Autor Wątek: Śmieci na orbicie  (Przeczytany 333294 razy)

0 użytkowników i 8 Gości przegląda ten wątek.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24208
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #105 dnia: Lipca 21, 2016, 23:45 »
Satelita World-View 2 prawdopodobnie uwolnił kilka kawałeczków, choć satelita nadal działa!

http://kosmonauta.net/2016/07/czesciowa-fragmentacja-worldview-2/

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29365
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #106 dnia: Sierpnia 07, 2016, 16:47 »
Walka z kosmicznymi śmieciami będzie chyba z jedną z  polskich specjalności kosmicznych. PW Sat 1 i 2, zaangażowanie w deorbitację Envisata , a teraz NEOSTED świadczą o głębszym zainteresowaniu  się tą dziedzinę.

Polska pomoże w wykrywaniu kosmicznych zagrożeń
06.08.2016

Monitorowanie nieba i krążących po ziemskiej orbicie kosmicznych śmieci, wykrywanie kosmicznych zagrożeń to zadania europejskiego projektu NEOSTED. W jego ramach powstanie pierwsza z globalnych sieci naziemnych obserwatoriów astronomicznych. W pracach uczestniczy też polska firma Creotech Instruments.

Projekt NEOSTED realizuje Europejska Agencja Kosmiczna (ESA). Liderem międzynarodowego konsorcjum, które pracuje nad systemem, jest włoska firma Compagnia Generale per lo Spazio.
 
Pilotażowe obserwatorium najprawdopodobniej zostanie zlokalizowane na Sycylii. Po zakończeniu fazy NEOSTED powstać ma jeszcze kilka obserwatoriów zlokalizowanych w różnych częściach globu. Docelowo system monitorowania nieba, krążących po ziemskiej orbicie kosmicznych śmieci oraz wykrywania kosmicznych zagrożeń, ma działać w trybie 24-godzinnym i obejmować swoim zasięgiem cały ziemski nieboskłon. (...)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410734,polska-pomoze-w-wykrywaniu-kosmicznych-zagrozen.html

« Ostatnia zmiana: Sierpnia 07, 2016, 16:49 wysłana przez Orionid »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24208
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #107 dnia: Sierpnia 08, 2016, 11:01 »
To jest naprawdę ciekawy projekt. Mam nadzieję, że będzie dużo informacji oraz danych dostępnych dla społeczności. :)

Offline dygimon

  • Zarejestrowany
  • *
  • Wiadomości: 3
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #108 dnia: Sierpnia 21, 2016, 20:37 »
zdarzyło się może kiedyś tak że śmieci z orbity wylądowały na naszej planecie?

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #108 dnia: Sierpnia 21, 2016, 20:37 »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24208
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #109 dnia: Sierpnia 21, 2016, 20:42 »
zdarzyło się może kiedyś tak że śmieci z orbity wylądowały na naszej planecie?

Tak, i to niejednokrotnie. Najlepszym przykładem jest chyba Kosmos 954 z 1977/1978 roku:
https://en.wikipedia.org/wiki/Kosmos_954

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29365
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #110 dnia: Sierpnia 28, 2016, 21:13 »
ASAP (Aerospace Safety Advisory Panel)  czyli organ nadzorczy NASA koncentrujący  się na badaniach poziomu bezpieczeństwa załogowych lotów  kosmicznych uważa , że główne zagrożenie dla załóg pojazdów komercyjnych występuje ze strony   MMOD  (MicroMeteoroid and Orbital Debris) co może skutkować LOC (Loss Of Crew ) czyli utratą załogi statku kosmicznego.

Poziom zagrożenia ze strony MMOD komercyjnych statków będzie mniejszy, gdy będą zacumowane do ISS, która zwiększa stopień ochrony  przed MMOD.

https://www.nasaspaceflight.com/2016/08/nasa-mmod-primary-threat-crew-vehicles/

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24208
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #111 dnia: Sierpnia 29, 2016, 09:06 »
Ciekawe, że MMOD są już dużym zagrożeniem także na tak niskiej LEO, na której przebywa ISS. Tam wszystkie małe śmiecioszki szybko obniżają swoją orbitę.

Z drugiej strony to może oznaczać, że przez długi czas nie zobaczymy lotów załogowych na LEO powyżej tych 400 km, bo wyżej będzie zbyt niebezpiecznie.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29365
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #112 dnia: Sierpnia 31, 2016, 19:16 »
23 sierpnia o 17:07 UTC   SENTINEL-1A został uderzony w panel słoneczny  przez MMOD.
Zaowocowało to niewielką redukcję zasilania z uderzonego panela.
Równocześnie wykryto małe zmiany w orientacji i orbicie satelity.
Kamery satelity ujawniły ślad po uderzeniu MMOD (MicroMeteoroid and Orbital Debris)

ESA engineers have discovered that a solar panel on the Copernicus Sentinel-1A satellite was hit by a millimetre-size particle in orbit on 23 August. Thanks to onboard cameras, ground controllers were able to identify the affected area. So far, there has been no effect on the satellite’s routine operations.

A sudden small power reduction was observed in a solar array of Sentinel-1A, orbiting at 700 km altitude, at 17:07 GMT on 23 August. Slight changes in the orientation and the orbit of the satellite were also measured at the same time.

 http://m.esa.int/Our_Activities/Observing_the_Earth/Copernicus/Sentinel-1/Copernicus_Sentinel-1A_satellite_hit_by_space_particle

W europejskiego satelitę uderzyła kosmiczna cząstka
02.09.2016

(...) Po wstępnym zbadaniu sprawy, zespół z centrum kontrolnego w Darmstadt (Niemcy) zaczął podejrzewać, że mogło nastąpić uderzenie ziarna kosmicznego pyłu lub mikrometeoroidu w baterie słoneczne.
 
Aktywowano kamery pokładowe i wykonano zdjęcia paneli baterii słonecznych. Kamery były zaprojektowane do monitorowania rozłożenia paneli po umieszczeniu satelity na orbicie w kwietniu 2014 r. i nie planowano ich użytkowania w późniejszym terminie. Zdjęcia z jednej z kamer pokazały wyraźnie ślad po uderzeniu w panel baterii słonecznych.
 
Na podstawie zaobserwowanych zmian, typowej prędkości tego typu cząstek i kilku innych czynników, naukowcy szacują, że cząstka miała rozmiary kilku milimetrów. Na strukturze panelu baterii słonecznych uderzenie cząstki spowodowało ślad o średnicy prawie 40 cm.
 
Zmniejszenie mocy generowanej przez baterie słoneczne jest względnie małe w stosunku do całkowitej energii potrzebnej satelicie do pracy. Baterie słoneczne nadal generują znacznie więcej energii, niż satelita potrzebuje.
 
Jak tłumaczą pracownicy ESA, tak niewielkich obiektów o rozmiarach milimetrowych nie da się śledzić z Ziemi. Możliwe jest to jedynie dla obiektów o średnicy ponad 5 cm i wtedy można odpowiednio manewrować satelitą, aby uniknąć uderzenia. (...)

Źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,411032,w-europejskiego-satelite-uderzyla-kosmiczna-czastka.html
 
« Ostatnia zmiana: Września 03, 2016, 00:45 wysłana przez Orionid »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24208
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #113 dnia: Września 11, 2016, 12:23 »
Łącznie po tym uderzeniu powstało przynajmniej pięć szczątków/odłamków, które odpadły od Sentinela-1:
Cytuj
As of 2200 UTC on September 7, 2016, the JSpOC has identified 5 pieces of small debris in the vicinity of Sentinel 1A (SCC# 39634), which they believe are the result of the small particle impact identified by ESA on August 23.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29365
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #114 dnia: Września 11, 2016, 15:49 »
Zniszczenia mają około 40 cm średnicy.
Gdyby trafiony został bus satelity to konsekwencje byłyby chyba poważniejsze.

“In this case, assuming the change in attitude and the orbit of the satellite at impact, the typical speed of such a fragment, plus additional parameters, our first estimates indicate that the size of the particle was of a few millimetres.

“Analysis continues to obtain indications on whether the origin of the object was natural or man-made. The pictures of the affected area show a diameter of roughly 40 cm created on the solar array structure, confirming an impact from the back side, as suggested by the satellite’s attitude rate readings.”

http://m.esa.int/Our_Activities/Observing_the_Earth/Copernicus/Sentinel-1/Copernicus_Sentinel-1A_satellite_hit_by_space_particle

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24208
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #115 dnia: Września 30, 2016, 22:57 »
Chyba tego linku tu nie było: Orbital Debris Quarterly
https://www.orbitaldebris.jsc.nasa.gov/quarterly-news/newsletter.html

Najnowszy to:
https://www.orbitaldebris.jsc.nasa.gov/quarterly-news/pdfs/odqnv20i3.pdf

W najnowszym numerze takie informacje jak:
Two Additional Russian Breakups in 2016
MMOD Impacts Found on a Returned ISS Cover
Fiftieth Anniversary of Apollo Program Fragmentation

Są naprawdę ciekawe informacje!

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29365
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #116 dnia: Października 29, 2016, 04:05 »
Przy okazji planowanego umieszczenia PW- Sata 2 na orbicie   zastanawiam się czy miałby sens kosmiczny żagiel do pomiaru zanieczyszczenia orbity przez drobne obiekty - dyskutować można na jakich wysokościach należałoby tego dokonać i jak duży powinien być to żagiel, by uzyskać reprezentatywne dane. Jest też kwestia tego, czy taki żagiel byłby później sprowadzony na Ziemię w kapsule, czy może np. przechwycony przez ramię robotyczne ISS. A może  konstrukcja  powinna  być wyposażona w sensory i pomiary następowałyby in situ ?

By pomiary były bardziej wiarygodne, to takich żagli powinno być więcej  i jeszcze dobrze byłoby powtórzyć te pomiary po upływie jakiegoś czasu, by uchwycić ewentualne zmiany w czasie.

Należałoby też  dążyć do tego, by rozrózniać drobiazg kosmiczny sztucznego pochodzenia od naturalnego.

Takie badania miałyby na razie  bardziej znaczenie poznawcze , bo przecież przedwczesne eliminowanie satelitów przez kosmiczne śmieci jest na razie zjawiskiem rzadkim.
Ale jak będzie w przyszłości ? Istnieje ryzyko zintensyfikowania tego procesu.

Te najdrobniejsze fragmenty sztucznego i naturalnego pochodzenia są najtrudniejsze do detekcji,  więc bezpośrednie pomiary mogłyby doprecyzować dotychczasowe oszacowania.

Są rozważania nad bezposrednim eliminowania zagrożeń ze strony obiektów NEO. Jest Fundacja B 612, która praktyczne działania chce podejmować, ale na razie jej działania mają  charakter bardziej edukacyjny.

At the presentation, alongside former NASA astronauts Dr. Tom Jones and Apollo 8 astronaut Bill Anders, Foundation head Ed Lu explained that the frequency of dangerous asteroid impacts hitting Earth was from three to ten times greater than previously believed a dozen or so years ago (earlier estimates had pegged the odds as one per 300,000 years). The latest reassessment is based on worldwide infrasound signatures recorded under the auspices of the Comprehensive Nuclear-Test-Ban Treaty Organization, which monitors the planet for nuclear explosions. Dr. Brown's UWO study used infrasound signals generated by asteroids that released more than a kiloton of TNT explosive force. The study suggested that "city-killer" type impact events similar to the Tunguska event of 1908 actually occur on average about once a century instead of every thousand years, as was once previously believed. The 1908 event occurred in the remote, sparsely populated Tunguska area of Siberia, Russia, and is attributed to the likely airburst explosion of an asteroid or comet that destroyed some 80 million trees over 2,150 square kilometres (830 sq mi) of forests. The higher frequency of these types of events is interpreted as meaning that "blind luck" has mainly prevented a catastrophic impact over an inhabited area that could kill millions, a point made near the video's end.

https://en.wikipedia.org/wiki/B612_Foundation

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29365
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #117 dnia: Października 30, 2016, 10:17 »
Kolejna defragmentacja satelity. Tym razem zaobserwowano dodatkowy obiekt w pobliżu nieczynnego 22-letniego DMSP F-12. USAF poinformowało o incydencie 24 października 2016.

Fragmentacja DMSP F-12 0
PRZEZ KRZYSZTOF KANAWKA W DNIU 25 PAŹDZIERNIKA 2016

Kolejny amerykański satelita serii DMSP doznał fragmentacji na orbicie.

W poniedziałek, 24 października, amerykańskie siły powietrzne (USAF) poinformowały o zarejestrowanej fragmentacji satelity DMSP-12. Wystrzelony w 1994 roku satelita służył przez kolejne 14 lat. DMSP F-12 od 2008 roku był nieczynny – wycofanie ze służby polegało na zużyciu całego paliwa na pokładzie, pozbyciu się wszystkich gazów z różnych zbiorników oraz całkowitego rozładowania baterii. Od czasu wycofania do 2016 roku satelita krążył bez incydentów.

Kilka satelitów serii DMSP F-12 doświadczyło fragmentacji lub nawet eksplozji na orbicie. W 2004 roku DMSP F-11 wyzwolił ponad 50 fragmentów. W lutym zeszłego roku DMSP F-13 mógł wybuchnąć, wyzwalając ponad 150 odłamków. W tym drugim przypadku mogło dojść do eksplozji w systemie baterii tego satelity.

Aktualnie USAF użytkuje pięć satelitów serii DMSP. Najmłodszy z działających, DMSP F-18, znalazł się na orbicie w 2009 roku. Co ciekawe, w kwietniu 2014 roku wystrzelono satelitę DMSP F-19, który przestał funkcjonować w lutym tego roku.

Satelity DMSP (Defense Meteorological Satellite Program) służą pomiarom meteorologicznym na potrzeby amerykańskiego wojska. Satelity krążą na orbitach polarnych o wysokości około 860 km. Na tej wysokości krąży już w tej chwili dość dużo nieczynnych satelitów oraz ich odłamków. Jednym z największych satelitów na podobnej orbicie jest europejski Envisat.

(SN, USAF)

Źródło: http://kosmonauta.net/2016/10/fragmentacja-dmsp-f-12/

http://www.space24.pl/477616,kolejny-satelita-pogodowy-usaf-rozpadl-sie-na-orbicie
http://spacenews.com/another-u-s-air-force-weather-satellite-just-broke-up-in-orbit/
« Ostatnia zmiana: Listopada 07, 2016, 08:57 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29365
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #118 dnia: Listopada 07, 2016, 08:59 »
Lemur pomoże w sprzątaniu kosmosu
07.11.2016

Lemur - robotyczne ramię budowane przez polskich naukowców - niczym perfekcyjna ręka może wyłapywać z kosmosu duże kosmiczne śmieci, np. nieczynne satelity. W przyszłości może przydać się do serwisowania ISS, satelitów telekomunikacyjnych czy budowy laboratoriów orbitalnych.

Na orbicie okołoziemskiej znajdują się już tysiące kosmicznych śmieci. Powstają one np. w efekcie nieplanowanego zderzenia satelitów poruszających się po zbliżonej trajektorii. Po zderzeniu rosyjskiego satelity z satelitą konstelacji Iridium powstało ponad trzy tysiące kawałków. Część kosmicznych śmieci stanowią elementy nośne rakiet wynoszących obiekty na orbitę okołoziemską, inne - to nieczynne już satelity, a nawet przedmioty pozostawione w kosmosie przez astronautów: rękawiczka zgubiona przez astronautę Eda White'a albo worki z prawdziwymi śmieciami z radzieckiej stacji Mir.
 
Takie nieużyteczne, krążące po orbitach satelity stanowią zagrożenie dla infrastruktury orbitalnej - np. misji monitorujących środowisko ziemskie czy misji kosmicznych. "Nawet małe kosmiczne śmieci - rzędu 5 cm - lecą z prędkością kilku kilometrów na sekundę. To znacznie więcej niż prędkość kuli wystrzelonej z karabinu, co powoduje, że mogą z łatwością uszkodzić inne pracujące satelity. Jeszcze większym zagrożeniem są duże, pozbawione kontroli satelity" - mówi dr inż. Karol Seweryn z Centrum Badań Kosmicznych PAN.
 
Jednym z największych kosmicznych śmieci jest satelita Envisat nieczynny od 2009 roku. Jego usunięcie to bardzo ambitna misja, bo obiekt ma 8 metrów długości i waży 8 ton. Ponadto porusza się bardzo skomplikowanym ruchem obrotowym, co komplikuje manewr przechwycenia tego obiektu. Europejska Agencja Kosmiczna planuje pozbyć się tego kłopotliwego satelity w 2022 roku. Pomysłów na jego usunięcie jest kilka.
 
Jednym z nich jest złapanie satelity za pomocą robotycznego ramienia, umieszczonego na tzw. satelicie serwisowym. W praktyce cała operacja wyglądałaby tak: satelita serwisowy zbliża się do kosmicznego złomu, rozpoznaje jego ruch z wykorzystaniem systemów optoelektronicznych, a następnie dopasowuje swoje względne położenie i orientację, tak aby umożliwić bezpieczne działanie ramienia robotycznego. Finalnym etapem jest ruch manipulatora po specjalnej trajektorii zapewniającej bezpieczne chwycenie obiektu i jego późniejszą stabilizację.
 
Nad przygotowaniem takiego manewru pracuje międzynarodowy zespół naukowców i inżynierów. Projekt kierowany jest przez hiszpańską firmę GMV, a partnerami są firmy włoskie, portugalskie oraz Centrum Badań Kosmicznych PAN z Warszawy. Projekt o nazwie ORCO realizowany jest na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej.
 
Jednym z ważniejszych elementów prowadzonych prac jest wspomniany Lemur - robotyczne ramię, przygotowane przez naukowców z Centrum Badań Kosmicznych PAN. Umożliwi ono przeprowadzenie kluczowego manewru misji: złapanie kosmicznego śmiecia. "Zamontowany na manipulatorze chwytak złapałby nieczynnego satelitę za obręcz, którą kiedyś był on umocowany do rakiety wynoszącej go w przestrzeń kosmiczną. Tak złowionego satelitę można później unieszkodliwić" - mówi PAP twórca manipulatora dr inż. Karol Seweryn z CBK PAN.
 
Choć nie brzmi to skomplikowanie, całe przedsięwzięcie wymaga wielu symulacji i niezwykłej precyzji. "Najpierw musimy zidentyfikować obiekt odległy od nas o wiele kilometrów, aby wiedzieć, jak się on porusza i rotuje w kosmosie. Z jego ruchem należy zsynchronizować ruch satelity, który ma się zbliżać do kosmicznego śmiecia i złapać go, minimalizując ryzyko zderzenia. W przypadku kolizji - zamiast pomóc - możemy bowiem przyczynić się do powstania wielu kolejnych kosmicznych śmieci. Układ sterowania satelity wraz z ramieniem robotycznym jest wyzwaniem dla zespołu pracującego w projekcie ORCO" - zaznacza w rozmowie z PAP kierujący projektem ORCO - Pablo Colmenarejo Matellano z GMV.
 
Naukowcy zajmują się m.in. interakcją pomiędzy robotycznym ramieniem - a usuwanym satelitą. Szczególnie interesuje ich moment kontaktu między tymi obiektami. "Za każdym razem, gdy robotyczne ramię dotyka łapanego obiektu, wytwarza to konkretne siły i wpływa na drugi obiekt" - wyjaśnia kierownik projektu. "Nasze robotyczne ramię powinno być na tyle stabilne, aby przez kilka sekund mogło dotknąć nieużywanego satelity, nie powodując odepchnięcia obiektów od siebie. Właśnie w tym czasie chwytak mógłby złapać kosmiczny śmieć" - wtóruje mu dr Seweryn.
 
Robotyczne ramię mogłoby wyłapywać zwłaszcza większe obiekty, np. wspomnianego satelitę Envisat. "Używanie go do usuwania mniejszych obiektów nie ma większego sensu. W tym przypadku lepsze byłoby zastosowanie innego rozwiązania, np. siatki" - sugeruje dr Seweryn.
 
"Siatka jest dobrym systemem, bo nie musi znaleźć się aż tak blisko łapanego obiektu, nie ma też kwestii synchronizacji ruchu satelity z ruchem kosmicznego śmiecia. Problem jest jednak taki, że jeśli siatka złapie i oplecie kosmiczny obiekt, to zaczyna wraz z nim wirować. Ten proces trudno jest jednak kontrolować. To mogłoby być szczególnie niebezpieczne w przypadku zarzucenia siatki na duży obiekt, jakim jest np. Envisat. Robotyczne ramię jest bardziej przewidywalne i w znacznie większym stopniu pozwala kontrolować proces łapania śmiecia" - mówi Pablo Colmenarejo Matellano.
 
Lemur, nad którym pracują Polacy, to demonstrator technologii. Gdyby Europejska Agencja Kosmiczna zdecydowała się na łapanie dużych kosmicznych śmieci właśnie z jego pomocą – do dyspozycji będzie już przetestowana technologia, którą można rozwijać z wykorzystaniem środków narodowych agencji kosmicznych czy środków ESA. W przyszłości Lemur mógłby posłużyć np. serwisowania Międzynarodowej Stacji Kosmicznej - ISS, satelitów telekomunikacyjnych czy montażu i budowy laboratoriów orbitalnych.
 
PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,411866,lemur-pomoze-w-sprzataniu-kosmosu.html

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29365
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #119 dnia: Marca 26, 2017, 16:25 »
Śmieci kosmiczne (początek 2017 roku)
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 26 MARCA 2017

(...)Dotychczasowy rekord w ilości wykrytych i obserwowanych „śmieci” nastąpił pod koniec 2010 roku. Wówczas całkowita ilość szczątków, fragmentów, całych satelitów (w tym i tych działających), górnych stopni rakiet i innych elementów wyniosła około 17750 obiektów. Przez sześć kolejnych lat ta całkowita ilość spadała, aż do osiągnięcia wartości około 17000 obiektów pod koniec 2014 i pod koniec 2015 roku. Od tego czasu całkowita ilość obiektów na orbicie rośnie, choć są pewne zauważalne zmiany w różnych populacjach „śmieci”. Na początku 2017 roku całkowita ilość obiektów na orbicie znów wyniosła około 17750. (...)


Poszczególne kategorie “śmieci kosmicznych” – stan na początek 2017 roku / Credits – NASA

http://kosmonauta.net/2017/03/smieci-kosmiczne-poczatek-2017-roku/#prettyPhoto

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Śmieci na orbicie
« Odpowiedź #119 dnia: Marca 26, 2017, 16:25 »