Autor Wątek: Propozycja Kennedyego z 1963 roku - amerykańsko-radziecka wyprawa załogowa na Ks  (Przeczytany 1094 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6918
  • One planet Once chance
W książce:
,,Żony astronautów"
http://ksiazki.onet.pl/wiadomosci/zony-astronautow-kobiety-bez-ktorych-nie-byloby-mezczyzny-na-ksiezycu/7xhbk
wyczytałem informację, jakoby kilka dni przed swoją śmiercią Kennedy podczas wizytacji NASA (z okazji kampanii prezydenckiej 1963) zaproponował idee wspólnej amerykańsko-radzieckiej wyprawy załogowej na Księżyc.
Czy ktoś wie, czy to była luźna idea, czy stał za nią konkretny techniczny plan?
Stety albo niestety jak widać ta idea pozostała tylko na papierze....
« Ostatnia zmiana: Październik 13, 2014, 16:39 wysłana przez ekoplaneta »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6918
  • One planet Once chance
Hmm czy mogę prosić Moheratora o uporządkowanie tytułu wątku - niestety nie wiedziałem, że liczba liter jest tu ograniczona  :(

Offline juram

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 799
  • LOXem i ropą! ;)
Coś musiało być na rzeczy, bo podobno Nikita Chruszczow z tego powodu miał poważny dylemat. Na ile to prawda, niech wypowiedzą się spece.


Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 20435
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
A jaki dać tytuł wątku? :)

Polskie Forum Astronautyczne


Offline Air Q

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1895
Tak były takie rozważania:
http://www.hq.nasa.gov/pao/History/SP-4209/ch2-4.htm

Oraz trochę o tym jak Kennedy podchodził do lotów kosmicznych:
http://history.nasa.gov/Apollomon/Apollo.html
Na słynnych przemówieniach wygląda jak wizjoner...ale w rzeczywistości był typowym politykiem, a program Apollo był dla niego zimnowojennym narzędziem.
Cytuj
Kennedy as president had little direct interest in the U.S. space program. He was not a visionary enraptured with the romantic image of the last American frontier in space and consumed by the adventure of exploring the unknown. He was, on the other hand, a Cold Warrior with a keen sense of Realpolitik in foreign affairs, and worked hard to maintain balance of power and spheres of influence in American/Soviet relations.
"One could write a history of science in reverse by assembling the solemn pronouncements of highest authority about what could not be done and could never happen."
http://qt.exploratorium.edu/mars/opportunity
Sprawdź SOL: http://www.greuti.ch/oppy/html/filenames_ltst.htm

Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 664
  • LOXem i ropą! ;)
Sowieci nie byli wtedy zainteresowani zadnymi takimi wspolnymi planami, Chruszczow o ile pamietam dal zdecydowana odpowiedz NIE jesli propozycja nie byla nawet wysmiana jako próba wykradzenia radzieckich technologii. Czuli ze wioda prym w lotach kosmicznych i tak bedzie zawsze wiec po co oslabiac efekt propagandowy ich osiagniec. Biorac pod uwage nieufnosc miedzy obu stronami pomysl byl praktycznie od razu skazany na niepowodzenie. Oczywiscie poza samym pomyslem nie bylo nawet okazji do rozpracowania zadnych nawet najogolniejszych spraw technicznych.
« Ostatnia zmiana: Październik 13, 2014, 21:05 wysłana przez olasek »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6918
  • One planet Once chance
Podczas dyskusji na stronie
http://www.pulskosmosu.pl/2017/09/27/rosja-i-usa-beda-pracowac-nad-wspolna-stacja-na-orbicie-wokol-ksiezyca/
jeden z użytkowników o nicku Major Bień podał ciekawe informacje:

ZSRR zdecydowanie prowadzili w wyścigu w kosmos aż do lat sześćdziesiątych. Wówczas zaczęli mieć zaległości w stosunku do Amerykanów. W 1963 roku naukowcy NASA zostali zaproszeni do Sowieckiej Akademii Naukowców, aby zobaczyć jak wygląda ich program kosmiczny i okazało się, że Sowieci rozważają rezygnację z wysłania człowieka na Księżyc.
Kennedy był przekonany, że blefują, ale wprawiło go to w zakłopotanie. Krótko po tym, zaproponował, że dwa narody mogłyby ze sobą współpracować. „Jest przestrzeń na nową współpracę.” — mówił Kennedy. „Wśród tych możliwości, jest wspólna wyprawa na Księżyc.”
Chruszczow, zgodnie z tym, co mówił po latach jego syn, rozważał przyjęcie oferty. Kennedy został jednak zamordowany, a jego następcy Lyndonowi Johnsonowi Chruszczow nie ufał. Plany o współpracy zostały zarzucone, gdy nowy prezydent przejął władzę w USA, a wspólna misja na Księżyc nigdy nie doszła do skutku.



Gdy poprosiłem go o źródło informacji podał takie linki:

https://www.hq.nasa.gov/pao/History/SP-4209/ch2-4.htm

https://www.nasa.gov/50th/50th_magazine/coldWarCoOp.html

Poza tym ciekawe informacje Major Bień odnalazł w książce:

"Dark Side of the Moon: The Magnificent Madness of the American Lunar Quest" 

Jeszcze nie czytałem zapodanych linków, ale już je załączam na wypadek gdybym zapomniał to zrobić później ;-)

Offline olasek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 664
  • LOXem i ropą! ;)
Ciekawe materialy jednak po przeczytaniu nie trudno sie zorientowac ze taki wspolny lot na Ksiezyc byl po prostu niemozliwy. Czytamy naprzyklad ze pozniej do wladzy doszedl Brezniew ktory byl przeciwny takiej wspolpracy, dodatkowym ograniczeniem byly ograniczenia nalozone ze strony kongresu amerykanskiego.  Zreszta Sagdeev w swoim artykule wylicza wszystkie przyczyny dla ktorych taki wspolny lot na Ksiezyc byl niemozliwy pomijajac nawet sprawy natury czysto politycznej.

Polskie Forum Astronautyczne