No to ja też całe zaćmienie zaliczyłem

. Ani chmurki w Krakowie.
Co do jasności, to faktycznie w okolicach maksimum ciemniej się na zewnątrz zrobiło i jakoś tak dziwnie... szarawo

. Zrobiłem zdjęcia porównawcze w trakcie maksimum i po zaćmieniu z takimi samymi parametrami ekspozycji - jak się wszystkie zdjęcia zgrają, to zobaczymy co z tego wyszło

. W każdym razie zrobiłem też mały eksperyment z jasnością oświetlenia - co jakiś czas sprawdzałem (w takim samym położeniu) jaką wartość natężenia światła pokazuje mój czujnik w telefonie i spadek był dość wyraźny

.