Nasze ograniczenia to:
- brak rozeznania tego co robi się za granicą i brak podłączania się do projektów międzynarodowych, skutuje to marnotrawieniem zasobów na wynajdywanie koła
- brak wizji rozwoju technologii, doprowadzi się technologię do jakiegoś TRL i co dalej,
- kiepskie rozeznanie w rynku i w tym co jest na nim rzeczywiście potrzebne, a co jest tylko fajną zabawką
- brak funduszy na działania strategiczne, technologie kosmiczne mają to do siebie, że ich opracowanie i wdrożenie kosztuje, u nas zazwyczaj te fundusze pokrywają tylko bardzo wczesne TRL, a potem jest dziura
- brak wiedzy o i zasad wykorzystania infrastruktury badawczej, różne instytuty nakupiły sobie mnóstwo sprzętu robiąc centra doskonałości, i wynikiem są przepiękne budynki z przepięknymi maszynami, tylko nikt w nich nie pracuje
- brak koordynacji, fajnie że Polsa powstała, tylko na chwilę obecną nie dysponuje narzędziami, które mogłyby być użyte do koordynowania działań na rynku polskim, a takim narzędziem są niestety tylko i wyłącznie pieniądze
- brak systemu wspierania kształcenia specjalistów w obszarze space, tak wiem, że powstają nowe kierunki, ale case PWSAT2, gdzie są fajni ludzie, którzy chcą się nauczyć konkretów i odbijają się od ściany braku relatywnie niewielkiej kwoty, jest żenujący