Autor Wątek: Robot do badania powierzchni Wenus  (Przeczytany 2313 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 17591
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 10, 2018, 18:19 »
Nowa koncepcja łazika wenusjańskiego na filmie
https://www.youtube.com/watch?v=Tn4BTSTTCNI

O tym łaziku była mowa jakiś czas temu na Forum, teraz udostępniam film  :)

Takie nóżki naprawdę zadziałają w gęstej zupie?
Ja się zastanawiam, czy nie lepiej aby taki łazik nie był "pseudo" balonem, aby ułatwić ruch.

Offline velo

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1918
    • Blue Dot Solutions
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 11, 2018, 09:52 »
Bardzo podoba mi się pomysł jak wraca podejście do starych "automatycznych" rozwiązań :-)

Przypominają mi się konstrukcje Al-Dżazariego czy Braci Musa ;-)
Your mind if software. Program it. Your body is a shell. Change it. Death is a disease. Cure it. Extinction is approaching. Fight it.

piools

  • Gość
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 11, 2018, 10:46 »

Tak czy inaczej, sensory obrazujące musiałyby być chłodzone.

PS: Może radar lub sonar nie wymagałyby chłodzenia.

Czy do chłodzenia nie mogłyby być użyte metamateriały wyłapujące promieniowanie podczerwone i zmieniające je na fale radiowe. Natknąłem się kiedyś na taki artykuł, a potem temat znikł całkiem z internetu.

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1985
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 11, 2018, 20:43 »
Czy do chłodzenia nie mogłyby być użyte metamateriały wyłapujące promieniowanie podczerwone i zmieniające je na fale radiowe. Natknąłem się kiedyś na taki artykuł, a potem temat znikł całkiem z internetu.

Gdyby problemem było promieniowanie podczerwone, rozwiązaniem byłby parasol z folii odblaskowej - nie trzeba zmieniać długości fali elektromagnetycznej (podczerwień też nią jest), wystarczy ją odbić. Rzecz w tym, że sonda powierzchniowa grzeje się poprzez przewodnictwo cieplne, a nie promieniowanie IR.

piools

  • Gość
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 12, 2018, 06:22 »
Gdyby problemem było promieniowanie podczerwone, rozwiązaniem byłby parasol z folii odblaskowej - nie trzeba zmieniać długości fali elektromagnetycznej (podczerwień też nią jest), wystarczy ją odbić. Rzecz w tym, że sonda powierzchniowa grzeje się poprzez przewodnictwo cieplne, a nie promieniowanie IR.

Ale elektronika zamknięta w próżniowym pojemniku grzałaby się poprzez radiację oraz własną produkcję ciepła a nie przez przewodnictwo.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 17591
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 12, 2018, 10:16 »
A to będzie łatwo zrobić próżniowy pojemnik dla warunków atmosfery Wenus? A dwa, to nie będzie tak, że ścianki takiego pojemnika nie będą także mocnym źródłem promieniowania IR, ale do środka pojemnika, skąd "nie byłoby ucieczki"? :)

piools

  • Gość
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 12, 2018, 12:09 »
Właśnie o to chodzi, żeby to było tylko promieniowanie. Metamateriał przetwarzałby je na prom. radiowe. Czy można zbudować kulę wytrzymującą 10MPa i temperaturę 500stC, w środku której będzie utrzymana próżnia? Nie wiem.

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1985
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 12, 2018, 17:50 »
Ale elektronika zamknięta w próżniowym pojemniku grzałaby się poprzez radiację oraz własną produkcję ciepła a nie przez przewodnictwo.

Elektronika oddawałaby też ciepło przez radiację, zgodnie z prawem Stefana-Boltzmanna. Zamiana częstotliwości tego promieniowania nie zwiększy wypromieniowanej mocy. Uniemożliwia to druga zasada termodynamiki.

piools

  • Gość
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 12, 2018, 20:39 »
Ale przynajmniej dłużej by mogła funkcjonować.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 17591
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 12, 2018, 21:19 »
Ale przynajmniej dłużej by mogła funkcjonować.
Możliwe, że wcale by tak nie było...

Offline Borys

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1985
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 12, 2018, 22:12 »
Ale przynajmniej dłużej by mogła funkcjonować.

No właśnie tłumaczę, że nie mogłaby.

Offline Jarek

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 161
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Robot do badania powierzchni Wenus
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 16, 2018, 14:23 »
Ludzie, prawa fizyki obowiązują. Żadne tam metamateriały, żadne izolacje nie zapewnią funkcjonowania aparatury przez dłuższy czas. Zgodnie z termodynamiką, by w trwały sposób utrzymać różnicę temperatur między gorącym środowiskiem zewnętrznym a wnętrzem jakiegoś pojemnika, MUSI to być robione z użyciem z dodatkowej energii, czyli zwykła chłodziarka z zasilaniem. A biorąc pod uwagę sporą różnicę temperatur cholernie wydajnym. Dotychczasowe sondy działały na zasadzie termosu. Czyli bierzemy obiekt o sporej pojemności cieplnej i otaczamy najlepsza możliwą izolacją. Stara się on wyrównać temperaturę z otoczeniem, tylko trwa to dostatecznie długo, aby sonda zdążyła coś zwojować tam na dole, nim się usmaży. Na podobnej, ba, identycznej zasadzie chronione są czarne skrzynki samolotów -może się kąpać 45 czy 60 minut w płonącej nafcie lotniczej ok. 1000C, ale jak potrwa to dłużej, to ją szlag trafi. Jako absorbent ciepła zwiększający pojemność cieplną układu stosuje się jakieś woski czy sole ulegające termicznemu rozkładowi lub przemianie fazowej, czasem nawet zbiorniczek z wodą. Takie bierne chłodzenie w warunkach wenusjańskich starczy na krótko. Alternatywą jest elektronika wysokotemperaturowa (na węgliku krzemu chyba) pracująca w natywnym środowisku termicznym planety, ale ta technologia jest jeszcze w powijakach.
 Łazik wenusjański to pieśń odległej przyszłości. Mnie się marzy balon z kamerą na pułapie ciut poniżej podstawy chmur (nie pamiętam, ze 20km nad powierzchnią?). Też gorąco, ale warunki nie tak piekielne jak na dole. Pozwoliłoby to na dokładniejsze skartowanie niektórych obszarów powierzchni, bo radarowo z orbity rozdzielczość nie jest chyba idealna. Może by się dało zlokalizować aktywne formy wulkaniczne w akcji?
Pozdrawiam
-J.