Atmosfera Plutona ma charakterystykę "mgiełkową" (ang. haze), nie jest w przejrzysta. W atmosferze znajdują się małe cząsteczki, jest to pewnie w formie różnych powłok albo jakiś "fal".
Ta warstwa mgiełki tworzy się w pewnej wysokości nad Plutonem, nie tuż nad powierzchnią. Jest to dość zaskakujące.
Naukowcom wydaje się, że atmosfera i jej osiadanie (chodzi o mgiełkę) może powodować czerwony kolorek Plutona (ściśle - starych obszarów tej planety karłowatej).
Hm... Tak sobie słucham, ale pierwszy pomiar atmosfery sugerował, że jest to "stabilna atmosfera", a tutaj zdaje się, że jest inaczej.
Niezłe jajo - w ostatnich latach wzrosło ciśnienie atmosfery Plutona, aż do... 2015 roku. New Horizons stwierdził spadek ciśnienia przypowierzchniowego Plutona o mniej więcej połowę. Albo jest tu jakiś błąd, albo mamy niezłą zagadkę!