Autor Wątek: Marsjanin, Andy Weir  (Przeczytany 8708 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18790
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Marsjanin, Andy Weir
« Odpowiedź #60 dnia: Sierpień 05, 2016, 16:35 »
Hehe, ciekawe jak szybko takie szczegóły techniczne mogą się w tym przypadku zdezaktualizować.

Powieść ma już pięć lat, była pisana chyba przez ponad rok, więc bazowała na wiedzy/stanie technologii/strategicznych planach z okolicy przełomu 2009/2010 roku. A to wyjaśnia Aresa V i brak Falcona Heavy. :)

Offline perian

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1202
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Marsjanin, Andy Weir
« Odpowiedź #61 dnia: Sierpień 05, 2016, 18:24 »

I na sam koniec filmu start rakiety na Marsa, i z tego co wypatrzyłem to chyba był Ares V  ;D a jedna rakieta to bedzie za mało, potrzeba jeszcze kolejnej która dostarczy na Marsa paliwo i całą reszte, a przecież star jednej rakiety to koszt 7 miliardów,

Chaos całej wypowiedzi jest duży ale powyższy fragment to jakieś kuriozum. Po pierwsze żadna z rakiet nie startowała "na Marsa" (czy w książce czy w filmie). Ponadto nawet w filmie było pokazane, że sonda zaopatrzeniowa wg "pierwotnego" planu miała nie mieć nic, zakładano rozbicie się jej o powierzchnię planety. Zamiast tego wybrano sondę zaopatrzeniową ku Hermesowi (i budowano ją po podjęciu takiej decyzji). Biorąc pod uwagę aktualny wygląd Cygnusa i jego masę można założyć, że sonda Iris z filmu jest masowo rzędu ATV, bądź nieco cięższa - nadal w zasięgu obecnych technologii. Biorąc pod uwagę, że start AtlasaV to koszt rzędu 200mln USD to można założyć, że misja zaopatrzeniowa typową sondą to koszt do 1mld USD a nie 7!

Film jest skrótem i wielu rzeczy nie pokazuje ale równie bezpiecznie można założyć, że sonda zaopatrzeniowa na Marsa byłaby dotankowana na orbicie.

Akurat książka i nawet film opiera się o technologie aktualnie dostępne i nie ma tam jakiś absurdów typu napęd warp. Tutaj będę bronić tej fikcji literackiej.

 Absurdy są w innych aspektach całej historii!

Odnosząc się do "posiadania" technologii Falcona Heavy to... cała ta historia przestaje być aż tak oderwana od finansowych podstaw. Oczywiście pomijam przeskalowanego Hermesa, bo w książce jest zdecydowanie mniejszy! Ale założenie bazy marsjańskiej takiej jak w filmie to... why not.

Chyba sobie znów obejrzę film :D

Offline Robek

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 415
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Marsjanin, Andy Weir
« Odpowiedź #62 dnia: Wrzesień 26, 2016, 22:17 »
Akurat książka i nawet film opiera się o technologie aktualnie dostępne i nie ma tam jakiś absurdów typu napęd warp. Tutaj będę bronić tej fikcji literackiej.

Ten statek kosmiczny którym pół roku lecą na Marsa, miał jakiś reaktor atomowy czy tam coś podobnego.
I to jest dostępna technologia? można dzisiaj takie coś zbudować?

Offline perian

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1202
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Marsjanin, Andy Weir
« Odpowiedź #63 dnia: Wrzesień 27, 2016, 17:54 »
Ten statek kosmiczny którym pół roku lecą na Marsa, miał jakiś reaktor atomowy czy tam coś podobnego.
I to jest dostępna technologia? można dzisiaj takie coś zbudować?

Ten z książki/filmu miał reaktor. To jest dostępna technologia, choćby na okrętach podwodnych.

Offline Robek

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 415
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Marsjanin, Andy Weir
« Odpowiedź #64 dnia: Wrzesień 28, 2016, 14:11 »
Ten z książki/filmu miał reaktor. To jest dostępna technologia, choćby na okrętach podwodnych.

Ile by takie coś kosztowało?
Przecież to trzeba by po kawałku wynosić na orbite, i dopiero wtedy to wszystko składać do kupy.

Offline perian

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1202
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Marsjanin, Andy Weir
« Odpowiedź #65 dnia: Wrzesień 28, 2016, 17:16 »

Ile by takie coś kosztowało?
Przecież to trzeba by po kawałku wynosić na orbite, i dopiero wtedy to wszystko składać do kupy.

Kosztowałoby dużo. Zapewne najdroższa konstrukcja w dziejach ludzkości. Tutaj niestety rozjeżdża się film i książka, bo w filmie statek Hermes jest ogromny. W książce raczej taki nie był. Ale koncepcja statku niezmienna: napęd jonowy zasilany reaktorem, chemiczne silniki manewrowe. Hermes składany oczywiście na orbicie i jedynie podróżujący pomiędzy orbitami planet. Jeden egzemplarz na cały program misji badawczych Marsa (przeglądy po każdej misji).

Offline Robek

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 415
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Marsjanin, Andy Weir
« Odpowiedź #66 dnia: Wrzesień 29, 2016, 21:32 »
Kosztowałoby dużo. Zapewne najdroższa konstrukcja w dziejach ludzkości. Tutaj niestety rozjeżdża się film i książka, bo w filmie statek Hermes jest ogromny. W książce raczej taki nie był. Ale koncepcja statku niezmienna: napęd jonowy zasilany reaktorem, chemiczne silniki manewrowe. Hermes składany oczywiście na orbicie i jedynie podróżujący pomiędzy orbitami planet. Jeden egzemplarz na cały program misji badawczych Marsa (przeglądy po każdej misji).

Koszty zbudowania tego by było od 100 do 200 miliardów euro, przynajmniej tak obstawiam  ;D
Ale dzięki temu koszt wyprawy na Marsa był by o wiele mniejszy, więc jest sens coś takiego budować.
Natomiast nie rozumiem jednego, bo z tego co pamiętam to tym Hermesem na orbite Marsa leciało sie pół roku, więc to nie jest dużo szybciej niż tradycyjnymi metodami.
A przecież taki  nuklearny jonowy napęd miał pozwolić na lot do Marsa w ciągu kilku tygodni, a nie sześciu miesięcy.
Więc jak to z tym jest?

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18790
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Marsjanin, Andy Weir
« Odpowiedź #67 dnia: Wrzesień 29, 2016, 21:59 »
Ten z książki/filmu miał reaktor. To jest dostępna technologia, choćby na okrętach podwodnych.

Czy aby napewno "dostępna"? Na okrętach podwodnych nie ma tak dużego stresu co do masy całości systemu - najwyżej będzie się lepiej zanurzać i słabiej wynurzać.  ;D  A na poważnie - tutaj chyba mowa o czymś niezawodnym, bezobsługowym, o wysokiej mocy i bez potrzeby zbyt wielkiej osłony. Tego chyba nie ma.

Offline perian

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1202
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Marsjanin, Andy Weir
« Odpowiedź #68 dnia: Wrzesień 30, 2016, 19:32 »

Czy aby napewno "dostępna"? Na okrętach podwodnych nie ma tak dużego stresu co do masy całości systemu - najwyżej będzie się lepiej zanurzać i słabiej wynurzać.  ;D  A na poważnie - tutaj chyba mowa o czymś niezawodnym, bezobsługowym, o wysokiej mocy i bez potrzeby zbyt wielkiej osłony. Tego chyba nie ma.

Zakładam, że reaktor przenośny (z okrętu) jest skalowalny w dół. Te obecnie pływające są o takich mocach, które raczej Hermesowi nie byłyby potrzebne.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 18790
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Marsjanin, Andy Weir
« Odpowiedź #69 dnia: Wrzesień 30, 2016, 20:48 »
Hmm. Dobre pytanie ile taki pojazd by potrzebował - czy gdzieś jakieś szacunki się pojawiły? Można to wówczas porównać z obecnymi mocami reaktorów, np wspomnianych łodzi podwodnych.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8842
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Marsjanin, Andy Weir
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 02, 2018, 20:46 »
Życie na Księżycu, czyli thriller kosmiczny "Artemis"
30.11.2017

Po bestsellerowym „Marsjaninie” ukazała się nowa powieść Andy'ego Weira -"Artemis". Tym razem akcja rozgrywa się na Księżycu, a nie na Marsie, a główną bohaterką jest kobieta.

Jeszcze przed premierą tej książki prawa do jej sfilmowania zakupiło studio FOX. Czy będzie podobnym sukcesem jak "Marsjanin"? Z pewnością będzie to zupełnie inna historia.

"Marsjanina", poprzedniej powieści Weira, nikt nie chciał wydać. W 2011 r. zdesperowany pisarz umieścił ją na swojej stronie internetowej, a potem na życzenie fanów wydał ją w formie e-booka. W Amozon.com zaoferował ją za najniższą możliwą cenę - 99 centów. W sieci stała się bestsellerem i dopiero wówczas zainteresowali się nią "papierowi" wydawcy.

Nową powieść amerykańskiego autora - "Artemis" - okrzyknięto sukcesem, jeszcze nim się ukazała. Weir poszedł za ciosem i napisał książkę z myślą o tym, że ona również zostanie zekranizowana. Ma wartką akcję, intrygę i kryminalną fabułę na tle księżycowego pejzażu. I jest to zupełnie inna powieść niż "Marsjanin".

Akcja najnowszej powieści rozgrywa się na Księżycu, w miasteczku o nazwie Artemis. Główna bohaterka Jazz Bashara jest kurierem.

Artemis jest czymś w rodzaju kolonii Ziemian, zarówno ośrodkiem przemysłowym, w którym wytwarza się to, czego brakuje na naszej planecie, jak i ośrodkiem turystycznym, chętnie odwiedzanym przez bogatych turystów. Jazz z braku pieniędzy daje się namówić na nielegalna wyprawę i wpada w kosmiczną intrygę, rozgrywającą się między mieszkańcami Księżyca oraz Ziemi. Na dodatek za tym wszystkim ukrywa się amerykański sen o wolności, ponieważ Artemis walczy o swą tożsamość i niezależność.

Andy Weir zrobił wszystko, by jego nowa powieść była inna od poprzedniej i to mu się udało. Są w niej opisy techniczne - bo powieść ma również wymiar popularnonaukowy, co jest znakiem szczególnym tego autora - jest ich jednak mniej niż w poprzedniej książce i są bardziej przystępnie przedstawione.

Bardziej zgodna z wymogami Hollywood jest również akcja powieści. Jednym czytelnikom to będzie się podobało, ale inni mogą narzekać, że to nie ten sam Andy Weir - bardziej popularny niż naukowy.

Nie zmieniło się to, że Weir stara się, by ukazana przez niego historia była wiarygodna - taka, jaka kiedyś mogłaby się wydarzyć, gdy ludzie zaczną bardziej eksplorować kosmos. (PAP)

autor: Zbigniew Wojtasiński
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27421%2Czycie-na-ksiezycu-czyli-thriller-kosmiczny-artemis.html

<a href="http://www.youtube.com/watch?v=Jf0-zPMhDA4" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=Jf0-zPMhDA4</a>
https://www.youtube.com/watch?v=Jf0-zPMhDA4

https://nerdist.com/andy-weir-artemis-book-details-cover-the-martian-movie-exclusive/
https://www.washingtonpost.com/entertainment/books/the-5-worst-scenes-from-andy-weirs-new-book-artemis/2017/11/30/49017944-c896-11e7-8321-481fd63f174d_story.html?utm_term=.0fdc9e8be8ba