astronomicznego i innych ogólnokrajowych podmiotów astronomicznych i kosmicznych.



Źródło: Poczta Polska
Autor: Krzysztof Czart

 Na zdjęciach:
Znaczek Poczty Polskiej z emisji "50-lecie lądowania człowieka na Księżycu" oraz koperta FDC. Źródło: Poczta Polska.
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/znaczek-pocztowy-na-50-lat-od-ladowania-na-ksiezycu

Offline juram

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 765
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Apollo 11
« Odpowiedź #179 dnia: Lipiec 22, 2019, 08:52 »
Jak widać na zdjęciu, wyjście z plecakiem przez właz nie  stanowiło żadnego problemu.

Nie zaskoczę Cie zapewne, ale 50 lat temu byłem około 385 tys. kilometrów dalej i nie widziałem tego dokładnie. ;)
Niemniej pisząc to oparłem się na kilku artykułach wcześniej czytanych, np.

https://tech.wp.pl/maly-krok-gdyby-byl-wiekszy-astronauta-potknalby-sie-o-kabel-6404269922420865a

https://www.crazynauka.pl/apollo-11-nieznane-fakty/

Co wcale nie jest dowodem na prawdziwość tych tez, no ale skądś to się wzięło (skąd?).


Nie sądzicie chyba, że Armstrong z Aldrinem przed lotem nie testowali wychodzenia z LM-a? Zapewne testowali i to wielokrotnie. Cytowane tu teksty są dziełem mediów, do których ja nie mam zaufania, bo nie raz się przekonałem, jak dziennikarze potrafią ubarwiać i wyolbrzymiać fakty. Mnie te przesadne, przeładowane emocjami opisy nie przekonują.
Właz był na tyle obszerny, ze astronauta z plecakiem mógł wyjść swobodnie, bez przeciskania się. W przeciwnym razie, zachodzilo by niebezpieczeństwo uszkodzenia plecaka, co nie wchodziło w grę. Ja przypuszczam, że chwilowy stres wynikał z faktu, że astronauta wychodził tyłem "na czworaka" i na wyczucie. Dominował strach przed upadkiem z lądownika a nie rzekoma ciasnota włazu, a wychodzący z ograniczonym polem widzenia, był zdany tylko na siebie.